Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Jachty żaglowe typu Tes - Tes 246 Versus

zenek - 2017-03-19, 10:11
Temat postu: Tes 246 Versus
Tytułowy jacht ma premierę na odbywających się właśnie Targach Wiatr i Woda w Warszawie. Wyjątkowo mi się podobał i poniżej subiektywna prezentacja fotograficzna tego jachtu.
extant - 2017-03-19, 10:30

Tes 246 też mi się podoba i naprawdę z dużą przyjemnością go sobie na targach pooglądałem. :-)
wlowoj - 2017-03-19, 17:01

Niełatwo w tej branży o jacht oryginalny i jednocześnie ładny... mnie pozytywnie zaskoczył, podobało mi się też w tym egzemplarzu wnętrze z otwartą przestrzenią...
zenek - 2017-03-19, 17:21

Z pełną oceną nowego Tesa trzeba oczywiście poczekać jak przejdzie pierwsze pływania. Póki co bez wątpienia można stwierdzić, że będzie bardzo rozpoznawalną jednostką dzięki odwróconemu nawisowi dziobowemu. Taki dziób bardzo dobrze sprawdzi się w portach, trochę gorzej może być podczas cumowania na dziko. Sternik będzie musiał pamiętać jakim jachtem płynie. Dzięki takiemu rozwiązaniu dziobu bardzo zyskała koja dziobowa. To bez wątpienia na plus.
Bardzo charakterystyczna jest asymetryczna zejściówka. Dzięki niej powstała wyjątkowo wygodna i obszerna kabina sanitarna,
Wnętrze jachtu jak na jego wymiary jest bardzo przestronne i funkcjonalne. O jakości wykonania nie ma co pisać, bo Tes-y zawsze z niej słynęły.
Mnie się ten jacht wyjątkowo podobał. Teraz tylko kwestia czy odniesie sukces rynkowy jak Tes 678, którego zastępuje. Nie mówiąc już Tesie 32.

Agnieszka14 - 2017-03-19, 17:40

Bardzo ciekawa łódka. Środek przestronny i funkcjonalny.
Kokpit na plus - dobra widoczność do przodu z normalnej pozycji siedzącej. A minus - jednak na moje rodzinne pływanie ciut za mały. Dobra komunikacja z dziobem - mój dwulatek bez problemu sobie przechodził.
W Antili wszystko poprawnie, ale nic zaskakującego czy wyróżniającego.

extant - 2017-03-19, 17:57

zenek napisał/a:
Z pełną oceną nowego Tesa trzeba oczywiście poczekać jak przejdzie pierwsze pływania...

Nie sądzę (ale to jest oczywiście jedynie moje zdanie), żeby te pływania wykazały cokolwiek innego poza tym, że ta łódka będzie pływała poprawnie, tak jak typowa turystyczna łódka powinna pływać... i raczej nic ponad to. ;-)
zenek napisał/a:
... Póki co bez wątpienia można stwierdzić, że będzie bardzo rozpoznawalną jednostką ...

Bez wątpienia tak. :-)

zenek - 2017-03-19, 18:11

extant napisał/a:
Nie sądzę (ale to jest oczywiście jedynie moje zdanie), żeby te pływania wykazały cokolwiek innego poza tym, że ta łódka będzie pływała poprawnie, tak jak typowa turystyczna łódka powinna pływać... i raczej nic ponad to. ;-)
Jak ten jacht będzie pływał poprawnie to już bardzo dobrze. Tes-y nigdy zacięcia regatowego nie miały i ten również nie wygląda na wodnego bolida.
Ciekawe jak będzie się prezentował na wodzie no i czy nie będzie typowy camping w stylu Nubianów?
Nowy Tes mam wrażenie, że to ma być takie dwa w jednym, czyli jacht pośredni pomiędzy Tesem 678 i Tesem Magnamem. Ten drugi przeszedł trochę bez echa. Zobaczymy jak poradzi sobie Versus.

MirekMors - 2017-03-19, 18:18

Wytłumacz Zenku jak ujemny dziób przełożył się na większą koję dziobową ? Bo ja się przyglądałem i nie zauważyłem. Zysk jest na linii wodnej i niżej, a to nijak się ma do długości np. materaców :-P Idąc twoim tropem mogę gdybać, że z kolei zmniejszyła się kabina dziobowa na wysokości głowy - cofnięty forpik. Reasumując ujemny dziób ma wartość jedynie stylistyczną.
zenek - 2017-03-19, 18:36

MirekMors napisał/a:
Wytłumacz Zenku jak ujemny dziób przełożył się na większą koję dziobową ?
To zależy jak na to spojrzysz i gdzie będziesz mierzył :-P . Powiedzmy, że chcesz się zmieścić w długości 7,5m z wiadomych względów. Jeżeli pokład będzie miał założoną długość, to przy kształcie dzioba Tesa już pół metra niżej na poziomie koi dziobowej zyskujesz kilkanaście centymetrów.
Luke - 2017-03-19, 18:36

zenek napisał/a:
Taki dziób bardzo dobrze sprawdzi się w portach, trochę gorzej może być podczas cumowania na dziko.

Nie bardzo widzę zalety ujemnego skosu w portach... A raczej nie widzę ŻADNYCH zalet ujemnego skosu... Przy cumowaniu na dziko nie będzie "trochę" gorzej, tylko masakrycznie źle :) A wiem co mówię, bo miałem już jacht ze sporym skosem dodatnim, a teraz mam z pionową dziobnicą i widzę różnicę...

zenek - 2017-03-19, 18:44

Luke napisał/a:
Przy cumowaniu na dziko nie będzie "trochę" gorzej, tylko masakrycznie źle :)
Masakrycznie to może być przy czymś takim jak mikołajska betonka. W portach dzięki temu nawisowi dziób będzie dalej od desek pomostu niż w przypadku dziobu prostego.
jacekV - 2017-03-19, 18:53

A ja widzę sporą platformę na dziobie. Chyba ma za zadanie ułatwić zejście na pomost/brzeg.

