Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Skutery wodne - Skuterowe wycieczki - sezon 2015

funyo - 2015-04-11, 21:41
Temat postu: Skuterowe wycieczki - sezon 2015
Witam w nowym dziale na forum :-D
Chcąc go nieco rozruszać, moje wycieczki będę teraz opisywał tutaj.
Wprawdzie nadal są motorowodne, ale jednak bardziej skuterowe ;-)
Dziś, korzystając z pięknej aury (pełne słońce, ok.21°C) zrobiłem pierwszy tegoroczny przegląd jezior.
Ostatnią ubiegłoroczną wycieczkę odbyłem na południe i ten kierunek wybrałem także na pierwszą dłuższą wycieczkę w tym sezonie.
Jak wspominał gdzieś Admin, RZGW już rozstawia boje szlakowe - są już na Niegocinie, Bocznym, Jagodnym, Szymonie (dawniej były tu tylko tyczki), Kotku i Tałtowisku.
Dalej jeszcze nie dotarli.
Choć aura była sprzyjająca, na wodzie ruch był poniżej moich oczekiwań - w sumie spotkałem 6 żaglówek, 2 hausboty, 3 motorówki, jeden statek ŻM i jeden skuter wodny.
Nie widziałem także wzmożonego ruch w portach i przystaniach. To pierwszy tak ciepły weekend na Mazurach, więc być może ludziska zamiast szykować łódki, woleli wykorzystać wolną sobotę na grilla czy ognisko... :roll:
Tych ostatnich zresztą nie brakowało, podobnie jak amatorów moczenia kija, a widziałem też biwakowiczów. :!:
Z nowości - nowy port w Bogaczewie jest prawie gotowy i prezentuje się sympatycznie, choć kanał prowadzący do niego rzeczywiście jest dość wąski. Ale to w końcu ma być port rybacki ;-)
Także w Bogaczewie, obok Evelynu, robi się nowy port? hotel? something...
A wody przybywa... :-D

extant - 2015-04-12, 08:40

Fajne fotki, widać, że wody jest całkiem sporo. :-)
funyo - 2015-04-12, 22:15

Zmajstrowałem też krótki filmik z wczorajszego pływania - robiłem taki montaż pierwszy raz, więc nie jest to ideał... ;-)
https://youtu.be/ZQiTr2f9o-I

mazury.info.pl - 2015-04-12, 22:16

Wklejam w okienko


funyo - 2015-04-25, 23:10

Kolejna sobota za nami, ale tym razem, dzięki pięknej pogodzie, spędzona choć w części na wodzie :-D
Niestety, miałem dziś mniej wolnego czasu niż bym sobie życzył i na ową wodę mogłem wyskoczyć dość późno, bo około 17.00
Mimo to było warto - pogodynka wymarzona, cisza, spokój, słońce, temp. powyżej 20°C...
Na jeziorach coraz więcej łódek - oprócz żaglówek pojawiają się już hausboty i stateczki wycieczkowe.
Otwarte są już Orleny, choć kolejek jeszcze nie ma.
A już za tydzień oficjalne otwarcie sezonu żeglarskiego... :-)

Piotr Lewandowski - 2015-04-27, 10:22

Tak na Niegocinie to byli forumowi koledzy - Marek, Łukasz, Ejs i ja, oraz sympatycy forum.
funyo - 2015-04-27, 22:06

Tak też myślałem, ale nie byłem pewien - z daleka nie widziałem dobrze, a nie chciałem przeszkadzać w ćwiczeniach manewrów wokół bojek.
Widać, "nasi" regatowcy też nie mogą usiedzieć w domach ;-)

piratka - 2015-04-28, 15:14

oooo.... nowe lusterko.... :-> :-> :-> :-> cos dla mnie :-P ;-) ... lustereczko powiedz przecie... :lol:
funyo - 2015-05-31, 23:49

Maj przeszedł do historii jako jeden z chłodniejszych - okazji do pływania było bardzo mało, temperatury nie rozpieszczały, zaś częste zmiany pogody nie sprzyjały planowaniu wodnych wycieczek choćby na dwa, trzy dni wprzód.
Skutkiem tego na wodzie byłem tylko trzy czy cztery razy, a i to trudno nazwać wycieczkami. Ot, raczej krótkie wyskoki na wodę celem odstresowania.
Dopiero wczoraj, w niedzielę, udało mi się wyskoczyć na dalszą przejażdżkę. Tym razem celem były jeziora północne, po raz pierwszy w tym sezonie.
Cel ten udało się zrealizować w 100% - opłynąłem całe Mamry, Święcajty, a nawet Stręgiel.
W sumie zrobiłem 90km w czasie 3h.
Ruch na wodzie całkiem spory, choć większość flot czarterowych nadal stoi w portach. Mimo to czuć już, że sezon nadchodzi. Za tydzień z pewnością liczba wodniaków zwiększy się po wielokroć, tym bardziej, że straszą nas upałami ;-)
I dobrze, bo czas na to najwyższy... :roll:

pough - 2015-06-01, 06:48

90 km w 3 h. Średnia 30km/h. :-)
funyo - 2015-06-01, 09:02

pough napisał/a:
90 km w 3 h. Średnia 30km/h. :-)

Tak to mniej więcej wyszło.
Można powiedzieć: tempo spacerowe ;-)

extant - 2015-06-01, 09:24

funyo napisał/a:
... Można powiedzieć: tempo spacerowe ;-)

Czyżby... oszczędności na paliwie ?? ;-) :mrgreen: :-P

funyo - 2015-06-01, 10:07

He, he, he...
To dopiero początek sezonu i do tego słaby - jeszcze mam zapasy :-P ;-)
Chodziło raczej o delektowanie się przyrodą, jeziorami, pływaniem jako takim i wiatrem w resztkach włosów ;-) :mrgreen:

yrb - 2015-06-03, 16:34

Tak sobie myślę Funyo, że jesteś typem motorowodniaka, którego z przyjemnością bym kiedyś poznał na szlaku. Bez spiny typu "mój skuter ma 300 kucy i stówę przekracza bez zadyszki... zaraz zobaczycie... potrzymaj browara". ;-)

A ty jeszcze masz czas na cyknięcie paru fotek...

funyo - 2015-06-03, 17:07

Dzięki :-D
Ja po prostu wolę czopery od ścigaczy ;-)
A przytoczone przez Ciebie zachowanie jest dla mnie tak odległe jak Australia od Europy, choć pewnie ktoś by powiedział, że mnie po prostu nie stać :-P :mrgreen:
Zaś co do fotek - na starość będą jak znalazł :-D

P.S.Celem spotkania zapraszam na Mazury :-D

funyo - 2015-06-06, 22:48

Dziś udało mi się odbyć kolejną skuterową wycieczkę. Tym razem nie samotną - wziąłem ze sobą latorośl, coby nasiąkała od młodości ;-)
Nic tak przecież nie poprawia relacji ojca z synem jak wspólna przygoda, zwłaszcza wodniacka :roll:
I faktycznie, młody był bardzo zadowolony, tym bardziej że po raz pierwszy pozwoliłem mu zasiąść za sterem. A i pogoda nam dopisała.
Od rana było niemal bezchmurnie i bardzo ciepło, a do tego wietrznie - mocna 4. Ruch na jeziorach był baaardzo duży i to bardziej nawet motorowy niż żaglowy.
Mam wrażenie, że ilość hausbotów, cruiserów i skuterów przyrasta w postępie geometrycznym. Za kilka lat całe WJM będzie zdominowane przez motorowodniaków, którzy pola żeglarzom oddawać będą wiosną i (zwłaszcza) jesienią.
Z drugiej strony żeglarze, głównie ci młodsi, doskonale wpisują się w ten nowy mazurski klimat i, podobnie jak spaliniarze na swych dresmotorówach, bawią się przy dźwiękach głośnej muzyki z odtwarzacza na pokładach czarterowych żaglówek. Swoją drogą miło na te pląsy popatrzeć :-P ;-)
Niestety, już teraz widać niedostosowanie infrastruktury do warunków - Orleny nie dają rady. Albo awarie (jak dziś w Giżycku), albo koniec zapasów, albo (jak w Mikołajkach) potężne kolejki i przepychanki - na szczęście tylko słowne.
Nam, na szczęście nic dziś nie zakłóciło przyjemności pływania - no może poza obowiązkową kontrolą dokumentów i dmuchaniem w alkomat na Mikołajskim.
Udało nam się dopłynąć do kanału Jeglińskiego - w sumie ok. 115km w niecałe 6h.
Wprawdzie w planach mieliśmy jeszcze Ryn w drodze powrotnej, ale kolejka przy Orlenie w Mikołajkach zweryfikowała nasze plany.
Za to mamy cel na jedną z kolejnych wycieczek :-)

mazury.info.pl - 2015-06-06, 23:36

funyo napisał/a:
Mam wrażenie, że ilość hausbotów, cruiserów i skuterów przyrasta w postępie geometrycznym.<...> Z drugiej strony żeglarze, głównie ci młodsi, doskonale wpisują się w ten nowy mazurski klimat i, podobnie jak spaliniarze na swych dresmotorówach, bawią się przy dźwiękach głośnej muzyki z odtwarzacza na pokładach czarterowych żaglówek.


Też zwróciłem na to uwagę. W Mikołajkach motorówek do wynajęcia zatrzęsienie. Spotkałem nawet taką profanację (aczkolwiek sam pomysł bardzo mi się spodobał). :shock: Seadoo Speedster bez patentu :!: :mrgreen:

funyo - 2015-06-07, 10:11

:lol:
Powinien się nazywać Slowster ;-)
Jest tam też taki drugi, tylko biało żółty, o ile dobrze pamiętam.

extant - 2015-06-08, 07:14

funyo napisał/a:
... Udało nam się dopłynąć do kanału Jeglińskiego - w sumie ok. 115km w niecałe 6h....

... ale widzę, że na Rosia nadal jeszcze nie dotarłeś. ;-) :-P

funyo - 2015-06-08, 09:18

Na Rosia nie płynąłem z powodu remontu kanału, poczekam aż go skończą. Teraz kiepsko to wygląda, a nie jestem fascynatem placów budów.
Chyba że przypadkiem trafię na Roś od strony lądu... :roll:

extant - 2015-06-08, 10:40

funyo napisał/a:
... Chyba że przypadkiem trafię na Roś od strony lądu... :roll:

Hehe... od strony lądu to się nie liczy :-P ... wodniackie "zaliczenie jeziora" musi odbyć od strony wody. ;-) :-P

D@reC - 2015-06-08, 11:39

funyo napisał/a:
Na Rosia nie płynąłem z powodu remontu kanału, poczekam aż go skończą. Teraz kiepsko to wygląda, a nie jestem fascynatem placów budów.
Chyba że przypadkiem trafię na Roś od strony lądu... :roll:

Ale da sie dopłynąć jachtem na Roś od Śniardw czy nie???

extant - 2015-06-08, 11:57

D@reC napisał/a:
Ale da sie dopłynąć jachtem na Roś od Śniardw czy nie???

Od Śniardw na Rosia nie da się dopłynąć... no chyba, że kajakiem, a to i tak z jedną "przenoską"... ale od Sekst to już się da. ;-) :-P

funyo - 2015-06-08, 13:11

D@reC napisał/a:

Ale da sie dopłynąć jachtem na Roś od Śniardw czy nie???

