Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Skutery wodne - Skuterowe wycieczki - sezon 2019

funyo - 2019-03-17, 20:54
Temat postu: Skuterowe wycieczki - sezon 2019
Sezon 2019 czas zacząć :-D
Choć lodu na jeziorach nie ma już od około dwóch tygodni, to jednak aura nie sprzyjała pływaniu. Właściwie to nadal nie sprzyja - jest niezbyt ciepło (zaledwie 8°C) i pochmurno. Ale to i tak najcieplejszy dzień w ciągu tego tygodnia, więc trzeba korzystać z okazji. Następna być może dopiero za tydzień...
Na jeziorach całkowita pustka, w portach również jeszcze zima. Popłynąłem na południe, ponieważ nie miałem w zasadzie innej możliwości - kanał Giżycki jest zamknięty dla ruchu z powodu budowy nowej kładki. Kanał Niegociński nadal jest zamknięty, więc startując z Zamku nie miałem właściwie żadnej alternatywy, nie chcąc łamać przepisów.
Przepłynąłem Niegocin, Boczne i Jagodne aż do kanałów - wszędzie cisza i spokój. To dobry czas na obserwacje ptactwa wodnego, którego jest już całkiem sporo.
Poziom wody jak na tą porę roku jakoś nie rzuca na kolana - oby wiosna nie była zbyt sucha, bo w sezonie mogą być problemy...

Agnieszka14 - 2019-03-17, 20:56

Ty to jednak wariat jesteś 😀
Czad.

Tobo - 2019-03-17, 21:40

Gratuluję rozpoczęcia sezonu! (i zazdroszczę... ;-) )
Marsyl - 2019-03-17, 21:49

zdjęcia super, a masz swoje zdjęcie na skuterze ?
- tak sobie wyobrażam: facet w kożuchu furmańskim i czapce, pomyka na skuterze wodnym. brrr..
:-)

pough - 2019-03-17, 21:51

Paweł, zaskakujesz mnie, a MirekMors mnie jeszcze dzisiaj na narty namawiał. :-D
włodek67 - 2019-03-17, 22:18

Czy w porcie Tabat buduje się coś dużego?
darkor54 - 2019-03-17, 22:21

Ale mimo wszystko trzeba bardzo uważać - w Warszawie na Wiśle ktoś spadł dzisiaj ze skutera wodnego - do tej pory go nie odnaleziono....
Oczywiście Pawłowi gratuluję rozpoczęcia sezonu :-D ...

funyo - 2019-03-17, 23:33

włodek67 napisał/a:
Czy w porcie Tabat buduje się coś dużego?

Tak, dwa czy trzy apartamentowce.

funyo - 2019-03-17, 23:36

darkor54 napisał/a:
Ale mimo wszystko trzeba bardzo uważać - w Warszawie na Wiśle ktoś spadł dzisiaj ze skutera wodnego - do tej pory go nie odnaleziono...

Słyszałem, że gość pływał na skuterze stojącym. Sam. Spadł ze skutera i nie był go w stanie dogonić. Smutne...

funyo - 2019-03-17, 23:45

Marsyl napisał/a:
zdjęcia super, a masz swoje zdjęcie na skuterze ?
- tak sobie wyobrażam: facet w kożuchu furmańskim i czapce, pomyka na skuterze wodnym. brrr..
:-)

Ten opis jest dość bliski prawdy ;-)

szg - 2019-03-18, 15:55

Paweł no wiadomo, jest niezatapialny. Trzeba oddać jednak sprawiedliwość, że koledzy w moich okolicach i na wodach szczecińskich wypłynęli już dawno :shock: :roll: .
artiosso - 2019-03-18, 16:47

Brawo Paweł !
jaras63 - 2019-03-18, 20:39

Och, szczujesz bracie...... Gratuluję otwarcia sezonu. Pozdrawiam :-D
funyo - 2019-03-18, 20:51

szg napisał/a:
Paweł no wiadomo, jest niezatapialny. Trzeba oddać jednak sprawiedliwość, że koledzy w moich okolicach i na wodach szczecińskich wypłynęli już dawno :shock: :roll: .

