Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

INNE - Prawo na drodze

funyo - 2017-09-20, 14:28

mazury.info.pl napisał/a:
funyo napisał/a:
Jaki jest problem przy dzisiejszej technice?


Problem jest urzędniczy. Każde urządzenie służące do kontroli musi mieć stos papierów zwanych homologacją. Ich brak powoduje, że każdy sąd uzna mandat za bezzasadny (sprawdzone osobiście). W Polsce nie istnieją urządzenia do pomiaru prędkości homologowane do używania na jeziorze. :-P

Sorry, Zbyszku, ale czy miałeś wgląd w papiery homologacyjne np. najnowszych ręcznych mierników laserowych z rejestracją obrazu? Czy one tam mają zapis, że należy używać ich tylko na drodze?
A nawet jeśli, to jaki jest problem z odpowiednią homologacją na etapie zamówienia/przetargu?

r.blaszczak - 2017-09-20, 14:57

Tyle, że takim miernikiem można mierzyć tylko z lądu (w kanałach się da). A już z łodzi pomiar bez problemu będzie mógł być podważony w sądzie.
piotrb - 2017-09-20, 15:45

moim zdaniem jest tj napisał Luke, brak widocznej Policji i poczucia kontroli/upomnienia/mandatu nie będzie działo prewencyjnie, same przepisy nie wystarczą bo są martwymi przepisami, to że "gdzieś" suszą, kontrolują ale akurat nie tu to można wszystko...
Jeżeli ktoś wyprodukuje sprzęt np typu skuter, motorówka to dla czego ma nie wykorzystać jego walorów np na pustym wolnym dopuszczonym do tego szlaku.
Natomiast w przypadku gdybym ja szalał między jachtami, w pobliżu pomostów,marin, wytwarzając fale, zachowując się wbrew ogólnie przyjętym normom na akwenie to wtedy interweniuje Policja.
Podobnie jest na drodze, trzeba dostosować się do warunków jaki panują...

mazury.info.pl - 2017-09-20, 17:44

funyo napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
funyo napisał/a:
Jaki jest problem przy dzisiejszej technice?


Problem jest urzędniczy. Każde urządzenie służące do kontroli musi mieć stos papierów zwanych homologacją. Ich brak powoduje, że każdy sąd uzna mandat za bezzasadny (sprawdzone osobiście). W Polsce nie istnieją urządzenia do pomiaru prędkości homologowane do używania na jeziorze. :-P

Sorry, Zbyszku, ale czy miałeś wgląd w papiery homologacyjne np. najnowszych ręcznych mierników laserowych z rejestracją obrazu? Czy one tam mają zapis, że należy używać ich tylko na drodze?
A nawet jeśli, to jaki jest problem z odpowiednią homologacją na etapie zamówienia/przetargu?


Też kiedyś myślałem, że to wszystko jest takie proste jak piszesz. Teraz... ewentualnych mandatów nie płacę. Wystarczy znać swoje prawa, wymagania techniczne i obowiązki policji.

Każdy kto kiedykolwiek bawił się laserowym dalmierzem i zna zasadę działania mierników prędkości, wie że większość mandatów jest wystawiona nielegalnie. Nie da się wykonać wiarygodnego pomiaru bez użycia statywu. Tym bardziej na łodzi. Robisz zdjęcia, więc wiesz o co chodzi.

artiosso - 2017-09-20, 17:54

Mieczysław napisał/a:
(...) A drechów najlepiej trzymać za mordę i pagajem w łeb. (...)