Tak, na śluzie widziałem jacht czekający na śluzowanie.

funyo - 2015-06-08, 13:14

extant napisał/a:

Hehe... od strony lądu to się nie liczy :-P ... wodniackie "zaliczenie jeziora" musi odbyć od strony wody. ;-) :-P

Oczywiście, miałem na myśli, że zaciągnę tam skuter i zwoduję na miejscu, żeby ominąć ten bałagan. Ale raczej poczekam do następnego sezonu. :roll:

D@reC - 2015-06-11, 01:04

funyo napisał/a:
D@reC napisał/a:

Ale da sie dopłynąć jachtem na Roś od Śniardw czy nie???

Tak, na śluzie widziałem jacht czekający na śluzowanie.

dzięki Funyo

funyo - 2015-06-21, 15:44

Dziś pogoda jest zupełnie nieskuterowa, podobnie jak przez praktycznie cały mijający tydzień, ale moja tęsknota za wodą była tak silna, że nie zważając na nic, wbiłem się w piankę i popędziłem na jezioro.
Było cudownie! :-D
Jak tylko wypłynąłem na Niegocin, już czekała na mnie piękna deszczowa chmura, która chciała mnie zniechęcić solidną porcją deszczu.
Woda była wszędzie - na dole, na górze, na piance, pod pianką, na goglach i w goglach.
Ale nie poddałem się, w końcu wypłynąłem, żeby się trochę pomoczyć ;-)
Potem popłynąłem przez Tajty w kierunku Kisajna, gdzie już czekała na mnie kolejna chmura, tym razem dodatkowo grzmiąc złowrogo. Jednak ta chmura skierowała się bardziej na północ - widać znalazła tam lepszy cel. Może forumowych kolegów, Roberta i Jacka, którzy holowali "Pomarańczę" do Węgorzewa, a z którymi zamieniłem parę słów jeszcze na Niegocinie.
Z braku deszczowych atrakcji wróciłem na Niegocin, gdzie trochę jeszcze padało, choć już nie tak intensywnie.
A trzeba wyjaśnić, że atrakcja jest nieprzeciętna, gdy przy większej prędkości krople deszczu zamieniają się w ostre igły.
Dzięki tej krótkiej wycieczce udało mi się zaspokoić mój głód wody na kilka kolejnych, pracowitych dni. ;-)

Cuma - 2015-06-21, 16:52

U nas dzisiaj była podobna pogoda, ale bez deszczu, tez popływałem zrobiłem sobie objazd znajomych kątów.Teraz patrze przez okno i jak na złość świeci słońce.:))
funyo - 2015-06-21, 19:08

He, he, he, to tak jak u nas :lol:
Opisywana burza poszła bokiem, nad Niegocinem rozpogodziło się około 17 i tak zostało. Teraz też świeci słońce.

pough - 2015-06-21, 21:37

Funyo, miło było Ciebie spotkać. :-D Burza nas goniła, ale i oszczędziła. Dzień typowo techniczny. Pogoda nie sprzyjała żeglowaniu. Baboo i Pomarańcza w Węgorzewie czekają na kolejny weekend regatowy.
funyo - 2015-06-28, 23:10

Dzisiejszy mój wypad był diametralnie inny od poprzedniego. Po pierwsze - było pogodnie, temperatura w cieniu ok.24°C, lekki wiaterek i dużo słońca. Po drugie - był sporo dłuższy, wycieczka trwała bite 6h. Po trzecie - zrobiłem nieporównywalnie większy dystans, ponad 135km.
Celem było jezioro, na którym jeszcze nie byłem, gdyż uważałem je za ciche. Okazało się jednak, że byłem w błędzie i można tam śmigać na silniku :-D
Chodzi o Tyrkło, malownicze jezioro rynnowe, o zalesionych brzegach, tym wyższych, im bardziej na północ płyniemy. Jest to dość wąski akwen, raczej niekorzystny dla żeglarzy, fragmentami przypominający Tajty w ich wschodniej części. Nawet woda ma podobny kolor.
Jeśli kiedykolwiek powstanie Pętla Mazurska, to raczej będzie to droga wodna dla motorowodniaków, z hausbotami na czele.
Na razie jest tam cicho i spokojnie, na wodzie widać pojedyncze łódki, głównie wędkarskie, choć mijałem też dwie żaglówki i kilka kajaków. Trochę większy ruch na brzegach i pomostach, których jest sporo.
W przeciwieństwie do Tyrkła i północno-wschodnich Śniardw, na innych szlakowych jeziorach rozpoczęła się wakacyjna gorączka, dodatkowo potęgowana przez naprawdę przyjemną aurę. Oby tak dalej :roll: :-D

extant - 2015-06-29, 06:57

... no i "zaliczyłeś" kolejne jezioro. ;-) :-D
szg - 2015-06-29, 08:52

Ładnie sobie hasasz. Opłynąłem Tyrkło kilkakrotnie i rzeczywiście piękne i spokojne jezioro, jedne z ostatnich już na WJM 8-) .
funyo - 2015-06-29, 09:12

No właśnie, poza Rosiem, gdzie by tu jeszcze można pofalować? Bo mi się chyba Mazury kończą... ;-)
extant - 2015-06-29, 10:42

funyo napisał/a:
... Bo mi się chyba Mazury kończą... ;-)

No cóż Paweł, jeszcze trochę "wody" na WJM jest nadal przed Tobą ale chyba będziesz musiał dokupić sobie "na statek" jakiś... pagaj albo inne wiosło. ;-) :mrgreen: :-P

mazury.info.pl - 2015-06-29, 12:04

...raczej pantograf z silnikiem elektrycznym :mrgreen:

Gdybym miał skuter, to tak właśnie zrobiłbym. :-P

funyo - 2015-06-29, 12:35

A mam, posiadam taki fajny składany pagaj, co to się mieści w przednim schowku.
Kupiłem swego czasu, bo stwierdziłem, że trochę ryzykownie jest pływać samotnie gdzieś po Śniardwach pod koniec listopada ;-)
Elektryk to byłoby jakieś rozwiązanie, ale do tego potrzeba jeszcze dużego aku, a z tym mógłby być problem na skuterze. :roll:

szg - 2015-06-29, 18:54

funyo napisał/a:
No właśnie, poza Rosiem, gdzie by tu jeszcze można pofalować? Bo mi się chyba Mazury kończą... ;-)

No mówiłem Ci, dawaj na Odrę i dalej na wody szczecińskie a tam wody nie do opłynięcia :roll: .
Tu skąd nadaję, wokół też tylko woda :shock: :lol: .

funyo - 2015-06-29, 21:28

No tak, Grzesiu, tylko skąd wziąć na to czas? Przecież to trzeba poświęcić urlop, a co zrobić wtedy z rodzinką? Na razie nie do przejścia dla mnie. Ewentualnie jakiś weekendowy wypad, ale to na pewno gdzieś bliżej...
Większa woda musi jeszcze poczekać :roll:

funyo - 2015-07-03, 23:50

Właśnie wróciłem z małej wieczornej wycieczki - pływanie o zachodzie słońca i tuż po nim jest mega przyjemne, zwłaszcza jeśli mamy taką aurę jak dziś. Nie tylko ja tak sądzę, bo, mimo późnej pory, na jeziorach było całkiem sporo różnych łódek. Trzeba tu wspomnieć, że wszelkiej maści motorówki są dobrze oświetlone i widoczne z daleka, czego nie można niestety powiedzieć o żaglówkach - większość z tych, które mijałem nie miało kompletnie żadnego oświetlenia. Na szczęście teraz noce są jasne, dodatkowo jest tuż po pełni, więc tragedii nie ma. Niestety, nie zauważyłem też żadnych zmian w oznakowaniu szlaku - boje są takie jak wcześniej, mimo szumnych zapowiedzi. Dobrze, że chociaż prywatni inwestorzy dbają o odpowiednie (często też efektowne) oświetlenie swoich przystani i pomostów.
extant - 2015-07-04, 13:51

DSCF1075 - fajna fotka :-)
A poza tym to dobrze jest wrócić z pracy w upał 32C w Wawie... i popatrzyć sobie na nowe fotki jezior... dzięki Paweł. :-D

najmita - 2015-07-04, 15:43

Wszystkie fotki są super. Słońce i Księżyc są świetne. Wieczorem, po zachodzie słońca można jeszcze zaobserwować na NW niebie, tuż nad horyzontem (ok. 30°) Wenus w towarzystwie Jowisza. Wenus bardzo jasna, Jowisz już bladziutki.
funyo - 2015-07-04, 23:54

Dziękuję za miłe komplementy - muszę chyba sobie założyć *gdzieś_tam_w_internecie*, bo to chyba na tym polega jego fenomen ;-)
A na pewno przydałby mi się lepszy aparat do robienia nocnych zdjęć. :roll:

extant - 2015-07-05, 00:18

funyo napisał/a:
... A na pewno przydałby mi się lepszy aparat do robienia nocnych zdjęć. :roll:

To fakt... zoom optyczny to ma super :-) ...ale przy nocnych fotkach jest już cieniutko. :-/

funyo - 2015-07-05, 20:42

Nie znam się, ale przypuszczam, że jedno ma związek z drugim. Nie można mieć w życiu wszystkiego :roll:
mazury.info.pl - 2015-07-05, 20:59

Do nocnych zdjęć musisz mieć jasny obiektyw. Nie w sensie koloru tylko średnicy obiektywu. Im większa średnica, tym więcej światła wpada do obiektywu i w tym wiekszej ciemności można robić zdjęcia. Drugim parametrem jest czułość matrycy wyrażona w ISO. Im większa wartość tym "jaśniejsza", ale często wiąże się to z "piaskiem na obrazie".
funyo - 2015-07-05, 21:38

No właśnie.
I dlatego przy dużym zoomie optycznym, gdy tuba się wysuwa, światła na matrycę dociera mniej. W dzień nie ma to takiego znaczenia i można chwycić coś z daleka, ale przy słabym naświetleniu, czym dalej celuję, tym mniej światła wpuszczam. Cały czas rozprawiam o zwykłym amatorskim automacie. :roll:

mazury.info.pl - 2015-07-05, 21:45

Dlatego profesjonaliści taszczą ze sobą ciężkie obiektywy.
funyo - 2015-07-05, 22:55

Na moje, w pełni amatorskie reportaże musi wystarczyć to, co mam.
funyo - 2015-07-20, 23:07

Z lekkim opóźnieniem wklejam kilka zdjęć z minionego weekendu, który, mimo dynamicznej aury, udało mi się w dużej mierze spędzić na wodzie. "Dynamiczna" w tym przypadku nie oznacza wcale, że zła - w sobotę było gorąco i słonecznie i choć straszono burzami, ostatecznie rozeszło się po kościach. Porządnie powiało za to w niedzielę, a wieczorem nawet zagrzmiało i popadało. Burzowe zakończenie niedzieli nie wpłynęło raczej na ogólny pozytywny obraz tego szantowego weekendu - na wodzie był bardzo duży ruch, podobnie zresztą jak na drogach regionu. I o ile wiatr raczej nie przeszkadzał żeglarzom, to z pewnością był nie na rękę uczestnikom ełckich zawodów balonowych...
funyo - 2015-08-30, 23:40

