Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

INNE - Na drodze...

Emill`76 - 2018-01-23, 19:41

Wypadek z wczoraj. Niby drzew nie było....

500 zł i 10 pkt....... :evil:

https://youtu.be/liXQzLOpTpU

zenek - 2018-01-23, 19:45

Wklejam


PS, Emil zamierzałem właśnie w tej chwili ten film wkleić. Nawet nie musiałem kopiować linku z Twojego posta, miałem go już skopiowany jak zobaczyłem Twój post. Telepatia piwoszy :-D ?

zenek - 2018-01-23, 19:47

Wracając do samego zdarzenia. Kara 500zł i jakieś punkty karne dla sprawcy tego wypadku, to kpina ze zdrowego rozsądku :evil: !!!
Poza tym chwilę wcześniej podobny pirat jechał, tyle że wyprzedzał prawym pasem!

mazury.info.pl - 2018-01-23, 20:04

Ciekawe ile dostał ten, co nagrywał blokując lewy pas.
Tupi - 2018-01-23, 20:05

wina kierowcy bezsporna , bo powinien zachować odpowiednią prędkość i odległość od poprzedzających go pojazdów
ale manewr który wykonał moim zdaniem wymusiła kierująca samochodem z kamerką - po prostu zajechała mu drogę

Tobo - 2018-01-23, 21:03

A jaki to ma związek z drzewami? Czyżbyście chcieli usuwać wiadukty :?:
zenek - 2018-01-23, 21:07

mazury.info.pl napisał/a:
Ciekawe ile dostał ten, co nagrywał blokując lewy pas.
Zbyszku nie ma mowy o żadnym blokowaniu lewego pasa przez auto, w którym była kamera. Obejrzyj dokładnie cały film. Najpierw auto jedzie prawym pasem. Pojawia się z prawej ciężarówka, więc zjeżdża na lewy pas chcąc wpuścić TIR-a do ruchu. Następnie wraca na prawy pas i zbliża się do Skody, wyprzedza go inne auto lewym pasem. Zbliżając się do Skody zmienia pas na lewy aby ją wyprzedzić. Wtedy pojawia się pirat w BMW na lewym pasie.
Gdzie widzisz blokowanie lewego pasa przez auto z kamerą :shock: ?

zenek - 2018-01-23, 21:10

Tupi napisał/a:
ale manewr który wykonał moim zdaniem wymusiła kierująca samochodem z kamerką - po prostu zajechała mu drogę
Nie sądzę. Auto z kamerką rozpoczyna zmianę pasa ruchu w 25s. filmu. Uderzenie w Skodę następuje w 32 s.
Siedem sekund to bardzo dużo czasu na wyhamowanie i uniknięcie kolizji.

plitkin - 2018-01-23, 21:15

Nie ma prędkości. Trudno ocenić. Mogła być wina zarowno BMW jak i auta z kamerą.
Emill`76 - 2018-01-23, 21:25

"2800 zł mandatu za niedozwolone wyprzedzanie z prawej strony, 4500 zł za przekroczenie prędkości, utrata prawa jazdy, a w przypadku niezapłacenia grzywny 20 dni aresztu - to najłagodniejsze konsekwencje jakie spotkałyby kierowcę BMW, który na autostradzie staranował Skodę. Piszemy o sytuacji, gdyby horror jaki rozegrał się na autostradzie A1 wydarzył się w Norwegii - najbezpieczniejszym kraju dla kierowców w Europie"

Źrodlo :wp

Świerszcz - 2018-01-23, 21:37

Nie zapomnij dodać że kierowca śmieciarki w Norwegii zarabia 18-23 tys PLN/miesięcznie...
zenek - 2018-01-23, 21:37

plitkin napisał/a:
Nie ma prędkości.
Nie koniecznie Wiktor. Prędkość auta z kamerką można z dużą dozą prawdopodobieństwa obliczyć. Na autostradach jako, że jest to droga o v≥70km/h, stosowana jest tzw. linia przerywana długa. Czyli 4m linia, 8m przerwa. Całość daje 12m. Wystarczy teraz policzyć ilość linii które minęło auto z kamerką od chwili rozpoczęcia nagrania do chwili uderzenia BMW w Skodę czyli w ciągu 32s. Mnie wyszło 82 linie + przerwy, a więc przejechało ok. 980m. Wychodzi, że jechało z prędkością ok. 110 km/h. Trudno nazwać jazdę z taką prędkością blokowaniem ruchu.
plitkin - 2018-01-23, 22:10

zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Nie ma prędkości.
Nie koniecznie Wiktor.


Ale co "niekoniecznie? Prędkości na filmie nie ma. To, że obliczyć się da - to oczywiste. Nie pisałem, że się nie da. Nie chciało mi się liczyć :)

mazury.info.pl - 2018-01-23, 22:12

Wyprzedza? :shock: Zbyt mała różnica prędkości jak na wyprzedzanie. Ktoś po prostu nie potrafi korzystać z dwupasmówki.
mazury.info.pl - 2018-01-23, 22:15

Emill`76 napisał/a:
"2800 zł mandatu za niedozwolone wyprzedzanie z prawej strony, 4500 zł za przekroczenie prędkości, utrata prawa jazdy, a w przypadku niezapłacenia grzywny 20 dni aresztu - to najłagodniejsze konsekwencje jakie spotkałyby kierowcę BMW, który na autostradzie staranował Skodę. Piszemy o sytuacji, gdyby horror jaki rozegrał się na autostradzie A1 wydarzył się w Norwegii - najbezpieczniejszym kraju dla kierowców w Europie"

Źrodlo :wp


Stryczek od razu. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze jest dopuszczalne w Polsce.

Emill`76 - 2018-01-23, 22:23

mazury.info.pl napisał/a:
Wyprzedza? :shock: Zbyt mała różnica prędkości jak na wyprzedzanie. Ktoś po prostu nie potrafi korzystać z dwupasmówki.


Jasne, że zbyt wolno odbywał się ten manewr wyprzedzania skody, przez auto z kamerką . Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że calkowitą odpowiedzialność za powstałą kolizję ponosi kierowca bmw.

Emill`76 - 2018-01-23, 22:33

mazury.info.pl napisał/a:


Stryczek od razu. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze jest dopuszczalne w Polsce.


Poniżej interpretacja jednego z prawników :

Czy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie?

Czy biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie lub drodze ekspresowej? Analizując zapis wolno, ale tylko w przypadku, gdy droga ekspresowa lub autostrada ma po trzy pasy ruchu przeznaczone do jazdy w jednym kierunku.

taras - 2018-01-23, 23:00

mazury.info.pl napisał/a:

Stryczek od razu. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze jest dopuszczalne w Polsce.


?!?!? od kiedy?

a poza tym po co ta dyskusja, od razu widać że to przez te cholerne drzewa

Rafał1960 - 2018-01-23, 23:02

Kamera ma GPS. Można dokładnie wyliczyć prędkość kierującego.
Dla ekspertów wyliczenie prędkości pirata nie powinno być problemem

Takie chamstwo z BMW liczy zawsze na to, że ktoś przyhamuje, ustąpi, wpuści na pas.
W większości przypadków tak się dzieje, bo nikt nie chce ryzykować kolizji z idiotą.
W ten sposób pirat utwierdza się w swojej wyjątkowości i mistrzostwie na drodze.
Niestety nie zawsze można takiemu ustąpić i skutki mogą być tragiczne.

mazury.info.pl - 2018-01-23, 23:03

Emill`76 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


Stryczek od razu. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze jest dopuszczalne w Polsce.


Poniżej interpretacja jednego z prawników :

Czy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie?

Czy biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie lub drodze ekspresowej? Analizując zapis wolno, ale tylko w przypadku, gdy droga ekspresowa lub autostrada ma po trzy pasy ruchu przeznaczone do jazdy w jednym kierunku.


Źródło? Na filmie widać barierę oddzielajaca jezdnie w przeciwnym kierunku.

mazury.info.pl - 2018-01-23, 23:04

Emill`76 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Wyprzedza? :shock: Zbyt mała różnica prędkości jak na wyprzedzanie. Ktoś po prostu nie potrafi korzystać z dwupasmówki.


Jasne, że zbyt wolno odbywał się ten manewr wyprzedzania skody, przez auto z kamerką . Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że calkowitą odpowiedzialność za powstałą kolizję ponosi kierowca bmw.


Prawną tak, ale nie całkowitą. Gdyby nie zawalidroga, który nie może się zdecydować - wyprzedzać czy nie - wypadku prawdopodobnie udałoby się uniknąć.

mazury.info.pl - 2018-01-23, 23:08

taras napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:

Stryczek od razu. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze jest dopuszczalne w Polsce.


?!?!? od kiedy?


Od zawsze?

.http://info-car.pl/infocar/artykuly/wyprzedzanie-z-prawej-strony-przepisy.html

najmita - 2018-01-24, 07:30

Moim zdaniem winni kolizji są kierowcy "z kamerką" i tego rozbitego. Jechali za wolno :-D .
;-) .

No, ale bez żartów. Oba samochody jechały z dozwoloną prędkością i nie były zawalidrogami.

zenek - 2018-01-24, 07:41

plitkin napisał/a:
Ale co "niekoniecznie? Prędkości na filmie nie ma. To, że obliczyć się da - to oczywiste. Nie pisałem, że się nie da. Nie chciało mi się liczyć :)
Nie koniecznie nie ma na filmie prędkości. Jeżeli da się ja dosyć łatwo policzyć to jest.
zenek - 2018-01-24, 07:50

mazury.info.pl napisał/a:
Wyprzedza? :shock: Zbyt mała różnica prędkości jak na wyprzedzanie. Ktoś po prostu nie potrafi korzystać z dwupasmówki.
Zbyszku zechciej wskazać przepis z kodeksu ruchu drogowego mówiący o tym jaka powinna być różnica prędkości aby manewr wyprzedzania został wykonany właściwie.
Auto z kamerką miało średnią prędkość ok. 110km/h, a więc licznik pokazywał ok. 120km/h. Jeżeli zbliżał się do Skody, to niby z jakiego powodu miał zwiększać prędkość aby ją wyprzedzać? Bo "mistrz kierownicy" musiał mieć wolny lewy pas żeby zasuwać 200km/h? Ten "mistrz" miał 7s na wyhamowanie. Powinien zwolnić, spokojnie jechać aż auto z kamerką skończy manewr wyprzedzania i go wyprzedzić.
Z całym szacunkiem ale to przecież elementarz prowadzenia auta!

Emill`76 - 2018-01-24, 08:06

mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


Stryczek od razu. Wyprzedzanie prawym pasem na takiej drodze jest dopuszczalne w Polsce.


Poniżej interpretacja jednego z prawników :

Czy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie?

Czy biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie lub drodze ekspresowej? Analizując zapis wolno, ale tylko w przypadku, gdy droga ekspresowa lub autostrada ma po trzy pasy ruchu przeznaczone do jazdy w jednym kierunku.


Źródło? Na filmie widać barierę oddzielajaca jezdnie w przeciwnym kierunku.


Masz rację - przepraszam . Bariera oddzielająca jezdnie , ma tu kluczowe znaczenie. Poczytałem trochę w necie o tym zagadnieniu i nawet na forum prawnym mają wątpliwości co do sposobu interpretacji , jednak większość pisze, że w Polsce na autostradzie wyprzedzać z prawej strony wolno . Co ciekawe - w Niemczech i Austrii jest zakaz.

mazury.info.pl - 2018-01-24, 08:13

Emill`76 napisał/a:
Masz rację - przepraszam . Bariera oddzielająca jezdnie , ma tu kluczowe znaczenie. Poczytałem trochę w necie o tym zagadnieniu i nawet na forum prawnym mają wątpliwości co do sposobu interpretacji , jednak większość pisze, że w Polsce na autostradzie wyprzedzać z prawej strony wolno . Co ciekawe - w Niemczech i Austrii jest zakaz.


Austrii za wzór do naśladowania bym nie stawiał, a w Niemczech autostrady w większości mają po trzy pasy w każdym kierunku, a na wielu z nich nie ma żadnych ograniczeń prędkości. 8-)

Emill`76 - 2018-01-24, 08:15

zenek napisał/a:
Ten "mistrz" miał 7s na wyhamowanie. Powinien zwolnić, spokojnie jechać aż auto z kamerką skończy manewr wyprzedzania i go wyprzedzić.
Z całym szacunkiem ale to przecież elementarz prowadzenia auta!


Bezwzględnie tak . Czasu miał bardzo dużo ... skoda nie zajechała mu drogi nagle . Ponoć w dobie smartfonów, takie "zagapienia" coraz częściej się niestety zdarzają ....
Poza tym jaką prędkością mogło się poruszać BMW ? Szacuję , że różnica prędkości pomiędzy autami , przy tej kolizji musiała wynosić minimum 60 km/h ...

zenek - 2018-01-24, 08:20

Emill`76 napisał/a:
Bariera oddzielająca jezdnie , ma tu kluczowe znaczenie.
A jakie znaczenie ma tu bariera? Przepis dotyczący wyprzedzania z prawej strony jest jednoznaczny:
Cytat:
10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

na jezdni jednokierunkowej;
na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

W przypadku kolizji której dotyczy dyskusja zastosowanie miał fragment wytłuszczony. Autostrada miała dwa pasy ruchu, anie trzy. Wyprzedzanie z prawej było zabronione! Koniec kropka!

Emill`76 - 2018-01-24, 08:30

zenek napisał/a:

W przypadku kolizji której dotyczy dyskusja zastosowanie miał fragment wytłuszczony. Autostrada miała dwa pasy ruchu, anie trzy. Wyprzedzanie z prawej było zabronione! Koniec kropka!


No właśnie nie zupełnie Zenku....

https://forumprawne.org/prawo-wykroczen/150082-wyprzedzanie-na-autostradzie-z-prawej-strony.html

mazury.info.pl - 2018-01-24, 08:31

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Wyprzedza? :shock: Zbyt mała różnica prędkości jak na wyprzedzanie. Ktoś po prostu nie potrafi korzystać z dwupasmówki.
Zbyszku zechciej wskazać przepis z kodeksu ruchu drogowego mówiący o tym jaka powinna być różnica prędkości aby manewr wyprzedzania został wykonany właściwie.
Auto z kamerką miało średnią prędkość ok. 110km/h, a więc licznik pokazywał ok. 120km/h. Jeżeli zbliżał się do Skody, to niby z jakiego powodu miał zwiększać prędkość aby ją wyprzedzać? Bo "mistrz kierownicy" musiał mieć wolny lewy pas żeby zasuwać 200km/h? Ten "mistrz" miał 7s na wyhamowanie. Powinien zwolnić, spokojnie jechać aż auto z kamerką skończy manewr wyprzedzania i go wyprzedzić.
Z całym szacunkiem ale to przecież elementarz prowadzenia auta!


Nie mam najlepszej opinii o jakości prawa w Polsce. Poza tym poza prawem (jak sam zawsze podkreślasz) jest "zdrowy rozsądek", o dobrej praktyce nie wspominając.

W każdej szkole bezpiecznej jazdy uczą, że manewr wyprzedzania należy wykonać jak najszybciej.

Cytat:
Manewrem wyprzedzania według kodeksu drogowego jest przejeżdżanie obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Jest to bardzo niebezpieczny i trudny manewr, który należy wykonać możliwie jak najszybciej

.http://testy-na-prawo-jazdy.com.pl/wyprzedzanie.php

Dlatego wolę przez Polskę jeździć nocą. Wówczas nie ma na drodze "niedzielnych kierowców", kretynów pędzących na złamanie karku, "jednorękich bandytów" w krzakach i innych traktorów. Jest bezpiecznie. :-)

Robert W - 2018-01-24, 08:36

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Wyprzedza? :shock: Zbyt mała różnica prędkości jak na wyprzedzanie. Ktoś po prostu nie potrafi korzystać z dwupasmówki.
Zbyszku zechciej wskazać przepis z kodeksu ruchu drogowego mówiący o tym jaka powinna być różnica prędkości aby manewr wyprzedzania został wykonany właściwie.
Auto z kamerką miało średnią prędkość ok. 110km/h, a więc licznik pokazywał ok. 120km/h. Jeżeli zbliżał się do Skody, to niby z jakiego powodu miał zwiększać prędkość aby ją wyprzedzać? Bo "mistrz kierownicy" musiał mieć wolny lewy pas żeby zasuwać 200km/h? Ten "mistrz" miał 7s na wyhamowanie. Powinien zwolnić, spokojnie jechać aż auto z kamerką skończy manewr wyprzedzania i go wyprzedzić.
Z całym szacunkiem ale to przecież elementarz prowadzenia auta!

zenek masz całkowitą rację w tym co piszesz.
Pisanie o tym, że ktoś za wolno wyprzedzał, bo miał tylko 110-120 km/h na liczniku jest bzdurą i bardzo często argumentem tych co lubią "trochę więcej i na zderzak". :evil:
Dlaczego wszyscy musza jechać na granicy dopuszczalnej prędkości?! Na znakach jest maksymalna dozwolona prędkość, a nie zalecana...
Dlaczego ktoś, kto wyprzedza bez gwałtownych przyspieszeń i niespodziewanych zmian pasa ruchu ma być określany "zawalidrogą"?! Takie gadanie to tylko "woda na młyn" , dla "mistrzów kierownicy" z BMW , itp.
Wściekam się na TIR-y, które wyprzedzają się przez kilkaset metrów lub dłużej, ale mają do tego prawo, jeżeli tylko ta różnica prędkości jest zauważalna i ja muszę grzecznie jechać z tyłu, bez mrugania światłami, itp.

Ale powiedzmy sobie szczerze - wszystkiemu są winne drzewa, więc należy je wyciąć w najbliższej okolicy... :-P No chyba, że ten wiadukt zawinił, bo Skoda nie mogła uciec do rowu... :oops:
Ironizuję na końcu, ale zawsze powtarzam - główną przyczyną wypadków nie jest prędkość, tylko głupota i zadufanie w poziom swoich umiejętności

zenek - 2018-01-24, 08:41

Emill`76 napisał/a:
No właśnie nie zupełnie Zenku....
Emilu ale pod tym linkiem są dywagacje na temat prawa i próby nazwania autostrady dwoma jezdniami jednokierunkowymi o różnych kierunkach ruchu. Toż to czysty absurd.
Moim zdaniem przepis z kodeksu drogowego jest jednoznaczny. Gdyby ustawodawca chciał ustanowić szczególne zasady wyprzedzania na autostradach, to byłyby one wymienione z nazwy. Jeżeli nie są wymieniane to należy je traktować jak drogi o kilku pasach ruchu.

mazury.info.pl - 2018-01-24, 08:43

Robert W. Masz rację na naszych drogach nie brakuje debili w autach z mocnym silnikiem, ale nie brakuje również złośliwych "szeryfów", którzy blokują lewy pas podczas zalecanej jazdy "na suwak", celowo blokujących lewy pas autostrady bo on jedzie 140km/h i nikt nie ma prawa go wyprzedzić. Niestety ale to oni są przyczyną wielu niebezpiecznych sytuacji. Widzisz wariata - puść go. Jeżeli masz kamerkę nagraj i prześlij policji... ale nie blokuj ruchu.
zenek - 2018-01-24, 08:52

mazury.info.pl napisał/a:
Nie mam najlepszej opinii o jakości prawa w Polsce. Poza tym poza prawem (jak sam zawsze podkreślasz) jest "zdrowy rozsądek", o dobrej praktyce nie wspominając.
Zbyszku i Ty to napisałeś? A kto robił zarzut ze zdrowego rozsądku w przypadku Nidzkiego :-P :mrgreen: ? Przepraszam, ale nie mogłem się oprzeć :lol: !

mazury.info.pl napisał/a:
W każdej szkole bezpiecznej jazdy uczą, że manewr wyprzedzania należy wykonać jak najszybciej.
Zgoda, tak uczą. Nie oznacza to jednak, że mam zwiększać prędkość ponad dozwoloną aby wykonać manewr wyprzedzania szczególnie na autostradzie. Nie muszą się aż tak spieszyć, bo z przeciwka nic nie jedzie i prawdopodobieństwo kolizji jest dużo mniejsze niż na drodze dwukierunkowej. A to, że ktoś kto mnie dogoni i musi na chwilę zwolnić? No to chyba nie jest jakiś szczególny dramat. Jest przecież ogólnie przyjęty dobry zwyczaj włączania lewego kierunkowskazu aby dać do zrozumienia, że zamierzam wyprzedzać i proszę o ustąpienie.

mazury.info.pl napisał/a:
Dlatego wolę przez Polskę jeździć nocą. Wówczas nie ma na drodze "niedzielnych kierowców", kretynów pędzących na złamanie karku, "jednorękich bandytów" w krzakach i innych traktorów. Jest bezpiecznie. :-)
Ale są zwierzaki! Poza tym pusta droga rozleniwia, jazda staje się monotonna i łatwo na 2-3 sekundy przysnąć. To też bierz pod uwagę.
Robert W - 2018-01-24, 09:14

mazury.info.pl napisał/a:
Robert W. Masz rację na naszych drogach nie brakuje debili w autach z mocnym silnikiem, ale nie brakuje również złośliwych "szeryfów", którzy blokują lewy pas podczas zalecanej jazdy "na suwak", celowo blokujących lewy pas autostrady bo on jedzie 140km/h i nikt nie ma prawa go wyprzedzić. Niestety ale to oni są przyczyną wielu niebezpiecznych sytuacji. Widzisz wariata - puść go. Jeżeli masz kamerkę nagraj i prześlij policji... ale nie blokuj ruchu.

zgoda - ale z małym zastrzeżeniem. Też mnie skręca na ten nasz "polski ruch lewostronny", ale nie mówmy, że to oni są winni. Oni popełniają wykroczenie lub co najmniej wykazują niefrasobliwość (nie wiem jak to określić :-/ ), ale winny zawsze jest wyprzedzający prawą stroną, czasem nawet pasem awaryjnym i w większości jadący z prędkością przewyższającą jego faktyczne umiejętności.

Emill`76 - 2018-01-24, 09:46

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
No właśnie nie zupełnie Zenku....
Emilu ale pod tym linkiem są dywagacje na temat prawa i próby nazwania autostrady dwoma jezdniami jednokierunkowymi o różnych kierunkach ruchu. Toż to czysty absurd.
Moim zdaniem przepis z kodeksu drogowego jest jednoznaczny. Gdyby ustawodawca chciał ustanowić szczególne zasady wyprzedzania na autostradach, to byłyby one wymienione z nazwy. Jeżeli nie są wymieniane to należy je traktować jak drogi o kilku pasach ruchu.



Zerknij tu :http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/polski-kierowca/news-kiedy-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony,nId,2390351


Jak widać niezły galimatias ....

ModEdit: deaktywacja linku

zenek - 2018-01-24, 09:55

Emill`76 napisał/a:
Zerknij tu :http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/polski-kierowca/news-kiedy-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony,nId,2390351


Jak widać niezły galimatias ....
Emilu kolejna próba definiowania autostrady jako dwóch jezdni jednokierunkowych:
Cytat:
Wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone na jezdniach kierunkowych z wyznaczonymi pasami ruchu. Dotyczy to zarówno tradycyjnej jezdni jednokierunkowej, jak i drogi dwujezdniowej, złożonej z dwóch jezdni jednokierunkowych, każdej dla przeciwnego kierunku ruchu. Chodzi tu także o drogi ekspresowe i autostrady:

Moim zdaniem kompletna bzdura nie mająca odzwierciedlenia w kodeksie ruchu drogowego.
To nic innego jak próba naciągania prawa i zalegalizowania jazdy slalomem uprawianej przez piratów drogowych takich jak ten z BMW w rzeczonym filmie!

filip55 - 2018-01-24, 10:58

zenek napisał/a:
Emilu kolejna próba definiowania autostrady jako dwóch jezdni jednokierunkowych:
Cytat:
Wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone na jezdniach kierunkowych z wyznaczonymi pasami ruchu. Dotyczy to zarówno tradycyjnej jezdni jednokierunkowej, jak i drogi dwujezdniowej, złożonej z dwóch jezdni jednokierunkowych, każdej dla przeciwnego kierunku ruchu. Chodzi tu także o drogi ekspresowe i autostrady:

Moim zdaniem kompletna bzdura nie mająca odzwierciedlenia w kodeksie ruchu drogowego.
To nic innego jak próba naciągania prawa i zalegalizowania jazdy slalomem uprawianej przez piratów drogowych takich jak ten z BMW w rzeczonym filmie!

Ale tu nie ma nic do naciągania definicji.
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
art.2 Użyte w ustawie określenia oznaczają:
...
ust.3)autostrada – drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami
drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną
tylko do ruchu pojazdów samochodowych, z wyłączeniem czterokołowca,
które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej
40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep;

plitkin - 2018-01-24, 11:15

Uważam, że posiadamy zbyt mało informacji by jednoznacznie orzec o winie kierowcy bmw, co tutaj miało już miejsce.

Weźmy pod uwagę możliwość wystąpienia choćby 3 prostych scenariuszy, których nawet nie bierzecie pod uwagę, mimo, że nie ma żadnych podstaw do ich wykluczenia. Widać jednak, że zasada domniemania niewinności nie tylko w sądach jest abstrakcją, a tłum zawsze żąda krwi zapominając, że poszczególna jednostka składowa takiego tłumu może za chwilę być narażona na taką samą ocenę przez taki sam tłum. A wszystkie fakty, których tłum nie zna lub nie widział - dozmyśli sobie, zawsze niekorzystnie dla osądzonego.

Otóż owe przykładowe możliwe scenariusze:
Wariant 1: Kierowca bwm jedzie lewym pasem. Nagle na lewy pas wjeżdża auto (z kamerką), a ZA NIM 3 takie same auta. Kierowca ma ułamek sekundy, robiąc manewr unikania zjeżdża na prawy pas i traci kontrolę. Dalej widzimy skutki.

Wariant 2: kierowca bmw jedzie za autem z kamerą, trochę szybciej, lewym pasem. Auto z kamerą zmienia pas, bmw hamuje spokojnie, a z wyłu dostaje kopa w dupę od innego pojazdu, który nie wyhamował. Resztę widzimy na filmie.

Wariant 3: kierowca bmw zasłabł.

Warianty z uszkodzeniem auta/pękniętą oponą/nagłą przeszkodą na drodze i utratą kontroli na skutek tego nawet nie proponuję - powinny przyjść do głowy niejako z automatu.

Mogło też być tak, że zapierdzielał 180km/h i zwyczajnie nie zdążył zareagować, bo pisał sms-a. Albo wskoczył mu pies na kolana i ugryzł w ucho. Albo milion innych wariantów.

Ocena jednak powinna być w gestii policji / biegłych, a ten film daje nie pełny obraz, gdyż nie widać co się działo z tyłu.

zenek - 2018-01-24, 11:17

filip55 napisał/a:
Ale tu nie ma nic do naciągania definicji.
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
art.2 Użyte w ustawie określenia oznaczają:
...
ust.3)autostrada – drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami
drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną
tylko do ruchu pojazdów samochodowych, z wyłączeniem czterokołowca,
które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej
40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep;
Owszem tak jest zdefiniowana. Ale nie jest zdefiniowana jako budowla złożona z dwóch jezdni jednokierunkowych.
Czy zatem chcesz na podstawie przytoczonej przez siebie definicji uznać autostradę za dwie drogi jednokierunkowe i tym samym stwierdzić, że wyprzedzanie z prawej strony jest zgodne z przepisami?

zenek - 2018-01-24, 11:35

plitkin napisał/a:
Otóż owe przykładowe możliwe scenariusze:
To ja Ci podam jeszcze jeden scenariusz. Kierowca BMW zasuwał prawie 200km/h i najzwyczajniej nie zmieścił się między Skodę, a auto z kamerką.
Z filmu ewidentnie widać po porównaniu z prędkością auta nagrywającego, że znacząco przekroczył dozwoloną prędkość. Za to co zrobił powinien odpowiadać z tego artykułu:
Cytat:
Art.160.§1.Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
a nie wywinąć się mandatem 500zł. Taki mandat można dostać łamiąc zakaz wjazdu ograniczającego dopuszczalny nacisk na oś lub ciężar auta.
zenek - 2018-01-24, 11:43

W filmie pod tym linkiem:http://tvn24bis.pl/moto,99/czy-mozna-wyprzedzac-z-prawej-strony,758984.html jest informacja Policjanta, że wyprzedzać z prawej strony można.
Tyle, ze co ciekawe przekaz filmu jest taki aby tego nie robić i tak jak w większości państw europejskich wkrótce pojawi się zakaz takich manewrów.

filip55 - 2018-01-24, 12:10

zenek napisał/a:
Owszem tak jest zdefiniowana. Ale nie jest zdefiniowana jako budowla złożona z dwóch jezdni jednokierunkowych.
Czy zatem chcesz na podstawie przytoczonej przez siebie definicji uznać autostradę za dwie drogi jednokierunkowe i tym samym stwierdzić, że wyprzedzanie z prawej strony jest zgodne z przepisami?

Zacznij ty w końcu rozróżniać pojęcie drogi i jezdni. I wtedy przeczytaj jeszcze raz kiedy dozwolone jest wyprzedzanie z prawej strony.

zenek - 2018-01-24, 12:30

filip55 napisał/a:
Zacznij ty w końcu rozróżniać pojęcie drogi i jezdni. I wtedy przeczytaj jeszcze raz kiedy dozwolone jest wyprzedzanie z prawej strony.
Przytoczę Ci dosyć interesująca wykładnię z pewnej szacownej strony:
Cytat:
Czy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie?

Czy biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy wolno wyprzedzać z prawej strony na autostradzie lub drodze ekspresowej? Analizując zapis wolno, ale tylko w przypadku, gdy droga ekspresowa lub autostrada ma po trzy pasy ruchu przeznaczone do jazdy w jednym kierunku.

Uściślając w kwestii autostrady - w polskich warunkach autostrady składają się zazwyczaj z dwóch jezdni jednokierunkowych zatem należy w ich przypadku postępować tak, jak przy drogach jednokierunkowych.
źródło-:http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/manewry/321516,Kiedy-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony.html

Fajna wykładnia prawda? Dla każdego coś miłego ! Nie wolno i jednocześnie wolno :-P !

A do czego prowadzi wyprzedzanie z prawej strony na autostradzie, to film o którym jest dyskusja najlepiej pokazuje.

mazury.info.pl - 2018-01-24, 12:31

Zenek przepisy traktuje "zdroworozsądkowo" w zależności od tego czy to autostrada czy strefa ciszy. :mrgreen:
plitkin - 2018-01-24, 12:33

zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Otóż owe przykładowe możliwe scenariusze:
To ja Ci podam jeszcze jeden scenariusz. Kierowca BMW zasuwał prawie 200km/h i najzwyczajniej nie zmieścił się między Skodę, a auto z kamerką.
Z filmu ewidentnie widać po porównaniu z prędkością auta nagrywającego, że znacząco przekroczył dozwoloną prędkość.


