Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Skutery wodne - Jak nie należy pływać skuterem wodnym [fototemat]

Margarita - 2017-07-23, 16:18
Temat postu: Jak nie należy pływać skuterem wodnym [fototemat]
Dzisiejsze zdjęcia i opis, przekazane przez klientkę:
Grupa skuterów pełnym "szwungiem" przepłynęła kanał, wpłynęła na Tajty, okrążyli jakiś płynący jacht na wysokości pierwszej zatoczki przed kanałem Niegocińskim i wracali na kanał Piękna Góra.
Na pierwszym zdjęciu widać na larsenach ślad po ich pierwszym "przelocie".

AdminEdit: zmiana tematu na jednoznaczny

pough - 2017-07-23, 16:28

Jak widać nie brakuje takich co ścigają się z własną głupotą...
Na Kisajnie nie zatrzymał ich jakiś Inspektor albo Policjant?
Mieli na to szansę, bo tam często patrolują...

danielkrk - 2017-07-23, 17:00

Dużo skuteczniejsze byłyby 33 stopy w kanale :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
familiant - 2017-07-23, 17:05

niestety, coraz więcej hołoty jest użytkownikami sprzętu pływającego.
mazury.info.pl - 2017-07-23, 17:34

Ani policja, ani inspektorzy nie dysponują łodzią zdolną dogonić i zatrzymać skuter o ile jego sternik sam się nie zatrzyma. Od dawna postuluję, aby policjanci wodni mieli do dyspozycji skutery wodne zamiast RIBow. Ich zakup bylby tańszy, a użytkowanie bardziej ekonomiczne, a służba efektywniejsza. Same zalety.
Tobo - 2017-07-23, 19:31

Margarita napisał/a:
...okrążyli jakiś płynący jacht ....
- niestety i mnie taka wątpliwa przyjemność ze strony skuterów spotkała...
Są numery widoczne - jest pole do popisu do ścigania delikwenta, tylko jakim służbom się zechce...

mazury.info.pl - 2017-07-23, 20:19

Tobo napisał/a:
Margarita napisał/a:
...okrążyli jakiś płynący jacht ....
- niestety i mnie taka wątpliwa przyjemność ze strony skuterów spotkała...
Są numery widoczne - jest pole do popisu do ścigania delikwenta, tylko jakim służbom się zechce...


Zapytać należałoby raczej - kto złoży zawiadomienie. Jeżeli policja otrzyma oficjalne doniesienie, nie ma wyjścia - musi sprawę wyjaśnić. Niestety ludzie mają to do siebie, że większość będzie narzekać w internecie, a tylko nieliczni potrafią złożyć oficjalne zawiadomienie.

Rafał1960 - 2017-07-23, 20:42

mazury.info.pl napisał/a:
Ani policja, ani inspektorzy nie dysponują łodzią zdolną dogonić i zatrzymać skuter o ile jego sternik sam się nie zatrzyma.

Dwa lata temu widziałem jak policja ścigała RIBem skuter syna na Ślesińskim i Mikorzyńskim.
Jak zwolnił i go doganiali to on rura. I wielokrotnie to samo. Jak dawał gaz i śmigał na 100% to oni po linii prostej ścinając jego zakręty nadrabiali stracony dystans.
A skuter nigdy nie odskoczy tak, żeby uciec policji, wyjąć go z wody na lawetę i zwiać.

Gościowi po iluś tam przegazówkach po prostu zabrakło paliwa.
Przy wariackiej jeździe w baku robi się wir, spalanko jest niezłe.
Więc się zatrzymał i facet za swoje wybryki (okazało się, że po alkoholu) stracił prawko.

mazury.info.pl - 2017-07-23, 20:49

Rafał1960 napisał/a:
A skuter nigdy nie odskoczy tak, żeby uciec policji, wyjąć go z wody na lawetę i zwiać.


