Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Na mazurskim szlaku - Kanał Niegociński [ remont zakończony ]

pough - 2015-01-08, 13:06
Temat postu: Kanał Niegociński [ remont zakończony ]
Wydzielone z:
http://forum.mazury.info....p=189936#189936


To bardzo zła wiadomość jeżeli kanał Wilkaski ma być całkowicie zamknięty w szczycie sezonu. Czy nie można w takim razie zaplanować tego remontu etapami poza sezonem gdy nie będzie takiego ruchu, a w momencie trwania remontu zwiększyć czas i liczbę okienek otwarcia mostu na Łuczańskim dla wodniaków?

Dodałem okres remontu do tematu

Poprawiłem datę oddania kanłu do użytku na aktualną

Adam Żyszkowski - 2015-01-08, 13:14

O, dobre. Czyli stary kanał idzie do remontu na jakieś trzy, cztery lata. A nowy będzie wąskim gardłem. Będzie wesoło :-/
pietras - 2015-01-08, 13:16

Będą walki jak na Guziance
Sławek - 2015-01-08, 13:19

pough napisał/a:
To bardzo zła wiadomość jeżeli kanał Wilkaski ma być całkowicie zamknięty w szczycie sezonu. Czy nie można w takim razie zaplanować tego remontu etapami poza sezonem gdy nie będzie takiego ruchu, a w momencie trwania remontu zwiększyć czas i okienek otwarcia mostu na Łuczańskim dla wodniaków?


Trudno powiedzieć zależy jakie to będą roboty remontowe. jeżeli będą to prace związane z betonowaniem, a nawet pogłębianiem to tych prac nie da się wykonać zimą. Co prawda obecna zima jak na razie jest lajtowa, ale planując remont trudno to uwzględniać. Co do otwierania mostu to oprócz wodniaków są jeszcze mieszkańcy, którzy akurat nie mają urlopu i raczej im się spieszy. Żeglarz na urlopie może poczekać, ten co pracuje raczej w korkach nie powinien stać.
Ale mam pomysła jak Ferdek Kiepski. :mrgreen: Skoro już będziecie pływać nocą to może w nocy częściej otwierać most, kiedy ruch samochodów jest znacznie mniejszy i będzie wilk syty i owca cała.

Sławek

pough - 2015-01-08, 13:22

Sławek napisał/a:
...jeżeli będą to prace związane z betonowaniem, a nawet pogłębianiem to tych prac nie da się wykonać zimą...

Nie mam na myśli zimy ;-) , ale wiosnę do otwarcia sezonu wakacyjnego i potem po zamknięciu sezonu wakacyjnego dokąd się da jesienią.

W szycie sezonu absolutne zamknięcie kanału Wilkaskiego negatywnie się odbije na jakości pływania dla wszystkich, a najbardziej dla firm czarterowych i armatorów zlokalizowanych na Tajtach.

extant - 2015-01-08, 13:23

familiant napisał/a:
... Korekty drobne co do godzin otwierania-zamykania. Ważniejsze, że prawdopodobnie kanał Wilkaski, czyli Niegociński ;-) w tym sezonie i następnym może być zamknięty z powodu remontu...

W szczycie sezonu będzie... MASAKRA !!! :-/

Drobne korekty godzin otwierania kanału i do tego zamkniecie starego kanału !!! - i to jest właśnie świetny przykład jak "samorządowcy" z Giżycka traktują wodniaków. :-/

pough - 2015-01-08, 13:24

extant napisał/a:
...jak "samorządowcy" z Giżycka traktują wodniaków. :-/

I lokalnych przedsiębiorców z nad Tajt.

mazury.info.pl - 2015-01-08, 13:30

Coś czuję, że Sztynort w tym roku będzie oblegany. Na Tajtach stacjonuje potężna flota czarterowa. Myślę, że znacznej części żeglarzy nie będzie się chciało opływać wyspy Giżyckiej dookoła, tylko popłyną na północ.
familiant - 2015-01-08, 13:37

jeśli nowe prawo wodne wejdzie w życie, to będzie totalna roz...cha w instytucjach zajmujących się drogami wodnymi i nie wełbie będzie remont jakiegoś kanału, a na dobitkę jak ekoterroryści czyli MOŚ będą realizować ustawę to na pewno nic nie będą robić z drogami wodnymi :-(
Adam Żyszkowski - 2015-01-08, 14:34

Sławek napisał/a:
Co do otwierania mostu to oprócz wodniaków są jeszcze mieszkańcy, którzy akurat nie mają urlopu i raczej im się spieszy. Żeglarz na urlopie może poczekać, ten co pracuje raczej w korkach nie powinien stać.


<jestem wredny>

Przez wiele lat most był zepsuty, na wciąż otwarty dla statków i było dobrze. Uruchomili złoma jako atrakcję turystyczną i teraz jest tylko kłopot.

</jestem wredny>

:-P

mazury.info.pl - 2015-01-08, 14:51

Adam Żyszkowski napisał/a:
Przez wiele lat most był zepsuty, na wciąż otwarty dla statków i było dobrze.


Dobrze dla kogo? ;-)

Adam Żyszkowski - 2015-01-08, 14:58

Dla Ciebie drogi Adminie też. Motorówką którędy pływasz? :-P

A do LOK-u z biura możesz sobie na piechotę pójść, po torach ;-)

mazury.info.pl - 2015-01-08, 14:59

Adam Żyszkowski napisał/a:
Dla Ciebie drogi Adminie też. Motorówką którędy pływasz? :-P


Kupiłem taką łódź, która mieści się pod mostem obrotowym :-P Nie potrzebuję 10-metrowego "krążownika" :-P :mrgreen:

Sławek - 2015-01-08, 15:02

Cytat:
Przez wiele lat most był zepsuty, na wciąż otwarty dla statków i było dobrze. Uruchomili złoma jako atrakcję turystyczną i teraz jest tylko kłopot.


Dobrze to było, ale dla żeglarzy, dla mieszkańców jakby mniej dobrze.
Wyczarteruj omegę będzie po kłopocie. Też jestem wredny :-D .

Ja z tego mostu nie korzystam ani jako żeglarz ani jako kierowca. Jak jadę do Giżycka do Ekomariny to korzystam z drugiego stałego mostu bo mam dość wysoka przyczepę i nie wiem czy się zmieszczę pod bramkami. Jednak ja tam jadę raz na rok.

Sławek

Adam Żyszkowski - 2015-01-08, 15:09

Sławek napisał/a:

Wyczarteruj omegę będzie po kłopocie. Też jestem wredny :-D .


Nie, nie lubię, bo chlapie. Wygodnicki jestem. :mrgreen:

Wzorem Admina muszę się przymierzyć do przejścia pod zamkniętym mostem.

Lata temu przeszliśmy Sportiną 595. Mors za wysoki nie jest. Podejrzewam, że przy stanie wody z sierpnia przeszedłbym bez problemu. Zwłaszcza jak zdejmę masz z krzyżaka i oprę na suwklapie.

zenek - 2015-01-08, 16:16

Adam Żyszkowski napisał/a:
Przez wiele lat most był zepsuty, na wciąż otwarty dla statków i było dobrze. Uruchomili złoma jako atrakcję turystyczną i teraz jest tylko kłopot.

</jestem wredny>

:-P
O, aż taki wredny nie jesteś, bowiem most był wówczas otwarty zarówno dla ruchu wodnego jak i drogowego przez 24h.
A tak na marginesie to Zbyszek czym prędzej zainstaluj kamery w okolicach mostu obrotowego. Na pewno powstaną bardzo interesujące filmy :-P :mrgreen: :lol: !

mazury.info.pl - 2015-01-08, 16:25

Już sa tam miejskie kamery :-P
zenek - 2015-01-08, 16:28

mazury.info.pl napisał/a:
Już sa tam miejskie kamery :-P
Ale przecież się do nich "nie dopchamy" jak takie cuda będą się wokół mostu działy :-P ! Spróbuj dostać się do obrazu z kamer miejskich jak jest np. otwarcie sezonu na kanale!
pough - 2015-01-08, 16:32

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Już sa tam miejskie kamery :-P
Ale przecież się do nich "nie dopchamy" ...

O kurcze... Nie wiem jak sobie z tym poradzę, z moim parciem na szkło... :-/ :roll:

extant - 2015-01-10, 16:46

Na początku tygodnia skontaktuję się bezpośrednio z RZGW Warszawa i postaram się dowiedzieć czegoś konkretnego na temat planów remontu kanału Niegocińskiego.

Zaczynam odnosić wrażenie, że cała ta sprawa z remontem zaczęła się od słów kogoś z RZGW zlewnia Giżycko, kto stwierdził "że, jeśli ruszą z remontem to... " - no i właśnie to "jeśli ruszą" będę chciał wyjaśnić bezpośrednio w RZGW Warszawa. :-)

RIB - 2015-01-11, 01:45

No skoro środki przyznane to ruszy :-) nareszcie udrożnią kanał i będzie można bezpiecznie pływać. A niech i dwa sezony remontują. Pewnie czekają jeszcze na jakieś pozwolenia :-) ciekawe czy oczep będzie betonowy czy materace faszynowe.
extant - 2015-01-11, 10:54

RIB napisał/a:
No skoro środki przyznane to ruszy :-) ...

A wiesz na pewno, że środki zostały już przyznane ?

extant - 2015-01-12, 09:35

Wiadomości uzyskane dzisiaj (12.01.2015) bezpośrednio w RZGW:

1. pełna dokumentacja remontu kanału Niegocińskiego już jest przygotowana,
2. pozwolenia na budowę (remont) jeszcze nie ma, aczkolwiek wniosek o wydanie tego pozwolenia został już złożony,
3. pieniędzy, które zostały wstępnie obiecane na razie jeszcze nie ma, a czy ostatecznie będą będzie wiadomo dopiero gdzieś za ok. 1-2 miesiące,

oraz

4. w czasie remontu kanału Niegocińskiego nie jest przewidywane jego całkowite zamknięcie.

Więc jak na razie więc wiadomości są tylko pozytywne: prawdopodobnie będzie wreszcie remont kanału Niegocińskiego, ale na czas remontu kanał nie zostanie całkowicie zamknięty.

kubsta - 2015-01-12, 10:03

Zrobią drugie wąskie gardło na tym samym kanale. Też będzie się działo.

Martwi tylko, że nie ma jeszcze pozwolenia, pieniędzy, wykonawcy. Jak na wszystko poczeka się jeszcze po 1-2 miesiące, to się zrobi lipiec...

Dzięki extant za wieści.

Sławek - 2015-01-12, 10:07

Cytat:
Zrobią drugie wąskie gardło na tym samym kanale. Też będzie się działo.

Każdy remont wiąże się z uciążliwościami i nie ma na to rady. remont jest jednak po to aby potem pływało się lepiej.

Sławek

najmita - 2015-01-12, 10:08

Czy będzie remont czy też go nie będzie, ja wyłączyłbym z ruchu po nim statki z reklamą "Trzy jeziora i trzy kanały w godzinę".

Kanał udostępnić tylko dla indywidualnych użytkowników.

extant - 2015-01-12, 10:08

kubsta napisał/a:
Zrobią drugie wąskie gardło na tym samym kanale. Też będzie się działo...

... będzie się działo :-) ... ale najważniejsze, że nadal będzie można przepłynąć S <-> N, bez konieczności przeszkadzania burmistrzowi i mieszkańcom Giżycka w chodzeniu/jeżdżeniu po moście obrotowym. :mrgreen:

extant - 2015-01-12, 10:11

najmita napisał/a:
Czy będzie remont czy też go nie będzie, ja wyłączyłbym z ruchu po nim statki z reklamą "Trzy jeziora i trzy kanały w godzinę".
Kanał udostępnić tylko dla indywidualnych użytkowników.

Kto wie... może tak właśnie będzie ? :-) Trzeba mieć więcej optymizmu i wiary w tych, którzy ten remont teraz planują, a potem będą go wykonywali. :-D

darkor54 - 2015-01-12, 11:16

najmita napisał/a:
Czy będzie remont czy też go nie będzie, ja wyłączyłbym z ruchu po nim statki z reklamą "Trzy jeziora i trzy kanały w godzinę".

Kanał udostępnić tylko dla indywidualnych użytkowników.


Z mojego (tj. z pokładu łódki) punktu widzenia to się całkowicie z Tobą zgadzam. Ale Giżycko to nie tylko miejscowość na trasie naszych wędrówek. Są tam tez ci, którzy przyjechali stacjonarnie na wczasy i dla nich taki rejs jest atrakcją. Może tylko te stateczki - mimo, że niewielkie - są jednak na kanał Niegociński zbyt duże. Bardziej stosowne byłyby takie takie jak Bajka z Wierzby czy Antares z Mikołajek. Oczywiście na czas remontu i ewentualnego zwężenia kanału i zrobienia wahadła takie rejsy powinny zostać zawieszone.

Sławek - 2015-01-12, 12:01

najmita napisał/a:
Czy będzie remont czy też go nie będzie, ja wyłączyłbym z ruchu po nim statki z reklamą "Trzy jeziora i trzy kanały w godzinę".

Kanał udostępnić tylko dla indywidualnych użytkowników.


a najlepiej tylko dla Ciebie i ewentualnie Twoich znajomych, co tam maja się inni szwendać niepotrzebnie po kanale. Most w Giżycku zamknąć na stałe, co by Ci nie utrudniał przepłynięcia, a mieszkańcy jak im się spieszy niech przeskakują, albo wpław. :-D
tak ogólnie to mazury powinny być tylko dla żeglarzy i ewentualnie ludzi ich obsługujących, resztę wysiedlić bo tylko przeszkadzają.

Sławek

najmita - 2015-01-12, 12:13

Sławek napisał/a:
najmita napisał/a:
Czy będzie remont czy też go nie będzie, ja wyłączyłbym z ruchu po nim statki z reklamą "Trzy jeziora i trzy kanały w godzinę".

Kanał udostępnić tylko dla indywidualnych użytkowników.


a najlepiej tylko dla Ciebie i ewentualnie Twoich znajomych, co tam maja się inni szwendać niepotrzebnie po kanale. Most w Giżycku zamknąć na stałe, co by Ci nie utrudniał przepłynięcia, a mieszkańcy jak im się spieszy niech przeskakują, albo wpław. :-D
tak ogólnie to mazury powinny być tylko dla żeglarzy i ewentualnie ludzi ich obsługujących, resztę wysiedlić bo tylko przeszkadzają.

Sławek


Ale na Niegocińskim nie ma mostu "otwieranego" :lol:

Ja tak rzadko pływam na północ od Giżycka, że mi to po prostu zwisa :-P

Ponadto i tak 99% użytkowników tego kanału to indywidualni ...

Adam Żyszkowski - 2015-01-12, 12:17

extant napisał/a:

2. pozwolenia na budowę (remont) jeszcze nie ma, aczkolwiek wniosek o wydanie tego pozwolenia został już złożony,
3. pieniędzy, które zostały wstępnie obiecane na razie jeszcze nie ma, a czy ostatecznie będą będzie wiadomo dopiero gdzieś za ok. 1-2 miesiące,


Przepraszam, ale czytam "nie mam, ale mam mieć" to skojarzenie jest jedno:

https://www.youtube.com/watch?v=PgCcsXJAga0

:-/ :-/ :-/

extant - 2015-01-12, 12:25

Adam Żyszkowski napisał/a:
extant napisał/a:

2. pozwolenia na budowę (remont) jeszcze nie ma, aczkolwiek wniosek o wydanie tego pozwolenia został już złożony,
3. pieniędzy, które zostały wstępnie obiecane na razie jeszcze nie ma, a czy ostatecznie będą będzie wiadomo dopiero gdzieś za ok. 1-2 miesiące,

Przepraszam, ale czytam "nie mam, ale mam mieć" to skojarzenie jest jedno: (...)

Przepraszam, ale akurat w przypadku remontu kanału Niegocińskiego jakoś nie widzę tutaj żadnej... paraleli. :-/

extant - 2015-01-12, 12:37

najmita napisał/a:
... Ponadto i tak 99% użytkowników tego kanału to indywidualni ...

Ale o tym wiedzą tylko Ci, którzy tamtędy - przynajmniej od czasu do czasu - pływają. ;-) :mrgreen:

Sławek - 2015-01-12, 12:52

extant napisał/a:
najmita napisał/a:
... Ponadto i tak 99% użytkowników tego kanału to indywidualni ...

Ale o tym wiedzą tylko Ci, którzy tamtędy - przynajmniej od czasu do czasu - pływają. ;-) :mrgreen:


I to jest ten powód aby zabronić pływać statkom wożącym turystów, a co tam niech zamkną swoje biznesy i pójdą na bezrobocie. Odnoszę wrażenie, że dla niektórych żeglarzy to mosty powinny się otwierać na życzenie jak tylko na horyzoncie pojawi się jacht, zakręty automatycznie prostować a mieszkańcy powinni stać na brzegach z dziękczynnym pokłonem, bo właśnie jaśnie wielmożny raczył przepłynąć taki, czy inny kanał.

Sławek

extant - 2015-01-12, 12:56

Sławek napisał/a:
... Odnoszę wrażenie, że dla niektórych żeglarzy to mosty powinny się otwierać na życzenie jak tylko na horyzoncie pojawi się jacht, zakręty automatycznie prostować a mieszkańcy powinni stać na brzegach z dziękczynnym pokłonem, bo właśnie jaśnie wielmożny raczył przepłynąć taki, czy inny kanał.

Takie wrażenie mogą odnosić tylko Ci, którzy generalnie nie bywają na WJM i zasadniczo nie mają nawet bladego pojęcia o tym co tam tak naprawdę się dzieje... za to wprost uwielbiają wypowiadać się na każdy temat. :-/

zenek - 2015-01-12, 13:43

Nazbyt emocjonalna i personalna dyskusja znalazła jak zwykle swoje miejsce tutaj: http://forum.mazury.info....p=190308#190308
MirekMors - 2015-01-12, 17:51

Ostatnimi postami Sławku potwierdziłeś tylko, że jesteś zerojedynkowy. Już to niedawno pisałem.
greg - 2015-01-17, 18:31

Z wątku o Kanale Jeglińskim pozwoliłem sobie skopiować fragment dot. Kanału Niegocińskiego. Jego remont ruszy za rok - prawdopodobnie.

Cytat:
RZGW przy­go­to­wu­je się także do re­mon­tu Ka­na­łu Nie­go­ciń­skie­go, który łączy je­zio­ra Nie­go­cin i Tajty. Mają być m.​in. na­pra­wio­ne jego brze­gi i ma być udroż­nio­ny. - Mamy już do­ku­men­ta­cję pro­jek­to­wą i cze­ka­my na ak­cep­ta­cję zwięk­sze­nia war­to­ści pro­jek­tu ze stro­ny fun­du­szu ochro­ny śro­do­wi­ska, który bę­dzie fi­nan­so­wał te prace - po­wie­dzia­ła Tomoń do­da­jąc, że sza­co­wa­ny koszt tego re­mon­tu to 17 mln zł. Gdy pro­jekt uzy­ska fi­nan­so­wa­nie, re­mont praw­do­po­dob­nie roz­pocz­nie się za rok.

Sławek - 2015-01-17, 19:37

MirekMors napisał/a:
Ostatnimi postami Sławku potwierdziłeś tylko, że jesteś zerojedynkowy. Już to niedawno pisałem.


Nie Mirku, tylko staram się być racjonalny i postrzegam żeglarstwo jako wypoczynek, rekreacje, w moim przypadku sport, ale nie w oderwaniu od rzeczywistości. Oprócz żeglarzy żyją na WJM zwykli ludzie nie związani z żeglarstwem ,czy wodą. Nigdy nie będzie tak,że na WJM wszystko będzie podporządkowane tylko i wyłącznie żeglastwu.
U nas most na Charzykowskim otwiera się w sezonie 3 razy na dobę po 15 minut, a do tego za mostem jest strefa ciszy. Jak nie zdążysz na żaglach ze Swornychgaci na ostatnie otwarcie mostu bo wiatr zdechł to zostajesz po drugiej stronie. I nikt z żeglarzy nie protestuje, bo most łączy miejscowości i ludzie tez muszą się przemieszczać.
Odnoszę wrażenie, że dla niektórych żeglarzy WJM są jakby ich własnością i reszta już się nie liczy. To moim zdaniem jest właśnie zerojedynkowe myślenie.
I jeszcze jedno, jak z wielu postów wynika ,że o WJM maja prawo pisać tylko Ci co tam żeglują i nikt inny, no chyba ,że powtarzają za wami. To tylko guru tego forum są prawdziwymi żeglarzami, inni się nie znają, a jak maja zdanie odrębne, to się ich wyzywa, zarzuca dyletanctwo.
Jeszcze raz powtarzam mazury nie są Wasze i czasami warto przeczytać i zastanowić się nad zdaniem odrębnym niż z góry obrażać inna osobę zarzucając mu bez merytorycznej odpowiedzi nieuctwo na zasadzie ja tam żegluje więc zawsze mam rację.

Sławek

extant - 2015-01-17, 20:05

greg napisał/a:
Z wątku o Kanale Jeglińskim pozwoliłem sobie skopiować fragment dot. Kanału Niegocińskiego. Jego remont ruszy za rok - prawdopodobnie.
Cytat:
... Gdy pro­jekt uzy­ska fi­nan­so­wa­nie, re­mont praw­do­po­dob­nie roz­pocz­nie się za rok.

Niestety "Gdy" i "prawdopodobnie" to są jedyne dwa negatywne słowa w całym tym bardzo pozytywnym tekście :-/ ... ale bądźmy optymistami, tym bardziej, że na czas remontu nie jest planowane całkowite zamknięcie kanału. :-D

Sławek - 2015-01-17, 20:15

Przypominam Mirku ,że mój post odnosił się do uwagi Kubsty, że z kanału trzeba wyeliminować statki komercyjne a zostawić go wyłącznie dla użytkowników indywidualnych. To znaczy ,że ludzie, którzy prowadzą działalność zarobkową przewożąc pasażerów, też turystów w końcu mają zwinąć swoje biznesy i iść na zasiłek tylko z powodu wygody żeglarzy. I z tym się nie zgadzam. Gdzie tu podejście zerojedynkowe.

Sławek

extant - 2015-01-17, 20:18

Sławek napisał/a:
... U nas most na Charzykowskim otwiera się w sezonie 3 razy na dobę po 15 minut...

Taaaa... no bo wszystko na WJM oczywiście powinno być tak jak na Charzykowskim. ;-) :mrgreen: :-P

najmita - 2015-01-17, 20:31

Sławek napisał/a:
Przypominam Mirku ,że mój post odnosił się do uwagi Kubsty, że z kanału trzeba wyeliminować statki komercyjne a zostawić go wyłącznie dla użytkowników indywidualnych. To znaczy ,że ludzie, którzy prowadzą działalność zarobkową przewożąc pasażerów, też turystów w końcu mają zwinąć swoje biznesy i iść na zasiłek tylko z powodu wygody żeglarzy. I z tym się nie zgadzam. Gdzie tu podejście zerojedynkowe.

Sławek


Dla ścisłości. To była moja propozycja, nie Kubsty...


pzdr, Andrzej

Sławek - 2015-01-17, 20:35

A tak, rzeczywiście :oops:

Sławek

zenek - 2015-01-17, 21:16

Sławek napisał/a:
I jeszcze jedno, jak z wielu postów wynika ,że o WJM maja prawo pisać tylko Ci co tam żeglują i nikt inny, no chyba ,że powtarzają za wami. To tylko guru tego forum są prawdziwymi żeglarzami, inni się nie znają, a jak maja zdanie odrębne, to się ich wyzywa, zarzuca dyletanctwo.
Sławku krótko mówiąc mylisz się! Nikt na tym forum nie jest żadnym "guru". Każdy ma takie same prawo do wypowiedzi i prezentowania swojego zdania począwszy od Admina, a kończąc na użytkowniku z jednym postem na koncie. Admin czy moderatorzy mogą co najwyżej przenieść temat lub jego część do innego działu. Często robimy to na prośbę innych użytkowników. To, że kilka osób może mieć to samo zdanie to nic nadzwyczajnego, tak bywa przecież w codziennym życiu. Natomiast nie przypominam sobie aby ostatnimi czasy ktoś kogoś wyzywał.

Wracając do Mazur. Nie jest niczym nadzwyczajnym, iż ludzie którzy spędzają na owych Mazurach sporo czasu piszą o swoich spostrzeżeniach. To chyba normalne. Pewne porównania, które stosujesz z Jeziora Charzykowskiego są trafne dla Mazur inne absolutnie nie. W ocenie kierunku rozwoju Mazur jak i innych regionów potrzeba odrobiny logiki. Na Mazurach przemysłu raczej nigdy nie było i nie zanosi się aby był. Nawet te zakłady produkcyjne, które funkcjonowały w większości zlikwidowano. Tak więc jaki kierunek ma obrać region z racji walorów przyrodniczych i krajobrazowych jak nie turystykę? Jak widać taką wybrał. Zarówno samorządy jak i prywatni przedsiębiorcy inwestują w nową infrastrukturę turystyczną. Pojawiają się nowe porty, hotele, pensjonaty, ścieżki rowerowe itd... . To przyciąga turystów i z roku na rok jest ich więcej, za turystami idą pieniądze. Zatem nie można raptem odwracać się do nich czterema literami i mówić, że najważniejsi są mieszkańcy i ich potrzeby np, transportowe. Jeżeli tak, to nie trzeba było wykładać jakichkolwiek pieniędzy na reklamę i promocję regionu na wszelkich targach, w mediach i promujących konkursach. Zaproszeni turyści też mają swoje prawa. Niestety nie da się zrobić tak aby przyjechały pieniądze turystów, ale bez turystów. A jak się chce te pieniądze pozyskiwać, to turystów wypada odpowiednio przyjmować, aby przyjeżdżali w latach kolejnych i zaprosili jeszcze swoich znajomych!

Sławek - 2015-01-17, 21:45

Cytat:
Tak więc jaki kierunek ma obrać region z racji walorów przyrodniczych i krajobrazowych jak nie turystykę?


I z tego powodu Zenku trzeba z Kanału Niegocińskiego wyrzucić statki wycieczkowe wożące turystów. Przypominam Zenku,że to był główny powód mojego odrębnego zdania. Co do przemysłu i firm działajacych na mazurach to też pewnie się mylisz. Nie sama turystyką mazury żyją i wątpię czy jest to główna dziedzina gospodarcza regionu. Po drugie wiele firm obsługujących turystów ma swoje siedziby poza mazurami, więc i tak podatki nie lądują w regionie.

Sławek

zenek - 2015-01-17, 21:56

Sławek napisał/a:
I z tego powodu Zenku trzeba z Kanału Niegocińskiego wyrzucić statki wycieczkowe wożące turystów. Przypominam Zenku,że to był główny powód mojego odrębnego zdania.
Sławku była to jedna z propozycji, która padła w dyskusji. Jedni mogą się z nią zgodzić inni nie. A tak na marginesie to kiedy płynąłeś kanałem Niegocińskim?
Sławek napisał/a:
Co do przemysłu i firm działajacych na mazurach to też pewnie się mylisz. Nie sama turystyką mazury żyją i wątpię czy jest to główna dziedzina gospodarcza regionu.
Oczywiście, że nie samą turystyką Mazury żyją, ale turystyka zajmuje w gospodarce regionu poczesne miejsce. Tak więc jeżeli zaprasza się gości do swojego domu, to należy ich odpowiednio przyjąć, a nie np. stwierdzić- fajnie, że jesteście ale w łazience jest tylko zimna woda, a umywalka zapchana :-P
Sławek napisał/a:
Po drugie wiele firm obsługujących turystów ma swoje siedziby poza mazurami, więc i tak podatki nie lądują w regionie.
No i co z tego? Zatrudniają miejscowych pracowników, kupują w miejscowych sklepach i dzięki nim przyjeżdżają turyści, którzy na Mazurach zostawiają swoje pieniądze. To mało?
Sławek - 2015-01-17, 22:21

Cytat:
Oczywiście, że nie samą turystyką Mazury żyją, ale turystyka zajmuje w gospodarce regionu poczesne miejsce. Tak więc jeżeli zaprasza się gości do swojego domu, to należy ich odpowiednio przyjąć, a nie np. stwierdzić- fajnie, że jesteście ale w łazience jest tylko zimna woda, a umywalka zapchana :-P


I do tego Zenku aby tych turystów obsłużyć w Giżycku ludzie tam mieszkający potrzebują mostu,czyli sprawnej komunikacji w mieście. Więc zawsze sprawna komunikacja w mieście bedzie miała pierwszeństwo przed kanałem. Ludzie tam pracują , obsługując turystów ( turyści to nie tylko żeglarze, a i żeglarzy trzeba przyjąć ). Pracują szkoły , szpitale sklepy, bary restauracje , hotele, pensjonaty pewnie szereg małych firm. I wszyscy oni przede wszystkim potrzebują mostu aby normalnie funkcjonować. I dlatego burmistrz stwierdził,że jego priorytetem jest zapewnienie sprawnej komunikacji w mieście, bo dzięki niej miasto może sprawnie funkcjonować.

Sławek

extant - 2015-01-17, 23:49

Sławek napisał/a:
...aby tych turystów obsłużyć w Giżycku ludzie tam mieszkający potrzebują mostu,czyli sprawnej komunikacji w mieście. Więc zawsze sprawna komunikacja w mieście bedzie miała pierwszeństwo przed kanałem. Ludzie tam pracują , obsługując turystów ( turyści to nie tylko żeglarze, a i żeglarzy trzeba przyjąć ). Pracują szkoły , szpitale sklepy, bary restauracje , hotele, pensjonaty pewnie szereg małych firm. I wszyscy oni przede wszystkim potrzebują mostu aby normalnie funkcjonować. I dlatego burmistrz stwierdził,że jego priorytetem jest zapewnienie sprawnej komunikacji w mieście, bo dzięki niej miasto może sprawnie funkcjonować.

Rokrocznie do Wawy przyjeżdża kilka milinów turystów krajowych i zagranicznych, najwięcej w okresie letnim i to - pomimo wyjazdów części mieszkańców Wawy na urlopy - jest zdecydowanie odczuwalne.
Pomimo tego nie słyszałem jeszcze nigdy, żeby samorząd lub mieszkańcy Wawy postulowali wprowadzenie dla turystów jakichkolwiek ograniczeń odnośnie możliwości korzystania z mostów, dróg, komunikacji miejskiej,... itp lub chcieli narzucać turystom żeby tylko 4 godziny na dobę mogli korzystać ze "struktur" miejskich, a pozostałe 20 godzin żeby musieli spędzać na parkingach poza miastem nawet bez możliwości przejazdu przez miasto.
I jakoś mieszkańcom Wawy turyści zupełnie nie przeszkadzają w tym, że oni muszą wtedy pracować, że pracują szpitale, sklepy, duże i małe firmy i że po prostu miasto normalnie funkcjonuje.
Z tego co wiem podobna sytuacja jest w wielu "turystycznych" miastach Polski... oczywiście poza Giżyckiem i Charzykowy. :-/

extant - 2015-01-17, 23:52

... a poza tym posty dotyczące mostu obrotowego powinny być chyba przeniesione do odpowiedniego tematu... o moście obrotowym. :-)
funyo - 2015-01-18, 03:08

Mariusz - zasadniczo zgadzam się z postulatami dotyczącymi turystów na Mazurach - to Oni są siłą napędową lokalnej gospodarki (choć nie tylko).
Ale...
...Twoje porównanie do Warszawy i Jej turystów jest nie do końca trafione - gdyby w imię zwiększenia ruchu turystycznego zamknięto choć jedną przeprawę przez Wisłę dla mieszkańców, to z pewnością spotkałoby się to z szerokimi protestami.
Generalnie, uważam, że miasto takie jak Giżycko powinno zafundować sobie nową przeprawę drogową, pozostawiając zabytkowy most w sezonie otwarty, ewentualnie zamykany na potrzeby prezentacji (jak poznańskie koziołki).

extant - 2015-01-18, 08:39

funyo napisał/a:
...Twoje porównanie do Warszawy i Jej turystów jest nie do końca trafione - gdyby w imię zwiększenia ruchu turystycznego zamknięto choć jedną przeprawę przez Wisłę dla mieszkańców, to z pewnością spotkałoby się to z szerokimi protestami...

Jak pewnie wiesz Wawa ma ciągle problemy ze zbyt małą ilością mostów i przejazdem przez Wisłę szczególnie w godzinach szczytów. Turyści przyjeżdżający do Wawy też korzystają z mostów dodatkowo zwiększając korki i czasy przejazdu... moim zdaniem nie masz racji. :-P

funyo napisał/a:
Generalnie, uważam, że miasto takie jak Giżycko powinno zafundować sobie nową przeprawę drogową, pozostawiając zabytkowy most w sezonie otwarty, ewentualnie zamykany na potrzeby prezentacji (jak poznańskie koziołki).

Dokładnie tak. :-) Zamiast popadać w długi w efekcie np. bezsensownej budowy betonowej tzw. "ekomariny", można było już dawno pomyśleć o budowie nowej przeprawy drogowej... trzeba było tylko chcieć. ;-)

Sławek - 2015-01-18, 09:02

Cytat:
Generalnie, uważam, że miasto takie jak Giżycko powinno zafundować sobie nową przeprawę drogową, pozostawiając zabytkowy most w sezonie otwarty, ewentualnie zamykany na potrzeby prezentacji (jak poznańskie koziołki).


I to byłoby najlepsze rozwiązanie , tyle że na razie go nie ma.


Sławek

najmita - 2015-01-18, 10:09

Sławek napisał/a:
Przypominam Mirku ,że mój post odnosił się do uwagi Kubsty, że z kanału trzeba wyeliminować statki komercyjne a zostawić go wyłącznie dla użytkowników indywidualnych. To znaczy ,że ludzie, którzy prowadzą działalność zarobkową przewożąc pasażerów, też turystów w końcu mają zwinąć swoje biznesy i iść na zasiłek tylko z powodu wygody żeglarzy. I z tym się nie zgadzam. Gdzie tu podejście zerojedynkowe.

Sławek


Sławku, tu nie chodzi o "wygodę żeglarzy". Chodzi o bezpieczeństwo żeglugi.

Statki pasażerskie mają swoje gabaryty, masę i prędkość manewrową. Kanał jest wąski, płytki, z zakrętami i niskim mostem kolejowym. Znasz wartość jachtów, wiesz również, że na wodzie nikt nie wyhamuje w miejscu, a energia proporcjonalna do kwadratu prędkości.

Powtórzę, chodzi o bezpieczeństwo żeglugi.

zenek - 2015-01-18, 10:16

Sławek napisał/a:
I do tego Zenku aby tych turystów obsłużyć w Giżycku ludzie tam mieszkający potrzebują mostu,czyli sprawnej komunikacji w mieście. Więc zawsze sprawna komunikacja w mieście bedzie miała pierwszeństwo przed kanałem. Ludzie tam pracują , obsługując turystów ( turyści to nie tylko żeglarze, a i żeglarzy trzeba przyjąć ). Pracują szkoły , szpitale sklepy, bary restauracje , hotele, pensjonaty pewnie szereg małych firm. I wszyscy oni przede wszystkim potrzebują mostu aby normalnie funkcjonować.
Sławku super tylko, że ja jeszcze nigdy nie słyszałem aby na nadmiar turystów i związane z tym problemy komunikacyjne skarżyli się mieszkańcy czy władze samorządowe Mielna, Łeby, Władysławowa lub Sopotu. Tam również żyją stali mieszkańcy i mają swoje potrzeby, mają firmy itd... Przykro mi, ale jeżeli zaprasza się gości czyli w tym wypadku turystów to oni są priorytetem i ich sprawna obsługa. W przeciwnym razie należy zlikwidować wydział promocji miasta, zaprzestać jego reklamy i inwestycji ukierunkowanych na obsługę ruchu turystycznego. To chyba logiczne!
Sławek napisał/a:
I dlatego burmistrz stwierdził,że jego priorytetem jest zapewnienie sprawnej komunikacji w mieście, bo dzięki niej miasto może sprawnie funkcjonować
Priorytetem dla burmistrza to powinno być wybudowanie drugiego stałego mostu w Giżycku i niech się jak najszybciej bierze do roboty! Przez moje miasteczko, które jest o jakieś 40% mniejsze od Giżycka przepływa rzeczka, a na niej jest 5 mostów!
A drugi priorytet to jak najszersze otwarcie na wszelki ruch turystyczny, bo to są pieniądze dla miasta! Wojskowi emeryci, którym zapewne turystyczna stonka niezbyt się podoba, nie będą wieczni, a miastu i mieszkańcom trzeba zapewnić inne źródła pieniążków.

taras - 2015-01-18, 10:47

Sławek napisał/a:

I do tego Zenku aby tych turystów obsłużyć w Giżycku ludzie tam mieszkający potrzebują mostu,czyli sprawnej komunikacji w mieście. Więc zawsze sprawna komunikacja w mieście bedzie miała pierwszeństwo przed kanałem. Ludzie tam pracują , obsługując turystów ( turyści to nie tylko żeglarze, a i żeglarzy trzeba przyjąć ). Pracują szkoły , szpitale sklepy, bary restauracje , hotele, pensjonaty pewnie szereg małych firm. I wszyscy oni przede wszystkim potrzebują mostu aby normalnie funkcjonować. I dlatego burmistrz stwierdził,że jego priorytetem jest zapewnienie sprawnej komunikacji w mieście, bo dzięki niej miasto może sprawnie funkcjonować.

Sławek


I dlatego też ja i wielu innych omijamy w sezonie Giżycko od strony wody, bo stanie i czekanie w kanale na możliwość przedostania się na drugą stronę bez gwarancji tego że się uda żadną atrakcją nie jest

MirekMors - 2015-01-18, 11:22

B. dużo żegluję po WJM. Często przeprawiam się kanałami i nigdy nie miałem problemów z mostem obrotowym. Irytują mnie maruderzy snujący się kanałem z prędkością 1-2 w. Ale to nie ma nic do rzeczy. Kto chce ten przeprawi się na drugą stronę bez najmniejszych problemów. I na odwrót: kto ma wielkie kłopoty w kanale Łuczańskim, na tego dalej czekają 1 m fale i czają się podwodne skały...
extant - 2015-01-18, 11:33

MirekMors napisał/a:
... Kto chce ten przeprawi się na drugą stronę bez najmniejszych problemów...

Niestety nie zawsze tak jest. :-/
Kiedy ostatni raz, parę sezonów temu, korzystałem z kanału Łuczańskiego to stałem tam ponad 3 godzin. Przeszliśmy wtedy kanał dopiero chyba za trzecim otwarciem, bo z przeciwka płyneło akurat sporo "krów", a do tego "mostowy" miał wtedy chyba jakiś zły dzień i puszczał ruch głównie z przeciwnego kierunku, a dla naszego dawał tak po 5 minut zielonego światła przy każdym otwarciu. :-/
Podobne sytuacje zdarzały się również znajomym mi żeglarzom i zarówno oni jak i ja przez kanał Łuczański i Giżycko, nie pływamy i pływać nie zamierzamy. :-)

szg - 2015-01-18, 11:51

I ja parę lat temu przeżyłem tam kilkugodzinny horror. Na zielonym wszyscy ruszali na huraaa a położonymi wykałaczkami wykłuwali se oczy. Teraz tylko bockiem, bockiem 8-) .
aleksiasty - 2015-01-18, 12:50

funyo napisał/a:
...Twoje porównanie do Warszawy i Jej turystów jest nie do końca trafione - gdyby w imię zwiększenia ruchu turystycznego zamknięto choć jedną przeprawę przez Wisłę dla mieszkańców, to z pewnością spotkałoby się to z szerokimi protestami...


Przeprawy mostowe były zamykane z różnych powodów i jakoś wielkich protestów nie było.

Ale Niegdyś ruchliwa arteria jaką było Królewskie Przedmieście zostało zamknięte właśnie ze względu na walory turystyczne, i żadnych manifestacji też nie było.

Warszawa ma przychody z rozmaitych źródeł, a jednak turystów traktuje niejako podmiotowo w przeciwieństwie do krótkowzrocznych włodarzy Giżycka.

funyo - 2015-01-18, 15:28

W Giżycku wielkich protestów też nie ma, nawet tu na forum zdania co do stopnia upierdliwości tej przeprawy są podzielone.
Zamkniecie Krakowskiegi Przedmieścia było z pewnością podyktowane również dbałością o stan techniczny zabytków, no i jest to jedna z wielu ulic, zaś w Giżycku mówimy o jednym z tylko dwóch mostów.
Giżycko również nie utrzymuje się tylko z turystyki, kiedyś już debatowalismy na ten temat. I co, Waszym zdaniem, mieliby zarządzić wlodarze, żeby usatysfakcjonować wszystkich? Pamiętajmy też, że nie wszyscy turyści to wodniacy. IMO, są oni nawet w mniejszości.

extant - 2015-01-18, 15:37

funyo napisał/a:
... I co, Waszym zdaniem, mieliby zarządzić wlodarze, żeby usatysfakcjonować wszystkich? ...

Budowę mostu. :-)

funyo - 2015-01-18, 19:35

Tak, to zdecydowanie załatwiłoby sprawę. Swego czasu przedstawiłem nawet "moją wizję" takiej przeprawy wtedy jeszcze przyszłemu burmistrzowi - jako że problemem jest miejsce (most musi mieć pewną wysokość, więc najazdy muszą zaczynać się w sporym oddaleniu od kanału, co utrudnia zaprojektowanie mostu prostopadłego do kanału) wymyśliłem sobie, że może on przecież przebiegać po skosie lub łuku np. od ulicy 3-go maja w kierunku zamku/ul. Moniuszki. W tym miejscu tereny przyległe do kanału są wolne od zabudowań, co powinno ułatwić sprawę.
Niestety, mam dziwne wrażenie, że taki (i każdy inny) most za szybko nie powstanie, za dużo kombinacji, za mało działania. :-/
Ale może nie ma po co - dziś przeczytałem, że do 2050r. w naszym województwie ubędzie ok. 200 tys. ludzi, więc trochę zrobi się luźniej. Zarówno na drogach, jak i na jeziorach ;-)

szg - 2015-01-18, 19:40

funyo napisał/a:
.....wymyśliłem sobie, że może on przecież przebiegać po skosie lub łuku np. od ulicy 3-go maja w kierunku zamku/ul. Moniuszki.

Albo tak jak w Wąchocku - wzdłuż! :-P :roll:

extant - 2015-01-18, 19:41

funyo napisał/a:
Niestety, mam dziwne wrażenie, że taki (i każdy inny) most za szybko nie powstanie, za dużo kombinacji, za mało działania. :-/ ...

Most nie powstanie... bo po co się męczyć jakimś tam budowaniem mostu skoro dużo łatwiej jest po prostu pokazać wodniakom "wała"... i już. :-/

zenek - 2015-01-18, 19:56

funyo napisał/a:
Ale może nie ma po co - dziś przeczytałem, że do 2050r. w naszym województwie ubędzie ok. 200 tys. ludzi, więc trochę zrobi się luźniej. Zarówno na drogach, jak i na jeziorach ;-)
Nie sądzę aby ten problem dotyczył Giżycka. W latach 2000-2009 liczba ludności w powiecie giżyckim spadła o ok. 34%, ale przecież nie w Giżycku. Miasto moim zdaniem ma wszelkie predyspozycje do rozwoju, a nie zanikania.
extant - 2015-01-18, 20:18

zenek napisał/a:
... Nie sądzę aby ten problem dotyczył Giżycka. W latach 2000-2009 liczba ludności w powiecie giżyckim spadła o ok. 34%, ale przecież nie w Giżycku. Miasto moim zdaniem ma wszelkie predyspozycje do rozwoju, a nie zanikania.

Na SF znam co najmniej jedną osobę z Giżycka, która twierdzi, że Giżycko... już zanika. :-/

senior-pol - 2015-01-18, 21:48

Troszkę się rozszedł temat, ale wracając do niego nie jestem za tym, aby ruch statków pasażerskich na kanale niegocińskim był zakazany. Dlaczego? Tak, jak przedmówcy wspomnieli, w sezonie w godzinach szczytu 12-16, panuje wzmożony ruch jednostek pływających i nieraz jedno otwarcie nie wystarcza na przeprawienie się. Zakazując ruchu tym statkom na wspomnianym początkowo kanale, skazalibyśmy każdego wodniaka na jeszcze dłuższe oczekiwanie przejścia przez most obrotowy.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to nie widzę większych problemów, aby te prywatne statki miały nie pływać kanałem niegocińskim. Nie raz już spotkałem się z nimi choćby pod samym mostem na Pięknej Górze, ale dzięki zachowaniu bezpiecznej prędkości i stałej obserwacji mojej załogi, jak i kapitana statku wyhamowanie i cofnięcie nie stanowi problemu.

extant - 2015-01-19, 08:02

senior-pol napisał/a:
Troszkę się rozszedł temat, ale wracając do niego nie jestem za tym, aby ruch statków pasażerskich na kanale niegocińskim był zakazany...

Pomimo tego, że całkowite zamknięcie kanału Niegocińskiego w czasie jego remontu nie jest przewidziane to myślę, że jednak jakieś ograniczenia zostaną tam wtedy wprowadzone... może właśnie w odniesieniu do "dużych" statków pasażerskich ??

mazury.info.pl - 2015-01-19, 08:20

Duże tamtędy nie pływają.
extant - 2015-01-19, 08:33

mazury.info.pl napisał/a:
Duże tamtędy nie pływają.

Dlatego napisałem w cudzysłowie... "dużych". :-)

najmita - 2015-01-19, 10:02

Jeżeli remont kanału obejmie pogłębienie na całej szerokości, a może również poszerzenie w niektórych miejscach, to problem bezpieczeństwa przestanie zależeć od "drogi", a będzie sprawą jej użytkowników.

senior-pol, na Pięknej Górze jest inny kanał, do którego nie wnosiłem żadnych żądań.

najmita - 2015-01-19, 10:10

senior-pol napisał/a:
Zakazując ruchu tym statkom na wspomnianym początkowo kanale, skazalibyśmy każdego wodniaka na jeszcze dłuższe oczekiwanie przejścia przez most obrotowy.


Problem z tymi statkami jest trochę inny. One pływają w "pętli" z Eko Mariny Niegocinem do kanału Niegocińskiego następnie kanałami Niegocińskim i Piękna Góra, kawałek Kisajna i do kanału Łuczańskiego, a potem kanałem do Eko.

Tak więc, robią sztuczny tłok w obu kanałach, ale ... mają do tego prawo.

senior-pol - 2015-01-19, 12:30

najmita napisał/a:

Problem z tymi statkami jest trochę inny. One pływają w "pętli" z Eko Mariny Niegocinem do kanału Niegocińskiego następnie kanałami Niegocińskim i Piękna Góra, kawałek Kisajna i do kanału Łuczańskiego, a potem kanałem do Eko.

Tak więc, robią sztuczny tłok w obu kanałach, ale ... mają do tego prawo.

Dlatego nie jestem za ograniczeniem ruchu dla nich w kanale niegocińskim, bo wbrew pozorom odciążają, choć jednym przepłynięciem, kanał łuczański.

senior-pol - 2015-01-19, 12:34

mazury.info.pl napisał/a:
Duże tamtędy nie pływają.

Największy, który tą drogą wodną pływa jest od czasu do czasu statek noszący imię mitologicznego greckiego boga mórz, trzęsień ziemi, żeglarzy, rybaków. :-D

mazury.info.pl - 2015-01-19, 12:44

Posejdon - mijałem się z nim :-P
pough - 2015-01-19, 13:53

Też się z nim mijałem pod mostem w Pięknej Górze. W lustrze miałem wrażenie, że droga wolna, bo swoją wielkością zajął całe lustro, które było białe i ani jednej ciemnej plamki w postaci nadchodzącego z przeciwka statku... :-D

Dobrze, że szedłem wolno, bo zdążyłem wyhamować i się wycofać... :-D A Mirek ciśnie wszystkich, że za wolno pływają w kanałach... :lol: :mrgreen:

MirekMors - 2015-01-19, 21:09

Wy się z nim mijaliście, a ja z nim... piłem :-P
mazury.info.pl - 2015-01-19, 21:38

MirekMors napisał/a:
Wy się z nim mijaliście, a ja z nim... piłem :-P


Mam nadzieję, że nie wodę z kanału. :-P

jaNO - 2015-01-20, 13:53

Nie wiem czy ja dobrze doczytałem - remont kanału 1200m za 17 baniek ?
No, obstawiam po 2 pasma w każdym kierunku i ekrany akustyczne po bokach a na dnie kafelki.
Remont metra kanału (zakładam , że bez ruszania mostów) - cena 14 100/mb
Szacunek !

ModEdit: Usunięto dubel.

mazury.info.pl - 2015-01-20, 17:54

Pewnie połowa kosztów to "kwity" (projekty, uzgodnienia, ekspertyzy etc.). Długa lista płac specjalistów z różnych dziedzin.
extant - 2015-01-20, 19:05

W czasie rozmowy z RZGW uzyskałem informację, że w czasie remontu kanału Niegocińskiego nie jest przewidywane jego całkowite zamknięcie m.in. z tego powodu, że większość planowanych prac dotyczy brzegów kanału. Szczegółowego zakresu tych prac jednak nie znam, więc trudno mi ustosunkować się do podanych kosztów.
funyo - 2015-01-20, 22:24

Pewnie będzie to wyglądało jak na Kanale Kula - opalują i zabetonują brzegi i całość pogłębią - co innego tłumaczyłoby tak wysoką kwotę? No chyba że wspomniane kafelki ;-)
Swoją drogą jestem ciekaw jak podejdą do tematu mokradeł (biedne bobry) przy południowym brzegu, za mostem drogowym płynąc w kierunku Tajt?

pough - 2015-01-20, 22:27

Też zwracam uwagę na żeremia bobrów, gdy tam płynę. :-D
najmita - 2015-01-20, 22:44

pough napisał/a:
Też zwracam uwagę na żeremia bobrów, gdy tam płynę. :-D


Bobry sobie poradzą.

extant - 2015-01-21, 08:03

funyo napisał/a:
Pewnie będzie to wyglądało jak na Kanale Kula - opalują i zabetonują brzegi i całość pogłębią ...

Też tak myślę. Umówiłem się w RZGW, że zadzwonię do nich w sprawie remontu kanału Niegocińskiego jeszcze raz tak za 1-2 miesiące, kiedy będzie już wiadomo co z kasą i pozwoleniem to wtedy zapytam też o szczegóły dotyczące zakresu planowanych prac.

najmita - 2015-01-21, 09:40

jaNO napisał/a:
Nie wiem czy ja dobrze doczytałem - remont kanału 1200m za 17 baniek ?
No, obstawiam po 2 pasma w każdym kierunku i ekrany akustyczne po bokach a na dnie kafelki.
Remont metra kanału (zakładam , że bez ruszania mostów) - cena 14 100/mb
Szacunek !

ModEdit: Usunięto dubel.


Ale z drugiej strony, przy szerokości kanału 10 m, daje to liczbę 1410 zł/m². Czy to rzeczywiście tak dużo?

kubsta - 2015-01-21, 09:53

Ciekawe ile zanurzenia ma pogłebiarka i czy da radę do kanału wpłynąć od strony Niegocina :-)
jaNO - 2015-01-21, 09:54

Faktycznie, nie pomyślałem.
Jeszcze lepiej będzie wyglądać jak się przeliczy na m3 :lol:

najmita - 2015-01-21, 09:58

jaNO napisał/a:
Faktycznie, nie pomyślałem.
Jeszcze lepiej będzie wyglądać jak się przeliczy na m3 :lol:


Dopóki nie wiemy jakie prace do wykonania przewidział inwestor to trudno dyskutować o kosztach.

najmita - 2015-01-21, 19:37

kubsta napisał/a:
Ciekawe ile zanurzenia ma pogłebiarka i czy da radę do kanału wpłynąć od strony Niegocina :-)


Warto mieć nadzieję, że się nie zmieści i będzie musiała pogłębić to wejście. :roll:

moras11 - 2015-01-21, 21:28

wiem z pewnego żródła,że cena jest dla tego tak wysoka bo grunty po obu stronach kanału są bardzo nie stabilne i do końca nie wiedzą czy podczas prac nie będzie niespodzianek.(i czy starczy taka suma)
najmita - 2015-01-21, 21:33

Dobrze byłoby, aby urobek z pogłębiania kanału nie był sypany poza nabrzeże kanału, a raczej wywożony poza tereny przyległe do kanału. Okolice kanału to świetne siedlisko dla ptactwa i innych bobrów i piżmaków.
mazur1 - 2015-01-22, 07:51

Co do kwoty - roboty hydrotechniczne nie należą do tanich - ze względu na ilość materiału, charakter prac i brak sprzętu specjalistycznego. Jeśli umocnienie będzie z grodzic stalowych to trzeba przyjąć że na 1 mb wchodzi 2,5 grodzicy. Podejrzewam że ze względu na słaby grunt i wysokie skarpy będą to grodzice 9 metrowe, czyli na 1 mb bieżący kanału przypadnie 22,5 mb grodzicy :!: 1 mb grodzicy waży ok. 60 kg . 1 kg grodzicy to ok. 2,7 zł . Mnożąc to wszystko 1 mb ścianki wychodzi 3645 zł. Do tego dojdzie oczep w formie stalowej czy żelbetowej i pogłębienie kanału. jest to koszt samej stali. Uważam, że koszt 19 mln jest lekko przesadzony, ale kosztorysy inwestorskie zawsze traktują wszystko z górką. Realnie pewnie ze 12 mln.
extant - 2015-01-22, 07:57

mazur1 napisał/a:
... Uważam, że koszt 19 mln jest lekko przesadzony, ale kosztorysy inwestorskie zawsze traktują wszystko z górką. Realnie pewnie ze 12 mln.

Nie znasz szczegółowego zakresu tych prac, a jednak twierdzisz, ze koszt ich jest jednak lekko przesadzony... ciekawe ?? :-/

mazur1 - 2015-01-22, 08:07

Trochę się poruszam w temacie zamówień publicznych - jeszcze się nie spotkałem z sytuacją kiedy inwestycja będzie wykonana po kosztach inwestorskich. Jest zbyt duża konkurencja a jedynym kryterium jest cena. Z tego co słyszałem Kanał Jegliński też poszedł za dużo niższą kwotę niż zakładano.
węzełek - 2015-01-22, 13:01

najmita napisał/a:
Dobrze byłoby, aby urobek z pogłębiania kanału nie był sypany poza nabrzeże kanału, a raczej wywożony poza tereny przyległe do kanału. Okolice kanału to świetne siedlisko dla ptactwa i innych bobrów i piżmaków.


Możesz być pewny, że na jakiś czas zwierzaki się i tak wyniosą.

szg - 2015-01-22, 20:34

mazur1 napisał/a:
Uważam, że koszt 19 mln jest lekko przesadzony, ale kosztorysy inwestorskie zawsze traktują wszystko z górką. Realnie pewnie ze 12 mln.

I moje doświadczenia są podobne. Jeżeli będzie na przetargu konkurencja to może się skończyć na ok. 12 mln.

funyo - 2015-01-23, 23:03

Wedle informacji z ostatniego wydania "Gazety Giżyckiej" Kanał Niegociński będzie remontowany dopiero w sezonie 2016, zaś w tym sezonie RZGW będzie naprawiać Kanał Jegliński.
extant - 2015-01-23, 23:16

funyo napisał/a:
... zaś w tym sezonie RZGW będzie naprawiać Kanał Jegliński.

Tak z ciekawości skontaktuję się w poniedziałek z RZGW i spróbuję dowiedzieć się czegoś więcej na temat remontu kanału Jeglińskiego... przede wszystkim czy na czas remontu kanał zostanie całkowicie zamknięty, czy też tylko częściowo.

extant - 2015-01-30, 09:08

Wiadomość uzyskana dzisiaj (30.01.2015) bezpośrednio w RZGW:

Rozpoczęcie remontu Kanału Niegocińskiego ostatecznie planowane jest na rok 2016.
Tak więc w tym sezonie będziemy pływali przez kanał bez zmian.

Dodatkowo dobrą wiadomością jest to, że poziom wody na jeziorach mazurskich poprawił się już na tyle, że po podniesieniu się jeszcze tylko o 20cm planowane jest rozpoczęcie zrzutów wody na Rosia i Pisę.

Tomek J - 2015-01-30, 13:54

extant napisał/a:
Dodatkowo dobrą wiadomością jest to, że poziom wody na jeziorach mazurskich poprawił się już na tyle, że po podniesieniu się jeszcze tylko o 20cm

Czyli mniej więcej o drugie tyle co już się poprawiło :-D
Cytat:
planowane jest rozpoczęcie zrzutów wody na Rosia i Pisę
.
Oby tylko znów nie zrzucili jej do obecnego, poprawionego poziomu bo wtedy zabraknie jej na bank, gdy będzie naprawdę potrzebna :evil:

Tomek Janiszewski

extant - 2015-01-30, 15:47

Tomek J napisał/a:
extant napisał/a:
Dodatkowo dobrą wiadomością jest to, że poziom wody na jeziorach mazurskich poprawił się już na tyle, że po podniesieniu się jeszcze tylko o 20cm

Czyli mniej więcej o drugie tyle co już się poprawiło :-D

Chyba jednak się mylisz. Nie byłem na WJM tuż przed rozpoczęciem się tych ostatnich jesienno/zimowych opadów, ale słowa "jeszcze tylko o 20cm" są praktycznie cytatem z wypowiedzi jednego z kierowników RZGW Zlewnia Giżycko, po słowach którego można ocenić, że poziom jezior był jednak dużo niższy skoro użył określenia "tylko".

Tomek J napisał/a:
Cytat:
planowane jest rozpoczęcie zrzutów wody na Rosia i Pisę
.
Oby tylko znów nie zrzucili jej do obecnego, poprawionego poziomu bo wtedy zabraknie jej na bank, gdy będzie naprawdę potrzebna :evil: ...

Nie sądzę żebyś miał jakiekolwiek powody do tego typu obaw. Osoby, z którymi rozmawiałem w RGZW Zlewnia Giżycko sprawiają wrażenie wystarczająco kompetentnych w tym co robią i planują robić.

familiant - 2015-01-30, 16:02

najniższy poziom WJM był 11.11.2014 r - 89 cm, obecnie 112 cm
Tomek J - 2015-01-30, 18:04

extant napisał/a:
Chyba jednak się mylisz. Nie byłem na WJM tuż przed rozpoczęciem się tych ostatnich jesienno/zimowych opadów, ale słowa "jeszcze tylko o 20cm" są praktycznie cytatem z wypowiedzi jednego z kierowników RZGW Zlewnia Giżycko, po słowach którego można ocenić, że poziom jezior był jednak dużo niższy skoro użył określenia "tylko".

Z wypowiedzi Familianta jednoznacznie wynika że przybyło 23cm wody od czasu gdy osiągnęła rekordowo niski poziom. Czyli trafiłem niemal idealnie.
Cytat:
Nie sądzę żebyś miał jakiekolwiek powody do tego typu obaw. Osoby, z którymi rozmawiałem w RGZW Zlewnia Giżycko sprawiają wrażenie wystarczająco kompetentnych w tym co robią i planują robić.

A jednak jeżeli akurat nie te, to inne osoby na tym samym stanowisku dały ciała w latach 2006 i 2014. Scenariusz był ten sam: na przełomie zimy i wiosny - w całym kraju susza, poziom Wisły i jej dopływów w dolnej strefie stanów niskich - i tylko na Pisie stan wysoki. A na przełomie wiosny i lata sytuacja na głównych rzekach się poprawiła, za to na Pisie extremalnie niski stan wody, i tego do końca sezonu naprawić już nie było można :-(

Tomek Janiszewski

extant - 2015-01-30, 19:29

Tomek J napisał/a:
... Czyli trafiłem niemal idealnie.

Wygląda na to, że tak... przy najbliższym spotkaniu stawiam browarka. :mrgreen: :-P

Może to "tylko" wynikało z tego, że prognozy na luty i marzec są nadal raczej mocno "mokre", a ziemia wody już tak nie chłonie jak przy pierwszych jesiennych opadach, więc przyrost poziomu wody w jeziorach powinien być teraz już sporo szybszy... i Pisa doczeka się wody już całkiem niedługo. :-)

A tak przy okazji mieszkańcy Pisza mieli teraz nieczęstą okazję w miarę dokładnie oczyścić koryto Pisy z tego co tam od dawna zostało powrzucane. :-P

Cytat:
... dały ciała w latach 2006 i 2014...

Tomek, nie przesadzaj. O ile dobrze pamiętam to i 2006, a już na pewno 2014, to były mocno nietypowe okresy. Bardzo łatwo komentuje się pewne sprawy i krytykuje... po fakcie, dużo trudniej jest takie anomalie przewidzieć. :-P

funyo - 2015-01-31, 16:44

extant napisał/a:
...dobrą wiadomością jest to, że poziom wody na jeziorach mazurskich poprawił się już na tyle, że po podniesieniu się jeszcze tylko o 20cm planowane jest rozpoczęcie zrzutów wody na Rosia i Pisę.

