Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Porty i przystanie na Mazurach - Przystań bezpieczeństwa w Nowych Gutach

aa1975 - 2010-02-18, 13:26
Temat postu: Przystań bezpieczeństwa w Nowych Gutach
Znalazłem takie doniesienie medialne:

Cytat:
Stowarzyszenie Turystyczne Śniardwy - Nowe Guty
Po 5 latach Stowarzyszenie Turystyczne Śniardwy - Nowe Guty uzyskało od Burmistrza Pisza DECYZJĘ o warunkach zabudowy, dla inwestycji polegającej na budowie "Przystani bezpieczeństwa" - schroniska dla małych jednostek turystycznych (ok. 40 szt.) miejsca postoju jednostek ratowniczych Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie (2-3 jednostki) oraz budowy slipu, pirsu i pomostów na wschodniej stronie jez. Śniardwy w Nowych Gutach. Powierzchnia basenu ok. 9 600 m2, długość pomostu ok. 300 mb.

zdjęcie: lokalizacja przystani przed siedzibą Stowarzyszenia Tawerną "Pod żaglami"


Stowarzyszenie chce zrealizować to, o co środowisko żeglarskie stara się od lat - wybudowania na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich przystani przyjaznych żeglarzowi "portów bezpieczeństwa". Szczególnie dotyczy to jeziora Śniardwy - jednego z najbardziej niebezpiecznych jezior mazurskich. Duża ilość kamieni i mielizn w razie nagłego załamania się warunków pogodowych - np. "biały szkwał" - powoduje zagrożenie życia lub zdrowia przebywających na akwenie żeglarzy i innych wodniaków.

Przy wiejących przeważnie wiatrach zachodnich, okolice wsi Nowe Guty, stwarzają poważne zagrożenie na wodzie z uwagi na płycizny i kamienie, brak jakiejkolwiek bezpiecznej przystani po stronie wschodniej jeziora Śniardwy powoduje brak możliwości schronienia się osobom przebywających na łodziach w tym rejonie. Rocznie dochodzi do wielu wypadków zagrażających życiu.

Istotę bezpieczeństwa dostrzega Senat RP, który w Piszu, zorganizował konferencję "Wodne szlaki turystyczne Warmii i Mazur - szanse i zagrożenia". Ta konferencja potwierdza zasadność działalności naszego Stowarzyszenia, którego głównym celem jest poprawa bezpieczeństwa żeglugi na jeziorze Śniardwy. Nasz pomysł i inicjatywę popierają władze Starostwa Powiatowego w Piszu, Gmin Pisz i Orzysz a przede wszystkim żeglarze i mieszkańcy wsi Nowe Guty, którzy w dniu 17 października 2007 roku złożyli podpisy - popierające naszą inwestycję.

Dla Stowarzyszenia interes społeczny to przede wszystkim:

* zapewnienie bezpieczeństwa dla żeglarzy i osób uprawiających różne formy turystyki wodnej;
* poszerzenie dotychczasowej oferty usług turystycznych, zwiększenie atrakcyjności turystycznej wsi Nowe Guty ;
* wykorzystanie istniejącego potencjału zasobów turystycznych;
* stworzenie nowych miejsc pracy dla lokalnej społeczności.


Stowarzyszenie ma na uwadze również inne aspekty społeczne:

* brak pewności bezpieczeństwa u osób uprawniających turystykę oraz sporty wodne;
* brak możliwości swobodnej pomocy w przypadku sytuacji zagrażających życiu przez Mazurską Służbę Ratowniczą;
* zanikanie rozwoju turystyki w miejscowości o wysokich walorach przyrodniczych i krajoznawczych;
* pogorszenie warunków życia ludzi utrzymujących się w tej chwili z usług turystycznych;
* duże bezrobocie we wsi Nowe Guty.


Myślimy o wędkarzach, chcemy uczestniczyć w programie "MAZURSKIE MORZE i RYBY", punkcie odbioru nieczystości z jachtów i paliwie dla motorówek - ale to przyszłość. Dziś kompletujemy dokumenty do rozprawy wodno-prawnej, projektu portu i... szukamy chętnych do wsparcia finansowego.

Zapraszamy do członkostwa w naszym Stowarzyszeniu. Wszystkim chętnym wyślę Deklarację i nasz Statut.

Kontakt do Zarządu Stowarzyszenia:

Prezes - Bogdan Markiewicz
Tel. 0 502 501 004
bmarkiewicz@ambasador92.pl
siedziba Nowe Guty 36 12-250 Orzysz

Mazurska Służba Ratownicza
Komandor Andrzej Chudzicki
Tel. 0 601 304 418

Źródło informacji

mazury.info.pl - 2010-02-18, 13:33

Z tego co wiem, Mazurskie WOPR także otrzymało jakieś większe pieniądze na objęcie 'swoim działaniem także jeziora Śniardwy. Mamy konkurencję nawet w ratownictwie wodnym.
Sławek - 2010-02-18, 14:33

he, he cwane. Pytanko , czy te porty schronienia bedą bezpłatne , czy będą działały na warunkach komercyjnych? O portach schronienia czytałem kiedys, chyba w żaglach. Autor , nie pamiętam nazwiska proponował wybudowania atoli na sniardwach , wybranie głazów w miejscach niebezpiecznych w celu poprawienia bezpieczeństwa żeglarzy. O tym ,że zeszpecił by krajobraz i zniszczył duże fragmenty jeziora ani słowa. Inicjatywa oczywiście na pierwszy rzut oka fajna , ale cos mi tu nieładnie pachnie.

Sławek

wlowoj - 2010-02-18, 14:42

Sądzę, że dla każdego, kto ma doświadczenia na Śniardwach jest to dobry pomysł, a czy za tym coś się jeszcze kryje? Dlaczego zawsze musimy doszukiwać się "podtekstów" i "kto za tym stoi"? Taka już nasza narodowa natura ...
A swoją drogą ciekawe jak taki port miałby wyglądać, (pogłebienie dojścia, usunięcie kamieni, falochron..(!!) , diabeł tkwi w szczegółach...

Sławek - 2010-02-18, 15:07

wlowoj napisał/a:
Sądzę, że dla każdego, kto ma doświadczenia na Śniardwach jest to dobry pomysł, a czy za tym coś się jeszcze kryje? Dlaczego zawsze musimy doszukiwać się "podtekstów" i "kto za tym stoi"? Taka już nasza narodowa natura ...
A swoją drogą ciekawe jak taki port miałby wyglądać, (pogłebienie dojścia, usunięcie kamieni, falochron..(!!) , diabeł tkwi w szczegółach...


Pisze mając na uwadze pewne stowarzyszenia działajace na moim gruncie. Szczytne cele , wielkie hasła , a pod tym płaszczykiem zwykły biznes , tele ,że nie za swoje. Aby wybudowac port trzeba dysponowac gruntem ( grunty nad jez Sniardwy pewnie tanie nie są ) i kasą i to nie byle jaka. Wiem ile kosztowała miasto Marina na Charzykowskim. takie zdanie ,że dochodzi do wielu wypadków zagrażających zyciem. Piekne słowa , ale z raportu Mariuisza zamieszczonego w Zaglach wychodzi raczej cos przeciwnego. Chcesz budowac przystań zakup grunty i wybuduj za swoje. Prawdopodobnie gdyby zjawił sie prywatny inwetor i chciał w tym miejscu wybudowac przystań pozwolenia by nie dostał , ale stowarzyszenie + senator oraz akcja medialna w prasie z naciskiem jakie to mazury sa niebezpieczne na pewno przyniesie profity. Gminy udostepnia grunty , postrają sie o srodki , a kasę z przystani będzie czerpac stowarzyszenie , czyt kilku cwaniaków.

