Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Remonty, patenty, ulepszenia - Czyszczenie żelkotu ( i nie tylko żelkotu )

Emill`76 - 2017-08-17, 10:23
Temat postu: Czyszczenie żelkotu ( i nie tylko żelkotu )
Jakiś czas temu, na sąsiednim forum przeczytałem o wyjątkowych właściwościach czyszczących , pewnego środka który w zasadzie jest trudno dostępny w sklepach , ale można go znaleźć przez internet - włoski preparat firmy Meglio - Sgrassatore. Oczywiście nie omieszkałem nabyć ... i jestem naprawdę w szoku , jaką ma wysoką skuteczność w usuwaniu brudnych plam , których zwykle szczota z wodą nie usuwa ! Idealnie bez problemu wyczyściłem np. miejsca gdzie kapnęło trochę oleju do impregnowania teaku . Te zaschnięte kropelki były strasznie upierdliwe do czyszczenia a próbowałem różnymi specjalistycznymi preparatami do czyszczenia żelkotu . Szczególnie ten preparat dedykowałbym tym wszystkim , którzy do czyszczenia żelkotu używają CIFa i inną chemię spłukiwaną wodą , która trafia później do jeziora . Tu wystarczy tylko delikatnie pokryć mgiełką , by po kilku minutach wytrzeć do sucha . Efekt zaskakujący ! WitekD ( z SF ) , który używa ten preparat od lat , nie stwierdza żadnych skutków ubocznych dla czyszczonych powierzchni. Preparat nie jest drogi - ok 10 zł za 750 ml , przy czym jest bardzo wydajny .
extant - 2017-08-17, 10:28
Temat postu: Re: Czyszczenie żelkotu ( i nie tylko żelkotu )
Emill`76 napisał/a:
... Tu wystarczy tylko delikatnie pokryć mgiełką , by po kilku minutach wytrzeć do sucha ...

Tylko wytrzeć, bez żadnego zmywania/spłukiwania ??

Emill`76 - 2017-08-17, 10:30
Temat postu: Re: Czyszczenie żelkotu ( i nie tylko żelkotu )
extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... Tu wystarczy tylko delikatnie pokryć mgiełką , by po kilku minutach wytrzeć do sucha ...

Tylko wytrzeć, bez żadnego zmywania/spłukiwania ??


Dokładnie tak ! Oczywiście oczyścić powierzchnię z drobinek piasku , popsikać i wytrzeć . Skuteczność niesamowita !

extant - 2017-08-17, 10:33

Hoho... czyści wszystko, bez spłukiwania i bez żadnych skutków ubocznych dla czyszczonych powierzchni - to po prostu środek wręcz idealny... muszę zatem poszukać i kupić. :-)
Emill`76 - 2017-08-17, 10:37

extant napisał/a:
Hoho... czyści wszystko, bez spłukiwania i bez żadnych skutków ubocznych dla czyszczonych powierzchni - to po prostu środek wręcz idealny... muszę zatem poszukać i kupić. :-)


Mariusz, serio - na rufie miałem takie szare zacieki na żelkocie w okolicy zawiasów jarzma . Wcześniej tylko mleczko lekko ścierne było skuteczne . Ale znacznie więcej pracy by wyczyścić . A tu tylko psiknąłem , chwile odczekałem i cały brud został na gąbeczce ;-)

mazury.info.pl - 2017-08-17, 12:49

Środek jest skuteczny, bo jednym z głównych jego składników jest fosforan. To jest chemia domowa, nie przeznaczona do użytku na jachtach.

Warto wiedzieć:
Największym zagrożeniem dla środowiska są zawarte w detergentach surfaktanty i fosforany. Nadmierna zawartość fosforu w wodach powoduje ich eutrofizację, której przejawem jest nadmierny rozwój pewnych form życia, kosztem innych, czyli zachwianiem równowagi ekologicznej prowadzące w końcowych przypadkach do zamierania życia w zbiornikach wodnych. Przyroda jest w stanie radzić sobie ze skutkami obecności wielu środków czyszczących, rozkładając je w procesach biodegradacji. Jest jednak bezradna w przypadku fosforanów. Dlatego w środkach dedykowanych do czyszczenia jachtów fosforanów być nie może.

Cif nie zawiera fosforanów - zamiast tego zawiera chlor.

Emill`76 - 2017-08-17, 12:57

mazury.info.pl napisał/a:
Środek jest skuteczny, bo jednym z głównych jego składników jest fosforan. To jest chemia domowa, nie przeznaczona do użytku na jachtach.

Warto wiedzieć:
Największym zagrożeniem dla środowiska są zawarte w detergentach surfaktanty i fosforany. Nadmierna zawartość fosforu w wodach powoduje ich eutrofizację, której przejawem jest nadmierny rozwój pewnych form życia, kosztem innych, czyli zachwianiem równowagi ekologicznej prowadzące w końcowych przypadkach do zamierania życia w zbiornikach wodnych. Przyroda jest w stanie radzić sobie ze skutkami obecności wielu środków czyszczących, rozkładając je w procesach biodegradacji. Jest jednak bezradna w przypadku fosforanów. Dlatego w środkach dedykowanych do czyszczenia jachtów fosforanów być nie może.

Cif nie zawiera fosforanów - zamiast tego zawiera chlor.


Zbyszku, z tego co przeczytałem , głównym składnikiem tego środka jest Pirofosforan tetrapotasu , który przecież zawarty jest m.in w pastach do zębów. Nie wiem czy wpływ na środowisko wodne może mieć szkodliwy. Warto jednak zauważyć, że preparat ten nie jest aplikowany - rozcieńczany w dużym stężeniu i spłukiwany bezpośrednio do jeziora - tak jak w przypadku innej chemii . Aplikacja w postaci "mgiełki" i wycieranie do sucha .

mazury.info.pl - 2017-08-17, 13:59

Emill`76 napisał/a:
Zbyszku, z tego co przeczytałem , głównym składnikiem tego środka jest Pirofosforan tetrapotasu , który przecież zawarty jest m.in w pastach do zębów.


Pasta do zębów zawiera oprócz fosforanów inne trucizny - m.in. bardzo toksyczny fluor, który zabija "każdą formę życia" powstającą pomiędzy zębami.

Dlatego nie wolno jej połykać i/lub myć zębów w jeziorze. Past z fluorem nie wolno podawać małym dzieciom bez kontroli dorosłych właśnie ze względu na możliwość połknięcia, o czym mało kto wie, a jest to napisane na opakowaniu.

Emill`76 napisał/a:
Nie wiem czy wpływ na środowisko wodne może mieć szkodliwy.


Każdy fosforan jest szkodliwy dla środowiska. Gdyby nie był - byłby stosowany w płynach dedykowanych do jachtów, bo jak sam zauważyłeś jest skuteczny.

Emill`76 napisał/a:
Warto jednak zauważyć, że preparat ten nie jest aplikowany - rozcieńczany w dużym stężeniu i spłukiwany bezpośrednio do jeziora - tak jak w przypadku innej chemii . Aplikacja w postaci "mgiełki" i wycieranie do sucha .


To jest jak ze sraniem do jeziora. Pojedyncza kupa środowisku nic złego nie zrobi (tak się też tłumaczą posiadacze kibli morskich)... ale niesmak pozostaje. :-P

Emill`76 - 2017-08-17, 14:16

mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Zbyszku, z tego co przeczytałem , głównym składnikiem tego środka jest Pirofosforan tetrapotasu , który przecież zawarty jest m.in w pastach do zębów.


Pasta do zębów zawiera oprócz fosforanów inne trucizny - m.in. bardzo toksyczny fluor, który zabija "każdą formę życia" powstającą pomiędzy zębami.

Dlatego nie wolno jej połykać i/lub myć zębów w jeziorze. Past z fluorem nie wolno podawać małym dzieciom bez kontroli dorosłych właśnie ze względu na możliwość połknięcia, o czym mało kto wie, a jest to napisane na opakowaniu.

Emill`76 napisał/a:
Nie wiem czy wpływ na środowisko wodne może mieć szkodliwy.


Każdy fosforan jest szkodliwy dla środowiska. Gdyby nie był - byłby stosowany w płynach dedykowanych do jachtów, bo jak sam zauważyłeś jest skuteczny.

Emill`76 napisał/a:
Warto jednak zauważyć, że preparat ten nie jest aplikowany - rozcieńczany w dużym stężeniu i spłukiwany bezpośrednio do jeziora - tak jak w przypadku innej chemii . Aplikacja w postaci "mgiełki" i wycieranie do sucha .


To jest jak ze sraniem do jeziora. Pojedyncza kupa środowisku nic złego nie zrobi (tak się też tłumaczą posiadacze kibli morskich)... ale niesmak pozostaje. :-P


Zbyszku, powiem tak ...

Jak obserwuję w jaki sposób , jako ludzie jesteśmy "otumaniani" w temacie żywienia , leków itp. J ak silne lobby działają byśmy jak najwięcej chemii w produktach spożywali , nie uwierzę że są producenci , którzy dbają o ekosystem jezior . Ta "biodegradowalność" parszywym marketingiem mi pachnie ....

artiosso - 2017-08-17, 14:20

Zbyszek, ale Emil wyraźnie pisze, że tego środka nie spłukujemy wodą, która potem trafi do jeziora (jak jacht stoi na brzegu np.). Ścierkę po wytarciu kadłuba do sucha wyrzucamy do śmieci. Śmieci trafiają z reguły na wysypisko, a nie do wody.
Bardock - 2017-08-17, 14:26

artiosso napisał/a:
Zbyszek, ale Emil wyraźnie pisze, że tego środka nie spłukujemy wodą, która potem trafi do jeziora ...


A deszcz :?: :roll:

Emill`76 - 2017-08-17, 14:26

artiosso napisał/a:
Zbyszek, ale Emil wyraźnie pisze, że tego środka nie spłukujemy wodą, która potem trafi do jeziora (jak jacht stoi na brzegu np.). Ścierkę po wytarciu kadłuba do sucha wyrzucamy do śmieci. Śmieci trafiają z reguły na wysypisko, a nie do wody.


Wiesz Arturze, teoretycznie padający deszcz, spływający po kokpicie do jeziora , może nieść śladowe ilości pozostawionej gdzieś tam substancji . Ale porównując do "Cifowej" piany wokół mytych jachtów , ta szkodliwość jest znikoma....

artiosso - 2017-08-17, 14:32

Bardock napisał/a:
artiosso napisał/a:
Zbyszek, ale Emil wyraźnie pisze, że tego środka nie spłukujemy wodą, która potem trafi do jeziora ...


A deszcz :?: :roll:



W Krakowie na Brackiej ...
Tak, masz rację .
Ale wystarczy Sat24, AccuWeather na smfonie myjącego jacht i ...
nie myjemy, jak przepowiadają deszcz.

mazury.info.pl - 2017-08-17, 14:32

Emill`76 napisał/a:
Jak obserwuję w jaki sposób , jako ludzie jesteśmy "otumaniani" w temacie żywienia , leków itp. J ak silne lobby działają byśmy jak najwięcej chemii w produktach spożywali , nie uwierzę że są producenci , którzy dbają o ekosystem jezior . Ta "biodegradowalność" parszywym marketingiem mi pachnie ....


