Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

INNE - Udziec z indyka w galaretce ze słoika - na urlopowy rejs ;)

Emill`76 - 2016-07-07, 15:44
Temat postu: Udziec z indyka w galaretce ze słoika - na urlopowy rejs ;)
W tamtym roku podawałem przepis na goloneczkę ze słoika a tym razem podam sprawdzony przepis na udziec z indyka. Udziec jest bardzo smaczny , zdrowy i przy tym obecnie stosunkowo tani ( w promocjach ok 6-7 zł/kg ) Zachęcam do odpuszczenia zakupu gotowych puszek a spróbowanie zrobienia konserw samemu ;-) Daje to wiele radochy , pomijając kwestie zdrowotne i smakowe rzecz jasna ;-)

Przepis na ok 2,5 kg udźca z/k :

No to po kolei :

1. Udźce odkastniamy , kroimy w kawałki , nacieramy solą , majerankiem, pieprzem mielonym i rozgniecionym w prasce czosnkiem i pozostawiamy w lodówce na minimum 12h . Ilości przypraw dobieracie wg upodobań. Ja na w/w ilość mięsa daję : 3 płaskie łyzki stołowe majeranku , 4 ząbki czosnku , 1 płaską łyżkę stołową pieprzu mielonego i 2 płaskie łyzki soli .

2. Na dużej patelni lub rondlu , na małej ilości oleju należy mięso po w/w czasie obsmażyć / zarumienić

3. Podsmażone mięso + usunięte kości wrzucić do odpowiedniej wielkości garnka i zalać taką ilością wrzącej wody aby mięso było lekko przykryte

4. Wrzucić do garnka ziele angielskie, pieprz czarny ziarnisty i liście laurowe ( ja daję ok 10 ziaren ziela, 15 ziaren pieprzu i 6 liści laurowych ).

5. Gotujemy całość na wolnym ogniu ok 1,15 h ( ma lekko "bulgotać" jak przy gotowaniu rosołu ) . Po około 45 minutach od chwili zagotowania , należy spróbować wywar pod kątem "słoności" i dosolić finalnie wg. upodobań . Warto zwrócić uwagę, że w dalszym procesie, słoiki będą gotowane ok 2 godzin, dlatego kawałki mięsa które umieścimy w słoikach powinno być jeszcze lekko niedogotowane , stąd czas przygotowania ok 1h - 1,15h.

6. Wyparzamy w trakcie słoiki i nakrętki .

7. Do słoików wkładamy kawałki mięsa , tak ok 2/3 objętości , umiarkowanie ścisło

8. Do wywaru w garnku dodajemy żelatynę spożywczą ( zwykle opakowanie na 2,5 l wywaru - trzeba przeczytać na opakowaniu jakie proporcje )

9. Po rozpuszczeniu żelatyny , wywarem zalewamy mięso w słoikach , tak aby pozostawić ok 2 cm powietrza od gwintu słoika .

10. Zakręcamy słoiki

11. W dużym garze zagotowujemy odpowiednią ilość wody do wekowania , a na dnie wyłożonym ściereczką umieszczamy słoiki . Wody powinno być tyle aby nakrętka znajdowała się ok 1 cm ponad jej lustrem.

12. Na wolnym ogniu przeprowadzamy wekowanie ( tyndalizację ) , bezwzględnie minimum 2 krotnie po 1 h . Bezwzględnie 2x ponieważ nie dodajemy peklosoli zawierającej konserwant E250 . Ja 1 wekowanie przeprowadzam 1 dnia a 2 -gie dnia następnego .

13. Po wystudzeniu sprawdzamy od góry wieczka , czy utworzyło się podciśnienie ( wieczko musi być lekko wklęsłe i nie może przy naciskaniu palcem odbijać sprężyście.

Tak przygotowane "konserwy" nie wymagają przechowywania w warunkach chłodniczych :)

Smacznego ! ;-)

mazury.info.pl - 2016-07-07, 15:47

Ech Ty... takie rzeczy publikować przed obiadem :lol:
Emill`76 - 2016-07-07, 15:49

mazury.info.pl napisał/a:
Ech Ty... takie rzeczy publikować przed obiadem :lol:


Ciesz się, że jeszcze nie przygotowałem słoików przed urlopem, bo bym jeszcze fotki wrzucił :mrgreen:

artiosso - 2016-07-07, 16:56

Emil, ale to nie jest przepis do robienia na jachcie ? Kupa gazu na to by poszła.
Emill`76 - 2016-07-07, 18:08

artiosso napisał/a:
Emil, ale to nie jest przepis do robienia na jachcie ? Kupa gazu na to by poszła.