Co do scenariusza - jest to możliwe. To pisałem w swoim poście.
Co do "ewidentnie widać..., że znacząco" - moi zdaniem nieuzasadnione pomówienie. W każdym razie ja nie umiem określić tego "znaczącego przekroczenia" nawet z dokładnością 20 km/h.

Kiedyś porównywałem z ciekawości jaka jest rzeczywista różnica prędkości z innym autem. Okazywało się, że pomierzoną różnicę 20km/h odbierałem subiektywnie jako "bardzo dużą". A różnicę 40 km/h - to już "rakieta przeleciała". Zmierz kiedyś z ciekawości.

filip55 - 2018-01-24, 12:42

zenek napisał/a:
źródło-:http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/manewry/321516,Kiedy-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony.html

Czyli coś na zasadzie: to musi być prawda, przeczytałem o tym w internecie. :-)
A wystarczy zajrzeć do ustawy...

zenek - 2018-01-24, 13:02

filip55 napisał/a:
zenek napisał/a:
źródło-:http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/manewry/321516,Kiedy-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony.html

Czyli coś na zasadzie: to musi być prawda, przeczytałem o tym w internecie. :-)
A wystarczy zajrzeć do ustawy...
Nie! Ten link podałem jako ciekawostkę jak można bzdurnie interpretować prawo. Ja swoją interpretację oparłem na kodeksie drogowym: https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=285999#285999
Moim zdaniem interpretowanie autostrady jak jezdni jednokierunkowych i tym samy stosowanie przepisów takich jakie obowiązują na autentycznych jezdniach jednokierunkowych jest naciąganiem prawa. Ale to moje subiektywne zdanie.
Skutki jednak takiej interpretacji mogą być opłakane, bowiem jak wynika z przytoczonego filmu większość kierowców uznała wyprzedzanie z prawej strony za zabronione. Jeżeli dołoży się do tego fakt, że w innych krajach jest to zabronione bez żadnych prób obejścia zakazu, to można założyć że większość kierujących przy zmianie pasa z lewego na prawy nie ma nawyku patrzenia w prawe lusterko i sprawdzania czy prawy pas jest wolny. Jakie mogą być tego efekty na autostradzie przy dużych prędkościach nie trudno sobie wyobrazić.

zenek - 2018-01-24, 13:05

mazury.info.pl napisał/a:
Zenek przepisy traktuje "zdroworozsądkowo" w zależności od tego czy to autostrada czy strefa ciszy. :mrgreen:
Miło mi to słyszeć :-D ! Znaczy się Zbyszku nie masz nic przeciwko używaniu silników spalinowych w portach zlokalizowanych w strefach ciszy :mrgreen: ?
mazury.info.pl - 2018-01-24, 13:06

Ja nie używam, a Ty masz własne sumienie. :-P
artiosso - 2018-01-24, 13:07

Wg mojej subiektywnej oceny BMW jechało ok. 200 km/h (przed hamowaniem) . Subiektywnie oceniam to na +/- 30 km/h błędu w ocenie.
Nasze przepisy zabraniają wyprzedzania z prawej strony z wyjątkami, które w wypadku omawianego nagrania nie występują. Prawniczego kogucenia, co jest drogą, jezdnią, jednym pasem, innym pasem, zapasem i popasem, nie komentuję.
Każdy jest dorosły i wolny, przepisy łamie się na własną odpowiedzialność. Nie dalej, jak w niedzielę, złamałem przepis zakazu wyprzedzania z prawej strony, wyprzedzając auto z prawej strony, które złośliwie jechało lewym pasem, nie reagując na wszelkie bodźce, nie wykonując jednocześnie manewru wyprzedzania. Zrobiłem to szybko, zdecydowanie, nie bawiąc się w miganie światłami, trąbienie, czy próby edukacji złośliwca.
To, co zrobił kierowca BMW, na pewno nie kwalifikuje się li tylko na mandat 500 zł. Naraził on innych uczestników ruchu na ryzyko utraty życia. Jest to piractwo najczystszej wody i takie zachowania na drodze trzeba piętnować.
Owszem, manewr wyprzedzania przez samochód z kamerą był zbyt wolny, ale przepisy tego wyraźnie nie precyzują. Z takimi sytuacjami każdy z nas ma do czynienia, gdy ciężarówka wyprzedza ciężarówkę . Czasem nie jedną, ale 2, 3. Można się denerwować, ale jest to niepenalizowane i musimy z tym żyć.
Jeśli łamiemy przepisy, róbmy to w wyjątkowych wypadkach i z zapasem bezpieczeństwa użytkowników ruchu, a nie w tak idiotyczny i brawurowy sposób, jak uczynił to kierowca BMW.


OT
Proponuję wydzielić temat z "drzew" .

zenek - 2018-01-24, 13:21

mazury.info.pl napisał/a:
Ja nie używam, a Ty masz własne sumienie. :-P
Muszę przyznać, że z gracją zszedłeś z linii strzału :-D !
mazury.info.pl - 2018-01-24, 13:23

Mam dobrego nauczyciela. :-P
szg - 2018-01-24, 13:24

Też parę kilometrów w życiu przejechałem i niestety takie barany jak ten z BMW się trafiają. Pół biedy jak zrobi tylko sobie kuku, ale szkoda niewinnych ludzi, których swoją głupotą naraża na niewyobrażalne tragedie. Za taki numer powinien iść siedzieć żeby skruszał bo na zmądrzenie nie ma co liczyć :-/ .
mazury.info.pl - 2018-01-24, 13:28

Tak samo często jak barany pędzące na złamanie karku spotykam na drodze zawalidrogi prowadzące samochód jak furmankę. 8-)
Emill`76 - 2018-01-24, 14:03

Gdy kogoś wyprzedzamy , mówimy że wlecze się jak baran . Gdy ktoś nas wyprzedza , mówimy że zapitala jak idiota . Tylko my jeździmy jak należy ! ;-)
filip55 - 2018-01-24, 14:28

zenek napisał/a:

Moim zdaniem interpretowanie autostrady jak jezdni jednokierunkowych i tym samy stosowanie przepisów takich jakie obowiązują na autentycznych jezdniach jednokierunkowych jest naciąganiem prawa.

Ale to nie jest żadna interpretacja. To jest napisane wprost. Czego nie rozumiesz w sformułowaniu: "autostrada - droga dwujezdniowa..." (art. 2 ust 3 ustawa prawo o ruchu drogowym).
Co do patrzenia w prawe lusterko przy zmianie pasa, to upewnienie się o możliwości wykonania manewru jest podstawowym obowiązkiem kierowcy.

mazury.info.pl - 2018-01-24, 14:49

Emill`76 napisał/a:
Gdy kogoś wyprzedzamy , mówimy że wlecze się jak baran . Gdy ktoś nas wyprzedza , mówimy że zapitala jak idiota . Tylko my jeździmy jak należy ! ;-)


Ja znam inaczej. Jeżeli ktoś jest przed nami w regatach to znaczy, że ma lepszy sprzęt. Za nami są gorsi sternicy. :-P

zenek - 2018-01-24, 19:15

filip55 napisał/a:
Ale to nie jest żadna interpretacja. To jest napisane wprost. Czego nie rozumiesz w sformułowaniu: "autostrada - droga dwujezdniowa..." (art. 2 ust 3 ustawa prawo o ruchu drogowym).
Tyle mówi prawo o ruchu drogowym. Reszta jest już interpretacją, bowiem należy uznać autostradę jako dwie równolegle biegnące jezdnie jednokierunkowe aby mogły zostać zastosowane przepisy o wyprzedzaniu na jedniach jednokierunkowych.

Zbyszek napisał, że nie ma najlepszej opinii o jakości prawa w Polsce i trudno się z nim nie zgodzić. Bo czy naprawdę nie można jasno napisać w Kodeksie ruchu drogowego co wolno, a czego nie wolno na autostradach.
Rozumiem, że mieliśmy kiedyś tylko kawałek zdezelowanej autostrady między Wrocławiem, a Legnicą ale teraz jest ich już trochę więcej i przepisy ruchu drogowego w odniesieniu do autostrad nie powinny pozostawiać żadnych wątpliwości.

Tobo - 2018-01-24, 19:25

Przepis "tu" jest jasny. Nie rozumiem dywagacji... Idiota z BMW miał prawo wyprzedzać z prawej, nie miał prawa jechać z prędkością jaką jechał.
mazury.info.pl - 2018-01-24, 19:39

...a zawalidroga najpewniej nie ma sobie nic do zarzucenia.
zenek - 2018-01-24, 20:29

mazury.info.pl napisał/a:
...a zawalidroga najpewniej nie ma sobie nic do zarzucenia.
Chyba przesadzasz! Auto jadące autostradą z prędkością 110km/h kiedy licznik pokazuje 120km/h Ty nazywasz zawalidrogą :shock: ?
Zwróć jeszcze uwagę, że kierowca auta z kamerką jedzie z poszanowaniem praw innych użytkowników drogi. Na początku filmu pojawia się TIR, więc zmienia pas na lewy aby ciężarówka mogła włączyć się do ruchu. Za chwilę wraca na prawy pas. Jest wyprzedzany przez inne auto i jak zbliża się do Skody, to powoli zmienia pas na lewy. Nie ma mowy o nagłej zmianie pasa i zajechaniu drogi BMW.

Emill`76 - 2018-01-24, 20:39

"....Kierujący pojazdem BMW podjął ryzykowny manewr wyprzedzania prawym pasem pojazd, który już poruszał się pasem lewym, i wjeżdżając na prawy pas znalazł się przed jadącym TIR-em, który wcześniej zasłonił mu widoczność na prawym pasie ruchu. Mimo podjęcia przez kierowcę BMW próby hamowania awaryjnego nie udało mu się uniknąć kolizji drogowej z Octavią ze względu na nadmierną prędkość” – wyjaśnił trener techniki jazdy."
Tobo - 2018-01-24, 20:42

O... to ja mogę zostać trenerem jazdy 8-) Nic innego w sumie nie napisałem, tylko inaczej.
zenek - 2018-01-24, 20:43

Biedaczek! A jak wyprzedzał TIR-a to nie widział co jest na prawym pasie? I to z fotela suv-a :-P !
mazury.info.pl - 2018-01-24, 20:44

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
...a zawalidroga najpewniej nie ma sobie nic do zarzucenia.
Chyba przesadzasz! Jazdę autostradą z prędkością 110km/h kiedy licznik pokazuje 120km/h Ty nazywasz zawalidrogą :shock: ?
Zwróć jeszcze uwagę, że kierowca auta z kamerką jedzie z poszanowaniem praw innych użytkowników drogi. Na początku filmu pojawia się TIR, więc zmienia pas na lewy aby ciężarówka mogła włączyć się do ruchu. Za chwilę wraca na prawy pas. Jest wyprzedzany przez inne auto i jak zbliża się do Skody, to powoli zmienia pas na lewy. Nie ma mowy o nagłej zmianie pasa i zajechaniu drogi BMW.


Lewy pas nie sluży co jazdy 110km/h. Od tego jest pas prawy.

zenek - 2018-01-24, 20:48

mazury.info.pl napisał/a:
Lewy pas nie sluży co jazdy 110km/h. Od tego jest pas prawy.
Zbyszku kierowca auta z kamerką zmienił pas, bo zbliżał się do Skody i chciał ją wyprzedzić! Nie jechał lewym pasem non stop!
Naprawdę nie zdarzało Ci się zwolnić, bo ktoś wyprzedzał z mniejszą prędkością niż Twoja? Od kiedy wszyscy użytkownicy autostrad mają jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością?

mazury.info.pl - 2018-01-24, 21:15

Zenku. Nie bron zawalidrogi, bo na to nie zasługuje. Jeżeli chciał wyprzedzic, to mogl to zrobic. Szybko i bezpiecznie. Jezeli chciał "zaszeryfować" to przyczynił się do wypadku. Jeżeli rzeczywiście miał zamiar wyprzedzać w ślimaczym tempie to równie dobrze mógł jechać za skodą. Na 100 km stracilby może minutę. Autostrada to nie wiejska ulica.

Podobnych "miszczów" spotykamy w kanale. Liczą się tylko oni. To nic, ze statek za jego rufą znosi na inne jachty. On płynie zgodnie z przepisami.

Emill`76 - 2018-01-24, 21:19

Ciekaw jestem spekulacji forumowych, gdy byłby omawiany przypadek gwałtu na młodej kobiecie. Zapewne pojawilyby się glosy, że kobieta jest również winna , bo mogla być ubrana mniej wyzywająco....wręcz zniechęcająco ;-)
Tobo - 2018-01-24, 21:22

Czytam i nie wierzę... jazda ma być z prędkością nie utrudniającą ruchu innym użytkownikom drogi - UżYTKOWNIKOM a nie idiotom jadącym zdecydowanie szybciej niż można. Nie popieram wolnej jazdy lewym pasem , sam raczej rzadko jeżdżę wolniej niż można, ale gdzie tu wina auta z kamerką to nie wiem...
Emill`76 - 2018-01-24, 21:27

Tobo napisał/a:
Czytam i nie wierzę... jazda ma być z prędkością nie utrudniającą ruchu innym użytkownikom drogi - UżYTKOWNIKOM a nie idiotom jadącym zdecydowanie szybciej niż można. Nie popieram wolnej jazdy lewym pasem , sam raczej rzadko jeżdżę wolniej niż można, ale gdzie tu wina auta z kamerką to nie wiem...


I przede wszystkim zasada - zachować bezpieczną odległość.

artiosso - 2018-01-24, 21:45

Mam wrażenie, że Zbyszek nas świadomie prowokuje.

To, co zrobił kierowca BMW, to jest objaw totalnej głupoty i nonszalancji. Chyba, że zasłabł za kierownicą, o czym pisał Wiktor, ale jeśli nie, to powinien świętować 10-cioma szampanami otrzymanie mandatu w wys. 500 zł. Trzeba być totalnym zjebem, żeby tak nie panować nad pojazdem i doprowadzić to takiej sytuacji. Rozumiem, że mógł złamać przepisy, wyprzedzać marudera prawym, sam wyżej napisałem, że zdarza mi się to robić na autostradzie, ale w tym wypadku, tak, w ten sposób ???

Jak mam ochotę złamać przepisy, spieszy mi się, OK, na autostradzie są warunki napierdalania i 250 km/h, ale w takim wypadku trzeba dać po hamulcach i odczekać. Być może, jak pisze Wiktor, facio się zagapił, bo zwróćcie uwagę na czas od zjazdu auta z kamerą na prawy i uderzenie BMW.
Przy szybkości BMW to jednak był daleko od auta z kamerą.




Admini :
ponowna prośba o wydzielenie tematu z "drzew".

mazury.info.pl - 2018-01-24, 23:12

Emill`76 napisał/a:
Tobo napisał/a:
Czytam i nie wierzę... jazda ma być z prędkością nie utrudniającą ruchu innym użytkownikom drogi - UżYTKOWNIKOM a nie idiotom jadącym zdecydowanie szybciej niż można. Nie popieram wolnej jazdy lewym pasem , sam raczej rzadko jeżdżę wolniej niż można, ale gdzie tu wina auta z kamerką to nie wiem...


I przede wszystkim zasada - zachować bezpieczną odległość.



...i nie kupować BMW. Po pierwsze ta marka w Polsce jest najbardziej wypadkowa, po drugie kojarzy się niestety z buractwem... a po trzecie obok Audi, Volvo i Mercedesa zakup jest najmniej opłacalny ze względu na największą utratę wartości.

link do analizy naukowej:
.http://prokulski.net/index.php/2018/01/23/sprzedam-opla/

Świerszcz - 2018-01-25, 08:15

Analiza niezła :-D Matematycznie, ale czy rynkowo też? 8-)
W sensie, chłop się narobił, ale czy daje takie miarodajne wyniki?...
Przebieg deklarowany przyjęto do niej jako faktyczny, brak rozdzielenia w markach na modele, a w modelach na różne silniki ( a w tym samym modelu, bywają wersje silnika „pożądane” , jak i wersje „nie dotykać”).
No i brak podstawowego rozróżnienia, tak de facto istnieją dwa rynki aut używanych, samochody zakupione w Polsce, z historią serwisu, weryfikowalnym przebiegiem, mimo że droższe na rynku wtórnym sprzedają się łatwiej ( i szybciej).
A wszystkie „stargane” z zagranicy to cenowo zupełnie inna grupa, ładowanie ich do jednego wora w takiej analizie, to spory błąd, bo zwłaszcza przy autach Marek PREMIUM zaburzy nam wyniki ( jak ktoś nie wierzy to tak ćwiczebnie niech wprowadzi zapytanie na serwisie ogłoszeniowym o Bmw lub Mercedesa z silnikiem powyżej 2000cm3 , a potem tę samą wersję zawęzi tylko do aut z polskim pochodzeniem. Różnice będą po kilkadziesiąt tysięcy złotych, na tym samym roczniku, z takim samym silnikiem).
No i kolejna słabość takiej analizy, znamy ceny wywoławcze, a transakcyjne są z całą pewnością niższe.

Aczkolwiek wartością jest to, że zwraca ona uwagę na najistotniejszy koszt samochodu ( nie spalanie, nie koszt serwisu) , na utratę wartości w czasie, różną dla poszczególnych samochodów.

Rafał1960 - 2018-01-25, 08:45

Możemy robić bezkolizyjne trzypasmówki, możemy wyciąć wszystkie drzewa na Mazurach i w całej Polsce, możemy sobie profilować zakręty, możemy budować ronda, spowalniacze i inne cuda niewidy.
Ale w przypadku totalnego odmóżdżenia kierowców takie wypadki zawsze będą się zdarzały.
Bo nic nie zastąpi myślenia za kierownicą.. Stara prawda znana od początków motoryzacji (i nie tylko)

Przy takich zachowaniach metodą może być tylko odcięcie paliwa przy 90 km/h.
Wtedy idiota mógłby się popisywać swoim refleksem i opanowaniem samochodu.
Co z tego, że 20-letni kierowca ma trochę lepszy refleks? Ale swoim postępowaniem sprawia, że nic mu to nie daje. Jadąc za poprzedzającym pojazdem 10 a nie 50 metrów tak jak ja potrzebuje mieć 30x lepszy refleks.

Kretyn się nie wyrobił na drodze a Wy wątek na kilka stron robicie z analizą.
Zasłabł, zajechano mu drogę, zagapił się... Zap..alał i tyle.

zenek - 2018-01-25, 08:58

Rafał1960 napisał/a:
Zasłabł, zajechano mu drogę, zagapił się... Zap..alał i tyle.
Moim zdaniem masz rację! Tak właśnie było.
Ale ta dyskusja pokazuje coś innego. Jak widać są zdania podzielone. Część ludzi zabierających głos w tej dyskusji usiłuje usprawiedliwić kierowcę BMW, a przynajmniej na tyle rozmyć winę aby jej część przypisać innym tylko nie ewidentnemu sprawcy.
Stąd pomysły o zajechaniu drogi, zasłabnięciu, a może nierównej nawierzchni lub zbyt śliskiej, a może awaria układu hamulcowego itd...
I rodzi się zatem pytanie. Czy przypadkiem nie bronią samych siebie :-P ?

funyo - 2018-01-25, 09:12

Za kilkanaście lat problem się rozwiąże - zostaną wprowadzone obowiązkowe limitery prędkości, sprzężone z obecnymi już czytnikami znaków, aktywnymi tempomatami i gps.
A w tym przypadku obstawiam ewidentną winę kierowcy BMW - za duża prędkość, za mało umiejętności i skupienia.

mazury.info.pl - 2018-01-25, 11:37

zenek napisał/a:
Rafał1960 napisał/a:
Zasłabł, zajechano mu drogę, zagapił się... Zap..alał i tyle.
Moim zdaniem masz rację! Tak właśnie było.
Ale ta dyskusja pokazuje coś innego. Jak widać są zdania podzielone. Część ludzi zabierających głos w tej dyskusji usiłuje usprawiedliwić kierowcę BMW, a przynajmniej na tyle rozmyć winę aby jej część przypisać innym tylko nie ewidentnemu sprawcy.
Stąd pomysły o zajechaniu drogi, zasłabnięciu, a może nierównej nawierzchni lub zbyt śliskiej, a może awaria układu hamulcowego itd...
I rodzi się zatem pytanie. Czy przypadkiem nie bronią samych siebie :-P ?


Nie wiem jak inni. Ja nie usprawiedliwiam wariata. Nie podoba mi się jednak zachowanie na drodze zawalidrogi i uważam, że ma on swój udział w wypadku. Gdyby nie jego zachowanie wypadku można byłoby uniknąć nawet biorąc pod uwagę kretyna w suvie. Rolą kierowcy jest myśleć, tu myślenia zabrakło zarówno w przypadku debila w suvie jak i w przypadku zawalidrogi. Zawinił jeden i drugi.

funyo - 2018-01-25, 11:47

Nawet jeśli obaj kierowcy nie popełnili wykroczenia - jeden jadąc "mało" dynamicznie (można takiego zachowania nie lubić, ale jest to dozwolone), drugi wyprzedzając z prawej strony, to i tak winę ponosi tylko kierowca BMW, ponieważ nie dostosował prędkości do panujących warunków - jechał na tyle szybko, że nie był w stanie ani wyhamować, ani ominąć Skody.
P.S. Na onecie jest analiza:
.http://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-czy-na-autostradzie-wolno-wyprzedzac-z-prawej-strony,nId,2513201

zenek - 2018-01-25, 12:32

mazury.info.pl napisał/a:
Nie podoba mi się jednak zachowanie na drodze zawalidrogi i uważam, że ma on swój udział w wypadku. Gdyby nie jego zachowanie wypadku można byłoby uniknąć nawet biorąc pod uwagę kretyna w suvie. Rolą kierowcy jest myśleć, tu myślenia zabrakło zarówno w przypadku debila w suvie jak i w przypadku zawalidrogi. Zawinił jeden i drugi.
Zbyszku nikt chyba nie popiera zawalidrogi na jezdni czy w kanale. Różnimy się jednak w ocenie sytuacji przedstawionej na filmie. Moim zdaniem auto na autostradzie, które porusza się z prędkością ok. 110km/h nie jest zawalidrogą.
Colonel - 2018-01-25, 13:46

Co tu kogo może obchodzić wyprzedzanie i prędkości oraz różnicę prędkości BMW najechał na tył auta przed sobą i tyle. W biały dzień.
O ile nie zasłabł albo nie był schlany w sztok, tak żeby nie widzieć, to jechał w amoku.

Rafał1960 - 2018-01-25, 14:12

mazury.info.pl napisał/a:

Gdyby nie jego zachowanie wypadku można byłoby uniknąć nawet biorąc pod uwagę kretyna w suvie. Rolą kierowcy jest myśleć, tu myślenia zabrakło zarówno w przypadku debila w suvie jak i w przypadku zawalidrogi. Zawinił jeden i drugi.

Gdyby nie doszło do wypadku kretyn z BMW zostałby tylko utwierdzony w swoim mistrzostwie. Jeździłby tak aż do zaliczenia dzwona. Tacy ludzie nie myślą.

A zasłabnięcia, spadek glukozy u cukrzyków to 0,01% wypadków im
ModEdit: cytowanie

Emill`76 - 2018-01-25, 14:24

Mi też zdarzyło się ostatnio być takim "zawalidrogą" w trakcie wyprzedzania. Goniłem w kierunku Wrocławia , ok 140 - 160 nocą ... i w trakcie wyprzedzania kilku aut lewym pasem , nagle pojawiło się sporo nawianego śniegu ... i zrobiło się po prostu niebezpiecznie. Zwolniłem do ok 120 i wróciłem na prawy pas . Najbardziej mnie wq#$a na autostradzie, gdy sprawnie wyprzedzam 1-2-3 auta , jadąc 160 czy nawet 180 .. a z tyłu w tym czasie jakiś chojrak mruga długimi . Gdy zapitala 250 lub więcej , jestem dla niego "zawalidrogą" ....
mazury.info.pl - 2018-01-25, 17:01

Rafał1960 napisał/a:

Gdyby nie doszło do wypadku kretyn z BMW zostałby tylko utwierdzony w swoim mistrzostwie. Jeździłby tak aż do zaliczenia dzwona. Tacy ludzie nie myślą.


Czyli dobrze się stało? :shock:

Świerszcz - 2018-01-25, 18:13

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Nie podoba mi się jednak zachowanie na drodze zawalidrogi i uważam, że ma on swój udział w wypadku. Gdyby nie jego zachowanie wypadku można byłoby uniknąć nawet biorąc pod uwagę kretyna w suvie. Rolą kierowcy jest myśleć, tu myślenia zabrakło zarówno w przypadku debila w suvie jak i w przypadku zawalidrogi. Zawinił jeden i drugi.
Zbyszku nikt chyba nie popiera zawalidrogi na jezdni czy w kanale. Różnimy się jednak w ocenie sytuacji przedstawionej na filmie. Moim zdaniem auto na autostradzie, które porusza się z prędkością ok. 110km/h nie jest zawalidrogą.


Na lewym pasie jest.
A zajeżdżanie drogi jest również wykroczeniem.

artiosso - 2018-01-25, 19:01

Świerszcz napisał/a:
zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Nie podoba mi się jednak zachowanie na drodze zawalidrogi i uważam, że ma on swój udział w wypadku. Gdyby nie jego zachowanie wypadku można byłoby uniknąć nawet biorąc pod uwagę kretyna w suvie. Rolą kierowcy jest myśleć, tu myślenia zabrakło zarówno w przypadku debila w suvie jak i w przypadku zawalidrogi. Zawinił jeden i drugi.
Zbyszku nikt chyba nie popiera zawalidrogi na jezdni czy w kanale. Różnimy się jednak w ocenie sytuacji przedstawionej na filmie. Moim zdaniem auto na autostradzie, które porusza się z prędkością ok. 110km/h nie jest zawalidrogą.


Na lewym pasie jest.
A zajeżdżanie drogi jest również wykroczeniem.




Nie było zajechania drogi BMW X 5 przez auto z kamerą.

zenek - 2018-01-25, 19:34

Świerszcz napisał/a:
Na lewym pasie jest.
A zajeżdżanie drogi jest również wykroczeniem.
Oczywiście jest na lewym pasie, bo kierowca zjechał na niego z prawego pasa aby wyprzedzić Skodę. Robi to dopiero w 26s filmu.

Po drugie. O żadnym zajechaniu drogi BMW nie ma mowy. Od chwili rozpoczęcia zmiany pasa przez auto z kamerką do uderzenia przez BMW w Skodę minęło 7s. Kierowca BMW miał aż nadto czasu aby wyhamować!

mazury.info.pl - 2018-01-25, 20:25

Może kretyn z BMW nie spodziewał się na lewym pasie zawalidrogi jadącego 80km/h
Andrzej Drago - 2018-01-25, 20:39

O ile dobrze czytam intencje Zbyszka to się z nim całkowicie zgadzam.
Skandalem jest , że jak jedzie czarne BMW a na dodatek SUV to ktoś próbuje jechać swoim bezpiecznym tempem zamiast zjechać na pobocze aby dać mu miejsce.
Co to bydło w tych nędznych samochodzikach sobie myśli .
Przecież taki samochód ( Banditn Maschinen Wagen ) wskazuje kto nim jedzie .
Bardzo ważna osoba w takim samochodzie ma specjalne prawa i nie może liczyć się z innymi użytkownikami drogi.
Nie ma prawa przewidywać do czego może doprowadzić bo przecież ma myśli zajęte swoją ważnością.

No , mogę jeszcze tak dalej tylko po co ?


Brawo Zbyszku
Dla rozkręcenia dyskusji próbujesz usprawiedliwić bandytę .
Pozdrawiam Wszystkich dyskutantów ale ja dalej w to się nie bawię.

Świerszcz - 2018-01-25, 20:52

Zenek, wina ( w sensie prawnym) kierowcy BMW jest bezsporna, tyle że do zdarzenie by zapewne nie doszło gdyby auto z którego pochodzi nagranie nie wyjechało „na spacer” na lewy pas. Nie mamy zapisu z tego co było widoczne w lusterkach auta które za wcześnie rozpoczęło wyprzedzanie.
To że gość jedzie za szybko, nie daje nikomu prawa do zajechania mu drogi, a zmuszenie innego uczestnika ruchu do hamowania, zmiany pasa, lub zmiany kierunkujest klasyfikowane jako zajechanie i jako wykroczenie jest kwalifikowane do karania.
Jeździć lewym pasem autostrady też nie wolno i też jest to wykroczenie. A niestety wielu kierowców nawet po zatrzymaniu przez policję jest zdziwionych że mogą być za to ukarani.
Droga to miejsce niebezpieczne i podnoszenie ryzyka poprzez wjechanie na lewy pas przy jak na kategorię drogi niskiej prędkości, ( bo boję się szybciej/ bo nie chce mi się ruszać tempomatu/ bo tak mi się widzi/ bo mi się nie śpieszy/ bo tak lubię i ch...) jest niefrasobliwością wynikającą z braku wyobraźni co się może stać. Ta pani(?) mogła jeszcze długo jechać prawym pasem sądzą z tępa z jakim doganiała widoczną Skodę, i nie rozmawialibyśmy o tym, bo do całego zdarzenia by nie doszło. A dla wszystkich taka uwaga, a jeśli to Wy bylibyście w tej Skodzie to też byście uznali że ten pojazd musiał już być na lewym pasie?

