Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Na mazurskim szlaku - Żeglarze j. Nidzkiego

balti - 2010-06-04, 20:31
Temat postu: Żeglarze j. Nidzkiego
Niewiele z nas spędza na Mazurach cały sezon , ale wiele jeździ dość często np. na weekendy .
Często spotykamy się w porcie nie wiedząc nawet że znamy się z netu . Często nie chce się jechać samotnie bo załoga się wysypała , bo nie ma z kim pogadać itp...
Proponuję aby żeglarze z poszczególnych akwenów / tu z Nidzkiego / mieli swoje wątki .Może to komuś życie ułatwi ;-) . Można np. dogadywać dojazd jednym samochodem , jakieś wieczorno-portowe spotkania , czasem na chwilę brakuje rąk do pomocy , czasem można z kimś popływać jak się nie ma swojej łódki itp itd.....

Jadę jutro do Krzyży ,łódka na wodzie , muszę otaklować , ma być bardzo ciepło , mogę kogoś zabrać wracam w niedzielę albo poniedziałek.

Szaman3 - 2010-06-06, 22:28

Właśnie dziś zakończyliśmy długoweekendowe żeglowanie. Pływaliśmy w 6 łodek, z czego 5 było z Karwicy. Było ekstra, zwłaszcza ze pogoda dopisała, czyli i słońce i wiatr. Szkoda, że z nami nie popływałaś :-)
wlowoj - 2010-06-06, 23:13

Trochę Wam zazdroszczę udanego, żeglarskiego weekendu, ale pocieszam się, że mój Qubit miał frajdę pod dowództwem syna, Wojtka (też FURMANA...) :-D

Ja ruszam na tygodniowy rejs z Piasków 20-go (oczywiście po wyborach... :-D ), chyba na północ.....może kogoś z Was spotkamy?

pough - 2010-06-06, 23:34

W piątek, widziałem Qubita na Bełdanach powyżej Kamienia. Niestety ja powrócę na WJM w drugiej połowie Lipca. I teraz to ja będę tym, który będzie zazdrościł.
Bodo - 2010-06-07, 00:16

Przepływając niedaleko Korektywy, wypatrywałem Qubita........ nie dane było mi Go dojrzeć...... :-( ..... szkoda...... ale wracając w sobotę, niedaleko Gudzianki dostrzegłem jacht Grążel, na którym startował M-B wraz Aaa1975 w naszych wiosennych regatch....... podpłynąłem natychmiast...... niestety, za sterem siedział inny sternik....... ale jacht pozdrowiłem i przez sternika przesłałem pozdrowienia dla Andrzeja (M-B)........ :-D

P.S.
Nasze banderki bardzo dobrze zdają egzamin..... z daleka je widać i można odróżnić "swój - obcy", bez potrzeby stosowania najnowocześniejszych rozwiązń elektronicznych Marynarki Wojennej........ :mrgreen:

plitkin - 2010-06-07, 13:34

Banderki są super rzeczywiście! W Mikołajkach widziałem Maxusa z naszą banderką, ale bez załogi, plus spotkałem kilka Andrusie i Szamana3! :) Banderki są super! :)
hyzewicz - 2010-06-07, 22:38

Hallo, jak bede miala plywac na Mazurach to Was uprzedze (zebyscie sie trzymali z daleka, bo bedzie niebezpiecznie). Tym czasem w Weekend 3-4.7. nie polecam "Nowego Dunaju" bo bede zeglowac w ramach praktycznej czesci kursu !!!!!!! Wreszcie nie bede musiala Wam zazdroscic.
Mazury to w sumie dobrze znam (albo znalam) bo najezdzilam sie z tata motorowka. Wszedzie nas bylo pelno, w Piaskach w Rucianym w Mikolajkach w Rynie, w Gizycku i Wegorzewie. Chyba popracuje na przyszly rok nad jakims moze czarterem ?
No zobaczymy.
Dobrej nocy
Renata

NePolyak - 2010-06-09, 13:44

pough, a my z tobą minęliśmy się koło Mikołajek (przy drutach) w sobotę późnym popołudniem :-)
pough - 2010-06-09, 13:48

NePolyak napisał/a:
pough, a my z tobą minęliśmy się koło Mikołajek (przy drutach) w sobotę późnym popołudniem :-)

Tak tak. Na windzie do masztu ściął mi się sześciokąt na osi trybu i nie mogłem postawić masztu. Musiałem dojechać do Kuli na maszynie, bo tam był kolega z odpowiednim kluczem.

balti - 2010-06-10, 10:48

Kogo i gdzie spotkam w ten weekend na Nidzkim ?
Bodo - 2010-06-10, 13:37

Będziemy z Beatą w Karwicy w piątek wieczór.....
marekp - 2010-06-10, 15:06

balti napisał/a:
Kogo i gdzie spotkam w ten weekend na Nidzkim ?


Może się zdarzyć że ja z Dorotą "takoż wew" piątek wieczorem.

Barbarossa - 2010-06-11, 08:17

My w ta niedziele tj 13.06 ruszamy z Tajt w kierunku jeziora oczywiście Nidzkiego, hmm kiedy tam dotrzemy, któż to wie w każdym bądz razie pływamy do 26.06. Będziemy na lagunie, wywiesze banderke forumowa i pewnie duża flage piracką. Do miłego spotkania na wodzie!!!
wlowoj - 2010-06-11, 13:44

Będę wypatrywać, bo ruszam Qubitem 20-go z Piasków (chyba na północ)....i ...do spotkania!
waalky - 2010-06-13, 21:18

No to i ja się dopiszę.
27 czerwca ruszamy z Piszu i mamy zamiar popłynąć na Nidzkie do końca. Będziemy tylko tydzień i chcemy trochę odpocząć.

Szaman3 - 2010-06-16, 18:59

A może ktoś ma ochotę popływać ze mną Szamanem w najblizszy weekend? Będzie mi miło, zwłaszcza, że w ostatni czwartek miałem drobną operację kciuka i chwilowo lewą rękę mam nie całkiem sprawną. A na mojej łódce jest tyle róznych sznurków .... :mrgreen:
Istnieje też opcja dostępu do steru :mrgreen:

marekj - 2010-06-16, 23:32

Barbarossa napisał/a:
My w ta niedziele tj 13.06 ruszamy z Tajt w kierunku jeziora oczywiście Nidzkiego, hmm kiedy tam dotrzemy, któż to wie w każdym bądz razie pływamy do 26.06. Będziemy na lagunie, wywiesze banderke forumowa i pewnie duża flage piracką. Do miłego spotkania na wodzie!!!

Minalem sie dzisiaj z jakims Bingo od Belbota, na Mikolajskim. Mial z tylu duza flage piracka ale forumowej nie widzialem. Czy to Ty byles? Plywam sasanka Joanna, jutro chyba do Okartowa na obiadek i powrot na Beldany jak bedzie odpowiednio wialo.


ps. pisanie na palmtopie to masakra ;-)

Bodo - 2010-06-17, 08:30

Ten Bingo, miał wywieszoną Naszą banderkę?.... jak nie , to nie był Barbarossa..... :-D
marekj - 2010-06-17, 09:22

jesli byla pod prawym salingiem to zagle ja zasłaniały.
Bodo - 2010-06-17, 10:54

Dlatego należy wywieszać pod dwoma sailingami.......... :mrgreen:
marekj - 2010-06-18, 23:41

Hurra! Dzisiaj spotkałem na Śniardwach "Grążela" z Andrzejem (M-B) na pokładzie. Zamieniliśmy dwa słowa i nasze kursy się rozeszły. Andrzej miał płynąć do Mikołajek i potem na Bełdany, ja ze względu na super warunki zaatakowałem północ i obecnie stoję na Kisajnie. Jutro na rybkę do Sztynortu i potem muszę wracać niestety. W niedzielę kończę w Rynie i blachosmrodem do domu. Muszę też sobie tą banderkę forumową sprawić ;)
marekp - 2010-06-19, 00:11

marekj napisał/a:
Jutro na rybkę do Sztynortu ...


Na rybkę to się pływa :
1. Ogonki ...trza być raniutko po po 9 zostają ino leszcze i płotki
2.Okartowo do 9 można kupić sandacza lub szczupaka...
3.Nidzkie przed mostem, ale zwykle słabo z drapieżnikami, za to ogromniaste leszcze...
4.Guzianka...do 15 ...w każdej ilości pstrągi, rano Jesiotr najlepszy WĘDZONY !!!(ale to już w sklepie)
5.Mikołajki ...sklep niemal na przeciwko stacji benzynowej ...też trzeba być rano..

:-)

M-B - 2010-06-20, 19:21

Pozdrawiam Marek !
W Mikołajkach trafiliśmy na EKT Gdynia, a wczoraj na Bełdanach "Przy siatce" chrciliśmy tych co stawiali pierwsze kroki na żaglach. Był Bodo z Beatą i wszystko zostało uwiecznione na zdjęciach.
Miło jest spotkać "swoich" na szlaku.

marekj - 2010-06-21, 09:12

No, a ja ze względu na super wiatr w ten piątek zmieniłem zdanie i pociągnąłem na .... Kisajno. W sobotę byłem przy moście na Kirsajtach, potem rybkę zjadłem w Sztynorcie i ... zdechło. Ledwo doczłapałem na Niegocin tam już na silniku na Bogaczewo. Wczoraj niestety z Bogaczewa do Rynu non-stop na silniku po idealnym lustrze wody :evil: , dzisiaj w Katowicach w robocie :-(
Spotkanko na Śniardwach choć krótkie - bardzo sympatyczne. :-D

Bodo - 2010-06-21, 10:39

Z Beatą, w sobotę, mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w chrzcie żeglarskim, zorganizaownym przez M-B..... impreza na wskroś udana.... zabawa przednia... :-D
Chrzest odbył się na bindudze, vis-avis wyspy Mysiej jeziora Bełdany..... uczestnicy byli ubawieni, jak to przy takiej okazji....... :mrgreen: ..... potem były szanty przy gitarze do późnej nocy...... :-D
P.S.
M-B!.... wrzuć trochę zdjęc i opisów...... niestety moje zdjęcia zostały skasowane w momencie przegrania na płytkę, czego nie zauważyłem.... zostałem bez zdjęć..... :-(

[usunięte na prośbę] - 2010-06-21, 15:38

rejs i po rejsie-właśnie skończyłem w sobotę dwa tygodnie pływania po wjm z wiadomości wartych odnotowania sztynort stał się cywilizowanym portem kibelki i węzeł sanitarny w cenie oplaty portowej w porcie gołębiewskiego cumowanie od 8-19 gratis z dotępem do sanitariatów iprądu gratis.wiocha mikołajki niereformowalna jak zawsze trzeba mieć stale złotówki w pogotowiu.ale pogoda prima sort prawie karaiby obłażę jak stary pyton mimo smarowania.widziałem w piątek na bełdanie grążela ciągneli chyba w stronę mikołajek .
Tomek J - 2010-06-21, 18:11

jańcio napisał/a:
w porcie gołębiewskiego cumowanie od 8-19 gratis z dotępem do sanitariatów iprądu gratis..

Coraz bardziej lubię tego biznesmena z ludzką twarzą. Odwiedzę go w tym sezonie na pewno, z prądu nie skorzystam ponieważ czerpię go ze Słońca, za to pofatyguję się do przyhotelowego sklepiku sprawdzić czy nadal takie pyszne wafelki ma.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Tomek J - 2010-06-21, 18:16

marekp napisał/a:

Na rybkę to się pływa :
1. Ogonki ...trza być raniutko po po 9 zostają ino leszcze i płotki
2.Okartowo do 9 można kupić sandacza lub szczupaka...
3.Nidzkie przed mostem, ale zwykle słabo z drapieżnikami, za to ogromniaste leszcze...
4.Guzianka...do 15 ...w każdej ilości pstrągi, rano Jesiotr najlepszy WĘDZONY !!!(ale to już w sklepie)
5.Mikołajki ...sklep niemal na przeciwko stacji benzynowej ...też trzeba być rano..

A Piękna Góra? Można też nabyć m.in. okonie w sklepie w południowej częsci rynku w Piszu, ale pchac się Pisą "aż" za kładkę dla pieszych pewnie będzie chciało się tylko nielicznym :-P

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

M-B - 2010-06-21, 18:56

widziałem w piątek na bełdanie grążela ciągneli chyba w stronę mikołajek .


Szliśmy z Pajęczej. Bełdan nie musnęliśmy. Chyba że widziałeś nas we czwartek.
...I trafili na EKT. W Mikołajkach jeszcze w miarę spokojnie. Wakacje za tydzień. Za to ceny coraz wyższe. Cumowanie na noc 20, prysznic 10, tylko kibelek po zecie.

M-B!.... wrzuć trochę zdjęc i opisów...... niestety moje zdjęcia zostały skasowane w momencie przegrania na płytkę, czego nie zauważyłem.... zostałem bez zdjęć.....

Się robi !

bosman30 - 2010-06-21, 18:59

W Węgorzewie vis a vis Poczty Polskiej jest Bar Mazurski,a pod barem w tym samym pionie jest sklep rybny,z zawsze świeżą rybką i w miarę tanią.
M-B - 2010-06-21, 19:01

Nie wiem dlaczego tak się wkleiło, ale fotki trzeba oglądać od końca. Oczywiście wieeeelkie pozdrowienia dla Beaty i Bogdana.
Parę przemyśleń - ale to będzie inny temat, inny post.
A na Szlaku - zobaczymy się z końcem sierpnia.
Wszystkich pozdrawiam.

zenek - 2010-06-21, 19:23

Cytat:
W Węgorzewie vis a vis Poczty Polskiej jest Bar Mazurski,a pod barem w tym samym pionie jest sklep rybny,z zawsze świeżą rybką i w miarę tanią.

Ale czasami wybór skromny, więc zdecydowanie lepiej do Ogonek.

bosman30 - 2010-06-21, 19:27

[quoteAle czasami wybór skromny, więc zdecydowanie lepiej do Ogonek.[/quote]



Bo trzeba przyjść rano,po otwarciu :-)

[usunięte na prośbę] - 2010-06-22, 08:04

faktycznie mea culpa to przez to słoneczko z grążelem to jednak był czwartek stałem w zatoce flosek a wy woziliście się po bełdanie bo wiało w buziuchnę .to wszystko przez ciepełko i schabowe mojej lepszej połowy bo pora była obiadowa hłe hłe.
[usunięte na prośbę] - 2010-06-22, 08:40

tomek co do jak to napisałeś ludzkiej twarzy owego biznesmena w tropikanie widziałem dzieciaki niepełnosprawne z fundowanego pobytu takiego szczęścia i radochy często sie nie zobaczy i za to szacun dla pana G.
balti - 2010-06-25, 23:27

Z kim w ten weekend posiedzę przy ognisku ?
marekj - 2010-06-26, 00:10

No niestety ja na Mazurach pojawię się dopiero ok 10 lipca, a w nawiązaniu do spotkania z M-B to "Grążel na Śniardwach"
NePolyak - 2010-06-26, 00:55

balti napisał/a:
Z kim w ten weekend posiedzę przy ognisku ?

Szukaj Bogdana z Beatą :) Dla nich to ostatni weekend przed powrotem na swoje ulubione jeziorka gdzieś po Ostródą :)

Barbarossa - 2010-06-26, 07:36

marekj napisał/a:
Barbarossa napisał/a:
My w ta niedziele tj 13.06 ruszamy z Tajt w kierunku jeziora oczywiście Nidzkiego, hmm kiedy tam dotrzemy, któż to wie w każdym bądz razie pływamy do 26.06. Będziemy na lagunie, wywiesze banderke forumowa i pewnie duża flage piracką. Do miłego spotkania na wodzie!!!

Minalem sie dzisiaj z jakims Bingo od Belbota, na Mikolajskim. Mial z tylu duza flage piracka ale forumowej nie widzialem. Czy to Ty byles? Plywam sasanka Joanna, jutro chyba do Okartowa na obiadek i powrot na Beldany jak bedzie odpowiednio wialo.


ps. pisanie na palmtopie to masakra ;-)

tak jak napisałem płyneliśmy Laguna i miałem wywieszona banderke forumową na topenandzie. Dwa tygodnie temu tj ok17.06 na Flosku na bełdanach widziałem Grązela ale nie dojzałem kolegi MB więc nie krzyczałem żeby nie pomyśleli że jakiś wariat, a teraz załuje choć córeczki nie oddał bym do chszczenia. Póżniej Grązela samotnego widziłem po weekendzie w porcie... No i widze że z Bodo gdzieś sie mineliśmy.... a pewnie gdzieś w tym tygodniu umknął przed nami wlowoj ....

Bodo - 2010-06-26, 08:48

Barbarossa..... w sobotę ok. południa, płynąłem obok "Pod Dębem"..... spieszyem się na spotkanie z M-B..... Ty tam wtedy cumowałeś, więc na pewno minęliśmy się..... :-(

Balti!.... w tej chwili stoimy w krzaczorach na wschodnimbrzegu Nidzkiego........ będziemy się szukać..... :-D

Wszyscy pozostali....... jest wspaniała, słoneczna pogoda..... :-D :-D :-D

Barbarossa - 2010-06-26, 11:12

Trzeba było krzyknać żeby oddać cume i ruszylibyśmy za Wami, i tak kotwica nie trzymała :-(
kazik - 2010-06-26, 22:42

Najpierw witam wszystkich forumowiczów jako nowy, choć czytuje od jakiegoś już czasu.
A do M-B pytanie: co robiła na śniardwach "foczka pokładowa" bo nie widzę jej na zdjeciu markaj :-)

M-B - 2010-06-26, 22:57

Niech za odpowiedź posłuży ta fotka
Bodo - 2010-06-26, 23:23

Barbarossa napisał/a:
Trzeba było krzyknać żeby oddać cume i ruszylibyśmy za Wami, i tak kotwica nie trzymała :-(

Jakbym Cię ujrzał, krzknąłbym........... chyba nie miałeś wywieszonej banderki......... :-D .... ostatnio wyglądam banderek, a wtedy nie widziałem takowej...... :-D

Barbarossa - 2010-06-27, 06:55

bodo napisał/a:
Barbarossa..... w sobotę ok. południa, płynąłem obok "Pod Dębem"..... spieszyem się na spotkanie z M-B..... Ty tam wtedy cumowałeś, więc na pewno minęliśmy się..... :-(

Balti!.... w tej chwili stoimy w krzaczorach na wschodnimbrzegu Nidzkiego........ będziemy się szukać..... :-D

Wszyscy pozostali....... jest wspaniała, słoneczna pogoda..... :-D :-D :-D

to skąd wiesz że cumowałem??? :shock:

Bodo - 2010-06-27, 09:12

Z postu o pracy mazurskiego WOPR.......... ;-)
Barbarossa - 2010-06-27, 10:53

Aha tak dokładnie studiujesz forum... :mrgreen:
Bodo - 2010-06-28, 22:27

Szanowni Mazuranci WJM!!!!!
Miło nam było, pływać gościnnie na jeziorach, które są dla Was macierzystymi......... dziękujemy za zainteresowanie naszą Andrusią, za wszystkie odwiedziny oraz liczymy na następne........ już na jeziorach Mazur Zachodnich......... serdecznie zapraszamy......
Jeżeli dojdzie do organizacji jesiennych regat forumowych, z przyjemnością powrócimy na WJM...... :-D
Bogdan z Beatą

Ja osobiście, dziękuję Mariuszowi Główce, MarkowiP, Plitkinowi oraz Tomtomowi, za praktyczną naukę trymowania żagli oraz zrozumienia tajników żeglowania własną łódką...... :-D
Serdeczne dziękuję i klikam "pomógł"........

