Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

INNE - Terminale płatnicze-opłaty

mazury.info.pl - 2018-10-07, 09:50

Moim zdaniem zamiast terminali płatniczych, których obsługa kosztuje oprócz abonamentu za samo urządzenie również prowizję od każdej transakcji - warto promować system płatności BLIK. Do obsługi takich transakcji wystarczy zwykły smartfon z aplikacją. Można płacić zbliżeniowo (jeżeli telefon to umożliwia) lub poprzez wpisanie kodu.

Jest wiele miejsc na świecie (np. w Niemczech), gdzie nie zapłacisz "amerykańską kartą". Nawet w marketach mają tam terminale obsługujące wyłącznie jakieś lokalne wynalazki. :-P

BLIK to polski system płatności mobilnych obsługiwany chyba przez wszystkie banki działające w Polsce... no i oprócz telefonu nie trzeba nosić w portfelu archaicznych plastikowych kart. Terminale to już miniona epoka i nie ma sensu inwestować w przeżytki. ;-)

BLIKiem można też płacić w klasycznych terminalach, chociaż nie każdy sprzedawca ma tego świadomość. Po naciśnięciu klawisza F1 albo F4 terminal umożliwia wprowadzenie 6-cyfrowego kodu BLIK.

Płatność BLIKiem jest poza tym bezpieczna, bo obsługa nie ma dostępu do naszych pieniędzy jak ma to miejsce w przypadku płatności kartą (wystarczy znać numer karty i kod znajdujący się obok podpisu na odwrocie, aby na okraść).

el_doctore - 2018-10-07, 10:01

Co do kosztów się nie wypowiadam, ale wiem, że nie są one już zaporowe. Może być BLIK, na telefon, szybki przelew z telefonu na konto, jeden czort. Czułem się jak za dobrych lat studenckich... ściepa na piwo i czy starczy na obiad.
Piotr Lewandowski - 2018-10-07, 10:03

mazury.info.pl napisał/a:
Jest wiele miejsc na świecie (np. w Niemczech), gdzie nie zapłacisz "amerykańską kartą". Nawet w marketach mają tam terminale obsługujące wyłącznie jakieś lokalne wynalazki. :-P
Zgłębiałem temat jak odstałem swoje w kolejce do stacji samoobsługowej a potem nie miałem czym zapłacić, podobnie było również w markecie w Holandii. Jedna z tych kart to Maestro, w tej chwili w Polsce wydaje ją jeden bank, a kiedyś była powszechna, drugiej nie pamiętam, ale chodzi o wariację Visy Electron. Te z reguły tańsze miejsca nie przyjmują nic innego, nawet Mastercarda w żadnej wersji. W Polsce mamy duży komfort pod tym względem, jesteśmy też swiatowymi liderami w płatnościach zbliżeniowych. Od kiedy mam aplikację bankową z NFC i Blikiem w telefonie karta leży odłogiem.
mazury.info.pl - 2018-10-07, 10:08

Opłaty za obsługę kart może nie są zaporowe, ale umowę często musisz podpisać na 24 a nawet 36 miesięcy, co w przypadku sezonowej działalności mija się z celem. BLIK jest bezabonamentowy i nie wymaga żadnego terminala. :idea:
melloon - 2018-10-07, 19:57

mazury.info.pl napisał/a:
Moim zdaniem zamiast terminali płatniczych, których obsługa kosztuje oprócz abonamentu za samo urządzenie również prowizję od każdej transakcji - warto promować system płatności BLIK. Do obsługi takich transakcji wystarczy zwykły smartfon z aplikacją. Można płacić zbliżeniowo (jeżeli telefon to umożliwia) lub poprzez wpisanie kodu.

Jest wiele miejsc na świecie (np. w Niemczech), gdzie nie zapłacisz "amerykańską kartą". Nawet w marketach mają tam terminale obsługujące wyłącznie jakieś lokalne wynalazki. :-P

BLIK to polski system płatności mobilnych obsługiwany chyba przez wszystkie banki działające w Polsce... no i oprócz telefonu nie trzeba nosić w portfelu archaicznych plastikowych kart. Terminale to już miniona epoka i nie ma sensu inwestować w przeżytki. ;-)

BLIKiem można też płacić w klasycznych terminalach, chociaż nie każdy sprzedawca ma tego świadomość. Po naciśnięciu klawisza F1 albo F4 terminal umożliwia wprowadzenie 6-cyfrowego kodu BLIK.

Płatność BLIKiem jest poza tym bezpieczna, bo obsługa nie ma dostępu do naszych pieniędzy jak ma to miejsce w przypadku płatności kartą (wystarczy znać numer karty i kod znajdujący się obok podpisu na odwrocie, aby na okraść).


Po pierwsze można za darmo otrzymać terminal na własność bez abonamentu, koszty to tylko niewielki % od transakcji i to dopiero po roku (umowa na 24 miesiące).
Oczywiście terminal obsługuje BLIK.
Po drugie - większe firmy powoli wprowadzają kartę firmową dla pracowników. To jedyna metoda (no poza przelewem) którą pracownik może zapłacić za FV. I tutaj terminal jest po prostu niezbędny. No chyba że ktos lubi czekać na obiecane przelewy.
Nie mówię że mi się to podoba, ale co zrobić ?

mazury.info.pl - 2018-10-07, 20:06

melloon napisał/a:
Po pierwsze można za darmo otrzymać terminal na własność bez abonamentu, koszty to tylko niewielki % od transakcji i to dopiero po roku (umowa na 24 miesiące).


Prześlij na PW, gdzie rozdają za darmo terminale na własność bez abonamentu. Wezmę kilka. Oczywiście w umowie nie ma prawa być zapisów o minimalnej liczbie/wartości transakcji w miesiącu/roku czy jakimkolwiek innym okresie. Prześlesz?

melloon napisał/a:

Po drugie - większe firmy powoli wprowadzają kartę firmową dla pracowników. To jedyna metoda (no poza przelewem) którą pracownik może zapłacić za FV.


FV za smażoną rybę na urlopie wliczasz w koszty firmy?

melloon - 2018-10-07, 20:57

Dlaczego na pw ? Żadna tajemnica - darmowe terminale w ramach programu polska bezgotówkowa. Model Smart D220 jest za free na właśność w eService, bez minimalnego limitu. Bierz ile możesz, mi jeden wystarczył ;-)
Nie wiem jak z rybą, miałem na myśli inne usługi. Chciałem wskazać nowy trend, znam juz kilka firm których pracownicy płacą tylko służbową kartą (albo przelew).

edit: sorki, umowa nie na 24, ale na 12 miesięcy

mazury.info.pl - 2018-10-07, 21:16

melloon napisał/a:
darmowe terminale w ramach programu polska bezgotówkowa.


Czyli nie darmowe, tylko bezpłatne - sponsorowane przez podatnika. :-P Za darmo nic nie dają, zawsze ktoś za to płaci.

melloon - 2018-10-07, 21:35

Oj, czepiasz się słówek. Chodziło o ekonomiczne uzasadnienie posiadania terminala dla małej, czy też sezonowej firmy. Takiej jak w Okartowie. Da się ?
mazury.info.pl - 2018-10-07, 21:55

Da się, o ile ktoś wie o tym programie lub wie gdzie szukać dofinansowania. Bez tej wiedzy normalnie trzeba płacić. ;-)

Nadal jednak uważam, że terminale i karty to przeżytek. BLIK i inne systemy płatności mobilnych są przyszłością.

melloon - 2018-10-07, 22:06

Uwierz mi że nie trzeba posiadać żadnej szczególnej wiedzy, czy nawet szukać takowej.
Średnio kilka telefonów tygodniowo (a bywa że kilka dziennie) z ofertą darmowych terminali...
Przepraszam, bezpłatnych ;-)
Sam używam BLIKa gdzie tylko mogę, ale póki co karty rządzą i trzeba to przełknąć.

yrb - 2018-10-07, 23:28

Piotr Lewandowski napisał/a:
podobnie było również w markecie w Holandii.

