Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Skutery wodne - Skuterowe wycieczki - sezon 2017

funyo - 2017-03-23, 21:26
Temat postu: Skuterowe wycieczki - sezon 2017
Mój sezon 2017 uważam za otwarty :-D
Już od jakiegoś czasu z niecierpliwością zaglądałem do mojego portu, czekając na moment zniknięcia lodu. Mimo, że kanał i większe jeziora już pływały, to mniejsze zatoczki, w tym mój port ze slipem, pozostawały pod lodem, co uniemożliwiało wcześniejsze pływanie. Pogoda w sumie też do tej pory nie rozpieszczała (nadal zresztą nie rozpieszcza), ale w końcu pozytywne czynniki się skumulowały i nadszedł dzień pierwszego wiosennego wodowania.
Poziom wody jest niesamowicie wysoki, dawno takiego nie widziałem, kanał z zalanymi betonkami wygląda bardziej jak rzeka, a pod mostem obrotowym problem mogą mieć nawet mniejsze jednostki.
Niestety nie dane mi było dalsze pływanie, ponieważ po nocnym mrozie na jeziorach pojawił się świeży, cienki lód. Nie chcąc narażać kadłuba ograniczyłem się więc do bliskiego wypadu na Niegocin, przepłynięcia kanału Łuczańskiego, południowego Kisajna w kierunku kanału Piękna Góra na Tajty i z powrotem tą samą drogą. Nie była to więc zbyt odległa wycieczka, ale nie ma co się przesilać za pierwszym razem ;-)

extant - 2017-03-23, 22:02

No wreszcie ... ;-)
artiosso - 2017-03-23, 22:29

brrrrrr ....
funyo - 2017-03-23, 22:48

Wcale nie...
...temperatura była całkiem spoko, ok.12°C, trochę brakowało słońca, ale przy braku wiatru było nawet O.K.

artiosso - 2017-03-23, 22:50

O, no to OK.
Fakt, dzisiaj w ogóle było bardzo ciepło, mimo braku słońca.
Myślałem jednak, że co północ, to północ. ;-)

funyo - 2017-03-24, 10:24

Ostatnie białe niedźwiedzie uciekły razem z bobrami, jak zaczęli regulować kanał Niegociński... ;-)
funyo - 2017-03-28, 22:02

Ostatnio było mało słonecznie, więc fotki też wyszły mało kolorowe. Dziś jest inaczej, gdyż aura była bardzo przyjemna, zaś zachód słońca naprawdę klimatyczny. W takich okolicznościach przyrody poganiałem trochę po Niegocinie, Bocznym i Jagodnym, delektując się całkowitą samotnością. Wiosna! :-D
extant - 2017-03-29, 08:07

Piękne fotki Pawle... i piękne za nie dzięki ode mnie. :-)


... jeszcze trochę, jeszcze troszeczkę i sam też znowu popatrzę na te jeziora ! :-D

artiosso - 2017-03-29, 11:30

Paweł, cudne zdjęcia, dzięki !
funyo - 2017-03-29, 12:45

Naprawdę, cała przyjemność po mojej stronie :-D
Zero wiatru, zero fali - żeby nie grawitacja, to miałoby się wrażenie latania. Coś wspaniałego :-D

Globus - 2017-03-29, 13:49

Mieszaj wodę to i resztki lodu znikną :-D :mrgreen: :lol:
funyo - 2017-04-01, 22:18

Po lodzie nie ma ani śladu, woda ma już 5°C powyżej zera, zaś temperatura powietrza powędrowała dziś w okolice 20-tej kreski. I nie jest to primaaprilisowy żart ;-)
Nie mogłem więc nie wykorzystać takich warunków i całe popołudnie spędziłem "w siodle".
Popłynąłem na południe, w kierunku naszego mazurskiego morza. Na wodzie nie byłem całkiem sam, pojawiły się pierwsze żaglówki i statki wycieczkowe, zaś w Giżycku latali kitesurferzy...
Wykorzystałem też nietypowo wysoki stan wody i zdobyłem kolejne mazurskie jezioro - Jędzelek. To niewielki akwen znajdujący się na N od Górkła, do którego wiedzie równie niewielki ciek wodny, teraz zdatny do (uważnej) żeglugi. Samo jeziorko również jest płytkie, wokół zarośnięte trzciną, to niewielka, odosobniona ostoja ptactwa wodnego, które było mocno zdziwione moim widokiem ;-)
Skutery wodne za często tam chyba nie zaglądają...

mazury.info.pl - 2017-04-01, 22:42

Dorzucę dwie fotki..
mazury.info.pl - 2017-04-01, 22:44

...aaaa jeszcze jedną... ;-)
extant - 2017-04-02, 08:33

funyo napisał/a:
... Wykorzystałem też nietypowo wysoki stan wody i zdobyłem kolejne mazurskie jezioro - Jędzelek. To niewielki akwen znajdujący się na N od Górkła, do którego wiedzie równie niewielki ciek wodny, teraz zdatny do (uważnej) żeglugi...

Fakt widać, że woda aktualnie jest bardzo wysoko... miałeś dobry pomysł wykorzystać tę sytuację do odwiedzin Jędzelka. :-)

funyo - 2017-04-30, 22:01

Po całym miesiącu naprawdę beznadziejnej pogody, dziś zrobiło się odrobinę lepiej. Ale naprawdę odrobinę - było słonecznie, a mimo to temperatura dobiła zaledwie do 11 kreski.
Przy wietrze z północy odczuwalnie było jeszcze nieco mniej, co było widoczne po ubiorach żeglarzy i turystów. Cóż, na pogodę nie mam wpływu, ale byłem tak stęskniony wody, że mimo przeciwności dziś udałem się na dłuższą wycieczkę pod wiatr, czyli na północ.
Na jeziorach było biało od żagli, nie brakowało także motorowodniaków na hausbotach i cruiserach. Także statki białej floty pływają w najlepsze.
Orleny są już otwarte, wodna policja patroluje jeziora - wszystko wraca do co sezonowej normy. Także dobijanie do wysp, niestety...
A jutro oficjalne otwarcie sezonu 2017 :-)

mazury.info.pl - 2017-04-30, 22:46

Na wodzie faktycznie było chłodno, ale w osłoniętym od wiatru miejscu chodziłem w samej koszulce z krótkim rękawem, a termometr pokazywał +19°C :-P
krak - 2017-05-02, 18:26

A tu taki widoczek z dzisiejszego dnia :-D
funyo - 2017-05-02, 22:05

Takich widoczków będzie teraz coraz więcej, co jednych cieszy, a drugich wręcz przeciwnie ;-)
mazury.info.pl - 2017-05-02, 22:10

Wczoraj jeden też tak szalał... aż załoganta zgubił. :-P Potem przeleciał przez Zatokę Tracz, na której normalnie jest ograniczenie do 6km/h, ze względu na duży ruch, plażowiczów i obecność portów bez falochronu.
funyo - 2017-05-06, 22:28

Dziś, dzięki fenomenalnej pogodzie (ok. +21°C i prawie bezwietrznie, a przy tym słonecznie) odbyłem kolejną dłuższą wycieczkę, znowu na północ. Tym razem po wypłynięciu na Mamry odbiłem na wschód na Święcajty i dalej na Stręgiel i Sapinę aż do Pozezdrza.
Na jeziorach szlakowych ruch był umiarkowany, mimo weekendu i sprzyjającej aury. Ale tak jest co roku - po weekendzie majowym kolejne przesilenie turystów jest dopiero w okolicach Bożego Ciała.
Na Stręglu, poza wędkarzami, cisza i spokój. Na Sapinie nie spotkałem żywego (ludzkiego) ducha, za to mnóstwo żeremi i innych bobrowych "wyrobów", na szczęście gdzie nie gdzie już poprzycinanych, tak że żegluga przebiegła bezproblemowo. Rzeka wygląda cudownie, otoczona budzącą się zielenią, teraz dodatkowo rozlana pomiędzy okoliczne drzewa. To doskonała pora na odwiedzenie tego zakątka Mazur.

pako - 2017-05-07, 09:56

A gdzie miesci sie ta baza policji ??
funyo - 2017-05-07, 10:55

Święcajty, zat. Paluszek, obok Róży Wiatrów.
el_doctore - 2017-05-07, 14:40

Piękne miejsca. Mam ogromną chęć odwiedzić je w tym roku;-)
szg - 2017-05-07, 17:13

Fajny rejsik Paweł, piękna sprawa bo u nas syf pogoda 8-) .
funyo - 2017-05-07, 19:10

Dzięki, u nas też szału nie ma, dlatego wykorzystuję każdą okazję do popływania. W tym roku na razie zbyt wiele tego nie było...
pako - 2017-05-08, 05:43

funyo napisał/a:
Święcajty, zat. Paluszek, obok Róży Wiatrów.

fajne miejsce

MirekMors - 2017-05-08, 08:04

Może i fajne, ale zakaz cumowania. Niedaleko po lewej jest kąpielisko miejskie z pomostem. Nie pamiętam jak z cumowaniem.
funyo - 2017-05-14, 22:09

Po wyjątkowo zimnym tygodniu, weekend okazał się nadzwyczaj przyjemny. Zarówno wczoraj, jak i dziś było bezwietrznie, słonecznie i ciepło. Taka pogoda mogła wprawdzie drażnić żeglarzy, ale cała reszta z pewnością nie narzekała. :-)
Ja również wykorzystałem sposobność i wyskoczyłem na pięciogodzinną przejażdżkę po jeziorach południowych.
Podelektowałem się kompletną ciszą na środku Śniardw (niesamowite wrażenie), odwiedziłem Bełdany i zaliczyłem kawałek "nowej" wody - zatokę Iznocką oraz mały fragment rzeki Krutyni.
Wcześniej nigdy się tam nie zapuszczałem myśląc, że to rezerwat lub inna strefa ciszy, jednak forumowi koledzy uświadomili mnie w tym względzie.
Rzeka robi wrażenie - szersza od Sapiny, z wyraźnym nurtem, z powalonymi tu i ówdzie drzewami. Po przepłynięciu pod mostem drogowym trafiłem do krainy jak z bajki - wśród starych drzew kryło się całe osiedle większych i mniejszych domów, z dachami zarośniętymi trawą i pnączami na ścianach. Pomiędzy nimi rozpościerały się równo przystrzyżone trawniki, poprzegradzane zarośniętymi płotami lub żywopłotem. To wszystko dzięki pagórkom na różnych wysokościach, kaskadowo. Nad samą rzeką stały werandy i ławeczki, a w wodzie małe pomosty z przycumowanymi łódeczkami.
Całość wyglądała jakoś nierealnie, jak połączenie Lothlorien i Shire z LOTRa. Brakowało tylko Gandalfa w otoczeniu Hobbitów. :roll:
Zaraz za tą niesamowitą osadą na brzegu stał stary zerdzewiały znak z przekreśloną trąbką i napisem "strefa ciszy". Nie wiem czy aktualny, ale postanowiłem nie zakłócać więcej spokoju tego miejsca, zawróciłem więc i popłynąłem w kierunku Giżycka.
Choć myślałem, że byłem już (prawie) wszędzie, co i rusz trafiam na coś nowego, co mnie zaskakuje na Mazurach. I to jest niesamowite! :-D


Usunięto informacje o firmie nie będącej klientem portalu

mazury.info.pl - 2017-05-14, 22:54

Na zdjęciu z windsurferami to nie nauka - to żagle zawodnicze. :-P
funyo - 2017-05-14, 23:10