Nie mierzyłem, ale na moje oko poziom od października do dziś wzrósł może o 10cm.
Ale do wiosny jeszcze trochę czasu jest...

extant - 2015-01-31, 16:53

Najniższy poziom wody na WJM nie był w październiku. ;-)
MirekMors - 2015-01-31, 18:37

Był w listopadzie, ale różnice były milimetrowe. Za to już niedługo, już za chwileczkę włączy się funkcja odparowywania wody. Dzięki coraz silniejszemu słoneczku :-D
familiant - 2015-01-31, 18:57

extant napisał/a:
Najniższy poziom wody na WJM nie był w październiku. ;-)

w październiku było 91 cm

extant - 2015-01-31, 20:53

MirekMors napisał/a:
... Za to już niedługo, już za chwileczkę włączy się funkcja odparowywania wody. Dzięki coraz silniejszemu słoneczku :-D

Też mi się już to słoneczko marzy :-) ... ale na to "odparowywanie wody" to jeszcze dosyć długo będziemy czekali, bo przy średnim ciśnieniu i wilgotności powietrza parowanie wody o temperaturze kilku stopni jest... niewielkie. :-D

kubsta - 2015-01-31, 21:37

MirekMors napisał/a:
już niedługo, już za chwileczkę włączy się funkcja odparowywania wody
Ta funkcja działa cały czas, niezależnie od temperatury otoczenia.
Sławek - 2015-02-02, 15:28

kubsta napisał/a:
MirekMors napisał/a:
już niedługo, już za chwileczkę włączy się funkcja odparowywania wody
Ta funkcja działa cały czas, niezależnie od temperatury otoczenia.


Właśnie ,że zależnie od temperatury otoczenia, oj na lekcjach fizyki było się na wagarach, być może na żaglach. :-D

Sławek

mazury.info.pl - 2015-02-02, 15:36

Jest jeszcze coś takiego jak sublimacja. Widać ją doskonale na lodzie (na zamarzniętym jeziorze) w słoneczny dzień.
extant - 2015-02-02, 16:32

Sławek napisał/a:
kubsta napisał/a:
MirekMors napisał/a:
już niedługo, już za chwileczkę włączy się funkcja odparowywania wody
Ta funkcja działa cały czas, niezależnie od temperatury otoczenia.

Właśnie ,że zależnie od temperatury otoczenia, oj na lekcjach fizyki było się na wagarach, być może na żaglach. :-D ...

Hehehe... ta funkcja działa cały czas, niezależnie od temperatury, natomiast jej intensywność zależy m.in. od temperatury otoczenia (ale nie tylko)... na lekcji fizyki to może się i było, ale na pewno nie słuchało się tego co na niej było wykładane. ;-) :-P

tomtom - 2015-02-02, 17:06

Extant ma rację :-)
Wielkość parowania wyrażona w mm grubości wody, która wyparowuje w jednostce czasu, zależy od: temperatury otoczenia i ciała parującego, wilgotności powietrza, prędkości jego ruchu i ciśnienia atmosferycznego.

Szybkość parowania cieczy z jednostki powierzchni wyrażana jest wzorem

v=(2πmkT)-1/2·(p0-p),

gdzie: m - masa molowa cieczy, k - stała Boltzmanna, T - temperatura bezwzględna, p0 - prężność pary nasyconej w danej temperaturze, p - aktualna prężność pary nad cieczą. Wzrost temperatury i prędkości wiatru wzmaga parowanie, natomiast wilgotne otoczenie i wysokie ciśnienie osłabiają je.
O... to tyle o parowaniu :-)

najmita - 2015-02-02, 18:42

w przywołanym wzorze nie ma nic o ciśnieniu atmosferycznym, a jedynie o ciśnieniu pary (prężność).
Jastrząb - 2015-02-02, 22:19

najmita napisał/a:
w przywołanym wzorze nie ma nic o ciśnieniu atmosferycznym, a jedynie o ciśnieniu pary (prężność).

tak na mój gust to właśnie ciśnienie atmosferyczne jest wprost proporcjonalne do prężności pary

najmita - 2015-02-02, 22:34

Jastrząb napisał/a:
najmita napisał/a:
w przywołanym wzorze nie ma nic o ciśnieniu atmosferycznym, a jedynie o ciśnieniu pary (prężność).

tak na mój gust to właśnie ciśnienie atmosferyczne jest wprost proporcjonalne do prężności pary


Według mnie prężność pary zależy od ilości pary w powietrzu i temperatury powietrza. W jakiś sposób cały układ zależy od ciśnienia powietrza i jego temperatury, ale w tej chwili nie jestem pewien czy jest to zależność wprost proporcjonalna...


Zależność ciśnienia pary nasyconej od temperatury.

kubsta - 2015-02-03, 12:34

Sławek, koledzy Ci odpowiedzieli, kto był na wagarach...
darkor54 - 2015-02-03, 14:37

A tak wracając do samego kanału - zdjęcie Funyo z jesieni (http://forum.mazury.info.pl/download.php?id=17437 ) trzeba zachować dla potomnych - po remoncie takiego widoku już nie zobaczymy....
extant - 2015-02-03, 16:00

Spoko, na "pamiątkowe" fotki kanału Niegocińskiego to mamy jeszcze duuuużo czasu, bo przecież rozpoczęcie jego remontu planowane jest ostatecznie dopiero na rok 2016.

W tym sezonie za to dużo bardziej interesujące będzie jak bardzo zdezaktualizują się "archiwalne" fotki kanału Jeglińskiego, np. takie jak ta poniżej.

MirekMors - 2015-02-03, 17:28

A propos remontu tego i innych kanałów. Czy nie można urobku (szlamu) z dna wypompowywać bezpośrednio na dzikie brzegi ? Zamiast tego długimi rurami jest przepompowywany do najbliższego jeziora.
aleksiasty - 2015-02-03, 18:11

To błoto jest niebezpieczne, bo długo utrzymuje pierwotną konsystencję, czego doświadczyłem na Kuli zapadając się w rzadką bryję wyrytą przez koparkę niemal po pas. A było to w listopadzie już po zakończeniu prac, na niby zagrabionym ale nie obsianym trawniku.
Przepompowanie tej bryi do innego jeziora raczej nie spowoduje katastrofy ekologicznej ale na pewno nie będzie zagrożeniem dla turystów.

Wojtasss75 - 2015-02-03, 20:12

W końcu remont .Pod koniec pazdziernika przepływając tym kanałem wwielu miejscach tarłem dnem ,a płynąłem środkiem.Z drugiej strony pewnie straci na swoistym uroku.Tak czy inaczej remont jest potrzebny.
extant - 2015-02-04, 08:20

Wojtasss75 napisał/a:
... Tak czy inaczej remont jest potrzebny.

Tak naprawdę... to do większego lub mniejszego remontu kwalifikują się praktycznie wszystkie kanały na WJM. :-/ Ale najważniejsze, że coś w tej mierze zaczęło się wreszcie dziać. :-)

Tomek J - 2015-02-04, 09:37

aleksiasty napisał/a:
Przepompowanie tej bryi do innego jeziora raczej nie spowoduje katastrofy ekologicznej ale na pewno nie będzie zagrożeniem dla turystów.

A to mało jest obecnie mułu na dnie jezior, żeby jeszcze dopełniać je mułem z kanałów? :evil:

Tomek Janiszewski

extant - 2015-02-04, 09:51

Tomek J napisał/a:
...
A to mało jest obecnie mułu na dnie jezior, żeby jeszcze dopełniać je mułem z kanałów? :evil:

A masz jakąś inną, rozsądną propozycję rozwiązania tego problemu ??

pzaw - 2015-02-04, 11:25

Przygotowuje się na brzegu "poletka osadowe" - płytki zbiornik; na płaskim terenie tworzy się niewysokie (ok. 0,5 m) groble. Osady przepompowuje się tam i przytrzymując tak aby odpłynął nadmiar wody. osady te można potem użyć do rekultywacji nieużytków, do przykrycia składowisk odpadów. zazwyczaj są to bardzo drobne frakcje z duża zawartością materii organicznej.
extant - 2015-02-04, 12:36

W przypadku np. kanału Niegocińskiego to chyba raczej dosyć trudne do zastosowania rozwiązanie. ;-)
MirekMors - 2015-02-04, 12:56

Jego otoczenie aż się prosi o takie (a nawet prostsze) rozwiązanie.
extant - 2015-02-04, 13:06

MirekMors napisał/a:
Jego otoczenie aż się prosi o takie (a nawet prostsze) rozwiązanie.

Ciekawe... a mógłbyś to jakoś uzasadnić ?

MirekMors - 2015-02-04, 14:41

Okolice kanału to podmokłe nieużytki mogące bez problemu przyjąć urobek z pogłębiarki i odprowadzić z powrotem do kanału wodę. To co wyżej naszkicował pzaw.
Nie widzę przeszkód - jak powiedział koń na propozycję startu w Wielkiej Pardubickiej.

extant - 2015-02-04, 15:06

Może to i nieużytki, ale ja zdecydowanie wolałbym żeby nadal pozostały zielone, a nie zostały zamienione w odstojniki setek ton mułu i błota. :-/
MirekMors - 2015-02-04, 15:34

Po 1-2 miesiącach wróci dżungla. Mieszkasz na 13. piętrze to i o przyrodzie niewiele wiesz ;-) :-P
funyo - 2015-02-04, 15:46

MirekMors napisał/a:
Po 1-2 miesiącach wróci dżungla...

...i półmetrowe komary ;-)

extant - 2015-02-04, 16:28

MirekMors napisał/a:
Po 1-2 miesiącach wróci dżungla...

Moim zdaniem to zdecydowanie niczym nie uzasadniony optymizm, szczególnie biorą pod uwagę, że chciałbyś te odstojniki setek ton mułu i błota zakładać na terenach, które sam określiłeś jako... podmokłe nieużytki !!! :-/

najmita - 2015-02-04, 18:50

MirekMors napisał/a:
Okolice kanału to podmokłe nieużytki mogące bez problemu przyjąć urobek z pogłębiarki i odprowadzić z powrotem do kanału wodę. To co wyżej naszkicował pzaw.
Nie widzę przeszkód - jak powiedział koń na propozycję startu w Wielkiej Pardubickiej.


Te podmokłe nieużytki to siedlisko wielu gatunków zwierząt. Począwszy od bobrów, piżmaków, poprzez ptactwo wodne aż do łosi (prawdopodobnie), że już nie wspomnę o komarach właśnie.

Płakałbym jak bóbr, gdybym nie był bobrem - powiedział bóbr wpuszczony w kanał. :lol:

familiant - 2015-02-04, 19:16

najmita napisał/a:

Te podmokłe nieużytki to siedlisko wielu gatunków zwierząt. Począwszy od , piżmaków,

piżmaków już nie ma, norka amerykańska zrobiła swoje :-(


ModEdit: Znaczniki cytowania.

najmita - 2015-02-04, 19:30

familiant napisał/a:
najmita napisał/a:

Te podmokłe nieużytki to siedlisko wielu gatunków zwierząt. Począwszy od , piżmaków,

piżmaków już nie ma, norka amerykańska zrobiła swoje :-(


Prawdę mówiąc, dawno nie widziałem norki amerykańskiej... a piżmak się odrodzi...

aleksiasty - 2015-02-04, 22:27

MirekMors napisał/a:
Okolice kanału to podmokłe nieużytki mogące bez problemu przyjąć urobek z pogłębiarki i odprowadzić z powrotem do kanału wodę. To co wyżej naszkicował pzaw.
Nie widzę przeszkód - jak powiedział koń na propozycję startu w Wielkiej Pardubickiej.

Gwoli ścisłości, tak powiedział ślepy koń ;-)
A co do propozycji zniszczenia paru hektarów nieużytków dla zrobienia składowiska niegroźnych osadów to chyba drobna przesada i zapewne taki wariant został domyślnie odrzucony już na początku audytu środowiskowego, czy jak to się tam nazywa.

Tomek J - 2015-02-05, 08:12

aleksiasty napisał/a:
A co do propozycji zniszczenia paru hektarów nieużytków dla zrobienia składowiska niegroźnych osadów to chyba drobna przesada i zapewne taki wariant został domyślnie odrzucony już na początku audytu środowiskowego, czy jak to się tam nazywa.

A zniszczenie kolejnych hektarów dna jeziora (nawet jeśli był już tam naturalny muł, to po zrzuceniu jeszcze i mułu kanałowego miejsce to się wypłyci; zubożeje także zawartość tlenu w wodzie) to rzecz nieistotna? Zapraszam do WKW nad Wisłę, tam mułem wypompowanym z dna basenu portowego w 2012 roku zalano nadbrzeżne łęgi, i dziś zalane miejsce miejsce nie rózni się już od miejsc w które muł nie dotarł. Bobrom też to chyba nie zaszkodziło, skoro nadal zamieszkują w bezpośrednim sąsiedztwie pomostów. Niedasie natomiast przejść do porządku dziennego nad spustoszeniami jakie w tych okolicach (m.in. w okolicach YKP, tam gdzie była tawerna "Róża Wiatrów") poczynił RZGW, najpewniej za podszeptem Bufetu traktując tamte tereny jako darmowe składowisko gruzu budowlanego.

Tomek Janiszewski

extant - 2015-02-05, 08:22

Tomek J napisał/a:
A zniszczenie kolejnych hektarów dna jeziora (nawet jeśli był już tam naturalny muł, to po zrzuceniu jeszcze i mułu kanałowego miejsce to się wypłyci; zubożeje także zawartość tlenu w wodzie) to rzecz nieistotna?...

A dlaczego ma zniszczyć ?? :shock: Przy rozsądnym rozprowadzeniu mułu kanałowego w jeziorach wypłycenie jeziora i zubożenie tlenu w wodzie będzie znikome i zdecydowanie mniej wpłynie na środowisko niż tworzenie odstojników mułu na "zielonych" brzegach kanału Niegocińskiego.

Tomek J - 2015-02-05, 08:43

extant napisał/a:
Przy rozsądnym rozprowadzeniu mułu kanałowego w jeziorach wypłycenie jeziora i zubożenie tlenu w wodzie będzie znikome

Więc po co było żreć tę żabę a ściślej mówiąc - goowna z poyepanych domków na wodzie? Może będzie ich na tyle mało że zubożenie tlenu w wodzie będzie znikome?
Cytat:
i zdecydowanie mniej wpłynie na środowisko niż tworzenie odstojników mułu na "zielonych" brzegach kanału Niegocińskiego

To byłaby jednorazowa taka akcja - na kilkadziesiąt lat. Zalane mułem zielone tereny rychło zazielenieją jeszcze bardziej, tymczasem zamulone jezioro samo już nigdy się nie pogłębi. Polecam wycieczkę na wysypisko popiołów EC Siekierki (we wrześniu ub. roku można było pojechać tam specjalnym pociągiem, ale to już raczej inny temat). Zrekultywowane części hałdy już dziś mogłyby tworzyć piękny i atrakcyjny park.

Tomek Janiszewski

extant - 2015-02-05, 08:50

Tomek J napisał/a:

Więc po co było żreć tę żabę a ściślej mówiąc - goowna z poyepanych domków na wodzie? Może będzie ich na tyle mało że zubożenie tlenu w wodzie będzie znikome?

Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi i co to ma to do tematu. :-/

Tomek J napisał/a:
To byłaby jednorazowa taka akcja - na kilkadziesiąt lat. Zalane mułem zielone tereny rychło zazielenieją jeszcze bardziej...

Bardzo wątpię w to "rychło", szczególnie na terenach podmokłych. :-/

Sławek - 2015-02-05, 09:04

MirekMors napisał/a:
Okolice kanału to podmokłe nieużytki mogące bez problemu przyjąć urobek z pogłębiarki i odprowadzić z powrotem do kanału wodę. To co wyżej naszkicował pzaw.
Nie widzę przeszkód - jak powiedział koń na propozycję startu w Wielkiej Pardubickiej.


Owszem pod warunkiem ,że inwestor otrzyma prawa do dysponowania gruntem w celu utworzenia takich odstojników. Przy czym sama koparka typu wędka takich lagun nie potrzebuje , gdyż woda odsącza się już na podbieraku, natomiast przy zastosowaniu refulera, gdzieś te wodę z mułem trzeba odprowadzić. W ten sposób budowano u nas marinę.

Sławek

MirekMors - 2015-02-05, 09:52

To mi nawet pasuje do obrazu ekoterrorysty. Mieszka w dużym mieście i nie ma pojęcia o przyrodzie. Powtarzam: po 1-2 miesiącach takie poletko się zazieleni, a w następnym sezonie będzie się różnić od pozostałych... bujniejszą roślinnością. Naprawdę jako żeglarze wolicie zamulanie i wypłycanie jezior ? W nich też żyją zwierzątka, którym to nie będzie obojętne. Taka pogłębiarka załatwi j. Niegocin na cały sezon. Z resztą u wylotu kanału i tak jest płytko, więc urobek trzeba by pompować do Tajt (?).
extant - 2015-02-05, 10:01

MirekMors napisał/a:
To mi nawet pasuje do obrazu ekoterrorysty. Mieszka w dużym mieście i nie ma pojęcia o przyrodzie....

Czy Ty aby Mirku nie przeginasz ?? :shock:

MirekMors napisał/a:
Powtarzam: po 1-2 miesiącach takie poletko się zazieleni, a w następnym sezonie będzie się różnić od pozostałych... bujniejszą roślinnością...

Każdy ma prawo mieć własne zdanie... w przypadku kanału Niegocińskiego ja mam inne. :-)

Tomek J - 2015-02-05, 10:27

MirekMors napisał/a:
To mi nawet pasuje do obrazu ekoterrorysty. Mieszka w dużym mieście i nie ma pojęcia o przyrodzie

Hehe, dotąd słyszałem tego rodzaju epitety - przede wszystkim pod własnym adresem. Na szczęście głównie na preclu oraz Forum na którym już od paru lat nie bywam, za to wielu hejterów stamtąd odnalazło się na Pudelku :mrgreen:
Cytat:
Z resztą u wylotu kanału i tak jest płytko, więc urobek trzeba by pompować do Tajt (?).

A już zupełnie na poważnie - odnoszę wrażenie że cała ta operacja pogłębiania kanału została przygotowana na rympał, po trupach zapaskudzonych mułem akwenów (stąd mogło nie być czasu na takie duperele jak załatwianie pozwolenia na składowanie mułu na terenie należącym do miasta/gminy gdy tymczasem dno jeziora jest państwowe czyli niczyje) :evil: - pod naciskiem możnych tego świata mających swoje interesy nad Tajtami właśnie, którzy mieli już dosyć porysowanych kadłubów oraz urwanych urządzeń do zadzierania kity w portach (bo stery to się nie powinny urywać w kontakcie z byle błotem na dnie) na czarterowych koromysłach.

Sławek - 2015-02-05, 10:57

Dużo zależy od owego wydobywanego gruntu. jak budowali marinę w Charzykowie, to teren portu musieli pogłębić. Pracował refuler, czyli ziemia wraz z woda była zasysana i odprowadzana do wykonanej laguny. Mimo ,że powierzchnia mariny nie jest aż tak wielka, a pogłębiania były tylko do minimum 1,50 , czyli nie cała powierzchnia mariny była pogłębiona to urobku było na prawdę sporo. samochody nie nadążały wywozić osadów z laguny. Do tego zrzucana woda za portem naniosła tyle namułów ,że tam gdzie było woda zrobiła się piaszczysta plaża tak na 50 metrów w głąb. Potem musiała przyjść koparka i te osady wybrać.
Inna sprawa ,że materiałem wydobywanym była tzw gytia, czyli kreda jeziorna charakteryzująca się bardzo drobnymi frakcjami, które bardzo trudno osadzały się w lagunie.

Oczywiście remont kanału na pewno będzie miał wpływ na ekosystem, ale po pewnym czasie wszystko wróci do równowagi. Skoro kanał jest drogą wodną to musi być utrzymywany a to wiąże się z okresowymi remontami.


Sławek

MirekMors - 2015-02-05, 21:16

Urobek wywożony na wywrotkach też musi być gdzieś zwałowany a szkody będą chyba większe.
Ciekawe czy i kiedy wezmą się za choćby prowizoryczną naprawę umocnień na kan. Szymońskim ? Może wystarczyłoby podnieść te zatopione betony na brzeg ?

extant - 2015-02-05, 21:45

MirekMors napisał/a:
...
Ciekawe czy i kiedy wezmą się za choćby prowizoryczną naprawę umocnień na kan. Szymońskim ? Może wystarczyłoby podnieść te zatopione betony na brzeg ?

Oj, chyba nieprędko, teraz Jeglinski, w 2016 Niegociński... a z kasą wiadomo... cienko. :-(

MirekMors - 2015-02-05, 22:19

Spotkanie na tym odcinku białej floty jest b. niebezpieczne. Gdyby przyszło mi się tam mijać a nie zdążyłbym wycofać się z feralnego odcinka chyba szedł bym środkiem zmuszając statek do co najmniej dużego spowolnienia. Lepsze to niż wjechanie na druty i betony.
Swoją drogą 2 lata temu tam właśnie wjechałem burtą, gdy nie mogłem na czas wygramolić się z kabiny. Ślady na burcie są do tej pory. Może powinienem sam odbudować te umocnienia ? :->

funyo - 2015-02-05, 22:42

MirekMors napisał/a:

Swoją drogą 2 lata temu tam właśnie wjechałem burtą, gdy nie mogłem na czas wygramolić się z kabiny. Ślady na burcie są do tej pory.

Gdybym wiedział wcześniej o tych uszkodzeniach, to bym się zastanowił nad zakupem, ale mam nadzieję, że więcej niespodzianek nie będzie? ;-)

darkor54 - 2015-02-05, 22:44

funyo napisał/a:
MirekMors napisał/a:

Swoją drogą 2 lata temu tam właśnie wjechałem burtą, gdy nie mogłem na czas wygramolić się z kabiny. Ślady na burcie są do tej pory.

Gdybym wiedział wcześniej o tych uszkodzeniach, to bym się zastanowił nad zakupem, ale mam nadzieję, że więcej niespodzianek nie będzie? ;-)


Jak Ty zrezygnujesz to jestem gotów zapłacić te 1,5 złotego :lol:

Pioootrekk - 2015-02-05, 22:54

darkor54 napisał/a:
funyo napisał/a:
MirekMors napisał/a:

Swoją drogą 2 lata temu tam właśnie wjechałem burtą, gdy nie mogłem na czas wygramolić się z kabiny. Ślady na burcie są do tej pory.

Gdybym wiedział wcześniej o tych uszkodzeniach, to bym się zastanowił nad zakupem, ale mam nadzieję, że więcej niespodzianek nie będzie? ;-)


Jak Ty zrezygnujesz to jestem gotów zapłacić te 1,5 złotego :lol:

Ja zapłacę nawet 2 zł.

pough - 2015-02-05, 23:15

Dam 2,5 :-D
Pioootrekk - 2015-02-05, 23:20

2,75 :-D
darkor54 - 2015-02-05, 23:22

Funyo! nie pozostaje Ci nic innego jak kupić taką "uszkodzoną" łódkę :mrgreen:
pough - 2015-02-05, 23:22

Odpadam... Robi się OT. ;-)
MirekMors - 2015-02-06, 00:47

Dzięki Robert ;-)
najmita - 2015-02-06, 10:54

Taką rysę mogę zrobić sobie sam na mojej łódce i nie muszę za nią płacić żadnej złotówki. :lol:
Sławek - 2015-02-06, 10:56

Mam pewne doświadczenia z odmulaniem rzek na rzecz rolnictwa. Urobek z rzeki jest wyrzucany na brzeg, tam rozplantowany, po czym jest dokonywany obsiew traw. Oczywiście całość robót spada na inwestora i jest ujęty w kosztorysie inwestorskim. Dlatego moim zdaniem jest pewne ,że inwestor nie zostawi po sobie księżycowego krajobrazu.

Sławek

najmita - 2015-02-06, 11:01

Jeżeli jest dofinansowanie z funduszów UE to raczej będzie to zrobione zgodnie z wymogami ochrony środowiska...
A jakie one są? Nie wiem...

Sławek - 2015-02-06, 11:17

najmita napisał/a:
Jeżeli jest dofinansowanie z funduszów UE to raczej będzie to zrobione zgodnie z wymogami ochrony środowiska...
A jakie one są? Nie wiem...


Zanim inwestor zacznie to musi uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia ,a jeżeli inwestycja widnieje w rozporządzeniu jako szczególnie szkodliwa dla środowiska to obligatoryjnie przed w/w decyzją musi być zrobiony raport uzgodniony z RDOSIEM, gdy jest zakwalifikowana jako mogąca potencjalnie pogorszyć to o tym czy raport będzie wymagany decyduje wójt, burmistrz, po zasięgnięciu opinii RDOSIU.

Tyle w skrócie

Sławek

pzaw - 2015-02-06, 13:00

Też bardziej obawiał bym się przerzuceniem osadów do jeziora. Poruszone z dna kanału i przetransportowane rurociągami zmienią swoje właściwości fizyczne i chemiczne - zostaną rozluźnione wzrośnie zapotrzebowanie na tlen (BZT5 i ChZT).
W Poznaniu jez. Rusałka oraz stawy w Parku Sołackim z powodzeniem oczyszczono z osadów (no, przynajmniej na kilka lat). W obu przypadkach osady bardzo szybko porosły. Po za tym osadów po odwodnieniu pozostaje niedużo, można je np. przeorać.

extant - 2015-02-06, 16:24

Tak z ciekawości, pzaw dobrze znasz kanał Niegociński ??
pzaw - 2015-02-08, 20:21

extant napisał/a:
Tak z ciekawości, pzaw dobrze znasz kanał Niegociński ??

Wracając z północy lubię nim przepływać.

extant - 2015-02-08, 20:32

pzaw napisał/a:
extant napisał/a:
Tak z ciekawości, pzaw dobrze znasz kanał Niegociński ??

Wracając z północy lubię nim przepływać.

I nadal uważasz, że utworzenie odstojników mułu i błota na "zielonych" brzegach kanału Niegocińskiego to dobry pomysł ?? ;-)

pzaw - 2015-02-08, 20:36

Czyli wolisz
1. Nic nie robić
2. Przepompować do jeziora?
PS.Opisałem pewną metodą wybór zależy od wykonawcy i inwestora.

extant - 2015-02-08, 20:46

3. a może np. od razu wywozić gdzieś gdzie będzie to najmniej uciążliwe dla środowiska. ;-)
Pioootrekk - 2015-02-08, 20:56

extant napisał/a:
3. a może np. od razu wywozić gdzieś gdzie będzie to najmniej uciążliwe dla środowiska. ;-)

tylko czy wykonawcy będzie się chciało? Zawsze łatwiej(tak przynajmniej mi się wydaje) jest np przepompować to do jeziora

najmita - 2015-02-08, 21:18

To może wpuścić ten muł do jezior Wilkaskich? :lol:
Przyroda sobie poradzi :-P

Pioootrekk - 2015-02-08, 21:22

najmita napisał/a:
To może wpuścić ten muł do jezior Wilkaskich? :lol:
Przyroda sobie poradzi :-P

Patrzymy a oni cały ten muł pompują do wejścia do kanału :D

pzaw - 2015-02-08, 21:49

extant napisał/a:
3. a może np. od razu wywozić gdzieś gdzie będzie to najmniej uciążliwe dla środowiska. ;-)

Poletka osadowe (infiltracyjne) żeby nie wozić wody (80-90%). Odwodniony osad można wykorzystać na wiele sposobów m.in. jest to bardzo dobry nawóz i podłoże.

najmita - 2015-02-08, 22:04

Jedyne rozsądne (dla środowiska) wyjście to wywozić "muł" barkami do portu obok ekomariny (techniczny?), a stamtąd na pola lub łąki... :roll:
Pioootrekk - 2015-02-08, 22:07

najmita napisał/a:
Jedyne rozsądne (dla środowiska) wyjście to wywozić "muł" barkami do portu obok ekomariny (techniczny?), a stamtąd na pola lub łąki... :roll:

no to jest chyba najlepsza możliwa opcja. Pożyjemy, zobaczymy co wymyślą

MirekMors - 2015-02-08, 22:18

Poza kosztami: tu wywóz barkami - przeładunek na wywrotki - wywóz do Ekomariny - przeładunek na wagony (pewnie znów z pośrednictwem wywrotek?) - wywóz "gdzieś tam" - znów pośrednictwo wywrotek - pole.
Moja opcja to bezpośrednio w sąsiedztwie kanału na kompletne nieużytki. Przy następnej waszej bytności nie poznacie, że były tam jakieś roboty. Ale Polak potrafi. Skomplikować każde przedsięwzięcie. Policzcie różnicę kosztów...

najmita - 2015-02-08, 22:28

MirekMors napisał/a:
Poza kosztami: tu wywóz barkami - przeładunek na wywrotki - wywóz do Ekomariny - przeładunek na wagony (pewnie znów z pośrednictwem wywrotek?) - wywóz "gdzieś tam" - znów pośrednictwo wywrotek - pole.
Moja opcja to bezpośrednio w sąsiedztwie kanału na kompletne nieużytki. Przy następnej waszej bytności nie poznacie, że były tam jakieś roboty. Ale Polak potrafi. Skomplikować każde przedsięwzięcie. Policzcie różnicę kosztów...


No to wywieźć na te "nieużytki" do tamtego tu tego zakładu co to stoi zaraz za mostem kolejowym...

mazury.info.pl - 2015-02-08, 22:42

Kilkadziesiąt lat temu, gdy wykonywano betonowe opaski u wejścia kanału do jeziora Niegocin urobek wyrzucano po prostu na brzeg kanału. Obecnie po jednej stronie jest wyższa piaszczysta skarpa. Wcześniej był tam podmokły teren.
darkor54 - 2015-02-08, 23:00

mazury.info.pl napisał/a:
Kilkadziesiąt lat temu, gdy wykonywano betonowe opaski u wejścia kanału do jeziora Niegocin urobek wyrzucano po prostu na brzeg kanału. Obecnie po jednej stronie jest wyższa piaszczysta skarpa. Wcześniej był tam podmokły teren.

W Mikołajkach cały bulwar miejski od wioski do Mazurskiego Klubu Żeglarskiego powstał w ten sposób - a wydrążona w jeziorze rynna skutecznie uniemożliwia dobre trzymanie kotwic.

Ale co do kanału Niegocińskiego - to faktycznie nie wiem gdzie ten urobek powinien trafić...

najmita - 2015-02-08, 23:03

darkor54 napisał/a:
<...> - a wydrążona w jeziorze rynna skutecznie uniemożliwia dobre trzymanie kotwic.


Jeszcze nie było tego nabrzeża, a kotwice tam nie trzymały. :-D

mazury.info.pl - 2015-02-08, 23:03

W Mikołajkach jest inny problem. Nie każdy może uszanować zakaz wytwarzania fali. :-P
mazury.info.pl - 2015-02-08, 23:05

najmita napisał/a:
darkor54 napisał/a:
<...> - a wydrążona w jeziorze rynna skutecznie uniemożliwia dobre trzymanie kotwic.


Jeszcze nie było tego nabrzeża, a kotwice tam nie trzymały. :-D


Macie złe kotwice. Najczęściej spotykane, to najmniej skuteczne podróbki danforth'a.

MirekMors - 2015-02-08, 23:08

Wyjątkowo płytka woda w zeszłym sezonie pozwalała łatwo oczyścić dno przy betonce. Nie wykorzystano tego. Zebrało by się może kilka wywrotek różnego złomu, betonu, gruzu i opon. Tanio i łatwo. Czyli jak pisałem wyżej :-P
MirekMors - 2015-02-08, 23:09

mazury.info.pl napisał/a:
Macie złe kotwice. Najczęściej spotykane, to najmniej skuteczne podróbki danforth'a.

Nie tylko. Od Orlenu do stożkowej boi nie trzymają. A zaraz dalej trzymają dobrze.

extant - 2015-12-08, 12:11

Wiadomości uzyskane dzisiaj, tj. 08.12.2015, bezpośrednio w RZGW Giżycko:

1. wszelki formalności związane z dokumentacją oraz pozwoleniem na budowę/remont kanału są już załatwione,
2. aktualnie RZGW czeka jedynie na ostateczne podpisanie umowy i środki finansowe z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej,
3. W zależności od tego kiedy umowa zostanie podpisana i środki finansowe przyznane remont kanału zostanie rozpoczęty jeszcze przed lub już po sezonie 2016,
4. Ze względu na brak możliwości przeprowadzania prac remontowych (tak jak było/jest to realizowane na kanale Jeglińskim) z brzegów kanału (gdy remont prowadzony będzie w trakcie sezonu) przewidywane są w trakcie remontu nie tylko ograniczenia ruchu na kanale, ale również czasowe jego wyłączanie z ruchu,
5. w okresie wyłączania kanału Niegocińskiego z ruchu, uzgodnione jest z władzami Giżycka (gdy remont prowadzony będzie w trakcie sezonu) czasowe zwiększanie "przepustowości" kanału Łuczańskiego dla ruchu wodnego.

Na następną rozmowę z RZGW umówiłem się w styczniu 2016 roku.

Adam Żyszkowski - 2015-12-08, 16:43

extant napisał/a:

5. w okresie wyłączania kanału Niegocińskiego z ruchu, uzgodnione jest z władzami Giżycka (gdy remont prowadzony będzie w trakcie sezonu) czasowe zwiększanie "przepustowości" kanału Łuczańskiego dla ruchu wodnego.

Na następną rozmowę z RZGW umówiłem się w styczniu 2016 roku.


Którego kanału??? Chyba rozbudowana literówka się zrobiła. A poza tym naprawdę jesteś aż takim pesymistą? :-P

ModEdit - dzięki za zwrócenie uwagi na pomyłki w tekście - już poprawione.

greg - 2015-12-09, 10:17

Najpierw remont miał być na początku 2015. Później na początku 2016. A teraz, nie ma jeszcze umowy i może to będzie początek, a może koniec sezonu.
extant - 2015-12-09, 10:24

greg napisał/a:
Najpierw remont miał być na początku 2015...

W 2015 kasy wystarczyło jedynie na remont kanału Jeglińskiego.
greg napisał/a:
... Później na początku 2016. A teraz, nie ma jeszcze umowy i może to będzie początek, a może koniec sezonu.

No cóż... tak krawiec kraje, jak mu materii staje. :-(

greg - 2015-12-09, 16:14

extant napisał/a:
No cóż... tak krawiec kraje, jak mu materii staje. :-(

Stąd moje wątpliwości i obawy.

extant - 2016-01-17, 14:18

PAP 17.01.2016 09:34

Cytat:

Administrator mazurskich jezior, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Warszawie zapowiada, że w tym roku rozpocznie się remont Kanału Niegocińskiego, który łączy jeziora Niegocin i Tajty. W związku z tym żeglarze będą musieli płynąć przez Giżycko.

Kanał Niegociński ma długość 1200 metrów i łączy jeziora Niegocin i Tajty. Pływają po nim przede wszystkim mniejsze jednostki, ale i tak latem bywa na nim tłoczno. O planach rozpoczęcia remontu tego szlaku poinformowała PAP rzecznik prasowa RZGW Urszula Tomoń. Z przekazanych przez nią informacji wynika, że w tym roku "rozpoczną się prace budowlane, które obejmą rozbiórkę starych, zniszczonych umocnień brzegów i odbudowę ubezpieczeń brzegowych". Kanał ma być też udrożniony, tak by przywrócić mu głębokość żeglowną 1,5 metra.

Z informacji Tomoń wynika, że koszt remontu wyniesie 11,5 mln zł.

Remont Kanału Niegocińskiego będzie sporym wyzwaniem dla żeglarzy. "Ruch z tego kanału będzie musiał przejąć Kanał Łuczański płynący przez Giżycko. Pewnie trzeba będzie opracować nowy harmonogram otwierania mostu obrotowego tak, by jak najwięcej łodzi mogło pokonać kanał, a jednocześnie nie odcinać od miasta niektórych ulic Giżycka. Będziemy musieli nad tym się porządnie zastanowić" - powiedział PAP burmistrz Giżycka Wojciech Iwaszkiewicz.

Kanał Łuczański płynie przez Giżycko, rozciąga się nad nim most obrotowy - jedyny tego typu w Europie. Most jest otwierany ręcznie, by mogły pod nim przepłynąć łodzie i statki. W czasie otwarcia mostu ci, którzy chcą się przedostać do leżącej za kanałem części miasta, muszą nakładać kilka kilometrów. Kanał Łuczański jest bardzo popularny wśród żeglarzy, latem pokonuje go co dnia nawet kilkanaście tysięcy łodzi.

Remont Kanału Niegocińskiego nie będzie jedynym przedsięwzięciem realizowanym w tym roku przez RZGW na Mazurach. Tomoń przyznała, że będą kontynuowane rozpoczęte w poprzednich latach prace na Kanale Jeglińskim w Karwiku (będą naprawiane jego brzegi i będzie udrażniany) oraz nadal będzie przebudowywany jaz Krutyń na rzece Krutyni.

"Planujemy także rozpoczęcie robót w korycie rzeki Pisy od ujścia do Narwi do miejscowości Jeże. Prace będą polegały na wybudowaniu opasek materacowo-kamiennych i udrożnieniu rzeki tak, by przywrócić głębokość żeglowną" - powiedziała Tomoń.

RZGW przygotowuje także dokumentację, która ma pozwolić na zdobycie pieniędzy na remont śluzy Guzianka I i budowę śluzy Guzianka II. Projekt ten z pieniędzy nowej unijnej perspektywy chcą realizować mazurskie samorządy skupione w Stowarzyszeniu Wielkie Jeziora Mazurskie oraz RZGW. Wartość projektów planowanych w przyszłości szacowana jest na 105 mln zł.

extant - 2016-01-17, 14:23

Cytat:
... Kanał Łuczański jest bardzo popularny wśród żeglarzy, latem pokonuje go co dnia nawet kilkanaście tysięcy łodzi...

Z tymi kilkunastoma tysiącami łodzi dziennie to jednak... "lekka" przesada ! ;-) :lol:

yrb - 2016-01-17, 19:27

Początek lipca, ruch w obie strony, od wschodu do zachodu słońca, z każdej strony wpływa jacht co 3 sekundy i już mamy 10000/dzień :mrgreen:

To co tam się musi dziać po nocach (tak krótkich latem)?

MirekMors - 2016-01-17, 19:44

Nie ma fizycznej możliwości by co 3 sekundy przepływał jacht. Nawet gdyby most był stale otwarty. Gdy się otworzy jachty zaczynają powoli ruszać i pyrkają z prędkością 1 w. licz do 4 i wyobrażaj sobie, że w tym czasie przepływa przed tobą dziób jachtu. Co 3 minuty to rozumiem.
Yrb, dopiero do mnie dotarło co napisałeś :->

extant - 2016-02-15, 11:04

Wiadomości uzyskane dzisiaj, tj. 15.02.2016, bezpośrednio w RZGW Giżycko:

1. do dnia 01.08.2016 będą zamykane wszelkie sprawy organizacyjne i formalno-prawne, a kanał Niegociński będzie otwarty,

2. od dnia 01.09.2016 wykonawca wkroczy "na budowę" i kanał Niegociński zostanie zamknięty,

3. kanał Niegociński zamknięty będzie również przez cały sezon 2017 roku.

MirekMors - 2016-02-15, 13:29

Chyba lepiej - raz a dobrze i krótko.
No i dziękujemy za informację. :->

foq - 2016-02-15, 13:48

extant napisał/a:
[...]
1. do dnia 01.08.2016 będą zamykane wszelkie sprawy organizacyjne i formalno-prawne, a kanał Niegociński będzie otwarty,

2. od dnia 01.09.2016 wykonawca wkroczy "na budowę" i kanał Niegociński zostanie zamknięty,
[...]

A co w sierpniu, żegluga jeszcze bez przeszkód?
Bo nie jest to jasne ...

extant - 2016-02-15, 13:56

foq napisał/a:

A co w sierpniu, żegluga jeszcze bez przeszkód?
Bo nie jest to jasne ...

Kanał Niegociński będzie zamknięty dopiero od 01.09.2016.

W sierpniu przewidywany jest czas na przygotowanie się wykonawcy do wejścia "na budowę" i rozpoczęcia prac.

greg - 2016-02-15, 22:10

Jak na razie to "poślizg" ciągle toczy się do przodu. Ciekawe co powiedzą w czerwcu.
extant - 2016-02-15, 22:18

greg napisał/a:
Jak na razie to "poślizg" ciągle toczy się do przodu. Ciekawe co powiedzą w czerwcu.

Mylisz się - nie ma żadnego poślizgu. :-P
Jeszcze w 2015 roku termin rozpoczęcia remontu przewidywany był albo przed albo po sezonie 2016, w zależności od tego kiedy ostatecznie zostaną przyznane środki na remont z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Środki już są, teraz pozostały już tylko sprawy organizacyjne i formalno-prawne związane np. z wyborem wykonawcy, więc żadnych "poślizgów" raczej już być nie powinno. :-)

extant - 2016-02-16, 10:16

Właśnie jeszcze raz rozmawiałem z RZGW Giżycko i jest dobra wiadomość:

W ramach remontu kanału Niegocińskiego przewidziana jest lekka przebudowa zakrętu na kanale pod mostem drogowym. Od strony Niegocina są już wszelkie zgody i warunki do zrobienia "wcinki" w brzeg kanału na ok 1.5m, na długości kilkunastu metrów (ograniczeniem jest przewód gazowy). Trwają jeszcze prace nad uzyskaniem zgody i warunków na zrobienie podobnej "wcinki" w brzeg kanału z drugiej strony mostu, od strony Tajt.

Minimalna głębokość kanału przy brzegach po remoncie ma wynosić 1m, czyli praktycznie cała szerokość kanału będzie "użyteczna".

Pajki - 2016-02-16, 15:50

To dobre wieści. :-)
greg - 2016-02-22, 23:56

extant napisał/a:
Jeszcze w 2015 roku termin rozpoczęcia remontu przewidywany był ...

ale w 2014 planowany był na 2015

extant - 2016-02-23, 07:58

greg napisał/a:
extant napisał/a:
Jeszcze w 2015 roku termin rozpoczęcia remontu przewidywany był ...

ale w 2014 planowany był na 2015

Wtedy planowane było rozpoczęcie remontu dwóch kanałów: Niegocińskiego i Jeglińskiego, ale Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dał kasę tylko na remont jednego i jako pierwszy został wybrany Jegliński... no cóż, tak krawiec kraje, jak materii staje. :-/

mazury.info.pl - 2016-04-01, 00:32

Film o przyszłości kanału Wilkaskiego (Niegocińskiego) umieściłem w osobnym wątku, gdyż są tam również informacje o innych inwestycjach na szlaku
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=15203

Planowane rozpoczęcie robót 1 sierpnia 2016, zamknięcie 1 września 2016 i do końca przyszłego sezonu (2017) kanał będzie zamknięty/nieczynny.

extant - 2016-04-01, 08:09

mazury.info.pl napisał/a:
Planowane rozpoczęcie robót 1 sierpnia 2016, zamknięcie 1 września 2016 i do końca przyszłego sezonu (2017) kanał będzie zamknięty/nieczynny.

Było o tym pisane w tym temacie już... w połowie lutego. ;-) :-P

mazury.info.pl - 2016-04-01, 10:05

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Planowane rozpoczęcie robót 1 sierpnia 2016, zamknięcie 1 września 2016 i do końca przyszłego sezonu (2017) kanał będzie zamknięty/nieczynny.

Było o tym pisane w tym temacie już... w połowie lutego. ;-) :-P


Takie informacje warto przypominać. Ostatnio na forum przybywa nowych użytkowników - to ukłon w ich stronę.

extant - 2016-04-01, 10:09

mazury.info.pl napisał/a:

Takie informacje warto przypominać. Ostatnio na forum przybywa nowych użytkowników - to ukłon w ich stronę.

Masz rację. :-)

extant - 2016-04-01, 22:54

Nie wiadomo jak po remoncie będzie wyglądał kanał Niegociński, ale takie "dzikie" widoczki jak poniżej na pewno przejdą do historii... i trochę szkoda :-(
greg - 2016-04-01, 23:28

extant napisał/a:
Nie wiadomo jak po remoncie będzie wyglądał kanał Niegociński, ale takie "dzikie" widoczki jak poniżej na pewno przejdą do historii... i trochę szkoda :-(

dlatego bardzo lubiłem ten kanał, pomimo pewnego utrudnienia w przepłynięciu

mazury.info.pl - 2016-04-01, 23:34

extant napisał/a:
Nie wiadomo jak po remoncie będzie wyglądał kanał Niegociński


Wiadomo. Podobnie do kanału Kula. Szeroki i betonowy. Nie oglądałeś filmowej prezentacji.

extant - 2016-04-01, 23:35

greg napisał/a:
extant napisał/a:
Nie wiadomo jak po remoncie będzie wyglądał kanał Niegociński, ale takie "dzikie" widoczki jak poniżej na pewno przejdą do historii... i trochę szkoda :-(

dlatego bardzo lubiłem ten kanał, pomimo pewnego utrudnienia w przepłynięciu

Baaa... kto nie lubił ?? :-) ... ale - tak jak juz gdzieś pisałem - ostatnio były już tylko dwa wyjścia: albo remont, albo nieuniknione - i to już w krótkim czasie - jego zamknięcie... więc chyba jednak lepiej, że będzie remont.


... a wsio taki żal :-?

najmita - 2016-04-01, 23:50

Szkoda tych widoków... No i po remoncie będzie zdecydowanie bardziej zatłoczony...
extant - 2016-04-01, 23:54

najmita napisał/a:
... No i po remoncie będzie zdecydowanie bardziej zatłoczony...

No, ale to dopiero... w sezonie 2018.


Hmm ... może rozpiszemy forumowe zawody, kto więcej razy przepłynie kanał Niegociński w sezonie 2016, przed remontem ? :-D

darkor54 - 2016-04-02, 00:01

extant napisał/a:
... może rozpiszemy forumowe zawody, kto więcej razy przepłynie kanał Niegociński w sezonie 2016, przed remontem ? :-D

Już to widzę - powiewające żółte banderki na położonych masztach i tłum wściekłych na łódkach bez banderek bo nie mogą wpłynąć do kanału blokowanego przez tych z żółtymi,,, ;-)

extant - 2016-04-02, 00:03

darkor54 napisał/a:
extant napisał/a:
... może rozpiszemy forumowe zawody, kto więcej razy przepłynie kanał Niegociński w sezonie 2016, przed remontem ? :-D

Już to widzę - powiewające żółte banderki na położonych masztach i tłum wściekłych na łódkach bez banderek bo nie mogą wpłynąć do kanału blokowanego przez tych z żółtymi,,, ;-)

No cóż, jak ma być wynik... to ma być wynik ! :mrgreen: :-P

najmita - 2016-04-02, 00:07

Pętla: trzy jeziora, trzy kanały w ciągu godziny.
extant - 2016-04-02, 00:10

... masz jakieś "wejścia" na obrotowym ?? ;-) :mrgreen: :-P
najmita - 2016-04-02, 00:14

Trzeba trzymać się blisko Bosmana, to on ma na burcie takie hasło. :lol: ( możliwe, że w pół godziny)
darkor54 - 2016-04-02, 00:16

extant napisał/a:
... masz jakieś "wejścia" na obrotowym ?? ;-) :mrgreen: :-P

Micropolką bez sztywnego sztagu i niską podporą rufową przepływałem pod tym mostem - ledwo co prawda ale jednak :-D . Jak zmieniłem podporę i założyłem sztywny sztag to już niestety nie. Ale małą łódką jest to możliwe :mrgreen:

extant - 2016-04-02, 00:28

darkor54 napisał/a:
... Ale małą łódką jest to możliwe :mrgreen:

Hmm... ale ja już chyba "wyrosłem" z małych łódek ;-) :-P

funyo - 2016-04-02, 01:41

extant napisał/a:

Hmm ... może rozpiszemy forumowe zawody, kto więcej razy przepłynie kanał Niegociński w sezonie 2016, przed remontem ? :-D

A jaka jest nagroda główna? Zmieści mi się na skuter? ;-)

as - 2016-04-02, 02:14

extant napisał/a:
Nie wiadomo jak po remoncie będzie wyglądał kanał Niegociński, ale takie "dzikie" widoczki jak poniżej na pewno przejdą do historii... i trochę szkoda :-(

Cóż, pozostanie chociaż dokumentacja klimatów, które bezpowrotnie odchodzą w przeszłość. W czasach beemkowo-omegowskich do głowy by mi nie przyszło skorzystanie z Kanału Giżyckiego. Potem, bywało inaczej. A od kilku lat zaprzestałem łączenia północy z południem.

dareq - 2016-04-02, 09:06

extant napisał/a:

Hmm ... może rozpiszemy forumowe zawody, kto więcej razy przepłynie kanał Niegociński w sezonie 2016, przed remontem ? :-D


może nie na ilość przepłynięć ale na najlepsze zdjęcia, to ostatnia możliwość.
Płynąłem kanałem w poprzednim sezonie ale w tym roku już nie zdążę pływam we wrześniu. :-(

pozdro

extant - 2016-04-02, 15:24

funyo napisał/a:
extant napisał/a:

Hmm ... może rozpiszemy forumowe zawody, kto więcej razy przepłynie kanał Niegociński w sezonie 2016, przed remontem ? :-D

A jaka jest nagroda główna? Zmieści mi się na skuter? ;-)

Hehehe... ale liczą się tylko przepłynięcia z położonym masztem ;-) ... masz taki "składany" maszt na skuterze ?? ;-) :mrgreen: :-P

szg - 2016-04-02, 18:56

Każdy szanujący się motorowodniak nosi maszt który w razie potrzeby się kładzie 8-) ;-) .
as - 2016-04-02, 19:01

szg napisał/a:
Każdy szanujący się motorowodniak nosi maszt który w razie potrzeby się kładzie 8-) ;-) .

A co, jeśli motorowodniak jest kobietą? :-P

szg - 2016-04-02, 19:05

Motorowodniak nie może być kobietą ale za to kobieta może być motorowodniaczką 8-) .
as - 2016-04-02, 19:11

:-) OK. Co zatem kładzie w razie potrzeby szanująca się motorowodniaczka?
szg - 2016-04-02, 19:29

To oczywiste. Każdy motorowodniak czy motorowodniaczka posiada, jak pisałem powyżej, na łodzi maszt który się kładzie czyli flagsztok. Przy różnych określonych sytuacjach kladzie się go. A Ty myślałeś, że co? :-P ;-)
as - 2016-04-02, 20:02

Chyba się migasz :-) . Komentowałeś składanie masztu na skuterze... :-P
szg - 2016-04-02, 20:06

Oczywiście flagsztok występuje również na skuterze 8-) :-P .
najmita - 2016-04-02, 20:23

A ja myślałem, że kładzie się ten pióropusz ... ;-) :-D
Pajki - 2016-04-02, 22:46

Sparkiem przechodziłem pod obrotowym kilkukrotnie. Tylko raz, przy dość wysokim stanie wody trzeba było dwie osoby na rufie, żeby podpora masztu przeszła...
najmita - 2016-04-02, 23:28

Pajki napisał/a:
Sparkiem przechodziłem pod obrotowym kilkukrotnie. Tylko raz, przy dość wysokim stanie wody trzeba było dwie osoby na rufie, żeby podpora masztu przeszła...


Wątek jest o kanale Niegocińskim.

extant - 2016-04-03, 08:43

szg napisał/a:
... Każdy motorowodniak czy motorowodniaczka posiada, jak pisałem powyżej, na łodzi maszt który się kładzie czyli flagsztok...

To nie jest prawdziwy maszt, tylko zaledwie... maszcik ;-) :-P

funyo - 2016-04-03, 12:08

extant napisał/a:

Hehehe... ale liczą się tylko przepłynięcia z położonym masztem ;-) ... masz taki "składany" maszt na skuterze ?? ;-) :mrgreen: :-P

Zmieniamy zasady? Nieładnie :-P ;-) :mrgreen:

extant - 2016-04-03, 17:41

Zasady nie są zmieniane... one są dopiero na bieżąco tworzone. ;-) :mrgreen: :-P
najmita - 2016-04-03, 19:16

Czyli, pętla "3 jeziora 3 kanały"?
Połowa uczestników płynie prawoskrętnie, druga połowa lewoskrętnie, mijanaka koniecznie na Pięknej Górze(na kanale). :mrgreen:

extant - 2016-04-03, 20:01

dareq napisał/a:
może nie na ilość przepłynięć ale na najlepsze zdjęcia, to ostatnia możliwość...

I to też jest bardzo dobry pomysł ! :-)

Super byłoby gdyby w tym temacie w sezonie zamieszczane były fotki Kanału Niegocińskiego zrobione podczas przepłynięć w 2016, jako swoistego rodzaju "archiwum" stanu kanału tuż przed jego remontem. :-)

funyo - 2016-04-25, 10:19

To ja zaczynam archiwizować :roll:
Na początek wczesno-wiosennie...

funyo - 2016-06-03, 01:16

Świeże, czerwcowe fotki kanału dla potomnych ;-)
najmita - 2016-06-03, 07:38

Fajne fotki. Dzięki :-D

Paweł, gdybyś jeszcze zrobił fotkę "sufitu" mostu kolejowego, tam są ślady/zarysowania zrobione przez bramki i maszty jachtów. :lol:

MirekMors - 2016-06-03, 09:15

I koniecznie "upamiętnij" Zabytek architektury a`la PrL :evil:
mazury.info.pl - 2016-06-07, 23:18

Na pamiątkę film z rejsu kanałem przed remontem...


extant - 2016-06-08, 08:17

O super ! ... jest fajny film: teraz - dokumentalny, nie za długo - archiwalny. :-)
Świerszcz - 2016-06-08, 12:01

Dres-motorówa wymyta do filmu.. ;-) że się błyszczy jak psu... język :mrgreen:
mazury.info.pl - 2016-06-08, 12:22

Świerszcz napisał/a:
Dres-motorówa wymyta do filmu.. ;-) że się błyszczy jak psu... język :mrgreen:


Dresmotorówa jest na tym filmie po prostu nowa. Jeszcze folię widać na luku dziobowym. :-P

Świerszcz - 2016-06-08, 13:00

mazury.info.pl napisał/a:
Świerszcz napisał/a:
Dres-motorówa wymyta do filmu.. ;-) że się błyszczy jak psu... język :mrgreen:


Dresmotorówa jest na tym filmie po prostu nowa. Jeszcze folię widać na luku dziobowym. :-P


Aaaa... :idea:
Zbyszek , a szklane drzwi ta nowa ma? Wiesz, żeby było widać paski na nogawkach dresu... ;-) 8-) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

mazury.info.pl - 2016-06-08, 13:06

Nie jestem trendy (a może to będzie nowy trend). Noszę dres bez niemieckich pasków. :-P
pough - 2016-06-08, 13:09

mazury.info.pl napisał/a:
Nie jestem trendy (a może to będzie nowy trend). Noszę dres bez niemieckich pasków. :-P

No nie jesteś... bo teraz mówi się nie trendy ale jazzy, a może i to nawet już nie... :-P

extant - 2016-06-08, 13:26

mazury.info.pl napisał/a:
Dresmotorówa jest na tym filmie po prostu nowa...

O fajnie... znaczy się, nowa motorówka na starym kanale ! ;-) :-D

extant - 2016-06-23, 11:46

Wybrany został wreszcie wykonawca "Odbudowy brzegów i udrożnienia Kanału Niegocińskiego" -> poniżej początkowy fragment decyzji w tej sprawie, a cała treść pisma jest -> tutaj
yavien - 2016-07-17, 21:18

To jak jest z kanałem Niegocińskim, czynny jeszcze?
Yapcco - 2016-07-17, 21:34

Jak najbardziej. Dzisiaj przepłynąłem. Piękny jak zawsze
zenek - 2016-07-17, 21:37

yavien napisał/a:
To jak jest z kanałem Niegocińskim, czynny jeszcze?
Wg informacji podanej tutaj: http://forum.mazury.info....p=218528#218528 Kanał Niegociński ma zostać zamknięty od 1.09.2016r.
yavien - 2016-07-17, 21:43

Dzięki, czytałam to zimą, ale nie pamiętałam dokładnie. Może w pierwszym poście umieścić link do dokładnej informacji?
extant - 2016-07-19, 10:29

Rozmawiałem z RZGW w Giżycku, w przyszłym tygodniu być może będzie już wiadomo od kiedy ostatecznie kanał Niegociński zostanie zamknięty,... jak na razie nadal obowiązuje wcześniej podana już data 01.09.2016.
mazury.info.pl - 2016-07-24, 15:50

Żegluga po płytkim kanale wielu żeglarzom sprawia problemy.
Globus - 2016-07-24, 19:13

Tydzień temu płynąłem i było jak zawsze. :mrgreen:
extant - 2016-07-25, 10:30

Rozmawiałem telefonicznie z RZGW w Giżycku, zamknięcie kanału Niegocińskiego nadal jest planowe od 01.09.2016.


ps: ... no i nie ma przebacz, 16 września będę musiał "przeprosić się" z kanałem Giżyckim/Łuczańskim. :-/

taras - 2016-07-25, 19:46

Największy problem mają ci którzy znają tylko dwie pozycje miecza, albo całkiem w dół albo cały do góry, ja dzisiaj przechodziłem tradycyjnie bez stresów
Luke - 2016-07-25, 21:52

taras napisał/a:
Największy problem mają ci którzy znają tylko dwie pozycje miecza, albo całkiem w dół albo cały do góry, ja dzisiaj przechodziłem tradycyjnie bez stresów

Problemem w tym kanale nie jest miecz, tylko ster :) Ja mam długą płetwę i niestety przy podniesionej płetwie, po pierwsze sterowanie jest bardzo utrudnione, a po drugie sterowanie podniesioną płetwą generuje bardzo duże obciążenia jarzma... Oczywiście da się, ale co się nakląłem płynąc 2 tygodnie temu, to moje :)

axa_man - 2016-07-26, 12:01

Luke napisał/a:
taras napisał/a:
Największy problem mają ci którzy znają tylko dwie pozycje miecza, albo całkiem w dół albo cały do góry, ja dzisiaj przechodziłem tradycyjnie bez stresów

Problemem w tym kanale nie jest miecz, tylko ster :) Ja mam długą płetwę i niestety przy podniesionej płetwie, po pierwsze sterowanie jest bardzo utrudnione, a po drugie sterowanie podniesioną płetwą generuje bardzo duże obciążenia jarzma... Oczywiście da się, ale co się nakląłem płynąc 2 tygodnie temu, to moje :)



Jeśli nie masz skrętnego silnika to faktycznie ster idzie ciężko. Tak czy inaczej, nawet przy wyłożonym sterze nie mam raczej dużych problemów, są tylko dwa zakręty i ten sławetny przy porcie Netta. Resztę się płynie prosto więc tylko ster utrzymać równo trzeba.

extant - 2016-07-26, 15:16

Dyskusję o urządzeniach sterowych (jarzmo, płetwa sterowa) wydzielono do nowego wątku -> http://forum.mazury.info....p=236202#236202
funyo - 2016-10-02, 21:49

Kanał Niegociński od wczoraj tj. 01.10.2016 został oficjalnie zamknięty dla ruchu. Na główkach pojawiły się tablice "zakaz ruchu", zniknęły także boje szlakowe wiodące do kanału.
W samym kanale na razie jeszcze nic się nie dzieje.

Rafał1960 - 2016-10-02, 23:51

Ciekawe, co konkretnie będzie remontowane?
Zna ktoś przetargową SIWZ?
Dadzą tylko nowe lustra koło Pięknej Góry, czy może pogłębią kanał i umocnią brzegi

funyo - 2016-10-03, 00:22

Ponoć remont ma objąć poszerzenie i pogłębienie całego kanału + dodatkowe poszerzenia przy moście drogowym i betonowe opaski wzdłuż całości, wzorem kanału Kula.
Co do kanału Piękna Góra - on również ma być pogłębiony, zaś zakręt pod mostem złagodzony przez zmianę konstrukcji mostu i prawie dwukrotne wydłużenie przęsła.

mazury.info.pl - 2016-10-03, 00:30

Rafał1960 napisał/a:
Ciekawe, co konkretnie będzie remontowane?
Zna ktoś przetargową SIWZ?
Dadzą tylko nowe lustra koło Pięknej Góry, czy może pogłębią kanał i umocnią brzegi


Był na forum film z prezentacji RZGW. Kanał będzie wyremontowany podobnie jak Kanał Kula (szeroki, głęboki, nabrzeża w "larsenach" + betonowe opaski (o ile pamiętam głębokość kanału 1,3m przy brzegu przy najniższym poziomie wody)

mazury.info.pl - 2016-10-03, 01:28

O inwestycjach na szlaku.
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=15203

Oglądać od 57 minuty.

Wojtasss75 - 2016-10-05, 18:25

W sobotę przepływałem kanałem ze Strandy na Regaty Czesława i nawet nie zwróciłem uwagi na tabliczki...;)Wody jest sporo nie tak jak w zeszłym roku.
extant - 2016-10-05, 18:35

Wojtasss75 napisał/a:
... i nawet nie zwróciłem uwagi na tabliczki...;)

:lol: :lol: :lol:

Wojtasss75 - 2016-10-05, 20:05

extant napisał/a:
Wojtasss75 napisał/a:
... i nawet nie zwróciłem uwagi na tabliczki...;)

:lol: :lol: :lol:

Ale nie tylko ja.Ruch był spory..;)

extant - 2016-10-05, 20:08

... myślę, że pewnie będzie już tak... do oporu ! :mrgreen: :lol:
Wojtasss75 - 2016-10-05, 20:12

Nie wiedziałem że łuczański jest otwarty,a był.Żadnych informacji na stronie z godz otwarcia mostu nie było,,,,,
forfiter - 2016-10-25, 19:03

Czy ktoś orientuje się może czy da się aktualnie przepłynąć?
extant - 2016-10-26, 08:00

W ostatnią niedzielę w temacie "Skuterowe wycieczki - sezon 2016" Paweł napisał ->
funyo napisał/a:
... Na Kanale Niegocińskim od strony Tajt rozpoczęły się już prace związane z przebudową, na brzegach są rozstawione kontenery mieszkalne, stoją też koparki, a na wodzie ustawione są pływające pomosty...