W Holandii akurat to znany problem bo ich terminale traktują prawie wszystkie nasze karty (debetowe też) jak kredytowe i z jakiegoś powodu nie chcą ich obsługiwać. O ile nie tankujemy na stacji benzynowej to w Holandii dobrze jest mieć gotówkę przy sobie. Ale żeby moja wypowiedź nie odbiegała od tematu wątku to polecam Kaczorka w Krzyżach, Bar na Okrężnej w Mikołajkach i budę naprzeciwko mariny Navigator nad Tałtami. Tanie żarcie jest tam dobre bo jest dobre i tanie.

najmita - 2018-10-08, 07:52

melloon napisał/a:
Dlaczego na pw ? Żadna tajemnica - darmowe terminale w ramach programu polska bezgotówkowa. Model Smart D220 jest za free na właśność w eService, bez minimalnego limitu. Bierz ile możesz, mi jeden wystarczył ;-)
Nie wiem jak z rybą, miałem na myśli inne usługi. Chciałem wskazać nowy trend, znam juz kilka firm których pracownicy płacą tylko służbową kartą (albo przelew).

edit: sorki, umowa nie na 24, ale na 12 miesięcy


Terminal "za darmo" masz tylko przez 12 m-cy, a co potem? Po okresie "za darmo" płacisz haracz operatorowi, inaczej możesz sobie ten darmowy terminal wrzucić do szuflady i co jakiś czas zaglądać czy nadal jest za darmo.

mazury.info.pl - 2018-10-08, 09:38

Pierwsza działka zawsze jest bezpłatna. ;-)
melloon - 2018-10-08, 17:57

najmita napisał/a:
Terminal "za darmo" masz tylko przez 12 m-cy, a co potem? Po okresie "za darmo" płacisz haracz operatorowi, inaczej możesz sobie ten darmowy terminal wrzucić do szuflady i co jakiś czas zaglądać czy nadal jest za darmo.


Toż piszę wyrażnie że nie ma żadnego abonamentu za ten model.
Mam to narysować ?
Po roku jedynie odsetki od każdej transakcji.

najmita - 2018-10-08, 20:05

Cytat z polskabezgotówkowa, często zadawane pytania:
Cytat:

Jakie warunki będą obowiązywały po 12 darmowych miesiącach?

Każda z instytucji biorących udział w Programie Polska Bezgotówkowa może proponować inne warunki po 12 miesiącach bez opłat.

W celu poznania szczegółów współpracy przedsiębiorca powinien skontaktować się z wybranym przez siebie agentem rozliczeniowym lub bankiem.

nick_othem - 2018-10-08, 20:37

melloon napisał/a:
najmita napisał/a:
Terminal "za darmo" masz tylko przez 12 m-cy, a co potem? Po okresie "za darmo" płacisz haracz operatorowi, inaczej możesz sobie ten darmowy terminal wrzucić do szuflady i co jakiś czas zaglądać czy nadal jest za darmo.


Toż piszę wyrażnie że nie ma żadnego abonamentu za ten model.
Mam to narysować ?
Po roku jedynie odsetki od każdej transakcji.


Wg niektórych tutaj ktoś (nie wiadomo, kto) powinien może jeszcze dopłacić przedsiębiorcy, żeby zechciał ten bezpłatny, ale nie darmowy terminal łaskawie używać. I olaboga, co to będzie po 12 miesiącach? Może nie będzie już bezpłatny...

najmita - 2018-10-08, 20:58

nick_othem napisał/a:
melloon napisał/a:
najmita napisał/a:
Terminal "za darmo" masz tylko przez 12 m-cy, a co potem? Po okresie "za darmo" płacisz haracz operatorowi, inaczej możesz sobie ten darmowy terminal wrzucić do szuflady i co jakiś czas zaglądać czy nadal jest za darmo.


Toż piszę wyrażnie że nie ma żadnego abonamentu za ten model.
Mam to narysować ?
Po roku jedynie odsetki od każdej transakcji.


Wg niektórych tutaj ktoś (nie wiadomo, kto) powinien może jeszcze dopłacić przedsiębiorcy, żeby zechciał ten bezpłatny, ale nie darmowy terminal łaskawie używać. I olaboga, co to będzie po 12 miesiącach? Może nie będzie już bezpłatny...


Ja próbuję tylko powiedzieć, że nie ma nic "za darmo". Ja nie oczekuję darmowego sprzętu, oprogramowania, przesyłu danych, serwisowania itp.
Nie spotkałem się również z sytuacją, że w sezonowej działalności gospodarczej ktoś używa terminali płatniczych.

melloon - 2018-10-08, 21:10

rence opadajom...

eService - terminal Smart D220 jest na własność, bez abonamentu czy innych stałych opłat.
Nawet po 12 miesiącach.
Z mojej strony EOT, prościej nie potrafię :-D

najmita - 2018-10-08, 21:21

melloon napisał/a:
rence opadajom...

eService - terminal Smart D220 jest na własność, bez abonamentu czy innych stałych opłat.
Nawet po 12 miesiącach.
Z mojej strony EOT, prościej nie potrafię :-D


Czy jesteś "użytkownikiem" terminala płatniczego? Jak długo używasz tego urządzenia? A może mówisz tylko o tym urządzeniu ("maszynce")? Bo sama maszynka może być zarówno za darmo jak i bez opłat, natomiast przesył danych już nie koniecznie. Maszynka to tylko kilka złotych...

Tupi - 2018-10-09, 02:02

Terminal płatniczy to wg mnie absolutnie niezbędna sprawa w dzisiejszym świecie(telefonem z nfc też dzięki niemu zapłacimy)
blik fajna sprawa ,ale dla wielu osób trudna do ogarnięcia - może pieśń przyszłości
a i każdy biznes "okresowy" powinien mieć terminal płatniczy , bo jego brak obniża mu obroty o minimum 20-30 procent
terminal płatniczy bez abonamentu to aktualnie żaden problem - jest sporo opcji gdzie płacimy tylko prowizję od płatności, więc "martwy" sezon jest dla nas darmowy

el_doctore - 2018-10-09, 06:45

Właśnie o tym napisałem. Niemal nic od siebie tylko marudzenie i narzekanie. Przypominam, że dałem przykład smażalni Dwa przy Gospodarstwie Rybackim Śniardwy w Okartowie, którego biednym nazwać nie można. Chodzi o odrobinę myślenia i szacunek do gościa. Przypomniała mi się pani w WC w wiosce żeglarskiej w Mikołajkach, która była wulgarna i obraźliwa. Krzyczała, że jej turyści są niepotrzebni i masz zapłacić 2 złote za WC (bo nie można wliczyć tego do opłaty portowej). A jednocześnie chwaliła się drugiej pani, że poprzedniego wieczora, poza normalnymi abonamentami etc, zarobiła 1600. To jest po prostu chamstwo, z którym trzeba walczyć tak jak z zanieczyszczaniem, hałasowaniem, etc. A nawet jak terminal nie jest za darmo, a bezpłatny, to na Boga, nie wymagam aby takowy miała pani sprzedająca pietruszkę. W sąsiedztwie okartowskiego gospodarstwa znajduje się sklep. Pewnie ma z połowę mniejsze obroty niż to gospodarstwo (wykupienie tygodniowego pozwolenia na połów legalny ryb - 100) posiada terminal.
I prośba do Admina, aby może wyłączył do innego wątku tą dyskusję nad marnością świata. Nie zaśmiecajmy sami wątku kulinarnego.

