Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Mercury - Mercury F8M - Sprawdzanie kompresji

Bartosz - 2016-02-23, 10:44
Temat postu: Mercury F8M - Sprawdzanie kompresji
Na wstepie chciałbym wszystkich powitac bardzo serdecznie, jest to mój pierwszy post na tym forum.
Mam na imie Bartek i pochodze znad morza. Od niedawna zaczynam lapac motorowodnego bakcyla. W zeszłym roku zakupiłem 4konny silnik zaburtowy do celów wędkarskich ale jak wiadomo apetyt rosnie w miare jedzenia:)

Obecnie jestem swiezo po zakupie 8 konnego, 4 suwowego silnika marki Mercury. Silniczek w bardzo dobrym stanie, rok produkcji to 2011. Zakupilem go internetowo (wysylka) ze sklepu sprzedającego nowe silniki yamahy oraz mercurego.
Moje pytanie dotyczy sprawdzania kompresji a dokładnie ustawienia przepustnicy podczas pomiaru. Gdy telefonicznie zadałem pytanie sprzedającemu jaka ma kompresje na obu cylindrach, ten zapytal jaka metoda mierzona. Jak twierdzil, silnik na obu cylindrach ma kompresje rowna i teraz: na zamkniętej przepustnicy ciśnienie wynosi ponad 8 bar, natomiast na polotwartej ponad 11,5 bara.
Ja po zakupie sprawdziłem tylko na zamkniętej i w pełni otwartej i wyniosło na obu cylindrach tyle samo ok 8,5 bara. Zaniepokojony zadzwoniłem do niego i zapytałem o to, ten natomiast powiedział zebym sprawdzil na polotwartej i wtedy powinno pokazac ponad 11,5.

I moje pytanie do doświadczonych kolegow: czy to normalne? dlaczego tak się dzieje ze na maxymalne ciśnienie byłoby jak twierdzi sprzedający na otwartej na 50%.?A dlaczego na w pełni otwartej jest tyle samo co na zamkniętej?
Niestety nie posiadam manometru z redukcja na gwint do swiecy zapłonowej i nie mogę teraz sprawdzić kompresji na przepustnicy otwartej na 50%.

Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

johny411 - 2016-02-23, 16:24

Ale mi dałeś zagadkę aż pomierzyłem kompresję wprawdzie na samochodzie ( Audi A3 ) akurat taki mam na warsztacie , bo zaskoczyła mnie ta różnica przy otwartej przepustnicy i przy zamkniętej , przy moim pomiarze nie ma różnicy . Ja zawsze robię pomiary przy zamkniętej przepustnicy . Ale może ? Muszę to sprawdzić , przywiozę swój Tohatsu 4 KM i pomierzę to napiszę czy jest różnica ale nie wydaje mi się aby było jak sprzedawca mówi , z taką teorią się nie spotkałem.
extant - 2016-02-23, 16:44

johny411 napisał/a:
... z taką teorią się nie spotkałem.

Tak szczerze... to ja też nie.

Bartosz - 2016-02-23, 21:29

Hmmm to mnie zmartwiliscie, chyba jednak sprawdze ta kompresje na pol gwizdka. Ale powiem Wam ze dzwoniłem do serwisu Merkurego zanim kupiłem ten silnik i powiedzieli mi ze kompresje sprawdza się zawsze na otwartej przepustnicy wiec jakies znaczenie to jednak ma czy otwarta czy zamknieta. Tylko teraz czy serwisant miał na myśli w pełni otwarta przepustnice?? ehhh
johny411 - 2016-02-23, 23:32

Nie wiem po co się zamartwiasz , jak twierdzisz że silnik w super stanie to pływaj a nie kombinuj . Ja kupiłem silnik też wysyłkowo , fakt że kolega z forum go oglądał ale dopiero teraz go pomierzę bo Twoje posty mnie zastanowiły ale jak kurier go przywiózł to wsadziłem go do beczki i co jakiś cz s go odpalałem , ostatni raz jak woda zamarzła w beczce . pali od strzała . Mam pytanie ., Masz silnik za x złotych .Masz samochód ? Ile warty ? Mierzysz ko mpresję ? Myslę że nie .
juzekp - 2016-02-24, 00:03