Producentów interesuje zysk, a klientów skuteczność i cena. Dlatego stosujesz tanią domową chemię niezgodnie z przeznaczeniem i wbrew przepisom (zabraniających używania środków zawierających fosforany w kontakcie ze środowiskiem naturalnym).

Napisałem Ci jakie są przepisy, co zawiera ten środek oraz jakie są skutki odprowadzania fosforanów do jeziora... i tyle.

Nie jestem ekspertem aby ocenić faktyczny wpływ tego specyfiku na środowisko. Zrobisz co uważasz za stosowne/wygodne/tańsze/skuteczne znajdując na to tysiąc wytłumaczeń zagłuszających sumienie, podobnie jak setki innych przed Tobą :-P

artiosso - 2017-08-17, 14:35
Temat postu: Re: Czyszczenie żelkotu ( i nie tylko żelkotu )
Emill`76 napisał/a:
(...) Oczywiście nie omieszkałem nabyć ... (...)


Emil, napisz, jak nabyłeś ? W necie ? Daj info na priv pliz.

Emill`76 - 2017-08-17, 14:38

mazury.info.pl napisał/a:


Nie jestem ekspertem aby ocenić faktyczny wpływ tego specyfiku na środowisko. Zrobisz co uważasz za stosowne/wygodne/tańsze/skuteczne znajdując na to tysiąc wytłumaczeń zagłuszających sumienie, podobnie jak setki innych przed Tobą :-P


Zbyszku , zważywszy że preparat jest aplikowany i wycierany do sucha, śmiem domniemywać że szkodliwość jest skrajnie nie wielka ...

I z innej beczki . Jaki może być wpływ spalin odprowadzanych do wody jezior , przez kolumny silników ? Często się nad tym zastanawiam .... Nie wszystkie przecież związki są lotne ...

extant - 2017-08-17, 15:14

Emill`76 napisał/a:
... Jaki może być wpływ spalin odprowadzanych do wody jezior ...

Negatywny, ale myślę, że nadal jest niewielki w porównaniu z innymi źródłami zanieczyszczeń wód jezior.

mazury.info.pl - 2017-08-17, 15:29

Emill`76 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


Nie jestem ekspertem aby ocenić faktyczny wpływ tego specyfiku na środowisko. Zrobisz co uważasz za stosowne/wygodne/tańsze/skuteczne znajdując na to tysiąc wytłumaczeń zagłuszających sumienie, podobnie jak setki innych przed Tobą :-P


Zbyszku , zważywszy że preparat jest aplikowany i wycierany do sucha, śmiem domniemywać że szkodliwość jest skrajnie nie wielka ...

I z innej beczki . Jaki może być wpływ spalin odprowadzanych do wody jezior , przez kolumny silników ? Często się nad tym zastanawiam .... Nie wszystkie przecież związki są lotne ...


To się nazywa relatywizacja. :-P

chester_brudnostopy - 2017-08-17, 15:31

chyba raczej szach-mat :-P
Bardock - 2017-08-17, 18:26

artiosso napisał/a:
Bardock napisał/a:
artiosso napisał/a:
Zbyszek, ale Emil wyraźnie pisze, że tego środka nie spłukujemy wodą, która potem trafi do jeziora ...


A deszcz :?: :roll:



W Krakowie na Brackiej ...
Tak, masz rację .
Ale wystarczy Sat24, AccuWeather na smfonie myjącego jacht i ...
nie myjemy, jak przepowiadają deszcz.


Hmm, myślę że nie da się wytrzeć całego środka i deszcz po paru dniach i tak spłucze resztki :roll:

Tobo - 2017-08-17, 19:52

Wytarty do sucha środek do czyszczenia laminatu ble, a w każdym porcie WJM z jachtów motorowych i nie tylko piana ze zmywania naczyń płynie i bez reakcji nikogo. W każdym porcie czarterowym przed zmianą czarterów cify, domestosy wiadrami się leją. Nie słyszałem żeby jakiś bosman, właściciel portu zwrócił uwagę. Widać igłę w stogu siana, a nie widać wideł w oku :evil:
artiosso - 2017-08-17, 20:42

Pomijając kwestie ekologiczne (na moment), to stosowanie "Cifu" na kadłubie laminatowym jest głupotą. Cif zawiera mikrośrodki ścierne, które skutecznie matowią powłokę żelkotową.
mazury.info.pl - 2017-08-17, 20:50

Tobo napisał/a:
Wytarty do sucha środek do czyszczenia laminatu ble, a w każdym porcie WJM z jachtów motorowych i nie tylko piana ze zmywania naczyń płynie i bez reakcji nikogo. W każdym porcie czarterowym przed zmianą czarterów cify, domestosy wiadrami się leją. Nie słyszałem żeby jakiś bosman, właściciel portu zwrócił uwagę. Widać igłę w stogu siana, a nie widać wideł w oku :evil:


Kolejna relatywizacja. 8-)

Tobo - 2017-08-17, 22:02

Relatywizacja? Od 2 lat stałem w wielu portach, w każdym bez wyjątku widziałem wodę z pianką z zaworów burtowych, prawie zawsze to był motorowy duży jacht. Ale oczywiście przesadzam. Mycie jachtów chemią w Wilkasach pewnie mi się przywidziało, może zerknij czasem na kamery z portów? Zrób screen'a i wrzuć na forum.
Nie gryzie się ręki która karmi, prawda ;-)

mazury.info.pl - 2017-08-17, 22:33

Tobo napisał/a:
Relatywizacja? Od 2 lat stałem w wielu portach, w każdym bez wyjątku widziałem wodę z pianką z zaworów burtowych, prawie zawsze to był motorowy duży jacht. Ale oczywiście przesadzam. Mycie jachtów chemią w Wilkasach pewnie mi się przywidziało, może zerknij czasem na kamery z portów? Zrób screen'a i wrzuć na forum.
Nie gryzie się ręki która karmi, prawda ;-)


W myśl zasady weźmy się i zróbcie przyglądałeś się spokojnie zasyfianiu przez 2 lata i palcem nie kiwnąłeś. Próbujesz usprawiedliwiać stosowanie chemii niezgodnie z jej przeznaczeniem, bo inni zanieczyszczają jeszcze gorzej. To jest relatywizacja. :-P

Wg słownika PWN relatywizacja to traktowanie jakichś wartości, jako rzeczy względnej, zależnej od innej.

Jeżeli ktoś inny sra do jeziora, umyję jacht chemią. Jeżeli na brzegu jest dyskoteka, uruchomię silnik w strefie ciszy. Wszyscy kradną i oszukują - nie będę gorszy. To jest właśnie relatywizacja i w Polsce zaczyna się już od "ściągania" na klasówkach. :-P

...a Twoje insynuacje trafiły kulą w płot. Swoją łódź też myję szkodliwą chemią... na lawecie w myjni samochodowej. 8-)

Tobo - 2017-08-18, 06:10

Nie napisałem, że mycie jakąkolwiek chemią jachtu na wodzie jest OK. Nie popieram tego i sam nie robię.
Widzisz, widzi się taki drobiazg a tego co w portach jest wlewane co sobota z czarterowych jachtów nie widzisz. A czy ja nie kiwnąłem palcem? może i tak, może i się mylisz. Mi ma przeszkadzać w sumie chemia, ściek i muł w porcie? Chyba nie skoro lokalnym mieszkańcom, właścicielom to nie przeszkadza. Niech syf trwa dalej, a u gościa raz w roku na urlopie wytykajmy każdą kroplę śliny zanieczyszczonej przeżuwaniem brudnych myśli.

mazury.info.pl - 2017-08-18, 08:05

Tobo. Ja już swoje w poczekalniach komisariatu i prokuratury odsiedziałem, ale nie muszę i nie będę się z tego Tobie tłumaczył. Tym bardziej, że mam świadomość, że i tak nie zrozumiesz...
Tobo - 2017-08-18, 09:23

Może i nie zrozumiem, wielu rzeczy, które obserwuję na Mazurach nie jestem w stanie zrozumieć. Moje powyższe posty nie były atakiem na Ciebie, Ty dzięki istnieniu tego forum masz już duży udział w działaniach "żeby było lepiej". Koniec słodzenia 😋
chester_brudnostopy - 2017-08-18, 09:23

mazury.info.pl napisał/a:
Tobo. Ja już swoje w poczekalniach komisariatu i prokuratury odsiedziałem, ale nie muszę i nie będę się z tego Tobie tłumaczył. Tym bardziej, że mam świadomość, że i tak nie zrozumiesz...


To ja bym się nie za bardzo tym chwalił...

zenek - 2017-08-18, 09:30

chester_brudnostopy napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Tobo. Ja już swoje w poczekalniach komisariatu i prokuratury odsiedziałem, ale nie muszę i nie będę się z tego Tobie tłumaczył. Tym bardziej, że mam świadomość, że i tak nie zrozumiesz...


To ja bym się nie za bardzo tym chwalił...
Wręcz odwrotnie! Bo to był skutek tzw. obywatelskiej postawy!
chester_brudnostopy - 2017-08-18, 09:51

Jest wiele skutków obywatelskiej postawy, z których wynika więcej złego niż dobrego. Ja taką postawę widzę na Mazurach. Turyści mają płacić. Za coraz więcej i coraz więcej. Więc lepiej jeszcze karać. Postawić bioekomarinę a kosza na śmieci możesz 3 dni szukać albo wpływać w jakieś pełne hałasu porty.To jest zwykły spray...Zupełnie, jakby Mazurzy byli wzorem ekologii...Wszyscy dbają o srodowisko, nie kłusują...hipokryzja
mazury.info.pl - 2017-08-18, 10:08

chester_brudnostopy napisał/a:
Zupełnie, jakby Mazurzy byli wzorem ekologii...Wszyscy dbają o srodowisko, nie kłusują...hipokryzja


Mazurów tu już zostało niewielu... a poza tym relatywizujesz (modne słowo).

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 10:12

No modne...ładne i tyle. A ja myślę, że sam nie wiesz czego chcesz. Może za dobrze się powodzi? Jakby było inaczej, przymknąłbyś oko na wiele niedogodności...
mazury.info.pl - 2017-08-18, 10:42

chester_brudnostopy napisał/a:
No modne...ładne i tyle. A ja myślę, że sam nie wiesz czego chcesz. Może za dobrze się powodzi? Jakby było inaczej, przymknął byś ino na wiele niedogodności...


Mam ten komfort, że moje dochody są zdywersyfikowane (kolejne modne słowo). Działam w branży IT, a "powodzenie" zawdzięczam najpierw nauce, a potem ciężkiej pracy. Okazjonalnie pracuję zdalnie nawet dla podmiotów na innym kontynencie. :-P

Czego chcę? Chcę mieszkać w czystym regionie, gdyż pamiętam zbyt dobrze znak zakazu kąpieli w jeziorze Niegocin i chorobę skóry, bo zachciało mi się uprawiać żeglarstwo "mokre" na desce z żaglem.