M-B - 2010-06-28, 22:45

Spotkamy się w Oberlandzie...
Wspaniale było Was poznać.

Szaman3 - 2010-06-29, 00:42

Bogdan, było miło więc czemu od nas uciekasz? Masz nas dość? Powiedz co Ci przeszkadało, to postaramy się poprawić :-)
Zostań na Nidzkim, obiecujemy, że będzie fajnie :-D

Bodo - 2010-06-29, 01:17

Mariusz Główka napisał/a:
Bogdan, było miło więc czemu od nas uciekasz? Masz nas dość? Powiedz co Ci przeszkadało, to postaramy się poprawić :-)
Zostań na Nidzkim, obiecujemy, że będzie fajnie :-D

Mariusz.... było i będzie fajnie..... ;-) .... mie mam żadnych wapliwości..... :-D
Nie przeszkadzało mi, lecz muszę ustąpić miejsca innym...... niech też poznają Wielkie Jeziora ...... :-D ..... to jest przepiękne miejsce...... :-D ..... ja przez ten czas, bedę penetrował ostępy i dzicz jezior w okolicach Kanału Elbląskiego...... :-> :mrgreen:
P.S.
Jak Ktoś nabierze takiej ochoty...... miejsce na Andrusi znajdzie się...... :-D

marekj - 2010-06-29, 08:26

Ja to szczerze bym kiedyś też te rejony opływał. W tym roku jednak trudności urlopowe w firmie nie dadzą mi tej mozliwości :evil:
marekp - 2010-06-29, 08:47

bodo napisał/a:
Mariusz Główka napisał/a:
Bogdan, było miło więc czemu od nas uciekasz? Masz nas dość? Powiedz co Ci przeszkadało, to postaramy się poprawić :-)
Zostań na Nidzkim, obiecujemy, że będzie fajnie :-D

Mariusz.... było i będzie fajnie..... ;-) .... mie mam żadnych wapliwości..... :-D
Nie przeszkadzało mi, lecz muszę ustąpić miejsca innym...... niech też poznają Wielkie Jeziora ...... :-D ..... to jest przepiękne miejsce...... :-D ..... ja przez ten czas, bedę penetrował ostępy i dzicz jezior w okolicach Kanału Elbląskiego...... :-> :mrgreen:
P.S.
Jak Ktoś nabierze takiej ochoty...... miejsce na Andrusi znajdzie się...... :-D


Mariusz...Próbowałem w ostatni weckend nawet "siłom" ich zmusić, nie udało się a ciężko na to pracowaliśmy razem z Dorotą:)).
Ostania nadzieja w Marku Tumińskim...przed wyjazdem szepnąłem mu do ucha co ma robić ;-) Nie pozostaje nam nic innego jak zrobić nalot na Kanał Elbląski ;-)

Szaman3 - 2010-06-29, 09:27

Odkręcimy koła od przyczepy :-D
wlowoj - 2010-06-29, 12:03

Chyba trzeba będzie zobaczyć co Bodo w tym widzi, może coś w tym jest, chyba spróbuję kiedyś osobiście.... jak podtrzymuje zaproszenie... :-D
kazik - 2010-06-29, 15:13

Byłem tam. Sam Jeziorak uroczy. Ale kanały........
Jak dla mnie trochę za dużo na silniku :cry:

[i]Jezioro moje, w Twojej gładkiej toni,
Widziałem kiedyś dziecka twarz.
Jakiż to wiatr te fale gonił,
Co odebrały oczom blask


To z Twoich stron Bogdan. Miło było poznać. Pozdrawiam.[/i]

NePolyak - 2010-06-29, 18:06

Kogo spotkam w najbliższy weekend na Nidzkim? :-)
Będę samochodem...

Bogdan, pomóc ci w przeprowadzce? ;-)

Bodo - 2010-06-29, 18:41

NePolyak napisał/a:
......
Bogdan, pomóc ci w przeprowadzce? ;-)

Przynajmniej jeden nie chce mi szkodzić........ :mrgreen: :mrgreen:

Dzięki za wszystkie słowa świadczące o tym, że niektórzy tolerowali nas na Nidzkim, a nawet polubili..... :-D ... tak to odczytuję..... ;-)
Jak będę odjeżdżał.... :cry: .. łza zakręci się w oku... :cry: .. pomacham białą chusteczką........ :-D

Zaproszenie podrzymuję jak najbardziej...... zapamiętam TYCH, którzy nie odwiedzą mnie w Ostródzie.... :evil: ...... i na jesiennych regatach wezmę odwet....... :mrgreen:

balti - 2010-06-30, 22:26

Szkoda Bogdan że się tak mijaliśmy , ale przynajmniej jezioro było pilnowane non-stop Ty w weekendy , ja w tygodniu . Mam nadzieję że to /mijanie/ jeszcze kiedyś nadrobimy.
Jednocześnie śpieszę "donieść" pozostałym że pogoda na Nidzkim po prostu cudna , błękitne niebo i wiatr do 4B.

balti - 2010-10-14, 20:35

Będę jutro w Krzyżach , może spotkam kogoś na nidzkim ?
Bodo - 2010-10-15, 14:35

Niestety, znów się rozmijamy..... :-( ... chyba robisz to umyślnie..... ;-) .... Beata trochę chorowita i nie jedziemy na utkę.... jedziemy załatwić zaległą sprawę....
Szaman3 - 2010-10-15, 14:38

Je się wybierałem, ale muszę zostać w domu z powodów osobistych :mrgreen:
Nie dostałem przepustki.

balti - 2010-10-15, 22:15

To żałujcie byłam , właśnie wróciłam , było pięknie złota polska jesień .
P.S. Asfalt do Krzyży zrobili :shock: normalnie Europa :-D

Szaman3 - 2010-10-15, 22:32

A po co wróciłas? Nie lepiej było pożeglować w łykend?
balti - 2010-10-15, 22:41

Bo mam na jutro równie ciekawe plany ;-) , pogoda ma się popsuć ...... i łódeczkę właśnie kołderką otuliłam .
Szaman3 - 2010-10-15, 22:50

Tylko pół dnia. Później bedzie ładnie.
M-B - 2010-10-18, 21:51

Nidzkie

Nie pozwólmy
By marzenia spłaszczyły się
Jak bankowe kwity
Myślom nie dajmy
Pójść w stronę złości
Rozpętanej
Przez tych co wiedzą lepiej
Wrócimy
Na nasze szmaragdowe
Rozhuśtane
Trzepiące o brzeg wodą
Wyoraną emocjami ludzi którym brakło
Sposobów demonstrowania bogactwa
Nie zapomnisz koca
Rozwieszonego na wantach
Piękna pary w kajaku
Rybek miłośnie szalejących o brzeg
Granatowej burzy
Rodzącej się nad domem Gałczyńskiego
Błyskającej w stary zardzewiały komin
Patrz
Ktoś pociął na złom
Holownik co osiadł na mieliźnie
Gdy przestano spławiać pnie drzew

Szaman3 - 2010-10-18, 22:41

Działa na wyobraźnię. I nawet przez chwilę zobaczyłem czerń na niebie nad Praniem.
Bodo - 2010-10-19, 10:57

Andrzej!..... zrecytujesz to na SIZie!....... :-D
Barbarossa - 2010-10-19, 15:02

No no... nie złe ....
M-B - 2010-10-19, 21:48

Nieznajoma

Jachty utknęły w ciszy
Przez ścianę słońca
Rzuciłaś melodią
Pobiegła
Złota trąbka nad topolą
Jak księżyc i czwarta nad ranem
Widziałem
Gałczyński z Prania kiwał głową
Toń zasrebrzyła łuską
I nie mogłem cię dogonić
Płynąłem za muzyką
Gdy wiatr
Śmiejąc się z lat
Kręcił w drugą stronę

balti - 2011-03-30, 13:29

Wybiera się ktoś w najbliższym czasie na portowy rekonesans ?
Macie jakieś wieści jak na jeziorze ?
Kwiecień za moment , lody puszczają , czas pomyśleć o wodowaniu .

Szaman3 - 2011-03-30, 13:59

Ja mam zaplanowane wodowanie na 16 kwietnia :-)
mazury.info.pl - 2011-03-30, 14:09

Wykułeś przerębel? :lol:
Szaman3 - 2011-03-30, 14:48

Do 16 kwietnia sam się wykuje :-)
Bodo - 2011-03-30, 17:24

balti napisał/a:
Wybiera się ktoś w najbliższym czasie na portowy rekonesans ?
Macie jakieś wieści jak na jeziorze ?
Kwiecień za moment , lody puszczają , czas pomyśleć o wodowaniu .

My z MarkamiPP..... ;-) :-D ...... w sobotę 2 kwietnia, podążamy w kierunku j,Nidzkiego..... :-D

balti - 2011-03-30, 19:32

Bodo napisał/a:

My z MarkamiPP..... ;-) :-D ...... w sobotę 2 kwietnia, podążamy w kierunku j,Nidzkiego..... :-D




Nooo to może uda się połączyć siły . Jak będzie ładna pogoda to chętnie się przejadę w ten albo następny weekend .
Trzeba by kołderkę odkryć i jakiś fotoreportaż zdobić dla potomności :mrgreen:

Szaman3 - 2011-05-12, 13:18

Weekend zapowiada się ładny. Kto z szanownego kolezeństwa będzie pływał po Nidzkim w sobotę lub w niedzielę? Ja się wybieram.
RZ - 2011-05-12, 15:04

Jestem tam od piątku po 18 można się spotkać :-D
plitkin - 2011-05-12, 18:16

Sprowadzam w weekend Babooshkę do Pod Dębem. Pewnie w niedzielę będziemy na Nidzkim.
balti - 2011-05-12, 18:40

Zamierzam się w weekend wodować . Jak się uda to może też popływać :) WRESZCIE :-)
Bodo - 2011-05-12, 19:18

My jak zwykle.... Cotygodniowy dyżur na Nidzkim.... :mrgreen:
hyzewicz - 2011-05-12, 19:25

Wy to sie szykujcie na dyzur na Neusiedlersee !!! 8-)
Bodo - 2011-05-12, 21:21

:?:
hyzewicz - 2011-05-12, 23:01

To :?: omowimy na regatach.
balti - 2011-05-16, 11:07

No i kolejny raz się udało , łódka w wodzie ,prawie gotowa . Mówię prawie bo w niedzielę od południa niebo nad Nidzkim zasnuło się chmurami i tak już zostało .... :-(
Ale sobota była bardzo przyjemna w portach ruch , sporo łódek już też na wodzie . Kto miał być to był i pewnie nie żałuje .

RZ - 2011-05-26, 08:58

Kto będzie pływał w w najbliższych dniach po Nidzkim ja będę pod Dębem w piątek wieczorem .
hyzewicz - 2011-05-26, 14:50

Aha, robicie powtorke z rozrywki ?
MirekMors - 2011-05-29, 22:08

"Najbliższe dni" dla mnie zaczynają się jutro i potrwają do czwartku-piątku. Będę się szwendał Morsem od Guzianek do Jaśkowa. Domyślam się, że spotkam pojedyńcze jachty
marekp - 2011-05-30, 00:25

MirekMors napisał/a:
"Najbliższe dni" dla mnie zaczynają się jutro i potrwają do czwartku-piątku. Będę się szwendał Morsem od Guzianek do Jaśkowa. Domyślam się, że spotkam pojedyńcze jachty



Hmmmm... Jakby ci to Mirku powiedzieć...W czasie kiedy inni pracują (i to ciężko) niespecjalnie wypada się chwalić...że będzie się gdzieś pływać, w szczególności po "Najpiękniejszym na Obszarze WJM Jeziorze Nidzkim"...jednym słowem.. :evil:
Nie będzie Ci łatwo się z tego wytłumaczyć ;-)

Przem_S - 2011-06-08, 20:04

Witam.
Wybieram się w tym roku na Nidzkie. Płyniemy z Górkła przez Bełdany. Czy ktoś mógłby polecić porty po drodze? Będziemy starać się dopłynąć do Zamordei. Zależy mi na ciszy i czystym otoczeniu.
Pozdrawiam.

Szaman3 - 2011-06-08, 20:30

Dlaczego tylko do Zamordejów? Najpiękniejsze z najpiękniejszych jest dalej. A co do portów, to cięzko polecać, wszędzie jest miło. Może lepiej pobawić się w odkrywce? Własciwie z Górkła na Nidzkie można skoczyc w jeden dzień :-)
Przem_S - 2011-06-08, 21:12

Mariusz Główka napisał/a:
Dlaczego tylko do Zamordejów? Najpiękniejsze z najpiękniejszych jest dalej.
Być może popłyniemy i dalej - zależy czy damy radę przepchnąć się naszym koromysłem. Wprawdzie nominalne zanurzenie ma 30 cm... Ale nie wiem jak to będzie w praktyce.
Owszem na Nidzkie można skoczyć w jeden dzień, ale ja wolę płynąć niespiesznie i oglądać okolicę. Cumować za dnia i zwiedzić co nieco.

Szaman3 - 2011-06-08, 21:23

Do półwyspu Struga dojdziesz kazdą łódką. Polecam :-) "Gęste" robi się dopiero dalej.
MirekMors - 2011-06-08, 22:33

Gęste też się da. Ale woda z każdym dniem jednak niżej nie wiem jak będzie w kolejne wekendy. Za to ostatnie ploso dość głębokie a woda cieplutka. No i sklep+woda+klucz do własnej toalety=4 zł/osobę
Przem_S - 2011-06-08, 23:14

Jakby co, to będę na Nidzkiem 26 czerwca. Wypływamy z Górkła z samego rana, więc możemy się już pod wieczór zameldować. Choć może będę celował, żeby Guziankę minąć z samego rana - nie chciałbym się tam tłoczyć...
wlowoj - 2011-06-13, 16:27

Wybieram się ze znajomymi (2-3 jachty) w tygodniu "Bożociałowym", pewnie wyladuję najpierw na Nidzkim, mam oczywiście żółty znak pod salingiem, oznaczający zwykle zaproszenie do miłego towarzystwa.... :-D
MackoS - 2011-06-13, 19:26

Dzisiaj wpłynęliśmy prawie pod linię energetyczną na Wiartetelicy.

Pozdrawiam z Jaśkowa

MirekMors - 2011-06-13, 20:23

Włowoj: 2-3-4.
MackoS: czym i jak to zrobiłeś?

Barbarossa - 2011-06-13, 20:43

Cos Ty narobił chłopaku teraz Dreamerami będą tam plywać... :mrgreen:
pough - 2011-06-13, 21:34

Barbarossa napisał/a:
Cos Ty narobił chłopaku teraz Dreamerami będą tam plywać... :mrgreen:

Ja już na gęstym Rhodosem byłem. ;-) :mrgreen:
MarekP świadkiem.