... więc z przepłynięciem kanałem Niegociński chyba może być już jakiś problem. :-/

familiant - 2016-10-26, 11:05

dzisiaj godz.10:30 na kanale od strony Tajt pracuje koparka
funyo - 2016-10-28, 00:23

Prace na kanale idą pełną parą...ale tylko od strony Tajt. Na pewno nie da się kanałem przepłynąć - tuż za obszarem robót kanał jest zagrodzony.
MirekMors - 2016-10-28, 09:29

Bez przesady - to tylko linka do przeciągnięcia barki na drugi brzeg. My ze śfagrem nie takie przeszkody pokonywaliśmy :->
funyo - 2016-10-28, 10:29

To co, mają zasieki postawić, żeby głupie pomysły do głowy nie wpadały? :roll:
Sławek - 2016-10-28, 10:38

Kanał jest obecnie terenem budowy, więc jest zamknięty dla żeglugi, o czym świadczy tablica informująca o jego zamknięciu. Są tam tez przerzucone prowizoryczne linię energetyczne, czy raczej kable, będą pracowały koparki ulokowane na pontonach zakotwiczonych na kanale.
Pływacie wbrew prawu na własną odpowiedzialność.
jak się komuś cos stanie to potem będą pretensje do wykonawców ,że to nie było należycie zabezpieczone.

Sławek

MirekMors - 2016-10-28, 11:23

Gdy 1.11 zamkną most obrotowy nie będzie jak się przeprawić z północnych na południowe. Dlatego lepsza taka lina niż zasieki.
Piotr Lewandowski - 2016-10-28, 11:24

Sławek napisał/a:
Kanał jest obecnie terenem budowy, więc jest zamknięty dla żeglugi, o czym świadczy tablica informująca o jego zamknięciu.
Teraz to pływał w pobliżu świadomy użytkownik. tzw. "jaja" to się zaczną w sezonie ;-)
Sławek - 2016-10-28, 11:38

MirekMors napisał/a:
Gdy 1.11 zamkną most obrotowy nie będzie jak się przeprawić z północnych na południowe. Dlatego lepsza taka lina niż zasieki.


Co prawda listopad to już grubo po sezonie, nie mniej są i pasjonaci pływania nawet w grudniu. Dlatego nic by się nie stało gdyby most obrotowy od listopada do czasu zamarznięcia akwenów był otwierany raz dziennie ( według mnie dla tej ilości jachtów wystarczyłoby 15 min. ).

Interpelacja na sesji rady ?


Sławek

extant - 2016-10-28, 11:38

Piotr Lewandowski napisał/a:
... "jaja" to się zaczną w sezonie ;-)

... niechybnie :-/

Rafał1960 - 2016-10-28, 21:17

MirekMors napisał/a:
Bez przesady - to tylko linka do przeciągnięcia barki na drugi brzeg. My ze śfagrem nie takie przeszkody pokonywaliśmy :->

Jaka linka?
To siata na ryby. :lol: Przy okazji remontu coś wpadnie.
Na głodnego kiepsko się robi.

mazury.info.pl - 2016-10-30, 14:50

W poprzek kanału rozciągnięte są dwie liny. Na upartego da się przepłynąć... nielegalnie. Po drodze jest powalone przez bobry drzewo.
mazury.info.pl - 2016-10-30, 14:56

Na czas remontu rozważane są różne opcje ruchu w kanale Łuczańskim. Począwszy od dodatkowej "nocnej" przeprawy, po zamontowanie świateł u wlotu kanału i puszczania ruch jednokierunkowo - w jednym kierunku o określonej godzinie, naprzemiennie. Przed wejściami do kanału miałyby wówczas być utworzone "redy" do oczekiwania.

Z kanału Łuczańskiego korzysta w sezonie do 35.000 jachtów i łodzi. Po zamknięciu kanału - ruch się zwiększy.

extant - 2016-10-30, 17:22

mazury.info.pl napisał/a:
... po zamontowanie świateł u wlotu kanału i puszczania ruch jednokierunkowo - w jednym kierunku o określonej godzinie, naprzemiennie. Przed wejściami do kanału miałyby wówczas być utworzone "redy" do oczekiwania...

Moim zdaniem naprzemienny ruch jednokierunkowy na całym kanale sterowany światłami na wejściach do kanału to zły pomysł, bo znacznie ograniczający przepustowość kanału. :-/

Sławek - 2016-10-30, 19:00

Ruch jednostronny na całym kanale nie sprawdzi się. Efektem będzie jedynie większe kolejki i dłużej otwarty most obrotowy.

Sławek

mazury.info.pl - 2016-10-30, 21:59

Chodziło o to, że nie wszyscy oczekujący mieszczą się w czasie przeznaczonym na otwarcie mostu i muszą czekać na kolejne otwarcie. Powodem jest "guzdranie się" niektórych załóg przepływających z minimalną prędkością. Gdyby most był otwierany dla jednego kierunku - ruch byłby płynny.

W tym miejscu kolejny apel do żeglarzy, żeby nie tamowali ruchu w kanale płynąc "od niechcenia" z prędkością ok.3-4km/h. To przez nich inni muszą czekać kolejną godzinę.

extant - 2016-10-31, 07:48

mazury.info.pl napisał/a:
Chodziło o to, że nie wszyscy oczekujący mieszczą się w czasie przeznaczonym na otwarcie mostu i muszą czekać na kolejne otwarcie...

Przy południowym wejściu do kanału "reda" i światła mają jeszcze jakiś sens, natomiast przy północnym wejściu nie mają żadnego sensu.

mazury.info.pl napisał/a:
Gdyby most był otwierany dla jednego kierunku - ruch byłby płynny.

Most jest naprzemiennie otwierany dla jednego kierunku... i ruch wcale nie jest płynny, a postawienie świateł przy obu wejściach do kanału tej płynności i przepustowości nie poprawi, a tylko pogorszy.

MirekMors - 2016-10-31, 08:29

1. Zmiana świateł wymusza co najmniej półgodzinną przerwę - tyle potrzebuje ostatni jacht na przepłynięcie kanałów.
2. Na guzdrających nie ma rady - przecież ONI są na ulropie
3. Czy postawienie mostu saperskiego to taki wielki problem dla Giżycka, w którym jest ważna jednostka wojskowa ? Warszawa (HGW) szybciej wybudowała nowy most niż rajcy podejmą jakąś decyzję...
Pomysł z wyłączeniem mostu obrotowego a nad nim most saperski wydaje mi się świetny.

pough - 2016-10-31, 08:35

MirekMors napisał/a:
1. Zmiana świateł wymusza co najmniej półgodzinną przerwę - tyle potrzebuje ostatni jacht na przepłynięcie kanałów.
2. Na guzdrających nie ma rady - przecież ONI są na ulropie
3. Czy postawienie mostu saperskiego to taki wielki problem dla Giżycka, w którym jest ważna jednostka wojskowa ? Warszawa (HGW) szybciej wybudowała nowy most niż rajcy podejmą jakąś decyzję...
Pomysł z wyłączeniem mostu obrotowego a nad nim most saperski wydaje mi się świetny.

Dobre wypunktowanie z którym się zgadzam...
Pomysł z wyłączeniem mostu obrotowego a nad nim most saperski wydaje mi się świetny., to zdecydowanie najlepszy pomysł IMHO...

zenek - 2016-10-31, 08:44

MirekMors napisał/a:
Pomysł z wyłączeniem mostu obrotowego a nad nim most saperski wydaje mi się świetny.
Bo to jest jedyne racjonalne rozwiązanie ruchu wodnego na Kanale Łuczańskim podczas remontu Kanału Niegocińskiego.
Jakieś redy, ruch wahadłowy? Kto wpadł na takie kretyńskie pomysły :shock: ? Reda w zatoce Tracz? Już to widzę-setka jachtów pływająca przed Strandą w oczekiwaniu na wejście do kanału i kolejna setka, która właśnie z kanału wypływa! Kabaret wielokrotnie lepszy niż na Guziance zapewniony :lol: !

Ruch na kanale odbywa się z prędkością ok. 6km/h. Ruch aut jeżeli jest gdzieś wahadło z prędkością ok. 50 km/h, czyli 8 razy szybciej. Kanał ma ok. 2 km długości. Przy prędkości jachtów na nim, to tak jakby ruch wahadłowy na jakiejś drodze ustanowić na odcinku 16km! Wyobrażacie sobie jakie byłyby korki :lol: ?

Sławek - 2016-10-31, 08:44

Mirku postawienia mostu saperskiego nie jest żadnym problemem. Problemem jest natomiast jego wysokość, tak aby duże jachty zarówno motorowe jak i żaglowe oraz statki białej floty mogły się pod nim zmieścić. Właściwie to nie wysokość jest problemem ale najazdy, most przecież nie może wisieć w powietrzu.

Co do ruchu jednokierunkowego to zgoda. Ruch mimo wszystko odbywałby się szybciej na dotychczasowych warunkach. W sumie tempo przepływania przez otwarty most się nie zmieni bo i teraz jest tam ruch jednostronny.

Poza tym to oprócz statków białej floty to wszyscy żeglarze są na urlopie i warto o tym pamiętać zamiast niepotrzebnie podnosić sobie na urlopie ciśnienie.

Sławek

zenek - 2016-10-31, 08:47

Sławek napisał/a:
Problemem jest natomiast jego wysokość, tak aby duże jachty zarówno motorowe jak i żaglowe oraz statki białej floty mogły się pod nim zmieścić. Właściwie to nie wysokość jest problemem ale najazdy, most przecież nie może wisieć w powietrzu.
To żaden problem, Sławku! Taki most nad kanałem był przez wiele lat (1985r. - 1993r) jak był nieczynny most obrotowy!
Sławek - 2016-10-31, 08:56

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Problemem jest natomiast jego wysokość, tak aby duże jachty zarówno motorowe jak i żaglowe oraz statki białej floty mogły się pod nim zmieścić. Właściwie to nie wysokość jest problemem ale najazdy, most przecież nie może wisieć w powietrzu.
To żaden problem, Sławku! Taki most nad kanałem był przez wiele lat (1985r. - 1993r) jak był nieczynny most obrotowy!


Wiem bo sam pod nim przepływałem. Tylko jaki miał prześwit, bo od tego czasu jachty nam urosły do góry.


Sławek

zenek - 2016-10-31, 09:00

Sławek napisał/a:
Wiem bo sam pod nim przepływałem. Tylko jaki miał prześwit, bo od tego czasu jachty nam urosły do góry.
Sławku nikt nie będzie projektował i budował mostu pod kątem jakiejś wypasionej motorówki. A statki pasażerskie są te same co w latach 80-tych. jak wtedy się mieściły, to i teraz się zmieszczą.
Sławek - 2016-10-31, 09:03

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Wiem bo sam pod nim przepływałem. Tylko jaki miał prześwit, bo od tego czasu jachty nam urosły do góry.
Sławku nikt nie będzie projektował i budował mostu pod kątem jakiejś wypasionej motorówki. A statki pasażerskie są te same co w latach 80-tych. jak wtedy się mieściły, to i teraz się zmieszczą.


Jeżeli biała flota by się zmieściła i większość koromyseł to nie ma sprawy. Tak pytam bo w miejscu mostu obrotowego brzegi są niskie a pod zamkniętym mostem obrotowym to jedynie pewnie tylko Orin przepłynie.

http://fotoforum.gazeta.p...V0hOO9xGJQB.jpg

http://mazury.info.pl/atr...zycko/most0.jpg

Wrzucam zdjęcie mostu abyśmy mogli dalej dyskutować

Jest jeszcze jedna sprawa, most to most nawet tymczasowy. Zanim uzyska się wszelakie zgody i uzgodnienia, pozwolenia, wyłoni wykonawcę to Kanał Niegociński zostanie już wyremontowany ;-)

I jaki radny zgodzi się na wyrzucenie kasy na jednoroczny most. Radnych nie wybierają turyści ale miejscowi.

Sławek

Pajki - 2016-10-31, 10:02

Sławek napisał/a:
pod zamkniętym mostem obrotowym to jedynie pewnie Orion przepłynie.
Sławek


Oj nie tylko... 8-)
Zdarzyło mi się ze dwa razy pokonywać zamknięty dla żeglugi most obrotowy. Spark przechodzi, tylko trzeba maszt w rękach trzymać, bo na stojaku już za wysoko... :-P

mazury.info.pl - 2016-10-31, 10:24

Wojsko w ramach ćwiczeń chciało postawić most drogowy (drewniany) obok sklepu żeglarskiego Multisat. Niestety konstrukcja ograniczyłaby szerokość kanału, co jest niedopuszcxzalne ze względów "dofinansowania unijnego" remontu kładki dla pieszych w tej samej lokalizacji.

Ruch naprzemienny nie odbywałby się podczas tej samej "sesji" otwarcia mostu, tylko np. o 12:00 jachty płyną z południa na północ, a o 14:00 odwrotnie.

Na zat. Tracz obok jednostki wojskowej, pomiędzy COS, a wejściem do kanału jest sporo miejsca na "redę".

Pomysły są "rzucane" podczas dyskusji urzędników i osób zainteresowanych.

Most saperski nad obrotowym zabytkiem nie przejdzie.

zenek - 2016-10-31, 10:33

mazury.info.pl napisał/a:
Most saperski nad obrotowym zabytkiem nie przejdzie.
Zbyszku jakieś uzasadnienie? Trzydzieści lat temu przeszedł, to dlaczego teraz nie przejdzie?
Luke - 2016-10-31, 10:39

Sławek napisał/a:
zenek napisał/a:
To żaden problem, Sławku! Taki most nad kanałem był przez wiele lat (1985r. - 1993r) jak był nieczynny most obrotowy!


Wiem bo sam pod nim przepływałem. Tylko jaki miał prześwit, bo od tego czasu jachty nam urosły do góry.


Sławek

Prześwit miał "normalny", taki że statki przepływały.

funyo - 2016-10-31, 10:54

zenek napisał/a:
Zbyszku jakieś uzasadnienie? Trzydzieści lat temu przeszedł, to dlaczego teraz nie przejdzie?

Bo zmieniły się nieco "warunki brzegowe"?
Garbaty most sprzed lat sięgał kilkadziesiąt metrów wgłąb lądu z każdej strony, zamykając całkowicie ulicę Nadbrzeżną i zasłaniając budynki w pobliżu kanału. Wtedy nie była z tym problemu, ale dziś są tu "wzięte" restauracje, deptak/promenada wzdłuż kanału wraz ze ścieżką rowerową no i hotel "Zamek" po drugiej stronie. Raczej głupio byłoby robić dobrze jednej grupie turytów kosztem drugiej grupy...

greg - 2016-10-31, 11:01

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Problemem jest natomiast jego wysokość, tak aby duże jachty zarówno motorowe jak i żaglowe oraz statki białej floty mogły się pod nim zmieścić. Właściwie to nie wysokość jest problemem ale najazdy, most przecież nie może wisieć w powietrzu.
To żaden problem, Sławku! Taki most nad kanałem był przez wiele lat (1985r. - 1993r) jak był nieczynny most obrotowy!

Ale zniknie jedna z głównych atrakcji Giżycka - ręczne otwieranie i zamykanie mostu :-(

Luke - 2016-10-31, 11:04

funyo napisał/a:

Garbaty most sprzed lat sięgał kilkadziesiąt metrów wgłąb lądu z każdej strony, zamykając całkowicie ulicę Nadbrzeżną i zasłaniając budynki w pobliżu kanału.

Ma ktoś może jakieś zdjęcia tego prowizorycznego mostu? Ja go dobrze pamiętam, ale nie przypominam sobie, żeby ten "garb" sięgał tak daleko wgłąb...

greg - 2016-10-31, 11:08

MirekMors napisał/a:
...Warszawa (HGW) szybciej wybudowała nowy most niż rajcy podejmą jakąś decyzję...

:shock: :shock: :shock: trochę popłynąłeś z tą szybkością

zenek - 2016-10-31, 11:08

Zgoda Panowie, ale przecież ten most saperski byłby jedynie mostem tymczasowym na rok na czas remontu Kanału Niegocińskiego, a nie na stałe.
Jeden rok Giżycko bez swojej atrakcji w postaci mostu obrotowego jakoś przeżyje.

Sławek - 2016-10-31, 11:23

zenek napisał/a:
Zgoda Panowie, ale przecież ten most saperski byłby jedynie mostem tymczasowym na rok na czas remontu Kanału Niegocińskiego, a nie na stałe.
Jeden rok Giżycko bez swojej atrakcji w postaci mostu obrotowego jakoś przeżyje.


Zgoda Zenku tylko jak już tu napisano taki most musiałby mieć prześwit tak ok 3 m większy od obecnego, a to znaczy że trzeba by wybudować najazdy z dwóch stron . To z kolei utrudni komunikację drogową wokół mostu.


Sławek

Luke - 2016-10-31, 11:30

Sławek napisał/a:


Zgoda Zenku tylko jak już tu napisano taki most musiałby mieć prześwit tak ok 3 m większy od obecnego, a to znaczy że trzeba by wybudować najazdy z dwóch stron . To z kolei utrudni komunikację drogową wokół mostu.


Sławek

Ja tam widzę jedyną zmianę taką, że u. Nadbrzeżna stała by się na pewien czas ślepą uliczką. I tyle. Innych utrudnień nie widzę.

zenek - 2016-10-31, 11:56

Sławku Luke już Ci odpowiedział. Jedna ulica będzie tymczasowo ślepa i może trochę stracą ze dwie knajpki ulokowane tuz przy moście. To wszystko.
Rozwiązanie z mostem saperskim w tym miejscu już było i nie ma co tworzyć sztucznych problemów. To najlepsze rozwiązanie na czas remontu starego kanału.
A jak tego rozwiązania nie będzie, to niech Zbyszek już zakłada w kilku miejscach kamery. Będzie na co popatrzeć :mrgreen: !

Sławek - 2016-10-31, 12:07

Zenku , czy jednak opłaca się budować most na jeden sezon. gdyby to była konstrukcja na zasadzie belki swobodnej podpartej to ok. taki most można by tanio wykonać nawet w ramach saperskich ćwiczeń . Ale w tym wypadku most musiałby być usytuowany nad mostem obrotowym, o konstrukcji łuku i stalowym przęśle . Nie dałoby rady oprzeć go o istniejące przyczółki. Jednak tamten most istniał 8 lat. takiego mostu to Ci wojsko za free nie zbuduje. taki most musiałby mieć wszelkie pozwolenia i uzgodnienia, zarezerwowana kasę w budżecie miasta no i przetarg na wykonawcę.
I rzecz najważniejsza aby mógł powstać to już teraz powinna się zacząć jego budowa.

Sławek

Luke - 2016-10-31, 12:07

zenek napisał/a:
Sławku Luke już Ci odpowiedział. Jedna ulica będzie tymczasowo ślepa i może trochę stracą ze dwie knajpki ulokowane tuz przy moście. To wszystko.
Rozwiązanie z mostem saperskim w tym miejscu już było i nie ma co tworzyć sztucznych problemów. To najlepsze rozwiązanie na czas remontu starego kanału.
A jak tego rozwiązania nie będzie, to niech Zbyszek już zakłada w kilku miejscach kamery. Będzie na co popatrzeć :mrgreen: !

Inna sprawa, że ja nie przewiduję jakiegoś armagedonu w przyszłym sezonie, po zamknięciu Niegocińskiego... Moim zdaniem główny ruch szedł przez Łuczański i najwyżej będzie TROCHĘ większy. Przecież niektórzy żeglarze nawet nie wiedzą o istnieniu drugiego kanału... No ale pożyjemy - zobaczymy :)

funyo - 2016-10-31, 12:17

zenek napisał/a:
...Jedna ulica będzie tymczasowo ślepa i może trochę stracą ze dwie knajpki ulokowane tuz przy moście. To wszystko.

Ciekawe, czy tak spokojnie byś to mówił, gdybyś to Ty był właścicielem jednej z tych "knajpek"? A co z hotelem, którego wjazdy z pewnością kolidowałyby z taką przeprawą? Też może "trochę stracić"?
Zenku, trochę wyobraźni. Dlaczego ktoś ma tracić, żebyś Ty mógł zyskać godzinę czy dwie?
Cytat:
...niech Zbyszek już zakłada w kilku miejscach kamery. Będzie na co popatrzeć :mrgreen: !

Jak napisał Luke - chyba nie ma co spodziewać się jakiegoś armagedonu. Co bardziej przewidywalni nie będą pchać się z południa na północ i odwrotnie w czasie swoich rejsów.

extant - 2016-10-31, 12:27

Luke napisał/a:
... Przecież niektórzy żeglarze nawet nie wiedzą o istnieniu drugiego kanału... No ale pożyjemy - zobaczymy :)

... Przecież niektórzy żeglarze od lat nie korzystali z kanału Łuczańskiego/Giżyckiego...
No ale pożyjemy - zobaczymy :) ... myślę, że w szczycie sezonu letniego niestety będą problemy. :-/

mazury.info.pl - 2016-10-31, 13:40

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Most saperski nad obrotowym zabytkiem nie przejdzie.
Zbyszku jakieś uzasadnienie? Trzydzieści lat temu przeszedł, to dlaczego teraz nie przejdzie?


Część uzasadnień (racjonalnych) podał funyo. Podstawowym jest brak zgody "konserwatora" zabytków (urząd, który moim zdaniem powinien być zlikwidowany jako niepotrzebny i szkodliwy).

30 lat temu most obrotowy był nieczynny z powodu awarii, obecnie funkcjonuje i jest w dobrym stanie.

mazury.info.pl - 2016-10-31, 13:42

zenek napisał/a:
Sławku Luke już Ci odpowiedział. Jedna ulica będzie tymczasowo ślepa i może trochę stracą ze dwie knajpki ulokowane tuz przy moście. To wszystko.
Rozwiązanie z mostem saperskim w tym miejscu już było i nie ma co tworzyć sztucznych problemów. To najlepsze rozwiązanie na czas remontu starego kanału.
A jak tego rozwiązania nie będzie, to niech Zbyszek już zakłada w kilku miejscach kamery. Będzie na co popatrzeć :mrgreen: !


Zenku. Most tymczasowy był planowany 200m dalej na przedłużeniu ul. Łuczańskiej (tam, gdzie mieści się siedziba Urzędu Żeglugi). Niestety ze względów innych budowa bezpłatnego mostu rpzez wojsko nie wchodzi w rachubę.

Sławek - 2016-10-31, 14:01

mazury.info.pl napisał/a:
zenek napisał/a:
Sławku Luke już Ci odpowiedział. Jedna ulica będzie tymczasowo ślepa i może trochę stracą ze dwie knajpki ulokowane tuz przy moście. To wszystko.
Rozwiązanie z mostem saperskim w tym miejscu już było i nie ma co tworzyć sztucznych problemów. To najlepsze rozwiązanie na czas remontu starego kanału.
A jak tego rozwiązania nie będzie, to niech Zbyszek już zakłada w kilku miejscach kamery. Będzie na co popatrzeć :mrgreen: !


Zenku. Most tymczasowy był planowany 200m dalej na przedłużeniu ul. Łuczańskiej (tam, gdzie mieści się siedziba Urzędu Żeglugi). Niestety ze względów innych budowa bezpłatnego mostu rpzez wojsko nie wchodzi w rachubę.


Taki tymczasowy most mógłby powstać pod warunkiem ,że gwarantowałby odpowiedni prześwit. jednak nie powstanie i w zasadzie dyskusja jest jałowa.

Wszystkim żeglarzom jeszcze raz przypominam. Koledzy jesteście na urlopie, nie w pracy. A oczekiwanie na wodzie na otwarcie mostu i tak jest o niebo przyjemniejsze niż stanie w korku na trasie.

Sławek

zenek - 2016-10-31, 14:08

Sławek napisał/a:
Wszystkim żeglarzom jeszcze raz przypominam. Koledzy jesteście na urlopie, nie w pracy. A oczekiwanie na wodzie na otwarcie mostu i tak jest o niebo przyjemniejsze niż stanie w korku na trasie.
Sławku wybacz, ale na urlopie wolę robić to na co mam ochotę, a nie to do czego jestem zmuszony. Dla mnie sprawa jest prosta-omijać Giżycko w przyszłym roku i po sprawie.
Sławek - 2016-10-31, 14:18

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Wszystkim żeglarzom jeszcze raz przypominam. Koledzy jesteście na urlopie, nie w pracy. A oczekiwanie na wodzie na otwarcie mostu i tak jest o niebo przyjemniejsze niż stanie w korku na trasie.
Sławku wybacz, ale na urlopie wolę robić to na co mam ochotę, a nie to do czego jestem zmuszony. Dla mnie sprawa jest prosta-omijać Giżycko w przyszłym roku i po sprawie.


I tu Zenku trafiłeś w sedno. Nikt Ciebie nie zmusza i nie zmusi do przepłynięcia niechcianego kanału. W ogóle możesz zrezygnować z WJM. Zatoka Pucka, Gdańska, Zalew Szczeciński czekają na Ciebie.

Sławek

zenek - 2016-10-31, 14:30

funyo napisał/a:
Ciekawe, czy tak spokojnie byś to mówił, gdybyś to Ty był właścicielem jednej z tych "knajpek"? A co z hotelem, którego wjazdy z pewnością kolidowałyby z taką przeprawą? Też może "trochę stracić"?
Zenku, trochę wyobraźni. Dlaczego ktoś ma tracić, żebyś Ty mógł zyskać godzinę czy dwie?
Paweł a cóż to za argumenty? Nieraz przebudowywane i remontowane są ulice i nie ma dostępu do ulokowanych na nich knajpek czy sklepów. Trudno, jak nie zarobią dwie knajpki przy moście, to zarobią więcej inne. Interes dwóch restauratorów ma być stawiany ponad potrzeby tysięcy użytkowników kanału :shock: ?
A z wjazdem do hotelu nie byłoby żadnego problemu. Wjazd na jego parking jest od ulicy Św. Brunona.
funyo napisał/a:
Jak napisał Luke - chyba nie ma co spodziewać się jakiegoś armagedonu. Co bardziej przewidywalni nie będą pchać się z południa na północ i odwrotnie w czasie swoich rejsów.
Czy będą problemy czy nie, to czas pokaże. Nie zamierzam walczyć o jakiś tymczasowy most. Uważam, że jest to rozwiązanie racjonalne i najlepsze zarówno dla użytkowników kanału jak i komunikacji w mieście, a reszta w rękach władz miasta. Tyle, że jak sobie przypominam dyskusję o Ekomarinie i tą, to odnoszę wrażenie, że turyści wodni są jakimś notorycznym problemem dla Giżycka. Ciągle coś by chcieli i ciągle im mało :-P !
Sam nie pamiętam kiedy korzystałem z Kanału Łuczańskiego, zawsze pływałem Niegocińskim. Tak więc przyszły rok bez przeprawy z Niegocina na Kisajno przeżyję, a później wrócę na wyremontowany kanał i nie będzie mnie kompletnie interesowało jak rozwiązano ruch na Kanale Łuczańskim.

zenek - 2016-10-31, 14:32

Sławek napisał/a:
I tu Zenku trafiłeś w sedno. Nikt Ciebie nie zmusza i nie zmusi do przepłynięcia niechcianego kanału. W ogóle możesz zrezygnować z WJM. Zatoka Pucka, Gdańska, Zalew Szczeciński czekają na Ciebie.
A, znaczy się Sławku chcesz mnie wywabić z Mazur :mrgreen: ? Może to i jakaś myśl :-D !
Sławek - 2016-10-31, 14:38

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
I tu Zenku trafiłeś w sedno. Nikt Ciebie nie zmusza i nie zmusi do przepłynięcia niechcianego kanału. W ogóle możesz zrezygnować z WJM. Zatoka Pucka, Gdańska, Zalew Szczeciński czekają na Ciebie.
A, znaczy się Sławku chcesz mnie wywabić z Mazur :mrgreen: ? Może to i jakaś myśl :-D !


Skoro Zenku jak sam napisałeś nie lubisz Kanału Łuczańskiego to jest to doskonała okazja do poznania innych akwenów. Po wyremontowaniu Kanału Niegocińskiego wrócisz.

Sławek

mazury.info.pl - 2016-10-31, 15:08

zenek napisał/a:
Nie zamierzam walczyć o jakiś tymczasowy most. Uważam, że jest to rozwiązanie racjonalne i najlepsze zarówno dla użytkowników kanału jak i komunikacji w mieście, a reszta w rękach władz miasta. Tyle, że jak sobie przypominam dyskusję o Ekomarinie i tą, to odnoszę wrażenie, że turyści wodni są jakimś notorycznym problemem dla Giżycka. Ciągle coś by chcieli i ciągle im mało :-P !


Zenku. Po pierwsze urzędnik w demokracji nie jest żadną władzą. Jeżeli czujesz się w jakiś sposób "poddanym", to serdecznie współczuję :-P

Po drugie pod koniec ubiegłego tygodnia odbyła się w Giżycku debata na temat dalszego rozwoju miasta. Pewien architekt utyskujący na brak zainteresowania urzędników branżą budowlaną przedstawił oficjalne dane, z których wynika (na podstawie deklarowanego PKD), że firmy związane z obsługą turystów oraz gastronomią w Giżycku nie przekraczają 5% wszystkich firm zarejestrowanych w mieście. Firmy z branży budowlanej stanowią 10%, a największym pracodawcą w mieście jest wojsko i szeroko pojęta budżetówka.

Nie dziw się zatem, że dla większości mieszkańców Giżycka (w większości z resztą już na emeryturze - najczęściej mundurowej) turyści, w szczególności wodni, to nadal "stonka". Całe szczęście czasy się zmieniły, i półki sklepowe w Biedabronkach są uzupełniane na bieżąco, więc miejscowi na stonkę aż tak bardzo nie narzekają. :lol: :-P

Podobnych głosów, że należy zmienić priorytety rozwoju - przestać dopieszczać turystów, a zająć się potrzebami mieszkańców jest w mieście coraz więcej. Demokracja. 8-)

mazury.info.pl - 2016-10-31, 15:11

Dla zainteresowanych:

funyo - 2016-10-31, 15:45

zenek napisał/a:
Paweł a cóż to za argumenty? Nieraz przebudowywane i remontowane są ulice i nie ma dostępu do ulokowanych na nich knajpek czy sklepów. Trudno, jak nie zarobią dwie knajpki przy moście, to zarobią więcej inne. Interes dwóch restauratorów ma być stawiany ponad potrzeby tysięcy użytkowników kanału :shock: ?
A z wjazdem do hotelu nie byłoby żadnego problemu. Wjazd na jego parking jest od ulicy Św. Brunona.

Zenku, porównujesz dwie różne sytuacje. Co innego, kiedy konieczny remont chodnika czy ulicy utrudnia dostęp do jakiegoś lokalu - potem jego właściciel będzie miał większą korzyść z lokalizacji przy wyremontowanej ulicy. Więc, chcąc mieć lepiej, trzeba trochę pocierpieć. W przypadku tu omawianym, żaden remont okolicznej infrastruktury nie jest konieczny. Przypomnę, że remontowany jest kanał Niegociński, a nie Łuczański. Ten ostatni zachowuje pełną funkcjonalność zarówno od strony wody, jak i lądu. Remont wymaga odrobiny zrozumienia i poświęcenia ze strony żeglarzy - jeśli w przyszłości chcą mieć lepiej, teraz muszą nieco pocierpieć, a nie przerzucać to "cierpienie" na innych.
I, tak, uważam, że w tym przypadku interes dwóch restauratorów jest ważniejszy od wygody (a nie potrzeb) żeglarzy - dla nich to może być kwestia być albo nie być, dla Ciebie co najwyżej parę godzin stresu.
Nie masz też racji w kwestii hotelu - oba wjazdy do tego obiektu są od ul. Moniuszki. Od ul. Św. Brunona jest wjazd na parking motelu i do portu.
Cytat:
... Uważam, że jest to rozwiązanie racjonalne i najlepsze zarówno dla użytkowników kanału jak i komunikacji w mieście...

Remont kanału Niegocińskiego w żaden sposób nie wpływa na funkcjonalność kanału Łuczańskiego, ani na komunikację w mieście.
Cytat:
... jak sobie przypominam dyskusję o Ekomarinie i tą, to odnoszę wrażenie, że turyści wodni są jakimś notorycznym problemem dla Giżycka...

Zaczynają być problemem, kiedy ich zachcianki mają być zaspokajane kosztem mieszkańców, czy innych grup turystów.

extant - 2016-10-31, 16:00

mazury.info.pl napisał/a:
... Niestety ze względów innych budowa bezpłatnego mostu przez wojsko nie wchodzi w rachubę.

W takim wypadku, kosztowna budowa tymczasowego mostu, który użyteczny byłby bardzo krótko (w 2018 roku ma ruszyć budowa nowego, stałego mostu) byłaby z punktu widzenia interesu lokalnej społeczności całkowicie nieuzasadniona i błędna ekonomicznie.
Pozostają zatem jedynie, lepsze lub gorsze, rozwiązania natury "organizacyjnej"...

zenek - 2016-10-31, 16:15

Paweł, Zbyszek mnie na prawdę zbytnio nie interesuje jakie rozwiązania zostaną przyjęte w Giżycku na czas remontu starego kanału. Najlepiej nic nie robić, nie będzie żadnych kosztów i problemów :-P !
Zadziwia mnie tylko jedno. Wszystkie miasta w Polsce i na świecie zabiegają o turystów, bo to jest dla nich żyła złota. Tylko w jednym Giżycku turyści są niepożądaną stonką :-P . No na prawdę jestem pod wrażeniem chociażby tego pana architekta od firm budowlanych. Dobrze byłoby aby oprócz ilości porównał jeszcze obroty i zatrudnienie!

zenek - 2016-10-31, 16:48

funyo napisał/a:
I, tak, uważam, że w tym przypadku interes dwóch restauratorów jest ważniejszy od wygody (a nie potrzeb) żeglarzy - dla nich to może być kwestia być albo nie być, dla Ciebie co najwyżej parę godzin stresu.
No więc pozostańmy przy zdaniach odrębnych :-P !
funyo napisał/a:
Nie masz też racji w kwestii hotelu - oba wjazdy do tego obiektu są od ul. Moniuszki. Od ul. Św. Brunona jest wjazd na parking motelu i do portu.
O ile mi wiadomo, to motel należy do hotelu i czy obydwa parkingi nie są połączone? Ale jeżeli nawet wjazd byłby tylko od strony ulicy Moniuszki, to jest niemożliwe aby tak daleko sięgał most by zablokować obydwa wjazdy.
funyo napisał/a:
Remont kanału Niegocińskiego w żaden sposób nie wpływa na funkcjonalność kanału Łuczańskiego, ani na komunikację w mieście.
Miałem na myśli otwarcie na stałe dla ruchu drogowego przeprawy nad kanałem gdyby powstał most saperski w miejscu obrotowego.
funyo napisał/a:
Zaczynają być problemem, kiedy ich zachcianki mają być zaspokajane kosztem mieszkańców, czy innych grup turystów.
Nie ma nic za darmo. Jak miasto chce zarabiać na turystach, to mieszkańcy muszą się pogodzić z ich obecnością i wynikającymi z tego utrudnieniami :-P !
extant - 2016-10-31, 16:51

zenek napisał/a:
... mnie na prawdę zbytnio nie interesuje jakie rozwiązania zostaną przyjęte w Giżycku na czas remontu starego kanału. Najlepiej nic nie robić, nie będzie żadnych kosztów i problemów :-P !

Hmm... a mógłbyś napisać jakie według Ciebie konkretne, wymierne korzyści uzyskałoby Giżycko ze zrobienia czegokolwiek i poniesienia jakichkolwiek kosztów po to tylko, aby zwiększyć przepustowość kanału Łuczańskiego dla wodniaków na czas remontu kanału Niegocińskiego ??

extant - 2016-10-31, 17:06

Cytat:
W ocenie burmistrza Giżycka Wojciecha Iwaszkiewcza latem, w szczycie sezonu żeglarskiego, wodnicy będą musieli się liczyć z tym, że na pokonanie kanału będą potrzebować więcej czasu.

... i tyle w temacie ! :-)

A tym wodniakom, którym szkoda będzie tracić czas na czekanie w Giżycku, nie pozostanie nic innego jak pogodzić się z faktem, że w sezonie 2017 Wielkie Jeziora Mazurskie rozdzielone będą na WJM-północne i WJM-południowe... i oby było to tylko na jeden sezon. ;-)

pako - 2016-10-31, 17:22

Luke napisał/a:
funyo napisał/a:

Garbaty most sprzed lat sięgał kilkadziesiąt metrów wgłąb lądu z każdej strony, zamykając całkowicie ulicę Nadbrzeżną i zasłaniając budynki w pobliżu kanału.

Ma ktoś może jakieś zdjęcia tego prowizorycznego mostu? Ja go dobrze pamiętam, ale nie przypominam sobie, żeby ten "garb" sięgał tak daleko wgłąb...


to chyba ten most

pako - 2016-10-31, 17:27

i jeszcze dwa zdjęcia
funyo - 2016-10-31, 17:59

zenek napisał/a:
...O ile mi wiadomo, to motel należy do hotelu i czy obydwa parkingi nie są połączone? Ale jeżeli nawet wjazd byłby tylko od strony ulicy Moniuszki, to jest niemożliwe aby tak daleko sięgał most by zablokować obydwa wjazdy.

Pierwszy wjazd jest zaraz za szlabanem, drugi ok. 20-30m dalej - obawiam się, że jest jak najbardziej możliwe, aby oba kolidowały z przeprawą.
Cytat:

Miałem na myśli otwarcie na stałe dla ruchu drogowego przeprawy nad kanałem gdyby powstał most saperski w miejscu obrotowego.

Extant wyżej Ci napisał - czemu miasto ma inwestować aż na taką skalę?
Cytat:
... Jak miasto chce zarabiać na turystach, to mieszkańcy muszą się pogodzić z ich obecnością i wynikającymi z tego utrudnieniami :-P !

To oczywiste, ale nie za wszelką cenę - nie wszystkie zachcianki da się spełnić. Poza tym, poza wodniakami Giżycko jest też odwiedzane przez turystów "lądowych", tych na piechotę i tych na rowerach. Szczególnie ci ostatni stają się z roku na rok coraz liczniejsi. A Ty chcesz zamknąć jedną z ładniejszych i popularnych ścieżek rowerowych wzdłuż kanału. Dla własnej wygody.
Zenku, miasto nie ma żadnego interesu ani nie będzie czerpać żadnych korzyści z tak dużej inwestycji, jak most tymczasowy na czas remontu kan. Niegocińskiego. Twoje pretensje są źle zaadresowane, powinny być skierowane raczej do RZGW, jako instytucji odpowiedzialnej za remont. Starasz się tu zdyskredytować miasto i jego włodarzy za coś, co nie jest nawet w ich gestii.

funyo - 2016-10-31, 18:01

Pako - dzięki za zdjęcia! :-D
pako - 2016-10-31, 18:18

funyo napisał/a:
Pako - dzięki za zdjęcia! :-D


znalazłem je na stronie .http://gizycko-lotzen.pl

mazury.info.pl - 2016-10-31, 19:19

Zdjecia nie pochodzą z lat 70-tych, tylko z 80-tych. Ktoś pomylił się o dziesięciolecie. :-P
najmita - 2016-10-31, 19:42

Jednego w Waszej dyskusji nie rozumiem :roll: . Dlaczego w nieczynnym kanale Niegocińskim piszecie o kanale Łuczańskim i na dodatek o moście obrotowym i jeszcze o nieistniejącym moście tymczasowym ... :lol:
zenek - 2016-10-31, 19:50

Andrzeju bo jedynym alternatywnym kanałem dla zamkniętego starego kanału jest Łuczański :-P !
najmita - 2016-10-31, 19:53

zenek napisał/a:
Andrzeju bo jedynym alternatywnym kanałem dla zamkniętego starego kanału jest Łuczański :-P !


A istniejący wątek pod adresem: http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=16194 :?:

zenek - 2016-10-31, 20:14

funyo napisał/a:
Pierwszy wjazd jest zaraz za szlabanem, drugi ok. 20-30m dalej - obawiam się, że jest jak najbardziej możliwe, aby oba kolidowały z przeprawą.
Myślę, że sprawę wjazdu na parking hotelowy bez większego problemu dałoby się połączyć z tymczasowym mostem tak aby ze sobą nie kolidowały.

funyo napisał/a:
Poza tym, poza wodniakami Giżycko jest też odwiedzane przez turystów "lądowych", tych na piechotę i tych na rowerach. Szczególnie ci ostatni stają się z roku na rok coraz liczniejsi. A Ty chcesz zamknąć jedną z ładniejszych i popularnych ścieżek rowerowych wzdłuż kanału. Dla własnej wygody.
Most miałby uniemożliwić przejazd rowerom :shock: ? No może wyszłoby kilkadziesiąt metrów objazdu i to wszystko.
No cóż, ale jeżeli na szlaku WJM będzie się stawiało na turystę rowerowego i pieszego to ok! Zostawmy kanał i most w spokoju!
funyo napisał/a:
Zenku, miasto nie ma żadnego interesu ani nie będzie czerpać żadnych korzyści z tak dużej inwestycji, jak most tymczasowy na czas remontu kan. Niegocińskiego. Twoje pretensje są źle zaadresowane, powinny być skierowane raczej do RZGW, jako instytucji odpowiedzialnej za remont. Starasz się tu zdyskredytować miasto i jego włodarzy za coś, co nie jest nawet w ich gestii.
Paweł nie staram się nikogo zdyskredytować. Podstawowym pytaniem powinno być pytanie o ilość jednostek jakie dziennie poruszały się starym kanałem i na tej podstawie należałoby wyciągać wnioski czy będzie w przyszłym roku problem z ruchem na Kanale Łuczańskim czy nie. Czy takie badanie natężenia ruchu na obydwu kanałach były zrobione? Być może ruch był na tyle mały, że utrudnienia będą niewielkie. Ja posługując się jedynie tym co widziałem pokonując ten kanał uważam, że ruch na nim był znaczny stąd teza, że powinno się usprawnić ruch na Kanale Łuczańskim. Czy zajmie się tym samorząd czy inny urząd to sprawa wtórna. Jedno jest pewne, że będzie bardzo duży opór w przypadku chęci wydłużenia czasów otwarcia mostu obrotowego dla ruchu wodnego. Twierdzę tak na podstawie dyskusji jaka toczyła się na jednej z sesji RM Giżycka dotyczącej ruchu na kanale. Nagranie z niej jest gdzieś na forum.
Można oczywiście nie robić nic i powiedzieć wodniakom, że muszą się liczyć z utrudnieniami. Można spróbować zareagować. Jeżeli wydłużenie czasu otwarcia mostu obrotowego nie wchodzi w grę, to innym pomysłem może być tymczasowy most. Jeżeli i ten pomysł nie, to jaki jest inny?

extant - 2016-10-31, 20:42

zenek napisał/a:
... Jeżeli i ten pomysł nie, to jaki jest inny?

A dlaczego miałby być jakiś inny... no może poza próbą "organizacyjnej" poprawy przepustowości kanału Łuczańskiego dla wodniaków ?? :shock:

Miasto Giżycko nie uzyska żadnych wymiernych korzyści ze zrobienia czegoś konkretnego i poniesienia związanych z tym kosztów tylko i wyłącznie po to, żeby zwiększyć przepustowość kanału Łuczańskiego dla wodniaków na czas remontu kanału Niegocińskiego.

A wodniacy, którzy w szczycie sezonu żeglarskiego będą chcieli/musieli przepłynąć kanałem Łuczański muszą liczyć się z tym, że na pokonanie kanału w sezonie 2017 będą potrzebować znacznie więcej czasu... po prostu.

Andrzej Drago - 2016-10-31, 20:51

extant napisał/a:

Miasto Giżycko nie uzyska żadnych wymiernych korzyści ze zrobienia czegoś konkretnego i poniesienia związanych z tym kosztów tylko i wyłącznie po to, żeby zwiększyć przepustowość kanału Łuczańskiego dla wodniaków na czas remontu kanału Niegocińskiego.


:lol: :lol: :lol:

Jasne , przecież ci turyści to zło !
W Węgorzewie od chuliganerii usłyszałem - to nasze miasto
Teraz słyszę od żeglarza - czego się czepiacie ?
Nie czepiam się , nie pływam od 15 lat na Mazury w sezonie urlopowym
Z jednej strony dobrze mi z tym ale z drugiej trochę szkoda.
Niech gminy dalej tak traktują dojną krowę to one sobie pójdą tak jak ja.

Turyści przeszkoda i zawadą ? Nic nie wnoszą do bogacenia miasta ?
To dlaczego z UE brano środki na różne przedsięwzięcia i jak to motywowano ?
Czy to nie jakaś paranoja ?

A może to tylko takie wyobrażenia naszego kolegi który lubi być w kontrze ?

Andrzej Drago - 2016-10-31, 20:58

I jeszcze jedno - to po co Mariuszu wydawać pieniądze na remont kanału i przebudowę mostu ?
extant - 2016-10-31, 20:59

Andrzej Drago napisał/a:
extant napisał/a:

Miasto Giżycko nie uzyska żadnych wymiernych korzyści ze zrobienia czegoś konkretnego i poniesienia związanych z tym kosztów tylko i wyłącznie po to, żeby zwiększyć przepustowość kanału Łuczańskiego dla wodniaków na czas remontu kanału Niegocińskiego.

:lol: :lol: :lol:
Jasne , przecież ci turyści to zło !
...

Ja nie piszę o turystach, ja piszę jedynie o wodniakach korzystających z kanału Łuczańskiego.
Z turystów przybywających do miasta Giżycko odnosi korzyści, z wodniaków szybko i sprawnie przepływających przez kanał Łuczański korzyści dla Giżycka nie ma żadnych.
Pytam się zatem, o kogo Giżycko miałoby dbać przede wszystkim: o tych pierwszych, czy o tych drugich ??

extant - 2016-10-31, 21:01

Andrzej Drago napisał/a:
I jeszcze jedno - to po co Mariuszu wydawać pieniądze na remont kanału i przebudowę mostu ?

Jeżeli chodzi Ci o remont kanału Niegocińskiego i przebudowę mostu w Pięknej Górze to o ile się mylę to pieniądze na te inwestycje nie pochodzą z kasy miasta/gminy Giżycko.

Andrzej Drago - 2016-10-31, 21:56

Ale pochodzą z jakiejś kasy - ogólnej czyli naszej.
Wytłumacz mi przyjmując Twoją optykę po co wydawać na to pieniądze ?
Po co wydano pieniądze na Ekomarinę ?

funyo - 2016-10-31, 21:58

Na przebudowę kanału na pewno nie - to załatwia RZGW. Nie jestem pewien mostu w Pięknej Górze, ale też obstawiam, że nie - inwestorem raczej jest GDDKiA.
Andrzej Drago - 2016-10-31, 22:04

extant napisał/a:
z wodniaków szybko i sprawnie przepływających przez kanał Łuczański korzyści dla Giżycka nie ma żadnych.


A nie wydaje Ci się , że jak nie będą szybko i sprawnie przepływali przez ten kanał to nie będzie turystów ?
Jak nie będzie turystów to nie będzie całej otoczki z której korzystają.
Nie będzie pieniędzy z podatków i będzie większe bezrobocie.
Z samego 500+ nic się nie utrzyma
Wiem - trudniej jest coś zrobić , wymyślić , usprawnić niż powiedzieć - tego się nie da albo napuścić jednych na drugich . Np na tych co coś mają w Giżycku i ruch turystyczny im służy ( nawet jeżeli pracują tylko jako obsługa w marinie ) napuścić tych co nic nie mają , nie potrafią i nie chcą.
W tym roku byłem świadkiem jak dwóch takich po jednym dniu pracy przepili całe pieniądze z brukowania a potem , nam kacu zażądali podwojenia stawki i zaliczki bo ich suszyło.
Zapisujesz się do nich ? - tak łatwiej ale jeszcze trzeba mieć jelenia

as - 2016-10-31, 23:04

Mam nadzieję, że urzędnicy przeprowadzili ocenę konsekwencji zamknięcia dla żeglugi kanału W. Nie chodzi tu tylko o nieuchronne ograniczenie ruchu wodnego, lecz również o dostęp wodniaków do infrastruktury, która nie jest jednakowo rozwinięta po obu stronach kanału Ł.
extant - 2016-11-01, 09:06

as napisał/a:
Mam nadzieję, że urzędnicy przeprowadzili ocenę konsekwencji zamknięcia dla żeglugi kanału W. Nie chodzi tu tylko o nieuchronne ograniczenie ruchu wodnego, lecz również o dostęp wodniaków do infrastruktury, która nie jest jednakowo rozwinięta po obu stronach kanału Ł.

Nie sądzę żeby to było takie łatwe do oceny. Potencjalny ruch na kanale Łuczańskim po zamknięciu kanału Niegocińskiego w sezonie 2017 nie będzie zwykłą sumą ruchu na tych kanałach przed zamknięciem kanału Niegocińskiego.

Osobiście sądzę, że sporo wodniaków jednak zrezygnuje z przepływania przez Giżycko w przyszłym sezonie i jakiegoś "armagedonu" na kanale Łuczańaskim nie będzie, ale... pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie nie spodziewałbym się ze strony miasta Giżycko jakiś większych inwestycji i wydatków związanych z tą (tymczasową) sytuacją.

extant - 2016-11-01, 09:07

Andrzej Drago napisał/a:
extant napisał/a:
z wodniaków szybko i sprawnie przepływających przez kanał Łuczański korzyści dla Giżycka nie ma żadnych.

A nie wydaje Ci się , że jak nie będą szybko i sprawnie przepływali przez ten kanał to nie będzie turystów ? ...

Nie wydaje mi się :-) ... tymczasowe "redy" na wejściach do kanału Łuczańskiego mogą stać się nawet dodatkową atrakcją przyciągającą turystów. ;-) :-P

najmita - 2016-11-01, 11:53

Oczywiście, że będzie potrzebna reda na Niegocinie bo Ekomarina nie jest w stanie pomieścić chętnych nawet w normalnym sezonie :lol:
Na redzie powinna być barka z barkiem ;-) :mrgreen:

Andrzej Drago - 2016-11-01, 12:58

najmita napisał/a:

Na redzie powinna być barka z barkiem ;-) :mrgreen:


A na wejściu do kanału barka policyjna z dmuchaniem w alkomat i pomosty dla muszących postać - tak dodatkowo można napędzić turystów na ląd. :lol:

I na poważnie - Giżycko w sezonie w niektórych godzinach zatyka się i dodatkowa przeprawa jest już konieczna. Także dla potencjalnych inwestorów , nie mówiąc o tym , że dla wykorzystania bazy noclegowej powinien być stworzony w miarę płynny dojazd do atrakcji w okolicy.
Myślę , że wybudowanie przeprawy drogowej to niższy koszt i wyższy efekt ( w różnych aspektach ) niż budowa miejsc czasowego oczekiwania - także efekt dla turystów lądowych o których tak martwi się Mariusz.
Nie masz się co martwić - jak ugrzęzną z dwa razy w korkach to znajda inne miejsce do noclegu.

Dodatkowa przeprawa powinna umożliwić trzymanie mostu obrotowego w pozycji otwartej przez cały czas ale dla pokazania działania tego zabytku turystom lądowym i wodnym mogły by być np dwa pokazy - jeden ok 14 - pora obiadowa i potem turyści na obiady do sąsiednich knajpek i druga późno wieczorna - taki pokaz światło i dźwięk z jakąś łodzią , stateczkiem z epoki - oczywiście strefa dobrego widoku i zwiedzania obiektów odpłatna - to finansowanie dla tej lądowej przeprawy i inscenizacji.

Wolę takie myślenie od krakania - nic się nie da

extant - 2016-11-01, 14:05

Andrzeju, nie odkryłeś nic specjalnie nowego. Budowa stałego, a nie żadnego tymczasowego, mostu drogowego nad kanałem Łuczańskim planowana jest już od jakiegoś czasu i według ostatnich informacji jego budowana ma być rozpoczęta w 2018 roku... poczytaj o tym np. tutaj -> http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=16194

Budowa tego mostu jest istotna przede wszystkim dla mieszkańców Giżycka i turystów odwiedzających to miasto, natomiast wodniacy przepływający kanałem Łuczańskim prawdopodobnie odniosą z tego mostu również korzyści, o ile most obrotowy dla ruchu wodnego - po zbudowaniu nowego mostu - będzie częściej otwierany dla ruchu wodnego.

ps: przygotowanie "redy" dla oczekujących na przejście kanałem Łuczańskim (i ewentualnie świateł na wejściach) to są znikome koszty.

Andrzej Drago - 2016-11-01, 16:09

Brawo
Ale proszę opisz własnymi słowami dlaczego budowa tego nowego mostu jest korzystna , czy ma być korzystna dla mieszkańców Giżycka no i też dlaczego zrobienie tymczasowej przeprawy/mostu/ pracującej do czasu ukończenia nowego mostu ma być niekorzystne.

zenek - 2016-11-01, 20:53

Pozwolę sobie jeszcze wrócić do filmu zamieszczonego przez Zbyszka i pochodzącego z tegoż filmu cytatu:
mazury.info.pl napisał/a:
Pewien architekt utyskujący na brak zainteresowania urzędników branżą budowlaną przedstawił oficjalne dane, z których wynika (na podstawie deklarowanego PKD), że firmy związane z obsługą turystów oraz gastronomią w Giżycku nie przekraczają 5% wszystkich firm zarejestrowanych w mieście. Firmy z branży budowlanej stanowią 10%,
Otóż zajrzałem na portalową ofertę wynajmu domków letniskowych. Jest ich tam zapewne 600-700. Z tego przynajmniej 150 to oferty z Giżycka i najbliższych okolic typu Wilkasy, Kruklanki, Bogaczewo. Jak się do tej listy dorzuci firmy z branży gastronomicznej, firmy czarterowe oraz hotele i pensjonaty to wyjdzie pewnie coś pod 300! Tak więc jestem niezmiernie zaskoczony ilością firm z branży budowlanej w Giżycku :-P . Wypada tylko pogratulować!
mazury.info.pl napisał/a:
Podobnych głosów, że należy zmienić priorytety rozwoju - przestać dopieszczać turystów, a zająć się potrzebami mieszkańców jest w mieście coraz więcej. Demokracja. 8-)
No właśnie. Obejrzałem sobie całą wypowiedź Pana przedstawiciela branży budowlanej. Oczywiście rozumiem jego stanowisko i chęć zwrócenia uwagi na branżę, która jest mu bliska i z której żyje, ale co do argumentacji to mam bardzo duże wątpliwości. Próba zdyskredytowania turystyki i zmiana priorytetów na budownictwo jest dosyć absurdalna. Twierdzenie, że postawienie na turystykę nie przyniosło pożądanych efektów można z łatwością odrzucić. A jak wyglądałyby wszystkie wskaźniki gdyby nie rozwój branży turystycznej? A może oczekiwania były zbyt duże?

Pan prelegent ma rację, że budownictwo napędza wiele gałęzi gospodarki, ale budownictwo to usługi i najpierw musi być inwestor i zapotrzebowanie na te usługi. Budować bez potrzeby się nie da! A jedną z gałęzi gospodarki, która generuje zapotrzebowanie na usługi budowlane jest właśnie turystyka.

Druga kwestią jest to otwarcie i inwestowanie przez Giżycko w turystykę. Może się mylę i tu bardzo proszę o sprostowanie, ale po za Ekomariną jakichś innych znaczących inwestycji ukierunkowanych na turystów nie dostrzegam. A i owa Ekomarina, jak sobie przypomnę poświęconą jej dyskusję, traktuje gości dosyć po macoszemu.

Kolejny poruszany problem to oczywiście krótki sezon i możliwości jego wydłużenia. Temat powracający jak bumerang. Niestety ale aby wydłużyć sezon w Giżycku potrzebne są obiekty pokroju "Gołębiewskiego" , a przynajmniej "Gwarka" z Pięknej Góry i to wyposażone w SPA i inne "fajerwerki". Bez tego typu obiektów nie będzie możliwości ściągnięcia do miasta turystów lub kuracjuszy po zakończonym sezonie.

No i ostatnia kwestia kiedy to Pan prelegent wylewa żale, że inwestorzy z Ełku kupują działki w Giżycki i to ełckie firmy będą budowały i miały pracę jest już kompletnie kuriozalny. Chyba wszystkie działki były sprzedane w drodze przetargi, a nie "spod lady" ełckim firmom!

extant - 2016-11-01, 21:19

Andrzej Drago napisał/a:
...
Ale proszę opisz własnymi słowami dlaczego budowa tego nowego mostu jest korzystna , czy ma być korzystna dla mieszkańców Giżycka no i też dlaczego zrobienie tymczasowej przeprawy/mostu/ pracującej do czasu ukończenia nowego mostu ma być niekorzystne.

Moją odpowiedź znajdziesz w temacie dotyczącym nowego mostu nad kanałem Łuczańskim, czyli tutaj -> http://forum.mazury.info....p=245418#245418
:-)

mazury.info.pl - 2016-11-01, 21:22

Zenku. Jako zamiejscowy masz prawo nie wiedzieć, że Giżycko dzieli się na gminę wiejską i miejską (dwa osobne samorządy, dwa osobne budżety, dwie osobne grupy podatników). Na filmie mowa cały czas o gminie miejskiej. Stranda przykładowo jest już "na wsi", dlatego asfalt kończy się 10m przed zakrętem do portu (dokładnie na granicy miasta i wsi).

Miejscowości turystyczne: Wilkasy (gmina wiejska Giżycko), Kruklanki (osobna gmina Kruklanki), Rydzewo (gmina Miłki), Bogaczewo (gmina wiejska Giżycko).

Jestem za tym (i nie tylko ja), aby obie gminy połączyć, co znacznie poprawiłoby możliwości inwestycyjne w okolicy, zarządzanie mieniem wspólnym, zwiększyłoby wpływy podatkowe (z tytułu tzw. zachęty rządowej do łączenia tzw. gmin obważankowych) Niestety tego typu głosy odbijają się od ściany - kilku urzędników straciłoby pracę w wyniku połączenia obu urzędów odległych od siebie o 200m.

Co do inwestycji w turystykę i bieżących kosztów:
- ekomarina - 19mln.
- obie kładki, remont molo (kolejnych kilkanaście)
- Twierdza Boyen (studnia bez dna)
- szereg imprez masowych (największa Mazury Airshow dofinansowywana z kieszeni giżyckiego podatnika-miastowego kwotą ok.100.000zł), kino letnie Orange, koncerty "gwiazd" estrady i szklanego ekranu.
- ścieżki rowerowe, deptak
- utylizacja ścieków jachtowych w ekomarinie (turyści płacą za odbiór znacznie poniżej kosztów) - ma to być zachęta, aby nie spuszczali do jeziora.
- utylizacja śmieci pozostawionych na terenach ogólnodostępnych
- utrzymanie biura promocji, lokalnej organizacji turystycznej, powiatowego centrum promocji i innych podobnych.

W planach:
- przebudowa plaży i całego północnego nabrzeża Niegocina
- Aquamazury (park naukowy o stworzeniach wodnych - coś podobnego do Centrum Kopernika w Warszawie, tylko monotematyczne i na mniejszą skalę)

zenek - 2016-11-01, 21:52

mazury.info.pl napisał/a:
Co do inwestycji w turystykę i bieżących kosztów:
- ekomarina - 19mln.
- obie kładki, remont molo (kolejnych kilkanaście)
- Twierdza Boyen (studnia bez dna)
- szereg imprez masowych (największa Mazury Airshow dofinansowywana z kieszeni giżyckiego podatnika-miastowego kwotą ok.100.000zł), kino letnie Orange, koncerty "gwiazd" estrady i szklanego ekranu.
- ścieżki rowerowe, deptak
- utylizacja ścieków jachtowych w ekomarinie (turyści płacą za odbiór znacznie poniżej kosztów) - ma to być zachęta, aby nie spuszczali do jeziora.
- utylizacja śmieci pozostawionych na terenach ogólnodostępnych
- utrzymanie biura promocji, lokalnej organizacji turystycznej, powiatowego centrum promocji i innych podobnych.
No właśnie! Czy rzeczywiście te inwestycje, to "dopieszczanie" turystów? Przecież z kładek, mola, deptaków w zdecydowanie większym stopniu będą korzystać sami mieszkańcy niż goście, bo owi goście są głównie przez 3 miesiące w roku, a mieszkańcy przez cały rok. O Ekomarinie już było :-P .

Taki obiekt jak Twierdza Boyen zawsze będzie kulą u nogi samorządu. Zazwyczaj nie ma pomysłu na zagospodarowanie i nie ma kasy na utrzymanie. Jedyna droga to prywatyzacja jak się trafi chętny.

Co do imprez, to są w takim samym stopniu adresowane do mieszkańców jak i do turystów. Osobiście jestem przeciwnikiem finansowania wszelkich koncertów z budżetu. To de facto bardzo zakłóca rynkowe zasady, które powinny obowiązywać w tej branży.

Co do utylizacji odpadów i ścieków zgoda i chwała miastu, że to dotuje. Nie sądzę jednak aby były to bardzo znaczące kwoty w budżecie takiego miasta jak Giżycko.

A wszelkie biura promocji to są chyba we wszystkich miastach i powiatach. Nawet takich do których jakiś turysta trafi się przez przypadek raz na miesiąc, ale one oczywiście stawiają na rozwój turystyki. Także nie dziw się Zbyszku, że w tak turystycznym mieście i powiecie takie biura istnieją :-P !

mazury.info.pl - 2016-11-01, 22:12

zenek napisał/a:
Przecież z kładek, mola, deptaków w zdecydowanie większym stopniu będą korzystać sami mieszkańcy niż goście, bo owi goście są głównie przez 3 miesiące w roku, a mieszkańcy przez cały rok.


Żartujesz? Zimą plaża i cała okolica nadjeziorna świeci pustkami. Nawet kible pozamykane.

zenek napisał/a:
Taki obiekt jak Twierdza Boyen zawsze będzie kulą u nogi samorządu. Zazwyczaj nie ma pomysłu na zagospodarowanie i nie ma kasy na utrzymanie. Jedyna droga to prywatyzacja jak się trafi chętny.


