Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Historia Mazur - Mamerki i Bursztynowa Komnata.

mazury.info.pl - 2016-04-20, 17:10
Temat postu: Mamerki i Bursztynowa Komnata.
Mazury też już mają swój "złoty pociąg". ;-)

Dziś jedna z lokalnych gazet donosi krzyczącym tytułem: Bursztynowa Komnata odnaleziona? Odkryto nieznane pomieszczenie na terenie bunkrów w Mamerkach.

Następnie jest opis Bursztynowej Komnaty, który można znaleźć w Wikipedii.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bursztynowa_Komnata

... a następnie ciekawa informacja o odnalezieniu nieznanego dotąd pomieszczenia o wymiarach 3x2m podczas inwentaryzacji georadarem podziemnego tunelu.

W latach 50-tych polscy żołnierze na podstawie zeznań jednego z niemieckich wartowników, przeszukiwali teren byłej kwatery OKH. Podczas akcji poszukiwawczej wysadzono kilka ścian, ale niczego nie znaleziono.

10 lat później na miejsce przywieziono gauleitera Prus Wschodnich, Ericha Kocha, który odsiadywał wówczas karę w więzieniu w Barczewie k. Olsztyna. Jak głosiły plotki nadzorował on ukrycie Bursztynowej Komnaty. Niestety Koch niczego nie wskazał.

Teraz eksploratorzy postanowili sprawdzić teren georadarem i odkryli nieznane dotąd pomieszczenie. Zamierzają wywiercić otwór w betonowej ścianie i zbadać wnętrze kamerą.

Niestety na przeszkodzie stoi jak zwykle biurokracja - tzw. konserwator poniemieckich zabytków. Badacze wystąpili już formalnie o zgodę dalsze badania.

Według odkrywców nie ma wątpliwości, że pomieszczenie powstało w celu ukrycia skarbu.

Nie wiem czy coś tam znajdą, ale jest to doskonała reklama tego miejsca przed sezonem ;-)

krak - 2016-04-20, 18:06

Pomieszczenie 2 x 3 m - to chyba bursztynowy namiocik? :mrgreen:

Pozdrawiam
Krzysztof

extant - 2016-04-20, 19:11

krak napisał/a:
Pomieszczenie 2 x 3 m - to chyba bursztynowy namiocik? :mrgreen: ...

To pomieszczenie 2x3 m to chyba tylko ewentualnie "magazyn" gdzie mogłyby być przechowywane bursztynowe elementy wystroju ścian Bursztynowej Komnaty.

żeglarz76 - 2016-04-20, 20:23

Już widzę te kolejki na przystani k/ Kanału Mazurskiego, potrzebna będzie reda :lol:
jakobian - 2016-04-20, 21:28

Reklama dźwignią handlu :)
Widocznie ruch przy bunkrach stał się mniejszy :P

lopez52 - 2016-04-21, 11:51

24 zł za oglądanie makiety ubota widocznie nie przyciąga jeleni. :mrgreen:
Sławek - 2016-04-21, 12:22
Temat postu: Bursztynowa komnata na WJM
To byłby hit tego lata gdyby ........no chyba, że ogłosimy uroczyste otwarcie sezonu ogórkowego :-D


Cytat:
Bursztynowa Komnata jest na Mazurach? Odkrycie w Mamerkach
W kompleksie bunkrów w Mamerkach niedaleko Węgorzewa na Mazurach odkryto nieznane dotąd pomieszczenie. Według pracowników tamtejszego muzeum, w środku może znajdować się słynna Bursztynowa Komnata.


Odkrycia dokonano dzięki georadarowi. Odczyt pokazał, że w jednym z obiektów znajduje się zamurowane pomieszczenie o wymiarach trzy na dwa metry. Po otrzymaniu zezwoleń do środka zostanie wprowadzona kamera, która ma wyjaśnić co znajduje się w środku. Według zarządcy bunkrów na pewno jest tam coś cennego - wspomniana Bursztynowa Komnata albo zrabowane dzieła sztuki.

- Gdyby szanse na znalezienie elementów bursztynowej sali lub innych kosztowności zamurowanych przez hitlerowców były niewielkie, z pewnością nie podejmowano by dwukrotnych prób odnalezienia ukrytego pomieszczenia. Przeprowadzone w latach 50. i 60. wysadzenia dają podstawę by sądzić, że na terenie Mamerek faktycznie coś zostało ukryte - mówi Bartłomiej Plebańczyk, zarządca kompleksu bunkrów "Miasto Brygidy" w Mamerkach.

W latach pięćdziesiątych do dowództwa jednostki saperów Wojska Polskiego stacjonującej w pobliskim Węgorzewie zgłosił się człowiek, który był zatrudniony jako wartownik. Zeznał, iż zimą 1944/45 roku był świadkiem wjazdu na teren obiektu nr 31 transportu niemieckich ciężarówek wojskowych, których ładunek złożono we wnętrzu obiektu.

- Transport był otoczony specjalnym nadzorem, jednak wartownik miał swoje stanowisko na tyle daleko od miejsca rozładunku, że nie był w stanie wskazać go w sposób dokładny. Świadek twierdził, że po wyładowaniu zawartości transportu, miejsce to zostało zamurowane - dodaje Plebańczyk.

- Całej sprawie dodaje bursztynowego odcienia osoba hitlerowca Ericha Kocha, naczelnika Prus Wschodnich, którego historia nierozerwanie związana jest z Bursztynową Komnatą. Miał ponoć znać miejsce jej ukrycia. Z relacji okolicznych mieszkańców wiemy, że Erich Koch był podczas procesu przewożony z więzienia w Barczewie do Memerek, gdzie wskazał miejsce ukrycia skarbu - wyjaśnia Plebańczyk dla tvp.info.,




źródło : interia.pl

Sławek

mazury.info.pl - 2016-04-21, 12:30

Scalam z istniejącym wątkiem. Proszę tych informacji nie dublować w wielu działach jednocześnie.
Sławek - 2016-04-21, 12:31

Nie zauważyłem , czyli jestem jak to się mówi jak musztarda po obiedzie :mrgreen:

Sławek

Jadarek - 2016-04-21, 19:59
Temat postu: Re: Bursztynowa komnata na WJM
Cytat:
Według pracowników tamtejszego muzeum, w środku może znajdować się słynna Bursztynowa Komnata.