Sory , ale za stary jestem aby sie na taki bajer nabrać

Sławek

mazury.info.pl - 2010-02-18, 15:17

Sławek napisał/a:
Sory , ale za stary jestem aby sie na taki bajer nabrać


Niestety system dotacji unijnych i nie tylko unijnych jest tak skonstruowany, ze najłatwiej 'zarobić' pieniądze nie poprzez własną pracę ale poprzez pisanie wniosków wszelakich. W wyścigu po dotacje stowarzyszenia mają fory przed inwestorami prywatnymi. Nic dziwnego, że coraz więcej ludzi kombinuje 'jak zarobić i się nie narobić' - to normalne.

wlowoj - 2010-02-18, 15:43

Jak wynika z doniesienia prasowego Stowarzyszenie jest otwarte, nie jest to chyba tylko inicjatywa "tych co chcą się dorobić a nie narobić"? A może się mylę w swojej naiwności....A pomysł mi się podoba....
zenek - 2010-02-18, 15:49

Nie mamy się co łudzić. że port (jeśli powstanie) będzie bezpłatny. Bulwersujące jest jednak to, że na etapie projektowania wypisuje się szczytne cele aby inwestycje finansować z publicznych pieniędzy, a późniejsze zyski kierować do prywatnej kasy. Trochę jak z polskimi autostradami-państwo wybudowało-zyski trafiają do firm prywatnych.
Nie musi być tak w tym przypadku, ale bardziej przejrzysta i uczciwa byłaby inwestycja za pieniądze prywatne. Ideologia pt. "port schronienia" to chyba taka fajna przykrywka do uzasadnienia dotacji. A swoja drogą, który port nie jest portem schronienia?
Niemniej jednak inicjatywa godna poparcia i oby to nie był to element zbliżającej się kampanii wyborczej. Pozdrawiam

Szaman3 - 2010-02-18, 16:08

To, że ktoś chce zbudować przystań w Nowych Gutach, to raczej pozytywne, tak sadzę. Tyle tylko, że argumentacja jest nierzetelna. Nie ma "wielu wypadków zagrażajacych zyciu". W ogóle nie ma wypadków.
Nawiasem mówiąc, najwiecej utonięć na wodzie to wędkarze łowiący z małych łódek. A ci portu nie potrzebują, dojdą do kazdego brzegu.
Jak wspomniałem, przystań w Nowych Gutach z pewnością się przyda. Rzecz jednak w tym, ze akurat ten fragment linii brzegowej Śniardw jest mało "przyjazny" dla jachtów zaglowych. Brzeg jest mocno wypłycony. W wiekszości miejsc nie da się podejść bliżej niż kilkadziesiąt metrów od brzegu, nawet przy całkowicie podniesionym mieczu. Do tego trochę kambulców porozrzucanych w róznych miejscach. Myśle, że aby przystań była rzeczywistym schronieniem, to powinno powstać oznakowanie nawigacyjne na podejściu. Inaczej mozna zamiast schroninienia znależć się w kiepskiej sytuacji.
W tej chwili nikt nie podchodzi do Nowych Gutów, bo nie ma po co, ani jak, więc nie ma problemu. Ale jak powstanie przystań, to bez oznakowania toru podejściowego mogą być problemy.

boSmann - 2010-02-18, 20:17

Wybudować to można :-D
Aby port w tym miejscu był bezpieczny to musi mieć jakiś falochron.
Zwykły pomost nie zapewni bezpiecznego postoju.
Kiedyś byłem tam podczas dosyć silnego dmuchu i wiem jak to wygląda. Nikomu nie życzę takich doświadczeń.
Jeżeli będą kiepskie warunki postoju to nie będzie chętnych na cumowanie i port padnie. Chyba, że będzie zarabiać na czym innym ale w takim razie po co port? Chyba, że to faktycznie jakiś sposób na wyciągnięcie unijnych pieniędzy.

mazury.info.pl - 2010-02-18, 21:36

Port w takim miejscu nigdy nie padnie - chociażby ze względu na to, że w Nowych Gutach (i okolicy) będzie to jedyny naprawdę bezpieczny port dla rezydentów - posiadaczy domów letniskowych. Drogiego jachtu (najczęściej motorowego) nie można postawić byle gdzie. Opłaty za postój jednej jednostki w tego typu portach wynoszą od 3.000zł nawet do 12.000zł za sezon.
Przy okazji portu rezydenckiego ma szansę powstać dobry i bezpieczny port dla żeglarzy - to chyba dobrze. Najdroższe przy budowie takiego portu są wszelkie uzgodnienia i budowy hydrotechniczne (falochron) i po to właśnie pozyskuje się dotacje. Aby zwiększyć szansę na otrzymanie dofinansowania i zminimalizować problemy urzędnicze najlepiej dorobić do tego jakąś ideologię np. port schronienia na niebezpiecznych dla życia Śniardwach ;-)

boSmann - 2010-02-18, 22:21

Zbyszku, pisałem że padnie jak będzie niebezpieczny czyli pomosty i jakieś pseudo falochrony.
Tam jedynie normalny falochron z prawdziwego zdarzenia załatwi sprawę a to już gigantyczna inwestycja, tym bardziej, że z racji głębokości daleko musi sięgać w jezioro.
Jest też niebezpieczeństwo zamulania i wypłycania. Bez badań, lub zrobionych byle jak może być niespodzianka. Przykładem jest port we Fromborku - wywalone pieniądze i nikt nie wie co z tym teraz zrobić. Jeszcze trochę to na falochron na skróty będzie można chodzić.
Oczywiście życzę im jak najlepiej, jedynie bym znowu nie chciał słyszeć, że coś zaczęto i padło.

Bodo - 2010-02-19, 08:19

mazury.info.pl napisał/a:
..... Aby zwiększyć szansę na otrzymanie dofinansowania i zminimalizować problemy urzędnicze najlepiej dorobić do tego jakąś ideologię np. port schronienia na niebezpiecznych dla życia Śniardwach ;-)

I to jest załamujące..... aby zrobić coś pozytywnego, musimy się sami oszukiwać.... i udawać, że tego nie widzimy.....
"Dokąd pędzisz kozacze....?"