Osobiście bardziej podoba mi się asymetryczna zejściòwka i korzyść z tego płynąca w postaci dużej kabiny sanitarnej.

pough - 2017-03-19, 19:29

MirekMors napisał/a:
Wytłumacz Zenku jak ujemny dziób przełożył się na większą koję dziobową ? Bo ja się przyglądałem i nie zauważyłem. Zysk jest na linii wodnej i niżej, a to nijak się ma do długości np. materaców :-P Idąc twoim tropem mogę gdybać, że z kolei zmniejszyła się kabina dziobowa na wysokości głowy - cofnięty forpik. Reasumując ujemny dziób ma wartość jedynie stylistyczną.

IMHO na poziomie koi wysunięty dziób nie tylko wplywa na długość koi, ale pozwala na bardziej pionowe burty zwiększając szerokość koi, bez potrzeby zwiększania szerokości wodnicy na dość krótkim odcinku. Ma to jenak też swoje wady, które praktycy mazyrskiego pływania już wskazali.
Czas pokaże czy takie rozwiązanie się spawdzi i zdobędzie zwolenników.

plitkin - 2017-03-19, 20:30

zenek napisał/a:
MirekMors napisał/a:
Wytłumacz Zenku jak ujemny dziób przełożył się na większą koję dziobową ?
To zależy jak na to spojrzysz i gdzie będziesz mierzył :-P . Powiedzmy, że chcesz się zmieścić w długości 7,5m z wiadomych względów. Jeżeli pokład będzie miał założoną długość, to przy kształcie dzioba Tesa już pół metra niżej na poziomie koi dziobowej zyskujesz kilkanaście centymetrów.


Zakładając magiczne 7,5 m długości kadłuba ujemny skos daje wyłącznie stratę na koi i po pokładzie. To oczywiste.

zenek - 2017-03-19, 20:42

To zależy jak zostanie zmierzony kadłub :-P !
plitkin - 2017-03-19, 20:47

zenek napisał/a:
To zależy jak zostanie zmierzony kadłub :-P !


Nie ma żadnego "zalezy". Długość kadłuba jest jedna i nie da się jej mierzyć w sposób o nazwie "zależy ".

extant - 2017-03-19, 21:08

Na istotne, użytkowe wymiary koi dziobowej ujemny skos dziobnicy ma wpływ bardzo niewielki (porównując do dziobnicy pionowej).
plitkin - 2017-03-19, 21:11

extant napisał/a:
Na istotne, użytkowe wymiary koi dziobowej ujemny skos dziobnicy ma wpływ bardzo niewielki (porównując do dziobnicy pionowej).


Z tym się zgadzam. Zresztą, uważam, że w tym modelu koja dziobowa jest ok. Zwracałem jedynie uwagę na błąd w rozumieniu zależności, a nie na konkretny model. Nie mówiłem o konkretnym jachcie.

zenek - 2017-03-19, 21:19

Przyjąłem prostą zasadę mierzenie długości jachtu czyli po pokładzie. To się sprawdzi przy innych dziobach, ale nie przy tym. Mój błąd :oops: !
Niemniej przy tej samej długości pokładu jacht z takim dziobem jak ma Tes będzie mógł mieć dłuższą koję dziobową niż jacht z prostą dziobnicą lub nawisem dodatnim.

plitkin - 2017-03-19, 21:28

Zenku, spotkałem się z podawaniem tak zwanej "długości całkowitej" - wtedy mierzy się dwa najbardziej skrajne punkty (czasem platformy kąpielowe, czasem bukszpryty). Spotkałem się z mierzeniem długości nawet z uwzględnieniem pawężowego urządzenia sterowego. Ale nigdy nie spotkałem się z liczeniem długości po pokładzie. Zresztą, byłaby to ciekawostka w klasycznych jachtach z ujemnym nawisem rufowym: np. przy Tangu 730 family. Jak tu mierzyć go po pokładzie? :)



Naturalnym jest, że każde obcięcie (każdy rodzaj nawisu) zabiera albo na górze, albo na dole, czyli każdy nawis dziobowy skraca przestrzeń dziobową (i tak wypada to poza koją z reguły) w stosunku do pionowej dziobnicy. Klasyczny nawis dodatni skraca linię wodną przy założonej długości kadłuba. Ujemny nawis wykorzystuje pełną długość kadłuba, za to skraca pokład i potencjalnie trójkąt przedni (jeżeli mocujemy sztag możliwie najbliżej dziobu (a nie zawsze tak jest).

Zamieniono link na zdjęcie. Zdjęcia proszę dodawać jako załącznik. Linki nie przejdą.

zenek - 2017-03-19, 21:38

Wiktor żebyśmy się dobrze zrozumieli. Jak dla mnie długość kadłuba to odległość między dwoma skrajnymi punktami, z których jeden jest końcem dziobu, drugi rufy. Pomijając urządzenie sterowe i kaczy dziób.
Jeżeli będę miał do czynienie z jachtem o klasycznym nawisie dziobowym, to długością kadłuba będzie odległość między końcówką pokładu na dziobie, a skrajnym punktem rufy.
Nie miałem na myśli przyłożenia metrówki i zmierzenia odległości od dziobu do rufy łącznie z podwyższeniem pokładu jachtu.
Przepraszam, ale tak to bywa przy słowie pisanym. Nie zawsze bywa precyzyjne. Ale mam nadzieję, że nie chcesz jeszcze dokładniejszych wyjaśnień.

plitkin - 2017-03-19, 21:42

Spoko luzik. Wszystko jasne. Słowo pisane może być inaczej odczytane niż przesłanie jakie autor miał na myśli. ;-)
MirekMors - 2017-03-19, 22:48

Napiszę jaśniej. Ujemny dziób daje większą bakistę pod koją dziobową. I nic więcej. Przecież na poziomie materaców ta długość się pokrywa, a im wyżej tym większa straty przy ujemnej dziobnicy. Równie dobrze można udowadniać większą prędkość wynikającą z dłuższej linii wodnej :-D
dareq - 2017-03-19, 23:35

Bardzo fajna łódka o nowoczesnym wyglądzie tylko jak to moja córka powiedziała mało Tesowa. :-D
artiosso - 2017-03-21, 17:28

Zenek.
Dzięki za zdjęcia. Twoja lustrzanka świetnie oddaje szczegóły.