Dawno nic nie pisałem/wklejałem, a bo to urlop i wypad na słone, o czym pisałem tutaj:
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=12300&postdays=0&postorder=asc&start=120
albo po prostu nie bardzo było o czym pisać i co pokazywać.
Teraz też specjalnie nie mam się czym chwalić, żadnej wielkiej wyprawy nie "popełniłem", ale przyszedł koniec wakacji - data jakże istotna w życiu tubylców - więc należałoby to odnotować.
A koniec ten jest wspaniały - trudno wymarzyć sobie lepszy - tak ciepły i pogodny, że zapomina się wręcz, że to koniec ;-)
Sądząc po ruchu na jeziorach, wielu turystów też nie chce słyszeć o końcu i w najlepsze sobie pływa, korzystając z przepięknej aury.
W porównaniu z ubiegłym sezonem, który zakończył się praktycznie w okolicach 20 sierpnia, ten sezon trwa w najlepsze - powietrze i woda są ciepłe, na jeziorach jest mnóstwo łodzi, a na plażach kąpiących się ludzi.
Ci, którzy odłożyli mazurski urlop na koniec sierpnia, z pewnością nie narzekają :-D

funyo - 2015-09-01, 23:18

Jak nie pisałem, to nie pisałem, ale jak już się rozpiszę... ;-)
Tym bardziej, że dziś kolejna ważna data, czyli 1 września. Do tego doskonała aura nie odpuszcza, więc jest pretekst do pływania. Ale że dzień jednak mamy coraz krótszy, to i pływanie bardziej wieczorne.
Dziś wieczorową porą wyskoczyłem na jeziora północne - Kisajno, Dargin, Mamry, Przystań.
Pływających, mimo końca wakacji, nie brakuje. Na jeziorach widać nadal mnóstwo żagli i hausbotów, a bindugi pełne są łódek - na tyle, że niektórzy żeglarze z braku miejsc są zmuszeni nocować na wyspach...
Wszystko więc w wakacyjnej normie, temperatury powietrza i wody również. Ta ostatnia, choć nadal przyjemna, powoli się obniża, więc szanse na kąpiel maleją.

najmita - 2015-09-02, 06:29

Fajne dwie ostatnie fotorelacje (lubię gdy są opisy fotek).
Po tej pierwszej czułem lekki niedosyt no i wiedziałem, że coś dorzucisz.
Paweł, tylko nie wspominaj głośno, że to już koniec lata, że woda zimniejsza, że idzie jesień... :-(

Jeszcze pływamy! A ja planuję pierwszy w tym sezonie prywatny rejsik. :lol:

zenek - 2015-09-02, 06:48

No nie! Fotka DSCF2345 - palenie ogniska na wyspie będącej rezerwatem i to pod tablicą o tym informującą :evil: !!! Dla takich osobników jest tylko jedno zdanie-won z Mazur!!!
extant - 2015-09-02, 07:03

najmita napisał/a:
... że to już koniec lata, że woda zimniejsza...

Eeee tam... w ostatni weekend często pływałem w jeziorze na Bełdanach i Nidzkim i temperatura wody jest jeszcze spoko, nawet na wczesno poranne i późno wieczorne "kąpiele". :-)

najmita - 2015-09-02, 07:19

extant napisał/a:
najmita napisał/a:
... że to już koniec lata, że woda zimniejsza...

Eeee tam... w ostatni weekend często pływałem w jeziorze na Bełdanach i Nidzkim i temperatura wody jest jeszcze spoko, nawet na wczesno poranne i późno wieczorne "kąpiele". :-)


Sprawdzę to, ... może w przyszłym tygodniu, w tym jeszcze pływam służbowo.

funyo - 2015-09-02, 08:28

Nie no, wcale nie twierdzę, że to koniec lata. Wręcz przeciwnie, teraz dla wielu jest najlepszy czas na pływanie.
Woda zaś ma, na oko, około 20°c, więc ma "komfortową" temperaturę ;-)
A co do palenia ognisk w rezerwatach - sądząc po łódkach, to armatorzy, nie czarterowicze, do tego nie najmłodsi, co jest tym smutniejsze, że jako "prawdziwi" żeglarze, powinni mieć więcej klasy i świadomości. Widać, przynależność do tak "prestiżowej" grupy nie czyni z buraków ludzi ot tak...

funyo - 2015-09-10, 22:57

No i znowu popływałem :-D
Szkoda było odpuścić taką piękną pogodę, więc zorganizowałem sobie wolne popołudnie i wskoczyłem na siodło. I w drogę! :-)
Dziś popłynąłem na południe, tak dla odmiany, ale żeby nie było zbyt nudno, to trochę sobie trasę rozciągnąłem. Zajrzałem m.in. do Rynu, potem wychyliłem dziób na Śniardwy, a następnie opłynąłem Bełdany. W sumie zrobiłem 136km.
Na jeziorach panował spory ruch, głównie żaglowy i hausbotowy - w weekend ma być ciepło, więc pewnie przybędzie też ścigaczy - dziś byłem jedynym "ślizgającym się".
Do portu dotarłem dobrze po zachodzie słońca, ale wieczorne pływanie nie jest problemem, odkąd mam oświetlenie :-) Muszę tu nadmienić, że koncepcja umieszczenia ledowych taśm pod odbojnicą ostatecznie nie sprawdziła się - szczególnie w skuterze woda pracuje tam bardzo intensywnie, co skutkowało odklejaniem się taśmy, problemami ze szczelnością połączeń i przepalaniem diod. Przeniosłem więc światła "piętro wyżej", pod kanapę, gdzie warunki są dużo korzystniejsze. A efekt - chyba równie ciekawy.
Przy okazji wieczornego pływania przypatrywałem się, jak są oświetlone inne łódki i moją uwagę przykuła żaglówka, która białymi ledami zamontowanymi mniej więcej w połowie masztu miała oświetlony cały pokład. Naprawdę fajnie to wyglądało i prócz tego, że łódź była widoczna z daleka, to z pewnością bezpieczniej po niej chodzić.
I tradycyjnie parę fotek ;-)

najmita - 2015-09-11, 07:25

Kolejna fajna relacja :-D

A ta "fajna łódka" o nazwie Biały Słoń stoi w Korektywie. Szkoda, że nie zajrzałeś do portu Korektywy, stoi tam sporo fajnych łódek, również Płynący Obłok.

cantos - 2015-09-11, 17:59

Fajna relacja.

funyo napisał/a:
wieczorne pływanie nie jest problemem, odkąd mam oświetlenie

Masz światła nawigacyjne w skuterze?

szg - 2015-09-11, 20:49

No pięknie Paweł, a ja nie mam po czym pływać ;-) .
funyo - 2015-09-11, 22:07

Czyżby, Grzesiu, u Was woda już się skończyła? Nie zazdroszczę i w takim razie zapraszam do nas. Jeszcze trochę jej tu mamy. :-D
@cantos - można powiedzieć, że mam, choć jest to dość swobodna interpretacja, w duchu skuterowo - rozrywkowym ;-)
Tu masz więcej na ten temat:
http://mazury.info.pl/fot...em-wodnym-noca/
Aktualnie, po zmianach, wygląda to tak (choć zdjęcie jest kiepskie):

Aktywacja linku

funyo - 2015-09-11, 23:50

Na tym zdjęciu lepiej to wygląda...
funyo - 2015-09-17, 23:31

Powoli zbliża się jesień, więc staram się wyskoczyć na jeziora kiedy tylko mam sposobność. I dziś właśnie taką sposobność miałem. Pogoda była fenomenalna, o 17 mój samochodowy termometr pokazywał 26°C, do tego niemal bezchmurne niebo. Lato!
Nie popłynąłem daleko, przez dwie i pół godziny eksplorowałem Niegocin, zwłaszcza mielizny i południowo-wschodnią stronę, delektując się pogodą i przyrodą. Ale dzięki późnej porze udało się uchwycić parę kiczowatych ujęć - jakoś bardzo lubię takie klimaty ;-)

najmita - 2015-09-18, 07:49

Funyo, fotorelacja jak zawsze fajna. Wprawdzie liczyłem na jakieś ujęcia "podwodne" centralnej mielizny oraz wejścia do kanału Niegocińskiego, ale ... od stołu człowiek powinien wstawać z lekkim niedosytem :-D , tak jest zdrowiej.
Ostatnio inni forumowicze coraz rzadziej uprawiają fotorelacje i dlatego Twoja jest jak miód na oczy :-D .

Patrząc na te, jak nazwałeś, landszafciki już wiem skąd wziął się silny nocny wiatr, który jeszcze teraz targa drzewa.

funyo - 2015-09-18, 08:14

najmita napisał/a:
Funyo, fotorelacja jak zawsze fajna. Wprawdzie liczyłem na jakieś ujęcia "podwodne" centralnej mielizny oraz wejścia do kanału Niegocińskiego...

Dziękuję.
Co do "podwodnych" zdjęć - dobrze liczyłeś - zrobiłem ich kilka, ale po pierwsze woda kwitnie i jest mętna, a po drugie było późno i zabrakło światła. Robiłem też takie naprawdę podwodne, ale z powyższych powodów oprócz bąbelków powietrza nic więcej nie było widać :-/
Postaram się jednak tego typu ujęcia wykonać w przyszłości.

zenek - 2015-09-18, 08:18

najmita napisał/a:
Ostatnio inni forumowicze coraz rzadziej uprawiają fotorelacje i dlatego Twoja jest jak miód na oczy :-D .
Taaak? A czy Ty przypadkiem co weekend nie jesteś na wodzie? I co, nie łaska wziąć aparat do ręki i potem wrzucić parę fotek na forum, tylko samemu cieszyć oczy jesiennymi jeziorami :-P ?
najmita - 2015-09-18, 08:24

zenek napisał/a:
najmita napisał/a:
Ostatnio inni forumowicze coraz rzadziej uprawiają fotorelacje i dlatego Twoja jest jak miód na oczy :-D .
Taaak? A czy Ty przypadkiem co weekend nie jesteś na wodzie? I co, nie łaska wziąć aparat do ręki i potem wrzucić parę fotek na forum, tylko samemu cieszyć oczy jesiennymi jeziorami :-P ?