Ciśnienie w cylindrach sprawdza się zawsze na całkiem otwartej przepustnicy . Przy zamkniętej przepustnicy cylinder nie napełni się całkowicie i pomiar będzie błędny ! Należy kręcić silnik aż wskazanie manometru przestanie rosnąć - zwykle kilka (rzadko kilkanaście) obrotów .
Bartosz - 2016-02-24, 00:10

Myślę że jest w idealnym stanie. Pod czapa wygląda jak nówka. Pali od razu, biegi ładnie wchodzą. Pracuje równomiernie. Może i niepotrzebnie się martwię ale słyszałem że nie warto kupować silnika jeżeli kompresja jest poniżej 10. Stąd zmartwil mnie pomiar 8,5. Nie znam się za bardzo na silnikach, wiem tyle ile udało mi się doczytać. Napisałem swojego posta bo chciałem się dowiedzieć (a może pocieszyc) że to normalne. Chyba jutro kupie manometr i redukcję i zmierze ciśnienie na otwartej do połowy przepustnicy. Dałem za silnik ponad 5tys zł i jest do dla mnie duzo pieniędzy więc chciałbym wiedzieć że dobrze je zainwestowalem. Mogę jeszcze odesłać silnik (nie minęło 14dni).
Aha jest jeszcze jedna rzecz. Na nierozgrzanym silniku gdy wbije bieg (automat) i dodam troszkę gazu to gaśnie. Na wolnych obrotach na biegu jest ok ale gdy dołożę gazu to stanie. Czy to normalne? Gdy się rozgrzeje to nie ma tego problemu.

Bartosz - 2016-02-24, 00:34

juzekp napisał/a:
Ciśnienie w cylindrach sprawdza się zawsze na całkiem otwartej przepustnicy . Przy zamkniętej przepustnicy cylinder nie napełni się całkowicie i pomiar będzie błędny ! Należy kręcić silnik aż wskazanie manometru przestanie rosnąć - zwykle kilka (rzadko kilkanaście) obrotów .


Hmmm na otwartej sprawdzałem i ciśnienie wyszlo nie wiele wyższe niż na zamkniętej (ok 8,5). Na zamkniętej chyba8,2. Na obu cylindrach tak samo. Wiec nie rozumiem dlaczego sprzedawca twierdzil ze to normalne i zebym sprawdzil na otwartej do polowy i będzie ponad 11,5. Nie rozumiem tej zaleznosci. No chyba ze zmyslal i na otwartej na 50% tez będzie ponad 8. Tyle ze przed zakupem trzymaliśmy się wersji ze przyjadę osobiście po silnik i sprawdzimy razem kompresje i twierdzil to samo, czyli ze na zamkniętej jest ok 8 na polotwartej ponad 11,5 wiec mogl mowic prawde.
Czy to ma znaczenie czy podczas pomiaru jest podpieta linia paliwowa? Powinna być podpieta czy nie?

extant - 2016-02-24, 07:59

Bartosz napisał/a:
. Wiec nie rozumiem dlaczego sprzedawca twierdzil ze to normalne i zebym sprawdzil na otwartej do polowy i będzie ponad 11,5. Nie rozumiem tej zaleznosci...

Ja też tego nie rozumiem.

Bartosz napisał/a:
.No chyba ze zmyslal i na otwartej na 50% tez będzie ponad 8...

I moim zdaniem tak będzie.

Bartosz napisał/a:
Czy to ma znaczenie czy podczas pomiaru jest podpieta linia paliwowa? Powinna być podpieta czy nie?

A po co ją do tego pomiaru podpinać ?

extant - 2016-02-24, 08:01

Bartosz napisał/a:
...
Aha jest jeszcze jedna rzecz. Na nierozgrzanym silniku gdy wbije bieg (automat) i dodam troszkę gazu to gaśnie. Na wolnych obrotach na biegu jest ok ale gdy dołożę gazu to stanie. Czy to normalne? Gdy się rozgrzeje to nie ma tego problemu.