halucek - 2018-10-09, 08:25

A ja jeszcze się wypowiem na temat terminali.
Parę lat temu - może z 6-7? w Łebie przy wejściu na ruchome wydmy w środku lasu stał toitoi za którego można było płacić karta. "Babcia kolozetowa" miała bezprzewodowy terminal.
Dla chcącego nic trudnego.

melloon - 2018-10-09, 19:11

terminal :-)
najmita - 2018-10-09, 21:40

melloon napisał/a:
terminal :-)


Właśnie tak Ty sobie wyobrażasz terminal :-D
Wciągu najbliższych dni zadzwonię do e-Service i sprawdzę ofertę, zwłaszcza warunki po 12 darmowych miesiącach. Może również sprawdzę PKOBP...

Colonel - 2018-10-10, 08:43

A jak jest z BLIKIEM za granica??

Fakt jest faktem, że pływając do Niemiec i Danii, zawsze miałem awaryjną gotówkę przy sobie, w ostatnich dwóch latach ani razu się nie zdarzyło, bym musiał korzystać, Mastercard wystarcza.
Na Islandii 12 lat temu nawet za toaletę w górach płaciło się karta, pieniędzy islandzkich nie oglądalem wcale.
W Polsce w ostatnim roku zdarza się, że kupując kilka bułek w osiedlowym sklepiku na hali targowej pytam" Stówa, czy kartą" i kartą ZAWSZE się sklepikowi opłaca.

mazi - 2018-10-11, 23:15

BLIK jest systemem płatności wymyślonym przez PKO BP.
System żeby miał sens musi być powszechnie akceptowany, dlatego też PKO BP "udostępnił" go innym bankom i organizacjom płatniczym i niektórzy do niego przystąpili przez co jest dość powszechny. Jeśli chodzi o zagranicę to nie ma BLIK-a i raczej nie będzie dopóki nie przystąpi (odkupi) jakaś globalna organizacja płatnicza np VISA lub MC.

Jeśli chodzi o płatności BLIK-iem to IMHO są upierdliwe vs płatności zbliżeniowe kartą.
Żeby zapłacić BLIK-iem to po pierwsze operator terminala musi być uczestnikiem tego systemu a dalej to: trzeba się zalogować do apki wygenerować kod, wprowadzić go do terminala, po otrzymaniu feed back-a zautoryzować transakcję w apce i wreszcie się wylogować z aplikacji.
A teraz pay pass z podpiętą kartą do apki i telefon z włączonym NFC (android). Przykładamy telefon do terminala i jeśli operacja jest do 50 PLN to wszystko, pow. 50 PLN wymagana jest autoryzacja: PIN-em (wpisywanym na telefonie) albo odciskiem palca (niektóre apki np IKO umożliwiają autoryzację transakcji odciskiem palca oczywiście jeśli tel. ma czytnik).
BLIK jest fajnym rozwiązaniem jeśli nie mamy podpiętej karty do apki/tel z NFC czy tez w kieszeni tradycyjnego plastiku z funkcją pay pass.

BLIK świetnie się sprawdza do płatności internetowych. Wygenerowany kod jest jednorazowy, ważny przez 90 sek i sami autoryzujemy transakcję (należy tylko uważnie przeczytać kwotę, odbiorcę etc.) nie podajemy żadnych danych rachunku, karty, PIN-ów, haseł! więc poza prostotą wykonania samej transakcji praktycznie nie ma co zhakować.

BLIK dobrze też sprawdza się przy wypłacie z bankomatów. Nie narażamy się na ryzyka: "połknięcia" karty oraz zeskanowania jej przez złodziei.

Piotr Przybecki - 2018-10-12, 20:38

Już tylko 2% pieniądza na świecie jest w formie gotówki papierowej. Reszta 98% to wirtualny, komputerowy pieniądz w obrocie CAŁKOWICIE NIEZALEŻNY od nas. Wystarczy, że KTOŚ naciśnie przycisk na komputerze i pstryk!!! Już nie mamy pieniędzy.
Więc cieszmy się BLIK-iem, póki on jeszcze działa...

najmita - 2018-10-12, 22:44

No właśnie, komu zależy na bezgotówkowym obrocie pieniędzmi?
Odpowiedź jest bardzo prosta - bankierom i innym instytucjom finansowym powiązanym z obrotem pieniędzmi, a więc również dostawcom elektronicznych urządzeń płatniczych oraz producentom software'ów do tych rozliczeń, oczywiście dostawcom kart płatniczych.
Polska jest w czołówce europejskich krajów w zakresie rozliczeń bezgotówkowych. Polska, równocześnie ma sporo obywateli, którzy nigdy nie będą mieli konta w banku ponieważ nie mają dochodów.
Program "Polska bezgotówkowa" ma za zadanie utrudnienie nieuczciwym "ludziom" prania brudnych pieniędzy i dokuczenie szarej strefie.

plitkin - 2018-10-12, 22:59

najmita napisał/a:

Program "Polska bezgotówkowa" ma za zadanie utrudnienie nieuczciwym "ludziom" prania brudnych pieniędzy i dokuczenie szarej strefie.


W oficjalnym przekazie - dokładnie o to chodzi. W realnym życu chodzi jednak o pełną kontrolę nad nami. O ograniczenie naszych możliwości. Wyłącznie. Szara strefa sobie poradzi nawet kiedy pieniądz gotówkowy będzie stanowił 0,0001% obrotu. Ba, poradzi sobie nawet bez pieniądza, przechodząc na archaiczne formy rozliczeń typu złoto/bułki/pigułki/w ostateczności swój nowy "pieniądz"/jednostka rozliczeniowa. Cyfryzacja kasy jest robiona wyłącznie by nas kontrolować i oderwać całkowicie system finansowy od rzeczywistości (co pozwoli rozdmuchiwać bańkę).

najmita - 2018-10-12, 23:04

Odnośnie darmowych terminali z programu bezgotówkowapolska.
Terminale są bezpłatnie na własność przez 12 m-cy, a co potem?
Potem nabywca bezpłatnego urządzenia może zrezygnować z używania terminala albo podpisać umowę z dowolnym operatorem zgłoszonym do programu. Warunki kontynuacji to abonament 40,00 lub 50,00 PLN w zależności od modelu urządzenia, no i wszystkie pozostałe opłaty. Nabywca terminala oszczędza przez 12-mcy 468,00 PLN lub 588,00 PLN. W działalności są to kwoty śmiesznie małe.
Co wiąże się z posiadaniem terminala płatniczego (z doładowaniami telefonów i innych urządzeń)?
Urządzenia i software'y ulegają awariom, trafiają się błędy w obciążeniach rachunków klienta, kupony doładowujące potrafią nie zadziałać, urządzenie potrafi ulec uszkodzeniu mechanicznemu itp. przypadki.
Klient korzystający z płatności bezgotówkowych nie ponosi z tego tytułu żadnych obciążeń, obciążenia ponosi tylko i wyłącznie sprzedawca towarów i usług. Ponadto, prowizja od kwoty zakupu jest określona procentowo ... jednak nie mniej niż xx PLN. Tak więc płacąc kartą za zakup dwóch bułek sprzedawca praktycznie ponosi stratę. Stąd, kiedyś były określane minimalne kwoty, za które przyjmowano zapłatę kartą.