No, ciekawe, czy jesteś taki mocny w uszach, aby w realu jednemu drechowi z drugim coś takiego zrobić ? Czy tylko zza komputera taki z Ciebie e-cwaniak ?

artiosso - 2017-09-20, 18:02

Na początku wątku Mariusz napisał, że lepiej jest egzekwować już istniejące prawo, niż tworzyć nowe strefy, czy gimnastykować się z pomiarami. Po aktualnych wynikach ankiety widać, że temu poglądowi sprzyja większość opinii.
Tomek J - 2017-09-20, 19:46

extant napisał/a:
na Tałtach policja zazwyczaj olewa tych, którzy łamią obowiązujące tam zakazy

Czasem jednak interweniuje, jak to widać na pierwszym zdjęciu
Cytat:
, a ci co łamią obowiązujące tam zakazy olewają policję. :-(

Zwłaszcza gdy ta zajęta jest... zhaltowanym wcześniej pacjentem, jak to widać na zdjęciu drugim :-(

funyo - 2017-09-20, 21:40

Gdyby zamiast RIBa był patrol na dwóch skuterach, to obaj "piraci" zostaliby rozliczeni ze swoich czynów :-P
extant - 2017-09-21, 08:24

Bez wątpienia policja wodna na skuterach wodnych mogłaby być (gdyby oczywiście chciałaby być) bardziej skuteczna w egzekwowaniu przestrzegania obowiązujących przepisów na wodzie, niż ta pływająca na RIB'ach.
funyo - 2017-09-21, 11:39

mazury.info.pl napisał/a:

Każdy kto kiedykolwiek bawił się laserowym dalmierzem i zna zasadę działania mierników prędkości, wie że większość mandatów jest wystawiona nielegalnie. Nie da się wykonać wiarygodnego pomiaru bez użycia statywu. Tym bardziej na łodzi. Robisz zdjęcia, więc wiesz o co chodzi.

Zbyszku, trzeba iść z duchem czasu ;-)
Aktualnie zakupowane przez policję ręczne "radary" laserowe są wyposażone w monitor oraz system rejestracji obrazu, na którym znajduje się znacznik, w który punkt celuje laser. Namierzanie obiektu jest więc każdorazowo nagrywane, z uwzględnieniem jego prędkości oraz odległości od źródła pomiaru. Raczej ciężko to podważyć, choć pewnie się da. Jak powszechnie wiadomo, Polak potrafi. I często zdarza się, że taki "polak" walczy, zwalając na wątpliwą homologację, mimo iż faktycznie przekroczył prędkość i powinien położyć uszy po sobie i mandat przyjąć. Ratunek na to jest też prosty - w takich przypadkach, gdy już sprawa trafia do sądu i sąd potwierdzi winę, taki delikwent powinien dostać 10-ciokrotność pierwotnego mandatu, a nie śmieszne +50zł postępowania sądowego.
Co do stabilności obrazu z łódki - też robisz zdjęcia w ten sposób i doskonale wiesz, że istnieją urządzenia to umożliwiające.

pough - 2017-09-21, 11:52

funyo napisał/a:
/.../Ratunek na to jest też prosty - w takich przypadkach, gdy już sprawa trafia do sądu i sąd potwierdzi winę, taki delikwent powinien dostać 10-ciokrotność pierwotnego mandatu, a nie śmieszne +50zł postępowania sądowego./.../

Zgoda, pod jednym warunkiem. Jeżeli sąd nie potwierdzi przewinienia, to wymierza odszkodowanie za stracony czas + 10-cio krotność mandatu...

extant - 2017-09-21, 11:53

funyo napisał/a:
... Aktualnie zakupowane przez policję ręczne "radary" laserowe są wyposażone w monitor oraz system rejestracji obrazu, na którym znajduje się znacznik, w który punkt celuje laser. Namierzanie obiektu jest więc każdorazowo nagrywane, z uwzględnieniem jego prędkości oraz odległości od źródła pomiaru. Raczej ciężko to podważyć, choć pewnie się da...

Hmm... jeżeli łódź policyjna, z której dokonywany byłby pomiar nie będzie stała nieruchomo na wodzie np. na kotwicy lub zacumowana do bojki to pewnie podważyć się da. :-/

Luke - 2017-09-21, 11:54

funyo napisał/a:
Jak powszechnie wiadomo, Polak potrafi. I często zdarza się, że taki "polak" walczy, zwalając na wątpliwą homologację, mimo iż faktycznie przekroczył prędkość i powinien położyć uszy po sobie i mandat przyjąć. Ratunek na to jest też prosty - w takich przypadkach, gdy już sprawa trafia do sądu i sąd potwierdzi winę, taki delikwent powinien dostać 10-ciokrotność pierwotnego mandatu, a nie śmieszne +50zł postępowania sądowego.