Co nie zmienia faktu, że pomimo iż odwiedziło ją w tym roku ponad 106 tysięcy turystów (miejscowi płacą inne stawki, więc wiadomo kto jest kto), jest to obiekt bardzo deficytowy.

zenek napisał/a:
Co do imprez, to są w takim samym stopniu adresowane do mieszkańców jak i do turystów.


Jak chcesz szukać na siłę argumentów, to je znajdziesz. Równie dobrze można powiedzieć, że Ekomarina również służy mieszkańcom. Tyle, że w mieście (m.in. przez zadłużenie na rzecz ww. inwestycji) do dziś nie ma miejskiego żłobka, a przedszkola i szkoły stanem i wyposażeniem pamiętają Gierka. Obiekty po stokroć bardziej potrzebne mieszkańcom niż kładka używana przez dwa miesiące w roku.

zenek napisał/a:

Co do utylizacji odpadów i ścieków zgoda i chwała miastu, że to dotuje. Nie sądzę jednak aby były to bardzo znaczące kwoty w budżecie takiego miasta jak Giżycko.


Zawsze mogę użyć argumentu o obiadach dla biednych dzieci, których w naszym regionie (o najniższych zarobkach w Europie i pracy w większości sezonowej za marne grosze) nie brakuje.

Andrzej Drago - 2016-11-01, 23:18

extant napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
...
Ale proszę opisz własnymi słowami dlaczego budowa tego nowego mostu jest korzystna , czy ma być korzystna dla mieszkańców Giżycka no i też dlaczego zrobienie tymczasowej przeprawy/mostu/ pracującej do czasu ukończenia nowego mostu ma być niekorzystne.

Moją odpowiedź znajdziesz w temacie dotyczącym nowego mostu nad kanałem Łuczańskim, czyli tutaj -> http://forum.mazury.info....p=245418#245418
:-)


Wykręcasz się.
Wcześniej w tym temacie twierdziłeś , że budowa dodatkowej przeprawy na czas remontu kanału jest niekorzystna dla mieszkańców Giżycka i dlatego nic nie będzie robione - dlatego wtrąciłem się do tej dyskusji , bo w różnych miejscach różnie twierdzisz.
Albo odnoszę takie wrażenie , dlatego proszę Cię o jednoznaczne sprecyzowanie Twojego stanowiska .

Co do tematów poruszanych teraz przez Zenka i Zbyszka to uważam , że te inwestycje podnoszą atrakcyjność Giżycka ale jednak wydaje mi się , że były robione pod wydanie środków na eliminację , ograniczenie bezrobocia przez danie firmom budowlanym pracy i nie jest to złe jeżeli jest związane z jakimś sensownym planem.
Na tej samej zasadzie może być korzystne zrobienie dodatkowej przeprawy np jako pierwszego etapu budowy mostu.
Bo cały czas chodzi mi o udrożnienie dla wodniaków kanałów.

No cóż , zawsze największym problemem jest znalezienie tego na czym mamy ( firma , gmina , państwo ) zarabiać i co ma służyć rozwojowi.

funyo - 2016-11-02, 00:06

zenek napisał/a:
... zajrzałem na portalową ofertę wynajmu domków letniskowych. Jest ich tam zapewne 600-700. Z tego przynajmniej 150 to oferty z Giżycka i najbliższych okolic typu Wilkasy, Kruklanki, Bogaczewo. Jak się do tej listy dorzuci firmy z branży gastronomicznej, firmy czarterowe oraz hotele i pensjonaty to wyjdzie pewnie coś pod 300! Tak więc jestem niezmiernie zaskoczony ilością firm z branży budowlanej w Giżycku :-P . Wypada tylko pogratulować!

Czegoś nie rozumiem - to, o czym piszesz to nie branża budowlana, a turystyczna właśnie.
To tak, jakbyś napisał, że każdą czarterownię należy zaliczyć do przemysłu stoczniowego.
To absurd.
Nie powinny też Cię dziwić przedstawione proporcje - wiele ofert "wakacyjnych" działa w szarej strefie lub jest rozliczana w miejscach zarejestrowania firm (często poza Giżyckiem). Budowlanka (ta "poważna") raczej rozlicza się skrupulatniej, stąd większy jej udział w budżecie.
Cytat:

...Druga kwestią jest to otwarcie i inwestowanie przez Giżycko w turystykę. Może się mylę i tu bardzo proszę o sprostowanie, ale po za Ekomariną jakichś innych znaczących inwestycji ukierunkowanych na turystów nie dostrzegam. A i owa Ekomarina, jak sobie przypomnę poświęconą jej dyskusję, traktuje gości dosyć po macoszemu.

A ja przypomnę, że w owej dyskusji było zaledwie kilka głosów niezadowolonych (w tym Twój, choć ponoć nie korzystasz), jak również kilka całkiem zadowolonych. :-P
A co do inwestowania i otwierania - jakie inwestycje, Zenku, miasto musiałoby podjąć, żeby zadowolić tak wybrednego "klienta"? O ile oczywiście jesteś klientem miasta, bo z tego co piszesz, to niewiele tu zaglądasz i jest Ci obojętna Ekomarina, czy zmiany w kanale... :roll:

mazury.info.pl - 2016-11-02, 00:20

Andrzej Drago napisał/a:

Wcześniej w tym temacie twierdziłeś , że budowa dodatkowej przeprawy na czas remontu kanału jest niekorzystna dla mieszkańców Giżycka


Mogę ja odpowiedzieć. Była planowana budowa tymczasowego mostu w ramach ćwiczeń wojsk inżynieryjnych. Wojsko miało na ten cel pieniądze. Niestety urzędnicy planują w ramach szerszego planu wyburzenie i budowę nowej kładki pieszej przez kanał. Jest to jedyne piesze połączenie "Wyspy Giżyckiej" z centrum (nie licząc mostu obrotowego, który przez połowę dnia jest "niedostępny". Codziennie matki z wózkami, niepełnosprawni, emeryci, dzieci w drodze do szkoły oraz rowerzyści zmagają się pokonując bardzo strome i zimą bardzo śliskie schody na garbatej kładce.

Nowa kładka ma mieć nachylenie umożliwiające jej pokonanie bez schodów. Będzie ona wybudowana w ramach tych 180 milionów na modernizację nabrzeży. Jeden ze wskaźników zakłada poszerzenie drogi wodnej (obecna kładka wchodzi w światło kanału).

Projektowanie drewnianego mostu wchodzącego "w kanał" (zwężenie) byłoby "zepsuciem" owych wskaźników, co mogłoby prowadzić do cofnięcia przyznanej dotacji na bardzo potrzebną mieszkańcom "wyspy" kładki.

Urzędnicy rozważają jednocześnie nową lokalizację mostu drogowego. Brane są pod uwagę dwie:
1. Obok nowej kładki, na przedłużeniu ul. Łuczańskiej
2. Obok mostu kolejowego (mniej prawdopodobna)

W tych okolicznościach wydatkowanie pieniędzy na budowę czegoś tymczasowego jest bezcelowe. Lepiej wybudować żłobek. W mieście (nie mylić z gminą Wiejską - Wilkasy, Bystry, Piękna Góra) z turystyki wg oficjalnych statystyk żyje niecałe 5% przedsiębiorców (osób pracujących w mieście Giżycko jest jedynie nieco ponad 5.000 osób - pozostałe 20-kilka tysięcy osób to emeryci i dzieci oraz bezrobotni). Przedsiębiorcy spoza branż turystycznych zgłaszają coraz większe pretensje do urzędu za zbytnie zaangażowanie środków w "turystykę", która trwa tylko 3-4 miesiące w roku. To spore lobby wyborcze, co w demokracji ma ogromne znaczenie. Turyści nie mają prawa głosu w Giżycku.

Andrzej Drago napisał/a:

Co do tematów poruszanych teraz przez Zenka i Zbyszka to uważam , że te inwestycje podnoszą atrakcyjność Giżycka ale jednak wydaje mi się , że były robione pod wydanie środków na eliminację , ograniczenie bezrobocia przez danie firmom budowlanym pracy i nie jest to złe jeżeli jest związane z jakimś sensownym planem.


Inwestycje przede wszystkim zadłużyły miasto, bo były wybudowane na kredyt. W dodatku nie generują bezpośrednich zysków (dla budżetu stanowią obciążenie). Zyski generują (pośrednio) dla przedsiębiorców turystycznych, którzy niestety coraz częściej swoje siedziby mają poza terenem gminy miejskiej (np. firma z Wilkas, Pięknej Góry, Bogaczewa płaci podatki dla gminy wiejskiej - nie miejskiej, która finansowała inwestycję. Jeżeli jest zarejestrowana np. w Krakowie - płaci PIT/CIT w Krakowie). Stąd jest coraz więcej do urzędników pretensji ze strony podatników "miejskich" o celowość tych inwestycji. Pani Burmistrz, która "wybudowała" te obiekty - przegrała wybory.

Roczne wpływy do kasy miasta wynoszą ok.32mln. zł, z czego 20mln pochodzi z PIT (płacony wg miejsca zameldowania/zarejestrowania działalności gosp.), 10mln to podatek od nieruchomości, 1mln CIT a reszta z innych źródeł.
Aktualne zobowiązania (zadłużenie) budżetu miasta (nie mylić z gminą) to 27mln zł, z czego odsetki 1 labo 2 mln rocznie na inwestycje "niedochodowe".

Sławek - 2016-11-02, 07:27

o
Cytat:
czne wpływy do kasy miasta wynoszą ok.32mln. zł, z czego 20mln pochodzi z PIT (płacony wg miejsca zameldowania/zarejestrowania działalności gosp.), 10mln to podatek od nieruchomości, 1mln CIT a reszta z innych źródeł.
Aktualne zobowiązania (zadłużenie) budżetu miasta (nie mylić z gminą) to 27mln zł, z czego odsetki 1 labo 2 mln rocznie na inwestycje "niedochodowe".



Zbyszku nie pomyliłeś czegoś. Z tych danych wynika ,że zadłużenie miasta sięga ok 85 %,a to stanowczo za dużo . Z resztą argumentów się zgadzam.

Nie wiem czy prawidłowo oszacowałeś dochody. Przykładowo dochody miasta Chojnice (gminy miejskiej Chojnice to ok 120 ml zł ( w 2105 122 ml ). Miasto ma o 10 tyś mieszkanców więcej. Co prawda jest to miasto dośc mocno uprzemysłowione. W kwetii podatków to zawsze sie toczy spór pomiedzy miastem Chojnice a gminą Chojnice. Coraz więcej chojniczan przeprowadza się na obrzeża miasta : Charzykowy, Małe Swornegacie, Chojniczki. Pracują w Chojnicach ale pit płacą wójtowi. Była nawet propozycja poszerzenia granic miasta na co oczywiście wójt się nie zgodził.

Co do turystów to u nas jest ciekawa sprawa. Wójt Gminy Chojnice jest już entą kadencje. Zawsze wygrywa w pierwszej turze. Najmniej głosów dostaje jednak w Charzykowych, mimo ,że sporo inwestuje w te miejscowość. Głównie w turystykę. Tylko ,że w Charzykowie mieszkają głównie chojniczanie, którzy traktują Charzykowy jako swoją sypialnie. Pracują w Chojnicach, tam się leczą, robią zakupy, kształcą dzieci. Więc im turyści tylko hałasują.

Sławek

extant - 2016-11-02, 07:53

Andrzej Drago napisał/a:
extant napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
...
Ale proszę opisz własnymi słowami dlaczego budowa tego nowego mostu jest korzystna , czy ma być korzystna dla mieszkańców Giżycka no i też dlaczego zrobienie tymczasowej przeprawy/mostu/ pracującej do czasu ukończenia nowego mostu ma być niekorzystne.

Moją odpowiedź znajdziesz w temacie dotyczącym nowego mostu nad kanałem Łuczańskim, czyli tutaj -> http://forum.mazury.info....p=245418#245418
:-)

Wykręcasz się.
Wcześniej w tym temacie twierdziłeś , że budowa dodatkowej przeprawy na czas remontu kanału jest niekorzystna dla mieszkańców Giżycka i dlatego nic nie będzie robione - dlatego wtrąciłem się do tej dyskusji , bo w różnych miejscach różnie twierdzisz...


Po raz kolejny przypisujesz mi wypowiedzi lub zachowania, które na forum nie miały miejsca. Nie pisałem, że budowa tymczasowego mostu jest niekorzystna dla mieszkańców Giżycka. A co pisałem to możesz znaleźć w tym temacie na stronie 17 w moim poście z dnia 31.10.2016 godz. 16:00, lub w temacie dotyczącym nowego mostu nad kanałem Łuczańskim, gdzie w odpowiedzi na Twój poprzedni post udzieliłem Ci odpowiedzi wraz z podaniem odpowiedniego cytatu, czyli tutaj -> http://forum.mazury.info....p=245418#245418

Proszę jednocześnie abyś przeczytał dokładnie to co napisałem powyżej i przestał przypisywać mi wypowiedzi lub zachowania na forum, które nie miały miejsca oraz dodatkowo uprzedzam, że jeżeli chcesz nadal dyskutować ze mną na temat nowego mostu nad kanałem Łuczańskim to zapraszam do odpowiedniego do tego tematu, czyli tutaj -> http://forum.mazury.info....p=245418#245418

Sorki, ale nie widzę, żadnego rozsądnego powodu, dla którego o moście nad kanałem Łuczańskim trzeba byłoby pisać w temacie dotyczącym kanału Niegocińskiego !?

STOP

zenek - 2016-11-02, 08:07

funyo napisał/a:
Czegoś nie rozumiem - to, o czym piszesz to nie branża budowlana, a turystyczna właśnie.
To tak, jakbyś napisał, że każdą czarterownię należy zaliczyć do przemysłu stoczniowego.
To absurd.
Paweł nie zrozumiałeś mnie. To co napisałem odnosiło się do wypowiedzi przedstawiciela branży budowlanej przytoczonej przez Zbyszka, który twierdził, że w Giżycku zarejestrowanych jest dwa razy więcej firm budowlanych niż obsługujących ruch turystyczny.
funyo napisał/a:
Nie powinny też Cię dziwić przedstawione proporcje - wiele ofert "wakacyjnych" działa w szarej strefie lub jest rozliczana w miejscach zarejestrowania firm (często poza Giżyckiem). Budowlanka (ta "poważna") raczej rozlicza się skrupulatniej, stąd większy jej udział w budżecie.
Czy wszystkie firmy oferujące usługi remontowe są zarejestrowane, to w taki cud nie uwierzę. Te prowadzące inwestycje owszem tak. I tu myślę, że się zgadzamy.
Po za tym nie można rozpatrywać Giżycka w oderwaniu od przyległych miejscowości. Przecież dużo giżyckich firm pracuje na potrzeby Rydzewa, Bogaczewa czy Wilkas. To był myślę taki bardzo sprytny zabieg Pana architekta w celu udowodnienia własnych racji. Bo gdyby porównał ilość firm budowlanych w Wilkasach i tych turystycznych , to otrzymałby zapewne całkowicie odwrotne wyniki.

funyo napisał/a:
A co do inwestowania i otwierania - jakie inwestycje, Zenku, miasto musiałoby podjąć, żeby zadowolić tak wybrednego "klienta"? O ile oczywiście jesteś klientem miasta, bo z tego co piszesz, to niewiele tu zaglądasz i jest Ci obojętna Ekomarina, czy zmiany w kanale... :roll:
Nie wiem Paweł jakie inwestycje miałoby podjąć miasto. Powiem tak-"nie mój cyrk, nie moje małpy". Rzeczywiście niewiele korzystam z oferty Giżycka, ale bywam w nim regularnie każdego roku przynajmniej dwa, trzy razy. No, a jak juz korzystam z portów, to okazuje się że są "gminne", a nie "miejskie" :lol: ! Dlatego też mogę sobie pozwolić na pewne oceny nie kierując się własnym partykularnym interesem jako gościa czy mieszkańca :-P
zenek - 2016-11-02, 08:55

mazury.info.pl napisał/a:
Żartujesz? Zimą plaża i cała okolica nadjeziorna świeci pustkami. Nawet kible pozamykane.
Zbyszku dlaczego mieszkańcy nie chcą bywać na spacerach w tym miejscu, to już nie do mnie pytanie. IMHO trochę dziwne. Może wraz z upływem czasu i deptak i kładka staną się miejscem gdzie ludzie będą chętnie przebywać.

mazury.info.pl napisał/a:
Jak chcesz szukać na siłę argumentów, to je znajdziesz. Równie dobrze można powiedzieć, że Ekomarina również służy mieszkańcom. Tyle, że w mieście (m.in. przez zadłużenie na rzecz ww. inwestycji) do dziś nie ma miejskiego żłobka, a przedszkola i szkoły stanem i wyposażeniem pamiętają Gierka. Obiekty po stokroć bardziej potrzebne mieszkańcom niż kładka używana przez dwa miesiące w roku.
Zbyszku ze swojego punktu widzenia masz rację. Z punktu widzenie emeryta wojskowego pewnie już nie, bo ten powie Ci, a po jakie licho mi żłobek i przedszkole? Czy inwestycje były trafione czy nie, to trudno ocenić. Nie ulegało wątpliwości, że miasto musiało coś zrobić z zagospodarowaniem brzegu Niegocina. Dla kogoś z zewnątrz te inwestycje na pewno są trafione, bo fajnie jest zobaczyć coś czego nie ma się u siebie. Z punktu widzenia mieszkańców pewnie nie, bo dali temu wyraz w wyborach.

mazury.info.pl napisał/a:
Zawsze mogę użyć argumentu o obiadach dla biednych dzieci, których w naszym regionie (o najniższych zarobkach w Europie i pracy w większości sezonowej za marne grosze) nie brakuje.
No wiesz hasłami populistycznymi można się przerzucać bez końca. Chcesz rozwiązać problem obiadów dla biednych dzieci, to obniż o połowę wynagrodzenie głównym urzędnikom w mieście (starosta, burmistrz, skarbnicy i diety radnych). Wystarczy i jeszcze kasy zostanie :-P !
mazury.info.pl - 2016-11-02, 09:11

Zenku. Obsługa zadłużenia (m.in. odsetki) od tych kredytow o ile pamiętam kosztuje 1, albo 2 mln zł rocznie.
zenek - 2016-11-02, 09:34

mazury.info.pl napisał/a:
Zenku. Obsługa zadłużenia (m.in. odsetki) od tych kredytow o ile pamiętam kosztuje 1, albo 2 mln zł rocznie.
Zbyszku kwota odsetek robi rzeczywiście wrażenie, ale nie można jej rozpatrywać w oderwaniu od uzyskanej dotacji.
Przyjmijmy, że chcemy zrealizować inwestycję wartości 1mln zł i nie mamy ani grosza. Zazwyczaj dotacje inwestycyjne są na poziomie 75%, a więc bierzemy kredyt w wysokości 250 000zł. Przyjmując oprocentowanie 10%, to rocznie odsetki wyniosą 25 000zł
Zbyszku aby odsetki pochłonęły całą dotację potrzeba 30 lat i to bez płacenia rat od kapitału.

Oczywiście odrębną sprawą jest to, na co są wydawane owe dotacje. Ale to, że opłaca się je brać nawet nie mając własnego kapitału na wkład własny, nie ulega najmniejszej wątpliwości.

mazury.info.pl - 2016-11-02, 09:51

zenek napisał/a:

Oczywiście odrębną sprawą jest to, na co są wydawane owe dotacje. Ale to, że opłaca się je brać nawet nie mając własnego kapitału na wkład własny, nie ulega najmniejszej wątpliwości.


Polemizowałbym. Miasto się wyludnia (w ostatnich latach ubyło ok.4tys. mieszkańców z 32tys.), pracy nie ma, mieszkania drogie (4-5 tys. zł/m2), żłobka brak, przedszkola i szkoły biedne, żaden z miejskich budynków nie jest nawet ocieplony, dzięki czemu kolejne setki tys. zł rocznie idzie z dymem. Firmy bankrutują (ostatnio zamknięto kolejne dwie popularne knajpy, mimo, że sezon turystyczny był wyjątkowo udany niektóre hotele zamykają sie na zimę). Zostają emeryci, którym turyści nie są do niczego potrzebni. Stąd takie "nastroje antyturystyczne".

Sławek - 2016-11-02, 10:46

Co do turystów to według mnie o wiele cenniejsi w Giżycku są stacjonarni, którzy w Giżycku spędzają wczasy, lub tez w pensjonatach wokół miasta. Bo to oni korzystają z plaż, budek gastronomicznych statków białej floty itp. A dla nich sam kanał nie jest potrzebny, ba jest tym samym co dla reszty mieszkańców - przeszkodą wodną. Żeglarze - umówmy się przepływają przez miasto i co najwyżej w oczekiwaniu na przeprawę skoczą po czteropak w Lidlu a kasy po brzegach nie rozrzucają z wdzięczności dla mieszkańców. Oczywiście jakaś część z podatków firm czarterujących w Giżycku ( nie ma ich za wiele ), portów trafia do budżetu miasta, ale zwykły mieszkaniec tego nie odczuwa, więc i turystów ma w .......

Sławek

Andrzej Drago - 2016-11-02, 14:46

zenek napisał/a:
Ale to, że opłaca się je brać nawet nie mając własnego kapitału na wkład własny, nie ulega najmniejszej wątpliwości.


Zenku
Ale tylko wtedy kiedy zainwestowane dotacje dadzą zysk.
I tu jest główny problem - nie ma pomysłów co produkować aby sprzedać.
Na samych usługach nic się nie utrzyma , szczególnie jeżeli są tylko okresowe.
Budowlanka jest tylko motorem jeżeli pociąga za sobą inne branże - i tu też są potrzebne pomysły.
( Za Gierka było to budownictwo mieszkaniowe , Hitler budował autostrady ) , potem był okres motoryzacji - tego przemysłu u nas też nie ma , elektroniki i chemii tez nie.
Są pojedyncze zakłady konkurujące ze światem a na resztę brak pomysłów.
Co robić i co sprzedawać - co ma dać wartość dodaną.

Z budowy dróg , mostów kanałów , szpitali , przedszkoli , szkół itp zysk jest ciągniony ( nie wprost ) i tu jest cały problem.
Problemem jest też deflacja która hamuje obrót pieniądza.
Sklepy są pełne towarów ( głównie importowanych - czyli import bezrobocia ) i wpuszczenie dodatkowych pieniędzy na rynek ( np w postaci 500 +) też nic nie da.
Podobnie żadne dotacje na rozwój bez ustalenia na czym on ma polegać. Dają tylko doraźne ratowanie na małą skalę ale drogo będą kosztowały w przyszłości.
Problem jest o wiele większy niż z jeden most , przy istniejącej nadprodukcji kapitalizm jako źródło rozwoju i dobrobytu jest skończony - niestety świat szuka i nie znajduje a ekonomiści jeszcze tkwią w więzach banków.

Andrzej Drago - 2016-11-02, 14:48

mazury.info.pl napisał/a:
Zostają emeryci, którym turyści nie są do niczego potrzebni. Stąd takie "nastroje antyturystyczne".


Zgoda + wściekłość , że inni mają i mogą wyjechać , iść do knajpy itp itd a nas nie stać.
Czasy równości się skończyły.
Pytanie co dalej .

Andrzej Drago - 2016-11-02, 14:55

extant napisał/a:

Sorki, ale nie widzę, żadnego rozsądnego powodu, dla którego o moście nad kanałem Łuczańskim trzeba byłoby pisać w temacie dotyczącym kanału Niegocińskiego !?


A ja widzę , zresztą odezwałem się po Twoim głosie czyli to Ty zacząłeś a nie ja :lol:
Poza tym , to tak trudno wyrazić jednoznacznie swoje stanowisko ?
Czy most będzie służył mieszkańcom Giżycka i tymczasowa przeprawa też ? Tak lub Nie
Czy z punktu widzenia przyjezdnych taka inwestycja jest korzystna ? Tak lub Nie
Czy powinny się znaleźć środki na ta przeprawę ? Tak lub Nie
Czy sądzisz , że będzie próba takiego rozwiązania ? Tak lub Nie

I jeszcze raz - drożność obu kanałów jest ze sobą bardzo ściśle związana a ponieważ z mojego punktu widzenia jest to sprawa istotna to dlatego dyskutuję

zenek - 2016-11-02, 16:31

Sławek napisał/a:
Żeglarze - umówmy się przepływają przez miasto i co najwyżej w oczekiwaniu na przeprawę skoczą po czteropak w Lidlu a kasy po brzegach nie rozrzucają z wdzięczności dla mieszkańców. Oczywiście jakaś część z podatków firm czarterujących w Giżycku ( nie ma ich za wiele ), portów trafia do budżetu miasta, ale zwykły mieszkaniec tego nie odczuwa, więc i turystów ma w .......
Myślę, że masz Sławku rację jedynie w niewielkim stopniu. Rzeczywiście turyści stacjonarni mogą być bardziej pożądani, bo skorzystają ze statków, ale na tym chyba ich przewaga się kończy.
Porty giżyckie Sławku puste w sezonie nie są. Wodniacy korzystają z restauracji, barów, budek i robią zakupy. Różnica między nimi, a turystami z hoteli i pensjonatów jest taka, że ci pierwsi codziennie się zmieniają. Ci drudzy co tydzień lub co dwa.

zenek - 2016-11-02, 16:43

Andrzej Drago napisał/a:
zenek napisał/a:
Ale to, że opłaca się je brać nawet nie mając własnego kapitału na wkład własny, nie ulega najmniejszej wątpliwości.


Zenku
Ale tylko wtedy kiedy zainwestowane dotacje dadzą zysk.
Jasne Andrzeju! Masz rację, ale to jest szersza kwestia dotycząca wykorzystania funduszy unijnych. Nawet gdyby tak jak Zbyszek sugerował przeznaczyć je na żłobki czy szkoły i stworzyć wręcz doskonałe warunki dla młodych ludzi do wychowywania dzieci, to jak nie będą mogli znaleźć pracy nic to nie da!
Problem dotacji dotyczy właściwie wszystkich samorządów. Pieniądze wydawane są na bezproduktywne inwestycje, które w dalszej perspektywie będą generowały dodatkowe koszty utrzymania.
To jest podstawowy problem, na co wydać dotacje, aby było to sensowne i przynosiło zyski w przyszłości, a nie tylko koszty. Póki co pieniądze są "przerabiane", firmy realizujące te projekty mają pracę. Tyle że to ma krótkie nóżki. A co gorsze bywa też często tak, że większe projekty realizują firmy nawet nie z miasta-inwestora, ale z innych województw. Pomimo, że wydawałoby się, że środki były przeznaczone na rozwój lokalnej społeczności.

zenek - 2016-11-02, 18:45

Tak szczerze powiedziawszy, to w kontekście zamknięcia Kanału Niegocińskiego powinnismy się odczepić od Giżycka :-P .
W końcu to nie władze Giżycka remontują stary kanał i trudno od miasta oczekiwać aby ponosiło z tego tytułu dodatkowe koszty. Jeżeli już, to za ewentualne tymczasowe mosty na Kanale Łuczańskim ze względu na niewątpliwe zwiększenie na nim ruchu wodnego powinien zapłacić inwestor przebudowy starego kanału, a więc RZGW!

Sławek - 2016-11-02, 19:49

zenek napisał/a:
Tak szczerze powiedziawszy, to w kontekście zamknięcia Kanału Niegocińskiego powinnismy się odczepić od Giżycka :-P .
W końcu to nie władze Giżycka remontują stary kanał i trudno od miasta oczekiwać aby ponosiło z tego tytułu dodatkowe koszty. Jeżeli już, to za ewentualne tymczasowe mosty na Kanale Łuczańskim ze względu na niewątpliwe zwiększenie na nim ruchu wodnego powinien zapłacić inwestor przebudowy starego kanału, a więc RZGW!


Zenku sfruń na ziemię ;-) Nikt ani miasto ani RZGW nie będzie wywalał kasy na tymczasowy most na jeden sezon dezorganizując dodatkowo komunikację przy moście obrotowym. Byłoby to ekonomicznym nonsensem.

Sławek

zenek - 2016-11-02, 20:09

Sławek napisał/a:
Zenku sfruń na ziemię ;-) Nikt ani miasto ani RZGW nie będzie wywalał kasy na tymczasowy most na jeden sezon dezorganizując dodatkowo komunikację przy moście obrotowym. Byłoby to ekonomicznym nonsensem.
Sławku już pisałem, jak dla mnie to mogą nic nie robić. Ja sobie dam radę jak i większość stałych bywalców Mazur. Trochę gorzej będzie z tymi okazjonalnymi, a ich jest chyba dużo więcej
Tylko czy rzeczywiście tak powinno być? Zamknąć jeden z głównych kanałów i powiedzieć-będą trudności, należy się z nimi liczyć.

Andrzej Drago - 2016-11-02, 20:13

zenek napisał/a:
...kwestia dotycząca wykorzystania funduszy unijnych. Nawet gdyby tak jak Zbyszek sugerował przeznaczyć je na żłobki czy szkoły i stworzyć wręcz doskonałe warunki dla młodych ludzi do wychowywania dzieci,... co gorsze bywa też często tak, że większe projekty realizują firmy nawet nie z miasta-inwestora, ale z innych województw. Pomimo, że wydawałoby się, że środki były przeznaczone na rozwój lokalnej społeczności.


Zenku
Środki z UE są celowe i nigdzie nie znalazłem możliwości przeznaczenia na szkoły czy żłobki chyba , że generowało by to stałe miejsca pracy i ktoś by to potrafił sensownie obronić.
Zazwyczaj za środkami chodzą ci co coś na tym ugrają i potrafią zgwarantować ich wykorzystanie - ale to już inny temat .

Pozdrawiam Wszystkich dyskutantów ( oczywiście Mariusza też )
Co miałem powiedzieć powiedziałem
Pozdrawiam

mazury.info.pl - 2016-11-03, 00:15

Dyskusję OT, zbaczającą na tory "polityczne" przesunąłem do działu VIP (póki co). http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=16205
extant - 2016-11-03, 07:49

Oczywiście Andrzeju ja Ciebie też pozdrawiam. :-)
funyo - 2016-11-13, 00:50

Tymczasem, po lekkim zastoju, praca wre. Opóźnienie owe było ponoć spowodowane brakiem aktualnego Świadectwa Zdolności Żeglugowej barek, na których stoją koparki. Temat został chyba załatwiony, bo widok na k. Niegocińskim prezentuje się aktualnie tak:
najmita - 2016-11-13, 08:19

Paweł, a może zauważyłeś gdzie koparki "zrzucają" urobek ?
funyo - 2016-11-13, 11:29

Na razie nie ma żadnego urobku - wbijają tylko stalowe larseny. Pewnie dopiero po opalowaniu będą pogłębiać.
extant - 2016-11-13, 11:41

Sądzę, że za pogłębianie mogą się zabrać dopiero po pełnym umocnieniu brzegów kanału.
mazur1 - 2016-11-13, 20:23

Nieco więcej na dzisiejszej TVP Olsztyn:
.http://olsztyn.tvp.pl/27710741/zamulony-i-niedrozny-remontuja-kanal-niegocinski

Oby do wiosny ! ;)

extant - 2016-11-13, 21:14

mazur1 napisał/a:
... Oby do wiosny ! ;)

... 2018 roku. ;-) :mrgreen:

mazur1 - 2016-11-13, 22:22

extant napisał/a:
mazur1 napisał/a:
... Oby do wiosny ! ;)

... 2018 roku. ;-) :mrgreen:


Noo... nie inaczej :lol: :-P

familiant - 2016-11-13, 23:30

oby nie było takich problemów jak z Jeglińskim
extant - 2016-11-14, 06:21

... nie kracz ! :-P
familiant - 2016-11-14, 11:43

przy moście od strony Tajt robota wre :-)
extant - 2016-11-14, 12:05

Echhh... trochę będzie szkoda tej "dzikości" starego kanału. :-(
MirekMors - 2016-11-14, 12:08

Sam miałem to napisać, ale... bałem się, że mnie skrytykujesz bo marudzę :-P
familiant - 2016-11-14, 12:20

w maju nakręciłem film ku pamięci. Jak będziecie tęsknić do dzikości kanału Wilkaskiego to udostępnię :-D
extant - 2016-11-14, 12:21

MirekMors napisał/a:
... bałem się, że mnie skrytykujesz bo marudzę :-P

I dobrze, że się boisz ! :lol: ... przynajmniej nie będziesz marudził bez powodu ;-) :mrgreen: :-P

extant - 2016-11-14, 12:22

familiant napisał/a:
w maju nakręciłem film ku pamięci. Jak będziecie tęsknić do dzikości kanału Wilkaskiego to udostępnię :-D

Ja już tęsknię ... i proszę o udostępnienie tego filmu. :-)

mazury.info.pl - 2016-11-14, 13:55

familiant napisał/a:
w maju nakręciłem film ku pamięci. Jak będziecie tęsknić do dzikości kanału Wilkaskiego to udostępnię :-D


Udostępnij. Ja też miałem taki sam pomysł. ;-)


familiant - 2016-11-14, 14:50

Nie śmiałbym Zibi z Tobą konkurować ale, że masz od Tajt do Niegocina a mój film jest od Niegocina do Tajt i dalej do Kisajna to go wrzucę, tylko muszę zbędny kawałek z początku wyciąć a jako, że w sprawach komputerowych jestem sto lat za ... to troche potrwa.
extant - 2016-11-14, 16:21

Zbyszek - fajny film... dzięki :-)
Familiant - czekam teraz na Twój film... żeby wrócić na Kisajno ;-)

mazury.info.pl - 2016-11-14, 18:21

Jeszcze mam w zasobach film Mariny Błebot pokazującej jak bezpiecznie przepłynąć dużym jachtem kanał Wilkaski. Z Niegocina na Tajty.


Andrzej Drago - 2016-11-14, 19:28

To podnoszenie płetwy sterowej to na jachtach gdzie silnik jest sprzężony z rumplem / sterem.
Na Bolero ( nie ma sprzężenia ) też podnosiłem płetwę o ok 60 stopni , dawało stabilne prowadzeni i razie potrzeby sterowanie wspomagałem silnikiem ( także pływając samemu ).
Największym zagrożeniem były jachty z całkowicie podniesionymi płetwami sterowymi ( jakaś dziwna szkoła ) bo sternicy mieli kłopoty z ich opanowaniem przy manewrach i rufy bardzo zachodziły.

Szkoda mi tego dzikiego kanału

familiant - 2016-11-14, 20:09

Andrzej Drago napisał/a:

Szkoda mi tego dzikiego kanału


Ponad pięćdziesiąt lat przepływałem przez niego i teraz choć przez parę lat chce przepływać po "cywilizowanej" drodze wodnej :-)
Wyobrażam sobie młyn w następnym roku na kanale Giżyckim. Dobra kamera sie przyda ;-)

MirekMors - 2016-11-14, 20:19

Dobre odbijacze ! Rok temu kolega widział jak łódce wybiło ster i przecięła na pół drugą biorąc rozpęd po odbiciu się od drugiego brzegu.
extant - 2016-11-14, 21:07

MirekMors napisał/a:
... i przecięła na pół drugą biorąc rozpęd po odbiciu się od drugiego brzegu.

... nie przecięła na pół drugą tylko ta druga przełamała się na pół po trafieniu torpedą z tego U-bota co się zagubił na WJM w 45'tym... i do dzisiaj gdzieś tam po kanałach biedny się błąka. ;-) :lol: :-P

MirekMors - 2016-11-14, 22:25

Nie powtarzał bym plotek od osób trzecich. Ale to widział JanekKatamaranek. Tyle, że on ma 15 dioptrii w jednym oku. :oops:
artiosso - 2016-11-14, 23:35

extant napisał/a:
mazur1 napisał/a:
... Oby do wiosny ! ;)

... 2018 roku. ;-) :mrgreen:


No, będzie , jak z Dworcem Fabrycznym w Łodzi .....
Mariusz, myślę, że Twoje "krakanie" o rozbiorze WJM na Pn i Pd w sezonie '17 jest całkiem,
niestety, realne ...

funyo - 2016-11-18, 19:23

Prace postępują...
Rafał1960 - 2016-11-30, 21:21

Czy chłód wygonił ekipy remontowe aż do wiosny?
Wrzućcie jakieś fotki co się tam dzieje.. Nie jesteśmy na bieżąco

familiant - 2016-11-30, 21:57

adminowi podrzuciłem tydzień temu film z robót ale widocznie zapomniał go zainstalować
funyo - 2016-11-30, 22:27

Ja już nie pływam, więc fotek od jeziora na razie nie będzie, ale przejeżdżając mostem widzę, że prace cały czas trwają. Coś się dzieje.
familiant - 2016-11-30, 22:42

rowerem ale od strony Wilkas, bo z drugiej strony gdzie teren budowy jest ogrodzony groźny "bramkarz" nie wpuszcza na teren budowy
Rafał1960 - 2016-11-30, 22:51

Zaatakujcie ich dronem :mrgreen:
extant - 2016-12-01, 07:52

funyo napisał/a:
... ale przejeżdżając mostem widzę, że prace cały czas trwają. Coś się dzieje.

I bardzo dobrze, że prace cały czas trwają, może dzięki temu uda się dotrzymać zakładanych terminów i kanał Niegociński niedostępny dla wodniaków będzie tylko przez jeden sezon... a potem będzie już pełny luksus 1.5 metra głębokości i koniec z ciągłym wybijaniem płetwy sterowej. :-D

węzełek - 2016-12-01, 11:48

mazury.info.pl napisał/a:
familiant napisał/a:
w maju nakręciłem film ku pamięci. Jak będziecie tęsknić do dzikości kanału Wilkaskiego to udostępnię :-D


Udostępnij. Ja też miałem taki sam pomysł. ;-)

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/i2RmBuAECb4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Szkoda mi będzie tych nanufarów :-(

tropiciel - 2016-12-01, 13:16

na razie wbijają jedynie Larsen- y.
Wczoraj z pewnego źródła usłyszałem że GDDKiA rozstrzygnęła przetarg i od lutego firma Skanska wchodzi z remontem mostu na przesmyku Piękna Góra. Dla ruchu drogowego będzie udostępniony jeden pas ruchu na trasie Giżycko- Kętrzyn, ale porty zlokalizowane na akwenie jez. Tajty będą odcięte od świata (w tym Marina Bełbot-a i port na Pięknej Górze)

MirekMors - 2016-12-01, 13:28

To jakieś nieporozumienie. Nikt, a tym bardziej port nie może być odcięty budową drogi. Pewnie będzie wahadło jak na Kan. Jeglińskim. Most tymczasowy miał biec przez Nettę.
tropiciel - 2016-12-01, 13:50

MirekMors napisał/a:
To jakieś nieporozumienie. Nikt, a tym bardziej port nie może być odcięty budową drogi. Pewnie będzie wahadło jak na Kan. Jeglińskim. Most tymczasowy miał biec przez Nettę.


tak czy siak przejście nie będzie komfortowe, a przede wszystkim inwestycje podzielą kompleks WJM podzielony będzie na dwie części: północną i południową gdyż przejście przez Kanał Giżyckim z północy na południe (i w drugą stronę) będzie jednym wielkim koszmarem

extant - 2016-12-01, 14:11

tropiciel napisał/a:
tak czy siak przejście nie będzie komfortowe...

tak czy siak dobrze, że przebudowa mostu w Pięknej Górze będzie prowadzona w tym samym czasie co remont kanału Niegocińskiego, a nie jedno po drugim, dzięki temu "podział" WJM może będzie trwał jedynie przez jeden sezon.

Agnieszka14 - 2016-12-01, 18:03

Zarówno my, jak też nasi znajomi planujemy pływać tylko po jednej z części w nadchodzącym sezonie.
Tylko jedni planują pływać i na północy i na południu - ale oni maja zamiar przeprawić swoja łódkę lądem - na przyczepie 😀

artiosso - 2016-12-01, 18:23

Chyba już Mariusz o tym pisał, że w sezonie 2017 może narodzić się nowa subgałąź usług jachtowych : przeprawki lądem na przyczepach z cz. Pn na Pd i abarot.
MirekMors - 2016-12-01, 20:19

Poza kilkoma szczytami sezonu p r z e s a d z a c i e .
Luke - 2016-12-01, 22:13

Agnieszka14 napisał/a:
Zarówno my, jak też nasi znajomi planujemy pływać tylko po jednej z części w nadchodzącym sezonie.
Tylko jedni planują pływać i na północy i na południu - ale oni maja zamiar przeprawić swoja łódkę lądem - na przyczepie 😀

I bardzo dobrze, będzie JESZCZE luźniej na kanale :mrgreen: Ja jak zwykle zamierzam w czasie urlopu płynąć z południa na północ i z powrotem i nie spodziewam się natrafić na jakieś szczególne przeszkody :-) Moim zdaniem ruch będzie trochę większy, ale bez żadnej apokalipsy.

extant - 2016-12-02, 10:23

W kwestii tego co może w przyszłym sezonie (2017) dziać się na kanale Giżyckim/Łuczańskim to bliżej mi do oceny Tropiciela niż Luka :-) ... ale sprawdzać tego w rzeczywistości nie zamierzam i jeżeli będę pływał po WJM w przyszłym sezonie to jedynie albo południu, albo na północy... więc i ja tłoku na kanale Giżyckim/Łuczańskim robić nie będę. ;-) :-D
sceptyk - 2016-12-02, 19:48

extant napisał/a:
tropiciel napisał/a:
tak czy siak przejście nie będzie komfortowe...

tak czy siak dobrze, że przebudowa mostu w Pięknej Górze będzie prowadzona w tym samym czasie co remont kanału Niegocińskiego, a nie jedno po drugim, dzięki temu "podział" WJM może będzie trwał jedynie przez jeden sezon.
Remont mostu Piękna Góra, ma się rozpocząć jak zostanie wyremontowany kanał Niegociński. A to zależy od tego kiedy skończą remont kanału.
juzekp - 2016-12-02, 21:05

Cytat:
... Remont mostu Piękna Góra, ma się rozpocząć jak zostanie wyremontowany kanał Niegociński. A to zależy od tego kiedy skończą remont kanału.

Pewnie Bełbot tak zarządził :lol:

Andrzej Drago - 2016-12-03, 14:43

Na Tajtach jest kilka setek jachtów w różnych czarterowniach ( i w Marinie Bełbota wcale nie ma najwięcej ) oraz jachtów prywatnych i dziwił bym się gdyby się nie interesowali się żywotnymi dla nich sprawami.
Opowiadanie , że nie będzie możliwości wypłynięcia z Tajt ( jak widać niezgodne z prawdą ) można podciągnąć pod nieuczciwą konkurencję ale dobrze , że te tematy są sygnalizowane ( że urzędnicy mogą tak zarządzić ) bo można wcześniej poczynić odpowiednie kroki prawne i się odpowiednio przygotować

marek470 - 2017-01-08, 14:36

Przed chwilą zrobiłem kilka zdjęć. Larseny są wbite prawie do mostu. Pracowali dopóki lód nie skuł.
funyo - 2017-01-08, 19:36

No popatrz, minęliśmy się gdzieś w okolicy... :roll:
Andrzej Kowalski - 2017-01-08, 22:57

Pawle, czy potrafisz mi wyjaśnić po co te pojedyncze larseny w świetle kanału widoczne na ostatnim zdjęciu?
Pozdrawiam

familiant - 2017-01-08, 23:06

na zdjęciu masz wyjaśnienie :-)
Adam Żyszkowski - 2017-01-09, 11:57

familiant napisał/a:
na zdjęciu masz wyjaśnienie :-)


Ufff. Bo juz myślałem, że w ramach poprawiania bezpieczeństwa pod mostem będzie sygnalizacja świetlna a w kanale dalby do oczekiwania na zielone... :mrgreen:

funyo - 2017-01-09, 15:52

Nie będzie takiej potrzeby - po obu stronach mostu kanał ma byś znacznie poszerzony, aby ułatwić manewry. Jedynym newralgicznym punktem pozostanie zwężenie pod mostem kolejowym.
bronek - 2017-01-09, 17:07

to już nie będzie taki fajny dziki ? :-/
płytki , nierówny i "niebezpieczny"?
a ja tam specjalnie nowych załogantów zabierałem :roll:

Andrzej Kowalski - 2017-01-09, 18:16

Dzięki :-D
Adam Żyszkowski - 2017-01-09, 19:44

funyo napisał/a:
Jedynym newralgicznym punktem pozostanie zwężenie pod mostem kolejowym.


No to tu trzeba zrobić światła. Kanał bez świateł jest nieważny. :-P :-P :-P
I najlepiej, żeby go zgrać ze światłami na moście, jeden operator, jeden sygnał radiowy. Luks rozwiązanie, zupełnie jak kolejne lotnisko. :-P

filip55 - 2017-01-09, 20:06

marek470 napisał/a:
Pracowali dopóki lód nie skuł.

Ten facet w wodzie ze zdjęcia familianta (z 28 grudnia) musi mieć stalowe "cohones"

mazury.info.pl - 2017-01-10, 00:44

filip55 napisał/a:
marek470 napisał/a:
Pracowali dopóki lód nie skuł.

Ten facet w wodzie ze zdjęcia familianta (z 28 grudnia) musi mieć stalowe "cohones"


Raczej profesjonalne, suche ubranie. Wskakiwałem niejednokrotnie do wody z lodem i po zdjęciu sztormiaka pod spodem miałem suche ubranie. :-P

MirekMors - 2017-02-26, 19:55

Aktualne fotki z kan. Niegocińskiego
jacekV - 2017-02-27, 11:54

Potwierdźcie proszę, w najbliższym sezonie (09/2017) nie ma szans na jakąkolwiek komunikację przez Niegociński... ?

Bierzemy jachty z Pięknej G. i wygląda na to że trzeba będzie zrobić rundkę :-/
Ciekaw jestem co się będzie działo przy wzmożonym ruchu na kanale P.G. mijanka pod mostem - Piękne G......
:mrgreen: :mrgreen:

mazury.info.pl - 2017-02-27, 11:55

Potwierdzam. Jedyną przeprawą jest kanał Łuczański. Budowa mostu w Pięknej Górze ma się zakończyć w czerwcu.
urbos - 2017-02-27, 12:01

Moim skromnym zdaniem na kanale Piękna Góra należy zamontować sygnalizację świetlną... 5-10 min w jedną, potem w drugą. Ja tam sobie jakoś radzę, ale już nieraz miałem nieco nerwową sytuację, a z 10 razy widziałem jak jacht tam ląduje na 'betonce'.
Jak teraz ruch wzrośnie (a tak będzie, choć pewnie o 20% c.a.) to będzie jeszcze 'śmieszniej'.

Tylko nie wiem komu to zaproponować i kto to miałby sfinansować. IMGW? RZGW?

zenek - 2017-02-27, 12:05

urbos napisał/a:
Moim skromnym zdaniem na kanale Piękna Góra należy zamontować sygnalizację świetlną... 5-10 min w jedną, potem w drugą.
Po remoncie pod mostem będzie zdecydowanie szerzej http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=15495 Przęsło ma mieć 18m. Tak więc widoczność poprawi się zdecydowanie i jachty nie będa mijały się na centymetry.
extant - 2017-02-27, 12:14

urbos napisał/a:
Moim skromnym zdaniem na kanale Piękna Góra należy zamontować sygnalizację świetlną... 5-10 min w jedną, potem w drugą...

Moim zdaniem - żadnych świateł. Nowy most ma być poszerzony w prześwicie, a zakręt kanału pod mostem dzięki poszerzeniu mostu w prześwicie ma być lekko wyprostowany/złagodzony... i to w zupełności wystarczy. ;-)

familiant - 2017-03-03, 12:40

aktualna sytuacja na kanale Wilkaskim
Margarita - 2017-03-03, 14:39

mazury.info.pl napisał/a:
Potwierdzam. Jedyną przeprawą jest kanał Łuczański. Budowa mostu w Pięknej Górze ma się zakończyć w czerwcu.

W czerwcu.. 2018r :roll:

Rafał1960 - 2017-03-03, 21:22

Już widać, że nowy kanał nie ma tego klimatu co przed remontem :-D
Jakiś taki równy jak od sznurka

juzekp - 2017-03-03, 22:22

Rafał1960 napisał/a:
Już widać, że nowy kanał nie ma tego klimatu co przed remontem :-D
Jakiś taki równy jak od sznurka

Bo to jest kanał i tak musi być . Klimaty znajdziesz jeszcze na Sapinie , Starej Węgorapie , Orzyszy , Głażnej Strudze , strudze na Dejguny ...

mazury.info.pl - 2017-03-03, 22:28

Rafał1960 napisał/a:
Już widać, że nowy kanał nie ma tego klimatu co przed remontem :-D
Jakiś taki równy jak od sznurka


Bo to jest droga wodna i musi spełniać standardy, których przed remontem nie spełniała. To samo dotyczy starych drzew przy mazurskich drogach. Są wycinane, bo droga nie spełnia wymogów bezpieczeństwa. Jednej strony szkoda "dziczy", z drugiej trzeba iść z postępem.

familiant - 2017-03-03, 22:58

Rafał1960 napisał/a:
Już widać, że nowy kanał nie ma tego klimatu co przed remontem :-D
Jakiś taki równy jak od sznurka

W maju ub roku nakręciłem film z płynięcia kanałem Wilkaskim i jak zatęsknię za dawnym widokiem to sobie obejrzę :-)

mazury.info.pl - 2017-03-03, 23:03

Mam gdzieś ten film. W woljen chwili go wrzucę... ale teraz na nadmiar czasu nie narzekam. :-(
extant - 2017-03-03, 23:21

familiant napisał/a:
W maju ub roku nakręciłem film z płynięcia kanałem Wilkaskim i jak zatęsknię za dawnym widokiem to sobie obejrzę :-)

A ja w ciągu ostatnich dwóch sezonów zrobiłem sporo fotek "starego" kanału... i też mam co pooglądać. :-D

mazury.info.pl - 2017-03-12, 14:41

Larseny już prawie skończone.
axa_man - 2017-03-12, 15:26

A kto mi powie jaką metodą będą betonowac boki kanalu? Znaczy te metalowe lan... costam jak juz wbili to co dalej? Pytam bo mnie to nurtuje :)
mazury.info.pl - 2017-03-12, 16:36

Będzie opaska betonowa - identyczna jak na kan. Kula
MirekMors - 2017-03-12, 16:59

Lan... cośtam = lansery. :->
extant - 2017-03-12, 17:18

mazury.info.pl napisał/a:
Larseny już prawie skończone.

Na pierwszej fotce widać, że jednak "obietnica" będzie chyba spełniona i przed mostem, po prawej będzie poszerzenie kanału / zatoczka. :-)

Wojtasss75 - 2017-03-12, 20:25

To żelastwo zostanie tam na stałe?
Andrzej Kowalski - 2017-03-12, 20:58

To coś tam to larseny, buduje się z nich ściany oporowe nie tylko w budowlach wodnych. Nazwa pochodzi od nazwiska pomysłodawcy - Larssena.
axa_man - 2017-03-12, 22:21

Andrzej Kowalski napisał/a:
To coś tam to larseny, buduje się z nich ściany oporowe nie tylko w budowlach wodnych. Nazwa pochodzi od nazwiska pomysłodawcy - Larssena.


To wiem :) Bardziej mi chodzi o to w jaki sposob robi sie opaske betonowa. Czy przykladowo za lanserami od strony brzegu zasypuje sie tym samym wypychajac wode a nastepnie wykopuje sie i robi szalunki, zbrojenia i zalewa sie betonem? Czy jakies inne rozwiazanie? Czy ewentualnie nie zasypuje sie tego a odkopuje robi sie szalunki i zbrojenie i nastepnie wlewa sie beton ktory zarazem wypycha wode itd....

Luke - 2017-03-12, 22:29

axa_man napisał/a:
Andrzej Kowalski napisał/a:
To coś tam to larseny, buduje się z nich ściany oporowe nie tylko w budowlach wodnych. Nazwa pochodzi od nazwiska pomysłodawcy - Larssena.


To wiem :) Bardziej mi chodzi o to w jaki sposob robi sie opaske betonowa. Czy przykladowo za lanserami od strony brzegu zasypuje sie tym samym wypychajac wode a nastepnie wykopuje sie i robi szalunki, zbrojenia i zalewa sie betonem? Czy jakies inne rozwiazanie? Czy ewentualnie nie zasypuje sie tego a odkopuje robi sie szalunki i zbrojenie i nastepnie wlewa sie beton ktory zarazem wypycha wode itd....

Odszukaj wątek "remont kanału Kula", tam są zdjęcia.

mazury.info.pl - 2017-03-12, 22:42

Zdjęcia z remontu kanału Kula
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=11837

mazury.info.pl - 2017-05-15, 00:26

Kilka aktualnych fotek.
funyo - 2017-05-15, 10:08

Tylko czekać, jak pojawią się w sieci zdjęcia Twojej motorówki pływającej po zamkniętym kanale ;-) :lol:
mazury.info.pl - 2017-05-15, 10:50

Zdjęcia nie były robione z motorówki...

...a poza tym zgodnie z Komunikatem Nawigacyjnym nr 10/2017 RZGW w Warszawie pt. "Przekroczenie WWŻ na Wielkich Jeziorach Mazurskich i rzece Pisie" (Komunikat zamieszczono na podstawie art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r. poz. 469) oraz art. 43 ust.6 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 1458)
.https://warszawa.rzgw.gov.pl/nasza-dzialalnosc/szlaki-zeglowne/komunikaty-nawigacyjne/komunikat-nawigacyjny-nr-102017

Cytat:
W związku z powyższym nie otwiera się drogi wodnej na Systemie Wielkich Jezior Mazurskich i rzece Pisie. Z chwilą poprawy warunków hydrologicznych, to znaczy gdy stany wody osiągną wartość poniżej 134 cm na wodowskazie Giżycko i 236 cm na wodowskazie w Piszu - szlaki żeglowne na Wielkich Jeziorach Mazurskich i rzece Pisie zostaną otwarte, co zostanie ogłoszone w odrębnym komunikacie.

Uwaga: do momentu otwarcia drogi wodnej znaki nawigacyjne nie obowiązują.


Ostatni fragment nawet w komunikacie był wytłuszczony. :-P

SoliSoli - 2017-05-16, 16:27

Akurat ,,z punktu widzenia" wodniaków istotne było wykonanie ,,zatoczek" przed tym mostem (czyli drogowym w ciągu ulicy Moniuszki) a jakoś tego nie widać.
extant - 2017-05-16, 18:07

To fakt, RZGW jeszcze w lutym 2016 roku obiecywało, że przed/za mostem drogowym będą zrobione "wcinki" w brzeg kanału.
mazury.info.pl - 2017-05-16, 18:10

Przed mostem jest robionemiejsce na owe zatoczki. Na razie wycięto rosnące tam drzewa.
Rafał1960 - 2017-05-16, 19:40

I na całej szerokości kanał będzie tak samo głęboki?
Nie do uwierzenia

extant - 2017-05-16, 19:52

Rafał1960 napisał/a:
I na całej szerokości kanał będzie tak samo głęboki? ...

Z tego co usłyszałem od RZGW w lutym 2016 roku to po remoncie minimalna głębokość kanału przy brzegach ma wynosić 1m.

funyo - 2017-05-16, 21:39

mazury.info.pl napisał/a:
Zdjęcia nie były robione z motorówki...

...a poza tym zgodnie z Komunikatem Nawigacyjnym ...

Cytat:
W związku z powyższym nie otwiera się drogi wodnej na Systemie Wielkich Jezior Mazurskich i rzece Pisie. Z chwilą poprawy warunków hydrologicznych, to znaczy gdy stany wody osiągną wartość poniżej 134 cm na wodowskazie Giżycko i 236 cm na wodowskazie w Piszu - szlaki żeglowne na Wielkich Jeziorach Mazurskich i rzece Pisie zostaną otwarte, co zostanie ogłoszone w odrębnym komunikacie.

Uwaga: do momentu otwarcia drogi wodnej znaki nawigacyjne nie obowiązują.


Ostatni fragment nawet w komunikacie był wytłuszczony. :-P

Gdybyć jednak wpłynął tam czymkolwiek, to złamałbyś zakaz przejścia, o którym informuje
pokazany na zdjęciu znak żeglugowy, który przecież nie został odwołany? :roll:

mazury.info.pl - 2017-05-16, 22:28

Nie sądzę. Szlak nie zostal otwarty, więc znaki nie obowiązują. Jest on po prostu tabliczką jaką może sobie wydrukować i powiesić każdy. Parafrazując klasyka - Głupie prawo, ale prawo.
filip55 - 2017-05-17, 14:21

Znaki obowiązują na drogach wodnych a nie na szlakach. Zamknięcie (lub nieotworzenie) szlaku nie ma nic wspólnego z obowiązywaniem znaków.
mazury.info.pl - 2017-05-17, 16:52

Przeczytaj komunikat RZGW.
funyo - 2017-05-21, 22:04

Dziś na kanale...
sternik76 - 2017-05-22, 18:43

funyo napisał/a:
Dziś na kanale...


"Przyszli obaczyć, czy aby na pewno zamknięty... :lol: :mrgreen:

SoliSoli - 2017-06-06, 14:02

Jakieś nowe wieści?
Jak most drogowy w Pięknej Górze?
,,Robi się"???

pough - 2017-06-06, 16:29

Most jak stał tak stoi... Zakręt taki sam... Tylko lustra brak - ktoś się nie bał i za..bał...
Rafał1960 - 2017-06-06, 16:45

SoliSoli napisał/a:

,,Robi się"???

Robi się, będzie Pan zadowolony :mrgreen:

Forrest - 2017-06-06, 16:57

Mam nadzieję że do pierwszego lipca go nie ruszą :)
urbos - 2017-06-06, 17:59

.http://kursmazury.com/roboty-budowlane-moscie-nad-kanalem-piekna-gora-komunikat-nawigacyjny-nr-152017/
Margarita - 2017-06-06, 18:51

Nic się nie robi.
Parę dni temu przyjechali panowie i umieścili rurę na przewody, które w tej chwili idą po słupach. I na tym koniec póki co :-/ (przewody dalej idą po słupach)

extant - 2017-06-06, 20:01

Hmm... może by tak posty dotyczące mostu w Pięknej Gorze przenieść jednak z tematu o kanale Niegocińskim do tematu o moście w Pięknej Górze ?? Przy okazji można byłoby też zmienić nazwę tamtego tematu na "Przebudowa Mostu w Pięknej Górze".
Andrzej Drago - 2017-06-06, 20:21

SoliSoli napisał/a:
Jakieś nowe wieści?
Jak most drogowy w Pięknej Górze?
,,Robi się"???


Nie robi i dobrze.
Przecież nie można odciąć przystani , jachtów i wypożyczalni na Tajtach.
Roboty powinny ruszyć jak będzie drożny Niegociński.
Z tego powodu jest sens tu o tym pisać ( o powiazaniu obu inwestycji ) ale tak naprawde to tak jak napisał Mariusz.
O pracach w innym temacie.
Pozdrawiam

bronek - 2017-06-07, 08:29

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Kanał Łuczański w tym sezonie jest jedynym połączeniem północy z południem, więc do podobnych wypadków będzie pewnie dochodziło...

... i to pewnie niestety dosyć często. :-/

Myślę, że najlepszą metodą na uniknięcie takich zdarzeń jest po prostu przyjąć, że w tym sezonie WJM są fizycznie podzielone na północne i południowe i zapomnieć na jeden sezon o kanale Giżyckim/Łuczańskim.


to nie pomogłeś mi w kontekście płynięcia na północ z Wilkas w B.C :roll:
po takim wpisie zaczynam się zastanawiać :roll:

extant - 2017-06-07, 08:38

bronek napisał/a:
to nie pomogłeś mi w kontekście płynięcia na północ z Wilkas w B.C :roll:
po takim wpisie zaczynam się zastanawiać :roll:

I powinieneś zacząć się zastanawiać - już od kilku znajomych mi osób mam info o problemach na kanale, szczególnie w weekendy przy pierwszym i ostatnim otwarciu. :-/

Emill`76 - 2017-06-07, 08:43

extant napisał/a:
szczególnie przy pierwszym i ostatnim otwarciu. :-/


To faktycznie , wygląda to źle :-/

W takiej sytuacji , nadzór straży miejskiej / policji powinien być intensywniejszy ...

bronek - 2017-06-07, 08:51

extant napisał/a:
bronek napisał/a:
to nie pomogłeś mi w kontekście płynięcia na północ z Wilkas w B.C :roll:
po takim wpisie zaczynam się zastanawiać :roll:

I powinieneś zacząć się zastanawiać - już od kilku znajomych mi osób mam info o problemach na kanale, szczególnie w weekendy przy pierwszym i ostatnim otwarciu. :-/


no to B.C to nie będzie "zwykły" weekend tylko kumulacja.

zenek - 2017-06-07, 10:26

bronek napisał/a:
no to B.C to nie będzie "zwykły" weekend tylko kumulacja.
Kumulacja będzie na 100% na wodzie i w portach. W Kanale Łuczańskim wcale nie musi jej być. Powód jest prosty. Bardzo duże floty czarterowe mają swoje porty macierzyste w portach Kisajna, Tajt, w Sztynorcie czy Węgorzewie. I na trzy dni te jachty wcale nie muszą wychodzić poniżej Giżycka. Mamry, Kisajno, Dobskie, Święcajty, to wystarczająco duże akweny do spędzenia na nich 3 dni.
Wiele razy czarterowałem w weekend BC jachty z Węgorzewa czy z portów północnego Gizycka. Nigdy nie przechodziłem na Niegocin.
Tak więc na dwoje babka wróżyła :-P !

bronek - 2017-06-07, 10:55

zenek napisał/a:
bronek napisał/a:
no to B.C to nie będzie "zwykły" weekend tylko kumulacja.
Kumulacja będzie na 100% na wodzie i w portach. W Kanale Łuczańskim wcale nie musi jej być. Powód jest prosty. Bardzo duże floty czarterowe mają swoje porty macierzyste w portach Kisajna, Tajt, w Sztynorcie czy Węgorzewie. I na trzy dni te jachty wcale nie muszą wychodzić poniżej Giżycka. Mamry, Kisajno, Dobskie, Święcajty, to wystarczająco duże akweny do spędzenia na nich 3 dni.
Wiele razy czarterowałem w weekend BC jachty z Węgorzewa czy z portów północnego Gizycka. Nigdy nie przechodziłem na Niegocin.
Tak więc na dwoje babka wróżyła :-P !


to też argument.
tylko co z tymi którzy biorą łajby poniżej Giżycka i tak jak ja wahają się czy płynąc do góry czy w dół? ich też będzie sporo. i sporo wybierze północ.
plan mam taki żeby :
1. zobaczyć prognozę -skąd ma wiać przez te 3 dni -orientacyjnie - chce wracać z wiatrem
2. popłynąć na kanał i zobaczyć jak sprawy się mają , czy jest ścisk , kolejka i masakra czy jakoś będzie
a w kanale to już trudno niech się dzieje co chce, na co będę miał wpływ to będę się starał robić tak żeby sobie albo innym krzywdy nie zrobić ;-) jak zwykle.

mazury.info.pl - 2017-06-07, 10:56

Przeprawiać się należy poza godzinami szczytu. Wtedy nie ma problemu.
bronek - 2017-06-07, 10:59

mazury.info.pl napisał/a:
Przeprawiać się należy poza godzinami szczytu. Wtedy nie ma problemu.


ten szczyt to rozumiem godziny poranne -pierwsze otwarcie mostu i ostatnie?