Węgorzewskie wiewiórki biegające po terenie Muzeum Kultury Ludowej zasłyszały od "pracowników tamtejszego muzeum" , że najbardziej prawdopodobne jest (niestety !), że bursztynowe arcydzieło strawił ogień podczas pożaru królewieckiego zamku...

Pozdrawiam

mazury.info.pl - 2016-04-21, 22:31

Materiał TVP
.http://olsztyn.tvp.pl/24995517/

zenek - 2016-04-22, 07:07

Chwyt ze złotym pociągiem mógł się udać tylko raz. Kolejne tego typu pomysły to już tylko podróbki :-P !
nick_othem - 2016-04-22, 10:18
Temat postu: Bursztynowa Komnata w Mamerkach!
Już prawie się odnalazła, w sezonie może lepiej będzie wybrać się na południe, bo północ będzie zawalona wozami reporterskimi i poszukiwaczami skarbów:
Nieznane pomieszczenie ukryte w niemieckim bunkrze. Tu może być Bursztynowa Komnata
:lol:

najmita - 2016-04-22, 10:23

W takim pomieszczeniu najczęściej znajduje się kupa piachu :lol:
jakobian - 2016-04-22, 17:43

najmita napisał/a:
W takim pomieszczeniu najczęściej znajduje się kupa piachu :lol:


Tak z przewagą kupy :)

zenek - 2016-04-24, 10:38

Pompowanie balonika trwa w najlepsze :lol: ! Tym razem tekst z wp:
Cytat:
Bursztynowa komnata nareszcie odnaleziona?

Możliwe, że właśnie na to odkrycie czekano od lat 50. XX wieku, kiedy to po raz pierwszy przeprowadzono poszukiwania Bursztynowej Komnaty na terenie bunkrów w Mamerkach. Nowe badania wykonane niedawno przy użyciu georadaru pozwoliły odnaleźć nieznane dotychczas pomieszczenie.
Bursztynowa sala o wymiarach 10,5 m x 11,5 m, powstała na początku XVIII w. z inicjatywy Fryderyka I Hohenzollerna. Miała ona zdobić jego gabinet w podberlińskim pałacu w Charlottenburgu. Za twórcę idei artystycznej bursztynowej komnaty uważany jest pochodzący z Gdańska architekt, Andrzej Schluster.

W 1716 roku car Rosji Piotr I Wielki w czasie wizyty w Poczdamie, zachwycony arcydziełem, otrzymał je w podarunku od Fryderyka Wilhelma I (syna Fryderyka I) jako dowód przyjaźni i potwierdzenie zawartego sojuszu. Dar trafił do Petersburga. Bursztynowa Komnata była wystawiona w Pałacu Letnim, następnie Zimowym, aż w końcu trafiła do Carskiego Sioła, gdzie została rozbudowana i wzbogacona. W 1941 r. pałac został zrabowany przez hitlerowców, a Bursztynowa Komnata trafiła do zamku w Królewcu. 9 kwietnia 1945 r. Armia Czerwona zdobyła królewiecką twierdzę, jednak skarbu nigdy nie odnaleziono.

Poszukiwania Bursztynowej Komnaty, której wartość ocenia się na 500 tysięcy dolarów, trwają do dziś. Istnieje kilka hipotez na temat miejsca ukrycia skarbu. Jedna z nich prowadzi do podziemia zamku w Książu, inna – do bunkrów w Mamerkach, niedaleko Węgorzewa.

Tajemniczy obiekt nr 31

Mamerki to była Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych, na którą składa się 30 ogromnych bunkrów, obecnie udostępnianych do zwiedzania turystom. Jednak obiekt nr 31 jest zupełnie inny niż pozostałe bunkry. Z relacji świadków i śladów w terenie wynika, że zimą 1944/45 roku, niemieckie służby budowlane wstrzymały budowę monstrualnej betonowej konstrukcji, mierzącej 70 m długości, 50 m szerokości i 15 m głębokości, która znajduje się w gigantycznym wykopie na terenie kwatery. Wygląda jak wielki betonowy fundament, labirynt niedokończonej budowy. Jakie tajemnice w sobie kryje?

W latach 50. do dowództwa jednostki saperów Wojska Polskiego stacjonującej w pobliskim Węgorzewie zgłosił się człowiek, który był zatrudniony jako wartownik. Zeznał, że zimą 1944/45 roku był świadkiem wjazdu na teren obiektu nr 31 transportu niemieckich ciężarówek wojskowych, których ładunek złożono we wnętrzu obiektu. Transport był otoczony specjalnym nadzorem, jednak wartownik miał swoje stanowisko na tyle daleko od miejsca rozładunku, że nie był w stanie wskazać go w sposób dokładny. Świadek twierdził, że po wyładowaniu zawartości transportu, miejsce to zostało zamurowane.

Na podstawie tych informacji i wizji w terenie około roku 1950, polscy saperzy rozpoczęli poszukiwania ukrytego skarbu. W różnych częściach obiektu nr 31 podłożono w sumie pięć ładunków wybuchowych o znacznej sile. W wyniku eksplozji w betonowej konstrukcji pojawiły się wyrwy o rozmiarach od 1 do 5 m sześciennych. Miejsca te były jednak wyznaczone dość przypadkowo i poszukiwania nie zakończyły się żadnym odkryciem.

Ponowne próby odnalezienia skarbu przeprowadzono w latach 60. Do Mamerek przywieziono osadzonego w więzieniu w Barczewie byłego gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha. Podejrzewano, że to on nadzorował ukrycie Bursztynowej Komnaty. Po tej wizji lokalnej dokonano kolejnych wysadzeń, ale wtedy również niczego nie znaleziono.

Odkrycie dzięki georadarowi

Do sprawy nie wracano przez następnych kilkadziesiąt lat. Dalsze niszczenie obiektu poprzez eksplozje w losowo wybranych punktach nie miało sensu. Aby kontynuować poszukiwania, potrzebne byłyby jakiekolwiek informacje pomocne w bardziej precyzyjnym określeniu miejsca składowania skarbu – przydałyby się więc mapy lub… urządzenia pozwalające na zdalne zlokalizowanie ukrytego pomieszczenia.