Matko Boska!!! Nie!!! Pomijając fakt, że takie rozwiązanie nie jest możliwe ze względów prawnych (karanie za chęć udowodnienia niewinności???) to inaczej byś pewnie myślał, jak by to Ciebie policja chciała naciągnąć bezpodstawnie na mandat...

mazury.info.pl - 2017-09-21, 12:27

funyo napisał/a:

Aktualnie zakupowane przez policję ręczne "radary" laserowe są wyposażone w monitor oraz system rejestracji obrazu, na którym znajduje się znacznik, w który punkt celuje laser. Namierzanie obiektu jest więc każdorazowo nagrywane, z uwzględnieniem jego prędkości oraz odległości od źródła pomiaru. Raczej ciężko to podważyć, choć pewnie się da. Jak powszechnie wiadomo, Polak potrafi. I często zdarza się, że taki "polak" walczy, zwalając na wątpliwą homologację, mimo iż faktycznie przekroczył prędkość i powinien położyć uszy po sobie i mandat przyjąć. Ratunek na to jest też prosty - w takich przypadkach, gdy już sprawa trafia do sądu i sąd potwierdzi winę, taki delikwent powinien dostać 10-ciokrotność pierwotnego mandatu, a nie śmieszne +50zł postępowania sądowego.
Co do stabilności obrazu z łódki - też robisz zdjęcia w ten sposób i doskonale wiesz, że istnieją urządzenia to umożliwiające.


Funyo. Poczytaj instrukcję od policyjnego miernika prędkości. Są tam bardzo konkretne wymagania jakie należy spełnić, aby pomiar był wiarygodny. Laser jak powszechnie wiadomo świeci "punktowo". Na odległości kilkuset metrów wystarczy drobna zmiana kąta (drganie), aby pomiar był zafałszowany o kilkadziesiąt km/h. Punkt na ekranie podglądu niczego nie zmienia. Dlatego właśnie nikt nie wyda homologacji na pomiary "z wody", a nawet "z ręki" policjanci często dokonują pomiarów niezgodnie z instrukcją (ilu z nich trafi w tarczę na strzelnicy z kilkuset metrów?)

Odnośnie proponowanych przez Ciebie zmian legislacyjnych. Przedstawiciele prawa powinni je przede wszystkim sami przestrzegać. Jeżeli policjant poluje na kierowców tam gdzie łatwo zarobić, a nie tam gdzie jest niebezpiecznie - obywatel ma prawo się bronić.

Zgodziłbym się na Twoją propozycję 10-krotnej kary (a nawet wyższej) jeżeli w przypadku udowodnienia celowego łamania prawa przez policjanta poniesie on z własnej kieszeni wszelkie koszty postępowania sądowego. W tej chwili żaden urzędnik niczym nie ryzykuje, więc mamy na Giżyckiej obwodnicy polowania na 30-tce, gdzie bezpiecznie mozna jechać 50km/h lub na 50-tce, gdzie teren jest zabudowany jak "u Barei" (odcinek od Nowakowskiego do Nautinera), gdzie bezpiecznie można jechać nawet 90-tką. Natomiast na skrzyżowaniu ze Świderską, z któego sam korzystasz i gdzie dochodzi do wielu wypadków policji jak na lekarstwo.

funyo - 2017-09-21, 15:22

Luke napisał/a:
... takie rozwiązanie nie jest możliwe ze względów prawnych (karanie za chęć udowodnienia niewinności???) to inaczej byś pewnie myślał, jak by to Ciebie policja chciała naciągnąć bezpodstawnie na mandat...

Wyraźnie napisałem: "gdy sąd potwierdzi winę", więc gdzie tu niewinność?
Co do bezpodstawnego naciągania - pomysł pougha jak najbardziej trafny. :-)

Luke - 2017-09-21, 15:30

funyo napisał/a:

Wyraźnie napisałem: "gdy sąd potwierdzi winę", więc gdzie tu niewinność?