ModEdit: Poprawiono znaczniki cytowania.

extant - 2017-06-07, 11:00

bronek napisał/a:
...
2. popłynąć na kanał i zobaczyć jak sprawy się mają , czy jest ścisk , kolejka i masakra czy jakoś będzie ...

Hmm... "w górę", szczególnie w środę (jak chyba właśnie planujesz) to pewnie jeszcze "jakoś to będzie", ale problem może być powrót "w dół" na koniec weekendu w niedzielę. :-?

Tomek J - 2017-06-07, 11:02

najmita napisał/a:
Niestety była to wina naszego sternika, wypięła mu płetwa sterowa (płytko lub kamień) i jacht poszedł w "cyrkulację"

Płetwa oczywiście pływająca, lekka, taka aby w porcie można było ją zadzierać jak najwyżej, niczym kocią kitę?
Bo jeżeli tak - to wina nie tyle sternika, ile "miszczów" polskiego przemysłu szkutniczego, którzy wypracowali takie oto standardy dla mazuranckich koromyseł :oops:

Tomek Janiszewski

bronek - 2017-06-07, 11:04

extant napisał/a:
bronek napisał/a:
...
2. popłynąć na kanał i zobaczyć jak sprawy się mają , czy jest ścisk , kolejka i masakra czy jakoś będzie ...

Hmm... "w górę", szczególnie w środę (jak chyba właśnie planujesz) to pewnie jeszcze "jakoś to będzie", ale problem może być powrót "w dół" na koniec weekendu w niedzielę. :-?


planuję w środę w górę i powrót wcześniej w sobotę. nie chcę tego zostawiać na ostatni dzień . już w sobotę chcę być po drugiej stronie .
zresztą zawsze tak robię że dzień wcześniej jestem już w miarę blisko portu w którym mam oddać łajbę. tak mam. po co mi stres?

extant - 2017-06-07, 11:07

bronek napisał/a:
... planuję w środę w górę i powrót wcześniej w sobotę. nie chcę tego zostawiać na ostatni dzień . już w sobotę chcę być po drugiej stronie ...

Zgoda - przy takim planie rejsu chyba lepiej spróbować jednak przedostać się na północ, niż płynąć przez kanały na południe. :-)

najmita - 2017-06-07, 11:11

Tomek J napisał/a:
najmita napisał/a:
Niestety była to wina naszego sternika, wypięła mu płetwa sterowa (płytko lub kamień) i jacht poszedł w "cyrkulację"

Płetwa oczywiście pływająca, lekka, taka aby w porcie można było ją zadzierać jak najwyżej, niczym kocią kitę?
Bo jeżeli tak - to wina nie tyle sternika, ile "miszczów" polskiego przemysłu szkutniczego, którzy wypracowali takie oto standardy dla mazuranckich koromyseł :oops:

Tomek Janiszewski


Tomku, to był Mx33. Nie wiem czy była pływająca, doszło do zerwania kontrafału. Przy sporej prędkości jacht natychmiast poszedł w cyrkulację.

Na Maxusach nie zadzieramy kity. ;-) :-D

bronek - 2017-06-07, 11:17

extant napisał/a:
bronek napisał/a:
... planuję w środę w górę i powrót wcześniej w sobotę. nie chcę tego zostawiać na ostatni dzień . już w sobotę chcę być po drugiej stronie ...

Zgoda - przy takim planie rejsu chyba lepiej spróbować jednak przedostać się na północ, niż płynąć przez kanały na południe. :-)


dziękuję za zgodę Kapitanie ;-) :lol:

Tomek J - 2017-06-07, 11:18

najmita napisał/a:
Tomku, to był Mx33. Nie wiem czy była pływająca, doszło do zerwania kontrafału. Przy sporej prędkości jacht natychmiast poszedł w cyrkulację.

Na rzekach wielokrotnie wybijało mi bezpiecznik kontrafału; przy niskim stanie wody wręcz go nie zapinałem, a jednak jeżeli miałem jakiekolwiek problemy z utrzymaniem kierunku - to tylko wtedy gdy płynąłem pod żaglami, i przy silnym wietrze.
Cytat:
Na Maxusach nie zadzieramy kity. ;-) :-D

A jak tam jest, płetwa schowana jest pod dnem? W każdym razie jeżeli jest pływająca - to idzie co najmniej do poziomu i sama nie opadnie, a wtedy jej skuteczność drastycznie maleje, o ile w ogóle jarzmo wytrzyma.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

plitkin - 2017-06-07, 11:21

Na Mx33 jest hydrauliczny układ płetwy sterowej (poza jednym znanym mi czarterowym egzemplarzem, gdzie jest ster na pawęży na rumplu). W układzie hydraulicznym podniesienie płetwy nie powinno powodować gwałtownej cyrkulacji. Przy sterze pawężowym zdarzało mi się wypięcie płetwy w kanale, jednak nie zdarzała się cyrkulacja, gdyż:
1. W kanale wiedząc o ograniczeniach głębokości nie płynę zbyt szybko
2. Gdy wiem, że w kanale mogę zahaczyć (np. "stary kanał" lub grobla na trasie Jeziorak-Gdańsk) - z założenia unoszę płetwę i dostosowuję prędkość do możliwości sterowania przy podniesionej płetwie.

Cyrkulacja zdarzała mi się na otwartej wodzie pod żaglami kiedy faktycznie wypięta płetwa na pełnym szwunglu i skręt powodują takie siły, że albo pozwolisz na cyrkulację, albo złamiesz płetwę.

Swoją drogą: mocna pływająca płetwa to jest atut, a nie wada. To właśnie sztuka - zrobić dobrą, trwałą i mocną płetwę pływającą.

najmita - 2017-06-07, 11:38

Tomku, o sterze napisał Wiktor.
Płynęliśmy dość szybko, most był jeszcze otwarty, a nam się śpieszyło. Zdarzenie miało miejsce za moją rufą więc znam je z późniejszej relacji. Na dodatek sternik nie był zbyt doświadczony. W każdym razie jacht poszedł w lewo i burtą otarł się o statek ŻM (mniejsza jednostka tej floty).

Chciałbym zakończyć sprawę stłuczki i nie dryfować tematu na budowę urządzenia sterowego.

Tomek J - 2017-06-07, 11:38

plitkin napisał/a:
Swoją drogą: mocna pływająca płetwa to jest atut, a nie wada. To właśnie sztuka - zrobić dobrą, trwałą i mocną płetwę pływającą.

Ale płetwa również mocna, ale niepływająca - także ma swoje zalety, gdy nie ma układu hydraulicznego, lub kontrafału z gumy.

Tomek Janiszewski

PiotrL - 2017-06-07, 11:50

mazury.info.pl napisał/a:


yep napisał/a:
Trzeci urzędnicy doprowadzili do sytuacji zamknięcia na sezon jachtowy kanału Niegocińskiego.


Tu akurat zgoda, ale kiedyś ten kanał remontować trzeba. Zimą?


Moim zdaniem można tak to zaplanować by remontować wczesną wiosną i jesienią - jakimiś rozsądnymi etapami a i zima często u nas nie jest tragiczna.

Jak zapewne nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, bo żeby przerwać na trzy miesiące prace zapewne było by drożej bo trzeba zabezpieczyć przebudowę.

Tomek J - 2017-06-07, 12:10

Przed laty nie było problemu z kolejkami jachtów przed mostem obrotowym, mimo że mało komu chciało się pływać naokoło przez Tajty. Po otwarciu mostu dawało się na kilka minut zielone światło dla jednego kierunku na czas niezbędny do rozładowania spiętrzenia, potem to samo dla kierunku przeciwnego, a wreszcie puszczało się ruch samopas, aż do zamknięcia mostu. No, chyba że trzeba było przepuścić statek. Skończyło się to za sprawą rozpowszechnienia się koromyseł i dresolotów na tyle szerokich, że nie mogły już bezpiecznie wyminąć się między przyczółkami mostu.

Tomek Janiszewski

extant - 2017-06-07, 13:26

Tomek J napisał/a:
... Skończyło się to za sprawą rozpowszechnienia się koromyseł i dresolotów na tyle szerokich, że nie mogły już bezpiecznie wyminąć się między przyczółkami mostu.

No cóż Tomek, to jest cena postępu. ;-)

Tomek J - 2017-06-07, 13:50

W tej sytuacji najlepiej nastawiać się na nocne przepływanie kanału. Nie ma niebezpieczeństwa natrafienia na grożący zderzeniem statek względnie na ruch w przeciwnym kierunku a tym samym czerwone światło, i w ogóle powinno być pustawo bowiem mało komu wolno pływać po zmroku :-P Tylko czy aby na pewno przy obecnym lub tylko nieco niższym stanie wody zmieszczę się pod zamkniętym mostem :?:

Tomek Janiszewski

pako - 2017-06-07, 15:47

Tomek J napisał/a:
W tej sytuacji najlepiej nastawiać się na nocne przepływanie kanału. Nie ma niebezpieczeństwa natrafienia na grożący zderzeniem statek względnie na ruch w przeciwnym kierunku a tym samym czerwone światło, i w ogóle powinno być pustawo bowiem mało komu wolno pływać po zmroku :-P Tylko czy aby na pewno przy obecnym lub tylko nieco niższym stanie wody zmieszczę się pod zamkniętym mostem :?:

Tomek Janiszewski


Tomku, niestety nie wszyscy zmieszczą sie pod zamkniętym mostem, :-(

plitkin - 2017-06-07, 15:49

Tomek J napisał/a:
Ale płetwa również mocna, ale niepływająca - także ma swoje zalety, gdy nie ma układu hydraulicznego, lub kontrafału z gumy.


Jakie? Nie znam żadnych.

extant - 2017-06-07, 16:06

... a choćby stalowa lub aluminiowa. ;-)
tropiciel - 2017-06-07, 22:23

W niedzielę widziałem jak jedna jednostka "wpakowała się" w kanał od strony jez. Tajty, dotarła do barki i tam zawracała. Niestety nie miałem jak tego uwiecznić foto :-(

Obawiam się że takie sytuacje będą się powtarzały gdyż niektórzy pływają po prostu na pamięć nie zwracając uwagi na znaki nawigacyjne.

Tomek J - 2017-06-08, 08:24

plitkin napisał/a:
Tomek J napisał/a:
Ale płetwa również mocna, ale niepływająca - także ma swoje zalety, gdy nie ma układu hydraulicznego, lub kontrafału z gumy.


Jakie? Nie znam żadnych.

Taką mianowicie że podbita opadnie sama, a nie wyskoczy z wody całkowicie póki się jej ponownie nie obciągnie kontrafałem. I zapewni pogorszoną wprawdzie, ale jednak sterowność.

Tomek Janiszewski

bronek - 2017-06-08, 12:42

mazury.info.pl napisał/a:
Tobo napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:

Z patentem również. Patenty motorowodne robi się teraz w weekend i kosztuje to 380zł.
- bywają jednodniowe...


O prosze 8-) W końcu ktoś spotkał się z rozumem. :-)


kiedyś pewien bosman zapytał mojego kolegę chcącego wyczarterować motorówkę (jakieś 150KM) - czy ma kwity na tą łajbę . kolega tylko spytał - ile tych kwitów? ;-)
wybulił do łapy parę stówek i wiooo...
dodam że to jego pierwszy raz na wodzie.

mazury.info.pl - 2017-06-09, 01:50

Aktualne fotki
mazury.info.pl - 2017-06-09, 01:52

Póki co wygląda na to, że cały kanał remontuje ekipa złożona z kilku ludzi i jednej koparki ustawionej na barce. Pewnie dlatego to tyle czasu trwa.
sceptyk - 2017-06-09, 05:38

Dobrą robotę należy szanować :mrgreen: , i ciągnąć ile się da. Jeszcze jak inwestor pozwala a może jest niezorientowany :roll: że to pilne. . Za to pracują intensywnie od poniedziałku do piątku i zimą jak nie było porządnych mrozów to też
Pozdrawiam.

zenek - 2017-06-09, 07:51

mazury.info.pl napisał/a:
Póki co wygląda na to, że cały kanał remontuje ekipa złożona z kilku ludzi i jednej koparki ustawionej na barce. Pewnie dlatego to tyle czasu trwa.
To nie jest wina firmy wykonującej remont i w zasadzie również nie inwestora ale systemu. Inwestor czyli w tym wypadku instytucja budżetowa określiła czas trwania inwestycji.
Na pewno można te prace wykonać szybciej, ale inwestor otrzymuje pieniądze w transzach z budżetu państwa, a wiec bez kredytu nie mógłby zapłacić za szybko wykonane prace. I podobnie ma się sprawa z wykonawcą. W trakcie trwania robót może zapewne wystawić kilka faktur częściowych. Przyspieszenie wykonania inwestycji wiązałoby się z zaangażowaniem własnych środków bądź kredytem, a to nie opłaca się wykonawcy. W ten sposób koło się zamyka, a remont trwa, trwa, bo trwać ma :-P !

najmita - 2017-06-09, 09:40

Trwa mać! ;-) :lol:
bronek - 2017-06-09, 10:17

jedno mnie zastanawia. czemu na czas B.C godziny otwarcia mostu nie są takie jak w lipcu i sierpniu?. kumulacja taka sama.
familiant - 2017-06-09, 10:23

bronek napisał/a:
jedno mnie zastanawia. czemu na czas B.C godziny otwarcia mostu nie są takie jak w lipcu i sierpniu?. kumulacja taka sama.

albo i lepsza, bo cała Polska rusza na długi łyknik

mazury.info.pl - 2017-06-09, 10:25

bronek napisał/a:
jedno mnie zastanawia. czemu na czas B.C godziny otwarcia mostu nie są takie jak w lipcu i sierpniu?. kumulacja taka sama.


Bo urzędnik nie pomyślał/nie przewidział.

pough - 2017-06-09, 10:26

Czy chcecie powiedzieć, że właśnie wtedy Wigry by się przydały i otworzyły most na stałe ??? :mrgreen:
extant - 2017-06-09, 10:31

mazury.info.pl napisał/a:
Bo urzędnik nie pomyślał/nie przewidział.

Stanowisko urzędnika nie zależy od "głosów" przyjezdnych wodniaków, tylko od "głosów" lokalnych mieszkańców, dlatego urzędnik w takich sprawach ma w... nosie wodniaków... i tyle. :-/

rayghod - 2017-06-09, 12:27

Wiem, że terminy terminami, wypłata transz swoją drogą, ale czy wiadomo coś o przesunięciu się rzeczywistego terminu zakończenia prac względem ustalonego? Tzn. czy można się spodziewać oddania kanału wcześniej bądź poźniej niż przetarg określił :P?
extant - 2017-06-09, 12:38

rayghod napisał/a:
...czy można się spodziewać oddania kanału wcześniej bądź poźniej niż przetarg określił :P?

Wcześniejszego niż planowany na 30 listopada 2017 to raczej nie będzie, a co do późniejszego to miejmy nadzieję, że w razie co to jednak zdążą przed... majówką w 2018 roku.

bronek - 2017-06-09, 12:47

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Bo urzędnik nie pomyślał/nie przewidział.

Stanowisko urzędnika nie zależy od "głosów" przyjezdnych wodniaków, tylko od "głosów" lokalnych mieszkańców, dlatego urzędnik w takich sprawach ma w... nosie wodniaków... i tyle. :-/


tu masz rację. to nie ja głosuję w Giżycku. pewnie dla welu głosujących żeglarze to stonka.
no ale jak się chce mieć miano Żeglarskiej Stolicy Mazur/Polski ;-)

zenek - 2017-06-09, 12:56

rayghod napisał/a:
Tzn. czy można się spodziewać oddania kanału wcześniej bądź poźniej niż przetarg określił :P?
Ani wcześniej ani później. Wcześniej nie opłaca się wykonawcy ( dlaczego, to pisałem wcześniej), później również nie, bo grożą mu kary umowne.
Inwestor nie może żądać zmiany terminu realizacji, bo złamałby Prawo zamówień publicznych.

extant - 2017-06-09, 13:11

zenek napisał/a:
... Inwestor nie może żądać zmiany terminu realizacji, bo złamałby Prawo zamówień publicznych.

Co - całkiem niedawno - jakoś zupełnie nie przeszkodziło w zmianie terminu zakończenia remontu kanału Jeglińskiego >
Cytat:
Remont Kanału Jeglińskiego nie zakończy się w tym roku.

Opóźnia się remont Kanału Jeglińskiego. Obecnie prace wykonywane są w ograniczonym zakresie. (...) Pierwotnie zakładano, że termin zakończenia prac nastąpi 30 listopada 2016 roku. Jednak już teraz wiadomo, że ten termin nie zostanie dotrzymany. (...) Inwestycja prawdopodobnie zostanie zakończona w 2017 roku, pod warunkiem uzyskania dofinansowania.


Miejmy nadzieję, że nie powtórzy się to przy remoncie kanału Niegocińskiego.

Sławek - 2017-06-09, 13:22

bronek napisał/a:
extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Bo urzędnik nie pomyślał/nie przewidział.

Stanowisko urzędnika nie zależy od "głosów" przyjezdnych wodniaków, tylko od "głosów" lokalnych mieszkańców, dlatego urzędnik w takich sprawach ma w... nosie wodniaków... i tyle. :-/


tu masz rację. to nie ja głosuję w Giżycku. pewnie dla welu głosujących żeglarze to stonka.
no ale jak się chce mieć miano Żeglarskiej Stolicy Mazur/Polski ;-)

To nie dziwota w Giżycku oprócz turystów, którzy tłumnie nawiedzają tę miejscowość w lipcu do połowy sierpnia ( z czego wodniaków czarterujących jachty nie jest nawet połowa ) , oraz w niektóre dłuższe weekendy mieszkają jeszcze cały rok ludzie i ten most potrzebny im jest do codziennej komunikacji.
Tylko nie piszczcie ,że wodniacy nie przyjadą. Przyjadą na pewno, bo nie ma innej alternatywy, ale na nich zarabiają głównie firmy czarterowe, bo już restauratorzy mniej. Przywozi się słoiki do podgrzania na jachcie co by nie przepłacić. Nocuje się na dziko wylewając ścieki do wody. Po sezonie trzeba brzegi posprzątać. O wiele bardzie da się zarobić na turystach stacjonarnych ,a tym bardziej potrzebny jest most zamknięty niż otwarty.

Sławek

zenek - 2017-06-09, 13:26

Sławek napisał/a:
Przywozi się słoiki do podgrzania na jachcie co by nie przepłacić. Nocuje się na dziko wylewając ścieki do wody.
Sławku bardzo Cie proszę nie opowiadaj stereotypów rodem z lat 80-tych! Te czasy minęły kiedy zaopatrzenie na cały rejs wiozło się ze sobą. Teraz szkoda samochodu. Wszystko można kupić na miejscu i w takich samych cenach, to po jakie licho taszczyć to ze sobą?
bronek - 2017-06-09, 13:31

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Przywozi się słoiki do podgrzania na jachcie co by nie przepłacić. Nocuje się na dziko wylewając ścieki do wody.
Sławku bardzo Cie proszę nie opowiadaj stereotypów rodem z lat 80-tych! Te czasy minęły kiedy zaopatrzenie na cały rejs wiozło się ze sobą. Teraz szkoda samochodu. Wszystko można kupić na miejscu i w takich samych cenach, to po jakie licho taszczyć to ze sobą?


dokładnie. teraz wszędzie łatwy dostęp do wszystkiego czego dusza zapragnie. nie tak jak 30 lat temu że trzeba było mieć zapasy.
ja tam z ekipą całe zakupy zrobię w Giżycku przed odebraniem łódki. codziennie jesteśmy w knajpie (no chyba że traf się dzionek na dziko).
zostawiamy naprawdę sporo kasy w kilka dni.

Sławek - 2017-06-09, 13:31

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Przywozi się słoiki do podgrzania na jachcie co by nie przepłacić. Nocuje się na dziko wylewając ścieki do wody.
Sławku bardzo Cie proszę nie opowiadaj stereotypów rodem z lat 80-tych! Te czasy minęły kiedy zaopatrzenie na cały rejs wiozło się ze sobą. Teraz szkoda samochodu. Wszystko można kupić na miejscu i w takich samych cenach, to po jakie licho taszczyć to ze sobą?


Jasne i żona zamiast opalać się na dziobie będzie w upał latała po sklepach, a potem pół dnia w gorącej kabinie warzyła strawę dla rodziny. Prościej odgrzać, a w Lidlu kupić pieczywo, pomidorki, cebulkę i takie tam. Na pewno browaru się nie taszczy to rzecz pewna :-D

Sławek

rayghod - 2017-06-09, 13:33

Pytanie o wcześniejsze zakończenie zadałem z optymistyczną naiwnością, całkiem jednak jej świadom. Co do przesunięcia terminów, również w PZP (z którym niestety na codzień mam do czynienia, choć trochę na innym polu), widywałem je na tyle często, że ciężko za 100% pewnik brać datę na umowie ;).
extant - 2017-06-09, 13:38

(...)
Sebastian - 2017-06-09, 13:50

Sławek prościej pójść do knajpy i zjeść. To wakacje są w końcu. Puszki, słoiki czy co tam zostają na dni, gdy jesteś na dziko albo częściej półdziko.
Sławek - 2017-06-09, 13:54

Sebastian napisał/a:
Sławek prościej pójść do knajpy i zjeść. To wakacje są w końcu. Puszki, słoiki czy co tam zostają na dni, gdy jesteś na dziko albo częściej półdziko.


Z mojego doświadczenia ( obserwacji ) wynika ,że większość żeglarzy traktuje Giżycko jako przeszkodę na trasie i stara się jak najszybciej dostać bądź na Niegocin, bądź na Kisajno. A punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. ja jestem w Giżycku 3 razy w sezonie po 4 dni. I mi potrzebny jest most dla sprawnego przewozu zawodników z kwater do portu i z portu do kwater. Mostu zamkniętego oczywiście.

Sławek

jacekV - 2017-06-09, 14:46

Trochę chyba demonizujecie temat mostu.

Moje - subiektywne odczucia ;
- jest dobre oznaczenie dla transportu kołowego - sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu,
- jest droga alternatywna - niewiele nadkładamy drogi,
- tak, Giżycko, Mikołajki, RN to w sezonie dla mnie przeszkoda - nie przyjeżdżam na WJM żeby spacerować po miastach,
- mimo sporej odległości odwiedzam Mazury 3-4 razy w roku w tym przynajmniej raz bardzo, bardzo, wczesną wiosną lub późną jesienią wtedy "zaliczam"miasta jak wyżej...

BTW czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem, mamy początek czerwca, niby sezon już się zaczął...
ostatnio byłem początkiem maja i kanał świecił pustkami...

pough - 2017-06-09, 14:56

jacekV napisał/a:
/.../ czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem/.../
Poza tym, że był trochę za niski, to luzik.... ;-)
jacekV - 2017-06-09, 15:01

pough napisał/a:
jacekV napisał/a:
/.../ czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem/.../
Poza tym, że był trochę za niski, to luzik.... ;-)


no tak... przed mostem :oops:
:mrgreen:

Sławek - 2017-06-09, 15:01

Cytat:
BTW czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem, mamy początek czerwca, niby sezon już się zaczął...
ostatnio byłem początkiem maja i kanał świecił pustkami...


Tak źle nie jest, jednak czasami swoje trzeba odstać. Zwłaszcza w tym sezonie kiedy drugi kanał jest remontowany. Ale część żeglarzy uważa, że sa pępkami świata i jak wpływają do kanału do miejscowi winni im się kłaniać w pas obsypywać kwiatami i częstować zimnym browarem :mrgreen:
Pokutuje polityka roszczeniowa , przyjechałem wydałem kasę na czarter to jestem najważniejszy i wszystko mi się należy.

Sławek

pough - 2017-06-09, 15:08

jacekV napisał/a:
pough napisał/a:
jacekV napisał/a:
/.../ czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem/.../
Poza tym, że był trochę za niski, to luzik.... ;-)


no tak... przed mostem :oops:
:mrgreen:

Jeśli pytasz o dantejskie sceny, czasem bywa komedia ale nie jestem pewien czy "Boska"... :-D

jacekV - 2017-06-09, 16:12

pough napisał/a:
czasem bywa komedia ale nie jestem pewien czy "Boska"... :-D


To akurat normalnie. Jeszcze tylko w Giżycku. Według mnie najśmieszniej jest na Guziance

ModEdit: Znaczniki cytatów i literówki...

Forrest - 2017-06-09, 16:30

Sławek napisał/a:
... i częstować zimnym browarem :mrgreen:

Sławek


To by nie było takie całkiem głupie :-D

extant - 2017-06-09, 16:52

jacekV napisał/a:

BTW czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem, mamy początek czerwca, niby sezon już się zaczął...

O "dantejskich scenach" jeszcze nie słyszałem, ale już od kilku znajomych mi osób mam info o problemach na kanale, szczególnie w weekendy przy pierwszym i ostatnim otwarciu.

W sumie to dopiero czerwcówka będzie takim "sprawdzianem" co ewentualnie może dziać się na kanale Giżyckim/Łuczańskim w tego rocznym sezonie.

bronek - 2017-06-09, 17:40

extant napisał/a:
jacekV napisał/a:

BTW czy ktoś już może potwierdzić te "dantejskie" (foto/relacje) sceny pod mostem, mamy początek czerwca, niby sezon już się zaczął...

O "dantejskich scenach" jeszcze nie słyszałem, ale już od kilku znajomych mi osób mam info o problemach na kanale, szczególnie w weekendy przy pierwszym i ostatnim otwarciu.

W sumie to dopiero czerwcówka będzie takim "sprawdzianem" co ewentualnie może dziać się na kanale Giżyckim/Łuczańskim w tego rocznym sezonie.


nie omieszkam opisać jak tylko przejdę go w środę ;-)
o ile plany się nie zmienią.

artiosso - 2017-06-09, 17:45

familiant napisał/a:
(...) łyknik


Dobre !!!!!
Czy mogę czasami to określenie ukraść ? :-P

artiosso - 2017-06-09, 17:52

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Przywozi się słoiki do podgrzania na jachcie co by nie przepłacić. Nocuje się na dziko wylewając ścieki do wody.
Sławku bardzo Cie proszę nie opowiadaj stereotypów rodem z lat 80-tych! Te czasy minęły kiedy zaopatrzenie na cały rejs wiozło się ze sobą. Teraz szkoda samochodu. Wszystko można kupić na miejscu i w takich samych cenach, to po jakie licho taszczyć to ze sobą?



Dokładnie tak !

A poza tym jak nawinie się jakaś rybka, czy to w malutkiej smażalni,
czy w jakiejś knajpie, to się je. Wystarczy poobserwować tłumy, jakie
przewijają się "U Córki Rybaka" .

A w "Porto", to ja w ciągu 5 lat wypiłem chyba ze 100 pinakolad !! :-o

familiant - 2017-06-09, 18:17

Sławek napisał/a:
Ale część żeglarzy uważa, że sa pępkami świata

Sławek


Proponuję używać określenia "wodniacy" bo prawdziwych żeglarzy jest coraz mniej w stosunku do tych którzy się mienią bezpodstawnie żeglarzami a procent "silnikowców" chyba jest większy niż "żaglowców". Wystarczy wejść na kamery (ekomarina, kanał) żeby zobaczyć, że "śrób" jest więcej niż "masztów"

extant - 2017-06-09, 21:46

familiant napisał/a:
Proponuję używać określenia "wodniacy" bo prawdziwych żeglarzy jest coraz mniej w stosunku do tych którzy się mienią bezpodstawnie żeglarzami a procent "silnikowców" chyba jest większy niż "żaglowców". Wystarczy wejść na kamery (ekomarina, kanał) żeby zobaczyć, że "śrób" jest więcej niż "masztów"

Wężykiem, wężykiem (klikam "pomagasa" w innym temacie). :-)

najmita - 2017-06-09, 22:02

Na kanałach to nawet żeglarze są zmotoryzowani ;-) :lol: Czasy burłaków odeszły w zapomnienie...
Tupi - 2017-06-10, 01:14

familiant napisał/a:
Sławek napisał/a:
Ale część żeglarzy uważa, że sa pępkami świata

Sławek


Proponuję używać określenia "wodniacy" bo prawdziwych żeglarzy jest coraz mniej w stosunku do tych którzy się mienią bezpodstawnie żeglarzami a procent "silnikowców" chyba jest większy niż "żaglowców". Wystarczy wejść na kamery (ekomarina, kanał) żeby zobaczyć, że "śrób" jest więcej niż "masztów"


niee jeszcze na pewno nie - żeglujących jest ciągle więcej
ekomarina jest specyficzna - tam rzeczywiście chyba więcej ogólnie pojętych motorówek

co do remontu kanału Niegocińskiego to dla mnie rzecz niepojęta - tak samo twierdzą wszystkie znane mi osoby z branży żeglarsko/motorowodnej na mazurach

po pierwsze remont na czas sezonu powinien zostać przerwany ( dla mnie zupełnym kuriozum jest to jak ten remont wygląda - jedna platforma z koparką i kilka osób,a często nikt tylko platforma z koparką:) - zastanawiam się jakie były warunki przetargu i kto go wygrał - pewnie niestety jak zwykle decydowała cena)

po drugie skoro jest jak jest z remontem to na kanale Łuczańskim powinien być wprowadzony ruch jednokierunkowy co drugie otwarcie mostu - w jakiś sposób rozwiązało by to problem tłoku,nerwówki, uszkodzonych łodzi(wyższe składki ubezpieczeniowe za rok gwarantowane - aktualnie po poprzednim sezonie gothaer wycofał się z ubezpieczania łodzi czarterowych - za dużo zdarzeń) i wypadających z łodzi wskutek uderzenia załogantów - autentyczny przykład z przed niecałych dwóch tygodni(pani miała dużo szczęścia - wybiło ją z łodzi jak z procy,ale wypadła na trawę) - część tych zdarzeń będzie oczywiście występowała i tak czy będzie jeden kanał czy dziesięć ,ale na pewno nie w tym stopniu

PiotrL - 2017-06-10, 01:33

najmita napisał/a:
Na kanałach to nawet żeglarze są zmotoryzowani ;-) :lol: Czasy burłaków odeszły w zapomnienie...


Tak jest jak piszesz ;)

mazury.info.pl - 2017-06-10, 02:24

familiant napisał/a:
Wystarczy wejść na kamery (ekomarina, kanał) żeby zobaczyć, że "śrób" jest więcej niż "masztów"


Zdjęcie EkoMariny sprzed kilku godzin.

Sławek - 2017-06-12, 07:29

Cytat:
po pierwsze remont na czas sezonu powinien zostać przerwany


A kto zapłaci za przestoje, utrzymanie placu budowy itd.


Cytat:
po drugie skoro jest jak jest z remontem to na kanale Łuczańskim powinien być wprowadzony ruch jednokierunkowy co drugie otwarcie mostu - w jakiś sposób rozwiązało by to problem tłoku,nerwówki
,

Niczego to raczej nie poprawi, wydłuży kolejki, po drugie zawsze znajdzie się grupa wodniaków, którzy jeszcze zdążą i popłyną na czerwonym. I po trzecie w połowie kanału jest port . I po czwarte taki system wydłuży znacznie czas zamknięcia mostu dla ruchu kołowego, co spowoduje dodatkowe korki na tzw obwodnicy.


Sławek

extant - 2017-06-12, 08:31

Tupi napisał/a:
...
co do remontu kanału Niegocińskiego to dla mnie rzecz niepojęta - tak samo twierdzą wszystkie znane mi osoby z branży żeglarsko/motorowodnej na mazurach
po pierwsze remont na czas sezonu powinien zostać przerwany...

Nie popadajmy znowu w jakąś "histerię" z powodu zamknięcia na jeden sezon kanału Niegocińskiego.

Jeżeli wodniacy wykażą minimum rozsądku i ograniczą na jeden sezon zbędny ruch N <-> S to przy letnich (lipiec-sierpień) godzinach otwarcia mostu obrotowego dla ruchu wodnego 7 razy w ciągu dnia (imho) nie powinno być większych problemów dla tych, którzy z różnych powodów będą jednak musieli przepłynąć N <-> S w Giżycku.

Wydaje mi się, ze jedyny większy problem może (jeżeli dopisze pogoda) być w sob/niedz w trakcie tegorocznej czerwcówki przy jedynie 4 otwarciach mostu dla ruchu wodnego w ciągu dnia.

maski - 2017-06-12, 08:51

extant napisał/a:

Wydaje mi się, ze jedyny większy problem może (jeżeli dopisze pogoda) być w sob/niedz w trakcie tegorocznej czerwcówki przy jedynie 4 otwarciach mostu dla ruchu wodnego w ciągu dnia.


Cztery otwarcia w czerwcówkę to delikatnie mówiąc irytujące niedopatrzenie.

taras - 2017-06-12, 09:06

extant napisał/a:


Jeżeli wodniacy wykażą minimum rozsądku i ograniczą na jeden sezon zbędny ruch N <-> S to przy letnich (lipiec-sierpień) godzinach otwarcia mostu obrotowego dla ruchu wodnego 7 razy w ciągu dnia (imho) nie powinno być większych problemów dla tych, którzy z różnych powodów będą jednak musieli przepłynąć N <-> S w Giżycku.


No właśnie, przecież już nie raz na tym forum dowiedzieliśmy się, że żeglarze są zbędni dla Mazur :-)


A tak poważnie co to znaczy zbędny ruch? Cały urok mazurskiego pływania to przemieszczanie się po szlaku

extant - 2017-06-12, 09:21

taras napisał/a:
A tak poważnie co to znaczy zbędny ruch? ...

... czyli taki, który nie jest konieczny. :-P
taras napisał/a:
... Cały urok mazurskiego pływania to przemieszczanie się po szlaku

... owszem, ale niekoniecznie zawsze i co roku N <-> S przez Giżycko. :-P

extant - 2017-06-12, 09:22

maski napisał/a:
Cztery otwarcia w czerwcówkę to delikatnie mówiąc irytujące niedopatrzenie.

To prawda, ale jeżeli pogoda nie dopisze to to niedopatrzenie może jednak nie stać się zbyt bolesnym dla wodniaków.

Sławek - 2017-06-12, 09:31

extant napisał/a:
maski napisał/a:
Cztery otwarcia w czerwcówkę to delikatnie mówiąc irytujące niedopatrzenie.

To prawda, ale jeżeli pogoda nie dopisze to to niedopatrzenie może jednak nie stać się zbyt bolesnym dla wodniaków.


Proponuje dodatkowe otwarcie mostu w godzinach późno wieczornych lub w nocy.

Sławek

extant - 2017-06-12, 09:39

Sławek napisał/a:

Proponuje dodatkowe otwarcie mostu w godzinach późno wieczornych lub w nocy.

I tak właśnie będzie... ale tylko w lipcu i sierpniu ->

LIPIEC - SIERPIEŃ. Most otwierany dla ruchu wodnego:
8.05 – 8.25
10.35 – 11.25
12.05 – 12.55
13.35 – 14.25
16.05 – 17.25
18.35 – 18.55
20.35 – 21.15

zenek - 2017-06-12, 09:54

To, że w sezonie na Kanale Łuczańskim nie będzie problemów, to zaklinanie rzeczywistości. Przecież te problemy przewidywaliśmy już w styczniu dyskutując w tym temacie.
Na północ od kanału mają swoje porty macierzyste ogromne floty czarterowe i naiwnością jest sądzić, że nawet w tygodniowy rejs ludzie wypływający z portów Pięknej Góry, Węgorzewa czy ze Sztynortu spędzą jedynie na jeziorach położonych na północ od Giżycka.
Teraz jedynie co można zrobić, to reagować na tłok na kanale dodatkowymi otwarciami mostu dla ruchu wodnego. Będzie to oczywiście wiązało się z większą uciążliwością dla mieszkańców. Ale tak jak wodniacy mają utrudnione życie na czas remontu, tak i mieszkańcy Giżycka część tych trudności muszą wziąć na siebie.

Sławek - 2017-06-12, 10:00

Cytat:
Ale tak jak wodniacy mają utrudnione życie na czas remontu, tak i mieszkańcy Giżycka część tych trudności muszą wziąć na siebie.


Dlaczego muszą. Tego nie rozumiem. Oprócz mieszkańców Giżycka są tez turyści i to zmotoryzowani. Oni tez muszą wziąć część utrudnień na siebie. Przecież nie korzystają z kanałów.
Sorki Zenku ala z kanałów korzystają jedynie wodniacy i rzecz tylko ich dotyczy i to dla nich ( wodniaków ) remontuje się za publiczną kasę drugi kanał. Więc wszelkie uciążliwości powinni na siebie wziąć tylko i wyłącznie wodniacy.
Jeżeli już dodatkowe otwarcie mostu to w nocy.

Sławek

extant - 2017-06-12, 10:01

zenek napisał/a:
... tak i mieszkańcy Giżycka część tych trudności muszą wziąć na siebie.

No i wzięli - na czas remontu kanału Niegocińskiego jest dodatkowe otwarcie mostu obrotowego dla ruchu wodnego w lipcu/sierpniu od 20.35 do 21.15... całe 40 minut ! :-D

zenek - 2017-06-12, 10:09

Sławek napisał/a:
Dlaczego muszą. Tego nie rozumiem.
A to bardzo proste. Bo ci wodniacy w sposób bezpośredni lub pośredni zostawiają pieniądze w Giżycku.
Tylko bardzo proszę nie chcę już czytać o firmach zarejestrowanych w innych miastach, a zarabiających w Giżycku. Bo te firmy dają pracę miejscowym i robią wszelkie zakupy również na miejscu!

Sławek - 2017-06-12, 10:24

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Dlaczego muszą. Tego nie rozumiem.
A to bardzo proste. Bo ci wodniacy w sposób bezpośredni lub pośredni zostawiają pieniądze w Giżycku.
Tylko bardzo proszę nie chcę już czytać o firmach zarejestrowanych w innych miastach, a zarabiających w Giżycku. Bo te firmy dają pracę miejscowym i robią wszelkie zakupy również na miejscu!

Ja będę w Giżycku w sumie 14 dni z grupą 10 osób. I nie będę przepływał kanałów, ale zostawię kasę w pensjonacie i knajpie z całodziennym wyżywieniem dla całej grupy. A ponieważ będą dojeżdżał potrzeby mi jest most przejezdny. I ja zostawię więcej kasy w Giżycku od Ciebie. I dlaczego ja mam pokutować za żeglarzy. Jaki żeglarz jest w Giżycku przez 14 dni z całodobowym wyżywieniem ?.
Otwarto przecież most dodatkowo wieczorem , to co mało. A inni niech sobie stoją w korkach lub czekają.
Sławek

maski - 2017-06-12, 10:36

extant napisał/a:
maski napisał/a:
Cztery otwarcia w czerwcówkę to delikatnie mówiąc irytujące niedopatrzenie.

To prawda, ale jeżeli pogoda nie dopisze to to niedopatrzenie może jednak nie stać się zbyt bolesnym dla wodniaków.


Być może, nie mniej długi weekend czerwcowy to jednak najbardziej popularny okres czarterowy na który rezerwacje robione są duuużo wcześniej, pogoda może wpłynąć na chęć żeglowania ale na frekwencję raczej nieznacznie.
W miniony weekend było już widać większy ruch w kanale porównując do poprzednich, momentami było ciasno.
W czerwcu ostatnie otwarcie jest do godziny 17:25 :( ...zachód słońca o 21szej
otwarcie mostu nie odcina przecież Giżycka od świata

Sławek - 2017-06-12, 10:39

Cytat:
W czerwcu ostatnie otwarcie jest do godziny 17:25 :( ...zachód słońca o 21szej
otwarcie mostu nie odcina przecież Giżycka od świata


Przejeżdżaj kilka razy dziennie przez kanał samochodem to się przekonasz ,że odcina i to skutecznie.

Sławek

extant - 2017-06-12, 10:45

maski napisał/a:
extant napisał/a:
maski napisał/a:
Cztery otwarcia w czerwcówkę to delikatnie mówiąc irytujące niedopatrzenie.

To prawda, ale jeżeli pogoda nie dopisze to to niedopatrzenie może jednak nie stać się zbyt bolesnym dla wodniaków.

Być może, nie mniej długi weekend czerwcowy to jednak najbardziej popularny okres czarterowy na który rezerwacje robione są duuużo wcześniej, pogoda może wpłynąć na chęć żeglowania ale na frekwencję raczej nieznacznie...

Marcin, zgadzam się, że zdecydowanie lepiej dla wodniaków byłoby gdyby w trakcie czerówcówki obowiązywał lipcowo-sierpniowy plan otwierania mostu obrotowego dla ruchu wodnego (7 otwarć w ciągu dnia).

Ale jak sam napisałeś, czerwcówkowe rezerwacje robi się duuuużo wcześniej, więc i duuuużo wcześniej można sobie spoko zaplanować takie spędzenie tego długiego weekendu na wodzie, żeby nie było konieczności korzystania z kanału Giżyckiego/Łuczańskiego. :-P

extant - 2017-06-12, 10:50

zenek napisał/a:
... i naiwnością jest sądzić, że nawet w tygodniowy rejs ludzie wypływający z portów Pięknej Góry, Węgorzewa czy ze Sztynortu spędzą jedynie na jeziorach położonych na północ od Giżycka...

Nie widzę żadnej naiwności w stwierdzeniu, że można - jak się chce - bardzo fajnie spędzić nawet tydzień na wodzie tylko i wyłącznie powyżej Giżycka. :-P

funyo - 2017-06-12, 10:52

Weekend czerwcowy faktycznie może być nieco problematyczny, tyle, że ze względu na swoją długość (w końcu tylko cztery dni), może spowodować, że żeglarze jednak będą trzymać się jednej strony WJM, nie przekraczając Giżycka.
Z drugiej strony, w sezonie ruch na kanale tak naprawdę zagęszcza się też raczej w weekendy. Wystarczy przezornie unikać tych dwóch dni, jeśli naprawdę nie ma palącej potrzeby i nie powinno być jakichś strasznych problemów.

maski - 2017-06-12, 10:56

extant napisał/a:

Ale jak sam napisałeś, czerwcówkowe rezerwacje robi się duuuużo wcześniej, więc i duuuużo wcześniej można sobie spoko zaplanować takie spędzenie tego długiego weekendu na wodzie, żeby nie było konieczności korzystania z kanału Giżyckiego/Łuczańskiego. :-P


Jasne, ale ciekawe jaki procent planujących wypoczynek na jeziorach świadomych jest utrudnień ... jak mawiał klasyk "życie" :)
wczoraj wieczorem nie mało entuzjastów żeglarstwa cisnęło w kanał po osiemnastej :)

maski - 2017-06-12, 11:00

extant napisał/a:
zenek napisał/a:
... i naiwnością jest sądzić, że nawet w tygodniowy rejs ludzie wypływający z portów Pięknej Góry, Węgorzewa czy ze Sztynortu spędzą jedynie na jeziorach położonych na północ od Giżycka...

Nie widzę żadnej naiwności w stwierdzeniu, że można - jak się chce - bardzo fajnie spędzić nawet tydzień na wodzie tylko i wyłącznie powyżej Giżycka. :-P


Cóż nieustanie zadziwia mnie fenomen wielu czarterowców - biorąc łódkę na południu trzeba cisnąć na północ i odwrotnie :)

zenek - 2017-06-12, 11:14

Sławek napisał/a:
I ja zostawię więcej kasy w Giżycku od Ciebie.
A pewny tego jesteś? A ja robiłem wielokrotnie w Giżycku imprezy na 50, a i 70 osób bywało. I wszystkie zakupy na te imprezy były robione w Giżycku :-P .
Tak to się Sławku możemy przerzucać i niewiele z tego wyniknie. Wielu wodniaków zatrzymuje się w Giżycku. To jest fakt widoczny w portach i miasto powinno wykonać jakiś ukłon w ich stronę choćby ze względów wizerunkowych.

rayghod - 2017-06-12, 11:15

maski napisał/a:

Cóż nieustanie zadziwia mnie fenomen wielu czarterowców - biorąc łódkę na południu trzeba cisnąć na północ i odwrotnie :)


Uderz w stół... Przyznaje się, że ja tak robię. Biorę łódkę na dwa tygodnie na południu i chciałbym gdzieś w międzyczasie przebić się na północ. To przecież największy urok, móc pozwiedzać różne rejony, a czas na to pozwala. Szczerze mówiąc nie wiem co w tym złego. Co do problemów w sezonie, czas pokaże, mam nadzieję, że w środku dnia i tygodnia jakoś się uda:).

extant - 2017-06-12, 11:19

rayghod napisał/a:
... Biorę łódkę na dwa tygodnie na południu i chciałbym gdzieś w międzyczasie przebić się na północ. To przecież największy urok, móc pozwiedzać różne rejony, a czas na to pozwala. Szczerze mówiąc nie wiem co w tym złego...

Nie ma w tym nic złego. :-)
rayghod napisał/a:
... Co do problemów w sezonie, czas pokaże, mam nadzieję, że w środku dnia i tygodnia jakoś się uda :).

Pewnie jakoś się uda :-) - może będzie potrzeba na to tylko trochę więcej czasu... i cierpliwości. ;-)

Sebastian - 2017-06-12, 11:36

A tu jak zawsze wesoło.
Przecież ilość jachtów które płynęły przez Niegociński była raczej nie wielka. Podejrzewam że dodatkowe wieczorne otwarcie mostu załatwia sprawę (w tym sensie że zwiększa przepustowość kanału powyżej tej którą straciliśmy na remoncie). Jakoś nie spodziewam się żeby było gorzej niż w zeszłym roku. To znaczy będzie ciaśniej bo w tym roku jadę w drugiej, a nie pierwszej połowie lipca. Psychicznie już próbuję się na to nastawić :) Jednak dawno nie byłem na północy - może tak mnie zachwyci, że kanału nie będę chciał oglądać :)
Co do tych targów kto więcej zostawia pieniędzy w Giżycku - chyba trochę bez sensu. Ktoś potrafi wyobrazić sobie Giżycko bez portów, jachtów, kanału, zwodzonego mostu? Pewnie tak, ale to już nie było by to samo miejsce. To wszystko razem nawet z upierdliwością czekania na otwarcie mostu tworzy pewien koloryt. Koloryt czy też klimat miejsca jest bardzo ważny. Czasami potrafi zastąpić całą masę innych, wydawało by się bardziej przydatnych rzeczy.

bronek - 2017-06-12, 11:44

maski napisał/a:
extant napisał/a:
zenek napisał/a:
... i naiwnością jest sądzić, że nawet w tygodniowy rejs ludzie wypływający z portów Pięknej Góry, Węgorzewa czy ze Sztynortu spędzą jedynie na jeziorach położonych na północ od Giżycka...

Nie widzę żadnej naiwności w stwierdzeniu, że można - jak się chce - bardzo fajnie spędzić nawet tydzień na wodzie tylko i wyłącznie powyżej Giżycka. :-P


Cóż nieustanie zadziwia mnie fenomen wielu czarterowców - biorąc łódkę na południu trzeba cisnąć na północ i odwrotnie :)


ok rozumiem że jak brałbym łajbę w Sztynorcie , Węgorzewie to rzeczywiście nie ma po co się pchać na dół na te kilka dni. ale co robić jak biorę w Bogaczewie? 4 dni nie będę się kręcił po Niegocinie ;-)

extant - 2017-06-12, 11:52

bronek napisał/a:
... ale co robić jak biorę w Bogaczewie? 4 dni nie będę się kręcił po Niegocinie ;-)

1. środa: Boczne -> Niegocin -> Wojnowo,
2. czwartek: Wojnowo -> Niegocin -> Boczne -> Jagodne -> Mulik,
3. piątek: Mulik -> Jagodne -> Szymoneckie -> Górkło,
4. sobota: Górkło -> Szymoneckie -> Jagodne -> Boczne,
5. niedziela: Boczne -> Niegocin -> Boczne.
:mrgreen:

bronek - 2017-06-12, 12:02

extant napisał/a:
bronek napisał/a:
... ale co robić jak biorę w Bogaczewie? 4 dni nie będę się kręcił po Niegocinie ;-)

1. środa: Boczne -> Niegocin -> Wojnowo,
2. czwartek: Wojnowo -> Niegocin -> Boczne -> Jagodne -> Mulik,
3. piątek: Mulik -> Jagodne -> Szymoneckie -> Górkło,
4. sobota: Górkło -> Szymoneckie -> Jagodne -> Boczne,
5. niedziela: Boczne -> Niegocin -> Boczne.
:mrgreen:


idź złośliwcze ;-) :lol:

funyo - 2017-06-12, 12:08

Sebastian napisał/a:
Ktoś potrafi wyobrazić sobie Giżycko bez portów, jachtów, kanału, zwodzonego mostu?

Jasne - wychodzi z tego....Kętrzyn ;-)
Proponuję zajrzeć w sezonie...

Sebastian - 2017-06-12, 12:18

funyo napisał/a:
Sebastian napisał/a:
Ktoś potrafi wyobrazić sobie Giżycko bez portów, jachtów, kanału, zwodzonego mostu?

Jasne - wychodzi z tego....Kętrzyn ;-)
Proponuję zajrzeć w sezonie...

No właśnie: nie znam, a jak byłem to nie pamiętam. Czyli lepiej nie zakopywać kanału :)

extant - 2017-06-12, 12:26

Sebastian napisał/a:
... Ktoś potrafi wyobrazić sobie Giżycko bez (...) zwodzonego mostu? ...

Tak... i to jakoś tak... bez specjalnego trudu ;-) :-P

mazury.info.pl - 2017-06-12, 12:42

zenek napisał/a:
... i robią wszelkie zakupy również na miejscu!


Np. w supermarkecie zarejestrowanym w stolicy :-P

mazury.info.pl - 2017-06-12, 12:46

Sławek napisał/a:
Jaki żeglarz jest w Giżycku przez 14 dni z całodobowym wyżywieniem ?.


Most jest powiatowy, nie gminny i nie miejski. Burmistrz i wójt nie mają zbyt wiele do powiedzenia w zakresie jego funkcjonowania.

mazury.info.pl - 2017-06-12, 12:51

Sebastian napisał/a:

Co do tych targów kto więcej zostawia pieniędzy w Giżycku - chyba trochę bez sensu. Ktoś potrafi wyobrazić sobie Giżycko bez portów, jachtów, kanału, zwodzonego mostu? Pewnie tak, ale to już nie było by to samo miejsce

60km na wschód od Giżycka jest Ełk. Nie ma tam portów i czarterów znanych z Giżycka. Jest po prostu inaczej, a miasto jest większe i bogatsze. Niegdyś było stolicą krainy zwanej Masuren. Obecnie chyba mniej znane od Giżycka.

mazury.info.pl - 2017-06-12, 12:55

Sebastian napisał/a:
funyo napisał/a:
Sebastian napisał/a:
Ktoś potrafi wyobrazić sobie Giżycko bez portów, jachtów, kanału, zwodzonego mostu?

Jasne - wychodzi z tego....Kętrzyn ;-)
Proponuję zajrzeć w sezonie...

No właśnie: nie znam, a jak byłem to nie pamiętam. Czyli lepiej nie zakopywać kanału :)


Kętrzyn nie leży nad jeziorem (nie licząc tego malutkiego w centrum miasta)... ale kętrzyński klub żeglarski Kaper działa bardzo prężnie. Mrągowo w niektórych kręgach jest bardziej popularne od Giżycka. Myślę, że nie ma co się licytować.
W Węgorzewie, Rynie, Piszu są czartery, ale miasta nie są zbyt bogate, bo turystyka jest tylko sezonowa. Giżycko utrzymywane jest w duzej części przez wojsko.

O przepływach finansowych warto pamietac orzy okazji dokonywania zakupów... i późniejszych, ewentualnych roszczen.

zenek - 2017-06-12, 13:18

mazury.info.pl napisał/a:
Np. w supermarkecie zarejestrowanym w stolicy :-P
Nie tylko, bo piwa olsztyńskiego w supermarkecie nie było, a w delikatesach "U Teresy" i owszem :-P .
A jeżeli chodzi o supermarkety, to chyba warszawiacy w nich nie pracują, pieczywo miejscowe, wędliny z Ełku, majonez kętrzyński (mój ulubiony :-D ) itd... :mrgreen:

Sławek - 2017-06-12, 13:22

Cytat:
To jest fakt widoczny w portach i miasto powinno wykonać jakiś ukłon w ich stronę choćby ze względów wizerunkowych.

A w stronę innych turystów ? 4 litery :mrgreen: Zenku turystyka nie składa się z samych żeglarzy. Ja ten most będę przekraczał przez 14 dni co najmniej 2 razy dziennie, jak nie częściej ( trenerze zapomniałem zegarka, kamizelki itp. :mrgreen: ). No ale mi się przecież nie spieszy na regaty - komisja poczeka, albo dzieciaki o 6 rano wstaną.

Sławek

Emill`76 - 2017-06-12, 13:22

zenek napisał/a:
wędliny z Ełku :


Właścicielem tego zakładu są Chińczycy.... ;-)

zenek - 2017-06-12, 13:26

Emill`76 napisał/a:
Właścicielem tego zakładu są Chińczycy.... ;-)
Emil właścicielami Volvo też są Chińczycy. I co z tego ma wynikać? Chińczycy pracują w Zakładach "Mazury" w Ełku? Skąd pochodzi surowiec? Z Chin?
zenek - 2017-06-12, 13:33

Sławek napisał/a:
A w stronę innych turystów ? 4 litery :mrgreen: Zenku turystyka nie składa się z samych żeglarzy.
Tak nie składa się z samych wodniaków. Tylko co z tego ma wynikać? Byłeś Sławku w sezonie np. w Łebie, Zakopanem czy Mielnie? Korki, które są w Giżycku przy tych, które są w wymienionych miejscowościach to małe piwko! Tam też są stali mieszkańcy, którzy nie żyją z turystów, ale jakoś nie słyszałem aby turyści komuś w tych miastach przeszkadzali.
Tak więc daj już sobie spokój Sławku z przekonywaniem jaką to wielką łaskę robi Giżycko wodniakom, że w ogóle otwiera dla nich most.
Była już kiedyś o tym mowa. Giżycko powinno mieć jeszcze jeden most nad kanałem. Nie było by tej dyskusji!

Emill`76 - 2017-06-12, 13:34

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Właścicielem tego zakładu są Chińczycy.... ;-)
Emil właścicielami Volvo też są Chińczycy. I co z tego ma wynikać? Chińczycy pracują w Zakładach "Mazury" w Ełku? Skąd pochodzi surowiec? Z Chin?


Surowiec w 80% własne hodowle + żywiec importowany z UE a ok 40% załogi stanowią Ukraińcy :-P ;-)

zenek - 2017-06-12, 13:36

Emill`76 napisał/a:
[Surowiec w 80% własne hodowle + żywiec importowany z UE a ok 40% załogi stanowią Ukraińcy :-P ;-)
Bo widocznie Polacy wolą pracować na Wyspach Brytyjskich i w Norwegii!
Emill`76 - 2017-06-12, 13:40

zenek napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
[Surowiec w 80% własne hodowle + żywiec importowany z UE a ok 40% załogi stanowią Ukraińcy :-P ;-)
Bo widocznie Polacy wolą pracować na Wyspach Brytyjskich i w Norwegii!


Ukraińcy są dużo tańsi i relatywnie mniej problemowi. Zakład pracy nie zatrudnia Ukraińców, lecz podpisuje umowę z "podwykonawcą", który ich werbuje i się z nimi rozlicza. Podwykonawca wystawia FV w rozliczeniu akordowym ....

Sławek - 2017-06-12, 13:45

Cytat:
ale jakoś nie słyszałem aby turyści komuś w tych miastach przeszkadzali.


Słyszałem i to nie raz i to nie tylko w kraju. Coraz więcej ludności w dużych miastach - ośrodkach turystycznych protestuje bo w sezonie zyć się tam nie da. Nie tylko ja będę miał terminowe sprawy do załatwienia po obu stronach kanału, ale wielu mieszkańców również. Oprócz wodniaków są inni turyści, których wreszcie raczyłeś zauważyć. Szkoda ,że nie zuważyłeś mieszkańców.
Przykładowo mam start na 10. Do tego czasu muszę obudzić dzieciaki, przeprowadzić z nimi rozruch poranny, zawieść do portu na śniadanie, potem przebranie i na wodę. I aby ich nie podnosić o 7 rano wolałbym nie stać w korkach. Ty jesteś na urlopie więc czy piwo wypijesz po tej czy po drugiej stronie kanału nie robi. Ciebie godzina nie zbawi, a mnie tak. tak samo jak wielu innych. którzy musza wcześnie wstac poruszać się po mieście, choćby po to abyś na czas miał w Lidlu świeże pieczywo, pomidorki i schłodzony browarek.

Sławek

Sebastian - 2017-06-12, 13:47

mazury.info.pl napisał/a:

60km na wschód od Giżycka jest Ełk. Nie ma tam portów i czarterów znanych z Giżycka. Jest po prostu inaczej, a miasto jest większe i bogatsze.(...)

Ale chyba nie dlatego, że nie ma tam portów i czarterów :)
Abstrahując od wątków globalistycznych wydaje mi się po prostu, że każde miejsce ma swój klimat. Klimat Giżycka jednak komuś odpowiada skoro wybiera je, a nie Ełk. Czy też Kętrzyn.
Co to jest to coś? Dobrze to wiedzieć i wykorzystać.

zenek - 2017-06-12, 13:50

Emil czy uważasz, że tam gdzie są polscy właściciele, to jest inaczej? Czy wynik finansowy mają w poważaniu i są filantropami? To właściciel decyduje co mu się bardziej opłaca.
Znam Emil przypadek zatrudnienia Filipinek i Ukrainek w pieczarkarni z wynagrodzeniem 700zł miesięcznie przez stricte polską firmę rodzinną. Jeżeli to można nazwać zatrudnieniem jak w grę wchodzą takie kwoty. Więc może nie licytujmy się, bo to nie ma większego sensu.

zenek - 2017-06-12, 13:58

Sławek napisał/a:
Przykładowo mam start na 10. Do tego czasu muszę obudzić dzieciaki, przeprowadzić z nimi rozruch poranny, zawieść do portu na śniadanie, potem przebranie i na wodę. I aby ich nie podnosić o 7 rano wolałbym nie stać w korkach.
Sławku jak wiesz, że będziesz miał takie problemy w Giżycku, to po jakie licho organizujesz zgrupowanie w tym mieście :shock: ? Mało masz innych miast bez kanałów i mostów obrotowych? Choćby Ryn!
A co do narzekania na turystów, to na prawdę nie ma sensu ta dyskusja. Przychodzi okres wakacyjny i we wszystkich miastach, które są odwiedzane przez turystów robi się tłok i mieszkańcy mają utrudnione życie. Na autostradach tez są korki. I co? Jak zamierzasz to rozwiązać? Zabronisz ludziom wyjeżdżać?

Emill`76 - 2017-06-12, 14:03

zenek napisał/a:
Emil czy uważasz, że tam gdzie są polscy właściciele, to jest inaczej? Czy wynik finansowy mają w poważaniu i są filantropami? To właściciel decyduje co mu się bardziej opłaca.
Znam Emil przypadek zatrudnienia Filipinek i Ukrainek w pieczarkarni z wynagrodzeniem 700zł miesięcznie przez stricte polską firmę rodzinną. Jeżeli to można nazwać zatrudnieniem jak w grę wchodzą takie kwoty. Więc może nie licytujmy się, bo to nie ma większego sensu.


Zenku , ależ oczywiście masz tu rację . Odpowiedziałem w kontekście przytoczonego wcześniej przykładu " wędlin z Ełku" . Korzyści dla regionu, wbrew pozorom i skali dużego zakładu - tak naprawdę nie wielkie ....

Sławek - 2017-06-12, 14:19

Cytat:
Sławku jak wiesz, że będziesz miał takie problemy w Giżycku, to po jakie licho organizujesz zgrupowanie w tym mieście ? Mało masz innych miast bez kanałów i mostów obrotowych? Choćby Ryn!


