Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

INNE - Szybkie pytanie.

bosman30 - 2010-10-28, 17:46
Temat postu: Szybkie pytanie.
Czy ktoś jedzie w piątek wieczorem lub sobotę w stronę Gdańska krajową 7 ?
DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-05, 16:08
Temat postu: Mam pytanie ...
Jest do sprzedania żaglówka Puck wyprodukowana 4 late temu
i jest wyposażona bardziej niż standartowe żaglówki tej klasy

m/innymi wyposażona jest : w wózki szotowe
lepsze żagle
kabestany
i inne
kadłub w stanie idealnym ...

Jest do kupienia za [b]14,000 zł
( nowa kosztuje 20,000 zł )

Chciałbym do niej zamontować miękki sztag i jakieś inne elementy ułatwiające samodzielną
żeglugę ...
Podaję wymiary dł 5,55 szer 1,95 waga 230 kg 2-6 osób i b pojemne bakisty
rufowa , boczne , dziobowa , wszystkie są zamykane
Jakbym ją kupił to zamontowałbym pantograf i umieścił silnik np, 2,3 Honda
( taki jak ma Tomek J )

Myślę że by była doskonała do pływania na Zegrzu i można by było ją zawieść na Mazury
na kilka dni popływać a spać np. w Wilkasach w domkach lub u rodziców znajomego
lub po prostu pod namiotem ...

Myślę że trochę z tej ceny można utargować ... ;-)

Jaka jest Wasza opinia ...

balti - 2010-11-05, 19:37

Pucki to takie trochę mniejsze Omegi najogólniej rzecz biorąc . W tej chwili takie łódki używa się głównie do szkoleń , lub jako łódki "plażowe" . Nie wiem co chcesz z nią robić , ale za kwotę którą wymieniłeś można już znaleźć jakąś kabinówkę , która daje większą autonomię w turystyce , a w transporcie i tak potrzebna przyczepka .
Piotr Lewandowski - 2010-11-05, 19:52

14 000 za Pucka to zdecydowanie za dużo. Za tyle możesz mieć już regatową omegę. Że o turystycznej nie wspomnę.

Sprawdź np. tutaj: [ocenzurowano]
no i oczywiście na giełdzie http://mazury.info.pl/sprzedam/index.html

AdminEdit: powód oczywisty, wałkowany wielokrotnie.

plitkin - 2010-11-05, 20:03

Edytuję na prośbę kolegi i w związku z tym, że już nie aktualne.
DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-05, 21:27

Pucki są trochę bardziej stabilne jak Omegi ( pływałem wielokrotnie i jest trudna do
wywrotki )
są lekkie niż kabinówki i proste w slipowaniu i transporcie ( mam auto o poj 1200 )
za 12 - 15 tys kabinówki nie kupię (nie w tej chwili) nie znam się na remontach
myślę że koszt na minimalnym poziomie stanu tech to 26-30 tys minimum
przyczepa też dużo droższa jak do małej łódki no i auto ...

Może będę miał wyjazd do brata na drugiej półkuli i nie chcę dużo inwestować
a popływać mam ochotę wiosną ... ;-) :-)

Czarter w moich okolicach jest ( a raczej go nie ma )
jachty zdezelowane , żagle a raczaj szmaty jak pisze Bosman 30 , wszystko lata
jak ostatnio pływałem pokaleczyłem się kilka razy bo tak laminat popękany ...
a i na Mazury można pojechać na kilka dni zawieść przyczepką
będę jeszcze bardziej RETRO jak Tomek J
no bo właśnie na takich sprzętach się kiedyś pływało ;-)

Sławek - 2010-11-06, 20:39

Takie porównanie ,że za 15 tys mozna mieć jacht kabinowy jest troche bez sensu. Wyznacznikiem jachtu nie jest bowiem kabina. Za 15 tys mozna mieć kilkuletnią regatową 420 - tke lub trochę bardziej wysłuzoną 470 -tke. Znam żeglarzy którzy na kabinówkę nie wsiądą. Mają 470 -tke i jak tylko trochę lepiej wieje mają 2-3 godziny frajdy na wodzie. Nie wiem czy cena 14 tys za Pucka jest duża, czy nie , ale jacht jest fajny do dziennego pływania. Mniej wymagajacy od omegi bardziej bezpieczny , ajednoczesnie dajacy duzo frajdy z zeglowania. Zegluje się bliżej wody, no i rzeczywiście można jacht przwieśc w dowolne miejsce za normalnym samochodem. Wszystko zalezy , kto jak wyobraża sobie zeglarstwo i czego oczekuje od jachtu. U nas utarło się ,że jacht MUSI byc kabinowy im większy tym lepszy. A to nie prawda.

Sławek

DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-06, 21:24

Dziękuję za poradę i fachowe wsparcie wszystkim Adminowi i Plitkinowi również ;-)
Też mnie się wydaje że bez kabiny można pływać ( co nie oznacza że kabinówki są BE )
tylko jest kilka różnych sposobów na żeglarstwo ...
Tak jak cenię Tomka J że za kilka tys pływa ( jemu lans i jacht za kilkaset tys nie jest
potrzebny ) a spytajcie wielu ludzi z forum o Tomka <> każdy powie że to żeglarz i to JAKIchociaż ile krytyki i ironii On musi znieść no no hmm ;-)
Tak ja na tą chwilę ( nie wiem co będę miał w planach za 2 lata ) chciałbym popływać
na malej lekkiej ale w miarę bezpiecznej i na każde warunki żaglówce ...
a do wody mam do Zalewu prostą jak drut bardzo dobrą drogę , a również mogę płynąć
wodą Bugiem 1,5 godzinki na żeglowanie <> stąd ten pomysł silnika coby wrócić spowrotem
Ale zakup ten jak będzie nie ograniczy mnie również do czarteru na Mazurach
jachtu kabinowego

DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-06, 23:18

balti napisał/a:
Pucki to takie trochę mniejsze Omegi najogólniej rzecz biorąc . W tej chwili takie łódki używa się głównie do szkoleń , lub jako łódki "plażowe" . Nie wiem co chcesz z nią robić , ale ...