Właśnie z tej drugiej możliwości skorzystało muzeum w Mamerkach. We wrześniu 2015 roku, w ramach inwentaryzacji podziemnego tunelu, muzeum zleciło wykonanie badań przy użyciu georadaru.
- Z wykonanego odczytu georadaru wynika, iż w obiekcie nr 31 znajduje się zamurowane, nieznane dotychczas pomieszczenie o wymiarach 3 m x 2 m, które nie zostało wykryte przez saperów w latach 50. i 60. – mówi Bartłomiej Plebańczyk z muzeum w Mamerkach. - Istnieje prawdopodobieństwo, iż w obiekcie nr 31 zostały ukryte elementy Bursztynowej Komnaty – podkreśla.

Gdyby szanse na znalezienie elementów bursztynowej sali lub innych kosztowności zamurowanych przez hitlerowców były niewielkie, z pewnością nie podejmowano by dwukrotnych prób odnalezienia ukrytego pomieszczenia. Przeprowadzone w latach 50. i 60. wysadzenia dają podstawę by sądzić, że na terenie Mamerek faktycznie coś zostało ukryte.
- Od dowódcy saperów, który prowadził poszukiwania w latach 50. wiemy, że z powodu dużej powierzchni fundamentu schronu, miejsca wysadzeń były typowane przypadkowo. Oczywiście wtedy nie dysponowano takim urządzeniem jak georadar, więc precyzyjne określenie ukrytego pomieszczenia nie było możliwe – mówi Plebańczyk.

Analiza wyników badań oraz przeprowadzone rozmowy ze specjalistami potwierdziły istnienie zamurowanego pomieszczenia. Na tej podstawie Bartłomiej Polańczyk wystosował do Urzędu Miejskiego w Węgorzewie odpowiednie zgłoszenie znaleziska, a także wystąpił do konserwatora zabytków w Ełku o wydanie zaleceń konserwatorskich. Nadleśnictwo Borki otrzymało natomiast wniosek z prośbą o zgodę na przeprowadzenie prac eksploracyjnych.

To, co należy teraz zrobić, aby potwierdzić odkrycie i dostać się do wnętrza pomieszczenia, to przewiercić się do ukrytej części i przez powstały w ten sposób otwór wprowadzić kamerę. Dopiero wówczas, gdy nagranie potwierdzi, że wewnątrz faktycznie znajduje się historyczna zawartość, będzie można podjąć decyzję o wydobyciu znaleziska.
- W środku mogą znajdować się elementy Bursztynowej Komnaty, ale także inne zrabowane dzieła sztuki lub unikalne urządzenia techniki wojskowej – mówi Plebańczyk. – Nie ma jednak wątpliwości, że pomieszczenie powstało specjalnie w celu ukrycia skarbu. Gdyby miało być inaczej, nie istniałaby potrzeba specjalnego ukrywania tego miejsca w fundamentach. Jest więc bardzo prawdopodobne, że choć nie udało się odnaleźć Złotego Pociągu, uda się dotrzeć do Bursztynowej Komnaty.

lukas228 - 2016-04-24, 17:08

Pan Edmund już zaciera ręce
extant - 2016-06-15, 09:45

Cytat:

Na terenie kompleksu bunkrów w Mamerkach na Mazurach rozpoczęły się poszukiwania Bursztynowej Komnaty.

Według badań georadarowych, w fundamencie niedokończonego bunkra może znajdować się puste pomieszczenie, w którym Niemcy w 1945 mogli ukryć skarby. W tym miejscu w latach 50. i 60. ubiegłego wieku prowadzono już poszukiwania legendarnej Bursztynowej Komnaty, jednak zakończyły się one niepowodzeniem. Obecne prace poszukiwawcze – według ich inicjatora Bartłomieja Plebańczyka - mają większe szanse powodzenia ze względu na wynik badań georadarowych.

Szybko udało się uzyskać wszelkie wymagane zgody. Na przeprowadzenie badań zgodził się właściciel terenu, czyli Lasy Państwowe, zgodę wydał również konserwator zabytków.

- Mamy dwie lokalizacje pokazane przez georadar. Obie są od siebie oddalone o około 5 metrów. Więc wykonamy dwa odwierty, liczę na to, że przynajmniej jeden faktycznie przebije się do ukrytego pomieszczenia, następnie wprowadzimy tam kamerę, która pokaże, co znajduje się w środku – zapowiada Bartłomiej Plebańczyk.
(...)


źródło -> Radio Olsztyn, 15.06.2016

mazury.info.pl - 2016-06-15, 22:29


mazury.info.pl - 2016-06-15, 22:33

i nieco starszy materiał filmowy


extant - 2016-06-16, 09:04

Wczorajsze poszukiwania na terenie kompleksu bunkrów w Mamerkach na Mazurach nie przyniosły efektów. Nie odnaleziono żadnego pustego pomieszczenia. Za dwa tygodnie mają być przeprowadzone dokładniejsze badania georadarowe, a prawdopodobnie za miesiąc zostaną zrobione kolejne odwierty.

źródło -> Radio Olsztyn

mazury.info.pl - 2016-06-16, 09:34

Nie zdziwiłem się specjalnie... będą to teraz badać do końca sezonu, albo dłużej. Lepszej reklamy wymyślić nie mogli :lol:
extant - 2016-06-16, 09:37

mazury.info.pl napisał/a:
... będą to teraz badać do końca sezonu, albo dłużej. Lepszej reklamy wymyślić nie mogli :lol:

Bez wątpienia :-) ... przecież nie o to tu chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go ! :-D

Pajki - 2016-06-16, 11:04

Toć tylko się cieszyć z promocji regionu! :mrgreen:
extant - 2016-07-12, 09:37

Cytat:

Muzealnicy wznawiają poszukiwania Bursztynowej Komnaty w Mamerkach.

Dzisiaj (12 lipca) na terenie bunkrów w Mamerkach wykonane zostaną kolejne odwierty. ich celem jest odnalezienie ukrytego pomieszczenia, w którym znajdować się mogą elementy bursztynowej komnaty lub inne cenne przedmioty ukryte przez nazistów w czasie ii wojny światowej.