Szlak WJM liczy przeszło 120km dróg wodnych. Wystarczy, że zniknie policmajstrom z oczu. Na Kisajnie jest pełno zakamarków, w których można policyjny pościg zgubić i odpłynąć spokojnie w przeciwnym kierunku, gdy policja będzie Cię szukać, tam gdzie Cię nie ma.

Testowaliśmy to kiedyś w warunkach "umówionych".

Policyjne RIB-y rozwijają prędkość 50-60km/h a skutery potrafią płynąć do 100-140KM/h (bez blokady pewnie i więcej).

funyo - 2017-07-23, 20:55

Chcieć to móc.
Gdyby policja ruszyła cztery litery, to by nie było piratów na wodzie (obojętnie czy na zbyt wolnych żaglówkach, czy na zbyt wielkich hausbotach, czy na zbyt szybkich skuterach).
Ludzie tak pływają, bo czują się bezkarni. Kropka.
Inna sprawa, to czy w pustym kanale szybko płynący skuter, to jakiś niesamowity problem?

mazury.info.pl - 2017-07-23, 21:04

funyo napisał/a:
Inna sprawa, to czy w pustym kanale szybko płynący skuter, to jakiś niesamowity problem?


Kanał w tym miejscu ostro skręca i nie widać co jest po drugiej stronie. Pół biedy jeżeli kierownik skutera spotkałby się z hausboetm, ale gdyby za zakrętem była wycieczka kajakarzy...

funyo - 2017-07-23, 21:08

mazury.info.pl napisał/a:

... skutery potrafią płynąć do 100-140KM/h (bez blokady pewnie i więcej).

Realna prędkość skuterów dochodzi tylko do 120km/h i to raczej we wprawnych rękach i na krótkim dystansie.
Ucieczka przed policją to jednak już inny kaliber przewinienia niż przekroczenie prędkości, więc tylko wybitny oszołom się pokusi. Do tego musi znać akwen, a większość "piratów" nie zna.
Gdyby policja chciała, mogłaby wyeliminować zagrożenie zanim powstało za cokolwiek, choćby za pływanie w ślizgu tuż przy wejściu do kanału- w tym konkretnym przypadku mijałem w kanale Łuczańskim patrol policyjny i za chwilę przepływającą obok tą grupę skuterowców...

mazury.info.pl - 2017-07-23, 21:10

funyo napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:

... skutery potrafią płynąć do 100-140KM/h (bez blokady pewnie i więcej).

Realna prędkość skuterów dochodzi tylko do 120km/h i to raczej we wprawnych rękach i na krótkim dystansie.


W takim razie zostałem wprowadzony w błąd przez użytkownika skutera, który twierdził, że przy 140km/h następuje tzw. odcięcie.

...ale i 120km/h to dwukrotnie szybciej niż policyjna motorówka.

funyo - 2017-07-23, 21:12

mazury.info.pl napisał/a:
funyo napisał/a:
Inna sprawa, to czy w pustym kanale szybko płynący skuter, to jakiś niesamowity problem?


Kanał w tym miejscu ostro skręca i nie widać co jest po drugiej stronie. Pół biedy jeżeli kierownik skutera spotkałby się z hausboetm, ale gdyby za zakrętem była wycieczka kajakarzy...

Gdyby za zakrętem byłoby cokolwiek, to kanał nie byłby już pusty...
Dodatkowo, wszystkie z widocznych na zdjęciach skuterów mają na pokładzie system IBR - hamulec, który jest naprawdę skuteczny...

Adam Żyszkowski - 2017-07-23, 21:42

funyo napisał/a:

Dodatkowo, wszystkie z widocznych na zdjęciach skuterów mają na pokładzie system IBR - hamulec, który jest naprawdę skuteczny...