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 10:47

Więc zamiast karać (co i tak nic nie da, poza zniechęceniem), pokazuj alternatywę (równie skuteczną a przyjazną dla srodowiska) . Masz ogromne narzędzie w ręku, ale walisz nim trochę na oślep.
mazury.info.pl - 2017-08-18, 10:53

chester_brudnostopy napisał/a:
Więc zamiast karać (co i tak nic nie da, poza zniechęceniem), pokazuj alternatywę (równie skuteczną a przyjazną dla srodowiska) . Masz ogromne narzędzie w ręku, ale walisz nim trochę na oślep.


Piszę jak jest, a każdy sam dla siebie wyciągnie wnioski. Niektórzy przemyślą sprawę i poprawią swoje postępowanie, inni "oleją" moje pisanie i będą relatywizować (modne słowo) nadal.

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 11:00

Piszesz pisma, pisz pisma, które coś dadzą. Na razie dają tylko odpowiedzialność zbiorową.
mazury.info.pl - 2017-08-18, 11:16

chester_brudnostopy napisał/a:
Piszesz pisma, pisz pisma, które coś dadzą. Na razie dają tylko odpowiedzialność zbiorową.


Weźmy się i zróbcie? Jesteś przewidywalny jak IMGW. 8-)

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 11:24

Zupełnie nie rozumiesz,lub nie chcesz zrozumieć...
mazury.info.pl - 2017-08-18, 12:15

chester_brudnostopy napisał/a:
Zupełnie nie rozumiesz,lub nie chcesz zrozumieć...


To raczej Ty oczekujesz ode mnie abym za Ciebie zbawiał świat.

Klasyczne "niech ktoś"... :mrgreen:

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 12:21

Widzę na przykład,że przez bzdury Mazury tracą więcej niż zyskują. Łatwo podnieść larum o coś,trudniej to zrobić z głową. Przykład: kormorany,bobry, Gilma... Taki miecz obosieczny. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Ponastawiać zakazów na Mazurach- nie ma sprawy.Potem jak głód zajrzy w oczy, to co? Żyjesz z turystyki? Daj turystom żyć.
Nie zbawiaj za mnie Mazur, ale mi ich nie zepsuj.

mazury.info.pl - 2017-08-18, 12:24

Zlikwidujmy zatem strefy ciszy, rezerwaty, wylejmy do jezior ścieki i uzupełnijmy chemią... w myśl zasady turysta nasz Pan 8-)
Emill`76 - 2017-08-18, 12:25

mazury.info.pl napisał/a:
Zlikwidujmy zatem strefy ciszy, rezerwaty, wylejmy do jezior ścieki i uzupełnijmy chemią... w myśl zasady turysta nasz Pan 8-)



Tak jest ....niech nastanie WOLNOŚĆ .

Ktoś coś wspominał o zdolności do "samoregulacji" :-P :mrgreen:

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 12:32

mazury.info.pl napisał/a:
Zlikwidujmy zatem strefy ciszy, rezerwaty, wylejmy do jezior ścieki i uzupełnijmy chemią... w myśl zasady turysta nasz Pan 8-)

Znowu nie rozumiesz...Turysta nie jest Twoim wrogiem. Nie jest Twoim panem. Po prostu, zamiast ganiać go, pomóż mu. Daj mu kosz, nie będzie śmiecił, daj mu ścieżkę z rezerwacie, nie będzie przebijał się przez krzaki.

mazury.info.pl - 2017-08-18, 12:42

chester_brudnostopy napisał/a:
Daj mu kosz, nie będzie śmiecił, daj mu ścieżkę z rezerwacie, nie będzie przebijał się przez krzaki.


Po pierwsze ideały nie istnieją. Śmieci widuję często 20-50m od śmietnika. Może były zbyt ciężkie?

Po drugie kto i za co ma kupić te kosze i je potem opróżniać? Ty za wywóz odpadów płacisz w swojej gminie, ja w swojej... ale ja na wyspach nie śmiecę, a Twoja gmina z moją nie dzieli się Twoją opłatą.

I po trzecie rezerwatów nie tworzy się do zwiedzania, tylko w celu ochrony przyrody. Jeżeli uważasz, że jakiś rezerwat jest niepotrzebny - napisz pismo do Olsztyna. Może go zlikwidują. Swoje pretensje kierujesz pod zły adres. 8-)

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 12:53

Skoro gmina zarabia na turystach, niechaj tworzy z głową warunki do turystyki. Skoro jest problem śmieci, trzeba wystawić śmietnik. Mazury niestety, ale nie nadążają z infrastrukturą. Gdyby zamiast nowej mariny za kilka baniek postawić kilka śmietników dedykowanych turystom, by nie musieli szukać ich po całych Mazurach, na pewno ten problem by zmalał.
Gdyby na łodzi było fajne, wygodne miejsce do srania i poczytania gazetki, nikt by nie narażał się na pogryzienie jaj w krzakach. Gdyby miejscówki do oczyszczania sracza obsługiwał ktokolwiek, ci którzy się brzydzą mieliby łatwiej. Człowiek jest leniwy i wygodnicki. Więc Mazury muszą się przystosować do wygodnickiego i leniwego turysty. Możesz ich też wygnać z Mazur, ale co będziesz wtedy jadł? A ja chcę,żeby i turysta miał dobrze i żebyś Ty miał pełny brzuszek. Życie to sztuka kompromisu.

mazury.info.pl - 2017-08-18, 13:03

chester_brudnostopy napisał/a:
Skoro gmina zarabia na turystach, niechaj tworzy z głową warunki do turystyki.


Gmina nie zarabia na turystach. Urzędnicy mają tylko tyle pieniędzy ile zabiorą miejscowemu podatnikowi. Podatnicy zarabiający na turystach niestety najczęściej rozliczają podatki w swoich gminach, nie na Mazurach.

Cytat:
Skoro jest problem śmieci, trzeba wystawić śmietnik. Mazury niestety, ale nie nadążają z infrastrukturą.


Nie ma kasy. Patrz punkt pierwszy.

Cytat:
Gdyby zamiast nowej mariny za kilka baniek postawić kilka śmietników dedykowanych turystom, by nie musieli szukać ich po całych Mazurach, na pewno ten problem by zmalał.


W marinach są śmietniki, a nawet odsysarki fekaliów. Nie trzeba ich szukać.

Cytat:
Gdyby na łodzi było fajne, wygodne miejsce do srania i poczytania gazetki, nikt by nie narażał się na pogryzienie jaj w krzakach.


Kto, za co i gdzie ma je ustawić. Z tego co wiem urzędnicy miejscy w sezonie stawiają kilkaset toalet chemicznych w miejscach niezbędnych. Mało? Zapłać, będzie więcej. Za darmo nikt ich nie rozdaje i nie opróżnia.

Cytat:
Gdyby miejscówki do oczyszczania sracza obsługiwał ktokolwiek, ci którzy się brzydzą mieliby łatwiej.


Większość firm czarterowych taką usługę świadczy - za ok. 50zł.

Cytat:
Człowiek jest leniwy i wygodnicki.Więc Mazury muszą się przystosować do wygodnickiego i leniwego turysty.


Wiec zlikwidujmy rezerwaty, pozwólmy srać do jeziora, rozwińmy czerwony dywan po drodze do śmietnika... będziesz Pan zadowolony.

Cytat:
Możesz ich też wygnać z Mazur, ale co będziesz wtedy jadł?


O mnie się nie martw, o mnie się nie martw, ja sobie radę dam. Pam pa ram pam pam :-P

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 13:12

Większość Twoich postów ogranicza się do udowadniania, że czegoś się nie da, że trzeba karać i wywalonego jęzora...
Nie zauważasz, że właśnie te 50 zł opłaty jest problemem dla gościa, który zarabia w cholerę kasy, stać go na super auto i piękny dom właśnie, bo oszczędza na takich właśnie usługach.
Czy śmietnik w gminie, gdzie prywaciarze przez sezon turystyczny zarabiają nieraz na całoroczne utrzymanie, wystawienie kilku śmietników w miejscach największego ruchu jest takim wielkim kosztem? Nie. Ale lepiej dać sobie premię.
Tacy właśnie są ludzie. Nie mnie to oceniać. Poza tym to nie ja prowadzę portal poświęcony Mazurom i turystyce mazurskiej. Niech więc poza narzekaniem i ganieniem za wszystko turystów( w tym mnie) idzie za tym jakaś myśl przewodnia. A tej nie widać, za to jej szczątkowe części są wypaczone. Nie oceniam, tak to zauważam.

mazury.info.pl - 2017-08-18, 13:20

Na wycieczki osobiste nie będę reagował. Zbyt niski poziom.

chester_brudnostopy napisał/a:
Nie zauważasz, że właśnie te 50 zł opłaty jest problemem dla gościa, który zarabia w cholerę kasy, stać go na super auto i piękny dom właśnie, bo oszczędza na takich właśnie usługach.


W takim razie powinni mu dopłacić za opróżnienie kibla.

Cytat:
Czy śmietnik w gminie, gdzie prywaciarze przez sezon turystyczny zarabiają nieraz na całoroczne utrzymanie, wystawienie kilku śmietników w miejscach największego ruchu jest takim wielkim kosztem?


Ci prywaciarze nie płacą podatków na Mazurach, więc mazurska gmina tych pieniędzy nie ma.

Cytat:
Nie. Ale lepiej dać sobie premię.


To zawsze jest mile widziane. W każdej branży. 8-)

Cytat:
Poza tym to nie ja prowadzę portal poświęcony Mazurom i turystyce mazurskiej. Niech więc poza narzekaniem i ganieniem za wszystko turystów( w tym mnie) idzie za tym jakaś myśl przewodnia. A tej nie widać, za to jej szczątkowe części są wypaczone. Nie oceniam, tak to zauważam.


Ten portal nie jest jedynym, który prowadzę. Dywersyfikacja. Pamiętasz? :-P

mazury.info.pl - 2017-08-18, 13:24

Poza tym od kiedy wskazanie, że dany produkt jest szkodliwy dla środowiska i wskazanie precyzyjnie dlaczego - jest "czepianiem się turystów"? :-P
chester_brudnostopy - 2017-08-18, 13:28

Jakie wycieczki osobiste? Czy ten wywalony jęzor jest płytki, czy głęboki? Świadczy o Twoim szacunku do rozmówcy?
Ciągle nie rozumiesz meritum. Kijem Wisły nie zawrócisz. Jeśli Mazury nie zaczną się przystosowywać do nowych warunków, jakie niesie ze sobą cywilizacja, staną się ściekiem i śmietnikiem. Proces ten już następuje. Karanie nic nie da, bo im bardziej będziesz łapać, tym więcej sposobów, by uciec. Wtedy ja popłynę na inny szlak a Ty zostaniesz w tym śmietniku. Póki co stoimy na jednej barykadzie. Paradoksalnie.

Luke - 2017-08-18, 13:31

chester_brudnostopy napisał/a:

Gdyby na łodzi było fajne, wygodne miejsce do srania i poczytania gazetki, nikt by nie narażał się na pogryzienie jaj w krzakach.