Moim zdaniem powinno pomóc wyregulowanie/przeczyszczenie gaźnika.

wodnik szuwarek - 2016-02-24, 08:40

Jeżeli coś mogę podpowiedzieć to ja zawsze mierzę ciśnienie na rozgrzanym silniku.Pomiar na zimnym nie jest miarodajny.Moja stara yama na zimnym pokazuje 9 a na rozgrzanym 11 bar.
extant - 2016-02-24, 08:50

wodnik szuwarek napisał/a:
Jeżeli coś mogę podpowiedzieć to ja zawsze mierzę ciśnienie na rozgrzanym silniku.Pomiar na zimnym nie jest miarodajny...

Hmm... imho pomiar ciśnienia - jako wskaźnik stopnia zużycia silnika - powinien być właśnie wykonywany na zimnym silniku.

johny411 - 2016-02-24, 09:42

juzekp napisał/a:
Ciśnienie w cylindrach sprawdza się zawsze na całkiem otwartej przepustnicy . Przy zamkniętej przepustnicy cylinder nie napełni się całkowicie i pomiar będzie błędny ! Należy kręcić silnik aż wskazanie manometru przestanie rosnąć - zwykle kilka (rzadko kilkanaście) obrotów .


Się nie napełni całkowicie ? To co jest w tym " pustym " miejscu ? I przy odpalaniu też otwierasz przepustnicę na maxa ? Bo jak się cylinder nie napełni na zamkniętej przepustnicy to wg. Ciebie nie powinien odpalić .

piotrw - 2016-02-24, 10:54

extant napisał/a:
wodnik szuwarek napisał/a:
Jeżeli coś mogę podpowiedzieć to ja zawsze mierzę ciśnienie na rozgrzanym silniku.Pomiar na zimnym nie jest miarodajny...

Hmm... imho pomiar ciśnienia - jako wskaźnik stopnia zużycia silnika - powinien być właśnie wykonywany na zimnym silniku.


Pomiar ciśnienia sprężania wykonuje się na ciepłym silniku (min 70 st C) i przy całkowicie otwartej przepustnicy. Odchyłka o 15-20% od wartości nominalnej (nie wiem ile ma być dla Mercury F8M) świadczy o nadmiernym zużyciu elementów. Potem można zrobić próbę olejową - pomiar ciśnienia po wstrzyknięciu ok 5 ml oleju do cylindra - żeby łatwiej zdiagnozować konkretne usterki.

extant - 2016-02-24, 11:14

piotrw napisał/a:
Pomiar ciśnienia sprężania wykonuje się na ciepłym silniku (min 70 st C) i przy całkowicie otwartej przepustnicy...

Zadzwoniłem przed chwilą do mojego "znajomego" mechanika i potwierdził on, że faktycznie sam pomiar ciśnienia sprężania dla porównania z danymi fabrycznymi robi zawsze na ciepłym silniku i otwartej (dla lepszego napełniania cylindrów) przepustnicy.
Natomiast próbę z olejem i określenie różnicy ciśnień pomiędzy pomiarami "na sucho" bez dodatkowego oleju i "na mokro" z dodatkowym olejem, on osobiście preferuje robić na silniku zimnym.

piotrw - 2016-02-24, 11:29

W sumie próba olejowa może być na zimno, bo w tym wszystkim chodzi o uchwycenie różnicy wartości sprężania w zużytym silniku na sucho i z olejem w cylindrze. W uproszczeniu jak drugi pomiar z olejem wykaże wzrost ciśnienia to zużyte są pierścienie lub gładź cylindra. Brak wyraźnego wzrostu to wskazanie na uszczelkę głowicy, zawory itp.

I tym sposobem Bartosz może mieć teraz kolejne testy do przeprowadzenia w swoim nowym silniku :-D .

Bartosz - 2016-02-24, 13:08

Pożyczyłem juz manometr z redukcja i dzisiaj dokonam pomiarów. Dla świętego spokoju sprawdzę tez na przepustnicy otwartej na 50%. Przypomniała mi się jedna rzecz która może być istotną. Gdy sprawdzali mi kompresję na cylindrach (na zimnym silniku) to nie wykręcili obu świec i wtedy dokonali pomiaru, tylko najpierw jedna a po pomiarze wkręcili ja na swoje miejsce i zrobili to samo z drugą. Czy to może fałszowac odczyt?
extant - 2016-02-24, 13:23

Bartosz napisał/a:
... Gdy sprawdzali mi kompresję na cylindrach (na zimnym silniku) to nie wykręcili obu świec i wtedy dokonali pomiaru, tylko najpierw jedna a po pomiarze wkręcili ja na swoje miejsce i zrobili to samo z drugą. Czy to może fałszowac odczyt?