To już drugie podejście do poszukiwań ukrytego pomieszczenia. Zgodnie z ustaleniami firmy, która przeprowadziła badania georadarem, w fundamencie schronu nr 31 w Mamerkach, znajduje się obiekt, który nie został dotychczas zewidencjonowany. Nie znaleziono go ani tuż po wojnie, ani w latach ’50 i ’60, w trakcie ponownych poszukiwań.

Pierwsze odwierty na podstawie wskazań georadaru wykonano 15 czerwca, ale wówczas nie udało się ustalić dokładnej lokalizacji pomieszczenia. W związku z tym na lipiec zaplanowano ponowienie akcji.

- Tym razem dysponujemy nowymi, jeszcze dokładniejszymi badaniami georadaru – mówi Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum w Mamerkach. – Firma wykonująca badanie jest pewna na 99%, że pomieszczenie istnieje. Mam nadzieję, że uda nam się do niego dowiercić – dodaje.

Tym razem georadar będzie cały czas dostępny podczas prowadzonej akcji, skanując fundament bunkra. W oparciu o jego wskazania będzie można modyfikować miejsce odwiertu. Jeśli pomieszczenie zostanie odnalezione, wprowadzony zostanie do niego kabel specjalistycznej kamery, a uzyskane zdjęcia dadzą ostateczną odpowiedź na pytanie, co znajduje się pod ziemią. Jest mało prawdopodobne, by ktoś, kto tak starannie ukrył tę podziemną komorę, robił to bez chęci ukrycia także jej zawartości.

- Mamy nadzieję, że tym razem odwierty doprowadzą nas do pomieszczenia, w którym mogą znajdować się archiwa, eksponaty muzealne, zabytki militarne, a może nawet bursztynowa komnata – mówi Bartłomiej Plebańczyk.

Już teraz jednak Mamerki stały się letnią atrakcją Mazur. Teren bunkrów odwiedza coraz więcej turystów, którzy marzą o tym, że i oni, przypadkiem, odnajdą ukryty skarb....



źródło -> Radio Olsztyn, 12.07.2016

mazury.info.pl - 2016-07-12, 09:39

Eeee... pierwsza euforia już minęła. Teraz to już rutynowe badania... w celach reklamowych. ;-)
zenek - 2016-07-12, 09:44

Te "badania" będą trwały przynajmniej do połowy sierpnia. Przecież nie chodzi o to aby króliczka złapać, ale aby go gonić :-P !
plitkin - 2016-07-13, 08:05

Wczoraj w radio słyszałem, że już rezygnują (ale, oczywiście, "tymczasowo"), ponieważ poczekają na "innowacyjne technologie" i na "spadek zainteresowania podglądaczy".

Nie zdziwię się, jeżeli się okaże, że poza mało wyrafinowanym marketingiem chodzi o... dotacje...

extant - 2016-07-13, 11:46

Cytat:

Nie ma tajemniczego pomieszczenia, nie ma Bursztynowej Komnaty, ale… poszukiwacze nie rezygnują z rozwiązania zagadki.

Bez rezultatu zakończyły się ich prace na terenie kompleksu poniemieckich schronów w Mamerkach. Badanym obiektem był ogromny fundament niedokończonego przez Niemców schronu łączności, w którym według relacji świadków miały być pod koniec wojny ukryte jakieś skrzynie. Firma specjalizująca się w wierceniu w betonie wykonała cztery otwory, każdy na głębokość czterech metrów. I choć wiercenia były poprzedzone badaniami georadarem – fundament okazał się betonowym monolitem.

Pierwsze odwierty na podstawie wskazań georadaru wykonano 15 czerwca, ale wówczas nie udało się ustalić dokładnej lokalizacji pomieszczenia.

- Tym razem dysponujemy nowymi, jeszcze dokładniejszymi badaniami georadaru - mówił Bartłomiej Plebańczyk z muzeum w Mamerkach – firma wykonująca badanie jest pewna na 99%, że pomieszczenie istnieje.

Georadar był cały czas dostępny podczas prowadzonej dziś (12 lipca) akcji, skanując fundament bunkra. Gdyby pomieszczenie zostało odnalezione, wprowadzony by został do niego kabel specjalistycznej kamery. Uzyskane zdjęcia miały dać ostateczną odpowiedź na pytanie, co znajduje się pod ziemią. Spekulowano, że mogą tam być archiwa, eksponaty muzealne, zabytki militarne, a może nawet bursztynowa komnata.

Mimo niepowodzenia, Bartłomiej Plebańczyk, opiekun schronów w Mamerkach, nie poddaje się. Zapowiada dalsze poszukiwania w przyszłych sezonach.


źródło -> Radio Olsztyn

tropiciel - 2017-04-06, 23:44

jestem ciekaw jaki będzie HIT promocyjny w tym roku :-P
artiosso - 2017-04-07, 11:43

Bursztynowy potwór w Niegocinie, porywający dzieci. ;-)
extant - 2017-06-22, 07:45

No i sezon letnich sensacji 2017 możemy uznać za otwarty :-D ->

Cytat:

Legenda o Bursztynowej Komnacie może być prawdziwa. Nowe odkrycie w Mamerkach.

To nie koniec legendy o Bursztynowej Komnacie ukrytej w mazurskich bunkrach. Badaniami z ubiegłego roku zainteresowali się filmowcy, którzy sfinansowali dokładniejsze badania. Raz jeszcze przeszukano cały teren i znaleziono tylko jedno miejsce z potencjalną ukrytą komnatą. To ostatnia szansa na znalezienie skarbu ukrytego przez żołnierzy III Rzeszy w mamerskich bunkrach.

To nie będą pierwsze poszukiwanie skarbu w bunkrach Wermachtu, ale mogą być ostatnie. Badaniami z zeszłego roku zainteresowali się filmowcy z Kanady, przygotowujący program o skarbach III Rzeszy. Producenci przygotowujący nowy sezon programu sfinansowali dokładniejsze badania terenu bunkrów w Mamerkach. Filmowcy na plan swojego serialu dokumentalnego wybrali tylko kilka miejsc na świecie.

