Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Imprezy żeglarskie, motorowodne, regaty - VI Grudniowy Rejs Omegami

extant - 2016-12-02, 11:25
Temat postu: VI Grudniowy Rejs Omegami
Cytat:
Szósta Pętla, sześć omeg.

Dwadzieścia osób na sześciu omegach wypłynęło w piątek, 2 grudnia w rejs Pętlą Mazurską. Impreza odbywa się zawsze w grudniu i polega na wykonaniu „pętli” płynąc najpierw szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich z Rydzewa do Mikołajek, a następnie powrót do punktu startu przez jezioro Śniardwy, Tyrkło, Buwełno, Wojnowo i Niegocin.

Jest to już szósta edycja imprezy organizowanej od samego początku przez Artura Tomkiewicza i Szkołę Żeglarstwa Natangia. W tym roku w rejsie uczestniczy sześć omeg. Razem dwadzieścia osób. Pojawili się żeglarze m.in. z Warszawy, Poznania, Białegostoku, Lublina, i Giżycka.

Zakończenie rejsu w niedzielę, 4 grudnia w południe.


źródło -> Serwis miejski, Giżycko, 02.12.2016

mazury.info.pl - 2016-12-02, 13:01

Widzę, że Kudłaty ma jeszcze Tanga na wodzie. ;-)
Emill`76 - 2016-12-02, 17:03

Kudi [spam] przeszli kanały baksztagiem ! :)

Zbyszku , czy sama informacja że Kudi "wrzucił gdzieś filmiki" to Spam ? :shock:

Rafał1960 - 2016-12-02, 20:50

Z Tyrkła na Buwełno przenoszą jachty?
juzekp - 2016-12-02, 21:00

Nie ! - przewożą :-/
Rafał1960 - 2016-12-02, 21:34

juzekp napisał/a:
Nie ! - przewożą :-/

To rejs dla wygodnickich :-D
Dziś młodzież jest wygodna, silniki mają a siły w ręcach nic a nic

szg - 2016-12-03, 17:32

Cytat:
...silniki mają a siły w ręcach nic a nic

Pisze się "w rencach" ;-)
Swoją drogą to do tych silników to trza mieć młodzieńczą siłę. Moje mniejsze silniki ważą jeden 30 a drugi 50 kg i trzeba je za każdym razem zatargać tymi rencami 8-) :-P .

MirekMors - 2016-12-03, 17:41

Ale tylko wtedy, gdy pływasz po tych "swoich" jeziorach ? Gdy przyjeżdżasz do na na Wiosenne, czy Jesienne regaty zawsze ci pomożemy ! 8-)
szg - 2016-12-03, 17:57

No wiem, już raz mi pomogłeś :roll: .
tsa - 2016-12-07, 08:43

Gorąca prośba do uczestników o jakąś dokumentację foto/video.

Tomek.

Tomek J - 2016-12-07, 09:05

szg napisał/a:
Cytat:
...silniki mają a siły w ręcach nic a nic

Pisze się "w rencach" ;-)
Swoją drogą to do tych silników to trza mieć młodzieńczą siłę. Moje mniejsze silniki ważą jeden 30 a drugi 50 kg i trzeba je za każdym razem zatargać tymi rencami 8-) :-P .


Zaś Wiertoloty nie dość że ważyły blisko 30kg, to ileż po ich zatarganiu trzeba było mieć siły w rencach (i czasu) aby zechciały zapalić! :shock: Dlatego nie było żadnych problemów z manewrami w strefie ciszy: z definicji wykonywało się je przy pomocy żagli, pagajów, pychów, kotwic i cum.

Tomek Janiszewski

robarek - 2016-12-07, 10:15

Może czasami używałeś Wietieroka jako kotwicy i dlatego nie chciał Ci palić?
Mój był niezawodny i palił 100/100 :-D Gdyby nie okoliczności używałbym go pewnie do dziś :-P
Wszystko wymaga umiejętnej eksploatacji.

Tomek J - 2016-12-07, 11:03

robarek napisał/a:
Może czasami używałeś Wietieroka jako kotwicy i dlatego nie chciał Ci palić?

Niewykluczone że inni klubowicze używali Wiertolotów w najróżniejszy sposób, i stąd kłopoty. W jednym rozpadła się przekładnia, która oleju musiała nie widzieć od lat, i nową a właściwie staroużyteczną dostarczono mi do Ostrołęki. Własnego Wiertolota nigdy nie miałem, Hondy zaś dorobiłem się rok wcześniej niż "Leśnego Dziadka" a wliczając podstawowy remont aby w ogóle zaczął nadawać się do pływania - dwa lata wcześniej.
Cytat:
Mój był niezawodny i palił 100/100 :-D

I to zapewne tłumaczy jego niezawodność, przyznam że i tak nieporównanie większą niż "Saluta". Zanim ten ostatni do reszty skorodował podczas pierwszego spływu Pisą, tak że po kilku dniach nie dało się już zakręcić wałem korbowym - uczynny armator spływający Orionem z dwusuwową Yamahą 4KM zdołał go jeszcze zmusić do pracy na okres jednej doby, akurat na tyle aby dopłynąć do Nowogrodu: na Narwi można było już poradzić sobie pod żaglami. Regulując w gaźniku skład mieszanki na maxa i komentując: "sowieckie goowna, one boją się wody a kochają benzynę"
Cytat:
Gdyby nie okoliczności używałbym go pewnie do dziś :-P
Wszystko wymaga umiejętnej eksploatacji.