Przem_S - 2011-06-14, 08:02

wlowoj napisał/a:
Wybieram się ze znajomymi (2-3 jachty) w tygodniu "Bożociałowym", pewnie wyladuję najpierw na Nidzkim, mam oczywiście żółty znak pod salingiem, oznaczający zwykle zaproszenie do miłego towarzystwa.... :-D
Ja będę w następnym tygodniu. 25 czerwca nocuję już na jachcie i 26 rano startujemy z Górkła. Jak się uda, to będę miał żółty znak pod slingiem :-) (jak zdąży przyjść przed wyjazdem).
kemot - 2011-06-14, 09:02

Jak widzę Nidzkie bedzie zatłoczone, niczym lodowisko w zimowe ferie. Może ustawić megafony i : wszczyscy prawy hals, wszyscy lewy hals :mrgreen:
Bodo - 2011-06-14, 09:04

Nie trzeba megafonów..... :-D ... jak jeden zrobi zwrot, to będzie musiało pójść falą meksykańską.... :mrgreen:
MackoS - 2011-06-14, 09:32

Sportiną 682. Na Gęstym było ciężko ale się udało - wiało od dziobu i musieliśmy wspomóc się pagajem. Jest pięknie ostatnie jachty widzieliśmy za Strugą. Tutaj cisza i spokój.

pozdrawiam

zenek - 2011-06-14, 09:36

Wiem, że Nidzkie to najpiękniejsze.... itd. ale czy musicie się tam cały czas tłoczyć :-D ? Jeziora północne też są bardzo ładne. Może tak mała "wycieczka" na Mamry. W weekend z Bożym Ciałem na północy powinno być zdecydowanie luźniej. :-D
Bodo - 2011-06-14, 09:43

Zenek!... nie rób tutaj za wywrotowca... :evil: .... to jest wątek zachęcajacy do j. Nidzkiego... każda tego typu uwaga, spotka sie ze zdecydowanym odporem... :mrgreen: ..... a poz tym.... kto na Mamrach bedzie zmuszał jak na Nidzikim?.... ;-) :mrgreen:
zenek - 2011-06-14, 09:51

Bodo napisał/a:
a poz tym.... kto na Mamrach bedzie zmuszał jak na Nidzikim?.... ;-) :mrgreen:

W wymieniony weekend mogę się postarać :mrgreen: . A co do zachęcania, Bogdan jak tak dalej pójdzie to Nidzkie zacznie wyglądać jak Bełdany czy Mikołajskie. Wiem, że jesteś wyjątkowo "społecznym" stworzeniem i w związku z tym mógłbyś się trochę poudzielać również na "północy" :mrgreen:

Bodo - 2011-06-14, 09:55

To musisz poczekać do czasu, aż na południu opustoszeją te "najsmaczniejsze" półki w sklepach..... :mrgreen: ... sądząc z zainteresowania... to długo nie potrwa.... :mrgreen:
kubsta - 2011-06-14, 10:20

zenek chce chyba wszystkich "przegonić" na północ, żeby sam się napawać pięknem Nidzkiego :-)
zenek - 2011-06-14, 10:44

kubsta napisał/a:
zenek chce chyba wszystkich "przegonić" na północ, żeby sam się napawać pięknem Nidzkiego :-)

A tu się troszeczkę pomyliłeś. :mrgreen: W weekend z Bożym Ciałem zamierzam pływać na północ od Giżycka. :-D

RZ - 2011-06-14, 10:59

Jeśli chcecie wiedzieć to Nidzkie jest jednym z najbardziej niebezpiecznych jezior same Zamordeje mają fale odbite gorsze od groznych Śniardw :-( a jakie wiatry spadajace z niewidocznego zarośniętego brzegu :oops: nie polecam, trzymać się od Nidzkiego z daleka ,a zapomniałem o strasznej Guziance :oops: po co się tam pchać kiedy na północy jest tak fajnie bez stresa :mrgreen: ludzie nie narażajcie się my przypłyniemy do was na wasze spokojne miłe je :lol: :lol: ziora
Barbarossa - 2011-06-14, 17:08

Robercie pozwole sobie dodać że na Nidzkim straszny hałas od pędzacych wąskim jeziorem motorówek ;-)
RZ - 2011-06-14, 17:17

Tak jest okropnie :-D a jakie farej fale robi jak płynie statek :oops:
denethor - 2011-06-14, 17:59

To gdy kupie łódkę to pierwsze odwiedzę Nidzkie by to wszystko zobaczyć :) :mrgreen:
MackoS - 2011-06-14, 21:18

I jeszcze te płycizny, komary, bąble z nieświeżym zapachem, beznadzija ;)
Bodo - 2011-06-14, 21:28

A nieświadomi warunków tam panującym, dziwią się, że na Nidzkim zmuszają do spożywania..... :mrgreen:
denethor - 2011-06-15, 08:17

Bodo no to ja już na pewno tam zawitam jak zmuszają :mrgreen:
wlowoj - 2011-06-15, 09:14

Zmuszając wiedzą co robią, bo tam inaczej nie da sie po prostu wytrzymać :-( :-( ;-)
pough - 2011-06-15, 09:31

Tak tak. Tam się nie da wytrzymać. Słyszałem, że w ostatni łykend wszyscy z Nidzkiego uciekli do Okartowa. Tak im tam źle....
RZ - 2011-06-15, 09:38

pough napisał/a:
Tak tak. Tam się nie da wytrzymać. Słyszałem, że w ostatni łykend wszyscy z Nidzkiego uciekli do Okartowa. Tak im tam źle....
No nie wszyscy co nie którzy musieli zostać i ruchem kierować taki bałagan :mrgreen: :-( :-( a i przez Guziankę byśmy się nie zmieścili ;-)
marekj - 2011-06-15, 10:52

Ja tam nie wiem. Jak w sobotę tylko się pojawiłem na Nidzkim to mnie zaraz flotylla trzech jachtów (Andrusia, Norfin, Szaman 3) wycofała na Bełdany. Tam po ciężkiej walce w deszczu i flaucie udało mi się dwóch z nich wyregacić po czym zadzwoniono do mnie że obiad... (skiper Szamana 3 nie był widać głodny i pognał do Okartowa). Cóż, u mnie żołądek wygrał ze sportowymi ambicjami i się cofnąłem. Tam też zostałem zmuszony.... W trakcie przyrządzania poobiedniej kawy zostałem sromotnie z tyłu, całe Śniardwy ich goniłem ale co mogę 20 stopowym Janmorem na kursach pełnych zdziałać przeciw takim koromysłom :mrgreen: ? W Okartowie ponownie byłem zmuszany przez sympatyczną załogę na sportinie BuBuś ale wytrwałem do tego stopnia że z MarkiemP zamknęliśmy ognisko gdy wszyscy padli... - znaczy się poszli spać. Bodo na drugi dzień twierdził że był przeze mnie zmuszany.... - nie pamiętam :mrgreen: - ale widać się szybko uczę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
W niedzielę wysłaliśmy Mariusza przodem, żeby zbadał warunki na morzu i podał telefonicznie czy refować.
Fajnie było :mrgreen:

MirekMors - 2011-06-16, 19:57

Haalo. Wekend się zbliża-jakie plany? Ja już 3 raz do Jaśkowa nie płynę! Do poniedziałku to nie dalej niż Mikołajskie, Kaczerajno, ew.Tyrkło?
marekj - 2011-06-17, 09:10

Fotorelacja z ostatniego weekendu.

Pusty początek Nidzkiego




Aż tu nagle....


Pojawia się flota kilku jachtów....




Mariusz poszedł pierwszy i tak już zostało...


Potem było tyle wrażeń ze zapomniałem o zdjęciach :oops:
I nastała niedziela. Ruszyli ostro z Okartowa...
Zgrzyb

Bodo, MarekP i "Błękitny Obłok"


No i tyle ich widziałem.... Jak kiedyś wybuduję sobie katamaran to zrobię zdjęcia "od przodu" :mrgreen:

MirekMors - 2011-06-22, 13:33

Po wystawieniu mnie do wiatru (czy to źle?) przez gości nie płynę na Pn. Do śluzy też penie się nie zbliżę-czy w ten wekend da się w ogóle wpłynąć na Guziankę?... Będę się kręcił po Nidzkim i wypatrywał banderek.
kemot - 2011-06-22, 17:02

jak się wysoko wdrapiesz na maszt to kilka zobaczysz na północnych jeziorach :-D :-D
MirekMors - 2011-06-22, 17:50

Przed poniedziałkiem nawet się nie zbliżę do Guzianki. Dlatego pytam o Nidzkie.
Artur 66 - 2011-06-22, 19:34

Jak się uda, to w czwartek wieczorem zawitam Pod Dębem :roll:
MirekMors - 2011-06-23, 00:16

Ja dojadę przed południem w piątek
Szaman3 - 2011-06-23, 08:40

A ja przypłynałem wczoraj o północy do Pod Dębem i teraz tu stoję. Ale idę na północ. Może w okolice Gizycka?
MirekMors - 2011-06-23, 09:54

Mariusz:masz chyba łódź podwodną? W dzień Cię nie widać a w nocy pływasz
Bodo - 2011-06-23, 13:21

A my czekamy na wyspie niedaleko "Pod Dębem"...... potem flotyllą, zdobywać będziemy Jaśkowo.... :-D ...... ponieważ nadarza się okazja..... ;-) ..... 25-lecie małżeństwa MarkówP..... :-D ...... spróbujemy to uczcić w godny sposób...... :mrgreen: ..... w końcu, nieprzypadkowo noszą nazwisko Pijanko...... :mrgreen: :mrgreen:
pough - 2011-06-23, 13:46

No proszę...

Podnieście więc szkło i wychylcie w moim i Basi imieniu za Ich następne 25 lat wspólnego życia.

I wstawcie fotorelację...

hyzewicz - 2011-06-23, 14:04

No to pogratulujcie i ode mnie. No to wyobrazam sobie juz ta impreze. Moze byc wilgotnie.
A Mariusz, co do Ciebie, to to juz chyba prawie Twoja normalna pora na pojawianie sie Pod Debem o polnocy.
Ja kupilam coprawda sobie swiatlo topowe, ale zdaje sie nie mam przewodow :-(
Natomiast mam jakies swiatlo pod sailingiem, i to takie po byku, ale sie cos nie swieci. Moze cos zamoklo albo moze zarowka sie przepalila. Trzeba bedzie poczekac na fachowca, co umie zlozyc maszt :mrgreen:

Bodo - 2011-06-23, 14:54

Renata.... podłącz światło topowe do podsailingowego....... ja mam tak zrobione...... jak potrzebuję światła topowego, to wymieniam wsuwki na jednym przewodzi zasilającym..... proste i nie trzeba przebijać się przez pokład...... :-D
hyzewicz - 2011-06-23, 18:36

Ale chyba przez maszt sie trzeba przebic (typuje ze kabel powinien isc w srodku masztu).
No i to podseilingowe tez sie nie pali. I w kabinie tez mi sie cos nie pala te swiatla, a sa.
Natomiast chodzi papka do wody (zaburtowej) i dziala gniazdko na 12 V.
Musze sie chyba z kolega umowic, ktory zawodowo sie para nieco elektryka (montowal w mojej starej firmie reklame swietlna oraz ledy).
To znaczy ja sie nie wybieram na nocne plywanie, ale jak mnie Mariusz odwiedzi, a on jak wiemy lubi po nocy zeglowac, to bedzie kiszka :mrgreen:

Barbarossa - 2011-06-23, 18:59

Bodo napisał/a:
A my czekamy na wyspie niedaleko "Pod Dębem"...... potem flotyllą, zdobywać będziemy Jaśkowo.... :-D ...... ponieważ nadarza się okazja..... ;-) ..... 25-lecie małżeństwa MarkówP..... :-D ...... spróbujemy to uczcić w godny sposób...... :mrgreen: ..... w końcu, nieprzypadkowo noszą nazwisko Pijanko...... :mrgreen: :mrgreen:

WSzystkiego najlepszego dla Doroty i Marka! Jakby imprezka się przedłużyła z tydzięn to osobiście złożyłbym bo w niedziele startuje z Giżycka :-o

Szaman3 - 2011-06-23, 23:02

Mariusz Główka napisał/a:
A ja przypłynałem wczoraj o północy do Pod Dębem i teraz tu stoję. Ale idę na północ. Może w okolice Gizycka?


Niecałe 11 godzin i zacumowalismy w Sztynorcie. Mazury są małe :-D

pough - 2011-06-23, 23:08

Mariusz. Tam Zenek się kręci po północy. Może się spotkacie.
A "mój" Zgredek stoi w Sztynorcie czy pływa?

MirekMors - 2011-06-23, 23:33

Potwierdeza sie łódź podwodna:Guziankę musiałeś przepłynąć pod wodą :evil:
hyzewicz - 2011-06-25, 09:48

Mariusz Główka napisał/a:

Niecałe 11 godzin i zacumowalismy w Sztynorcie. Mazury są małe :-D


Pora zmienic akwen ! :mrgreen:

Szaman3 - 2011-06-25, 18:18

Już zmieniam. Wracam na Nidzkie :-D
Wczoraj przenocowaliśmy w Vikingu na Święcajtach razem z Zenkiem i Tomkiem na Panu Jerzu wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Wieczór był miły :-) A teraz jestem na Bocznym i jeszcze pójdziemy dziś przez kanały na Tałty, a jak się uda to może gdzieś na Bełdany? Jutro trzeba być z powrotem w Karwicy :-(

Szaman3 - 2011-06-25, 18:19

pough napisał/a:
Mariusz. Tam Zenek się kręci po północy. Może się spotkacie.
A "mój" Zgredek stoi w Sztynorcie czy pływa?

Zgredka widzieliśmy na Mamrach.

pough - 2011-06-25, 18:26

Mariusz Główka napisał/a:
...A teraz jestem na Bocznym i jeszcze pójdziemy dziś przez kanały na Tałty, a jak się uda to może gdzieś na Bełdany? Jutro trzeba być z powrotem w Karwicy :-(

Będziesz musiał dodać napis na burcie albo na żaglu "Mazurski Ekspres"... :mrgreen:

Dr_Q - 2011-06-25, 21:05

Na Nidzkim byliśmy, życzenia jubilatom złożyliśmy, przy ognisku posiedzieliśmy.

Własnoręcznie namalowana banderka działa - pozdrowienia dla wszystkich, którzy nas pozdrawiali.

hyzewicz - 2011-06-25, 22:23

Jak mnie zdenerwujecie, to poplyne jutro na Wegry i spowrotem.
:evil:

Szaman3 - 2011-06-26, 00:10

pough napisał/a:
Mariusz Główka napisał/a:
...A teraz jestem na Bocznym i jeszcze pójdziemy dziś przez kanały na Tałty, a jak się uda to może gdzieś na Bełdany? Jutro trzeba być z powrotem w Karwicy :-(

Będziesz musiał dodać napis na burcie albo na żaglu "Mazurski Ekspres"... :mrgreen:


W końcu prawie o 2200 wyladowałiśmy w Mikołajakch. Zrobiliśmy 32 mile od Vikinga w niecałe 10 godzin łącznie z półtoragodzinną przerwą na obiad w Rydzewie.
Dziś na Mamrach i Darginie trochę dawało. Szaman jechał 7 knotów według Garmina :-D

Artur 66 - 2011-06-26, 19:17

Dr_Q napisał/a:
.............. banderka działa - pozdrowienia dla wszystkich, którzy nas pozdrawiali.


Przyłączam się :lol: , fajnie było wypatrywać żółtych trójkątów pod salingiem i zamienić dwa zdania :-P

Szaman3 - 2011-06-26, 23:26

pough napisał/a:
Mariusz Główka napisał/a:
...A teraz jestem na Bocznym i jeszcze pójdziemy dziś przez kanały na Tałty, a jak się uda to może gdzieś na Bełdany? Jutro trzeba być z powrotem w Karwicy :-(

Będziesz musiał dodać napis na burcie albo na żaglu "Mazurski Ekspres"... :mrgreen:


Wyszło 106 mil w czterodniowy długi weekend :lol:

pough - 2011-06-26, 23:39

Mariusz Główka napisał/a:
pough napisał/a:
Mariusz Główka napisał/a:
...A teraz jestem na Bocznym i jeszcze pójdziemy dziś przez kanały na Tałty, a jak się uda to może gdzieś na Bełdany? Jutro trzeba być z powrotem w Karwicy :-(

Będziesz musiał dodać napis na burcie albo na żaglu "Mazurski Ekspres"... :mrgreen:


Wyszło 106 mil w czterodniowy długi weekend :lol:

No to niezły wynik, zważywszy że większość godzin w ciągu doby na postoju... :-D

marekp - 2011-06-27, 13:44

Dr_Q napisał/a:
Na Nidzkim byliśmy, życzenia jubilatom złożyliśmy, przy ognisku posiedzieliśmy.

Własnoręcznie namalowana banderka działa - pozdrowienia dla wszystkich, którzy nas pozdrawiali.


Się jeszcze raz pięknie dziękuje...za życzenia i wspaniały prezent.

MirekMors - 2011-06-27, 13:58

Marek-dobrze, że nie wiedziałem. Dostałbyś...kota
Przem_S - 2011-07-03, 20:35

Właśnie wróciłem z Mazur. Po drodze udało mi się zobaczyć coś takiego:

Dla ciekawych całego rejsu - podrzucam link do galerii.
Pływanie wyszło jak zwykle wyśmienicie :-)

Szaman3 - 2011-07-03, 21:48

Widzę, że byłeś w Karwicy. Na pierwszym planie Andrusia Bodo.
Przem_S - 2011-07-03, 21:51

Mariusz Główka napisał/a:
Na pierwszym planie Andrusia Bodo
Tak myślałem, że to właśnie jego jacht - poznałem po bimini ;-) Był właśnie jeszcze jeden jacht z banderką. BTW. banderka na Adrusi na prawym salingu ledwie się trzyma...
Szaman3 - 2011-07-03, 21:57

Ja zdejmuję banderki jak zostawiam Szamana. Ptaki siadające na salingach nie mają za grosz szcunku dla banderek. Walą równo :-)
wlowoj - 2011-07-03, 22:17

Piękne zdjęcia....
Moja kolekcja z tygodnia BC, trochę mniej "profesjonalna."... :-D :
Rejs 2011

mazury.info.pl - 2011-07-03, 22:27

Fotki fajne... ale mycie się w jeziorze z użyciem chemii jest w dzisiejszych czasach "nietaktowne" :-?

PS. Kiedyś sam w ten sposób się myłem. Dziś jednak w każdym porcie są natryski, które nie kosztują majątku. To była uwaga "na przyszłość". Wiem, że wciąż wiele osób nie widzi w tym nic złego.

Bodo - 2011-07-04, 08:42

Fajowe zdjęcia.... :-D ....
P.S. Banderkę poprawiłem..... już powiewa dumnie.... :-D

Siga2 - 2011-07-04, 09:45

Przem_S napisał/a:

Dla ciekawych całego rejsu -

Zdjęcia są powalające -- Trzeba mieć nie tylko dobry aparat ,ale również to coś --Chciałbym mieć to coś !!!

Przem_S - 2011-07-04, 09:59

Siga2 napisał/a:
Zdjęcia są powalające -- Trzeba mieć nie tylko dobry aparat ,ale również to coś --Chciałbym mieć to coś !!!
Dzięki ;-) Zdjęcia w 95% robiła moja żona. Ja zajmowałem się jachtem. Aparat mamy już stary - Pentax K100D. Za to bardzo dobrze go znamy i umiemy "wyciągnąć" z niego i obiektywu prawie wszystko. Oboje zaczynaliśmy przygodę z fotografią od zwykłych aparatów na film 35 mm. Każda klatka jest przemyślana i zakomponowana. Choć i tak w galerii odsiane są gorsze zdjęcia.
Marulka - 2011-07-04, 10:19

Przemo S, jeśli zdjęcia są z wczoraj, czyli 3 lipca, to podglądałem jak dochodzicie do kei. Szkoda że banderki nie posiadam bo byśmy się mogli wzajemnie ujawnić.
Pierwszy raz byłem na Nidzkim. Koniecznie chciałem zobaczyć ten masakryczny tłok, mielizny, rafy i wyjące dresmotorówy o których tu pisaliście. Faktycznie "nie polecam" tego miejsca...

Szaman3 - 2011-07-04, 10:31

Marulka napisał/a:

Pierwszy raz byłem na Nidzkim. Koniecznie chciałem zobaczyć ten masakryczny tłok, mielizny, rafy i wyjące dresmotorówy o których tu pisaliście. Faktycznie "nie polecam" tego miejsca...