To jest przykład najgorszego scenariusza, kiedy to obywatel jest zniechęcany do dochodzenia swoich praw. Będąc niewinnym i tak nie walczysz, bo boisz się, że sąd z różnych powodów (błąd, stronniczość, itp itd) przywali Ci 10 x większą karę, więc płacisz ten mandat mimo że Ci się nie należy. Rozwiązanie z systemów totalitarnych... Nie, nie i jeszcze raz nie... :)

funyo - 2017-09-21, 15:43

mazury.info.pl napisał/a:
... Punkt na ekranie podglądu niczego nie zmienia. Dlatego właśnie nikt nie wyda homologacji na pomiary "z wody", a nawet "z ręki" policjanci często dokonują pomiarów niezgodnie z instrukcją (ilu z nich trafi w tarczę na strzelnicy z kilkuset metrów?)

Właśnie teraz policja zakupiła homologowane ręczne mierniki laserowe z wideorejestratorem. :-P
Nie widzę absolutnie żadnych przeszkód technicznych do zastosowania sprzętu pomiarowego na łodziach, czy skuterach wodnych przy zastosowaniu zaawansowanych stabilizatorów oraz systemu GPS.
Cytat:

Odnośnie proponowanych przez Ciebie zmian legislacyjnych. Przedstawiciele prawa powinni je przede wszystkim sami przestrzegać. Jeżeli policjant poluje na kierowców tam gdzie łatwo zarobić, a nie tam gdzie jest niebezpiecznie - obywatel ma prawo się bronić.

Obywatel może zgłaszać nonsensowne ograniczenia itp. a nie je łamać. Jeśli widzisz znak "ograniczenie 30km/h", to odruchem nie powinno być debatowanie o słuszności jego postawienia, a zdjęcie nogi z gazu.
Cytat:

Zgodziłbym się na Twoją propozycję 10-krotnej kary (a nawet wyższej) jeżeli w przypadku udowodnienia celowego łamania prawa przez policjanta poniesie on z własnej kieszeni wszelkie koszty postępowania sądowego. W tej chwili żaden urzędnik niczym nie ryzykuje, więc mamy na Giżyckiej obwodnicy polowania na 30-tce, gdzie bezpiecznie mozna jechać 50km/h lub na 50-tce, gdzie teren jest zabudowany jak "u Barei" (odcinek od Nowakowskiego do Nautinera), gdzie bezpiecznie można jechać nawet 90-tką. Natomiast na skrzyżowaniu ze Świderską, z któego sam korzystasz i gdzie dochodzi do wielu wypadków policji jak na lekarstwo.

Potwierdziłem już to, co napisał Robert - to świetny pomysł.
Natomiast mam wrażenie, że walkę z systemem zaczynasz "od d.py strony" - zamiast pisać o łamaniu bzdurnego ograniczenia, zgłoś odpowiednim organom nonsens jego istnienia w danym miejscu. Skąd zresztą wiesz, czy nie ma owo ograniczenie w tym miejscu jakiegoś sensu? Piszesz z perspektywy kierowcy osobówki, a jak sprawa wygląda z perspektywy załadowanego TIRa?
Sam proponujesz nonsensowne rozwiązanie - 90km/h na odcinku 300m. Po co? Nikomu to nie przyspieszy podróży, a masz tylko więcej nerwów (wszyscy czekają na moment do wyprzedzania), większe spalanie i zanieczyszczenie środowiska (nagłe przyspieszanie i potem nagłe hamowanie). So, nobody perfect :-P
Problem Świderskiej już niedługo przejdzie do historii.

mazury.info.pl - 2017-09-22, 03:19

funyo napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
... Punkt na ekranie podglądu niczego nie zmienia. Dlatego właśnie nikt nie wyda homologacji na pomiary "z wody", a nawet "z ręki" policjanci często dokonują pomiarów niezgodnie z instrukcją (ilu z nich trafi w tarczę na strzelnicy z kilkuset metrów?)