Versus jest niewątpliwie estetycznym wydarzeniem, na co zwrócił uwagę Mariusz już na jesień 2016 w którymś wątku, kiedy łódka była "w zapowiedziach" .
Miałem możliwość zamienienia paru słów z Panem inż. Siwikiem. Powiedział mi, że ujemny dziób w tych konkretnych wodnicach ma pozytywne znaczenie dla nautyki jachtu. W warunkach rumoru targowego nie było okazji dla głębszych wyjaśnień, ale tak powiedział. Wejście wodnic może być ostrzejsze, a "wyprzedzenie" dziobowe zapobiegnie temu, co charakteryzuje np. Twistery, czyli zbyt głębokie opadanie dziobu na fali.

Jeśli chodzi o asymetryczną suwklapę, to mieliśmy z nią do czynienia na TES-ach z lat 80-tych. Obecnie ma ją np. prezentowany też w Warszawie Twist 32, a także Twistery 32 i 36.

$eba - 2017-03-23, 00:05

Ponad rok temu Pan Tomasz pokazał mi pierwsze rysunki a w zasadzie szkice Versus'a.
Już w tedy wiedziałem ze będzie bardzo fajna łódka i nie zawiodłem się.
Jak ktoś nie szuka regatowca tylko wygodnego turystyka z charakterem to na 100% będzie mega zadowolony.

extant - 2017-03-23, 07:28

Hmm... Seba, miałeś już okazję pływania Tesem 246 ??
$eba - 2017-03-23, 16:38

extant napisał/a:
Hmm... Seba, miałeś już okazję pływania Tesem 246 ??

To jest głupie pytanie, dobrze wiesz że tym jachtem to jeszcze nikt nie pływał.
Sugerujesz że może źle żeglować ? Siwik zrobił wiele jachtów, jest doświadczonym konstruktorem. On nie rysuje jachtów regatowych ale turystyczne, pływałem rożnymi Tesami, nie były demonami szybkości ale wszystkie żeglowały bardzo poprawnie.

extant - 2017-03-23, 16:49

Sorki Seba, ale moje pytanie ani nie jest głupie, ani nic nie sugeruje. :evil:

Za to wielkie moje zdziwienie budzi pisanie o łódce jak poniżej ->
$eba napisał/a:
...Jak ktoś nie szuka regatowca tylko wygodnego turystyka z charakterem to na
100% będzie mega zadowolony
.

kiedy danym jachtem ani samemu się nie pływało, ani nie pływał nim jeszcze nikt inny. :-/

artiosso - 2017-03-24, 22:23

Nie przeskoczę co prawda jakości lustrzanki Zenka i jego ujęć,
ale wrzucę z "kronikarskiego" obowiązku :

extant - 2017-03-24, 22:59

To i ja dodam parę fotek :-D
artiosso - 2017-03-24, 23:24

Mariusz, fotografie, jak z katalogu. :!:
Nikt się nie kręci. Aż dziw, że to są foty z targów !

extant - 2017-03-24, 23:29

... bo robione w piątek ok. 10:30 :mrgreen: ... i dlatego właśnie, od jakiegoś już czasu, nie bywam na żadnych tragach w soboty, czy niedziele :-P
extant - 2017-06-18, 08:42

Tes 246 Versus na wodzie. :-)
Emill`76 - 2017-06-18, 09:59

Hmmm....no ten ...no tego... Albo lepiej nic nie napiszę.. ;-)

Byłby bezkonkurencyjny w konkursie na najbrzydszy jacht... 8-)

funyo - 2017-06-18, 10:56

Ja też go spotkałem na wodzie i mam zdanie całkiem odmienne od Emila - wg mnie jest bardzo ładny i do tego oryginalny, o czym świadczy fakt, że "wyłowiłem" go z masy innych łódek. :roll:
extant - 2017-06-18, 16:54

Tes 246 Versus choć trochę wyróżnia się od większości bardzo podobnych do siebie jachtów, które ostatnio coraz trudniej odróżnić jeden od drugiego.... a ten jest oryginalny, wyróżnia się na wodzie i choćby dlatego mnie też się podoba. :-)
krak - 2017-06-18, 20:17

Mnie też się podoba. Szczególnie skos dziobu przechodzący idealnie w roler foka :-D
jacekV - 2017-06-18, 20:24

Dotąd nie do końca rozumiałem używanego na tym Forum pojęcia "Koromysło"

Teraz już wiem co to znaczy.

tsa - 2017-06-19, 10:02

Taki trapezoidalny jakiś :)
mazury.info.pl - 2017-06-19, 10:43

jacekV napisał/a:
Dotąd nie do końca rozumiałem używanego na tym Forum pojęcia "Koromysło"

Teraz już wiem co to znaczy.


Wystarczyło zajrzeć do słownika. To pałąk do noszenia wiader z wodą.

jacekV - 2017-06-19, 10:47

mazury.info.pl napisał/a:
jacekV napisał/a:
Dotąd nie do końca rozumiałem używanego na tym Forum pojęcia "Koromysło"

Teraz już wiem co to znaczy.


Wystarczyło zajrzeć do słownika. To pałąk do noszenia wiader z wodą.