Nie znam się, ale te osoby nie wyglądały mi na "zawodowców" :roll:
mazury.info.pl - 2017-05-14, 23:14

funyo napisał/a:
Nie znam się, ale te osoby nie wyglądały mi na "zawodowców" :roll:


W takim razie może to są żagle "pozawodnicze" (w sensie odkupione od zawodników) :lol:

mazury.info.pl - 2017-05-14, 23:31

Ostatnia fotka to chyba jakieś zawody, bo na pokładzie łodzi są boje.
Tupi - 2017-05-15, 01:14

funyo napisał/a:
Nie znam się, ale te osoby nie wyglądały mi na "zawodowców" :roll:


jeśli fotka z Niegocina to chyba jednak zawodowcy - młodzi ,ale zawodowcy:)

mazury.info.pl - 2017-05-15, 04:07

Fotka nie jest z Niegocina, a zawodnicy nie wyglądają na młodych ;-)
funyo - 2017-05-15, 08:58

Windsurferów spotkałem na Tałtach przy Sunporcie i zdecydowanie wyglądali na kogoś, kto dopiero uczy się pływać, choć robi to nie pierwszy raz. Z drugiej strony pozory mogą mylić, bo aura była mało wiatrowa, więc i zawodowiec by się nie popisał... :roll:
Co do ostatniego zdjęcia - wyglądało mi to na zwinięcie sprzętu po jakimś iwencie, a może to jakaś obstawa zaczynających się mistrzostw?

musti - 2017-05-15, 11:51

Na ostatniej fotce jest wyścigówka którą możesz się pościgać za jedyne 6tys/wyścig :-P
pako - 2017-05-15, 16:28

musti napisał/a:
Na ostatniej fotce jest wyścigówka którą możesz się pościgać za jedyne 6tys/wyścig :-P

6 tys za wyscig, a napiszesz cos wiecej :-)

musti - 2017-05-15, 20:13

Nie mogę podać linku, ale wpisz wyścigi motorowek w wyszukiwarce.
Tupi - 2017-05-16, 01:13

mazury.info.pl napisał/a:
Fotka nie jest z Niegocina, a zawodnicy nie wyglądają na młodych ;-)


fakt - mój błąd dopiero się bliżej przyjrzałem:D
na młodych nie wyglądają:)

mazury.info.pl - 2017-05-18, 00:44

... a jednak zawodowcy. Widać jeden z tych żagli w videorelacji z Mistrzostw Świata odbywających się w Giżycku
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=261389#261389

funyo - 2017-05-18, 07:24

Fakt.
funyo - 2017-05-19, 21:57

Dziś dowiedziałem się, że jednak Krutynia (nawet jej ujście), jak i cała zatoka Iznocka są wyłączone z ruchu jednostek o napędzie spalinowym. Więc nie naśladujcie mnie i nie pływajcie tam na silniku, chyba że elektrycznym. Przy okazji - nie wpływajcie też tak do zat. Wygryńskiej.
krak - 2017-05-20, 09:31

Wiele razy wypływałem z LETNIEGO OGRODU i nie wyobrażam sobie jak można to zrobić na samych żaglach, lub też dużą motorówką na pagajach :!: :!: :shock: :shock:
funyo - 2017-05-20, 21:00

Nie można, ale to nie obchodzi nikogo z MPK. Mało tego, teren jest oczywiście nieoznakowany, bo od tego jest niby RZGW...
funyo - 2017-05-21, 18:57

Na ten weekend miałem "wielkie" plany skuterowe - początkowo zarysował się plan wycieczki po Wiśle, z Warszawy do Kazimierza, ale niestety nie wyszło. :-(
Pomyślałem więc, że korzystając z doskonałej aury zdobędę jezioro Tuchlin, a przy okazji popatrzę na forumowych australijskich ścigaczy na Bełdanach. To też nie było mi dane :cry:
A wszystko zepsuł kawałek drewna, który utknął na śrubie, powodując jej bicie. Przez ten mały detal udało mi się dopłynąć jedynie do Mikołajek, po czym byłem zmuszony do powolnego powrotu do Giżycka. Na szczęście w pięknych okolicznościach przyrody, przy niemal bezwietrznej, upalnej pogodzie. Swoją drogą, to trochę ironia losu, że przez cały tydzień, kiedy odbywały się mistrzostwa w windsurfingu (czy choćby sobotni forumowy wyścig australijski), praktycznie nie wiało, zaś dziś, już po zakończeniu imprez zrobiły się naprawdę fajne warunki do ścigania :roll:
Niegocin rozhuśtał się dziś całkiem fajnie - na tyle, żeby odbić sobie wczorajsze niepowodzenie i poskakać na falach.
Dzięki temu weekend zaliczam do udanych, choć nie wymarzonych. Cóż, innym razem...

mazur1 - 2017-05-22, 21:17

funyo napisał/a:
Nie można, ale to nie obchodzi nikogo z MPK. Mało tego, teren jest oczywiście nieoznakowany, bo od tego jest niby RZGW...


Swego czasu bojki ze śrubami zniknęły z Nidzkiego i Dobskiego. Zaciekawiony zadzwoniłem do RZGW i okazało się, że dostali wytyczne od Urzędu Żeglugi w Giżycku, aby je pozabierać. Dyrektor podobno stwierdził, że na wodach żeglownych nie mają one racji bytu... Zresztą podobno w przepisach jest napisane, że każdą strefę ciszy znakuje ten organ, który ją ustanawia - tak więc w przypadku Zat. Wygryńskiej i Krutyni - MPK, a inne strefy "ciszy" właściwe Starostwa, Nidzkie i Dobskie chyba RDOS w Olsztynie.

funyo - 2017-05-22, 21:32

Tak faktycznie jest, a przynajmniej powinno być, tyle że te instytucje (RDOŚ, MPK) nie są przygotowane na samodzielne znakowanie podległych terenów - brak odpowiednich bojek no i łodzi. Wcześniej jakoś się z RZGW dogadywali...
mazur1 - 2017-05-22, 21:46

No niestety - święta prawda. Ale skoro ustanawiają przepisy, których nie mogą egzekwować - powinni albo to zlecić albo utworzyć sekcję wykonawczą ; :roll: Nie wspominając o lotnych brygadach strażników na skuterach 8-) z grubymi bloczkami...
mazury.info.pl - 2017-05-22, 21:48

To jest kolejny, drobny krok w stronę nieuniknionej likwidacji stref ciszy. Teraz każdy będzie mógł się tłumaczyć, że strefa nie jest oznakowana, potem jakiś sąd przyzna rację "naruszycielowi", a potem przyjedzie komisja (jak było na Tajtach), która uzna, że strefa ciszy w tym miejscu nie jest konieczna.

Lobby motorowodniaków jest zbyt silne, a żeglarze łamiąc prawo dają doskonałe argumenty motorowodniakom.

funyo - 2017-06-18, 21:29

Długo nic tu nie pisałem, bo właściwie nie "popełniłem" żadnej większej wycieczki, ale kręcąc się w ostatnim czasie po okolicy udało mi się namierzyć kolejne "nowe" miejsce i napstrykałem też trochę fotek.
Nie spodziewałem się, że tak blisko jest jeszcze choć kawałek nieodkrytej przeze mnie wody, a jednak - na, wydawało się, opływanym wzdłuż i wszerz Jagodnym znalazłem bardzo fajną sztuczną zatoczkę, prowadzącą do prywatnego "pałacu". Całość bardzo zadbana, z dokładnie przystrzyżonym trawnikiem, a jednak bez żadnych tabliczek informujących o zakazie wpływania, czy terenie prywatnym.
Długi weekend tymczasem dobiegł już końca, pogoda była całkiem przyjemna (może poza piątkiem), ruch na wodzie olbrzymi. Na kanale w środku dnia kolejka łodzi sięgała daleko za most obwodowy, rano i po południu przeprawa była w miarę bezproblemowa. Dodatkowo sytuację ratowało wstrzymanie prac na kanale Niegocińskim i choć oficjalnie ruch nie został na nim otwarty , wiele łodzi pływało właśnie tamtędy. Poza tym wszystko po staremu, poziom wody powoli wraca do normy, jej temperatura też się zbliża do "normy kąpielowej", a ruch na wodzie (poza Giżyckiem) jest również w normie. Policja też nie dokucza.
A już za tydzień wakacje :-D

krak - 2017-06-18, 21:57

I klimatyczne wschody słońca godz 0400 :mrgreen:
krak - 2017-06-18, 22:07

I coś motorowodnego :-)
funyo - 2017-06-18, 22:35

Mój syn uwielbia skakać ze mną na skuterze za takimi cruiserami - dziś przeskakaliśmy tak za Galeonem cały Niegocin :-D
krak - 2017-06-18, 22:42

W jakim kolorze jest Twój skuter?
funyo - 2017-06-18, 23:03

Błękitny/turkusowy z białymi dodatkami (na ostatnim zdjęciu mojej fotorelacji).
artiosso - 2017-06-19, 18:09

krak napisał/a:
I klimatyczne wschody słońca godz 0400 :mrgreen:


Kraku, piękne piękne zdjęcie, wrzuć je tutaj :
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=8562

Jak kiedyś może przyjdzie czas na jakieś wydawnictwo,
to za Twoją zgodą wykorzystamy .

artiosso - 2017-06-19, 18:10

Paweł, nr 8863 też piękne !
funyo - 2017-06-20, 05:27

Dzięki, staram się, choć akurat ono nie zostało zrobione ze skutera ;-)
artiosso - 2017-06-20, 12:01

Chyba, że ze skutera ziemnego :-)
funyo - 2017-06-20, 21:46

W sumie to w temacie nie zostało sprecyzowane, o jaki skuter chodzi, tyle że dział motorowodny :roll:
funyo - 2017-07-02, 00:04

Wakacje mamy już od tygodnia, ale niespecjalnie to widać na jeziorach. Natężenie ruchu (nawet w kanale) określiłbym jako umiarkowane, a wszystko zapewne z powodu niezbyt przyjemnej aury, przypominającej raczej wrzesień niż lipiec. Woda nadal nie może ogrzać się powyżej dwudziestej kreski, z temperaturą powietrza jest podobnie, a i słońca za wiele też nie ma. Za to nie można narzekać na brak wiatru - wieje niemal codziennie i to solidnie.
Dziś złapałem pogodowe okienko, choć też bez szału - na długą piankę. Wokół nie brakowało dość groźnie wyglądających ciężkich, deszczowych chmur, a maszty przestrzegały przed burzą, która jednak nie nadeszła. Ale wieczorem nieco popadało.
I tak ma niestety być jeszcze przez kilka kolejnych dni... :-/

extant - 2017-07-02, 08:59

DSCF9017 - fajna fotka z tą kierownicą wyszła :-)
funyo - 2017-07-03, 08:20

Był spory kontrast między oświetlonym słońcem skuterem, a tym co miałem przed sobą...
Po prawdzie, pogoda nie należy do wymarzonych na skuterowe wycieczki, ale przecież pływać trzeba ;-)

pako - 2017-07-05, 17:51

Fajne fotki Funyo, tak sie zastanawiam, a jaki zasięg ma ten twój skuter, tankujesz gdzie po drodze, czy bak wystarcza na taka jednodniowa wycieczkę.

Da się przewidzieć zużycie paliwa, zeby nie zostać z pustym bakiem gdzies na środku jeziora czy w kanale ???

