Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Ankiety studenckie - Turystyka a Pojezierze Mazurskie

ewexewe - 2016-10-16, 11:45
Temat postu: Turystyka a Pojezierze Mazurskie
Witam. Jestem studentką drugiego roku Turystyki i Rekreacji studiów drugiego stopnia. Piszę pracę magisterską pt. "Możliwość uprawiania turystyki w obrębie Pojezierza Mazurskiego" Zwracam się do Was z prośbą, abyście odpowiedzieli na kilka pytań dotyczących tego pojezierza. Z góry dziękuję. :)
.http://ankiety.interaktywnie.com/ankieta/580354223963a/

zenek - 2016-10-16, 11:53

Z całym szacunkiem, ale kilka pytań ma bezsensowne kryteria wyboru odpowiedzi. Pytanie 3 - jeżeli bywam kilka razy w roku to co mam zaznaczyć? Pytani 4-jeżeli bywam z rodziną i znajomymi to co mam zaznaczyć? Pytanie 5-nad jeziorami są lasy. Jak bywam na jeziorach i w lasach to co mam zaznaczyć?
Ankieta moim zdaniem wymaga poprawy!

extant - 2016-10-16, 12:02

Przeczytałem ankietę i całkowicie zgadzam się z tym co zostało napisane o niej w poście powyżej...
ewexewe - 2016-10-16, 16:40

Ankieta była konsultowana z promotorem i osobą odpowiedzialna za seminarium. Chyba każdy ma jakieś priorytety, sama tez jeździłam nad jeziora, które były przy lasach, ale głównym priorytetem było dla mnie jezioro. Jak ktoś bywa częściej to może zaznaczyc raz w miesiacu.
zenek - 2016-10-16, 18:02

ewexewe napisał/a:
Ankieta była konsultowana z promotorem i osobą odpowiedzialna za seminarium.
Współczuję w takim razie promotora!
najmita - 2016-10-16, 18:27

Wypełniłem.
Ankiety w pracach licencjackich i magisterskich są "obowiązkowym" elementem i ankietowani nie powinni się zastanawiać nad sensownością lub spójnością pytań/odpowiedzi.
Ja, np. odwiedziłem wszystkie miasta, a wybrać mogłem tylko 2. Turystykę na Pojezierzu uprawiam częściej niż raz w miesiącu, itd. ...

mazury.info.pl - 2016-10-16, 19:06

najmita napisał/a:
Ankiety w pracach licencjackich i magisterskich są "obowiązkowym" elementem i ankietowani nie powinni się zastanawiać nad sensownością lub spójnością pytań/odpowiedzi.


Polski system "edukacji". :roll:

as - 2016-10-16, 20:06

Wypełniona. Komentarz litościwie pominę...
Piotr Lewandowski - 2016-10-16, 20:26

as napisał/a:
Wypełniona. Komentarz litościwie pominę...
Ja również.
MirekMors - 2016-10-16, 20:40

Mam wypełnić ?...
darkor54 - 2016-10-16, 21:11

mazury.info.pl napisał/a:
najmita napisał/a:
Ankiety w pracach licencjackich i magisterskich są "obowiązkowym" elementem i ankietowani nie powinni się zastanawiać nad sensownością lub spójnością pytań/odpowiedzi.


Polski system "edukacji". :roll:

Ankiety nie są obowiązkowe. Bardzo często jednak dyplomanci biorą się za ich konstrukcje bo łatwiej jest zdobyć materiał "naukowy". Większość osób próbujących tworzyć takie ankiety nie ma żadnego pojęcia jak to zrobić. Twierdzenie, że ankietę przeglądał promotor nie ma żadnego znaczenia bowiem często i promotor, jeżeli nie jest specjalistą z tego zakresu może dopuścić do powstania błędnej ankiety. To na autorze ankiety spoczywa obowiązek poprawnego, zgodnego z zasadami, skonstruowania pytań. Jest wiele pozycji literatury a nawet materiałów publikowanych w sieci jako prace naukowe dotyczących budowy ankiet. Próba realizacji ankiety poprzez tematyczne forum internetowe będzie też zawsze obarczone błędem z uwagi na brak reprezentatywności respondentów.

najmita - 2016-10-16, 21:18

darkor54 napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
najmita napisał/a:
Ankiety w pracach licencjackich i magisterskich są "obowiązkowym" elementem i ankietowani nie powinni się zastanawiać nad sensownością lub spójnością pytań/odpowiedzi.