Wsteczny? Czy jeszcze jakiś "lemiesz" do wody wchodzi? Szybkie szukanie kończy się informacją, że skuter zatrzymuje się na dystansie ok. 30m krótszym niż taki bez systemu. I w zasadzie tyle.
Na jakim dystansie jesteś się w stanie zatrzymać płynąc np. 60km/h oraz "pełnym ogniem"?

funyo - 2017-07-23, 22:17

System jest oparty o tradycyjną "klapę" wstecznego, ale powiększoną, wzmocnioną i dodatkowo wspomaganą elektroniką ingerującą w pracę silnika. Sterowanie odbywa się klamką przy lewej manetce (przy prawej jest gaz)
Osobiście nie mierzyłem (jeszcze) odległości, ale czym szybciej płyniesz, tym odczucie spowolnienia jest większe i niedoświadczonego sternika czy załoganta potrafi zaskoczyć, a nawet wysadzić z siodła.
Aktualnie taki hamulec staje się standardem we wszystkich skuterach.

mazury.info.pl - 2017-07-23, 23:05

funyo napisał/a:
Osobiście nie mierzyłem (jeszcze) odległości, ale czym szybciej płyniesz, tym odczucie spowolnienia jest większe i niedoświadczonego sternika czy załoganta potrafi zaskoczyć, a nawet wysadzić z siodła.
Aktualnie taki hamulec staje się standardem we wszystkich skuterach.


Znam przypadek "zanurkowania" wraz ze skuterem. :-P Tu podobne rozwiązanie w motorówce z napędem strugowodnym. http://mazury.info.pl/foto/08-07-31-superstacja/

funyo - 2017-07-23, 23:37

To nie do końca tak działa - miałem przyjemność pływać tą konkretną łódką, ale ona nie posiadała hamulca. Po prostu trzeba było w odpowiednim czasie wbić wsteczny i dodać gazu. Podobnie można wykonać nurkowanie w starszych skuterach - bez odpowiednich przeróbek bardzo droga zabawa, bo nie wytrzymywały fabryczne elementy do wstecznego.
W przypadku fabrycznego hamulca nie da się zanurkować, skuter pozostaje stabilny, dziób nie zanurza się i nie nabiera też wody przez rufę :roll:
Nie ma też mowy o nadwyrężaniu podzespołów.

maski - 2017-07-25, 11:34

Wymienioną ekipę skurterowców mijałem w kanale Łuczańskim w bezpośredniej bliskości policyjnej motorówki cirka 15-20 minut po akcji ze zdjęć więc może jednak ich zdyscyplinowali.
Kilka godzin wcześniej na Szymońskim mijałem inną ekipę na skuterach robiąca rajd, część slalomem, dwóch blisko krawędzi kanału w taki sposób, żeby jak najwięcej wody wywalić poza betonowy brzeg. Po przejechaniu pacanów rozkołys był taki, że solidnie trzeba było trzymać maszt żeby nie wyskoczył z podpory. Chyba czas dorobić do porta potti wyrzutnie fekaliów w celu pozdrawiania takich pacjentów.
Tak jak wspominaliście policja ma marne możliwości ścigania, u nas lokalnie, w sumie na niedużych jeziorkach bawią się bezkarnie w ganianego z policją.

extant - 2017-07-25, 11:43

Echhh... i niestety tacy właśnie "wodniacy" (nie tylko na WJM) nic tylko ugruntowują opinię, że większość skuterowców na wodzie to głównie... prymitywni bezmózgowcy. :-( :-/
Rafał1960 - 2017-07-25, 12:17

Według mnie to ludzie z kasą, którym skończyła się bezkarność na drogach.
Bo kto to widział, żeby o 50/h za szybko w zabudowanym zabierać prawko??? :evil:

Więc przerzucili się na wodę, gdzie robią co chcą bez poszanowania innych użytkowników akwenów...
Tak samo, jak mieli w głębokim poważaniu innych użytkowników dróg
Ten styl używania skuterów określa styl bycia tych ludzi na co dzień.