Czy juz technika weszła tak daleko w ten sport, ze masz jakiś komputer pokładowy jak w samochodzie??

plitkin - 2017-07-05, 19:47

Zawsze można zabrać zapas.
artiosso - 2017-07-05, 20:01

Albo mieć wujka w Orlenie.
plitkin - 2017-07-05, 20:02

Wcale nie. Funyo ma oszczędny skuter.
artiosso - 2017-07-05, 20:03

Ten "Nautiner" 30 z 9004 stał w Strandzie na cyplu podczas MTSW 2016.
artiosso - 2017-07-05, 20:04

plitkin napisał/a:
Wcale nie. Funyo ma oszczędny skuter.



Znając pomysłowość Pawła na pewno coś tam wymyślił. 8-)

funyo - 2017-07-05, 22:24

pako napisał/a:
Fajne fotki Funyo, tak sie zastanawiam, a jaki zasięg ma ten twój skuter, tankujesz gdzie po drodze, czy bak wystarcza na taka jednodniowa wycieczkę.

Da się przewidzieć zużycie paliwa, zeby nie zostać z pustym bakiem gdzies na środku jeziora czy w kanale ???

Czy juz technika weszła tak daleko w ten sport, ze masz jakiś komputer pokładowy jak w samochodzie??

Faktycznie, mój skuter jest z tych ekonomicznych, turystycznych. Zbiornik wystarcza na 5-7h pływania (w zależności od stylu), co przy cruisingu oznacza dystans na poziomie 180-200km.
Jak płynę gdzieś dalej,biorę ze sobą mały zapas paliwa.
Nowoczesne skutery są mocno zaawansowane technologicznie - mają komputer pokładowy, tryby jazdy (eco, sport), gps, a nawet hamulec. No i wskaźnik paliwa z rezerwą ;-)

pako - 2017-07-06, 05:07

No przy takim zasięgu to rzeczywiście nie ma problemu z paliwem :-) Miłego pływania ;-) Dzięki za info. Czekamy na kolejne fotki
funyo - 2017-07-08, 21:26

Dzisiaj faktycznie odbyłem tytułową wycieczkę - postanowiłem odwiedzić nieodległe jezioro Czos. Zapakowałem więc skuter na przyczepę i pojechałem na zachód. Mimo iż do Mrągowa z Giżycka jest tylko nieco ponad 40km, to z racji braku wodnego połączenia ten obszar jest izolowany od reszty WJM. A trochę szkoda, bo choć samo jezioro jest dość małe, to w okolicy jest kilka innych akwenów, a całość naprawdę potrafi zauroczyć. Podstawowa różnica to bardziej pagórkowaty krajobraz brzegów i piękne połączenie naturalnych walorów z "ludzką ręką". Widać, że inwestycje były przemyślane i wyciśnięto chyba maksimum z tego, co oferuje natura - całe jezioro jest otoczone promenadą pieszo-rowerową, sporo jest pomostów, kąpielisk, barów i restauracji nad samą wodą. Całości obrazu dopełnia piękny amfiteatr i przeprawa promowa (dla pieszych i rowerzystów). Jest też Góra Czterech Wiatrów, miejsce znane z zimowego wyciągu narciarskiego. Udało mi się też zlokalizować dwa ogólnodostępne slipy - jeden blisko centrum miasta, drugi w Ekomarinie, nieopodal amfiteatru - oba utwardzone i .... bezpłatne!
Jak na skuter, nie ma tu zbyt wiele miejsca do pływania, dla żaglówek (zwłaszcza mazurskich hotelowców) jezioro nie jest zbyt "wiatrowe", ale z pewnością miejsce to jest warte odwiedzenia - ma swój, bardzo "kompletny", klimat.
No i nadal to Mazury. :-D

D@reC - 2017-07-10, 22:51

Fotki jak zawsze super dzięki :-D
funyo - 2017-07-12, 21:58

Dzięki, jednak trochę brak im kolorów. I choć ostatnio słońca było nieco więcej, to podczas dzisiejszego pływania trafiłem akurat na solidną, choć krótkotrwałą ulewę.
Potraktowałem ją jednak w kategoriach rozrywki i urozmaicenia, bo dzień, zarówno przed jak i po ulewie należał do tych słonecznych i gorących...

funyo - 2017-07-29, 23:43

Po ponad dwóch tygodniach niepisania czas nadrobić zaległości.
Owo niepisanie było spowodowane głównie brakiem weny, ale przede wszystkim nie bardzo było co opisywać - chimeryczna pogoda pozwalała tylko na krótkie, lokalne "pływanka", a gdy już jakieś dłuższe pływanie się "udało", to odbyło się w strugach deszczu i w szarej scenerii.
Dziś jednak jest o czym pisać, bo przy bardzo fajnej pogodzie poznałem nowe jezioro - Dadaj.
Wprawdzie nie jest to szlak WJM, nawet nie Mazury (Dadaj leży tuż za historyczną granicą Mazur i Warmii), ale w poszukiwaniu nowej wody zaniosło mnie właśnie tam i bardzo mi się podobało :-D
Może nie wszystko było idealnie (o czym za chwilę), ale ogólne wrażenia są bardzo pozytywne - jezioro jest średniej wielkości, ale ma nieregularną linię brzegową oraz masę mniejszych i większych wysepek. I to właśnie owe wysepki tworzą bardzo fajny klimat - odizolowania i kameralności. Dzielą jezioro na mniejsze akweny, które można odkrywać jeden po drugim, co też czynią rzesze ludzi na kajakach, rowerach wodnych, łódkach czy skuterach...
Naprawdę fajna sprawa - trochę to przypomina wyspy na Kisajnie lub Nidzkim, tylko tam są one w mniejszej skali, za to gęściej.
Co ciekawe, jezioro jest doskonale oznakowane w kwestii mielizn - ponoć wszystkie niebezpieczne miejsca są oznakowane, ale inaczej niż u nas - białymi bojami/słupkami.
Nad bezpieczeństwem i porządkiem czuwa patrol wodnej policji, a kąpieliska mają wyznaczone pomarańczowymi bojami bezpieczne strefy.
Z mojego punktu widzenia problemem są ogólnodostępne slipy - naprawdę wygodny jest tylko jeden, znajdujący się przy lokalnym klubie żeglarskim.
Niestety, tutejsi żeglarze nie kryją braku sympatii do skuterowców i zwyczajnie zabraniają takowym ze slipu korzystać, co jest na tyle głupie, że skutery i tak gdzieś się pokątnie wodują, po czym kręcą bączki w pobliżu miejskiego kąpieliska i rzeczonego klubu żeglarskiego (zachowując oczywiście należyty dystans). I to jest właśnie ten wspomniany wcześniej minus.
Poza tym same plusy - akwen ciekawy, z zapleczem hotelowym i gastronomicznym, ale nie oblegany.
Tym przyjemnym akcentem kończę dzisiejszy totalny offtop ;-)

extant - 2017-07-30, 06:51

Dzięki za fotki. :-)

ps: z roku na rok coraz bardziej "dojrzewam" do zakupu jakiejś małej, lekkiej kabinówki i turystycznego "objazdu" Polski wraz z odwiedzeniem jezior i tych, które już kiedyś odwiedziłem i tych, na których jeszcze nigdy nie byłem. :-D

funyo - 2017-07-30, 08:21

Powinieneś się pospieszyć z decyzją, bo latka lecą, a ciekawej wody jest u nas sporo.
No chyba, że poświęcisz na pływanie nieco więcej niż kilka weekendów w roku. :roll:
A łódka może być lepsza niż skuter głównie za sprawą powszechnej niechęci do tego drugiego.

extant - 2017-07-30, 11:26

funyo napisał/a:
Powinieneś się pospieszyć z decyzją, bo latka lecą, a ciekawej wody jest u nas sporo....

Wiem, część nawet już kiedyś "pozwiedzałem"... ale to było lata temu.
funyo napisał/a:
No chyba, że poświęcisz na pływanie nieco więcej niż kilka weekendów w roku. :roll: ...

W planach jest tak ok. 10 weekendów w roku plus jakieś 2-3 dłuższe wypady.
funyo napisał/a:
A łódka może być lepsza niż skuter głównie za sprawą powszechnej niechęci do tego drugiego.

No i na żaglach nie ma problemów np. ze strefami ciszy. :-)

Tobo - 2017-07-30, 17:44

funyo napisał/a:

A łódka może być lepsza niż skuter głównie za sprawą powszechnej niechęci do tego drugiego.
- Pawle, pływam praktycznie co tydzień i niestety często ta niechęć jest zasłużona. Ty i wielu innych motorowodniaków jest spoko i nie ma co do tego cienia wątpliwości. Jednak nie wszyscy tacy są i spory odsetek skuterowców pracuje na inną opinię.
Dziś na Śniardwach widziałem akcję jak skuterem od Nowych Gut zasuwał typ tylko po to żeby zrobić kółko wokół jachtu i odpłynąć z powrotem. Wiało słabo i rozbujanie jachtu wytraca i tak minimalną prędkość, wszystko łomocze, sporo czasu schodzi znów rozpędzić łódkę. Przez takich nie rozumiejących innych na wodzie psuje się opinia.
A takiej mobilności jak Ty masz zazdroszczę. Kiedyś tak jeździłem po różnych jeziorkach z wiosłową łódeczką i motywujesz do tego, żeby jakąś małą, lekką do zniesienia z przyczepki żaglóweczkę może sobie zimą sklecić... Do zobaczenia na wodzie (mam zamiar obserwować Mazury Air Show z wody - wypatruj Sportiny z forumową banderką - kawa+ciacho będzie dla Ciebie i żony)

funyo - 2017-07-30, 21:38

Tomek - ja wiem, że tak jest, że nie wszyscy potrafią się stosować do ogólnie przyjętych norm społecznych. I nie dotyczy to przecież tylko skuterowców, choć akurat skutery dziwnie jakoś budzą najdziksze instynkty. ;-)
Ale zauważam też, że wraz ze wzrostem liczby skuterów, rośnie liczba tych pływających "normalnie", więc może z czasem skuter nie będzie kojarzony tak jednoznacznie negatywnie. :roll:
A za zaproszenie dziękuję, jeśli pogoda dopisze to na pewno w sobotę będę na wodzie. :-)

Tobo - 2017-07-31, 16:54

funyo napisał/a:
... jeśli pogoda dopisze to na pewno w sobotę będę na wodzie. :-)
- w takim razie do zobaczenia, chociaż mam nadzieję, że nie będzie upałów. Wolałbym już deszcz. Ten typ tak ma ;-)
funyo - 2017-07-31, 18:18

Ale do takiej imprezy jak AirShow dobra pogoda by się przydała - deszcz i chmury psują cały efekt.
Tobo - 2017-07-31, 18:36

No tak, jak chmury to dużo się nie zobaczy... Aby wiało, bo z południa Śniardw kawałek drogi mam.
funyo - 2017-07-31, 22:21

To może wypłyń już w piątek?
Impreza zaczyna się chyba w południe w sobotę.