Ja tylko nadmienię, że w krzakach się jeszcze gorzej czyta gazetkę... Od kiedy zmieniłem jacht i mam kibelek (trochę ciasny), to coraz więcej moich znajomych nie chodzi już w krzaki jak pływamy. Nie od razu ("e, ja tam wolę po staremu, na jachcie jakoś tak dziwnie") ale sukcesywnie się przekonywali. Ale ja pływam weekendowo, przeważnie w 2 osoby, czasem 3...
A poza tym zgadzam się z chester_brudnostopy, to że ktoś wywali śmieci 50 m od śmietnika nie oznacza, że śmietnik jest niepotrzebny... Pozostałe 90% wywali do śmietnika. Nie stosujmy retoryki typu "po co, i tak będzie do dupy..."

mazury.info.pl - 2017-08-18, 13:42

chester_brudnostopy napisał/a:
Jeśli Mazury nie zaczną się przystosowywać do nowych warunków, jakie niesie ze sobą cywilizacja, staną się ściekiem i śmietnikiem. Proces ten już następuje.


Zgoda. Proces degradacji następuje, ale różnimy się co do sposobów odwrócenia tego procesu. Tych chcesz go przyśpieszyć poprzez "przymykanie oczu" na zanieczyszczenia i łamanie prawa ustanowionego wyżej, nie w lokalnej gminie.

Gmina i lokalni urzędnicy na rezerwaty nie mają żadnego wpływu. Podobnie jak nie otrzymują grosza z podatków płaconych przez firmę zarejestrowaną gdzieś pod Warszawą.

Nie rozumiesz podstaw, dlatego trudno nam się porozumieć.

chester_brudnostopy napisał/a:
Karanie nic nie da, bo im bardziej będziesz łapać, tym więcej sposobów, by uciec.


Odwiedź kiedyś Singapur. Zweryfikujesz swoje poglądy bardzo szybko i (oby nie) boleśnie. 8-)

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 14:00

[quote="mazury.info.pl"]
chester_brudnostopy napisał/a:
Tych chcesz go przyśpieszyć poprzez "przymykanie oczu" na zanieczyszczenia i łamanie prawa ustanowionego wyżej, nie w lokalnej gminie.
8-)


Nie. Ja zauważam tylko bezsens niektórych zakazów, które i tak nic nie dają. Poza tym pisząc gmina, czy powiat ,czy inna jednostka administracyjna mam na myśli administrację jako ogół, pełną patologii, układów, układzików i oderwania od rzeczywistości.
Mój ulubiony przykład - Gilma. Wspaniałe, zamknięte miejsce, stworzone idealnie pod turystykę. Ścieżka jest? Jest. Ale nielegalna. A gdyby zamiast karania, postawić tam pomost, ścieżkę oznaczyć, wytyczyć, postawić tablicę edukacyjną, udostępnić ją z całym jej dobrodziejstwem, na pewno przyniosła by więcej pożytku przyrodzie, niż głupi zakaz i koniec. Zakaz postoju na noc? Ok. Wtedy masz prawo karać, bo dajesz coś w zamian za ograniczenia.
Gdyby taki kontener na śmieci stał gdzieś przy kanałach, gdzie wodniacy by tylko przepływali i wywalenie worka było by kwestią 3 minut, bez konieczności cumowania, czynili by to z radością,że nie muszą ani śmiecić, ani wozić śmieci przez pół szlaku. Wtedy możesz karać, bo kontenery są.
Tak jest ze wszystkim. Każdą dziedziną życia. Jednak nasi kochani urzędasy wydają zakazy, bo są głupi i leniwi. Mało roboty, nie trzeba myśleć. A jeśli jeszcze są bombardowani pismami, mają dodatkowy bodziec - muszą się chronić, bo wpłynęło pismo. Jak nie zareagują, mogą dostać po dupie. Wiec reagują. A jak? Po linii najmniejszego oporu. Wygodnie, szybko, bez angażowania mózgu. Czy raczej muzgó...
Ja nawet rozumiem Twoje cele, ale nie zgadzam się z drogą, którą czasem obierasz. Stoimy na jednej barykadzie przecież.

mazury.info.pl - 2017-08-18, 21:17

chester_brudnostopy napisał/a:
Nie. Ja zauważam tylko bezsens niektórych zakazów, które i tak nic nie dają. Poza tym pisząc gmina, czy powiat ,czy inna jednostka administracyjna mam na myśli administrację jako ogół, pełną patologii, układów, układzików i oderwania od rzeczywistości.


Dlatego właśnie Twoje postulaty są oderwane od rzeczywistości. Też uważam, że urzędników powinno być przynajmniej połowę mniej, ale póki co...

Cytat:
Mój ulubiony przykład - Gilma. Wspaniałe, zamknięte miejsce, stworzone idealnie pod turystykę. Ścieżka jest? Jest. Ale nielegalna.


póki co... rezerwaty ustanawiają urzędnicy, którzy na Mazurach byli może kilka razy w życiu turystycznie. Może się spierać, czy ta czy inna wyspa powinna być rezerwatem - moim zdaniem jednak rezerwaty są potrzebne i powinniśmy ich pilnować, bo inaczej zabetonowane i ogrodzone na Mazurach zostanie dosłownie wszystko.

Cytat:
A gdyby zamiast karania, postawić tam pomost, ścieżkę oznaczyć, wytyczyć, postawić tablicę edukacyjną, udostępnić ją z całym jej dobrodziejstwem, na pewno przyniosła by więcej pożytku przyrodzie, niż głupi zakaz i koniec.


Problem w tym, że nikt nie chce za to płacić. Ani turyści (patrz wątek o winietach), ani miejscowi, a i urzędnicy "centralni" nie kwapią się do tego.

Cytat:
Gdyby taki kontener na śmieci stał gdzieś przy kanałach, gdzie wodniacy by tylko przepływali i wywalenie worka było by kwestią 3 minut, bez konieczności cumowania, czynili by to z radością,że nie muszą ani śmiecić, ani wozić śmieci przez pół szlaku. Wtedy możesz karać, bo kontenery są.


Patrz wyżej. Ktoś musi za ten kontener i śmieci z niego zapłacić. W tej chwili mieszkańcy okolic Giżycka dopłacają każdego miesiąca wakacji do utylizacji dodatkowych 100 ton śmieci "bezpańskich". Protestują przeciw temu i w tym roku kontenerów na takie śmieci jest wyraźnie mniej.

Wodniak najczęściej kupuje żywność w markecie, który podatki od zysków płaci w gminie w której zarejestrowana jest centrala. Na parkingach supermarketów nie znajdziesz kontenera do wyrzucania opakowań. Wszystkie lądują w pojemnikach gminnych, za które płacą mieszkańcy, którzy niekoniecznie czerpią jakiekolwiek zyski z turystyki, bo np. pracują w wojsku. Armia jest największym pracodawcą w Giżycku.

Cytat:
Tak jest ze wszystkim. Każdą dziedziną życia. Jednak nasi kochani urzędasy wydają zakazy, bo są głupi i leniwi. Mało roboty, nie trzeba myśleć. A jeśli jeszcze są bombardowani pismami, mają dodatkowy bodziec - muszą się chronić, bo wpłynęło pismo. Jak nie zareagują, mogą dostać po dupie. Wiec reagują. A jak? Po linii najmniejszego oporu. Wygodnie, szybko, bez angażowania mózgu. Czy raczej muzgó...


Nie wszyscy urzędnicy są głupi, ale masz rację nikt nie lubi się przepracowywać tudzież narażać i przy pomocy jednej skutecznej decyzji wyeliminować daną patologię. W urzędach również powszechny jest relatywizm i "weźmy się i zróbcie". To tacy sami ludzie jak na forum 8-)

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 21:31

Ślicznie to wypunktowałeś udowadniając, czy raczej próbując udowodnić, że się nie da...
Rozumiem. To nic nadzwyczajnego. Natomiast mazury prędzej, czy później...
Nie mnie to oceniać, nie moja gmina, nie mój problem...Jest wiele dróg wodnych do zdobycia.
Poza tym, to nie są moje postulaty, tylko opinie, które mam pełne prawo wyrazić.
I tak wszystkich nie da się wyłapać...Nie ma chętnych do takiej pracy. Za mało płatna i za bardzo niewdzięczna. Po co gonić turystę, skoro tylu kłusowników...

Tupi - 2017-08-18, 22:31

jedna uwaga do dyskusji - nie sądzę ,aby więcej śmietników coś diametralnie zmieniło

z moich obserwacji kto jest śmieciarzem i tak będzie śmiecił

zmienić ludzi może tylko edukacja i bezwzględne egzekwowanie przepisów + wysokie kary

jeśli ktoś ma świadomość to przeniesie śmieci i 10 km - znam takich ludzi

inny natomiast nawet jak śmietnik będzie 10 metrów dalej wyrzuci tam gdzie stoi - takich też znam

a o Mazury mimo wszystko jestem spokojny - poradzą sobie:)

chester_brudnostopy - 2017-08-18, 23:20

w sumie...papierzaki też mają swój urok... i nawóz darmowy :mrgreen:
Tupi - 2017-08-19, 00:31

chester_brudnostopy napisał/a:
w sumie...papierzaki też mają swój urok... i nawóz darmowy :mrgreen:


uroku nie mają żadnego
a Ty chyba piszesz ,żeby pisać
pzdr

Agnieszka14 - 2017-08-19, 07:05

Niestety moje doświadczenie tegoroczne ze znajomymi potwierdza to, co napisał Tupi.
Na jachcie czarterowym mieli kibel chemiczny i... lali do wody oraz za przeproszeniem srali po krzakach (tyle dobrze, ze z saperką), bo nie chciało im sie z tym bawić.
Stojąc w porcie ze zmywalnią - po śniadaniu pozmywali w zlewie na jachcie.
Wpływali zawsze na noc do portów, ale skoro już stanęli na kotwicy popływać, to wyjęli żel i sie przy okazji umyli.
Na moje jakiekolwiek uwagi - okazało sie ze jestem dziwna.


A w temacie - Meglio kupiłam, na łodce jeszcze nie próbowałam. Na razie testowałam w domu i daje mu 4/5. Nie wszystkie tluste zabrudzenia (no fakt, ze bardzo stare, ale miał tak świetnie czyścić wszystko) dał rade usunąć.

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 07:07

Tak myślisz? A ja mam swój plan 8-)
zenek - 2017-08-19, 07:17

mazury.info.pl napisał/a:
Wodniak najczęściej kupuje żywność w markecie, który podatki od zysków płaci w gminie w której zarejestrowana jest centrala.
Zbyszku może to trochę nie na temat, ale wciąż opowiadasz "bajki z mchu i paproci", których w żaden sposób nie jesteś w stanie udowodnić.
Napiszę jak to wygląda z mojej strony jako wodniaka przyjeżdżającego na Mazury. Otóż fakt, że pierwszego dnia kiedy mam do dyspozycji samochód, to robimy zakupy w supermarkecie. Przede wszystkim dlatego, że ma parking.
Nie zrobisz jednak zakupów na cały rejs pierwszego dnia! Kolejne zakupy robimy w najbliższych sklepach jakie są w okolicach portów, bo nie chce nam się nosić tych zakupów. I zapewniam Cię, że żadnych "pierodonek" czy "lidlonek" nie szukamy!
Myślę, że tak robi większość wodniaków, bo po klientach sklepów łatwo poznać kto jest kim.

mazury.info.pl - 2017-08-19, 07:26

Dowód anegdotyczny
chester_brudnostopy - 2017-08-19, 07:43

mazury.info.pl napisał/a:
Dowód anegdotyczny

Piszesz bzdury. Też robię tak, jak zenek

mazury.info.pl - 2017-08-19, 07:58

chester_brudnostopy napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Dowód anegdotyczny

Piszesz bzdury. Też robię tak, jak zenek


Statystyki sprzedaży giżyckich supermarketów tego nie potwierdzają.