Jeżeli ktoś z dyskutujących ma inną wiedzę na ten temat, chętnie poczytam :-D

filip55 - 2018-10-15, 11:07

W programie "Polska bezgotówkowa" możesz też wybrać terminal, który otrzymujesz na własność. Nie musisz więc płacić czynszu dzierżawy po upływie 12 miesięcy. Jednak nie wszyscy operatorzy udostępniają możliwość wyboru tego terminala. Taki terminal oferuje np PKO BP. Mają oni jednak wyższe prowizje od wykonanych transakcji. Mając terminal na własność nie musisz płacić za niego jeśli go nie wykorzystujesz (np. w przypadku działalności sezonowej). Minusem jest konieczność własnej obsługi serwisowej w przypadku awarii.

Michał Filipek

Pto - 2019-04-11, 10:23

najmita napisał/a:

Terminal "za darmo" masz tylko przez 12 m-cy, a co potem? Po okresie "za darmo" płacisz haracz operatorowi, inaczej możesz sobie ten darmowy terminal wrzucić do szuflady i co jakiś czas zaglądać czy nadal jest za darmo.


Bzdura. Po 12 miesiącach nie płacisz żadnego haraczu, a jedynie prowizję. Reszta niżej.

najmita napisał/a:
Odnośnie darmowych terminali z programu bezgotówkowapolska.
Terminale są bezpłatnie na własność przez 12 m-cy, a co potem?
Potem nabywca bezpłatnego urządzenia może zrezygnować z używania terminala albo podpisać umowę z dowolnym operatorem zgłoszonym do programu. Warunki kontynuacji to abonament 40,00 lub 50,00 PLN w zależności od modelu urządzenia, no i wszystkie pozostałe opłaty. (...) Ponadto, prowizja od kwoty zakupu jest określona procentowo ... jednak nie mniej niż xx PLN. Tak więc płacąc kartą za zakup dwóch bułek sprzedawca praktycznie ponosi stratę.


Jeszcze większa bzdura. Skąd Ty to bierzesz?

filip55 napisał/a:
W programie "Polska bezgotówkowa" możesz też wybrać terminal, który otrzymujesz na własność. Nie musisz więc płacić czynszu dzierżawy po upływie 12 miesięcy. Jednak nie wszyscy operatorzy udostępniają możliwość wyboru tego terminala. Taki terminal oferuje np PKO BP. Mają oni jednak wyższe prowizje od wykonanych transakcji. . Minusem jest konieczność własnej obsługi serwisowej w przypadku awarii.

Michał Filipek


Witam wszystkich. To mój pierwszy post, a do zarejestrowania się u Was skłoniły mnie takie "rewelacje" jak cytowane powyżej.

Z góry zaznaczam, że nie pracuję w żadnym banku, ani instytucji kartowej.

ok - do rzeczy:

Terminal D220 mam od 2 tygodni, bo... bo dawali za darmo. W sumie to nawet go nie potrzebuję. Tabela opłat jest podzielona na 2 części: do 12 miesięcy i po 12 miesiącach. Jak się domyślacie do 12 miesięcy nie ponosicie żadnych kosztów, po 12 miesiącach w przypadku D220 płacicie tylko prowizje, które wynoszą:

- krajowe Visa 0,69%
- krajowe MC 0,79%
- zagraniczne Visa i MC do ww. prowizji +1%
- Diners 3,20%
- BLIK i IKO 0,29%
- JCB oraz UPI 0,99%
- transakcje DCC 0%

No, jeśli to są dla Was wysokie prowizje to już nie mam argumentów.

NIE jest prawdą, że prowizja jest naliczana procentowo "ale nie mniej niż XXzł" bzdura!
Jedną rzecz musicie mieć na uwadze, o której nikt nie wspomina, a która jest w umowie: opłata 3gr za każdą transakcję z PIN-em. Czyli zbliżeniowo płacicie tylko prowizję, a transakcje potwierdzane PINem płacicie prowizję + 3gr. To są TYLKO 3gr. Po 12 miesiącach:

Cytat:
Z tytułu obsługi Transakcji, które zgodnie z wymogami wydawców Instrumentów Płatniczych (...) wymagały autoryzacji transakcji eService jest uprawniony do naliczenia dodatkowej opłaty Akceptanta w wysokości 0,03zł za każdą taką transkację


Nie można akceptować AMEXa, w terminalach programu Polska Bezgotówkowa nie ma także opcji doładowania telefonów.

Jeśli chcelibyście zrezygnować to zróbcie to bezkosztowo w 11 miesiącu (jest miesiąc wypowiedzenia), potem trzeba być przez rok, bo są jakieś kary na kilka stówek.

UWAGA! jeśli ktoś chce go wziąć i go nie używać to nie wypali, trzeba raz na 3 tygodnie mieć jakaś transakcję inaczej będą dzwonić. Jak nie będzie używany wezmą terminal i możecie zapłacić karę. No ale przecież zawsze możecie sobie puścić 1zł ze swojej karty raz na 3 tygodnie, nie? ;)

A teraz praktyka: terminal wygląda jak smartfon, bateria słabiutka - naładowany na full 5 kwietnia o 10:35 wyładował się 7 kwietnia o 12:00. Cały czas pod WiFi, nie było transakcji. Ciekawe jak będzie po dłuższym użytkowaniu, googlowałem i patrzyłem czy można kupić samą baterię do PAX D220 ale nie znalazłem. Są za to w Polsce dostępne folie do ekranu dla D220. Menu aż za proste. Tam się nie można pomylić. Na mój gust trochę za długo się wybudza z czuwania. Zanim będzie można go użyć mija te 3 -4 sekundy.

Smart D220 to ubogi krewny PAX D220, ma własną nakładkę systemową i nie obsługuje 4G (PAX D220 tak).

Po transakcji możemy wysłać potwierdzenie na maila. Potwierdzenie to link do strony eService gdzie możemy zobaczyć potwierdzenie albo zapisać do .pdf. Potwierdzenie wygląda tak samo jak te drukowane z normalnych terminali.

Wg mnie:

- jest świetny do sprzedaży obwoźnej (rower z lodami, wata cukrowa itd.)
- jest świetny dla kelnera
- jest świetny jak sprzedajcie np. pietruszke na rynku,
- świetny do wypożyczalni rowerków wodnych, kajaków itd
- nie nadaje się do biznesu gdzie cały czas ktos płaci kartą np. supermarket - no ale to wiadomo, tam są takie obroty, że te 39zł/miesiąc za Verifone sie opłaci
- największy minus jaki widzę to brak doładowań telefonów.

Użyłem go w sumie z 10 razy przez te 2 tygodnie. Kasa na koncie do 2 dni roboczych. NIE MA opłat za przelanie kasy na konto. Zdecydowanie polecam, zwłaszcza, że opłaty i prowizje po 12 miesiącach są śmiesznie niskie.