Tobo - 2017-08-01, 11:13

Oczywiście, że startuję w piątek, właśnie się okazało, że już rano. Cieszę się - 3 dni na łódce i mnóstwo pływania, spore przebiegi dzienne się szykują. Tak jak lubię :-P
mazury.info.pl - 2017-08-03, 01:21

Dziś miałem okazję przepłynąć się skuterem wodnym z Giżycka do Szymonki.
krak - 2017-08-06, 19:52

Jeszcze jedna fotka.
krak - 2017-08-06, 20:05

Gdzieś wcięło pierwszą fotkę :-D
funyo - 2017-08-06, 20:59

Noo, to ja, jako żywo :-D
krak - 2017-08-06, 21:56

Wiem, nawet machałem do Ciebie, może nie zauważyłeś :cry:
funyo - 2017-08-06, 22:29

Kurczę, no nie :oops:
A gdzie stałeś i na czym?

krak - 2017-08-07, 15:33

Stałem przy wyjściu z kanału - za sieciami, później przeniosłem się bliżej krzyża i brzegu.
Połączyliśmy oglądanie samolotów z łowieniem rybek. :-D Pływaliśmy Smart Fisherem z białym daszkiem.

funyo - 2017-08-07, 20:49

No szkoda, pogadalibyśmy...
A na machanie nie zawsze reaguję, bo zdarzały się sytuacje, że podpływałem i słyszałem teksty typu: "...a dałoby się przepłynąć?", "a ile kosztuje wynajęcie?", "ile to ma koni?" itp.
i to w wykonaniu brzuchatego jegomościa z wąsem, a więc zupełnie nie w moim typie ;-)

krak - 2017-08-07, 21:33

Nie ma problemu, będzie na pewno jeszcze okazja. Lipiec i sierpień często sobie odpuszczam, więcej będę pływał we wrześniu i październiku. Mam nowy pomysł na album ze zdjęciami. Muszę trochę posiedzieć nad techniczno-cenową stroną. Myślę o twardej oprawie formatu A4 poziom. Dopracuję szczegóły to dam znać. :-D
zenek - 2017-08-08, 06:44

Krak nie przejmuj się. Funyo tak ma :-P ! Mijałem go w kanale, machałem, pozdrawiałem, ale tylko kurtuazyjnie odpowiedział :lol: !
funyo - 2017-08-08, 09:48

Zenku - a czy to nie było przypadkiem 23.07? Wtedy, gdy było tak deszczowo?
Machał wtedy ktoś do mnie na kanale Grunwaldzkim, ale w tych sztormiakach i kapturach wszyscy wyglądają tak samo.
Poza tym muszę się do czegoś przyznać - skuter hałasuje, a ja też już jestem lekko głuchawy, więc trzeba naprawdę głośno krzyczeć, żebym usłyszał. ;-)
Na wzrok też nie ma co liczyć, bo jestem krótkowidzem, a na skuter niestety nie zakładam okularów korekcyjnych, więc z daleka też niewiele widzę ;-) :lol:
Chciałoby się dodać, że boję się większych prędkości, więc zwykle pływam po kilku głębszych, ale to już by było przegięcie :mrgreen:
Tak czy siak, jeśli nie rozpoznaję machających do mnie osób, zwyczajowo się uśmiecham i kurtuazyjnie nienachalnie odmachuję. 8-) ;-)

zenek - 2017-08-08, 12:52

funyo napisał/a:
Zenku - a czy to nie było przypadkiem 23.07? Wtedy, gdy było tak deszczowo?
Dokładnie wtedy. Płynąłeś z synem.

funyo napisał/a:
Tak czy siak, jeśli nie rozpoznaję machających do mnie osób, zwyczajowo się uśmiecham i kurtuazyjnie nienachalnie odmachuję. 8-) ;-)
Tak tez wtedy zrobiłeś :-D !
funyo - 2017-08-08, 15:31

No to przynajmniej nie zachowałem się jak pospolity cham ;-)
zenek - 2017-08-08, 15:53

funyo napisał/a:
No to przynajmniej nie zachowałem się jak pospolity cham ;-)
No pewnie, że nie :-D ! Ale jak sobie przypominam Twoja minę, to byłe święcie przekonany, że mnie nie poznałeś :lol: !
krak - 2017-08-08, 15:55

W kanale można by Cię złapać na lasso, na jeziorze może być kłopot :mrgreen:
funyo - 2017-08-08, 23:22

Tymczasem dziś, korzystając ze sprzyjających warunków wybrałem się na wieczorne oblatanie pobliskich jezior północnych. Zaglądnąłem na Tajty - tymczasowy most nadal nie gotowy, stary stoi na swoim miejscu, ruch w okolicy niewielki (może to kwestia późnej pory). Dużo więcej działo się w dalszej części jeziora - sporo łódek stojących na noc przy brzegach, na wodzie łódki wędkarskie, rowery wodne, motorówki i skutery z kółkami na holu - dawno nie widziałem tu takiego ruchu.
Na Kisajnie pływały jeszcze pojedyncze łódki, większość znalazła już miejscówki na noc. Tradycyjnie oblegany jest Zimny Kąt, ale, o dziwo, nie było łódek przy wyspach.
Kilka jachtów stało na kotwicach prawidłowo, na granicy trzcin.
Po zrobieniu kilku slalomów w pobliżu wysp już po zachodzie słońca popłynąłem w kierunku portu.
A zachód słońca okazał się bardzo malowniczy i klimatyczny...

Tobo - 2017-08-09, 07:04

Piękne widoki...
Cytat:
Co może być piękniejszego - jezioro, skuter i zachód słońca...
- Paweł, nie wiesz :shock: :?: Co może być piękniejszego - jezioro, żaglówka i zachód słońca... ;-)
plitkin - 2017-08-09, 07:12

Tobo napisał/a:
Piękne widoki...
Cytat:
Co może być piękniejszego - jezioro, skuter i zachód słońca...
- Paweł, nie wiesz :shock: :?: Co może być piękniejszego - jezioro, żaglówka i zachód słońca... ;-)


Paweł pewnie powie, że skuter zamiast żagłówki :-)

funyo - 2017-08-09, 09:07

Po prawdzie, od skutera piękniejsza byłaby tylko kobieta :-D
zenek - 2017-08-09, 09:08

funyo napisał/a:
Po prawdzie, od skutera piękniejsza byłaby tylko kobieta :-D
Twoje szczęście, że to napisałeś, bo mógłbyś spać dzisiaj na wycieraczce :mrgreen: :lol: !
mazury.info.pl - 2017-08-09, 10:30

Aktualnie na Niegocinie spora fala. Skuterowcy korzystają.
funyo - 2017-08-09, 11:34

Mam nadzieję że do popołudnia się utrzyma, albo wręcz zwiększy.
funyo - 2017-08-30, 19:24

Po urlopowej przerwie powróciłem na jeziora - wczoraj wieczorem, stęskniony, odwiedziłem jeziora północne w pięknych okolicznościach przyrody.
Sezon dobiega już końca i wygląda na to, że ten koniec jest i będzie ładniejszy niż jego początek. Wczorajszy wieczór był tego doskonałym przykładem - pogodne niebo, lekki wiaterek i przyjemna temperatura przyciągnęły nad wodę rzesze wszelkiej maści wodniaków.
Mimo dość późnej pory nie brakowało żeglarzy, motorowodniaków czy wędkarzy. Nawet skuterowcy szaleli nie zważając na coraz chłodniejszą wodę. Trudno jednak ten stan uznać za tłok, zarówno na wodzie, jak i na lądzie - zaczyna się więc ten (chyba) najprzyjemniejszy czas na Mazurach.
I te zachody słońca... :-)

najmita - 2017-08-30, 20:33

Jesienią zapachnialo... :-/
jaras63 - 2017-08-30, 22:16

Niestety.......Ale patrząc na te fotki (piękne) - może jesień będzie lepsza niż lato. Na to liczę.
artiosso - 2017-08-31, 09:28

Paweł, piękne ....
Jesień piękna, ale nie każdego stać czasowo na pływanie jesienią . :-(

extant - 2017-08-31, 09:41

Paweł... jak zwykle z dużą przyjemnością przeglądam Twoje fotki. :-)

ps: ... a ja na WJM najbardziej lubię średnią wiosnę (koniec kwietnia/maj) i wczesną jesień (wrzesień/początek października) - oczywiście przy sprzyjającej pogodzie. :-)

funyo - 2017-08-31, 22:16

Dzięki :-)
Z tą jesienią to jeszcze poczekajcie - jeszcze woda jest zdatna do kąpieli, jeszcze drzewa są zielone, a i ruch na jeziorach, choć już skromniejszy, to nadal pozostaje raczej na letnim niż jesiennym poziomie.
Dziś, dla odmiany popłynąłem na południe, aż na Roś. Zrobiłem ok.160km co zajęło mi ponad 6,5h w spacerowym tempie.
Jeziora południowe są tradycyjnie bardziej oblegane niż północne, dlatego też nie czuje się tak końca sezonu. Oczywiście dotyczy to akwenów do Śniardw - Seksty były praktycznie puste, a i na Rosiu ruch był szczątkowy.
A od jutra będzie tak pewnie wszędzie, z racji pogorszenia pogody...

extant - 2017-09-01, 06:02

Hmm... ciekawe kiedy (i czy w ogóle) remont kanału Jeglińskiego zostanie ostatecznie zakończony ?? :-/
najmita - 2017-09-01, 08:07

extant napisał/a:
Hmm... ciekawe kiedy (i czy w ogóle) remont kanału Jeglińskiego zostanie ostatecznie zakończony ?? :-/


Przepływałem w tym roku kanałem Jeglińskim i byłem niestety rozczarowany remontem. Owszem fajnie zrobiono wejście od strony Sekst, wejście i wyjście ze śluzy i kawałek za śluzą, do mostu. Sama śluza nie ruszona, stare dalby do cumowania. Gdyby zlikwidować ten łuk na śluzie z napisem Karwik można by pokonać śluzę z postawionym masztem. Główny odcinek kanału to zwykła rzeka, zarośnięta i z rozlewiskami. Dopiero w pobliżu Wrót Mazur nabrzeże obłożone kamieniami w siatkach. Nabrzeża nie zachęcają do zbliżania się do nich gdyż pod wodą (wysoki poziom wody) jest stopień z kamieni. No i na wejściu na Roś dokładnie w osi kanału stoją kardynałki.
Na Rosiu nawet w szczycie sezonu tłoku nie widziałem.

artiosso - 2017-09-01, 08:59

nr 1202 :

z początku odczytałem z bannera "Eromarina" ..... :-P

zenek - 2017-09-01, 09:29

artiosso napisał/a:
z początku odczytałem z bannera "Eromarina" ..... :-P
Hi, hi, hi! Głodnemu chleb na myśli :mrgreen: :lol: !
artiosso - 2017-09-01, 09:29

zenek napisał/a:
artiosso napisał/a:
z początku odczytałem z bannera "Eromarina" ..... :-P
Hi, hi, hi! Głodnemu chleb na myśli :mrgreen: :lol: !