Dziwię się tylko że tu, na forum żeglarskim padają tak kategoryczne sądy, łącznie z „ ukrzyżuj go” i jak to powinni go „ wsadzić” , „rozkułaczyć” bo to BMW itd. pamiętacie że zasady na wodzie po ustaleniach rodzaju statków, halsów, ostrości płynięcia mówią jasno: należy zrobić wszystko aby uniknąć kolizji (nawet ustępując temu bez pierwszeństwa). Dlaczego zatem na drodze gdze prędkości i ryzyko że ktoś nawet zginie, jest dużo większe tak uporczywie będziecie bronić zachowań niefrasobliwych?

artiosso - 2018-01-25, 21:28

mazury.info.pl napisał/a:
Może kretyn z BMW nie spodziewał się na lewym pasie zawalidrogi jadącego 80km/h



Na drodze należy spodziewać się wszystkiego.
To się nazywa "zasada ograniczonego zaufania" w KD.
Jeśli nie ma się takiej wyobraźni, by się tego spodziewać, należy zainwestować w osobistego kierowcę.

mazury.info.pl - 2018-01-25, 22:40

Dlatego jeżdżę nocą. Mam bardzo ograniczone zaufanie do polskich dróg. :-P
Emill`76 - 2018-01-26, 08:44

mazury.info.pl napisał/a:
Dlatego jeżdżę nocą. Mam bardzo ograniczone zaufanie do polskich dróg. :-P


A ja do innych uczestników ruchu :-)

mazury.info.pl - 2018-01-26, 10:33


zenek - 2018-01-26, 10:59

Świerszcz napisał/a:
Zenek, wina ( w sensie prawnym) kierowcy BMW jest bezsporna, tyle że do zdarzenie by zapewne nie doszło gdyby auto z którego pochodzi nagranie nie wyjechało „na spacer” na lewy pas. Nie mamy zapisu z tego co było widoczne w lusterkach auta które za wcześnie rozpoczęło wyprzedzanie.
To że gość jedzie za szybko, nie daje nikomu prawa do zajechania mu drogi, a zmuszenie innego uczestnika ruchu do hamowania, zmiany pasa, lub zmiany kierunkujest klasyfikowane jako zajechanie i jako wykroczenie jest kwalifikowane do karania.
Świerszczu diabeł tkwi w szczegółach, czyli czy było zajechanie drogi czy nie i jak rozumiemy zajechanie drogi.
Otóż moim zdaniem zajechanie drogi jest wtedy gdy zmuszamy innego użytkownika do nagłego hamowania lub wykonania innego manewru w celu uniknięcia zderzenia.

I teraz wracamy do filmu. Kierowca auta z kamerką nie zmienił nagle pasa z prawego na lewy. Jechał z prędkością ok. 110km/h. Od chwili rozpoczęcia manewru zmiany pasa do chwili uderzenia w Skodę minęło 7s. Być może zamiar zmiany pasa ruchu sygnalizował kierunkowskazem jeszcze 1-2s wcześniej, ale pozostańmy przy 7s co jest niezbitym faktem. Odejmując 2s na czas reakcji kierowcy BMW, to gdyby jechał ok. 140-150km/h wystarczyło aby lekko przyhamował i nic by się nie stało. 5s jest wystarczającym czasem na redukcję prędkości o 30-40km/h i to bez nagłego hamowania
Trudno oczekiwać abyśmy jadąc autostradą i widząc daleko za sobą we wstecznym lusterku auto jadące lewym pasem zakładali, że gość zasuwa 200km/h.
Być może taka sytuacja miała miejsce w tym zdarzeniu. Kierowca auta z kamerką widział nadjeżdżające auto lewym pasem, ale nie przewidział jego ogromnej prędkości. Moim zdaniem nie jest to jednak żadne wykroczenie z jego strony.

Świerszcz - 2018-01-26, 12:24

Zenek, Twoje założenie że zajechanie jest tylko wtedy gdy ten z tylu jedzie z dozwoloną prędkością, a gdy ją przekracza to wtedy już nie, jest błędne.
Powtórzę, w sensie prawnym kierujący BMW jest tu sprawcą ( najechanie z tyłu i nie ma dyskusji) ale do całego zdarzenia pewnie by nie doszło gdyby kierowca auta nagrywającego spojrzał w lusterko i właściwie ocenił prędkość i odległość doganiającego go samochodu.
Zadziwiającą niekonsekwencją jest to że gdy TIRy robią to samo co zrobił ten z kamerką, to jest wielki wrzask. A różnica polega na tym że TIRy mają ograniczniki prędkości, i nie pojadą szybciej niż 90km/h, a jak pani sobie wyjechała „na spacer” na lewy pas autostrady i „mknie” 110/h to na drodze gdze ograniczenie jest do 140km/k to znajduje rzesze obrońców.
Otóż autostrada jest do jazdy szybkiej i we własnym interesie jest jadąc wolniej od innych przebywać na lewym pasie jak najkrócej, bo na drodze nie jesteśmy sami, bo byćmoże nam się dziś nie śpieszy, ale innym tak, bo być może ktoś inny popełni błąd, a ktoś jeszcze inny za naszą niefarasobliwość zapłaci zdrowiem,o co przy prędkościach autostradowych nie trudno.

zenek - 2018-01-26, 13:25

Świerszcz napisał/a:
Zenek, Twoje założenie że zajechanie jest tylko wtedy gdy ten z tylu jedzie z dozwoloną prędkością, a gdy ją przekracza to wtedy już nie, jest błędne.
Świerszczu sama definicja zajechania drogi myślę, że nie jest błędna.
Tak naprawdę różnimy się w ocenie prędkości z jaką powinno się poruszać po autostradzie. Nie zgodzę się z tym, iż należy jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością jak i z tym, że jazda z prędkością o 20% niższą od dopuszczalnej kwalifikuje kierowcę jako zawalidrogę.

mazury.info.pl - 2018-01-26, 13:29

Manewr wyprzedzania trzeba wykonać możliwie jak najszybciej. To jest bezdyskusyjne. Tutaj widzimy po prostu zawalidrogę, który nie liczy się z innymi użytkownikami drogi.
artiosso - 2018-01-26, 13:39

Świerszcz napisał/a:
(...) TIRy mają ograniczniki prędkości, i nie pojadą szybciej niż 90km/h (...)




????????????

mazury.info.pl - 2018-01-26, 13:47

artiosso napisał/a:
Świerszcz napisał/a:
(...) TIRy mają ograniczniki prędkości, i nie pojadą szybciej niż 90km/h (...)




????????????


.http://www.tirstop.pl/samochody-ciezarowe-ograniczniki-predkosci/

Emill`76 - 2018-01-26, 13:50

...w teorii owszem ;-)
Świerszcz - 2018-01-26, 14:16

artiosso napisał/a:
Świerszcz napisał/a:
(...) TIRy mają ograniczniki prędkości, i nie pojadą szybciej niż 90km/h (...)




????????????


Normalnie, gaz „ wpada w podłogę” i przestajesz przyśpieszać bo paliwo jest odcinane.
Ponieważ dzieje się to przy 90 km/h ( bo tak nakazuje norma EURO) to wyprzedzanie dwóch takich trwa tyle ile trwa.

Zenku, Ja nie napisałem że należy tylko i jedynie z maksymalną jeździć, ale litości, nie ma obowiązku lewym pasem „jechać sobie” . Jest prawy pas, dla jadących wolniej. Ale wolniej też bez przesady, bo gdy taką sierotkę-niedorajdę zaczynają wyprzedzać TIRy tzn. że gość zaczyna być dla innych niebezpieczny.
O tym że spora część kierujących, nie wie o co chodzi, łatwo się przekonać gdy autostrada robi się 3-pasmowa. Wtedy większość „szoferów z Bożej łaski” jedzie pasem środkowym, lub nawet lewym ( to pewnie konsekwencja tego że wrócili z roboty w Irlandii? ;-) ).
„Jedź tak jakby wszyscy chcięli cię zabić” a zabija nie prędkość, tylko różnica prędkości. Jak ktoś ma lęki i boi się prędkości, to przecież prowadzenie auta nie jest jeszcze obowiązkowe.

[/b]

Colonel - 2018-01-26, 14:50

Samochód z kamerką nie jechał "tak sobie", nikogo nie blokował, podobnie jak samochód na prawym pasie.
Kierowca BMK-ki to psychopatyczny bandyta. Sam jeździłem w życiu wiele razy grubo ponad dozwolone limity, wyprzedzałem czasem z prawej strony na drogach dwujezdniowych z dwoma lub więcej pasami ruchu ale wtedy trzeba myśleć. On nie mógł nie widzieć obu samochodów przed sobą. Bandzior i kretyn.
I to nie to samo co wyprzedzające sie TIR-y, z których prawy jedzie 80 do 85 a lewy 88 na godzinę!
Policzcie jaka prędkość miał kamerkowiec zakładając, że ten na prawym jechał około 90. Mi wychodzi 110 do 120.

Świerszcz - 2018-01-26, 15:37

Colonel napisał/a:

Kierowca BMK-ki to psychopatyczny bandyta.


Co za błyskawiczna diagnoza, może zatrudnij się w NFZcie takimi błyskawicznymi diagnozami rozładowałbyś kolejki do lekarza, bo podobno teraz są w modzie...

I to „ bandzior i kretyn” ... wyroki też wydajesz z czekistowską szybkością. Na podstawie filmu gdzie gościa widzisz może 2 s.
A może się zagapił? Albo był tak samo rozkojarzony jak ten który nagrywał? Wtedy bardziej by pasowało do niego „ pierdoła” ale nie „bandzior”.

Dobrze Andrzejku że nie jesteś sędzią...

Tobo - 2018-01-26, 17:49

Z prostych wyliczeń wychodzi, że idiota z BMW jechał zdecydowanie szybciej niż 140km/h. Że piszę idiota? Idiota! Skrzywdził niewinnych ludzi przez swoją głupotę!
To nie były warunki i miejsce na taką prędkość.
Nie dostosował prędkości do:
- warunki?
- umiejętności?
- zdrowie (wzrok, IQ)?
Auto z kamerką zjechało na lewy pas wcześniej, jechało szybciej niż auta na prawym - miało prawo wyprzedzać.
Nikt z nas pewnie nie zawsze jeździ tyle co można. Ale i nie każdy rozbija się bo pojechał za szybko względem danej sytuacji. Jak tak Świerszcza posłuchać to wstyd zgodnie z przepisami jeździć...

pough - 2018-01-26, 17:58

Skąd wiadomo, że auto z kamerką zjeżdżając na lewy pas nie zajechało drogi temu BMW?
Tobo - 2018-01-26, 18:01

Obejrzyj filmik. Użyj stopera.
Tobo - 2018-01-26, 18:24

Jeszcze z własnych doświadczeń. Krótko kiedyś miałem swoje pierwsze auto terenowe, którym nie mogłem jeździć szybciej niż 80km/h (pomińmy tu dlaczego...) - każda jazda po za terenem zabudowanym to był horror, wszyscy mnie wyprzedzali, Tiry, auta z przyczepkami- a ja nie mogłem szybciej i koniec. Kilka razy była sytuacja, że wkurzony ktoś wyprzedzał ryzykownie i gwałtownie zjeżdżał przede mnie żeby czołówki nie zrobić. Stwierdziłem, że to zbyt niebezpieczne auto i je sprzedałem. Bałem się zepchnięcia z drogi. Więc wolno nie zawsze znaczy bezpiecznie.
pough - 2018-01-26, 18:26

Od rozpoczęcia zmiany pasa do kolizji 7s. Odliczając 3 s na jazdę BMW po prawym pasie zostaje 4s.
Przy różnicy prędkości rzędu 40 km/h pomiędzy samochodem z kamerką a BMW jeżeli jechało lewym pasem, to samochód z kamerką zaczął manewr zaledwie 44 m przed BMW.
Czy to bezpieczne przy prędkościach autostradowych?

Tobo - 2018-01-26, 18:49

Minimum 7 sekund miało BMW na zwolnienie. Gdyby był myślący kierowca - nie byłoby tematu do dyskusji. Wystarczyło mu nie jechać aż tyle za szybko, że sytuacja go przerosła.
Oskarżanie kierowcy auta z kamerką to chyba prowokacja.
A o przepisie takim zapomnieliście : "Każdy uczestnik ruchu i osoby znajdujące się na drodze mają prawo liczyć , że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego" .

pough - 2018-01-26, 18:57

Tobo napisał/a:
Minimum 7 sekund miało BMW na zwolnienie. Gdyby był myślący kierowca - nie byłoby tematu do dyskusji. Wystarczyło mu nie jechać aż tyle za szybko, że sytuacja go przerosła.
Oskarżanie kierowcy auta z kamerką to chyba prowokacja.
A o przepisie takim zapomnieliście : "Każdy uczestnik ruchu i osoby znajdujące się na drodze mają prawo liczyć , że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego" .

Moje ytanie pozostało bez odpowiedzi.
BMW (jeżeli było na lewym pasie) miało tylko ok 4s na zwolnienie na lewym pasie, by nie wjechać w tego z kamerką. Natomiast ten z kamerką zjechał na lewy pas i przez 7s nawet nie zbliżył sie do Skody, którą chciał wyprzedzać. Po co więc to zrobił i czy jego manewr był bezpieczny?

Tobo - 2018-01-26, 19:01

To w/g Ciebie było 4s. Różnica prędkości też subiektywna.
Emill`76 - 2018-01-26, 19:02

Oczywiście kierowca z kamerką powininien jak najszybciej zwolnić lewy pas ....i faktycznie można się przyczepić . Nie widzę natomiast podstaw do rozmieniania odpowiedzialności za wypadek na drobne i robienia z tego kierowcy współodpowiedzialnego !
Tobo - 2018-01-26, 19:03

I jeszcze jedno - Robert - auto z kamerką zbliża się do auta wyprzedzanego, to przecież widać. Wolno, ale dystans zmniejsza się. Nie zaginajmy rzeczywistości.
pough - 2018-01-26, 19:23

Nie chcę bronić kierowcy BMW, ale wjechanie na lewy pas na 4s.przed nadjeżdżającym samochodem z zamiarem ciągnącego się w czasie wyprzedzania też nie jest dobrym pomysłem, bo jak się okazuje ten rozpędzony z tyłu, pogubił się na drodze być może zaskoczony sytuacją.
Najważniejsze, że ludziom nic się nie stało.

Świerszcz - 2018-01-26, 20:16

pough napisał/a:
Skąd wiadomo, że auto z kamerką zjeżdżając na lewy pas nie zajechało drogi temu BMW?


Dobre pytanie , bo nie mamy nagrania „ do tyłu” , lub z beemki.
Gdyby BMW nie zmieniło pasa na prawy, waliło by w auto z kamerą co najmniej o 3 s. wcześniej ( na odcinku tych 3 s jednak trochę wyhamowało)
Czyli wjechało przed rozpędzone auto 3-4 s przed nim. W mieście to jest może i nic, ale na autostradzie ?

Andrzej Drago - 2018-01-26, 21:30

pough napisał/a:
Tobo napisał/a:
Minimum 7 sekund miało BMW na zwolnienie. Gdyby był myślący kierowca - nie byłoby tematu do dyskusji. Wystarczyło mu nie jechać aż tyle za szybko, że sytuacja go przerosła.
Oskarżanie kierowcy auta z kamerką to chyba prowokacja.
A o przepisie takim zapomnieliście : "Każdy uczestnik ruchu i osoby znajdujące się na drodze mają prawo liczyć , że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego" .

Moje ytanie pozostało bez odpowiedzi.
BMW (jeżeli było na lewym pasie) miało tylko ok 4s na zwolnienie na lewym pasie, by nie wjechać w tego z kamerką. Natomiast ten z kamerką zjechał na lewy pas i przez 7s nawet nie zbliżył sie do Skody, którą chciał wyprzedzać. Po co więc to zrobił i czy jego manewr był bezpieczny?


Nie wytrzymałem
Panowie
Bijecie pianę , przyczyną wypadku był stanu umysłu tego człowieka w BMW.
Popatrzcie , jemu wcale się nie zapaliły światła hamowania.
On nie robił uniku tylko z premedytacja próbował wyprzedzić po prawej.
Gdyby po wyjechaniu samochodu z kamerka na lewy zaczął hamować i by się nie mieścił to po zjechaniu na prawi tez by hamował a tego nie robił.
Często zdarzało mi się spotkać na drodze takich bandytów.
Bandytów bo tym ciężkim , odpornym samochodem czuł się pewnie , on nie ryzykował , to inni musieli się go bać.
W swoim życiu miałem taki okres kiedy niezależne od normalnej pracy przejeżdżałem po polskich drogach ponad 70 tys km roczni i się napatrzyłam.
Byłe świadkiem jak BMW wbiło się w przygotowujący się do skrętu w lewo samochód z włączonymi kierunkowskazami i to BMW nawet nie hamowało - kierowca potem mówił , że nie musiał bo od dawna tak jechał i wszyscy powinni to widzieć.
Nie tylko duże , szybkie i ciężkie samochody poruszają się po drogach. Nie tylko takie które maja nadmiar mocy.
Są i inne i to nowe .
I one też maja prawo jechać , wyprzedzać i skręcać.
Czasami trzeba zwolnić i przepuścić.
Przez szacunek dla innego człowieka , przez szacunek dla siebie.
Dla mnie ten wypadek to przykładowy brak szacunku.
popatrzcie.
To BMW nie unikało wypadku.
Narażało życie innych ludzi ( no bo popatrzcie na zachowanie się samochodów po wypadku ) .
Nie hamowało.
No , nie BMW tyko jego kierowca.

Robercie
Ten kierowca samochodu z kamerką wypuścił wyjeżdżająca ciężarówkę , ułatwił jej włączenie się do ruchu przez przejście na lewy pas.
Potem wrócił na prawy pas i przepuszczał jadących znacznie szybciej.
Zbliżał się do samochodu który chciał wyprzedzić.Wyszedł na lewy aby nie jechać na zderzaku i powoli do tego samochodu dochodził.
Może nie miał możliwości jechania szybciej albo przestrzegał przepisów ( autostrada jest wtedy jak by znak autostrady a nie jak się wydaje ) .
Obowiązkiem tego z tyłu było zachować bezpieczna odległość i szybkość.
Ten kierowca BMW nie hamował.
On pędził
Miał innych gdzieś
I to akceptujecie i szukacie wytłumaczenia ?

Zobaczcie kiedy na BMW zapalają się światła z tyłu - to awaryjne włączające sie automatycznie przy przeciążeniu.
Robercie - to BMW nie powinno ale musiało hamować dla uniknięcia wypadku.
i nie ma znaczenia , ze ten mu wyjechał 9 o ile można to tak nazwać ) Chcecie jak ten chłopak w USA zabijać za krzywe spojrzenie ?
Za wyjechanie ?
Do dlaczego ten trzeci samochód ?
Nie myślisz o tym ?

Tobo - 2018-01-26, 21:41

Cytat:
Obowiązkiem tego z tyłu było zachować bezpieczna odległość i szybkość.
- i to dokładnie skrót tego, co w swoich postach pisałem... Powtórzę się - dla mnie jedyny winny jest idiota kierujący BMW.
pough - 2018-01-26, 21:50

Andrzeju. Nie bronię kierowcy BMW, ale ten z kamerką nie postąpił bezpiecznie skoro w 3 sek. dochodził go samochód z tyłu, a on w 7 sek. Jeszcze nie dojechał do tego co miał wyprzedzić. Mógł przepyścić to BMW przez szacunek o którym piszesz.
W tym przypadku obu kierowcom tego szacunku dla innych użytkowników dróg zabrakło.

Przykro mi, że mam inne od Twojego zdanie.

Andrzej Drago - 2018-01-26, 21:51

i jeszcze jedno
Posłuchajcie z głosem
W tym samochodzie rozmawiają dzieci.
I potem głos kobiety.
Rozgrzeszając tego bandytę pomyślcie o swoich rodzinach.

Ostro
Tak
Bo byłem przygotowany do operacji po wypadku ale nie pozwoliłem się uśpić dopóki nie dowiedziałem się o stanie mojej rodziny.
Podobny spieszący się bandyta uderzając mnie w lewo ( z podporządkowanej ) wbił mnie pod inny samochód na czołówkę ).

Nie liczy się czas przejazdu.
Liczą się ludzie.

Andrzej Drago - 2018-01-26, 21:58

pough napisał/a:
Mógł przepyścić to BMW przez szacunek o którym piszesz.


Nie masz racji.
Ten z tyłu też musiał jechać z przepisowa szybkością a inni użytkownicy drogi mieli prawo tego oczekiwać.
Ten z tyłu ma zachować bezpieczną szybkość i odległość no i palant chyba widział z daleka co się przed nim dzieje.
Jak się tak pędzi to trzeba przewidywać i to znacznie bardziej.

No i jeszcze jedno.
Popatrz na filmik , co chwila ktoś pędzi znacznie szybciej , czyli co , ten z kamerką powinien wolno jechać i nie wyprzedzać bo inni pędzą ?
Przepuścił pędzący i wyszedł w lukę . ten z tyłu musiał mu dać miejsce .
Bandyta wolał przywalić w inny samochód bo myslał , ze się zmieści ?

pough - 2018-01-26, 22:10

Andrzeju, skąd pewność, że przekraczał prędkość dozwoloną?
Ktoś chba wyliczył, że prędkość tego z kamerką to ok 110 jeśli się nie mylę. Dozwolone 140 to o 30 więcej. To już duża różnica.
Przepraszam, ale pozostanę przy swoim zdaniu.
Jako kierowca ze sporym doświadczeniem również na autostradach niestety widzę jak kierowcy zjeżdżają na lewy bez patrzenia w lusterko. Żeby chociaż starali się zrównać prędkość, ale nie, przecież ten z tyłu ma hamulce...

mazury.info.pl - 2018-01-26, 22:11

Andrzej Drago napisał/a:
Rozgrzeszając tego bandytę pomyślcie o swoich rodzinach.


Dlaczego nazywanie kogoś zawalidrogą (bo takim faktycznie jest i zdania nie zmienię) jest dla Ciebie równoznaczne z "rozgrzeszaniem bandyty"?

Kto nie jest z nami ten przeciwko nam? :shock:

najmita - 2018-01-26, 22:16

pough napisał/a:
Andrzeju, skąd pewność, że przekraczał prędkość dozwoloną?
Ktoś chba wyliczył, że prędkość tego z kamerką to ok 110 jeśli się nie mylę. Dozwolone 140 to o 30 więcej. To już duża różnica.
Przepraszam, ale pozostanę przy swoim zdaniu.
Jako kierowca ze sporym doświadczeniem również na autostradach niestety widzę jak kierowcy zjeżdżają na lewy bez patrzenia w lusterko. Żeby chociaż starali się zrównać prędkość, ale nie, przecież ten z tyłu ma hamulce...


Robert, widziałeś kiedyś w lusterku samochód zbliżający się z prędkością 200km/h? Nie, widziałeś tylko jak Cię wyprzedził. To tak jak z motocyklami, niby są wszędzie ale w lusterku nigdy ich nie zobaczysz. To BMW jechało 200km/h o ile nie szybciej...

Tobo - 2018-01-26, 22:20

najmita napisał/a:
To BMW jechało 200km/h o ile nie szybciej...
- mogło jechać 140km/h, ile jechało? Wystarczająco za dużo jak na tego kierowcę i warunki!
pough - 2018-01-26, 22:20

najmita napisał/a:
pough napisał/a:
Andrzeju, skąd pewność, że przekraczał prędkość dozwoloną?
Ktoś chba wyliczył, że prędkość tego z kamerką to ok 110 jeśli się nie mylę. Dozwolone 140 to o 30 więcej. To już duża różnica.
Przepraszam, ale pozostanę przy swoim zdaniu.
Jako kierowca ze sporym doświadczeniem również na autostradach niestety widzę jak kierowcy zjeżdżają na lewy bez patrzenia w lusterko. Żeby chociaż starali się zrównać prędkość, ale nie, przecież ten z tyłu ma hamulce...


Robert, widziałeś kiedyś w lusterku samochód zbliżający się z prędkością 200km/h? Nie, widziałeś tylko jak Cię wyprzedził. To tak jak z motocyklami, niby są wszędzie ale w lusterku nigdy ich nie zobaczysz. To BMW jechało 200km/h o ile nie szybciej...

Widziałem nie raz, sam jeździłem do odcięcia i dobrze znam odczucia z tym związane jak i potrafię ocenić czy kogoś wyhamuję lub czy dam radę na odcinku przyspieszyć, by zrównać prędkość.

najmita - 2018-01-26, 22:30

Nie wciskajcie mi, że BMW jechało 140km/h :mrgreen: . Te auta tak wolno to jeżdżą na zwykłych DK. :lol: .
Dzisiaj wracałem z Węgorzewa do domu. Na odcinku Mikołajki - Ukta jechałem swoje 90km/h, co i tak na ten odcinek drogi jest szybko. Nawet nie zauważyłem kiedy dopadło mnie białe audi (suv) na warszawskich numerach i błyskawicznie odjechało jak znikający punkt ...

Ps. 140km/h to ja jadę na S-ce swoim starym merolem... i jestem ostatni w kolejce :lol:

pough - 2018-01-26, 22:44

No widzisz, oceniłeś, że 90 to za szybko na oddcinku, a jednak jechałeś tyle. ;-)
mazury.info.pl - 2018-01-26, 22:48

najmita napisał/a:
białe audi (suv) na warszawskich numerach


Warszawskie numery są w tej relacji najistotniejsze. :lol: Może po prostu samochód w lizingu (pożyczony)?

najmita - 2018-01-26, 22:55

Do warszawskich numerów, tak jak i do BMW są przyklejone "etykietki" i nic na to nie poradzimy :-D
najmita - 2018-01-26, 22:58

pough napisał/a:
No widzisz, oceniłeś, że 90 to za szybko na oddcinku, a jednak jechałeś tyle. ;-)


Jechałem z dozwoloną, maksymalną prędkością, poza tym tę drogę znam na pamięć.

pough - 2018-01-26, 23:00

najmita napisał/a:
Do warszawskich numerów, tak jak i do BMW są przyklejone "etykietki" i nic na to nie poradzimy :-D

No to chyba podpadłem Tobie jeś tak uogólniasz, bo i warszawskie numery i Audi. Jedyne co mnie jeszcze ratuje, to kolor. ;-)

najmita - 2018-01-26, 23:02

pough napisał/a:
najmita napisał/a:
Do warszawskich numerów, tak jak i do BMW są przyklejone "etykietki" i nic na to nie poradzimy :-D

No to chyba podpadłem Tobie jeś tak uogólniasz, bo i warszawskie numery i Audi. Jedyne co mnie jeszcze ratuje, to kolor. ;-)


Ale nie byłeś dzisiaj w Mikołajkach? ;-) :-D

pough - 2018-01-26, 23:03

najmita napisał/a:
pough napisał/a:
No widzisz, oceniłeś, że 90 to za szybko na oddcinku, a jednak jechałeś tyle. ;-)


Jechałem z dozwoloną, maksymalną prędkością, poza tym tę drogę znam na pamięć.

Może ten z Audi też ją znał na pamięć...ale zgoda przekroczył prędkość...

Andrzej Drago - 2018-01-27, 06:21

mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
Rozgrzeszając tego bandytę pomyślcie o swoich rodzinach.


Dlaczego nazywanie kogoś zawalidrogą (bo takim faktycznie jest i zdania nie zmienię) jest dla Ciebie równoznaczne z "rozgrzeszaniem bandyty"?

Kto nie jest z nami ten przeciwko nam? :shock:


A nie zauważasz dysproporcji pomiędzy poczuciem urazy bo ktoś mi nie zjechał z drogi jak pędziłem a przeżyciami tamtych ludzi w tym uderzonym samochodzie ?
Z tym jak się to mogło skończyć dla tych uderzonych i jak się skończyło dla tego z BMW ?
Usprawiedliwisz go bo Ciebie irytuje ( mnie zresztą czasami też ) , że ktoś wolno wyprzedza ?
Szosa , droga , autostrada to nie miejsce do popisów i pokazywania brawury albo demonstrowania przedłużacza fiu .... tka.

Jestem przeciwko wszelkim próbom usprawiedliwiania takich zachowań na szosie .
To nie ten samochód z kamerką powodował zagrożenie i nie on spowodował wypadek.

Pomyśl przez moment , że w tamtym uderzonym samochodzie mogły jechać Twoje dzieci.

Pomyśl o innych , że też chcą spokojnie dojechać a nie walczyć o przeżycie bo jedzie bandyta.

Andrzej Drago - 2018-01-27, 06:38

mazury.info.pl napisał/a:
Ciekawe ile dostał ten, co nagrywał blokując lewy pas.


Przypominam Ci co napisałeś na 1 stronie tej dyskusji.
To co napisałeś oznacza , że ten z kamerka był tez winien.
To ciekawe dlaczego nie napisałeś , ze do wypadku przyczynił się też ten uderzony ?
Bo przecież zgodnie z prezentowaną przez Ciebie logika on blokował drogę temu z kamerką no i blokował drogę temu BMW .
Przecież jak jedzie takie BMW to wszyscy muszą ustąpić ?

Robert W - 2018-01-27, 08:46

Colonel napisał/a:
Co tu kogo może obchodzić wyprzedzanie i prędkości oraz różnicę prędkości BMW najechał na tył auta przed sobą i tyle. W biały dzień.
O ile nie zasłabł albo nie był schlany w sztok, tak żeby nie widzieć, to jechał w amoku.


Nie lubię radykalizmu, ale ciężko wszystko relatywizować.
BMW najechało na inny samochód i to jest jego wina. Twierdzenia " a bo ten czy tamten zrobił to czy tamto" nie maja wpływu na odpowiedzialność BMW za tę kolizję. On nie dotknął, nie stuknął Skodę, bo zabrakło metrów podczas hamowania - on rozwalił tył Skody z pełną prędkością (nawet jak już zaczął hamować :evil:

mazury.info.pl - 2018-01-27, 09:40

Andrzej Drago napisał/a:
To nie ten samochód z kamerką powodował zagrożenie


I tu się różnimy w ocenie sytuacji na drodze.

Andrzej Drago napisał/a:
Pomyśl przez moment , że w tamtym uderzonym samochodzie mogły jechać Twoje dzieci.


No właśnie. Przez to, że ktoś ma fantazję blokować lewy pas nie martwiąc się konsekwencjami.

Andrzej Drago napisał/a:
Pomyśl o innych , że też chcą spokojnie dojechać a nie walczyć o przeżycie bo jedzie bandyta.


Mogli spokojnie jechać prawym pasem, a bandyci przemykaliby obok nich jeden za drugim.

mazury.info.pl - 2018-01-27, 09:44

Andrzej Drago napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Ciekawe ile dostał ten, co nagrywał blokując lewy pas.


Przypominam Ci co napisałeś na 1 stronie tej dyskusji.
To co napisałeś oznacza , że ten z kamerka był tez winien.
To ciekawe dlaczego nie napisałeś , ze do wypadku przyczynił się też ten uderzony ?
Bo przecież zgodnie z prezentowaną przez Ciebie logika on blokował drogę temu z kamerką no i blokował drogę temu BMW .
Przecież jak jedzie takie BMW to wszyscy muszą ustąpić ?


Uderzony jechał spokojnie prawym pasem. Kierowca z kamerką zablokował lewy pas (bo wyprzedzania tam niestety nie widzę). Kierowca rozpędzonego nadmiernie BMW doprowadził do wypadku czego przyczyną był zawalidroga na lewym pasie i nadmierna prędkość. Moim zdaniem obaj są winni. Jeden dlatego, że jedzie nie patrząc na licznik, a drugi dlatego, ze nie myśli o konsekwencjach zajeżdżania komuś drogi.