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 08:05

I nic w tym dziwnego. Wypływasz z Giżycka,podjeżdasz pod market w Giżycku.
Potem to już szukasz sklepu bliżej wody.
A skąd bierzesz te statystyki? Nie są to jakieś wewnętrzne dokumenty firmowe?
A może o fake, manipulacja, czy zwykłe kłamstwo bez pokrycia?

mazury.info.pl - 2017-08-19, 08:21

chester_brudnostopy napisał/a:
I nic w tym dziwnego. Wypływasz z Giżycka,podjeżdasz pod market w Giżycku.
Potem to już szukasz sklepu bliżej wody.
A skąd bierzesz te statystyki? Nie są to jakieś wewnętrzne dokumenty firmowe?


Giżycko to małe miasto, gdzie każdy każdego zna, a ja mam bardzo wielu znajomych z którymi często dyskutuję o tym i owym, dlatego moja wiedza na temat tego co dzieje się w moim mieście jest ponadprzeciętna. :-P

Jedno jest pewne. Dzięki przepisom o płaceniu podatków w gminie, w której zarejestrowana jest firma, a nie w której świadczy usługi z Giżycka (z Mazur) ucieka mnóstwo pieniędzy zostawianych tu przez turystów każdego roku. Dlatego biedne mazurskie gminy (w Giżycku jest chociaż armia, więc nie jest jeszcze tak źle) nie mają pieniędzy na zapewnienie śmietników czy ścieżek edukacyjnych.

Poza tym to, że sklep "bliżej wody" nie jest supermarketem nie oznacza, że jest zarejestrowany na Mazurach - sprawdźcie adres na paragonach.

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 08:22

Ale widziałeś te statystyki,czy nie?
mazury.info.pl - 2017-08-19, 08:23

chester_brudnostopy napisał/a:
Ale widziałeś te statystyki,czy nie?


Uważasz mnie za idiotę?

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 08:24

Tego nie powiedziałem.
Ale podejrzewam Cię o kłamstwo.

mazury.info.pl - 2017-08-19, 08:25

Twoje prawo. Nie muszę anonimowemu użytkownikowi niczego udowadniać.
chester_brudnostopy - 2017-08-19, 08:28

No wiesz...Nie musisz,to fakt. Ale podważasz swoją wiarygodność.
Mnie nawet na tym nie zależy,żebyś mi cokolwiek udowadniał.
Po prostu jesteś niewiarygodnym źródłem informacji i tyle.

Marsyl - 2017-08-19, 08:55

Zadziwiające.
Jak łatwo przejść z tematu obojętnego (czyszczenie żelkotu) , do wzajemnych inwektyw.
:evil: Sprawa diabelska.
Panowie odpuście sobie, co to ma wspólnego z konserwacja powierzchni płaskich :).

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 09:01

Widzisz,każdy może napisać co chce,żeby udowodnić swoje racje.
Czy jednak można posługiwać się kłamstwem? Jak rozmawiać z kimś takim?
Przywoływać statystyki z kosmosu każdy potrafi.Statystyki są wiarygodne,ok. Ale jeśli to wszystko to ściema,to o czym my rozmawiamy? A może w innych dyskusjach jest to samo?
Urazy nie żywię, ale muszę zauważyć zagrywkę nie fair.
Nie dostrzegam też inwektyw...

mazury.info.pl - 2017-08-19, 09:05

Ja nie jestem tu anonimowy w odróżnieniu od Ciebie i muszę uważać na to co piszę. Nie namówisz mnie abym tu publikował tego typu treści, a nazywać to możesz sobie jak chcesz. Nie dbam o to.
chester_brudnostopy - 2017-08-19, 09:26

Dziwne by było,żeby miasto licznie odwiedzane przez turystów nie odnotowywało wzrostu sprzedaży towarów,usług itd.
Wierzę,że markety odnotowują większe zyski.To normalne. Ale też Ci wszyscy ludzie w małych sklepikach rozsianych przy szlaku, ci wędzarze , małe pensjonaty, wszyscy, którzy żyją z turystyki. Na pewno wielu z nich może mieć firmy zarejestrowane poza gminą,ok.Ale na pewno miejscowi zarabiają. Wiem, bo ja gadam z kim tylko da się i nawet mi to wychodzi.
A jak się to ma do jakiegoś środka, którego wytarcie na sucho bez spłukiwania wodą ma tak strasznie zanieczyszczać środowisko? Nijak. Posługujemy się tu domysłami, przypuszczeniami i tak dalej. Producent napisze,że środek się zdegraduje zanim doleci do wody z jeziora, nie ma żadnych danych wiarygodnych,że ten środek szkodzi, bądź nie.
Natomiast znajdzie się za chwilę szeryf, który takiego Bogu ducha winnego delikwenta sfotografuje, opublikuje na forum.mazury.info.pl , na youtube i gdzie tylko jeszcze da się.
W imię ekologii, o której może mieć pojęcie wyciągnięte z wikipedii.
Łatwo jest formułować osądy bez dowodów. Ciężej się przed tym bronić.

piotr6 - 2017-08-19, 09:37

Też polecam Meglio jak on nie da rady to już tylko fosol. Oczywiście tylko myjemy w miejscach przeznaczonych do tego.
mazury.info.pl - 2017-08-19, 10:06

chester_brudnostopy napisał/a:
A jak się to ma do jakiegoś środka, którego wytarcie na sucho bez spłukiwania wodą ma tak strasznie zanieczyszczać środowisko? Nijak.


Owszem, bo dyskusja dotyczyła Twojego zdania: ...gmina zarabia na turystach...

Cytat:
Posługujemy się tu domysłami, przypuszczeniami i tak dalej.


Ja posługuję się faktami.

Cytat:
Producent napisze,że środek się zdegraduje zanim doleci do wody z jeziora, nie ma żadnych danych wiarygodnych,że ten środek szkodzi, bądź nie.


Każdy środek chemiczny dostępny w handlu ma obowiązkową kartę charakterystyki, z której to możesz wyczytać.

Ten akurat zawiera fosforany, które są skuteczne, ale nie ulegają biodegradacji - dlatego producenci środków do mycia jachtów niemal na całym świecie mają prawny zakaz ich stosowania w swoich produktach, przez co niestety są mniej skuteczne niż tytułowy środek.

Obecnie Komisja Europejska pracuje nad zakazem stosowania fosforanów nawet w proszkach do prania - co jest dyskusyjne, ale pokazuje istotę problemu.

To nie są domysły - to są fakty.

Cytat:
Natomiast znajdzie się za chwilę szeryf, który takiego Bogu ducha winnego delikwenta sfotografuje, opublikuje na forum.mazury.info.pl , na youtube i gdzie tylko jeszcze da się.


Cóż złego jest w promowaniu dobrych praktyk, a piętnowaniu złych nawyków?

Ty uważasz, że w imię korzyści materialnych/wizerunkowych należy przymknąć oko na zanieczyszczenie środowiska tudzież wchodzenie do zamkniętych rezerwatów.

Jednocześnie jak słusznie zauważyłeś jest wiele szlaków mało znanych i jeszcze czystych. Gdy już zasyfimy Mazury dokładnie, zniszczymy ostatnie rezerwaty i zlikwidujemy strefy ciszy - jak słusznie napisałeś - bez żalu popłyniesz odkrywać nowe wody, a my zostaniemy z tym śmietnikiem.

Dlatego właśnie zwracam uwagę na forum na wszelkie przejawy szkodliwej działalności, bo nie chcę się stąd wyprowadzać.

Jeżeli ludzie, którzy nie umieją uszanować naszych jezior przestaną tu przyjeżdżać w obawie o to, że ich gęba pojawi się na YT, to tym lepiej.

Śmiem twierdzić Koszty sprzątania po nich i nieodwracalne straty dla środowiska jakie powodują ci nieliczni (eutrofizacja jezior) są wyższe niż korzyści finansowe, które generują dla mieszkańców Mazur (korzyści mazurskich Biedronek i innych tego typu pomijam, bo mieszkańcy Mazur mają z tego naprawdę niewiele).

Cytat:
Łatwo jest formułować osądy bez dowodów. Ciężej się przed tym bronić.


Nie ma sensu Tobie niczego udowadniać, bo i tak wiesz swoje, a każdy argument który nie pasuje do Twojej tezy możesz nazwać po prostu kłamstwem lub niewiarygodnym źródłem. Jesteś z tych, do których nie docierają argumenty. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie.

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 11:31

mazury.info.pl napisał/a:


Nie ma sensu Tobie niczego udowadniać, bo i tak wiesz swoje, a każdy argument który nie pasuje do Twojej tezy możesz nazwać po prostu kłamstwem lub niewiarygodnym źródłem. Jesteś z tych, do których nie docierają argumenty. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie.


Vice versa ?
Cały ten post mógłbyś przeredagować i skierować w drugą stronę z danymi "wiarygodnych" źródeł, wyników badań na życzenie i statystykami które można interpretować na wiele sposobów,okraszonymi skomplikowanymi słówkami i zakończonymi jakąkolwiek emotką.
Obydwoje mamy to samo wrażenie, jednak wektory są przeciwne. A mimo to jedna barykada...Rozumiem też Twoje poirytowanie.Też wiesz lepiej.Mimo, że ja wiem lepiej.Ale skoro wiesz lepiej, to powiem Ci, że ja wiem lepiej.
Ciekawe jest połączenie faktów ze źródłami, na które się powołujesz - statystyki, których nikt nie widział...KE z całym bagażem bzdur wydawanymi przez ten organ...Odnoszę wrażenie, że wiele z tej Twojej wiedzy to tylko dr google. A tam znajdziesz wszystko i prawdę i kłam. wierzysz w co chcesz,nie odbieram Ci tego prawa. Ja będę mył łódź,jak lubię, do czysta i z poszanowaniem przyrody (według mnie). Ale tak, żebyś lepiej nie widział.

mazi - 2017-08-19, 13:24

mazury.info.pl napisał/a:
W myśl zasady weźmy się i zróbcie przyglądałeś się spokojnie zasyfianiu przez 2 lata i palcem nie kiwnąłeś.?


W przeciwieństwie do Ciebie my Mazurach jesteśmy na urlopie nie po to żeby tracić czas na donosy.
A o ile się nie mylę to ty żyjesz z ogłoszeń czarterowni. Możesz zaręczyć, że wszyscy ci co nabijają Tobie kasę ogłoszeniami to nie wylewają chemii do jeziora i kible mają ze zbiornikami?

mazury.info.pl - 2017-08-19, 13:30

Żyjesz to zbyt daleko posunięte stwierdzenie. Po prostu płacą za ogłoszenia w portalu. Z pewnością niektórzy z moich klientów ma takie samo podejscie do środowiska z którego czerpie korzyści jak... niektorzy forumowicze. :-P

Czy wnosi to coś nowego do naszej dyskusji?

artiosso - 2017-08-19, 13:31

mazury.info.pl napisał/a:
(...) Jedno jest pewne. Dzięki przepisom o płaceniu podatków w gminie, w której zarejestrowana jest firma, a nie w której świadczy usługi z Giżycka (z Mazur) ucieka mnóstwo pieniędzy zostawianych tu przez turystów każdego roku. (...)