Kto wie, kto wie .... :lol:

yrb - 2017-09-02, 20:42

artiosso napisał/a:
z początku odczytałem z bannera "Eromarina" ..... :-P

Może to pomysł na dobry biznes. :-)

funyo - 2017-09-03, 14:58

Zwłaszcza w Piszu - może wtedy szlak na Rosia nieco by odżył?
funyo - 2017-09-17, 00:40

Tymczasem dziś (wczoraj) pogoda na Mazurach od rana zachęcała do rekreacji na wodzie - słoneczko pięknie grzało i koło południa temperatura dobiła do 16-tej kreski. Około 17-tej zachmurzyło się, aczkolwiek nadal było ciepło, a pokrywa chmur od czasu do czasu odsłaniała nieco błękitu. Uległem więc i około 14-tej byłem już na wodzie. Dziś wymyśliłem sobie wycieczkę do Rynu, a towarzyszyło mi w niej dwóch znajomych skuterowców, więc było wesoło. :-)
Ruch na jeziorach i w kanałach był w posezonowej normie, żaglówek i hausbotów naprawdę dużo, do tego trochę motorówek, cruiserów i skuterów.
Zarówno bar na Szymonie, jak i sauna na Bocznym nadal funkcjonują, więc nadal można ulżyć ciału i ... "duchu"? ;-)
A na Bocznym widziałem też żółte dmuchane boje mazury.info.pl - widać, była jakaś portalowa impra, na którą nie mieliśmy jednak zaproszenia.. :cry:

mazury.info.pl - 2017-09-17, 01:00

funyo napisał/a:
A na Bocznym widziałem też żółte dmuchane boje mazury.info.pl - widać, była jakaś portalowa impra, na którą nie mieliśmy jednak zaproszenia.. :cry:


Portal posiada trzy komplety profesjonalnych boi regatowych oraz kilkadziesiąt namiotów "eventowych", które udostępnia organizatorom wielu imprez na Mazurach (i nie tylko) począwszy od kameralnych imprez branżowych a skończywszy na Mistrzostwach Polski czy imprezach masowych typu Airshow. Wszystkie są obrendowane w portalowej kolorystyce. :-P Obecnie co tydzień są gdzieś jakieś regaty czy weekendowa impreza.

Na zdjęciu Festival BBQ w Mrongoville.

funyo - 2017-09-19, 22:15

To, że pływanie jest doskonałą formą rekreacji i odstresowania po dniu pracy, to fakt z którym nikt chyba nie dyskutuje. To, że pływanie skuterem może być dobrą zabawą też nie ulega chyba wątpliwości. Ale ślizganie się po niczym niezmąconej tafli wody o zachodzie słońca nie da się tak po prostu opisać słowami. Tego trzeba doświadczyć i poczuć na własnej skórze.
A dzisiejszy wieczór był fenomenalny i dał właśnie możliwość takich przeżyć - po południu wiatr ścichł, by po zachodzie słońca przestać wiać zupełnie. Na jeziorach zapanowała cisza, zaś woda zamieniła się w nieruchomą taflę, odbijając każdy szczegół wieczornego nieba.
A pływanie po takim zjawisku jest jak lot w kosmos.
Jestem dziś bardzo szczęśliwy. :-D

extant - 2017-09-20, 07:28

Dzięki Paweł, jak zwykle z duża przyjemnością pooglądałem sobie zrobione przez Ciebie fotki. :-)
najmita - 2017-09-20, 07:33

Paweł, Ty to masz dobrze, wsiadasz i jedziesz bez względu na to czy jest wiatr czy go nie ma. Gdy ja mam czas i chęć popływać to albo nie ma wiatru, albo pada deszcz. :lol:
funyo - 2017-09-20, 10:01

Andrzeju, służę pomocą w zakupie skutera ;-)
To chyba najbardziej mobilny sprzęt wodny, do tego o dużym zasięgu.
Choć ostatnio mój znajomy, posiadacz Tanga, mnie zaskoczył - zwodował się chwilę przede mną (również sam, bez pomocy), przepłynął Niegocin i Boczne (podobnie jak ja - dzień regat forumowych) i wyciągnął się z wody na przyczepę też chwilę przede mną. Więc się da i z żaglówką. Zresztą, najlepszym przykładem jest Wiktor, który swoją łódkę wozi zawsze w bagażniku ;-)

szg - 2017-09-20, 12:26

funyo napisał/a:

To chyba najbardziej mobilny sprzęt wodny, do tego o dużym zasięgu.

W zasadzie gumijak stojący w garażu na przyczepce też spełnia te parametry :roll: .

funyo - 2017-09-20, 13:32

He, he, no tak, Grzesiu, ale znasz to powiedzenie: "każdy Żyd swoje parchy chwali"? ;-)
artiosso - 2017-09-20, 16:40

Pawka, uważej no se trocha, bo zara Cie wstawio do politycznego ! :-)
funyo - 2017-09-24, 22:27

Na Mazurach dobiega końca przepiękny weekend - tym razem to u nas była najlepsza pogoda, to my mogliśmy cieszyć się słońcem, wodą, wiatrem i przyjemnymi temperaturami, podczas gdy reszta kraju zmagała się z zachmurzeniem i silnymi opadami deszczu.
Dzisiejszy dzień był chyba jednym z najcieplejszych w tegorocznym wrześniu, a taka pogoda ma się u nas utrzymać przez prawie dwa tygodnie :-D
A do tego odwołano kolejny koniec świata, więc tym bardziej trzeba było wykorzystać moment i polatać po okolicznych jeziorach, ciesząc się tym, co nam dano.
Zarówno wczoraj, jak i dziś spędziłem na wodzie kilka godzin, głównie w okolicy Giżycka, mniej więcej od Zimnego Kąta do Szymonki, zahaczając o aktualnie dostępne Tajty.
Ruch na wodzie spory, nad wodą też - poza tradycyjnymi już motolotniami, wczoraj ktoś latał awionetką nisko nad taflą Kisajna - ciekawy widok. :-)
Tymczasem powoli na Mazury wchodzi jesień - jeszcze nieśmiało, jeszcze w małych ilościach, ale już liście zaczynają zmieniać barwy, a w portach rozpoczęło się wyjmowanie jachtów.

mazury.info.pl - 2017-09-24, 22:36

funyo napisał/a:
Dzisiejszy dzień był chyba jednym z najcieplejszych w tegorocznym wrześniu, a taka pogoda ma się u nas utrzymać przez prawie dwa tygodnie :-D


Wow. Skąd te wróżby? 8-)

mazury.info.pl - 2017-09-24, 22:38

Oby tego samolotu nie potraktowali wojskowi.
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17436

funyo - 2017-09-24, 22:59

On latał nad południowym Kisajnem, od Kiermuzy do Almaturu.
A pogoda? Czuję w kościach ;-)

mazury.info.pl - 2017-09-24, 23:04

funyo napisał/a:
On latał nad południowym Kisajnem, od Kiermuzy do Almaturu.


Byliśmy w tym samym czasie na jeziorze, ale ja nie wziąłem aparatu. ;-)

funyo - 2017-09-29, 08:35

Skleciłem krótki filmik z pływania skuterami w ostatni weekend (proszę o wklejenie w okienko):
.https://youtu.be/Lvy34Qg08Ig

zenek - 2017-09-29, 09:04

funyo napisał/a:
(proszę o wklejenie w okienko)


funyo - 2017-10-01, 23:00

Dziś odbyłem długą wycieczkę pod wiatr, na południe - dotarłem do Guzianki, zahaczając też trochę o Śniardwy. Z tej wycieczki miał być kolejny filmik, ale, niestety, tradycyjnie będą zdjęcia. Widać kariera filmowca nie jest mi pisana - w ferworze walki z "potężnymi" falami na Śniardwach, mocowanie mojej kamerki nie wytrzymało i jest teraz ona do wyłowienia jakieś dwieście metrów od Przeczki :-/
A wszystko przez wiatr, który od kilku dni dogadza żeglarzom, jednocześnie obniżając odczuwalną temperaturę i falując na potęgę - z jednej strony fajnie, z drugiej trochę szkoda, że nie możemy cieszyć się naprawdę wysokimi temperaturami w czasie panowania rosyjskiego wyżu, który daje nam mnóstwo słońca. W tym roku to pewnie ostatnia szansa.
Nie ma co jednak narzekać - pogoda jest żeglarsko wymarzona i faktycznie trochę łódek było dziś na wodzie: żaglówek, motorówek, hausbotów...
Jesień wchodzi na Mazury coraz śmielej, coraz więcej kolorów widać na drzewach, woda robi się coraz chłodniejsza, a jeziora stają się coraz bardziej puste.
Mam nadzieję, że październik da kilka okazji do spokojnego skuteringu, bo na tak wiatrowe warunki już się nie piszę - już nie ta pora i temperatury, przemarzłem dziś na kość.
Ale i tak było fajnie ;-)

mazury.info.pl - 2017-10-01, 23:19

funyo napisał/a:
Widać kariera filmowca nie jest mi pisana - w ferworze walki z "potężnymi" falami na Śniardwach, mocowanie mojej kamerki nie wytrzymało i jest teraz ona do wyłowienia jakieś dwieście metrów od Przeczki :-/


Polak mądry po szkodzie, ale ja NIGDY nie ufam fabrycznym mocowaniom i zawsze mam dodatkowo cienką linkę zabezpieczającą przywiązaną do urządzenia. Kamera spadnie, ale nie zginie. Polecam to rozwiązanie do następnej.

najmita - 2017-10-02, 07:21

Wczoraj po obiedzie (ok. 16-tej) wypłynąłem na Nidzkie z żoną i wnuczkiem. Była wyśmienita pogoda ale dzień krótki. Gdy tylko słoneczko schowało się za wierzchołki sosen zrobiło się zdecydowanie zimno. Żałowałem, że nie wziąłem rękawiczek. Gdy parkowałem do kei w PTTKu było już ciemno, ok. 18:30.
Obawiam się, że wkrótce wyciągnę łódkę na ląd.

mazury.info.pl - 2017-10-02, 09:47

najmita napisał/a:
Wczoraj po obiedzie (ok. 16-tej) wypłynąłem na Nidzkie z żoną i wnuczkiem. Była wyśmienita pogoda ale dzień krótki. Gdy tylko słoneczko schowało się za wierzchołki sosen zrobiło się zdecydowanie zimno. Żałowałem, że nie wziąłem rękawiczek. Gdy parkowałem do kei w PTTKu było już ciemno, ok. 18:30.
Obawiam się, że wkrótce wyciągnę łódkę na ląd.


O tej porze roku ciepła czapka i rękawiczki są bezwzględnie konieczne.

funyo - 2017-10-02, 13:43

W moim przypadku wczoraj okazało się, że to za mało. Zmarzłem mimo kilku warstw neoprenu - w tych warunkach wiatrowych niemożliwa jest sucha żegluga na skuterze, a dodatkowo dałem się skusić wysokim falom na Śniardwach, co oczywiście skutkowało całkowitym przemoczeniem. Ale było warto, tym bardziej, że to pewnie ostatnia taka zabawa w tym sezonie.
Luke - 2017-10-02, 14:16

funyo napisał/a:
W moim przypadku wczoraj okazało się, że to za mało. Zmarzłem mimo kilku warstw neoprenu - w tych warunkach wiatrowych niemożliwa jest sucha żegluga na skuterze, a dodatkowo dałem się skusić wysokim falom na Śniardwach, co oczywiście skutkowało całkowitym przemoczeniem. Ale było warto, tym bardziej, że to pewnie ostatnia taka zabawa w tym sezonie.

A, to Ciebie widzieliśmy przy guziance, patrzyłeś na nas - granatowy Twister 800 na końcu pomostu ośrodka "Guzianka", od strony śluzy :)
Moja dziewczyna powiedziała "a ten na skuterze to też jakiś niezły hardkor jest" :D

funyo - 2017-10-02, 15:36

Przyjmuję to jako komplement :-D
Luke - 2017-10-02, 15:40

funyo napisał/a:
Przyjmuję to jako komplement :-D

No raczej! :)

funyo - 2017-10-15, 22:34

W końcu dziś po południu dotarła do nas dawno zapowiadana poprawa pogody - ociepliło się i rozpogodziło i nawet mimo dość silnego wiatru, w słońcu było bardzo przyjemnie.
Po dwóch tygodniach wyskoczyłem rzucić okiem na pobliskie rewiry. Zmiany w przyrodzie postępują nieubłaganie w kierunku jesieni, choć byłem zdziwiony dużą jeszcze ilością zieleni - właściwie nadal jest ona w przewadze, zwłaszcza w pobliżu jezior. Poziom wody ostatnio również nieco się podniósł, a i jej temperatura nie jest jeszcze odpowiednia dla morsów - dobre 11°C w Niegocinie, a w Pawim Oczku na Kisajnie nawet 14.
Mimo weekendu na jeziorach pustawo, królują wędkarze, choć kilka żaglówek się kręciło.
Tymczasem tydzień zapowiada się obiecująco pod względem pogody i mam nadzieję, że uda mi się z tego skorzystać.