Bez sensu, że nie wykręcili obydwu świec, po co przy pomiarze utrudniać sobie obrót wałem ?? :-?

aleksiasty - 2016-02-24, 20:15

Mnie zawsze uczyli ze pomiar ciśnienia sprężania wykonuje się przy pełnym otwarciu przepustnicy i wykręconych wszystkich świecach. W silnikach benzynowych i w dieslach tak samo, tylko nie piszcie że wysokoprężne nie mają przepustnicy bo niektóre mają a brak klapy i tak jest traktowany jak całkowite otwarcie. :->
I niby jak zdefiniować 50% otwarcia przepustnicy?
Pół dostępnego obrotu czy połowa przekroju wyliczona z dosyć skomplikowanego rachunku całkowego. :?:
A może połowa zakresu regulacji manetki, z czego 40% to ruch powodujący zmianę kąta wyprzedzenia zapłonu :?:

raczekp1 - 2016-02-24, 22:11

nie rozkrecałem mercurego 2 cylindowego ale kazdy 4 suw 1 cylindrowy ma dekompresor który jest mechaniczny i na zasadzie przeciwwagi wyłancza sie powyzej 600 obr/min
dekompresja jest związana z podparciem zawou wydechowego.
podejzewam ze w 2 cylindrowym jest dekompresja związana z przepustnicą( która przekłąda sie na obroty)

aleksiasty - 2016-02-24, 23:47

raczekp1 napisał/a:
kazdy 4 suw 1 cylindrowy ma dekompresor

Mam nadzieję że piszesz o silniku wysokoprężnym...
Ale tu rozprawiamy o benzynowych bez dekompresji

pough - 2016-02-25, 08:37

aleksiasty napisał/a:
raczekp1 napisał/a:
kazdy 4 suw 1 cylindrowy ma dekompresor

Mam nadzieję że piszesz o silniku wysokoprężnym...
Ale tu rozprawiamy o benzynowych bez dekompresji

Niekoniecznie, niektóre motocykle benzynowe z rozruchem nożnym też miały dekompresor.

extant - 2016-02-25, 08:57

raczekp1 napisał/a:
nie rozkrecałem mercurego 2 cylindowego ale kazdy 4 suw 1 cylindrowy ma dekompresor...

Nie dekompresor tylko dekompresator (odprężnik)... i owszem jest stosowany również w benzyniakach, ale najczęściej w dużych silnikach jednocylindrowych, po to aby ułatwić ich rozruch.

pough - 2016-02-25, 10:24

extant napisał/a:
raczekp1 napisał/a:
nie rozkrecałem mercurego 2 cylindowego ale kazdy 4 suw 1 cylindrowy ma dekompresor...

Nie dekompresor tylko dekompresator (odprężnik)... i owszem jest stosowany również w benzyniakach, ale najczęściej w dużych silnikach jednocylindrowych, po to aby ułatwić ich rozruch.

Aż dziw, że nie wygooglałeś... :-P
Cytat:
Odprężnik, dekompresor (też: dekompresator) – urządzenie w silniku spalinowym...

extant - 2016-02-25, 10:38

Dekompresator/odprężnik - tej właśnie, prawidłowej polskiej nazwy używają Ci, którzy nie muszą... w tym celu googlować. :-P
pough - 2016-02-25, 11:25

extant napisał/a:
Dekompresator/odprężnik - tej właśnie, prawidłowej polskiej nazwy używają Ci, którzy nie muszą... w tym celu googlować. :-P

Za SJP PWN (Słownik Języka Polskiego Państwowe Wydawnictwo Naukowe):

dekompresor «zawór służący do zmniejszania ciśnienia sprężania w silniku spalinowym w celu ułatwienia rozruchu»

dekompresator daw.; zob. dekompresor

Stawiasz się nad SJP PWN? :-P

extant - 2016-02-25, 11:30

Stawiam na swoją wiedzę inżyniera... a nie na słowniki :-P


... a przy okazji EOT

najmita - 2016-02-25, 11:36

Mimo wszystko, jestem zdania, że w SJP powinno znaleźć się polskie określenie tego urządzenia, a więc: odprężnik

Wprawdzie odprężanie znane jest jako zjawisko w pewnym procesie technologicznym i ja wolę określenie rozprężnik, które jednak w edytorze podkreślane jest czerwonym wężykiem.