[usuniety na zyczenie] - 2010-02-19, 10:35

boSmann napisał/a:
Wybudować to można :-D

Owszem tylko tak naprawdę to niewiadomo po co .Podejscie do Gut jest tak złe ,kamieniste i bardzo długo płytkie że w czasie silnego wiatru nie podejdzie tam bezpiecznie żadna trochę większa łódka .Falochron powinien być długości chyba kilkuset metrów żeby zapewnić bezpieczeństwo ,a to się wiąże z ogromnymi kosztami .Do tego prawdopodobnie dojdą wypłycenia /zamulenia /o których również pisze BoSmann.Zła lokalizacja i wyrzucone pieniądze .Byłem pary razy w Gutach w czasie sztormowej pogody ,na szczęście nigdy łódką .Według mnie nie będzie to nigdy bezpieczne miejsce .Jestem też ciekaw jak ten porcik wytrzyma wiosenny napór lodu przy silnym zachodnim wietrze .

mazury.info.pl - 2010-02-19, 11:04

Myślę, że port jest potrzebny przede wszystkim członkom stowarzyszenia (będą trzymać tam swoje łodzie, bo teraz nie mają gdzie). W dalszej kolejności może przydać się żeglarzom i innym użytkownikom jeziora (i to jest pozytywne).
O jego budowę, zamulanie, utrzymanie itp. osobiście bym się nie martwił. Rezydenci 'zadbają' o stan portu i bezpieczne dojście (to bardzo często majętni i wpływowi ludzie).

Sławek - 2010-02-19, 11:50

mazury.info.pl napisał/a:
Myślę, że port jest potrzebny przede wszystkim członkom stowarzyszenia (będą trzymać tam swoje łodzie, bo teraz nie mają gdzie). W dalszej kolejności może przydać się żeglarzom i innym użytkownikom jeziora (i to jest pozytywne).
O jego budowę, zamulanie, utrzymanie itp. osobiście bym się nie martwił. Rezydenci 'zadbają' o stan portu i bezpieczne dojście (to bardzo często majętni i wpływowi ludzie).


To,że w Nowych Gutach nie ma portu to nie przypadek. teren jest niezbyt przyjazny do inwestowania. Przewaznie porty powstają w zatokach , za cyplami , w miejscach osłonietych . lub takich , gdzie dno jest miękie lub szybko opada i sie nie zamula. mamy przewagę wiatrów północno zachodnich. Dlatego wschodnie i południowe brzegi sniardw sa płytkie o twrdzym żwirowatym dnie w dodaku usianym kamieniami. Aby bezpiecznie podejśc do takiego portu to głębokośc podejścia musu być minimum 1,5 m. Z opisów kolegów wynika ,że nalezałoby zamknąc port falochronami o długości ca 300 m. Wiąże się to z wbijaniem w dno grodzic stalowych , oraz wybranie dna do żądanej głębokości. Tak aby przed portem była juz dostateczna głębokość niezamulajaca się. Trudno tez będzie wybrac dno. najprosciej jest zastosowac refuler , ale on nie sprawdzi się w kamienistym i żwirowatym twardym dnie. Tzw wędka tez niezbyt nadaje sie do wybierania takiego dna. Moge dac przykład. Charzykowska marina , która jest całkowicie portem sztucznym opartym na 2 falochronach kosztowała 12 ml zł z tym,że dno było miękie bez kamieni zbudowane z miękiej kredy jeziornej. Nawet najbogatszy biznesmen liczy koszty inwestycji + robi symulacje ich zwrotu. Tu zwrot kosztów byłby bardzo długi. I dlatego powstało stowarzyszenie ze szczytnymi celami i hasłami aby łatwiej móc wyciagnąc kasę z różnych programów wojewódzkich. Zgadzam się ze Zbyszkiem ,że częśc bogatych ludzi ma swoje domostwa na wschodnim brzegu śniardw i ma problem z trzymaniem swoich łodzi.

Sławek

Sławek - 2010-02-19, 12:07

Sławek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Myślę, że port jest potrzebny przede wszystkim członkom stowarzyszenia (będą trzymać tam swoje łodzie, bo teraz nie mają gdzie). W dalszej kolejności może przydać się żeglarzom i innym użytkownikom jeziora (i to jest pozytywne).
O jego budowę, zamulanie, utrzymanie itp. osobiście bym się nie martwił. Rezydenci 'zadbają' o stan portu i bezpieczne dojście (to bardzo często majętni i wpływowi ludzie).


To,że w Nowych Gutach nie ma portu to nie przypadek. teren jest niezbyt przyjazny do inwestowania. Przewaznie porty powstają w zatokach , za cyplami , w miejscach osłonietych . lub takich , gdzie dno jest miękie lub szybko opada i sie nie zamula. mamy przewagę wiatrów północno zachodnich. Dlatego wschodnie i południowe brzegi sniardw sa płytkie o twrdzym żwirowatym dnie w dodaku usianym kamieniami. Aby bezpiecznie podejśc do takiego portu to głębokośc podejścia musu być minimum 1,5 m. Z opisów kolegów wynika ,że nalezałoby zamknąc port falochronami o długości ca 300 m. Wiąże się to z wbijaniem w dno grodzic stalowych , oraz wybranie dna do żądanej głębokości. Tak aby przed portem była juz dostateczna głębokość niezamulajaca się. Trudno tez będzie wybrac dno. najprosciej jest zastosowac refuler , ale on nie sprawdzi się w kamienistym i żwirowatym twardym dnie. Tzw wędka tez niezbyt nadaje sie do wybierania takiego dna. Moge dac przykład. Charzykowska marina , która jest całkowicie portem sztucznym opartym na 2 falochronach kosztowała 12 ml zł z tym,że dno było miękie bez kamieni zbudowane z miękiej kredy jeziornej. Nawet najbogatszy biznesmen liczy koszty inwestycji + robi symulacje ich zwrotu. Tu zwrot kosztów byłby bardzo długi. I dlatego powstało stowarzyszenie ze szczytnymi celami i hasłami aby łatwiej móc wyciagnąc kasę z różnych programów wojewódzkich. Zgadzam się ze Zbyszkiem ,że częśc bogatych ludzi ma swoje domostwa na wschodnim brzegu śniardw i ma problem z trzymaniem swoich łodzi.
Port w Charzykowie , tu akurat wierna wizualizacja
Sławek

boSmann - 2010-02-19, 16:56

Niestety, to co Sławek pisze to prawda.
Nie wiem czy rezydenci to udźwigną.
W przypadku takich inwestycji nie wystarcza hura optymizm.
Jak to się czasem kończy to widać przy innych realizacjach.
A to miejsce jest dosyć trudne inwestycyjne i wymaga bardzo szczegółowego rachunku.
Zdaje się Tiga też cos planowała na wschodnim brzegu ale policzyli i dali sobie spokój.
---
tak przy okazji; jak wygląda realizacja portu w Giżycku i Wrót Mazur?

familiant - 2010-02-19, 17:04

boSmann napisał/a:

---
tak przy okazji; jak wygląda realizacja portu w Giżycku ...