Polski system "edukacji". :roll:

Ankiety nie są obowiązkowe. <....>


Darku, ja wyraz obowiązkowe napisałem w cudzysłowie :-)

mazury.info.pl - 2016-10-16, 22:38

darkor54 napisał/a:
Ankiety nie są obowiązkowe. Bardzo często jednak dyplomanci biorą się za ich konstrukcje bo łatwiej jest zdobyć materiał "naukowy". Większość osób próbujących tworzyć takie ankiety nie ma żadnego pojęcia jak to zrobić.


Czyli wartość takiej pracy "naukowej" jest żadna, a wydany na jej podstawie dokument jest "fikcją"... akceptowaną powszechnie podobnie jak ściąganie na maturze 8-)

urbos - 2016-10-17, 09:42

Ściąganie na maturze nie jest akceptowane. Ani społecznie, ani prawnie. Co więcej jest (jeśli dobrze pamiętam) przestępstwem. Co roku zresztą są sprawy sądowe związane z oszustwami na egzaminach maturalnych.

Co więcej, powiem Wam (jestem nauczycielem), że coraz częściej uczniowie narzekają na ściągających kolegów i jest coraz mniejsze 'przymykanie oka' na ściągi. Chyba bierze się to z dwóch powodów:
a) matura = egzamin na studia, gdzie musimy POKONAĆ innych kandydatów, więc nie tolerujemy ich oszustw
b) wpływ kultury USA (w filmach i serialach, ktoś kto ściąga jest piętnowany przez kolegów).
c) legalna możliwość korzystania ze źródeł (tablice matematyczne, fizyczne, chemiczne, kalkulatory) na egzaminie maturalnym

nie przeceniałbym b) (choć pewnie niektórych to ruszy), ale a) i c) daje radę.

Edit:
ankiety nie wypełniłem - przeczytałem, ale jest serio słabo napisana. Proponuję nad nią popracować - możemy nawet tu podyskutować - może Ci pomożemy.

Zachęcam również kolegów do niewypełniania takich ankiet bo to szkodzi zarówno niedoszłemu magistrowi jak i nauce jako takiej.

najmita - 2016-10-17, 09:59

Nie przeceniałbym roli prac licencjackich i magisterskich dla rozwoju nauki :-D
darkor54 - 2016-10-17, 10:32

mazury.info.pl napisał/a:
darkor54 napisał/a:
Ankiety nie są obowiązkowe. Bardzo często jednak dyplomanci biorą się za ich konstrukcje bo łatwiej jest zdobyć materiał "naukowy". Większość osób próbujących tworzyć takie ankiety nie ma żadnego pojęcia jak to zrobić.


Czyli wartość takiej pracy "naukowej" jest żadna, a wydany na jej podstawie dokument jest "fikcją"... akceptowaną powszechnie podobnie jak ściąganie na maturze 8-)


O wartości pracy nie decyduje to czy posłużono się metodą ankietową czy też nie. Znam wiele prac - nawet magisterskich, które mogą być uznane za twórcze i naukowe. Celem pracy dyplomowej pierwszego stopnia jest:
Cytat:
potwierdzenie wykorzystywanie wiedzy,
umiejętności i kompetencji społecznych prowadzących do rozwiązywania konkretnych
zagadnień teoretycznych i/lub praktycznych.

a praca magisterska:
Cytat:
ma charakter badawczy lub teoretycznobadawczy
i potwierdza wiedzę i umiejętności dyplomanta związane z kierunkiem studiów
oraz profilem kształcenia oraz uwzględnia krytyczne rozumienie teorii i zasad jej
stosowania, znajomość metod badawczych oraz umiejętność korzystania ze źródeł wiedzy
na dany temat.