Ale no właśnie jest pewne ale ...
no proszę z kogo ja biorę przykład :-) ...
Siga 2 // to wszstko przez niego ( trza było nie wstawiać tego filmu ;-) :-) :mrgreen: )filmu

balti - 2010-11-06, 23:53

Darek , Sławek ja przecież nigdzie nie napisałam że Pucki są bee , ani że łódki odkrytopokładowe są bee wręcz przeciwnie , sama man do takiego pływania duży sentyment . Napisałam tylko że kabinówki dają większą autonomię . Film Sigi pochodzi z lat 80 wtedy po prostu były tylko takie możliwości , a popatrz czym teraz /z całym szacunkiem / pływa Siga . Mi by się chyba już nie chciało spać pod namiotem itd , człowiek z wiekiem robi się wygodny , dlatego trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy to ma być łódka do kilkugodzinnego pływania i do domu , czy chcemy w takich spartańskich warunkach spędzać np urlop czy wekend . Ale ..... no właśnie ale .... są ludzie którzy płacą ciężkie pieniądze za obozy surwiwalowe , wszystko zależy co kto lubi .
Bodo - 2010-11-07, 00:22

Darek!..... czasu nie cofniesz..... to już nie są lata 70-te lub 80-te..... ;-) .... ale masz prawo gonić czas, przechodząc poszczególne szczeble wtajemniczenia..... ;-) ..... my radzimu, jak te etapy ominąć i czerpać radość i wygodę...... co wybierzesz, to uszanujemy.... :-D
Siga2 - 2010-11-07, 00:55

Darek .Niech nikt na mnie nie zwala że pływam tylko koromysłami ;-) Wyjaśniam --. Pływalem w 2007 roku na Puckach .W pażdzierniku udało się w regatch na Zegrzu zająć miejsce na pudle :-)
Mnie Pucki bardzo się podobają ,fajnie tym się steruje ,kokpit duży wygodny .Na pływanie kilkugodzinne doskonała łódka . Dobrze i pewnie prowadzi się na silnych wiatrach . Zupełnie inna frajda pływania niż na kabinówkach ,mimo że ten jacht nie powala jakimiś super szybkościami .Jakbym mieszkał blisko Zalewu , lub nad jakąś inną wodą ,to bym się rozglądal za kupnem tego rodzaju jachtu .Zresztą tamta łódka z mojego filmu spełniała dokładnie takie same zadanie jakie zapewne ma spełniać Puck czy jakaś inna łódeczka tego typu -- Jestem za .

DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-07, 08:12

balti napisał/a:
Mi by się chyba już nie chciało spać pod namiotem itd , człowiek z wiekiem robi się wygodny , dlatego trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy to ma być łódka do kilkugodzinnego pływania i do domu , czy chcemy w takich spartańskich warunkach spędzać np urlop czy wekend

Balti może nie byłaś na wielu obozach harcerskich tak jak ja ( a 8 klasie nawet prawie całe wakacje / 2 turnusy / ) choć byłem też na koloniach i wczasach też wiele razy <> bo rodzice są nauczycielami i wtedy tylko się palcem wskazało punkt na mapie i się jechało
za symboliczna złotówkę ...
pózniej w szkole średniej był / nastał stan wojenny i już tak zabawnie z wyjazdami nie było'
( a młodzież może to znaleść w książkach historii ... ;-) )
Do tego miejsca gdzie były obozy jeżdżą dawni uczestnicy do dzisiaj ( choć pewnie stać ich
by było na hotel z **** ) ale ... nie oni rozstawiają namioty i fajnie spędzają w tej głuszy
urlop lub krótki kilkudniowy wyjazd sam nie WIEM sentyment , wspomnienia , lub poprostu
chcą poczuć prostotę , pozbyć się komórki na jakiś czas , posłuchać szumu drzew itp. ...
Bodo Ja czasu nie cofnę ( a nawet liznełem jak kiedyś kupiłem auto za 70,000 tys zł ) także te etapy wtajemniczenia mam juz za sobą ...
i byłem w wielu krajach ( a nazierało się ich 20 - kilka ) juz jako 24-latek
w kilku mieszkałem po kilka miesięcy ...
Poznałem wtedy JUŻ co będzie etapami np. za 20 lat w Polsce ;-)
Siga 2 // Wiem , wiem czym pływa i wiem ( zauważyłem ) kiedy ten film jest nagrany i znam też inne filmy z tego okresu Sigi ;-)
...............................................................................................................
Trochę krytyki w moich planach nie zaszkodzi z Waszej strony ( a nawet pomoże )
dlatego się zwróciłem o Waszą opinię ...
Wiem , wiem wątek byłby bardziej imponujący jakbym miał w planach Maxusa ze stoczni
Northman ... Wiktorowi też masa ludzi odradzała zakup nowego egzemlerza ale On
uparty jest tak jak ja ( bo My jesteśmy z sierpnia // LWY // ) ...
TO trudny znak ZODIAKU ;-) :shock:
.................................................................................................................
Te słowa krytyki to taki impuls do zgłębiania wiedzy żeglarskiej i umiejętności
a by było TEŻ ciekawie jakbym wypłynął z Wami na regatach i tak jakbym
na metę dopłynął może już z nowym/starym nabytkiem i za karę nie musiał zbierać drewna
na ognisko ... ;-) :-) :shock:
Pozdrawiam DAREK

balti - 2010-11-07, 10:39

Siga2 napisał/a:

Mnie Pucki bardzo się podobają ,fajnie tym się steruje ,kokpit duży wygodny .Na pływanie kilkugodzinne doskonała łódka . Dobrze i pewnie prowadzi się na silnych wiatrach . Zupełnie inna frajda pływania niż na kabinówkach ,mimo że ten jacht nie powala jakimiś super szybkościami .