- Pracę wykonała firma specjalizująca się w badaniu zbrojonych struktur betonowych. Dokładne badania i doświadczenie firmy pozwoliło na wycięcie anomalii i odnalezienie ukrytego pomieszczenia niedaleko odwiertów z ubiegłego roku — powiedział "Gazecie Olsztyńskiej" Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum w Mamerkach.

To najprawdopodobniej będzie ostatnie wiercenie. W okolicy wskazanej przez świadków wykryto tylko jedno miejsce. Odwiert ma się odbyć na początku lipca. Po dowierceniu się do pomieszczenia do środka zostanie wpuszczona sonda, która ostatecznie zweryfikuje legendy o Bursztynowej Komnacie. A te trwają od lat 50. ubiegłego wieku. Wtedy do dowództwa jednostki saperów Wojska Polskiego stacjonującej w pobliskim Węgorzewie zgłosił się człowiek, który podczas II wojny światowej był zatrudniony jako wartownik.

Mężczyzna powiedział, że zimą 1944/45 roku był świadkiem wjazdu na teren obiektu nr 31 transportu niemieckich ciężarówek wojskowych, których ładunek złożono we wnętrzu obiektu. Transport był otoczony specjalnym nadzorem, wartownik twierdził, że po wyładowaniu transportu pomieszczenie zostało zamurowane. Zdołał jedynie orientacyjne wskazać miejsce ukrycia ładunku.

Zeznania świadka były silniejsze po znalezieniu części dzieł sztuki w podziemiach kościoła w Karolewie, oddalonego zaledwie o 30 kilometrów od bunkrów wermachtu. Część dzieł sztuki odnalezionych w świątyni pod Kętrzynem były wywiezione z Królewca. — Bardzo możliwe, że resztę zrabowanych dzieł ukryto w bunkrach — twierdzi Bartłomiej Plebańczyk z muzeum w Mamerkach.

Choć bardzo możliwe, że w bunkrach ukryto także części bursztynowej komnaty. Niemcy często zamurowywali znaczące dzieła i przedmioty znacznej wartości. Chcieli ukryć je przed rosyjską grabieżą. Z początku naziści wierzyli, że odbiją te tereny. Kiedy wiara w ostateczne zwycięstwo umarła, dalej chowali skarby. Starsi rangą żołnierze wermachtu pragnęli się wzbogacić po wyciszeniu wojennej zawieruchy.

Skarbów ukrytych przez Niemców szukali także sowieci i dygnitarze PRL. Po doniesieniach byłego wartownika do akcji przystąpiła grupa saperów. Żołnierze prowadzili poszukiwania metodą "odkrywkową", wysadzając w powietrze poszczególne fragmenty umocnień. Jednak wysadzanie żelbetonowych konstrukcji nie przyniosło skutków. W różnych częściach obiektu nr 31 podłożono w sumie pięć ładunków wybuchowych o znacznej sile. W wyniku eksplozji w betonowej konstrukcji pojawiły się wyrwy o rozmiarach od od 1 m3 do 5 m3.

W latach 60. do Mamerek przywieziono osadzonego w więzieniu w Barczewie byłego gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha. Podejrzewano, że to on nadzorował ukrycie Bursztynowej Komnaty. Po wizji lokalnej byłego nadzorcy Prus, saperzy dokonali kolejnych wysadzeń. Wszystko odbywało się w najgłębszej tajemnicy. Jednak i tym razem losowe wysadzanie konstrukcji nie przyniosło oczekiwanych skutków.

Przez lata w sprawie nie działo się zbyt wiele, a doniesienia o skarbach ukrytych w konstrukcji bunkra przygasły. Po upadku PRL nikt się nimi nie interesował. Doniesień o poszukiwaniach hitlerowskich skarbów nie odtajniono. Historię rozpalił turysta, który odwiedził teren bunkrów w Mamerkach. Okazał się nim jeden z saperów, który brał udział w pierwszych poszukiwaniach. Podzielił się historią z opiekującymi się bunkrami.

- Postanowiliśmy sprawdzić raz jeszcze miejsca typowane przez saperów. Okazało się, że blisko miejsca w którym prowadzono wysadzenia georadar wykrył pomieszczenie. Już wstępne badania pokazały, że coś jest tam ukryte. Potwierdziliśmy to jeszcze analizując wydruki z georadaru — mówił Gazecie Olsztyńskiej Bartłomiej Plebańczyk.


źródło -> Gazeta Olsztyńska, 21.06.2017

Rafał1960 - 2017-06-22, 10:32

Czuję, że trzeba przekopać wyspę Upałty. :-D
najmita - 2017-06-22, 21:45

Cała ta bursztynowa komnata to kolejna lipa ;-) :lol:
extant - 2017-06-23, 05:58

Andrzej, to wcale nie lipa tylko... baczność, spocznij... zaczyna się wreszcie letni sezon !!! ;-) :mrgreen:
Sławek - 2017-06-27, 14:20

Ba wyczytałem, że poszukiwania lad dzień zaczną się w Niemczech w Górach Szwardzwaldu.
U nich tez już kanikuła.

Sławek

extant - 2017-06-27, 14:38

Lato, panie dzieju, lato... w całej EU. ;-)
tropiciel - 2017-06-27, 16:02

Na Mamerkach kolejne odwierty w celu poszukiwania Bursztynowej Komnaty zaczną się za dwa tygodnie.
Rafał1960 - 2017-06-28, 09:52

Biorę na wyjazd większy szpadel.
10% znaleźnego od takiej komnaty to niemało.

Starczy na skromny jacht

rayghod - 2017-06-28, 11:48

Rafał1960 napisał/a:

Starczy na skromny jacht


Myślę, że raczej całkiem wypasiony:)

extant - 2017-07-07, 08:31

11 lipca przeprowadzona zostanie najprawdopodobniej ostatnia próba, która ma przesądzić, czy w bunkrach w Mamerkach znajduje się ukryta Bursztynowa Komnata. :-)
tropiciel - 2017-07-07, 15:40

extant napisał/a:
11 lipca przeprowadzona zostanie najprawdopodobniej ostatnia próba, która ma przesądzić, czy w bunkrach w Mamerkach znajduje się ukryta Bursztynowa Komnata. :-)


Bursztynowej Komnaty tam nie ma- ale złote są- od każdego turysty tam zaglądającego i chcącego zobaczyć obskurne, zanieczyszczone fekaliami i zaśmiecone; wilgotne, ciemne i ciasne poniemieckie bunkry- bo tak one wyglądają po dopuszczeniu do zwiedzania i zaniedbaniach właściciela/ dzierżawcy. Bo przecież nic tam się nie sprząta i nie inwestuję.