I tego się trzymajmy :mrgreen: :mrgreen:

Przem_S - 2011-07-04, 11:13

Marulka napisał/a:
Przemo S, jeśli zdjęcia są z wczoraj, czyli 3 lipca, to podglądałem jak dochodzicie do kei.
To była raczej bliźniaczka naszej Lusi - Lowely Dother. Na Nidzkiem byliśmy od 27 do 29 czerwca. I właśnie 29 mijaliśmy bliźniaczkę na Bełdanach - szli w stronę Guzianki.
Marulka napisał/a:
Szkoda że banderki nie posiadam bo byśmy się mogli wzajemnie ujawnić.
Ja niestety również nie posiadam, choć prawdopodobnie o mały włos miałbym ją już na tym rejsie.
Marulka napisał/a:
Pierwszy raz byłem na Nidzkim. Koniecznie chciałem zobaczyć ten masakryczny tłok, mielizny, rafy i wyjące dresmotorówy o których tu pisaliście. Faktycznie "nie polecam" tego miejsca...
Ja również byłem pierwszy raz i zaskoczyły nas kilka razy mielizny. Nie widać, że płytko, a załogant woła spod pokładu: SZORUJE!!! Tłok na Guziance może dać się we znaki, ale my wycelowaliśmy idealnie w obie strony. Było pełno jachtów, ale wpływaliśmy z pełną kulturą. Z Bełdan na Nidzkie weszły wszystkie jachty (około 10.00) a po drugiej stronie nie było nikogo. Z Nidzkiego na Beldany również był komplet do śluzy a po drugiej stronie już niezła kolejka (tak na 4 razy) - około 14.00
Z pewnością jeszcze nie raz spróbuję swoich nerwów na śluzie czy mieliznach ;-) No i cóż nie polecam dla niewyszkolonej załogi. Nie ma co się tam pchać, gdyż ponieważ na północy jest jeszcze sporo miejsca, a i widoki również piękne :-)

marekp - 2011-07-04, 18:19

Właśnie wyciągnąłem aparat i postanowiłem się pochwalić prezentem jaki z zaskoczenia otrzymaliśmy od Dr_Q i jego małżonki.

Jeszcze raz dziękujemy

Na każdym jest inny zwierzak ....

Zapomniałem dodać, że zwierzaki są namalowane ręcznie...

marekp - 2011-07-04, 18:28

A skoro już go wyciągnąłem(ten aparat) to na Nidzkim przybyła nam nowa obiecująca żeglarka.

PS.Sławek zdjęcia mam i nie wyrzucam jak masz dużą skrzynkę to daj emalię na prv jak nie to udostępnię ci na ftp.

Barbarossa - 2011-07-04, 18:44

Marku poszlo priv....
czyzby Andrusia wygladala jak piaskownica? Po tych mazurskich mieliznach....

Bodo - 2011-07-04, 18:53

Jak nie potrafię pływać.....to niech, chociaż dzieci pobawią się..... :mrgreen:
Barbarossa - 2011-07-04, 19:01

Bodo a kto pognal za Markiem i zostawil nas w tyle... jeszcze zaloge chcial mi uszczuplic....
balti - 2011-07-04, 19:15

Jak tam ktoś w Krzyżach będzie to może mi cumy sprawdzić i takie tam .... bo nie wiem kiedy teraz dam radę osobiście :cry: :evil: :cry:
Barbarossa - 2011-07-04, 19:19

Jestem w Krzyzach i Twoja łódka nie wpadła mi w oko.... odpłyneła??? ....
balti - 2011-07-04, 19:56

Nooo bez takich żartów proszę :evil: . Stoję przy pomoście rezydenckim / u Pawła / od zewnętrznej strony /nie w "Mazurach"/ , rufą do pomostu to nazwa słabo widoczna :oops: stara yamaha na pantografie.
Barbarossa - 2011-07-04, 20:06

A ja stoje w Nat Mazury i moze dlatego nie widze....
marekp - 2011-07-04, 22:37

Barbarossa napisał/a:
Marku poszlo priv....
czyzby Andrusia wygladala jak piaskownica? Po tych mazurskich mieliznach....


Fotki też poszły...
To niebieskie to takie odpowiednie dla Zosi jezioro ...przecież to widać...

I jeszcze opiekuńczy wujek Bogdan...

Barbarossa - 2011-07-09, 19:37

Tak siedze i sobie mysle.... bylem na Nidzkim... spotkalem fanatykow Nidzkiego.. potem problemy z zasilaniem silnika.... serwis przywozi drugi silnik... chce plynac na Guzianke... nie da rady silnik odmawia wspolpracy... tomtom dociaga mnie na sluze a tam dostaje kolejny motor.... i w koncu udaje mi sie...
zenek - 2011-07-10, 00:30

Sławek fajnie Ci się pisze :-D Pozdrowionka :-D !
Moose - 2011-07-15, 01:03
Temat postu: Witam
Witam
Powielę nieco posta z "powitań" ;-)
Na forum już jakiś czas jestem a dopiero teraz się odzywam... :roll:
Zeszły rok ze względu na nawał pracy był bezżaglowy... :evil:
A Nidzkie dane mi było "odkryć" 3 lata temu i tam właśnie mam zamiar pływać w przyszłym tygodniu...
Pozdrawiam wielbicieli koszmarnego nidzkiego...

Bodo - 2011-07-15, 07:51

Napisz jaką nazwę nosi twoja łódka ..... a lepiej będzie, jak zobaczysz baderkę, to podpłyń .... :lol:
Moose - 2011-07-15, 11:05

Będzie to Laguna 730 "nas trzech" . Pływamy w 6 osób. Prawdopodobnie w sobotę będziemy Pod Dębem...
Pozdrawiam

balti - 2011-07-21, 16:07

Ma ktoś jakieś wieści z Nidzkiego czy się coś nie stało w portach te nawałnice ?
Bodo - 2011-07-21, 17:19

Dzwoniłem do Karwicy..... wszystko OK.....
balti - 2011-07-21, 17:23

No właśnie ja się do siebie nie mogę dodzwonić , mam nadzieję że powodem nie odbierania nie jest walka z żywiołem....
MirekMors - 2011-07-21, 19:57

Nie odbierasz, bo masz zajęty-właśnie dzwonisz :-P
balti - 2011-07-21, 20:04

Mirrrek :roll:
kubsta - 2011-07-22, 08:59

Boże... Andrusia mi się dziś śniła, choć jej w życiu na oczy nie widziałem...
MirekMors - 2011-07-22, 09:04

Gorzej gdyby Ci się śnił...Bodo :shock:
kubsta - 2011-07-22, 09:12

To faktycznie duży plus :-P
zenek - 2011-07-22, 09:19

kubsta napisał/a:
Boże... Andrusia mi się dziś śniła, choć jej w życiu na oczy nie widziałem...

Czyli będziesz jej następnym szczęśliwym posiadaczem. Wszak cena przystępna :-D .

Halczyk - 2011-08-05, 18:24
Temat postu: Jaśkowo
Witam,
mam pytanie do forumowiczów, gdyż widziałem tu sporo miłośników i fachowców od Nidzkiego.
Chciałbym się wybrać jachtem Janmor 28 do Jaśkowa, ale nie wiem czy jest to możliwe, bo w przewodniku Pana Szajkowskiego naczytałem się o występującym tam mule, przssanych do niego dnach i tego typu historii chciałbym uniknąć. W tym roku poziom wód chyba dość wysoki, więc może będzie jednak możliwe bezpieczne dojście do Jaśkowa.
Kiedyś mniejszą łódką dotarłem do Lipy (tuż za Strugą). Z resztą może ktoś mi napisze czy warto męczyć się właśnie na tym przewężeniu co jest na wysokości Nowe Uściany? A może nie warto wogóle się tam pchać? Raz tamtędy przechodziłem i było ok, bo z wiatrem, ale halsówka w drodze powrotnej nie była już tak przejemna :/
Liczę na pomoc z Waszej strony :)

Tomek J - 2011-08-05, 19:43
Temat postu: Re: Jaśkowo
Halczyk napisał/a:
Witam,
mam pytanie do forumowiczów, gdyż widziałem tu sporo miłośników i fachowców od Nidzkiego.
Chciałbym się wybrać jachtem Janmor 28 do Jaśkowa, ale nie wiem czy jest to możliwe, bo w przewodniku Pana Szajkowskiego naczytałem się o występującym tam mule, przssanych do niego dnach i tego typu historii chciałbym uniknąć. W tym roku poziom wód chyba dość wysoki, więc może będzie jednak możliwe bezpieczne dojście do Jaśkowa.

A może i do Wiartla?
http://forum.mazury.info....p?p=21939#21939
Niestety nie mam pojęcia jak to jest z pagajowaniem na Janmorze 28. Przysysania dna do mułu też nie doświadczyłem.

Tomek Janiszewski

Halczyk - 2011-08-05, 20:00

Tomku wbrew pozorom często odwiedzam to forum i znam już trochę "Twoją osobę" i wiem że Ty jesteś zwolennikiem takich wypraw nawet najmniejszymi stróżkami, ale ja niestety poruszał się będę jachtem z czarterowni i nie bardzo chciałbym aby cokolwiek mu się stało. Więc może jeśli kiedyś dorobię się swojego Leśnego Dziadka może wtedy spróbuję i do Wiartla ;-)
Tomek J - 2011-08-05, 20:15

Halczyk napisał/a:
niestety poruszał się będę jachtem z czarterowni i nie bardzo chciałbym aby cokolwiek mu się stało.

Po prawdzie to na Wiartelnicy nie zauważyłem niczego co mogłoby być niebezpieczne dla żelkotu na burtach i dnie. To samo dno i 10 metrów mułu co i na końcowym fragmencie Nidzkiego. Nie ma to nic wspólnego z Szamborurą i Głaźną Strugą. Maszt i tak należy złożyć od razu.
Cytat:
Więc może jeśli kiedyś dorobię się swojego Leśnego Dziadka może wtedy spróbuję i do Wiartla ;-)

Natomiast mi, także zresztą pod wpływem lekury przewodnika pana Szajkowskiego - chodzi w tym roku po głowie wyprawa "Leśnym Dziadkiem" na Gardyńskie :-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Bodo - 2011-08-06, 11:29

Płynęliśmy z MarkiemP, do Jaśkowa w tym roku.... ponieważ, była to moja pierwsza tam wyprawa, wypatrywałem tych strasznych błot i mułów, o których naczytałem się na forach ..... tak pilnie to czyniłem, że dopiero w Jaśkowie, Marek powiedział mi kiedy i gdzie, przez nie płynęliśmy ..... :mrgreen: ...... jest taki odcinek, między wyspą a ostatnią przecinką, że należy maksymalnie wyciągnąć miecz i podnieść ster, bo jest dosyć płytko..... trzeba uważać, aby nie stanąć na tym, bo nie można używać silnika, do zejścia, który zaciągnąłby mułu do systemu chłodzenia...... na tym polega cała trudność tej wyprawy..... :-D
balti - 2011-08-14, 20:22

Mam ochotę na ognisko jutro gdzieś na Nidzkim. Ktoś jest w zasięgu ?
MirekMors - 2011-08-14, 21:16

Ja też mam ochotę. Ale jestem na Królewskim Rogu i mimo chęci nie dam rady. Już szybciej odwiedzę was w Wilanowie. Pozdrawiam
kubsta - 2011-08-22, 12:03

Potwierdzę jedną z wcześniejszych tez dwoma zdjęciami.

1. Przejście ok. 14 w stronę Nidzkiego. Staliśmy pierwsi w kolejce i dopiero kilka ciepłych, żołnierskich słów spowodowało wrzucenie silników na luz przez pędzące ku śluzie jednostki.

2. Przejście powrotne, po 8 rano. 17 sierpnia.

Swoją drogą cena 6,46 zł to zdecydowanie paranoja!

mazury.info.pl - 2011-08-22, 12:05

Też uważam, że cena za śluzowanie na Guziance powinna wynosić 5 albo 10zł - ze względu na duży ruch. Na innych niech sobie będzie z końcówką.
MirekMors - 2011-08-22, 12:14

Myślę, że śluzowy jest innego zdania....
A co do śluzowania : "kto się wywyzsza(na śluzie+2m) ten będzie poniżony(w ścisku)".

Marian - 2011-08-22, 12:17

Ja mam naszykowane w saszetce kilka razy po 6,50zł i leżą sobie spokojnie jaskółce...
balti - 2011-09-16, 10:45

Czy w ten weekend będzie ktoś na Nidzkim ?
Bodo - 2011-09-16, 13:21

Ja dopłynę w niedzielę... sprowadzam łódkę z Netty, po regatach forumowych .... :-D
balti - 2011-09-16, 16:20

Ja chcę być sobota - niedziela , więc może uda się zrobić jakąś wspólną kawkę .
Barbarossa - 2011-09-16, 19:47

balti napisał/a:
Czy w ten weekend będzie ktoś na Nidzkim ?


Jak łykend przedłuży Ci się do czwartku to będę :->

balti - 2011-09-16, 20:54

W czwartek to mam nadzieję być na innym jeziorze i opracowywać plany na Mamert cup :-) .

A tym czasem dostaję wieści z garażu że jutrzejszy wyjazd jest zagrożony bo ten ku...pie.....cholerny grat ....
No muszę chyba w końcu zmienić auto bo posiadanie obecnego ciągle podnosi mi adrenalinę.

MirekMors - 2011-09-16, 20:58

balti napisał/a:
W czwartek to mam nadzieję być na innym jeziorze i opracowywać plany na Mamert cup :-) .
No muszę chyba w końcu zmienić auto bo posiadanie obecnego ciągle podnosi mi adrenalinę.


A na Mazury/Mamerty nie jeździsz po adrenalinę ?
;-)

pough - 2011-09-16, 21:01

balti napisał/a:
W czwartek to mam nadzieję być na innym jeziorze i opracowywać plany na Mamert cup :-) .

Jaka nadzieja? To pewne. Postaramy sie w czwartek na 21 być na Tajtach i w Piątek rano wyruszymy w drogę na regaty. :-D

balti - 2011-09-16, 21:02

MirekMors napisał/a:
balti napisał/a:
W czwartek to mam nadzieję być na innym jeziorze i opracowywać plany na Mamert cup :-) .
No muszę chyba w końcu zmienić auto bo posiadanie obecnego ciągle podnosi mi adrenalinę.


A na Mazury/Mamerty nie jeździsz po adrenalinę ?
;-)



Jasne !!!!
Ale to pozytywny rodzaj adrenaliny , a ten garażowy negatywny . Generalnie nie polecam.

balti - 2011-09-16, 21:05

pough napisał/a:
balti napisał/a:
W czwartek to mam nadzieję być na innym jeziorze i opracowywać plany na Mamert cup :-) .

Jaka nadzieja? To pewne. Postaramy sie w czwartek na 21 być na Tajtach i w Piątek rano wyruszymy w drogę na regaty. :-D


I takich pozytywnych wieści oczekuję już co najmniej do końca świata i o jeden dzień dłużej . :-D :-D :-D

balti - 2011-09-18, 22:39

Cudnie było dziś na Nidzkim . Ciepełko , słoneczko i wiatr .....
Banderek nie spotkałam , za to kilka szarych łódek .

RZ - 2011-09-21, 11:58

Czy ktoś będzie na Nidzkim ?ja się wybieram w piątek po południu .
MirekMors - 2011-09-21, 12:03

Normalni ludzie będą wtedy na Mamrach.
pough - 2011-09-21, 12:07

MirekMors napisał/a:
Normalni ludzie będą wtedy na Mamrach.

Mirek. Pojechałeś bo bandzie...

Bodo - 2011-09-21, 12:33

Trzeba nadążać za wydarzeniami...... bo inaczej wypchną nas z forum..... :mrgreen: :mrgreen:
RZ - 2011-09-21, 14:06

MirekMors napisał/a:
Normalni ludzie będą wtedy na Mamrach.
Normalni nie mają tyle czasu żeby się włóczyć po wszystkich jeziorach :-D ale ciebie tu przywitamy :mrgreen: :oops:
robert2309 - 2011-09-21, 21:47

Witam wszystkich.
Weekend na pewno na Nidzkim. Pogoda - bajeczka.

balti - 2012-04-12, 15:25

Nosi mnie , ciepło się robi , czas się chyba przejechać odkryć kołderkę . Jak pogoda się ustali to może w poniedziałek ....
kemot - 2012-05-02, 09:28

w ciągu godziny żeglowania na Nidzkim minęły nas dwie łodzie motorowodne , poszły za Karwicę i spokojnie wróciły
mazury.info.pl - 2012-05-02, 09:44

Przewidywałem, że zniesienie tam strefy ciszy jest tylko kwestią czasu. To tzw. syndrom wybitej szyby. Jest ogólne przyzwolenie na używanie silników na jachcie, więc dlaczego motorówki nie miałyby tamtędy pływać?
kemot - 2012-05-02, 09:47

pozwolenia raczej nie ma , bo wcześniej na wysokości "Pod Dęnem" kręcila sie policyjna motorówka . Dopiero jak odpłyneli na północ pojawiły się motorówki
mazury.info.pl - 2012-05-02, 09:55

kemot napisał/a:
pozwolenia raczej nie ma


Chodziło mi o przyzwolenie (tzw. przyzwolenie społeczne - nie mylić z pozwoleniem).

marekj - 2012-05-02, 11:07

Przyzwolenie społeczne jest na pływanie na silnikach w bezpośredniej bliskości portów. Nie ma takowego na pływanie po całym Nidzkim - wałkowaliśmy 1000 500 100 900 razy. Kijem Wisły nie zawrócisz i skoro są przystanie w strefie ciszy i większość jachtów - zwłaszcza czarterowych - swoim gabarytem nie daje możliwości manewrowania na pagajach czy też żaglach w owych przystaniach to nie ma innego wyjścia jak przyzwolenie na taką sytuację jak jest. Zgadzam się natomiast w pełni, że przyzwolenie powinno wynikać wprost z przepisu, który na ten moment jest o kant d.... rozbić, a nie być społecznym.
mazury.info.pl - 2012-05-02, 15:15

Po pierwsze: nie ma obowiązku pływania jachtem "o gabarytach" uniemożliwiających wejście do portu bez silnika
Po drugie: motorowodniacy nie muszą o tym wiedzieć. Widzą nagminne łamanie przepisów i przyzwolenie na to - "więc jeżeli ktoś może to dlaczego nie ja" - myśli sobie... i ma rację.

marekj - 2012-05-02, 15:23

mazury.info.pl napisał/a:
Widzą nagminne łamanie przepisów i przyzwolenie na to - "więc jeżeli ktoś może to dlaczego nie ja" - myśli sobie... i ma rację.

Jedzie sobie kierowca Porsche drogą krajową nr 7 i widzi jak facecik zapycha Matizem 130km/h przekraczając dozwolona prędkość o 10km/h. Widzi i myśli sobie "ktoś może to dlaczego nie ja" i ma rację po czym popycha 250km/h. Stróże prawa to obserwują i wnioskują o zlikwidowanie ograniczeń prędkości bo przepis jest nagminnie łamany zamiast po prostu wlepić temu szybszemu byczy mandat + pkt.