No, to tyle chyba chciałem powiedzieć, jak coś to pytajcie.

najmita - 2019-04-11, 17:45

Zadziwiająco dużo wiesz, jak na osobę "która nie potrzebuje" terminala.
zenek - 2019-04-11, 18:54

Pto solidny i rzeczowy wykład na temat terminali płatniczych. Dzieki! Nie zgadzam się tylko z tym twierdzeniem
Pto napisał/a:
zwłaszcza, że opłaty i prowizje po 12 miesiącach są śmiesznie niskie.
bowiem jak piszesz tabela prowizji wygląda tak
Pto napisał/a:
- krajowe Visa 0,69%
- krajowe MC 0,79%
- zagraniczne Visa i MC do ww. prowizji +1%
- Diners 3,20%
- BLIK i IKO 0,29%
- JCB oraz UPI 0,99%
- transakcje DCC 0%
są to oczywiście prowizje od obrotu. A zatem jeżeli coś w sklepie kosztuje 10zł i niech nawet sprzedawca zarabia 20% czyli 2zł, prowizja VISA wyniesie 0,069zł czyli przeszło 3% zysku. Zgadza się czy się mylę?

Pto napisał/a:
No, jeśli to są dla Was wysokie prowizje to już nie mam argumentów.
Jak dla mnie jest to wysoka prowizja jeżeli nie popełniłem błędu w wyliczeniu powyżej.
Piotr Lewandowski - 2019-04-11, 23:10

zenek napisał/a:
Zgadza się czy się mylę?
Zgadza, pomijasz jedynie koszt obrotu gotówką - ktoś musi ją przechowywać, wozić do banku, wpłacać, liczyć, to też są koszty.
Pto - 2019-04-12, 07:24

najmita napisał/a:
Zadziwiająco dużo wiesz, jak na osobę "która nie potrzebuje" terminala.


Pisząc poprzedniego posta liczyłem na Ciebie i wiedziałem, że jako Naczelny Malkontent Tego Forum mnie nie zawiedziesz. ;)

To źle, że wysyłając zgłoszenie do programu po terminal się przygotowałem? Zresztą tak trafiłem na to forum, szukając informacji o D220, których poza oficjalnymi informacjami wypuszczonymi w marcu 2018 zwyczajnie nie ma. A przed podpisaniem umowy poczytałem drobny druczek, nie wiem co w tym dziwnego i co sugerujesz?

Czasem mam wrażenie, że nawet jakby Ci dopłacali, za terminal to i tak byś znalazł dziurę w całym. Bez urazy.

zenek napisał/a:
Pto solidny i rzeczowy wykład na temat terminali płatniczych. Dzieki! Nie zgadzam się tylko z tym twierdzeniem
Pto napisał/a:
zwłaszcza, że opłaty i prowizje po 12 miesiącach są śmiesznie niskie.
bowiem jak piszesz tabela prowizji wygląda tak
Pto napisał/a:
- krajowe Visa 0,69%
- krajowe MC 0,79%
- zagraniczne Visa i MC do ww. prowizji +1%
- Diners 3,20%
- BLIK i IKO 0,29%
- JCB oraz UPI 0,99%
- transakcje DCC 0%
są to oczywiście prowizje od obrotu. A zatem jeżeli coś w sklepie kosztuje 10zł i niech nawet sprzedawca zarabia 20% czyli 2zł, prowizja VISA wyniesie 0,069zł czyli przeszło 3% zysku. Zgadza się czy się mylę?

Pto napisał/a:
No, jeśli to są dla Was wysokie prowizje to już nie mam argumentów.
Jak dla mnie jest to wysoka prowizja jeżeli nie popełniłem błędu w wyliczeniu powyżej.


Tutaj nic konkretnego nie napiszę, bo ręce i wszystko opada. Chłopie, to jest 0,69% od kwoty sprzedaży. Jeśli to jest za dużo to nie wiem ile wg Ciebie powinna wynieść prowizja. Mówisz, że tracisz 3%, ale tak jak Ci napisał Piotr Lewandowski - koszt obrotu gotówką plus oferując płatności kartą zyskujesz dodatkowych klientów, którzy jakby nie to, że masz kartę to poszli by do konkurencji. Ponoć też (i ja w to wierzę) klient kartą jest skłonny wydać więcej niż ten z gotówką w portfelu. Zenku nie myśl w ten sposób. Ja tu nikogo nie namawiam na zainstalowanie terminala, nie mam w tym żadnego interesu - i jeśli nie chcesz, nie instaluj, ale proszę Cię nie pisz, że to się nie opłaci.

najmita - 2019-04-12, 07:57

W biznesie jedno jest pewne, nie ma nic za darmo :-D .Terminal "za darmo" to taki robaczek, który siedzi na haczyku.
zenek - 2019-04-12, 09:06

Pto napisał/a:
Tutaj nic konkretnego nie napiszę, bo ręce i wszystko opada. Chłopie, to jest 0,69% od kwoty sprzedaży. Jeśli to jest za dużo to nie wiem ile wg Ciebie powinna wynieść prowizja. Mówisz, że tracisz 3%, ale tak jak Ci napisał Piotr Lewandowski - koszt obrotu gotówką plus oferując płatności kartą zyskujesz dodatkowych klientów, którzy jakby nie to, że masz kartę to poszli by do konkurencji. Ponoć też (i ja w to wierzę) klient kartą jest skłonny wydać więcej niż ten z gotówką w portfelu. Zenku nie myśl w ten sposób. Ja tu nikogo nie namawiam na zainstalowanie terminala, nie mam w tym żadnego interesu - i jeśli nie chcesz, nie instaluj, ale proszę Cię nie pisz, że to się nie opłaci.
Powiem Ci tak. Mnie też ręce opadają na taka argumentację. Po pierwsze nie jestem handlowcem i nie zamierzam instalować żadnego terminala. Po drugie z kart płatniczych korzystam, bo są wygodne. Po trzecie czy się opłaci? No to może taki przykład ze stacji paliw. Pod tym linkiem jest opisana marża jaką ma stacja na 1 litrze benzyny :https://bezprawnik.pl/ceny-paliw-2018/. Wychodzi, że jest to 0,06zł przy cenie 5,12zł za litr. Opłata za transakcje bezgotówkową "zje" 0,035zł. To jest przeszło 50%! Dalej będziesz twierdził, że to się handlowcom opłaca?
Owszem opłaci się przy bardzo wysokiej marży sięgającej kilkudziesięciu procent. Tam gdzie marża jest bardzo niska operatorzy obrotu bezgotówkowego maja eldorado!

Robert W - 2019-04-12, 14:47

zenek napisał/a:
... Po trzecie czy się opłaci? No to może taki przykład ze stacji paliw. Pod tym linkiem jest opisana marża jaką ma stacja na 1 litrze benzyny :https://bezprawnik.pl/ceny-paliw-2018/. Wychodzi, że jest to 0,06zł przy cenie 5,12zł za litr. Opłata za transakcje bezgotówkową "zje" 0,035zł. To jest przeszło 50%! Dalej będziesz twierdził, że to się handlowcom opłaca?
Owszem opłaci się przy bardzo wysokiej marży sięgającej kilkudziesięciu procent. Tam gdzie marża jest bardzo niska operatorzy obrotu bezgotówkowego maja eldorado!


Nie do końca masz rację. Co prawda minęło już kilka dobrych lat jak z ramienia firmy w której pracowałem zajmowałem się terminalami (z pozycji użytkownika zaznaczam). Wiem jak wyglądały rozmowy na temat prowizji i opłat z tytułu użytkowania terminali na poziomie 5 sklepów, a jak przy sieci kilkudziesięciu placówek. Stawki były wtedy inne, ale wyraźnie malały przy wielu punktach jednego kontrahenta.
Stacje benzynowe nie bez kozery były jednymi z pierwszych, które na dużą skalę wprowadziły terminale - większa ilość klientów i większe jednostkowe wydatki klientów.

jaras - 2019-04-12, 16:17

zenek napisał/a:
[(...) No to może taki przykład ze stacji paliw. Pod tym linkiem jest opisana marża jaką ma stacja na 1 litrze benzyny :https://bezprawnik.pl/ceny-paliw-2018/. Wychodzi, że jest to 0,06zł przy cenie 5,12zł za litr. Opłata za transakcje bezgotówkową "zje" 0,035zł. To jest przeszło 50%! (...)