Cytowanie z Zarządzenia Rektora SGGW - ale bardzo podobne mają też inne uczelnie.
Pracą mającą mieć wpływ na rozwój nauki jest dopiero praca doktorska.

as - 2016-10-17, 10:50

urbos napisał/a:
/.../ankiety nie wypełniłem - przeczytałem, ale jest serio słabo napisana. Proponuję nad nią popracować - możemy nawet tu podyskutować - może Ci pomożemy.
Zachęcam również kolegów do niewypełniania takich ankiet bo to szkodzi zarówno niedoszłemu magistrowi jak i nauce jako takiej.

Pani Studentka ma już zapewnioną opiekę naukową. Będzie dwóch recenzentów oraz komisja egzaminacyjna. Być może słono za studiowanie płaci. Nie ma powodu, aby rzucać jej kłody pod nogi. Jeśli tylko ankieta daje się wypełnić - powinno się to zrobić. Nauka daje sobie świetnie radę z różnymi niedoukami. Nawet takimi z tytułem profesorskim. :-P

darkor54 - 2016-10-17, 21:00

as napisał/a:
Pani Studentka ma już zapewnioną opiekę naukową. Będzie dwóch recenzentów oraz komisja egzaminacyjna. Być może słono za studiowanie płaci. Nie ma powodu, aby rzucać jej kłody pod nogi. Jeśli tylko ankieta daje się wypełnić - powinno się to zrobić.... :-P

Pozwól, że nie zgodzę się z Tobą. Nie powinniśmy brać udziału w takiej zupełnie przypadkowej akcji. Pani Studentka powinna jednak coś poczytać jak zrobić porządnie ankietę... Ponieważ umieściła ankietę na publicznym forum my wszyscy staliśmy niejako jej recenzenta. Proszę pamiętajcie, że zła ankieta i źle dobrana grupa respondentów dają całkowicie wyłączone wyniki, które później będą przetwarzane i będą x nich wyciąganie wnioski. Skąd masz pewność, że ta Abiturientka nie zostanie za chwilę doradca jakiegoś ministra i będzie miała wpływ na tą jak mu będziemy mogli korzystać z WJM?

najmita - 2016-10-17, 21:15

Tak naprawdę nic nie wiemy o pracy, w której ma być wykorzystana ankieta. Bardzo możliwe, że część pytań/odpowiedzi nie są potrzebne.
Warto również powiedzieć, że prowadzący pracę studenta jest właściwie współautorem tej pracy i jeżeli on nie miał zastrzeżeń do pytań to może tak jest dobrze...

darkor54 - 2016-10-17, 21:40

najmita napisał/a:
...Warto również powiedzieć, że prowadzący pracę studenta jest właściwie współautorem tej pracy i jeżeli on nie miał zastrzeżeń do pytań to może tak jest dobrze...

Andrzeju niestety mylisz się. Zgodnie z ustawa praca dyplomowa jest utworem w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim. A autorem pracy jest student - on zresztą musi złożyć stosowne oświadczenie. Znam przypadek, gdy nauczyciel udostępnił część swoich wyników badań studentowi. Później opublikował to pod pod własnym nazwiskiem i został oskarżony o plagiat. Komisja dyscyplinarna etc. to norma w takim przypadku. Dlatego jestem bardzo ostrożny w tej materii. Nigdy nie piszę pracy za studenta, nie poprawiam jego myśli - wykazuję jedynie, że coś jest źle. To student musi sam dojść co jest źle i jak to poprawić. Bo praca stanowi jego własność i prawa autorskie są jego. Jestem więc przeciwny takiej bylejakości i tyle.

najmita - 2016-10-17, 21:50

darkor54 napisał/a:
najmita napisał/a:
...Warto również powiedzieć, że prowadzący pracę studenta jest właściwie współautorem tej pracy i jeżeli on nie miał zastrzeżeń do pytań to może tak jest dobrze...

Andrzeju niestety mylisz się. Zgodnie z ustawa praca dyplomowa jest utworem w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim. A autorem pracy jest student - on zresztą musi złożyć stosowne oświadczenie. Znam przypadek, gdy nauczyciel udostępnił część swoich wyników badań studentowi. Później opublikował to pod pod własnym nazwiskiem i został oskarżony o plagiat. Komisja dyscyplinarna etc. to norma w takim przypadku. Dlatego jestem bardzo ostrożny w tej materii. Nigdy nie piszę pracy za studenta, nie poprawiam jego myśli - wykazuję jedynie, że coś jest źle. To student musi sam dojść co jest źle i jak to poprawić. Bo praca stanowi jego własność i prawa autorskie są jego. Jestem więc przeciwny takiej bylejakości i tyle.