Hydrobudowa kuje larseny ze aż miło. Nabrzeże północne "obkute" keja południowa jest przedłużana w stronę węglowego, do końca zostało z 30 metrów. Zima im sprzyja, bo nie muszą pracować na barkach tylko sprawę załatwiają z lodu. Dwa nowe budynki postawione, dawna hala Mamr przebudowywana

Piotr Lewandowski - 2010-02-19, 17:14

familiant napisał/a:
dawna hala Mamr przebudowywana
Popraw mnie, jeśli się mylę, ale klub Mamry Giżycko to trochę tak jak Warmia Grajewo ;-)
familiant - 2010-02-19, 17:47

P_Lewandowski napisał/a:
familiant napisał/a:
dawna hala Mamr przebudowywana
Popraw mnie, jeśli się mylę, ale klub Mamry Giżycko to trochę tak jak Warmia Grajewo ;-)

Trudne pytanie ;-) , Hala już kilka lat temu została odkupiona przez miasto i na jesieni różniste sekcje tam się mieszczące j się wyprowadziły

aa1975 - 2010-02-19, 17:50

Cytat:
Hydrobudowa kuje larseny ze aż miło. Nabrzeże północne "obkute" keja południowa jest przedłużana w stronę węglowego, do końca zostało z 30 metrów.


Może ktoś wrzucić jakąś aktualna fotkę?

mazury.info.pl - 2010-02-19, 18:22

Tu masz sprzed miesiąca:
http://mazury.info.pl/fot...-na-niegocinie/

Piotr Lewandowski - 2010-02-19, 19:36

familiant napisał/a:
P_Lewandowski napisał/a:
familiant napisał/a:
dawna hala Mamr przebudowywana
Popraw mnie, jeśli się mylę, ale klub Mamry Giżycko to trochę tak jak Warmia Grajewo ;-)

Trudne pytanie ;-)
Ale ja nie miałem na myśli sposobu wykorzystania obiektów, tylko stosowność nazwy. O ile jeszcze Kisajno od biedy może robić za Mamry (bo formalnie jest częścią kompleksu i przyczynia się do noszenia przez Mamry dumnego miana "drugiego co do wielkości jeziora w kraju"), to Grajewo w żaden sposób nie chce leżeć na Warmii.
wkurzony - 2010-05-25, 18:38

Sławek napisał/a:
he, he cwane. Pytanko , czy te porty schronienia bedą bezpłatne , czy będą działały na warunkach komercyjnych? O portach schronienia czytałem kiedys, chyba w żaglach. Autor , nie pamiętam nazwiska proponował wybudowania atoli na sniardwach , wybranie głazów w miejscach niebezpiecznych w celu poprawienia bezpieczeństwa żeglarzy. O tym ,że zeszpecił by krajobraz i zniszczył duże fragmenty jeziora ani słowa. Inicjatywa oczywiście na pierwszy rzut oka fajna , ale cos mi tu nieładnie pachnie.

Sławek

A mi się to nie podoba i to nie mówię już o samym pomoście, ale o całym tym cholernym systemie dymania niczego nieświadomych szaraczków. Założyli jakieś tam sobie stowarzyszenie.. z burmistrzem pogadają, radnego poklepią po plecach i już wniosek o dofinansowanie pędzi do Brukseli. A wszystko to pod jakimś iście powieściopisarskim naciągniętym hasłem, w które sami wnioskodawcy nie wierzą.
Tak było z "wrotami mazur" gdzie, po gratisowym przekształceniu łąki w działki budowlane.. nastawiano "makiet" budynków w stanie surowym.. i od 7 lat nie przynosi to zysku gminie.
Tak jest w przypadku tego pseudonaśladowcy, co to chce żeby mu pole też w działki budowlane nad Rosiem przekształcić, bo ściągnął sobie z niemiec jakiś rozpadającą się barkę :-P
a finał tych inwestycji będzie taki że zobowiązania inwestora będą nie do wyegzekfowania.. a jego kieszenie pełne po sprzedaży ziemi z warunkami zabudowy. :lol:
Jak będzie w przypadku projektu w Nowych Gutach? Niewiem..
Polacy płacą podatki.. Polska składka trafia do Unii ..Bruksela realizuje wnioski i pieniądze trafają spowrotem do Polski, ale czy w te same ręce?
Jaką ja konkretnie korzyść materialną osiągnę dzięki wnioskowi "stowarzyszenia"? Jakie zyski będzie miała gmina? bo jaką dzierżawca Plaży w Nowych Gutach to już wiemy

pough - 2010-05-25, 19:06

wkurzony napisał/a:
Polacy płacą podatki.. Polska składka trafia do Unii ..Bruksela realizuje wnioski i pieniądze trafają spowrotem do Polski, ale czy w te same ręce?
Jaką ja konkretnie korzyść materialną osiągnę dzięki wnioskowi "stowarzyszenia"? Jakie zyski będzie miała gmina? bo jaką dzierżawca Plaży w Nowych Gutach to już wiemy

Tak już jest, że żyjemy w społeczności gdzie nasze podatki służą różnym celom społecznym, niekoniecznie zgodnym z oczekiwaniami jednostki. Dla przykładu osoba bezdzietna może mieć pretensje, że jej podatki idą na modernizację szkół, czy nowe przedszkole.
Ty możesz mieć negatywne odczucia, jeśli chodzi o porty schronienia.
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy pieniądze wracają w te same ręce? Fizycznie na pewno nie. Bo realizacja celów następuje poprzez firmy komercyjne.
Długofalowo?. Być może, bo nakłady bieżące, które gmina ponosi teraz mogą być dzięki inwestycji zmniejszone w przyszłości. Analiza opłacalności powinna być częścią planu inwestycyjnego.

Jeśli nie mamy danych trudno będzie ocenić.
Jeżeli masz jakieś wątpliwości możesz poruszyć temat na radzie gminy.
Jeżeli masz/znasz dowody jakichś nieprawidłowości powinieneś to zgłosić.
Anonimowo nic nie załatwisz.

PS. Z mojego (żeglarza) punktu widzenia pomysł jest fajny. Co do realizacji, trudno mi się wypowiadać.

Sławek - 2010-05-25, 20:17

Cytat:
A mi się to nie podoba i to nie mówię już o samym pomoście, ale o całym tym cholernym systemie dymania niczego nieświadomych szaraczków. Założyli jakieś tam sobie stowarzyszenie.. z burmistrzem pogadają, radnego poklepią po plecach i już wniosek o dofinansowanie pędzi do Brukseli. A wszystko to pod jakimś iście powieściopisarskim naciągniętym hasłem, w które sami wnioskodawcy nie wierzą.


He, he każdy kombinuje jak może. Dam kilka przykładów z mojej okolicy. Akurat są to trzej panowie na K

Pierwszy znany prezenter telewizyjny , spec od układów barycznych kilka lat temu przyjachał do Chojnic. relacje w mediach , zdjęcia na tle Bramy człuchowskiej oraz informacj , że będzie inwestowac na naszych terenach. W wywiadach dość licznych mówił jak on lubi Bory Tucholskie jest z tym terenem emocjonalnie związany i takie tam dyrdymały. Konkretnnie chciał kupić od gminy dawny zdewastowany osrodek wczasowy nad J. Charzykowskim. Były wielkie plany SPA bajery i rowery. Jak przyszło do tranzakcji to pan K powiedział ,że łaskawie kupi , jak gmina zgodzi się na podział gruntu na działki budowlane. Czyli chciał kupic podzielić sprzedać i zarobić. Wójt się nie zgodził i pan K zniknął z naszego terenu. Juz niekocha Borów Tucholskich nie fotografuje się z pieskiem. Pewnie taki dyrdymały wstawia teraz gdzies indziej.