Już się tłumaczę :lol:
W tym sezonie praktycznie nie miałem czasu "dla siebie", większość pływań uprawiam z klientami, i wtedy z kolei nie mam możliwości pstrykania. Możliwe, że dzisiaj coś ustrzelę, ale za oknem widzę głównie ciemność i wietrzność. :lol:

funyo - 2015-09-18, 08:58

To kiepskie tłumaczenie ;-)
Zawsze pokątnie można fotkę strzelić, ja w końcu pływam skuterem i daję radę, choć lekko nie jest, nie jest lekko... :-P ;-)

najmita - 2015-09-18, 09:12

Wiem, paluszek i główka to szkolna wymówka :-D
Jednak,... większość pływań odbywała się w silnych wiatrach, część w deszczu, a inne w regatach (firm klienckich), ponadto zazałogowanie jachtu zawsze było pełne, a kokpit mały...

funyo - 2015-09-18, 10:40

Nie ma problemu, ja po prostu polubiłem pstrykanie. Widzę też w tym korzyść na przyszłość - robię dużo więcej zdjęć, niż tu zamieszczam i lubię do nich wracać po czasie. :-)
mazury.info.pl - 2015-09-18, 10:44

Korzyść jest również taka, że po iluś-tam zrobionych zdjęciach zaczynasz dostrzegać jak należy komponować ujęcia, aby zdjęcie było dobre. Przynajmniej ja tak się uczę pstrykać fotki.
funyo - 2015-09-18, 12:17

Szczerze mówiąc, nie znam się na tym. Robię zdjęcia tak, żeby mi się podobały, a jeśli przy tym podobają się też innym, to tym lepiej. Choć patrząc na ilość pobrań, mój gust nie zawsze jest zbieżny z gustem oglądających.
najmita - 2015-09-18, 12:24

Funyo, nie patrz na ilość pobrań, ja często oceniam fotkę z "miniaturki". Pobieram tylko te, w których potrzebuję dojrzeć jakieś szczegóły, choćby nazwę jachtu...
funyo - 2015-09-18, 12:46

Tylko ilość pobrań jest dla mnie policzalna i tylko po tym widzę, czy ktoś to w ogóle ogląda...
mazury.info.pl - 2015-09-18, 12:48

funyo napisał/a:
Szczerze mówiąc, nie znam się na tym. Robię zdjęcia tak, żeby mi się podobały, a jeśli przy tym podobają się też innym, to tym lepiej. Choć patrząc na ilość pobrań, mój gust nie zawsze jest zbieżny z gustem oglądających.


Funyo. Wrzucam Twoje zdjęcie odpowiednio zmniejszone (aby nie było miniaturki) i porównaj za jakiś czas liczbę pobrań :-P

mazury.info.pl - 2015-09-18, 12:49

Ludzie nie lubią klikać. Szczególnie w telefonie czy tablecie. :-P
funyo - 2015-09-18, 14:39

Ciekawe :roll:
To może od razu wklejać mniejsze zdjęcia? Jaką muszą mieć rozdzielczość/wagę?

funyo - 2015-09-19, 22:14

Dziś znowu nie mogłem się oprzeć. Dziś znowu to zrobiłem :oops:
Chyba jestem uzależniony :roll:
Ale jak tu nie pływać, skoro to ostatni weekend tegorocznego lata, do tego pogoda ma się lada chwila zepsuć...
Więc tak, poddałem się i zrobiłem to. Wskoczyłem na skuter i pognałem na jeziora, tym razem północne, dla równowagi ;-)
W ciągu prawie 5h przepłynąłem dystans 102km odwiedzając jeziora: Kisajno, Dargin, Kirsajty, Święcajty, Stręgiel, Sztynorckie, Łabap, Tajty i Niegocin. Do tego kawałek Węgorapy i Sapiny.
Przy okazji odwiedziłem też znane miejsca niebezpieczne oraz te pod ochroną. Wnioski: masakra!
Zresztą, zobaczcie sami...

funyo - 2015-09-22, 20:07

Jutro pierwszy dzień jesieni. Wygląda więc na to, że ostatnie opisane przeze mnie pływanie było też ostatnim pływaniem letnim. Powinienem w związku z tym kolejne relacje zamieszczać w temacie "Motorowodniacy kontra jesień".
Jednak pomyślałem, że chcąc pokazać wszechstronność skutera i jego przydatność w innych niż letnie warunkach, lepiej będzie kontynuować obecny temat. Wtedy faktycznie będzie widać, jak długi może być sezon skuterowy :roll:
Myślę, że taki schemat może być też wygodniejszy dla oglądających, jako prostszy i bez rozbijania na kilka tematów. W końcu sezon nie ogranicza się tylko do jednej pory roku.
Przy okazji proszę zaglądające tu osoby o podsuwanie mi pomysłów na wycieczki - może są miejsca, które szczególnie chcecie zobaczyć w jesiennej odsłonie?
To z pewnością pomoże mi w planowaniu wycieczek. :-)
Oczywiście nic nie obiecuję... ;-)

pough - 2015-09-22, 20:12

Zima też może być pełnią sezonu. Widziałem skutery śnieżne pędzące po wodzie. :-D
funyo - 2015-09-22, 20:21

pough napisał/a:
Zima też może być pełnią sezonu. Widziałem skutery śnieżne pędzące po wodzie. :-D

Taa, spróbuj się takim skuterem na tej wodzie zatrzymać, albo chociaż zwolnić... ;-)

najmita - 2015-09-22, 20:51

Paweł, mam jedną propozycję.
Zaczyna się jesień i ptaki zaczynają odlatywać do cieplejszych krajów. Niezwykle spektakularne są przygotowania żurawi (Grus grus) do odlotu.
Wielokrotnie obserwowałem żurawie w czasie pływań na Jagodnym, startując z Górkła.

Właśnie proponuję odwiedzić te akweny. Nie jest to daleko od Giżycka, ale ptaki najbardziej aktywne są z rana i wieczorem. Przy okazji można również zaobserwować czajki (Vanellus vanellus), a może również gęś zbożową (Anser fabalis).[/i]

funyo - 2015-09-23, 14:44

Pomysł niezły, ale może być problem z realizacją - skuter nie jest zbyt cichy, więc obserwacje zwierząt są mocno utrudnione. ;-)
Wprawdzie czasem uda mi się z daleka ustrzelić jakąś fotkę, ale czym ciszej w tle, tym zwierzaki są bardziej uczulone na wszelkie hałasy.

najmita - 2015-09-23, 19:15

Paweł, ptaki, o których mówię zaobserwujesz w setkach i tysiącach osobników w powietrzu w czasie ćwiczeń lotu w szyku/kluczu.
Zakotwiczysz skuter w Millenium i na nogach jakieś 200-500 metrów można je spotkać na polach.

Krzyk żurawi, klangor jest niesamowitym zjawiskiem, zwłaszcza w wykonaniu setek/tysięcy ptaków.

funyo - 2015-09-23, 20:34

Wyłączyć silnik i jeszcze do tego iść na nogach? Na nogach?! - chyba jednak za dużo wymagasz :roll:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A krzyk żurawi słyszę każdej wiosny - mieszkam kilkaset metrów od terenów ich bytowania. :-)

najmita - 2015-09-23, 20:45

... w każdym razie, ... propozycję dałem, jak na razie, ... jedyną.

Kiedy wybierasz się na kolejną wycieczkę?
W piątek płynę z Bełdan do Wilkasów, a w sobotę z powrotem.

funyo - 2015-09-23, 22:43

Doceniam i dziękuję :-D
Inni nic nie piszą, bo może jeszcze nie tęsknią za wodą i jeziorami :-P ;-)
Co do pływania - piątek na pewno mi odpada, ale sobota jest prawdopodobna, o ile pogoda nie zniechęci, choć prognozy są na razie pesymistyczne. :-/
Teraz, niestety pogoda rządzi w dużo większym stopniu, ale m.in. dlatego też smak jesiennego pływania jest całkiem inny od letniego. :-)

yep - 2015-09-25, 17:55

Nie potrzebujesz przyczepki do swego "cuda"? Mam profesjonalna projektowaną przez Yamahe, nowiutka i po najlepszej cenie. Skuś się bo im mniej skuterów na jeziorach tym żegluga domem na wodzie staje się przyjemniejsza ;-)
szg - 2015-09-25, 19:48

yep napisał/a:
..... im mniej skuterów na jeziorach tym żegluga domem na wodzie staje się przyjemniejsza ;-)

Eeee tam, ja lubię jak ładny skuterek śmignie koło mnie :roll: .

funyo - 2015-09-25, 20:58

yep napisał/a:
Nie potrzebujesz przyczepki do swego "cuda"? Mam profesjonalna projektowaną przez Yamahe, nowiutka i po najlepszej cenie. Skuś się bo im mniej skuterów na jeziorach tym żegluga domem na wodzie staje się przyjemniejsza ;-)

Dziękuję za ofertę, ale mam już profesjonalną przyczepkę uznanej amerykańskiej firmy :-P
Druga część Twojej wypowiedzi sugeruje, że jak się skuter wyciągnie na przyczepkę to koniec pływania - nic bardziej mylnego. Stale trzymam swój skuter na przyczepie i woduję, gdy chcę popływać. Oczywiście do tego potrzebna jest wygodna i poręczna, dobrze zaprojektowana i wykonana przyczepa. I ja taką posiadam :-)
Swoją drogą, czy dom na wodzie nie powinien sobie gdzieś spokojnie stać, a nie żeglować?

mazury.info.pl - 2015-09-25, 21:22

funyo napisał/a:
Swoją drogą, czy dom na wodzie nie powinien sobie gdzieś spokojnie stać, a nie żeglować?


Zaraz Ci się dostanie od żeglarzy za bezczeszczenie słowa żeglować :-P

funyo - 2015-09-25, 21:53

No to może "żeglugować"? ;-)
extant - 2015-09-25, 22:20

funyo napisał/a:
No to może "żeglugować"? ;-)

Myślę, że "przesmardzać się" będzie - z wielu powodów - najodpowiedniejsze. :mrgreen: :-P

funyo - 2015-09-25, 23:16

extant napisał/a:

Myślę, że "przesmardzać się" będzie - z wielu powodów - najodpowiedniejsze. :mrgreen: :-P

Raczej "przesmradzać"? ;-)

extant - 2015-09-25, 23:21

funyo napisał/a:
extant napisał/a:

Myślę, że "przesmardzać się" będzie - z wielu powodów - najodpowiedniejsze. :mrgreen: :-P

Raczej "przesmradzać"? ;-)

Niech Ci będzie... na zdrowie ! :mrgreen: ... o jakieś tam drobne "się" spierać się nie warto. ;-) :mrgreen: :-P

funyo - 2015-09-27, 20:53

Dziś po raz pierwszy w tym sezonie zaliczyłem jesienny rejsik :-D
A właściwie to całkiem poważny rejs, bo trwający prawie 5 godzin, w trakcie których przepłynąłem ponad 140 kilometrów.
Tak sobie pływając, nawet się nie spostrzegłem, a już byłem w Mikołajkach. Opłynąłem więc Śniardwy, Seksty, trochę Bełdany i oczywiście jeziora po drodze z Giżycka. Byłem też na kanale Jeglińskim i śluzie Karwik.
Na razie jeszcze jest bardziej zielono niż żółto, ale temperatura już nie letnia (16°C), choć nadal przyjemna. Do tego dzień już wyraźnie jest krótszy.
Na jeziorach jednak nadal naprawdę sporo różnych łódek, małych i dużych, żaglowych i motorowych, również statki ŻM. Nie było tylko innych skuterów :-P Pewnie z powodu niskiego poziomu wody ;-)

darkor54 - 2015-09-27, 20:59

Gratuluję wycieczki i dziękuję za piękne zdjęcia :-D
funyo - 2015-09-27, 22:11

Dziękuję bardzo, cieszę się, że się podobają :-)
Niestety, mój aktualny aparat kompletnie nie daje rady w nocnych ujęciach, a szkoda, bo dziś było co fotografować.

extant - 2015-09-28, 06:56

Fajne fotki :-) ... Roś jednak nadal... poza zasięgiem ?? ;-) :-P
funyo - 2015-09-28, 09:31

Na to wygląda. W tym roku odpuszczam, głównie z powodu tego remontu.
Z drugiej strony jakoś bardzo mnie tam nie ciągnie...