Robert W - 2018-01-27, 10:28

mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
To nie ten samochód z kamerką powodował zagrożenie


I tu się różnimy w ocenie sytuacji na drodze.

....

Andrzej Drago napisał/a:
Pomyśl o innych , że też chcą spokojnie dojechać a nie walczyć o przeżycie bo jedzie bandyta.


Mogli spokojnie jechać prawym pasem, a bandyci przemykaliby obok nich jeden za drugim.


Co Ty piszesz? :roll:
Przy takiej filozofii wszyscy normalni będą terroryzowani przez tych "normalnych inaczej" nazwanych przez Ciebie bandytami:
- na chodniku - piesi uciekajcie, bo jedzie rowerzysta, a ty blokujesz mu drogę i jesteś zawalidrogą
- w oznaczonej strefie zamieszkania - pieszy uciekaj , bo trąbi na Ciebie "mistrz kierownicy" jadący z prędkością 60 km/h
= na drodze jedziesz dozwoloną predkością w mieście , ale uciekaj w zatoczki bo innemu sie spieszy do pracy i chce jechać 70 km/h
- na przejściu dla pieszych - starszy człowiek jak nie zdąży przejść do końca zielonego, to może się liczyć ze śmiercią i nie może mieć o to pretensji, bo kierowcy własnie zapaliło się zielone, a on ma autko z silnikiem 200 KM,
- TIR wjeżdża do wioski z górki i zasuwa 90 km/h , bo on ma 35 ton i nie może hamować, więc reszta niech ucieka
itd. itd
To co napisałeś przeraża mnie jako kierowcę, pieszego i rowerzystę - stara gadka jedx tak, jakby każdy chciał Cie zabić , jest dalej aktualna do bólu

Emill`76 - 2018-01-27, 10:29

Myślę, że problem w tej dyskusji polega na tym, że Zbyszek zbyt duży poziom winy za zaistniały wypadek , przypisuje kierowcy z kamerką . Tą drogą zaczniemy się ocierać o kategorie absurdu ... i za jakiś czas będą wyciągane wnioski, że kierowca skody też jest w pewnym sensie winny. Przecież gdyby zapitalał równie szybko jak bmw ... wypadku by nie było.
Robert W - 2018-01-27, 10:35

Emill`76 napisał/a:
Myślę, że problem w tej dyskusji polega na tym, że Zbyszek zbyt duży poziom winy za zaistniały wypadek , przypisuje kierowcy z kamerką . Tą drogą zaczniemy się ocierać o kategorie absurdu ... i za jakiś czas będą wyciągane wnioski, że kierowca skody też jest w pewnym sensie winny. Przecież gdyby zapitalał równie szybko jak bmw ... wypadku by nie było.


To jest rozwiązanie tego tematu...
Tak jeszcze pomyślałem, że może na naszych drogach powinny być prędkości minimalne, a nie dozwolone, i tak np.:
- teren zabudowany - od 47 km/h
- poza terenem zabudowanym - od 80 km/h
- na autostradzie - min. 120 km/h
I wtedy policjanci radami wyeliminują wszystkich zawalidrogów :-P a bandyci najwyżej będą sami siebie zabijać

mazury.info.pl - 2018-01-27, 10:47

~Robert W Uważasz, ze kierowca z kamerką nie ma sobie nic do zarzucenia?
Colonel - 2018-01-27, 10:53

Tych, co usiłują tłumaczyć BANDYTĘ uprzejmie proszę o informowanie, jeśli będą przyjeżdżać w moje strony. Na wszelki wypadek rodzina nie będzie wychodzić z domu.
mazury.info.pl - 2018-01-27, 11:03

Będziemy na targach. Uważaj :mrgreen:
Rafał1960 - 2018-01-27, 11:11

mazury.info.pl napisał/a:
Uważasz, ze kierowca z kamerką nie ma sobie nic do zarzucenia?

Ja jeżdżę wolno i prawym pasem, bo nie mam kasy na przepały paliwa.
Trzymam na A2 100 km/h. Ale czasem ktoś jedzie wolniej niż ja.
I teraz co radzisz? Zwolnić do 80 km/h bo jedzie jakiś TIR i jechać za nim przez 10 minut?
Czy ryzykować wjazd na lewy pas, gdzie królowie szos mogę zechcieć lecieć 200 km/h?
Gdyby idioci jechali przepisowe 140 km/h i mieli odrobinę kultury to zdjęliby nogę z gazu
i umożliwili manewr wyprzedzania wolniejszym samochodom.

Ale nie, lewy pas jest dla nich więc po co zwalniać, kto chce wyprzedzać to damy mu po oczach światłami drogowymi, obtrąbimy i pokażemy środkowy palec.
Wariat z BMW ma taki styl. To nie jest 5 sekund z jego stażu za kierownicą i akurat trafiło na wypadek.
Taki gość na 95% po mieście jeździ 120/h, śmiga po 3 pasach, jeździ na zderzaku innym, staje na miejscu dla inwalidy przed sklepem, parkuje "na chwilę" zastawiając wyjazd innym. To jest styl, to sposób na bycie na drogach.

W podsumowaniu:
LEWY PAS JEST DO WYPRZEDZANIA A NIE ZAP..NIA 200/h

Kierowca z kamerką wykazał kulturę wpuszczając ciężarówkę, nie jechał za szybko i trzymał się prawidłowo prawego pasa. Nie można mu nic zarzucić.
Wymagacie od niego trzymania się prawego pasa ale już nikt nie wymaga od idioty wolniejszej jazdy.
Gdyby wariat z BMW chciał przyhamować i poczekać 5-10 sekund aż kamerka zjedzie na prawy pas to nie byłoby wypadku. Niestety, myślał że się wyrobi slalomem bez zdejmowania nogi z gazu.
Umiejętności zabrakło i przede wszystkim wyobraźni.

Z takim podejściem do jazdy długo będziemy przypominać Słowian zza Buga a nie cywilizowanych Szwajcarów czy Skandynawów

Świerszcz - 2018-01-27, 11:24

Colonel napisał/a:
Tych, co usiłują tłumaczyć BANDYTĘ uprzejmie proszę o informowanie, jeśli będą przyjeżdżać w moje strony. Na wszelki wypadek rodzina nie będzie wychodzić z domu.


Ja tam będę ( w Rumii ) 😜 przez ok 2 miechy... już w marcu
...Także tego...
Kup rodzinie piec do chleba😄📣😜🕶...

pough - 2018-01-27, 11:36

Rafał, czy uważasz, że wjechanie na lewy pas bez przepuszczenia szybciej jadących jest zgodne z przepisami? Bo tak rozumiem Twoją wypowiedź.
mazury.info.pl - 2018-01-27, 11:47

Rafał1960 napisał/a:

Ja jeżdżę wolno i prawym pasem, bo nie mam kasy na przepały paliwa.
Trzymam na A2 100 km/h. Ale czasem ktoś jedzie wolniej niż ja.
I teraz co radzisz? Zwolnić do 80 km/h bo jedzie jakiś TIR i jechać za nim przez 10 minut?


Co radzę? Wyprzedzić, ale normalnie. Czyli wcisnąć pedał gazu mocniej, aby wykonać manewr możliwie najszybciej... a nie tak jak na tym filmie, gdzie różnica prędkości jest max 1km/h. To proszenie się o kłopoty.

Rafał1960 - 2018-01-27, 11:57

pough napisał/a:
Rafał, czy uważasz, że wjechanie na lewy pas bez przepuszczenia szybciej jadących jest zgodne z przepisami? Bo tak rozumiem Twoją wypowiedź.

Nie, każdorazowa zmiana pasa musi być poprzedzona upewnieniem się czy ten pas możesz zmienić.
Nawet włączenie kierunkowskazu nie upoważnia kierowcy do zmiany pasa.
Tak jest w przepisach i tak jest zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.
Ale na Boga nie można bać się wjechać na lewy pas, bo tam chamstwo robi sobie wyścigi F1.
Facet miał ładnych kilka sekund na reakcję, nie skorzystał z szansy zwolnienia, wybrał gorszą opcję.

Tak jak mówię, wszyscy potępiają kierowcę z kamerką bo wjechał na lewy pas.
Ale że idiota lewym śmigał sporo powyżej dozwolonej prędkości to już jest ok, miał prawo bo był na lewym.
Poza tym jak ktoś jest na lewym to jest szybszy i może śmigać ile dusza zapragnie.
Takie polskie przyzwolenie mamy na zachowanie kierowcy BMW i jemu podobnych.

To samo jest z motocyklistami na przecinakach. Śmiga taki 280 km/h i nagle lament rodziny bo ktoś mu wyjechał z podporządkowanej a on nie miał wyjścia i musiał zginąć.. Przez "idiotę" z podporządkowanej.

Koledzy, nie jesteśmy sami na drogach. Trzeba myśleć, respektować innych, wykazać trochę kultury.
Kierowca powinien jechać tak, żeby móc skorygować błędy innych.
Wariat lecący lewym pasem około 200 km/h nie pozostawia sobie miejsca na reakcję przy błędzie innego kierowcy. A te się zawsze zdarzają, bo nikt nie jest nieomylny za kierownicą

Rafał1960 - 2018-01-27, 12:00

mazury.info.pl napisał/a:
Rafał1960 napisał/a:

Ja jeżdżę wolno i prawym pasem, bo nie mam kasy na przepały paliwa.
Trzymam na A2 100 km/h. Ale czasem ktoś jedzie wolniej niż ja.
I teraz co radzisz? Zwolnić do 80 km/h bo jedzie jakiś TIR i jechać za nim przez 10 minut?


Co radzę? Wyprzedzić, ale normalnie. Czyli wcisnąć pedał gazu mocniej, aby wykonać manewr możliwie najszybciej... a nie tak jak na tym filmie, gdzie różnica prędkości jest max 1km/h. To proszenie się o kłopoty.

Zawsze wyprzedzam z tzw. najazdu. Szybko i skutecznie.

Tu jednak widzę, że zawiązał się klub obrońców kierowcy BMW.
Bo on taki biedny i nie mógł jechać z prędkością jaką fabryka dała.

pough - 2018-01-27, 12:06

Co znaczy nie można się bać? Jak masz miejsca na tyle, że zmienisz pas bez wyhamowania tego z tyłu to wjeżdżaj.
Nie wyhamowanie w mojej ocenie polega na wystatczającej ilości miejsca do wyprzedzenia zachowując własną stałą prędkość lub przyspieszenie do prędkości jadących lewym pasem korzystając z luki, by po wyprzedzeniu powrócić do swojej stałej prędkości.

pough - 2018-01-27, 12:09

Rafał1960 napisał/a:
Tu jednak widzę, że zawiązał się klub obrońców kierowcy BMW.
Bo on taki biedny i nie mógł jechać z prędkością jaką fabryka dała.

Czy mnie widzisz w tym komitecie? Jeśli tak to gdzie to napisałem?
Emocje nie pomagają być obiektywnym.

mazury.info.pl - 2018-01-27, 12:22

Rafał1960 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Rafał1960 napisał/a:

Ja jeżdżę wolno i prawym pasem, bo nie mam kasy na przepały paliwa.
Trzymam na A2 100 km/h. Ale czasem ktoś jedzie wolniej niż ja.
I teraz co radzisz? Zwolnić do 80 km/h bo jedzie jakiś TIR i jechać za nim przez 10 minut?


Co radzę? Wyprzedzić, ale normalnie. Czyli wcisnąć pedał gazu mocniej, aby wykonać manewr możliwie najszybciej... a nie tak jak na tym filmie, gdzie różnica prędkości jest max 1km/h. To proszenie się o kłopoty.

Zawsze wyprzedzam z tzw. najazdu. Szybko i skutecznie.

Tu jednak widzę, że zawiązał się klub obrońców kierowcy BMW.
Bo on taki biedny i nie mógł jechać z prędkością jaką fabryka dała.


To, że uważam kierowcę z kamerą za współwinnego nie oznacza, że zdejmuję odpowiedzialność z wariata. Nie znajdziesz tego nigdzie w moich wypowiedziach.

Moim zdaniem do wypadku przyczynili się OBAJ. Zarówno jeden jak i drugi. Żaden nie jest bez winy.

Dwóch nierozgarniętych sprowadziło zagrożenie, a ucierpieli niewinni w skodzie.

Mam nadzieję, że rozwiałem wszelkie wątpliwości co do nieuprawnionych sugestii.

zenek - 2018-01-27, 13:08

pough napisał/a:
Od rozpoczęcia zmiany pasa do kolizji 7s. Odliczając 3 s na jazdę BMW po prawym pasie zostaje 4s.
Pozwolę sobie wrócić do tego postu. Robert dlaczego naginasz fakty :shock: ?
Kierowca auta z kamerką rozpoczyna manewr wyprzedzania w 25s filmu. BMW pokazuje się na prawym pasie w 31s filmu. Na jakiej podstawie twierdzisz, że BMW jechało prawym pasem 3s?
Aby być do bólu precyzyjnym, to kierowca BMW miał 6s na zredukowanie prędkości aby nie uderzyć w auto z kamerką.

artiosso - 2018-01-27, 13:11

Do umniejszających winę BMW/podnoszących winę auta z kamerą :

gdyby kierowca BMW posiadał wystarczające umiejętności do prowadzenia auta z szybkościami <200 km/h i był kierowcą odpowiedzialnym, to ostatecznie próbował by wjechać na pobocze i nim wyprzedzać. Szerokość tam na to pozwala. A tak naraził życie innych uczestników ruchu.
Wypadek nie został spowodowany wolnym wyprzedzaniem auta z kamerą, tylko dlatego, że kierowca BMW :

1. załamał przepis o ogr. v max na autostradzie
2. złamał przepis o zakazie wyprzedzania z pr. str. na aut. 2-pasm.
3. nie opanował manewrów swoim autem
4. zagapił się
5. zbyt późno zaczął hamować
6. nie ostrzegł o niebezpieczeństwie syg. dźwiękowym.

artiosso - 2018-01-27, 13:17

Robert W napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Myślę, że problem w tej dyskusji polega na tym, że Zbyszek zbyt duży poziom winy za zaistniały wypadek , przypisuje kierowcy z kamerką . Tą drogą zaczniemy się ocierać o kategorie absurdu ... i za jakiś czas będą wyciągane wnioski, że kierowca skody też jest w pewnym sensie winny. Przecież gdyby zapitalał równie szybko jak bmw ... wypadku by nie było.


To jest rozwiązanie tego tematu...
Tak jeszcze pomyślałem, że może na naszych drogach powinny być prędkości minimalne, a nie dozwolone, i tak np.:
- teren zabudowany - od 47 km/h
- poza terenem zabudowanym - od 80 km/h
- na autostradzie - min. 120 km/h
I wtedy policjanci radami wyeliminują wszystkich zawalidrogów :-P a bandyci najwyżej będą sami siebie zabijać



Super pomysł.
Czyli poza miastem nie będzie mógł się przemieszczać rower, skuter, kombajn, traktor, samochód z przyczepą, którego jazda z v=80 km/h jest niebezpieczna, lub niemożliwa. Również, jak będą warunki atmosferyczne, uniemożliwiające jazdę z v=80 km/h, to ma być wstrzymany ruch ? Normalnie, drogowy Robespierre z Ciebie.

pough - 2018-01-27, 13:19

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Od rozpoczęcia zmiany pasa do kolizji 7s. Odliczając 3 s na jazdę BMW po prawym pasie zostaje 4s.
Pozwolę sobie wrócić do tego postu. Robert dlaczego naginasz fakty :shock: ?
Kierowca auta z kamerką rozpoczyna manewr wyprzedzania w 25s filmu. BMW pokazuje się na prawym pasie w 31s filmu. Na jakiej podstawie twierdzisz, że BMW jechało prawym pasem 3s?
Aby być do bólu precyzyjnym, to kierowca BMW miał 6s na zredukowanie prędkości aby nie uderzyć w auto z kamerką.

A ile sekund wg ciebie BMW jechało prawym pasem?

zenek - 2018-01-27, 14:57

pough napisał/a:
A ile sekund wg ciebie BMW jechało prawym pasem?
Nie wiem. Być może długo BMW jechało prawym pasem.
Zakładamy, że ze względu na zmianę pasa przez auto z kamerką BMW zmieniło pas na prawy. A tak naprawdę nie wiemy jak się zachowywało wcześniej BMW i jakim pasem jechało.
Pewne jest jedno. Do potencjalnej kolizji z autem z kamerka upłynęło 6s od momentu kiedy to auto zmieniło pas ruchu. Do autentycznej kolizji ze Skodą upłynęło 7s od momentu zmiany pasa przez auto z kamerką

mazury.info.pl - 2018-01-27, 15:23

artiosso napisał/a:

Wypadek nie został spowodowany wolnym wyprzedzaniem auta z kamerą, tylko ...


...się do niego przyczynił nieodpowiedzialnym zachowaniem. 8-)

pough - 2018-01-27, 16:54

Nie bardzo rozumiem. 6 sek to BMW juz było przed autem z kamerką. Moim zdaniem musiał wyprzedzać to auto co najmniej 2 sek. czego kamerka nie obejmuje. Więc razem minimum 3 sek. jak nie więcej gdy przód BMW zrównał się z tyłem auta z kamerką.
W rezultacie wychodzi, że auto z kamerką wyjechało 4 lub mniej sekund przed BMW co przy różnicy prędkości zmusiło BMW do hamowania.
Auto z kamerką nie przepuściło szybciej jadących lewym pasem.
Ja nie wybielam kierowcy BMW, ale Ty nie staraj się wbielać kirowcy auta z kamerką?

Tobo - 2018-01-27, 17:58

Cytat:
Winy kierowcy auta z kamerką
... - jak widać dyskusja sensu nie ma.
Andrzej Drago - 2018-01-27, 18:16

pough napisał/a:
Nie bardzo rozumiem. 6 sek to BMW juz było przed autem z kamerką. Moim zdaniem musiał wyprzedzać to auto co najmniej 2 sek. czego kamerka nie obejmuje. Więc razem minimum 3 sek. jak nie więcej gdy przód BMW zrównał się z tyłem auta z kamerką.
W rezultacie wychodzi, że auto z kamerką wyjechało 4 lub mniej sekund przed BMW co przy różnicy prędkości zmusiło BMW do hamowania.
Auto z kamerką nie przepuściło szybciej jadących lewym pasem.
Ja nie wybielam kierowcy BMW, ale Ty nie staraj się wbielać kirowcy auta z kamerką?


Bijesz pianę.
Aż przykro
BMW jak by jechało dwa razy wolniej to by miał dwa razy więcej czasu - proste - nie ?
Wszystkie trzy samochody jechały chyba aby dojechać ( no bo za to co chciał ten z BMW to nie ręczę ).

A skutek tej szybkości jest taki :
1. BMW nie dojechało
2. Ten rozbity nie dojechał
3. Ludzie w tym rozbitym przeżyli straszne chwile i to pewnie pozostanie i ucierpieli
4. Ludzie w tym rozbitym nie dojechali tylko wylądowali w szpitalu
5. Ten z kamerka też przeżył ten wypadek i zapewne tez jest uszkodzony bo wdać , że wjeżdża w duże szczątki.


Jasno ?
Prosto ?
To zacznijcie w końcu myśleć o tych poszkodowanych a nie rozczulać się nad sekundami.

Prędkość to droga przez czas jej przejechania .
To takie trudne do zrozumienia ?

A teraz prosty teścik
Wyobraź sobie , że byleś w tym BMW a ja w tym rozbitym - co byś mi powiedział ?
A bo on mi zajechał ????
Śmieszne ???
Nie !!!!!

Ten z BMW pewnie nic się nie nauczył bo ma takich kumpli co gadają jak Wy i znowu komuś przywali.
Raczej będzie się szczycił jak rozwalił tego blaszaka

Skończcie już z tym

Andrzej Drago - 2018-01-27, 18:22

http://wiadomosci.gazeta....sLink&a=66&c=96

No bo po co respektować przepisy o szybkości
Winien na pewno jest ten co tam zbudował dom

pough - 2018-01-27, 18:24

Dobra, skoro uważasz, że tylko biję pianę to odpuszczam pozostając przy swoim zdaniu do którego mam prawo.
Nie muszę dawać się zakrzyczeć czyimś stanowiskiem i jego emocjami...

robarek - 2018-01-27, 18:24

Andrzej Drago - popieram w pełni :!: :!:
Niestety pewni ludzie nie dorośli do pewnych rzeczy :evil: :evil: :!: :!:
A bicie piany jest teraz w modzie i wydaje mi się, że w szczególności na forach :!:

pough - 2018-01-27, 18:28

Andrzej Drago napisał/a:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22950052,rozpedzony-tir-wjechal-w-dom-wyhamowal-metr-od-spiacych-dzieci.html#Z_BoxNewsLink&a=66&c=96

No bo po co respektować przepisy o szybkości
Winien na pewno jest ten co tam zbudował dom

Zastanów sie ile obiektywnej wartości wnosi ten post, bo nim jusz grasz nieelegancko.
Emocje nie są sprzymierzeńcem obiektywizmu.
Bawcie się dobrze...

szg - 2018-01-27, 18:44

Ponieważ ostatnio jeżdżę służbowo małym autkiem krajowej produkcji ale doświadczenie na takich sprzętach mam bo w starszych czasach zajeździłem już dwa maluchy i dwa cieniasy, to mam w związku z tym pewne spostrzeżenia. Zauważyłem, że auto większe i mocniejsze choćby nie wiem co, to koniecznie musi wyprzedzić tego mniejszego choć nic to mu nie daje bo i tak jadę za nim z prędkością jaką bym jechał swoim "normalnym" autem. Różnica jest tylko taka, że jadę za nim a nie przed nim. Takie małe auto uczy pokory na drodze więc staram się zawsze usuwać. Nie raz miałem już sytuację gdy wręcz "ważniejsze" auta wymuszały na mnie usuwanie się powodując zagrożenie, szczególnie dla mnie. Nie wiem czy w omawianej tu sytuacji kierowca BMW nie poczuł się tym "ważniejszym" i poszedł na całego bo mu się należało a reszta hołoty spieprzać na boki :evil: .
zenek - 2018-01-27, 19:13

pough napisał/a:
Nie bardzo rozumiem. 6 sek to BMW juz było przed autem z kamerką. Moim zdaniem musiał wyprzedzać to auto co najmniej 2 sek. czego kamerka nie obejmuje. Więc razem minimum 3 sek. jak nie więcej gdy przód BMW zrównał się z tyłem auta z kamerką.
W rezultacie wychodzi, że auto z kamerką wyjechało 4 lub mniej sekund przed BMW co przy różnicy prędkości zmusiło BMW do hamowania.
Auto z kamerką nie przepuściło szybciej jadących lewym pasem.
Ja nie wybielam kierowcy BMW, ale Ty nie staraj się wbielać kirowcy auta z kamerką?
Robert nie zamierzam wybielać kierowcy auta z kamerka bo nie ma po co go wybielać.
Nie wiem tylko jaki jest sens tych wyliczanek sekundowych. Jedno jest bezsporne. Czas od rozpoczęcia zmiany pasa przez auto z kamerką do chwili uderzenia to 7s. Tyle czasu miał kierowca BMW na zredukowanie prędkości. Czas absolutnie wystarczający. No chyba że się jedzie 200km/h lub więcej i jak widać na filmie nawet nie próbuje hamować.

pough - 2018-01-27, 19:30

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
Nie bardzo rozumiem. 6 sek to BMW juz było przed autem z kamerką. Moim zdaniem musiał wyprzedzać to auto co najmniej 2 sek. czego kamerka nie obejmuje. Więc razem minimum 3 sek. jak nie więcej gdy przód BMW zrównał się z tyłem auta z kamerką.
W rezultacie wychodzi, że auto z kamerką wyjechało 4 lub mniej sekund przed BMW co przy różnicy prędkości zmusiło BMW do hamowania.
Auto z kamerką nie przepuściło szybciej jadących lewym pasem.
Ja nie wybielam kierowcy BMW, ale Ty nie staraj się wbielać kirowcy auta z kamerką?
Robert nie zamierzam wybielać kierowcy auta z kamerka bo nie ma po co go wybielać.
Nie wiem tylko jaki jest sens tych wyliczanek sekundowych. Jedno jest bezsporne. Czas od rozpoczęcia zmiany pasa przez auto z kamerką do chwili uderzenia to 7s. Tyle czasu miał kierowca BMW na zredukowanie prędkości. Czas absolutnie wystarczający. No chyba że się jedzie 200km/h lub więcej i jak widać na filmie nawet nie próbuje hamować.

Czy ja gdzieś napisałem, że BMW nie mieło wystarczająco miejsca na wyhamowanie?
Czy gdzieś napisałem, że jest bez winy?
Proszę wskaż takie miejsce!!!
Odżuć emocje i na zimno zwróć uwagę, że ten z kamerką też nie zachował się prawidłowo.

Poza tym nie dam się traktować jako niedorośnięty szczyl przez tych co wydaje im się, że pozjadali wszystkie rozumy i tylko ich wykładnia jest na miejscu.
Na tym kończę tu dyskusję, bo ta nie ma sensu jeśli epitetami ktoś chce udowadniać swoje racje, albo zakrzyczeć swoimi emocjami.

Robert W - 2018-01-27, 19:41

mazury.info.pl napisał/a:
~Robert W Uważasz, ze kierowca z kamerką nie ma sobie nic do zarzucenia?


Powiedz co?
Poprzednio zrobił miejsce TIR-owi, potem zjechał na prawy pas, przeleciał kolo niego szybszy kierowca, potem postanowił wyprzedzić - zrobił manewr z pewnym zapasem (bez nerwowych ruchów), ale mu wolno , zbliżał się do poprzedzającego - wg Ciebie za wolno, ale on prawo ocenić swoje umiejętności lub możliwości samochodu. Czy zajechał - nie wiem - gdyby on dostał w ogon moglibyśmy o tym dyskutować.
Ale BMW przeleciało kolo niego po prawej stronie bez hamowania ...
Kończąc swój udział w tej dyskusji , wspomnę , że sporo jeżdżę i takie sytuacje są nagminne na autostradach, a zarazem klnę na "ruch lewostronny" - najlepszym przykładem jest obwodnica Wrocławia - 3 pasy ruchu w jednym kierunku i 75% osobowych jedzie pasem środkowym, a prawy pas prawie pusty, zwłaszcza rzuca się to w oczy , gdy ciężarówki są uziemione zakazem ruchu..

zenek - 2018-01-27, 19:42

pough napisał/a:
Czy ja gdzieś napisałem, że BMW nie mieło wystarczająco miejsca na wyhamowanie?
Czy gdzieś napisałem, że jest bez winy?
Proszę wskaż takie miejsce!!!
Odżuć emocje i na zimno zwróć uwagę, że ten z kamerką też nie zachował się prawidłowo.
Robert staram się nie pisać żadnych emocjonalnych postów i posługuję się tym co mogę policzyć, zmierzyć i co ewidentnie widać. Ja po prostu nie znajduję żadnej winy w zachowaniu się auta z kamerką na podstawie analizy filmu.
Robert W - 2018-01-27, 19:53

artiosso napisał/a:
Robert W napisał/a:


To jest rozwiązanie tego tematu...
Tak jeszcze pomyślałem, że może na naszych drogach powinny być prędkości minimalne, a nie dozwolone, i tak np.:
- teren zabudowany - od 47 km/h
- poza terenem zabudowanym - od 80 km/h
- na autostradzie - min. 120 km/h
I wtedy policjanci radami wyeliminują wszystkich zawalidrogów :-P a bandyci najwyżej będą sami siebie zabijać



Super pomysł.
Czyli poza miastem nie będzie mógł się przemieszczać rower, skuter, kombajn, traktor, samochód z przyczepą, którego jazda z v=80 km/h jest niebezpieczna, lub niemożliwa. Również, jak będą warunki atmosferyczne, uniemożliwiające jazdę z v=80 km/h, to ma być wstrzymany ruch ? Normalnie, drogowy Robespierre z Ciebie.


No dokładnie tak - każdego kierowcę denerwują rowerzyści, kombajny , traktory, itp. Drogi leśne i szutrowe sa dla nich. I byłby spokój :-P
A dlaczego piszesz o złej pogodzie i zamknięciu ruchu ? - rozważny będzie musiał zostać w domu, ale "mistrzowie" będą mieli w tedy pusta drogę i jaki raj dla ich fantazji :-P :-)

funyo - 2018-01-27, 20:18

Przypomnę, że na autostradach obowiązuje limit minimalnej prędkości - 60km/h.
Do osób, które krytykują zachowanie auta z kamerą - kierowca nie złamał żadnego przepisu, rozpoczął manewr wyprzedzania płynnie, bez nagłych ruchów. Czemu nie bardziej dynamicznie? Może to po prostu mały, słaby samochód; może kierowca wiezie całą swoją rodzinę i jedzie zachowawczo? A może to patrol policji? Kto wie... Tak czy siak, ma pełne prawo do takiego stylu jazdy.
Nawet jeśli wyliczenia Roberta są prawidłowe, to kierowca BMW ma 3 sekundy na zwolnienie, On jednak wybiera manewr ominięcia przeszkody (auta z kamerą) i wpada w pułapkę tzw. "testu łosia", który przy tej prędkości nie mógł się udać. To jedyny winny tego zdarzenia. IMO.

pough - 2018-01-27, 20:57

Art. 22. ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym: Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu , na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony .
mazury.info.pl - 2018-01-27, 21:45

funyo napisał/a:

Do osób, które krytykują zachowanie auta z kamerą - kierowca nie złamał żadnego przepisu, rozpoczął manewr wyprzedzania płynnie, bez nagłych ruchów. Czemu nie bardziej dynamicznie? Może to po prostu mały, słaby samochód; może kierowca wiezie całą swoją rodzinę i jedzie zachowawczo?


Ślimaczenie się lewym pasem nie musi być bezpieczne, co widać na tym filmie.

juzekp - 2018-01-27, 22:05

Czytając te zażarte "dyskusje" przypomniał mi się podobny wypadek w Niemczech. Facet (szybkim mercedesem) z szybkością ok. 250 km/h na lewym pasie zbliżał się do samochodu jadącego ok. 130. Kobieta prowadząca widząc w lusterku jak mercedes w oczach rośnie chciała w ostatniej chwili uciec na prawo, niestety wpadła w poślizg, przekoziołkowała między samochodami - karambol. Kobieta z dzieckiem zginęli. A facet pojechał sobie . Długo go szukali, prasa huczała, w końcu go dorwali. Był kierowcą testowym mercedesa. Kilka lat odsiadki dostał . Szybości dopuszczalnej przecież nie przekroczył ,(bo taka nie istnieje) , ale siedzi.