Drugi pan K były aktor , amator wina i reklamowy bajkopisarz chciał załozyć w Gdańsku winiarnie. ta sama reklama w mediach i był już dogadany z miastem bo on przecież kocha Gdańsk ,że lokal dostanie bez przetargu. Zaprotestowali lokalni restauratorzy i miasto się wycofało. Amator wina chyba też.
Trzeci pan K to znany zeglarz olimpijczyk, który u nas miał załozyć Akademie żeglarskiej Przygody , aby dzieci miały gdzie żeglować. ( jakby nie miały gdzie ?) Wielka nazwa , plany, zdjęcia w gazetach z Wójtem , wywiady. Wójt w wieczysta dzierżawe puścił mu grunty za 200 tyś warte ok bańki. Zamiast żeglarskiej przygody powstaje zwykły luksusowy ośrodek z przystanią , jachtami czarterowymi i SPA i to nie za jego kasę ale wspólnika z branzy stalowej czy węglowej z południa Polski , który nabył 80 % udziałów

Sławek

pough - 2010-05-25, 20:33

Sławek napisał/a:
Konkretnnie chciał kupić od gminy dawny zdewastowany osrodek wczasowy nad J. Charzykowskim. Były wielkie plany SPA bajery i rowery. Jak przyszło do tranzakcji to pan K powiedział ,że łaskawie kupi , jak gmina zgodzi się na podział gruntu na działki budowlane. Czyli chciał kupic podzielić sprzedać i zarobić. Wójt się nie zgodził i pan K zniknął z naszego terenu. Juz niekocha Borów Tucholskich nie fotografuje się z pieskiem. Pewnie taki dyrdymały wstawia teraz gdzies indziej.

Nie widzę nic złego w tym, że chciał zarobić. Taka natura człowieka, że chce mieć więcej. Już w piaskownicy zabiera zabawki koledze.

Brawo dla Wójta, jeżeli sposób, w jaki ten Pan chciał zarobić jest sprzeczny z interesem mieszkańców gminy.

mazury.info.pl - 2010-05-25, 20:39

Przykład z Giżycka. Gość kupił w ścisłym centrum miasta działkę za śmieszne z dzisiejszego punktu widzenia pieniądze, mamiąc 'włodarzy' budową luksusowego hotelu, który przyciągnie do Giżycka tłumy turystów.
Działka do dziś stoi pusta, a 'miasto' sadzi na jej terenie kwiatki i sprząta, aby nie było bałaganu w eksponowanym miejscu. Podobnie sprzedanych nieruchomości na Mazurach jest bardzo wiele.

pough - 2010-05-25, 20:45

mazury.info.pl napisał/a:
Przykład z Giżycka. Gość kupił w ścisłym centrum miasta działkę za śmieszne z dzisiejszego punktu widzenia pieniądze, mamiąc 'włodarzy' budową luksusowego hotelu, który przyciągnie do Giżycka tłumy turystów.
Działka do dziś stoi pusta, a 'miasto' sadzi na jej terenie kwiatki i sprząta, aby nie było bałaganu w eksponowanym miejscu. Podobnie sprzedanych nieruchomości na Mazurach jest bardzo wiele.

Jeżeli nie dopełnił warunków umowy, to powinien ponieść konsekwencje. Jeżeli włodarze nie zabezpieczyli interesu miasta w umowie sprzedaży to można przyjąć, że świadomie lub nieświadomie działali na szkodę mieszkańców.

familiant - 2010-05-25, 20:48

mazury.info.pl napisał/a:
Przykład z Giżycka. Gość kupił w ścisłym centrum miasta działkę za śmieszne z dzisiejszego punktu widzenia pieniądze, mamiąc 'włodarzy' budową luksusowego hotelu, który przyciągnie do Giżycka tłumy turystów.
Działka do dziś stoi pusta, a 'miasto' sadzi na jej terenie kwiatki i sprząta, aby nie było bałaganu w eksponowanym miejscu. Podobnie sprzedanych nieruchomości na Mazurach jest bardzo wiele.

To może przypomnij kto był wówczas burmistrzem :-D

mazury.info.pl - 2010-05-25, 20:55

Niestety nie pamiętam nawet kiedy to było (ale jak pamiętasz - przypomnij). Gówniarz jeszcze chyba byłem wtedy.

Odnośnie umowy - 'miasto' nie zabezpieczyło swoich interesów na wypadek nic nierobienia przez właściciela.

Do podobnych transakcji doszło przy sprzedaży działek nad jeziorem Popówka Duża/Kisajno oraz nad jeziorem Tajty/kanałem Wilkaskim.

Bodo - 2010-05-25, 21:04

Administrowanie "nie swoim"....... to przyczyna nieprzemyślanych decyzji....... ta sama osoba, sprzedając swoją rzecz (np. samochód), zupełnie inaczej postrzega interesy........ jaki Pan taki kram......
pough - 2010-05-25, 21:07

bodo napisał/a:
Administrowanie "nie swoim"....... to przyczyna nieprzemyślanych decyzji....... ta sama osoba, sprzedając swoją rzecz (np. samochód), zupełnie inaczej postrzega interesy........ jaki Pan taki kram......

A powodem jest bezkarny brak odpowiedzialności.

familiant - 2010-05-25, 21:10

W centrum to chyba ten pierwszy a nad Popówką i Tajtami ten drugi
1990 - 1998: Jan Grabowski
1998 - 2002: Marian Lemecha

wkurzony - 2010-05-26, 22:10

pough napisał/a:
wkurzony napisał/a:
Polacy płacą podatki.. Polska składka trafia do Unii ..Bruksela realizuje wnioski i pieniądze trafają spowrotem do Polski, ale czy w te same ręce?
Jaką ja konkretnie korzyść materialną osiągnę dzięki wnioskowi "stowarzyszenia"? Jakie zyski będzie miała gmina? bo jaką dzierżawca Plaży w Nowych Gutach to już wiemy

Tak już jest, że żyjemy w społeczności gdzie nasze podatki służą różnym celom społecznym

i właśnie o to chodzi że jeżeli korzystanie z "bezpiecznej przystani;)" będzie nabijać kabzę prywatnemu inwestorowi to ciężko tu mówić o celach społecznych :-P
A niech sobie budują, ja niemam nic przeciwko.. ale za SWOJE i nie na plaży miejskiej (odbierając ją niejako surferom, osobom uczącym się pływać i poprostu mieszkańcom) a kawałek dalej powiększając walory dostępu do Śniardw o żeglarzy.
Mówiąc prościej.. uczciwie byłoby ryzykować własne pieniądze, na prywatnej działce.. ja zysków z ciężkiej pracy nikomu zazdrościł niebęde.