MirekMors - 2015-09-28, 09:43

A nie myślałeś dojechać np. do Mikołajek na przyczepce i dopiero stamtąd eksplorować dalsze jeziora ?
funyo - 2015-09-28, 10:24

Owszem, kiedyś nawet tak zrobiłem, ale nie ma to specjalnie sensu. Do Mikołajek płynę góra półtorej godziny - samochodem ze slipowaniem wyjdzie podobnie. Gdy płynę, cały ten czas spędzam na wodzie, a więc odpoczywam. Kosztowo też podobnie, bo za slip trzeba zabulić.
A poza tym ja czasem lubię przeturlać się po kanałach. :-D

extant - 2015-09-28, 10:59

funyo napisał/a:
Z drugiej strony jakoś bardzo mnie tam nie ciągnie...

A mnie zawsze jakoś najbardziej "ciągnęło" tam... gdzie jeszcze nie byłem. ;-) :-P

funyo - 2015-09-28, 11:17

Zgadza się, też tak mam, co chyba widać...
...tyle że akurat Roś kojarzy mi się tak jakoś...nijak, z przewagą szuwarów.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że w końcu muszę tam dotrzeć :-D

extant - 2015-09-28, 16:36

funyo napisał/a:
...tyle że akurat Roś kojarzy mi się tak jakoś...nijak, z przewagą szuwarów.

Owszem "zieleniny" jest dużo, ale są i miejsca bez... jak np. poniżej. :-D

darkor54 - 2015-09-28, 18:23

Paweł zrobiłeś może zdjęcia okolic śluzy Karwik od strony Sekst. Podobno wycięto wszystkie drzewa na wyspie i w okolicy śluzy....
najmita - 2015-09-28, 18:45

Jest na fotce DSCF2641.jpg
MirekMors - 2015-09-28, 18:51

Nie mogę znaleźć tematu: "kiedy i gdzie popłynę". Napiszę tu. W przyszłym roku muszę (!) opłynąć Roś i wpłynąć na Stręgielek. Chyba zaraz na początku sezonu, bo potem może się nie dać.
darkor54 - 2015-09-28, 19:38

najmita napisał/a:
Jest na fotce DSCF2641.jpg


Ta fotka to wejście do kanału a mnie chodzi o to co przed sama śluzą....

najmita - 2015-09-28, 19:44

darkor54 napisał/a:
najmita napisał/a:
Jest na fotce DSCF2641.jpg


Ta fotka to wejście do kanału a mnie chodzi o to co przed sama śluzą....


Rzeczywiście. Człowiek czasem szybciej pisze niż czyta...

funyo - 2015-09-28, 20:36

darkor54 napisał/a:
Paweł zrobiłeś może zdjęcia okolic śluzy Karwik od strony Sekst. Podobno wycięto wszystkie drzewa na wyspie i w okolicy śluzy....

Nie jest tak źle, choć nieco przerzedzili krzaki.

darkor54 - 2015-09-28, 22:30

funyo napisał/a:
darkor54 napisał/a:
Paweł zrobiłeś może zdjęcia okolic śluzy Karwik od strony Sekst. Podobno wycięto wszystkie drzewa na wyspie i w okolicy śluzy....

Nie jest tak źle, choć nieco przerzedzili krzaki.


Dzięki za fotki - jednak na wyspie wycieli prawie wszystko - a było takie fajne miejsce na odpoczynek w upale. Czyli otocznie śluzy Karwik mocno się zmieniło :-( . Jedyne pocieszenie - powstaje nowa, porządna opaska na larsenach.

funyo - 2015-09-28, 22:44

Porównałem fotki z ubiegłorocznymi i faktycznie trochę drzew wycięli :-/
funyo - 2015-09-28, 22:48

MirekMors napisał/a:
Nie mogę znaleźć tematu: "kiedy i gdzie popłynę". Napiszę tu. W przyszłym roku muszę (!) opłynąć Roś i wpłynąć na Stręgielek. Chyba zaraz na początku sezonu, bo potem może się nie dać.

A na Stręgielek dasz radę? Wejście jest wąskie, zarośnięte i płytkie - chyba nawet nie 0,5m...

darkor54 - 2015-09-29, 06:19

funyo napisał/a:
Porównałem fotki z ubiegłorocznymi i faktycznie trochę drzew wycięli :-/


Jak widzisz - musisz robić te wycieczki, żeby dokumentować zmiany jakie na WJM zachodzą :-D
Jestem ciekaw jak wypadnie porównanie Twojego zeszłorocznego zdjęcia z kanału Niegocinskiego że stanem po planowanym remoncie ;-) . I jeszcze raz - Twoje jesienne fotki są bardzo klimatyczne :!:

extant - 2015-09-29, 07:06

darkor54 napisał/a:
... jednak na wyspie wycieli prawie wszystko - a było takie fajne miejsce na odpoczynek w upale. Czyli otocznie śluzy Karwik mocno się zmieniło :-( ...

Jakieś 2-3 sezony temu staliśmy na Karwiku mając na pokładzie "speca" zawodowo zajmującego się drzewami i już wtedy wyraził on swoją opinię, że sporo drzew w okolicy śluzy jest w złym stanie i że w najbliższej przyszłości powinny być one wycięte... no i tak się stało.

MirekMors - 2015-09-29, 08:04

Za to mnie przypomniały się stare czasy. :->
funyo - 2015-09-29, 10:20

Z czasem, gdy już skończą remont i trawa zarośnie, okolica będzie bardzo ładnie wyglądać. Tak jak kanał Kula- rok po remoncie prezentuje się naprawdę fajnie.
Sam jestem bardzo ciekaw Niegocinskiego po zakończeniu prac. Bardzo mi się podoba teraz "dzikość" tego miejsca, ale rozumiem konieczność zmiany. Oby nie przesadzili z karczowaniem.

extant - 2015-09-29, 10:45

funyo napisał/a:
... Oby nie przesadzili z karczowaniem.

Z tego co wiem od "speca" od drzew to żadne takie "dzikie karczowanie" zasadniczo nie jest już w Polsce możliwe. Zakres wszelkich tego rodzaju prac musi być uzgadniany z odpowiednimi na danym terenie "specami" od drzew i dopiero uzyskanie ich zgody pozwala na wycinkę i to najczęściej tylko drzew nie całkiem już zdrowych i/lub tzw. "chwastów".

Adam Żyszkowski - 2015-09-29, 11:02

funyo napisał/a:
Oby nie przesadzili z karczowaniem.


Drzewa na zasadzie "tak o" wyciąć nie wolno. Trzeba mieć zezwolenia itp, a jak się to robi bez to się płaci jakieś drakońskie kary. I chyba to działa, bo przynajmniej u nas na wsi kto chce wyciąć jakieś drzewo najpierw grzecznie zasuwa do gminy po zgodę.

Po drugie - przy śluzie Karwik rosły głównie topole. A jaka jest topola wszyscy wiemy rośnie szybko, wcześnie umiera, a drewno nadaje się na palety i do kominka (też nie za bardzo, bo się szybko pali). Nad kanałami jest sporo topól, które poleca lada moment :( Może czasem lepiej wyciąć zawczasu i posadzić nowe. Tylko łyso się robi...

funyo - 2015-09-29, 13:13

Tylko że przebudowa kanału to nie prace porządkowe na prywatnej posesji.
Myślę, że cały kanał będzie przebudowany i zabetonowany, jak jest teraz od strony Niegocina.
A to pociągnie za sobą wycięcie "paru" drzew, które teraz stoją przy samej wodzie.
Tak czy siak, krajobraz tego uroczego miejsca na pewno się zmieni, ucywilizuje.
Chyba że zamiast betonowych opasek opalują brzegi drzewem i tylko pogłębią :roll:
Muszę któregoś pięknego dnia popłynąć tam i dokładniej opstrykać stan obecny dla potomnych ;-)

extant - 2015-09-29, 15:45

funyo napisał/a:
...Tak czy siak, krajobraz tego uroczego miejsca na pewno się zmieni, ucywilizuje...

Niestety, tak pewnie będzie. :-(

funyo napisał/a:
... Muszę któregoś pięknego dnia popłynąć tam i dokładniej opstrykać stan obecny dla potomnych ;-)

Ja już mam trochę takich fotek "na pamiątkę". ;-)

darkor54 - 2015-09-29, 22:27

Adam Żyszkowski napisał/a:
Po drugie - przy śluzie Karwik rosły głównie topole. A jaka jest topola wszyscy wiemy rośnie szybko, wcześnie umiera, a drewno nadaje się na palety i do kominka (też nie za bardzo, bo się szybko pali). Nad kanałami jest sporo topól, które poleca lada moment :( Może czasem lepiej wyciąć zawczasu i posadzić nowe. Tylko łyso się robi...

Dokładnie tak - w tym roku płynąłem przez kanały povsilniejszym wietrze. Wiele gałęzi i komarów leżało w wodzie. Wycinać trzeba... Tylko tak lyso się robi i dlatego jest dobrze jak ktoś to dokumentuje. Zdjęcie Zrobione przez Pawła w kanale Niegocińskim mam na tapecie komputera co nie oznacza, że nie jestem za remontem tego kanału.

funyo - 2015-10-03, 22:48

Dziś nie mogłem odpuścić takiej pięknej pogody - dużo słońca, mało wiatru i przyjemnie ciepło (ok. 16.00 było 16°C).
Opłynąłem spokojnie najbliższe rewiry: Niegocin, Boczne, Tajty, Łabędzi Szlak. No i odwiedziłem też Kanał Niegociński.
Takich jak ja było dziś na jeziorach bardzo dużo na wszelkiej maści pływadłach. Mijałem się nawet z innym skuterowcem!
Biała Flota też kursuje, podobnie jak mniejsze statki wycieczkowe.
Poza tym wszystko we względnej normie - wody nie przybywa, za to ubywa zieleni na rzecz żółci, brązów i czerwieni. Ale powoli, jeszcze dominują barwy lata.

funyo - 2015-10-04, 20:44

Dziś dalszy ciąg pięknej pogody (było nawet cieplej niż wczoraj), więc i musiał być dalszy ciąg mojego pływania. ;-)
Bez zbędnej zwłoki zapraszam do oglądania, jak piękne są Mazury o tej porze roku :-)

yrb - 2015-10-06, 00:06

Skuterowe wycieczki - sezon 2016?
zenek - 2015-10-06, 06:37

Wklejam w okienko

funyo - 2015-10-06, 09:43

yrb napisał/a:
Skuterowe wycieczki - sezon 2016?