Emill`76 - 2016-02-25, 11:45

extant napisał/a:
Stawiam na swoją wiedzę inżyniera... a nie na słowniki :-P

... a przy okazji EOT

Właśnie kumpel mi odrzekł , że ponoć nijaki Prof. dr hab. inż. Sieniawski z politechniki rzeszowskiej ( wydział budowy maszyn i lotnictwa ) w najlepszym przypadku za "dekompresora" nagradzał obniżeniem oceny o 1 stopień :mrgreen:



ModEdit - sorki, pomyłka - zamiast cytuj, zrobiłem edytuj

extant - 2016-02-25, 12:14

Emill`76 napisał/a:

Właśnie kumpel mi odrzekł , że ponoć nijaki Prof. dr hab. inż. Sieniawski z politechniki rzeszowskiej ( wydział budowy maszyn i lotnictwa ) w najlepszym przypadku za "dekompresora" nagradzał obniżeniem oceny o 1 stopień :mrgreen:

Na Politechnice Warszawskiej (wydział mechaniczny energetyki i lotnictwa) aż tak "ostro" to nie było ;-) ... bo zasadniczo najczęściej używana była nazwa/określenie: odprężnik. :-)

piotrw - 2016-02-25, 13:00

A w tym silniku jest w ogóle tego typu zaworek? Chyba nie ma.
extant - 2016-02-25, 13:17

piotrw napisał/a:
A w tym silniku jest w ogóle tego typu zaworek?....

Dekompresator to nie zawsze jest oddzielny "zaworek" w głowicy silnika. Automatyczny dekompresator może działać również poprzez... uchylanie zaworu wydechowego.

piotrw napisał/a:
Chyba nie ma.

Też tak sądzę.

johny411 - 2016-02-25, 13:53

Nawet w małych silnikach benzynowych jednocylindrowych jest takowe urządzenie np. samojezdne kosiarki do trawy o poj. 125 cc . np. silnik B&S i działa na zawór wydechowy i jest to zespolone z wałkiem rozrządu głowicy .
Bartosz - 2016-02-25, 16:55

Już jest wszystko jasne. Przyczyną był fakt że gdy "fachowcy" z "serwisu" sprawdzali w moim Mercurym kompresję w jednym cylindrze, to w drugim była świecą wkrecona i odwrotnie. Facet który serwisuje silniki (od którego pożyczyłem manometr) potwierdził to. Dzisiaj sam dokonałem pomiarów na wykreconych obu świecach, zimnym silniku i w pełni otwartej przepustnicy i wyszło na jednym cylindrze 11,5 a na drugim 11,3 bara :)
Mam jeszcze jeden mankament o którym wspomniałem już wcześniej a mianowicie, gdy na zimnym silniku zwiekszam obroty, silnik gaśnie. Na rozgrzanym nie ma tego problemu. Czy myślicie że to kwestia wyczyszcenia gaźnika? Cy to może normalne zjawisko i się tym nie przejmować?

extant - 2016-02-25, 17:22

Bartosz napisał/a:
... gdy na zimnym silniku zwiekszam obroty, silnik gaśnie. Na rozgrzanym nie ma tego problemu. Czy myślicie że to kwestia wyczyszcenia gaźnika? ...

Zacząłbym właśnie od przeczyszczenia i wyregulowania gaźnika.

aleksiasty - 2016-02-25, 21:33

Jak zimny silnik gaśnie po otwarciu przepustnicy to przeważnie trzeba dłużej przytrzymać go na "ssaniu" czyli zapewnić wzbogacenie mieszanki zanim się nie nagrzeje.
Rozbieranie czegokolwiek w takiej całkiem normalnej sytuacji prowadza nierzadko do uszkodzeń wywołanych nie zawsze fachową obsługą przekraczającą normalne czynności eksploatacyjne.