Wystarczyło dostrzec w tej wypowiedzi lekkie zabarwienie ironii...

artiosso - 2017-06-19, 15:35

extant napisał/a:
Tes 246 Versus choć trochę wyróżnia się od większości bardzo podobnych do siebie jachtów, które ostatnio coraz trudniej odróżnić jeden od drugiego.... a ten jest oryginalny, wyróżnia się na wodzie i choćby dlatego mnie też się podoba. :-)



100/100 !

extant - 2017-10-25, 18:05

Andrzej Drago napisał/a:
... co konstruktor mówił o tej dziobnicy.
To naprawdę jest ciekawe


Mówił np. o tym, że bardzo chciał skonstruować jacht w którym skos dziobu byłby w linii sztagu, a skos rufy w linii achtersztagu, bo to ładnie wygląda (patrz rysunek poniżej)... i ja się z tym zgadzam, bardzo fajnie to wygląda :-) ... chociaż niestety z rufą z przyczyn konstrukcyjnych nie dało się tego tak zarobić. :-(

Mówił np. o tym, że nie lubi cumować rufą, a dzięki temu rozwiązaniu uzyskał bardzo wygodny i szeroki pokład na dziobie, wraz wygodnym wejściem na szeroki kaczy dziób i szerokim koszem dziobowym, co w połączeniu ze składaną drabinką zejściową na dziobie (patrz dwie fotki poniżej) dało bardzo wygodne zejście/wejście na jacht od strony dziobu... i ja się z tym zgadzam bo nie widziałem pod tym względem lepszego rozwiązana na żadnym innym jachcie w tej klasie długości i szerokości.

Mówił np. o tym, że ujemny skos dziobu korzystnie wpływa na zachowanie się jachtu płynącego pod falę, oczywiście nie wielką morską tylko taką zatokowo-śródlądową... i ja się z tym "w teorii" zgadzam, ale chętnie bym to "w praktyce" sam sprawdził. :-)

Mówił np. o tym... oj na razie wystarczy, gadaliśmy o tej łódce ponad godzinę. :-D

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:11

Dziękuję
Emill`76 - 2017-10-25, 18:13

Nijak nie widzę związku skosu dziobnicy z szerokością pokładu w okolicy dziobu...
extant - 2017-10-25, 18:22

Emill`76 napisał/a:
Nijak nie widzę związku skosu dziobnicy z szerokością pokładu w okolicy dziobu...

Wejdź kiedyś na pokład dziobowy Tesa 246 to zobaczysz... ja tam byłem i widziałem. :-P :mrgreen:

Emill`76 - 2017-10-25, 18:25

Ale co ma do tego czy skos jest ujemny czy dodatni..
extant - 2017-10-25, 18:30

Ma, ja to nawet kiedyś na forum, chyba w temacie o Tesie 246 lub którymś z tematów o jachtach założonych przez Artura już wyjaśniałem, nawet z jakimś odręcznym szkicem o co chodzi, ale odnoszę wrażenie, że nie każdy jest w stanie to sobie wyobrazić... dlatego właśnie namawiam, żeby przy najbliższej okazji obejrzeć to sobie bezpośrednio na jachcie. :-)
Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:32

Tu Emil ma rację
Ponieważ nie bazujemy na bryłach rozwijalnych pokład można było ukształtować dowolnie bez ujemnego skosu.
Zobaczcie np Narcyza 03.
Zaraz poszukam jakiegoś zdjęcia.

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:35

no
u wujka googla jak zwykle sporo zdjęć

https://www.google.pl/sea...FC7gujDTNXbwMM:

dziób bardzo tradycyjny a pokład szeroki

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:37

Ciekaw jestem rzeczywistego zachowania na fali bo przecież okręty z okresu rewolucji miały takie dzioby. Np słynna Aurora
extant - 2017-10-25, 18:38

Andrzej Drago napisał/a:
no
u wujka googla jak zwykle sporo zdjęć
(...)
dziób bardzo tradycyjny a pokład szeroki

Andrzeju, Ciebie też namawiam - najpierw zobacz jak to wygląda na Tesie w rzeczywistości, a potem dyskutuj... o tym co faktycznie już zobaczyłeś, a nie o tym, jak sobie to wyobrażasz jedynie na podstawie różnych fotek. ;-) :-P

extant - 2017-10-25, 18:40

Andrzej Drago napisał/a:
Ciekaw jestem rzeczywistego zachowania na fali ...

Ja też chętnie bym to sam sprawdził. :-)

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:41

To zdjęcie Aurury także od wujka googla

https://www.google.pl/sea...iw=1366&bih=606

ale nie przypominam sobie żaglowcy z takimi dziobami

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:43

extant napisał/a:
Andrzeju, Ciebie też namawiam - najpierw zobacz jak to wygląda na Tesie w rzeczywistości, a potem dyskutuj... o tym co faktycznie już zobaczyłeś, a nie o tym, jak sobie to wyobrażasz jedynie na podstawie różnych fotek. ;-) :-P


Mariusz
Byłem na tym jachcie ale nie rozmawiałem z konstruktorem.
Sylwetka jest może i nowatorska ale dla mnie ma być celowa
Jachty służą do żeglowania.
Dlatego taki ciekaw byłem uzasadnienia konstruktora

extant - 2017-10-25, 18:44

Andrzej Drago napisał/a:
... Ponieważ nie bazujemy na bryłach rozwijalnych pokład można było ukształtować dowolnie bez ujemnego skosu...

Owszem tak, ale przy ujemnym skosie dziobnicy tę szerokość pokładu na dziobie osiąga się łatwiej i bardziej... zgrabnie. :-)

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:44

np klipry herbaciane miały dzioby "kliprowe "
i znowu od wujka g.

https://www.google.pl/sea...1.0.CbIAzyhN4Kw

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:48

extant napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
... Ponieważ nie bazujemy na bryłach rozwijalnych pokład można było ukształtować dowolnie bez ujemnego skosu...