Raczej nie...
Z jednej strony to fajny sprzęt, wszechstronny i w ogóle.
Z drugiej, nie jest to ani dobry quad, ani dobry skuter. Do tego cena jest powalająca!
Za jednego Quadski można mieć 4 różne rzeczy, np. to:



i to:



i to:



i jeszcze to ;-) :



I jeszcze by pewnie zostało na dobry smartfon.
Kwestią indywidualną jest, co komu bardziej odpowiada :-P ;-)

Adam Żyszkowski - 2015-10-06, 13:05

Zwłaszcza, że to drugie daje radę i tu i tu :-P

https://www.youtube.com/watch?v=N2nvTh4IcFI

funyo - 2015-10-06, 22:16

Ha, ha, ha...
Ale nie da się tym płynąć przez kanały zgodnie z przepisami :-P ;-)

mazury.info.pl - 2015-10-06, 23:30

wklejam w okienko

Pioootrekk - 2015-10-07, 08:22

funyo napisał/a:
Ha, ha, ha...
Ale nie da się tym płynąć przez kanały zgodnie z przepisami :-P ;-)

ale wyobraźmy sobie taki widok np. na niegocińskim pod mostem. Widok byłby ciekawy

funyo - 2015-10-10, 21:26

No i mamy polską złotą jesień :-)
Zwłaszcza, gdy świat oglądamy przez okno, bo do pełni szczęścia brakuje nieco wyższej temperatury. Dziś po południu było zaledwie 7°C, do tego wiało z północnego wschodu, co potęgowało uczucie zimna.
Ale jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć i B - skoro już przyjechałem do portu, to nie ma odwrotu, trzeba płynąć.
Okazało się, że wcale nie byłem jedynym, który w ten sposób odreagowuje trudy tygodnia - tradycyjnie, poza wędkarzami i kilkoma żaglówkami, byli też na wodzie motorowodniacy.
Oczywiście, nie są to ilości, jakie widuje się tu latem, czy choćby we wrześniu, ale widać, że jest sporo osób, które preferują wypoczynek na wodzie bez względu na porę roku. ;-)
A trzeba powiedzieć, że wypoczywa się bardzo przyjemnie, oglądając żółcące się drzewa na tle błękitu nieba i wody, która z każdym dniem robi się coraz bardziej przejrzysta :-)

funyo - 2015-10-18, 12:06

Miałem szczęście do pogody w ostatnie weekendy i teraz też mi się udało - sobota okazała się bardzo przyjemna, z temperaturą ok.12°C, lekkim wiaterkiem, a do wczesnego popołudnia również ze słońcem.
Wybrałem się więc na jeziora, ale wyjątkowo o tej porze roku nie popłynąłem sam. Okazało się, że nastrój na jesienne pływanie skuterem udziela się też innym, więc wczorajszą wycieczkę popełniliśmy we trzech. Widok trzech skuterów mógł być traumatyczny dla tych kilku żeglarzy, którzy wybrali tą porę na cichą kontemplację jezior ;-)
Choć nie było ich zbyt wielu - pojedyncze łódki na jeziorach czy w kanałach. Znacznie więcej pływa hausbotów, ale ich załogom raczej nie przeszkadzają skuterowcy, czego dowody dawali życzliwie do nas machając.
W przyrodzie nadal złota jesień, nad brzegami jezior nawet bardziej zielona, przyjemne temperatury i brak "huraganów" i oby taka łagodna aura utrzymała się jak najdłużej.
A i deszcz zaczął w końcu padać...

extant - 2015-10-18, 16:29

Kolory już zdecydowanie jesienne.
MirekMors - 2015-10-18, 17:52

Wczoraj zwróciłem uwagę, że dopiero teraz nieśmiało pokazują się kolory. A to już 2. połowa października.
I jeszcze pytania do Funya: czy skutery mają sygnał dźwiękowy ? I jak sobie radzisz z zimnem ? Kalesony chyba nie wchodzą w grę, a pianka to nie za mało ?

funyo - 2015-10-18, 19:52

Kolory są, owszem, jesienne, ale jeszcze z przewagą zieleni. Jak na koniec drugiej dekady, to IMO, jest nieźle. Dodatkowo, trzeba pamiętać o suszy, która teoretycznie powinna przyspieszyć żółknięcie i opadanie liści, a nic takiego nie ma miejsca. Na zdjęciach zwyczajnie zabrakło słońca.
Mirek, skutery nie mają sygnału, a czemu pytasz? Wszyscy raczej narzekają, że same w sobie są za głośne. Po co mają jeszcze trąbić? ;-)
A co do ubrania, to temperatury około 10°C są już za niskie na piankę na dłuższe pływanie.
Najlepiej, tak jak na żagle, ubierać się na cebulę z nieprzemakalną warstwą zewnętrzną, a więc sztormiak, skafander narciarski lub ortalion. Więc kalesony (po nowemu "bielizna termoaktywna") jak najbardziej. ;-)
Jesienią już nie pływa się tak jak latem. :roll:

funyo - 2015-10-24, 23:20

Weekendowego "hajlajfu" ciąg dalszy - jak to się fajnie układa teraz z pogodą - w tygodniu popadało, a na weekend się rozpogodziło :-) Zupełnie odwrotnie, niż to bywa latem ;-)
Szczęśliwie prawie ostatnio nie wiało, dzięki czemu możemy cieszyć oczy pełnią jesiennych barw, które teraz są naprawdę intensywne i różnorodne.
Właśnie teraz Mazury eksponują pełnię swojego piękna i uroku. Przynajmniej te "dzikie" Mazury, bo te ucywilizowane powoli przygotowują się do zimowego snu. W portach i na przystaniach dominuje już cisza, spokój i melancholia, choć na wodzie widać jeszcze żeglarzy i hausbotowców. Zdecydowanie jednak jeziora należą już do lokalnych wędkarzy, którzy czają się za każdym rogiem.
No i do mnie, a to miłe uczucie :-D

D@reC - 2015-10-26, 03:25

:mrgreen: jak zawsze super fotorelacja ;-) tak 3maj
extant - 2015-10-26, 10:31

funyo napisał/a:
... Ciekawostka - most zaczyna lewitować ;)...

Hmm... dobrze byłoby jednak, żeby przed zimowym zamarznięciem jezior (jeżeli takowe będzie) poziom wody jednak trochę się podniósł.

funyo - 2015-10-26, 10:53

D@reC dzięki, staram się ;-)
Wczoraj, czyli w wyborczą niedzielę też trochę polatałem, ale zdjęć zrobiłem niewiele, bo podobnie jak tydzień temu, nie pływałem sam. Amatorów na jesienny skutering było tym razem sześciu, a w grupie pływa się dynamiczniej niż samemu i nie ma czasu na zdjęcia ;-)
A poziom wody się chyba ustabilizował, ostatnio trochę padało...

Majsterklepka - 2015-10-26, 17:43

I nasuwa się głupawa myśl "czy nie ma (dużo) wodniaków bo przystanie już nieczynne czy przystanie już nieczynne bo nie ma wodniaków?".
pozdrawiam staszek

funyo - 2015-10-26, 20:27

Po prostu wodniaków jest zbyt mało, żeby utrzymanie przystani było teraz opłacalne.
Ale z pewnością byłoby ich więcej, gdyby były czynne Orleny. Przynajmniej w weekendy.

Majsterklepka - 2015-10-26, 21:16

Prawda rozbijając i tak małą ilość posezonowych użytkowników na wszystkie przystanie to faktycznie żadna nie zarobi na dzienne koszty utrzymania nie mówiąc o zysku.
Przydała by się w takim okresie jakaś jedna centralna i to jak wspomniałeś ze stacją paliw, pensjonatem i i dobrym barem
Coś jak schronisko w górach

MirekMors - 2015-10-26, 21:38

Takich przystani wystarczyłoby po jednej w największych miastach. Węgorzewo, Giżycko, Mikołajki. Ruciane ? Pisz ? Te miasta stać chyba na ich utrzymanie pod koniec sezonu ?
Postulat ciepłej wody w kranie kłania się w pas :->

funyo - 2015-10-26, 23:26

Akurat w tej materii nie jestem dobrze zorientowany, ale np. Stranda jest czynna. Nie wiem jak giżycka Ekomarina? W Rydzewie jest Czarny Łabędź, a w Bogaczewie chyba działa Rybaczówka. W innym wątku ktoś pisał, że działa Górkło. Więc ciepłą kąpiel da się chyba gdzieś wziąć, ale z tankowaniem jest problem...
bronek - 2015-10-27, 08:40

chyba problemem nie jest paliwo. pomijając motorowodniaków.
przecież da się popływać i tydzień łajbą posiadając zapas paliwa zakładając że korzystasz z silnika tylko w kanałach.
bardziej chyba ludzi odstrasza pogoda.
pływanie na jesień to jedno z moich marzeń które zawsze gdzieś się przesuwa a to z powodu urlopu , kasy itd. może kiedyś :roll:

funyo - 2015-10-27, 11:31

bronek napisał/a:
chyba problemem nie jest paliwo. pomijając motorowodniaków. Przecież da się popływać i tydzień łajbą posiadając zapas paliwa zakładając że korzystasz z silnika tylko w kanałach

A czemu chcesz pomijać motorowodniaków i to w dziale motorowodnym?
Jesienią to nie jest pomijalna grupa, ba, śmiem twierdzić, że rządzi na jeziorach :-P ;-)
Cytat:

...bardziej chyba ludzi odstrasza pogoda.
pływanie na jesień to jedno z moich marzeń które zawsze gdzieś się przesuwa a to z powodu urlopu , kasy itd. może kiedyś :roll:

Pogoda jesienią sprzyja żeglarstwu, zwłaszcza ostatnio. Z przystaniami też nie jest, jak widać, tragicznie, więc na jeziorach powinno się, teoretycznie, roić od żagli. A jednak przeważają hausboty i inne łodzie motorowe, które potrzebują paliwa.

bronek - 2015-10-27, 12:36

funyo napisał/a:
bronek napisał/a:
chyba problemem nie jest paliwo. pomijając motorowodniaków. Przecież da się popływać i tydzień łajbą posiadając zapas paliwa zakładając że korzystasz z silnika tylko w kanałach

A czemu chcesz pomijać motorowodniaków i to w dziale motorowodnym?
Jesienią to nie jest pomijalna grupa, ba, śmiem twierdzić, że rządzi na jeziorach :-P ;-)
Cytat:

...bardziej chyba ludzi odstrasza pogoda.
pływanie na jesień to jedno z moich marzeń które zawsze gdzieś się przesuwa a to z powodu urlopu , kasy itd. może kiedyś :roll:

Pogoda jesienią sprzyja żeglarstwu, zwłaszcza ostatnio. Z przystaniami też nie jest, jak widać, tragicznie, więc na jeziorach powinno się, teoretycznie, roić od żagli. A jednak przeważają hausboty i inne łodzie motorowe, które potrzebują paliwa.