Osobiście wolę małe bunkierki rozrzucone po lasach i polach gdzie nie dotarła jeszcze tzw. cywilizacja.

extant - 2017-07-11, 07:53

Nowa próba "odwiertu" w Mamerkach przeprowadzona zostanie dzisiaj (11 lipca) ok. godz. 9:00... czyli już za parę minut. ;-)
szg - 2017-07-11, 12:16

I jak? :shock:
pough - 2017-07-11, 12:17

Chyba złamali wiertło, bo cisza... ;-)
mazury.info.pl - 2017-07-11, 12:17

szg napisał/a:
I jak? :shock:


Wierzysz, że coś znajdą?

Sebastian - 2017-07-11, 13:15

Pewnie nic nie znajdą. Ale tak czy inaczej dobry moment na szukanie.
Powinna jeszcze zacząć krążyć plotka o jakimś możliwie nie groźnym ale ciekawym zwierzęciu ziemnowodnym. Jakieś niejasne zdjęcia. To bardzo pasuje do wakacyjnych klimatów. I niebagatelnie urozmaica rozmowy przy ognisku :)

extant - 2017-07-11, 14:29

szg napisał/a:
I jak? :shock:

I nijak - okazało się (zgodnie z przewidywaniami), że tam gdzie georadar pokazywał "dziwną anomalię" nie ma żadnego pomieszczenia ->

.http://www.tvn24.pl/pomorze,42/mamerki-liczyli-ze-znajda-bursztynowa-komnate,756009.html

To miała być ostatnia próba... ale pożyjemy, zobaczymy ;-) :mrgreen:

mazury.info.pl - 2017-07-11, 14:33

extant napisał/a:
szg napisał/a:
I jak? :shock:

I nijak - okazało się (zgodnie z przewidywaniami), że tam gdzie georadar pokazywał "dziwną anomalię" nie ma żadnego pomieszczenia ->

.http://www.tvn24.pl/pomorze,42/mamerki-liczyli-ze-znajda-bursztynowa-komnate,756009.html

To miała być ostatnia próba... ale pożyjemy, zobaczymy ;-) :mrgreen:


W przyszłym roku rozpoczną pracę na nowo i będą to robić dotąd, aż media w końcu przestaną się tym interesować. 8-)

tropiciel - 2017-07-11, 16:09

extant napisał/a:
szg napisał/a:
I jak? :shock:

I nijak - okazało się (zgodnie z przewidywaniami), że tam gdzie georadar pokazywał "dziwną anomalię" nie ma żadnego pomieszczenia ->

.http://www.tvn24.pl/pomorze,42/mamerki-liczyli-ze-znajda-bursztynowa-komnate,756009.html

To miała być ostatnia próba... ale pożyjemy, zobaczymy ;-) :mrgreen:


z tego co mi wiadomo nie udało się przewiercić fundamentu, wiertła stanęły na 4m (wg. moich pomiarów podobnych schronów grubość jego jest większa- a w dziedzinie fortyfikacji mazurskich raczej się nie mylę), operator wiertnicy nie dostał też zgody na głębszą penetrację tego bloku żelbetu.

mazury.info.pl - 2017-07-11, 16:37

Czyli... Do przyszlego roku.
Rafał1960 - 2017-07-12, 08:39

Złe warunki pogodowe zastopowały poszukiwania?
jaNO - 2017-07-12, 09:02

Dopóki robią za swoje to niech robią, wolny kraj
extant - 2017-07-12, 09:45

Cytat:

Poszukiwania Bursztynowej Komnaty zakończone fiaskiem.

11 lipca w Mamerkach po raz trzeci odbyły się odwierty w poszukiwaniu tajemniczego pomieszczenia, które mogło skrywać Bursztynową Komnatę. Niestety, mimo szczerych chęci i wielu zaciśniętych kciuków, kolejna próba zakończyła się fiaskiem.

Cała akcję przeprowadzili pracownicy Muzeum w Mamerkach. Odwierty zostały sfinansowane przez kanadyjską telewizję, zaangażowaną w cykl programów na temat poszukiwań cennych dzieł sztuki zaginionych w czasie II wojny światowej. Kolejna i zarazem ostatnia (jak zapowiadali pracownicy muzeum) próba również zakończyła się niepowodzeniem. W trakcie odwiertów okazało się, że anomalie widoczne na georadarze pochodziły od warstwy wody, która nagromadziła się w przestrzeniach powstałych po wybuchach przeprowadzonych po wojnie przez saperów. Bursztynowa Komnata pozostanie zatem dalszym obiektem marzeń poszukiwaczy skarbów, historyków i łowców przygód. Mimo nieudanej próby, która dała jednoznaczną odpowiedź, pracownicy muzeum nie tracą optymizmu:

- W Mamerkach jest jeszcze wiele ciekawych, tajemniczych i ciągle niezbadanych miejsc, wszystko przed nami!


źródło -> Serwis Miejski Węgorzewo, 11.07.2017

artiosso - 2017-07-12, 13:40

Wielka wielka szkoda.
A już liczyłem na to, że nazwę Mazury zmienimy na Ambezury
i będziemy pływać na bursztynowych kadłubach. :-P

jacekV - 2017-07-12, 13:49

A gdyby tak popuścić wodze fantazji... ;-)

Co by było gdyby jednak ?

Biedne Mamerki...

mazury.info.pl - 2017-07-12, 14:20

...a gdyby tak zamiast szukać czegoś, co leży gdzieś w Ameryce Południowej, albo zostało dawno przerobione na biżuterię - postawić coś takiego.