No przecież usiłuję to samo powiedzieć od samego początku :-D :-D .



Darek Nie sprowadzaj wszystkiego do zasobności portfela . Posiadanie takiej czy innej łódki nie koniecznie musi być wyznacznikiem zamożności . Tak samo jak spędzanie wakacji w kraju czy za granicą .

Podobnie jak Ty niejedne wakacje spędziłam na jakichś koloniach czy obozach , ale teraz taka forma turystyki już mniej mi odpowiada . Ostatni mój wypad na mazury pod namiot był tak pechowy że przez kilka dni lało non-stop . Wszystko było mokre , a humory fatalne.
Mazury mimo to mi nie zbrzydły z tym że następny wypad był już z przyczepą campingową .
Ja już po prostu wyrosłam z czasów kiedy umartwianie się sprawiało mi przyjemność i wypoczynek kojarzy mi się z odrobiną /chociaż/ luksusu.
Pytałeś o opinię więc ją wyraziłam , ale wcale nie musisz przecież z niej korzystać .
Jeśli sprawia Ci przyjemność taka forma urlopowania to bardzo proszę , to wolny kraj /na szczęście/ :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-07, 11:21

Balti // Dzięki za Twój punkt widzenia ale ..
za 15 - 20 tys to kupię wrak i to po kilku latach na śmietnik wyrzucę ...
na początek nie chciałbym przeznaczyć więcej jak 12 - 15 tys
odchodzi też sprawa opłat portowych i zakupu d przyczepy i d auta ...
także jak mam nie brać/sprowadzać zasobności portfela pod uwagę
no nie żartuj ...
Nawet na Mazurach mam gdzie postawić na parkingu gdzieś w porcie lub u kolegi dawnego
majego sąsiada który mieszka w Nowych Gutach 50 m od jeziora
Chciałbym również popływać nieraz na ryby na Bug i na Narew stąd ten pomysł małego silnika
Z czarteru większego jachtu na Mazurach też nie zrezygnuję

Acha Balti odnośnie wczasów za granicą ( nigdy jeszcze nie byłem )
.............. zwiedzanie i odpoczynek to był tylko / przy okazji wyjadów zarobkowych /

kemot - 2010-11-07, 16:58

DAREK_WYSZKÓW napisał/a:
Balti // Dzięki za Twój punkt widzenia ale ..
za 15 - 20 tys to kupię wrak i to po kilku latach na śmietnik wyrzucę ...
na początek nie chciałbym przeznaczyć więcej jak 12 - 15 tys
odchodzi też sprawa opłat portowych i zakupu d przyczepy i d auta ...
także jak mam nie brać/sprowadzać zasobności portfela pod uwagę
no nie żartuj ...
Nawet na Mazurach mam gdzie postawić na parkingu gdzieś w porcie lub u kolegi dawnego
majego sąsiada który mieszka w Nowych Gutach 50 m od jeziora
Chciałbym również popływać nieraz na ryby na Bug i na Narew stąd ten pomysł małego silnika
Z czarteru większego jachtu na Mazurach też nie zrezygnuję

Acha Balti odnośnie wczasów za granicą ( nigdy jeszcze nie byłem )
.............. zwiedzanie i odpoczynek to był tylko / przy okazji wyjadów zarobkowych /


Darku, nie do końca tak . Za 15 tys kupisz jacht . Że nie nowy -to jasne. w każdy włożysz albo kasą albo kupę czasu.
Jachty oczywiscie się starzeją , niszczą ale każdy kolejny armator "da coś od siebie" i w jacht wraca życie i sprawnosc techniczna. ( czasami odwrotnie ;-)
Ja kupiłem za takie własnie pieniądze Morsa . Mimo wielu już niedociągnięć ( miekkie półpokłady , estetyka , stare zagle itp ) własnie takiego jachtu jako pierwszego w życiu szukałem- nie byłem pewny czy moja chęc posiadania jachtu jest wystarczająco zasadna.
Po pierwszym sezonie wiem ,że to byłw wlasciwa droga. Jacht przepływał sezon bezawaryjnie. Udało mi się go nie rozbić i nie zatopić .
Na wiosnę juz bardziej świadomie podejdę do wykonania niezbędnych prac remontowych, mimo że i bez tego by sie obyło .
Pewnie że myslę juz o zmianie na nowszy , wygodniejszy po prostu lepszy, ale póki co mam ogromną frajdę z pływania własnym.)

Oczywiście nie widzę tu miejsca na dyskucję :czy otwartopokładówka czy kabinowy. To już kwestia sposobu w jaki uprawia się zeglarstwo. Ja też ze względu na to iż od wielu lat pływam na windserwingu planuje dodatkowo coś pośredniego ,jakąś otwartopokładówkę , aby "być bliżej wody" , szybciej , mokrzej. I to głównie właśnie na zegrze ,gdy nie będzie mi się chciało gnać na mazury ,żeby w wolny dzień popływać

Powodzenia

DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-07, 18:25

Oj / Oj Kemot namieszałeś ;-)
Napisz coś bliżej o swojej nabytku gdzie kupiłeś i gdzie pływasz ?
Jak możesz to podaj więcej szczegółów Twojego Morsa

plitkin - 2010-11-07, 19:03

A co tu dużo pisać? Kemot swoim morsem dzielnie walczył na regatach forumowych zajmując miejsce na pudle i będąc mocno w czubie. Ma świetną łódkę!
bosman30 - 2010-11-07, 19:20