Owszem tak, ale przy ujemnym skosie dziobnicy osiąga się to łatwiej i bardziej... zgrabnie. :-)


Obawiam się , że przy takim dziobie tam gdzie na Drago wchodzę bez problemu na falę dostając i tak czasami porcję wody górą tu bym rył w te fale .
Brał je górą i stawał bym.
Nie na darmo tradycyjne dzioby jachtów na morza są inne.
Może się mylę , muszę to przemyśleć
Dla mnie jacht ma być bezpieczny w ciężkich warunkach

Andrzej Drago - 2017-10-25, 18:50

Z tego co napisałeś zrozumiałem , że decydowały względy wyglądu a nie dzielności .
Przemyślę jeszcze to zdanie

extant - 2017-10-25, 18:54

Andrzej Drago napisał/a:
...
Nie na darmo tradycyjne dzioby jachtów na morza są inne.
...

To nie jest jacht morski, tylko mały, jacht do turystycznej żeglugi śródlądowej, max. zatokowej. :-)

Andrzej Drago - 2017-10-25, 19:03

Mariuszu
Najgorsze fale właśnie spotkałem nie na morzu ale na Zatoce Gdańskiej.
Ze Szczecina do Górek przepłynąłem na Drago z 90 kg mieczem obrotowym a rok później po przygodach na Zatoce zmieniłem na 280 kg szybra.

extant - 2017-10-25, 19:06

Andrzeju, ja już pisałem, że też jestem ciekaw i chętnie sam bym sprawdził zachowanie się Tesa 246 na fali... takiej zatokowej. :-)

ps: wersja Tesa 246 prezentowana na WSJ była z 30 centymetrowym falszkilem.

Emill`76 - 2017-10-26, 11:02

Na początku września stałem w Sztynorcie obok takiego Tesa. Sternik narzekał, że jacht jest upierdliwie nawietrzny - ale może była to kwestia odpowiedniego trymu.

Co do komunikacji na pokładzie , nie ukrywam że Mariusz zaintrygowałeś. Mam nadzieję sprawdzić to przy okazji osobiście ;-) . Warto zauważyć, że Tes 246 Versus jest stosunkowo wąski przy swojej długości . Porównywalnie PH25 ma kadłub szerszy o 30 cm !

extant - 2017-10-26, 12:44

Emill`76 napisał/a:
... Co do komunikacji na pokładzie , nie ukrywam że Mariusz zaintrygowałeś. Mam nadzieję sprawdzić to przy okazji osobiście ;-) ...

Jak najbardziej warto sprawdzić to osobiście, bo żadne fotki nie oddają rzeczywistości.

Emill`76 napisał/a:
... Warto zauważyć, że Tes 246 Versus jest stosunkowo wąski przy swojej długości . Porównywalnie PH25 ma kadłub szerszy o 30 cm !

Nawet trochę więcej 32 cm ! - szerokość Phobosa 25 to 2.86 metra, a Tesa 246 to tylko 2.54 metra. Dlatego też pisałem ... "w tej kasie długości i szerokości". :-)

artiosso - 2017-10-28, 17:07

extant napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
... co konstruktor mówił o tej dziobnicy.
To naprawdę jest ciekawe


Mówił np. o tym, że bardzo chciał skonstruować jacht w którym skos dziobu byłby w linii sztagu, a skos rufy w linii achtersztagu, bo to ładnie wygląda (patrz rysunek poniżej)... i ja się z tym zgadzam, bardzo fajnie to wygląda :-) ... chociaż niestety z rufą z przyczyn konstrukcyjnych nie dało się tego tak zarobić. :-(

Mówił np. o tym, że nie lubi cumować rufą, a dzięki temu rozwiązaniu uzyskał bardzo wygodny i szeroki pokład na dziobie, wraz wygodnym wejściem na szeroki kaczy dziób i szerokim koszem dziobowym, co w połączeniu ze składaną drabinką zejściową na dziobie (patrz dwie fotki poniżej) dało bardzo wygodne zejście/wejście na jacht od strony dziobu... i ja się z tym zgadzam bo nie widziałem pod tym względem lepszego rozwiązana na żadnym innym jachcie w tej klasie długości i szerokości.

Mówił np. o tym, że ujemny skos dziobu korzystnie wpływa na zachowanie się jachtu płynącego pod falę, oczywiście nie wielką morską tylko taką zatokowo-śródlądową... i ja się z tym "w teorii" zgadzam, ale chętnie bym to "w praktyce" sam sprawdził. :-)

Mówił np. o tym... oj na razie wystarczy, gadaliśmy o tej łódce ponad godzinę. :-D






Super Mariusz, dzięki.
Również w rozmowie ze mną inż. Siwik wspominał o dodatkowej wyporności na dziobie.
Tę ideę dodatkowej wyporności spełniała gruszka dziobowa, na T 32 i T550. Pomysł był
zaadoptowany z Workerusa 600 Standard Stefana Workerta, a inż. Workert adoptował pomysł od Elvstrøma.
Napisz pliz więcej.

krak - 2017-10-28, 22:04

Nie ma co się dziwić. Podobne skosy mają jachty na Volvo Ocean Race :-D
Krzysztof

jachtyzklasą - 2017-10-28, 22:54

krak napisał/a:
Nie ma co się dziwić. Podobne skosy mają jachty na Volvo Ocean Race :-D
Krzysztof

Myślę że przesłanki projektantów aktualnych Volvo Ocean co do zastosowanego w nich nachylenia dziobnicy ni jak się mają do przesłanek projektanta Tesa Versus ;-)

Luke - 2017-10-28, 23:01

A ja trochę nie rozumiem przewagi dziobu Versusa przy stawaniu dziobem do brzegu, moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie... Im skos dodatni większy, tym łatwiej stanąć tak, by zejść suchą nogą. Po prostu mamy dalej wysuniętą platformę. A wiem o czym piszę, bo ja najczęściej staję dziobem. I mam porównanie MAK 707GT vs mój obecny Twister z pionową dziobnicą... Prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie ujemnego dziobu, skoro w pionowym jest już wyraźnie gorzej z zejściem... A szerokość pokładu na samym dziobie? Wystarczy zobaczyć jak to jest zrobione na MAK-u. Wcale nie potrzeba ujemnego skosu...
extant - 2017-10-29, 09:58

artiosso napisał/a:
... Napisz pliz więcej.