Tobo - 2017-10-16, 15:11

W następny weekend może planujesz "południe" ???
funyo - 2017-10-16, 22:11

Bardzo chętnie, ale obawiam się, że z powodu pogody weekend spędzę na lądzie.
Tym bardziej więc staram się korzystać z przepięknej aury i dzisiaj odwiedziłem jeziora północne, aż po Trygort. Z racji mniejszego wiatru i wyższej temperatury było jeszcze przyjemniej niż wczoraj.
Zapraszam bez zwłoki do oglądania kolejnej porcji fotek mazurskiej złotej jesieni :-)

artiosso - 2017-10-17, 17:45

Dzięki za relację, Paweł.
funyo - 2017-10-17, 19:39

Cała przyjemność jak zwykle po mojej stronie ;-)
Tobo - 2017-10-18, 17:03

Nowy aparat, a męczysz zdjęciami jak i poprzednim... Nie mógłbyś fotografować jakoś inaczej? Żeby się tak nie chciało tam być, nie chciało oglądać tego samemu... Żeby nie czekać sobotniego ranka kiedy to sam mogę po godzinie jazdy usłyszeć szum fal, poczuć zapach jesiennych trzcin...
Świetne zdjęcia, oddają klimat!

funyo - 2017-10-19, 09:44

Dziękuję za bardzo miłe słowa, cieszę się, że mogę komuś, mimo początkowej złości i frustracji, ostatecznie poprawić nastrój ;-)
Tak sobie myślę, że jeszcze lepszy efekt uzyskałbym, gdyby po otwarciu zdjęcia można było w tle usłyszeć odgłosy natury - taka pocztówka dźwiękowa (nie wiem, czy nie wymyśliłem teraz właśnie nowego formatu wykonania i prezentacji zdjęć :roll: ;-) )

Jastrząb - 2017-10-20, 13:08

funyo napisał/a:
Dziękuję za bardzo miłe słowa, cieszę się, że mogę komuś, mimo początkowej złości i frustracji, ostatecznie poprawić nastrój ;-)
Tak sobie myślę, że jeszcze lepszy efekt uzyskałbym, gdyby po otwarciu zdjęcia można było w tle usłyszeć odgłosy natury - taka pocztówka dźwiękowa (nie wiem, czy nie wymyśliłem teraz właśnie nowego formatu wykonania i prezentacji zdjęć :roll: ;-) )

niektóre aparaty oferują taką funkcję ;-)

funyo - 2017-10-20, 20:40

No fakt, teraz zauważyłem, że mam ją nawet u siebie. Nici z patentu i kasy :-(
;-)
Tymczasem dzisiaj, korzystając z resztek nie najgorszej pogody, popłynąłem sprawdzić co dzieje się na Tajtach - jak postępy prac na obu prowadzących tam kanałach. Most na kanale Piękna Góra jest na etapie szalowania i zbrojenia przyczółków, widać już jaka będzie długość przęsła. Natomiast na kanale Niegocińskim rozpoczął się ostatni chyba etap prac - tworzenie nabrzeża na wbitych w dno larsenach. Celowo napisałem "tworzenie", bo nie można tego nazwać betonowaniem. Wygląda na to, że larseny będą tylko przykryte z góry rodzajem (metalowego?) ceownika. W ten sposób jest już wykonany odcinek ok. 200m od Tajt.
Z pewnością przyspieszy to prace, ale jak będzie z trwałością takiego rozwiązania?
Pożyjemy - zobaczymy...
Dzisiejsze pływanie odbyło się niestety w szarej scenerii - popołudnie, choć dość ciepłe, było jednak u nas pochmurne i szybko zaczęło się ściemniać. Po szybkim kółku wokół wysp Kisajna już prawie po ciemku wróciłem do portu.

funyo - 2017-11-04, 21:30

Po pełnych dwóch tygodniach zimna i deszczu, dziś w końcu pogoda się poprawiła i pozwoliła na całkiem konkretne pływanie. Wraz ze znajomymi, którzy również byli już stęsknieni wody, udaliśmy się na północ i odwiedziliśmy Święcajty, Stręgiel, Sapinę, Mamry i Węgorapę w Węgorzewie. Rzeki były dziś dostępne dzięki wysokiemu poziomowi wody, która w Giżycku zaczyna zalewać betonki kanału. Taki poziom wody daje margines bezpieczeństwa również na jeziorach, gdyż nie ma już żadnych kardynałek ani innych oznaczeń szlakowych.
Mimo tego ruch na wodzie był całkiem spory - poza wędkarzami mijaliśmy kilka żaglówek oraz hausbotów.
Nasza dzisiejsza wycieczka trwała całe trzy godziny, w czasie których udało nam się przepłynąć naprawdę spory kawałek mazurskiej wody.

Tobo - 2017-11-04, 21:56

Ok. 15 byłem w Szymonce i tak patrząc na jezioro, na słońce - pomyślałem - Funyo na pewno w domu dziś nie siedział. Zdjęcia z Sapiny nastrojowe, ładna rzeka.
funyo - 2017-11-05, 00:55

Siedzenie w domu przy takiej pogodzie o tej porze roku byłoby usprawiedliwione tylko ciężką chorobą. Każda inna absencja skutkowałaby ciężką pokutą.
Obserwując prognozy już od paru dni, nawet przez myśl mi nie przeszło, żebym nie był dziś na wodzie...

najmita - 2017-11-05, 08:05

Paweł, szkoda, że nie poszedłeś starorzeczem Węgorapy :-( . My na żaglówkach mamy trudniej ją eksplorować, a Ty mógłbyś zrobić pętlę...
extant - 2017-11-05, 09:51

Dzięki Paweł za fotki :-)
Fotki robione były już Twoim nowym aparatem ?

ps: Andrzej mam gdzieś trochę fotek zrobionych w starorzeczu Węgorapy, jeżeli chcesz to mogę gdzieś na forum je wstawić, ale przesłać Ci na maila.

funyo - 2017-11-05, 10:34

Andrzeju - zrobiliśmy pętlę starorzeczem, tyle, że nie robiłem tam zdjęć. Mam ich dużo z wcześniejszych wypadów. Jeśli jesteś zainteresowany, to mogę kilka tu wstawić. Zwykle, będąc w tamtych okolicach, przepływam starorzeczem, tak jest ciekawiej.
Mariusz - tak, zdjęcia są z nowego aparatu. Jak oceniacie?

extant - 2017-11-05, 10:41

funyo napisał/a:
...
Mariusz - tak, zdjęcia są z nowego aparatu. Jak oceniacie?

Moim zdaniem (nie fachowca) fotki są zdecydowanie "ostrzejsze" - to bardzo dobrze i mają inny "balans koloru" - a do tego to muszę się jeszcze przyzwyczaić. ;-)

W każdym razie generalnie - jest na "plus" ! :-D

funyo - 2017-11-05, 11:09

Też myślę, że jakiś postęp jest, ale, co dla mnie najważniejsze, aparat jest sporo szybszy, co zdecydowanie ułatwia robienie zdjęć w ruchu. :-)
Tobo - 2017-11-05, 12:10

Z takim aparatem to aż się prosi zrobić karmnik dla ptaków blisko okna i pstrykać te sikorki, dzwońce, trznadle, mazurki... 😉 I wstawić do nowego tematu "ptaki z mazurskiego karmnika"
Zdjęcia są naturalne, takie dla mnie powinny być więc nowy aparat na plus

mazury.info.pl - 2017-11-05, 12:16

Tobo napisał/a:
Z takim aparatem to aż się prosi zrobić karmnik dla ptaków blisko okna i pstrykać te sikorki, dzwońce, trznadle, mazurki... 😉 I wstawić do nowego tematu "ptaki z mazurskiego karmnika"


Największy karmnik w Giżycku znajduje się na wysypisku sortowni śmieci ZUOK Spytkowo.

Tobo - 2017-11-05, 12:18

Ja jednak zostanę przy swoim, niech Paweł pod oknem zrobi normalny karmnik, niech nie przenosi sobie pod okno sortowni śmieci ;-)
mazury.info.pl - 2017-11-05, 12:22

...ale tak rzadkich gatunków jak tam nie zobaczysz na zadymionym w sezonie grzewczym osiedlu domków jednorodzinnych :-P Sortownia jest w środku lasu, zapach "darmowego stołu" przyciąga leniwe osobniki żerujące na wysypisku... a w ślad za nimi podążają lotne drapieżniki, które skutecznie eliminują z przyrody najmniej przystosowane osobniki.

W najbliższej okolicy (stosunkowo odludnej ze względu na lokalizację zakładu) nie brakuje jeleni, łosi, saren, dzików, zajęcy i innych zwierząt szukających miejsc, w których nikt nie szwenda się po lesie (bo mu śmierdzi).

funyo - 2017-11-05, 20:10

Uprasza się o nie rozjeżdżanie mojego tematu jakimś wysypiskiem. ;-)
Tomku - mam karmnik pod domem i to nawet w użytku, tylko stoi w takim miejscu, że nie bardzo mogę fotografować ptaki z okna. Do tej pory też jakoś ta tematyka nie była mi zbyt bliska, ale idzie zima, kończy się pływanie i trzeba się czymś zająć. Może tym?
No właśnie, a propos końca pływania - dziś zakończyłem oficjalnie mój sezon 2017.
Prognozy na dalszą część listopada wieszczą coraz niższe temperatury, mój skuter domaga się też sezonowego przeglądu, więc szanse na kolejne pływania są nikłe.
Dzisiejszy dzień natomiast sprzyjał wodnym aktywnościom, choć było chłodniej niż wczoraj i widać to było także po frekwencji.
Dla odmiany i dopełnienia tego weekendu popłynąłem na południe, odwiedzając Ryńskie i Bełdany, wychyliłem się też nieco na Śniardwy. Tym sposobem, w ciągu dwóch dni opłynąłem z grubsza całe WJM i niestety to musi mi wystarczać na zimowe miesiące...
Mam nadzieję, że nie będą się zanadto dłużyły i już wkrótce będę mógł zaprezentować nowe fotki, tym razem w temacie "Skuterowe wycieczki - sezon 2018" :-D

najmita - 2017-11-05, 20:47

Paweł, fotki ze starorzecza wrzuć trochę później, gdy już będziesz po sezonie. Ja tam mogę czekać jeszcze kilka ... dni :-D
Kiedyś fortepianem (tes32) dopłynąłem do Piskorza...