Uważasz to za szkodliwe, destrukcyjne dla swojej gminy ?
Chciałbyś, aby część z tych pieniędzy zostawał w gminie ?
Chcieliby tego też i pewnie inni świadomi mieszkańcy gminy ?

artiosso - 2017-08-19, 13:35

Marsyl ma rację. Scalmy ważną, ale w tym wątku OT dyskusję z innym wątkiem, gdzie była poruszana sprawa zysków/niezysków gminy z turystów.
mazury.info.pl - 2017-08-19, 13:36

Moje zdanie nie ma znaczenia. Ostatnio w mediach ukazaly sie wyniki badan PAN, wg których Giżycko jest wśród miast, którym grozi zapaść w przewidywalnym czasie.
artiosso - 2017-08-19, 13:38
Temat postu: Re: Czyszczenie żelkotu ( i nie tylko żelkotu )
Emill`76 napisał/a:
Jakiś czas temu, na sąsiednim forum przeczytałem o wyjątkowych właściwościach czyszczących , pewnego środka który w zasadzie jest trudno dostępny w sklepach , ale można go znaleźć przez internet - włoski preparat firmy Meglio - Sgrassatore. Oczywiście nie omieszkałem nabyć ... i jestem naprawdę w szoku , jaką ma wysoką skuteczność w usuwaniu brudnych plam , których zwykle szczota z wodą nie usuwa ! Idealnie bez problemu wyczyściłem np. miejsca gdzie kapnęło trochę oleju do impregnowania teaku . Te zaschnięte kropelki były strasznie upierdliwe do czyszczenia a próbowałem różnymi specjalistycznymi preparatami do czyszczenia żelkotu . Szczególnie ten preparat dedykowałbym tym wszystkim , którzy do czyszczenia żelkotu używają CIFa i inną chemię spłukiwaną wodą , która trafia później do jeziora . Tu wystarczy tylko delikatnie pokryć mgiełką , by po kilku minutach wytrzeć do sucha . Efekt zaskakujący ! WitekD ( z SF ) , który używa ten preparat od lat , nie stwierdza żadnych skutków ubocznych dla czyszczonych powierzchni. Preparat nie jest drogi - ok 10 zł za 750 ml , przy czym jest bardzo wydajny .



Ha, wczoraj się okazało, że Meglio jest u nas w domu w kuchni.
Od paru lat .....
Podobno jest to bardzo skoncentrowane mydło.
Jego skuteczność zaprezentowano mi na blacie kuchennym.
Rewelacja .

artiosso - 2017-08-19, 13:39

mazury.info.pl napisał/a:
Moje zdanie nie ma znaczenia. Ostatnio w mediach ukazaly sie wyniki badan PAN, wg których Giżycko jest wśród miast, którym grozi zapaść w przewidywalnym czasie.


A nie możesz mi po prostu odpowiedzieć ?

mazury.info.pl - 2017-08-19, 13:42

Nie, bie nie dyskutujemy tu o mnie tylko o Mazurach, gminach i turystach. Ja jestem tylko jednym z wielu przeciętnych obywateli, nie pełniących nawet zadnych funkcji publicznych i o takowe się nie ubiegam.

Masz jakieś pomysly - napisz na forum. Wielu urzędnikow je śledzi.

artiosso - 2017-08-19, 14:01

mazury.info.pl napisał/a:
Nie, bie nie dyskutujemy tu o mnie tylko o Mazurach, gminach i turystach. Ja jestem tylko jednym z wielu przeciętnych obywateli, nie pełniących nawet zadnych funkcji publicznych i o takowe się nie ubiegam.

Masz jakieś pomysly - napisz na forum. Wielu urzędnikow je śledzi.



Logiczną konstatacją Twoich wywodów o (nie)korzyściach, lub za małych korzyściach gmin WJM z ruchu turystycznego - rzeczywiście nie przeczę, że wynikających z realnych przesłanek - i przy założeniu, że jest to niekorzystne dla tychże gmin, a nie bawiąc się w eufemizmy, że gminy są odzierane z należnych im korzyści, bądź nawet zadośćuczynienia za koszty ruchu turystycznego, powinno być odpowiednie zadziałanie decydentów gminnych w MF RP. Te pochłaniane przez budżet centralny środki powinny być w jakimś stopniu redystrybuowane przez budżet państwa. I o to trzeba powalczyć. Jeśli problem dotyczy wszystkim gmin tzw. turystycznych w Polsce, to można się zjednoczyć w tej kwestii i razem apelować, lobbować, działać.


IMHO :
ciekawe, jak to rozwiązują gminy turystyczne na Zachodzie .
Może ktoś ze światowców na Forum wie ?

mazi - 2017-08-19, 14:39

mazury.info.pl napisał/a:
Żyjesz to zbyt daleko posunięte stwierdzenie. Po prostu płacą za ogłoszenia w portalu. Z pewnością niektórzy z moich klientów ma takie samo podejscie do środowiska z którego czerpie korzyści jak... niektorzy forumowicze. :-P

Czy wnosi to coś nowego do naszej dyskusji?


Rzeczywiście zupełnie nic.
Z jednej strony popyszczę się jak dbam o środowisko, pogrożę palcem tym co nie składają donosów a z drugiej strony nadstawię kieszeń do syfiarzy :mrgreen:

mazury.info.pl - 2017-08-19, 15:11

Dają to biorę. Pieniadze nie śmierdzą. Biznes jak kazdy inny.

Gdybym nie brał, nie mielibysmy okazji podyskutowac.

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 15:18

Po prostu zluzuj czasem turyście...My nie jesteśmy źli i głupi.
Ja to Cię nawet lubię :mrgreen:

artiosso - 2017-08-19, 15:19

chester_brudnostopy napisał/a:
(...) Ja to Cię nawet lubię :mrgreen:


jo tysz :-P

chester_brudnostopy - 2017-08-19, 15:21

I godać poradzisz :mrgreen:
mazury.info.pl - 2017-08-19, 15:23

chester_brudnostopy napisał/a:
Po prostu zluzuj czasem turyście...My nie jesteśmy źli i głupi.
:


Po pierwsze - nigdzie nie napisalem tego, co mi imputujesz. Po drugie jezeli zwracam uwagę na problem, np. zanieczyszczenia, a ktoś tę uwagę odnosi do siebie personalnie... To widocznie ma ku temu powody. 8-) Nie przypominam sobie, abym kogokolwiek na tym forum wskazywał personalnie. Chyba, że "przyganiał kocioł garnkowi". 8-)

mazi - 2017-08-19, 16:21

mazury.info.pl napisał/a:
W myśl zasady weźmy się i zróbcie przyglądałeś się spokojnie zasyfianiu przez 2 lata i palcem nie kiwnąłeś.?

mazury.info.pl napisał/a:
Z pewnością niektórzy z moich klientów ma takie samo podejscie do środowiska z którego czerpie korzyści jak... niektorzy forumowicze.

mazury.info.pl napisał/a:
zwracam uwagę na problem, np. zanieczyszczenia

mazi napisał/a:
Z jednej strony popyszczę się jak dbam o środowisko, pogrożę palcem tym co nie składają donosów a z drugiej strony nadstawię kieszeń do syfiarzy

mazury.info.pl napisał/a:
Dają to biorę. Pieniadze nie śmierdzą. Biznes jak kazdy inny.

Gdybym nie brał, nie mielibysmy okazji podyskutowac.

A jak tak to spoko

mazury.info.pl - 2017-08-19, 17:05

Oczekujesz ode mnie, że przed publikacją ogłoszenia będę sprawdzał, czy klient nie wylewa przypadkiem ścieków do jeziora? Jak technicznie to sobie wyobrażasz? Poza tym dlaczego miałbym śledzić klientów? Bo Tobie nie chce się otworzyć ust?

Przez dwa lata przyglądałeś się temu spokojnie i nie zrobiłeś nic, by nie psuć sobie urlopu. Policję można wezwać anonimowo. Widocznie nie przeszkadza Ci to, a ode mnie oczekujesz zbawiania świata w myśl klasycznego "niech ktoś...".

W mojej obecności nikt tego nie robi, a jeżeli widzę coś, co mi się nie podoba - głośno o tym mówię (kilku forumowiczów może to potwierdzić). Poza tym zwracam uwagę na problem zanieczyszczenia na poczytnym forum. Armatorzy to czytają, bo zagląda ich tu wielu. Jeżeli nadal to robią, to z pewnością dlatego, że nikomu wokół to nie przeszkadza. Gdyby tylko co piąty "urlopowy obserwator" nie przyglądał się temu spokojnie (złorzecząc pewnemu portalowi) - nikt by tego tak otwarcie nie robił.

mazi - 2017-08-19, 18:05

mazury.info.pl napisał/a:
Oczekujesz ode mnie, że przed publikacją ogłoszenia będę sprawdzał, czy nie klient wylewa przypadkiem ścieków do jeziora? Jak technicznie to sobie wyobrażasz? Poza tym dlaczego miałbym śledzić klientów? Bo Tobie nie chce się otworzyć ust?

Przez dwa lata przyglądałeś się temu spokojnie i nie zrobiłeś nic, by nie psuć sobie urlopu. Policję można wezwać anonimowo. Widocznie nie przeszkadza Ci to, a ode mnie oczekujesz zbawiania świata w myśl klasycznego "niech ktoś...".

W mojej obecności nikt tego nie robi, a jeżeli widzę coś, co mi się nie podoba - głośno o tym mówię (kilku forumowiczów może to potwierdzić). Poza tym zwracam uwagę na problem zanieczyszczenia na poczytnym forum. Armatorzy to czytają, bo zagląda ich tu wielu. Jeżeli nadal to robią, to z pewnością dlatego, że nikomu wokół to nie przeszkadza. Gdyby tylko co piąty "urlopowy obserwator" nie przyglądał się temu spokojnie (złorzecząc pewnemu portalowi) - nikt by tego tak otwarcie nie robił.


To nie ja napisałem więc nie manipuluj

Tobo napisał/a:
Relatywizacja? Od 2 lat stałem w wielu portach, w każdym bez wyjątku widziałem wodę z pianką z zaworów burtowych, prawie zawsze to był motorowy duży jacht. Ale oczywiście przesadzam. Mycie jachtów chemią w Wilkasach pewnie mi się przywidziało, może zerknij czasem na kamery z portów? Zrób screen'a i wrzuć na forum.
Nie gryzie się ręki która karmi, prawda ;-)



mazury.info.pl napisał/a:
W myśl zasady weźmy się i zróbcie przyglądałeś się spokojnie zasyfianiu przez 2 lata i palcem nie kiwnąłeś. Próbujesz usprawiedliwiać stosowanie chemii niezgodnie z jej przeznaczeniem, bo inni zanieczyszczają jeszcze gorzej. To jest relatywizacja.