Zenek, przecież ten artykuł z bezprawnika to jakaś totalna bzdura.

najmita - 2019-04-12, 21:24

Chciałbym przypomnieć, że program "Polska Bezgotówkowa, Terminale za Darmo" adresowany jest do małych firm w zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej. Duże firmy zatrudniają odpowiednich specjalistów do negocjacji warunków. "Terminal za darmo" to robaczek na końcu haczyka zarzuconego. Korzystają z tego tylko bankierzy i operatorzy, a widocznie te "mikroskopijne" prowizje zadowalają ich. Tak więc, mały działacz gospodarczy karmi tych co zarzucili haczyk.

PS. Z terminalem mam do czynienia od co najmniej 10 lat. :-D

mazury.info.pl - 2019-04-12, 23:58

Gdy ludzie pozbędą się gotówki, to prowizje wzrosną. Nie martw się o banki. One wiedzą co robią. ;-)

Państwo też ma interes w tym, aby wszędzie były terminale. Przez to wie, kto wydaje więcej niż oficjalnie zarabia, a to bardzo cenna wiedza dla aparatu skarbowego. :-P

zenek - 2019-04-13, 09:22

mazury.info.pl napisał/a:
Gdy ludzie pozbędą się gotówki, to prowizje wzrosną. Nie martw się o banki. One wiedzą co robią. ;-)

Państwo też ma interes w tym, aby wszędzie były terminale. Przez to wie, kto wydaje więcej niż oficjalnie zarabia, a to bardzo cenna wiedza dla aparatu skarbowego. :-P
To oczywista oczywistość. Banki z wielką determinacją zachęcają do korzystania z kart płatniczych i kredytowych stosując metodę kija i marchewki typu karta będzie bez opłat jak klient dokona w ciągu miesiące transakcji np. na min. 300, 400, 500zł. Jak nie to opłata 10zł!

Piotrek napisał wcześniej, że są koszty obrotu gotówką. Moim zdaniem teoretyczne. Faktycznie ich nie ma, bo gotówka w obrocie w sklepach dalej istnieje. A jak istnieje, to ją ktoś musi policzyć i nie robi tego na akord ale w ramach etatu więc kosztu nie ma i firma ochroniarska jak odbiera gotówkę, to opłata jest taka sama czy będzie w sakwie 10 000zł czy 100 000zł.
Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P

filip55 - 2019-04-13, 09:36

zenek napisał/a:

Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P

W przypadku kont firmowych prowizja od wpłaty to chyba standard. Konwojenci też nie wożą gotówki za darmo.

darkor54 - 2019-04-13, 21:25

filip55 napisał/a:
zenek napisał/a:

Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P

W przypadku kont firmowych prowizja od wpłaty to chyba standard(wytłuszczenie DK). Konwojenci też nie wożą gotówki za darmo.

Nie chyba - jest i są to też realne wcale nie małe koszty..

Pto - 2019-04-16, 01:18

Prowokujecie mnie do dyskusji! :mrgreen:

Cytat:
Po pierwsze nie jestem handlowcem i nie zamierzam instalować żadnego terminala.


Zenek! Ja Cię do niczego nie namawiam! Ani Ciebie ani nikogo, jest wątek o terminalach i sobie dyskutujemy, ale uwierz mi wobec niektórych wypowiedzi ciężko jest mi przejść obojętnie! Ja naprawdę nie pracuję w firmie wciskającej terminale i gdyby nie to, że szukałem info na temat D220 to wcale bym tu nie trafił.

Cytat:
No to może taki przykład ze stacji paliw. Pod tym linkiem jest opisana marża jaką ma stacja na 1 litrze benzyny :https://bezprawnik.pl/ceny-paliw-2018/. Wychodzi, że jest to 0,06zł przy cenie 5,12zł za litr. Opłata za transakcje bezgotówkową "zje" 0,035zł. To jest przeszło 50%! Dalej będziesz twierdził, że to się handlowcom opłaca?
Owszem opłaci się przy bardzo wysokiej marży sięgającej kilkudziesięciu procent.


I znowu muszę napisać, że piszesz bzdury. Pokaż mi stację paliw, która nie ma terminala - chętnie się dowiem. Powiem więcej - pokaż mi stację paliw, która działa dłużej niż 2 miesiące i utrzymuje się ze sprzedaży paliw. NIE MA takiej stacji. Już od dawna stacje paliw utrzymują się ze sprzedaży innej niż paliwa, sama sprzedaż paliw jest słabo opłacalna, nie utrzymałbyś stacji. Dlatego tak chcą ci wcisnąć płyn do mycia szyb albo kawe i hot doga. Słaby ten Twój przykład.

Poza tym - tak jak napisał Ci Robert:

Cytat:
Stacje benzynowe nie bez kozery były jednymi z pierwszych, które na dużą skalę wprowadziły terminale - większa ilość klientów i większe jednostkowe wydatki klientów.


Jest udowodnione, że mając terminal i ponosząc za niego opłaty i tak jesteś do przodu bo masz więcej klientów i ci klienci wydają więcej kartą niż gotówką. I choćbyś nie wiem jak zaklinał rzeczywistość jest to fakt. Sprawdziłem empirycznie pare lat temu na zwykłej budzie z piwem jaką miałem w Solinie.

najmita napisał/a:
W biznesie jedno jest pewne, nie ma nic za darmo :-D .Terminal "za darmo" to taki robaczek, który siedzi na haczyku.


Najmita no słow mi brak do Ciebie :mrgreen: Dawaj na argumenty, konkretnie - jaki robaczek? Jak nie ma nic za darmo? Na moim przykładzie, mam umowy przed sobą - co Ci się konkretnie nie podoba? To, że jest biały? Że jest za darmo? Czy, że nie masz racji?

najmita napisał/a:
Chciałbym przypomnieć, że program "Polska Bezgotówkowa, Terminale za Darmo" adresowany jest do małych firm w zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej. Duże firmy zatrudniają odpowiednich specjalistów do negocjacji warunków. "Terminal za darmo" to robaczek na końcu haczyka zarzuconego. Korzystają z tego tylko bankierzy i operatorzy, a widocznie te "mikroskopijne" prowizje zadowalają ich. Tak więc, mały działacz gospodarczy karmi tych co zarzucili haczyk.

PS. Z terminalem mam do czynienia od co najmniej 10 lat. :-D


Dawaj argumenty a nie to co Ci się wydaje. Dostałem terminal jako spółka z o.o. i nie jestem jednoosobową działalnością. Jaki robaczek na końcu haczyka? Zasady są jasne - masz 12 miesięcy na próbę TOTALNIE ZA DARMO, po 11 miesiącach piszesz wypowiedzenie z miesięcznym okresem zupełnie ZA DARMO i kończy się twoja przygoda z płatnościami kartą, nie ponosisz żadnych kosztów, a jak nie to zostajesz płacąc tylko prowizję. W jaki sposób mały "uciśniony" wg Ciebie działacz ich karmi a te niedobre bankiery wysysają z niego krew? No wytłumacz mi to , podaj konkretne argumenty, bo na razie to zmyślasz jakieś pitu pitu. Napisz mi gdzie jest haczyk? W którym momencie dowalą mi opłaty, że będę żałował itd...