W tym temacie chyba nigdy się nie zrozumiemy :-(

mazury.info.pl - 2012-05-02, 15:27

Analogia "drogowa" powinna być inna.
Zakończyły się roboty drogowe i ktoś zapomniał zabrać znaku ograniczającego prędkość do 40km/h. Ponieważ nikt nie ma zamiaru tego ograniczenia przestrzegać, droga jest prosta - znak zlikwidowano.

balti - 2012-05-13, 12:05

Jadę jutro do Krzyży , mogę kogoś lub coś podrzucić .
MirekMors - 2012-05-13, 14:20

Napisz jakim samochodem, to chętni się znajdą. A kiedy powrót?
balti - 2012-05-13, 17:08

Mirek chcesz przetestować jak jedzie "benzynka" ;-) ?
Powrót jak rozpakuję Bakawi po zimie ... późnym wieczorem.

Margarita - 2012-05-13, 19:56

Balti, o której jedziesz jutro z Warzszawy?

Odbierz pw, jesli możesz

Tomo1 - 2012-05-14, 22:58

mazury.info.pl napisał/a:
Po pierwsze: nie ma obowiązku pływania jachtem "o gabarytach" uniemożliwiających wejście do portu bez silnika
Po drugie: motorowodniacy nie muszą o tym wiedzieć. Widzą nagminne łamanie przepisów i przyzwolenie na to - "więc jeżeli ktoś może to dlaczego nie ja" - myśli sobie... i ma rację.


Normalnie jakbym Tomka J. słyszał i jego teksty o koromysłach.

Kilka lat temu na forum pytałem jak wyjść z Krzyży przy dopychającym wietrze - chciałbym widzieć forumowiczów jak korzystają ze swoich rad (np. popłynięcie 100 m z kotwicą na kole, rzucenie jej i wyciąganie się na niej) :mrgreen:

mazury.info.pl - 2012-05-14, 23:03

Tomek J. w wielu kwestiach ma rację, tylko pisze w zbyt emocjonalny i (jak dla mnie) "zagmatwany" sposób (pełno w jego postach dygresji nie na temat).
pough - 2012-05-14, 23:17

Tomo1 napisał/a:
... chciałbym widzieć forumowiczów jak korzystają ze swoich rad (np. popłynięcie 100 m z kotwicą na kole, rzucenie jej i wyciąganie się na niej) :mrgreen:

Oj tam, oj tam da się... Przecież od czego inwencja. Może nie kotwica na kole, ale...



ze stacjonarnym proste rozwiązanie, na wał śruby zakładasz przedłużkę do mesy powyginaną jak wał korbowy i załoga pedałuje siedząc w mesie. Jak dobrej grochówy wcześniej załodze dasz to pełen odjazd, bo i para w kotłach i pierdzi jak diesel. :mrgreen: :mrgreen:

Dr_Q - 2012-05-14, 23:44

pough napisał/a:
bo i para w kotłach i pierdzi jak diesel.


Właśnie oplułem monitor :mrgreen:

pough - 2012-05-15, 07:10

Dr_Q napisał/a:
pough napisał/a:
bo i para w kotłach i pierdzi jak diesel.


Właśnie oplułem monitor :mrgreen:

A co... z takim patentem, dumnie przestawiam telegraf do "maszynowni" w pozycji cała na przód i z ekologicznym uśmiechem odchodzę od każdego pomostu. :mrgreen: :mrgreen:




A na poważnie, to z odejściem można poczekać do sprzyjających warunków, gorzej z dojściem gdy uciekasz przegnany trudniejszymi warunkami. ;-) :mrgreen:

balti - 2012-05-15, 14:19

Wczorajsza wizyta nad Nidzkim w brew zapowiedziom synoptyków była bardzo owocna . Grzejące słoneczko i lekki wiaterek sprzyjał pracom , łódeczka zwodowana i ogarnięta .
Sama się dziwię że przez te kilka godzin udało się aż tyle zrobić .
Zdziwiona jestem tym że pomimo pięknej ,pod każdym względem tegorocznej majówki do tej pory zwodowane jest stosunkowo mało jachtów . Przy kilku ,na lądzie , trwały jakieś prace ,ale pół portu drzemie sobie jeszcze spokojnie pod pierzynkami .
A myślałam że to ja jestem taki maruder :mrgreen:

balti - 2012-07-09, 21:18

Ktoś się będzie kręcił na dniach po okolicy ?
NePolyak - 2012-07-09, 22:47

balti napisał/a:
Ktoś się będzie kręcił na dniach po okolicy ?

BuJu w sobotę i niedzielę

kemot - 2012-07-09, 23:29

rzuć też okiem na moja czy nie wybrała wolności lub nie pobiła się z sąsiadkami...
balti - 2012-07-22, 21:00

W sobotę będzie "Błękitna wstęga Nidzkiego" .
Będzie ktoś w okolicy w tym czasie ?

plitkin - 2012-07-23, 10:05

Byc moze bede.
MirekMors - 2012-07-23, 10:29

Może ja ?
balti - 2012-07-26, 22:06

Zapraszam na kawę na bakawi
balti - 2012-07-30, 16:44

Jak tam Nidzkie przetrwało w niedzielę ? Relację z Pod Dębem Tynia i Daniel zrobili na ogólnym , a jak tam Krzyże , Karwica ? Był ktoś w tym czasie ? Wszystko dobrze ?
NePolyak - 2012-07-30, 19:08

Podjechaliśmy do Karwicy koło 17-tej w niedzielę. Żadnych zniszczeń nie zauważyliśmy :-)
kemot - 2012-08-03, 00:23

balti napisał/a:
Jak tam Nidzkie przetrwało w niedzielę ? Relację z Pod Dębem Tynia i Daniel zrobili na ogólnym , a jak tam Krzyże , Karwica ? Był ktoś w tym czasie ? Wszystko dobrze ?


Byłem w poniedziałek. Nie widziałem zadnych strat. Jedyna różnica była taka ,że dzikie miejscówki swieciły pustkami a w Krzyżach nie było gdzi palca ( jachtu) wcisnąc :evil:

Klark - 2012-08-07, 08:54

Zamieszczam apel skierowany do mieszkańców Rucianego-Nidy i turystów odwiedzających nasze rejony.


Apel do mieszkańców i turystów


W Sejmie RP trwają prace nad obywatelskim projektem zmian w Ustawie o ochronie przyrody. Zaproponowane zmiany doprowadzą do pozbawienia samorządów i społeczności lokalnych prawa do uzgadniania tworzenia nowych i powiększania granic już istniejących parków narodowych. Zamiast uzgadniania, będziemy mogli jedynie zaopiniować utworzenie nowego parku, lecz opinia samorządu nie będzie dla nikogo wiążąca.

Przyjęcie tej ustawy może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do utworzenia Mazurskiego Parku Narodowego. Pomimo, że zdecydowana większość mieszkańców Mazur mówi „NIE!", po zmianie ustawy ich głos będzie bez znaczenia. Utworzenie parku narodowego, który obejmie także część jezior leżących na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, spowoduje znaczące skutki społeczne i gospodarcze.

W związku z powyższym zwracamy się do naszych Mieszkańców i Turystów o poparcie obywatelskiego sprzeciwu w tej, tak ważnej dla nas sprawie.

Osoby chcące wesprzeć akcję zachęcamy do składania podpisów pod sprzeciwem. Będzie on wyłożony w sekretariacie Urzędu Miasta i Gminy Ruciane-Nida, w hotelach i ośrodkach wypoczynkowych na terenie Gminy Mikołajki, a także w sąsiednich gminach.


Burmistrz Rucianego-Nidy
Zbigniew Opalach




OBYWATELSKI SPRZECIW DO PLANOWANYCH ZMIAN
W USTAWIE O OCHRONIE PRZYRODY

Wyrażamy swój stanowczy sprzeciw wobec zgłoszonego przez inicjatywę obywatelską projektu zmian w ustawie o ochronie przyrody dotyczących tworzenia i zmiany granic parków narodowych. Zgodnie z założeniami projektu przedstawionego na druku sejmowym nr 23 lokalne samorządy mają zostać pozbawione prawa do uzgadniania granic rozszerzanych lub nowotworzonych parków, ich prawo ograniczone zostanie do wydania nikogo nie wiążącej opinii. Obecna ustawa, a także proponowana zmiana nie zawierają żadnych rozstrzygnięć w kwestii udziału społeczności lokalnych w procesie tworzenia czy rozszerzania parku narodowego, głos opiniujący posiadają jedynie „zainteresowane organizacje pozarządowe". Podejmująca decyzję, w tak ważnej sprawie, Rada Ministrów w świetle przepisów, jest zobowiązana jedynie do podjęcia stosownego rozporządzenia. W ustawie nie ma mowy o konieczności konsultacji społecznych, przygotowania analiz skutków społeczno - gospodarczych itp. dokumentów gwarantujących podejmowanie przemyślanych, zgodnych z potrzebami społeczeństwa decyzji. Wobec czego prawo uzgadniania przez samorząd lokalny, który jest konstytucyjnym, demokratycznie wybranym spośród lokalnej społeczności jej przedstawicielem, stwarza jedyną realną możliwość udziału lokalnych społeczności w procesie tworzenia, czy powiększania parków narodowych. Zaproponowany projekt ustawy choć obywatelski, jest zaprzeczeniem tak krzewionej w naszym kraju idei państwa obywatelskiego. Otwiera bowiem furtkę do podejmowania decyzji centralnie bez potrzeby liczenia się ze stanowiskiem lokalnych społeczności i ich przedstawicieli. Ponadto nie uwzględnia on skutków finansowych i obciążeń dla budżetu państwa jakie niesie za sobą utworzenie kolejnych parków narodowych. Podkreślić należy, że istniejące w naszym kraju parki narodowe są mocno niedofinansowane, a przez to nie spełniają wielu swoich podstawowych funkcji ochronnych. Budżetu państwa nie stać na wypłacanie lokalnym, często ubogim społecznościom, rekompensat z tytułu strat gospodarczych związanych z istnieniem parków czy innych form ochrony przyrody. Ze względu na fakt, że tworzenie i powiększanie parków narodowych niezaprzeczalnie silnie ogranicza rozwój wielu kluczowych gałęzi lokalnej gospodarki, niesie za sobą szereg skutków społeczno - gospodarczych, które dotykają bezpośrednio znaczne regiony naszego kraju oraz ich mieszkańców, apelujemy o odrzucenie przedłożonego projektu ustawy i podjęcie działań zmierzających do stworzenia przepisów szczegółowo regulujących udział lokalnych społeczności w tworzeniu i powiększaniu parków narodowych oraz uregulowań dotyczących rekompensowania skutków ograniczeń wynikających z istnienia obszarów chronionych.

NASZ SPRZECIW NIE JEST SPRZECIWEM PRZECIWKO PRZYRODZIE I DZIEDZICTWU NATURALNEMU NASZEGO KRAJU, JEST SPRZECIWEM ODNOSZĄCYM SIĘ DO PRÓBY PRZEFORSOWANIA NIEPRZEMYŚLANEJ ZMIANY PRZEPISÓW, NIOSĄCEJ ZA SOBĄ OLBRZYMIE SKUTKI, SPOŁECZNE, GOSPODARCZE, POZBAWIAJĄCEJ WIELOMILIONOWĄ RZESZĘ OBYWATELI NASZEGO KRAJU PRAWA DO WSPÓŁDECYDOWANIA O LOSACH ICH I MAŁYCH OJCZYZN, W KTÓRYCH ŻYJĄ. UWAŻAMY, ŻE WYPRACOWANIE NAJSKUTECZNIEJSZYCH METOD OCHRONY PRZYRODY JEST MOŻLIWE JEDYNIE WTEDY GDY ROZMAWIAĆ I WSPÓŁDECYDOWAĆ O TYM BĘDĄ ZARÓWNO NAJWYŻSZE WŁADZE PAŃSTWOWE, INSTYTUCJE SZCZEBLA REGIONALNEGO ORAZ LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI. TYLKO TĄ DROGĄ MOŻNA WYPRACOWAĆ ZASADY ZRÓWNOWAŻONEGO GOSPODAROWANIA TERENAMI, TAK BY NIE BYŁY ONE ODERWANE OD RZECZYWISTOŚCI. JEDNĄ Z PODSTAWOWYCH FORM TAKIEJ DYSKUSJI JEST WŁAŚNIE PROCES UZGODNIEŃ PODCZAS TWORZENIA CZY POWIĘKSZANIA TERENU PARKU NARODOWEGO, W KTÓRYM NALEŻY UWZGLĘDNIĆ UDZIAŁ LOKALNYCH SPOŁECZNOŚCI.

balti - 2013-07-25, 22:48

Dzięki Zenek .
Nic dziwnego że nie mogłam znaleźć bo temat "używany" rok temu .....

No to odświeżam :))))

Kto pływa w najbliższym czasie w okolicach najpiękniejszych :mrgreen: ?

plitkin - 2013-07-26, 01:07

W sobotr sa regaty Pod Debem. Bede :-) W niedziele chce poplywac po Nidzkim.
yrb - 2013-07-26, 21:14

Ja już na walizkach siedzę we Wrocławiu jeszcze ale już jutro zaczynamy w Iznocie. Plan na dwa tygodnie to prawdopodobnie Roś, potem może Ryn ale większość czasu planujemy "wozić się" po Nidzkim. Jakoś północne jeziora nie potrafią tak cicho szeptać do ucha wieczorem jak Nidzkie. Jak ktoś spotka Sasankę 660 o nazwie "Jaskółka 9" to będę właśnie ja z moimi dziewczynami. Na postojach zawsze chętnie zapraszam na pogaduchy i/lub wymianę doświadczeń ;)
balti - 2013-08-05, 12:04

Zbliża się jedna z polskich specjalności narodowych - long weekend ;-)
Pewnie będzie parę znajomych twarzy .
Może by tak gdzieś na Nidzkim jakąś tratwę zrobić ?

balti - 2013-08-06, 12:23

Jak ktoś lubi Młynarskiego to w Praniu znajdzie coś dla siebie ....
yavor - 2013-08-06, 13:49

balti napisał/a:
Zbliża się jedna z polskich specjalności narodowych - long weekend ;-)
Pewnie będzie parę znajomych twarzy .
Może by tak gdzieś na Nidzkim jakąś tratwę zrobić ?


Witaj, chętnie! 15.08 wyruszam z karwicy więc można gdzieś się zderzyć:)

balti - 2013-08-07, 14:56

Wypatruj Bakawi i śmiało podpływaj, będzie się kręcić , oczywiście z żółtym proporczykiem :-)
Artur 66 - 2013-08-07, 15:14

Będziemy od piątku :-)
jureks - 2013-08-15, 12:23

Czy po długim " wekendzie "(od wtorku) spotkam kogoś z żółtą banderką na maszcie .
OCZYWIŚCIE na NIDZKIEM .
Start z POD DĘBEM .
Do zobaczenia

balti - 2013-08-30, 15:07

Był ktoś w okolicznych lasach ? Wróble ćwierkają że już się grzyby pokazują i to nie tylko kurki .
Klark - 2013-08-30, 16:17

Zgadza się,jest dużo prawdziwków,maślaków,ale większość niestety robaczywa. :-(
jureks - 2013-08-30, 16:26

Plywam drogi tydzien po nidzkiem , grzyby sa - aby zbierac , syfon przed jaskowem wyjatkowo plytki - tesa utknela. - zwezenia. Nie pokonalem .
Balti - gdzie jestes. Jutro wracam do domu.

Pozdrawiam - sorry - pisze na tablecie

balti - 2013-09-10, 11:22

W najbliższą sobotę w porcie w Krzyżach bosman Paweł organizuje regaty dla stacjonujących tam łódek . Ma być też wieczorna integracja . Byle pogoda dopisała .
robarek - 2013-09-10, 11:37

Właśnie :roll:
Paweł sponsoruje beczuszkę złotego napoju :-D

marcin 24f - 2013-09-10, 17:44

Kurcze, coraz bardziej mi się te Krzyże podobają.
MirekMors - 2013-09-11, 09:15

Ja dziś wpłynąłem na ten "wyższy o 2 m poziom żeglarstwa. Wczoraj byliśmy sami w śluzie i dzięki temu przeżyłem ekspresowe jej napełnianie. Jechaliś my w górę jak windą. Ryby też miały zabawę.
Tynia - 2013-09-11, 09:31

My wracamy w sobotę. Północy mamy "po uszy" albo (podążając za tym, co napisał Mirek o "poziomach żeglarstwa") raczej "po kostki" ;-) :-P
marcin 24f - 2013-09-11, 11:12

MirekMors napisał/a:
Ryby też miały zabawę.


...a ja widywałem śluzujące się przez Guziankę kaczki, łabędzie, a raz śluzował się nie speszony niczym i namiętnie polujący na ryby kormoran.

Pozdrawiam
Marcin

MirekMors - 2013-09-11, 19:13

Nocowaliśmy na Guziance Małej. Dziś płynąc Guzianką Wielką na Nidzkie mijałem charakterystyczną łajbę a`la Arka Noego - Bąbel. Jej sternik zwrócił mi uwagę, ze na tej trasie nie pływa się na żaglach. Rzeczywiście - na wejściu w Kanał Nidzki jest znak zakazu pływania na żaglach - podobno taki sam jest przy śluzie. Ale wg. mnie dotyczy samego Kan. Nidzkiego.
Jak to jest ?

jureks - 2013-09-11, 23:22

Pływasz zabytkiem nie "koromysłem " czy dresmotorem , jesteś źeglarzem nie motorowodem
więc pływaj na żaglu gdzie możesz bo można (na rozum) , a skiper Bąbla niech
"porumpluje" :lol: , to mu przejdzie .
Nie słyszałem by ktoś w tym miejscu szedł na pagaju omegą czy czymkolwiek np.
(niesprawny silnik).
Przy śluzie - ok ! , ale dalej ? - bez sensu !
Ale jak jest wg. prawa wodnego to nie wiem

pough - 2013-09-12, 06:58

Prawo wodne nie reguluje sposobu ruchu jednostek. :-)
Sławek - 2013-09-12, 08:29

pough napisał/a:
Prawo wodne nie reguluje sposobu ruchu jednostek. :-)


Dokładnie, ale jest to szlak wodny, czyli na nim obowiązuja pewne przepisy opisane stosownymi znakami. Trzeba popatrzeć. jeżeli są wątpliwosci to zwrócic się do RZGW o wyjaśnienia.