Emill`76 - 2016-02-25, 22:12

aleksiasty napisał/a:
Jak zimny silnik gaśnie po otwarciu przepustnicy to przeważnie trzeba dłużej przytrzymać go na "ssaniu" czyli zapewnić wzbogacenie mieszanki zanim się nie nagrzeje.
Rozbieranie czegokolwiek w takiej całkiem normalnej sytuacji prowadza nierzadko do uszkodzeń wywołanych nie zawsze fachową obsługą przekraczającą normalne czynności eksploatacyjne.


Pewnie, że tak . Lepiej chwilkę dłużej przytrzymać na ssaniu na biegu jałowym by się silnik trochę zagrzał. Warto też sprawdzić filtr paliwa i samo paliwo . Pózniej ewentualnie próba regulacji gaznika , a rozbieranie i czyszczenie to czynnosc na samym koncu gdy inne metody zawiodą....

extant - 2016-02-26, 06:45

Emill`76 napisał/a:
.... Warto też sprawdzić filtr paliwa i samo paliwo . Pózniej ewentualnie próba regulacji gaznika , a rozbieranie i czyszczenie to czynnosc na samym koncu gdy inne metody zawiodą....

Tak, to byłaby optymalna kolejność działań.


ps: ... a odnośnie samego czyszczenia gaźnika to warto zajrzeć na koniec tego tematu -> http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=7026

:-)

aleksiasty - 2016-02-26, 22:17

Emill`76 napisał/a:
. Pózniej ewentualnie próba regulacji gaznika

Nie znam żadnego amatora który bez instrukcji serwisowej da sobie radę z prawidłowym wyregulowaniem gaźnika w całym zakresie temperatur, obciążeń i obrotów.
Tę czynność lepiej pozostawić doświadczonym serwisantom.

Emill`76 - 2016-02-26, 22:38

aleksiasty napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
. Pózniej ewentualnie próba regulacji gaznika

Nie znam żadnego amatora który bez instrukcji serwisowej da sobie radę z prawidłowym wyregulowaniem gaźnika w całym zakresie temperatur, obciążeń i obrotów.
Tę czynność lepiej pozostawić doświadczonym serwisantom.


No zobacz, a ja gaznik od Marinera 4hp 2 suw , za telefoniczną konsultacją z bardziej doświadczonym kolegą, rozebrałem , wyczyściłem, złożyłem, wyregulowałem i silnik chodził jak zegarek ;-) czyszczenie okazało się konieczne - jeden z kanalików był przytkany paprochem.

piotrw - 2016-02-27, 10:17

aleksiasty napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
. Pózniej ewentualnie próba regulacji gaznika

Nie znam żadnego amatora który bez instrukcji serwisowej da sobie radę z prawidłowym wyregulowaniem gaźnika w całym zakresie temperatur, obciążeń i obrotów.
Tę czynność lepiej pozostawić doświadczonym serwisantom.


Dla takich parokonnych silników to nie jest jakaś wiedza tajemna. Tam są dwie lub jedna śruba do przykręcania. Instrukcja serwisowa może się przydać, ale dla większości przypadków takie informacje są w necie.

Oczywiście przy czyszczeniu i regulacji trzeba zachować zdrowy rozsądek, żeby czegoś bardziej nie popsuć. Kiedyś był w TV taki śmieszny serial Alf - tak główny bohater mówił:
"Jak się czegoś nie da naprawić to może wcale nie jest zepsute ..." :mrgreen:

Emill`76 - 2016-02-27, 10:52

Newralgicznym punktem jest "zawieszenie" iglicy na pływaku i membrany pompki paliwa. Z tymi elementami trzeba się obchodzić bardzo delikatnie. Szczególnie przy demontażu wspomnianej pompki, gdyż membranki bywają nieraz prawie przywulkanizowane do ścianek obudowy. Co do samej regulacji mieszanki paliwowo powietrznej , kręcimy śrubkę na rozgrzanym silniku i biegu jałowym , najpierw w lewo az silnik zacznie "kaszleć" , następnie w prawo - licząc ilość obrotów śrubki , rownież do chwili aż silnik zacznie "kaszleć" .Optymalne położenie śróbki będzie po środku ilości obrotów - od mieszanki zbyt ubogiej do zbyt bogatej. Metoda skutecznie przetestowana na 2 silnikach zaburtowych, pilarce spalinowej i dmuchawie do liści ;-) Do czyszczenia gaznika polecam benzynę ekstrakcyjną w sprayu i powietrze sprężone.
Bartosz - 2016-02-27, 21:09

Umówiłem się na czyszczenie gaźnika na poniedzialek u fachowca. Podpatrze jak to robi i może w przyszłości sam będę potrafił to zrobić. Obejrzałem sporo filmów na YouTube i wydaje się to proste ale ta droga wszystko zawsze wydaje się proste. Problemy zazwyczaj pojawiają się w realu.

Dzisiaj testowalem silnik na wodzie. Powoli zwiekszam obroty i nie było wiekszych problemów z gasnieciem na zimnym silniku. Inna rzecz natomiast zwróciła moja uwagę. Gdy przez pewien czas plynalem na najwyższych obrotach, to gdy następnie zmniejszylem je nieco powyżej minimalnych, dało się słyszeć jakby metaliczny dźwięk. Ale tylko w małym zakresie obrotów. Co. To może być? Luzy zawodowe? Skoda że nie wpadlem na to żeby nagrac ten dźwięk, mógłbym Wam pokazać.
Ech moze jestem przewrazliwiony.

Bartosz - 2016-03-03, 15:32

Udało mi się nagrać ten metaliczny dźwięk który towarzyszy zwiększonym obrotom. Być może ktoś z większym doświadczeniem będzie wiedział o co chodzi. Nie wiem czy coś się w środku obluzowalo i brzeczy czy to może coś poważnego. Ciężko mi było jednoznacznie określić miejsce skąd ten dźwięk dokładnie wychodził ale mógł dochodzić z kolumny choć ręki sobie nie dam obciąć. Z góry dziękuję za pomoc. Plik z nagraniem w załączniku.
piotrw - 2016-03-03, 17:05

A to nie jest tak, że jak płyniesz na pełnym gazie i nagle zmniejszasz gaz do prawie zera to śruba chce się obracać przez chwilę wymuszona szybkim opływem wody? Miałem chyba kiedyś coś takiego na pontonie w ślizgu po zamknięciu gazu, ale dobrze już nie pamiętam.
Bartosz - 2016-03-03, 17:41

Ale. Ja ten dźwięk nagrałem w beczce. Zwiekszylem obroty na neutralny więc śruba się nie obracają. Poza tym ten dźwięk idzie z silnika albo z kolumny. Tylko nie wiem czy gdzieś się coś nie poluzowalo i od wibracji brzeczy czy to coś z zaworami czy cylindrami. Nie znam się na tym.
piotrw - 2016-03-03, 18:44

Ale napisałeś na wodzie. Sam się zastanawiałem, gdzie teraz można pływać, ale co tam różni twardziele się trafiają. A tu beczka :-? Jak beczka to nie wiem co to.
juzekp - 2016-03-03, 19:39

A jaką używasz benzynę? przy takim stopniu sprężania winna być wysokooktanowa .

Do lokalizacji źródła dzwięków najlepiej użyć stetoskopu - takiego jak używają lekarze i mechanicy samochodowi . Jeżeli nie masz dostępu , możesz użyć miękkiego wężyka - najlepiej gumowego ø6 do10 mm i długości ok 1m . Jeden koniec wetknij do ucha , a drugim "objeżdżaj" silnik w odległości paru centymetrów . Na podstawie głośności znajdziesz to miejsce . Potem przytknij koniec wężyka do powierzchni - wtedy usłyszysz wyraźne dźwięki , jednak ich interpretacja wymaga trochę praktyki .

Bartosz - 2016-03-03, 20:55

Dopiero zauwazylem ze nie udało mi się wstawić załącznika z nagraniem. Może teraz się uda.

A bezyne leje 98 oktanowa.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group