Panowie,to jest temat do gorących pytan :roll:
homer - 2010-11-07, 19:25

DAREK_WYSZKÓW napisał/a:
Jak możesz to podaj więcej szczegółów Twojego Morsa


Darek , gdzies ostatnio do sprzedaży widziałem takiego samego Morsa jaki ma Kemot za 15 tyś Trzech i było ;-)

Szaman3 - 2010-11-07, 19:46

Mors Kemota nalezał do szkoły zeglarskiej "W dal" Adama Żyszkowskiego. Adam zamknął działalność i wyprzedał (wyprzedaje?) jachty.
homer - 2010-11-07, 19:48

Mariusz Główka napisał/a:
Mors Kemota nalezał do szkoły zeglarskiej "W dal" Adama Żyszkowskiego. Adam zamknął działalność i wyprzedał (wyprzedaje?) jachty.


Dokładnie , nie wiem czy ten jest z tej szkoły czy już z drugiej ręki

kemot - 2010-11-07, 19:51

dopiero co brat bliźniek mojego był na wiadomym portalu ogłoszeniowy za chyba 16 kPLN

od kwietnia zapraszam na mój , zobaczysz jak pływa i na co zwracać uwagę przy zakupie

Adamowi zostały jeszcze chyba 3 szt , ale trochę droższe bo nowsze

aa1975 - 2010-11-07, 20:00

DAREK_WYSZKÓW, posłuchaj co ja ci powiem.

Po przeczytaniu tego wątku mam wrażenie że ty szukasz jachtu/łódki pod zupełnie inną specyfikację wymagań i użytkowania niż szukali by ci co ci dotąd doradzali, świadczyć o tym może chociażby fakt napisania przez ciebie że chcesz ją wykorzystywać jako łódkę wędkarską. Podejrzewam że chcesz ja wykorzystywać wielofunkcjonalnie, a jak znam życie i ... wędkarzy, że to będzie jej główne zastosowanie, tymczasem ludzie ci piszą że lepsza była by kabinówka, bo mają zupełnie coś innego w głowie, nie myślą o czymś takim jak wypad nad wodę na weekend z łódka ciągniętą za samochodem i żeglowaniem jako opcją dodatkową lub ewentualnością, tylko myślą o żeglowaniu w stylu bardzo mazurskim. Ty wiesz jak sobie wyobrażasz eksploatację tej łódki i do czego będziesz ją wykorzystywał, więc kup to co ci pasuje. Puck to faktycznie stabilna łódka i jako wędkarska będzie też się dobrze spisywała. sprzęt jest lekki więc łatwo to *spam* gdzie będziesz chciał i poradzisz sobie ze spuszczeniem do wody w większości miejsc z łagodnym podejściem, nie będziesz potrzebował slipu, ani dźwigu. Co do silnika to moim zdaniem 4km taki jak używa TomekJ na swoim Orionie wystarczy ci w zupełności. Dobierz sobie tylko długość kolumny, bo Puck to nie jest zbyt wysoka łódka. A jak będziesz chciał pożeglować to bez problemu ją dostosujesz, bo to żaglówka. I tyle. Nie trzeba więcej filozofii.

Więc kupuj łódkę dla zaspokojenia swoich potrzeb a nie cudzych. Tak ci poradzę.

kemot - 2010-11-07, 20:23

Usterki na moim Morsie przy zakupie( już go chyba nigdy nie sprzedam jak to napiszę :-D )
- osmoza ale kadłub jeszcze w miarę sztywny, szczelny
- miękkie półpokłady oraz własciwie cały pokład , jacht "garażowy " od p.Bełbota miał pewnie pływać z 5 lat a już ma 19, dużo morsów jest sztywniejszych np.te z ośrodka górniczego w Rynie
- ogólna starość ale wszystko działa ( Adam dbał o jachty)
-dyskusyjne rozwiązanie połączenia bramki z koszem dziobowym (jedna całość)
-wyrobiona tuleja miecza ( jest cieżki) ale łatwo to wymianić)
- brak want stabilizujących- kładzenie masztu w pojedynkę nawet na spokojnej wodzie daje niepowtarzalne emocje :-D ( chyba je dorobię)
- brak balastu ( na jachcie wcześniej zawsze pływał komplet 6 osób załogi ) jest miękki ,powyżej 3 B trzeba zacząc myśleć o refowaniu, przy 3 osobach na łódce ta granica jest już wyżej ( ciągle się waham czy wkładać balast czy nie - ew coś dodam bliżej dziobu)
- konstrukcja steru uniemożliwia podniesienie go do góry do pionu
- płetwa steru ciązka ,stalowa- nie ma potrzeby stosowania kontrafału
- warunki bytowe i wyposażenie "harcerskie" jak chcesz pociągnąć za fał foka to trzeba się tam pofatygować, ale przynajmniej nie jest nudno, rozwiązania techniczne z ubiegłej epoki ale to też ma swój urok
-estetycznie na zewnątrz poniżej normy
troche serca i czasu/pieniędzy i będzie cieszył mam nadzieje jeszcze długie lata
myślę ,że poprawiać stan techniczny warto, ale unowocześnianie tej jednostki już chyba nie
( jak to mówi mój znajomy: ludzie siły w rękach nie maję to i instalują różne wynalazki :lol: )

- pływa zgrabnie , własciwie sam, na samym foku w każdym kursie też bez żadnych problemów, stosunkowo niewysoka wolna burta, małe zanurzenie , średnia wielkość

kemot - 2010-11-07, 20:54

właśnie znalazłem cos innego na all....ro , wygląda sympatycznie Micro Spark 550 za 13kPLN mniejszy niż Mors ,ale może bardziej odpowiadający Twoim oczekiwaniom i przeznaczeniu



a łódeczka o którą sie pytałes na poczatku bardzo mi się podoba tylko chyba trochę drogawa