Sławek

Tomek J - 2013-09-12, 22:34

Zakaz pływania na żaglach za śluzą dotyczy tylko owego wąskiego i nieco krętego przesmyku między Guzianką Małą a Wielką. Na pozostałej części trasy, aż po Kanał Nidzki plywać na żaglach można.

Tomek Janiszewski

balti - 2013-11-11, 20:21

Strasznie mnie korciło żeby sprawdzić jeszcze raz w tym roku "kołderkę" na Bakawi .
Pretekstem do wyjazdu okazały się zaduszki w Mikołajkach .
Wbrew wszystkim zasadom logiki i na przekór pogodowym zapowiedziom wraz z Mirkiem Morsem zrobiliśmy desant na Nidzkie .
Korzystając z gościnności Szamana spędziliśmy wspaniały listopadowy weekend na wodzie i wiecie co /?/, nie byliśmy tam sami :-D
Serdecznie polecam listopadowe żeglowanie i dziękuję wszystkim za przemiłe towarzystwo .

plitkin - 2013-11-11, 20:39

Nie lubię Was! A ja leżę chory...
Sławek - 2013-11-11, 22:47

od 1 listopada Nidzkie jest zamknięte dla żeglugi :-P

pozdrawiam Sławek

marekj - 2013-11-11, 23:07

No musieli się jakoś włamać na nie. A tak swoją drogą to zamieszczanie takich zdjęć powinno być surowo karane :evil: ;-)
balti - 2013-11-11, 23:11

Sławek napisał/a:
od 1 listopada Nidzkie jest zamknięte dla żeglugi :-P

pozdrawiam Sławek


Owszem ..... dla "obcych" bo wrota na Guziance w remoncie do wiosny :-P

Sławek - 2013-11-12, 08:44

balti napisał/a:
Sławek napisał/a:
od 1 listopada Nidzkie jest zamknięte dla żeglugi :-P

pozdrawiam Sławek


Owszem ..... dla "obcych" bo wrota na Guziance w remoncie do wiosny :-P

Zeby tylko nie skończyło się tak jak w dowcipie o partyzantach , niemcach i nadlesniczym :-D

Sławek

balti - 2013-11-12, 10:12

Sławek napisał/a:

Zeby tylko nie skończyło się tak jak w dowcipie o partyzantach , niemcach i nadlesniczym :-D

Sławek


Znaczy jak ?

marekj - 2013-11-12, 10:18

Ja tam nie widzę związku z dowcipem więc może myślę o innym dowcipie :->
Sławek - 2013-11-12, 10:46

balti napisał/a:
Sławek napisał/a:

Zeby tylko nie skończyło się tak jak w dowcipie o partyzantach , niemcach i nadlesniczym :-D

Sławek


Znaczy jak ?


Z apmiętnika młodego leśnika

dzisiaj w naszym lesie szum gwar i hałas - partyzanci atakują niemców

znowu hałasy strzelanina , wybuchy , niemcy atakują partyzantów

wreszcie cisza i spokój , nadleśniczy sie zdenerwował i wyrzucił wszystkich z lasu.
Władza bardzo nie lubi jak ostetntacyjnie olewa się jej zarządzenia. Jak juz pływacie w listopadzie to raczej sie tym nie chwalcie.


Sławek

balti - 2013-11-12, 10:52

Chyba muszę kawę wypić bo coś z rana trudno analogię przyswajam ..... , ale niech Ci będzie , niedługo lód wszystkich z wody pogoni .
MirekMors - 2013-11-12, 17:23

jeśli już miałby być zakaz to raczej wiosną w porze lęgowej i wczesną jesienią, np. w czasie rykowiska. Ale teraz i zimą komu moglibyśmy przeszkadzać ?
węzełek - 2013-11-12, 20:21

balti napisał/a:
Chyba muszę kawę wypić bo coś z rana trudno analogię przyswajam ..... , ale niech Ci będzie , niedługo lód wszystkich z wody pogoni .


Basiu, w tym roku nie będzie lodu, ...chyba

Sławek - 2013-11-13, 07:41

MirekMors napisał/a:
jeśli już miałby być zakaz to raczej wiosną w porze lęgowej i wczesną jesienią, np. w czasie rykowiska. Ale teraz i zimą komu moglibyśmy przeszkadzać ?


Rozporzadzenie dyrektora RDOŚ jest jasne od 1 kwietnia do konca października, więc jeżeli juz pływacie to się przynajmniej nie chwalcie,ze macie w iiiiiiii rozporzadzenie władzy.
Władza postawiona pod scianą moze w koncu zacząć egzekwowac prawo na Nidzkim, a wtedy żegnajcie silniki.

Sławek

robarek - 2013-11-13, 08:22

MirekMors napisał/a:
jeśli już miałby być zakaz to raczej wiosną w porze lęgowej i wczesną jesienią, np. w czasie rykowiska. Ale teraz i zimą komu moglibyśmy przeszkadzać ?


Typowo polskie. Przepisy i prawo?, owszem ale nie dla mnie, ja jestem cwańszy! Stanowię swoje prawo, komu to przeszkadza? :roll:

plitkin - 2013-11-13, 10:00

robarek napisał/a:
MirekMors napisał/a:
jeśli już miałby być zakaz to raczej wiosną w porze lęgowej i wczesną jesienią, np. w czasie rykowiska. Ale teraz i zimą komu moglibyśmy przeszkadzać ?


Typowo polskie. Przepisy i prawo?, owszem ale nie dla mnie, ja jestem cwańszy! Stanowię swoje prawo, komu to przeszkadza? :roll:


Możecie zacytować czy zalinkować to rozporządzenie, proszę?

zenek - 2013-11-13, 10:03

plitkin napisał/a:
Możecie zacytować czy zalinkować to rozporządzenie, proszę?

Bardzo proszę :-) ! http://olsztyn.rdos.gov.p...oro_nidzkie.pdf

NePolyak - 2013-11-13, 10:21

zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Możecie zacytować czy zalinkować to rozporządzenie, proszę?

Bardzo proszę :-) ! http://olsztyn.rdos.gov.p...oro_nidzkie.pdf
Teraz jest rok 2012? :shock:
pough - 2013-11-13, 10:24

NePolyak napisał/a:
zenek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Możecie zacytować czy zalinkować to rozporządzenie, proszę?

Bardzo proszę :-) ! http://olsztyn.rdos.gov.p...oro_nidzkie.pdf
Teraz jest rok 2012? :shock:

Nie rozumiem skąd ten shock.
Gdzie jest napisane, że zarządzenie obowiązuje tylko na 2012?

marekj - 2013-11-13, 10:28

Z zarządzenia nie wynika że obowiązuje ono tylko na rok 2012. Co lepsze zostało wydane w czerwcu a mowa jest o pływaniu od kwietnia.
Nie mniej zazdraszczam Wam pożeglowania w tak pięknych okolicznościach przyrody. Jak rozumiem radę Sławka zainteresowani przeczytali i chyba nie ma co dalej ciągnąć tych prawniczych wywodów.

MirekMors - 2013-11-13, 10:30

Sławku i Robarku. Nie przeceniam się, ale gdybyśmy potulnie wykonywali wszystkie polecenia władz to żyli byśmy w kraju putinowskim. Trochę dystansu. Nie wyliśmy, nie paliliśmy ognisk, nie piłowaliśmy silników, nie sikaliśmy. I powtórzę: gdyby to zwierzęta miały decydować, pewnie wolałyby mieć strefę ciszy od wiosny do jesieni a nie odwrotnie. A to zarządzenie jest jak wiele innych bez sensu - zimą i tak nikt tam nie pływa. :-P
Artur 66 - 2013-11-13, 10:34

robarek napisał/a:
MirekMors napisał/a:
jeśli już miałby być zakaz to raczej wiosną w porze lęgowej i wczesną jesienią, np. w czasie rykowiska. Ale teraz i zimą komu moglibyśmy przeszkadzać ?


Typowo polskie. Przepisy i prawo?, owszem ale nie dla mnie, ja jestem cwańszy! Stanowię swoje prawo, komu to przeszkadza? :roll:


Jak pływałeś w majówkę 2012 po Nidzkim to także jesteś typowym Polakiem :-P

NePolyak - 2013-11-13, 10:39

Sorry, myslałem, że takie Zarządzenie obowiązuje przez rok. Tak jak z otwarciem/zamknięciem szlaku.
marekj - 2013-11-13, 10:41

Artur 66 napisał/a:
robarek napisał/a:
MirekMors napisał/a:
jeśli już miałby być zakaz to raczej wiosną w porze lęgowej i wczesną jesienią, np. w czasie rykowiska. Ale teraz i zimą komu moglibyśmy przeszkadzać ?


Typowo polskie. Przepisy i prawo?, owszem ale nie dla mnie, ja jestem cwańszy! Stanowię swoje prawo, komu to przeszkadza? :roll:


Jak pływałeś w majówkę 2012 po Nidzkim to także jesteś typowym Polakiem :-P

I ja, i ja!!! (i nawet na forum jest cała lista tych co pływali :-P - ze zdjęciami )

Sławek - 2013-11-13, 10:50

Cytat:
A to zarządzenie jest jak wiele innych bez sensu - zimą i tak nikt tam nie pływa.

jak widać jednak pływają :-P Nie mnie osądzac , czy bez sensu , czy nie. Dyrektor RDOŚ chyba realistycznie ustanowił termin korzystania z rezerwatu Nidzkiego dając żeglarzom mozliwość pływania od kwietnia do końca października. Jak jednak z sensem według Ciebie podejdzie do tematu to na Nidzkie wypłyniesz w sierpniu po okresie legowym i wykluciu piskląt. za to na legalu bedziesz mógł w lutym wykuć przerębel i postawic na wodzie swją łajbę
Ciekawe co wtedy napiszesz :mrgreen:

Sławek

plitkin - 2013-11-13, 11:00

Panowie, nie nadinterpretujcie tego dokumentu.
Pamiętam już dyskusję o tym i władza lokalna wydała AFAIR jakieś zarządzenie czy interpretację, że poza okresem wymienionym w zarządzeniu można pływać. Ten temat wałkowaliśmy z rok temu.

Tynia - 2013-11-13, 11:06

Sławek napisał/a:
Ciekawe co wtedy napiszesz :mrgreen:


Nie doceniasz Mirka :-P

A tak na marginesie, myślę, że WŁADZA wyznaczyła taki, a nie inny przedział dat, bo: a) analizując stan aury w latach poprzednich, nie wzięła pod uwagę tak pięknej pogody późną jesienią; b) nie spotkała wcześniej szaleńców pływających na żaglach w listopadzie, w przeciwnym wypadku datę końcową przesunięto by do połowy grudnia ;-) Tak na wszelki wypadek, gdyby znaleźli się porąbańcy chcący pływać jeszcze w grudniu... :-P :mrgreen:

Sławek - 2013-11-13, 11:27

plitkin napisał/a:
Panowie, nie nadinterpretujcie tego dokumentu.
Pamiętam już dyskusję o tym i władza lokalna wydała AFAIR jakieś zarządzenie czy interpretację, że poza okresem wymienionym w zarządzeniu można pływać. Ten temat wałkowaliśmy z rok temu.


Niczego nie nadinterpretuje. zarządzenie dyrektora RDOŚ jest jasne i czytelne, wiec takie odwracanie kota ogonem co by myslał ów derektor, ze nie przewidział itp jest bez sensu. takie jawne łamanie prawa konczy sie zazwyczaj usztywnieniem stanowiska drugiej strony i zaostrzeniem rygorów, na czym stracą wszyscy. Przeciez sa całe mazury do pływania w listopadzie.
A i jeszcze jedno typowo nasze , władza jest zła głupia bezrozumna, a my wspaniali madrzy genialni. I my sami będziemy sobie ustanawiac prawa w Rzeczpospolitej, kazdemu jak wygodnie. Taki szlachcic na zagrodzie w 21 wieku. Kończy się to zazwyczaj ,że przychodzi obcy i rządzi za pomocą bata i o dziwo wtedy nikt sie nie skarzy , bo obcy.
Sławek

balti - 2013-11-13, 11:48

Sławek napisał/a:
Taki szlachcic na zagrodzie w 21 wieku. Kończy się to zazwyczaj ,że przychodzi obcy i rządzi za pomocą bata i o dziwo wtedy nikt sie nie skarzy , bo obcy.
Sławek


Sławek , a kiedy Ty ostatnio byłeś na Nidzkim że tak o tym rozprawiasz ? Załóż sobie temat o Charzykowym , a my Ci przy każdej okazji będziemy wytykać twoje "nagięcia" . Podejrzewam że się znajdą :evil: Nie bądź świętszy od Papieża .

Edit ; ortografia :oops:

robarek - 2013-11-13, 11:49

Sławek napisał/a:
plitkin napisał/a:
Panowie, nie nadinterpretujcie tego dokumentu.
Pamiętam już dyskusję o tym i władza lokalna wydała AFAIR jakieś zarządzenie czy interpretację, że poza okresem wymienionym w zarządzeniu można pływać. Ten temat wałkowaliśmy z rok temu.


Niczego nie nadinterpretuje. zarządzenie dyrektora RDOŚ jest jasne i czytelne, wiec takie odwracanie kota ogonem co by myslał ów derektor, ze nie przewidział itp jest bez sensu. takie jawne łamanie prawa konczy sie zazwyczaj usztywnieniem stanowiska drugiej strony i zaostrzeniem rygorów, na czym stracą wszyscy........


Dam przykład: przez wieś cwaniaczki pędziły zamiast 30km/h (stał znak) tak powyżrj 80 km/h. Skończyło to się zainstalowaniem łamaczy zawieszeń. Teraz szczególnie klną ci, którzy jeździli zgodnie za znakiem :evil: a łamią zawieszenia wszyscy.

robarek - 2013-11-13, 11:50

balti napisał/a:
Sławek napisał/a:
Taki szlachcic na zagrodzie w 21 wieku. Kończy się to zazwyczaj ,że przychodzi obcy i rządzi za pomocą bata i o dziwo wtedy nikt sie nie skarzy , bo obcy.
Sławek


Sławek , a kiedy Ty ostatnio byłeś na Nidzkim że tak o tym rozprawiasz ? Załóż sobie temat o Charzykowym , a my Ci przy każdej okazji będziemy wytykać twoje "nagięcia" . Podejrzewam że się znajdą :evil: Nie bądź świętszy od Papierza .

Jeżeli już to chyba od Papieża :roll:

lukasz - 2013-11-13, 11:57

Sławek napisał/a:
Niczego nie nadinterpretuje. zarządzenie dyrektora RDOŚ jest jasne i czytelne
Czasami są problemy Sławku z interpretacją tego, co autor (tutaj stanowiący prawo lokalne) miał na myśli ;-) . Ja ten akt rozumiem następująco:

1) część akwenu Jeziora Nidzkiego (który to akwen wchodzi w skład rezerwatu przyrody "Jezioro Nidzkie"), położona na zachód od linii wysokiego napięcia zostaje wyznaczona do: pływania, żeglowania, uprawiania innych sportów wodnych niewymagających używania łodzi motorowych i innego sprzetu motorowego;

2) w tymże wyznaczonym akwenie (czyli na zachód od linii wysokiego napięcia) można: pływać, żeglować, uprawiać inne sporty wodne niewymagające używania łodzi motorowych i innego sprzetu motorowego

3) okres, w którym to można robić jest ograniczony w czasie: od północy i pierwszej sekundy 15 kwietnia - do północy 31 października :mrgreen: , lecz z całą pewnością w czasie następującym po dniu wejścia w życie zarządzenia (czyli nie wcześniej), lecz obowiązuje, dopóki, dopóki nie zostanie ono zastąpione innym (zakładam, że nie zostało wydane do chwili obecnej).

Pozornie temat jasny i klarowny, ale...czy nie myślicie, że po ustaleniu tego "jasnego" powyżej, można się bawić dalej z wykładnią? :mrgreen: . Chyba, że istnieją inne akty regulujące kwestie "pływania, żeglowania, uprawiania innych sportów wodnych niewymagających używania łodzi motorowych i innego sprzetu motorowego" na Jeziorze Nidzkim (o czym nie wiem oczywiście). Jeśli jest to jedyny, to niech to ktoś potwierdzi, to wtedy ja przedstawię tezę - daleko idącą - odnośnie dalszej intepretacji logicznej tego aktu :mrgreen: ;-) ale oczywiście bawmy się wszyscy ;-) i puszczajmy wodze fantazji :arrow:

Sławek - 2013-11-13, 12:13

Cytat:
Sławek , a kiedy Ty ostatnio byłeś na Nidzkim że tak o tym rozprawiasz ? Załóż sobie temat o Charzykowym , a my Ci przy każdej okazji będziemy wytykać twoje "nagięcia" . Podejrzewam że się znajdą Nie bądź świętszy od Papieża


Balti jest u nas przepiekne j. Ostrowite , ciche barzo rybne połozone na terenie PNBT. Wolno była tam wędkować z łodzi, ale pod rygorem okreslonego regulaminu. Oczywiście byli tacy co ten regulamin ustawicznie łamali, bo głupi i przeciez ich nie dotyczy. jak jednak uchwalono plan ochrony PNBT to wędkarzy łowiacych z łodzi wykluczono ,a wędkowanie z brzegu mocno ograniczono. Czyli w sumie stracili wszyscy. Jezioro Nidzkie jest na etapie opracowywanie planu ochrony,a do jego uchwalenie obowiazuje zarzadzenie dyrektora RDOŚ. Chcecie miec bardziej rygorystyczne przepisy , to będziecie je mieli. Straca na tym wszyscy, a nie tylko garstka tych co wiedzą lepiej.


Sławek

lukasz - 2013-11-13, 12:13

Mam jeszcze pytanie. Czy ktoś ma mapę, jak przebiegają granice rezerwatu Jeziora Nidzkiego?
pough - 2013-11-13, 13:01

lukasz napisał/a:
...Pozornie temat jasny i klarowny, ale...czy nie myślicie, że po ustaleniu tego "jasnego" powyżej, można się bawić dalej z wykładnią? :mrgreen: . Chyba, że istnieją inne akty regulujące kwestie...

Właśnie...
Pewnie to zarządzenie uchylało zgodnie z jego treścią zakaz ogólny, który został ustanowiony innym wcześniejszym dokumentem.

IMHO to zarządzenie było wyjściem na przeciw potrzebom turystów na czas sezonu, by mogli w zgodzie z prawem korzystać z uroków jeziora.

balti - 2013-11-13, 13:22

Sławek napisał/a:
Jezioro Nidzkie jest na etapie opracowywanie planu ochrony,a do jego uchwalenie obowiazuje zarzadzenie dyrektora RDOŚ. Chcecie miec bardziej rygorystyczne przepisy , to będziecie je mieli.