Ba, bo tam nie mieli lodu w ogóle. Koledzy z Warszawy też wcześniej zaczęli, ale to też nieco inny klimat. Tak czy siak u nas jestem chyba pierwszy ;-)

funyo - 2019-03-30, 21:31

Dziś na Mazurach była iście wiosenna pogoda, z temperaturą powyżej 15°C, słońcem i delikatnym wiaterkiem. Grzechem byłoby nie wykorzystać takich warunków i nie popływać co nieco. Prócz mnie, parę osób też wpadło na taki pomysł, bo na wodzie nie było już całkiem pusto - mijałem kilka motorówek, hausbota, a na Niegocinie już ćwiczyły młodziki.
Postanowiłem odświeżyć sobie w pamięci szlak południowy, więc wybrałem się w kierunku Mikołajek, gdzie wre praca przy promenadzie. Potem wychyliłem się nieco na Śniardwy, po czym popłynąłem do Rucianego. Guzianka II również się buduje, ale nie miałem możliwości dokładnie się przyjrzeć , bo z okolicy przegonił mnie agresywny łabędź-szeryf. ;-)
Kolejny już raz - widać kolor mojego skutera wyjątkowo go drażni w tym godowym czasie :roll:
Tymczasem szlak jest oznakowany bojami od Giżycka do Tałtowiska, dalej jeszcze brak oznaczeń.

juzekp - 2019-03-31, 23:08

Fajne zdjęcia i fajna wycieczka - dzięki.
Zmniejszyły się te Mazury ! Za "moich czasów" ;-) na taką wycieczkę trzeba było poświęcić z tydzień (bez silnika).

Pozdrawiam - Józek

artiosso - 2019-04-01, 07:48

Woźnego Guzianki trzeba na WRF zaprosić. Będzie pilnował porządku na regatach.
yavien - 2019-04-01, 19:57

artiosso napisał/a:
Woźnego Guzianki trzeba na WRF zaprosić. Będzie pilnował porządku na regatach.
:lol:
Jeśli ma poczucie obowiązku, to sam się zgłosi.

Funyo, jak zawsze:
- zazdroszczę wycieczki
- podziwiam oko do zdjęć (podoba mi się zwłaszcza z kanałów)
- dziękuję za relację!

funyo - 2019-04-08, 11:19

No to zapraszam na kolejną :-)
Wczoraj był chyba najcieplejszy dzień tego roku na Mazurach - temperatura dobiła do 19-tej kreski w cieniu, przy błękitnym niebie i całkowitej flaucie.
Ludzie tłumnie wylegli na świeże powietrze, które co chwilę przeszywał ryk motocyklowych silników ;-)
Ale, co dziwne, na wodzie było całkiem pusto - nie dziwił brak żagli, ale że nikt nie pływał na silniku?
Musiałem to zmienić i wybrałem się dla odmiany na północ, żeby zobaczyć co dzieje się na Kisajnie. Między wyspami rządzą ptaki, które o tej porze roku robią całkiem duży hałas. Po opłynięciu Łabędziego szlaku skierowałem się w kierunku Pięknej Góry i Tajt - tam w portach floty już czekają na klientów.
Kanał Niegociński jest już praktycznie skończony, ustawione są już wszystkie znaki, nabrzeża są wyrównane, opaski zamontowane.
Całość wygląda naprawdę fajnie, choć to całkiem nowy klimat. Na pewno nie będzie problemu z mijaniem się pod mostem - poszerzenia po obu stronach robią robotę.
Ostatnia duża zmiana krajobrazu czeka nas na wyjściu na Niegocin - wykarczowano krzaki i część drzew, zniknęło trzcinowisko po prawej stronie, a pojawił się apartamentowiec, na razie jeden.
Zmiany, zmiany, zmiany...

mazury.info.pl - 2019-04-08, 12:26

Most drogowy na kan. Łuczańskim ma powstać na tyłach dawnego Multisatu i przebiegać przez ulicę Łuczańską obok nowej kładki. Miasto zakupiło na ten cel teren po byłym Multisacie.
Tobo - 2019-04-08, 13:09

Piękne widoki...
Czy moje oczy dobrze nie widzą braku tablicy na wejściu do k.Niegocińskiego o zamknięciu drogi wodnej?