Ps. w Piszu była jeszcze jedna ciekawa akcja, pod hasłem wydymania gminy.. W szczerym polu, powstać miała IKEA (nawet ksiądz do tego się przyłączył i namawiał rolników do odsprzedaży gruntów za symboliczne kwoty -wiadomo IKEA da pracę bliźnim;) niewiem jak sprawa się skończyła, ale po 5 latach w miejscu pól uprawnych, powstało osiedle domków i działek napewno niesprzedawała gmina:))

Bodo - 2010-05-26, 22:21

wkurzony napisał/a:
..........Ps. w Piszu była jeszcze jedna ciekawa akcja, pod hasłem wydymania gminy.. W szczerym polu, powstać miała IKEA (nawet ksiądz do tego się przyłączył i namawiał rolników do odsprzedaży gruntów za symboliczne kwoty -wiadomo IKEA da pracę bliźnim;) niewiem jak sprawa się skończyła, ale po 5 latach w miejscu pól uprawnych, powstało osiedle domków i działek napewno niesprzedawała gmina:))

A nie cytujesz, czasami, scenariusza, dobrego skądinon, serialu pt. Ranczo w Wilkowyjach?..... czy jakoś tak....... :mrgreen:

pough - 2010-05-27, 07:23

wkurzony napisał/a:
pough napisał/a:
wkurzony napisał/a:
Polacy płacą podatki.. Polska składka trafia do Unii ..Bruksela realizuje wnioski i pieniądze trafają spowrotem do Polski, ale czy w te same ręce?
Jaką ja konkretnie korzyść materialną osiągnę dzięki wnioskowi "stowarzyszenia"? Jakie zyski będzie miała gmina? bo jaką dzierżawca Plaży w Nowych Gutach to już wiemy

Tak już jest, że żyjemy w społeczności gdzie nasze podatki służą różnym celom społecznym

i właśnie o to chodzi że jeżeli korzystanie z "bezpiecznej przystani;)" będzie nabijać kabzę prywatnemu inwestorowi to ciężko tu mówić o celach społecznych :-P
A niech sobie budują, ja niemam nic przeciwko.. ale za SWOJE i nie na plaży miejskiej (odbierając ją niejako surferom, osobom uczącym się pływać i poprostu mieszkańcom) a kawałek dalej powiększając walory dostępu do Śniardw o żeglarzy.
Mówiąc prościej.. uczciwie byłoby ryzykować własne pieniądze, na prywatnej działce.. ja zysków z ciężkiej pracy nikomu zazdrościł niebęde.

Ps. w Piszu była jeszcze jedna ciekawa akcja, pod hasłem wydymania gminy.. W szczerym polu, powstać miała IKEA (nawet ksiądz do tego się przyłączył i namawiał rolników do odsprzedaży gruntów za symboliczne kwoty -wiadomo IKEA da pracę bliźnim;) niewiem jak sprawa się skończyła, ale po 5 latach w miejscu pól uprawnych, powstało osiedle domków i działek napewno niesprzedawała gmina:))

Zacytowałeś tylko jedno zdanie z mojego posta, które nie odzwierciedla mojej wypowiedzi.
Nie znam sprawy, więc nie będę osądzał. W swoich wypowiedziach przekazujesz swoje prywatne odczucie i masz do tego prawo. Chodzi mi tylko o to aby starać się brać pod uwagę wszystkie możliwe warianty. Np. takie działania gminy mogą być spowodowane chęcią stworzenia miejsc pracy dla okolicznych mieszkańców. Każda firma, która powstanie powinna płacić w przyszłości podatki, które zasilą budżet w przyszłych latach. Oczywiście zdarzają się nieprawidłowości, ale takie trzeba poprzeć dowodami, a nie anonimowym wpisem.
Dalej twierdzę, że z mojego (żeglarskiego) punktu widzenia pomysł przystani bezpieczeństwa (nie tylko w Nowych Gutach) jest ciekawy.

szg - 2010-10-22, 15:13

Podczas tegorocznego mojego rejsu po WJM miałem zaplanowany nocleg na łodzi właśnie w Nowych Gutach bo tam jeszcze nie cumowałem. Zgodnie z moim planem wypłynąłem z Pisza z zamiarem przybicia do brzegu tej miejscowości. Popływałem po Śniardwach i pod koniec dna skierowałem się do planowanego miejsca postoju. I tu zaczęły się schody bo mimo, że moja łódź ma zanurzenie 35 cm + śruba to na podejściu wzdłuż brzegu miejscowości nie mogłem bez ryzyka znaleźć odpowiedniej drogi. Dno i kamienie widać było w koło gołym okiem a echosonda wariowała. Widziałem przy brzegu przycumowane łódki do prowizorycznych pomostów, lecz nie wiadomo którędy one tam dopłynęły. Skoro tak się tam przyjmuje wodniaków, dałem manetkę do przodu i po kilkunastu minutach stałem już przy kei w Okartowie i tam zostawiłem pieniądze. Szybko mnie nikt nie namówi na Nowe Guty - chyba że wpław. :-P
Dobrze jakby tam coś sensownego wybudowano a z mojego punktu widzenia jest mi obojętne kto na tym będzie później zarabiał. :-/

DAREK_WYSZKÓW - 2010-10-22, 15:29
Temat postu: Nowe Guty
szg napisał/a:
. Widziałem przy brzegu przycumowane łódki do prowizorycznych pomostów, lecz nie wiadomo którędy one tam dopłynęły. :-/

Podczas moich odwiedzin w Nowych Gutach jednak jacht sobie poradził ... ;-)

balti - 2010-10-22, 15:42

Jakiś czas temu zrobiłam w Nowych Gutach piękne salto z deski widsurfingowej. Powodem był oczywiście kamień na płyciźnie , skutkiem był wyrwany statecznik i uszkodzenie mocowania w desce :-x Moim zdaniem przystań w tej miejscowości to nieporozumienie , chyba że ktoś zrobi / pogłębi tor podejściowy i dobrze go oznakuje , ale znając nasze realia to coś mi się nie chce wierzyć w powodzenie tego przedsięwzięcia :-(
szg - 2010-10-22, 16:45
Temat postu: Re: Nowe Guty
Szanowny Darku (z Wyszkowa chyba). Gratuluję historycznego wejścia do brzegów wsi Nowe Guty. :lol: Zapewne dokonałeś tego wyczynu jachtem czarterowanym nie przejmując się rysami na nie swoim kadłubie. Ja płynąłem łodzią moją prywatną. Ponadto nie pisałem, że nie da się dopłynąć tylko, że jest ryzyko. :-?

balti - dopiero teraz odkryłem, że jesteś dziewczyną. Tobie również "gratuluję" stylowego salta i mam nadzieję, że nic Ci się nie stało. :mrgreen:

DAREK_WYSZKÓW - 2010-10-22, 17:04
Temat postu: Re: Nowe Guty
szg napisał/a:
Szanowny Darku (z Wyszkowa chyba). Gratuluję historycznego wejścia do brzegów wsi Nowe Guty. :

No dobrze ... to tylko dodam że przybyłem do Nowych Gutów samochodem ...

a ten jacht na zdjęciu z prawej strony to taki MINI z modelarni ... ;-) :-) :mrgreen:
pływało ich kilka miały ok metra długości :shock:

Och i się wszystko wydało ...

szg - 2010-10-22, 17:46

Darek! Jajcarz z Ciebie :evil:
DAREK_WYSZKÓW - 2010-10-22, 17:54

szg napisał/a:
Darek! Jajcarz z Ciebie :evil:

;-) :-) Fajnie pływały ... były regaty 3 jachty odpływały od brzegu ok 50 m
POZDRAWIAM