Ja tam przyjeżdżam na 3 ryby, ebersprecher, i MP PSKO gr B. Co łaczie z treningami do regat daje mi 14 dni. Bo oprócz turystów czarterowych to w Giżycku organizowane są duże regaty dla kilkuset zawodników. Nie tylko w klasie optimist. I wszyscy Ci zawodnicy w celu komunikacji potrzebują sprawnego ruchu miejskiego. Co staram się Tobie już nie pierwszy raz uświadomić. Do tego dochodzą turyści stacjonarni i mieszkańcy. I oni wszyscy za swoja bazę mają miasto z problemami komunikacyjnymi. Ty zawitasz do Giżycka raz może dwa razy na 2 - 3 godziny, bo tyle czasu pewnie jest na przepłyniecie kanału łącznie z czekaniem na otwarcie mostu, a jak się wpasujesz w godziny to może być i pół godziny. Więc z Ciebie mieszkańcy Giżycka wielkiej pociechy nie mają. Miasto najwięcej zarabia na turystach stacjonarnych, oraz takich jak my żeglarzach. A nam kanał nie jest do niczego potrzebny, tak samo jak Tobie most obrotowy.
Wiec Zenku nie zaczynaj od Siebie, na zasadzie bo ja przypłynąłem tylko troche tolerancji dla innych. Godziny otwarcia mostu zostały i tak wydłużone. Most może być otwierany również w nocy, bo wtedy ruchu nie ma. .

Sławek

funyo - 2017-06-12, 14:21

Sebastian napisał/a:
... każde miejsce ma swój klimat. Klimat Giżycka jednak komuś odpowiada skoro wybiera je, a nie Ełk. Czy też Kętrzyn.
Co to jest to coś? Dobrze to wiedzieć i wykorzystać.

Przecież włodarze właśnie to robią - jedną z atrakcji jest właśnie przeprawa mostowa, która, jak widać nawet tu, cieszy się sporym zainteresowaniem - a jak mawiali starożytni: Nie ważne jak o Tobie mówią, ważne żeby mówili ;-)

bronek - 2017-06-12, 14:25

im więcej czytam tym bardziej przechodzi mi chęć płynięcia na północ ;-)
mazury.info.pl - 2017-06-12, 14:50

Sebastian napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:

60km na wschód od Giżycka jest Ełk. Nie ma tam portów i czarterów znanych z Giżycka. Jest po prostu inaczej, a miasto jest większe i bogatsze.(...)

Ale chyba nie dlatego, że nie ma tam portów i czarterów :)


Gdzieś tak napisałem? :shock:

Sebastian - 2017-06-12, 15:12

mazury.info.pl napisał/a:
Sebastian napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:

60km na wschód od Giżycka jest Ełk. Nie ma tam portów i czarterów znanych z Giżycka. Jest po prostu inaczej, a miasto jest większe i bogatsze.(...)

Ale chyba nie dlatego, że nie ma tam portów i czarterów :)


Gdzieś tak napisałem? :shock:

Nie. Dlatego jest ":)". Jednak cały czas jest takie wrażenie, że ci żeglarze jednak trochę przeszkadzają. No to człowiek czasem coś napisze z ":)" na końcu.

mazury.info.pl - 2017-06-12, 15:16

Mi żeglarze nie przeszkadzają (można nawet powiedzieć, że korzystam z ich obecności na Mazurach), ale w odróżnieniu od niektórych potrafię spojrzeć na problem obiektywnie, co z kolei wg niektórych żeglarzy jest odbierane jako niechęć do nich. :-P Jeżeli ktoś nie potrafi przyjąć do wiadomości faktów - nic nie poradzę. 8-)
krak - 2017-06-12, 15:21

Bronek - nie panikuj, płyń na północ - będzie dobrze. :mrgreen:
artiosso - 2017-06-12, 15:56

zenek napisał/a:
(...) Giżycko powinno mieć jeszcze jeden most nad kanałem. Nie było by tej dyskusji!



Fęszykiem, fęszykiem !!

artiosso - 2017-06-12, 16:03

bronek napisał/a:
im więcej czytam tym bardziej przechodzi mi chęć płynięcia na północ ;-)


Im dłużej czytam, tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, aby zostać na Pn.

Sebastian - 2017-06-12, 16:08

Wybacz, ale jeśli powtarzasz pewien pogląd wielokrotnie to siłą rzeczy zaczynasz z nim być utożsamiany. Normalne. Jestem w Giżycku na tyle rzadko, że podoba mi się nawet Wasz nieszczęsny most. No może nie to, że ludziom blokuje dostęp do czegoś tylko dlatego, że jest oryginalny. Popatrz na to w ten sposób. W Ełku takiego nie mają :)
Nie stoją w korku przed szlabanem, ale nikt nie powie "A to tam, gdzie jest ten fajny most i trochę zapuszczona ale ciekawa twierdza"
Macie taką zawartość bagażnika i jakoś trzeba z tym się nauczyć żyć ... a może nawet to wykorzystać.
Ja próbuje wykorzystywać fakt, że przed domem od 5 rano hałasuje mi tramwaj, każda grupa zawodowa ma za punkt honoru zablokować mi dojazd do domu i ma gdzieś to, że spóźniam się po dzieci, a połowę ruchu wschód zachód w tym pięknym kraju jedzie po mojej drodze dojazdowej do roboty. Próbuje powtarzać, że w moim mieście jest coraz ładniej, a białe kołnierzyki będące pępkiem całego świata to tylko część prawdy o tym mieście. To tyle w temacie szerokich horyzontów.
W Giżycku widzę oryginalny most, jeziora, kanał, żagle coraz więcej ciekawych miejsc. Dlatego wypożyczam jacht w Giżycku a nie jadę pod namiot do Mrągowa.
Natomiast jeśli chodzi o to że komuś żyło by się łatwiej w tym mieście bez żeglarzy. To ... no cóż tak szerokiego horyzontu, żeby w nim zmieścił się świat beze mnie nie mam. I raczej wolę nie mieć. To zbyt perwersyjne. Ja staram się zrozumieć tych, którzy przyjeżdżają coś załatwić nad Wisłą niech inny ktoś zrozumie mnie gdy jadę odpocząć siedząc przy jego moście... znaczy się na łódce :)

extant - 2017-06-12, 16:19

Sebastian napisał/a:
... Ja staram się zrozumieć tych, którzy przyjeżdżają coś załatwić nad Wisłą niech inny ktoś zrozumie mnie gdy jadę odpocząć siedząc przy jego moście... znaczy się na łódce :)

Znaczy się chciałbyś, żeby ta... dobra karma wracała ;-)

artiosso - 2017-06-12, 16:32

Dziwnie meandruje ta cała dyskusja wokół godzin otwarcia mostu-kręcioła.
Jak świat światem, w większości turystyczne miejscowości zadowolone są,
że mają taką swoją specyfikę i skrzętnie to dyskontują.
Analizy ekonomiczne, kto, gdzie i ile płaci podatków, interesują
makroekonomistów i statystyków, a nie przeciętnego turystę, czy tubylca.
Redystrybucja ściągniętych podatków i wyrównywanie nierówności, asymetrii
ekonomicznej, to domena specjalistów w rządach. Lokalny samorząd może
lobbować za pewnymi rozwiązaniami. Gdyby tak źle było na Mazurach ze względu
na turystów, to gminy mazurskie lobbowały by w centrali za MPN .
O ile mi skromnie wiadomo, chyba tego (jeszcze) nie robią, więc ten turysta,
to chyba nie jest aż takim szkodnikiem, nawet sezonowy.
W każdym typie biznesu, skupionym w określonym miejscu, dana specyfika tegoż
powoduje tzw. zysk generowany, w większości trudno policzalny.
Tak więc nawet, jak czarterownie nie są rejestrowane w Giżu, sieci sklepowe
takowoż, to i tak część pieniędzy w mieście z turystów zostaje.

A dyskusja, komu służy, albo nie służy most, może być zamknięta pomysłem
Zenka, aby w Giżycku zbudować jeszcze jeden most, rozwiązujący problem
komunikacyjny tego miasta.
Wtedy obrotówka była by tym, czym powinna od dawna być - atrakcją li nomen
omen turystyczną . I to było by zdrowe zarówno dla mieszkańców Giża, jak
i turystów.

zenek - 2017-06-12, 16:58

Sławek napisał/a:
Ja tam przyjeżdżam na 3 ryby, ebersprecher, i MP PSKO gr B. Co łaczie z treningami do regat daje mi 14 dni. Bo oprócz turystów czarterowych to w Giżycku organizowane są duże regaty dla kilkuset zawodników.
Sławku, ale nie ma obowiązku jechać na te regaty jak w Giżycku przewidujesz taki armagedon z mostem obrotowym w roli głównej. A jeżeli już bardzo chcesz, to wynajmij jakieś lokum po wschodniej stronie miasta :-P Ja Giżycka i Kanału Łuczańskiego w ogóle nie zamierzam odwiedzać. Biorę jacht z Rynu i najwyżej dopłynę na południowy Niegocin :-)
Sławek napisał/a:
Miasto najwięcej zarabia na turystach stacjonarnych, oraz takich jak my żeglarzach.
A takich "mądrości" to już Sławku nie powtarzaj. Wodniacy i turyści stacjonarni wydają bardzo porównywalne kwoty. Jedni płacą za wynajem jachtu, drudzy za pensjonat czy hotel. Jedni wydają pieniądze codziennie w innej knajpce w kolejnej miejscowości, ale w ich miejsce przypływają inni. Ci stacjonarni chodzą ciągle do knajpki w tym samym miejscu. Zakupy robią jedni i drudzy. Wodniacy wydają pieniądze na porty, ci stacjonarni na rejsy statkiem. Itd... Sławku :-P !
extant - 2017-06-12, 17:05

artiosso napisał/a:
... Wtedy obrotówka była by tym, czym powinna od dawna być - atrakcją li nomen omen turystyczną ...

Artek, most obrotowy będzie atrakcją turystyczną tylko i wyłącznie kiedy będzie się obracał, a nie jak będzie stał cały czas otwarty, więc problem dla wodniaków i tak pozostanie... kto wie, może nawet będzie większy kiedy to most będzie mógł być otwierany/zamykany (bez sprzeciwu mieszkańców) na życzenie każdej, kolejnej grupy turytów, która będzie chciała zobaczyć i obracający się most... i stojących na kanale wodniaków. ;-) :-P

mazury.info.pl - 2017-06-12, 17:15

artiosso napisał/a:
dyskusja, komu służy, albo nie służy most, może być zamknięta pomysłem
Zenka, aby w Giżycku zbudować jeszcze jeden most, rozwiązujący problem
komunikacyjny tego miasta.


Póki co nierealne. Miasto jest na wiele lat zadłużone przez budowę ekomariny, mola i dwóch kładek widokowych oraz sztucznego lodowiska i kilku fontann. Żaden z tych obiektów nie bilansuje się finansowo.

mazury.info.pl - 2017-06-12, 17:17

Sebastian napisał/a:
Wybacz, ale jeśli powtarzasz pewien pogląd wielokrotnie to siłą rzeczy zaczynasz z nim być utożsamiany. Normalne.


Jeżeli ktoś fakty utożsamia z pogladami, to jego problem i być może jest to nawet norma. Wg badań 42% Polaków nie rozumie co czyta, a kolejnych 35% rozumie niewiele. :shock:
.http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-polowa-polakow-nie-rozumie-co-czyta,nId,229936

Faktem jest, że z ogromnej większości pieniędzy "zostawianych na Mazurach" przez turystów faktycznie w tekich jiastach jak Giżycko zostaje ich coraz mniej. Nawet zenek podal przykład swoich zakupów - piwo z Olsztyna, mięso z Ełku, czarter spoza Giżycka, impreza na terenie innej gminy. To są fakty i mogą komuś się nie podobać, ale nie warto z nimi dyskutować.

Staram sie to uświadamiać nie tylko turystom. Niemcy na Mazurach czarterują u Niemcow i kupują produkty niemieckich marek w niemieckich sklepach. Dzieki temu są potęgą gospodarczą... ale to dyskusja w innym dziale.

artiosso - 2017-06-12, 17:35

extant napisał/a:
artiosso napisał/a:
... Wtedy obrotówka była by tym, czym powinna od dawna być - atrakcją li nomen omen turystyczną ...

Artek, most obrotowy będzie atrakcją turystyczną tylko i wyłącznie kiedy będzie się obracał, a nie jak będzie stał cały czas otwarty, więc problem dla wodniaków i tak pozostanie... kto wie, może nawet będzie większy kiedy to most będzie mógł być otwierany/zamykany (bez sprzeciwu mieszkańców) na życzenie każdej, kolejnej grupy turytów, która będzie chciała zobaczyć i obracający się most... i stojących na kanale wodniaków. ;-) :-P


Całkowicie się z Tobą zgadzam, chodzi tylko o to, aby jego obracanie nie stanowiło
problemu dla układu komunikacyjnego miasta. Aby nie stanowiło "wąskiego gardła".

zenek - 2017-06-12, 17:46

mazury.info.pl napisał/a:
Nawet zenek podal przykład swoich zakupów - piwo z Olsztyna, mięso z Ełku, czarter spoza Giżycka, impreza na terenie innej gminy. To są fakty i mogą komuś się nie podobać, ale nie warto z nimi dyskutować.
Zbyszku zawsze staram się kupować produkty z regionu. Piwa póki co w Giżycku nikt nie warzy, a jak kupię ełckie, to mi zaraz ktoś napisze, że to z ukraińskiego browaru :-P !
Ostatnia impreza była rzeczywiście na terenie Gminy Ruciane, ale jesienne są zawsze na terenie Gminy Giżycko. Poza tym wszystkie zakupy na ostatnią imprezę, oprócz dwóch kartonów niemieckiego piwa, były zrobione w "Victorii" w Nidzie. To polska rodzinna firma. Polecam zresztą ten sklep, świetnie zaopatrzony :-D ! W piwo w szczególności :mrgreen: :lol: !

mazury.info.pl - 2017-06-12, 17:53

zenek napisał/a:
Zbyszku zawsze staram się kupować produkty z regionu. Piwa póki co w Giżycku nikt nie warzy, a jak kupię ełckie, to mi zaraz ktoś napisze, że to z ukraińskiego browaru :-P !


Zenku. Był browar w Giżycku, ale upadł, bo ludzie woleli kupować żywca czy innego hajnekena. Poza tym nie dyskutujemy o Tobie, czy o mnie, bo jesteśmy na marginesie. Większość zaopatruje sie w biedronkach czy innych lidlach.

Imprezę organizujesz w ośrodku na terenie gminy wiejskiej, a most obrotowy jest na terenie gminy miejskiej. Most jest własnością powiatu, czyli czegoś co nie jest zależne ani od miasta, ani od gminy wiejskiej... ale swoje roszczenia kierujecie do urzedników miejskich, wydajac pieniądze niemal w całości poza miastem. :-P
Sam trzymam swoją lódź na terenie gminy miejskiej, w ośrodku płacącym podatki w Warszawie... ale przynajmniej nie formułuję nieuzasadnionych roszczeń pod adresem urzędnikow miejskich za gównianą drogę dojazdową do niego. Miasto wykonalo asfalt na swoim terenie, gmina już nie, a o wojsku (do którego należy najgorszy odcinek drogi) nie ma co gadać. Tam gdzie zaczyna się MON... wie każdy rezerwista. 8-)

Tobo - 2017-06-12, 18:14

A ja tak czytam i zastanawiam się, jak ja dopłynę (a raczej ile mi to zajmie) na jesienne regaty... A jeszcze w niedzielę wrócić na dalekie południe...
pough - 2017-06-12, 18:18

bronek napisał/a:
im więcej czytam tym bardziej przechodzi mi chęć płynięcia na północ ;-)


Dyskusja jak z refrenu pewnej szanty... :mrgreen: :mrgreen:

Cytat:
Hej, kroplę "Krwi Nelsona" każdy chętnie chlapnąłby!
- I my wszyscy razem z nim!

Dalej w dół - stara krypo kiwaj się!
I w górę - złota arko ciągnij się!
No i znowu w dół - kupo złomu kiwaj się!

pough - 2017-06-12, 18:26

Tobo napisał/a:
A ja tak czytam i zastanawiam się, jak ja dopłynę (a raczej ile mi to zajmie) na jesienne regaty... A jeszcze w niedzielę wrócić na dalekie południe...

Ty nie marudź tylko płyń... śpiewająco... :-D
Dalej w dół - stara krypo kiwaj się!
I w górę - złota arko ciągnij się!
No i znowu w dół - kupo złomu kiwaj się!

Na wiosennych my z Andrzejem też musieliśmy się przeprawiać z daleka... ;-)

artiosso - 2017-06-12, 19:15

Za Robertem proponuję nową szantę o moście w Giżu :

Hej Ty moście obrotowy, kręć się kręć
Dalej w prawo stara decho kiwaj się
No i w lewo - rudy klocu ciągnij się
No i znowu w prawo - kupo drewna kiwaj się !

Na razie nudno, trochę by więcej dramatyzmu trzeba by było wymyślić.
Hej, twórcy nowych zwrotek "MO" : funyo, yrb, as, D@reC, Pajki !!

mazury.info.pl - 2017-06-12, 19:21

Kupo stali.
artiosso - 2017-06-12, 19:27

A on nie jest z drewna ??
artiosso - 2017-06-12, 19:31

Rzeczywiście, porypało mi się . Stal. Kupo stali.
artiosso - 2017-06-12, 19:33

https://www.youtube.com/watch?v=nq8N_0Z_spQ

Prośba o windowklejkę

Yapcco - 2017-06-12, 19:34

A wracając do głównego tematu ...
Wydaje mi się, ze trochę demonizujmy problem kanału.

Oczywiście fajnie być zdrowym, piękny i bogatym a wnaszych żeglarsko/mazurskich realiach super by było zamknąć pętle Mazur, przepłynąć śluza Guzianka II oraz płynąc starym - wyremontowanym kanałem.

Ale, większość czarterów jest tygodniowych i naprawdę można wspaniałe zaplanować wakacje bez konieczności przepływania przez most obrotowy.

Najważniejsze jest uświadamiać, ze w tym roku pływamy ALBO na południu ALBO na północy ... i tyle. Sprawdzonych firm czarterowych jest naprawdę dużo i można cos wybrać.

A od przyszłego roku wszyscy będziemy w te i z powrotem pływać wyremontowanym kanałem. Oczywiście jeżeli ktoś ma taka potrzebę ;);)

Pozdro

Kuba

pough - 2017-06-12, 19:46

Muz. Z Kroplę krwi Nelsona...

Kiedy most ten obrotowy znów otworzy kiedyś się
Kiedy most ten obrotowy znów otworzy kiedyś się
Kiedy most ten obrotowy znów otworzy kiedyś się
Przeprawimy wtedy się...

Ref.
W dół przeprawimy wszyscy się
I w górę przeprawimy wszyscy się
No i znowu w dół przeprawimy wszyscy się
I nie będzie wcale źle...

Kiedy Wigry taranują nasze łajby w kanale
Kiedy Wigry taranują nasze łajby w kanale
Kiedy Wigry taranują nasze łajby w kanale
Ty żeglarzu nie daj się

Ref.

Kiedy most już otwierają na najgorsze szykuj się
Kiedy most już otwierają na najgorsze szykuj się
Kiedy most już otwierają na najgorsze szykuj się
I w pirata zmieniaj się

Ref.

zenek - 2017-06-12, 20:15

artiosso napisał/a:
Prośba o windowklejkę


Sławek - 2017-06-12, 20:17

Robercie przyznaj się ile wypiłeś :mrgreen:

Zenku oczywiście ,że mogę nie przyjechać, ale MP są właśnie w Giżycku. Po drugie ja tam lubię być bo to są najlepiej w kraju zorganizowane regaty.
A dlaczego most nie może być otwarty całą noc ?

Sławek

Tobo - 2017-06-12, 20:37

Robert, nowa szanta jak nic powstanie :-)
Sławku... tam ludzie mieszkają, czasem jeżdżą przez most.

artiosso - 2017-06-12, 20:51

Robert, super.
Jest nowa szanta.
A Sławek, nie wiem, dlaczego zarzuca Ci picie ?
Takie ładne ułożenie zwrotek na pewno nie byłoby możliwe po spożyciu.

Sławek - 2017-06-12, 20:59

artiosso napisał/a:
Robert, super.
Jest nowa szanta.
A Sławek, nie wiem, dlaczego zarzuca Ci picie ?
Takie ładne ułożenie zwrotek na pewno nie byłoby możliwe po spożyciu.


A widziałeś kiedyś artystę , który po trzeźwemu tworzy :-D Po drugie to nie zauważyłeś emotki.
Tobo w nocy to można przejechać po stałym moście, nie ma ruchu więc to ledwie kilka minut dalej.

Sławek

bronek - 2017-06-12, 23:07

Yapcco napisał/a:
A wracając do głównego tematu ...
Wydaje mi się, ze trochę demonizujmy problem kanału.

Oczywiście fajnie być zdrowym, piękny i bogatym a wnaszych żeglarsko/mazurskich realiach super by było zamknąć pętle Mazur, przepłynąć śluza Guzianka II oraz płynąc starym - wyremontowanym kanałem.

Ale, większość czarterów jest tygodniowych i naprawdę można wspaniałe zaplanować wakacje bez konieczności przepływania przez most obrotowy.

Najważniejsze jest uświadamiać, ze w tym roku pływamy ALBO na południu ALBO na północy ... i tyle. Sprawdzonych firm czarterowych jest naprawdę dużo i można cos wybrać.

A od przyszłego roku wszyscy będziemy w te i z powrotem pływać wyremontowanym kanałem. Oczywiście jeżeli ktoś ma taka potrzebę ;);)

Pozdro

Kuba


to ja po raz kolejny.
jak bierzesz łajbę na dole abo na górze masz temat prosty. ale jak bierzesz na środku -Wilkasy, Bogaczewo ?
dylemat zostaje. wszędzie pięknie. tracić czas na kanały w dół , czy stojąc przed mostem 3 zmiany świateł ;-)
i przy okazji próbować przepchnąć Białą ;-) :lol:

mazury.info.pl - 2017-06-12, 23:08

Tobo napisał/a:
A ja tak czytam i zastanawiam się, jak ja dopłynę (a raczej ile mi to zajmie) na jesienne regaty... A jeszcze w niedzielę wrócić na dalekie południe...


Myślę, że demonizujecie problem. Jest po prostu ciaśniej i bardziej należy uważać, na "panów wszechświata", którzy w głębokim poważaniu mają otoczenie, bo są na wakacjach tudzież w pracy :-P

mazury.info.pl - 2017-06-12, 23:10

Yapcco napisał/a:
Najważniejsze jest uświadamiać, ze w tym roku pływamy ALBO na południu ALBO na północy ... i tyle. Sprawdzonych firm czarterowych jest naprawdę dużo i można cos wybrać.


Póki co przeprawa funkcjonuje w miarę normalnie. Tłok na tym odcinku był również przed remontem zamknięciem kanału...

Sebastian - 2017-06-13, 12:03

mazury.info.pl napisał/a:
Jeżeli ktoś fakty utożsamia z pogladami, to jego problem i być może jest to nawet norma. (...)
Faktem jest, że z ogromnej większości pieniędzy "zostawianych na Mazurach" przez turystów faktycznie w tekich jiastach jak Giżycko zostaje ich coraz mniej. .


Jeśli kładziony jest nacisk na niektóre fakty, a inne omija się (np.: chyba wybrałem czarter lokalny czyli takie też są, zakupy robię w małych sklepach i nie jest w nich pusto czyli coś jednak z tych turystów wam zostaje na Mazurach i to też jest fakt) to takie wybierane faktów czy jak wolisz zwracanie uwagi na określone fakty, a nie przytaczanie innych to już prezentacja poglądów. Wstawkę z umiejętnością czytania ze zrozumieniem pozostawię bez komentarza tylko z linkiem.
Ad personam

Staram się podkreślić że nawet to co wydaje się być mankamentem jak ten most jest czymś ciekawym i warto tak się nastawiać że to zło i w ogóle. Inni mogą to widzieć inaczej.

extant - 2017-06-13, 12:17

Znam na Mazurach kilku miejscowych właścicieli małych, prywatnych firm czarterowych. Część z nich poza samym czarterem jachtów prowadzi również inną działalność jak np. sklep, usługi techniczne lub miejsca noclegowe. Wszyscy z nich są jednoznacznie bardzo zadowoleni z tego co "z tych turystów zostaje na Mazurach" :-)


ps: ... żaden z nich nie jest z Giżycka. :-P :mrgreen:

mazury.info.pl - 2017-06-13, 13:31

Sebastian napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Jeżeli ktoś fakty utożsamia z pogladami, to jego problem i być może jest to nawet norma. (...)
Faktem jest, że z ogromnej większości pieniędzy "zostawianych na Mazurach" przez turystów faktycznie w tekich jiastach jak Giżycko zostaje ich coraz mniej. .


Jeśli kładziony jest nacisk na niektóre fakty, a inne omija się (np.: chyba wybrałem czarter lokalny czyli takie też są, zakupy robię w małych sklepach i nie jest w nich pusto czyli coś jednak z tych turystów wam zostaje na Mazurach i to też jest fakt) to takie wybierane faktów czy jak wolisz zwracanie uwagi na określone fakty, a nie przytaczanie innych to już prezentacja poglądów.


Przykład z czarterem nielokalnym (firmy te funkcjonują z powodzeniem od wielu lat, więc ktoś z nich korzysta) i zakupami w marketach (widuję kolejki żeglarzy przed Biedronką i porzucone wózki z tejże oraz Lidla w porcie oraz biedronkowe/kauflandowe/lidlowe zgrzewki/torby na pomostach) podaję właśnie po to aby pokazać pewien trend. Twój czy zenka przykład jest wyjątkiem, moim zdaniem marginalnym, gdyż lokalny browar upadł, a sklepy spożywcze zamykane są jeden po drugim.

Mój przykład podawany tu stosunkowo często stanowi przeciwwagę do twierdzenia jakoby turyści (nie tylko żeglarze, wszak hoteli płacących podatki w Warszawie nie brakuje, choć jest ich mniej niż firm czarterowych zarejestrowanych poza Mazurami) byli głównym źródłem dochodów miasta Giżycka.
Największym źródłem (punktem w budżecie miejskim) dochodów miasta są wpływy podatkowe z PIT, a kolejnym podatek od nieruchomości. Największym płatnikiem jest wojsko, bo tam zakombinować się nie da. Firmy prywatne (nie tylko turystyczne) z reguły "optymalizują" należności podatkowe. Spółki (CIT) są w tym na tyle dobre, że podatki płacą znikome.
Firmy czarterowe zarejestrowane poza gminą miejską tudzież poza Mazurami w ogóle dokładają się do miejscowego budżetu w przypadku, gdy zatrudniają miejscowych do prac sezonowych (w praktyce często jest to najniższa krajowa na umowie o dzieło/zlecenie, reszta pod stołem z czego zadowolone są obie strony). Podatki od zysków zasilają budżety gmin macierzystych. Firmy posiadające nieruchomości (supermarkety) na terenie miasta płacą podatek od nieruchomości. Podatek od wykazanych zysków trafia do budżetu gminy macierzystej, w której zarejestrowany jest dany podmiot. Przykładowo (nie chce mi się szukać, dlatego podaję dane z pierwszego znalezionego w internecie obrazka) Kaufland - największy hipermarket w Giżycku w 2011r nie zapłacił podatku wcale.

To są fakty. Co pominąłem, lub co się nie zgadza? Dyskutujmy merytorycznie.

Sebastian napisał/a:

Wstawkę z umiejętnością czytania ze zrozumieniem pozostawię bez komentarza tylko z linkiem.
Ad personam


Zgadza się użyłem argumentu ad personam i za to przepraszam (odniosłem wrażenie, że nie czytasz/nie rozumiesz moich wypowiedzi tylko z góry zakładasz intencje). Również potrafię odwdzięczyć się linkiem Dowód anegdotyczny 8-) To odnosi się do tego, że kupujesz w lokalnym sklepie i czarterujesz jachty w firmie lokalnej.

mazury.info.pl - 2017-06-13, 13:34

extant napisał/a:
Znam na Mazurach kilku miejscowych właścicieli małych, prywatnych firm czarterowych. Część z nich poza samym czarterem jachtów prowadzi również inną działalność jak np. sklep, usługi techniczne lub miejsca noclegowe. Wszyscy z nich są jednoznacznie bardzo zadowoleni z tego co "z tych turystów zostaje na Mazurach" :-)


ps: ... żaden z nich nie jest z Giżycka. :-P :mrgreen:


W ich czy mojej kieszeni dzięki mazurskiej turystyce zostaje sporo. Nie zmienia to faktu, że większość tych pieniędzy z Mazur wyjeżdża. W sklepach najpopularniejsze są produkty koncernowe, bo są tanie, nawet ryby w smażalniach (tych tanich) są sprowadzane z Kazachstanu.

Wobec dowodów anegdotycznych trudno mi unikać argumentacji ad presonam. :-P

extant - 2017-06-13, 13:43

mazury.info.pl napisał/a:
extant napisał/a:
Znam na Mazurach kilku miejscowych właścicieli małych, prywatnych firm czarterowych. Część z nich poza samym czarterem jachtów prowadzi również inną działalność jak np. sklep, usługi techniczne lub miejsca noclegowe. Wszyscy z nich są jednoznacznie bardzo zadowoleni z tego co "z tych turystów zostaje na Mazurach" :-)

ps: ... żaden z nich nie jest z Giżycka. :-P :mrgreen:

W ich czy mojej kieszeni dzięki mazurskiej turystyce zostaje sporo. Nie zmienia to faktu, że większość tych pieniędzy z Mazur wyjeżdża. W sklepach najpopularniejsze są produkty koncernowe, bo są tanie, nawet ryby w smażalniach (tych tanich) są sprowadzane z Kazachstanu.

Wobec dowodów anegdotycznych trudno mi unikać argumentacji ad presonam. :-P

Jednym z nich jest np. właściciel firmy Korsarz z Rynu, jeżeli chcesz możesz to sprawdzić.
Pozostałe firmy nie są klientami tego portalu.

mazury.info.pl - 2017-06-13, 13:49

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
extant napisał/a:
Znam na Mazurach kilku miejscowych właścicieli małych, prywatnych firm czarterowych. Część z nich poza samym czarterem jachtów prowadzi również inną działalność jak np. sklep, usługi techniczne lub miejsca noclegowe. Wszyscy z nich są jednoznacznie bardzo zadowoleni z tego co "z tych turystów zostaje na Mazurach" :-)

ps: ... żaden z nich nie jest z Giżycka. :-P :mrgreen:

W ich czy mojej kieszeni dzięki mazurskiej turystyce zostaje sporo. Nie zmienia to faktu, że większość tych pieniędzy z Mazur wyjeżdża. W sklepach najpopularniejsze są produkty koncernowe, bo są tanie, nawet ryby w smażalniach (tych tanich) są sprowadzane z Kazachstanu.

Wobec dowodów anegdotycznych trudno mi unikać argumentacji ad presonam. :-P

Jednym z nich jest np. właściciel firmy Korsarz z Rynu, jeżeli chcesz możesz to sprawdzić.
Pozostałe firmy nie są klientami tego portalu.


Nadal jest to dowód anegdotyczny. Poza tym nawet gdyby firma z Rynu płaciła wszystkie podatki w Rynie, to do budżetu miasta Giżycka bezpośrednio nie trafia ani złotówka, a przypominam, że dyskutujemy o roszczeniach turystów w stosunku do mostu obrotowego znajdującego się na terenie Giżycka (gminy miejskiej), będącego własnością powiatu, na którego funkcjonowanie burmistrz miasta nie ma żadnego wpływu. Może jedynie pójść do starosty i przedstawić swoje wnioski, bez wpływu na ich uwzględnienie. Nie wiem po co istnieją powiaty, ale póki są - miasto na most nie ma wpływu, a większość żeglarzy zostawia pieniądze "poza Giżyckiem".

Jeżeli uważasz inaczej, to udowodnij to :-P Mi już ręce opadły, aby dyskutowac na tym poziomie. :mrgreen:

extant - 2017-06-13, 13:57

mazury.info.pl napisał/a:
... a przypominam, że dyskutujemy o roszczeniach turystów w stosunku do mostu obrotowego znajdującego się na terenie Giżycka (gminy miejskiej)...

... a to ciekawe, bo akurat jesteśmy w temacie dotyczącym remontu kanału Niegocińskiego. :-P :lol:

mazury.info.pl - 2017-06-13, 14:02

Nie ja zacząłem tutaj dywagacje na temat mostu obrotowego i wątek o "utrzymywaniu miasta Giżycka przez wodniaków". Wiem skądinąd, że do Ciebie musi należeć ostatnie słowo w każdej dyskusji, więc niniejszym odpuszczam. 8-)
extant - 2017-06-13, 14:06

mazury.info.pl napisał/a:
... Wiem skądinąd, że do Ciebie musi należeć ostatnie słowo w każdej dyskusji...

Ja już od dawna na tym forum nie dyskutuję... :-)

artiosso - 2017-06-13, 14:08

Sławek napisał/a:
(...) A widziałeś kiedyś artystę , który po trzeźwemu tworzy :-D (...)



Czasem się zdarzają ....
A Roberta nigdy nie widziałem "po spożyciu". :-P
Więc go do tych tworzących "po" nie zaliczaj :-o

Sebastian - 2017-06-13, 14:14

mazury.info.pl napisał/a:
To są fakty.

Z którymi nie dyskutuje. Jednak pod latarnią często jest najciemniej. Dlatego dobrze czasami popatrzeć na to inaczej.
Dla ostatecznego wyjaśnienia. Nie uważam, że coś nam (żeglarzom) się należy. Nie uważam jakoby ludzie na Mazurach zyskiwali kokosy na turystyce czy dokładniej na wodniakach takich czy innych. W szczególności nie uważał bym tego za coś złego. Bardziej za powód do dumy, że ktoś znalazł coś co przydaje się innym na tyle, że ludzie chcą za to płacić (oczywiście nie chodzi o jakieś wymuszone klimatyczne czy coś, tylko po prostu coś co ludziom się przydaje więc chcą za to płacić)
Przykłady nie były po to by forsować jakieś tezy ( nie mogły być po to bo nie miałem żadnych wielkich tez), pokazują bardziej kierunek (to a'propos linku który wstawiłeś - chybionego bo nie było dowodu, bo nie było tez do dowodzenia :) ) - bardziej pokazywały że może są obszary gdzie TESCO czy inne Megacharterownie nie sięgają. Łatwiej porozmawiać z właścicielem 4 jachtów niż z bosmanem przemiatającym 20 dziennie.
Lepiej napić się kawy i zjeść lody w małej kawiarence czy zjeść w małej knajpce obiad niż w MakCośtamie. Tak jest tylko nie wszyscy o tym wiedzą :)
No i na tej wiedzy trzeba się skupić, a nie na utyskiwaniu nad tym, że markety wykaszają konkurencję. Może dział gdzie zjeść nie jako wątek na forum ale na wzór listy czarterowanych jachtów? Może zarówno ta lista jak i nowe z podziałem na miasteczka albo wręcz w postaci mapy?

pough - 2017-06-13, 14:21

artiosso napisał/a:
Sławek napisał/a:
(...) A widziałeś kiedyś artystę , który po trzeźwemu tworzy :-D (...)



Czasem się zdarzają ....
A Roberta nigdy nie widziałem "po spożyciu". :-P
Więc go do tych tworzących "po" nie zaliczaj :-o

Nie no, bez przesady. Lubię czasem wypić dobre piwo lub coś mocniejszego, ale fakt nie robię tego gdy pływam, a i raczej nie doprowadzam siebie do utraty świadomości lub kontroli. Rzadko lecz również, nie będę się wypierał, bywały cięższe dni po.... ;-)

Prawda jednak, że ostatnio, bardziej szukam smaków niż procentów... ;-)

mazury.info.pl - 2017-06-13, 14:32

Sebastian. Wszystko się zgadza. Problem w tym, że niestety zbyt wielu ludzi uważa, że zostawia na Mazurach tyle pieniędzy, że wszystko ma być dla niego, najlepiej bezpłatnie i pocałowaniem w rękę, nie rozumiejąc w ogóle (skomplikowanych) przepływów finansowych we współczesnej gospodarce.
Co najgorsze wielu lokalnych urzędników też ma problem, aby to zrozumieć. Zadłużyli Giżycko na wiele lat budując niedochodową infrastrukturę turystyczną, a teraz nie ma pieniędzy na bieżące potrzeby mieszkańców. W mieście na ma żadnego żłobka, ulice na peryferiach przypominają powierzchnię księżyca, a żaden z komunalnych budynków nie jest docieplony, w wyniku czego "w komin" trafiają rocznie setki tysięcy złotych.

... a na forum czytam - wybudujcie sobie nowy most. :mrgreen:

mazury.info.pl - 2017-06-13, 14:41

Sebastian napisał/a:
że może są obszary gdzie TESCO czy inne Megacharterownie nie sięgają. Łatwiej porozmawiać z właścicielem 4 jachtów niż z bosmanem przemiatającym 20 dziennie.
Lepiej napić się kawy i zjeść lody w małej kawiarence czy zjeść w małej knajpce obiad niż w MakCośtamie. Tak jest tylko nie wszyscy o tym wiedzą :)
No i na tej wiedzy trzeba się skupić, a nie na utyskiwaniu nad tym, że markety wykaszają konkurencję. Może dział gdzie zjeść nie jako wątek na forum ale na wzór listy czarterowanych jachtów? Może zarówno ta lista jak i nowe z podziałem na miasteczka albo wręcz w postaci mapy?


Nikt tu nie utyskuje. Ja zarabiam na turystyce dzięki portalowi i wcale tego nie ukrywam. Postanowiłem jednak nieść kaganek oświaty wśród niezorientowanych lub zorientowanych błędnie.

Rynek nie znosi próżni i nawet armatorzy posiadający po 2-3 łodzie potrafią dojeżdżać na Mazury z Suwałk, aby wydać jacht klientowi, albo na sezon przeprowadzają się do Giżycka (firma nadal zarejestrowana jest w miejscu zameldowania).

Portal mazury.info.pl jest komercyjny i promuje, tych którzy z nim współpracują nie rozróżniając firm miejscowych od innych. Reklamowaliśmy na stronie głównej nawet MediaExpert'a. Gdyby ograniczyć ofertę portalu wyłącznie do firm miejscowych - byłby ona bardzo mizerna i tego forum nie byłoby pewnie w ogóle (serwery też kosztują). :-P

artiosso - 2017-06-13, 14:48

mazury.info.pl napisał/a:
(...) ... a na forum czytam - wybudujcie sobie nowy most. :mrgreen:


Nie ma co tego wyśmiewać. Trzeba wybrać sobie takich samorządowców, co będą potrafili wykorzystać fundusze europejskie, znaleźć partnera do przedsięwzięć publiczno-prywatnych, co nie będą mieli oporów, by wejść w dupę aktualnym rządzącym, będą potrafili umiejętnie lobbować, albo dogadać się (w przypadku wojskowego Giżycka) z wojskiem. Może nawet amerykańskim ?

Nie wiem, nie mój cyrk, nie moje małpy.
Możliwości jest wiele, trzeba tylko umieć działać.

mazury.info.pl - 2017-06-13, 14:54

artiosso napisał/a:
Trzeba wybrać sobie takich samorządowców<...>


Mądrala. W wyborach niestety decyduje głos większości, która wg badań w 42% nie rozumie tego co czyta, a w 35% rozumie niewiele. (link do źródła kilkanaście postów wyżej) :-P

pough - 2017-06-13, 14:58

Oj, oj - już widzę jak Jean Claude Ban Dam wsłuchuje się w głos polityki... :-P :lol: :mrgreen:
rayghod - 2017-06-13, 15:01

Hm z tego co wiem to z turystów nauczyły się czerpać zysk większe miasta Polski, przykładowo na turystyce stoi mój rodzimy Kraków. Dość powiedzieć, że branża hotelarska i restauracyjna nie narzeka, podobnie mieszkańcy :).

Pewne aspekty nie przeliczają się wprost na pieniądze, a popularność wśród turystów może zachęcić danego inwestora do rozwijania swojej firmy w danym rejonie, choćby zatrudniając więcej ludzi. Mieszkańcy mogą też korzystać na organizowanych wydarzeniach pod turystów, które nie odbyły by się bez ich obecności.

Nie twierdzę, że dzięki turystom Giżycko żyje, czy że bez nich by się zawaliło, ale jest to trochę szerszych kontekst niż bezpośrednio przeliczalny na podatki. Giżycko powinno wykorzystywać ten potencjał.

Poniższy artykuł z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu pokazuje, że turystyka ma pozytywny wpływ na rozwój lokalny:
.http://wir.bg.ue.wroc.pl/docstore/download.seam;jsessionid=5296289A17E7EE7C57DF0234571D2D7D?fileId=WUT5370e2ee6f1b44ee8ca83c5acf6cf96a

mazury.info.pl - 2017-06-13, 15:05

rayghod napisał/a:
Hm z tego co wiem to z turystów nauczyły się czerpać zysk większe miasta Polski, przykładowo na turystyce stoi mój rodzimy Kraków.


Na lokalnym rynku turystycznym mamy również inwestorów z Krakowa. ;-)

rayghod - 2017-06-13, 15:13

mazury.info.pl napisał/a:
rayghod napisał/a:
Hm z tego co wiem to z turystów nauczyły się czerpać zysk większe miasta Polski, przykładowo na turystyce stoi mój rodzimy Kraków.


Na lokalnym rynku turystycznym mamy również inwestorów z Krakowa. ;-)


Miło słyszeć, widocznie obrotni sąsiedzi ;-)

Sebastian - 2017-06-13, 15:24

mazury.info.pl napisał/a:
Portal mazury.info.pl jest komercyjny i promuje, tych którzy z nim współpracują nie rozróżniając firm miejscowych od innych.
I bardzo dobrze w końcu to są prawa rynku. Chodziło o przekazanie dwóch pomysłów: 1. gdzie zjeść oddzielna lista jak jachtów do czarteru 2. zarówno ta lista jak i istniejąca lista jachtów do czarteru segregowana geograficznie.
Dlaczego o tym piszę bo mam w tym żywotny interes jako klient portalu. Tak mi łatwiej tego używać by było:)
Pomysł kolejny to trochę gastronomi w parku przy czekających na otwarcie mostu (tak ratuję resztki honoru żeby chociaż trochę było w temacie kanałów)

mazury.info.pl - 2017-06-13, 15:54

rayghod napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
rayghod napisał/a:
Hm z tego co wiem to z turystów nauczyły się czerpać zysk większe miasta Polski, przykładowo na turystyce stoi mój rodzimy Kraków.


Na lokalnym rynku turystycznym mamy również inwestorów z Krakowa. ;-)


Miło słyszeć, widocznie obrotni sąsiedzi ;-)


Są to m.in. jedne z większych firm czarterowych. W Krakowie czy innych wielkich miastach mazurskich firm na tamtejszym rynku turystycznym raczej nie uświadczysz. Giżyckiej pipidówki nie ma co porównywać do Krakowa, bo to nie ta liga.

extant - 2017-06-13, 15:58

Sebastian napisał/a:
... Pomysł kolejny to trochę gastronomi w parku przy czekających na otwarcie mostu (tak ratuję resztki honoru żeby chociaż trochę było w temacie kanałów)

Eee tam, tylko gastronomia :-/ - we wrześniu 2015 roku w Giżycku rozstrzygnięto konkurs na koncepcję nowej kładki pieszo-rowerowego nad kanałem Giżyckim/Łuczański przy zejściu, z której to kładki miał powstać mały amfiteatr (sic!)... który według słów samego Burmistrza Giżycka miał ->
Cytat:
...
Obok przejścia powstanie amfiteatr, w którym nudę będą mogli w twórczy sposób zabijać żeglarze czekający na otwarcie mostu obrotowego - poinformował PAP burmistrz Giżycka (Warmińsko-mazurskie).

... i to dopiero był pomysł przed duże P... !!! ;-) :mrgreen: :lol:

artiosso - 2017-06-13, 16:00

Sebastian napisał/a:
(...) Pomysł kolejny to trochę gastronomi w parku przy czekających na otwarcie mostu (tak ratuję resztki honoru żeby chociaż trochę było w temacie kanałów)


Nasz Forumowy Przyjaciel @funyo miał świetny pomysł, aby przy obrotówce otworzyć pierwszego na świecie SailDrive'a. :-o

artiosso - 2017-06-13, 16:03

... czy raczej MacSaila
artiosso - 2017-06-13, 16:07

extant napisał/a:
(...) we wrześniu 2015 roku w Giżycku rozstrzygnięto konkurs na koncepcję nowej kładki pieszo-rowerowego nad kanałem Giżyckim/Łuczański przy zejściu, z której to kładki miał powstać mały amfiteatr (sic!)... który według słów samego Burmistrza Giżycka miał ->
Cytat:
...
Obok przejścia powstanie amfiteatr, w którym nudę będą mogli w twórczy sposób zabijać żeglarze czekający na otwarcie mostu obrotowego - poinformował PAP burmistrz Giżycka (Warmińsko-mazurskie).

... i to dopiero był pomysł przed duże P... !!! ;-) :mrgreen: :lol:


Hm ... doskonała idea. :-P
Chyba poproszę Tomjaniego, abyśmy dawali tam w duecie wykonania Forumowych "Morskich Opowieści".
Znając nasze talenta, uzbieramy w ten sposób na niezły czarter !

krak - 2017-06-13, 19:01

Wsadzę kij w mrowisko :-P A co by się stało wielkiego jakby gmina (biorąc za przykład śluzy), pobierała opłatę za przepłynięcie kanałem? :idea: :-D
mazury.info.pl - 2017-06-13, 19:12

krak napisał/a:
Wsadzę kij w mrowisko :-P A co by się stało wielkiego jakby gmina (biorąc za przykład śluzy), pobierała opłatę za przepłynięcie kanałem? :idea: :-D


Płacz i zgrzytanie zębów. Gmina jednak nic nie może (powtórzę to po raz 1453). Most należy do powiatu.

dareq - 2017-06-13, 20:07

mazury.info.pl napisał/a:
krak napisał/a:
Wsadzę kij w mrowisko :-P A co by się stało wielkiego jakby gmina (biorąc za przykład śluzy), pobierała opłatę za przepłynięcie kanałem? :idea: :-D


Płacz i zgrzytanie zębów. Gmina jednak nic nie może (powtórzę to po raz 1453). Most należy do powiatu.


to może pobierać za każde jezioro oddzielnie, albo za czas przebywania na jeziorze , można by postawić bramki :-D

Emill`76 - 2017-06-13, 20:25

dareq napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
krak napisał/a:
Wsadzę kij w mrowisko :-P A co by się stało wielkiego jakby gmina (biorąc za przykład śluzy), pobierała opłatę za przepłynięcie kanałem? :idea: :-D


Płacz i zgrzytanie zębów. Gmina jednak nic nie może (powtórzę to po raz 1453). Most należy do powiatu.


to może pobierać za każde jezioro oddzielnie, albo za czas przebywania na jeziorze , można by postawić bramki :-D


Taaaa... postawić bramki na kanałach jak na autostradzie :mrgreen:

najmita - 2017-06-13, 22:06

Ludzie! Czy Wy jesteście normalni? ;-) :-D . Czy to może efekt przechodzącego właśnie nad Mazurami frontu? :lol:

PS. Wyluzujcie, jutro początek weekendu 8-)

krak - 2017-06-13, 22:29

Zgadza się od rana pływam :mrgreen:
mazury.info.pl - 2017-06-14, 00:23

najmita napisał/a:
Ludzie! Czy Wy jesteście normalni? ;-) :-D . Czy to może efekt przechodzącego właśnie nad Mazurami frontu? :lol:

PS. Wyluzujcie, jutro początek weekendu 8-)


No to dorzucę do pieca... a co!

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wprowadzenie odpowiedniej wysokości opłat za korzystanie z przeprawy automatycznie uregulowałoby problemy z tłokiem na kanale. Jak to mówią - cena czyni cuda. Nieprawdaż?

Zapraszam do nowego wątku i wypełnienia ankiety - za lub przeciw. Wyniki ankiety prześlę właścicielowi mostu - czyli Panu Staroście Powiatu Giżyckiego.
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=17070

A weekend niektórzy rozpoczęli już w miniony piątek. :-P

Tomek J - 2017-06-14, 08:06

zenek napisał/a:
Sławek napisał/a:
Przywozi się słoiki do podgrzania na jachcie co by nie przepłacić. Nocuje się na dziko wylewając ścieki do wody.
Sławku bardzo Cie proszę nie opowiadaj stereotypów rodem z lat 80-tych!

Pomyliłeś się o niemal 20 lat. Ostatnie takie przypadki odnotowałem w 1999 i 2000 roku. To był studenciacki rejs na Orionach AKŻ AZS. Za pierwszym razem sam jechałem busem tranzitem na stercie słoików (opiekowałem się jednym z klubowych jachtów, akurat tym co w rejsie nie brał udziału, i podrzucono mnie z Rucianego gdzie cała ekipa dotarła nocnym pociągiem do Zielonego Gaju skąd odbierano jachty porzucone tam przez nieodpowiedzialnego klubowicza który wcześniej zobowiązał się doprowadzić je z Warszawy do Giżycka).
Cytat:
Te czasy minęły kiedy zaopatrzenie na cały rejs wiozło się ze sobą. Teraz szkoda samochodu. Wszystko można kupić na miejscu i w takich samych cenach, to po jakie licho taszczyć to ze sobą?

W następnym roku osobiście prowadziłem hol 3 jachtów, a organizator studenciackiego rejsu bez konsultacji ze mną wpadł na pomysł aby część słoików z pulpetami (bite 100kg!) które nie zmieściły się do busa tranzita zawieźć na Mazury jachtami a dokładniej tym który prowadziłem samemu, bo skoro nie miałem załogi to zapewniłoby to równomierne obciążenie jachtów, i miejsce na słoiki (w hundkojach) też było. A przypomnę że rok 2000 był wyjątkowo suchy (w Ostrołęce było 46cm) i każdy dodatkowy centymetr zanurzenia plus kilogramy nieruchomego ciężaru który w przeciwieństwie do załogi sam do wody nie zejdzie w razie potrzeby był odczuwalny. Pomysłodawcy tak oryginalnego sposobu transportu świństwa w słoikach jakoś szkoda jachtów nie było :evil:
Rok później AKŻ AZS już nie istniał.
Tego co opisałem powyżej niedasie wytłumaczyć brakiem zaopatrzenia w sklepach na WJM: to był wszak przełom wieków a nie lata schyłkowego PRL! Wytłumaczeniem może być tylko sknerstwo organizatora rejsu. Wolę nie wiedzieć jak w tych warunkach wyglądały sprawy sanitarne. Walenie qp gdzie popadnie musiało być w normie, no bo przecież szkoda kasy na portowe WC, mimo że marin po 100zł jeszcze wtedy nie było.

Tomek Janiszewski

Tomek J - 2017-06-14, 08:25

Tupi napisał/a:
po drugie skoro jest jak jest z remontem to na kanale Łuczańskim powinien być wprowadzony ruch jednokierunkowy co drugie otwarcie mostu

Nie, wystarczy aby mości pan nie był śmierdzącym leniem i nie ograniczał się do zapalenia zielonego światła dla jednego kierunku przez pierwsze pół okresu otwarcia kanału, a dla drugiego przez drugie pół, lecz aktywnie reagował na sytuację w kanale, i nie wahał się zmienić świateł, gdy na kierunku dla którego ruch jest otwarty utworzyła się większa luka między jachtami, podczas gdy dla kierunku przeciwnego oczekują jachty na przepłynięcie.

Tomek Janiszewski

SoliSoli - 2017-06-14, 12:02

Co Ty tu siejesz Imperialistyczną propagandę!!!
Wszyscy wiedzą, że ZAWSZE przywożę na Mazury słoiki.
Są też tacy, którym wsad do słoików smakuje.
A są też tacy, którzy wiedzą, że przywiozę słoiki więc oni też przywożą pewną formę słoika zwaną butelczyną :mrgreen:
Ja przywożę słoiki bezmięsne.
Ale inni Forumowicze przywożą mięsne, a jeszcze inni rybne.

najmita - 2017-06-14, 20:47

Na rejs zawsze zabieram różne słoiki prosto ze sklepu, jakieś puszki i zupki chińskie. Połowę tego zjadam, resztę przywożę do domu i trzymam w lodówce na następny sezon :lol: . Płyny, które zabieram na łódkę zawsze kończą się zbyt szybko i uzupełniam je w każdym porcie ;-) :mrgreen:
Tomek J - 2017-06-15, 14:15

No to i ja przyznaję bez bicia, że w swój pierwszy samodzielny rejs w 1992 roku wziąłem słoiki. Dwa. Bezmięsne. Zawierały one osobiście przyrządzony i pasteryzowany farsz sojowy do pierogów o mięsnym smaku (dziś używam w tym celu smaczniejszej i zdrowszej ciecierzycy). Wykorzystałem jeden z nich lepiąc na jachcie pierogi, najpierw na kolację a następnego dnia na śniadanie. Smakowały oczywiście, ale uznałem że za dużo roboty, i drugiego już nie otwierałem, tylko przekazałem następcy z klubu PRiTV, kiedy przejmował ode mnie jacht. Nawet się ucieszył. Od tamtej pory nie przyrządzałem już na jachcie pierogów, tylko gulasz z kostki sojowej. Jest to jedyny artykuł jaki zawsze zabieram na rejs z Warszawy, bowiem kupić go niełatwo.
Za to słoiki rybne z Mazur wyłącznie przywożę do domu. Są to produkty firmy "Dymek", zdaje się z Ełku. Zwłaszcza podsmażane filety śledziowe w marynacie. Od innych poduktów, np. przereklamowanego Lisnera różnią się tym, że nie zawierają takiego świństwa jak sacharyna. Kupowałem je pod koniec rejsu w podgiżyckim Borowie, i dowoziłem do Warszawy, niestety od paru lat już ich tam nie ma.

Tomek Janiszewski

funyo - 2017-06-15, 22:00

Wbrew różnym krytykantom, włodarze czy też zarządcy stanęli na wysokości zadania ;-) - kanał Niegociński był dziś żeglowny.
pough - 2017-06-16, 07:49

funyo napisał/a:
Wbrew różnym krytykantom, włodarze czy też zarządcy stanęli na wysokości zadania ;-) - kanał Niegociński był dziś żeglowny.

Co z tego... Skoro nie było żadnej informacji dla żeglujących...

Dzisiaj radio podało, że w kanale Giżyckim (jak podali?) w kolejce stało ponad 200 jachtów.
Przy tej liczbie oczekujących kanał chyba stracił swoją funkcjonalność.

Nie utyskuję, bo mnie tam nie ma... ale wiem jedno...
Jako naród jesteśmy mistrzami w utrudnianiu sobie życia.... :lol: :-P

PS: Aha - żeby było na temat - to co powyżej w wyniku zamknięcia do remontu Kanału Niegocińskiego...

Rafał1960 - 2017-06-16, 10:19

pough napisał/a:

Nie utyskuję, bo mnie tam nie ma... ale wiem jedno...
Jako naród jesteśmy mistrzami w utrudnianiu sobie życia.... :lol: :-P

Jak ktoś z masochistycznym zacięciem musi w tydzień z Węgorzewa na Ruciane wykonywać skok, to ma.
Osobiście wolę pływać tydzień po północnych Mazurach nie składając co chwila masztu i nie wąchając smrodu silnika. Wody dosyć, mariny są a unika się nerwów płynąc przez kanały i w naszej ulubionej Guziance.

artiosso - 2017-06-16, 10:39

Rafał1960 napisał/a:
(...)
Osobiście wolę pływać tydzień po północnych Mazurach nie składając co chwila masztu i nie wąchając smrodu silnika. Wody dosyć, mariny są a unika się nerwów płynąc przez kanały i w naszej ulubionej Guziance.


Wężykiem, wężykiem, i do tego będzie to samiec królewskiej kobry przed kopulacją !!!!

familiant - 2017-06-16, 13:44

funyo napisał/a:
Wbrew różnym krytykantom, włodarze czy też zarządcy stanęli na wysokości zadania ;-) - kanał Niegociński był dziś żeglowny.

byłem o 13-tej na moście " Wilkasowskim" i nie ma żadnych przeszkód w postaci jakichkolwiek maszyn budowlanych. Dwa hausboty płynęły od strony Tajt w stronę Niegocina. Brak jakichkolwiek komunikatów że można płynąć jednostkami turystycznymi na własna odpowiedzialność. Rozładowało by to kocioł na kanale Giżyckim

maski - 2017-06-16, 14:55

No cóż rozsądku w tym nie wiele ale wczoraj przebijałem się przez Łuczanski z Kisajna a dziś wracałem. Czego to nie robi się dla tej piękniejszej części załogi :-) . Wczoraj w południe była masakra (fotka), dzisiaj trochę lepiej ale żeby przejść za jedną zmianą w południe trzeba zapomnieć :-(
familiant - 2017-06-16, 19:39

droga (wodna) wolna :)

Cytat:
Kanał Niegociński jest nieczynny z uwagi na prowadzone na nim prace remontowe. Okazuje się jednak, że nie w trakcie weekendu. Maszyny zniknęły – zapewne chwilowo – i już pojawili się na wolnej drodze wodnej żeglarze.
Trwają prace remontowe na Kanale Niegocińskim. Z tego powodu został zamknięty w sezonie 2017 dla ruchu wodnego. Żeglarzom płynącym wzdłuż szlaku Wielkich Jezior Mazurskich pozostał do dyspozycji jedynie Kanał Łuczański w Giżycku.
Tłok i duży ruch na tej drodze wodnej spowodował, że wodniacy „próbują” wbrew zakazowi przepłynąć z jeziora Kisajno na Niegocin (i odwrotnie) „starym” kanałem. W piątek, 16 czerwca żadnych przeszkód nie mieli.

Źródło: Gazeta Giżycka

funyo - 2017-06-16, 21:52

...oprócz znaków na wejściach, rzecz jasna :roll:
greg - 2017-06-17, 17:59

funyo napisał/a:
Wbrew różnym krytykantom, włodarze czy też zarządcy stanęli na wysokości zadania ;-) - kanał Niegociński był dziś żeglowny.


Cytat:
Tłok i duży ruch na tej drodze wodnej spowodował, że wodniacy „próbują” wbrew zakazowi przepłynąć z jeziora Kisajno na Niegocin (i odwrotnie) „starym” kanałem. W piątek, 16 czerwca żadnych przeszkód nie mieli.


funyo napisał/a:
...oprócz znaków na wejściach, rzecz jasna :roll:

Hehe, dałem się początkowo nabrać na pierwszy cytat :shock:

mazury.info.pl - 2017-06-18, 23:23

Z kanału faktycznie zniknęły na weekend wszelkie maszyny i bez przeszkód można było przepłynąć przez kanał z czego niektórzy korzystali. Oczywiście nadal jest to plac budowy i przepłynięcie kanału nie jest legalne...
mazury.info.pl - 2017-06-18, 23:24

Brzegi sa już niemal w całości opalowane.
plitkin - 2017-06-19, 07:18

mazury.info.pl napisał/a:
Oczywiście nadal jest to plac budowy i przepłynięcie kanału nie jest legalne...


Jesteś pewny? Stoją jakieś znaki zakazujące? Pamiętajmy, że zamknięcie szlaku nie jest tożsame z zakazem pływania.

darkor54 - 2017-06-19, 07:31

plitkin napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Oczywiście nadal jest to plac budowy i przepłynięcie kanału nie jest legalne...


Jesteś pewny? Stoją jakieś znaki zakazujące? Pamiętajmy, że zamknięcie szlaku nie jest tożsame z zakazem pływania.

Na wlotach kanału stoją znaki zegluglugowe "zakaz przejścia" a nie informacja o zamknięciu szlaku.
https://forum.mazury.info.pl/download.php?id=28313

plitkin - 2017-06-19, 08:35

darkor54 napisał/a:
plitkin napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Oczywiście nadal jest to plac budowy i przepłynięcie kanału nie jest legalne...


Jesteś pewny? Stoją jakieś znaki zakazujące? Pamiętajmy, że zamknięcie szlaku nie jest tożsame z zakazem pływania.

Na wlotach kanału stoją znaki zegluglugowe "zakaz przejścia" a nie informacja o zamknięciu szlaku.
https://forum.mazury.info.pl/download.php?id=28313


No to wszystko jasne - faktycznie jest zakaz. Po prostu słyszałem, że na weekendy zakaz jest likwidowany. Ale może to bzdury - stąd chciałem zweryfikować.

extant - 2017-06-19, 09:01

plitkin napisał/a:
... Po prostu słyszałem, że na weekendy zakaz jest likwidowany. Ale może to bzdury - stąd chciałem zweryfikować.

Zgodnie z ostatnim komunikatem nawigacyjnym RZGW Warszawa ( 24/2017) ->
Cytat:
(...)
Trwa remont ubezpieczeń Kanału Niegocińskiego. W związku z powyższym kanał w sezonie nawigacyjnym 2017 będzie całkowicie zamknięty dla żeglugi.
(...)

Emill`76 - 2017-06-19, 09:10

Jaka jest obecnie głębokość kanału ?
funyo - 2017-06-19, 10:45

Głębokość pewnie bez zmian (a może jest gorzej z powodu budowy), bo do tej pory trwało tylko opalowanie brzegów.
mazury.info.pl - 2017-06-19, 10:56

plitkin napisał/a:
darkor54 napisał/a:
plitkin napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Oczywiście nadal jest to plac budowy i przepłynięcie kanału nie jest legalne...