Właśnie teraz policja zakupiła homologowane ręczne mierniki laserowe z wideorejestratorem. :-P


I bardzo dobrze. Póki co jednak policjanci łamiąc prawo używają laserów UltraLyte, a nawet Iskra
https://youtu.be/rPkOjPXx0Is
https://youtu.be/9VKkfgGvRAs
.http://www.auto-swiat.pl/prawo/policjanci-nie-ufaja-juz-suszarkom/9m3gbw
.https://anuluj-mandat.pl/post/opis-oraz-instrukcje-niektorych-radarow-i-fotoradarow

funyo napisał/a:

Nie widzę absolutnie żadnych przeszkód technicznych do zastosowania sprzętu pomiarowego na łodziach, czy skuterach wodnych przy zastosowaniu zaawansowanych stabilizatorów oraz systemu GPS.


Ja również pod warunkiem, że takie urządzenia powstaną.

funyo napisał/a:
Obywatel może zgłaszać nonsensowne ograniczenia itp. a nie je łamać.


Tak? Decydenci policyjni wiedzą, że używanie Iskier jest nielegalne. Pomimo tego nadal każą policjantom ich używać. Podobnie jak niekodowanych krótkofalówek, przez które nielegalnie podają dane osobowe zatrzymanych. Każdy może sobie legalnie kupić skaner i poznać dane osobowe zatrzymanych.
Tymczasem zwykłym firmom GIODO stawia wysokie wymagania w tym zakresie, czego nieprzestrzeganie zagrożone jest karą do 50 tysięcy zł.

Z powyższych powodów policja do dziś nie ma skuterów wodnych. Interesują ich wyłącznie statystyki. Słupki w excelu można łatwo zapełnić "susząc" na obwodnicy. Po co więc dodatkowo moczyć się na skuterze? 8-)

funyo napisał/a:

Skąd zresztą wiesz, czy nie ma owo ograniczenie w tym miejscu jakiegoś sensu? Piszesz z perspektywy kierowcy osobówki, a jak sprawa wygląda z perspektywy załadowanego TIRa?
Sam proponujesz nonsensowne rozwiązanie - 90km/h na odcinku 300m. Po co? Nikomu to nie przyspieszy podróży, a masz tylko więcej nerwów (wszyscy czekają na moment do wyprzedzania), większe spalanie i zanieczyszczenie środowiska (nagłe przyspieszanie i potem nagłe hamowanie). So, nobody perfect :-P


Wiem, że policjanci stoją tam z radarem nie dla poprawy bezpieczeństwa tylko dla kasy (dokładnie na statystykach, z których są rozliczani - dziwne, że tego nie wiesz). Gdyby im zależało na bezpieczeństwie kierowaliby w tym czasie ruchem na skrzyżowaniu Świderskiej.

funyo - 2017-09-22, 10:23

No widzisz, patologia jest po obydwu stronach - policja działa w imię statystyk, a kierowcy (sternicy) nagminnie łamią przepisy. Tyle, że żeby naprawić system i wyjść z impasu, trzeba zacząć od siebie.
mazury.info.pl - 2017-09-22, 11:21

funyo napisał/a:
No widzisz, patologia jest po obydwu stronach - policja działa w imię statystyk, a kierowcy (sternicy) nagminnie łamią przepisy. Tyle, że żeby naprawić system i wyjść z impasu, trzeba zacząć od siebie.


Nie zmienia to faktu, że mam się przyznawać do wykroczenia, którego nie popełniłem, bo facet w czapce myśli, że na głupka trafił. :-P

jacekV - 2017-09-22, 11:32

funyo napisał/a:
Tyle, że żeby naprawić system i wyjść z impasu, trzeba zacząć od siebie.