Artek, jak znajdę trochę więcej czasu, to postaram się zebrać w pamięci i na fotkach jeszcze parę "ciekawostek" i o nich napisać... daj mi trochę czasu. :-)

extant - 2017-10-29, 14:41

OK, mam chwilę czasu to podam jeszcze parę "ciekawostek" z armatorskiego Tesa 246, którego właścicielem jest jego konstruktor.

1. Urządzenie sterowe - przy takim rozwiązaniu urządzenia sterowego (zamontowane na pawęży, ale sama płetwa sterowa jest "głębinowa") utrata płetwy sterowej oczywiście w znacznym stopniu upośledza możliwość sterowania jachtem... jednak nie likwiduje jej całkowicie. ;-)

extant - 2017-10-29, 14:48

2. Schodki w zejściówce - może nie do końca dobrze to widac na fotce poniżej, ale jeden ze schodków jest jednocześnie bardzo wygodnym siedziskiem, kiedy robi się coś na "blacie kuchennym". :-)
extant - 2017-10-29, 14:51

3. Jeden kabestan fałowy i "listwa stoperów" - moim zdanie na małym jachcie do żeglowania turystycznego na żaglach podstawowych jest to bardzo fajne/wygodne rozwiązanie. :-)
extant - 2017-10-29, 14:56

4. Ciekawostka - suwklapa nie porusza się po prostej... ale po łuku. ;-)
extant - 2017-10-29, 15:03

5. Niesymetryczna zejściówka - pozwoliła na zabudowanie kabiny sanitarnej, w której się znalazł kibelek, umywalka i nawet prysznic "z wanną" i wszystkie te urządzenia są spoko dostępne/funkcjonalne również dla faceta moich rozmiarów - sprawdzałem to osobiście, aczkolwiek jedynie "na sucho". :-P

Są oczywiście zabudowane zbiorniki szarej i czarnej wody o pojemności 90 i 50 litrów... ... i to wszystko na jachcie tylko 7.5m długości i 2.5m szerokości !

extant - 2017-10-29, 15:06

6. Silnik stacjonarny o mocy 20KM (!) i ster strumieniowy na dziobie (!)
extant - 2017-10-29, 15:11

7. I jeszcze tak ogólnie, bo chyba jeszcze tego nie pisałem, to Tes 246 Versus w wersji armatorskiej jego konstruktora pana Tomasza Siwika to jest wersja zatokowo-śródlądowa z 30 cm falszkilem i 28 m2 żagli.

Wykonanie i wyposażenie tego jachtu oraz dobre przemyślenie i wprost perfekcyjne dopracowanie wszelkich "użytkowych detali" zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie ! :-)


... i to (na razie) koniec ;-) - jeżeli coś jeszcze wpadnie mi do głowy to oczywiście napiszę. :-D

artiosso - 2017-10-30, 15:45

extant napisał/a:
2. Schodki w zejściówce - może nie do końca dobrze to widac na fotce poniżej, ale jeden ze schodków jest jednocześnie bardzo wygodnym siedziskiem, kiedy robi się coś na "blacie kuchennym". :-)


Ha, dobre, jedynym innym jachtem, jaki widziałem, a który przewidywał jakieś siedzisko przy kuchni, była chyba Fortuna 27. Miała taki otapicerowany taboret na wysięgniku.
Dobre .

artiosso - 2017-10-30, 15:47

extant napisał/a:
7. I jeszcze tak ogólnie, bo chyba jeszcze tego nie pisałem, to Tes 246 Versus w wersji armatorskiej jego konstruktora pana Tomasza Siwika to jest wersja zatokowo-śródlądowa z 30 cm falszkilem i 28 m2 żagli.

Wykonanie i wyposażenie tego jachtu oraz dobre przemyślenie i wprost perfekcyjne dopracowanie wszelkich "użytkowych detali" zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie ! :-)


... i to (na razie) koniec ;-) - jeżeli coś jeszcze wpadnie mi do głowy to oczywiście napiszę. :-D



Rzeczywiście, jak na bezpatentowy jacht, to ta jednostka jest arcywypasem.

artiosso - 2017-10-30, 15:48

extant napisał/a:
4. Ciekawostka - suwklapa nie porusza się po prostej... ale po łuku. ;-)




Znaczy - w produkcji będzie musiało być wszystko super spasowane.

extant - 2017-10-30, 17:19

artiosso napisał/a:
Ha, dobre, jedynym innym jachtem, jaki widziałem, a który przewidywał jakieś siedzisko przy kuchni, była chyba Fortuna 27. Miała taki otapicerowany taboret na wysięgniku.
Dobre .