Jest przecież przepis (chyba we wszystkich kodeksach drogowych) , że kierowca winien dopasować szybkość tak , by w każdej sytuacji zapanować nad pojazdem i w razie potrzeby zatrzymać. Coś więcej trzeba ?

pough - 2018-01-27, 22:17

juzekp napisał/a:
Czytając te zażarte "dyskusje" przypomniał mi się podobny wypadek w Niemczech. Facet (szybkim mercedesem) z szybkością ok. 250 km/h na lewym pasie zbliżał się do samochodu jadącego ok. 130. Kobieta prowadząca widząc w lusterku jak mercedes w oczach rośnie chciała w ostatniej chwili uciec na prawo, niestety wpadła w poślizg, przekoziołkowała między samochodami - karambol. Kobieta z dzieckiem zginęli. A facet pojechał sobie . Długo go szukali, prasa huczała, w końcu go dorwali. Był kierowcą testowym mercedesa. Kilka lat odsiadki dostał . Szybości dopuszczalnej przecież nie przekroczył ,(bo taka nie istnieje) , ale siedzi.

Jest przecież przepis (chyba we wszystkich kodeksach drogowych) , że kierowca winien dopasować szybkość tak , by w każdej sytuacji zapanować nad pojazdem i w razie potrzeby zatrzymać. Coś więcej trzeba ?

Chyba jednak nie na podstawie nizapanowania nad pojazdem siedzi skoro dalej pojechał. Może raczej za nieudzielenie pomocy?

artiosso - 2018-01-27, 22:29

juzekp napisał/a:
(...) Szybości dopuszczalnej przecież nie przekroczył ,(bo taka nie istnieje) , ale siedzi. (...)



{cytat wybiórczy, wytłuszczenie moje}



Józek, mieszkasz w Niemczech, a nie widzisz, że tam na autostradach często jest ograniczenie
do 100, 120, 130 km/h ? Albo 80 km/h przy wilgotnej nawierzchni ?
Jazda po niemieckich banach, to co rusz tylko przyspieszanie i hamowanie. Bez sensu.

Andrzej Drago - 2018-01-27, 23:31

Robercie
Nie daj się ponosić złym emocjom bo jakiś kolega ( czyli ja ) ma inne zdanie i ocenę sytuacji.

Popatrz
Jeżeli samochód jedzie 180 km/ h do w minutę przejedzie 3 km
Dla 120 km /h to będzie 2 km
Czyli różnica 1 km/min
To jest 100 m w 6 sekund

Dla samochodu jadącego 70 km /h droga hamowania to w normalnych warunkach 25mod momentu zadziałania hamulców.
Maksymalny czas zadziałani hamulców ( łącznie z reakcją kierowcy ) liczony jest na 1,4 sekundy i wtedy przy szybkości 70 km /h droga przejechana dochodzi do 27 m.
Czyli nagle hamując z szybkości 70 km /h potrzebujemy 52 m.

Załóżmy , że różnica szybkości miedzy samochodami była na poziomie 70 km /h to do wyhamowania aby nie uderzyć samochód z tyłu było potrzeba 52m.

Przy różnicy szybkości 60 km/h na 6 s przed rozpoczęciem akcji to BMW powinno być 100 m za tym z kamerką czyli miało zapas miejsca o ile by kierowca zareagował prze hamowanie.
Jako praktyk powiedz jak widać w lustrze samochód odległy od nas o 100 m ?
( Jak myślisz , po co są ograniczenia szybkości w zależności od rodzaju ruchu na drodze ? )

I jeszcze jedno
Patrząc na styl jazdy tego z kamerką jestem pewien , że sygnalizował wcześniej wyjście na lewy kierunkowskazem czyli kierowca BMW miał o wiele więcej czasu na reakcję – nie zrobił tego.

Jestem przekonany , że nie zrobił tego bo miał taki stan umysłu.
Był przekonany że jemu się należała droga a tamtemu mu zajechał.
I właśnie dlatego tak uparcie zwalczam takie myślenie.

No i jeszcze bez emocji mi powiedz – czy ten kierowca BMW nie widział tego w którego uderzył ?
Ja sądzę , że widział , widział na pewno i to z daleka
Tylko nie zareagował hamowaniem aby pozwolić temu z kamerka na spokojne wyprzedzenie i dalszą bezpieczną jazdę.

Jako praktyk często spotykający takie sytuacje w wykonaniu ciężkich samochodów ( bo ich kierowcy czują się bezpiecznie a na dodatek butnie ) jestem przekonany , że nie hamował tylko dodał gazu aby zdążyć wyprzedzić po prawej a potem wrócić na lewy.
Nie raz to widziałem – i czasami jadą w kolejce do wyprzedzenia musiałem przyhamowywać aby takiego bandytę wpuścić pomimo , że sam lekkim samochodem nie jeżdżę - dla mnie było ważniejsze bezpieczeństwo niż poczucie , że wymiękam.

Problem jest w psychice i stosunku do innych ludzi.
Właśnie dlatego namawiałem Cię do wczucia się w rolę tego z BMW wtedy kiedy ja bym był w tym rozbitym.
Takie myślenie zmienia optykę i ocenę sytuacji.

Myślę , że jasno wyłożyłem swój pogląd , no i jeszcze jedno , jeżeli naraża się ludzi , ich dorobek to trudno odnosić się do tego bez emocji.
Potrzeba choć trochę empatii.

Pozdrawiam Cię.

Artku
Nie tylko w Niemczech są ustawiane ograniczenia szybkości.
One są właśnie po to aby nie było nadmiernych różnic w szybkościach , które by uniemożliwiły wyhamowanie.
Bo tak naprawdę to liczy się to kiedy jest zagrożenie i żeby uniknąć ofiar bez gadania o zajechaniu.

Pozdrawiam Cię

funyo - 2018-01-27, 23:43

pough napisał/a:
Art. 22. ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym: Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu , na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony .

Nie jestem zbyt dobry z matmy, ale wychodzi mi, że jadąc około 180km/h w ciągu 1 sekundy przejeżdża się dystans 50m. 3 s to 150m. 150 metrów w lusterku to ledwo punkt. Natomiast gość w BMW ma pełne 3s. na hamowanie...
Według mnie to nie jest kwestia wymuszenia jakiegoś manewru, tylko jego wybór - niestety nietrafiony.

artiosso - 2018-01-27, 23:52

Andrzeju, też Cię pozdrawiam.

Zobaczcie, jakie emocje wywołał ten temat.
Na stan teraz 200 postów, 1 600 wyświetleń w ciągu 4 dni.
Nieźle.

mazury.info.pl - 2018-01-27, 23:53

Szkoda, że nie w tematyce forum. :-P
artiosso - 2018-01-27, 23:54

mazury.info.pl napisał/a:
Szkoda, że nie w tematyce forum. :-P



No właśnie ....

jaras63 - 2018-01-28, 00:04

W sumie mamy out of season, to czego się spodziewać. Aktualnie nikt nie pływa z wygiętym sztywnym sztagiem, Żegluga nikomu nie robi fali, nikt nie blokuje kanałów, czyli jest dobrze na WJM - możemy zająć się kierowcami. :mrgreen:
pough - 2018-01-28, 00:06

Andrzeju, wywołałeś mnie do tablicy więc.
Odnoszę wrażenie, że to nie ja ulegam emocjom.. Sytuację oceniam na sucho i rozdzielam zachowanie obu kierowców. Ty skupiasz się tylko na ofiarach i bezpośrednią przyczyną uderzenia Skody. Ja przy okazji widzę więcej, co poruszyłem. Emocje jednak nie pozwalają na dalszą dyskusję porawności lub nie zmiany pasa ruchu.

Nie muszę również pozwalać na zakrzyczenie siebie czyjąś racją jeżeli nie jestem do niej przekonany.

Na parę postów jednak odpowiedziałem, też jakoś nikt się mie odniósł do zacytowanego artykułu prawa drogowego, ale dalej bić piany nie zamierzam. Po co ktoś ma mi to pitem zarzucać skoro nie chce wysłuchać moich argumentów.

Kolejne posty wywołujące mnie do tablicy pozostaną bez odpiwiedzi.

pough - 2018-01-28, 00:09

funyo napisał/a:
pough napisał/a:
Art. 22. ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym: Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu , na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony .

Nie jestem zbyt dobry z matmy, ale wychodzi mi, że jadąc około 180km/h w ciągu 1 sekundy przejeżdża się dystans 50m. 3 s to 150m. 150 metrów w lusterku to ledwo punkt. Natomiast gość w BMW ma pełne 3s. na hamowanie...
Według mnie to nie jest kwestia wymuszenia jakiegoś manewru, tylko jego wybór - niestety nietrafiony.

Nie powinieneś brać różnicy prędkości? To już zupełnie inna wizja w lusterku, a auto z kamerką nie stało przecierz...

artiosso - 2018-01-28, 00:15

pough napisał/a:
(...) Po co ktoś ma mi to pitem zarzucać skoro nie chce wysłuchać moich argumentów. (...)



PIT-em morze Ci (za)rzucać tylko skarbówka. Nikt inny. Nie daj się wrobić. :lol:

juzekp - 2018-01-28, 00:24

artiosso napisał/a:
juzekp napisał/a:
(...) Szybości dopuszczalnej przecież nie przekroczył ,(bo taka nie istnieje) , ale siedzi. (...)

{cytat wybiórczy, wytłuszczenie moje}
Józek, mieszkasz w Niemczech, a nie widzisz, że tam na autostradach często jest ograniczenie
do 100, 120, 130 km/h ? Albo 80 km/h przy wilgotnej nawierzchni ?

Chłop o wozie , baba o kozie - znak to znak , a przepis to przepis . Jak jest znak, to każdy niemiec zwolni, bo wie że tam może być niebezpiecznie. A znaki odnoszą się do suchej nawierzchni, na mokrej sam musisz wiedzieć jak jechać.
Cytat:
Jazda po niemieckich banach, to co rusz tylko przyspieszanie i hamowanie. Bez sensu.

Tylko frajer hamuje, mądry w porę zdejmuje nogę z gazu :-/

Cholera, znowu zareagowałem na podpuchę ...

A w ogóle, to w zasadzie Polacy od Niemców niewiele mogą naśladować, ale jeśli chodzi o kulturę i mentalność na drodze , powinni ją jako wzorzec przyswoić - i to bardzo dokładnie.
I (jak już kiedyś wspomniałem) jak Polacy nie zmienią mentalności o ruchu drogowym , to Polska wnet się wyludni - i nie pomoże nawet 500 + ... Przesadziłem ? No może troszkę ;-)

plitkin - 2018-01-28, 14:39

Edit: poczytałem do końca wątek i wyedytowałem swój wpis, w którym zareagowałem na jakiś post z poprzedniej strony.
Zamiast tego rozejrzę się w ofertach BMW :) Dobrą reklamę tu zrobiliście :)

Świerszcz - 2018-01-28, 17:55

Tylko nie kupuj w M-ce bo koledzy z forum którym kręci się w głowie od nadmiaru prędkości będą musieli brać mocniejsze proszki... :mrgreen: ;-) ;-)
Tobo - 2018-01-28, 18:09

Od nadmiaru prędkości... Żałosny żart, od nadmiaru prędkości to się w głowie kręciło ofiarom idioty.
Świerszcz - 2018-01-28, 18:38

Tobo napisał/a:
Od nadmiaru prędkości... Żałosny żart, od nadmiaru prędkości to się w głowie kręciło ofiarom idioty.


Wysprzęglij trochę... 8-)
Bo pomyślę że z uwagi na powagę tematu tego posta pisałeś na baczność.

Tobo - 2018-01-28, 19:00

Mało mnie obchodzi co sobie pomyślisz. Bardziej myślę co czuli prawidłowo jadący, z przepisową prędkością gdy idiota ich staranował. Tematu nie ma co dalej drążyć. Pozdrawiam
r.blaszczak - 2018-01-28, 20:23

Do próbujących przypisać współwinę za wypadek kierowcy samochodu z kamerką. Zobaczcie na warunki atmosferyczne. W zdecydowanej większości współczesnych samochodów przy takich warunkach (temperatura poniżej 4°C) zapala się kontrolka ostrzegawcza o możliwości poślizgu. Kierowca tego auta (kobieta) dostosował swoją prędkość (zresztą zgodnie z przepisami) do warunków panujących na drodze. Jeśli to nie był doświadczony kierowca, to miał pełne prawo jechać ostrożniej - nawet wyprzedzając inny pojazd. To kierowca BMW powinien użyć swojego organu służącego do myślenia i przewidzieć taką sytuację. Ale widocznie tenże organ miał w stanie zaniku.
mazury.info.pl - 2018-01-28, 22:22

r.blaszczak. Nikt nie neguje odpowiedzialności kierowcy suv-a. Do wypadku przyczynił się jednak kierujący samochodem z kamerą. Płeć kierowcy nie ma znaczenia. Mamy równouprawnienie. ;-)
zenek - 2018-01-29, 07:45

mazury.info.pl napisał/a:
Do wypadku przyczynił się jednak kierujący samochodem z kamerą.
Tak masz Zbyszku rację! Gdyby kierowca auta z kamerą nie wyjechał na autostradę i siedział w domu, to "mistrz kierownicy" z BMW nie doprowadziłby do żadnej kolizji.
No i jeszcze ten drugi ze Skody. Po jakiego diabła plącze się po autostradzie. 90km/h to niech sobie jeździ po gminnych ścieżkach. Po autostradzie, to przynajmniej 150 km/h :-P !

mazury.info.pl - 2018-01-29, 08:09

Akurat ten w skodzie jechał prawidłowo. Spacerkiem, prawym pasem. Ten z kamerką mógł jechać za nim. 8-)
zenek - 2018-01-29, 08:19

mazury.info.pl napisał/a:
Akurat ten w skodzie jechał prawidłowo. Spacerkiem, prawym pasem. Ten z kamerką mógł jechać za nim. 8-)
Oczywiście, że mógł jechać za nim. Mógł też nie wyjeżdżać na autostradę, bo ta przecież nie służy do spokojnej i bezpiecznej jazdy, ale jest torem wyścigowym dla takich dżygitów jak ten z BMW :-P !
najmita - 2018-01-29, 08:37

mazury.info.pl napisał/a:
Akurat ten w skodzie jechał prawidłowo. Spacerkiem, prawym pasem. Ten z kamerką mógł jechać za nim. 8-)


A ten w BMW mógł spokojnie jechać za tym z kamerką, prawym pasem. Spokojnie bo przecież lewy pas służy tylko tym, którzy mają fantazję :mrgreen:

mazury.info.pl - 2018-01-29, 08:40

Ten z kamerą - jeżeli ma jeździć w taki sposób jak na tym filmie to powinien sprzedać samochód i jeździć komunikacją publiczną. Wszyscy na tym skorzystamy. Autostrada to nie miejsce na spacery lewym pasem. Tego drugiego nie bronię.

Myślę, że już wszystko zostało napisane. Z mojej strony EOT. 8-)

taras - 2018-01-29, 12:43

ciekawe podejście - wyeliminować z dróg tych jeżdżących zgodnie z ograniczeniami żeby wariaci mogli zapi...ać
Emill`76 - 2018-01-29, 13:30

taras napisał/a:
ciekawe podejście - wyeliminować z dróg tych jeżdżących zgodnie z ograniczeniami żeby wariaci mogli zapi...ać


Podobnie odczytuję "konkluzję".....

pough - 2018-01-29, 16:41

Cytat:
"konkluzję"
Widzę, że gawiedź dalej trwa ad populum, więc pozwolę sobie na moją konkluzję, bez chęci dalszej dyskusji jeżeli ma być emocjonalna.

Licząc, że emocje już opadły, tak zupełnie bez emocji odniosę się bezimiennie do niektórych tez ostatnio zawartych.

Cytat:
Jeżeli samochód jedzie 180 km/ h do w minutę przejedzie 3 km
Dla 120 km /h to będzie 2 km
Czyli różnica 1 km/min
To jest 100 m w 6 sekund

Po pierwsze: różnica 1 km/h a nie 1 km/min, ale to traktuję jako literówkę, bo dalej jest OK 100m w 6 sekund.
Po drugie: Czemu to ma dowodzić?
- nigdzie nie napisałem, że BMW nie miał miejsca na uniknięcie kolizji!
- nigdzie też nie pisałem, że nie ponosi winy!

Cytat:
Dla samochodu jadącego 70 km /h droga hamowania to w normalnych warunkach 25mod momentu zadziałania hamulców.
Maksymalny czas zadziałani hamulców ( łącznie z reakcją kierowcy ) liczony jest na 1,4 sekundy i wtedy przy szybkości 70 km /h droga przejechana dochodzi do 27 m.
Czyli nagle hamując z szybkości 70 km /h potrzebujemy 52 m.

Czemu to ma dowodzić?
- nigdzie nie napisałem, że BMW nie miał miejsca na uniknięcie kolizji!
- nigdzie też nie pisałem, że nie ponosi winy!

Cytat:
Załóżmy , że różnica szybkości miedzy samochodami była na poziomie 70 km /h to do wyhamowania aby nie uderzyć samochód z tyłu było potrzeba 52m.

Czemu to ma dowodzić?
- nigdzie nie napisałem, że BMW nie miał miejsca na uniknięcie kolizji!
- nigdzie też nie pisałem, że nie ponosi winy!

Cytat:
Przy różnicy szybkości 60 km/h na 6 s przed rozpoczęciem akcji to BMW powinno być 100 m za tym z kamerką czyli miało zapas miejsca o ile by kierowca zareagował prze hamowanie.
Jako praktyk powiedz jak widać w lustrze samochód odległy od nas o 100 m ?
( Jak myślisz , po co są ograniczenia szybkości w zależności od rodzaju ruchu na drodze ? )

IMHO Błąd!
Analiza:

  1. 7 sekund trwało całe zajście od momentu rozpoczęcia zmiany pasa przez samochód z kamerką do uderzenia BMW w Skodę.
  2. W tym 1,5 sek widoczne BMW w kamerce;
    oraz czas na jechanie BMW prawym pasem, gdy nie był widoczny w kamerce, zakładam co najmniej 1,5 sek.
  3. Przyjmuję, że 1 linia (z przerwą) = 12m.
  4. Samochód z kamerka jechał ze stałą prędkością 10 linii w 4,05 sek co daje ok 2,5 linii/sek. co daje 30m/s co daje 108 km/h.
  5. W ciągu 1,5 sek (czas gdy BMW widoczne jest na kamerce) BMW nadrobiło nad samochodem z kamerką 1 linię z przerwą czyli 12m/1,5 sek czyli 8 m/sek.
  6. BMW musiało więc w chwili uderzenia w Skodę jechać ok. 137km/h (30m/s samochodu z kamerką + 8m/sek. nadrobione daje 38m/s)
  7. Z powyższych ustaleń wynika, że pozostały czas z filmu tj. 4 sek. przypada na czas jazdy BMW po lewym pasie od momentu rozpoczęcia zmiany pasa przez auto z kamerką do momentu wjazdu BMW na prawy pas w celu ominięcia przeszkody.
    To oznacza, że przy obliczonej różnicy prędkości pomiędzy BMW i autem z kamerką wynoszącą ok 30 km/h, 4 sek. dawały różnicę dystansu poniżej 34 metrów.
  8. Powstaje więc pytanie, czy samochód z kamerką prawidłowo wykonał manewr zmiany pasa ruchu z uwzględnieniem Art. 22 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym. (cytowanego wcześniej). zostawiając BMW tylko ok 33m dystansu i 4 sek.

Ocenę pozostawiam, czytelnikom...


Cytat:
I jeszcze jedno
Patrząc na styl jazdy tego z kamerką jestem pewien , że sygnalizował wcześniej wyjście na lewy kierunkowskazem czyli kierowca BMW miał o wiele więcej czasu na reakcję – nie zrobił tego.

Czy w świetle powyższej analizy dalej uważacie, że auto z kamerką wykonało manewr zmiany pasa ruchu zgodnie z Art. 22 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym

Cytat:
czyli kierowca BMW miał o wiele więcej czasu na reakcję – nie zrobił tego. Jestem przekonany , że nie zrobił tego bo miał taki stan umysłu.

Nie jestem, biegłym psychologiem, by oceniać stan umysłu i to jeszcze na odległość.
Może poza zachowaniem czujności popełnił jeszcze inny błąd, np brał łyka gorącej kawy gdy ten z kamerką wyjechał i w wyniku zaskoczenia kawa wylała mu się na na jaja co doprowadziło do zagubienia się w odruchach drogowych na rzecz odruchów poparzonych jaj z całym ciągiem zdarzeń przez kolejne 6 sek...

Nie wnikam, bo i tak widzę błąd kierowcy BMW. Nigdy go nie broniłem.

Cytat:
Był przekonany że jemu się należała droga a tamtemu mu zajechał.

A nie mógł być przekonanyw świetle wyliczeń z analizy i treści Art. 22 ust.4 Prawa o ruchu drogowym?

Cytat:
I właśnie dlatego tak uparcie zwalczam takie myślenie.

Jakie myślenie?
Kierowca z wyliczeń jechał z dozwoloną prędkością, być może wcześniej była większa, ale tego nie jesteśmy w stanie ocenić, co nie zmienia faktu, że mógł się zagapić, jak każdy z nas kierowców, mógł być znużony jazdą po autostradzie, to częsty przypadek.
No ale może lepiej ad populum nazwać takiego idiotą i piratem.
Być może macie rację, ale ja tej pewności nie mam, więc się z tym nie zgadzam.

Cytat:
No i jeszcze bez emocji mi powiedz – czy ten kierowca BMW nie widział tego w którego uderzył ?Ja sądzę , że widział , widział na pewno i to z daleka

Nie wiem czy widział. Znużenie jazdą po autostradzie, zmęczenie długą jazdą, zagapienie się na GPS.
Nic nie zwalnia go od odpowiedzialności, bo definitywnie nie uniknął kolizji, ale żeby od razu tłumem zakrzyczeć gościa, nie wiedząc czy to reguła w jego historii prowadzenia auta czy pierwszy przypadek... dlaczego? bo to BMW?
Takie zakrzykiwanie ad populum mi się nie podoba.

Cytat:
Tylko nie zareagował hamowaniem aby pozwolić temu z kamerka na spokojne wyprzedzenie i dalszą bezpieczną jazdę.

Zapytam odwrotnie, czy ten z kamerką nie mógł 4 sek. poczekać i na spokojnie zgodnie z
Art. 22 ust. 4 wjechać na lewy pas mając miejsce i wyprzedzać?

Cytat:
Jako praktyk często spotykający takie sytuacje w wykonaniu ciężkich samochodów ( bo ich kierowcy czują się bezpiecznie a na dodatek butnie ) jestem przekonany , że nie hamował tylko dodał gazu aby zdążyć wyprzedzić po prawej a potem wrócić na lewy.
Nie raz to widziałem – i czasami jadą w kolejce do wyprzedzenia musiałem przyhamowywać aby takiego bandytę wpuścić pomimo , że sam lekkim samochodem nie jeżdżę - dla mnie było ważniejsze bezpieczeństwo niż poczucie , że wymiękam.

Już dawno wymiękłem, gdy ad populum wielu z Was tutaj rzuciło się do linczu. Strach, było by Was spotkać na drodze, gdyby zdarzył się jakiś błąd lub zagapienie.

Cytat:
Problem jest w psychice i stosunku do innych ludzi.
Właśnie dlatego namawiałem Cię do wczucia się w rolę tego z BMW wtedy kiedy ja bym był w tym rozbitym.
Takie myślenie zmienia optykę i ocenę sytuacji.

Obiektywna ocena nie polega na wczuwaniu się w czyjekolwiek emocje. Emocje nie pozwalają na obiektywną ocenę.

Cytat:
Myślę , że jasno wyłożyłem swój pogląd , no i jeszcze jedno , jeżeli naraża się ludzi , ich dorobek to trudno odnosić się do tego bez emocji.
Potrzeba choć trochę empatii.

No cóż, nie odmawiam empatii poszkodowanym, ale czy lincz jest właściwą formą oceny?

Cytat:
ciekawe podejście - wyeliminować z dróg tych jeżdżących zgodnie z ograniczeniami żeby wariaci mogli zapi...ać

Sofizmat

Cytat:
Podobnie odczytuję "konkluzję".....

przyjęcie sofizmatu - ad populum

Tobo - 2018-01-29, 16:50

Robert, liczysz i widzisz co chcesz. Założenia do obliczeń przyjmujesz pod swoje tezy - może podmień jedną wartość i policz jeszcze raz - licz od momentu włączenia lewego kierunkowskazu auta z kamerką.
Przepisy tu są proste i jasne. Biegli problemów z oceną sytuacji nie będą mieć. Winny jest tylko jeden.
Pozdrawiam - ja gawiedź pospolita ;-) - znaczenie tego słowa jest obraźliwe dla Twoich oponentów, mnie grzeje zdanie innych na mój temat, ale jako moderator trochę szacunku mógłbyś okazać innym.

pough - 2018-01-29, 17:37

Tobo napisał/a:
Robert, liczysz i widzisz co chcesz. Założenia do obliczeń przyjmujesz pod swoje tezy - może podmień jedną wartość i policz jeszcze raz - licz od momentu włączenia lewego kierunkowskazu auta z kamerką.
Przepisy tu są proste i jasne. Biegli problemów z oceną sytuacji nie będą mieć. Winny jest tylko jeden.
Pozdrawiam - ja gawiedź pospolita ;-) - znaczenie tego słowa jest obraźliwe dla Twoich oponentów, mnie grzeje zdanie innych na mój temat, ale jako moderator trochę szacunku mógłbyś okazać innym.

Tomek.
Jeśli gawiedź Cię ubodła, to przepraszam, aczkolwiek dość lekko przychodzi Ci nazywanie kogoś idiotą...
Zafiksowałeś się na jednym czemu nie zaprzeczam, że kierowca BMW był winien, ale ja pytałem zupełnie o coś innego...

A teraz pytania:
Kiedy kierowca auta z kamerką włączył lewy kierunkowskaz?
Jest to do określenia na filmie?
Czy w ogóle włączył?
Czy włączenie kierunkowskazu upoważnia do zmiany pasa ruchu bez upewnienia się, że nie zajedziemy komuś drogi?
Czy auto z kamerką zmieniło pas ruchu zgodnie z Art. 22 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym?
Czy znasz wcześniejszą historię stylu jazdy kierowcy BMW, która upoważni Ciebie do nazwania go piratem drogowym?

I ostatnie pytanie, którego nie bierz proszę do siebie dosłownie, ale:
Czy jeżeli Tobie zdarzy się jakiś przypadkowy błąd na drodze z podobnymi skutkami (oby nie), ale jeżeli, to mogę Ciebie nazwać idiotą?

Tobo - 2018-01-29, 18:02

Po kolei.
Mnie gawiedź nie ubodła, przestałem przejmować się szufladkowaniem itp od kiedy wydoroślałem.
Czy auto z kamerką włączyło kierunkowskaz? Można sobie założyć dowolny tego moment, względem potrzeby tezy.
Auto z kamerką zmieniło pas łagodnie i bez gwałtownych manewrów, jego kierowca miał prawo oczekiwać, że BMW jedzie z przepisową prędkością. Nie złamał podanego paragrafu w/g mnie.
Kierowca BMW zachował się jak idiota - pojechał szybciej niż był w stanie zapanować nad autem, nieadekwatnie do sytuacji na drodze. W 100% zasłużył na nazwanie idiotą. Dobrze (i dziwne) - dużo szczęścia miały ofiary ze staranowanego auta), że skończyło się tylko jak się skończyło.
Jeśli ja popełnię błąd, zrobię coś idiotycznego i zostanę tak nazwany - skulę uszy i przeproszę. Bywało i tak, nikt nie jest idealny. Chociaż jak jeżdżę od 1993 nikomu krzywdy na drodze nie zrobiłem (nie licząc dziesiątek ptaków, 2 kotów i psa).

zenek - 2018-01-29, 18:58

Robert piękny wykład! Tylko cóż po nim jak oparty jest na fałszywych założeniach. A więc po pierwsze:
pough napisał/a:
Z powyższych ustaleń wynika, że pozostały czas z filmu tj. 4 sek. przypada na czas jazdy BMW po lewym pasie od momentu rozpoczęcia zmiany pasa przez auto z kamerką do momentu wjazdu BMW na prawy pas w celu ominięcia przeszkody.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że BMW jechało lewym pasem i zmieniło go na prawy aby ominąć auto z kamerką?
Twierdzą, że BMW jechało cały czas prawym pasem i go nie zmieniało, a jego kierowca postanowił wyprzedzić auto z kamerką prawym pasem jak rzeczone auto zmieniło pas na lewy. Teza tak samo hipotetyczna jak i Twoja!
Po drugie:
pough napisał/a:
W ciągu 1,5 sek (czas gdy BMW widoczne jest na kamerce) BMW nadrobiło nad samochodem z kamerką 1 linię z przerwą czyli 12m/1,5 sek czyli 8 m/sek.
Nieprawdziwe wyliczenia naciągane do postawionej tezy. BMW jest widoczne maksymalnie 1s, a nie 1,5s. Po drugie odległość auta z kamerką do Skody jest większa niż 12m bowiem nawet w chwili uderzenia widać, że jest to przerwa, linia, a uderzenia następuje w przerwie między liniami. A więc Skoda musi być ok. 20m przed autem z kamerką. Czyli w 1s BMW nadrobiło nie 12 ale ok. 20m. A to daje różnicę prędkości ok. 79 km/h.
Czyli BMW mogło jechać z prędkością ok. 180km/h!

melloon - 2018-01-29, 19:00

No to cienki jesteś :lol:
Od 1990 tylko jeden kot (oj to boli mnie do dziś), i jeden pijany pieszy.
Oboje przeżyli ;-)

pough - 2018-01-29, 19:33

zenek napisał/a:
Robert piękny wykład! Tylko cóż po nim jak oparty jest na fałszywych założeniach. A więc po pierwsze:
pough napisał/a:
Z powyższych ustaleń wynika, że pozostały czas z filmu tj. 4 sek. przypada na czas jazdy BMW po lewym pasie od momentu rozpoczęcia zmiany pasa przez auto z kamerką do momentu wjazdu BMW na prawy pas w celu ominięcia przeszkody.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że BMW jechało lewym pasem i zmieniło go na prawy aby ominąć auto z kamerką?
Twierdzą, że BMW jechało cały czas prawym pasem i go nie zmieniało, a jego kierowca postanowił wyprzedzić auto z kamerką prawym pasem jak rzeczone auto zmieniło pas na lewy. Teza tak samo hipotetyczna jak i Twoja!
Po drugie:
pough napisał/a:
W ciągu 1,5 sek (czas gdy BMW widoczne jest na kamerce) BMW nadrobiło nad samochodem z kamerką 1 linię z przerwą czyli 12m/1,5 sek czyli 8 m/sek.
Nieprawdziwe wyliczenia naciągane do postawionej tezy. BMW jest widoczne maksymalnie 1s, a nie 1,5s. Po drugie odległość auta z kamerką do Skody jest większa niż 12m bowiem nawet w chwili uderzenia widać, że jest to przerwa, linia, a uderzenia następuje w przerwie między liniami. A więc Skoda musi być ok. 20m przed autem z kamerką. Czyli w 1s BMW nadrobiło nie 12 ale ok. 20m. A to daje różnicę prędkości ok. 79 km/h.
Czyli BMW mogło jechać z prędkością ok. 180km/h!