Niestety każdy motorowodniak powinien pamiętać, że jest takim samym wodniakiem
jak żeglarz, kajakarz czy nawet wędkarz stojący na kotwicy przy trzcinach.

mazury.info.pl - 2017-07-25, 12:25

Rafał1960 napisał/a:

Bo kto to widział, żeby o 50/h za szybko w zabudowanym zabierać prawko??? :evil:


Chorym nazywam polowanie "na prawa jazdy" w takich miejscach jak to. Ulica obwodowa w Giżycku - jej końcowy odcinek ma ograniczenie 30km/h ze względu na zakręt, ale znak stoi odpowiednio daleko, aby można było złapać tych zbyt późno zwalniających.

funyo - 2017-07-25, 13:15

Chore to jest zbaczanie przez policję z kursu po to żeby "rutynowo" sprawdzić prawidłowo płynący skuter, podczas gdy pomija się takie grupy szalejące tuż przy wyjściu z kanału.
A wczoraj widziałem gościa na skuterze holujacego dwójkę czy trójkę dzieci na "kółku"- wypłynął z gizyckiego Orlenu. Bez obserwatora na pokładzie. Nie ma tam też strefy holowania. Miszczu.

Rafał1960 - 2017-07-25, 20:12

mazury.info.pl napisał/a:

Chorym nazywam polowanie "na prawa jazdy" w takich miejscach jak to.

To faktycznie chamstwo.
Ale nie jest już chorym łapanie ludzi, którzy w Aninie po Patriotów śmigają 120/h.
Lub tak samo jadą przez Pruszków, bo mają dwa pasy w każdą stronę (nieważne, że co 100 metrów są światła)

P.S. Takie kuriozum powinno się zgłosić do Urzędu Miasta/Wydziału Komunikacji, żeby podali zasadność umieszczenia znaku ograniczenia akurat w tym miejscu.
Skąd masz informację, że ograniczenie do 30 km/h jest tam ze względu na zakręt, którego nie ma??
Ja kilkukrotnie w podwarszawskiej miejscowości pismami do urzędów załatwiałem garby na jezdniach, barierki przed szkołami, różne znaki i lustra, żeby było bezpieczniej.
Urzędas ma to do siebie, że jak ma przed sobą pismo to niestety musi przynajmniej odpowiedzieć.
Odpowie źle, to mogą mu się dobrać do stołka bo piszący pójdzie wyżej.
Więc czasem lepiej coś zrobić, żeby wyborcy byli zadowoleni

mazury.info.pl - 2017-07-25, 20:35

To jest droga krajowa
Rafał1960 - 2017-07-25, 20:59

Każda droga ma zarządcę
funyo - 2017-07-31, 11:24

Bez komentarza
Rafał1960 - 2017-07-31, 11:34

Myślę, że niektórzy naprawdę świetnie się bawią na wodzie i jednak nie zdają sobie sprawy co robią.
Że fala powoduje erozję brzegów kanału, że gdzieś w marinie 150 metrów dalej minutę później jachty walą o keję.
To są ludzie, którzy widzą tylko swój czubek nosa i nie są skalani myślą o innych użytkownikach marin, jezior czy kanałów.

extant - 2017-07-31, 11:51

Rafał1960 napisał/a:
... To są ludzie, którzy widzą tylko swój czubek nosa i nie są skalani myślą o innych użytkownikach marin, jezior czy kanałów.

Niestety zazwyczaj są to ludzie, którzy nie są skalani myśleniem... tak ogólnie. :-/

mazury.info.pl - 2017-07-31, 12:23

Rafał1960 napisał/a:
To są ludzie, którzy widzą tylko swój czubek nosa i nie są skalani myślą o innych użytkownikach marin, jezior czy kanałów.


Przypomniało mi się wydarzenie autentyczne.

Jeden z byłych klientów czarterowych portalu, słynący z zadbanych jachtów, ale bardzo osobliwego traktowania klientów (i ludzi w ogóle) zobaczył na swoim jachcie zdawanym po czarterze rysę na burcie. Postanowił skasować klientowi kaucję. Klient próbował bagatelizować sprawę twierdząc, że to tylko rysa...

... armator na takie dictum oddał mu kaucję, a następnie wziął ostry śrubokręt, przejechał nim po lakierze samochodu klienta i stwierdził, że teraz są kwita.