Cytat:
Grupa miłośników polskiego morza planuje wydobycie z wody wycofywanych z Marynarki Wojennej okrętów podwodnych typu Kobben i postawienie ich na lądzie w wybranych miastach wybrzeża jako atrakcji turystycznej. Zainteresowane tym projektem mają być już według niepotwierdzonych informacji władze w Szczecinie i w Gdyni.
<...>Od lat mówi się bowiem o wydobyciu spod wody, niemieckiego Uboota, leżącego na dnie pod wielką warstwą sieci niedaleko Helu. Jednostka ta, ze względu na znajdujące się tam akumulatory i paliwo i tak stanowi cykającą bombę ekologiczną, w związku z powyższym jej usunięcie dałoby pozytywny efekt zarówno ze względu na wartość historyczną samego obiektu, jak również ze względu na ochronę środowiska.

.http://www.defence24.pl/626453,kobbeny-na-cokoly-okrety-podwodne-w-polskich-miastach

extant - 2017-07-12, 14:33

artiosso napisał/a:
Wielka wielka szkoda.
A już liczyłem na to, że nazwę Mazury zmienimy na Ambezury
...

Nie trać nadziei Artek, wszak powiedziano, iż -> "W Mamerkach jest jeszcze wiele ciekawych, tajemniczych i ciągle niezbadanych miejsc, wszystko przed nami!" ;-) :mrgreen: :-P

tropiciel - 2017-07-12, 15:28

extant napisał/a:
..., wszak powiedziano, iż -> "W Mamerkach jest jeszcze wiele ciekawych, tajemniczych i ciągle niezbadanych miejsc, wszystko przed nami!" ;-) :mrgreen: :-P


a może znajdą się jeszcze kolejne, nieznane schrony, wszak jedyny znany plan kompleksu "Mauerwald" pochodzi z 1943 roku :-P

artiosso - 2017-07-12, 16:20

mazury.info.pl napisał/a:
...a gdyby tak zamiast szukać czegoś, co leży gdzieś w Ameryce Południowej, albo zostało dawno przerobione na biżuterię - postawić coś takiego.


Cytat:
Grupa miłośników polskiego morza planuje wydobycie z wody wycofywanych z Marynarki Wojennej okrętów podwodnych typu Kobben i postawienie ich na lądzie w wybranych miastach wybrzeża jako atrakcji turystycznej. Zainteresowane tym projektem mają być już według niepotwierdzonych informacji władze w Szczecinie i w Gdyni.
<...>Od lat mówi się bowiem o wydobyciu spod wody, niemieckiego Uboota, leżącego na dnie pod wielką warstwą sieci niedaleko Helu. Jednostka ta, ze względu na znajdujące się tam akumulatory i paliwo i tak stanowi cykającą bombę ekologiczną, w związku z powyższym jej usunięcie dałoby pozytywny efekt zarówno ze względu na wartość historyczną samego obiektu, jak również ze względu na ochronę środowiska.

.http://www.defence24.pl/626453,kobbeny-na-cokoly-okrety-podwodne-w-polskich-miastach



Doskonały pomysł.
Tylko taka łódź w Giżu, Wegorzewie, czy innych Mikołajkach musiałaby być motorowo-żaglowa.

artiosso - 2017-07-12, 16:22

extant napisał/a:
artiosso napisał/a:
Wielka wielka szkoda.
A już liczyłem na to, że nazwę Mazury zmienimy na Ambezury
...

Nie trać nadziei Artek, wszak powiedziano, iż -> "W Mamerkach jest jeszcze wiele ciekawych, tajemniczych i ciągle niezbadanych miejsc, wszystko przed nami!" ;-) :mrgreen: :-P


Dzięki za słowa otuchy, Mariusz . :-o
A jak myślisz - kadłub bursztynowy miałby mniejsze opory tarcia w wodzie ?
Dalibyśmy wreszcie radę Wojtkowi na którychś RF ? :-P

extant - 2017-07-12, 17:32

artiosso napisał/a:
... Dalibyśmy wreszcie radę Wojtkowi na którychś RF ? :-P

Nie trać nadziei Artek, wszak powiedziano, iż -> "... wszystko przed nami!" ;-) :mrgreen: :-P

mazury.info.pl - 2019-06-10, 14:05

Wakacje blisko, więc kotleta czas odgrzać. ;-)

Cytat:
Poszukiwacze Bursztynowej Komnaty mówią o przełomie. Odkrycie w Mamerkach
Tajemnicze pomieszczenie odkryto pod ziemią w kompleksie bunkrów w Mamerkach na Mazurach. W pobliżu już wcześniej szukano Bursztynowej Komnaty. Teraz emocje rozgorzały na nowo.

Odkrycie w byłej Kwaterze Głównej Wojsk Lądowych Wehrmachtu w Mamerkach może rzucić nowy trop w śledzeniu losów bursztynowego skarbu wywiezionego przez Niemców z Królewca pod koniec II wojny światowej. Tym bardziej, że odkrywcy zamierzają doprowadzić do badań nieznanego pomieszczenia już za kilka tygodni.

- Obecnie dostanie się do środka nie jest łatwe - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polską Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum II Wojny Światowej w Mamerkach.

Na włazie, który prowadzi do tunelu lub komory, rośnie bowiem drzewo. Oznaczać to może również, że wejście ostatni raz było używane w styczniu 1945 roku.

Niemieckie dowództwo uciekało pod koniec wojny z Mamerek przed Rosjanami, a w podziemiach kompleksu (teraz w okolicach granicy z obwodem kaliningradzkim) Wehrmacht miał zostawić dokumenty, broń, a także - jak sądzą niektórzy - być może zrabowane kosztowności.

Tunel, a później właz udało się odkryć dzięki użyciu profesjonalnego georadaru. Jak wyjaśnia nam Bartłomiej Plebańczyk, nie jest jeszcze znana głębokość tunelu. Wiele wskazuje na to, że wejście zostało celowo zamaskowane grubą warstwą ziemi.

Aby dostać się do włazu (o wadze ok. 100 kg), trzeba będzie ściąć drzewo. Później konieczne będzie odkopanie tunelu, przy jednoczesnym sprawdzaniu kolejnych warstw ziemi. Muzealnicy liczą, że uda im się uzyskać wymagane zgody jeszcze w czerwcu.

Co ciekawe, właz i zakopany tunel znajdują w pobliżu miejsca, gdzie w latach 2016-2017 szukano bez sukcesów Bursztynowej Komnaty.