Bodo - 2010-11-07, 22:31

Po przeczytaniu powyższych postów....... dalej podtrzymuję swoje zdanie ........ nie ma potrzeby wyważania otwartych drzwi......... dach nad głową, przydaje się ......... nawet na rybach, np. gdy pada..... można wtedy zmienić ubranie, czy zagotować wodę na herbatę...... można również w nocy łowić i uskuteczniać równolegle drzemkę...... :mrgreen: ....... Ty musisz wiedzieć, co dla Ciebie najodpowiedniejsze....... tutaj nie ma porad złośliwych, czy celowo wprowadzających w błąd ...... ;-)
Siga2 - 2010-11-08, 08:01

Kto żeglował na jachtach odkrytopokładowych ten wie /tak mi się przynajmniej wydaje /że nie ma nic fajniejszego niż taka łódka . Żadna kabinówka /w tym mx28 ;-) /nie ma co się równać .Technika żeglowania jest dużo bardziej wymagająca ,a zatem naprawdę można w szybkim tempie poprawić swoje umiejętności . Poza tym bliskość wody ,prostota samodzielnego zwodowania i otaklowania jachtu,wielkość kokpitu itp. .Za cenę kilkunastu tysięcy złotych kupisz łódkę w świetnym stanie i będziesz się cieszył z żeglowania ,a nie remontowania i dokładania pieniędzy w wiecznie starą łódkę . Taki jacht jak Puck czynp. Sun Horse przewieziesz na każdy akwen w parę godzin ,spać można w pensjonacie .
--- Namawiam ,bo sam chętnie jakby co popływam takim sprzętem :mrgreen: .
Silnik 2 lub 3KM wystarcza całkowicie i jest dużo lżejszy niż 4 KM / Tomek J używa właśnie tego rodzaju silnika .Mój brat jeszcze ze dwa lata temu używał łódki wędkarskiej odkrytopokładowej na lekkim wózku .Wiózł ją gdzie chciał ,wodował w każdym dowolnym miejscu ,trzymał pod domem ,a na wodzie nawet na niej nocował mając mały stelaż i plandekę .
Jak miał ochotę to rano podpinał łódkę jechał nad Zalew /albo np. na Śniardwy /wodował łowił ryby i wieczorem był już w domu -- Bardzo dobre rozwiązanie .
ps .Brat jest ode mnie starszy ,więc nie trzeba mieć 20 lat żeby pływać bez kabiny

DAREK_WYSZKÓW - 2010-11-08, 10:33

Siga2 napisał/a:
Kto żeglował na jachtach odkrytopokładowych ten wie /tak mi się przynajmniej wydaje /że nie ma nic fajniejszego niż taka łódka . Żadna kabinówka /w tym mx28 ;-) /nie ma co się równać .Technika żeglowania jest dużo bardziej wymagająca ,a zatem naprawdę można w szybkim tempie poprawić swoje umiejętności . Poza tym bliskość wody ,prostota samodzielnego zwodowania i otaklowania jachtu,wielkość kokpitu itp. .Za cenę kilkunastu tysięcy złotych kupisz łódkę w świetnym stanie i będziesz się cieszył z żeglowania ,a nie remontowania i dokładania pieniędzy w wiecznie starą łódkę . Taki jacht jak Puck czynp. Sun Horse przewieziesz na każdy akwen w parę godzin ,spać można w pensjonacie .
--- Namawiam ,bo sam chętnie jakby co popływam takim sprzętem :mrgreen: .
Silnik 2 lub 3KM wystarcza całkowicie i jest dużo lżejszy niż 4 KM / Tomek J używa właśnie tego rodzaju silnika .Mój brat jeszcze ze dwa lata temu używał łódki wędkarskiej odkrytopokładowej na lekkim wózku .Wiózł ją gdzie chciał ,wodował w każdym dowolnym miejscu ,trzymał pod domem ,a na wodzie nawet na niej nocował mając mały stelaż i plandekę .
Jak miał ochotę to rano podpinał łódkę jechał nad Zalew /albo np. na Śniardwy /wodował łowił ryby i wieczorem był już w domu -- Bardzo dobre rozwiązanie .
ps .Brat jest ode mnie starszy ,więc nie trzeba mieć 20 lat żeby pływać bez kabiny


Miałem wybrać poszczególne zdania do zacytytowania ...
ale ...
to byłby błąd <> zacytowałem całość <> i na dzień dzisiejszy mam podobne zdanie
szkoda że nie mogę kliknąć na żółto

a o stelażu nad kokpitem też pomyślałem założę tent który zamówię pod specjalne wymiary co uchroni mnie przed deszczem i słońcem ...
chodzi o to żeby żaglówka była lekka do samodzielnego i szybkiego slipowania a mam takich miejsc
na oku dużo tak jak w Wyszkowie w Wierzbicy jak i na mazurach przy 2 lub kilkudniowym
wypadzie nad wodę ( pożeglować , popływać na silniku , poprzemieszczć się po jeziorach , powędkować ...( przedłuzka silnika na rumplu spowoduje że nawet silnika nie będę słyszał Honda 2 km )
Dzięki za zaangażowanie i chęć podzielenia się Waszymi opiniami i Waszym punktem
widzenia ... POZDRAWIAM DAREK

marekj - 2010-11-08, 10:51

DAREK_WYSZKÓW napisał/a:
przedłuzka silnika na rumplu spowoduje że nawet silnika nie będę słyszał Honda 2 km

Co najwyżej nie będziesz nim ogłuszony :mrgreen: Ten silnik do najcichszych nie należy, ale faktycznie do takiej małej jednostki jest idealny.