funyo - 2019-04-08, 13:39

Dobrze nie widzą ;-)
Zbyszku - pomysł budowy sąsiedniego do nowej kładki mostu drogowego uważam za głupi i marnotrawny. Do tego dojdą koszty budowy całej nowej ulicy, aż do Sikorskiego, z kosztami wykupu działek włącznie. Tam stworzy się problem w postaci skrzyżowania z Sikorskiego, która to ulica też kiepsko rozprowadzi ruch, bo z jednej strony trafia na nadrzędną obwodnicę, a z drugiej na "wąskie gardło" w postaci skrzyżowania z nadrzędną Olsztyńską.
Dużo łatwiej było ową Olsztyńską skręcić na Nadbrzeżną i podnosić do poziomu i kształtu powstającej właśnie kładki. Zmarnowana szansa. :cry:

mazury.info.pl - 2019-04-08, 15:19

Tego typu uwagi wnosi się na etapie tworzenia Studium, a potem szczegółowo na etapie konsultacji społecznych miejscowych planów. Na konsultacje nie przychodzi nikt, więc decyzje dotyczące mieszkańców zapadają w jakimś wielkomiejskim biurze projektów wyłonionym najtańszym kosztem.
funyo - 2019-04-08, 15:50

Akurat na ten temat rozmawiałem z burmistrzem na długo przed konsultacjami w sprawie kładki - po prostu taki pomysł został uznany za problematyczny z powodu rzekomego korkowania się Olsztyńskiej i Nadbrzeżnej w miejscu ich styku. Pytanie o jaki korek chodzi, gdy most jest zamknięty dla ruchu kołowego, a cały ruch z automatu jest skierowany na nowy most, pozostało bez odpowiedzi. Podobnie jak pytanie o sposoby rozładowania takich korków na ul. Sikorskiego w przypadku realizacji "ich" koncepcji...
mazury.info.pl - 2019-04-08, 15:56

Wiesz doskonale, że urzędnik jeżeli nie ma twojej uwagi na piśmie, to tak jakby jej nie miał w ogóle. Burmistrz nie zajmuje się takimi sprawami jak planowanie dróg. Ma od tego urzędników, a oni nie muszą znać treści prywatnych rozmów Burmistrza z Tobą.

Uwagi do projektów można wnosić bez wychodzenia z domu. Przez ePUAP.

funyo - 2019-05-01, 00:34

No i mamy majówkę!
Piszę to po raz trzeci, ale z powodu problemów technicznych dwa pierwsze razy nie zobaczyły światła dziennego...
Choć oficjalne otwarcie sezonu odbędzie się 1 maja, to już od ubiegłego weekendu Mazury są oblegane przez turystów.
Sprzyja temu doskonała pogoda, jaką mamy praktycznie od początku ubiegłego tygodnia (wyjątkiem była niedziela). Wczoraj, tj. w poniedziałek, opłynąłem okolice Giżycka, korzystając z oddanego do użytku kanału Niegocińskiego - nie było może tak gorąco jak choćby w sobotę, ale i tak temperatura dobiła do 20-tej kreski, a słońce i wiatr sprzyjały żeglarzom. Motorowodniacy z kolei mogą już korzystać z nawodnych Orlenów, temperatura wody pozwala na odrobinę szaleństwa na skuterze, a wszystkich cieszy szybko gęstniejąca zieleń na brzegach.
Dlatego po raz pierwszy w tym sezonie na wodzie zrobiło się niemal tłoczno z tendencją wzrostową. ;-)
Wiosna na całego :-D

robert2309 - 2019-05-01, 06:30

Trwa rajd skuterami " Płyniemy Polsko".Dziś uczestnicy płyną z Gdyni do Darłowa. W sumie przepłyną ok. 1200 km.
funyo - 2019-05-01, 09:40

Słyszałem o tej inicjatywie, dobrze, że organizowane są takie spotkania, ale osobiście uważam, że w tym przypadku organizacja pozostawia nieco do życzenia. Choć może nie mam pełnych informacji...
robert2309 - 2019-05-06, 21:39

Też nie mam pełnej wiedzy na temat tej imprezy. Dwóch znajomych płynęło. Zadowoleni, zachwyceni i za rok też chcą płynąć. Chyba nie chodzi w tej imprezie o wielki splendor ale chęć pomocy innym.
Wiem, że nie było łatwo. Duże odległości, wielogodzinne płynięcie, pogoda w tym roku do bani, warunki żeglugowe kiepściutkie. Strasznie niski poziom wód. Wisła usiana mieliznami i wypłyceniami.

yavien - 2019-05-06, 22:14

funyo, popływałeś w majówkę? Opcje widzę dwie:
- nie i dlatego nie ma relacji
- tak (i to dużo) i dlatego nie ma (jeszcze) relacji
Zgadłam?