Innym razem wywalił rzeczy klientów na brzeg w środku rejsu i odpłynął swoim jachtem, bo zobaczył że wewnątrz jest nasyfione. Usunąłem reklamę firmy właśnie ze względu na tego typu skargi.

Piotr Lewandowski - 2017-07-31, 12:26

mazury.info.pl napisał/a:
... armator na takie dictum oddał mu kaucję, a następnie wziął ostry śrubokręt, przejechał nim po lakierze samochodu klienta i stwierdził, że teraz są kwita.
Firma z Mikołajek? Bo kiedyś jeden z czarterodawców przyznał się do takiej akcji. :lol:
mazury.info.pl - 2017-07-31, 12:29

Piotr Lewandowski napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
... armator na takie dictum oddał mu kaucję, a następnie wziął ostry śrubokręt, przejechał nim po lakierze samochodu klienta i stwierdził, że teraz są kwita.
Firma z Mikołajek? Bo kiedyś jeden z czarterodawców przyznał się do takiej akcji. :lol:


Z Giżycka. ...ale w Mikołajkach domyślam się o kogo chodzi. Już nie zajmuje się czarterami. Twierdził, że to dla niego zbyt stresujące zajęcie.

plitkin - 2017-07-31, 12:41

mazury.info.pl napisał/a:


... armator na takie dictum oddał mu kaucję, a następnie wziął ostry śrubokręt, przejechał nim po lakierze samochodu klienta i stwierdził, że teraz są kwita.


Za taki czyn grozi odpowiedzialność karna.

Sławek - 2017-07-31, 12:58

Co do owego skutera to :

1. erozja brzegów nie grozi - brzegi umocnione ścianką szcxzelną z oczepem betonowym,
2. żadnych jachtów nie było w pobliżu, a skuter w pełnym ślizgu wytwarza małą falę,
3. złamane przepisy żeglugowe ewidentnie,
4. przy tej szybkości rośnie prawdopodobieństwo kolizji z innym użytkownikiem kanału.

Co do owej rysy to ok . zaproponowałbym wówczas właścicielowi firmy czarterowej aby zapłacił mi za wypożyczenie samochodu na okres równy okresowi czarteru i wtedy bylibyśmy ok.
Rysa za rysę.

Sławek

mazury.info.pl - 2017-07-31, 13:12

plitkin napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:


... armator na takie dictum oddał mu kaucję, a następnie wziął ostry śrubokręt, przejechał nim po lakierze samochodu klienta i stwierdził, że teraz są kwita.


Za taki czyn grozi odpowiedzialność karna.


Być może.

funyo - 2017-07-31, 15:01

Sławek napisał/a:
Co do owego skutera to :

1. erozja brzegów nie grozi - brzegi umocnione ścianką szcxzelną z oczepem betonowym,
2. żadnych jachtów nie było w pobliżu, a skuter w pełnym ślizgu wytwarza małą falę,
3. złamane przepisy żeglugowe ewidentnie,
4. przy tej szybkości rośnie prawdopodobieństwo kolizji z innym użytkownikiem kanału.


W sumie to złamał tylko jeden przepis - ograniczenie prędkości do 6km/h.
Bajki o falach można sobie darować - jak napisał Sławek, fala w takiej sytuacji jest niewielka, a poza tym w mazurskich kanałach nie ma zakazu falowania. Świadczy to chyba o odporności konstrukcji na tego typu zagrożenia.
Faktycznie w owym czasie w kanale nie było innych użytkowników, więc nie było też ryzyka kolizji. Chyba że z brzegiem, ale to na własne życzenie... ;-)
Generalnie to typowy turysta bez przygotowania do pływania, co widać było choćby po ubiorze - brak rękawic, butów a nawet pianki. Ot, wskoczył w szorty, zatankował i heja, na wodę. Dobrze, że nie zapomnieli o kamizelkach.