Bodo - 2010-11-08, 16:54

To mi się podoba..... ;-) ... męska decyzja i po sprawie...... 8-)
Artur 66 - 2011-09-29, 13:07

Pytanko.

Tego lapka użytkuje niecały rok, do niedawna podczas pracy na baterii zawsze wyskakiwało powiadomienie o niskim stanie baterii (17%), sygnał dźwiękowy i ikonka z tekstem. Od jakiś 2 tygodni bez ostrzeżenia wyłącza się, a po podłączeniu zasilacza pokazuje stan baterii 40%.

Generalnie nic nie grzebałem w systemie, ale sprawdzałem i ustawienia powiadomień mam ustawione. Wczoraj skorzystałem z opcji przywracania systemu, data z przed pojawienia się problemu, ale bez efektu.

Może ktoś wie co począć ?.

kursmazury - 2011-09-29, 13:19

To może być sprawa wadliwej baterii, która sobie już umarła śmiercią bateryjną.
DAREK_WYSZKÓW - 2011-09-29, 14:18

Jest odpowiedni program, który monitoruje działanie komputera... jeśli zostanie nagle (z różnych przyczyn) komputer wyłączony są zachowane po wznowieniu działania komputera wszystkie ostatnie działania (nic się nie kasuje, nie tracimy danych ...) których nie zapisaliśmy ... uruchamiamy ponownie w tej konfiguracji jaka została ostatnio pozostawiona, również zrzuty otwartych programów/stron do paska ...
Mogę poszperać jaki to program (w tej chwli nie pamiętam )

marekj - 2011-09-29, 14:32

DAREK_WYSZKÓW napisał/a:
Jest odpowiedni program, który monitoruje działanie komputera... jeśli zostanie nagle (z różnych przyczyn) komputer wyłączony są zachowane po wznowieniu działania komputera wszystkie ostatnie działania (nic się nie kasuje, nie tracimy danych ...) których nie zapisaliśmy ... uruchamiamy ponownie w tej konfiguracji jaka została ostatnio pozostawiona, również zrzuty otwartych programów/stron do paska ...
Mogę poszperać jaki to program (w tej chwli nie pamiętam )

Na mój informatyczny stan wiedzy to musi on nieźle obciążać system a konkretnie dysk który akurat w notkach nie jest najszybszym elementem.

macieks - 2011-09-29, 14:33

A czy przyczyną nie jest aby przegrzanie ? Taki objaw wyłączenia się może być spowodowany właśnie brakiem chłodzenia.

ModEdit: Usunąłem złośliwą dygresję nie na temat. Proszę się powstrzymywać od tego typu uwag.

Artur 66 - 2011-09-29, 14:52

DAREK_WYSZKÓW napisał/a:
... uruchamiamy ponownie w tej konfiguracji jaka została ostatnio pozostawiona, również zrzuty otwartych programów/stron do paska ...


Nie wiem jak nazywa się dokładnie stan w który przechodzi lapek po wyłączeniu się, ale po uruchomieniu, wszystko jest tak jak było. Nie mam żadnego takiego programu.

macieks napisał/a:
A czy przyczyną nie jest aby przegrzanie ? Taki objaw wyłączenia się może być spowodowany właśnie brakiem chłodzenia.


Nie, nie jest przegrzany, wiatraczek pracuje i wydmuchiwane powietrze nie jest zbyt ciepłe.

czoboki - 2011-09-29, 15:13

Sprawdź dokładnie ustawienia powiadomień i w którym momencie ma sie wyłączyć. Ja swego czasu przez nieuwage nową baterię kupowałem, przynajmniej teraz mam dwie sprawne :lol:
Artur 66 - 2011-09-29, 15:26

czoboki napisał/a:
Sprawdź dokładnie ustawienia powiadomień i w którym momencie ma sie wyłączyć. Ja swego czasu przez nieuwage nową baterię kupowałem, przynajmniej teraz mam dwie sprawne :lol:


Powiadomienie mam na 17%, o niskim poziomie baterii. Zrobiłem eksperyment i ustawiłem na 45% i komunikat się pojawił, może to rzeczywiście bateria umiera :cry:
Jaki czas baterie są na gwarancji :?: .

czoboki - 2011-09-29, 15:32

przeważnie 6 miesięcy
plitkin - 2011-09-29, 15:45

czoboki napisał/a:
przeważnie 6 miesięcy


A znacznie dłużej można korzystać z rękojmi jeżeli takie prawo przysługuje (np. wada ukryta).

czoboki - 2011-09-29, 15:53

To prawda, choć warto to dobrze sprawdzić, bo w tej chwili nie pamiętam dokładnie jak to z rękojmią jest :-) O ile pamiętam to istotne jest również, czy to był zakup na firmę czy na osobe fizyczną.
Artur 66 - 2011-11-16, 18:09

Tak w kwestii wyjaśnienia co było.
Parę godzin temu kurier przyniósł mi lapka po naprawie gwarancyjnej :lol:
Okazało się, że rzeczywiście padła bateria, ale nie ze starości tylko coś tam w środku się porąbało, wymienili na nową na gwarancji (12 miesięcy) i wszystko jest ok.

Ps. Wracam do życia :mrgreen: , pisanie w smartfonie to koszmar :evil: :lol: , szczególnie z cytowaniem :-P .

mazury.info.pl - 2011-11-16, 18:54

W temacie "krótkotrwałych" baterii...