Myślę, że środowisko jest na tyle małe, że znacie się jak łyse konie. Jak chcesz promować syfiarzy to Twoja sprawa. Skończ tylko swoje insynuacje nt. bierności turystów.

mazury.info.pl - 2017-08-19, 18:09

To nie są insynuacje. Sam się przyznałeś.
mazury.info.pl - 2017-08-19, 20:53

Autokorekta. To nie insynuacje - to fakty.
mazi - 2017-08-19, 22:35

ale mnie zawstydziłeś :oops:

Normalnie w przyszłym roku na urlopie zamiast czarteru to będę czatował na zmianę w Pięknej Górze i Wilkasach z aparatem i jak tylko uchwycę syfiarza to popier.olę w te pędy na komisariat.

mazury.info.pl - 2017-08-19, 23:20

mazi napisał/a:
ale mnie zawstydziłeś :oops:

Normalnie w przyszłym roku na urlopie zamiast czarteru to będę czatował na zmianę w Pięknej Górze i Wilkasach z aparatem i jak tylko uchwycę syfiarza to popier.olę w te pędy na komisariat.


I po co te kpiny? Nie widzisz w tym problemu?

Wystarczy, że zapytasz myjącego czy wie co robi. Piąty, dziesiąty, dwudziesty zwróci uwagę, to nie będą tego robić ostentacyjnie. Na początek wystarczy.

Jeżeli nie chcesz - anonimowo poinformuj policję lub straż pożarną o zanieczyszczeniu akwenu. Mają obowiązek to sprawdzić. W Wilkasach jest publiczna plaża - tym bardziej.

Na początek wystarczy, że ekipy myjące jachty będą świadome, że ktoś to widzi i reaguje. Nie ma żadnej reakcji - po co się męczyć. Domowa chemia jest tania i skuteczna. A jezioro? Jak będzie syf, zagospodarujemy inne szlaki. Prawda?

Oczekujesz, że ktoś to będzie zgłaszał za Ciebie? Może ja mam z tym aparatem biegać po krzakach w ramach moich usług reklamowania syfiarzy? Weźmy się z zróbcie. 8-)

Na forach żeglarze użalają się często nad wc-morskimi. To chemia stanowi zagrożenie dla jezior, a nie pływające naturalne przecież gówno.

extant - 2017-08-20, 06:54

mazury.info.pl napisał/a:
... To chemia stanowi zagrożenie dla jezior, a nie pływające naturalne przecież gówno.

Jestem na tym forum od prawie 7 lat i większej głupoty niż powyższe to tutaj nie czytałem !!! Gratulacje Zbyszku, pobiłeś wszystkich !!! :-/

mazury.info.pl - 2017-08-20, 07:12

Argumenty?
extant - 2017-08-20, 07:30

mazury.info.pl napisał/a:
Argumenty?

Proszę bardzo - duży jacht motorowy zostanie umyty w porcie z użyciem stosunkowo niewielkiej ilości "chemii" raz na tydzień lub dwa tygodnie po zakończeniu czarteru. Załoga tego jachtu z wc-morskim przez tydzień lub dwa czarteru wyprodukuje i odprowadzi za burtę na jeziorach setki litrów fekaliów - co jest bardziej szkodliwe dla jezior ??!! :-/

mazi - 2017-08-20, 08:14

mazury.info.pl napisał/a:
mazi napisał/a:
ale mnie zawstydziłeś :oops:

Normalnie w przyszłym roku na urlopie zamiast czarteru to będę czatował na zmianę w Pięknej Górze i Wilkasach z aparatem i jak tylko uchwycę syfiarza to popier.olę w te pędy na komisariat.


I po co te kpiny? Nie widzisz w tym problemu?

Wystarczy, że zapytasz myjącego czy wie co robi. Piąty, dziesiąty, dwudziesty zwróci uwagę, to nie będą tego robić ostentacyjnie. Na początek wystarczy.

Jeżeli nie chcesz - anonimowo poinformuj policję lub straż pożarną o zanieczyszczeniu akwenu. Mają obowiązek to sprawdzić. W Wilkasach jest publiczna plaża - tym bardziej.

Na początek wystarczy, że ekipy myjące jachty będą świadome, że ktoś to widzi i reaguje. Nie ma żadnej reakcji - po co się męczyć. Domowa chemia jest tania i skuteczna. A jezioro? Jak będzie syf, zagospodarujemy inne szlaki. Prawda?

Oczekujesz, że ktoś to będzie zgłaszał za Ciebie? Może ja mam z tym aparatem biegać po krzakach w ramach moich usług reklamowania syfiarzy? Weźmy się z zróbcie. 8-)

Na forach żeglarze użalają się często nad wc-morskimi. To chemia stanowi zagrożenie dla jezior, a nie pływające naturalne przecież gówno.


Odpowiedziałem prześmiewczo bo Twoje oczekiwania wobec turystów są poniżej poziomu absurdu.
Na co dzień w portach są bosmani, obsługa właściciele etc. Do tego monitoring. I co nikt nie widzi prawda? Miejscowi boją się na kolegów donosić bo na ulicy będą palcami wytykani? To dlatego to turyści z których żyjecie zamiast urlopować mają interweniować?
Ponad połowę życia mieszkałem w miasteczku powiatowym o podobnej wielkości. Wiem, że takie rzeczy w miejscowym środowisku stanowią tajemnicę poliszynela. Każdy ma kuzyna, znajomego czy też sąsiada z którym na ten temat rozmawiał. Więc zapewne i dla lokalnych władz temat jest doskonale znany. Na patrole w kilku portach zagłębia czarterowego czyli Giżycka, Wilkas i Pięknej Góry oddalonych od siebie o 5 minut jazdy samochodem nie potrzeba specjalnych nakładów.
Myślę, że Ty też doskonale wiesz albo przy minimum wysiłku jakbyś chciał to byś wiedział które czaterownie hurtowo wlewają chemię do wody. Nie przeszkadza Ci to jednak w promowaniu ich usług. Każdy tylko kasę liczy i jest zadowolony.
Zasyficie chemią jeziora to żeglarze przeniosą się gdzieś indziej a wtedy zacznie się wasz lamęt.

mazury.info.pl - 2017-08-20, 08:32

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Argumenty?

Proszę bardzo - duży jacht motorowy zostanie umyty w porcie z użyciem stosunkowo niewielkiej ilości "chemii" raz na tydzień lub dwa tygodnie po zakończeniu czarteru. Załoga tego jachtu z wc-morskim przez tydzień lub dwa czarteru wyprodukuje i odprowadzi za burtę na jeziorach setki litrów fekaliów - co jest bardziej szkodliwe dla jezior ??!! :-/


Twój błąd polega na założeniach "stosunkowo niewielkiej" ilości chemii oraz "setkach litrów fekaliów".

Środki zawierające fosforany nie rozkładają się w środowisku wodnym nigdy (dlatego są zabronione) - gówno jako produkt naturalny rozkłada się niemal natychmiast.

Ilości również są dyskusyjne. O ile chemii do mycia używa się powszechnie - pewnie nawet do mycia rowerów wodnych, to do wody jednak nie wszyscy srają.

mazury.info.pl - 2017-08-20, 09:20

mazi napisał/a:

Myślę, że Ty też doskonale wiesz albo przy minimum wysiłku jakbyś chciał to byś wiedział które czaterownie hurtowo wlewają chemię do wody. Nie przeszkadza Ci to jednak w promowaniu ich usług. Każdy tylko kasę liczy i jest zadowolony.
Zasyficie chemią jeziora to żeglarze przeniosą się gdzieś indziej a wtedy zacznie się wasz lamęt.


Moralizator się znalazł. Jeżeli to takie proste, to co zrobiłeś Ty, aby temu przeciwdziałać?

Nie przeszkadza Ci czarterowanie łódek od tych syfiarzy. Wymagasz tylko niskiej ceny i lśniącego pokładu. Brudnego jachtu byś nie wziął prawda? Dodatkowo obsmarowałbyś niesyfiarza w internecie.

mazi - 2017-08-20, 09:55

mazury.info.pl napisał/a:
Nie przeszkadza Ci czarterowanie łódek od tych syfiarzy. Wymagasz tylko niskiej ceny i lśniącego pokładu. Brudnego jachtu byś nie wziął prawda? Dodatkowo obsmarowałbyś niesyfiarza w internecie.

po czym wnosisz :?: :shock:

mazury.info.pl - 2017-08-20, 10:02

Po tym samym, po czym Ty mi imputujesz różne rzeczy w ogóle mnie nie znając/nie wiedząc nic o mnie i mojej pracy.
chester_brudnostopy - 2017-08-20, 10:05

mazury.info.pl napisał/a:
Po tym samym, po czym Ty mi imputujesz różne rzeczy w ogóle mnie nie znając.


Robisz to nagminnie. A kto ma rozstrzygać racje, kiedy prowadzisz spór? Ty, czy oponent?

mazury.info.pl - 2017-08-20, 10:09

Nikt nie musi niczego rozstrzygać. Każdy sam wyciągnie dla siebie odpowiednie wnioski z dyskusji. Po to ona jest.

Moim sukcesem jest liczba wyświetleń tego wątku (prawie dwa tysiące) w ciągu trzech dni. Niech co któryś z czytających zastanowi się przed użyciem chemii na swoim jachcie i będzie korzyść dla wszystkich.

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 10:14

Oj, nie wiesz czemu czytają.Może z sensacji, że ktoś się postawił ekoszeryfowi?
extant - 2017-08-20, 10:20

mazury.info.pl napisał/a:
extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Argumenty?

Proszę bardzo - duży jacht motorowy zostanie umyty w porcie z użyciem stosunkowo niewielkiej ilości "chemii" raz na tydzień lub dwa tygodnie po zakończeniu czarteru. Załoga tego jachtu z wc-morskim przez tydzień lub dwa czarteru wyprodukuje i odprowadzi za burtę na jeziorach setki litrów fekaliów - co jest bardziej szkodliwe dla jezior ??!! :-/

Twój błąd polega na założeniach "stosunkowo niewielkiej" ilości chemii oraz "setkach litrów fekaliów"...

To nie jest żaden argument tylko Twoje kolejne "widzimisie" - będąc na WJM spotykam jedynie pojedyncze duże jachty motorowe myte w portach, natomiast spotykam dziesiątki takich dużych jachtów motorowych i przy większości spotkań z nimi obserwuję jak wprost "rzygają" z nich ścieki. :-/

mazury.info.pl napisał/a:
Środki zawierające fosforany nie rozkładają się w środowisku wodnym nigdy (dlatego są zabronione) - gówno jako produkt naturalny rozkłada się niemal natychmiast...

I kolejne Twoje "widzimisie" - związki azotu i fosforu występują również w odchodach/fekaliach.

Z przykrością Zbyszku obserwuję, jak wszelkie dyskusje z Tobą coraz częściej przypominają próby jedzenia zupy widelcem - no niby można, tylko jest to po prostu... bez sensu ! :-/

mazury.info.pl - 2017-08-20, 10:37

Podaj źródło tych statystyk.

I co ma do tego azot?

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 10:38

Hola ,hola... nagle chcesz źródło statystyk?
extant - 2017-08-20, 10:53

mazury.info.pl napisał/a:
Podaj źródło tych statystyk...