Możliwe, że dawniej było tak jak napisałem, możliwe, że przepisy się zmieniły, możliwe, że ja się mylę...

as - 2016-10-17, 22:11

darkor54 napisał/a:
/.../Pozwól, że nie zgodzę się z Tobą. Nie powinniśmy brać udziału w takiej zupełnie przypadkowej akcji. Pani Studentka powinna jednak coś poczytać jak zrobić porządnie ankietę... Ponieważ umieściła ankietę na publicznym forum my wszyscy staliśmy niejako jej recenzenta. Proszę pamiętajcie, że zła ankieta i źle dobrana grupa respondentów dają całkowicie wyłączone wyniki, które później będą przetwarzane i będą x nich wyciąganie wnioski. Skąd masz pewność, że ta Abiturientka nie zostanie za chwilę doradca jakiegoś ministra i będzie miała wpływ na tą jak mu będziemy mogli korzystać z WJM?

Tak się nieszczęśliwie składa, że jestem człowiekiem właśnie z tej branży. Na wyłącznej podstawie tego co przedstawiła pani Studentka nie da się napisać nie tylko pracy magisterskiej, lecz również pracy rocznej w drugiej klasie gimnazjalnej. W pierwszej chwili chciałem - jak radzisz - napisać odwalającą recenzję i wysłać ją na wierzbę. Potem pomyślałem, że może zbiera gdzieś materiały statystyczne, analizuje artykuły prasowe, treść komentarzy do własnego bloga "Córka rybaka Mazura z Mazur" itd, itp, i potrzebuje trochę kruszonki na zakalcu w postaci informacji od ludzi, którzy rzadziej bądź częściej wpadają nad jeziora. Zatem, nie wiem, czy w tym szaleństwie nie tkwi jakaś metoda.
No i zawsze uprawniona jest hipoteza, że ta ankieta to jednak jest jakiś dowcip. Jeśli tak - czekam na pointę. :-)
A co do doradców ministrów, członków rad nadzorczych... Najpewniej spodziewasz się co ciśnie mi się na klawiaturę... Obydwaj wiemy, że gdy to napiszę, dosięgnie mnie karząca ręka Moderacyjnej Sprawiedliwości. Więc czym prędzej stawiam kropkę.

darkor54 - 2016-10-17, 22:26

as napisał/a:
...Więc czym prędzej stawiam kropkę.


:mrgreen: :mrgreen: :lol:

Prem - 2016-10-21, 18:00

Ankieta rzeczywiście, delikatnie mówiąc, kiepska. A ja, mieszkając na Pojezierzu Mazurskim, w ogóle nie wiem, jak się do niej zabrać :)
artiosso - 2016-10-21, 20:05

Uch, koledzy widzę ostro się po Koleżance Studentce przejechali . Nie ukrywam jednak, że trudno odmówić tym krytycznym argumentom racji. Powinniśmy ogólnie rzecz biorąc równać w górę, a nie w dół. Po namyśle jednak wypełniłem tę ankietę, mając naiwnie może nadzieję, że rozsądnie podane tu argumenty, a jednocześnie spełnienie prośby co do ankiety, doprowadzą autorkę do jakiejś refleksji.
familiant - 2016-10-21, 20:46

Prem napisał/a:
A ja, mieszkając na Pojezierzu Mazurskim, w ogóle nie wiem, jak się do niej zabrać :)

A od kiedy to Olsztyn jest na pojezierzu mazurskim :!:

Prem - 2016-10-21, 21:01

Familiant, nie rozbrajaj mnie. I nie myl Mazur z Pojezierzem Mazurskim. I poczytaj sobie choćby w Wikipedii.
artiosso - 2016-10-24, 15:46

Olsztyn jest na Poj. Olsztyńskim, które wchodzi w skład Pojezierza Mazurskiego. A to, co skrótowo określamy na Forum WJM, to wchodząca w skład Pojezierza Mazurskiego Kraina Wielkich Jezior Mazurskich.
Mapa fizyczna krain poniżej :


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group