Globus - 2017-11-06, 17:05

Zatoka Skanał jest bardzo ładna choć w sezonie trudno o miejsca, a te tory prowadzą na półwysep Modliszki. Też fajne miejsce, choć modliszki nie udało mi się tam spotkać. :mrgreen: :lol:
Ps.
a gdzie stoją te rzeźby? jakoś nie zapamiętałem miejsca. :-(

artiosso - 2017-11-06, 19:29

Właśnie Paweł.
Ja też kompletnie nie kojarzę tych rzeźb z WJM .... :oops:

funyo - 2017-11-06, 23:19

Globus napisał/a:
Zatoka Skanał jest bardzo ładna choć w sezonie trudno o miejsca, a te tory prowadzą na półwysep Modliszki. Też fajne miejsce, choć modliszki nie udało mi się tam spotkać. :mrgreen: :lol:
Ps.
a gdzie stoją te rzeźby? jakoś nie zapamiętałem miejsca. :-(

Ja właśnie z powodu dużego ruchu nigdy dokładnie nie spenetrowałem Skonału/Skanału - zawsze gdy tam byłem, brzegi były szczelnie zastawione jachtami i w sumie się nie dziwię, bo miejsce jest wyjątkowo urokliwe. Chociaż nie wiem, czy w tłumie ten urok jest równie silny jak teraz. W każdym razie mam plan na wiosnę - zamierzam wpłynąć na to jeziorko w lesie. :-)
"Tory" faktycznie są przy rzeczonym półwyspie - może pod nim jest zagubiony pociąg ze złotem? Albo z bursztynem?
W każdym razie mnie ten widok kojarzy się z oknem startowym Win XP ;-)
A rzeźba stoi na brzegu kanału Tałckiego, tuż przy ujściu. O ile dobrze kojarzę to pojawiła się tam około sierpnia, aczkolwiek głowy nie dam.

najmita - 2017-11-06, 23:43

Tego typu rzeźby były wykonywane na plenerze artystycznym w Rucianem, możliwe, że to jedna z nich.

https://www.youtube.com/watch?v=qkVPUDQICA4

mazury.info.pl - 2017-11-07, 00:41

najmita napisał/a:
Tego typu rzeźby były wykonywane na plenerze artystycznym w Rucianem, możliwe, że to jedna z nich.

https://www.youtube.com/watch?v=qkVPUDQICA4



Globus - 2017-11-08, 23:49

Skanał polecam, jest sporo tam jachtów ale raczej problem to wolne miejsce. Ja staje wcześniej i po problemie. Raczej jest tam spokojnie, cicho i nie mam złych wspomnień .
Przy obecnym stanie wody może uda się Ci przepłynąć na drugie jeziorko. W ostatnich suchych latach oba jeziora łączyła stróżka 5 cm szerokości :lol: .
Pomost na Modliszce zaczęli budować chyba dwa lata temu i tyle zrobili co widać. Dalszą i jedyną historię piszą na niej mewy i kormorany susząc skrzydełka.
Rzeźby zdecydowanie ładniej wyglądają niż pochowane za drzewami worki ze śmieciami czy łaskawie zostawione brudne grille :-(

funyo - 2017-11-09, 09:39

Przepłynięcie na to leśne jeziorko byłoby chyba teraz możliwe - struga ma ponad metr szerokości i ok. 0,4m głębokości. Tyle, że czym wyższa woda, tym mniejszy prześwit pod mostkiem. Ale i tak zapewne lepszy byłby do tego kajak, a nie skuter...
Co do rzeźb - myślę, że dodałyby klimatu, gdyby jakieś rusałki czy gnomy były poukrywane gdzieś wzdłuż całego szlaku WJM... :roll:

Globus - 2017-11-09, 15:23

funyo napisał/a:
Co do rzeźb - myślę, że dodałyby klimatu, gdyby jakieś rusałki czy gnomy były poukrywane gdzieś wzdłuż całego szlaku WJM... :roll:


Kto wie, może to właśnie początek zdobienia? :lol:

szg - 2017-11-09, 20:49

funyo napisał/a:
Przepłynięcie na to leśne jeziorko byłoby chyba teraz możliwe - struga ma ponad metr szerokości i ok. 0,4m głębokości. Tyle, że czym wyższa woda, tym mniejszy prześwit pod mostkiem. Ale i tak zapewne lepszy byłby do tego kajak, a nie skuter...

Na takie klimaty to tylko gumijak ;-) .

funyo - 2017-11-10, 00:07

No tak, gumijak jest doskonały na taką ekstremalną eksplorację ;-)
Tymczasem, zgodnie z obietnicą daną Andrzejowi najmicie, wklejam kilka fotek starorzecza Węgorapy z jednej z moich wcześniejszych wycieczek...

Agnieszka14 - 2017-11-10, 07:48

Funyo, niezmiennie jestem pod wrażeniem Twoich wycieczek.

A nie boisz się trochę wpływać w takie miejsca?
W sensie, ze nagle się wypłyci i coś zassiesz. Nam się w tym roku zdażyło i żadna to frajda.
Miałeś kiedyś taki przypadek? Jak sobie poradziles?

najmita - 2017-11-10, 07:59

Dzięki za fotki. Tę barkę to już kiedyś pokazywałeś. Myślę, że w szacie letniej też byłoby ciekawie.
Rafał1960 - 2017-11-10, 10:17

funyo napisał/a:
Uprasza się o nie rozjeżdżanie mojego tematu jakimś wysypiskiem. ;-)
Tomku - mam karmnik pod domem i to nawet w użytku, tylko stoi w takim miejscu, że nie bardzo mogę fotografować ptaki z okna.

Rozwiązaniem jest sprzęt na pilota, kamerka sportowa z WiFi albo wideorejestrator z detektorem ruchu.
Potem robisz stop klatkę i masz piękne zdjęcia.
U mnie pod Warszawą w pierwszym roku funkcjonowania stołówki pokazało się ponad 20 gatunków ptaków.

Cytat:
113_0430.JPG
Dopiero dziś odkryłem to urocze miejsce na końcu Skonału

Czego można pozazdrościć to mobilności i możliwości wciśnięcia się w miejsca niedostępne dla jachtów.
Aż mnie korci, żeby w którymś roku śmignąć na jeziora kajakiem i eksplorować największe głusze WJM.
Stan wody był wysoki, przecisnąłeś może skuter na ślepe jeziorko na Skonałem?
Chciałem tam kiedyś powędkować z brzegu, ale nie znalazłem ani jednej miejscówki.
Dzicz, wszystko porośnięte.

Co do Węgorapy może się kiedyś skuszę na położenie masztu w Keji i popłynięcie na Mamry starym kanałem.

funyo - 2017-11-10, 10:40

Andrzeju, mam fotki w różnych okolicznościach przyrody, ale muszę się do nich dogrzebać. Wstawiłem pierwsze, na które się natknąłem w moim archiwum ;-)
Jak znajdę inne to dokleję...
Agnieszko - nie raz zdarzyło mi się coś zassać w turbinę, najczęściej udawało się to wydmuchać, dodając kilka razy gwałtownie gazu. Ale zdarzyło mi się też płynąć do domu z minimalną prędkością ;-)
Teraz, nauczony doświadczeniem odkrywcy ( ;-) ), mam na pokładzie składany pagaj i w niepewne miejsca mogę wpłynąć "na pych" :-D
Rafał - no właśnie nie wpłynąłem na owo jeziorko, choć trochę teraz żałuję, ale zostawiłem to na wczesną wiosnę.

Agnieszka14 - 2017-11-10, 12:36

Sprytnie 8-)
mazury.info.pl - 2017-11-10, 14:37

funyo napisał/a:
Andrzeju, mam fotki w różnych okolicznościach przyrody, ale muszę się do nich dogrzebać. Wstawiłem pierwsze, na które się natknąłem w moim archiwum ;-)
Jak znajdę inne to dokleję...
Agnieszko - nie raz zdarzyło mi się coś zassać w turbinę, najczęściej udawało się to wydmuchać, dodając kilka razy gwałtownie gazu. Ale zdarzyło mi się też płynąć do domu z minimalną prędkością ;-)
Teraz, nauczony doświadczeniem odkrywcy ( ;-) ), mam na pokładzie składany pagaj i w niepewne miejsca mogę wpłynąć "na pych" :-D
Rafał - no właśnie nie wpłynąłem na owo jeziorko, choć trochę teraz żałuję, ale zostawiłem to na wczesną wiosnę.


A może powinieneś zakładać gęstą, elastyczną metalową siatkę z cieniutkiego drutu na wlot, podczas wpływania w takie miejsca z minimalną prędkością.

węzełek - 2017-11-10, 19:46

Węgorapa jest piękna, a Twoje zdjęcia jak zwykle urzekają nostalgią .
funyo - 2017-11-10, 20:51

Dziękuję, miło to słyszeć :-)
Zbyszku - gęsta siatka powodowałaby bardzo szybkie osadzanie na niej różnych śmieci, liści itp. a w konsekwencji wstrzymanie dopływu wody do turbiny. Też o tym swego czasu myślałem, ale w związku z powyższym zdecydowałem się na pagaj. Zresztą, daje on też bezpieczeństwo w czasie samotnych wypadów - jak wiadomo awaria zawsze może się przytrafić ;-)

Andrzej Drago - 2017-11-10, 23:15

Czyli przydało by się coś w rodzaju wstecznego biegu :-)
funyo - 2017-11-11, 00:07

Raczej wstecznego ciągu, bo wstecz mogę płynąc, ale nie poprzez odwrotne obroty śruby.
Tylko wtedy mógłbym coś zassać z drugiej strony. Niestety, napęd jet nie jest idealny - siła ssania jest dość duża, z pół metra może podnieść cegłę...
Ale też nie ma się co czarować - skutera raczej nie wymyślono do eksploracji bagienek i małych cieków wodnych ;-)

artiosso - 2017-11-11, 00:27

Tak, masz rację, Ty skuter wodny wykorzystujesz zupełnie nie tak, jak wymyślili to jego twórcy.
Jesteś ewenementem pod tym względem.
W kierunku jak najbardziej pozytywnym rzecz jasna . :!:

funyo - 2017-11-15, 22:44

No i nie spełniło się moje krakanie :lol:
Miało być podsumowanie sezonu, a tu wyszło jeszcze pływanie :-D
Dziś rano pozytywne czynniki się skumulowały - pogoda byłą całkiem fajna (+8°C i przebłyski słońca), serwis skutera w Mikołajkach zajął mniej niż planowałem i związana z tym lekka nadwyżka wolnego czasu spowodowały, że postanowiłem to wykorzystać i chwilkę polatać po okolicy. Zwodowałem się więc i opłynąłem Tajty, Kisajno i skrawek Niegocina.
Na wodzie było praktycznie pusto, tylko niedobitki wędkarzy. I tak już pozostanie do wiosny. Most w Pięknej Górze rośnie, już położono przęsło, więc przepływając pod nim można już ocenić wielkość. IMO, jest naprawdę dobrze, na szerokość jest niemal dwa razy tyle miejsca, co dotychczas. Kanał Wilkaski też do przodu, choć powoli - przybywa metalowego oczepu, zaś larseny zabezpieczają brzegi od Tajt aż po most kolejowy.
Między wyspami Kisajna cisza i jesienny spokój.
Nie będę się zarzekał, ale tym razem to już chyba definitywny koniec sezonu 2017 ;-)

mazury.info.pl - 2017-11-15, 22:52

Podejrzewałem, że to Ty...
funyo - 2017-11-15, 23:03

No ba! Pewnie, że ja :-D
artiosso - 2017-11-15, 23:07

Brawo Ty !
Tobo - 2017-11-16, 18:43

funyo napisał/a:
Miało być podsumowanie sezonu, a tu wyszło jeszcze pływanie :-D
- haaa, wiedziałem! Wczoraj przejeżdżałem przez Giżycko i widziałem ciemną limuzynę zajeżdżającą ze skuterem na przyczepie do stacji paliw. Od razu krzyknąłem do kobitki - patrz, pewnie Funyo tankuje maszynę.
Zgadłem. Tak nawiasem mówiąc wczoraj były świetne warunki dla żeglarzy - dość ciepło, równy, dość silny wiatr.