Ten schodek na Tesie 246 to jest dobre i naprawdę całkiem wygodne siedzisko "kuchenne", sam sprawdziłem ;-) - a dokładnie to siedzi się na środkowym schodku. A same schodki i do schodzenia i do wchodzenia są też bardzo wygodne - po prostu dobrze, przemyślane rozwiązanie. :-)

ps: poniżej te schodki z innego ujęcia.

extant - 2017-10-30, 17:29

A to wrzucę jeszcze parę fotek z kabiny. :-)
artiosso - 2017-10-30, 18:13

Mariusz, dzięki, wszystko świetnie i dokładnie obfotografowałeś.
Jakość wykończenia rzeczywiście rewelacyjna.
Fajna obiciówka na materacach, taka a'la alcantara.
Na jednym ze zdjęć jest nawet gestykulująca ręka Pana inż. Siwika. :-D

krak - 2017-10-30, 19:00

A ile takie cacko z takim wyposażeniem kosztuje?
artiosso - 2017-10-30, 19:04

Golas prawie 100 000,00 PLN. Z takim, to chyba ze 150 tys.
extant - 2017-10-30, 19:47

artiosso napisał/a:
... Na jednym ze zdjęć jest nawet gestykulująca ręka Pana inż. Siwika. :-D

Oj, naprawdę super gadało się z panem Tomaszem Siwikiem o i na jego łódce :mrgreen:

Piotr Przybecki - 2018-03-14, 19:57

Także miałem przyjemność porozmawiać z T.Siwikiem w kabinie Versus-a na ostatnich targach. Jacht zaprojektował z rozwiązaniami technicznymi, zasugerowanymi przez jego żonę, łącznie z dziobem. Zresztą kształt dzioba na jachtach Versus, Master i Dreamer strasznie wkurza jegomościa Jerzego P. Ja także nie rozumie, dlaczego konstruktor Jerzy P. nie rozumie, że dzioby mają taki, a nie inny kształt
artiosso - 2018-03-14, 21:26

Piotr Przybecki napisał/a:
Także miałem przyjemność porozmawiać z T.Siwikiem w kabinie Versus-a na ostatnich targach. Jacht zaprojektował z rozwiązaniami technicznymi, zasugerowanymi przez jego żonę, łącznie z dziobem. Zresztą kształt dzioba na jachtach Versus, Master i Dreamer strasznie wkurza jegomościa Jerzego P. Ja także nie rozumie, dlaczego konstruktor Jerzy P. nie rozumie, że dzioby mają taki, a nie inny kształt



Każdy konstruktor, a zwłaszcza taki, który jest nestorem polskich projektantów, jak dr inż. J. Pieśniewski, ma prawo do własnego zdania. Ja uwielbiam ujemne dzioby, ale rozumiem, że może się to innym nie podobać.
Jachty inż. Siwika mają odważne kształty, stocznia TES jest niezwykle zasłużona dla polskiego jachtingu, ale wielu projektantom form i projektantom kreska Pana Siwika się nie podoba.
TES 550 Master uważany jest przez niektórych za koszmarek.
Więc więcej zrozumienia, Piotrze.

Piotr Przybecki - 2018-03-16, 20:18

Kiedyś naczytałem się książek Cz.Marchaja i Jego poglądy są moimi poglądami dotyczącymi min. morza i żeglarstwa. Kilka lat temu korespondowałem mailami z J.Pieśniewskim. Potem J.Kuliński napisał mi, że "ten typ tak ma". Z konfliktowym gościem nie da się porozumieć. Koniec tematu. Żeglowałem kilkudziesięcioma rodzajami jachtów, ale najmniej praktyczne, najmniej dopracowane były jachty.... wiadomo już kogo. Nie za ostro napisałem?
artiosso - 2018-03-16, 21:13

Masz prawo do swoich spostrzeżeń, piszesz - jak rozumiem - to, co myślisz, więc ani ostro, ani tępo. Przyznaję, że pierwszy raz słyszę opinię, że jachty Pieśniewskiego są niedopracowane. Zapewne wielu z Twoją opinią się nie zgodzi, a pływających armatorów konstrukcjami dra Pieśniewskiego na tym forum jest niemało.
Andrzej Drago - 2018-03-16, 21:46

To ja będę pierwszym który się nie zgodzi z opinią , ze konstrukcje J. Pieśniewskiego są niedopracowane.
1. Przez wiele lat pływałem Foką II ( konstruktor J. Pieśniewski ) i w zasadzie w regatach w W-wie nie schodziłem z pudła.
2. Prze wiele lat w swojej klasie królował Marian Bełbot na Morsie ( konstruktor J. Pieśniewski ) , dopiero pojawienie się MC Caffe zmieniło układ sił.
3. Teraz pływam Focusem 650 i jestem szczęśliwy pływając po morzu , zatokach i wodach osłoniętych oraz ścigając się w regatach na śródlądziu. Tez konstrukcji J. Pieśniewskiego.
4. Bingo 930 królujące szybkościowo w grupie największych jachtów na Mazurach także jest konstrukcji J. Pieśniewskiego.

Wiesz , konstrukcja to jedno , budowa i wykonane to drugie a umiejętność wykorzystania jachtu to trzecie.
Ale najważniejsze to dobór jachtu do swoich potrzeb i preferencji.

No i było jeszcze kilka udanych konstrukcji Micro.

Sądzę , że napisałeś niesprawiedliwie

darkor54 - 2018-03-16, 22:11

Warto zauważyć, że Foka była pierwszym jachtem, który masowo wprowadził laminat do budowy amatorskie w drugiej połowie lat 70 - dziesiątych XX wieku. Oczywiście nic nie przebije późniejszego sukcesu Sportiny 595 i kolejnych łódek A. Skrzata. Ale warto pamiętać, że pierwsze polskie micro to Micron J. Pieśniewskiego. Sam pływam Focusem 690 i choć ma on swoje wady w konstrukcji wnętrza to własności nautyczne potrafią zrekompensować pewne niedostatki w kabinie - zwłaszcza jak nie pływa się "tramwajem" tylko zgodnie z zasadą, że każda łódka jest dwuosobowa ;-)
Piotr Lewandowski - 2018-03-19, 10:50