No tak, z sakramentalnym wstrzykiwaniem do cylindra oleju przez otwór świecy po zakończeniu sezonu włącznie. Gdy w sklepie w którym zakupiłem przeszło 14 lat temu "Hondę" która służy mi do dziś i zapytałem co z nią mam zrobić na jesieni, czy też wykręcić świecę i zalać olejem - sprzedawca odparł ku mojemu zaskoczeniu: Nic.

Tomek Janiszewski

mazury.info.pl - 2016-12-07, 13:46

tsa napisał/a:
Gorąca prośba do uczestników o jakąś dokumentację foto/video.

Tomek.


Dzwoniłem do organizatora. Może coś podeśle.

Globus - 2016-12-08, 22:02

Koniecznie. Miło jest popatrzeć na zapaleńców. :-D
mazury.info.pl - 2016-12-12, 03:51

Obiecane fotki (fot. Wojciech Pruszyński).










Więcej zdjęć:
http://mazury.info.pl/fot...grudniowy-rejs/

Piotr AT - 2016-12-12, 08:52

Wielki szacun dla uczestników! Trzeba "mieć jaja" żeby w takich warunkach żeglować! :-D
juzekp - 2016-12-12, 22:06

Piotr AT napisał/a:
Wielki szacun dla uczestników! Trzeba "mieć jaja" żeby w takich warunkach żeglować! :-D

A co Powiesz o dziewczynach ? :-( :lol:

mazury.info.pl - 2016-12-12, 23:04

Powiem, że tzw. słaba płeć to stereotyp. Są przez naturę lepiej przygotowane do przetrwania. Zgodzisz się ze mną? :-P
juzekp - 2016-12-13, 00:24

Zgodzę ... ale ... nie zauważyłeś emotikonów ? :-P
funyo - 2016-12-13, 00:33

mazury.info.pl napisał/a:
Powiem, że tzw. słaba płeć to stereotyp. Są przez naturę lepiej przygotowane do przetrwania. Zgodzisz się ze mną? :-P

To chyba nie całkiem w temacie, ale jakie konkretnie cechy masz na myśli?

mazury.info.pl - 2016-12-13, 00:59

funyo napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Powiem, że tzw. słaba płeć to stereotyp. Są przez naturę lepiej przygotowane do przetrwania. Zgodzisz się ze mną? :-P

To chyba nie całkiem w temacie, ale jakie konkretnie cechy masz na myśli?


Chodzi przede wszystkim o naturalną odporność organizmu: estrogen zwalczający infekcje, więcej tkanki tłuszczowej, większa odporność na ból, podobno kobiety mają też większą odporność psychiczną.

Śmiechem, żartem. Wyobraź sobie siebie śmigającego w spódnicy i cienkich szpilkach przy 20-stopniowym mrozie. Wśród kobiet to nierzadki widok :mrgreen:

extant - 2016-12-13, 08:07

mazury.info.pl napisał/a:
Chodzi przede wszystkim o naturalną odporność organizmu (...) Wyobraź sobie siebie śmigającego w spódnicy i cienkich szpilkach przy 20-stopniowym mrozie. Wśród kobiet to nierzadki widok :mrgreen:

Hehe... odmrażanie sobie d**y jedynie ze względów, no powiedzmy... "estetycznych", nie jest żadnym dowodem na jakąś specjalną, fizyczną "naturalną odporność organizmu" ;-) :lol: :-P

funyo - 2016-12-13, 08:33

mazury.info.pl napisał/a:


Chodzi przede wszystkim o naturalną odporność organizmu: estrogen zwalczający infekcje, więcej tkanki tłuszczowej, większa odporność na ból, podobno kobiety mają też większą odporność psychiczną.

Owszem, czyli cechy niezbędne do przetrwania w oczekiwaniu na pożywienie, które samo jednak nie przyjdzie, oraz do urodzenia i wychowania potomstwa. My zaś mamy swój testosteron, więcej siły, lepszy refleks i wyobraźnię przestrzenną, tak niezbędną przy ocenie odległości (np. na polowaniu :-P )
Cytat:

Śmiechem, żartem. Wyobraź sobie siebie śmigającego w spódnicy i cienkich szpilkach przy 20-stopniowym mrozie. Wśród kobiet to nierzadki widok :mrgreen:

Już sama taka temperatura należy do rzadkości. ;-)
Żadna szanująca się, dojrzała emocjonalnie kobieta o stabilnej sytuacji rodzinnej, nawet nie pomyśli o tego typu kreacji w takich warunkach z własnej woli (chyba że w przelocie między samochodem a pracą lub imprezą).
Tak to biegają małolaty na "łowach", co zresztą tyczy się też "facetów" w "szmacianych" adkach, sztywnych jeansach, cienkich kurtkach i bez czapki.
To kwestia dojrzałości, a nie naturalnej odporności organizmu.

węzełek - 2016-12-13, 13:23

Piotr AT napisał/a:
Wielki szacun dla uczestników! Trzeba "mieć jaja" żeby w takich warunkach żeglować! :-D

Raczej dobre i ciepłe ubranie oraz porządny śpiwór , ... reszta do przeżycia ;-)

tsa - 2016-12-13, 13:23

Dwa razy przewinąłem do góry żeby się upewnić, że jestem we właściwym wątku.
Dzięki za foty. Miałem zamiar wprosić się na ten rejs ale na szczęście się rozchorowałem :)
A jak wiało? Mokro się pływało? Chciałbym dobrać sobie odpowiedniego pampersa na przyszły rok.

Pozdrawiam
Tomek


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group