:-P

Marian - 2011-11-16, 19:48

To ja mam chyba długotrwałą.
Laptopa Toshiby zakupiłem w 2003 roku. Oryginalna baterię mam nadal.
Już nie trzyma jak dawniej, bo poniżej 3 godzin, ale działa.

marekj - 2011-11-16, 20:02

Daje do myślenia :shock:
mazury.info.pl - 2011-11-16, 20:49

Producenci niektórych jachtów też chyba należą do spisku. :lol:
Piotr Lewandowski - 2011-11-16, 21:05

A na Zachodzie powinni zabijać się o używane Wartburgi i Trabanty ;-)
marekj - 2011-11-16, 22:21

Gdzieś są granice ale faktem jest, że sporo już urządzeń wymieniłem właśnie z powodu niesprawności i praktycznie niemożności naprawy. W piwnicy leży mi drukarka Canon - przestał działać podajnik. Może jednak to 'chip' go tylko wyłączył??? - chyba sprawdzę :-P

Poprzedni samochód właściwie zmieniłem tylko dlatego, że coraz częściej zdarzyły się różne awarie, a abstrakcyjnie drogi serwis - zwłaszcza za granicą - skutecznie zniechęca do ponoszenia ryzyka (Balti coś wie o tym - zdaje się). Nowy (tzn nowszy) żadnej technicznej nowości nie wniósł, oprócz tego że przez jakieś 3-4 lata nie powinien się jeszcze psuć.

MirekMors - 2011-11-16, 22:31

A ja chyba pójdę do piwnicy po starą komórkę (może odwrotnie? ;-) ). Taką z kaloryferem. Może też ją naprawię :!:
Artur 66 - 2011-12-01, 18:56

Czy kierujący Transitem wiozący osiem osób, z kierowcą, może mieć tylko prawko B ?
Barbarossa - 2011-12-01, 19:06

Tak. Max 9 z kierowca.
kursmazury - 2011-12-01, 19:13

A to działa tylko w Transicie, czy w Vito też ?

:mrgreen:

Artur 66 - 2011-12-01, 19:19

Barbarossa napisał/a:
Tak. Max 9 z kierowca.


Dzięki Sławku.

Artur 66 - 2012-04-11, 11:30

Ktoś może wie, czy w sklepie chemicznym na Lindleya, są środki do czyszczenia jachtów ?
MirekMors - 2012-04-11, 11:55

Rok temu tam kupowałem. Było kilka do wyboru
Artur 66 - 2012-04-11, 12:38

Dzięki Mirku :-)
Bodo - 2012-04-11, 17:14

Artur 66 napisał/a:
Ktoś może wie, czy w sklepie chemicznym na Lindleya, są środki do czyszczenia jachtów ?

Do żelkotu, polecam "Nano Gelkoat"..... rewelacja!!! .... czyści i impregnuje na cały sezon.... :-D ... do kupna w firmie szczecińskiej przez internet..... w razie zainteresowania, pytaj MarkaP... On ma adres do nich.... :-D
P.S. Siga też ma ten adres.... :-D

Artur 66 - 2012-04-11, 18:20

Bodo napisał/a:
Artur 66 napisał/a:
Ktoś może wie, czy w sklepie chemicznym na Lindleya, są środki do czyszczenia jachtów ?

Do żelkotu, polecam "Nano Gelkoat"..... rewelacja!!! .... czyści i impregnuje na cały sezon.... :-D ... do kupna w firmie szczecińskiej przez internet..... w razie zainteresowania, pytaj MarkaP... On ma adres do nich.... :-D
P.S. Siga też ma ten adres.... :-D


Dzięki, ale ja potrzebuje na piątek :-> , dopiero dzisiaj przejrzałem zawartość pudełka ze środkami do łódki i małe zaskoczenie :roll:

Bodo - 2012-04-11, 18:46

Jak jutro zadzwonisz do nich, to w piątek będziesz miał przesyłkę w domu..... :-D
Artur 66 - 2012-04-11, 18:48

W piątek rano, to ja już na mazurach będę :-P :lol:
Bodo - 2012-04-11, 18:49

Zamów dostawę na adres w Bogaczewie..... :-D
Artur 66 - 2012-04-11, 18:54

Bodo napisał/a:
Zamów dostawę na adres w Bogaczewie..... :-D


:mrgreen: , a co, jakieś ciche udziały posiadasz ;-) :lol:

Bodo - 2012-04-11, 19:00

Niee... ale liczę na "pomógł"...... :mrgreen: :lol:
piotrb - 2012-04-11, 19:02

Artur 66 napisał/a:
Bodo napisał/a:
Zamów dostawę na adres w Bogaczewie..... :-D


:mrgreen: , a co, jakieś ciche udziały posiadasz ;-) :lol:


mają, mają, ale widze że wszyscy wiedzą że mają i już nie potrzebujesz już więcej wiedzieć że mają :-P :mrgreen:

kemot - 2012-04-11, 22:13

Artur 66 napisał/a:
W piątek rano, to ja już na mazurach będę :-P :lol:

Środek polecany przez BODO jest nie do końca sprawdzony. :-P Jeśli Artur nie chcesz eksperymentować na swoim jachcie z całym poświeceniem oddam swój do testów. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

marekp - 2012-04-11, 23:28

kemot napisał/a:
Artur 66 napisał/a:
W piątek rano, to ja już na mazurach będę :-P :lol:

Środek polecany przez BODO jest nie do końca sprawdzony. :-P Jeśli Artur nie chcesz eksperymentować na swoim jachcie z całym poświeceniem oddam swój do testów. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Jest sprawdzony od początku do końca... :-D

kemot - 2012-04-11, 23:31

Pozwolisz ,ze będę innego zdania i jako dobry kolega pozwolę Arturowi nabrać wprawy i przetestować ten specyfik na moim jachcie :mrgreen:
marekp - 2012-04-11, 23:45

kemot napisał/a:
Pozwolisz ,ze będę innego zdania i jako dobry kolega pozwolę Arturowi nabrać wprawy i przetestować ten specyfik na moim jachcie :mrgreen:


"Oszywiście" ...do odważnych świat należy :-)

kursmazury - 2012-04-12, 07:29

A mozna dostać jakieś namiary, gdzie ten specyfik nabyć i za ile? Na priv, chociażby?
grzejan - 2012-04-12, 07:55