Po prostu gotuje się we mnie jak czytam takie bzdury. Lubie dyskutować, potrafię przyznać rację, ale nie lubie, nie trawię, nie mogę zrozumieć jak ktoś na wyłożone argumenty kłamie, zmyśla i twierdzi uparcie, że białe jest czarne, no nie potrafię, sorry.

Mój pierwszy terminal miałem w Hiszpanii w 2006, bez żadnych opłat miesięcznych i z prowizją 1%, nawet papier do terminala dawał bank za darmo. W grudniu 2010 wróciłem do Polski i sie wkurzałem, że u nas prowizje po 4% i miesięczna opłata za terminal 70zł (tak było), ale dzisiaj przyjmowanie płatności kartami nie wychodzi drogo i ma sporo plusów.

Dyskutujmy, nawet kłóćmy się, ale na Boga - na argumenty, a nie na kłamstwa.

zenek - 2019-04-16, 08:01

Pto napisał/a:
I znowu muszę napisać, że piszesz bzdury. Pokaż mi stację paliw, która nie ma terminala - chętnie się dowiem. Powiem więcej - pokaż mi stację paliw, która działa dłużej niż 2 miesiące i utrzymuje się ze sprzedaży paliw. NIE MA takiej stacji. Już od dawna stacje paliw utrzymują się ze sprzedaży innej niż paliwa, sama sprzedaż paliw jest słabo opłacalna, nie utrzymałbyś stacji. Dlatego tak chcą ci wcisnąć płyn do mycia szyb albo kawe i hot doga. Słaby ten Twój przykład.
Równie dobrze mogę napisać, że Ty piszesz bzdury popadając w zachwyt na terminalami płatniczymi i wychwalając pod niebiosa instytucje finansowe zarządzające płatnościami bezgotówkowymi. Mój przykład ze stacjami paliw jest trafny, bowiem pokazuje że przy niewielkich marżach opłaty za operacje bezgotówkowe są bardzo wysokie. Tyle. A czy stacja paliw żyje z hot-dogów czy z paliw to mnie najmniej interesuje.
Banki i operatorzy kart płatniczych, to nie są żadne instytucje charytatywne usiłujące działać na korzyść społeczeństwa. Działają w swoim interesie, a klient jest źródłem ich dochodów i wręcz zmuszają go do określonego zachowania stosują metodę kija i marchewki. Nie bez powodu przy osiągnięciu pewnego poziomu operacji wykonanych za pomocą karty płatniczej czy kredytowej nie jest za nią naliczana opłata.

najmita - 2019-04-16, 08:19

Na początku było tak, że zarówno od płacącego jak i od sprzedającego (towary i usługi) prowizja była pobierana "po połowie". Wówczas płacący widział jak cyferki znikają z jego konta i operacje bezgotówkowe stanowiły jakieś promille wszystkich płatności. Potem przerzucono cały koszt operacji na sprzedającego i automatycznie płatności bezgotówkowe zaczęły zyskiwać popularność.
Jest wiele towarów, przy sprzedaży których sprzedawca ponosi stratę przyjmując płatność bezgotówkową, jak wskazał jeden z dyskutantów Stacje paliw ponoszą stratę sprzedając paliwa...

Pto - 2019-04-16, 11:15

zenek napisał/a:
Równie dobrze mogę napisać, że Ty piszesz bzdury popadając w zachwyt na terminalami płatniczymi i wychwalając pod niebiosa instytucje finansowe zarządzające płatnościami bezgotówkowymi. Mój przykład ze stacjami paliw jest trafny,


Bijesz pianę nie podając argumentów. Powtórzę: pokaż mi stację która żyje ze sprzedaży paliw. Nie ma takiej i nie będzie. Niezależnie czy będzie miała terminal czy też nie. Bo to się po prostu nie opłaci. Tobie nawet jak pięciu powie że coś jest białe to będziesz z uporem maniaka twierdził, że jest czarne. Dlatego kopał z koniem się nie będę, bo do ciebie i tak nic nie dotrze. Przyjmowanie płatności kartą w PL, w chwili obecnej jest bardzo tanie, zwiększa się ruch w punkcie, klient skłonny jest wydać więcej - suma sumarum wychodzi na plus i żadne twoje zaklinania rzeczywistości tego nie zmienią . I to nie tylko badania, to także moje empiryczne doświadczenia. Rozejrzyj się dookoła, otwórz oczy i zacznij myśleć zamiast ślepo powtarzać bzdury.

Punkty nie instalują terminali dlatego, bo mają takie widzimisie albo nie wiedzą co z kasą zrobić. Punkty instalują terminale bo widzą, że na tym zarabiają. Koniec kropka.

Niniejszym kończę dyskusję z tobą, bo mi się zwyczajnie nie chce.

Piotr Lewandowski - 2019-04-16, 11:39

zenek napisał/a:
Piotrek napisał wcześniej, że są koszty obrotu gotówką. Moim zdaniem teoretyczne. Faktycznie ich nie ma, bo gotówka w obrocie w sklepach dalej istnieje. A jak istnieje, to ją ktoś musi policzyć i nie robi tego na akord ale w ramach etatu więc kosztu nie ma i firma ochroniarska jak odbiera gotówkę, to opłata jest taka sama czy będzie w sakwie 10 000zł czy 100 000zł.
Zajrzyj sobie na stronę dowolnej firmy ochroniarskiej i poczytaj o usłudze "cash processing" lub "cash handling". Tezy o tym, że pewne prace wykonywane są w ramach etatu więc "kosztu nie ma" nie odważę się komentować.
plitkin - 2019-04-16, 11:49

zenek napisał/a:

Piotrek napisał wcześniej, że są koszty obrotu gotówką. Moim zdaniem teoretyczne. Faktycznie ich nie ma, bo gotówka w obrocie w sklepach dalej istnieje. A jak istnieje, to ją ktoś musi policzyć i nie robi tego na akord ale w ramach etatu więc kosztu nie ma i firma ochroniarska jak odbiera gotówkę, to opłata jest taka sama czy będzie w sakwie 10 000zł czy 100 000zł.
Oczywiście bank może się upomnieć o swoje i zażyczyć sobie opłaty za wpłatę gotówki :-P


Pojechałeś, Zenku... Totalnie nieprawidłowe argumenty.

Tylko potwierdza przekonanie, że ogromna masa ludzi nie zdaje sobie sprawy z kosztów, co nie oznacza, że tych kosztów nie ponosi, rzecz jasna.

Obrót gotówkowy, jak każdy inny, wiąże się z kosztem, niezależnie od tego czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie.

zenek - 2019-04-16, 12:11

Pto napisał/a:
Punkty nie instalują terminali dlatego, bo mają takie widzimisie albo nie wiedzą co z kasą zrobić. Punkty instalują terminale bo widzą, że na tym zarabiają. Koniec kropka.

Niniejszym kończę dyskusję z tobą, bo mi się zwyczajnie nie chce.
Żałował nie będę. Wg Ciebie opłaty za używanie kart płatniczych są super i masz prawo tak myśleć. Dla mnie są wysokie i muszę Cię zmartwić ale znam sklepy, które od lat nie instalują terminali i nie dlatego, że mają takie widzimisię lub nie wiedzą jak to zrobić. Nie chcą ponosić opłat za terminal i tyle. I wcale mniej nie zarabiają. Mieszczą się w centrach handlowych, a tam bankomatów nie brakuje jak ktoś nie ma gotówki.
zenek - 2019-04-16, 12:18

plitkin napisał/a:
Pojechałeś, Zenku... Totalnie nieprawidłowe argumenty.
Chcesz powiedzieć, że firma ochroniarska bierze określony procent od kwoty, którą przewozi?