Jesteś pewny? Stoją jakieś znaki zakazujące? Pamiętajmy, że zamknięcie szlaku nie jest tożsame z zakazem pływania.

Na wlotach kanału stoją znaki zegluglugowe "zakaz przejścia" a nie informacja o zamknięciu szlaku.
https://forum.mazury.info.pl/download.php?id=28313


No to wszystko jasne - faktycznie jest zakaz. Po prostu słyszałem, że na weekendy zakaz jest likwidowany. Ale może to bzdury - stąd chciałem zweryfikować.


Na weekend maszyny zostały zabrane, a służby nieoficjalnie przymykają oko na łamanie zakazu. Oficjalnie...

Margarita - 2017-06-19, 11:29

Z tego, co wiem, maszyny zniknęły tylko na weekend Boże Cialo. W pozostałe weekendy kanał pewnie będzie zamknięty.
Tobo - 2017-06-19, 16:29

Trzeba jeszcze załatwić jesienny weekend jak będą "nasze" regaty wolny od maszyn ;-)
pako - 2017-06-21, 08:36

Margarita napisał/a:
Z tego, co wiem, maszyny zniknęły tylko na weekend Boże Cialo. W pozostałe weekendy kanał pewnie będzie zamknięty.


Wczoraj w kanale pracowała już koparka

familiant - 2017-06-24, 10:39

Na kanale Wilkasowskim żadnych robót, ale platforma z koparką zagradzają kanał koło "rury gazowej". Skuterem i kajakiem chyba ta sie przecisnąć. Na Pięknej Górze żadnych robót. Zeby nie było taka jak z kanałem Jeglińskim
mazury.info.pl - 2017-06-24, 10:44

familiant napisał/a:
Na kanale Wilkasowskim żadnych robót, ale platforma z koparką zagradzają kanał koło "rury gazowej". Skuteream i kajekaiem chba ta sie przecisnąć. Na Pięknej Górze żadnych robót. Zeby nie było taka jak z kanałem Jeglińskim


W weekendy nie pracują...

Remont kanału jedną koparką to jak mycie korytarza szczoteczką do zębów. Ktoś chyba uległ złej fali.

tropiciel - 2017-07-02, 18:36

wczoraj (1.07.2017) sobota, godzina 18.42- pomimo deszczu załoga łajby dzielnie przebija się z jez. Tajty w kierunku Niegocina.

Szkoda że jedyną karą jest fakt że przechodzą kanał... na pagajach :-P

Tobo - 2017-07-02, 18:44

A dlaczego szkoda? Szkoda to, że znaki nie określają, że zakaz wpływania obowiązuje od poniedziałku do piątku. Tak bywa na drogach - jeżdżę do pracy przez drogę, na której jest ograniczenie do 60km/h tylko w godzinach od 0500 do 1300 w środę (koło rynku, targu). To jest logiczne,
tropiciel - 2017-07-02, 18:47

Tobo napisał/a:
A dlaczego szkoda? Szkoda to, że znaki nie określają, że zakaz wpływania obowiązuje od poniedziałku do piątku. Tak bywa na drogach - jeżdżę do pracy przez drogę, na której jest ograniczenie do 60km/h tylko w godzinach od 0500 do 1300 w środę (koło rynku, targu). To jest logiczne,

ja pracuję na drogach (lądowych) od poniedziałku do soboty, a na niedzielę sprzęt zostaje w terenie, więc dlaczego hydrobudowlańcy mają za każdym razem zwijać barkę z łopatką z kanału?
A może mają to czynić codziennie po 15.00?

Tobo - 2017-07-02, 18:51

Z tego co powyżej napisane to barka i tak spływa z kanału na weekend (a problem to wielki nie jest). Nie bądź jak pies ogrodnika.
Andrzej Drago - 2017-07-02, 20:18

tropiciel napisał/a:
Tobo napisał/a:
A dlaczego szkoda? Szkoda to, że znaki nie określają, że zakaz wpływania obowiązuje od poniedziałku do piątku. Tak bywa na drogach - jeżdżę do pracy przez drogę, na której jest ograniczenie do 60km/h tylko w godzinach od 0500 do 1300 w środę (koło rynku, targu). To jest logiczne,

ja pracuję na drogach (lądowych) od poniedziałku do soboty, a na niedzielę sprzęt zostaje w terenie, więc dlaczego hydrobudowlańcy mają za każdym razem zwijać barkę z łopatką z kanału?
A może mają to czynić codziennie po 15.00?


Po to żeby odkorkować kanał blokujący się na moście obrotowym.
Dla wygody i komfortu turystów i tubylców.
No ale jak wynika z Twojego wpisu najważniejsza jest wygoda budowlańców a nie tych dla których budują.
I jeszcze jedno - to powinno być zapisane w umowie o wykonanie tej pracy ale urzędnicy zawsze wola się schować za przepisami niż pomyśleć.
Tak powinno być w państwie i społeczeństwie obywatelskim ale przecież jak wiadomo " normalni ludzie " nie żeglują :-(

Andrzej Drago - 2017-07-02, 20:21

I jeszcze jedno - czy znany jet harmonogram robót w kanale i czy wzystkie plany i uzgodnienia zostały zrobione i zatwierdzone a środki zabezpieczone na szybka budowę bo to raczej wygląda na dawanie zarobienia a nie na jakieś celowe działanie .
jacekV - 2017-07-02, 20:26

Rzeczywiście, można było pomyśleć o drożności kanału w weekendy, kiedy ruch w sezonie jest największy.
Tylko czy za to płacą ? Za myślenie nie...

zenek - 2017-07-02, 20:38

Moim zdaniem przesadzacie koledzy z tym żądaniem udostępnienia kanał dla żeglugi w weekendy i to grubo przesadzacie! Kanał jest placem budowy. Został przekazany wykonawcy przez inwestora. Kto zapewni bezpieczną żeglugę w kanale w weekendy? Wykonawca robót :shock: ? Spójrzcie choćby na ostatnie zdjęcie tropiciela. Przecież widać jakieś belki i nie wiadomo co kryje się pod wodą? Kto będzie ponosił odpowiedzialność gdyby jakiś jacht został uszkodzony, a oficjalny komunikat brzmiałby, że w weekendy kanał jest żeglowny?
Niestety ale takie udostępnianie kanału co 5 dni na dwa dni jest absurdalne i niewykonalne.

Można mieć różne uwagi do inwestora i wykonawcy, ale nie można żądać weekendowego udostępniania kanału

Tobo - 2017-07-02, 20:48

Zenku - jak da radę spływać barka z koparką to tym bardziej da radę przejść jacht z zanurzeniem 25cm. Ostrzeżenie - znaki informujące o niezbliżaniu się do danego brzegu na -powiedzmy- 3 metry o po sprawie, na własną odpowiedzialność może nawet? Na jednym z kanałów są przecież znaki nakazujące dystans od brzegu (nie pamiętam, który to kanał, ale brzeg bardziej niebezpieczny niż tu z placu budowy).
Myślę, że przy odrobinie dobrej woli, rozsądnym podejściu i zrozumieniu, spokojnie w weekend można by pływać Kanałem Niegocińskim.

zenek - 2017-07-02, 21:01

Tobo napisał/a:
Ostrzeżenie - znaki informujące o niezbliżaniu się do danego brzegu na -powiedzmy- 3 metry o po sprawie, na własną odpowiedzialność może nawet?
Tomku czy znany jest Ci fakt, że na plac budowy można wchodzić na "własną odpowiedzialność" ?
Tobo napisał/a:
Na jednym z kanałów są przecież znaki nakazujące dystans od brzegu (nie pamiętam, który to kanał, ale brzeg bardziej niebezpieczny niż tu z placu budowy).
Owszem są takie znaki, ale kanał jest żeglowny. To coś takiego jak ograniczenie prędkości na dziurawej drodze.
Aby udostępnić kanał w przebudowie do żeglugi musiałby być dokładnie sprawdzony i ustawiana cała masa znaków ostrzegających przed różnymi niebezpieczeństwami!

Tobo - 2017-07-02, 21:08

Z "na własną odpowiedzialność" OK, zły argument. Ja tym kanałem pływać nie będę ( a w ciągu najbliższych 10 dni 2x będę przepływał Giżycko)- nie chcę ryzykować mandatu, ale skoro przepływa barka, remontowane są tylko brzegi, szłoby to jakoś pogodzić - tak sądzę.
pough - 2017-07-02, 21:12

Jeżeli inwestycje drogowe łącznie z wymianą przęseł i budową mostów na przejeżdżającymi autami mogą być realizowane bez zamukania ruchu, to jaki problem zrobić podobnie w ruchu wodnym i gdy barka nie blokuje kanału, to warunkowo dopuścić tam ruch?
zenek - 2017-07-02, 21:14

Tomku na dzień dzisiejszy jest to na pewno nierealne! Na remont kanału był ogłoszony przetarg w oparciu o PZP (Prawo zamówień publicznych). Żeby kanał był żeglowny w weekendy, to taki zapis musiałby się znaleźć w SIWZ (Szczególnie istotne warunki zamówienia). Jeżeli tego nie było, a jak widać nie było, to nikt już tego nie ruszy, bo musiałby zmienić warunki przetargu, a to byłby niezbity argument do zaskarżenia inwestora przez wykonawców, którzy odpadli w procedurze przetargowej!
Sławek - 2017-07-02, 22:03

mazury.info.pl napisał/a:
familiant napisał/a:
Na kanale Wilkasowskim żadnych robót, ale platforma z koparką zagradzają kanał koło "rury gazowej". Skuteream i kajekaiem chba ta sie przecisnąć. Na Pięknej Górze żadnych robót. Zeby nie było taka jak z kanałem Jeglińskim


W weekendy nie pracują...

Remont kanału jedną koparką to jak mycie korytarza szczoteczką do zębów. Ktoś chyba uległ złej fali.


Nikt nie uległ. Po prostu termin robót tak został zaplanowany ,że jedną koparką zdążą. Druga koparka lub trzecia to kilku ludzi więcej na budowie i trzeba im zapłacić. A na przetargu liczy się 100 % ceny. Po prostu wykonawcy nie opłaca się pracować szybciej. To nie wina wykonawcy ale środków zagwarantowanych przez inwestora na inwestycję i sposobu organizacji przetargu.

Sławek

Andrzej Drago - 2017-07-02, 22:11

zenek napisał/a:

Niestety ale takie udostępnianie kanału co 5 dni na dwa dni jest absurdalne i niewykonalne.

Można mieć różne uwagi do inwestora i wykonawcy, ale nie można żądać weekendowego udostępniania kanału


A niby dlaczego nie ?
Jeżeli czegoś nie było to wcale nie oznacza , że nie może być.
Prawda - trzeba to zaplanować i przygotować .
Widocznie ktoś tego nie zrobił , nie przewidział ?
Jeżeli tak to tuman bez wyobraźni i bez znajomości warunków ale myślę , ze wiedział ale zagrały stare wygodne przyzwyczajenia - plac budowy to się nie da ( tak jak napisał Zenek ) ale to nie jest prawda.
Trzeba tylko odpowiednio wcześniej przemyśleć.
A władze miejscowe powinny tego wymagać - w imieniu obywateli a nie dla wygody wykonawcy.

zenek - 2017-07-02, 22:15

Andrzej Drago napisał/a:
A niby dlaczego nie ?
Jeżeli czegoś nie było to wcale nie oznacza , że nie może być.
Prawda - trzeba to zaplanować i przygotować .
Andrzeju powiedz kto weźmie na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo żeglugi na takim weekendowym udostępnianiu kanału?
jacekV - 2017-07-02, 22:29

zenek napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
A niby dlaczego nie ?
Jeżeli czegoś nie było to wcale nie oznacza , że nie może być.
Prawda - trzeba to zaplanować i przygotować .
Andrzeju powiedz kto weźmie na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo żeglugi na takim weekendowym udostępnianiu kanału?


Mógłby to być np. warunek przetargu...

mazury.info.pl - 2017-07-02, 22:59

tropiciel napisał/a:
Tobo napisał/a:
A dlaczego szkoda? Szkoda to, że znaki nie określają, że zakaz wpływania obowiązuje od poniedziałku do piątku. Tak bywa na drogach - jeżdżę do pracy przez drogę, na której jest ograniczenie do 60km/h tylko w godzinach od 0500 do 1300 w środę (koło rynku, targu). To jest logiczne,

ja pracuję na drogach (lądowych) od poniedziałku do soboty, a na niedzielę sprzęt zostaje w terenie, więc dlaczego hydrobudowlańcy mają za każdym razem zwijać barkę z łopatką z kanału?
A może mają to czynić codziennie po 15.00?


A może po prostu powinni mieć 5 koparek i skończyć przeciągającą się budowę w tydzień? Pracując naturalnie w weekendy i na 2-3 zmiany (tam gdzie to możliwe).

Niestety korzystanie ze szlaku jest darmowe, wiec nie ma z czego finansować takiej ekipy.

mazury.info.pl - 2017-07-02, 23:02

Sławek napisał/a:
A na przetargu liczy się 100 % ceny.


Już nie. Poza tym ogłaszający przetarg może wyznaczyć dowolny termin ukończenia inwestycji. ;-)

Andrzej Drago - 2017-07-02, 23:10

zenek napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
A niby dlaczego nie ?
Jeżeli czegoś nie było to wcale nie oznacza , że nie może być.
Prawda - trzeba to zaplanować i przygotować .
Andrzeju powiedz kto weźmie na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo żeglugi na takim weekendowym udostępnianiu kanału?


A kto brał odpowiedzialność do tej pory za żeglugę po kanale z wypłycaniami , kamieniami i konarami na dnie i z zamulonym wyjściem ?
Kto bierze na siebie odpowiedzialność za to co się dzieje w kanale przy moście obrotowym ?
Zenku - nie demonizuj budowy.
Trzeba tylko trochę przewidywać i myśleć i można było ( i jeszcze można ) to zorganizować .

funyo - 2017-07-03, 00:27

Na dzeń dzisiejszy nie ma co demonizować przeprawy kanałem Łuczańskim - ruch jest znacznie poniżej możliwości przepustowych.
zenek - 2017-07-03, 08:17

jacekV napisał/a:
Mógłby to być np. warunek przetargu...
Mógłby, ale koszty inwestycji na 100% poszybowałyby w górę! Przez połowę dnia w każdy piątek wykonawca robót sprawdzałby kanał i przygotowywał do żeglugi, a nie zajmowałby się jego remontem.
zenek - 2017-07-03, 08:32

Andrzej Drago napisał/a:
A kto brał odpowiedzialność do tej pory za żeglugę po kanale z wypłycaniami , kamieniami i konarami na dnie i z zamulonym wyjściem ?
Andrzeju stał znak o ile pamiętam informujący o głębokości 60cm. Nie pamiętam żeby na tym kanale doszło do jakichś poważniejszych uszkodzeń czy kolizji.
W momencie kiedy przejął go wykonawca remontu zmieniła się sytuacja. Możemy sobie teraz gdybać, ale tak jak pisałem wcześniej nie ma żadnej możliwości aby zmusić wykonawcę do weekendowego udostępniania kanału do żeglugi!
Andrzej Drago napisał/a:
Kto bierze na siebie odpowiedzialność za to co się dzieje w kanale przy moście obrotowym ?
Zenku - nie demonizuj budowy.
Trzeba tylko trochę przewidywać i myśleć i można było ( i jeszcze można ) to zorganizować .
To, że będą problemy z żeglugą przez Giżycko, to myśmy w tej dyskusji już dawno przewidywali. Jak zwykle zabrakło racjonalnego myślenia inwestorowi. Można było zastanowić się nad terminem remontu, nad etapami, finansowaniem i harmonogramem. W końcu czasem wykonania robót. To wszystko było możliwe, ale jak widać inwestor poszedł po najmniejszej linii oporu i zdaje się po najniższych kosztach. No i jest jak jest.
Jedna jeszcze tylko uwaga. Ostatnia rzeczą, którą bym żądał, to czasowe udostępnianie kanału do żeglugi w trakcie inwestycji. Obawiam się, że niewiele firm wykonawczych na takie coś by poszło!

extant - 2017-07-03, 09:02

Zgadzam się z tym co Zenek pisze w odniesieniu do zupełnie nierealnej propozycji otwierania na weekendy kanału Niegocińskiego w trakcie jego remontu.

Jednocześnie czytając i patrząc na to jak ten remont jest aktualnie prowadzony jestem coraz poważniej zaniepokojony, czy remont ten zostanie ukończony zgodnie z wcześniej założonym terminem zakończenia tej inwestycji. :-/

Andrzej Drago - 2017-07-03, 09:26

Oczywiście przy nastawieniu , nie bo nie jest to niemożliwe.
Zastanówcie się jednak dla kogo i po co są drogi wodne , szosy itd.
Dla wygody budowniczych ?
Powtarzam :
- To oczywiste , że wygodniej dla budowniczego jest zamknąć na czas remontu jakąś drogę
- To oczywiste , że urzędnik pójdzie po najmniejszej linii oporu
- To oczywiste , ze taka postawa znajdzie zrozumienie u wielu

i to oczywiste , że taka postawa nie znajduje usprawiedliwienia i uzasadnienia u mnie.

Takim myśleniem jesteśmy skazani na IV świat

Pomyślcie.
Dlaczego jak na zachodzie samochód wjeżdża z budowy na szosę to ma myte koła a u nas roznosi glinkę i błoto po szosie ?
Czy to nie świadczy dobitnie o zmianie rozłożenia ciężarów ?
O innym podejściu do człowieka ?

zenek - 2017-07-03, 10:23

Andrzej Drago napisał/a:
Oczywiście przy nastawieniu , nie bo nie jest to niemożliwe.
Zastanówcie się jednak dla kogo i po co są drogi wodne , szosy itd.
Dla wygody budowniczych ?
Powtarzam :
- To oczywiste , że wygodniej dla budowniczego jest zamknąć na czas remontu jakąś drogę
- To oczywiste , że urzędnik pójdzie po najmniejszej linii oporu
- To oczywiste , ze taka postawa znajdzie zrozumienie u wielu
Andrzeju kluczowa jest ta środkowa "oczywistość". Firmie wykonawczej na pewno będzie łatwiej jak plac budowy zostanie całkowicie zamknięty. Ale jak inwestor narzuci inne warunki, to się firma do nich zastosuje. Oczywiście najprawdopodobniej zwiększą się koszty inwestycji, a to nie jest w interesie inwestora.
Urzędnik rzeczywiście poszedł w tym wypadku po najmniejszej linii oporu. Można było bowiem inwestycję podzielić na etapy i od połowy czerwca do połowy września ją zatrzymać, a kanał przekazać do żeglugi. Koniec remontu zaplanować na wiosnę kolejnego roku i byłoby po problemie.
Pojawia się tylko kwestia czy ktokolwiek zgłaszał takie uwagi do inwestora jak pojawił się komunikat o zamknięciu kanału?

jarekk - 2017-07-03, 11:10

A moze na okres lipiec sierpien otworzyc most np od dziewiatej do siodmej. Dla samochodow to o ile wiecej? Piec minut? Tak gdybam..
pzaw - 2017-07-03, 12:42

zenek napisał/a:
po najmniejszej linii oporu.
po linii najmniejszego oporu
Sławek - 2017-07-03, 13:12

Cytat:
Urzędnik rzeczywiście poszedł w tym wypadku po najmniejszej linii oporu. Można było bowiem inwestycję podzielić na etapy i od połowy czerwca do połowy września ją zatrzymać, a kanał przekazać do żeglugi. Koniec remontu zaplanować na wiosnę kolejnego roku i byłoby po problemie.
Pojawia się tylko kwestia czy ktokolwiek zgłaszał takie uwagi do inwestora jak pojawił się komunikat o zamknięciu kanału?


Zenku urzędnika rozliczają z kasy więc on nie zaakceptuje rozwiązania droższego. Zresztą po rozbiciu inwestycji na 2 okresy od razu w prasie pojawia się artykuły o rozrzutności urzędników. I jeszcze jedno jeszcze się taki nie narodził co by każdemu dogodził. Pamiętaj że dopuszczenie do żeglugi nie ukończonego kanału wiąże się z problemami. A to ktoś zahaczy o linę, a to wpadnie na nie obrobione i osłonięte larseny. I wtedy się zacznie o niedbalstwie wykonawcy, który powinien ................ itd. Gdyby to był tylko jeden kanał to pewnie by go na czas remontu całkowicie nie zamknęli, ale skoro jest tzw objazd , czyli drugi kanał to ja osobiście nie widzę problemu. Owszem trzeba się troche przemęczyć, ale na urlopach jesteśmy. Prawda ?
Remontują nam kanał , po remoncie będzie się nam lepiej pływało. Cieszmy się z tego.

Sławek

Andrzej Drago - 2017-07-03, 13:22

Sławku
Piszesz o sprawach które Ciebie nie dotyczą , nie będą dotyczyły i nawet nie masz wyobrażenia o nich.
Dlatego usprawiedliwiasz bezmyślność
A urlop nie jest po to aby go tracić w kolejkach i nerwach , że ktoś rozjedzie łódkę a na dodatek inny będzie się pchał przed całą kolejką a w tym czasie jeszcze inny będzie stał w poprzek kanału.

Jest problem i trzeba go było rozsądnie rozwiązać a tego nie zrobiono i tylko o tym piszę.
Nie zminimalizowano zagrożeń i nie wykonano nawet jakiegokolwiek gestu w stosunku do turystów tak jakby byli tylko przeszkoda na drogach wodnych ( zachowanie się statków ).

No i najważniejsze - Nie ośmielam się zagospodarowywać kolegom wodniakom urlopu.

A teraz idę szykować łódkę do wyjazdu na wody gdzie nie spotkam takich problemów.

zenek - 2017-07-03, 13:33

Sławek napisał/a:
Zenku urzędnika rozliczają z kasy więc on nie zaakceptuje rozwiązania droższego. Zresztą po rozbiciu inwestycji na 2 okresy od razu w prasie pojawia się artykuły o rozrzutności urzędników.
Sławku nie sądzę aby podzielenie remontu na etapy spowodowało wzrost kosztów. Przede wszystkim wzrósł by czas trwania remontu, ale nie koszty.
Sławek napisał/a:
Pamiętaj że dopuszczenie do żeglugi nie ukończonego kanału wiąże się z problemami. A to ktoś zahaczy o linę, a to wpadnie na nie obrobione i osłonięte larseny. I wtedy się zacznie o niedbalstwie wykonawcy, który powinien ................ itd.
Z tym się zgadzam, dlatego jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek weekendowego udostępniania kanału dla żeglugi. Ale można było tak zaplanować harmonogram prac, że problemy, o których piszesz nie istniałyby. Można przecież remontować jakąś część kanału, oddać do użytku i w kolejnym etapie następną. Przecież to chyba proste. Tak się remontuje i buduje drogi.
pough - 2017-07-03, 14:20

Sławek napisał/a:
Pamiętaj że dopuszczenie do żeglugi nie ukończonego kanału wiąże się z problemami. A to ktoś zahaczy o linę, a to wpadnie na nie obrobione i osłonięte larseny. I wtedy się zacznie o niedbalstwie wykonawcy, który powinien ................ itd.

A jak ktoś wpadnie na niebezpieczne ze swojego beznadziejnego stanu oczepy, to już jest OK?

Bez przesady... Tak podchodząc do tematu powinny być zamknięte wszystkie niewyremontowane kanały, gdzie oczepy się rozpadają...

Sławek - 2017-07-03, 14:24

A
Cytat:
urlop nie jest po to aby go tracić w kolejkach i nerwach , że ktoś rozjedzie łódkę a na dodatek inny będzie się pchał przed całą kolejką a w tym czasie jeszcze inny będzie stał w poprzek kanału


To Andrzeju jedź gdzie indziej, ale zostaw ty w spokoju urzędnika. Ktoś zrobił dokumentację, opracował projekt skosztorysował go, postarał się o kasę , rozpisał przetarg. W wyniku czego już od następnego sezonu będziesz pływał komfortowo.
Ale co tam przecież urzędnik jest głupi, tępy , leniwy i bezmyślny, wo odróżnieniu od Ciebie , gdzie jak mniemam ocierasz się o strefy geniuszu.
A przecież nie sporządzałeś projektu, harmonogramu prac, kosztorysu i nie uczestniczyłeś w przetargu , więc to raczej Ty nie masz pojęcia o wyobrażeniu, ale piszesz, bo coś Ci się wydaje bo jedziesz na wakacje i żądasz w sumie to nie wiadomo czego. Jak jest remont to są utrudnienia. To zdawałoby się logiczne argumenty, ale jakoś do niektórych ludzi nie trafiają. Skoro jet drugi równoległy kanał to ten remontowany się zamknęło aby wykonawca mógł w spokoju i bezpiecznie prowadzić prace.

Sławek

Sławek - 2017-07-03, 14:28

pough napisał/a:
Sławek napisał/a:
Pamiętaj że dopuszczenie do żeglugi nie ukończonego kanału wiąże się z problemami. A to ktoś zahaczy o linę, a to wpadnie na nie obrobione i osłonięte larseny. I wtedy się zacznie o niedbalstwie wykonawcy, który powinien ................ itd.

A jak ktoś wpadnie na niebezpieczne ze swojego beznadziejnego stanu oczepy, to już jest OK?

Bez przesady... Tak podchodząc do tematu powinny być zamknięte wszystkie niewyremontowane kanały, gdzie oczepy się rozpadają...


Owszem Robercie tylko to nie wykonawca będzie za szkody odpowiadał tylko RZGW. Jeżeli z przyczyn technicznych na wyznaczonym szlaku twój jacht doznał uszkodzeń to możesz właścicielowi wytoczyć proces o odszkodowanie.

Sławek

Adam Żyszkowski - 2017-07-03, 14:46

Andrzej Drago napisał/a:

A urlop nie jest po to aby go tracić w kolejkach i nerwach , że ktoś rozjedzie łódkę a na dodatek inny będzie się pchał przed całą kolejką a w tym czasie jeszcze inny będzie stał w poprzek kanału.


A Giżycko i okoliczne jeziora nie są jedynym miejscem w Polsce i okolicach do pływania. Dlaczego trzeba się męczyć - za wszelką cenę - w kanale w Giżycku czy na Guziance?

Jest jeszcze trochę innych miejsc - Solina, Jeziorak, Zalew Wiślany, Zatoka Pucka, Zalew Szczeciński, jeziora Wielkopolskie...

O kanale Elbląskim nie piszę, wiem, że tam koło i kilka osób z nim związanych nie dało rady i pochylnia Oleśnica stoi...

I żeby nie było - mnie też krew zalewa, jak widzę budowę np. drogi, na której nic się nie dzieje. Stary kanał jest bardzo potrzebny, urzędnicy zamawiający usługę mogli pomyśleć i zrobić wszystko, żeby remont poszedł szybko i sprawnie.

Sławek - 2017-07-03, 14:56

Cytat:
I żeby nie było - mnie też krew zalewa, jak widzę budowę np. drogi, na której nic się nie dzieje. Stary kanał jest bardzo potrzebny, urzędnicy zamawiający usługę mogli pomyśleć i zrobić wszystko, żeby remont poszedł szybko i sprawnie
.

A skąd wiesz ,że nic się nie dzieje. W Polsce obowiązuje 8 godzinny dzień pracy i czasy ziemi obiecanej się dawno skończyły. Pracownicy maja rodziny i o dziwo też chcą mieć urlop tak jak wszyscy w lipcu i sierpniu a nie w listopadzie. I wcale nie musza pracować od świtu do zmierzchu za najniższą krajową.

Sławek

Adam Żyszkowski - 2017-07-03, 15:14

Firma pracuje tak, jak urzędnik chciał i tak, jak się z nią umówił. A, że się głupio umówił, to 8-godzinny dzień pracy i okres urlopowy nie mają znaczenia.

Da się budować drogi w systemie dwuzmianowym (jak nie trzy-?) Da się. To i tu się da. Można było zrobić część prac przed sezonem, a część po? Zapewne tak, ale po co? Najlepiej zamknąć, zaorać, niczego nie będzie, nikt nic nie będzie chciał, nie będzie nic do roboty, a urzędnicy będą siedzieć i wreszcie będą mieli święty spokój.

extant - 2017-07-03, 17:19

Sławek napisał/a:
Remontują (...) kanał , po remoncie będzie się nam lepiej pływało. Cieszmy się z tego...

I ja się cieszę :-D ...chociaż trochę będzie mi brakowało na WJM tego starego, "dzikiego" kanału. :-(

familiant - 2017-07-03, 17:55

extant napisał/a:
Sławek napisał/a:
Remontują (...) kanał , po remoncie będzie się nam lepiej pływało. Cieszmy się z tego...

I ja się cieszę :-D ...chociaż trochę będzie mi brakowało na WJM tego starego, "dzikiego" kanału. :-(

w ubiegłym roku nagrałem film od Niegocina do Kisajna co by mieć na wiecznej rzeczy pamiątkę ;-)

artiosso - 2017-07-03, 18:02

Całej sytuacji nie jest winna firma hydrowykonawcza, tylko Urząd Gminy, lub Urząd Miasta, który rozpisywał warunki przetargu i zebrał je w SIWZ. To urzędnik miasta (gminy) WJM-owskiej powinien pamiętać o sezonie żeglarskim i zatroszczyć się o wodniaków. Dlatego jeśli kryterium oceny ofert w przetargu było 100 % cena, a nie przynajmniej 50 % termin, to jest to błąd. Jeśli zaś argumentem jest to, że miasto (gmina) nie miało pieniędzy, to można było w SIWZ zawrzeć warunek o przerwaniu robót na m-ce lipiec-sierpień, albo połowa czerwca-połowa sierpnia, traktując je jako najbardziej newralgiczne dla wodniaków.
darkor54 - 2017-07-03, 18:26

artiosso napisał/a:
Całej sytuacji nie jest winna firma hydrowykonawcza, tylko Urząd Gminy, lub Urząd Miasta, który rozpisywał warunki przetargu i zebrał je w SIWZ. To urzędnik miasta (gminy) WJM-owskiej powinien pamiętać o sezonie żeglarskim i zatroszczyć się o wodniaków....


Chyba remont robi RZGW a nie samorzad. Dlatego nikt nie zastanawiał się nad sezonem żeglarskim. Warunki zamówienia układano chyba w Warszawie a nie lokalnie w Giżycku.

jacekV - 2017-07-03, 18:59

Nie rozumiem skąd te emocje. Ktoś dał d#@y, nie pomyślał, ważne że zrealizował cel = wydał pieniądze.
Szkoda, bo zamiast w interesie odbiorców (żeglarzy, turystów, mieszkańców) tej niezwykle potrzebnej inwestycji, zadziałał im wbrew.

A tak tu głośno o teoriach spiskowych zniechęcających ludzi do odwiedzania WJM od kłamliwej prognozy pogody aż po plagi much i komarów... i co ?

Część samych żeglarzy broni durnej decyzji, ktòrej nie da się obronić

funyo - 2017-07-03, 20:54

Jak zostało wspomniane - inwestorem jest RZGW i lokalny ruch turystyczny tu czy gdzie indziej na pewno nie był priorytetem. Tym bardziej, że w tym przypadku jest droga alternatywna.
jacekV - 2017-07-03, 21:00

funyo napisał/a:
Jak zostało wspomniane - inwestorem jest RZGW i lokalny ruch turystyczny tu czy gdzie indziej na pewno nie był priorytetem. Tym bardziej, że w tym przypadku jest droga alternatywna.


OK. No to po co ten kanał i dla kogo ?

Ozdoba ? Pozycja w wykazie ? Statystyka realizacji ?

Sławek - 2017-07-03, 21:15

funyo napisał/a:
Jak zostało wspomniane - inwestorem jest RZGW i lokalny ruch turystyczny tu czy gdzie indziej na pewno nie był priorytetem. Tym bardziej, że w tym przypadku jest droga alternatywna.


Jak by nie był to nie byłoby tej inwestycji ,zwłaszcza ,że istnieje droga alternatywna.

Sławek

funyo - 2017-07-03, 22:42

jacekV napisał/a:
funyo napisał/a:
Jak zostało wspomniane - inwestorem jest RZGW i lokalny ruch turystyczny tu czy gdzie indziej na pewno nie był priorytetem. Tym bardziej, że w tym przypadku jest droga alternatywna.


OK. No to po co ten kanał i dla kogo ?

Ozdoba ? Pozycja w wykazie ? Statystyka realizacji ?

Nie wiem, nie ja go kopałem i nie wiem, kiedy powstał. Być może chodziło o cele strategiczne - odcięcie twierdzy, a może o zapewnienie wody dla dużych zakładów w Wilkasach?
A skoro już jest, to należy go od czasu do czasu wyremontować, co właśnie czynią (po raz pierwszy na taką skalę). Można chyba uzbroić się w cierpliwość na ten jeden sezon i docenić, zamiast narzekać? Swoją drogą, ile razy go przepływacie w czasie Waszego urlopu?
Inna kwestia to skuteczne sugerowane zamykanie i otwieranie tej drogi wodnej w czasie remontu - teraz jest ona zamknięta na stałe, a i tak znajdują się "myślący inaczej", którzy próbują przepłynąć. Gdyby otwierać kanał od czasu do czasu, to kto by tych "czasów" pilnował?
Nie bądźcie naiwni - gdyby kanał był otwarty w weekendy, to znalazłyby się głosy, że należy go otworzyć na cały sezon.
A robotnicy mogą przecież pracować w wodzie w listopadzie i grudniu, póki woda nie zamarznie, co Was to obchodzi - Wy chcecie wygodnie wypoczywać :-|
P.s. Nie raz widziałem, że prace prowadzone są również w weekendy.

tropiciel - 2017-07-03, 23:21

funyo napisał/a:
Nie wiem, nie ja go kopałem i nie wiem, kiedy powstał. Być może chodziło o cele strategiczne - odcięcie twierdzy, a może o zapewnienie wody dla dużych zakładów w Wilkasach?


Pawle- Kanał Wilkaski zwany jest także Kanałem Starym, Młyńskim czy Rafaela (Rafaela Struga) i powstał dużo wcześniej niż Kanał Giżycki. Budując fortyfikacje Feste Boyen (1843-1860) wykorzystano ten fakt i planowano zabudować systemem umocnień cały obszar wyspy. Niestety wskutek cięć budżetowych po 1849 powstało jedynie zasadnicze dzieło, fort zaporowy który znamy obecnie, pozbawiony fortów zewnętrznych, wieży artyleryjskiej i ziemnych lunet. Odlewnia żeliwa (po wojnie znana jako zakład A-23, Polam czy ES-System) powstała w 1909 roku.

Był to uregulowany kanał młyński (stąd właśnie pierwotna nazwa Rafaela Struga)
Poniżej wrzucam mapkę z 1749 roku- warto zwrócić także uwagę na pierwotny przebieg cieku wodnego u podnóża zamku Loetzen który został uregulowany w latach 1765- 1772 i znamy go obecnie jako Kanał Giżycki (skrócono wówczas drogę wodną która przebiegała przez jez. Wojsak i przeprowadzono ją bezpośrednio do Zat. Tracz).

Wszelkie pytania dotyczące wyspy giżyckiej (i nie tylko) możesz kierować w odpowiednim temacie w dziale historycznym lub na PW.

Pozdrawiam

funyo - 2017-07-03, 23:44

Dzięki za wyjaśnienia, w sumie niewiele się pomyliłem ;-)
Swoją drogą, trochę szkoda, że zmieniono bieg kanału Giżyckiego - gdyby wiódł do Wojsaka, mielibyśmy teraz jeszcze jedno "aktywne" jezioro.

mazury.info.pl - 2017-07-03, 23:47

funyo napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienia, w sumie niewiele się pomyliłem ;-)
Swoją drogą, trochę szkoda, że zmieniono bieg kanału Giżyckiego - gdyby wiódł do Wojsaka, mielibyśmy teraz jeszcze jedno "aktywne" jezioro.


Nic straconego. Jezioro Wojsak ma połączenie z Kisajnem.
http://mazury.info.pl/fot...ajna-na-wojsak/

Drugie "wejście" było przy drewnianej - garbatej kładce na zakręcie kan. Łuczańskiego. Teraz wystarczy przekopać kilka ogródków działkowych. 8-)

tropiciel - 2017-07-04, 00:02

mazury.info.pl napisał/a:
funyo napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienia, w sumie niewiele się pomyliłem ;-)
Swoją drogą, trochę szkoda, że zmieniono bieg kanału Giżyckiego - gdyby wiódł do Wojsaka, mielibyśmy teraz jeszcze jedno "aktywne" jezioro.


Nic straconego. Jezioro Wojsak ma połączenie z Kisajnem.
http://mazury.info.pl/fot...ajna-na-wojsak/

Drugie "wejście" było przy drewnianej - garbatej kładce na zakręcie kan. Łuczańskiego. Teraz wystarczy przekopać kilka ogródków działkowych. 8-)


Paweł- ekonomia, ekonomia.
Zbyszku- mam nadzieję że nie zbudują portu na miejscu dawnych zakładów szkutniczych Schutza bo wówczas przekopią także nasze ogródki działkowe :-P

mazury.info.pl - 2017-07-04, 00:15

tropiciel napisał/a:

Zbyszku- mam nadzieję że nie zbudują portu na miejscu dawnych zakładów szkutniczych Schutza bo wówczas przekopią także nasze ogródki działkowe :-P


Osobiście nie widzę problemu w przekopaniu działek. Wartość działek, które będą sąsiadować z kanałem wzrośnie. Te przez które przebiega kanał można zamienić na inne lokalizacje lub wypłacić uczciwe odszkodowanie.

as - 2017-07-04, 01:48

Gdybym odpowiadał za remont Kanału Niegocińskiego ustaliłbym dwa priorytety:
1. obciążenie remontem wyłącznie jednego sezonu
2. nie wydawanie ani złotówki ponad technicznie uzasadniony budżet (jest, jednak, jeszcze kupa do zrobienia!)

Oczekiwałbym od turystów rozsądku, czyli:
3. takiego zaplanowania wypoczynku, aby "nie ulegając życzeniom" najmilszych nawet Pań, dali sobie spokój z pływaniem przez Kanał Łuczański w tą i z powrotem
4. a jeśli już płyną, zachowali maximum ostrożności i dyscypliny
Prawdę mówiąc, spodziewam się, że w większości tak będzie.

Andrzej Drago - 2017-07-04, 10:12

funyo napisał/a:
Można chyba uzbroić się w cierpliwość na ten jeden sezon i docenić, zamiast narzekać? Swoją drogą, ile razy go przepływacie w czasie Waszego urlopu?


Odpowiadam - w czasie urlopu ani razu ale w tym roku już przepływałem 2 razy a zapewne będę jeszcze z 2 razy.
A co do planowania i realizacji to nie zmieniam zdania.
Cały czas odnoszę wrażenie , że to nie chodziło o zrobienie czegoś konkretnego , celowego ale o zagospodarowanie pieniędzy i danie komuś zarobić.
Dla porządku - nie mam nic przeciwko zarabianiu przez Mazurskie czy Giżyckie firmy.

Czy ktoś z Was zna zakres budowy no i związany z nim harmonogram budowy ?
Czy tylko umocnienie brzegów i pogłębienie czy także pogłębienie wejścia ?
Co z ziemią z pogłębienia ?

No i co mam doceniać ?

Pozdrawiam Wszystkich dyskutantów
Sławka też :lol:

funyo - 2017-07-04, 10:31

O ile się orientuję, wykonawcą nie jest lokalna firma, więc nikt tutejszy na tym nie zarabia - ot, jedna warszawska firma zleciła robotę drugiej (może też warszawskiej) firmie na prowincji.
Celem jest poprawa jakości wodnej przeprawy dla (w większości warszawskich) przyjezdnych turystów. ;-)
I właśnie to warto docenić.

funyo - 2017-07-04, 10:34

mazury.info.pl napisał/a:


Nic straconego. Jezioro Wojsak ma połączenie z Kisajnem.
http://mazury.info.pl/fot...ajna-na-wojsak/

Drugie "wejście" było przy drewnianej - garbatej kładce na zakręcie kan. Łuczańskiego. Teraz wystarczy przekopać kilka ogródków działkowych. 8-)

Przedzieranie się przez chaszcze z kajakiem na plecach nie czyni z Wojsaka akwenu otwartego dla wodniaków i ogólnie dostępnego :-P

extant - 2017-07-04, 10:47

Andrzej Drago napisał/a:
...
Cały czas odnoszę wrażenie , że to nie chodziło o zrobienie czegoś konkretnego , celowego ale o zagospodarowanie pieniędzy i danie komuś zarobić...

Przez wiele sezonów były narzekania, że kanał popada w ruinę, że coraz trudniej jest nim przepłynąć (szczególnie przy niskim stanie wód), że nikt go nie remontuje, itd... itp... etc... - czyli generalnie było źle,

Teraz kanał jest wreszcie remontowany... no i nadal jest źle.

Coraz częściej dochodzę do wniosku, iż w twierdzeniu, że "Polacy generalnie mają narzekanie we krwi i ciągle są z czegoś niezadowoleni" ... niestety jest wiele prawdy. :-(

Sławek - 2017-07-04, 11:02

Cytat:
Teraz kanał jest wreszcie remontowany... no i nadal jest źle.


A jak go wyremontują to tez będzie źle bo tamten był ładniejszy, a mogli go wyremontować inaczej. I zaraz wypowiedzą się fachowcy od remontów urządzeń wodnych. A i tak wszystkiemu winien będzie urzędnik, nie wiadomo jaki i od czego ale na pewno zły leniwy, tępy i niekompetentny.
Narzekanie to nasza specjalność, jak i to że wszyscy na około którzy coś robią są be, a tylko My jesteśmy the best :-D

Sławek

Sławek - 2017-07-04, 11:04

Cytat:
Czy ktoś z Was zna zakres budowy no i związany z nim harmonogram budowy ?
Czy tylko umocnienie brzegów i pogłębienie czy także pogłębienie wejścia ?
Co z ziemią z pogłębienia ?

No i co mam doceniać ?


Andrzeju a Ty znasz ?, pewnie nie, ale już krytykujesz + spiskowa teoria dziejów ( ktoś musiał zarobić, trzeba było wydać pieniądze itp. ) Ale to, że RZGW remontuje kanał aby się wodniakom po nim lepiej pływało na to nie wpadłeś. No przecież to nie możliwe jest, urzędnik by coś dobrego zrobił ? - absurd.

Sławek

extant - 2017-07-04, 11:19

funyo napisał/a:
... ot, jedna warszawska firma zleciła robotę drugiej (może też warszawskiej) firmie na prowincji...

Tak przy okazji - wykonawcą remontu kanału Niegocińskiego jest firma HYDROBUD Kielczyk Spółka Jawna z Białegostoku.

extant - 2017-07-04, 11:22

Andrzej Drago napisał/a:
...
Czy ktoś z Was zna zakres budowy no i związany z nim harmonogram budowy ?
Czy tylko umocnienie brzegów i pogłębienie czy także pogłębienie wejścia ?
Co z ziemią z pogłębienia ?...

Zakres zamówienia.

Projektowana odbudowa kanału polega na obustronnym umocnieniu brzegów kanału ścianką szczelną stalową z oczepem żelbetowym. Na wylocie kanału z jez. Niegocin i wlocie do jez. Tajty zostaną zbudowane kierownice ze ścianki stalowej z oczepem. Grodzice stalowe mają długości: 7,2, 7,5, 8,0 i 8,5 m (93 %) oraz 10,0, 11,5 i 13,0 (ok. 110 mb). Część grodzic na długości 80 mb będzie wciskana, pozostałe będą wbijane. Łącznie zaprojektowano 2 334 mb ścianki szczelnej. Na odcinku pomiędzy jeziorem Niegocin a mostem kolejowym długości ok. 230 mb należy rozebrać istniejące na obu brzegach ubezpieczenie z pali drewnianych i oczepu żelbetowego.

Kanał zostanie pogłębiony na całej długości, średnio o ok. 1.0 m do głębokości minimalnej 1,5 m. Ze względu na ograniczoną wielkość działki zajmowanej przez kanał oraz obszary cenne przyrodniczo, nie przewiduje się wykonania tymczasowych składowisk materiałów i urobku. Urobek zostanie wbudowany bezpośrednio za ubezpieczenie kanału. Na trasie kanału znajdują się dwa mosty: drogowy i kolejowy.

informacja z przetargu "Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko"

Andrzej Drago - 2017-07-04, 12:33

Sławek napisał/a:

Andrzeju a Ty znasz ?, pewnie nie, ale już krytykujesz
Sławek


Oczywiście , że nie znam i dlatego pytam.
A z tego co napisał Mariusz to prosta i szybka robota , którą może komplikować tylko to co robić z urobkiem ( bo pewnie maja problem ) i dlatego się dziwię ( tak , i krytykuję ) , że tak prostą sprawę można było tak spaprać organizacyjnie.
Ale to wina założeń a nie wykonawcy.
On zapewne dostosował się optymalnie do zadania a zadanie postawił urzędnik ( bez wyobraźni i zwracania uwagi na koszty społeczne i wpływ na region i postrzeganie go )
( wiem , że cię to drażni , ale tak to wygląda )

Andrzej Drago - 2017-07-04, 12:36

extant napisał/a:
funyo napisał/a:
... ot, jedna warszawska firma zleciła robotę drugiej (może też warszawskiej) firmie na prowincji...

Tak przy okazji - wykonawcą remontu kanału Niegocińskiego jest firma HYDROBUD Kielczyk Spółka Jawna z Białegostoku.


A zatrudniają chociaż ludzi z Giżycka i okolic ?
Bo jak nie to kasa trafia do Białegostoku a skutki odczują długofalowo Giżycczanie

Emill`76 - 2017-07-04, 12:48

Andrzej Drago napisał/a:
extant napisał/a:
funyo napisał/a:
... ot, jedna warszawska firma zleciła robotę drugiej (może też warszawskiej) firmie na prowincji...

Tak przy okazji - wykonawcą remontu kanału Niegocińskiego jest firma HYDROBUD Kielczyk Spółka Jawna z Białegostoku.


A zatrudniają chociaż ludzi z Giżycka i okolic ?
Bo jak nie to kasa trafia do Białegostoku a skutki odczują długofalowo Giżycczanie


....Andrzeju, żeby chociaż Polaków....patrząc jaki ostatnio jest napływ Ukraińców .....

mazury.info.pl - 2017-07-04, 12:57

Niewielu z Was zapewne wie, że wielu Ukraińców mieszka w okolicy Giżycka (i generalnie na tzw. ziemiach "odzyskanych") już od dwóch pokoleń z tytułu tzw. "akcji Wisła". Dlatego m.in. w Radiu Olsztyn są nadawane audycje w języku ukraińskim, a wiele ukraińskich firm na Mazurach inwestuje - np. browar w Ełku.

...ale to temat do dyskusji w innym dziale.

Sławek - 2017-07-04, 13:21

Cytat:
On zapewne dostosował się optymalnie do zadania a zadanie postawił urzędnik ( bez wyobraźni i zwracania uwagi na koszty społeczne i wpływ na region i postrzeganie go )
( wiem , że cię to drażni , ale tak to wygląda )


Andrzeju dalej twierdze ,że nie masz pojęcia o wyobrażeniu o czym piszesz ( to z Dudusia :-D ).
Po pierwsze aby zabić ściankę szczelną na tak długim odcinku to najpierw musisz to geodezyjnie zaniwelować i wymierzyć. Następnie, jeżeli grodzie wbijane są metodą wibracyjną to musi być dzwig z młotem pneumatycznym. Taki dźwig pracuje na platformie pływającej blokującej kanał. Dopiero po zrobieniu ścianki można pogłębiać. Nie wiem czy wędką czy refulerem, raczej wędką na platformie pływającej. takie prace nie mogą być wykonywane wiosną w okresie rozrodu ryb i lęgowym ptaków. Pewnie decyzja DS to precyzyjnie określa, bo na pewno inwestycja jest w obszarze Natura 2000 ( siedliskowa, albo ptasia, albo obydwie na raz ). Młot wibracyjny powoduje hałas, a pogłębiarka generuje zamulanie, więc nie da rady na wiosnę.
Ty tego wszystkiego nie wiesz, ale piszesz. Do tego dochodzi potem zrobienie oczepów, uporządkowanie terenu za oczepami, pewnie gabiony na geowłókninie. Pracy jest sporo, więc i termin realistyczny.

Sławek

funyo - 2017-07-04, 13:48

Andrzej Drago napisał/a:

Odpowiadam - w czasie urlopu ani razu ale w tym roku już przepływałem 2 razy a zapewne będę jeszcze z 2 razy.

Ja korzystam z tego kanału co najmniej kilkadziesiąt razy w sezonie i nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby narzekać na remont, który poprawi mój komfort pływania i to zupełnie nieodpłatnie z mojej strony.

Andrzej Drago - 2017-07-04, 14:52

Sławek napisał/a:

Andrzeju dalej twierdze ,że nie masz pojęcia o wyobrażeniu o czym piszesz

Sławek


To się przespaceruj wzdłuż kanału i pogadamy.
Ja w czasie tych prac zrobiłem to już kilka razy i widziałem co i w jakim tempie się działo.

No i powiąż w końcu to z remontem kanału w Pięknej Górze.

mazury.info.pl - 2017-07-07, 01:40

Dziś barka tarasowała kanał. U wejścia do kanału pojawiły się dodatkowe tablice oraz żółte boje... mimo tego nie brakuje wodniaków, którzy sprawdzają, czy da się przepłynąć.
funyo - 2017-07-08, 16:14

Od strony Tajt również pojawiły się bojki i nowe tablice...
mazury.info.pl - 2017-08-11, 17:07

Jak donosi familiant. Aktualnie na kanale Wilkaskim, czyli na terenie budowy nie ma zadnej przeszkody w postaci barki tarasującej przejscie. W weekendy budowlancy nie pracują.
familiant - 2017-08-12, 10:20

dzisiaj tez nie ma maszyn budowlanych
mazury.info.pl - 2017-08-12, 10:48

familiant napisał/a:
dzisiaj tez nie ma maszyn budowlanych


W weekend nie pracują.

maski - 2017-08-12, 18:40

Potwierdzam, dzisiaj kanał był drożny.
Tupi - 2017-08-23, 01:41

nie chcę być złym prorokiem ,ale słabo widzę ten remont
moim zdaniem(obym się mylił) nie ma najmniejszych szans aby remont kanału był dokończony w tym roku - słabo to widzę nawet na koniec kolejnego roku przy tym tempie i organizacji prac
wygląda to jak mycie ciężarówki szczoteczką do zębów

extant - 2017-08-23, 08:33

Tupi napisał/a:
nie chcę być złym prorokiem ,ale słabo widzę ten remont
moim zdaniem(obym się mylił) nie ma najmniejszych szans aby remont kanału był dokończony w tym roku - słabo to widzę nawet na koniec kolejnego roku przy tym tempie i organizacji prac...

Podobne opinie słyszałem już od kilku moich znajomych. :-(

No cóż zobaczymy... do początku sezonu 2018 roku jest jeszcze trochę czasu, a jak zima łagodna będzie to może jednak zdążą. ;-)

Andrzej Drago - 2017-11-02, 18:57

Hej Koledzy
Czy coś wiadomo na temat stanu remontu kanału i harmonogramu prac ?
Jeżeli remont się ślimaczy z powodu braku środków to czy jest szansa takiego rozłożenia prac aby w najgorętszym okresie był drożny dla nas wodniaków ?
Można było robić most w Pięknej Górze i pływać to może i z kanałem się uda.
Może macie pomysły jak się do tego racjonalnie zabrać aby nie robić zadymy ale doprowadzić do korzystnego rozwiązania ?

mazury.info.pl - 2017-11-02, 20:40

Fotki sprzed kilku dni...
Andrzej Drago - 2017-11-03, 10:23

Zbyszku
Zdjęcia Ok ale myślę , ze w kuluarach różnych urzędów w Giżycku wiadomo jaki jest przewidywany termin zakończenia prac , z czego wynika tempo ( zakładam , że z finansowania ) no i są możliwe różne zapytania radnych i ich postulaty .
Możesz się z nami tym podzielić ?

mazury.info.pl - 2017-11-03, 11:27

Inwestorem jest RZGW z siedzibą w Warszawie. Radnych ten temat nie interesuje, bo kanał stanowi granicę gmin miejskiej i wiejskiej, a spraw pilniejszych (wybory blisko) jest sporo.

Na pewno nie będzie betonowej opaski na "larsenach", gdyż grunt okazal się nienośny i nabrzeże na dużym odcinku zaczęło po prostu tonąć w bagnie.

mazury.info.pl - 2017-11-03, 13:50

Jak dowiedziałem się w RZGW wykonawca przebudowy kanału Wilkaskiego ma umowę przedłużoną do 30 czerwca 2018r... "i tego terminu się trzymamy" (póki co).

Termin przedłużono prawdopodobnie ze względu "na nieprzewidziane okoliczności" i "względy finansowe".

Na zdjęciach widać, że ekipa budowlana korzysta już z dwóch koparek zamiast jednej. Mamy postęp. :-P

mazury.info.pl - 2017-11-03, 13:51

Zmieniłem datę ukończenia przebudowy w tytule wątku
extant - 2017-11-03, 14:15

Hmm... wygląda na to, że powoli trzeba zacząć oswajać się z myślą, że przyszłoroczny sezon (2018) na WJM będzie sezonem bez lub z ograniczonym dostępem do kanału Niegocińskiego/Wilkaskiego. :-/
artiosso - 2017-11-03, 14:50

extant napisał/a:
(...) przyszłoroczny sezon (2018) na WJM będzie sezonem bez lub z ograniczonym dostępem do kanału Niegocińskiego/Wilkaskiego. :-/



"I tego się trzymmy" - układając plany de sezonno 2018 . :-/

Andrzej Drago - 2017-11-03, 15:41

mazury.info.pl napisał/a:
Jak dowiedziałem się w RZGW wykonawca przebudowy kanału Wilkaskiego ma umowę przedłużoną do 30 czerwca 2018r... "i tego terminu się trzymamy" (póki co).

Termin przedłużono prawdopodobnie ze względu "na nieprzewidziane okoliczności" i "względy finansowe".

Na zdjęciach widać, że ekipa budowlana korzysta już z dwóch koparek zamiast jednej. Mamy postęp. :-P


Dziękuję Zbyszku
Myślę , że to są same dobre wiadomości.
I termin przed głównym sezonem
i nośność gruntu powstrzymująca dalsze pakowanie czasu i pieniędzy
i te dwie koparki
Może znowu polubię Giżycko w sezonie :-)

familiant - 2017-11-05, 13:09

mazury.info.pl napisał/a:


Na pewno nie będzie betonowej opaski na "larsenach", gdyż grunt okazal się nienośny i nabrzeże na dużym odcinku zaczęło po prostu tonąć w bagnie.

od strony Tajt na larsenach są "czapeczki" z blachy. Pewnie co parę lat trzeba będzie malować. Od strony Niegocina kanał Wilkaski do mostu kolejowego "oczyszczony" ze starych opasek betonowych. Prętów zbrojeniowych na brzegach od groma, trza powiadomić złomiarzy :)

extant - 2017-11-05, 16:34

Dzięki za fotki. :-)

Sporo zostało do zrobienia, ale jak zima będzie łaskawa, a wykonawca aktywnie to wykorzysta to może ten termin 30.06.2018 będzie jednak terminem ostatecznym zakończenia remontu kanału... oby !

Rafał1960 - 2017-11-05, 18:45

extant napisał/a:

jak zima będzie łaskawa, a wykonawca aktywnie to wykorzysta to może ten termin 30.06.2018 będzie jednak terminem ostatecznym zakończenia remontu kanału... oby !

Ostatnie lato jakie było, było łaskawsze od najłagodniejszej zimy.
Wykonawca jakoś tego nie wykorzystywał. Nie widzę powodu, dla którego nagle miałby się sprężyć w zimie.

Chyba, że ktoś na firmę nałoży kary umowne za zwłokę, bo tłumaczenie się
nieprzewidzianymi okolicznościami czy względami finansowymi jest niepoważne.
Wykonawca powinien kalkulować zakres prac a nie płakać, że za tanio chce coś zrobić.
Nieprzewidziane okoliczności?? Ciekawe jakie?? Przypływy powyżej 3 metrów uniemożliwiały prace?
Nie kupuję kitu dla ciemnego ludu.

Tu jestem pesymistą, cokolwiek na plus mnie mile zaskoczy.

extant - 2017-11-06, 09:35

Rafał1960 napisał/a:
... Tu jestem pesymistą, cokolwiek na plus mnie mile zaskoczy.

No to Rałale wykrakałeś i raczej są małe szanse na to, żeby coś nas na plus zaskoczyło :-(

W dniu dzisiejszym (06.11.2017) rozmawiałem telefonicznie z kierownikiem Wydziału Inwestycji RZGW w Warszawie - poniżej informacje jakie uzyskałem w trakcie tej rozmowy ->

Ze względu na to, że w trakcie prac prowadzonych na kanale Niegocińskim podłoże gruntowe okazało się inne niż w rozpoznaniu geologicznym konieczne okazało się zwiększenie finansów przeznaczonych na prace remontowe. Procedura uzyskania zwiększenia finansowania jest już uruchomiona i oczekiwane jest ich przyznanie.
Prace bieżące przy remoncie kanału Niegocińskiego będą prowadzone, jednakże na pewno nastąpi znaczne przesunięcie terminu zakończenia tych prac (pierwotnie planowane na 30 listopada 2017 roku i tak:
- aktualnie raczej wykluczone jest ich zakończenie przed początkiem sezonu 2018,
- a nie jest również wykluczone, że zakończenie prac nastąpi dopiero na koniec 2018 roku !

Bardziej konkretne informacje i daty powinny być znane dopiero po naradzie koordynacyjnej i wizytacji, które przewidziane są w terminie 14-15-16 listopada 2017 roku.

Na 20 listopada umówiłem się na kolejna rozmowę z RZGW w Warszawie.

Rafał1960 - 2017-11-06, 10:32

extant napisał/a:

Ze względu na to, że w trakcie prac prowadzonych na kanale Niegocińskim podłoże gruntowe okazało się inne niż w rozpoznaniu geologicznym konieczne okazało się zwiększenie finansów przeznaczonych na prace remontowe. .

Różnicę powinien dopłacić ten, który robił o ile robił to rozpoznanie geologiczne.
Dla mnie to niestety kit. Mazury są od wielu lat na tym samym miejscu i cudów (poza naturą) tam nie ma.
Nie masz podziemnych jaskiń, rwących podziemnych rzek, ruchomych wydm, trzęsień ziemi, rodzaj gleb się nie zmienia.

A co mają teraz powiedzieć firmy, które zrobiły rzetelną wycenę i uwzględniły geologiczne niuanse?
Cena była wyższa, bo pewnie praca miała iść na dwie zmiany, termin byłby dotrzymany a mimo to przegrali
z firmą krzak dającą najniższą cenę.
To jest niestety sposób na wygrywanie i wyciąganie większej niż założono kasy z kieszeni podatnika.
Dajemy cenę minimum, wiadomo że się nie zmieścimy. A potem jakoś to będzie.
Bo jak się rozgrzebie inwestycje, to inwestor ma nóż na gardle. Dopłaci, zrezygnuje z kar umownych, przesunie termin oddania inwestycji, nawet napisze pochlebną opinię że zamówienie zrealizowano po mistrzowsku.

Ja bym sprawdził, kto wygrał i jaka jest historia wykonanych zleceń. Pewnie wygrywają zawsze ceną a potem dziwnym trafem wychodzą okoliczności, których wykonawca jakoś nie mógł przewidzieć. Tu pewnie nie przewidział, że koło kanału teren może być podmokły.

Poślizg przy rocznym terminie może być 2-3 miesiące.
Ale nie drugi rok. Ja nie kraczę, ja widziałem niejedno w życiu.
Znam prawo o zamówieniach publicznych (choć nie z budowlanki), układałem nie raz nie dwa SIWZ.
Byłem na niejednym otwarciu ofert, byłem też parę razy w arbitrażu między firmami.

extant - 2017-11-06, 10:39

Rafał1960 napisał/a:

(...)
Ja bym sprawdził, kto wygrał i jaka jest historia wykonanych zleceń. Pewnie wygrywają zawsze ceną a potem dziwnym trafem wychodzą okoliczności, których wykonawca jakoś nie mógł przewidzieć. Tu pewnie nie przewidział, że koło kanału teren może być podmokły.
(...)

Zgodnie z uzyskanymi dzisiaj informacjami w RZGW Warszawa odpowiednia kontrola, wymagana w takich przypadkach, została przeprowadzona i nie wykazała istotnych uchybień.


ps: przyznam się szczerze, że po doświadczeniach z kanałem Jeglińskim od samego początku nie do końca wierzyłem, że "utrata" kanału Niegocińskiego będzie tylko i wyłącznie na jeden wodniacki sezon. :-(

Andrzej Drago - 2017-11-06, 10:45

extant napisał/a:

Bardziej konkretne informacje i daty powinny być znane dopiero po naradzie koordynacyjnej i wizytacji, które przewidziane są w terminie 14-15-16 listopada 2017 roku.


Zbyszku
Czy wiesz może jaki organ władz terytorialnych reprezentuje interes mieszkańców i firm z terenów jakich dotyczy ta inwestycja ?
Jak sądzisz , czy jakaś organizacja wodniacka ( np PZŻ , jakieś stowarzyszenie z rejonu Giżycka ) miała by umocowanie aby uczestniczyć w pracach i procesach decyzyjnych ?

mazury.info.pl - 2017-11-06, 10:54

Dla mnie urzędnik nie jest zadną władzą, więc nie wiem o co mnie pytasz. :-P
Andrzej Drago - 2017-11-06, 10:54

extant napisał/a:

Bardziej konkretne informacje i daty powinny być znane dopiero po naradzie koordynacyjnej i wizytacji, które przewidziane są w terminie 14-15-16 listopada 2017 rok
Na 20 listopada umówiłem się na kolejna rozmowę z RZGW w Warszawie.