Bogdan Markiewi - 2011-01-03, 16:17

Bardzo się cieszę, że nasz pomysł spotkał się z takim oddziękiem. Wielu z Was doszukuje się drugiego dna w naszej inicjatywie. Pomysł powstał po wypadku na jeziorze, potwierdził "biały szkawał". Naszym zamiarem jest porządny, bezpieczny port - z oznakowanym, pogłebionym podejściem,wykonaliśmy badanie głębokości jeziora, porządnym falochronem z grodzic stalowych, miejscem dla Mazurskiej Służby Ratowniczej, wędkarzy - ... dla wszystkich chętnych. Piszecie - ...kasa będzie szła w prywatne ręce... niekoniecznie. Jeżeli znajdziemy chętnego do opłacenia dzierżawy jeziora, to będzie bardzo tanio. Myślimy o "automatach" do wody, prądu, slipie, miejcach parkingowych itd.
Nasze plany są szlachetne. Jestem absolwentem Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu i nie zależy mi na "trzepaniu kasy"!!!!!
Pozdrawiam - Prezes Stowarzyszenia

szg - 2011-01-03, 16:35

No działajcie, działajcie ;-) . Będę Wam kibicował :lol: . Życzę powodzenia. :mrgreen:
Pozdrawiam.

Bodo - 2011-01-03, 16:39

Bogdan!..... o czym Ty piszesz?....... co oznacza termin "trzepanie kasy"?...... czy on, aby nie pochodzi z czasów słusznie minionych?...... czyli komunizmu?..... jestem zdania, że jak przedsięwzięcie nie będzie samo na siebie zarabiać, to upadnie....... kogo stać na wieczne dokładanie pieniędzy?....... dla dobra żeglarzy i wszystkich zainteresowanych, cena powinna być jak największa, dostosowana do mozliwości klientów...... z zysków rozbudowuje się infrastrukturę, dla dobra inwestora ale i usługobiorców...... jak będą nierealne, nie będzie chętnych.....
szg - 2011-01-03, 17:29

Bodo! No nie rozumiem czemuś tak naskoczył na Bogdana Markiewicza :roll: . Przecież napisał, że nie zależy mu na trzepaniu kasy lecz na zrobieniu dobrze wszystkim :oops: a w tym nam żeglarzom. Co, lepiej żeby miejscowi stali pod budką z piwem i czekali aż ktoś im coś zrobi? Dobrze, że jest ktoś kto zebrał to towarzystwo i przejawia jakąś inicjatywę. Dajmy im szansę coś zrobić a dopiero potem oceniajmy! 8-)
P.s. - nieźle się uśmiałem jak na Sylwestra kumpel mi opowiadał jak chciał się wykąpać w Nowych Gutach. Wszedł do wody z brzegu, szedł i szedł daleko a wody miał cały czas do jajek. Stwierdził, że w Śniardwach nie ma wody i zawrócił do brzegu bez kąpieli. :oops:

Bodo - 2011-01-03, 17:33

Naskoczyłem, bo należało się..... :-D ..... jak będzie słuchał postkomunistów, to On, zamiast dochodów, będzie miał porażkę finansową.... straci pieniądze i serce do działania.... a my stracimy dodatkowe miejsce do zaopatrzenia jachtów..... :evil: :-D
szg - 2011-01-03, 17:41

Ale co ma stracić jak tam jeszcze nic nie ma? :-/ Na razie jeszcze nikt tam ani złotówki nie zarobił, bo jeszcze nie ma na czym. Dlaczego wypominasz Panu Markiewiczowi postkomunę. Przecież i Ty i ja (jesteśmy w podobnym wieku) kończyliśmy szkoły za komuny :evil: . Czyżbyś zniszczył swoje dyplomy? :oops:
Bodo - 2011-01-03, 17:45

Widzę, że nic nie zrozumiałeś...... :-/ ... to były słowa poparcia dla idei i działąnia... bez ogladania się na tych, którzy wszędzie węszą spisek i prywatę..... ;-)
szg - 2011-01-03, 17:53

Bodo! Ty se chyba jaja robisz jak twierdzisz, że to co napisałeś o inicjatywie Pana Markiewicza to są słowa poparcia :evil: . Oj! widzę, że na Sylwestra było ostro i jeszcze chyba nie przeszło. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Bodo - 2011-01-03, 18:00

Daleki jestem od robienia sobie jaj....... spróbój jeszcze raz przeczytać całość, to nie bedziemy musieli prowadzić tej koorespondencji....
szg - 2011-01-03, 18:50

Ależ Bodo! Ja z Tobą wcale nie koresponduję :-/ , tylko próbuję dodać Panu Markiewiczowi otuchy do działania i odwrócić Jego uwagę od tzw. złego pieprzenia wiecznie narzekających. :-P
Bodo - 2011-01-03, 19:11

Czyli piszemy o tym samym.... :-D
szg - 2011-01-03, 19:31

bodo napisał/a:
Czyli piszemy o tym samym.... :-D
- tylko, że ja piszę po polsku. 8-)
balti - 2011-01-03, 20:18

szg napisał/a:
bodo napisał/a:
Czyli piszemy o tym samym.... :-D
- tylko, że ja piszę po polsku. 8-)


Ooo a ja chyba nawet rozumiem co czytam :mrgreen:

mazury.info.pl - 2011-01-03, 20:31

Bogdan Markiewi napisał/a:
Bardzo się cieszę, że nasz pomysł spotkał się z takim oddziękiem. Wielu z Was doszukuje się drugiego dna w naszej inicjatywie. Pomysł powstał po wypadku na jeziorze, potwierdził "biały szkawał". Naszym zamiarem jest porządny, bezpieczny port - z oznakowanym, pogłebionym podejściem,wykonaliśmy badanie głębokości jeziora, porządnym falochronem z grodzic stalowych, miejscem dla Mazurskiej Służby Ratowniczej, wędkarzy - ... dla wszystkich chętnych. Piszecie - ...kasa będzie szła w prywatne ręce... niekoniecznie. Jeżeli znajdziemy chętnego do opłacenia dzierżawy jeziora, to będzie bardzo tanio. Myślimy o "automatach" do wody, prądu, slipie, miejcach parkingowych itd.
Nasze plany są szlachetne. Jestem absolwentem Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu i nie zależy mi na "trzepaniu kasy"!!!!!
Pozdrawiam - Prezes Stowarzyszenia


Witamy na naszym forum.
Faktycznie tego typu inwestycje 'organizowane' przez stowarzyszenia budzą różnego rodzaju domysły. Najlepiej dowiedzieć się czegoś 'z pierwszej ręki'.

Jeżeli możesz uchyl rąbka tajemnicy jak zamierzacie sfinansować to przedsięwzięcie (kosztowne jakby nie patrzeć), czy port będzie portem komercyjnym (w sensie czy będzie tam można wykupić miejsce na cały sezon / zimę). Jak zamierzacie utrzymywać głębokość 'toru podejściowego' i jak będzie to finansowane.