W edytorze filmów wyszło, że BMW jest widoczne do momentu uderzenia 1,47 sek.
Klatka po klatce, widzę odstęp pomiędzy tyłem Skody a przodem auta z kamerką 1 linia i 1 przerwa czyli 12m czyli 12m/1,47 w czasie gdy pojawia się BMW.
Potem Skoda jest pchnięta nagle do przodu przez uderzenie, a kamerka zaczyna hamować widząc co się dzieje - odległość chwilowo wzrosła dając złudzenie większego odstępu.

Może kiedyś w necie będzie dostęp do jakiejś ekspertyzy tego zdarzenia.

Czy BMW jechało lewym czy prawym nie wiem. Zakładając, że musiało wyprzedzić tego Tira lewym, to wydaje się, że kiedyś na lewym było. ;-)

Widząc różnicę prędkości i kolejne auta do wyprzedzenia, po co miałby po wyprzedzeniu Tira zjeżdżać na prawy?

zenek - 2018-01-29, 19:47

Nie mam specjalistycznego sprzętu aby z dokładnością do setnych części sekundy mierzyć czas i z dokładnością do metra mierzyć przebytą drogę przez poszczególne auta. Nad tym co działo się z tyłu dyskusja jest bezsensowna, bo będą to tylko domysły i wyobrażenia.

Natomiast z całej tej dyskusji mogę wyciągnąć jeden wniosek. Jak widać jest całkiem spore przyzwolenie na takie zachowanie jakiego dopuścił się kierowca BMW. Wprawdzie nikt nie twierdzi, że jest niewinny, bo w końcu to on uderzył w Skodę, ale prób usprawiedliwienia go na wszystkie możliwe sposoby nie brakuje.
No a jeżeli Tobie Robert wyszło nawet, że BMW jechało poniżej dopuszczalnej prędkości na autostradzie, to jakim to cudem ten gość z BMW nie potrafił zredukować prędkości o 37km/h w ciągu kilku sekund :shock: :-P ???

Emill`76 - 2018-01-29, 19:52

zenek napisał/a:
Jak widać jest całkiem spore przyzwolenie na takie zachowanie jakiego dopuścił się kierowca BMW.


No właśnie...

zenek napisał/a:

Wprawdzie nikt nie twierdzi, że jest niewinny, bo w końcu to on uderzył w Skodę, ale prób usprawiedliwienia go na wszystkie możliwe sposoby nie brakuje.
No a jeżeli Tobie Robert wyszło nawet, że BMW jechało poniżej dopuszczalnej prędkości na autostradzie, to jakim to cudem ten gość z BMW nie potrafił zredukować prędkości o 37km/h w ciągu kilku sekund :shock: :-P ???


Zenku, jak widać ...aż do chwili uderzenia , kierowca nawet nie nacisnął hamulca :shock:

plitkin - 2018-01-29, 20:00

zenek napisał/a:
... ale prób usprawiedliwienia go na wszystkie możliwe sposoby nie brakuje.


Pewny jesteś? Zatycujesz kilka takich prób?
Przykładowo: ja nie próbuję go usprawieiwiać. Ja stosuję zasade powstrzymania się z osądami gdyż, jak słusznie zauważyłeś: to co się tam z tyłu działo można jedynie domniemywać. Walczę z rozszarpywaniem innych koedy nie mamy wiedzy. Walczę o zasadę domniemania niewinności kiedy tylko jest jakakolwiek wątpliwość. Natomiast niektóre wyroki, które zapadły tutaj, wprost bazowały na "wieloletnim doświadczeniu życiowym", marce samocjodu i "znajomości takich typów".
Z takim zacietrzewieniem szkalujecie człowieka nie mając pełnego obrazu, że chciałbym popatrzyć z jakim zaangażowaniem przyjmiecie podobne działania pod swoim adresem od osób mających tylko częściowy obraz sytuacji.

Najbardziej mnie dziwi poziom zaangażowania zważając na to, że walczymy o nic i z nikim: to po prostu puste gadanie nie zmieniające nic. Jednak poziom emocji przerasta nawet koleżeński charakter znajomości dyskutantów. Po co?

pough - 2018-01-29, 20:08

zenek napisał/a:
(...), ale prób usprawiedliwienia go na wszystkie możliwe sposoby nie brakuje.
(...)

Wskażesz gdzie to robiłem?

zenek - 2018-01-29, 20:15

plitkin napisał/a:
Pewny jesteś? Zatycujesz kilka takich prób?
Bardzo proszę. Pierwsza z brzegu:
mazury.info.pl napisał/a:
Nikt nie neguje odpowiedzialności kierowcy suv-a. Do wypadku przyczynił się jednak kierujący samochodem z kamerą.

A po drugie, to czymże innym jak nie próbą obrony kierowcy BMW jest obszerny post Roberta z 16.41?

pough - 2018-01-29, 20:24

zenek napisał/a:
(...)A po drugie, to czymże innym jak nie próbą obrony kierowcy BMW jest obszerny post Roberta z 16.41?

W którym wyraźnie napisałem o winie kierowcy BMW.
Jaki to by miało sens?

Zenku przeinaczacz znaczenie moich postów. Nieładnie tak. Ja się tylko skupiam na prawidłowości zmiany pasa ruchu przez pojazd z kamerą. W mojej ocenie jest wątpliwa, jeżeli zachodzą przesłanki, że BMW jechało lewym.

Tyle i tylko tyle, ale niektórzy zachłyśnięci winą BMW, tego nie dostrzegają...

Gdzie więc obiektywizm i jak można go zachować pisząc to co zacytowałem, co jest absolutną nieprawdą.

r.blaszczak - 2018-01-29, 20:45

Jeśli kierowca z kamerką zmieniłby pas zbyt późno i zajechał drogę BMW, to BMW powinno uderzyć w samochód z kamerą a nie urządzać sobie slalom gigant bez hamowania.
zenek - 2018-01-29, 20:46

pough napisał/a:
W którym wyraźnie napisałem o winie kierowcy BMW.
Jaki to by miało sens?
Oczywiście. Przecież napisałem, że żaden z dyskutantów nie uniewinnia kierowcy BMW, ale niektórzy tą winę umniejszają przypisując jej część choćby kierowcy auta z kamerką.

pough napisał/a:
Zenku przeinaczacz znaczenie moich postów. Nieładnie tak. Ja się tylko skupiam na prawidłowości zmiany pasa ruchu przez pojazd z kamerą. W mojej ocenie jest wątpliwa, jeżeli zachodzą przesłanki, że BMW jechało lewym.
Robert nie przeinaczam. Piszę tak jak je rozumiem, a w mojej ocenie Twój obszerny post służy wykazaniu, że całkowitej winy za wypadek, a przepraszam ponoć to była tylko kolizja :-P , nie ponosi kierowca BMW.
Różnimy się w ocenie manewru zmiany pasa ruchu przez kierowcę auta z kamerką. Uważam, że nic wątpliwego w niej nie było.
A przy Twoich założeniach, że BMW jechało lewym pasem z prędkością 137km/h, to w ciągu 4-5s bez żadnego problemu powinno zredukować prędkość tak aby nie doprowadzić do kolizji. A jak widać na filmie BMW nawet nie ma włączonych świateł stopu czyli nie ma mowy o hamowaniu.
Poza tym posługujesz się domniemaniami typu znużenia, zagapienie. To w moim odczuciu nic innego jak próba umniejszenia odpowiedzialności sprawcy.

najmita - 2018-01-29, 21:11

Obejrzałem jeszcze raz film i zauważyłem że:
1. auto z kamerką przepuściło dwa inne samochody jadące lewym pasem
2. przy drodze stoi znak A-30 (wykrzyknik) (czy ktoś z Was może przeczytać napis pod znakiem?) mój sprzęt nie ma takiej rozdzielczości.


Ponadto:
Robert, jeżeli ktoś się źle czuje, zagapia się, zmienia płytę w odtwarzaczu, czy odczytuje smsy to nie powinien jechać z prędkością 200km/h i na dodatek lewym pasem.

"Kamerka" spoglądał w lusterko czego dowodem są dwa przepuszczone auta.
"Kamerka widział BMW w lusterku jako mały czarny punkt i zakładając, że ten punkt porusza się z prędkością 140-150km/h uznał, że zdąży wyprzedzić skodę i tak by się stało, ale czarny punkt jechał zdecydowanie szybciej niż dozwolona prędkość.

Poza filmem. Często widzicie ograniczenie do 70km/h, jedziecie spokojnie swoje 100km/h bo wiecie, że ten znak ktoś postawił bez sensu na prostej, szerokiej drodze. Błąd założenia, to ograniczenie jest przed skrzyżowaniem podporządkowanym lub zjazdem/wyjazdem do/ze stacji paliw. Ten znak daje szansę na bezpieczne włączenie się do ruchu.

pough - 2018-01-29, 21:37

zenek napisał/a:
pough napisał/a:
W którym wyraźnie napisałem o winie kierowcy BMW.
Jaki to by miało sens?
Oczywiście. Przecież napisałem, że żaden z dyskutantów nie uniewinnia kierowcy BMW, ale niektórzy tą winę umniejszają przypisując jej część choćby kierowcy auta z kamerką.

pough napisał/a:
Zenku przeinaczacz znaczenie moich postów. Nieładnie tak. Ja się tylko skupiam na prawidłowości zmiany pasa ruchu przez pojazd z kamerą. W mojej ocenie jest wątpliwa, jeżeli zachodzą przesłanki, że BMW jechało lewym.
Robert nie przeinaczam. Piszę tak jak je rozumiem, a w mojej ocenie Twój obszerny post służy wykazaniu, że całkowitej winy za wypadek, a przepraszam ponoć to była tylko kolizja :-P , nie ponosi kierowca BMW.
Różnimy się w ocenie manewru zmiany pasa ruchu przez kierowcę auta z kamerką. Uważam, że nic wątpliwego w niej nie było.
A przy Twoich założeniach, że BMW jechało lewym pasem z prędkością 137km/h, to w ciągu 4-5s bez żadnego problemu powinno zredukować prędkość tak aby nie doprowadzić do kolizji. A jak widać na filmie BMW nawet nie ma włączonych świateł stopu czyli nie ma mowy o hamowaniu.
Poza tym posługujesz się domniemaniami typu znużenia, zagapienie. To w moim odczuciu nic innego jak próba umniejszenia odpowiedzialności sprawcy.

I znowu.
Gdzie napisałem, że nie wyhamowałby?
Owszem powinien wyhamować, ale zmuszenie do hamowania to już nie przepuszczenie jadących lewym pasem zgodnie z Art. 22 ust. 4.
Owszem przeinaczasz. Gdzie wybielam kierowcę BMW?
Owszem przeinaczasz, bo wyraźnie napisałem:
pough napisał/a:
Ja się tylko skupiam na prawidłowości zmiany pasa ruchu przez pojazd z kamerą. W mojej ocenie jest wątpliwa, jeżeli zachodzą przesłanki, że BMW jechało lewym.

Nie wiem co w tym cytacie niezbyt jasno napisałem...

plitkin - 2018-01-29, 21:39

zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Pewny jesteś? Zatycujesz kilka takich prób?
Bardzo proszę. Pierwsza z brzegu:
mazury.info.pl napisał/a:
Nikt nie neguje odpowiedzialności kierowcy suv-a. Do wypadku przyczynił się jednak kierujący samochodem z kamerą.

A po drugie, to czymże innym jak nie próbą obrony kierowcy BMW jest obszerny post Roberta z 16.41?


Zenku, czarne jest nadal czarne? Mam wrażenie, że na potrzebę udowadniania swoich tez zatracasz umiejętność rozróżniania kolorów ;)
W dwóch prostych zdaniach nie widzisz tego co jest napisane, tylko ślepakiem strzelasz "swojszą racją". Weź może trochę się odłącz od tego wątku mentalnie i wróć za jakiś czas czytając ponownie i W CAŁOŚCI wpisu innych. Forum to także czytanie, nie tylko pisanie ;)

Peace ;)

Andrzej Drago - 2018-01-29, 21:40

plitkin napisał/a:

......1. Walczę z rozszarpywaniem innych koedy nie mamy wiedzy. Walczę o zasadę domniemania niewinności kiedy tylko jest jakakolwiek wątpliwość.
.......2. Z takim zacietrzewieniem szkalujecie człowieka nie mając pełnego obrazu,...........
.......3. Najbardziej mnie dziwi poziom zaangażowania zważając na to, że walczymy o nic i z nikim: to po prostu puste gadanie nie zmieniające nic. Jednak poziom emocji przerasta nawet koleżeński charakter znajomości dyskutantów. Po co?


Miałem się już nie odzywać ale z Twojego tekstu wyciągnąłem kilka zdań bo są dla mnie bardzo prawdziwe i istotne dla tej dyskusji.

Dla ułatwienia ponumerowałem je.
1. Dokładnie tak - przecież całe to pisanie i dyskusja jest o domniemanej winie samochodu z kamerką - na jakiej podstawie ?
2. Dokładnie tak - zajechał i nie ma dyskusji - a gdzie dowody ? Argumenty nie trafiają - Kamerka jest winien i już.
3. Nic dodać i nic ująć

Pozdrawiam Ciebie Wiktorze i wszystkich dyskutantów.

zenek - 2018-01-29, 21:54

Dyskusja stała się już od pewnego czasu jałowa i nikt nikogo nie przekona. Jedyny fakt odnoszący się do określenia sprawcy to takie zdanie Policji:
Cytat:
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca SUV-a nie zachował ostrożności przy wyprzedzaniu. Policja ukarała sprawcę mandatem w wysokości 500 zł.
Póki co o winie kierowcy auta z kamerką nic nie słychać.

Słychać za to opinie ekspertów. Wypisz wymaluj jak na naszym forum :-P !
Cytat:
- Wina leży po obu stronach. Po pierwsze kierowca z zainstalowanym wideorejestratorem jechał przez dłuższy czas lewym pasem, ewidentnie go blokując. Polscy kierowcy nie mają odruchu natychmiastowego zjeżdżania na prawy pas po wyprzedzeniu innego pojazdu, tak jak to ma miejsce w krajach o wyższej kulturze prowadzenia samochodu. Tak więc kierowca z widoorejestratorem moim zdaniem pośrednio przyczynił się do tego wypadku - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

- Oczywiście ta sytuacja nie usprawiedliwia kierowcy BMW, który jechał z nadmierną prędkością. Warto byłoby się dowiedzieć jakie czynności podczas wyprzedzania Skody prawym pasem wykonywał kierowca BMW. Moim zdaniem czymś był zdekoncentrowany (telefon, ustawianie stacji radiowej itp.), gdyż w normalnych warunkach powinien ominąć Skodę, którą ostatecznie staranował - stwierdza Zbigniew Weseli.


o druga opinia:
Cytat:
Z kolei nieco odmiennego zdania jest Marcin Weksej ze Skoda Auto Szkoły i winą obarcza kierującego BMW. Po tym, jak wypadek został nagłośniony przez media, pojawiły się nowe fakty. Okazuje się, że BMW X5 omijało najpierw TIR-a jadącego prawym pasem, zanim kierowca podjął manewr wyprzedzania prawą stroną osobowego auta z wideorejestratorem.

- Do kolizji doszło z powodu niezachowania bezpiecznego odstępu i minimalnej odległości od poprzedzającego pojazdu oraz przez nadmierną prędkość kierującego pojazdem BMW X5. Kierowca tego pojazdu jadąc lewym pasem ruchu na autostradzie miał przed sobą dwa pojazdy - TIR-a na prawym pasie oraz na lewym pojazd, z którego został nakręcony film - zaznacza Weksej. - Kierujący pojazdem BMW podjął ryzykowny manewr wyprzedzania prawym pasem pojazd, który już poruszał się pasem lewym, i wjeżdżając na prawy pas znalazł się przed jadącym TIR-em, który wcześniej zasłonił mu widoczność na prawym pasie ruchu. Mimo podjęcia przez kierowcę BMW próby hamowania awaryjnego nie udało mu się uniknąć kolizji drogowej z Octavią ze względu na nadmierną prędkość - wyjaśnia licencjonowany trener techniki jazdy.
- Nawet gdyby doszło do zajechania drogi kierowcy BMW X5 przez kierującego pojazdem nagrywającym film, kierowca tego auta miał około 5 sekund aby zareagować i zmniejszyć prędkość swojego pojazdu. Zakładając, że kierowca BMW jechał z dozwoloną prędkością 140 km/h, w czasie 5 sekund przejechał około 200 metrów - dodaje Michał Cichosz ze Skoda Auto Szkoły.


A moje zdanie jest takie, że próbując w taki czy inny sposób usprawiedliwić kierowcę BMW, ci którzy to robią dają przyzwolenie na taką jazdę. De facto jazdę piracką, bowiem nie uwierzę, że BMW jechało z dozwoloną prędkością jaką wyliczył Robert czyli poniżej 140km/h

Świerszcz - 2018-01-30, 10:17

No to wychodzi na to że ja jestem Jack Sparrow.. :shock:
mazury.info.pl - 2018-01-30, 20:45

Cytat:
Jeśli do tej pory sądziliście, że mandat możecie dostać głównie za zbyt szybką jazdę, to byliście w błędzie. W ostatnim czasie policja w nieoznakowanych autach coraz częściej sprawdza też, czy dany kierowca nie jedzie zbyt długo złym pasem po autostradzie.

Jest to tak zwana uporczywa jazda niewłaściwym pasem ruchu i oczywiście chodzi o sytuację, w której jadąc np. trzypasmową autostradą, poruszacie się po środkowym lub lewym pasie. W końcu zgodnie z przepisami, jeśli prawy pas jest wolny, każdy ma obowiązek nim jechać. Lewy i środkowy służą jedynie do wyprzedzania. Za tego typu wykroczenie policja może ukarać mandatem nawet w wysokości do 500 złotych, a także punktami karnymi.

O wzmożonych kontrolach przestrzegania tego właśnie przepisu poinformował natomiast Dziennik Zachodni, którego czytelnicy mieli na początku 2018 roku regularnie dostawać mandaty za uporczywą jazdę niewłaściwym pasem. Sytuacje miały miejsce głównie na Śląsku, jednak mogą one powtórzyć się także w innych częściach Polski.

Miejcie się więc na baczności, w szczególności gdy zobaczycie za sobą czarne, nieoznakowane BMW. To właśnie takimi autami ma bowiem poruszać się drogówka.


.https://www.ckm.pl/moto/coraz-wiecej-mandatow-za-jazde-lewym-pasem,20188,1,a.html

mazury.info.pl - 2018-01-30, 20:52

Tak wyglądaja polskie autostrady


Emill`76 - 2018-01-30, 21:12

mazury.info.pl napisał/a:
Tak wyglądaja polskie autostrady

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/kWq1YxNN4uo" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen></iframe>


Jeszcze nie umiemy z nich właściwie korzystać. Wszak stosunkowo świeże udogodnienie. Nie było nam kiedyś dane od pokoleń - porównując Niemcy np. ;-)

Zasada ograniczonego zaufania, musi być stosowana priorytetowo .

Andrzej Drago - 2018-01-31, 01:32

Niemców ich Policja uczyła szybko i skutecznie odpowiednio wysokimi mandatami.
Nasza Policja poluje na oczywiste przekroczenia szybkości a nie na jazdę z dala od prawego skraju.

Pamiętam jak w latach 60 tych ubiegłego wieku po Warszawie jeździły milicyjne samochody z głośnikiem na dachu i pouczano kierowców w ruchu , bez zatrzymywania o konieczności jechania prawa stroną.
Pamiętam także i dyskusje w ówczesnej prasie , że bardzo często taka jazda ze względu na dziury przy skraju jezdni , studzienki , ubytki w szosie jest niebezpieczna. Mowa była także o zataczających się pieszych , nieoświetlonych rowerach czy furmankach.
To wszystko skłaniało raczej do trzymania się z dala od skraju jezdni i myślę , że to też miało wpływ na to jak teraz ludzie jeżdżą .

Co do filmiku wstawionego przez Zbyszka to niestety z bólem muszę przyznać , że taką jazdę jak ten czerwony który nakręcił filmik nazywam jazdą pasem szybkiego ruchu ( no , tam gdzie nie ma wydzielonego ruchu autobusów i taxi ).

mazury.info.pl - 2018-01-31, 18:52

Edukacja po niemiecku.
najmita - 2018-01-31, 22:00

Znak jest przeznaczony dla anglików :lol: . Napis jest po angielsku...
Emill`76 - 2018-02-01, 13:24

Tymczasem ...... :evil:

"https://wiadomosci.wp.pl/tir-wjechal-w-auta-przed-punktem-poboru-oplat-rannych-co-najmniej-10-osob-6215611448035457a"

mazury.info.pl - 2018-02-01, 16:03

TIRy na tory. :-P
plitkin - 2018-02-01, 18:18

Proponuję zakazać ruchu TIRów.
szg - 2018-02-01, 18:39

No ale ten z TIR-a miał ok. 3 promile :shock: .
plitkin - 2018-02-01, 18:59

No to w takim razie nie ma co zakazywać! :-)
Tobo - 2018-02-01, 19:12

Czepiacie się. Był tylko pijany. Byli lepsi: .http://www.wspolczesna.pl/wiadomosci/suwalki/art/5708838,kompletnie-pijany-kierowca-jechal-tirem-i-ogladal-film-zobacz-jaki,id,t.html
plitkin - 2018-02-01, 22:02

Pijani motorowodniacy robią kuku żeglarzom, pijani żeglarze robią kuku innym żeglarzom, pijani tirowcy robią kuku innym kierowcom, pijani bandyci robią kuku innym ludziom... powoli zaczynam popierać grupę promującą zakazy i chyba mam pomysł na kolejny zakaz - wprowadzenie tego zakazu dopiero by poprawiło statystyki, wszakże tyle zła ma w kontekście "pijany"... Jesteście ze mną? Zakazujemy? :)
juzekp - 2018-02-01, 23:14

plitkin napisał/a:
Pijani motorowodniacy robią kuku żeglarzom, pijani żeglarze robią kuku innym żeglarzom, pijani tirowcy robią kuku innym kierowcom, pijani bandyci robią kuku innym ludziom... powoli zaczynam popierać grupę promującą zakazy i chyba mam pomysł na kolejny zakaz - wprowadzenie tego zakazu dopiero by poprawiło statystyki, wszakże tyle zła ma w kontekście "pijany"... Jesteście ze mną? Zakazujemy? :)

Jestem za tym, ale w Polsce :?: :?: :?: Na cywilizowanym zachodzie dawno to zrozumieli - wyniki są widoczne w statystykach.
Picie , to sport narodowy Polaków - jak korrida w Hiszpanii :mrgreen: :mrgreen: . Chcesz im zakazać największą przyjemność ? A skąd wzięło się znane (zwłaszcza we Francji) powiedzenie "pijany jak Polak". Polacy ciężko na to zapracowali :!: :!: :!:

artiosso - 2018-02-01, 23:39

juzekp napisał/a:
(...) Picie , to sport narodowy Polaków - jak korrida w Hiszpanii :mrgreen: :mrgreen: . Chcesz im zakazać największą przyjemność ? A skąd wzięło się znane (zwłaszcza we Francji) powiedzenie "pijany jak Polak". Polacy ciężko na to zapracowali :!: :!: :!:



Pierd......lenie.
Nie widziałeś Norwegów w akcji. Albo Finów. Albo Holendrów.
Józek, wychyl czasem nosa z tego bładen bładen.

:evil:

plitkin - 2018-02-01, 23:48

Wszędzie zakażemy! Nie takie rzeczy ze szwagrem po pijaku... ;)
juzekp - 2018-02-01, 23:50

artiosso, Finowie, Holendrzy piją , ale nie rozrabiają :-P
juzekp - 2018-02-01, 23:55

Plitkin , po pijaku tak , a jeszcze ze śwagrem to napewno sie uda :lol:
Rafał1960 - 2018-02-02, 10:11

Szkoda, że nie mam kamerki.
Wczoraj jechałem sobie rano do pracy A2 i w okolicach Pruszkowa miszcz BMWpodobny miałby nagraną ładną pamiątkę. Tłok był, bo godzina ok. 9:00

Jadę prawym ok. 100-110 km/h. Trzymam stały odstęp od poprzedzającego pojazdu około 100 metrów.
Na lewym mistrzowie, którzy jadą szybciej. 120-130 i więcej.
Na takim samym odcinku 100 metrów jaki ja trzymam na prawym przy 110/h
na lewym przy większej prędkości na 100 metrach mieści się 6-7 samochodów (jadą zderzak w zderzak).
Każdy ma pretensje do każdego, że on jest szybszy i należy mu się wolny pas ruchu.

A co robi w tym momencie mistrz BMWpodobny?
Pojawia się nagle znikąd i wyprzedza mnie pasem awaryjnym.
Potem krótki slalom między pasami, wyprzedzanie na lakier i rura.
Według podejścia Zbyszka zapewne wszyscy z tej autostrady powinni zjechać,
bo akurat demon szybkości wyskoczył na drogę.

Prawda jest niestety taka, że tacy idioci są największym zagrożeniem. Taki jest też bohater wątku.
W normalnym kraju wyskoczyliby od razu z prawka na dłuższy czas i sporej kasy na mandat.
Dojrzewam do zakupu kamerki.
Z przyjemnością bym taki film wysłał na odpowiedni adres mailowy, bo idiotów trzeba eliminować

Świerszcz - 2018-02-02, 11:21

artiosso napisał/a:
juzekp napisał/a:
(...) Picie , to sport narodowy Polaków - jak korrida w Hiszpanii :mrgreen: :mrgreen: . Chcesz im zakazać największą przyjemność ? A skąd wzięło się znane (zwłaszcza we Francji) powiedzenie "pijany jak Polak". Polacy ciężko na to zapracowali :!: :!: :!:



Pierd......lenie.
Nie widziałeś Norwegów w akcji. Albo Finów. Albo Holendrów.
Józek, wychyl czasem nosa z tego bładen bładen.

:evil:


Polecam też podpatrzeć Anglików, nie trzeba daleko jeździć, wystarczy do Krakowa. I sobie pooglądać co wyprawiają na Rynku, ze sraniem i rzyganiem włącznie.

A jak już się posługujemy powiedzonkami lansowanymi przez Czerskich w ramach pedagogiki wstydu, to warto (zamiast bezmyślnego powielania tytułów) przypomnieć że zwrot „ pijany jak Polak” to był komplement...
Po polskiej szarży pod Samosierrą, Napoleon dowiedział się dlaczego nie wzięły w niej udziału wojska francuskie. Otóż wcześniej zdobyto sporo beczek wina, wojsko jak to wojsko, zrobiło z tymi beczkami to co wojsko robi zazwyczaj ze zdobytymi beczkami wina... wychlało.
Tyle że że Francuzi nie byli w stanie się następnego dnia podnieść, a Polacy choć zapewne na ostrym kacu, przesądzili losy bitwy, do tego imponując stylem.
Po tym zdarzeniu Napoleon opierdalając swoich dowódców rzekł: „ jak już macie pić, to pijcie jak Polacy”.

Świerszcz - 2018-02-02, 13:26

A propos pijaństwa Polaków, kierowcą TIRa był Łotysz... :idea:
Rafał1960 - 2018-02-02, 13:47

Świerszcz napisał/a:
A propos pijaństwa Polaków, kierowcą TIRa był Łotysz... :idea:

Ale niesmak pozostał :mrgreen:

Andrzej Drago - 2018-02-02, 15:08

To proponuję przeczytać

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pijany_jak_Polak

No ale

Kiedyś jak był wypadek a kierowca był " po pijaku " to była okoliczność łagodząca , podobnie było jak młodociany złodziej samochodu wpadł to się nazywało " chwilowe pożyczenie " i tez okoliczność łagodząca no ale wtedy samochody mieli " badylarze " i inne elementy , w większość to były służbowe i trudno było karać kierowcę dygnitarza , dygnitarza i bezpieczniaka , który miał dobro narodu na głowie i musiał opija sprawy

szg - 2018-02-02, 17:35

Zresztą jak tu nie wypić, strach po trzeźwemu wypłynąć na szlak czy wyjechać na autostradę :evil: :roll: .
juzekp - 2018-02-02, 22:23

Świerszcz i Andrzej Drago zaskoczyliście mnie, nie znałem genezy tego powiedzenia. Usłyszałem go od mojej żony (paryżanki), która też tej genezy nie znała - znała je tylko z zycia.
Zajrzałem do Wiki :
Cytat:
Pijany jak Polak (fr. dawniej saoul comme un Polonais, obecnie soûl comme un Polonais lub ivre comme un Polonais) – popularne powiedzenie francuskie. Oznacza kogoś, kto mimo spożycia większej ilości alkoholu zachowuje sprawność fizyczną i trzeźwe myślenie, czyli człowieka z tzw. „mocną głową”, ewentualnie kogoś, kto charakteryzuje się nadprzeciętną odwagą i brawurą. Pierwotne znaczenie o zabarwieniu neutralnym, czy nawet odnośnie niektórych sytuacji pozytywnym, zostaje w miarę upływu czasu (wraz z zapomnieniem etymologii zwrotu),zastępowane często bardziej dosłownym, jako określenie mocno pijanej osoby (w znaczeniu polskiego „pijany jak bela”).
(wytłuszczenie moje)

Dziękuję Wam za wskazówkę

Emill`76 - 2018-02-04, 09:15

Ehhh te bmw ! Zabronić bmw :mrgreen:

https://youtu.be/L49j_0TrUR8

A na tego z kamerką też znajdziemy paragraf :-)

Rafał1960 - 2018-02-04, 10:20

Emill`76 napisał/a:
Ehhh te bmw ! Zabronić bmw :mrgreen:

https://youtu.be/L49j_0TrUR8

A na tego z kamerką też znajdziemy paragraf :-)

On niepotrzebnie jechał prawym pasem utrudniając zmianę pasa ruchu.
Mógł w ogóle nie wyjeżdżać na drogę.