Zasadniczo do zrobienia w domu, przed urlopem :)

artiosso - 2016-07-07, 18:28

No tak, przecież słoiki ...

Swoja drogą Zbyszku można by było stworzyć dział : KUCHNIA JACHTOWA .
Może zaktywizowałoby to damską część społeczności Mazury.Info.pl ;-)

dareq - 2016-07-08, 20:05
Temat postu: Re: Udziec z indyka w galaretce ze słoika - na urlopowy rejs
Emill`76 napisał/a:
W tamtym roku podawałem przepis na goloneczkę ze słoika ;-)


a czy mógłbyś przypomnieć przepis na golonkę bo nie mogę znaleźć

pozdro

mazury.info.pl - 2016-07-08, 20:07

artiosso napisał/a:
No tak, przecież słoiki ...

Swoja drogą Zbyszku można by było stworzyć dział : KUCHNIA JACHTOWA .
Może zaktywizowałoby to damską część społeczności Mazury.Info.pl ;-)


Doskonały pomysł... ale jeden wątek to trochę za mało na nowy dział. ;-) Napisz coś częściej na ten temat, to z pewnością taki dział utworzę. 8-)

artiosso - 2016-07-08, 20:12

Niestety, ja jestem w kulinariach bierny, czyli tylko jem :-P
Może Emil poprowadzi ten dział ? Trzeba zebrać wszystkie jego przepisy w jednym miejscu.
A może namówisz piratkę ?
Tytuł wątku : przepisy kulinarne od motorowodniaków. :lol:

yrb - 2016-07-08, 20:59

Ja bym zawekował jeszcze 3 raz po 24 godzinach.

Pierwsze gotowanie zabija formy wegetatywne bakterii. Drugie (po kolejnych 24 godzinach) zabija bakterie, które rozwinęły się z form przetrwalnikowych pod wpływem ciepła. Formy przetrwalnikowe są odporne na działanie wysokich temperatur. Trzecie (znowu 24h) zapewnia nam ochronę na wypadek gdyby niektóre formy przetrwalnikowe zareagowały z opóźnieniem.

Za to już po jednym gotowaniu można przechowywać przetwory mięsne w lodówce do 1 miesiąca. Należy je jednak spożyć w całości po otwarciu. Po pełnej tyndalizacji (3 razy gotowanie) można słoiki trzymać poza lodówką do 6 miesięcy.

Cały czas mówię o przypadku gdy używamy wyłącznie czystej soli a nie tzw. peklowej. Użycie peklowej na pewno wydłuża okres przydatności do spożycia.

P.S. Można też bez żelatyny ale ja uwielbiam smak galaretki o poranku.

extant - 2016-07-08, 22:39

artiosso napisał/a:
... Może Emil poprowadzi ten dział ?...

Koniecznie ! :-D ... ja już mam nawet nazwę dla tego działu -> "Emil i Lönneberga... poleca !" :mrgreen:

artiosso - 2016-07-08, 22:46

Mariusz uważaj, bo każe nam jeść te ich śledzie lekko nadpsute, które uchodzą w Sverige za przysmak ...
yrb - 2016-07-08, 22:49

artiosso napisał/a:
Mariusz uważaj, bo każe nam jeść te ich śledzie lekko nadpsute, które uchodzą w Sverige za przysmak ...

Jadłbym... po urlopie zamówię sobie puszeczkę. Jednak gdyby coś poszło nie tak wolałbym nie tracić urlopu leżąc w szpitalu.

extant - 2016-07-08, 23:01

artiosso napisał/a:
Mariusz uważaj, bo każe nam jeść te ich śledzie lekko nadpsute, które uchodzą w Sverige za przysmak ...

Artur miałem okazje jeść te szwedzkie kiszone śledzie i spoko idzie, byle by tylko je mocno... popijać ! ;-) :mrgreen: :-P

yrb - 2016-07-08, 23:23

Aaa, no to spoko... dzięki za podpowiedź. Będę popijał aż do kompletnej neutralizacji śledzia. :mrgreen:
extant - 2016-07-08, 23:46

yrb napisał/a:
... Będę popijał aż do kompletnej neutralizacji ...

No to spoko ! ;-) :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group