Ja zacząłem od siebie. :-P
Miesiąc temu w drodze w Bieszczady, odmówiłem przyjęcia mandatu.
- zostałem poinformowany o wykroczeniu "oralnie",
- nie został mi okazany pomiar,
- tłumaczenie że jadąc jako trzeci pojazd 5-7 m od poprzedzającego pojazdu (jadącego prawidłowo) nie mogłem rozwinąć prędkości o 30 km więcej niż dopuszczalna nie odniosło skutku,
- dwa poprzedzające mnie pojazdy miały rejestracje lokalne,
- drugi policjant nawet nie wysiadł z radiowozu,
- w samochodzie były oprócz mnie jeszcze 3 osoby,
- radiowóz był niewidoczny z drogi (ukryty w krzakach) co jest niezgodne z przepisami,
- na razie zostałem przesłuchany przez dzielnicowego,

zobaczymy co będzie dalej


p.s. sorki za OT

Luke - 2017-09-22, 11:37

Ale skierowali sprawę do sądu? Skąd ten dzielnicowy? Przy odmowie przyjęcia to albo odpuszczają albo sąd. Przynajmniej teoretycznie...
mazury.info.pl - 2017-09-22, 11:38

jacekV napisał/a:

- na razie zostałem przesłuchany przez dzielnicowego,
zobaczymy co będzie dalej


Ja wiem. Zostaniesz wezwany do sądu daleko od miejsca zamieszkania, będziesz wnioskował o przesłuchanie w miejscu zamieszkania, zostaniesz "automatycznie" skazany, będziesz się odwoływał do skutku (czasem jedna, czasem dwie instancje). Za całą procedurę zapłacimy my, a policjant nadal będzie spokojnie reperował swoje statystyki naszym kosztem i włos mu z głowy nie spadnie.

...chyba, że napiszesz oficjalną skargę powołując się na wyrok uniewinniający (koniecznie!). Tym sposobem zaburzysz mu te statystyki, ale zmarnujesz sporo czasu i pieniędzy.

Dla desperatów jest jeszcze droga cywilna.

Większość na samą myśl o tej procedurze podpisuje mandat, dlatego jest jak jest. Bardzo ważne jest pisanie skarg. To zaburza misternie budowane statystyki. :-P

jacekV - 2017-09-22, 11:38

Luke napisał/a:
Ale skierowali sprawę do sądu?


Tak.

mazury.info.pl - 2017-09-22, 11:39

Luke napisał/a:
Ale skierowali sprawę do sądu? Skąd ten dzielnicowy? Przy odmowie przyjęcia to albo odpuszczają albo sąd. Przynajmniej teoretycznie...


Zawsze przed sądem jesteś słuchany na komisariacie.

funyo - 2017-09-22, 16:35

mazury.info.pl napisał/a:
funyo napisał/a:
No widzisz, patologia jest po obydwu stronach - policja działa w imię statystyk, a kierowcy (sternicy) nagminnie łamią przepisy. Tyle, że żeby naprawić system i wyjść z impasu, trzeba zacząć od siebie.


Nie zmienia to faktu, że mam się przyznawać do wykroczenia, którego nie popełniłem, bo facet w czapce myśli, że na głupka trafił. :-P

Wciskanie ludziom niezaistniałych przewinień to jedno, a krojenie mandatów w miejscu gdzie jest ograniczenie, choćby nonsensowne, to inna sprawa. Jeśli ktoś na końcu obwodówki jechał 60 (a jest 30), to próba uniknięcia mandatu przez zwalanie na homologację suszarki jest cwaniactwem i "polskim" kombinatorstwem.

mazury.info.pl - 2017-09-22, 21:36

funyo napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
funyo napisał/a:
No widzisz, patologia jest po obydwu stronach - policja działa w imię statystyk, a kierowcy (sternicy) nagminnie łamią przepisy. Tyle, że żeby naprawić system i wyjść z impasu, trzeba zacząć od siebie.


Nie zmienia to faktu, że mam się przyznawać do wykroczenia, którego nie popełniłem, bo facet w czapce myśli, że na głupka trafił. :-P

Wciskanie ludziom niezaistniałych przewinień to jedno, a krojenie mandatów w miejscu gdzie jest ograniczenie, choćby nonsensowne, to inna sprawa. Jeśli ktoś na końcu obwodówki jechał 60 (a jest 30), to próba uniknięcia mandatu przez zwalanie na homologację suszarki jest cwaniactwem i "polskim" kombinatorstwem.