Tomek J - 2019-05-07, 09:26

funyo napisał/a:
113_5201.JPG...choć pozostało "wąskie gardło".


Chciałeś przez to powiedzieć że najnowocześniejsza na PKP PIC lokomotywa spalinowa SU160 Gama spsuje się gdzieś w drodze jak to nierzadko zdarzało się w poprzednich latach? :lol:
Też z taką jechałem w dniu 3 maja na trasie Lublin - Łuków. Nie spsuła się.

Tomek Janiszewski

funyo - 2019-05-07, 10:32

robert2309 napisał/a:
Też nie mam pełnej wiedzy na temat tej imprezy. Dwóch znajomych płynęło. Zadowoleni, zachwyceni i za rok też chcą płynąć. Chyba nie chodzi w tej imprezie o wielki splendor ale chęć pomocy innym.

No i właśnie w tym kontekście można by to zorganizować lepiej - o ile się orientuję, rola organizatora polegała tu na pomyśle, zorganizowaniu eventów, zawiadomieniu okolicznej prasy i ... tyle. Uczestnicy we własnym zakresie mieli zadbać o support z lądu, paliwo i prowiant, zorganizować noclegi po drodze, czyli poza stroną promocyjną, właściwie wszystko.
To z pewnością ograniczyło liczbę uczestników, tym samym negatywnie wpływając na końcowy wynik.
Do tego, poza wąskim gronem zainteresowanych i akcją informacyjną [spam] (też niezbyt szeroką) impreza była słabo wypromowana - żadnych informacji o niej w mediach ogólnopolskich, czy choćby na forach tematycznych.
Odważyłbym się postawić tezę, że uczestnicy więcej wydali na ten rajd, niż zebrano pieniędzy na pomoc humanitarną.
Żeby taka impreza, z jej głównym celem, którym, jak piszesz jest niesienie pomocy, przyniosła efekty, powinna być jak najbardziej masowa. Ilość uczestników powinna być jak największa, a promocja jak najszersza. Do tego potrzeba większego zaangażowania organizatorów, choćby w pełne zabezpieczenie lądowe (paliwo, prowiant, organizację noclegów) - wtedy dosłownie każdy posiadacz skutera, wnosząc stosowną opłatę, mógłby wziąć udział w takim rajdzie.
Od razu napiszę, że moje przemyślenia wykluły się po rozmowie z organizatorką na targach WiW, która robiła wrażenie, jakby niespecjalnie była zainteresowana poszerzeniem grona uczestników. Chyba że chodzi właśnie o pewną ekskluzywność imprezy...
Sam chętnie wziąłbym udział w podobnym rejsie, tyle że nie mam nikogo, kto by mógł jechać za moim tyłkiem przez całą Polskę i robić mi kanapki... :-(

funyo - 2019-05-07, 10:37

yavien napisał/a:
funyo, popływałeś w majówkę? Opcje widzę dwie:
- nie i dlatego nie ma relacji
- tak (i to dużo) i dlatego nie ma (jeszcze) relacji
Zgadłam?

Cóż, otwarcie sezonu spędziłem z dzieciakami na lądzie - po raz pierwszy od wielu lat.
Potem pogoda była, jaka była - raczej butelkowo-szklankowa, a jak wiadomo, nie wolno pływać na podwójnym gazie :roll: ;-)

funyo - 2019-05-07, 10:38

Tomek J napisał/a:

Chciałeś przez to powiedzieć że najnowocześniejsza na PKP PIC lokomotywa spalinowa SU160 Gama spsuje się gdzieś w drodze jak to nierzadko zdarzało się w poprzednich latach? :lol:

Tak, dokładnie to miałem na myśli :-P

funyo - 2019-05-20, 00:49

Dzisiejsza niedziela, mimo burzowych zapowiedzi, minęła pod znakiem całkiem fajnej żeglarskiej pogody. Wprawdzie przydałoby się odrobinę więcej słońca, ale i tak było całkiem ciepło i to mimo wiatru.
Po niemal trzech tygodniach bardzo nieciekawej aury, taka pogoda była więcej niż wystarczająca na dzień na wodzie.
Popłynąłem na północ i zwiedziłem Mamry oraz Święcajty, zaglądając przy okazji na Węgorapę. Ruch wszędzie umiarkowany, malał z biegiem dnia - zagęszczało się za to w portach, ale i przy dzikich brzegach (również przy wyspach). Może dobrym sposobem na zniechęcenie turystów do biwakowania w rezerwatach byłyby tabliczki z ostrzeżeniem "uwaga szerszenie"? :roll:
Spotkałem też na wodzie forumowych kolegów: pougha, extanta, instanta oraz Tobo, którzy wracali z regat. Nie dane nam jednak było dłużej pogadać - ciężko się porozumieć, gdy żagle i wanty tak hałasują ;-)
Pozdrawiam Ich serdecznie.
Prawie cztery godziny na falach pozwoliło się zresetować - mam nadzieję, że teraz pogoda pozwoli na częstsze pływanie.