zenek - 2017-07-31, 15:07

funyo napisał/a:
Bajki o falach można sobie darować - jak napisał Sławek, fala w takiej sytuacji jest niewielka, a poza tym w mazurskich kanałach nie ma zakazu falowania.
Rzeczywiście takiego znaku nie ma, ale jaki sens go ustawiać jak jest ograniczenie prędkości do 6km/h :shock: ? Jaka jednostka wytworzy falę przy takiej prędkości?
najmita - 2017-07-31, 15:17

zenek napisał/a:
funyo napisał/a:
Bajki o falach można sobie darować - jak napisał Sławek, fala w takiej sytuacji jest niewielka, a poza tym w mazurskich kanałach nie ma zakazu falowania.
Rzeczywiście takiego znaku nie ma, ale jaki sens go ustawiać jak jest ograniczenie prędkości do 6km/h :shock: ? Jaka jednostka wytworzy falę przy takiej prędkości?


Zenku, wytworzy 8-) . Już kiedyś, przy innej okazji pisałem jak w kanale Tałckim stałem przed wyjsciem na Tałty i taklowałem łódkę, a kanałem przepłynęło 5 lub 6 ribów z "kominiarzami", szli bardzo wolno ale fala wyrzucała moje tango na betonowy oczep. Stałem w takiej zatoczce kanału.

zenek - 2017-07-31, 15:19

Andrzeju i te RIB-y z "kominiarzami" płynęły 6km/h :shock: ? Trochę nie chce mi się w to wierzyć.
pough - 2017-07-31, 15:28

zenek napisał/a:
Andrzeju i te RIB-y z "kominiarzami" płynęły 6km/h :shock: ? Trochę nie chce mi się w to wierzyć.

Nie trzeba szybko płynąć. Wystarczy moc pozwalająca podnieść dziób na tyle, by duża powierzchnia dna pchała wodę, ale nie na tyle, by łódź weszła w ślizg.
Przy lekkich łodziach z dużymi/mocnymi ciężkimi silnikami zawieszonymi na pawęży i dużym propelerem dziób wychodzi z wody już przy bardzo małej prędkości.

najmita - 2017-07-31, 15:31

pough napisał/a:
zenek napisał/a:
Andrzeju i te RIB-y z "kominiarzami" płynęły 6km/h :shock: ? Trochę nie chce mi się w to wierzyć.

Nie trzeba szybko płynąć. Wystarczy moc pozwalająca podnieść dziób na tyle, by duża powierzchnia dna pchała wodę, ale nie na tyle, by łódź weszła w ślizg.
Przy lekkich łodziach z dużymi/mocnymi ciężkimi silnikami zawieszonymi na pawęży i dużym propelerem dziób wychodzi z wody już przy bardzo małej prędkości.


Dokładnie!

zenek - 2017-07-31, 15:53

Zgoda ale RIB-y z dużej mocy silnikami nie są używane w żegludze turystycznej. Dysponują nimi ratownicy lub służby, tak więc dyskusja o wytwarzanej przez te jednostki fali jest raczej bezprzedmiotowa.
najmita - 2017-07-31, 16:05

zenek napisał/a:
Zgoda ale RIB-y z dużej mocy silnikami nie są używane w żegludze turystycznej. Dysponują nimi ratownicy lub służby, tak więc dyskusja o wytwarzanej przez te jednostki fali jest raczej bezprzedmiotowa.

Zenku, jutro wrzucę fotkę prywatnego riba stojącego w porcie na Rosiu...

Rafał1960 - 2017-07-31, 16:21

funyo napisał/a:

Generalnie to typowy turysta bez przygotowania do pływania, co widać było choćby po ubiorze - brak rękawic, butów a nawet pianki. Ot, wskoczył w szorty, zatankował i heja, na wodę. Dobrze, że nie zapomnieli o kamizelkach.