mazury.info.pl - 2017-11-16, 18:48

Dziś również... z czego kilku (kilkunastu?) skorzystało ;-)
funyo - 2017-11-25, 00:35

No cóż, nie poddaję się i nadal pływam...
Ale jak tu nie pływać, jak za oknem słońce i przyjemna temperatura +8°C - z takiej aury trzeba korzystać, bo nie wiadomo, kiedy będzie kolejna okazja.
Wykorzystałem więc dziś swoje możliwości na maksa i polatałem ok. 2,5h po okolicznych jeziorach. Opłynąłem cały Niegocin, zaglądnąłem na Boczne, Jagodne i Niałki, po czym skierowałem się na północ, między wyspy Kisajna.
Na jeziorach spotkałem kilka łodzi wędkarskich, patrol MOPRu i dwie żaglówki. Co ciekawe, były one puste - zostały wystawione na Bocznym na kotwicy, chyba żeby suszyć żagle. Pierwszy raz spotkałem się z taką metodą.
Zimy jeszcze nie czuć i nie za bardzo widać w prognozach, choć dokucza bardzo krótki dzień, a będzie przecież jeszcze gorzej. Może to już czas odstawić sprzęt na zimowisko?

pako - 2017-11-25, 08:08

Super fotki w te zimne dni. Funyo a gdzie sa Niałki?
zenek - 2017-11-25, 09:32

Niałk Duży i Niałk Mały. To jeziorka między Niegocinem, a Wojnowem.

Swoja drogą jachty pod żaglami i bez załogi :shock: ? Interesujące. Ciekawe czy zostały na wodzie na noc :-P ?

pako - 2017-11-25, 09:35

zenek napisał/a:
Niałk Duży i Niałk Mały. To jeziorka między Niegocinem, a Wojnowem.


z głowy mi wyleciały, dzieki

Agnieszka14 - 2017-11-25, 12:30

zenek napisał/a:
Niałk Duży i Niałk Mały. To jeziorka między Niegocinem, a Wojnowem.

Swoja drogą jachty pod żaglami i bez załogi :shock: ? Interesujące. Ciekawe czy zostały na wodzie na noc :-P ?


Może załoga pod pokładem -kawka, herbatka i inne ocieplacze;)

funyo - 2017-11-26, 12:39

Nie, nie, łódki były puste, wyholowane motorówką i pozostawione na kotwicy. Na jak długo? Nie wiem, ale metoda dość ciekawa.
Emill`76 - 2017-11-26, 16:22

Tango Kudłatego ;-) wczoraj wrzucał filmiki z nocnego pływania po Niegocinie 8-)
funyo - 2017-11-27, 11:36

Definitywnie zakończyłem mój sezon 2017. Skuter pojechał na zasłużony odpoczynek. Mam nadzieję, że nie pozostanie tam zbyt długo ;-)
D@reC - 2017-11-29, 01:48

No to zakończyłeś pocieche dla oczu. :-( :-)
funyo - 2017-11-29, 10:56

Dzięki, ale teraz krajobrazy są i tak mało pocieszające...
Trzeba przetrwać ten (mam nadzieję krótki) zimowy czas. W wolnej chwili postaram się sklecić małe podsumowanie minionego sezonu.

Rafał1960 - 2017-11-29, 15:16

Po Twoich eksploracjach naszła na mnie ochota, żeby z jeden sezon przesiąść się na kajak.
Człowiek wtedy wpłynie wszędzie, gdzie jachtem nie da rady

D@reC - 2017-11-30, 00:01

Podsumowanie mile widziane :-D
funyo - 2017-11-30, 17:26

Rafał1960 napisał/a:
Po Twoich eksploracjach naszła na mnie ochota, żeby z jeden sezon przesiąść się na kajak.
Człowiek wtedy wpłynie wszędzie, gdzie jachtem nie da rady

Pamiętam, jak jeszcze przed rejestracją na forum oglądałem zdjęcia tu zamieszczone i myślałem sobie, że są miejsca, w których nigdy nie byłem. A przecież jestem lokalesem. Teraz, mimo że w ostatnich latach pływam dużo i Mazury mam naprawdę opływane, nadal takie miejsca odkrywam, również dzięki informacjom stąd. :-)

Andrzej Drago - 2017-11-30, 22:44

A ja z przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia
Pozdrawiam

funyo - 2017-11-30, 22:56

Bardzo mnie to cieszy. :-D
Miło jest, gdy komuś się zrobi przyjemność, albo wręcz zainspiruje do działania.

Tobo - 2017-12-01, 16:14

Pawle - Ty chyba nawet nie wiesz ile osób zainspirowałeś do odwiedzania jakiegoś tam zakątka WJM...
funyo - 2017-12-01, 16:43

Niestety, tu prawie nikt się tym nie chwali, więc moja wiedza jest w tym zakresie nikła.
Tym bardziej cieszy mnie to co piszesz :-D

artiosso - 2017-12-01, 17:20

funyo napisał/a:
Definitywnie zakończyłem mój sezon 2017. Skuter pojechał na zasłużony odpoczynek. Mam nadzieję, że nie pozostanie tam zbyt długo ;-)



W pierwszej sekundzie pomyślał ja :
o ja pierdziu, Funiasty se nowy skuterro kupił, inne kolory ma !

artiosso - 2017-12-01, 17:21

Rafał1960 napisał/a:
Po Twoich eksploracjach naszła na mnie ochota, żeby z jeden sezon przesiąść się na kajak.
Człowiek wtedy wpłynie wszędzie, gdzie jachtem nie da rady


Oj polecam, polecam. To są zupełnie inne doznania.
Polecam Pasłękę i Łynę.

funyo - 2017-12-01, 23:02

Czas na małe podsumowanie mojego sezonu 2017. Mimo średniej pogody pływałem dość dużo, co nawet mnie zaskoczyło, gdy zacząłem przeglądać moje archiwum :roll:
Początek był niezły - koniec marca, a zwłaszcza dwa pierwsze dni kwietnia dały nadzieję na piękną wiosnę. Niestety, cały pozostały kwiecień był beznadziejny, majówka wypadła jako tako, choć bez szału w temperaturze, a początek maja zaskoczył nawet opadami śniegu.
Potem było tylko nieco lepiej - czerwiec w kratkę, lipiec w kratkę, sierpień w kratkę itd. itp. aż do końca sezonu. Woda przekroczyła barierę 20°C dopiero w drugiej połowie lipca, zaś upał zagościł na Mazury, zdaje się, tylko trzykrotnie. W sumie chyba najładniejsza była jesień - wrzesień i październik były niczego sobie, choć o stabilności w pogodzie można było pomarzyć.
Pierwsze wodowania miałem jeszcze w marcu i od razu zabawiłem się w odkrywcę, wpływając na niewielki Jędzelek. W trakcie sezonu jeszcze dwukrotnie pływałem po nieznanych mi wodach - odwiedziłem jezioro Czos w Mrągowie, a także jezioro Dadaj nieopodal Biskupca.
Sezon ten był więc dość obfity w nowe doznania związane z odkrywaniem, również nowego sprzętu. Był także całkiem długi, bo zakończony dopiero pod koniec listopada. Nieźle!
To co mi się nie udało, to wymarzona wyprawa po Wiśle - wiosną, kiedy stan wód był sensowny, po prostu nie mogłem się wstrzelić z pogodą. Mam więc nadzieję, że uda mi się to zrealizować w następnym sezonie. Mam też dwa nowe cele tu, na miejscu - zadziwiające, jak ciekawe są Mazury i ile niespodzianek kryją :-D

Andrzej Drago - 2017-12-02, 00:43

Dziękuję
Pozdrawiam

zenek - 2017-12-02, 08:48

Super! Dzięki! Świetnie, że każda fotka z komentarzem :-D !
najmita - 2017-12-02, 09:52

Paweł, wygląda mi na to, że już przed sezonem miałeś plana na to podsumowanie sezonu :-D .
Podejrzewam też, że masz w szufladzie jeszcze sporo materiału fotograficznego do wykorzystania w martwym sezonie zimowym :roll: .
A może masz również w planie jakiś skuter śniegowo-lodowy do pośmigania po zamarzniętych Mazurskich WJ :lol:

funyo - 2017-12-02, 14:54

Cóż, takie podsumowania powoli stają się tradycją w moich tematach, ale nie, nie planuję ich od wiosny. Zdjęć jednak mam na tyle dużo, że jest w czym wybierać, żeby sklecić na koniec coś sensownego. Dałoby się oczywiście wykorzystać je w porze zimowej, ale jakoś nie jestem zwolennikiem wciskania "starych" fotek na siłę. No chyba że powstanie temat wspominkowy... :roll:
Nadal nie mam sprzętu zimowego, więc zimą nie jestem zbyt aktywny a i fotki pstrykam sporadycznie. No i nie mogę się tak panoszyć, trzeba zostawić miejsce innym na Ich twórczość. ;-)
Dzięki wszystkim aktywnym za Ich udział :-D

Rafał1960 - 2017-12-02, 15:01

Zainteresuj jakieś wydawnictwo i wydaj album o Mazurach.
Zdjęcia, opisy, jakiś rys historyczny.. Nie ma takich cudów w księgarniach
Pomyśl o tym, możliwości masz spore, jesteś na miejscu, możesz robić fotki cały rok.

funyo - 2017-12-03, 11:48

Widziałem takie albumy w gizyckiej księgarni - leżały sobie spokojnie w kącie.
Zresztą, to nie moja branża i nie sądzę, żeby moja "twórczość" zainteresowała szersze grono, do tego odpłatnie.
Ale dziękuję. :-)

Andrzej Drago - 2017-12-03, 16:53

Też myślę, że lepiej abyś tu na Forum prowadził swoje wpisy i zamieszczał zdjęcia.
Szczególnie są przydatne jesienią ( nawet jak się czyta to co było wcześniej napisane ) zanim jeszcze lody staną.
Pozdrawiam Cię i czekam na jeszcze nie zamieszczone zdjęcia i refleksje z nimi związane.

funyo - 2017-12-04, 00:31

Tu, Andrzeju, muszę Cię zmartwić, bo nie planuję wstawiać kolejnych fotek w tym temacie.
A to z prostej przyczyny - jest on o skuterowych wycieczkach, a tych w tym roku na 99,99% nie będzie :roll:
Zaś na temat wspominkowy pomysłu nie mam, no chyba, że się takowy pojawi. Może ktoś coś podpowie lub wymyśli...
Tymczasem również pozdrawiam.

D@reC - 2017-12-04, 00:54

Dzięki Paweł podsumowanie na 5 z plusem.
artiosso - 2017-12-05, 13:39

Paweł, dzięki za piękne doznania na zimowe wieczory.
Apeluję o wstawienie 8069, 8832, 9198, 9238, 1685 i 1721 do "Zdjęć i filmików ..." .
Piękne zdjęcia !
Czy to już są te wykonane nowym aparatem ?

funyo - 2017-12-05, 23:43

Dzięki. Wedle życzenia - wstawiłem i dodałem jedno od siebie. ;-)
Aha, wskazane fotki są jeszcze ze starego aparatu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group