szg - 2019-05-20, 18:54

W sobotę i niedzielę i my nie próżnowaliśmy na naszych wodach. Była piękna pogoda ;-) .
funyo - 2019-05-21, 00:00

No ja myślę, przy takiej mnogości fajnej wody...
funyo - 2019-06-02, 22:07

Za nami przepiękna niedziela - ciepła, słoneczna i wietrzna, a za mną kilka godzin pływania po południowej części szlaku.
W poszukiwaniu fal do zabawy dotarłem na Śniardwy, które były dziś całkiem fajnie rozbujane.
Inne jeziora po drodze też oferowały sporo atrakcji, ale raczej za sprawą gęstego ruchu i mnogości cruiserów, które potrafią przecież też zapewnić emocje.
Poza atrakcjami było też kilka zaskoczeń - zaczynając od nowej, sporej plaży w klimatach rozrywkowych w Rydzewie, w miejsce Natangii, przez remont mostu na kanale Grunwaldzkim, niemal gotową promenadę w Mikołajkach, po nowe znaki nawigacyjne i zmianę lokalizacji kilku starych - na wyjściu z Przeczki na Śniardwy pojawił się znak odosobnionego niebezpieczeństwa, dwie strefy ograniczeń prędkości w nowym sezonie zostały nieco powiększone, zaś rezerwat Warnołty nie jest w żaden sposób oznakowany - zniknęły żółte boje w zatoce Szyba.
Trzeba będzie uaktualnić mój przewodnik... :roll:

szg - 2019-06-04, 13:26

Paweł, no i znowu się rozminęliśmy na wodzie. Widziałem Ciebie jak wpływałeś do Mikołajek a ja siedziałem w tej nowej pływającej restauracji z rybami koło mostu. Płynąłeś koło promenady i nie widziałeś zacumowanego po drugiej stronie gumijaka. Za jakiś czas popłynąłem za Tobą no ale Ty śmignąłeś na Śniardwy i się rozminęliśmy, choć tego dnia dopłynąłem aż na mieliznę koło Bogaczewa. 8-)
funyo - 2019-06-04, 13:38

Widziałem szary ponton przy tej tawernie, ale nie widziałem Ciebie. Trzeba było machać...
W sumie to nie spodziewałem się Ciebie na wodzie po całonocnym koncercie ;-)
Szkoda. :-(

funyo - 2019-11-13, 00:02

Sezon dawno za nami, mój również w tym roku zakończył się wcześniej, więc aby temat miał swoje zakończenie, napiszę krótkie podsumowanie.
Ten sezon był dla mnie znacznie mniej intensywny niż poprzednie, co miało też swoje odzwierciedlenie w postach - trochę przez "zmęczenie materiału" (również dosłowne - kontuzja barku), trochę przez problemy z logistyką, a trochę przez zajęcie się nowym hobby.
Pływałem oczywiście znacznie częściej, niż wynika to z dotychczasowych wpisów, ale ich brak był spowodowany ogólnym odczuciem stagnacji na forum, a może "przejedzenia" tematem w dotychczasowej formie...
Podsumowanie jednak musi być, więc zaczynamy:

Tobo - 2019-11-13, 20:52

Paweł, rozumiem wszystko, ale pamiętaj, że zdjęcia regularnie masz wstawiać. Wiesz ile monitorowych tapet "zająłeś" :?:
W przyszłym tygodniu też będzie dla mnie po sezonie i (wzorując się na Twoim poście) podsumowanie wrzucę. Dla mnie najintensywniejszy sezon jak do tej pory...
A te nowe hobby zdradzisz?