Bezpośrednio doprowadził do kolizji

zenek - 2018-02-05, 20:29

No to jeszcze opinia norweskiego eksperta ruchu drogowego na temat filmu rozpoczynającego temat :-P !
Cytat:
Norwescy eksperci drogowi zobaczyli słynny film z A1. Miażdżąca ocena Polski

- Byłem w waszym kraju i po tym, co zobaczyłem na drogach, byłem po prostu przestraszony - mówi WP Bard Morten Johansen, ekspert Norweskiej Rady Bezpieczeństwa Drogowego. Uważa, że tylko surowe kary finansowe i odbieranie praw jazdy powstrzymają piratów drogowych, a ocalą tysiące polskich ofiar wypadków.

Pamiętacie ten film z autostrady A1? Sprawca zderzenia, które o mało nie skończyło się masakrą 4-osobowej rodziny, wykpił się 500-złotowym mandatem. Kiedy zbulwersowani polscy kierowcy dyskutowali nad wysokością kar dla piratów, Norwegowie opublikowali własne, sensacyjnie dobre statystyki wypadków drogowych. Przez cały rok ginie tam mniej osób, niż w Polsce podczas miesiąca. Zapytaliśmy Norweskich ekspertów co sądzą o takim zachowaniu i jak pozbyli się piratów drogowych z własnych dróg. Przesłaliśmy im słynny film. Niestety, odpowiedź nie była miła.

- Takie zachowania na drodze można próbować zmieniać za pomocą wielu drobnych przepisów, ale z naszego doświadczenia konfiskata prawa jazdy jest najbardziej skuteczna - mówi Bard Morten Johansen, ekspert organizacji Trygg Traffik, zajmującej się bezpieczeństwem na drogach. - Kierowcy tylko wtedy dostosują się do przepisów, jeśli uznają, że w każdej chwili mogą być złapani i od razu surowo ukarani. Tylko subiektywne ryzyko kary jest skutecznym sposobem poprawy bezpieczeństwa na drogach - dodaje Johansen.

Boję się polskich dróg

Okazuje się, że przedstawiciel rady bezpieczeństwa drogowego był w Polsce na wakacjach. - Po tym, co zobaczyłem, byłem po prostu przestraszony - dodaje. Odniósł się do samego filmu. - Gdyby coś takiego wydarzyło się w Norwegii, kierowca od razu straciłby prawo jazdy na kilka miesięcy. Spotkałaby go również bardzo wysoka kara finansowa - ocenia.

Oprócz wysokich kar za przekroczenie prędkości, norweskie przepisy definiują coś takiego jak agresywny styl jazdy. To m.in. niebezpieczne wyprzedzanie, jazda na zderzaku, czyli bez zachowania bezpiecznej odległości, a także ostre przyspieszanie i hamowanie na terenie miast. - Traktujemy to jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych, kierowców i ich pasażerów. Policja odnotowuje zachowanie na koncie kierowcy. Po trzech upomnieniach zabieramy prawo jazdy na pewien czas - mówi dalej Bard Morten Johansen. - Tę politykę zrozumiecie dopiero uzmysławiając sobie, że za każdym wypadkiem kryje się tragedia dotykająca rodziny, przyjaciół, kolegów i społeczności. Wszyscy w Norwegii zgodzili się: nie chcemy tego. Dlatego dążymy do sytuacji, aby w wypadkach drogowych było zero ofiar - podkreśla.

To z tego powodu w Norwegii mówi się, że jeśli ktoś łamie przepisy drogowe, to na pewno jest to przyjezdny. Inna sprawa, że system drakońskich kar wprowadzono równolegle z inwestycjami w drogi i oznaczenia. Po każdym śmiertelnym wypadku eksperci zastanawiają się, czy w tym miejscu można poprawić bezpieczeństwo, odpowiednio przebudowując drogę. Tak, aby nikt nie miał powodu do narzekań w rodzaju: "na tym skrzyżowaniu nic nie widać", albo "zakręt był zbyt ostry". W ten sposób Norwegia stała się najbezpieczniejszym krajem dla kierowców w Europie. W całym 2017 roku zginęło tam jedynie 107 osób (w Polsce 2,8 tys.ofiar śmiertelnych, a ok. 39 tys. rannych).

Wyjątkowo łagodna policja?

Wróćmy jednak do autostrady A1 i kierowcy BMW. Najbardziej absurdalnym komentarzem w tej sprawie zasłynął... ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego Komendy Głównej Policji. - On chyba musiał przeżyć to, co przeżył. Teraz chyba już zdejmie nogę z gazu - powiedział dziennikarzom TVN Fakty nadkomisarz Radosław Kobryś z Komendy Głównej Policji. W krótkiej wypowiedzi do kamery przekonywał, że stres, jaki podczas taranowania Skody przeżył 40-letni kierowca BMW, skłoni go do bardziej rozważnej jazdy w przyszłości.

Tylko cudowny zbieg okoliczności uratował przed śmiercią, kalectwem i poważnymi obrażeniami pasażerów Skody. Autem, które rozpadło się na kawałki, podróżowała dwójka kilkuletnich dzieci. Przypomnijmy, że co roku na polskich drogach ginie kilkadziesiąt najmłodszych pasażerów - w 2016 roku zginęło 72 dzieci, a ponad 2,6 tys. zostało rannych. Dla porównania w Norwegii nie zginęło ani jedno dziecko.

Zapytaliśmy też łódzką policję, czy rzeczywiście nie można było poskromić pirata wnioskiem do sądu o odebranie prawa jazdy. - Kierowca BMW przyznał się do odpowiedzialności za spowodowanie zderzenia. Przyjął maksymalny mandat, jaki w sytuacji kolizji mógł zostać wystawiony przez policjanta - tłumaczył WP asp. Grzegorz Stasiak z Komendy Powiatowej Łódź-Wschód.
Najprawdopodobniej policjant z drogówki nie widział jednak przerażającego filmu nagranego przez świadka. Oceniał zdarzenie po skutkach: dwa rozbite auta, nikomu nic się nie stało, sprawca z BMW wyraził skruchę, no to... mandacik. - Nie ma już sensu roztrząsać tej sprawy. Podjęta decyzja kończy postępowanie i nie da się tego cofnąć - dodał aspirant Stasiak.
źródło-:https://wiadomosci.wp.pl/norwescy-eksperci-drogowi-zobaczyli-slynny-film-z-a1-miazdzaca-ocena-polski-6217045119404161a
Emill`76 - 2018-02-05, 20:34

I wszystko w temacie...
mazury.info.pl - 2018-02-05, 21:16

Cytat:
To z tego powodu w Norwegii mówi się, że jeśli ktoś łamie przepisy drogowe, to na pewno jest to przyjezdny. Inna sprawa, że system drakońskich kar wprowadzono równolegle z inwestycjami w drogi i oznaczenia. Po każdym śmiertelnym wypadku eksperci zastanawiają się, czy w tym miejscu można poprawić bezpieczeństwo, odpowiednio przebudowując drogę. Tak, aby nikt nie miał powodu do narzekań w rodzaju: "na tym skrzyżowaniu nic nie widać", albo "zakręt był zbyt ostry". W ten sposób Norwegia stała się najbezpieczniejszym krajem dla kierowców w Europie. .

Tobo - 2018-02-05, 21:23

Najlepsza edukacja - kara i świadomość jej nieuchronności...
mazury.info.pl - 2018-02-05, 21:23

Cytat:
W całym 2017 roku zginęło tam jedynie 107 osób (w Polsce 2,8 tys.ofiar śmiertelnych, a ok. 39 tys. rannychj


W Norwegii mieszka 14 osób na 1km kwadratowy. W Polsce średnio 10 razy tyle. Natomiast na Śląsku prawie 400 os/km2

Emill`76 - 2018-02-05, 21:27

Tobo napisał/a:
Najlepsza edukacja - kara i świadomość jej nieuchronności...


Zdecydowanie tak, właśnie ten rodzaj edukacji....

mazury.info.pl - 2018-02-07, 18:10

Wątek o Skandynawii wydzieliłem do osobnego tematu
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17952

Andrzej Drago - 2018-02-07, 19:48

.http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,22993150,nie-zatrzymala-sie-do-policyjnej-kontroli-bo-stwierdzila.html?disableRedirects=true#Z_Czolka3Img

Ależ można popisać
O wrednych policjantach
O władzy urzędników
O konieczności wolności i braku zakazów
O prawie do wolności

ModEdit: deaktywacja linku

Andrzej Drago - 2018-02-07, 20:58

Jako uzupełnienie

"Policjanci z drogówki zauważyli, że kierowca bmw nie zwraca uwagi na znaki drogowe i jedzie buspasem."

Biedni ci kierowcy BMW :lol:

Świerszcz - 2018-02-08, 12:07

Andrzej Drago napisał/a:
Jako uzupełnienie.....


Biedni ci kierowcy BMW :lol:


Czy ja wiem, są i plusy... ;-)

Andrzej Drago - 2018-02-09, 01:09

Oj , chyba wp też ma uraz

" Kierowca BMW zabił pracownika myjni. Za długo czekał "

Na szczęście w Rosji

Świerszcz - 2018-02-09, 10:49

„BMW... powinni tego zabronić” :mrgreen:

taki slogan reklamowy powinni wymyślić wszyscy ci których kiedykolwiek z zazdrości rozbolała wątroba, bo wyprzedziło ich BMW... ;-)

BMW zeszłoby do podziemia. A snucie się po drogach lanosikami i skódkami z prędkościami konduktowymi, byłoby wielekroć przyjemniejsze... ;-) ;-) ;-)

Andrzej Drago - 2018-02-09, 11:41

Oj Świerszczu , Świerszczu
Po co się czepiasz BMW jako samochodu i firmy ?
Po co przypisujesz innym swoje odczucia ?
Jeżeli boli Cię , że ktoś Cię wyprzedził albo jechał krócej to trudno ale nie inni tak nie mają .
Normalnie mają inne problemy , coś innego ich interesuje , czymś innym się pasjonują czymś innym żyją.
Dla nich samochód może być normalnym narzędziem pracy albo komunikacji i chcą spokojnie i bezpiecznie dojechać.
Dla nich samochód to nie narzędzie do imponowania , kompensacji czy przedłużania wiadomego organu.
Chcą spokojnie dojechać bo życie jest piękne , maja tych których kochają i są kochani.
Potrafią cieszyć się drogą.
Nadmiar adrenaliny wyładowują w inny sposób , nie zagrażający innym .

Zwróć uwagę , że piszemy o bezpieczeństwie na drodze.
Usprawiedliwianiu potencjalnych morderców niewinnych ludzi.
Niestety w to wmieszana jest wytrzymałość i moc samochodu i dlatego przewija się BMW.
No i BMW jest pewnym wyznacznikiem posiadania pieniędzy i stad różni kierowcy w nich.
Trudno by takie sztuczki , taranowania itp wyczyniać bezpiecznie dla siebie jadac np Ariską nie mówiac o Fiacikach.
Ale one tez maja prawo poruszać się bezpiecznie po drogach.
I o tym mowa.
O bezpieczeństwie
Szacunku dla innych
I pogardzie

To pogarda dla innych powoduje nieliczenie się z nimi , z przepisami mającymi ułatwić ruch komunikacji zbiorowej czy jak w ostatnim przypadku bicie.

To nie firma BMW jest winna ale ci kierowcy i ci co usprawiedliwiają takie zachowania.
Zagapił się
Zajechali mu
No dawno widzieli , ze jechał
Przecież jest ważnym dyrektorem
Śpieszył się a obsługa była powolna

No i inni maja mu za złe BMW czy wyprzedzanie - to wg Ciebie ?

pough - 2018-02-09, 12:24

Andrzej Drago napisał/a:
(...)ci co usprawiedliwiają takie zachowania(...)
(...)Zagapił się
Zajechali mu(...)

Zagapienie się, to przecież ludzka rzecz...
Wiedz o tym, że jeżeli się kiedyś zagapisz - oby nie - zostaniesz piratem i być może - oby nie - (wg Twojej nomenklatury) "potencjalnym mordercą niewinnych ludzi", którego być może ktoś będzie chciał chciał usprawiedliwić, że to nie jest codzienny styl Twojej jazdy. Czy wtedy również będziesz ganił tych co będą chcieli Ciebie usprawiedliwić znajdując i dopuszczając tak przecież ludzkie błędy, które mogłyby być przyczyną wypadku?

Czy znasz tego kierowcę z filmu na tyle, by powiedzieć, że zawsze jeździ jak pirat?

Nikt nie zdejmował z niego winy za sfilmowany wypadek, ale niektórzy dopuszczają tezę, że mogła być to pierwsza sytuacja, która być może tego kierowcę przerosła. Każdy może się w takiej sytuacji przecież znaleźć.

Oceny zero-jedynkowe z przydziałem konkretnego kierowcy do pejoratywnej kategorii na podstawie tylko jednego filmu, bez znajomości jego poprzedniej historii uważam za krzywdzące generalizowanie, co w moim przekonaniu jest niedopuszczalne.

Nawet sądy biorą pod uwagę sytuacje łagodzące, gdy nie mogą bezspornie dowieść, że jest inaczej.

Świerszcz - 2018-02-09, 12:28

Oj Andrzeju Andrzeju,

Chyba nie wyłapałeś sarkazmu.

Sam jestem posiadaczem dwóch BMek ( akurat obie to motocykle) i zwyczajnie bawi mnie to przypisywanie en bloc skłonności do szaleństwa i mordu... ( a swoją drogą niezmiennie uważam że : nic tak dupy nie przewiezie, jak BMW 8-) ).

No ale takie stereotypy zawsze będą funkcjonować, tak jak o kierowcach szkody i lanosa ( że w promocji do auta dostali kapelusz, a wyżej siedzą - bo na pampersie).

Z wiekiem maleje popyt na ryzyko, zaś rośnie apetyt na bezpieczeństwo ;-)

A skoro tak się fascynujesz bezpieczeństwem to zerknij- .https://www.scigacz.pl/Tak,bezpiecznie,na,drogach,jeszcze,nie,bylo,Rok,2017,z,rekordowymi,statystykami,32056.html

Najlepsze jest to „ rozpiera duma”... :mrgreen:

mazury.info.pl - 2018-02-10, 23:24

Widzę, że wątek "przygasł". kolejne BMW uwiecznione... :-P Tym razem kierowca "skody w tedeiku" zachował się prawie jak Kubica skutecznie unikając zderzenia (w odróżnieniu od marudy z kamerką w tytułowym filmie).



W komentarzach tłumaczenia bywają różne. Bo Muszę Wyprzedzić, Będę Miał Wypadek, albo Bardzo Mały Wacek. To ostatnie przypadło mi do gustu. :lol:

taras - 2018-02-10, 23:27

Drzewa, zdecydowanie drzewa zawiniły :-P
mazury.info.pl - 2018-02-11, 00:27

Tu nie było drzew. Całe szczęście...


mazury.info.pl - 2018-02-11, 00:29

...a jak nazwać coś takiego? :shock:

https://www.tvn24.pl/wide...aylist_id=24603

pough - 2018-02-11, 09:28

mazury.info.pl napisał/a:
Tu nie było drzew. Całe szczęście...

Czepiasz się, przecież czytałeś wcześniej w tym wątku, że każdy ma prawo do spokojnego wyprzedzania... :-P

funyo - 2018-02-11, 10:15

mazury.info.pl napisał/a:
Tu nie było drzew. Całe szczęście...

Gość z kamerą powinien dostać mandat za jazdę lewym pasem, a ten z Transita miał po prostu pecha - zawiódł samochód. Zdarza się.

mazury.info.pl - 2018-02-11, 10:41

funyo napisał/a:
Gość z kamerą powinien dostać mandat za jazdę lewym pasem,


Zgadza się.

... a ten z Transita wiedział czym jedzie, mimo tego "śpieszyło mu się na tyle, że postanowił "wyprzedzać" zamiast normalnie jechać za ciężarówką. Dokładnie tak samo jak w tytułowym filmie.

Świerszcz - 2018-02-11, 11:12

No i poszedł olej po pierścieniach... i GrandPrix skończone! Te Transity tak miały, jak były nowe to kucy pod maską było siedemdziesięt i kilka, po tyłu latach to połowa tych koników się pasie na łące wzdłuż tej autostrady. Wyprzedzanie takim klamotem, na utostradzie to loteria z dwoma wyborami, albo uszczelka pod głowicą ( wtedy dym byłby niebieski), albo olej pójdzie pierścieniami ( a przy okazji paneweczki) no i mamy „ klasyczny” czarny dym, taki jak na filmie.

Zwróćcie uwagę że pięknie widać : dopóki jechał wzdłuż TIRa to jeszcze był od niego szybszy, jak zrównał się z jego kabiną i opory wzrosły, nie dał rady przyśpieszyć i silnik się roz.... (walił)

Tak to jest, jak się „ szofer z SKRu” dorwie do autostrady 8-) . Niby polski pilot poleci i na drzwiach od stodoły, no ale tu nie wyszło :shock:

Andrzej Drago - 2018-02-11, 11:14

pough napisał/a:
.... każdy ma prawo do spokojnego wyprzedzania... :-P


Czyżbyś kwestionował to prawo ?

Andrzej Drago - 2018-02-11, 11:28

Świerszcz napisał/a:
... albo uszczelka pod głowicą ( wtedy dym byłby niebieski), albo olej pójdzie pierścieniami ( a przy okazji paneweczki) no i mamy „ klasyczny” czarny dym, taki jak na filmie...


Świerszczu
Pozdrawiam
Jestem pod wrażeniem
A te Twoje motory BMW to coś zabytkowego ?
Jakieś BMW Sahara ?

pough - 2018-02-11, 11:32

Andrzej Drago napisał/a:
pough napisał/a:
.... każdy ma prawo do spokojnego wyprzedzania... :-P


Czyżbyś kwestionował to prawo ?

Nie, ale pod warunkiem, że się nie blokuje ruchu...

Czyżbyś się godził na spokojne wyprzedanie rozciągnięte niemal w nieskończoność?
Przepisy jasno opisują jak ma wyglądać wyprzedzanie...

Andrzej Drago - 2018-02-11, 11:39

pough napisał/a:
..
Przepisy jasno opisują jak ma wyglądać wyprzedzanie...


Ale też nie pozwalają na taka jazdę jak tego z kamerką na ostatnim filmie .
No i plebs czasem ma awarie ( tak jak ładnie opisał Świerszcz ) i nie trzeba podchodzić tak emocjonalnie - to szkodzi na serce ( także współużytkowników ruchu )

Andrzej Drago - 2018-02-11, 11:49

No , no

.http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,23006999,warszawska-policja-ma-nowe-cacka-juz-wyjechaly-patrolowac-ulice.html#Z_BoxLokKrajImg

to co tam te nędzne 7 s do setki :lol:

ModEdit: deaktywacja linku

pough - 2018-02-11, 12:07

Andrzej Drago napisał/a:
pough napisał/a:
..
Przepisy jasno opisują jak ma wyglądać wyprzedzanie...


Ale też nie pozwalają na taka jazdę jak tego z kamerką na ostatnim filmie .
No i plebs czasem ma awarie ( tak jak ładnie opisał Świerszcz ) i nie trzeba podchodzić tak emocjonalnie - to szkodzi na serce ( także współużytkowników ruchu )

  1. Ależ ja nigdzie nie pisałem, ani nie broniłem tego z kamerką w ostatnim filmie...
  2. Przepisy o ruchu drogowym nie rozróżniają plebsu od arystokracji, więc nie wiem czemu akurat to poruszasz w kontekście przestrzegania przepisów o ruchu drogowym.

Jeśli chodzi o emocje, to nie bardzo rozumiem skąd u niektórych nagły zwrot w ocenach kierowców.
  1. W ocenach pierwszego, tytułowego filmu, nie było miejsca wyrozumiałość dla złego zachowania kierowcy, który bezpośrednio doprowadził do kolizji.
  2. W ocenach drugiego filmu, nagle to miejsce na wyrozumiałość się znajduje...

Czy to właśnie nie emocje są czynnikiem takiej zmiany? ;-)

Andrzej Drago - 2018-02-11, 12:16

pough napisał/a:

Czy to właśnie nie emocje są czynnikiem takiej zmiany? ;-)


A gdzie tu zmiana ?
To stałe poglądy wynikające z poszanowania praw innych i szacunku do ludzi bez względu na to czym , z kim i w jakim celu jadą.
No cóż takie pohamowanie Ego to może właśnie na starość ?
A może z lubienia siebie i innych ?
( no tak , na starość zmysły się tępią :lol: )

Andrzej Drago - 2018-02-11, 12:20

pough napisał/a:

[*]W ocenach drugiego filmu, nagle to miejsce na wyrozumiałość się znajduje...[/list]


A nie zauważyłeś , ze ten kierowca chciał zyskać trochę czasu (i zaczął wyprzedać ) ale nikomu nie zagroził , raczej zagroził ten z kamerka , bo bardzo długo zbliżał się ( cały cas lewym pasem ) do tego dostawczaka aż mu usiadł na ogon .
Jeżeli ktoś tu zagroził to właśnie ten z kamerką .
I dlaczego czas tego z kamerką jest ważniejszy od czasu tego dostawczaka ?
No ale niektórzy chyba nie potrafią tak pomyśleć .
Plebs , to plebs , ma spadać.

pough - 2018-02-11, 12:31

Andrzej Drago napisał/a:
(...)I dlaczego czas tego z kamerką jest ważniejszy od czasu tego dostawczaka ?
Kto tak pisał?

Andrzej Drago napisał/a:
No ale niektórzy chyba nie potrafią tak pomyśleć .
Niektórzy nie poddają się emocjom, gdy bawią się w sędziego w tym wątku.

Andrzeju, byłeś, jesteś sędzią regatowym. Czy w rozstrzyganiu sytuacji regatowych i protestów kierujesz się emocjami?

Andrzej Drago napisał/a:
Plebs , to plebs , ma spadać.
I kto to mówi...
Świerszcz - 2018-02-11, 12:39

Andrzej Drago napisał/a:
Świerszcz napisał/a:
... albo uszczelka pod głowicą ( wtedy dym byłby niebieski), albo olej pójdzie pierścieniami ( a przy okazji paneweczki) no i mamy „ klasyczny” czarny dym, taki jak na filmie...


Świerszczu
Pozdrawiam
Jestem pod wrażeniem
A te Twoje motory BMW to coś zabytkowego ?
Jakieś BMW Sahara ?


No raczej nie zabytkowego ( choć w planach jest coś starszawego, ale to kiedyś ;-) )

Andrzej Drago - 2018-02-11, 13:46

Super maszynki .
Jak napisałeś tą diagnozę o dymieniu to pomyślałem , że masz do czynienia z technika samochodową i wyobraziłem sobie super wyszykowane BMW Sahara , tak dla radości posiadania czegoś takiego i grzebania przy nim no i coś nowiutkiego.
No może nawet takiego wielkiego trzykołowca ale nie wiem czy BMW takie ma.
Hej

Andrzej Drago - 2018-02-11, 13:48

pough napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
(...)I dlaczego czas tego z kamerką jest ważniejszy od czasu tego dostawczaka ?
Kto tak pisał?

Andrzej Drago napisał/a:
No ale niektórzy chyba nie potrafią tak pomyśleć .
Niektórzy nie poddają się emocjom, gdy bawią się w sędziego w tym wątku.

Andrzeju, byłeś, jesteś sędzią regatowym. Czy w rozstrzyganiu sytuacji regatowych i protestów kierujesz się emocjami?

Andrzej Drago napisał/a:
Plebs , to plebs , ma spadać.
I kto to mówi...


Uważaj :lol:
Zadałeś trzy pytania dotyczące osoby a Tobo za jedno w stosunku do TJ miał ostrzeżenie od Zbyszka .
No ale ja jestem emocjonalny plebs to inne prawa :lol: , i niech tak zostanie , dobrze mi z tym.

Andrzej Drago - 2018-02-11, 13:59

Świerszczu

Do opisu
"Uważaj Motocykle są wszędzie " chyba będę musiał w myśli dodawać - na jednym może pędzić nie tylko Boguś , Paweł czy Gosia z mojej załogi ale też kolega z forum Świerszcz.

Ja moje jednoślady zakończyłem w zeszłym wieku na etapie Osy 175 ale wyposażonej w system podawania wody do gardzieli gaźnika dla poniesienia mocy ( zwiększenie gęstości zasysanej mieszanki czyli w sumie stopnia sprężania )
Dla uniknięcia korozji trzeba to było odpowiednio wcześniej wyłączyć przed końcem jazdy.
Cóż , wtedy była inna rzeczywistość a moc korciła ;-)

pough - 2018-02-11, 14:11

Andrzej Drago napisał/a:
(...)Uważaj :lol: (...)

Zgrabna ucieczka... ;-)

Andrzej Drago - 2018-02-11, 14:15

To nie ucieczka.
To podsumowanie stanu

Świerszcz - 2018-02-11, 14:31

Andrzej Drago napisał/a:
Super maszynki .
Jak napisałeś tą diagnozę o dymieniu to pomyślałem , że masz do czynienia z technika samochodową i wyobraziłem sobie super wyszykowane BMW Sahara , tak dla radości posiadania czegoś takiego i grzebania przy nim no i coś nowiutkiego.
No może nawet takiego wielkiego trzykołowca ale nie wiem czy BMW takie ma.
Hej


Jak byłem młody i głupi to miałem 8 letni epizod ;-) jeżdżenia ciężarówką po Europie i Belgia -Moskwa, to lepsze niż technikum samochodowe. I robiąc rocznie ciężarówką 150-160 tys km można się i napatrzeć, i dowiedzieć , a i pogrzebać też ( z konieczności). Potem sobie dałem spokój z cygańskim życiem i pykałem nadgabaryty po Polsce. A teraz na szczęście nie mam z transportem zawodowo nic wspólnego. I z mechaniką już też niewiele ;-)

Andrzej Drago - 2018-02-11, 14:48

To ciekawe , musiałeś zapewne nie raz rozwiązywać problemy techniczno -eksploatacyjne a do tego trzeba było nieźle główkować no i gadać z ludźmi.
Świerszcz - 2018-02-11, 15:30

We własnej firmie nie masz wyboru ;-) Musisz być i cięciem i sprzątaczką i mechanikiem i dyrektorem i stewardesą ( no tu było najciężej, z braku fajnych cycków i ogolonych nóg... :mrgreen: )
mazury.info.pl - 2018-02-14, 13:48

Na drodze S8 koło Zambrowa doszło do bójki dwóch kierowców. Podobno jeden drugiemu zajechał drogę, doszło do stłuczki, a następnie do bójki pomiędzy kierowcami.

Spór pomiędzy kierowcami rozstrzygnął białoruski TIR, który przejechał obu mężczyzn zabijając ich na miejscu.

Jeden z kierowców, który zginął, 40-letni mieszkaniec Zambrowa, zostawił żonę i osierocił troje dzieci, w tym ciężko chorego 4-latka.

.http://www.poranny.pl/wypadek/a/wypadek-na-s8-stare-krzewo-kierowcy-zgineli-bo-pobili-sie-na-ekspresowce-smierc-przez-agresje-drogowa-zdjecia-wideo,12931838/

Andrzej Drago - 2018-02-14, 15:24

.http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,89625,23019352,czestochowa-36-latek-z-bmw-oplul-kierowce-ktory-na-niego-zatrabil.html#Z_Czolka3Img

:lol:

Świerszcz - 2018-02-14, 20:55

Andrzej Drago napisał/a:
.http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,89625,23019352,czestochowa-36-latek-z-bmw-oplul-kierowce-ktory-na-niego-zatrabil.html#Z_Czolka3Img

:lol:


To nie ja, ja nie pluję na trąbiących, od razu strzelam 8-) ;-)

mazury.info.pl - 2018-02-14, 22:38

Jeden z komentarzy:

Kierowca użyciem klaksonu wyraża swoje zażenowanie kretynizmem na drodze. Opieszałością, pisaniem smsów, brakiem zdecydowania i odwagi ( z rozsądkiem ) by wykonać manewr. Niektórzy kierowcy potrzebują wolnego po horyzont, by wykonać prosty skręt o 90 stopni w którąkolwielk ze stron. Ale wspomnieni pewnie zdobyli prawo jazdy w zdrapce proszku do prania, bądź w czipsach. 8-)

mazury.info.pl - 2018-02-15, 13:31

Czy "szeryfowie lewego pasa" powinni być karani?


plitkin - 2018-02-15, 13:38

mazury.info.pl napisał/a:
Czy "szeryfowie lewego pasa" powinni być karani?


To oczywiste. Powinni.

pough - 2018-02-15, 13:51

plitkin napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czy "szeryfowie lewego pasa" powinni być karani?


To oczywiste. Powinni.

Chyba, że mają wykupiony abonament na lewy pas... :-P

Emill`76 - 2018-02-15, 13:57

Auto jadące lewym pasem , powinno wykonać manewr wyprzedzania , najszybciej jak to możliwe . W sytuacji na filmie , jadący pick up`em celowo blokował lewy pas ruchu ....
Samochód osobowy, wykonał manewr wyprzedzania nie przepisowo , wyjeżdzając z pasa ruchu na lewe pobocze . Kluczowe znaczenie w ocenie sytuacji , miałaby prędkość poruszania się pojazdów - szczególnie w kontekście oceny zachowania pick up`a . Inaczej zostanie potraktowany jeśli jechał poniżej dopuszczalnej prędkości , a inaczej jeśli powyżej . Aczkolwiek główna wina spowodowania kolizji i tak zapewne zostanie przypisana osobówce, która manewr wyprzedzania wykonała w sposób nie przepisowy .

Tak mi się wydaje....

pough - 2018-02-15, 14:22

Emill`76 napisał/a:
...Aczkolwiek główna wina spowodowania kolizji i tak zapewne zostanie przypisana osobówce, która manewr wyprzedzania wykonała w sposób nie przepisowy .

Tak mi się wydaje....

Czy to, że ktoś łamie przepisy blokując pas pozwala innym łamać przepisy?

Emill`76 - 2018-02-15, 14:35

pough napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
...Aczkolwiek główna wina spowodowania kolizji i tak zapewne zostanie przypisana osobówce, która manewr wyprzedzania wykonała w sposób nie przepisowy .

Tak mi się wydaje....

Czy to, że ktoś łamie przepisy blokując pas pozwala innym łamać przepisy?