Sławek


Czy jesteś autorem tego opracowania ? Do mnie dochodzą słuchy o planach zniesienia coraz częściej fikcyjnych zakazów . To wolny kraj , ale jak widzę nadal żyją w nim zwolennicy zamordyzmu :-/ .

marekj - 2013-11-13, 13:40

Sławek - masz rację :-> i zakończmy tą niczemu nie służącą dyskusję.
Sławek - 2013-11-13, 14:08

Cytat:
Czy jesteś autorem tego opracowania ? Do mnie dochodzą słuchy o planach zniesienia coraz częściej fikcyjnych zakazów . To wolny kraj , ale jak widzę nadal żyją w nim zwolennicy zamordyzmu

Do mnie nic nie dochodzi. Owszem zawsze znajdzie sie grupa ludzi, którzy dla swojej satysfakcji beda chcieli wiecej ograniczen i zakazów. Ty łamiac te najbardziej liberalne w jak by tu nie patrzeć rezerwacie dostraczasz tylko tej grupie arumentów za. Niepotrzebnie.
Co do wolnosci i zamordyzmu to według mnie wolnośc nie polega na tym ,że kazdy może robic sobie co tylko zechce. To anarchia, która jest tylko krok za wolnościa. tak jak mam chec to sobie zjaram rosyjska ambasadę lub połomie nikomu nie wadzace drzewko. tak pojeta wolnośc jest niebezpieczna.
I teraz pomyśl był marsz narodowców. 90 % albo i wiecej ludzi w nim uczestniczacych chciało tylko zamanifestowc swój patriotyzm wyznajac swoje narodowe wartosci. Przecież wolno im. Nie kazdy musi byc taki sam. Ale przez grupki bandytów, kto wie moze za rok zgody na taki marsz nie będzie. Kto ucierpi, ano ta spokojna wiekszość.
Balti swiety nie jestemn , tez zdarza mi się byc na bakier z niektórymi przepisami, jak w zyciu, tylko sie nimi nie chwalę
Czasmi warto uszanowac to co się ma, a nie manifestowac ,że wolno mi wszystko.
Oczywiscie nie utozsamiam Ciebie i koegów z zamaskowanymi bandytami, to takie wtracenie aby było wszystko jasne. dałem tylko skrajny przykład jak czasami niektórzy posmują wolność.
I na tym zgodnie z rada Mirka koncze temat , przynajmnuiej ja ;-)

Sławek

balti - 2013-11-13, 14:39

Sławek napisał/a:


Czasmi warto uszanowac to co się ma, a nie manifestowac ,że wolno mi wszystko.


Sławek


Nie było moją intencją wywołanie tej dyskusji . Zrelacjonowałam tylko "gospodarską" wizytę . W końcu kiedyś trzeba te łódki z wody wyjąć :mrgreen: , a że odbywało się to w tak pięknych okolicznościach przyrody , no cóż ....

Wszystkie dyskusje o zabarwieniu politycznym omijam szerokim łukiem więc w tą też nie zamierzam brnąć w nieskończoność .Amen .

lukasz - 2013-11-14, 14:04

Ja tam powyżej polityki nie zauważyłem. Co najwyżej filozofię po części polityczną ;-) . Swoją drogą Sławek akurat dobrze napisał 8-) .
orjan1 - 2013-11-15, 12:09

marekj napisał/a:
Z zarządzenia nie wynika że obowiązuje ono tylko na rok 2012. [...] Jak rozumiem radę Sławka zainteresowani przeczytali i chyba nie ma co dalej ciągnąć tych prawniczych wywodów.


Może jednak warto: Owo zarządzenie w ogóle nie obowiązuje i nigdy nie obowiązywało, bo nigdy nie zostało opublikowane w sposób przewidziany prawem (publikacja na internetowej stronie urzędu? - śmiechu warte!).

lukasz - 2013-11-15, 13:01

orjan1 napisał/a:
Owo zarządzenie w ogóle nie obowiązuje i nigdy nie obowiązywało, bo nigdy nie zostało opublikowane w sposób przewidziany prawem (publikacja na internetowej stronie urzędu? - śmiechu warte!).
Jesteś pewny? A jaki jest ten "sposób przewidziany prawem"? Ja się na tym nie znam, ale może wystarczy publikacja takiego aktu w BIP-ie :roll: ...
Sławek - 2013-11-15, 21:38

Jak wejdzie plan ochrony to będzie to obowiązywało po opublikowaniu w dzienniku Urzędu marszałkowskiego. Do tego czasu obowiązuje zarządzenie dyrektora RDOS, które nie jest aktem prawa miejscowego więc nie jest publikowane, ale na pewno jest na BIPIE . Podobnie z PN jak nie ma uchwalonego planu ochrony to obowiązuje zarządzenia dyr. parku. zarządzenie dyrektora RDOS jest znane , było cytowane na forum.

Sławek

Antares - 2013-11-15, 23:00

Sławek napisał/a:
Jak wejdzie plan ochrony to będzie to obowiązywało po opublikowaniu w dzienniku Urzędu marszałkowskiego. Do tego czasu obowiązuje zarządzenie dyrektora RDOS, które nie jest aktem prawa miejscowego więc nie jest publikowane, ale na pewno jest na BIPIE . Podobnie z PN jak nie ma uchwalonego planu ochrony to obowiązuje zarządzenia dyr. parku. zarządzenie dyrektora RDOS jest znane , było cytowane na forum.

Sławek

Sławek
po Nidzkim pływam 3 razy do roku, i pływał będę kiedy mnie się zachce, a to wszystko co piszesz to BLA, BLA, BLA, mam to w .......... :-P Koniec i bomba :mrgreen:

lukasz - 2013-11-15, 23:17

Antares napisał/a:
Sławek
po Nidzkim pływam 3 razy do roku, i pływał będę kiedy mnie się zachce, a to wszystko co piszesz to BLA, BLA, BLA, mam to w .......... :-P Koniec i bomba :mrgreen:
Jak te trzy razy będą pomiędzy grudniem a marcem, to nawet Sławek nie będzie miał nic przeciwko temu :mrgreen: . Tylko musisz dobre płozy do swojego jachtu dopasować :mrgreen: I bomba ;-) .
marekj - 2013-11-15, 23:39

lukasz napisał/a:
Antares napisał/a:
Sławek
po Nidzkim pływam 3 razy do roku, i pływał będę kiedy mnie się zachce, a to wszystko co piszesz to BLA, BLA, BLA, mam to w .......... :-P Koniec i bomba :mrgreen:
Jak te trzy razy będą pomiędzy grudniem a marcem, to nawet Sławek nie będzie miał nic przeciwko temu :mrgreen: . Tylko musisz dobre płozy do swojego jachtu dopasować :mrgreen: I bomba ;-) .

Płozy???? Toż to lodołamacz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

węzełek - 2013-11-16, 11:17

marekj napisał/a:
lukasz napisał/a:
Antares napisał/a:
Sławek
po Nidzkim pływam 3 razy do roku, i pływał będę kiedy mnie się zachce, a to wszystko co piszesz to BLA, BLA, BLA, mam to w .......... :-P Koniec i bomba :mrgreen:
Jak te trzy razy będą pomiędzy grudniem a marcem, to nawet Sławek nie będzie miał nic przeciwko temu :mrgreen: . Tylko musisz dobre płozy do swojego jachtu dopasować :mrgreen: I bomba ;-) .

Płozy???? Toż to lodołamacz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Proszę się nie nabijać, toż to jest jeden z nielicznych już porządnie wykonanych jachtow na Mazurach :evil:

marekj - 2013-11-16, 13:18

węzełek napisał/a:
marekj napisał/a:
lukasz napisał/a:
Antares napisał/a:
Sławek
po Nidzkim pływam 3 razy do roku, i pływał będę kiedy mnie się zachce, a to wszystko co piszesz to BLA, BLA, BLA, mam to w .......... :-P Koniec i bomba :mrgreen:
Jak te trzy razy będą pomiędzy grudniem a marcem, to nawet Sławek nie będzie miał nic przeciwko temu :mrgreen: . Tylko musisz dobre płozy do swojego jachtu dopasować :mrgreen: I bomba ;-) .

Płozy???? Toż to lodołamacz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Proszę się nie nabijać, toż to jest jeden z nielicznych już porządnie wykonanych jachtow na Mazurach :evil:

Ależ Aniu, toż ja właśnie komplement strzeliłem. Porządny, solidny, stalowy kadłub, a nie jakaś plastikowa wydmuszka :mrgreen:

Antares - 2013-11-16, 15:41

węzełek napisał/a:
marekj napisał/a:
lukasz napisał/a:
Antares napisał/a:
Sławek
po Nidzkim pływam 3 razy do roku, i pływał będę kiedy mnie się zachce, a to wszystko co piszesz to BLA, BLA, BLA, mam to w .......... :-P Koniec i bomba :mrgreen:
Jak te trzy razy będą pomiędzy grudniem a marcem, to nawet Sławek nie będzie miał nic przeciwko temu :mrgreen: . Tylko musisz dobre płozy do swojego jachtu dopasować :mrgreen: I bomba ;-) .

Płozy???? Toż to lodołamacz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Proszę się nie nabijać, toż to jest jeden z nielicznych już porządnie wykonanych jachtow na Mazurach :evil:

I jakiego ma porządnego i uroczego skipera :oops:

marekj - 2013-11-16, 16:21

:roll: :shock: :mrgreen: :-> :-D
węzełek - 2013-11-16, 20:52

Oj z Was są Asy :mrgreen: :lol: :-D :-P

Przynajmniej smutno nie jest ;-)

MirekMors - 2013-11-17, 01:21

węzełek napisał/a:
Proszę się nie nabijać, toż to jest jeden z nielicznych już porządnie wykonanych jachtow (skiperów) na Mazurach :evil:

:-P

węzełek - 2013-11-17, 08:20

Mirek ...widziałam ( i nie wiem czy się złościć, czy śmiać ) :roll:
orjan1 - 2013-11-17, 10:25

lukasz napisał/a:
orjan1 napisał/a:
Owo zarządzenie w ogóle nie obowiązuje (...), bo nigdy nie zostało opublikowane w sposób przewidziany prawem (...).
Jesteś pewny? A jaki jest ten "sposób przewidziany prawem"? Ja się na tym nie znam, ale może wystarczy publikacja takiego aktu w BIP-ie :roll: ...



Mamy w Konstytucji takie zasady:

Art. 87. 1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
2. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są na obszarze działania organów, które je ustanowiły, akty prawa miejscowego.

Art. 88. 1. Warunkiem wejścia w życie ustaw, rozporządzeń oraz aktów prawa miejscowego jest ich ogłoszenie.
2. Zasady i tryb ogłaszania aktów normatywnych określa ustawa.

Art. 94. Organy samorządu terytorialnego oraz terenowe organy administracji rządowej, na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie, ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania tych organów. Zasady i tryb wydawania aktów prawa miejscowego określa ustawa.


Owa wskazywana "ustawa" jest z dnia 20.07.2000r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych. Tam mamy:
Art. 2. 1. Ogłoszenie aktu normatywnego w dzienniku urzędowym jest obowiązkowe.

--------------
Dyrektor RDOŚ temu podlega, bo jest terenowym organem administracji rządowej, co wyraźnie stoi w art. 56 ust. 1 pkt 15 ustawy z 23.01.2009r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie.

-------------
Natomiast pojęcie: "akty prawa miejscowego" opiera się o przepisy Konstytucji (art. 87 ust. 2 i art. 94). Zatem akt prawa miejscowego to taki akt normatywny, który (pomijając osobne warunki formalne) jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organu, który go ustanowił. Do zakwalifikowania aktu do prawa miejscowego wystarczy, że choć jeden przepis tego aktu wyraża normę, która obowiązuje poza stosunkami wewnętrznymi organu wydającego akt.

-------------
Zatem, omawiane Zarządzenie nr 30 olsztyńskiego RDOŚ jako akt prawa miejscowego musi być opublikowane w Dz. Urzędowym Województwa inaczej jest tylko papierem.

c.b.d.o.

Sławek - 2013-11-17, 19:57

Orjan1 bredzisz. Pomieszałeś duszę z ciałem. Akty prawa miejscowego nie ustanawia dyrektor RDOS tylko samorządy, czyli społeczeństwo poprzez swoich przedstawicieli. Dyrektor jest jedynie w tym przypadku organem wykonawczym takiego aktu.
Co wolno ,a czego nie wolno w PN, PK, i rezerwatach określa akt prawny uchwalony przez sejm rzeczypospolitej pt. Ustawa o ochronie przyrody. W tym akcie jest napisane, że dyrektor parku , dyrektor RDOS ( pełni role byłego wojewódzkiego konserwatora przyrody ) może odstąpić od niektórych zakazów tam występujących. I odstąpił bo inaczej prawnie w ogóle byś na Nidzkie nie wpłynął.
Aktem prawa miejscowego w tym przypadku może być jedynie plan ochrony rezerwatu uchwalony przez sejmik warmińsko mazurski. I ten akt rzeczywiście musi być opublikowany w dzienniku. Z tym ,że taki akt prawa miejscowego nie może być sprzeczny z ustawą o ochronie przyrody, a ta z konstytucją. Plan ochrony jest obecnie tworzony i jest chyba w fazie konsultacji społecznych.
Jak nie ma uchwalonego planu to obowiązują zakazy uchwalone w ustawie o ochronie przyrody z ewentualnymi odstępstwami zawartymi w zarządzeniu dyrektora RDOS

Sławek

aleksiasty - 2013-11-17, 22:13

Sławek napisał/a:
Orjan1 bredzisz.
Sławek


W takim razie Ty sprecyzuj normy dotyczące publikacji obowiązujących aktów prawnych.
Bo chyba już minęły czasy prawa powielaczowego...

Sławek - 2013-11-17, 22:24

aleksiasty napisał/a:
Sławek napisał/a:
Orjan1 bredzisz.
Sławek


W takim razie Ty sprecyzuj normy dotyczące publikacji obowiązujących aktów prawnych.
Bo chyba już minęły czasy prawa powielaczowego...


Przecież napisałem wyżej. Obecnie aktem prawnym opublikowanym w sprawie rezerwatu j. Nidzkie jest ustawa o ochronie przyrody z prawnymi odstępstwami od zakazów, które się znalazły w zarządzeniu dyr. RDOS.
W Polsce akty prawne tworzy sejm, sejmiki , rady powiatów i gmin i nikt więcej. I te akty są publikowane.
Już chyba jaśniej się nie da.

Sławek

orjan1 - 2013-11-18, 11:59

Sławek napisał/a:
aleksiasty napisał/a:
Sławek napisał/a:
Orjan1 bredzisz.
Sławek


(...) sprecyzuj normy dotyczące publikacji obowiązujących aktów prawnych (...)


(...)Obecnie aktem prawnym opublikowanym w sprawie rezerwatu j. Nidzkie jest ustawa o ochronie przyrody z prawnymi odstępstwami od zakazów, które się znalazły w zarządzeniu dyr. RDOS.
W Polsce akty prawne tworzy sejm, sejmiki , rady powiatów i gmin i nikt więcej. I te akty są publikowane.
Już chyba jaśniej się nie da.

Sławek


Mimo to wszystko nieco rozjaśnię:

1) Ustawa o ochronie przyrody dotyczy jeziora Nidzkiego, tj. całego akwenu potocznie określanego "za drutami" tylko dlatego, że jest tam rezerwat.

2) Rezerwat jez. Nidzkie podpada pod ustawę (ad.1), bo został uznany rezerwatem w Zarządzeniu Min. Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego (Mon. Polski 1972.53.283 ze zm.)
Teraz następuje żart: wyraźnie odmawiasz Sławku prawa tworzenia prawa również ministrom, zatem, kto wie, może ten rezerwat też być według Ciebie nielegalny. Nie można być przecież częściowo w ciąży.

3) Z ustawy o ochronie przyrody (ad.1 + ad.2) wynika ogólny zakaz żeglowania m.in. po rezerwacie jez. Nidzkie (art. 15 ust. 1 pkt 21) w ogóle, wszędzie, kiedykolwiek, na czymkolwiek chyba, że RDOŚ wyznaczy tam akwen do żeglowania.

4) Jeżeli RDOŚ akwen wyznaczył na niby (bo zapobiegając jego wejściu w życie skutkiem nieopublikowania), to znaczy, że po prostu obowiązuje (ad. 3) ustawowy zakaz żeglowania i już: witamy w państwie prawa.


NB. Ja po Nidzkim żegluję od 1966r. czyli jeszcze zanim rezerwat powstał. Dzisiaj RDOŚ jest odpowiedzialny, że wszyscy żeglarze (ja też) mają w poważaniu zakaz ustawowy, bo przecież żeglowanie konieczne jest ... Nie wiem, po co RDOŚ tak to robi. Żadne blogowe argumentacje tego nie zmienią i nie do mnie pretensje.

Warto jeszcze wspomnieć, że zgodnie z jego ustanowieniem, Rezerwat jez. Nidzkie ma charakter wyłącznie krajobrazowy. Co to konkretnie znaczy, wyraźnie wynika z Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie rodzajów, typów i podtypów rezerwatów przyrody (Dz.U.2005.60.533).
Tu znowu żart: możliwe, że także to rozporządzenie też jest nielegalne - vide pkt 2 wyżej.

Legalnym przedmiotem ochrony w rezerwatach krajobrazowych są zatem "Krajobrazy o cechach naturalnych, charakterystyczne dla poszczególnych regionów geograficznych, często z występującymi zabytkami."
Z tego wynika, że nidzkie trzciny owszem, ale - co donoszę już z przykrością - już nie rybki, nie ptaszki, nie gniazdowania, itd. są legalnym przedmiotem ochrony w rezerwacie jez. Nidzkie. Jeżeli zatem właśnie do ich ochrony odnoszą się projekty RDOŚ-owych planów ochrony (vide Zamordeje Małe), to na razie odnoszą się nielegalnie, bo bez istnienia podstawy prawnej w aktach wyższego rzędu a nawet sprzecznie z wyraźnym ustanowieniem tego rezerwatu.