Zafundował atrakcję dziecku. Junior będzie miał o czym w szkole opowiadać.
I dorastając marzyć, że też tak będzie pruć gdy sobie wyczarteruje skuter

funyo - 2017-07-31, 18:24

To raczej dorosły junior wozi seniora, żeby mu pokazać co go w życiu ominęło ;-)
najmita - 2017-07-31, 18:35

Nie wiem, możliwe, że kiedyś wkurzałem się na motorowodniaków... Teraz nic mi nie przeszkadza, nawet gdy płynę omegą z dziećmi, a wokół nas śmiga skuter albo inny rib, po prostu pokazuję dzieciom co fala robi z łódką i jak najlepiej się w takiej sytuacji zachować.
Gdy wypływamy z Pisy na Rosia (bez silników) na środku szlaku stoi wędkarz. Wkurza to mojego syna (też instruktor) i nawet próbował się z nim kłócić, a ja mówię: jezioro (rzeka) jest dla wszystkich, wody wystarczy, dwa czy trzy zwroty więcej pod prąd i wiatr różnicy mi nie robi.

plitkin - 2017-07-31, 20:14

najmita napisał/a:
.
Gdy wypływamy z Pisy na Rosia (bez silników) na środku szlaku stoi wędkarz. Wkurza to mojego syna (też instruktor) i nawet próbował się z nim kłócić, a ja mówię: jezioro (rzeka) jest dla wszystkich, wody wystarczy, dwa czy trzy zwroty więcej pod prąd i wiatr różnicy mi nie robi.


Rzadkie podejście, ale imho bardzo słuszne.

funyo - 2017-07-31, 22:36

Też staram się już nie zwracać uwagi na zachowanie innych wodniaków, w końcu każdy jest dorosły i odpowiada za siebie, ale bywają sytuacje, w których bezmiar ludzkiej głupoty mnie przeraża.
Choćby pływak kąpiący się na środku szlaku, tuż obok dużego portu (Strandy) już po zachodzie słońca...

mazury.info.pl - 2017-07-31, 22:38

Oficjalnie jest tam zakaz kąpieli. Wszyscy kryci. ;-)
Tobo - 2017-08-01, 11:19

Na torze wodnym tuż przed Bramką Seksteńską łowił gość rybki (mała odkryta łódka) miedzy bojami szlakowymi. Grzecznie powiedziałem: stoicie na na samym środku toru wodnego
Odpowiedź: ma Pan z tym jakiś problem!?
Dyskutować nie zamierzałem, odrzekłem tylko: ja nie, ale wy możecie mieć jak jakaś motorówka przepłynie na pełnym gazie obok.
Zero wyobraźni, zero...

funyo - 2017-08-01, 11:41

A potem jest narzekanie, że się "herbatka" wylała :-P
najmita - 2017-08-01, 13:38

Zenku, obiecany rib z Rosia.
zenek - 2017-08-01, 14:15

najmita napisał/a:
Zenku, obiecany rib z Rosia.
Dzięki Andrzeju :-D ! No fakt, ten na rufie trochę dźwiga.
funyo - 2017-08-01, 14:35

W ogóle niekiepskie łódki tam stoją...
Jak się ma tyle "pod maską" to i czasem skusi ;-)

najmita - 2017-08-01, 14:38

funyo napisał/a:
W ogóle niekiepskie łódki tam stoją...


Paweł, dobrze powiedziane: stoją :lol:

najmita - 2017-08-01, 14:47

zenek napisał/a:
najmita napisał/a:
Zenku, obiecany rib z Rosia.
Dzięki Andrzeju :-D ! No fakt, ten na rufie trochę dźwiga.


Ten rib wyszedł dzisiaj na wodę akurat wtedy gdy spływałem z dziećmi do portu. Ruszył dosyć żwawo niedaleko od nas i wytworzył jakąś falę, którą wziąłem dziobem (raptem trzy fale), dzieci były zachwycone gdy dziób walił w wodę. Nie było to w żaden sposób jakieś niebezpieczne ale gdyby ktoś się nie spodziewał ... poza tym w pobliżu plaża i dzieci ćwiczące na windsurfingach i kajakach, jakiś wędkarz ... no, zwyczajnie nic się nie dzieje, droga na Ostrołękę ... :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group