To jest po prostu wiedza... a nie statystki.
mazury.info.pl napisał/a:
I co ma do tego azot?

Azot (N) i fosfor (P) to są dwa z sześciu pierwiastków biogennych - a jeżeli nie wiesz co to są pierwiastki biogenne to sięgnij do źródeł wiedzy... a nie do statystyk.

mazury.info.pl - 2017-08-20, 10:55

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Podaj źródło tych statystyk...

To jest po prostu wiedza...


Raczej efekt wybiórczej obserwacji

mazury.info.pl - 2017-08-20, 10:57

Wiedza to jest to:



Znajdź to samo dla fosforanów. Powodzenia.

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 10:58

No,ładnie znowu zawyrokowałeś...Bez sensu z Tobą gadać. Twoja prawda jest najtwojsza.Fosforany też są potrzebne, a jak nie potrafisz znaleźć, masz problem.
Poza tym wątpię,że to rozumiesz i wiesz jak to wygląda w praktyce.
Są szeroko i z powodzeniem stosowane w akwarystyce.

danielkrk - 2017-08-20, 11:01

Cytat:
Najwyższe stężenia fosforu mineralnego w wodzie Jeziora
Śniardwy stwierdzono w okresie letnim, a w szczególności w
końcu sierpnia, były one znacznie wyższe w porównaniu z
analizami wody pobranej w kwietniu na tych stanowiskach
badawczych (Ryc. 6). Szczególnie zanieczyszczonymi mineralnymi
związkami fosforu były stanowiska S8-dopływ z Jeziora
Mikołajskiego (3,1 µg P/L) oraz S6-dopływ z Jeziora
Warnołty (2,6 µg P/L) oraz stanowisko S5 (2,7 µg P/L) na
odpływie wód Jeziora Śniardwy do jeziora Seksty.

żródło http: //www.zemuw.pl/pl/files/docs/JM_Raport_Sniardwy.pdf
i wytłumaczcie mi proszę ilu turystów zanieczyszcza związkami fosforu J. Warnołty będące jednym z głównym źródeł tychże związków :?:

mazury.info.pl - 2017-08-20, 11:05

Turystyka nie jest jedynym źródłem zanieczyszczeń. Czy to oznacza, że powinniśmy milczeć na ten temat?
extant - 2017-08-20, 11:05

mazury.info.pl napisał/a:
Raczej efekt wybiórczej obserwacji

Bzdura ! :evil: - i to jest doskonały przykład, jak ostatnio kończą się niestety wszelkie próby podjęcia merytorycznej dyskusji z kolejnymi Twoimi... "widzimisiami". :-/

Zbyszku, nie wiem co się z Tobą ostatnio dzieje, ale niestety dzieje się... coraz gorzej !!! :-( :-/

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 11:06

pesel ? :-P
extant - 2017-08-20, 11:09

mazury.info.pl napisał/a:
Wiedza to jest to:
(...)
Znajdź to samo dla fosforanów. Powodzenia.

Pierwiastki biofilne, pierwiastki biogenne, nutrienty, biopierwiastki, bioelementy – niezbędne do życia pierwiastki chemiczne występujące w każdym organizmie żywym, pełniące wyjściową rolę do przemiany materii, prawidłowego rozwoju i budowy tegoż organizmu. Zalicza się do nich m.in.:
węgiel
wodór
azot
tlen
fosfor
siarkę.

Emill`76 - 2017-08-20, 11:11

Nie nadążam...

To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

extant - 2017-08-20, 11:13

Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 11:14

Emill`76 napisał/a:
Nie nadążam...

To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P


Nie! Nie jedz! :mrgreen:
Albo...daj trochę :mrgreen:

danielkrk - 2017-08-20, 11:20

Emill`76 napisał/a:
Nie nadążam...

To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

no właśnie chyba gówna z będących pod OCHRONĄ Kormoranów dają popalić. Guano jest świetnym nawozem właśnie z powodu dużej zawartości np. Fosforu.

Emill`76 - 2017-08-20, 11:22

extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P


Eeee tam...to nie może być prawda. To prowokacja w Wy dajecie się wkręcać :lol:

Aczkolwiek predzej bym się spodziewał wykazania braku szkodliwości cumowania do wysp na Kisajnie :-P

mazury.info.pl - 2017-08-20, 11:23

extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P


Po co te oszczerstwa pod moim adresem? Zabrakło argumentów.

mazury.info.pl - 2017-08-20, 11:24

Emill`76 napisał/a:
extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P


Eeee tam...to nie może być prawda. To prowokacja w Wy dajecie się wkręcać :lol:

Aczkolwiek predzej bym się spodziewał wykazania braku szkodliwości cumowania do wysp na Kisajnie :-P


Pokład lśni?

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 11:24

mazury.info.pl napisał/a:
extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P


Po co te oszczerstwa pod moim adresem? Zabrakło argumentów.

Właśnie Tobie...

Emill`76 - 2017-08-20, 11:26

mazury.info.pl napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P


Eeee tam...to nie może być prawda. To prowokacja w Wy dajecie się wkręcać :lol:

Aczkolwiek predzej bym się spodziewał wykazania braku szkodliwości cumowania do wysp na Kisajnie :-P


Pokład lśni?


Jak psu jajca :mrgreen: :-P

mazury.info.pl - 2017-08-20, 11:27

Czegóż chcieć więcej? Po nas choćby i potop. 8-)
Emill`76 - 2017-08-20, 11:32

mazury.info.pl napisał/a:
Czegóż chcieć więcej? Po nas choćby i potop. 8-)


Zbyszku, wykazywanie szkodliwości stosowania preparatu, wycieranego wilgotną szmatką do sucha , można traktować w kategoriach absurdu ;-) Skrajnie mniej szkodliwe od stosowania preparatów spłukiwanych duzą ilością wody. Często pod przykrywką wydumanej biodegradowalności.....

mazury.info.pl - 2017-08-20, 11:37

Jedno drugiego nie wyklucza. Mniej szkodliwe nie jest tożsame z nieszkodliwe. Tyle w tym temacie. EOT.
extant - 2017-08-20, 11:38

mazury.info.pl napisał/a:
extant napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
... To już gówno w czystej postaci nie szkodliwe jest ? J :mrgreen: :-P

... tak właśnie mniej więcej brzmi ostatni "widzimisiek" naszego Admina. ;-) :-P

Po co te oszczerstwa pod moim adresem? Zabrakło argumentów.

Oszczerstwa ???? :shock: - poniżej cytat z Twojej wypowiedzi z dzisiaj z godziny 00:20 ->

mazury.info.pl napisał/a:
...
Na forach żeglarze użalają się często nad wc-morskimi. To chemia stanowi zagrożenie dla jezior, a nie pływające naturalne przecież gówno.


:!: :!: :!:

PS: I zwracam Ci uwagę, że "oszczerstwo" to jest bardzo "grube" oskarżenie i naprawdę zastanów się dwa razy zanim na otwartym forum o coś takiego jeszcze raz mnie spróbujesz oskarżyć !!! :evil:

mazury.info.pl - 2017-08-20, 11:39

Przepraszam. Faktycznie napisałem jak napisałem. Na myśli miałem gówno MNIEJ szkodliwe niż chemia wylewana litrami. To jest moje zdanie w temacie gówna. EOT.
Tobo - 2017-08-20, 19:58

Nad Warnołtami jest sporo pół uprawnych. Kilka daczy też jest...
Dzięki takim postom jak ten może ktoś przestanie wypróżniać się do wody.
Po przeczytaniu wielu postów z tego forum , przemyśleniach i wyciągnięciu wniosków - na mojej łódce nikt od tego sezonu nie robi "tego" do wody, a jednego osobnika raz wystarczyło, że uświadomiłem na temat moich zasad po wyrzuceniu niedopałka. Następny śmieć do wody = koniec rejsu.

Sprzeczajmy się, ale wymuszanie na turystach zgłaszania na policję sikania w porcie do wody lub mycia chemią gdy są kamery, bosman, właściciel - uważam za nieporozumienie. Zwracanie uwagi? - a potem od szeryfów wyzywanie? Osobiście uważam, że powinno się syfiarzy fotografować i z widocznym pyskiem wrzucać na fora. Mnie już tak tu nazwano jak wrzuciłem zdjęcie z Jaśkowa gdy z wiatrem od brzegu na silniku "żeglarze" popłynęli hen za zasięg wzroku. Lepsza kara upublicznienie niż ośmieszanie się dzwoniąc na policję, która ma to gdzieś.
Jakkolwiek uwagę w tym roku zwracałem za "niecne" występki kilka razy dla jasności.

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 20:00

A dobra osobiste? Wizerunek? Lubisz kłopoty? Śmiało!
Rób zdjęcia, publikuj, tylko się podpisz.

najmita - 2017-08-20, 20:22

Kiedyś w innym "gownianym" wątku przywołałem raport naukowy, w którym podano fosfor i azot jako główne czynniki eutrofizacji jezior i wskazano również szacunkowy udział żeglarzy w dostarczaniu tych pierwiastków do jezior za pomocą sikania.
chester_brudnostopy - 2017-08-20, 20:24

I jaki był ten udział żeglarzy? Z którego to było roku?
najmita - 2017-08-20, 20:25

W tej chwili, z telefonu nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi.
chester_brudnostopy - 2017-08-20, 20:28

A z grubsza? Syfimy, czy to marginalna sprawa?
najmita - 2017-08-20, 20:33

chester_brudnostopy napisał/a:
A z grubsza? Syfimy, czy to marginalna sprawa?

Teraz już nie pamiętam zestawienia, ale też przestałem sikac do jeziora :-D

dareq - 2017-08-20, 21:59

mazi napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
W myśl zasady weźmy się i zróbcie przyglądałeś się spokojnie zasyfianiu przez 2 lata i palcem nie kiwnąłeś.?


W przeciwieństwie do Ciebie my Mazurach jesteśmy na urlopie nie po to żeby tracić czas na donosy.
A o ile się nie mylę to ty żyjesz z ogłoszeń czarterowni. Możesz zaręczyć, że wszyscy ci co nabijają Tobie kasę ogłoszeniami to nie wylewają chemii do jeziora i kible mają ze zbiornikami?


Proponuję żeby na portalu nie reklamowc firm które nie są zarejestrowane na Mazurach i nie przynoszą im zysku. :-D

chester_brudnostopy - 2017-08-20, 22:26

Jachty na tym serwisie mają na wyposażeniu "środki czystości"
Ciekawe jakie :mrgreen:
Szczotka i scierka na pewno :mrgreen: I wiadro :mrgreen:
I woda :mrgreen: Żadnej chemii :mrgreen:
Ale spróbuj się odlać :mrgreen:

najmita - 2017-08-21, 06:45

chester_brudnostopy napisał/a:
I jaki był ten udział żeglarzy? Z którego to było roku?


Podam tylko link do raportu, plik pdf. Nie chce mi się ponownie wertować całego raportu.
.http://www.zemuw.pl/pl/files/docs/JM_Eutrofizacja_jezior_mazurskich.pdf

EDIT: Informacje, o których mowa zawarte są na stronie 14 Raportu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group