Jeśli RDOŚ chciałby objąć te ptaszki :oops: , itd. ochroną, to najpierw należy rozszerzyć zakres ochrony w akcie ustanowienia rezerwatu. Dlaczego tego brak? Ja tego nie wiem. Przecież RDOŚ dobrze wie jak to się robi (np. z ptaszkami), bo np. ostatnio swoim zarządzeniem ustanowił rezerwat np. na Ptasiej Wyspie na jez. Ryńskim (opublikowanym Dz.Urz.Warmi.2012.1096).
Tu pojawia się nasz stały już żart: przecież Ty Sławku, odmawiasz RDOŚ-iowi prawa stanowienia prawa, albo konieczności publikowania. Może zatem słynne Zarządzenie nr 30 też jest w ogóle nielegalne, a nie zaledwie powstrzymane od wejścia w życie?


PS.: Jeżeli naprawdę chcemy legalnie chronić jezioro Nidzkie jako rezerwat krajobrazowy, to warto o tym wszystkim wiedzieć, aby nie powtarzać byle bzdur. Żagle na wodzie należą do istoty tego krajobrazu. Zawsze należały!


PPS: Prawie umknęło mi, że mylisz Sławku dwa osobne ustawowe pojęcia: (1) wyznaczenia w rezerwacie akwenu do żeglowania, co obchodzi nas żeglarzy oraz (2) odstępstwa od zakazów w rezerwacie. Te drugie dotyczą spraw indywidualnych i są rozstrzygane w formie indywidualnych decyzji administracyjnych, a nie aktów prawnych. Jeżeli zatem zobaczysz np. podpływający do Prania parostatek, to będzie znaczyło, że jego armator uzyskał od RDOŚ decyzję administracyjną, że jemu wolno, ale nie komu innemu.

Nie chcę tematu przedłużać, ale tę różnicę ładnie widać w istniejących chyba uprawnieniach pod którymi niektóre parostatki wpływają na wody rezerwatu Jez. Dobskie co każdy żeglarz może sam zobaczyć, gdy sam wpływa pod żaglem na to Dobskie mimo, iż RDOŚ akwenu do żeglowania tam też nie wyznaczył. Zatem żeglarz wpływa nielegalnie w odróżnieniu od parostatków. Pikne, no nie?

PPPS.: Ja wiem, że one statki nie są na parę, ale ja lubię określenie "parostatek". Mniej śmierdzi.

Sławek - 2013-11-18, 12:51

Cytat:
Jeżeli naprawdę chcemy legalnie chronić jezioro Nidzkie jako rezerwat krajobrazowy, to warto o tym wszystkim wiedzieć, aby nie powtarzać byle bzdur. Żagle na wodzie należą do istoty tego krajobrazu. Zawsze należały!

Orjan mylisz władze ustawodawczą z wykonawczą. Władzą ustawodawcza w Polsce jest sejm, sejmiki samorzadowe, rady powiatów i gmin. Organami wykonawczymi są rząd poprzez odpowiednich ministrów ,wojewdów, admistracje wydzielona jak RDOS, RZGW, itp.
, wójt burmistrz, pezydent miasta, starosta.
Minister ma prawo do wydawania rozporzadzen do ustaw jezeli ustawa tak stanowi. jezeli w ustzawie jest napisane,że minister ma cos okreslic np liste leków refundowanych to minister to okresla w rozporzadzeniu. ustawy i rozporzadzenia do ustaw sa publikowane w dziennikach urzedowych sejmu i dostepne na stronach ineternetowych . uchwału sejmików , rad powiatów i gmin tez sa publikowane w dziennikach urzędowych. Natomiast zarządzenia juz nie. One sa ogłaszane na stronach BIP konkretnego urzędu. I takie zarzadzenie jest na stronie BIP RDOSIU.
Co nawyzej mozna sie przyczepić do faktu ,że brak jest tablic informacyjnych w terenie. takie tablice powinny byc w miejscach ogólnie dostepnych, gdzie powinna byc nazwa rezerwatu i co w nim wolno, a co nie lub podany odsyłacz, gdzie to mozna znależć. Nie wiem , czy takie tablice na Nidzkim istnieją.
Nikt nie zabrania żeglowania po j. Nidzkim. jezioro jest otwarte do żeglugi bez stosowania silników w terminie od 1 kwietnia do 31 paxdziernika każdego roku właśnie zarządzeniem , a nie rozporzadzeniem dyretora RDOŚ.
I te przepisy bedą obowiązywac do czasu wejścia w życie po opublikowaniu uchwały o planie ochrony Rezerwatu j. Nidzkiego. Projekt tego polanu jest bardziej restrykcyjny niz obecnie obwiązujace przepisy, w dodatku moim zdaniem w wielu punktach niedorzeczny. I o to warto kruszyc kopie, bo taki projekt przed wejściem w zycie musi byc skonsultowany społecznie. I tu macie pole do walki o swoje prawa. Pływanie po Nidzkim po 31 października dostarcza tylko argumentów drugiej stronie, czyli tym, którzy widzieliby jezioro w ogóle bez żagli na wodzie.

Sławek

orjan1 - 2013-11-18, 13:13

[quote="Sławek"]
Cytat:
(...) sa publikowane w dziennikach urzędowych. Natomiast zarządzenia juz nie. One sa ogłaszane na stronach BIP konkretnego urzędu. I takie zarzadzenie jest na stronie BIP RDOSIU. (...)


Sławek



Sławku,

Tak dalej dyskutować nie sposób, tzn. gdy ja staram się / robię możliwie dogłębną analizę wg konkretnie przywoływanych aktów prawnych, a Ty zaprzeczasz według swoich przekonań.

Rozmawiamy o stanie prawa i o tworzeniu prawa, jeśli masz więc rację, to powinna ona nadawać się do wykazania przez powołanie konkretnych przepisów prawa.

Pozwolę sobie zauważyć, że sam popadasz w sprzeczności co do prawa miejscowego oraz organów upoważnionych do jego tworzenia. Przecież poprzednio podałem Ci przepisy Konstytucji oraz ustaw wskazujące, w jakim trybie RDOŚ ma działać i jak oraz gdzie ma obowiązkowo publikować swoje zarządzenia.

Co więcej, ostatnio pokazałem Ci przykład, że olsztyński RDOŚ wie jak i co się legalnie robi, bo przecież ostatnio opublikował swoje zarządzenia w sprawach rezerwatów na Ryńskim, a także na Kirsajtach, żeby nie wspomnieć o innych zarządzeniach dotyczących rezerwatów na terenach poza WJM.

Cóż Ci mogę więcej zaproponować? Możliwe, że po prostu nie masz dostępu do baz aktów prawnych. W takim razie, wejdź na ten BIP olsztyńskiego RDOŚ-a i zastanów się, dlaczego tylko Zarządzenie nr 30 nie jest opublikowane (a wszystkie inne są) w Dzienniku Urzędowym Woj. Warm. Maz.?

Pozdrowienia.



PS. Mogę Ci jeszcze zaproponować Regulamin Organizacyjny Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie łatwo dostępny na stronie:

http://olsztyn.rdos.gov.p...id=46&Itemid=27


Tam jest m.in. par. 33 ust. 1, który (dokładnie tak, jak wcześniej wskazywałem) merytorycznie rozpoznaje wszystkie zarządzenia RDOŚ jako akty prawa miejscowego oprócz tych zarządzeń wyłącznie wewnętrznych (np. jaki model długopisów do biura kupić).

Spójrz także w tenże art. 33 ust. 14. dotyczący wykonania obowiązku publikacji.

Do zobaczenia pod żaglami na Nidzkim nawet przed i nawet po sezonie.

Sławek - 2013-11-18, 13:52

Orjan1 jak juz cos czytasz i wchodzisz w szczegóły to rób to dokładnie i zapoznaj się z ustawą. Wymienione przez Ciebie rozporzadzenia dotyczace rezerwatów przyrody sa ustanawianie w formie aktu prawa miejscowego na podatawie art. 13 ustawy o ochronie przyrody. Rozporzadzenie dotyczące j. Nidzkiego w oparciu o art. 15 tej ustawy konkretnie art. 15 ust. 1 pkt 21. pzwól że zacytuje w całości : " uzywania łodzi motorowych i innego sprzetu motorowego, uprawiania sportów wodnych i motorowych pływania i żeglowania z wyjatkiem akwenów wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwatach przyrody przez dyrektora RDOŚ.
I nie jest to w formie aktu prawa miejscowego więc nie może byc publikowane w dzienniku urzędowym. takie rozporzadzenie, które ma wszelkie cechy decyzji administracyjnej wchodzi w zycie z dniem podpisania co zresztą w tym rozporzadzeniu widnieje.
Możesz zreszta podważac jak chcesz to rozporządzenie tylko w takim przypadku zgodnie z ustawą o ochronie przyrody w Nidzkim nawet palca nie zamoczysz
Sławek

orjan1 - 2013-11-18, 14:48

Sławek napisał/a:
(...)
Sławek


Patrzę za okno na opadające liście. Mi też ręce opadają.

Pozdrowienia.

robarek - 2013-11-18, 16:52

Dwóch "prawników" złapało się za czupryny ;-)
Polacy dzielą się na dwie grupy zawodowe: 50% - prawnicy i 50 % - lekarze :mrgreen:

plitkin - 2013-11-18, 17:25

Za to wszystkich (poza wyjatkami, o ktorych nizej) laczy doskonala znajomosc politycznych i gospodarczych metod zarzadzania krajem oraz perfekcyjne zdolnosci pilkarskie. Wyjatkami z tej reguly sa jedynie zawodowi politycy i pilkarze, ktorzy to w powszechnym mniemaniu nie potrafia sie w tych zawodach odnalezc.
extant - 2013-11-18, 19:48

plitkin napisał/a:
... Wyjatkami z tej reguly sa jedynie zawodowi politycy i pilkarze, ktorzy to w powszechnym mniemaniu nie potrafia sie w tych zawodach odnalezc.

Hehe ... nie tylko powszechnym, ale przede wszystkim ze wszech miar słusznym mniemaniu. :mrgreen: :-P

Tynia - 2018-08-06, 23:10

Początek sezonu w tym roku na Jeziorze Nidzkim - widok z drona. Przesmyk między kwaterą myśliwską a leśniczówką Czapla. Dla ochłody ;-)
Kwiecień 2018 na Nidzkim

mazury.info.pl - 2018-08-06, 23:13

Tynia napisał/a:
Początek sezonu w tym roku na Jeziorze Nidzkim - widok z drona. Przesmyk między kwaterą myśliwską a leśniczówką Czapla. Dla ochłody ;-)
Kwiecień 2018 na Nidzkim



Kilo - 2019-06-07, 11:00

Na przełomie czerwca i lipca będę się niespiesznie przemieszczał po Nidzkim i mam pytanie do częstszych bywalców.

Gdzie po minięciu Pod Dębem znajdę prąd na kei lub do 50 m od niej?
Karwica(+), Jaśkowo(?) i ...

Emill`76 - 2019-06-07, 11:06

Krzyże
Kilo - 2019-06-07, 11:37

Dzięki. A jak z tym Jaśkowem, bo ze strony nie wynika wprost?
mmaacc - 2019-06-07, 17:07

W Karwicy prąd jest dostępny przy pomostach.
yavien - 2019-06-07, 17:50

Kilo napisał/a:
Karwica(+), Jaśkowo(?) i ...

Myślę, że o Karwicy Kilo wiedział (dlatego dał +), poza tym pisząc ten post znał Jaśkowo i tam sytuacja z prądem była dla niego nieznana (dlatego "?").
Wiemy już teraz z postu Emila o Krzyżach, mamy potwierdzenie od mmaacc'a o Karwicy. Co z Jaśkowem?

Tynia - 2019-06-09, 22:00

W Jaśkowie kilka lat temu do prądu można było podłączyć się z pola biwakowego. Trzeba było mieć z 50m kabla. Teraz są nowe pomosty. I domki (przewiezione te stare z Kamienia), więc może i prąd bliżej dociągnęli. Można zadzwonić i zapytać. 7 zł za dobę.
Kilo - 2019-06-10, 09:12

Dziękuję wszystkim za informacje.

Do Jaśkowa, zgodnie z radą, zadzwoniłem. Prądu na pomostach nie ma. Trzeba mieć 30-50 m kabla. Czym dłuższy tym większa swoboda wyboru miejsca, jak mnie poinformowano :-)

Pawel333 - 2019-06-11, 09:00

W Jaśkowie są dwie miejscówki. Pierwsza z plażą i domkami oraz druga mała binduga z wiatą, wychodkiem i jednym prysznicem. Polecam Wam tę drugą, prowadzą ją przemili ludzie, jest czysto i przyjemnie. Prądu na pomostach nie ma, prawdopodobnie można się podłączyć przedłużaczem, bo w wiacie prąd jest, ale ręki nie dam sobie uciąć ;).

dopływając do Jaśkowa, kierujemy się na prawo od plaży, ta binduga to ostatnie 2 pomosty drewniane i polana. Pinezka na google: https://goo.gl/maps/esMH5woikKyyAPXs9

Luke - 2019-06-11, 22:13

A jak to jest teraz z podejściem do Jaśkowa (w sensie głębokości)? Ja kiedyś (że 25 lat temu) popłynąłem za drugą wyspę (może nawet za ostatnie przewężenie) Bratkiem 430, czyli jakieś 70 cm zanuzenia z mieczem i... utknąłem w bagnie. Było maks 50 cm wody, a pod spodem muł. Czy teraz jezioro na końcu się jakoś oczyściło?
mazury.info.pl - 2019-06-11, 23:41

Jeziora raczej zarastają niż się "czyszczą". Sprzyjają temu okoliczności.
Luke - 2019-06-11, 23:52

To by oznaczało, że do Jaśkowa w ogóle nie da się dopłynąć, co nie jest chyba prawdą... Moje pytanie skierowane było raczej do odwiedzających tamtejsze pomosty.
chrzaszcz1 - 2019-06-12, 08:15

Cześć.
Stacjonuję w Jaśkowie i trochę znam tamtejsze wody. Ostatnie 200m pomiędzy wyspą a przesmykiem jest strasznie zamulone. Pływam Sportiną z zanurzeniem około 25-30 cm. Na ostatnim odcinku zostawiam z 20-30 cm miecza i ster na płasko. I o ile mam wiatry pełne, to wzburzając z mułu mnóstwo śmierdzącego gazu, da się przepłynąć. Gorzej jak na tym odcinku trafisz na wiatr w dziób. Halsowanie na takim mieczu i sterze jest męczarnią - ale też się da, tylko trzeba dłużej i bardziej fizycznie popracować. Jednak przy silniejszych wiatrach dryf bez miecza może to znacznie utrudnić.
Pozdrawiam

mazury.info.pl - 2019-06-12, 08:34

Luke napisał/a:
To by oznaczało, że do Jaśkowa w ogóle nie da się dopłynąć, co nie jest chyba prawdą... Moje pytanie skierowane było raczej do odwiedzających tamtejsze pomosty.


Odpowiedziałem jedynie na ostatnie twoje pytanie, które było na tyle ogólne, że poczułem, że mogę. :-)

Tomek J - 2019-06-12, 09:55

W zeszłym roku dało się dopłynąć do Jaśkowa "Leśnym Dziadkiem", oczywiście pod żaglami choć na uniesionym mieczu i sterze. Wyczaiłem tam zacumowaną motorówkę oraz Fokę na pierdziawce :evil:

Tomek Janiszewski

chrzaszcz1 - 2019-06-12, 12:55

Co do tej zacumowanej motorówki, to słyszałem niepotwierdzone informacje, że ona jest własnością jakiegoś posła czy też prokuratora. Pływa sobie po Nidzkim, a jak przyjeżdża policja to pokazuje immunitet i śmiejąc się odpływa w siną dal....
Luke - 2019-06-12, 13:54

Abstrahując od tego czy wolno czy nie, to ja bym się obawiał o silnik takiej motorówki, pracujący w tym bagienku. Że mi się chłodzenie zatka...
A jeżeli chodzi o zachowanie właściciela, to to jest właśnie przykład dlaczego Polska NIGDY nie dogoni Europy Zachodniej. Po prostu bliżej nam do Rosji i panujących tam reguł.

Tomek J - 2019-06-12, 14:58

Bagienko jest tylko w przesmyku. Po rozlewisku Jaśkowa śmierdziel mógłby nawet qmpla na nartach wodnych ciągać. Niech się gawiedź gapi a pierdziawkarz na Foce i jemu podobni (których jest tam z pewnością więcej) czuje się usprawiedliwiony :evil:

Tomek Janiszewski

chrzaszcz1 - 2019-06-12, 15:21

Nie zgodzę się z tym. Ten szlam zaczyna się jakieś 200-300 m przed przesmykiem płynąc w stronę Jaśkowa. A kończy się tuż za przesmykiem. Kilkakrotnie go przeorałem już w tym roku.
Tomek J - 2019-06-12, 15:33

chrzaszcz1 napisał/a:
Nie zgodzę się z tym. Ten szlam zaczyna się jakieś 200-300 m przed przesmykiem płynąc w stronę Jaśkowa. A kończy się tuż za przesmykiem. Kilkakrotnie go przeorałem już w tym roku.

Miałem na myśli przesmyk szeroko pojęty, także tę cześć jeziora na której są wyspy. Ploso na przeciwko Jaśkowa jest natomiast głębokie, i tam śmierdziel może się wyszaleć. Wcale nie musi pływać motorówą przez przesmyk: może wodować i sliopwać w Jaśkowie.

Tomek Janiszewski

Tobo - 2019-06-12, 19:21

Szlam jest i za pierwszym przesmykiem jak trochę do wschodniego brzegu bliżej podpłyniesz.
Port Jaśkowo ma kamerkę online (google znajdzie), z widokiem na przesmyk, można popatrzeć na "zdobywanie" przesmyku ;-)
Da się tam i halsować, z mieczem prawie w górze, płetwą na 45*. Sprawdzone Focusem 650, Sportiną 595, odkrytopokładówką to nie był żaden problem. Ogólnie to są bardzo lekkie frakcje, niezbyt niebezpieczne dla łódek, jednak wypaść z łódki bym tam nie chciał...
Tu wyjście ze sprzyjającym wiatrem, po prawej ode mnie "gazowo-mulisty kilwater" innego jachtu: https://www.youtube.com/watch?v=Av-TaAbGMk0

Tomek J - 2019-06-12, 19:44

Widziane w Jaśkowie 15.08.2018
Piotr Lewandowski - 2019-06-12, 22:25

W tle za foką również biała motorówka z szarą plandeką, więc co najmniej 2. Ja też widziałem jak jachty pływają na nocleg w trzciny na przeciwko zatoczki i wracają na silniku, żagli nawet nie ruszając.

A samo Jaśkowo jest super, tylko zapłynąłem tam omegą i spałem w namiocie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group