Rafał1960 - 2019-11-13, 22:54

113_6663.JPG to drzewo na Bełdanach na zachodnim brzegu?
funyo - 2019-11-13, 23:58

Rafał - tak, to zachodni brzeg Bełdan, jakieś 300-400m poniżej promu.
Tomek - właśnie widzę, że ostro się rozbujałeś w tym sezonie, co jest bardzo fajne. Trochę szkoda, że w kierunku południowym nie masz już tak wygodnej przeprawy i ciekawych akwenów - tak dla urozmaicenia. Choć widzę, że doskonale się bawisz samym żeglowaniem. Super i czekam na podsumowanie.
Co do mnie - na pewno daje się trochę we znaki osiem intensywnych sezonów na skuterze. To naprawdę sporo, zważywszy na zasięg i możliwości "poznawcze" tego sprzętu. W tym roku zwyczajnie częściej pływałem typowo rekreacyjnie lub kręciłem się po najbliższej okolicy, więc i dokumentować nie za bardzo było co.
A nowe hobby? Zacząłem się bawić w budowę i renowację gitar. Czasochłonne i bardzo wciągające zajęcie. Wstyd się przyznać, ale bywało, że wolałem coś podłubać niż iść pływać, zwłaszcza przy niezbyt idealnej pogodzie...

juzekp - 2019-11-13, 23:59

Na zdjęciu 5213 - to jest klatka dla Łosia ? :lol:
funyo - 2019-11-14, 00:02

I to nie jednego ;-)
szg - 2019-11-15, 13:19

funyo napisał/a:
Zacząłem się bawić w budowę i renowację gitar.

Klasyki czy elektryki? :shock:

funyo - 2019-11-15, 21:21

Zaczęło się od od malowania starej pudłówki Defila, która zaczęła jakoś wyglądać i nawet da się coś na niej zagrać (wcześniej problematyczne ze względu na centymetrową akcję strun). Potem był elektryk w stylu warlocka, który mnie wrzucił na głęboką wodę, bo musiałem wykonać od podstaw nową podstrunnicę i nabić progi. Jakoś poszło ;-)
Potem zrobiłem jeszcze jednego elektryka w stylu Les Paul ze starych części dwóch różnych gitar +nowy osprzęt, a ostatnio odnowiłem stare pudło jazzówki i uzbroiłem w inny gryf i nowy osprzęt.
Teraz znowu będzie elektryk :-)

Tobo - 2019-11-15, 21:23

Fajne takie dłubane hobby. Wymaga skupienia, dokładności, cierpliwości, idealny trening dla przyszłego żeglarza ;-) Dzięki jeszcze raz za wiele zdjęć, które robiły dobry nastrój, poprawiały samopoczucie !
funyo - 2019-11-16, 00:33

Gitary nie oznaczają rezygnacji ze skuterowania, więc szanse na fotki w przyszłym sezonie są. :roll:
artiosso - 2019-11-16, 09:50

Pawka, masz przyjechać na najbliższe WRF , przywieźć takiego customa i zagrać ! Wspaniałe hobby !!!
szg - 2019-11-16, 10:41

Paweł, i jeszcze pytanie czy skupiasz się raczej na wyglądzie czy też na ustawieniu strojenia. Te gitarki trzymasz czy poszły do ludzi? Ja mam w tej chwili 8 gitar i wszystkie trzymam a dziewiąta skończyła w minionym sezonie w ognisku ;-) .
funyo - 2019-11-16, 10:54

artiosso napisał/a:
Pawka, masz przyjechać na najbliższe WRF , przywieźć takiego customa i zagrać ! Wspaniałe hobby !!!

Jeśli tylko WRF zachowają kameralną formułę...

funyo - 2019-11-16, 11:08

szg napisał/a:
Paweł, i jeszcze pytanie czy skupiasz się raczej na wyglądzie czy też na ustawieniu strojenia. Te gitarki trzymasz czy poszły do ludzi? Ja mam w tej chwili 8 gitar i wszystkie trzymam a dziewiąta skończyła w minionym sezonie w ognisku ;-) .

Jestem raczej słabym gitarzystą, więc zależy mi bardzo na wygodzie grania, żeby się nie zniechęcać ;-) .
Priorytetem są wygodne ustawienia - akcja strun na 12 progu w elektrykach na poziomie 2mm (struny 9-42), w akustykach ok.3mm (10-46).
Oczywiście ustawiam też menzurę.
Na razie nic nie sprzedaję, robię dla siebie i syna, który już palce ma szybsze ode mnie, no i dopóki mam miejsce na ścianie... ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group