Piotr Przybecki napisał/a:
Żeglowałem kilkudziesięcioma rodzajami jachtów, ale najmniej praktyczne, najmniej dopracowane były jachty.... wiadomo już kogo. Nie za ostro napisałem?
Pytanie gdzie się kończy rola konstruktora i co znaczy dopracowany/praktyczny? Osobiste doświadczenia z konstrukcjami pana doktora inżyniera mam jak najlepsze. Z "obserwacji równoległej" regatowo-turystycznej również.
Piotr Przybecki - 2018-03-19, 21:40

Mojemu imiennikowi Piotrowi spróbuję odpowiedzieć tak: Czy ktokolwiek wie, w jakim stopniu lub na ile procent zwiększy prędkość jachtu OBCIĄGACZ BOMU? Z doświadczeń Żeglarzy Mazurskich, bo na "mazurskim" portalu jesteśmy, wiemy doskonale, że np. obciągacz bomu może dokonać niepowetowanych zniszczeń takielunku jachtu przy kładzeniu i stawianiu masztu.
Żeglarz - to jest taki człowiek, który upraszcza sobie życie i żeglowanie, opiera się na sprawdzonych i niezawodnych wzorcach. Zero niepotrzebnych komplikacji i cudowania, gdyż bezpieczeństwo jest najważniejsze.

plitkin - 2018-03-19, 21:50

Piotr Przybecki napisał/a:
Mojemu imiennikowi Piotrowi spróbuję odpowiedzieć tak: Czy ktokolwiek wie, w jakim stopniu lub na ile procent zwiększy prędkość jachtu OBCIĄGACZ BOMU? Z doświadczeń Żeglarzy Mazurskich, bo na "mazurskim" portalu jesteśmy, wiemy doskonale, że np. obciągacz bomu może dokonać niepowetowanych zniszczeń takielunku jachtu przy kładzeniu i stawianiu masztu.
Żeglarz - to jest taki człowiek, który upraszcza sobie życie i żeglowanie, opiera się na sprawdzonych i niezawodnych wzorcach. Zero niepotrzebnych komplikacji i cudowania, gdyż bezpieczeństwo jest najważniejsze.


Poza mega-wyraźnym i oczywistym wpływem obciagacza bomu na prędkość najważniejszą funkcją tego urządzenia w turystycznym pływaniu nazwałbym właśnie zapewnienie bezpieczeństwa żeglowania.

Natomiast jak może obciagacz bomu narobić szkód przy kladzeniu i stawianiu masztu chętnie bym poczytał. Lubię science-fiction. Opiszesz?

Tobo - 2018-03-19, 22:00

A brak wybranego obciągacza przy kursach pełnych nie ma wpływu na bezpieczeństwo? Na trwałość takielunku?
Piotr Lewandowski - 2018-03-19, 22:22

Piotr Przybecki napisał/a:
Czy ktokolwiek wie, w jakim stopniu lub na ile procent zwiększy prędkość jachtu OBCIĄGACZ BOMU? Z doświadczeń Żeglarzy Mazurskich, bo na "mazurskim" portalu jesteśmy, wiemy doskonale, że np. obciągacz bomu może dokonać niepowetowanych zniszczeń takielunku jachtu przy kładzeniu i stawianiu masztu.
Żeglarz - to jest taki człowiek, który upraszcza sobie życie i żeglowanie, opiera się na sprawdzonych i niezawodnych wzorcach. Zero niepotrzebnych komplikacji i cudowania, gdyż bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Nie jestem pewien, czy ten post nie jest jakąś piętrową ironią. Owszem, kładąc maszt bez wypinania bomu i nie luzując obciągacza można sobie popsuć takielunek, można też pływać szybciej odpowiednio go regulując. I nie każdy wszystko upraszcza, jak również nie zawsze prostota oznacza bezpieczeństwo.
artiosso - 2018-04-07, 14:42

I jeszcze dla dopełnienia obowiązku "kronikarskiego" - zdjęcia Versusa z tegorocznych WiW .

Czy ktoś już pływał na tej jednostce ? Może podzielić się ktoś wrażeniami ?
Niewątpliwie jest to obecnie jeden z najbardziej charakterystycznych jachtów śródlądzia.
Tak, jak T32. Nie można odmówić inż. Siwikowi umiejętności nadawania charakterystycznej kreski swoim konstrukcjom. Choć Master i Illuminatus mi się w ogóle nie podobają.


→→→→→→→→→

Andrzej Kowalski - 2018-04-07, 15:04

Byłem i widziałem. Ten mocno rozbudowany kaczy dziób niweczy efekt ujemnego kąta nachylenia dziobnicy, no ale inaczej trudno by było zejść z dziobu na pomost. Wiem, że to rzecz gustu ale mi tak wyglądający dziób się nie podoba. Wolę tradycyjną sylwetkę jachtu, może to wynika z mojego wieku. :-P
artiosso - 2018-04-07, 17:16

Andrzeju, masz rację, że ujemna stewa może być różnie odbierana i jest jej wielu estetycznych przeciwników. Akceptuję to, choć osobiście lubię ujemne stewy. Nadają one całemu kadłubowi niesamowitej "energii". Coś, jak idea kodo w stylistyce Mazdy.

Jachtowa platforma dziobowa sprawdza się na śródlądziu.
A w Versusie moim zdaniem KD nie odbiera w sposób istotny efektu optycznego ujemnej stewy.
Jest ona mimo platformy wyraźnie widoczna i dominująca w rysunku kadłuba.

sceptyk - 2018-04-07, 18:01

Ja na każdy jacht patrzę z pozycji czarterodawcy i czy chciałbym taki jacht mieć. Widziałem ten jacht na Mamert Cup i szału nie było. W czarterze jako właściciel miałbym za dużo roboty a mój Klient za duży stres. Chociaż charakter sylwetki mi się podoba.
artiosso - 2018-04-07, 18:11

sceptyk napisał/a:
(...) W czarterze jako właściciel miałbym za dużo roboty a mój Klient za duży stres. (...)



Panie Marianie, a dlaczego ?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group