Przygotowanie gotówki do przewiezienia wykonywane jest przez pracowników sklepu bez dodatkowych kosztów. Oczywiście w tym czasie jak pracownik pieniądze liczy nie zajmuje się innymi czynnościami. Pozostaje kwestia czy konieczna jest firma ochroniarska, jakie utargi ma sklep itd, czy może i na jakich warunkach skorzystać z bankomatów.

plitkin - 2019-04-16, 13:42

zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Pojechałeś, Zenku... Totalnie nieprawidłowe argumenty.
Chcesz powiedzieć, że firma ochroniarska bierze określony procent od kwoty, którą przewozi?


Nie tylko firma bierze, ale i przepisy definiują jak musi być wyposażona ekipa / środek transportu do przewozu określonych wartości i jest gradacja. Naturalnym jest, że firma biorąc kasę bierze odpowiedzialność za konkretną kwotę. Najczęściej są ubezpieczone (może to też obowiązek - nie wiem). Stawka ubezpieczenia i, oczywiście, ryzyka zależy od kwoty - to chyba oczywiste. To są koszty bezpośrednie, łatwe do pokazania.
Oczywistym jest, że firma bierze w zależności od kwoty jaką przewozi.

Cytat:

Przygotowanie gotówki do przewiezienia wykonywane jest przez pracowników sklepu bez dodatkowych kosztów.

Zenku, nie brnij. Ani nie baw się w gierki słowne, bo wprowadzasz teraz na siłę nowe pojęcie "dodatkowych kosztów". Nie istnieje coś takiego jak dodatkowy koszt, za to istnieje koszt alternatywny, jako rodzaj kosztu. Jeżeli pracownik liczy gotówkę w godzinach pracy - dostaje za tą czynność pieniądze. To jest koszt. Jeżeli nie liczy - może iść do domu i nie dostaje kasy - mówimy wówczas o koszcie bezpośrednim. Jeżeli liczy a nie czas do domu - może zrobić coś innego i to jest wówczas koszt alternatywny (koszt utraconych możliwości).
To są podstawy ekonomii i nie wyczarujesz żadną grą słowną niczego. Nie brnij więc :)

Ja wiem, że wiele osób nie utożsamia kosztów, choć je ponosi. Spotykam się z tym na codzień, nawet w biznesie. Przykład z życia: mąż z żoną prowadzą małą firmę czarterową. Mąż "liczy" przychód jako dochód, bo do kosztów wlicza jedynie port i ubezpieczenie jachtu. Nie liczy kosztów przygotowania i wydania jachtu, ani kosztów odbioru. Bo to robi zawsze żona. A jako że to kiepska robota, to jeszcze nie docenia tej pracy, a sam zbeirając kasę "robi ważniejszą pracę", wiec to "on zarabia". W którymś momencie żona powiedziała "dość" i przestała sprzątać łódki. Panika - trzeba kogoś znaleźć na rynku, a tu fiku-myku: nie ma chętnych robić tego bezpłatnie albo za grosze. Okazuje się, że cena czarteru nie pozwala na udźwignięcie kosztu, bo szczęśliwy mąż puszczał łódkę za grosze nawet na 1 dzień - byle by nie stała. Nagle po kilku latach pracy zrozumiał, że tak naprawdę nie zarobił nic w tym czasie, bo wynagrodzenie jakie dostawał przestało wystarczać nawet na tak proste i oczywiste koszty.

Inny przykład: jedna Pani jeździ przez pół Warszawy po chleb tańszy o 30 groszy. Samochodem.

Inny przykład: człowiek kupuje auto określonej marki patrząc na spalanie. Nie kupi innego auta, bardziej "uznanej" marki, bo wyższe spalanie lub w zakupie trzeba położyć kilka tys więcej. Nie rozumie, że różnica w spalaniu jest pomijalnym kosztem w calości, a de-facto stracił więcej niż gdyby kupił auto bardziej rynkowej marki.

Ten ostatni przykład można w tysiącach mnożyć. Nawet po wytłumaczeniu nie każdy mój rozmówca wziął do serca te informacje, co nei ocznacza, że koszt wyparował. On nadal ponosi ten koszt, tylko nie rozumie tego, że go ponosi. Jedynie w portfelu ubywa.

zenek - 2019-04-16, 16:30

plitkin napisał/a:
Nie tylko firma bierze, ale i przepisy definiują jak musi być wyposażona ekipa / środek transportu do przewozu określonych wartości i jest gradacja. Naturalnym jest, że firma biorąc kasę bierze odpowiedzialność za konkretną kwotę. Najczęściej są ubezpieczone (może to też obowiązek - nie wiem). Stawka ubezpieczenia i, oczywiście, ryzyka zależy od kwoty - to chyba oczywiste. To są koszty bezpośrednie, łatwe do pokazania.
Oczywistym jest, że firma bierze w zależności od kwoty jaką przewozi.
Być może tak, być może nie. Wystarczy wrzucić odpowiednie hasło do googlarki i wyskoczy np. coś takiego: Bank dysponuje samochodami służbowymi przystosowanymi do transportu wartości i dokumentów bankowych zgodnie z wymogami Planu Ochrony Banku. Pieniądze są ubezpieczone, a cena jaką ponosi Klient za powyższą usługę jest bardzo konkurencyjna, gdyż Bank odtwarza tylko koszt przejazdu.


plitkin napisał/a:
Zenku, nie brnij. Ani nie baw się w gierki słowne, bo wprowadzasz teraz na siłę nowe pojęcie "dodatkowych kosztów". Nie istnieje coś takiego jak dodatkowy koszt, za to istnieje koszt alternatywny, jako rodzaj kosztu. Jeżeli pracownik liczy gotówkę w godzinach pracy - dostaje za tą czynność pieniądze. To jest koszt. Jeżeli nie liczy - może iść do domu i nie dostaje kasy - mówimy wówczas o koszcie bezpośrednim. Jeżeli liczy a nie czas do domu - może zrobić coś innego i to jest wówczas koszt alternatywny (koszt utraconych możliwości).
To są podstawy ekonomii i nie wyczarujesz żadną grą słowną niczego. Nie brnij więc :)
Chyba się zagalopowałeś z tymi podstawami ekonomii. Pisze o bardzo prostym przypadku. Pan/Pani ekspedientka w sklepie może sprzedawać, czekać na klienta, układać towar i robi to w ramach swojego etatu. Jeżeli będzie również przygotowywała pieniądze do ekspedycji, to będzie to również wykonywała w ramach swojego etatu. Nikt za tą czynność nie zapłaci więcej i z tego powodu nie będzie zatrudniona kolejna osoba. Oczywiście skala ma tu coś do powiedzenia, bo zapewne w hipermarketach będzie inaczej.

A ponadto kto chce może wychwalać banki i instytucje finansowe i podziwiać ich pracę rzekomo w interesie nas wszystkich.
Jestem już zbyt wyleniały kocur aby w tą wspaniałomyślność banków uwierzyć. Jeżeli cokolwiek robią to robią dla siebie i w dobrze pojętym własnym interesie. To są instytucje ukierunkowane na maksymalizowanie zysku, a nie akcje charytatywne. I robią to bez żadnej litości i sentymentów do klientów wykorzystując często ich słabości, bo np. ktoś chce mieć samochód już, a nie za rok więc bank chętnie "pomoże ".


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group