Stąd wina zostanie przypisana osobówce , która w niedozwolony sposób dokonała wyprzedzania, doprowadzając nijako do kolizji ... ;-) Tak czy inaczej, uważam że i jeden i drugi powinien zostać bezwzględnie ukarany .

artiosso - 2018-02-15, 15:16

mazury.info.pl napisał/a:
Czy "szeryfowie lewego pasa" powinni być karani?

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/pA7BASFqXIw?rel=0" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen></iframe>


Tak, oczywiście.
Najlepiej strzałem w tył głowy z bliskiej odległości, metodą katyńską.

pough - 2018-02-15, 15:31

artiosso napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Czy "szeryfowie lewego pasa" powinni być karani?

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/pA7BASFqXIw?rel=0" frameborder="0" allow="autoplay; encrypted-media" allowfullscreen></iframe>


Tak, oczywiście.
Najlepiej strzałem w tył głowy z bliskiej odległości, metodą katyńską.

Artur. Nie przesadzasz? Moim zdaniem kpina nie na miejscu ze względu na pamięć ofiar Katynia!

Po drugie kogo przyrównujesz? Tych co są za karaniem przewinień do morderców z Katynia czy kierowców popełniających błędy do Oficerów zamordowanych w Katyniu?

Opamiętaj się trochę...

Rafał1960 - 2018-02-15, 15:55

Tu facet się zagapił, nie było ofiar, inne samochody nie ucierpiały.
Mandat tylko 300 zł.

.https://lodz.onet.pl/samochodem-po-schodach-na-dworcu-lodz-kaliska-kierowcy-pomylily-sie-zjazdy/qmq54ye

Wasz idol w BMW za swoje wyczyny dostał aż 500 zł

Świerszcz - 2018-02-16, 11:52

Rafał1960 napisał/a:


Wasz idol w BMW za swoje wyczyny dostał aż 500 zł


Szlachectwo zobowiązuje, nie po to się kupuje BMW żeby potem jakieś groszowe mandaty płacić! ;-)
Tanie mięso to psy jedzą :mrgreen:

mazury.info.pl - 2018-02-16, 15:50

Na krajowej siódemce doszło do pościgu za BMW... zakończonym w rowie.



Niebawem wstyd będzie jeździć BMW :mrgreen:

funyo - 2018-02-16, 17:11

Miałem kiedyś taką, w tym samym kolorze, tylko kombi.
robarek - 2018-02-16, 18:35

Miszczu! :-)
Rafał1960 - 2018-02-16, 21:13

Czy BMW ma skutery wodne w ofercie?
funyo - 2018-02-16, 21:24

Nie, a czemu pytasz?
Rafał1960 - 2018-02-17, 07:53

Po prostu styl jazdy kierowców BMW pasuje do niektórych mistrzów na wodzie.

Nie bierz tego do siebie, widząc jak używasz skuter chciałoby się mieć takich wodniaków więcej.
Fotoreportaże jakie robisz super, eksploracja jezior do pozazdroszczenia. To nie jest opór w kanałach, na Bełdanach czy popisy 10 metrów od jachtu żaglowego.
Wodniak... A czy motoro czy żaglo to nie ma znaczenia.

funyo - 2018-02-17, 09:47

No tak, to może lepiej, żeby w BMW nie wpadli na taki pomysł...
plitkin - 2018-02-17, 09:57

Funyo, jeżeli kupię dla Ciebie wypasioną naklejkę BMW - obiecasz, że nakleisz ją na skuter? Wówczas chciałbym, byś świeżo po fryzjerze wystawiając świecącą łysinkę na promienie słoneczne przeparadował swoim skuterem, w kamizelce, popijając colę, z prędkością minimalną koło promenady w Mikołajkach lub na Przeczce czy Bełdanach czy w innym skupisku żeglarzy. Bez muzyki, bez gazowania, ale z łysą głową i skuterem z BMW na owiewce! Z tyłu niech siedzi Twoja piękna małżonka i również popija colę! Dogadamy się jeszcze, że ja będę w tym czasie na jeziorze żaglówką i coś mi się stanie, a Ty na minimalnych obrotach odholujesz mnie do portu.

Wyobraź sobie jaki dysonans wśród żeglarzy to by w zbudziło? Jestem przekonany, że co najmniej kilku z nich dla podtrzymania zdrowia psychicznego zawiadomiłoby policję z informacją, że wariat-łysy_kark-*słowo obelżywe*-na_bmw chce zjeść żeglarza, a najpierw chcą go zgwałcić i pokroić na kawałki ze swoją blondynką. A w usta żeglarzowi wstawią puszkę coli by nie mógł gadać.

:)

najmita - 2018-02-17, 10:05

:shock: :shock: :shock:
Świerszcz - 2018-02-17, 10:32

plitkin napisał/a:
Funyo, jeżeli kupię dla Ciebie wypasioną naklejkę BMW - obiecasz, że nakleisz ją na skuter? Wówczas chciałbym, byś świeżo po fryzjerze wystawiając świecącą łysinkę na promienie słoneczne przeparadował swoim skuterem, w kamizelce, popijając colę, z prędkością minimalną koło promenady w Mikołajkach lub na Przeczce czy Bełdanach czy w innym skupisku żeglarzy. Bez muzyki, bez gazowania, ale z łysą głową i skuterem z BMW na owiewce! Z tyłu niech siedzi Twoja piękna małżonka i również popija colę! Dogadamy się jeszcze, że ja będę w tym czasie na jeziorze żaglówką i coś mi się stanie, a Ty na minimalnych obrotach odholujesz mnie do portu.

Wyobraź sobie jaki dysonans wśród żeglarzy to by w zbudziło? Jestem przekonany, że co najmniej kilku z nich dla podtrzymania zdrowia psychicznego zawiadomiłoby policję z informacją, że wariat-łysy_kark-*słowo obelżywe*-na_bmw chce zjeść żeglarza, a najpierw chcą go zgwałcić i pokroić na kawałki ze swoją blondynką. A w usta żeglarzowi wstawią puszkę coli by nie mógł gadać.

:)


Jeszcze by trzeba szklane drzwi w skuterze funyo zamontować, aby paski na nogawkach jego dresu były dobrze widoczne ;-) :mrgreen:

funyo - 2018-02-17, 14:25

Zawsze pływam z ogoloną głową, żeby był niezakłucony przepływ powietrza. A mój skuter ma tak oczojebny kolor, że chyba nie potrzebuje dodatkowego znaczka BMW, chyba żeby umieścić go na fladze, zamkniętej na rufie ;-)
Niejeden żeglarz też już się zorientował, że nie chcę wyrwać mu krtani zębami, albo chociaż przemielić przez turbinę. A nieprzekonanych i tak nie przekonam :roll:
A może po prostu nakleić duży napis : "nie mieszczę się w szufladzie"?

Tobo - 2018-02-19, 20:10

Wracając z pracy. Było wahadło, zatrzymałem się mając z górki i lekko ruszając koła traciły przyczepność. Miejsce, gdzie zawsze jest ślisko, taki lokalny mikroklimat.

Nie spodziewam się inteligencji po kierowcy, który wydaje kasę na taki tuning - przyciemniane lampy tylne.

.https://4lomza.pl/index.php?wiad=47954


Świerszcz - 2018-02-20, 11:57

To się „nie liczy” , bo to Audi a nie BMW... ;-)
Tomek J - 2018-02-20, 12:01

Świerszcz napisał/a:
To się „nie liczy” , bo to Audi a nie BMW... ;-)

Beeemwica czy Audica... Tylko jedno oczko w hierachii niżej. :-P

Tomek Janiszewski

mazury.info.pl - 2018-03-03, 03:00

Ogromne spadki w ilości wypadków, rannych i zabitych

Według wstępnych danych przedstawionych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w ubiegłym roku na drogach krajowych i szybkiego ruchu doszło do 3985 wypadków. Porównując dane rok do roku oznacza to spadek o 37,75%
<...> Z kolei jeśli brać pod uwagę całą dekadę to ilość wypadków zmalała aż o 62,27%
<...> Za zmniejszeniem ilości wypadków idzie oczywiście znaczny spadek liczby osób rannych i zabitych. W 2017 roku rannych na drogach zarządzanych przez GDDKiA (zanotowano) spadek o 35,52% w porównaniu do roku poprzedniego, a życie straciły 563 osoby (spadek o 42,84% w porównaniu do roku poprzedniego). <...>na przestrzeni ostatniej dekady. Liczba rannych w wypadkach samochodowych w Polsce od 2007 roku spadła o 63,32%, a liczba zabitych o 72,24%.

.http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/drogi/w-2017-roku-o-43-miej-osob-zabitych-na-drogach-gddkia--61913.html

Wniosek? Budujmy drogi szybkiego ruchu i autostrady, a likwidujmy fotoradary!

Rafał1960 - 2018-03-03, 09:39

mazury.info.pl napisał/a:

Wniosek? Budujmy drogi szybkiego ruchu i autostrady, a likwidujmy fotoradary!

Kontrola prędkości powinna pozostać, bo będziemy mieli miszczów jeżdżących po 200 km/h ekspresówkami a autostradami nawet szybciej. Drogi nie mają samych lewych pasów ruchu dla takich.
Któryś pas musi być prawy i wtedy poruszanie się po nim będzie niebezpieczne.

Fotoradary nie muszą być narzędziem. Prędkość mierzą już ze śmigłowców, mamy też bramki ViaToll gdzie spokojnie można zrobić odcinkowy pomiar prędkości.

pough - 2018-03-03, 10:15

Rafał1960 napisał/a:
(...)
Kontrola prędkości powinna pozostać, bo będziemy mieli miszczów jeżdżących po 200 km/h ekspresówkami a autostradami nawet szybciej.

A z kontrolą nie mamy takich miszczów?

Rafał1960 napisał/a:
Drogi nie mają samych lewych pasów ruchu dla takich.
Któryś pas musi być prawy i wtedy poruszanie się po nim będzie niebezpieczne.

Fotoradary nie muszą być narzędziem. Prędkość mierzą już ze śmigłowców, mamy też bramki ViaToll gdzie spokojnie można zrobić odcinkowy pomiar prędkości.

Zgadza się. Namawiam zatem do korzystania z prawych pasów również snujących się lewym jakby mieli na lewy pas wykupiony abonament... :-P

mazury.info.pl - 2018-03-05, 22:46

Komentarz mistrza Hołowczyca na temat "zawalidrogów", mazurskich "ścieżynkach" itp.


artiosso - 2018-03-05, 23:37

Wspaniały, wielki człowiek ! Fachowiec. Piękna dykcja, ujmujący uśmiech, nienaganna prezencja, wielka wiedza. Prawdziwy Mistrz (kierownicy ucieka) .


Zbyszku, nie sądzisz, że można scalić tu ten wątek o Panu H. z tego tematu :

https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=169&postdays=0&postorder=asc&start=940


:?: :?:

mazury.info.pl - 2018-03-05, 23:50

Nie mam zdania. W końcu to nie są wątki o mistrzu (to nie portal typu plotek), tylko o tym co ma do powiedzenia i czy mówi sensownie.
Emill`76 - 2018-03-06, 08:29

Z drugiej strony , Hołek porusza się jednym z absolutnie najszybszych aut na świecie . Nissan GTR w wersji Nismo 3,8 l biturbo o mocy 600 KM przeniesione na 4 koła . 0-100 2,8 s , 0- 200 ok 8 s :shock: , v-max ograniczone skrzynią ok 320 km/h .....
Czy takim potworem da się jeździć przepisowo ....? ;-)

najmita - 2018-03-06, 08:43

Kiedyś, po wypadku znanej naszej pływaczki powiedziałem, że czynni zawodowi sportowcy do poruszania się po drogach publicznych powinni mieć kierowców. (zakodowane: szybciej, wyżej, dalej).
mazury.info.pl - 2018-03-06, 09:01

Emill`76 napisał/a:
Z drugiej strony , Hołek porusza się jednym z absolutnie najszybszych aut na świecie . Nissan GTR w wersji Nismo 3,8 l biturbo o mocy 600 KM przeniesione na 4 koła . 0-100 2,8 s , 0- 200 ok 8 s :shock: , v-max ograniczone skrzynią ok 320 km/h .....
Czy takim potworem da się jeździć przepisowo ....? ;-)


Na mazurskich "ścieżynkach", gęsto obsadzonych drzewami taki potwór jest mu na nic. SUV'a lepiej by sobie kupił, to przynajmniej podwozia na dziurach nie uszkodzi. :mrgreen:

Emill`76 - 2018-03-06, 09:01

najmita napisał/a:
Kiedyś, po wypadku znanej naszej pływaczki powiedziałem, że czynni zawodowi sportowcy do poruszania się po drogach publicznych powinni mieć kierowców. (zakodowane: szybciej, wyżej, dalej).


W omawianym przypadku, o zgrozo ... czynny zawodowy sportowiec - kierowca rajdowy ;-)

gstachura - 2018-03-06, 10:19

Akurat Hołowczyc to słaby przykład w świetle ostatniego zatrzymania mu prawa jazdy

Gorąca prośba: zamiast linku proszę wklejać cytat z podaniem źródła. Często okazuje się, że za miesiąc lub kilka link prowadzi "na manowce".

Cytat:
Krzysztof Hołowczyc w piątek odniósł się do zarzucanego mu przez policję przekroczenia prędkości. Legendarny polski rajdowiec utrzymuje, że funkcjonariusze dokonali złego pomiaru. Twierdzi, że tempo z jakim jechał, było "raczej relaksowe, a nie nadzwyczajnie szybkie".

"Tłumaczymy im z Maćkiem, że jesteśmy przekonani, że nie jechaliśmy powyżej 100 km/h, że odczyt to jest ich prędkość, a nie nasza, że taka metoda pomiaru nie jest precyzyjna, że są wyroki sądów w tej materii. Pokazujemy, że w radiowozie ciśnienie kół jest sporo za niskie i to też zawyża wskazywaną prędkość. To wszystko na nic" – napisał Krzysztof Hołowczyc na *gdzieś_tam_w_internecie*.
Krzysztof Hołowczyc kontra drogówka
Emerytowany sportowiec dodaje, że nie zgodził się na przyjęcie mandatu, bo pomiar był jego zdaniem przeprowadzony nieprawidłowo. Mimo to rajdowemu mistrzowi Polski i Europy zatrzymano prawo jazdy.

Według policji Krzysztof Hołowczyc jechał 113 km/h w terenie zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Takie wykroczenie powoduje automatyczną utratę prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Co więcej, za przekroczenie prędkości nakładany jest ponadto mandat od 50 do 500 zł i punkty karne.

Przypomnijmy, że w 2013 roku policjanci również zatrzymali Krzysztofa Hołowczyca po pomiarze prędkości. Według funkcjonariuszy wówczas Hołowczyc miał przekroczyć prędkość o 114 km/h. Ten nie przyjął mandatu i sprawa trafiła do sądu. Po dwóch latach procesu Hołowczyc co prawda musiał zapłacić grzywnę za przekroczenie prędkości. Dochodzenie wykazało jednak, że policyjny radar przekłamał wynik o ponad 40 km/h


.http://natemat.pl/231587,holowczyc-komentuje-zatrzymanie-prawo-jazdy-zdecydowane-slowa-o-policji

Emill`76 - 2018-03-06, 10:25

gstachura napisał/a:
Akurat Hołowczyc to słaby przykład w świetle ostatniego zatrzymania mu prawa jazdy

.http://natemat.pl/231587,holowczyc-komentuje-zatrzymanie-prawo-jazdy-zdecydowane-slowa-o-policji


no tak, jechał około stówki w terenie zabudowanym , wręcz relaksowo ... ;-)

Dla kogoś kto potrafi ganiać w rajdach, po wąskich nie utwardzonych drogach z prędkościami 160-180 km/h , taka stówka w terenie zabudowanym , będzie faktycznie "relaksowa" ;-)

mazury.info.pl - 2018-03-06, 12:08

Kosztowna stłuczka w Mrągowie. Sprawca zapłaci 35.000zł.



Cytat:
W styczniu przy restauracji McDonald’s w Mrągowie doszło do kolizji samochodów. Niewinnie wyglądająca stłuczka będzie kosztować winnego kierowcę prawie 35 tys. zł. Skąd taka horrendalna kwota?

Na filmie z tej kolizji, opublikowanym w serwisie YouTube, wszystko wygląda dość niewinnie. Ot, zwykłe zderzenie dwóch samochodów przy niewielkiej prędkości, do którego doszło w styczniu na terenie zarządzanym przez restaurację McDonald’s w Mrągowie.
Poszkodowany, kierowca samochodu kia, został uderzony przez wyjeżdżającego nagle z lewej strony kierowcę audi. Mimo, że zdarzenie miało miejsce poza drogą publiczną, to w takich miejscach – w zakresie dotyczącym unikania zagrożeń – również obowiązują regulacje Prawa o ruchu drogowym. Zatem kierowca audi powinien ustąpić pierwszeństwa, czego nie uczynił. Tyle widać na filmie.

Okazuje się jednak, że to zupełnie niecodzienna sprawa, która dla sprawcy zderzenia zakończyła się bardzo kosztownie.



Kierowca audi na szwedzkich numera rejestracyjnych… uciekł z miejsca kolizji – licząc pewnie, że jak poszkodowany zobaczy zagraniczne blachy, to sobie odpuści. Trafił jednak na świadomego kierowcę, który nie odpuścił. Poprosił o zabezpieczenie monitoringu w restauracji. Na jego szczęście zderzenie widział policjant po służbie, który rozpoznał sprawcę – młodego chłopaka z pobliskiego warsztatu samochodowego.

Nauczka za kilkadziesiąt tysięcy złotych

Policja w Mrągowie być może ukarałaby kierowcę audi wyłącznie za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, ale poszkodowany, w złożonym wniosku o wszczęcie postępowania, wniósł o ukaranie sprawcy również z innych artykułów: Kodeksu wykroczeń oraz – ewentualnie – właściciela pojazdu, za udostępnienie samochodu niedopuszczonego do ruchu. Ostatecznie sprawcy zebrało się z:
art. 98 kw – niezachowanie należytej ostrożności;
art. 94 par.2 kw – prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu;
art. 97 kw – jazda bez ubezpieczenia OC.

Okazało się bowiem, że audi nie został przerejestrowane i nie mogło poruszać się na polskich drogach (został wyrejestrowany w Szwecji w listopadzie 2017 r.). Pojazd nie miał też ubezpieczenia OC.

Za pakiet wykroczeń Policja ostatecznie wystawiła sprawcy kolizji mandat na kwotę 1000 zł, który został przyjęty. Ale to nie wszystkie koszty, które będzie musiał ponieść. Naprawa samochodu kia wyniosła 29.084 zł i 60 gr. Tyle z UFG wypłaci poszkodowanemu ubezpieczyciel – i tyle potem wyegzekwuje od sprawcy kolizji. Dodatkowo kierowca audi zapłaci karę do UFG w wysokości 4.200 zł za poruszanie się pojazdem bez ubezpieczenia OC. A i to nie koniec – sprawcę kolizji, który zapłaci za nią blisko 35 tys. zł, czeka jeszcze proces. Poszkodowany kierowca kia zapowiedział wystąpienie z pozwem cywilnym o odszkodowanie z tytułu utraty wartości auta.

A zarządca drogi?

Nie da się ukryć, że sprawca kolizji zachował się wyjątkowo nieodpowiedzialnie i nagannie, za co będzie musiał słono zapłacić. Jednak uważny obserwator zauważy na filmie rzecz, która zapewne umknęła większości – samochód sprawcy poruszał się siłą bezwładności, na wprost, gdzie nie było już dokąd jechać. A poruszał się tak z powodu gołoledzi na drodze. Chwilę po tej kolizji, na tym samym parkingu, niedaleko od miejsca opisywanego zdarzenia, nastąpiła druga „stłuczka”. Dopiero wówczas kierownik restauracji wysłał pracownika do pobliskiego marketu po worek soli, którą posypali restauracyjny parking.

Kierownik restauracji mandatu od policji nie dostał. A szkoda, bo powinien – za niedopełnienie obowiązków, za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa na drodze. Worek soli powinien wysypać zanim samochody zaczęły się ślizgać i zderzać.

Ile kosztował worek soli, a ile usuwanie skutków tej kolizji – to każdy może policzyć sam. I niech przypomni o tym sobie, gdy złorzeczy na kolejne podwyżki ubezpieczeń OC.

Wiesław Migdałek

.http://www.brd24.pl/spoleczenstwo/kierowca-zaplaci-prawie-35-tys-zl-niewielka-stluczke-polsce/

Rafał1960 - 2018-03-06, 13:44

Zamiast worka soli można wysypać worek piasku.
Wtedy też poślizgu nie ma a środowisko naturalne ma trochę lżej.

Nie wiem, czy w jakimkolwiek innym europejskim kraju w zimie tak się soli na potęgę?

mazury.info.pl - 2018-03-06, 14:43

W niektórych miejscach na ziemi nie tylko nie soli się dróg, nie posypuje piaskiem, ale również nie odśnieża (poza głównymi szlakami komunikacyjnymi).
Emill`76 - 2018-03-06, 15:00

Trochę szybko przyśpieszała ta Kia na tym parkingu .... a przy tym naprawa za kwotę 30.000 ? Coś podejrzliwie na bogato .
Emill`76 - 2018-03-06, 15:03

mazury.info.pl napisał/a:
W niektórych miejscach na ziemi nie tylko nie soli się dróg, nie posypuje piaskiem, ale również nie odśnieża (poza głównymi szlakami komunikacyjnymi).


Swego czasu zainteresowałem się oponami z kolcami, które spotykane są w skandynawii . Zastanawiałem się dlaczego u nas ich użytkowanie nie jest dozwolone ....?

melloon - 2018-03-06, 20:01

mazury.info.pl napisał/a:
W niektórych miejscach na ziemi nie tylko nie soli się dróg, nie posypuje piaskiem, ale również nie odśnieża (poza głównymi szlakami komunikacyjnymi).


Daleko szukać - tak było u nas !

melloon - 2018-03-06, 20:05

Emill`76 napisał/a:
Swego czasu zainteresowałem się oponami z kolcami, które spotykane są w skandynawii . Zastanawiałem się dlaczego u nas ich użytkowanie nie jest dozwolone ....?


Niszczą nawierzchnię, proste.

Tobo - 2018-03-06, 20:15

melloon napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
W niektórych miejscach na ziemi nie tylko nie soli się dróg, nie posypuje piaskiem, ale również nie odśnieża (poza głównymi szlakami komunikacyjnymi).


Daleko szukać - tak było u nas !
- jakie było? Moja droga do pracy na sporym odcinku tak ma od lat ;-)
melloon - 2018-03-06, 20:23

No i zajeb...cie! Byle kto do Ciebie nie dojedzie :-)
Mało kto pamięta że kiedyś to była norma.

Andrzej Drago - 2018-03-12, 00:35

A tu żebyście nie zapomnieli o naszym ulubionym temacie

Spotkali się "twardziele" w BMW

Dezaktywacjahttp://wrocla...ml#Z_Czolka3Img

Tomek J - 2018-03-12, 11:25

Andrzej Drago napisał/a:
A tu żebyście nie zapomnieli o naszym ulubionym temacie

Spotkali się "twardziele" w BMW

Dezaktywacjahttp://wrocla...ml#Z_Czolka3Img

Niestety kto nie wykupił g... abonamentu - g... przeczyta :-(
Ale zdjęcie - wymiata! Na pewno jechali po 30km/h :mrgreen:

Tomek Janiszewski

mazury.info.pl - 2018-03-25, 23:14

Opłaca sie czasem przepuścić pieszego (pieszą w tym przypadku). :-P


Rafał1960 - 2018-03-26, 11:22

Dostał buziaka, bo to mistrz lewego pasa :-P
Emill`76 - 2018-03-26, 11:30

No właśnie ...słuszna uwaga ....

Dlaczego kierowca jechał lewym pasem ? :-P :mrgreen:

szg - 2018-03-26, 13:16

Emill`76 napisał/a:
No właśnie ...słuszna uwaga ....

Dlaczego kierowca jechał lewym pasem ? :-P :mrgreen:

Bo 100 m dalej jest duże skrzyżowanie na którym z lewego pasa jedzie się w lewo a z pasa prawego jedzie się prosto lub w prawo a przed samym skrzyżowaniem dochodzi jeszcze jeden pas do tego lewego. Tak więc w tym miejscu jest już najwyższy czas zająć właściwe miejsce i tak tam robimy od lat bo jeżdżę tam codziennie i jest to blisko mnie :roll: .

Emill`76 - 2018-03-26, 14:00

szg napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
No właśnie ...słuszna uwaga ....

Dlaczego kierowca jechał lewym pasem ? :-P :mrgreen:

Bo 100 m dalej jest duże skrzyżowanie na którym z lewego pasa jedzie się w lewo a z pasa prawego jedzie się prosto lub w prawo a przed samym skrzyżowaniem dochodzi jeszcze jeden pas do tego lewego. Tak więc w tym miejscu jest już najwyższy czas zająć właściwe miejsce i tak tam robimy od lat bo jeżdżę tam codziennie i jest to blisko mnie :roll: .


A skąd wiemy, w którą stronę zamierzał skręcić kierujący ? ;-)

Andrzej Drago - 2018-03-26, 14:53

To wiemy z tego co mówił sam zainteresowany a właściwie z tego co zostało napisane.
Świerszcz - 2018-03-26, 15:25

Emill`76 napisał/a:
No właśnie ...słuszna uwaga ....

Dlaczego kierowca jechał lewym pasem ? :-P :mrgreen:


Tyrał ciężko na tę furę na wyspach, no i nawyki zostały ;-)

Rafał1960 - 2018-03-27, 10:43

szg napisał/a:

Bo 100 m dalej jest duże skrzyżowanie na którym z lewego pasa jedzie się w lewo a z pasa prawego jedzie się prosto lub w prawo a przed samym skrzyżowaniem dochodzi jeszcze jeden pas do tego lewego. Tak więc w tym miejscu jest już najwyższy czas zająć właściwe miejsce i tak tam robimy od lat bo jeżdżę tam codziennie i jest to blisko mnie :roll: .

Słusznie, przy tak dużym natężeniu ruchu jak nie wjedziesz na lewy pas 100-200 metrów wcześniej to potem możesz nie mieć szansy na taki manewr :-P

Emill`76 - 2018-03-27, 10:50

Rafał1960 napisał/a:

Słusznie, przy tak dużym natężeniu ruchu jak nie wjedziesz na lewy pas 100-200 metrów wcześniej to potem możesz nie mieć szansy na taki manewr :-P


Faktycznie ....ruch jak na Marszałkowskiej ;-) A Samochód lewym pasem zasuwa na filmiku dobry kilometr ;-)

Rafał1960 - 2018-03-27, 12:34

Emill`76 napisał/a:
Samochód lewym pasem zasuwa na filmiku dobry kilometr ;-)

Od początku filmu do zatrzymania jest 19 sekund.

Dla łatwiejszego liczenia przyjmijmy 20. Załóżmy też, że jechał około 60 km/h.
Więc zrobił 333 metry na filmie zanim zatrzymał się przed przejściem.

Przed rozpoczęciem filmu też trochę ujechał lewym, no i to skrzyżowanie 100 metrów gdzie chciał skręcać w lewo. Wychodzi uczciwie ponad 500 metrów przygotowań do skrętu na lewym pasie.
To dobrze, bo nagłe manewry mogą być zagrożeniem dla innych uczestników ruchu :mrgreen:

Emill`76 - 2018-03-27, 12:39

Rafał1960 napisał/a:
Załóżmy też, że jechał około 60 km/h.

ok 80 km/h też nie można wykluczyć .... ;-)


szg - 2018-03-27, 13:08

Rafał1960 napisał/a:
Wychodzi uczciwie ponad 500 metrów przygotowań do skrętu na lewym pasie.

500 m wcześniej też jest duże skrzyżowanie z dwoma pasami w każdym kierunku i po to one są aby z nich korzystać. Na filmiku tego nie widać ale tak normalnie to jest tam duży ruch i w godzinach szczytu korki a oba pasy zawalone autami 8-) .

Rafał1960 - 2018-03-27, 23:22

Wierzymy na słowo, że tam jest duży ruch.
A o jakim miejscu konkretnie dyskutujemy??
Rzuć mapkę

szg - 2018-03-28, 11:47

To ul. Ludwika Waryńskiego obok szpitala a przed skrzyżowaniem z ul. Podgórną, odpal Google Earth. 8-)
r.blaszczak - 2018-03-30, 21:51

Dodajmy, że w Zielonej Górze :mrgreen:
mazury.info.pl - 2018-04-10, 22:17

W poniedziałek źle zaparkowany radiowóz żandarmerii wojskowej stoczył się ze zbocza i uszkodził płot posesji po drugiej stronie ulicy. Nikomu nic się nie stało. Policjanci udzielili kierowcy pouczenia. Taka sytuacja.
plitkin - 2018-04-11, 07:03

mazury.info.pl napisał/a:
W poniedziałek źle zaparkowany radiowóz żandarmerii wojskowej stoczył się ze zbocza i uszkodził płot posesji po drugiej stronie ulicy. Nikomu nic się nie stało. Policjanci udzielili kierowcy pouczenia. Taka sytuacja.


Równość obysateli, bezpieczeństwo na pierwszym miejscu i td.

najmita - 2018-04-11, 07:24

Żandarmi, po prostu wyskoczyli do Klubu "Zmechanizowanych" na kieliszek herbaty? Możliwe, że byli wezwani do wesołych żołnierzy...
Rafał1960 - 2018-04-11, 09:49

Może wreszcie skończy się terror na drogach.
W Niemczech to jedno z cięższych wykroczeń, karane mandatem za kilkaset euro.

.http://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/koniec-z-jazda-na-zderzaku-beda-wysokie-kary/wclbyh
Cytat:

Za granicą, np. w Niemczech, jazda zbyt blisko za innym autem jest surowo karana. Odległość między samochodami mierzą nawet niektóre urządzenia rozstawione przy autostradach (u naszych zachodnich sąsiadów np. przy 100 km/h trzeba zachować odległość co najmniej 50 m).

Dzięki temu ruch na pewno jest płynniejszy.

Stawiamy Niemców za przykład jeśli chodzi o drogi, szybką jazdę.
To również zacznijmy jak oni jeździć. Trzymajmy odstęp a w terenie zamieszkania jedźmy jeśli nie niemieckie 7km/h ale chociaż polskie 20 km/h.

Tobo - 2018-04-22, 21:18

Ulubiona marka inteligentnych inaczej w akcji:
https://youtu.be/fpxJHMO-bt8


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group