Cwaniactwem i kombinatorstwem jest ustawianie radaru 20m przed tablicą "koniec obszaru zabudowanego" i suszenie w miejscach dochodowych zamiast np. pod szkołą.

funyo - 2017-09-22, 22:39

Zaczynamy się powtarzać - masz wątpliwości co do właściwego umieszczenia znaku, to zgłoś to odpowiedniej instytucji, a nie walcz z nim przez łamanie ograniczenia. Masz kontakt z burmistrzem, a on z kolei ma jakiś wpływ na policję.
mazury.info.pl - 2017-09-22, 23:15

funyo napisał/a:
Zaczynamy się powtarzać - masz wątpliwości co do właściwego umieszczenia znaku, to zgłoś to odpowiedniej instytucji


Nie mam pretensji do znaku, tylko do policjanta, że stoi nie tam gdzie jest potrzebny. Nie przekonamy się wzajemnie.

funyo - 2017-09-23, 00:27

Policjant jest od egzekwowania prawa i stoi tam, gdzie jest ono łamane. Co do wniosków, patrz mój poprzedni post.
Nie podoba mi się tylko jedna rzecz - polskie cwaniakowanie i szukanie dziury (czyt. braków w homologacji), aby uniknąć kary za ewidentne przewinienie. To niedojrzała postawa, bo dojrzałość to branie odpowiedzialności za swoje czyny.

mazury.info.pl - 2017-09-23, 01:07

"Czort swajo, pop swajo"

funyo napisał/a:
Policjant jest od egzekwowania prawa i stoi tam, gdzie jest ono łamane.


Owszem, ale dlaczego nie stoi z lizakiem na nieistniejącym jeszcze rondzie, gdzie po godzinie 15 tej dochodzi do setek wymuszeń pierwszeństwa i związanych z tym bardzo niebezpiecznych sytuacji? Dlaczego nie ma go przy rezerwatach, albo w kanale gdzie nagminnie łamane są przepisy? Ja wiem i Ty również wiesz dlaczego. :-P

funyo napisał/a:
Nie podoba mi się tylko jedna rzecz - polskie cwaniakowanie i szukanie dziury (czyt. braków w homologacji), aby uniknąć kary za ewidentne przewinienie. To niedojrzała postawa, bo dojrzałość to branie odpowiedzialności za swoje czyny.


Jak zatem nazwiesz używanie z premedytacją urządzeń nie dopuszczonych do używania w Polsce, przekłamujących wyniki, w dodatku często niezgodnie z instrukcją producenta?

Ktoś tu pisał o zaczynianiu od siebie? 8-)

funyo - 2017-09-23, 09:30

Eech, Zbyszku, widzę, że bez flaszki się nie obejdzie - ja wypiję, a Ty mi potłumaczysz :roll: ;-)
Sławek - 2017-09-29, 15:20

Cytat:
Cwaniactwem i kombinatorstwem jest ustawianie radaru 20m przed tablicą "koniec obszaru zabudowanego" i suszenie w miejscach dochodowych zamiast np. pod szkołą.



To niestety ostatnio jest prawdą. Po zlikwidowaniu radarów stacjonarnych , które w większości były ustawiane prawidłowo i oznakowane policja suszy w miejscach, gdzie kiedyś suszyły straże gminne. Tak było np w Białobrzegach, gdzie policja ustawiła się tuż przed białą tablicą, oczywiście w miejscu niewidocznym. Mi się udało nie zapłacić, ale kolega z Iławy zapłacił.
Nie jest to niezgodne z prawem, ale nie racjonalne, nastawione na ściąganie, a nie na bezpieczeństwo.

Sławek
 

plitkin - 2017-09-29, 19:36

Sławku, jaka radykalna zmiana poglądów w temacie! Wreszcie realna analiza stanu obecnego. Brawo!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group