Teraz wśród poszukiwaczy nadzieje ożyły na nowo, a zainteresowanie Mamerkami znów może być większe niż w przypadku emocji wokół "złotego pociągu" sprzed kilku lat. Tym bardziej, że lokalne media piszą o przełomie w poszukiwaniu cennego zabytku z bursztynu, a przyjazd zapowiedziała też ekipa History Channel.


.https://wiadomosci.wp.pl/poszukiwacze-bursztynowej-komnaty-mowia-o-przelomie-odkrycie-w-mamerkach-6390445410993793a

Emill`76 - 2019-06-10, 14:47

mazury.info.pl napisał/a:
Wakacje blisko, więc kotleta czas odgrzać. ;-)



Oj na starym oleju odgrzewają ten kotlet :mrgreen:

Piotr Lewandowski - 2019-06-10, 15:41

Artykuł w stylu "w tym roku kleszcze atakują podstępnie jak nigdy dotąd...."
mazury.info.pl - 2019-06-10, 16:26

Od czasu, gdy porozmawiałem z "etatowym" ekspertem wypowiadającym się na ten temat, artykuły się skończyły.
Sławek - 2019-06-10, 20:02

Niniejszym uważam, że sezon ogórkowy został właśnie otwarty.


Sławek

mazury.info.pl - 2019-06-27, 15:19

Dziś, w świetle reflektorów i kamer z kilku telewizji z całego świata otwarto tajemniczy właz. Zamiast Bursztynowej Komnaty oczom eksploratorów ukazała się stara studzienka kanalizacyjna.

Wirtualna Polska transmitowała to wydarzenie na żywo w TV. Były też ekipy z Niemiec, Rosji i USA. :mrgreen:

Liczę, że za rok, albo za dwa znów coś znajdą.

pough - 2019-06-27, 15:46

No i króliczek🐇nie dał się złapać...
czy będą go dalej gonić?...

Sławek - 2019-06-27, 20:57

Ależ oczywiście, sezon ogórkowy w pełni, a w Czechach podobno uciekła puma, już zbliża się do Polski, strzeżcie się. Atakują : kleszcze, barszcz Sosnowskiego, komary i sum gigant :mrgreen:


Sławek

Pajki - 2019-06-28, 05:06

Sławek napisał/a:
Ależ oczywiście, sezon ogórkowy w pełni, a w Czechach podobno uciekła puma, już zbliża się do Polski, strzeżcie się. Atakują : kleszcze, barszcz Sosnowskiego, komary i sum gigant :mrgreen:


Sławek

To może także Wieloryb Lolek znów przypłynie Wisłą do Warszawy, jak parę lat temu... 8-) :mrgreen:

Sławek - 2019-06-28, 10:32

Byłbym zapomniał o komarach tygrysich :mrgreen:

Sławek

D@reC - 2019-06-28, 12:22

A tuż za komarami tygrysimi nadbiega ogromny tygrys z komarami :mrgreen: :lol: ;-)
artiosso - 2019-06-28, 16:26

Nie żartujcie, ale w Jez. Dobskim obserwuje się od paru lat rodzaj rekina mazurskiego.
Jest to wynik sparowania się suma rzecznego z prawdopodobnie wypuszczoną do wody
2 lata temu w Giżycku samicą rekina karłowato-tygrysiego, gatunku hodowlanego
dla hobbystów do akwariów .

Prawdopodobnie skrzyżowanie się powiodło, samica został zapłodniona i w Dobskim pływa parę osobników. Są to ryby długości ok. 80 - 110 cm, dwużywieniowe. W zeszłym roku jeden z tych rekinów otarł się o moje udo.

Ostrzegam wszystkich kąpiących się w Dobskim.
Rekiny mazurskie szczególnie upodobały sobie zatokę przy Rajcosze i Zat. Pilwa.
Nieznana jest wielkość uzębienia powstałej krzyżówki.

Sławek - 2019-06-28, 19:27

No proszę jaka ta ichtiologia ciekawa, ryba chrzęstnoszkieletowa sparowała się z rybą kostnoszkieletową. Ichtiologie kończyłem 30 lat temu, ale jakże się od tej pory rozwinęła :mrgreen: MBS, rekin mazurski, brakuje tylko Neptuna mazurskiego z brodą z wodorostów i puszką piwa w dłoni. Może ktoś widział :mrgreen:


Sławek

Kswitalski - 2019-06-28, 20:32

Sławek napisał/a:
brakuje tylko Neptuna mazurskiego z brodą z wodorostów i puszką piwa w dłoni


A to przez niego rano okazuje się czasami, że ubyło więcej piwa niż się wydawało. Zakrada się na jacht i wysiorbuje

pough - 2019-06-28, 20:40

No nic się nie ukryje... Jak tu żyć, no jak żyć? :oops:
jaras63 - 2019-06-29, 12:01

artiosso napisał/a:
Nie żartujcie, ale w Jez. Dobskim obserwuje się od paru lat rodzaj rekina mazurskiego.
Jest to wynik sparowania się suma rzecznego z prawdopodobnie wypuszczoną do wody
2 lata temu w Giżycku samicą rekina karłowato-tygrysiego, gatunku hodowlanego
dla hobbystów do akwariów .

Prawdopodobnie skrzyżowanie się powiodło, samica został zapłodniona i w Dobskim pływa parę osobników. Są to ryby długości ok. 80 - 110 cm, dwużywieniowe. W zeszłym roku jeden z tych rekinów otarł się o moje udo.

Ostrzegam wszystkich kąpiących się w Dobskim.
Rekiny mazurskie szczególnie upodobały sobie zatokę przy Rajcosze i Zat. Pilwa.
Nieznana jest wielkość uzębienia powstałej krzyżówki.

Rzeczywiście, widziałem go u Rajcocha w zeszłym roku. Szczególnie atakuje tych którzy podchodzą na silniku. :lol:

Rafał1960 - 2019-06-29, 19:46

Wycięli tylko niewinne drzewo, które zakrywało właz
artiosso - 2019-06-30, 13:34

pough napisał/a:
No nic się nie ukryje... Jak tu żyć, no jak żyć? :oops:




Krótko.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group