A ja używam W-5 do czyszczenia mebelków ogrodowych z tworzyw sztucznych, który kupuję w pobliskim LIDL-u. Działa sprawnie i efektywnie. Skutków ubocznych - po dwóch sezonach używania - nie zauważyłem. Żeglarstwo wcale nie musi być drogie... . Pozdrawiam.janusz.
Globus - 2012-04-13, 16:56

Mam pilne pytanie, przez złe zrozumienie został zwodowany mój jacht a chciałem mu zabezpieczyć dno przeciw asmozie po zimowym pobycie na lądzie. Jak go wyjmę z wody po 4 dniach to ile powinien schnąć przed malowaniem? I czy w takim przypadku w ogóle zabierać się za robienie dna?
plitkin - 2012-04-18, 16:40

Jaka to łódka, jaki rocznik? Może w ogóle nie ma sensu kłaść antyosmozy?
Globus - 2012-04-18, 18:47

Łódka to Phobos 24 z 2006 roku. Już jest wyjęta i dno oczyszczone. Były dwie głębsze rysy na dnie, które zostały zaszpachlowanie. Zastanawiam się czy nie powinien być położony na szpachlę żelkot. Szkutnik który to robi twierdzi że antyosmoza wystarczy itd.
Użyta była szpachlówka żelkotowa poliestrowa Sea line. Szpachla ostatecznie zostanie pokryta żelkotem.

Artur 66 - 2012-06-05, 06:58

Ktoś wie, czy Pod Dębem można wymienić lub nabić 3kg butlę gazową?
Bodo - 2012-06-05, 07:53

Ja wiem.... :lol:
marekj - 2012-06-05, 07:55

Bodo napisał/a:
Ja wiem.... :lol:

Mega :mrgreen: :!: - z samego rana czyszczenie monitora i klawiatury :mrgreen:

Artur 66 - 2012-06-05, 08:04

Bodo napisał/a:
Ja wiem.... :lol:


To uchyl rąbka tajemnicy :-D

Bodo - 2012-06-05, 08:19

Artur 66 napisał/a:
Bodo napisał/a:
Ja wiem.... :lol:


To uchyl rąbka tajemnicy :-D

I w ten sposób, dobiłem 5000-ny post ..... :mrgreen: :mrgreen:
A co do gazu.... jest Ci go dostatek..... :lol:

MirekMors - 2012-06-05, 08:22

Artur, przypomnij sobie ile gazu poszło na Mariusza...
zenek - 2012-06-05, 08:25

Bodo napisał/a:
I w ten sposób, dobiłem 5000-ny post ..... :mrgreen: :mrgreen:

Gratulować czy współczuć takiej pracowitości :mrgreen: :-D ! Życzę kolejnych 5000 jak najszybciej z pożytkiem dla wszystkich Forowiczów :-D !
Mam nadzieje, że paluszki i klawiaturka wytrzymają Twoją wenę twórczą!

Artur 66 - 2012-06-05, 08:27

Bodo napisał/a:
Artur 66 napisał/a:
Bodo napisał/a:
Ja wiem.... :lol:


To uchyl rąbka tajemnicy :-D

I w ten sposób, dobiłem 5000-ny post ..... :mrgreen: :mrgreen:
A co do gazu.... jest Ci go dostatek..... :lol:


Dzięki za info :-D

Ps. A załącznik dla potomności :lol:

A swoją drogą to średnia pomógł wychodzi raz na rok :-P :mrgreen:

Barbarossa - 2012-06-05, 08:32

I z matematycznego punktu widzenia wychodzi iż klubowicz raz do roku pomaga: -)
zenek - 2012-06-05, 08:35

No to teraz na pomoc Bogdana trochę przyjdzie nam poczekać :-D !
Bodo - 2012-06-05, 08:55

zenek napisał/a:
No to teraz na pomoc Bogdana trochę przyjdzie nam poczekać :-D !

Oby Twoje słowa, proroczymi były..... :lol: ... ostatnio, za szybko się starzeję.... ;-)

Tynia - 2012-06-05, 09:21

Barbarossa napisał/a:
I z matematycznego punktu widzenia wychodzi iż klubowicz raz do roku pomaga: -)


Bodo, to Ty już 54 lata na forum? :shock: :shock: :shock:

Bodo - 2012-06-05, 09:28

Tynia napisał/a:
Barbarossa napisał/a:
I z matematycznego punktu widzenia wychodzi iż klubowicz raz do roku pomaga: -)


Bodo, to Ty już 54 lata na forum? :shock: :shock: :shock:

Popatrz... jak to zleciało!.... :shock:
:mrgreen: :mrgreen:

Barbarossa - 2012-06-05, 10:21

Bodo napisał/a:
Tynia napisał/a:
Barbarossa napisał/a:
I z matematycznego punktu widzenia wychodzi iż klubowicz raz do roku pomaga: -)


Bodo, to Ty już 54 lata na forum? :shock: :shock: :shock:

Popatrz... jak to zleciało!.... :shock:
:mrgreen: :mrgreen:


A nie tak dawno Bodzio przywiózł swoją Andrusie (historia), na chwile, na nasze regaty na Nidzkim...

Artur 66 - 2012-06-05, 13:05

:lol: , między innymi za takie posty lubię to Forum :-D
Artur 66 - 2012-06-27, 19:13

Czy ktoś wie jak się fachowo nazywa funkcja ukrytego tekstu na stronie internetowej?
Chodzi mi o taką rzecz, jak klikam na tytuł, to rozwija się ukryty tekst bez przekierowania na inną stronę.

extant - 2012-06-27, 19:34

hide
Artur 66 - 2012-06-27, 20:43

Dzięki extant :-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group