źle mnie zrozumiałeś ja absolutnie nie pomijam motorowodniaków i jak widać to oni teraz rządzą na jeziorach ;-)
brak chętnych wynika chyba z niewiedzy. mało kto tego próbował więc się obawia.

funyo - 2015-10-27, 15:54

To prawda, jeśli ktoś nie próbował, to jesienne pływanie może mu się wydać dziwnym pomysłem. Ale wraz ze wzrostem dostępności porządnej odzieży, ogrzewanych łódek a także większej liczby informacji dostępnych w internecie, coraz więcej osób decyduje się na taki wypoczynek. Z czasem, gdy ich ilość znacząco wzrośnie, zwiększy się też liczba czynnych portów, a może i stacji benzynowych. :-D
funyo - 2015-10-31, 23:36

Pogodynka nadal niezawodnie pozwala na weekendowe pływanie :-D
Dziś wprawdzie mieliśmy mroźny poranek, ale z biegiem dnia ocieplało się coraz bardziej, by wczesnym popołudniem osiągnąć niezłe 10°C. Przeszkadzał trochę wiatr, ale głównie na Niegocinie, bo już na Kisajnie czy Tajtach było całkiem spokojnie.
Na jeziorach pustawo - widziałem tylko jedną żaglówkę, dwie motorówki i ze cztery łodzie wędkarskie, ale pewnie jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy był specyficzny, świąteczny czas.
Tak czy siak, my na skuterach pływaliśmy dziś we trzech i pływanie to możemy uznać za w pełni udane. Oby tak dalej :-D

extant - 2015-11-09, 07:55

No jak to ?? :shock: Poniedziałek i nie ma żadnych fotek z weekendowego pływania ?? :shock: Nieeee.... no zawiodłem się. ;-) :-P
funyo - 2015-11-09, 11:12

Ja też ;-)
Niestety, ten weekend nie dał szans na pływanie - w sobotę było zaledwie 3°C i co chwilę siąpił deszcz, zaś niedziela nie dość, że deszczowa, to jeszcze była mooocno wietrzna.
Ale mam nadzieję, że jeszcze się uda. :roll:

extant - 2015-11-09, 12:34

funyo napisał/a:
... ten weekend nie dał szans na pływanie - w sobotę było zaledwie 3°C i co chwilę siąpił deszcz, zaś niedziela nie dość, że deszczowa, to jeszcze była mooocno wietrzna...

Dla prawdziwego twardziela "normalna" listopadowa pogoda nie może być przeszkodą i wytłumaczeniem. ;-) :mrgreen: :lol: :-P

funyo - 2015-11-09, 13:43

To prawda, nie mam wytłumaczenia :oops:
Widać, mam jeszcze za niski level i za mało skilli... ;-)

extant - 2015-11-09, 17:58

funyo napisał/a:
... Widać, mam jeszcze za niski level i za mało skilli... ;-)

No to w takim razie masz tylko dwa wyjścia: albo przed wypłynięciem robisz Save'a albo wypływasz w trybie... God Mode. ;-) :mrgreen: :-P

funyo - 2015-11-09, 23:23

U mnie to się nazywa Jedi Master, choć efekt ten sam ;-)
Muszę zastosować 8-)

funyo - 2015-11-11, 22:32

I słowo ciałem się stało...
Po kilku niezbyt przyjemnych, pochmurnych, wietrznych i deszczowych dniach, dziś było całkiem całkiem. Nie był to może szczyt pogodowych marzeń, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Rano jeszcze przelotnie padało, ale wczesnym popołudniem zaczęło się przecierać, a najważniejsze, że było całkiem ciepło, bo aż 12°C.
Dziś znowu nie byłem sam - jeden kolega też nie mógł usiedzieć w domu i tylko czekał na jakieś dziury w niebie ;-) A gdy się już pojawiły - krótki telefon i po 20minutach już byliśmy na wodzie.
Ogólnie było pusto, choć mijaliśmy kilku wędkarzy, a nawet hausbota - niektórzy wykorzystują każdą wolną chwilkę. ;-)
Gdy już byłem na wodzie, żałowałem, że nie wziąłem ze sobą flagi - to chyba nawet niezły pomysł uczcić to święto małą paradą po jeziorze :roll:
A może w przyszłości warto by stworzyć taką małą tradycję - paradę oflagowanych łódek? :idea:
Jedni w ten dzień biegają, inni jeżdżą na rowerach, a u nas trzeba pływać :-P

extant - 2015-11-12, 08:09

No... i tak powinno być w każdy poniedziałek ! ;-) :mrgreen: ... dzięki za kolejne fotki :-)
funyo - 2015-11-12, 09:42

Zwłaszcza, że dziś jest czwartek :mrgreen:
extant - 2015-11-12, 09:45

funyo napisał/a:
Zwłaszcza, że dziś jest czwartek :mrgreen:

Hehe... fakt :lol: - niby czwartek, ale jednak tak trochę jakby poniedziałek. ;-)

funyo - 2015-11-15, 19:04

Dziś udało mi się podtrzymać tradycję niedzielnego skuteringu :-)
Od rana panowała przyjemna aura, ok.7-8°C, niezbyt silny wiaterek z S i do godz.12 nawet sporo słońca. Później się niestety zachmurzyło, co odbiło się negatywnie na kolorystyce zdjęć.
Ale nie odebrało przyjemności pływania.
Dziś udałem się na N - na Mamrach, jak na wszystkich jeziorach po drodze, mijałem sporo łodzi wędkarskich, ale już żadnych turystycznych (choć ponoć były i to forumowe). Widziałem też sporo łabędzi, zwłaszcza na Kirsajtach - te na pewno zostaną u nas na zimę. A zima, niestety zbliża się nieuchronnie, a wraz z nią grudzień - magiczna data, której jeszcze nie udało mi się przekroczyć na skuterze. Może w tym roku po raz pierwszy się uda? Brakuje mi w moim portfolio zdjęć na tle zabielonych, ośnieżonych lub oszronionych, krajobrazów ;-)

funyo - 2015-11-19, 19:32

Korzystając z wolnej chwili dziś w ciągu dnia wyskoczyłem na wodę odrobinę pohasać. Być może ostatni już raz w tym sezonie. Wbrew prognozom wieszczącym ciągłe opady, dziś do 14 w ogóle nie padało. Spomiędzy chmur, szybko przeganianych przez dość intensywny wiatr z W, raz po raz wychylało się za to słońce. Dzięki temu w miejscach osłoniętych od wiatru było bardzo przyjemnie. Taka aura nie tylko mnie zachęciła do rekreacji na wodzie - na Niegocinie widziałem dwóch Kitesurferów. Jeden z nich używał ciekawej deski na hydrofilu.
Nadal więc na Mazurach się pływa i oby tak dalej :-D

funyo - 2015-11-24, 19:18

Niestety, na Mazury zawitała zima. Może niezbyt intensywna, ale ma się utrzymać przez co najmniej kolejne dwa tygodnie, więc szans na pływanie w tym roku już raczej nie będzie. Nie udało mi się więc pobić rekordu późnojesiennego pływania, ale i tak było nieźle.
Skuter już zakonserwowany i odstawiony do pilnie strzeżonej hali, gdzie odpoczywa i czeka na kolejny sezon.
Mam nadzieję, że wiosna nie każe na siebie zbyt długo czekać, a zima, zgodnie z wszelkimi znakami na niebie i ziemi, będzie krótka i ciepła ;-) :-D

pough - 2015-11-24, 20:13

funyo napisał/a:
...a zima, zgodnie z wszelkimi znakami na niebie i ziemi, będzie krótka i ciepła ;-) :-D

I podniesie poziom wód w stopniu nie dającym powodów do obaw o przyszłoroczne pływanie... :-D

najmita - 2015-11-24, 20:41

funyo napisał/a:

Skuter już zakonserwowany i odstawiony do pilnie strzeżonej hali, gdzie odpoczywa i czeka na kolejny sezon.


... i niech spoczywa w ... hali. :lol:

Paweł, dzięki za wszystkie tegoroczne relacje i fotorelacje z prawie wszystkich jezior.

Myślę, że w przyszłym sezonie odwiedzisz jeszcze więcej zakątków WJM.

yrb - 2015-11-24, 23:49

Dzięki za obszerne fotorelacje. Z racji sporej odległości nie bywam na Mazurach za często (a jak bywam to przeważnie latem) więc fajnie jest pooglądać jak to wszystko wygląda o różnych porach roku.
MirekMors - 2015-11-24, 23:52

Niech mu hala ciepłą będzie.
Dziękujemy.

darkor54 - 2015-11-24, 23:55

yrb napisał/a:
Dzięki za obszerne fotorelacje. Z racji sporej odległości nie bywam na Mazurach za często (a jak bywam to przeważnie latem) więc fajnie jest pooglądać jak to wszystko wygląda o różnych porach roku.


Przyłączam się do podziękowań :!: :-D Dobra robota ;-) :mrgreen:

extant - 2015-11-25, 08:09

No cóż... aby do wiosny ! :mrgreen:
zenek - 2015-11-25, 08:12

Dzięki funyo za cotygodniowe fotorelacje ze szlaku :-D ! A może zimą jakieś fotoreportaże z mazurskiego skutera śnieżnego :-D ?
funyo - 2015-11-25, 10:41

Dzięki za miłe słowa :-)
Niestety, jestem ciepło- i wodolubem i nie posiadam zimowego sprzętu. Zresztą, musiałbym chyba znaleźć jakiegoś sponsora na paliwo ;-) Więc zimowych sesji nie przewiduję - chyba, że trafi się coś naprawdę ładnego...ale na pewno nie w tym dziale.

funyo - 2015-11-25, 11:18

Wklejam jeszcze kilka zdjęć, jako podsumowanie minionego sezonu... :-)
Pioootrekk - 2015-11-25, 18:19

genialne podsumowanie sezonu ^^^
pough - 2015-11-25, 18:29

Funyo. Podziwiam i dziękuję za fotorelacje i reportaże. Bardzo mi się podoba zdjęcie z Motławy jak płyniesz w kierunku Mariny Gdańskiej i Żurawia. Twój skuter w perspektywie burty Sołdka robi wrażenie. :-D
funyo - 2015-11-26, 09:22

Dzięki. :-)
Liczę, że przyszły sezon będzie równie ciekawy.
Swoją drogą, skuter daje możliwości, które wcześniej były poza zasięgiem :-D

MirekMors - 2015-11-26, 09:52

Zimowa przerwa jest okazją na zrobienie zapasów paliwa na dalszych odcinkach szlaku. Puki ziemia nie zamarzła ;-)
funyo - 2015-11-26, 13:05

Myślisz? A robaki tego nie zjedzą? ;-)
extant - 2015-11-26, 13:18

funyo napisał/a:
... A robaki tego nie zjedzą? ;-)

Robaki nie, ale są już bakterie, które spoko zjadają wszelkie ropopochodne :-( ... dlatego też dużo bezpieczniej jest robić zapasy alkoholu etylowego - żadna bakteria tego nie ruszy, a robaka... można zalać ! ;-) :mrgreen: :-P

funyo - 2015-11-26, 13:41

Czyli w pierwszym przypadku można stracić zapasy, a w drugim wątrobę :roll:
Pozostanę chyba na gromadzeniu funduszy :-P ;-)

extant - 2015-11-26, 13:54

funyo napisał/a:
... Pozostanę chyba na gromadzeniu funduszy :-P ;-)

Eeee tam... to takie... nuuudne ! ;-) :-P

najmita - 2015-11-26, 17:08

funyo napisał/a:
Czyli w pierwszym przypadku można stracić zapasy, a w drugim wątrobę :roll:
Pozostanę chyba na gromadzeniu funduszy :-P ;-)


Jaką wątrobę? Etanol to doskonałe paliwo do silników spalinowych. :lol:

funyo - 2015-11-26, 23:41

Tradycyjne gromadzenie funduszy może i jest nudne, ale za to jakże skuteczne.
Nie oznacza też wcale całkowitej rezygnacji z przeznaczania części środków na cele konsumpcyjne ;-)
A wlewanie etanolu do silnika to chyba niezbyt opłacalna opcja w naszych realiach :roll:

extant - 2015-11-27, 10:13

funyo napisał/a:
... A wlewanie etanolu do silnika to chyba niezbyt opłacalna opcja w naszych realiach :roll:

Owszem bardzo nieopłacalna opcja... szczególnie jeżeli nie zapłacisz akcyzy. ;-) :-P

najmita - 2015-11-27, 10:19

Kiedyś jeździły po Polsce samochody FSO 1500 z napisami na "burcie": Jazda testowa na etanolu" (napis mógł wyglądać inaczej).
Denaturat to też etanol tylko trochę skażony. :-P ;-)

funyo - 2015-11-27, 10:48

najmita napisał/a:

Denaturat to też etanol tylko trochę skażony. :-P ;-)

Ale tam jest czaszka na etykiecie :!:
I ja mam to wlewać do mojej ulubionej zabawki? ;-)

najmita - 2015-11-27, 11:00

To nie żadna czaszka, to żeglarski symbol Jolly Roger :-D
Pioootrekk - 2015-11-27, 12:18

funyo napisał/a:
najmita napisał/a:

Denaturat to też etanol tylko trochę skażony. :-P ;-)

Ale tam jest czaszka na etykiecie :!:
I ja mam to wlewać do mojej ulubionej zabawki? ;-)

Denaturat zawiera barwniki zmieniające jego kolor na bardziej "egzotyczny",
Poza tym to taka sama trucizna jak spirytus

extant - 2015-11-27, 12:33

Pioootrekk napisał/a:
... to taka sama trucizna jak spirytus

Jeżeli spirytus faktycznie byłby trucizną to... nie żyłbym już od jakiś 40 lat ;-) :mrgreen: :-P

Pioootrekk - 2015-11-27, 15:06

extant napisał/a:
Pioootrekk napisał/a:
... to taka sama trucizna jak spirytus

Jeżeli spirytus faktycznie byłby trucizną to... nie żyłbym już od jakiś 40 lat ;-) :mrgreen: :-P

no to masz odpowiedź jaką trucizną jest denaturat :-P
Podejrzewam że wielu z nas jest w takim razie zombie...

extant - 2015-11-27, 16:17

Pioootrekk napisał/a:
... Podejrzewam że wielu z nas jest w takim razie zombie...

:shock: ... czy Ty przypadkiem jakiś horrorów zbyt dużo ostatnio nie oglądałeś ?? ;-) :lol: :-P

funyo - 2015-11-27, 19:00

Pomijając aspekt finansowy, z tym etanolem to nie taka prosta sprawa. Nowoczesne silniki wymagają korekty oprogramowania sterującego, co niekoniecznie jest łatwe i opłacalne.
Lepiej jednak stosować etanol zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem :-P ;-)

szg - 2015-11-27, 19:02

Po co zaraz horrory oglądać? Żeby zobaczyć zombi wystarczy czasem popatrzeć na siebie i współbiesiadowników po sobotniej imprezie :-P .
MirekMors - 2015-11-27, 19:31

Oprogramowanie to pikuś. Etanol powoduje korozję ukł. paliwowego. Jest korozyjny - ?.
funyo - 2015-11-27, 21:15

I dlatego etanol należy zapijać colą, bo ona z kolei jest doskonałym odrdzewiaczem. i bilans wychodzi na zero :-P ;-)
extant - 2015-11-27, 22:17

funyo napisał/a:
I dlatego etanol należy zapijać colą, bo ona z kolei jest doskonałym odrdzewiaczem. i bilans wychodzi na zero :-P ;-)

No właśnie... kukurydza, trochę żyta i jęczmienia, potem beczki dębowe, filtr z klonowego węgla drzewnego, na koniec cola i lód... no i się nie rdzewieje ! ;-) :mrgreen: :-P

darkor54 - 2015-11-27, 22:24

extant napisał/a:
No właśnie... kukurydza, trochę żyta i jęczmienia, potem beczki dębowe, filtr z klonowego węgla drzewnego, na koniec cola i lód... no i się nie rdzewieje ! ;-) :mrgreen: :-P


Gdybyż było to takie proste.... :-P :mrgreen:

extant - 2015-11-27, 22:27

darkor54 napisał/a:
extant napisał/a:
No właśnie... kukurydza, trochę żyta i jęczmienia, potem beczki dębowe, filtr z klonowego węgla drzewnego, na koniec cola i lód... no i się nie rdzewieje ! ;-) :mrgreen: :-P

Gdybyż było to takie proste.... :-P :mrgreen:

No fakt :-( ... u nas kurde ciągle jest problem z klonem ! ;-) :mrgreen: :-P

greg - 2015-11-28, 00:38

extant napisał/a:
funyo napisał/a:
I dlatego etanol należy zapijać colą, bo ona z kolei jest doskonałym odrdzewiaczem. i bilans wychodzi na zero :-P ;-)

No właśnie... kukurydza, trochę żyta i jęczmienia, potem beczki dębowe, filtr z klonowego węgla drzewnego, na koniec cola i lód... no i się nie rdzewieje ! ;-) :mrgreen: :-P

Rdzewieje, rdzewieje... tylko cola usuwa tę rdzę, potem znowu rdzewienie - usuwanie, rdzewienie - usuwanie. Po pewnym czasie takiego odrdzewiania już w środku nie masz nic. Zostaje tylko skóra na zewnątrz - znowu wychodzi na zombie ? :mrgreen: :lol:

extant - 2015-11-28, 00:43

greg napisał/a:
... Rdzewieje, rdzewieje... tylko cola usuwa tę rdzę, potem znowu rdzewienie - usuwanie, rdzewienie - usuwanie. Po pewnym czasie takiego odrdzewiania już w środku nie masz nic. Zostaje tylko skóra na zewnątrz - znowu wychodzi na zombie ? :mrgreen: :lol:

Docent, nie teoretyzuj :-P ... Ty przecież i tak tego praktycznie nie ogarniasz. ;-) :mrgreen: :-P

funyo - 2015-11-28, 08:54

Każdy ma swoją metodę spożycia, więc proponuję wrócić do tematu skuterów albo chociaż wycieczek ;-)
Pioootrekk - 2015-11-28, 14:26

greg napisał/a:
extant napisał/a:
funyo napisał/a:
I dlatego etanol należy zapijać colą, bo ona z kolei jest doskonałym odrdzewiaczem. i bilans wychodzi na zero :-P ;-)

No właśnie... kukurydza, trochę żyta i jęczmienia, potem beczki dębowe, filtr z klonowego węgla drzewnego, na koniec cola i lód... no i się nie rdzewieje ! ;-) :mrgreen: :-P

Rdzewieje, rdzewieje... tylko cola usuwa tę rdzę, potem znowu rdzewienie - usuwanie, rdzewienie - usuwanie. Po pewnym czasie takiego odrdzewiania już w środku nie masz nic. Zostaje tylko skóra na zewnątrz - znowu wychodzi na zombie ? :mrgreen: :lol:

wszystko sprowadza się do zombie :mrgreen:

funyo - 2015-12-20, 21:07

No i stało się - rekord pobity! Po raz pierwszy udało mi się popływać skuterem w grudniu. Wprawdzie stał on już sobie spokojnie w hali na "zimowisku", ale pogoda jest aktualnie fenomenalna, więc grzechem byłoby nie skorzystać. :-)
Od jakiegoś czasu pływam z kolegą, który przy najmniejszych symptomach poprawy pogody do mnie dzwoni, a dzisiaj po prostu nie mogłem odmówić :-D
W Giżycku było dziś dobre 10°C na plusie, do tego sporo słońca i lekki wiaterek z S.
Pełni entuzjazmu wyskoczyliśmy więc na jeziora podładować akumulatorki. Co ciekawe, wcale nie byliśmy na wodzie sami - spotkaliśmy kilka łodzi wędkarskich, a nawet hausbota!
W okolicznych portach też kilka jednostek stoi jeszcze na wodzie, gotowych do pływania.
Opłynęliśmy najbliższą okolicę, przy okazji nieco szalejąc między wyspami. W sumie prawie dwie i pół godziny porządnego, mazurskiego, grudniowego skuteringu!
A to może wcale nie być koniec ;-)

zenek - 2015-12-20, 22:01

Funyo wygląda na to, że sezon 2016 rozpoczniesz 1 stycznia :-D !
MirekMors - 2015-12-20, 22:02

i dostaniesz ostrzeżenie za offtopowanie w dziale sezon 2015 ;-)
mazury.info.pl - 2015-12-20, 22:27

Jeżeli taka pogoda się utrzyma to i ja wyciągnę z hangaru swoją dresmotorówę :-P ...albo deskę z żaglem :shock: :mrgreen:
funyo - 2015-12-20, 23:18

Zacząć Nowy Rok na wodzie to byłoby coś! A temat się stworzy nowy ;-)
Muszę powiedzieć, że taka perspektywa jest jak najbardziej realna. I mi pasuje :-D
Zmiany klimatu są wyraźnie zauważalne i teraz liczenie sezonu jako dwóch miesięcy w roku jest chyba sporym nadużyciem. Wprawdzie na razie jeszcze pływanie o tej porze to raczej wstrzeliwanie się w pogodowe okienka, ale może za parę lat będzie to stała norma... :roll:
W każdym razie ostatnio słyszałem, że giżyccy kite'owcy nie spakowali swojego sprzętu ;-)

extant - 2015-12-21, 07:56

funyo napisał/a:
... W okolicznych portach też kilka jednostek stoi jeszcze na wodzie, gotowych do pływania...

funyo napisał/a:
Zacząć Nowy Rok na wodzie...

No właśnie i mnie też taki pomysł chodzi już po głowie... ale co z tego wyjdzie będę wiedział dopiero 28 grudnia. :-)

funyo - 2016-01-05, 14:05

Jak już wiadomo, ani sylwestrowe, ani noworoczne, ani tym bardziej styczniowe pływania nie doszły i niestety nie dojdą do skutku. Jeziora skuł lód, który z dnia na dzień się wzmacnia. Tym samym na pływanie trzeba będzie pewnie poczekać nawet do marca. Tak więc aktualny pozostaje tradycyjny podział na sezony - bez kombinacji i obaw o posądzenie o offtop ;-)
Byle do wiosny! :-)

extant - 2016-01-05, 16:36

funyo napisał/a:
Byle do wiosny! :-)

Byle do (rychłej) wiosny !!! :-D

MirekMors - 2016-01-05, 18:17

A już klikałem z przerażeniem w ten wątek... Ufff. :->
funyo - 2016-01-05, 19:20

MirekMors napisał/a:
A już klikałem z przerażeniem w ten wątek... Ufff. :->

Niestety, Mirku, cudów nie ma i po lodzie pływać się nie da, choćbym nie wiem jak chciał ;-)

extant - 2016-01-05, 20:07

funyo napisał/a:
... cudów nie ma i po lodzie pływać się nie da, choćbym nie wiem jak chciał ;-)

Pływać się nie da, ale polatać na bojerach jak najbardziej ;-) ... a lód na jeziorach, z aktualnych fotek, wygląda (jak na razie) na wprost wymarzony (kiedy zrobi się tylko grubszy) do takiej właśnie zabawy. :-D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group