Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

INNE - Spalony sprzęt bojerowy

mazury.info.pl - 2010-02-01, 22:41
Temat postu: Spalony sprzęt bojerowy
Witam
Tak skończył się wyjazd giżyckiego zawodnika bojerowego na regaty do Niemiec.



Wracający z zawodów obwodnicą Berlina dwaj bojerowcy, zobaczyli dym wydobywający się z bagażnika. Dalej wypadki potoczyły się już szybko. Doszczętnie spłonęła duża część drogiego sprzętu bojerowego. Udało się odwiązać jedynie kadłub i zabrać kilka rzeczy osobistych z wnętrza. (więcej zdjęć)

bosman30 - 2010-02-01, 22:47

Smutne :-(
plitkin - 2010-02-01, 23:19

Ktos wie dlaczego tak sie stalo?
Tomek J - 2010-02-02, 13:17

plitkin napisał/a:
Ktos wie dlaczego tak sie stalo?

A cóż mogło się stać? Nic mi nie wiadomo aby bojery były wyposażone w pomocnicze silniki spalinowe (na podobieństwo skuterów śnieżnych) ani w oświetlenie nawigacyjne (choć mogłoby się przydać, ponieważ noce w zimie mamy długie ;-) ) Żródła pożaru należy zatem szukać w samej beemwicy, a nie w przewożonym w bagażniku sprzęcie. Najczęściej jest nim prozaiczne zwarcie w instalacji elektrycznej auta. Może jakiś kabelek do świateł się oberwał?

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

plitkin - 2010-02-02, 13:20

Moglo byc wiele innych przyczyn, wiec pytam.
Chocby wypadek, urwany tlumik, puszka czegos niebezpiecznego w bagazliku i td. O bojerze nie myslalem nawet.

Tomek J - 2010-02-02, 13:33

O wypadku nie było mowy, zresztą w takim przypadku widać byłoby na zdjęciu przynajmniej jeszcze jednego złoma, plus ewentualnie jakieś ślady hamowania oraz trochę potłuczonego szkła, pogiętej blachy i potrzaskanych kawałków plastiku. W okolicach bagażnika to zwykle najbardziej niebezpieczna jest zawartość zbiornika paliwa. Niewykluczone nawet że doszło do jego rozszczelnienia; to tłumaczyłoby dlaczego to się hajcuje zamiast fizdnąć tak ze aż lusterka by pourywało :shock: Tak się tylko jeszcze zastanawiam: czy to co spalilo się w bagażniku mogło być więcej warte niż sam bagażnik wraz z bryką? :-|
Colonel - 2010-02-02, 15:09

Tomek J napisał/a:
Tak się tylko jeszcze zastanawiam: czy to co spalilo się w bagażniku mogło być więcej warte niż sam bagażnik wraz z bryką?

Jak wiesz wszystko, to i to powinieneś wiedzieć. Wieźli w płozach spirytus do Polski, coby zdązyc przed zakazem picia na bojerach

Tomek J - 2010-02-02, 15:33

Colonel napisał/a:
Wieźli w płozach spirytus do Polski, coby zdązyc przed zakazem picia na bojerach

:lol: ;-) Ale pytalem całkiem poważnie: czy taki sprzęt jak kaski, żagle, jakieś tam nawet i kevlarowe sznurki (bo kadłub wszak uratowano) mógl mieć wartość choćby porównywalną z wartością wozu niepośledniej przecież marki, skoro w pierwszym poście pojawiła się wzmianka o takich stratach?

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

mazury.info.pl - 2010-02-02, 18:04

Wartość sprzętu zawodniczego, który spłonął znacznie przekraczała wartość samego auta. Dziś dowiedziałem się, że w bagażniku był zbiornik LPG.
anubis - 2010-02-02, 21:27

Ten pożar wygląda jak rodem z filmów sensacyjnych, domyślam się, że zawodnikom i innym osobom z samochodu się nic nie stało? Sprzęt sprzętem, ale życie i zdrowie ludzi najważniejsze.
mazury.info.pl - 2010-02-02, 21:28

Oczywiście - nikomu nic się nie stało.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group