Sławek - 2011-01-03, 20:51

Zyczę powodzenia , ale czasy na inwstycje raczej cięzkie idą. Starostwo Powiatowe w Chojniachch postanowiło zrobic most zwodzony miedzy dwoma jeziorami , tj Charzykowskim i Długim. I wszystko był dogadane ( 2 lata trwały negocjacjie z RDOSiem )
Po otwraciu kopert okazał się ,że najtańsza oferta jest o 800 tys drozsza od tego co ma starostwo i przetarg uniewazniono , bo powiat niema tych 800 tyś. I pewnie na tym się skończy bo są wazniejsze inwestycje niż most. Tak na marginesie macie juz kosztorys tego portu. Drugie pytanie to kto tym będzie zarządzał po wybudowaniu. Stowarzszenie ? , czy oddacie w dzierżawę podmiotowi prywatnemu ?
Trenen raczej dość trudny inwestycyjnie tzn kosztowny
Sławek

Bogdan Markiewi - 2011-01-04, 09:58

Bodo - spokojnie. W chwili obecnej jesteśmy na etapie składania dokumentów dotyczących "pozwolenia na budowę". Następny etap to środki finansowe. Szukamy gdzie możemy !!!! Najgorsze jest to, że 1 stycznia zmarł właściciel tawerny "Pod żaglami" - założyciel Stowarzyszenia, sponsor. Lokalizacja portu była blisko tawerny dlatego, że Gmina nie pozwoliła na żadne budynki na brzegu jeziora. Jakie będzie stanowisko nowego właściciela tawerny - nie wiemy. Koszty - dobry temat - w tej chwili spore wydatki a Stowarzyszenie funkcjonuje dzięki składkom i darowiznom. Z tym drugim - trudno. My wszyscy - wiemy, że port jest potrzebny - żeglarzom, mieszkańcom wsi ale jak będzie zobaczymy. Pozdrawiam BM
wlowoj - 2011-01-04, 12:22

Bogdanie, wiem dobrze co Bodo miał na mysli, i popieram całkowicie: Nie dajcie sie malkontentom, którym nie podoba się, że ktoś na czymś zarabia! Dla mnie nie musisz pisać, że to robisz "nie dla trzepania kasy"- a wręcz przeciwnie- możesz "trzepać kasę" jeśli to będzie z pożytkiem dla innych. Bo bez kasy dziś się nie da.... :-D
Wiadomo, że udaje się tylko tym, którzy nie wiedza, ze to niemożliwe... :-D ,
Powodzenia...

dzikiwiesiek - 2011-01-04, 12:58

Z tą kasą to lepiej się w ogóle nie chwalić i udawać że się jej nie ma
Sławek - 2011-01-04, 13:16

Aby załapać sie na unijna kasę trzeba miec poparcie samorzadów . Prywatny inwstor jak napisze wniosek na prywatny port , który będzie prowadził w celach zarobkowych to dofinansowania z UE nie otrzyma. Dlatego trzeba :

a) załozyc stowarzyszenie ze szczytnymi celami i popraciem samorządów ,
b) wpasowac sie w jakis program unijny np poprawa bezpieczeństwa żeglarzy itp,
c) miec gotowy projekt z waznym pozwoleniem na budowę , co tez kosztuje nie mało ,
d) posiadac w zalezności od programów od 20 d0 30 % wkładu własnego ,
e) umiec przeforsować swój projekt w stercie takich projektów składanych przez rózne organuizacje o aplikacje srodków unijnych.

Najmniejszym problemem jest sama budowa , oczywiście po spełnieniu wyżej wyminionych punktów.

pozdrawiam Sławek

mazury.info.pl - 2012-05-14, 15:30

Cytat:
W Nowych Gutach ma powstać pierwsza po wschodniej stronie jeziora Śniardwy przystań żeglarska dla kilkudziesięciu małych jachtów turystycznych i jednostek Mazurskiej Służby Ratowniczej. Zwiększy to bezpieczeństwo wodniaków na największym z polskich jezior.

O stworzenie przystani bezpieczeństwa, do której mogłyby schronić się niewielkie jachty w razie gwałtownego załamania pogody czy tzw. białego szkwału, zabiegało od siedmiu lat środowisko żeglarskie.

Śniardwy uważane są za jedno z najmniej bezpiecznych jezior na Mazurach, ze względu na płycizny i zatopione kamienie. Wiatr spycha łodzie do wschodniego brzegu, gdzie nie ma przystani. Według służb ratowniczych dochodzi w tym rejonie do wielu wypadków na wodzie.



Projekt przygotowany przez Stowarzyszenie Turystyczne Śniardwy - Nowe Guty zakłada usypanie pirsu na jeziorze, budowę pomostu i basenu portowego dla 40 małych jednostek pływających. Przystań ma być też miejscem postoju kilku łodzi Mazurskiej Służby Ratowniczej.

W ostatnich dniach inwestycja uzyskała w Urzędzie Gminy w Piszu tzw. decyzję środowiskową, co umożliwi starania o pozwolenie na budowę. Stowarzyszenie wystąpiło już do piskiego starostwa o wydanie decyzji wodno-prawnej na pogłębienie portu i budowę nabrzeża.

Zdaniem prezesa stowarzyszenia Bogdana Markiewicza dokument ze starostwa kończy formalności niezbędne do uzyskania zgody na budowę portu. Stowarzyszenie zyska wówczas podstawy prawne do negocjacji z prywatnymi inwestorami i starań o dotacje unijne.

- Mamy nadzieję, że dzięki temu tak ważna inwestycja dla wodniaków zacznie nabierać realnych kształtów. Chcemy ratować ludzi, którzy są zagrożeni białym szkwałem i innymi zagrożeniami na wodzie - powiedział Markiewicz.

W przystani w Nowych Gutach miałyby w przyszłości stacjonować trzy jednostki Mazurskiej Służby Ratowniczej, która obecnie ma swoją bazę w Okartowie na północnym krańcu jeziora Śniardwy.

Według komandora mazurskich ratowników Andrzeja Chudzickiego znacznie skróci to czas dopłynięcia do żeglarzy, którzy potrzebują pomocy. - Przy akcji ratowniczej każda sekunda to sprawa życia lub śmierci - podkreślił komandor.
źródło
Sławek - 2012-05-14, 17:09

No to został już punkt d i e do zrobienia

pozdrawiam i zyczę powodzenia Sławek

juzekp - 2013-03-13, 13:25

Spojrzalem na mape Sniardw. Przystan schronienia w Nowych Gutach - owszem, ale WOPR ?Przecierz to miejsce jest najbardziej oddalone od glownego plosa Sniardw - znacznie dalej nizWOPRu w Okartowie. Do tego celu bardziej sensowny wydaje mi sie Szeroki Ostrow. Pozdrawiam
wociek - 2018-07-10, 11:17

Temat chyba upadł?
Serafin1972 - 2018-07-10, 14:30

.https://turystyka.wp.pl/duza-inwestycja-nad-jeziorem-sniardwy-za-rok-powstanie-nowa-marina-6161452175316609a
jaNO - 2018-07-12, 08:08

Artykuł jest sprzed roku.
Coś się dzieje w temacie ?

Serafin1972 - 2018-07-12, 11:09

No właśnie chciałbym się dowiedzieć. ktoś tam na pewno pływał i może coś zauważył?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group