Dziękuję
Dobra robota.

Andrzej Drago - 2017-11-06, 10:59

mazury.info.pl napisał/a:
Dla mnie urzędnik nie jest zadną władzą, więc nie wiem o co mnie pytasz. :-P


No proszę Cię , nie szukam przepychanek tylko informacji kto reprezentuje interesy mieszkańców , firm i stowarzyszeń które działają na terenach na które ma wpływ ta inwestycja.
Jestem przekonany , że jest jeszcze czas aby tak przygotować to przedłużenie inwestycji aby nie było dokuczliwe ( no , mniej dokuczliwe ) dla wodniaków i mieszkańców Giżycka.
Sądzę , ze urzędnicy z W-wy o tym nie myślą .
Przy doświadczeniu kolegów z forum , szczególnie tych znających się na działalności organów samorządowych oraz działalności inwestycyjnej myślę , że jest szansa odpowiedniego dla naszej społeczności oddziaływania na urzędników.
Trzeba tylko znaleźć metodę i ścieżkę.
Mariusz dane już dostarczył.

mazury.info.pl - 2017-11-06, 11:06

Kanał Wilkaski stanowi granicę pomiędzy gminą miejską i wiejską Giżycko, więc znając życie żaden z tych urzędników nie będzie czuł się odpowiedzialny "za naprawę płotu na miedzy", gdy są ważniejsze sprawy... chociażby wybory. Sam kanał i jego najbliższe otoczenie to własność skarbu państwa, więc żaden urzędnik samorządowy nie ma tam nic do powiedzenia (moim zdaniem).

O działalności PZŻ w takich kwestiach jak turystyka wodna nie mam najlepszego zdania.

familiant - 2017-11-06, 12:43

extant napisał/a:

W dniu dzisiejszym (06.11.2017) rozmawiałem telefonicznie z kierownikiem Wydziału Inwestycji RZGW w Warszawie - poniżej informacje jakie uzyskałem w trakcie tej rozmowy ->

.
Prace bieżące przy remoncie kanału Niegocińskiego będą prowadzone, jednakże na pewno nastąpi znaczne przesunięcie terminu zakończenia tych prac (pierwotnie planowane na 30 listopada 2017 roku i tak:
- aktualnie raczej wykluczone jest ich zakończenie przed początkiem sezonu 2018,
- a nie jest również wykluczone, że zakończenie prac nastąpi dopiero na koniec 2018 roku !


no to przy kanale Jeglińskim wykrakałem
https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=12563&postdays=0&postorder=asc&start=80
z czego oczywiście się nie cieszę; to jest Polska właśnie:(

Rafał1960 - 2017-11-06, 13:02

Wykonawca widział co bierze.
Ciekawe czy firma budująca molo w Kołobrzegu też została zaskoczona, że musi robić w wodzie
a nie jak budowniczowie w Nowym Jorku w skale bazaltowej?

U nas za co by się nie wziął to zaraz wynikają obiektywne trudności i nieoczekiwane problemy.
Po to by zarobić, by usprawiedliwić swoją amatorszczyznę, podzielić się zarobkiem, przyciąć ile się da na inwestycji życia, itd..

Cytat:
z czego oczywiście się nie cieszę; to jest Polska właśnie:(

Oto Polska właśnie. Przykro mi jak słyszę to powiedzonko
Nie wierzę również w rzetelne kontrole takich inwestycji jak i w to, że ten,
który zrobił nierzetelną/spartaczoną ocenę podłoża poniesie jakiekolwiek konsekwencje.

Zobaczcie jak dziwnie podobnie brzmi komunikat dot. Kanału Jeglińskiego, czemu się zes...ło

Cytat:
— Obecnie prace są wykonywane w ograniczonym zakresie. Wynika to z wyjątkowo trudnych warunków gruntowych, które ujawniły się w trakcie realizacji robót. Na niektórych odcinkach kanału, poniżej śluzy Karwik, konieczna była zmiana rozwiązań projektowych, zmiany nie dotyczą zakresu, a sposobu umocnienia brzegów.


A tu o Wilkaskim
Cytat:
Ze względu na to, że w trakcie prac prowadzonych na kanale Niegocińskim podłoże gruntowe okazało się inne niż w rozpoznaniu geologicznym konieczne okazało się zwiększenie finansów

axa_man - 2017-11-06, 13:27

A może od początku było to przewidziane? :mrgreen:
Rafał1960 - 2017-11-06, 13:52

axa_man napisał/a:
A może od początku było to przewidziane? :mrgreen:

Nie wierzę, że firma która dostała zlecenie akurat przechodziła obok. Z tragarzami. :lol:
Mogą się zarzekać, ale jeśli taka historia się powtarza w wielu miejscach u wielu firm to tak jest.

Tracą na tym droższe i rzetelne firmy, które uwzględniają wszystkie lub większość kosztów, przewidują trudności, mają w miarę stałą kadrę pracowniczą i dają realny termin zakończenia inwestycji.
Tacy niestety są źle oceniani w przetargach,więc mamy co mamy.
Bo jak widać najtaniej nie znaczy najlepiej czy rzetelnie.

pzaw - 2017-11-06, 14:20

extant napisał/a:


Ze względu na to, że w trakcie prac prowadzonych na kanale Niegocińskim podłoże gruntowe okazało się inne niż w rozpoznaniu geologicznym konieczne okazało się zwiększenie finansów przeznaczonych na prace remontowe.

Prawdopodobne przyczyny (?):
1. Odwierty nie np. co 10 m tylko co 50 m (duża oszczędność ale rozpoznanie podłoża wątpliwe)
2. Spór między geotechnikami a geologią inżynierską kto się lepiej zna na posadowieniu budowli i gruntach podłoża.

extant - 2017-11-06, 14:31

Rafał, od samego narzekania nic się nie zmieni. :-/ Dużo bardziej podoba mi się inicjatywa Andrzeja, żeby teraz chociaż spróbować coś zrobić, bo być może uda się jeszcze przynajmniej jakoś zmniejszyć "uciążliwość" przedłużenia tego remontu dla wodniaków.

Nie jestem w tym zakresie optymistą, szczególnie biorąc pod uwagę zmiany jakie nastąpią od 1 stycznia 2018 roku, ale jeżeli teraz nie będzie jakiś "interwencji" w tej sprawie, to co przekona RZGW, żeby nie zatwierdził zmiany terminu zakończenia remontu np. na koniec 2018 roku ? ... i kanał na kolejny sezon będzie stracony dla wodniaków ! :-/

Rafał1960 - 2017-11-06, 14:44

Ale co teraz zrobisz, żeby zmniejszyć uciążliwość?
Ktoś dał ciała, cierpią wszyscy wodniacy.

Ja jak mogę to nie narzekam.
Dziś u siebie zadzwoniłem, że po wykonaniu prac na drodze powiatowej studzienka odpływowa zapadła się o 20 cm i ludzie walą kołami aż dudni. Od razu pojechali, sprawdzili i wykonawca ma to poprawić.
Zgłaszam co chwila przepalone żarniki w latarniach. Bo każdy myśli, że samo się zrobi albo ktoś zrobi.

Niestety remont kanału miał SIWZ, był przetarg, ktoś to zatwierdził, wybrał, podpisał umowę na wykonanie,
zatwierdził niestety te zmiany a my możemy im najwyżej naskoczyć na plecy.
Równie dobrze mógłbyś jako czynnik obywatelski ustalać szczegóły kontraktu na samochody dla BOR

Andrzej Drago - 2017-11-06, 15:09

Koledzy
Załóżmy , że były przyczyny obiektywne i remont kanału się przedłuża .
Złóżmy , że to przedłużenie remontu szkodzi :
1. Wodniakom w spokojnym spędzeniu wytęskniony urlopu lub wolnych chwil
2. Mieszkańcom Giżycka i okolic bo komplikuje ruch lądowy w Giżycku
3. Mieszkańcom Giżycka mieszkającym przy kanale bo maja kocioł pod oknami
4. Mieszkańcom Wilkas bo odsuwa ruch wodny od Wilkas i położonych tam portów , sklepów i restauracji
5. Firmom i stowarzyszeniom działającym na jez. Tajty i w pobliżu.
6. Samorządom Mazur jako całości bo jak klienci przekonają się , że gdzieś indziej można fajnie spędzić czas i na dodatek bez problemów to nic ich nie zawróci potem na Mazury

Załóżmy , że chce się chociaż częściowo rozwiązać problem to może to np. nastąpić przez udrożnienie kanału pomimo remontu w czasie sezonu nawigacyjnego ( oczywiście może to tez być zróżnicowane w zależności od okresu ) -dało się z mostem w Pięknej Górze to dlaczego ma się nie dać w kanale ?
Wydaje się , że wystarczy tylko wola ( może narzucona jako warunek wydłużenia terminu przez inwestora ) i organizacja pracy na budowie.

Najważniejsze jest w tym z czego ma wynikać ta "wola ".
Wydaje się , że najszybsze jest skrzyknięcie się zainteresowanych firm i odpowiednie wspólne wystąpienia do Inwestora ale i do tych co odpowiadają za Giżycko i tych co za okolice ( to p5 )
( może ktoś na forum coś podpowie )
Oczywiście może się w Giżycku znaleźć jakiś radny który spróbuje działać dla usprawnienia ruchu lądowego w Giżycku przez przeniesienie części ruchu wodnego na remontowany kanał.
Podobnie radny z Wilkas który na tej samej drodze zadba o przybliżenie ruchu wodnego do Wilkas.
No i pozostaje p1.
Kto i jak może przemówić w naszym interesie i do kogo to powinno być adresowane ?
Zwróćcie uwagę , że nie piszę o dotrzymaniu terminów , zmianie zakresu prac tylko o odpowiedniej organizacji prac na budowie - tak jak to jest przy remontach na szosach

axa_man - 2017-11-06, 15:21

Rafał1960 napisał/a:
axa_man napisał/a:
A może od początku było to przewidziane? :mrgreen:

Nie wierzę, że firma która dostała zlecenie akurat przechodziła obok. Z tragarzami. :lol:
Mogą się zarzekać, ale jeśli taka historia się powtarza w wielu miejscach u wielu firm to tak jest.

Tracą na tym droższe i rzetelne firmy, które uwzględniają wszystkie lub większość kosztów, przewidują trudności, mają w miarę stałą kadrę pracowniczą i dają realny termin zakończenia inwestycji.
Tacy niestety są źle oceniani w przetargach,więc mamy co mamy.
Bo jak widać najtaniej nie znaczy najlepiej czy rzetelnie.


O tym samym piszemy, czasami wygrywa się tanio przetarg wiedząc, że dojdą dodatkowe "płatne" prace :)

funyo - 2017-11-06, 15:30

Andrzej Drago napisał/a:
Koledzy
Załóżmy , że były przyczyny obiektywne i remont kanału się przedłuża .
Złóżmy , że to przedłużenie remontu szkodzi :
1. Wodniakom w spokojnym spędzeniu wytęskniony urlopu lub wolnych chwil
2. Mieszkańcom Giżycka i okolic bo komplikuje ruch lądowy w Giżycku
3. Mieszkańcom Giżycka mieszkającym przy kanale bo maja kocioł pod oknami
4. Mieszkańcom Wilkas bo odsuwa ruch wodny od Wilkas i położonych tam portów , sklepów i restauracji
5. Firmom i stowarzyszeniom działającym na jez. Tajty i w pobliżu.
6. Samorządom Mazur jako całości bo jak klienci przekonają się , że gdzieś indziej można fajnie spędzić czas i na dodatek bez problemów to nic ich nie zawróci potem na Mazury

Ad.1. W przyszłym roku będzie już czynny kanał Piękna Góra, więc będzie swobodny dostęp do jeziora Tajty.
Ad.2. Ruch lądowy nie jest w żaden sposób zakłócany tym remontem
Ad.3. Przy całym kanale nie ma żadnych zabudowań mieszkalnych
Ad.4. Ruch wodny Wilkas koncentruje się raczej na Niegocinie, Na Tajtach jest Hotel Betony, któremu raczej służy uspokojenie ruchu na jeziorze
Ad.5. Patrz Ad.1
Ad.6. j.w.

Jeśli czynny będzie kanał Piękna Góra (a wszystko na to wskazuje), to jezioro będzie w pełni funkcjonalne, więc argumenty o utrudnieniach będą nieco na wyrost. Miniony sezon pokazał, że na Kanale Giżyckim też nie było żadnego pandemonium.

zenek - 2017-11-06, 15:32

Andrzej Drago napisał/a:
Kto i jak może przemówić w naszym interesie i do kogo to powinno być adresowane ?
Andrzeju adresatem może być tylko i wyłącznie inwestor. Na pewno nie będzie nim wykonawca, którego działania poza drobnymi sprawami, uzależnione są od inwestora.
Wystąpić do inwestora mogą wspomniani przez Ciebie radni jak i osoba lub firma której zależy na usprawnieniu ruchu w kanale. Lepiej będzie jeżeli wystąpienie do inwestora będzie petycją podpisaną przez jak największą liczbę podmiotów.

zenek - 2017-11-06, 15:53

funyo napisał/a:
Ad.1. W przyszłym roku będzie już czynny kanał Piękna Góra, więc będzie swobodny dostęp do jeziora Tajty.
Ad.2. Ruch lądowy nie jest w żaden sposób zakłócany tym remontem
Ad.3. Przy całym kanale nie ma żadnych zabudowań mieszkalnych
Ad.4. Ruch wodny Wilkas koncentruje się raczej na Niegocinie, Na Tajtach jest Hotel Betony, któremu raczej służy uspokojenie ruchu na jeziorze
Ad.5. Patrz Ad.1
Ad.6. j.w.

Jeśli czynny będzie kanał Piękna Góra (a wszystko na to wskazuje), to jezioro będzie w pełni funkcjonalne, więc argumenty o utrudnieniach będą nieco na wyrost. Miniony sezon pokazał, że na Kanale Giżyckim też nie było żadnego pandemonium.
Z powyższej odpowiedzi wynika, że zamknięcie Kanału Niegocińskiego jest w zasadzie neutralne dla wszystkich, a dla niektórych wręcz pożądane (hotel nad Tajtami). Rzeczywiście tak jest? Mam bardzo duże wątpliwości.
funyo - 2017-11-06, 16:12

A czym są one poparte?
zenek - 2017-11-06, 16:36

funyo napisał/a:
A czym są one poparte?
Z punktu widzenia użytkownika jachtu żaglowego. Tak po kolei.
Przede wszystkim z Niegocina na Kisajno i odwrotnie można przepłynąć o dowolnej porze bez oglądania się na otwarcie mostu obrotowego.

Po drugie. Na Tajtach zlokalizowanych jest kilka dużych firm czarterowych. Jachty odbierane są najczęściej późnym popołudniem. Jeżeli ktoś chce płynąć na południe, to w ciągu 20 minut jest na Niegocinie i bez problemów może tego samego dnia być np. na Leśnej Kei na Bocznym pod warunkiem, że popłynie Kanałem Niegocińskim. Jeżeli będzie on zamknięty jest to praktycznie niewykonalne korzystając z Kanału Giżyckiego. Po prostu ludzie zostają tego dnia w porcie lub na Tajtach.
Podobna będzie sytuacja z oddaniem jachtu. Trzeba brać pod uwagę godziny otwarcie mostu obrotowego

Po trzecie zwiększony ruch wodny na Kanale Giżyckim generuje nieprzyjemne sytuacje . Raz w tym roku ten Kanał pokonywałem i trochę "wiązanek" poszło. Przepychanek kto pierwszy ten lepszy również. Filmy również były publikowane choćby z udziałem statków. Więc tak różowo na tym kanale w tym roku nie było

I po czwarte ze względu na remont Kanału Niegocińskiego zwiększono czas otwarcia mostu obrotowego dla ruchu wodnego. A więc negatywny wpływ na ruch lądowy zamknięcie tego kanału również miało.

Jak był większy ruch w Kanale Giżyckim, to i większy hałas. Ale ten można pominąć, bo mieszkańcy są już zapewne przyzwyczajeni.

Andrzej Drago - 2017-11-06, 17:47

funyo napisał/a:

Jeśli czynny będzie kanał Piękna Góra (a wszystko na to wskazuje), to jezioro będzie w pełni funkcjonalne, więc argumenty o utrudnieniach będą nieco na wyrost. Miniony sezon pokazał, że na Kanale Giżyckim też nie było żadnego pandemonium.


Pawle
Mam odmienne zdanie a co gorsza zupełnie inne doświadczenia.
I niestety nie tylko ja.
W tym roku pomimo tego , że kanał Piękna Góra był czynny były problemy o których wielokrotnie pisano na forum
O tłoku i tym co on powodował
Kolejkach i braku możliwości przepłynięcia
O ograniczeniach w ruchu lądowym
No i o tym , że ci wodniacy to nie wiadomo chcą i są wielkim utrudnieniem dla ludzi mieszkających w Giżycko i o tym , że warto by otworzyć kanał Niegociński aby most był na stałe zamknięty i o tym aby most był otwarty cała noc od późnych godzin wieczornych do wczesnych porannych.
O wypadkach ze statkami białej floty spowodowanych tłokiem i ślimaczym płynięciem różnych jachtów przez co te statki traciły sterowność.
Dziwne
Chyba zupełnie coś innego czytamy albo zupełnie inaczej rozumiemy co było pisane.
Jednak chciałbym móc po przyjechaniu na Tajty wypłynąć spokojnie wieczorem na Niegocin i pożeglować sobie a nie stać w kolejkach w kanale i czekać na kolejne otwarcie tym bardziej , że przy wysokim stanie wody kanał absolutnie nie jest dostosowany do stania w nim i jachty wychodzą na beton a na brzegu nie ma się gdzie załatwić.
Jeżeli dla Ciebie nie ma problemu to wcale nie znaczy że dla innych tez nie ma.
Podtrzymuję swoje pytanie
Co możemy spróbować z tym zrobić w sensie uświadomienia inwestorowi naszych potrzeb i oczekiwania co do sposobu przeprowadzenia inwestycji. To jest inwestycja chyba dla nas a przez to i dla Mazur ?
Wiem jednostka jest niczym , liczą się masy i dlatego próbuję się zastanowić jak się zorganizować.
Dobrowolnie

Andrzej Drago - 2017-11-06, 18:25

Sorry Pawle :oops:
Użyłeś słowa pandemonium i tu muszę się zgodzić z Tobą , aż tak źle nie było.
Ale nie było i dobrze
Zawsze łatwiej namówić ludzi na to by nic nie robili niż to żeby coś zrobili a szczególnie razem.
Może się uda ?

Sławek - 2017-11-06, 19:21

Cytat:
Co możemy spróbować z tym zrobić w sensie uświadomienia inwestorowi naszych potrzeb i oczekiwania co do sposobu przeprowadzenia inwestycji. To jest inwestycja chyba dla nas a przez to i dla Mazur ?
Wiem jednostka jest niczym , liczą się masy i dlatego próbuję się zastanowić jak się zorganizować.
Dobrowolnie


Obawiam się Andrzeju ,że niewiele. W Chojnicach przebudowują dom kultury. Miał być otwarty na wrzesień, potem na grudzień, a teraz przebąkuje się coś o kwietniu. Obiektywne trudności. Podobnie z ul. Strzelecką. Miała już być otwarta, ale jeszcze nie wyszli z podziemi. Pewnie na wiosnę. Jak wiadomo obiektywne.
Możemy, lub możecie ( Ci co żeglują ) co najwyżej wymóc na inwestorze częściowe otwarcie kanału pomimo prowadzonych tam prac budowlanych. Ale osobiście w to nie wierze.

Sławek

Rafał1960 - 2017-11-06, 19:56

Ja w 2018 będę pływał od Giżycka na północ.
Ewentualnie jakiś czarter na południu WJM.

Kanały w ogóle nie są mi potrzebne.
Nie mam potrzeby ciągłego kładzenia masztu i przesmradzania się na silniku

funyo - 2017-11-06, 23:06

Jeśli idzie o moją wcześniejszą wypowiedź, to była ona próbą obiektywnej odpowiedzi na punkty zawarte w poście Andrzeja. Zenek popełnił błąd logiczny, sugerując, że takie może być zdanie większej grupy osób, po czym właściwie niepotrzebnie wymienił całą tyradę niedogodności związanych z remontem. Niepotrzebnie, bo owe niedogodności są znane wszystkim zainteresowanym i były nawet tu, na forum, wielokrotnie wymieniane. Nikt też ich nie neguje. Ja osobiście również odczuwam brak tego kanału i zmartwiłby mnie kolejny sezon bez niego. Tyle, że rozumiem, że remont musi nieść za sobą pewne wyrzeczenia i uważam, że w obecnej (czy raczej przyszłej, sezonowej) sytuacji wygoda turystów jest zbyt błahym argumentem w dyskusji. Punkty, które przedstawił Andrzej mogą po prostu nie być przekonujące dla inwestora czy wykonawcy. A żeby powalczyć, trzeba mieć w ręku twardy oręż...
Andrzej Drago - 2017-11-06, 23:27

Pawle
Generalnie się z Tobą zgadzając przywołam co mówili ułani
Próbować zawsze warto , albo się dostanie po pysku albo to co się chce ale praktyka wskazuje , że częściej się dostaje.
Wiem
My nie ułani ( choć ty na skuterze to ho , ho ) a urząd nie kobieta
Ale jedno jest pewne
Jak się nie spróbuje to się nie dostanie
Osobiście nie będę na Mazurach w wakacje , popłynę tam gdzie mnie chcą :lol:
Na regaty jakoś się przemęczę , w końcu jestem emerytem ale jednak uważam , że warto spróbować - dla Mazur i kolegów.

W połowie lat 70 koło naszych domów wybudowano halę handlowa której wentylatory dawały ponad 60 dB.
Nic się nie dawało zrobić.
Zorganizowaliśmy się , zebraliśmy podpisy , każdy naciskał gdzie mógł.
Jeden z nas dał się wybrać na Przewodniczącego rady Osiedla i Komitetu Osiedlowego - po wyborach w ciągu 2 miesięcy hala została wyciszona.
Dało się.

Pytania jakie mamy to czym ryzykujemy próbując , co możemy stracić i czy warto działać ?
Czy możemy coś zrobić dla innych ?
I dopiero na końcu metoda - jak to zrobić ?

Pozdrawiam

Andrzej Drago - 2017-11-06, 23:34

Sławek napisał/a:

Możemy, lub możecie ( Ci co żeglują ) co najwyżej wymóc na inwestorze częściowe otwarcie kanału pomimo prowadzonych tam prac budowlanych. Ale osobiście w to nie wierze.

Sławek


Sławku
Patrząc na budowę mostu w Pięknej Górze wierzę , że można udrożnić kanał dla turystów.
Tak jak są udrażniane drogi w czasie remontów .
Wiem , że dla urzędników lepiej nic nie robić i nie ryzykować - musi być nacisk i decyzje decydentów - urzędnicy są od wykonywania poleceń.
Reszta tak jak napisałem wyżej.
Pozdrawiam Cię

funyo - 2017-11-06, 23:48

Andrzeju, a ja zapytam: o co i dla kogo chcesz walczyć? Moim zdaniem na tym remoncie najwięcej mogą tracić właściciele flot czarterowych zlokalizowanych na Tajtach i jeśli tak jest, to Oni powinni się skrzyknąć i, podpierając się wiarygodnymi danymi o realnych stratach w tym sezonie, próbować przeforsować jakieś zmiany w harmonogramie lub sposobie wykonania prac, tak aby podobnych strat uniknąć w przyszłości. Tyle, że nie wierzę w powodzenie takiego zrywu.
Inną grupą mogliby być turyści - wodniacy, którzy tracą urlop na staniu pod mostem, zamiast pływaniu. Tyle, że w ich zryw wierzę jeszcze mniej, a i argument łatwy do podważenia.
Kierowcy w Giżycku od lat są przyzwyczajenie do utrudnień w sezonie i chyba nie specjalnie biorą sobie do głowy jedno czy dwa dodatkowe otwarcia przeprawy dla wodniaków. W przyszłym sezonie będą musieli borykać się z dużo większą uciążliwością w postaci przebudowy obwodnicy. I co? mają to oprotestować? Dlatego w pomoc kierowców też nie wierzę. Zamieszkałego sąsiedztwa przy budowie nie ma. A hotel? To obiekt nieportowy, raczej korzystający na ciszy i spokoju, więc też bym nie liczył na wsparcie.
Również Cię pozdrawiam. :-)

mazury.info.pl - 2017-11-07, 00:45

...a może po prostu zrobić 2-3 miesięczną przerwę w budowie i przesunąć termin oddania kanału do użytku na rok 2019. Albo skoro i tak budowlańcy pracują tylko do 15-tej zobowiązać ich do zabierania sprzętu z kanału i puszczać ruch późnym popołudniem, wczesnym wieczorem i przez całą noc?

Mogę to urzędnikom zasugerować.

zenek - 2017-11-07, 07:56

funyo napisał/a:
Zenek popełnił błąd logiczny, sugerując, że takie może być zdanie większej grupy osób, po czym właściwie niepotrzebnie wymienił całą tyradę niedogodności związanych z remontem. Niepotrzebnie,
Niepotrzebnie? Zapytałeś czym są popartem moje wątpliwości, to Ci po prostu odpowiedziałem.
funyo napisał/a:
uważam, że w obecnej (czy raczej przyszłej, sezonowej) sytuacji wygoda turystów jest zbyt błahym argumentem w dyskusji.
To prawda. Powołanie się na samą wygodę turystów może wzbudzić co najwyżej uśmiech u inwestora.
Ale jest coś jeszcze. Jak sam przyznajesz brak wygody turystów może skutkować wymiernymi stratami finansowymi w firmach czarterowych. Po drugie mogą to być straty nie tylko jednosezonowe, ponieważ jeżeli klient zmieni firmę, to wcale nie musi wrócić do poprzedniej po skończonym remoncie kanału.
Moim zdaniem jedynym naciskiem na inwestora jest wspólne wystąpienie zainteresowanych firm poparte podpisami ich klientów. Każda firma dysponuje swoją bazą klientów i myślę, że nie byłoby większego problemu aby uzyskać takie poparcie.

A jeżeli remont ma się dalej przeciągać, to logiczną jest propozycja Zbyszka, aby zrobić 3-miesięczna przerwę na sezon 2018. I tak jest obsuwa i tak, więc co za problem czy skończy się remont 3-4 miesiące później czy wczesniej?

extant - 2017-11-07, 08:56

zenek napisał/a:
... A jeżeli remont ma się dalej przeciągać, to logiczną jest propozycja Zbyszka, aby zrobić 3-miesięczna przerwę na sezon 2018...

A kto miałby za to zapłacić ??

filip55 - 2017-11-07, 09:01

extant napisał/a:

A kto miałby za to zapłacić ??

Najlepiej ten co spieprzył badania geologiczne powodując wydłużenie czasu remontu.

extant - 2017-11-07, 09:02

Tak, to byłoby całkiem rozsądne rozwiązanie... jakby co jestem ZA ! :-D
Emill`76 - 2017-11-07, 09:30

filip55 napisał/a:
extant napisał/a:

A kto miałby za to zapłacić ??

Najlepiej ten co spieprzył badania geologiczne powodując wydłużenie czasu remontu.


To raczej nie powinno podlegać dyskusji . Domyślam się, że wykonawca został wyłoniony w drodze przetargu . Musiał zobowiązać się do wykonania ustalonych prac za określoną kwotę i w ustalonym czasie - nie później niż ....
Zwykle w takich umowach zapisuje się kary umowne ...za każdy dzień zwłoki .

funyo - 2017-11-07, 09:37

zenek napisał/a:
funyo napisał/a:
Zenek popełnił błąd logiczny, sugerując, że takie może być zdanie większej grupy osób, po czym właściwie niepotrzebnie wymienił całą tyradę niedogodności związanych z remontem. Niepotrzebnie,
Niepotrzebnie? Zapytałeś czym są popartem moje wątpliwości, to Ci po prostu odpowiedziałem.

Sorry Zenku, nie chcę Cię prowokować, ale tu doskonale widać, jak łatwo można coś zmanipulować i rozpocząć niepotrzebną debatę - Wystarczyło zacytować jeszcze kilka dalszych słów mojej wypowiedzi, a właściwie cała Twoja byłaby zbędna :roll:
Czasem po prostu trzeba odpuścić...
I przepraszam za OT.

Andrzej Drago - 2017-11-07, 09:50

mazury.info.pl napisał/a:
...a może po prostu zrobić 2-3 miesięczną przerwę w budowie i przesunąć termin oddania kanału do użytku na rok 2019. Albo skoro i tak budowlańcy pracują tylko do 15-tej zobowiązać ich do zabierania sprzętu z kanału i puszczać ruch późnym popołudniem, wczesnym wieczorem i przez całą noc?

Mogę to urzędnikom zasugerować.


Zbyszku
To jest logiczne i o to chodzi.
Myślę , ze to znacznie by poprawiło sytuację.
Pozdrawiam

Andrzej Drago - 2017-11-07, 10:05

funyo napisał/a:
Andrzeju, a ja zapytam: o co i dla kogo chcesz walczyć?


Oczywiście że dla siebie.
Nie cofając nic z tego co wcześniej napisałem.
Dla siebie bo:
Materialnie bo ułatwiło mi by to życie , bycie na Mazurach.
Moralnie bo wyraził bym sprzeciw wobec pogardy dla ludzi , marnotrawienia naszych wspólnych pieniędzy i czasu , bezmyślnego i nierzetelnego przygotowania inwestycji , bezkarności urzędników.
Dla satysfakcji , że coś się udało wspólnie zrobić dla ogółu - chociażby wprowadzić to o czym napisał Zbyszek.
Popatrz - na budowie pracuje ok 4 ludzi a straty w czasie , pieniądzach i samopoczuciu ponoszą chyba tysiące ( no bo ile ludzik stało w kanałach czekając na kolejkę i denerwując się , czy uda im się przejść - a na pokładzie szalejące dzieci nie mogące zrozumieć przyczyny tego bezsensownego stania itd , itd ).
To się potem przełoży na postrzeganie Mazur i napływ turystów.
Teraz ojczyzny ( zwróć uwagę - nie piszę ojcowizny czy macierzyzny ) wielu ludzi wyrwanych od swoich korzeni - Wilniuków , Bojków , Łemków i Suwaliszków i tych co wyjechali z Rosji po 56 r a z gułagów wyszli w 53.( wielu , i wielu wyznań znam osobiście ).
Kanały są dla nich i dla nas a nie urzędników w Warszawie.

Popatrz co napisali wcześniej Rafał , Sławek i familiant - każdy widzi wokół siebie ten brak solidnego przygotowania i solidnej pracy.
Marnotrawienia sił i środków , naszego wspólnego dobra.

Pojechałem górnolotnie ale tak to czuję.
Pozdrawiam

Ech , gdyby się udało załatwić tak jak napisał Zbyszek .

funyo - 2017-11-07, 10:28

Ale muszę przyznać, że Twoje słowa mnie ujęły.
Życzę Ci powodzenia.

Rafał1960 - 2017-11-07, 10:31

Można też od majówki na stałe otworzyć most obrotowy
i przy okazji przez sezon porządnie go przekonserwować.

Wodniacy muszą dawać sobie radę to kierowcy też mogą.
Ciąg Moniuszki-Olsztyńska nie ma jakiegoś szaleńczego natężenia ruchu.
Droga 59 nie odczuje wzrostu natężenia kuchu, tym bardziej że 90% to osobówki
Wiem, że odnosząc się do korków w Warszawie nie jestem obiektywny.
Ale w czasie remontów dróg wiele odcinków jest zamykanych i końca świata nie ma.

P.S. W ostateczności można zaczekać z rozpoczęciem sezonu 2018 do chwili zakończenia robót w kanale. :-/

funyo - 2017-11-07, 10:53

Nikt nie zamknie przeprawy drogowej w centrum miasta w sytuacji, gdy jezioro Tajty będzie w pełni dostępne. Z jednej strony, ale dostępne.
Cytat:
Ale w czasie remontów dróg wiele odcinków jest zamykanych i końca świata nie ma.

A jakoś przy zamknięciu kanału taki mały "koniec świata" się robi ;-)
A ciąg ulic Moniuszki - Olsztyńska jest jedną z głównych arterii miasta.

Rafał1960 - 2017-11-07, 11:43

funyo napisał/a:

A ciąg ulic Moniuszki - Olsztyńska jest jedną z głównych arterii miasta.

Ja tego nie neguję, napisałem tylko że ruch na tych ulicach nawet w sezonie nie jest jakiś powalający.

zenek - 2017-11-07, 12:01

funyo napisał/a:
I przepraszam za OT.
Kilka słów w ramach tego OT. Zadałeś pytanie. odpowiedziałem. Mogłem zignorować i zachować się tym samym powiedzmy średnio lub odpowiedzieć. Odpowiedziałem. Ty stwierdziłeś, że niepotrzebnie.
Znaczy się co bym nie zrobił to i tak wyszło źle :lol: !

jaNO - 2017-11-07, 12:30

A ja tak z ciekawości zapytam bo może ktoś z was "wszedł w posiadanie wiedzy".
Jaki konkretnie problem spowodował opóźnienie ? Na jak długim odcinku i w którym miejscu ?
No bo przecież nie o cały kanał chodzi ?
Jaka technologia zostanie zastosowana, co konkretnie firma zamierza zrobić ?
A może poprawianie remontu w naturalny sposób spowoduje powstawanie okresów w których przepływanie będzie możliwe, zaczynając od podstawy czyli roboty ruszą jak pieniądze się znajdą :)

Piotr Lewandowski - 2017-11-07, 12:39

Myślę, że problem tkwi przede wszystkim w używanych zasobach wykonawcy. Gdyby koparek i ekip było więcej, to czas uległby skróceniu. To naprawdę nie jest robota na lata, a na miesiące....
artiosso - 2017-11-07, 13:39

mazury.info.pl napisał/a:
...a może po prostu zrobić 2-3 miesięczną przerwę w budowie i przesunąć termin oddania kanału do użytku na rok 2019. Albo skoro i tak budowlańcy pracują tylko do 15-tej zobowiązać ich do zabierania sprzętu z kanału i puszczać ruch późnym popołudniem, wczesnym wieczorem i przez całą noc?

Mogę to urzędnikom zasugerować.



{cytat całościowy, wytłuszczenie moje}


O, i tu jest - zdaje mi się - pies (jacht) pogrzebany .
Całą prawdę o przetargach napisał Rafał.
Gdyby było tak, że nie zakładano by pracy do 15.00 i 4 koparkami na krzyż, to per saldo wyszło by taniej. I nie było by całego tego zgiełku. Własnie to ma do siebie urzędnicza analiza : widzi się końcowe cyferki, a nie widzi się całościowo problemu en blocke.
Sam pomysł o przesunięciu genialnie prosty, płacić chyba nikt nie musi ?

extant - 2017-11-07, 13:48

artiosso napisał/a:
(...)
Sam pomysł o przesunięciu genialnie prosty, płacić chyba nikt nie musi ?

Artek, no właśnie problem w tym, że płacić będzie trzeba i za wymuszony przestój wykonawcy i za zamknięcie, a potem za ponowne otwarcie "palcu budowy". Mogę się założyć, że NFOŚiGW, który daję kasę na ten remont kanału, na pewno za coś takiego nie będzie chciał płacić.

Emill`76 - 2017-11-07, 14:01

Czy wykonawca będzie miał 5 czy 10 koparek , czy będą pracować po 8h dziennie czy 24h , nie powinno mieć znaczenia ! Skoro przystąpił do przetargu i go wygrał , musiał przyjąć na siebie zobowiązanie wykonania prac m.in pod rygorem kary umownej za nie dotrzymanie terminu . Mało tego - musiał być przeprowadzony audyt i "badanie" kondycji finansowej wykonawcy , m.in po to aby ocenić czy w przypadku zaistnienia sporów i naliczania kar , wykonawca będzie wypłacalny. Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje, w których będą zastosowane odstępstwa związane np. z rozszerzeniem zakresu prac - nie ujętych w umowie , czy wystąpienie jakiś niepożądanych zjawisk losowych itp...
Co mieliby teraz powiedzieć inni wykonawcy, którzy rzetelnie przygotowali ofertę do przetargu , łącznie z prawidłowym badaniem gruntu , a przegrali ...bo inna firma okazała się tańsza ?

mazury.info.pl - 2017-11-07, 14:04

RZGW w Warszawie dysponuje już czymś takim jak elektroniczna skrzynka podawcza ePUAP. ePUAP to genialny wynalazek, dzięki któremu każdy obywatel posiadający konto w tym systemie może nie wychodząc z fotela składać pisma, wnioski, zapytania do urzędu.
https://epuap.gov.pl/wps/portal/strefa-klienta/katalog-spraw/opis-uslugi/skargi-wnioski-zapytania-do-urzedu/RZGWWAR

Każdemu polecam założenie konta i konstruktywną korespondencję z urzędnikami.

artiosso - 2017-11-07, 14:21

Emill`76 napisał/a:
Czy wykonawca będzie miał 5 czy 10 koparek , czy będą pracować po 8h dziennie czy 24h , nie powinno mieć znaczenia ! Skoro przystąpił do przetargu i go wygrał , musiał przyjąć na siebie zobowiązanie wykonania prac m.in pod rygorem kary umownej za nie dotrzymanie terminu . Mało tego - musiał być przeprowadzony audyt i "badanie" kondycji finansowej wykonawcy , m.in po to aby ocenić czy w przypadku zaistnienia sporów i naliczania kar , wykonawca będzie wypłacalny. Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje, w których będą zastosowane odstępstwa związane np. z rozszerzeniem zakresu prac - nie ujętych w umowie , czy wystąpienie jakiś niepożądanych zjawisk losowych itp...
Co mieliby teraz powiedzieć inni wykonawcy, którzy rzetelnie przygotowali ofertę do przetargu , łącznie z prawidłowym badaniem gruntu , a przegrali ...bo inna firma okazała się tańsza ?



Emil, opisujesz rzeczywistość idealną. Powinno być tak, jak piszesz, ale nie jest.
W powalającej większości zamówień publicznych 100 % wartości punktowej stanowi cena. I [cenzura] kogo obchodzi, która firma ma jakie doświadczenie i jak jest zabezpieczona. Przyjmuje się jedynie wg wymogów dokumentowych pisemne deklaracje na piśmie. Nikt tego nie weryfikuje. W razie problemu jest dupochron w postaci deklaracji oferenta i co najwyżej można założyć mu sprawę w sądzie o składanie fałszywych oświadczeń.

Co mówią rzetelni wykonawcy ? Nic, przegrywają zamówienia publiczne. Przynajmniej gros z nich. Już parę lat temu IARP występował z apelami do rządu, aby wprowadzono zakaz ogłaszania zamówień publicznych, w których 100 % kryterium punktowego stanowi cena. I co ? I gó**o.

ModEdit: Ocenzurowano słowo (nawet zakamuflowane) które nie nadaje się na otwarte publicznie forum - proszę tego unikać w przyszłości

extant - 2017-11-07, 14:28

artiosso napisał/a:
... Już parę lat temu IARP występował z apelami do rządu, aby wprowadzono zakaz ogłaszania zamówień publicznych, w których 100 % kryterium punktowego stanowi cena. I co ? I gó**o.

Artek, chyba jednak nie, bo widziałem już wyniki postępowań przetargowych, w tym również i ogłaszanych przez RZGW, w których cena była częścią, np. 60%, a doświadczenie wykonawcy częścią, np. 40% kryterium punktowego.

jaras63 - 2017-11-07, 14:51

extant napisał/a:
artiosso napisał/a:
... Już parę lat temu IARP występował z apelami do rządu, aby wprowadzono zakaz ogłaszania zamówień publicznych, w których 100 % kryterium punktowego stanowi cena. I co ? I gó**o.

Artek, chyba jednak nie, bo widziałem już wyniki postępowań przetargowych, w tym również i ogłaszanych przez RZGW, w których cena była częścią, np. 60%, a doświadczenie wykonawcy częścią, np. 40% kryterium punktowego.


Jak najbardziej cena nie jest jedynym kryterium. Dochodzi np. doświadczenie wykonawcy - trzeba wykazać że wykonało się np. trzy podobne roboty. Oczywiście wszyscy oferenci mają stosowne zaświadczenia, ale na ile są one realne nikt nie sprawdza (często "zaprzyjaźnione" firmy wystawiają sobie takie referencje - dziś ty mnie jutro ja tobie). Następne kryterium - gwarancje - za określoną liczbę lat są przyznawane punkty - oczywiście wszyscy idą na maxa. Kolejne kryterium - czas wykonania. Przeważnie określony jest czas za który otrzyma się maksymalną liczbę punktów - większość oferentów znowu max. I tak wszyscy wg pozacenowych kryteriów mają maksymalną liczbę punktów - więc rozstrzyga cena :-)
Inną sprawą jest to że roboty są często źle wycenione zanim zostanie ogłoszony przetarg (kosztorys inwestorski), bo na wykonanie kosztorysu inwestorskiego jest ogłaszany przetarg w którym najważniejszym kryterium jest....cena. Wykonanie takiego kosztorysu (szczególnie na złożone roboty) wymaga dużego nakładu pracy i wiedzy. Często wygrywa ktoś kto robi tanio bo szybko i "po łebkach". Później na bazie tego kosztorysu inwestor przeznacza na realizację pieniądze które okazują się niewystarczające.

artiosso - 2017-11-07, 14:52

extant napisał/a:
artiosso napisał/a:
... Już parę lat temu IARP występował z apelami do rządu, aby wprowadzono zakaz ogłaszania zamówień publicznych, w których 100 % kryterium punktowego stanowi cena. I co ? I gó**o.

Artek, chyba jednak nie, bo widziałem już wyniki postępowań przetargowych, w tym również i ogłaszanych przez RZGW, w których cena była częścią, np. 60%, a doświadczenie wykonawcy częścią, np. 40% kryterium punktowego.



Mariusz, tak, nie jest to regułą, zmienia się to, bo musi się zmieniać. Wystarczyło już tych tragedii ludzkich, m.in. przy budowie autostrad. Ale raczej reguluje to życie, mądrość po szkodzie, droga przez mękę, niż mądry zapis ustawodawczy przed szkodą.

Andrzej Drago - 2017-11-07, 15:43

Koledzy
Nie wiem jaka jest prawda ale jeżeli w dokumentach oficjalnych napisano o przyczynach obiektywnych to zapewne jakieś przyczyny były po obu stronach.
To by oznaczało , że " wieszanie psów " na wykonawcy może być niesprawiedliwe.

Nie wiem jakie było tempo finansowania i czy było zagwarantowane zgodnie z harmonogramem.
Nie wiem kto dostarczał badania geologiczne i projekt - inwestor czy wykonawca robót.
Nie wiem czy np. było wskazane miejsca odbioru materiału z pogłębienia kanału.

Wiemy , że jako wodniacy mieliśmy problem z przejścia z Kisajna na Niegocin ( no , może nie wszyscy ).
Wiemy , że termin nie został dotrzymany i może nie być dotrzymany termin zakończenia prac przed sezonem i też nie wiemy dlaczego. ( finanse , nie rozwiązane problemy techniczne , brak zatwierdzonego skorygowanego projektu itp ).
Wiemy , że jak nic nie zrobimy to będzie z pominięciem naszych interesów - czyli do "bani".

Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?

Emill`76 - 2017-11-07, 15:57

Andrzej Drago napisał/a:



Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?


Andrzeju, kto wie czy wysłane pisma z zapytaniami i wyrażeniem niezadowolenia z obecnego stanu sprawy , nie pomogłyby przyśpieszyć podjęcia działań . Taki "szum" wbrew pozorom może sporo zdziałać ...
Fajnie byłoby , gdyby również kol. Colonel w imieniu SAJ wysłał również pismo ...

Rafał1960 - 2017-11-07, 16:25

Andrzej Drago napisał/a:

Wiemy , że termin nie został dotrzymany i może nie być dotrzymany termin zakończenia prac przed sezonem i też nie wiemy dlaczego.

Jak się robi do 15:00 gdy zmrok zapada średnio o 20:00 to w plecy mamy 5 godzin dziennie.
Prawie dniówka. Wychodzi na to, że wykonawca pracował praktycznie na pół etatu.
Dlatego zamiast rok, będzie się grzebał w kanale przez 2 lata.

Może chciał podgonić remont ale zaskoczyły go wcześniej zapadające ciemności.

Pamiętam jak w końcu lat 80-ch w mroźną zimę w NYC pod V Aleją pękła rura średnicy pół metra z gorącą wodą. Gejzer wody, wymyta jezdnia z chodnikami na długości jednego bloku. Normalnie jak lej po bombie.
Na następny dzień stanęły obok centrale kontenerowe, bo telefon w USA rzecz święta.
I po dwóch tygodniach pracy non stop na mrozie na 3 zmiany nie było śladu po awarii. Chodniki wylane na nowo,
jezdnie z równiutkim asfaltem i namalowanymi pasami. Wszystko nóweczka. W siarczysty mróz.
Tylko, że tam zdają sobie sprawę z tzw. wyższej konieczności. Rzuca się wszystkie siły do zrobienia ważnego zlecenia.

A u nas? Można dać zlecenie na kanał panu chałupnikowi, który zatrudni na czarno paru ludzi za piwo i łopatami w wolnej chwili będą kopać. Choćby 20 lat ale za to tanio wyjdzie. Bo co tam kanał. Obok jest drugi.
I w ogóle wodniacy to wrzód na tyłku gminy, ministerstwa Środowiska, właścicieli działek nad wodą itd..

extant - 2017-11-07, 17:21

Andrzej Drago napisał/a:
(...)
Wiemy , że jak nic nie zrobimy to będzie z pominięciem naszych interesów - czyli do "bani".
Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?

Andrzeju,

1. W trakcie ostatniej rozmowy z RZGW w Warszawie, nie odniosłem wrażenia, żeby jakiekolwiek "uciążliwości" związane z przedłużeniem remontu kanału Niegocińskiego były istotne dla RZGW, szczególnie w kontekście nadchodzących zmian od 1 stycznia 2018 roku.

2. Raczej nie wierzę w możliwość wstrzymania prac na 2-3 miesiące letniego sezonu, choćby z tego powodu, że musiałoby to wygenerować dodatkowe koszty, a NFOŚiGW na to zgody nie wyrazi,

3. Sądzę natomiast, że możliwa byłaby taka organizacja prac na kanale, aby chociaż częściowo, w ograniczonym zakresie był on dostępny dla ruchu wodnego w ścisłym sezonie letnim.

4. Jeżeli coś takiego jak w pkt. 3 Zbyszek mógłby zasugerować urzędnikom plus podobna sugestia zostałaby przekazana urzędnikom np. przez firmy czarterowe z jeziora Tajty i okolicy, być może odniosłoby to jakiś skutek.

Czasu jest niewiele, bo narada koordynacyjna i wizytacja przewidziane są w terminie 14-15-16 listopada 2017 roku i tam/wtedy prawdopodobnie zapadną ostateczne decyzje.

darkor54 - 2017-11-07, 17:57

artiosso napisał/a:
(...)Co mówią rzetelni wykonawcy ? Nic, przegrywają zamówienia publiczne. Przynajmniej gros z nich. Już parę lat temu IARP występował z apelami do rządu, aby wprowadzono zakaz ogłaszania zamówień publicznych, w których 100 % kryterium punktowego stanowi cena. I co ?(...)

Jest to pokłosie walki z korupcją. Pierwsza ustawa o zamówieniach publicznych pozwała na określenie różnych kryteriów w SIWZ. Tylko wtedy komisja musiała być złożona z fachowców, którzy takie kryteria byli by zdolni ocenić. I to się nie podobało - bo czasami (nawet często) wygrywała oferta najlepsza a nie najtańsza. Rozpętana "histeria" nt. korupcji wymusiła zmiany w prawie a wcześniej działania obronne - wybieramy najtańszego...I choć dzisiaj prawo się zmieniło to już nikt nie zaryzykuje wyboru oferty najkorzystniejszej - ze strachu o posądzenie o interesowność wybiera się ofertę najtańszą. I czy chcemy czy nie tak będzie a tego typu remonty jak rzeczonego kanału będą aneksowane w zakresie rzeczowym, finansowym i co dla nas najgorsze - czasowym bez konsekwencji z uwagi na "trudności obiektywne". :-/

Andrzej Drago - 2017-11-07, 18:08

Emill`76 napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:



Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?


Andrzeju, kto wie czy wysłane pisma z zapytaniami i wyrażeniem niezadowolenia z obecnego stanu sprawy , nie pomogłyby przyśpieszyć podjęcia działań . Taki "szum" wbrew pozorom może sporo zdziałać ...
Fajnie byłoby , gdyby również kol. Colonel w imieniu SAJ wysłał również pismo ...


Czy podpiszesz się obok mnie pod takim pismem ?

Emill`76 - 2017-11-07, 18:31

Andrzej Drago napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:



Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?


Andrzeju, kto wie czy wysłane pisma z zapytaniami i wyrażeniem niezadowolenia z obecnego stanu sprawy , nie pomogłyby przyśpieszyć podjęcia działań . Taki "szum" wbrew pozorom może sporo zdziałać ...
Fajnie byłoby , gdyby również kol. Colonel w imieniu SAJ wysłał również pismo ...


Czy podpiszesz się obok mnie pod takim pismem ?


Oczywiscie, że tak ;-)

artiosso - 2017-11-07, 18:32

Andrzej Drago napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:



Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?


Andrzeju, kto wie czy wysłane pisma z zapytaniami i wyrażeniem niezadowolenia z obecnego stanu sprawy , nie pomogłyby przyśpieszyć podjęcia działań . Taki "szum" wbrew pozorom może sporo zdziałać ...
Fajnie byłoby , gdyby również kol. Colonel w imieniu SAJ wysłał również pismo ...


Czy podpiszesz się obok mnie pod takim pismem ?




Myślę, że takie pismo powinniśmy wystawić na Forum. Każdy z nas podejmie decyzję, czy je podpisać. Ja bym podpisał, pomimo tego, że argumenty Pawła uznaję za logiczne.
Zadziałać powinna nasza jakaś tam grupowa lojalność, poczucie wspólnoty (wiem, że w kontekście ostatnich niektórych postów może to brzmieć dziwnie).

Andrzej Drago - 2017-11-07, 19:32

Emill`76 napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:



Czy ktoś ma jakiś pomysł jak powinniśmy zadziałać ?


Andrzeju, kto wie czy wysłane pisma z zapytaniami i wyrażeniem niezadowolenia z obecnego stanu sprawy , nie pomogłyby przyśpieszyć podjęcia działań . Taki "szum" wbrew pozorom może sporo zdziałać ...
Fajnie byłoby , gdyby również kol. Colonel w imieniu SAJ wysłał również pismo ...


Czy podpiszesz się obok mnie pod takim pismem ?


Oczywiscie, że tak ;-)


Dzięki Emilu
To musimy znaleźć jeszcze kilku chętnych.

Artku
Forum nie powinno ale my możemy napisać ( chyba ) , że jesteśmy użytkownikami takiego forum

Przydałby się jeszcze jakiś prawnik co by to pismo sprytnie napisał

Halo
Kto jeszcze do podpisu
Mamy jakiegoś chętnego prawnika ?

Pozdrawiam pełen nadziei

foq - 2017-11-07, 20:32

Pismo w postaci formalnej petycji można oficjalnie wystawić na jednym z wyspecjalizowanych portali, np. petycje pl lub petycjeonline com .

Ja także jestem zainteresowany otwarciem kanału w sezonie, choćby wieczorami. Wystarczy mi jeden sezon spędzony jedynie ma południu, mam już powyżej wszystkiego tej degrengolady. Oczywiście podpiszę.

mazury.info.pl - 2017-11-07, 21:40

foq napisał/a:
Pismo w postaci formalnej petycji można oficjalnie wystawić na jednym z wyspecjalizowanych portali, np. petycje pl lub petycjeonline com .


Urzędnicy spokojnie takie portale olewają.

Rządowego ePUAP-u już olać nie mogą i każde pismo przechodzące przez elektroniczną skrzynkę podawczą MUSZĄ rozpatrzyć.

Naprawdę polecam założyć sobie tam konto.

funyo - 2017-11-07, 22:46

Jeśli na dniach ma być "wizja lokalna", to główni zainteresowani, czyli firmy czarterowe powinny wysłać na miejsce kilku swoich przedstawicieli. Najlepiej, gdyby o sprawie były wcześniej poinformowane lokalne media. Nic tak nie działa na urzędników, jak kontakt z mediami. Oczywiście nie zaszkodziłoby, gdyby na miejsce przybył też Zbyszek (sorry Zbyszku) i przedstawił postulaty forumowiczów, którzy z kolei, jak rozumiem, reprezentują głos sporej części środowiska żeglarskiego. :roll:
mazury.info.pl - 2017-11-08, 01:31

...a jakie są owe postulaty konkretnie?
Tupi - 2017-11-08, 04:02

mazury.info.pl napisał/a:
...a jakie są owe postulaty konkretnie?


konkretnie to pewnie nie wie nikt:)
to ,że kanał nie będzie gotowy na sezon 2018 to wiadomo było od dawna
.....

mazury.info.pl - 2017-11-08, 04:32

To podziel się z nami swoją wiedzą. Tą, którą posiadasz od dawna.
extant - 2017-11-08, 07:00

mazury.info.pl napisał/a:
...a jakie są owe postulaty konkretnie?

Moim zdaniem - pisałem już o tym wcześniej - wobec spodziewanego przedłużenia prac remontowych na kanale, zabezpieczenie przez wykonawcę możliwości choćby częściowego, w ograniczonym zakresie, dostępu dla ruchu wodnego w ścisłym sezonie letnim.

Andrzej Drago - 2017-11-08, 10:28

mazury.info.pl napisał/a:
...a jakie są owe postulaty konkretnie?


Koledzy
Artek miał rację , propozycję pisma trzeba umieścić na forum każdy będzie się mógł ustosunkować.
Postaram się to zrobić do wieczora .

Co do postulatów o których pisze Zbyszek to myślę , że powinny być cztery.
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin )
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruch na kanale to tak zorganizować prace aby ruch na kanale był dopuszczony od godz 16 do godz 8 dnia następnego.

I chyba tak powinno wyglądać zakończenie pisma

Pozdrawiam i proszę o uwagi

Mam świadomość , ze to się sprowadza do propozycji Zbyszka czyli postulatu 4 ale i tak jest to bardzo dobre rozwiązanie wobec groźby dalszego zablokowania kanału dla ruchu

Emill`76 - 2017-11-08, 10:34

Andrzeju, postulaty imho kompletne i rozsądne. Myślę, że również właściciele przystani i firm czarterowych powinni być zainteresowani i również przyłączą się do tej petycji . Ich głos w tej sprawie byłby imho bardzo ważny . Tak czy inaczej warto byłoby również do tych z którymi mamy kontakt , zwrócić się z takową prośbą .
Andrzej Drago - 2017-11-08, 10:51

Emilu
Proponuję abyśmy występowali tylko w swoim imieniu.
Turystów wodniaków użytkowników połączenia wodnego Kisajna z Niegocinem.
Oni powinni działać niezaleznie tym bardziej , że mają inne argumenty.
Jeżeli i oni to zrobią i my to będzie miało większe znaczenie.
Gdyby do tego dołączyli się wysterowani przez radnych urzędnicy Giżycka i okolic to by była znaczna siła.
Teraz muszę zrobić to co muszę a potem usiądę do pisma.
Pozdrawiam

familiant - 2017-11-08, 13:48

Teren ładnie ogrodzony (od mostu kolejowego do Niegocina) ale roboty nie widać :-(
artiosso - 2017-11-08, 14:06

Andrzeju, dzięki za inicjatywę, oczywiście b/u, cieszę się, że będę mógł złożyć podpis na tak sformułowanym dokumencie.
Rafał1960 - 2017-11-08, 14:07

A przy nowym moście w Pięknej Górze śmigają aż miło.
Tak w Polsce pracują niepoważne firmy bo w razie czego można powiedzieć, że woda w kiblach na zapleczu socjalnym płynęła im do góry i trzeba w związku z tym przesunąć termin oddania zlecenia. :evil:

Macie jeszcze jakieś wątpliwości, czemu termin wykonania jest niedotrzymany?
Dalej wierzycie w ekspertyzy geologiczne albo te nieprzewidziane okoliczności utrudniające prace?
To pitolenie dla ciemnego ludu, bo ciemny lud wszystko kupi.

Jak widać generalnie praca jest trudna, bo trzeba do niej przyjść i pracować.
To jest chyba główne i nieoczekiwanie utrudnienie dla wykonawcy.
W tym tempie i zaangażowaniu to remont może się ciągnąć nawet 15 lat

P.S. A może wykonawca zamknął kanał i po prostu odławia tam siatami ryby?? Bo na zdjęciu to nie wygląda jak teren budowy

Andrzej Drago - 2017-11-08, 20:02

Koledzy
Poniżej podaję proponowaną treść petycji.

Andrzej Jankowski
………………………
…………………………..
…………………………

Do
Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej
w Warszawie
Zarzecze 13B,
03-194 Warszawa




Petycja w sprawie zagwarantowania możliwości ruchu wodnego kanałem Niegocińskim w sezonie żeglugowym 2018roku ze szczególnym uwzględnieniem okresu wakacyjnego tj. od końca czerwca do końca sierpnia.
.

Ja Andrzej Jankowski ……………………………………………………………………….. oraz my niżej wymienieni turyści wodniacy , jednocześnie użytkownicy portalu www.mazury.info.pl w imieniu których i z upoważnienia których Petycję podpisał Andrzej Jankowski
Prosimy o zagwarantowanie możliwości żeglugi kanałem Niegocińskim w sezonie 2018.
Nasza prośba jest spowodowana faktem , że planowana inwestycja polegająca na remoncie kanału Niegocińskiego nie została zakończona w termonie oraz informacjami , że planowane na ten rok zakończenie prac może się przesunąć na cały sezon żeglugowy 2018 oraz problemami jkie powodowało zamknięcie kanału do ruchu

Opis Problemu
Kanał Niegociński do rozpoczęcia remontu , pomimo swojego stanu , był drogą wodną szczególnie ruchliwa w okresach wakacyjnych i długich weekendów.
Był wykorzystywany do szybkiego i nieograniczonego porą dnia poruszania się pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin przez Jez. Tajty oraz ruchu z Jeziora Tajty na Jezioro Niegocin przez wędrujących czasami na długich trasach Mazurskich żeglarzy , motorowodniaków i wędkarzy .
Zamknięcie kanału Niegocińskiego przekierowało ruch na kanał Łuczański / Giżycki którego przepustowość jest szczególnie ograniczona przez most obrotowy .
Czas otwarcia ruchu wodnego był ograniczony potrzebami mieszkańców i turystów odwiedzających Giżycko ale w konsekwencji był niewystarczający dla turystów wodnych.
Wpływając nawet z zapasem czasu do kanału nie było pewności , że uda się przejść kanał za pierwszym otwarciem mostu.
Jachty podchodzące od północy musiały oczekiwać w tłoku na nieprzygotowanym do tego kanale na dodatek niebezpiecznym przy wysokim stanie wody ( poziom wody nad opaskami betonowymi ) jednocześnie bez możliwości korzystania z WC.
Jachty od strony Niegocina często oczekiwały na przejście już na jeziorze co dla jachtów żaglowych z położonymi masztami było szczególnie niebezpieczne przy złej pogodzie ( silnym wietrze ).

Ilość jachtów i ruch statków Białej Floty powodował korki i spadek szybkości ruchu co w przypadku statków Białej Floty i wysokich , mało zanurzonych motorówek stwarzało problemy z utrzymaniem sterowności szczególnie przy bocznym wietrze.
Dodatkowym problemem było to , że jachty żaglowe z położonym masztem także mają słabą manewrowość przy niskich szybkościach i bocznym wietrze a długość takiego jachtu potrafi dochodzić do 18 m.
Brak pewności przejścia powodował , że bardziej niecierpliwi lub mono ponaglani czasem przepychali się powodując dodatkowe zagrożenia.
W kanale Łuczańskim dochodziło do różnych incydentów .

Aby zagwarantowanie sobie przejście przez kanału jachtu żeglującego np. z Węgorzewa na południe Wielkich Jezior Mazurskich musiały być w kanale z dużym wyprzedzeniem , szczególnie przy jednoznacznie ustalonych umowami terminów odebrania i zdania jachtów ,co oznaczało czasami stratę ok 2 dni z urlopu. ( tego by nie było gdyby była możliwość przejścia kanałem Niegocińskim )
Oczekiwanie powodowało to dodatkowo zmęczenie dzieci żeglujących rodzin i zdenerwowanie załóg – powodowało negatywne nastawienie do spędzania urlopów na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Utrzymywaniem takiego stanu przez kolejny sezon może spowodować , ze część ruchu turystycznego odpłynie bezpowrotnie z Mazur a opinia i problemach na długo może zaciążyć na planach spędzania urlopów ze szkodą dla firm i organizacji działających na ich terenie.

Dla nas osobiście , niezależnie do start czasu jest to także zagrożenie dla sprzętu i zagrożenie dla oraz zagrożenie karami za nieterminowe zdanie jachtu.

O skali utrudnień mówią nasze doświadczenia oraz prowadzone na forum dyskusje.


Ocena sytuacji
Pomimo przekroczenia terminu prace na kanale Niegocińskim nie są prowadzone .
W sezonie były prowadzone w dni robocze do godziny 15-16 co jest szczególnie rażące wobec tego , że w tym czasie dzieciatki jachtów kłębiły się w kanale Łuczańskim oczekując na przejście.
Ten stan , oraz stan prac i sytuacja jest dla nas oburzająca i jesteśmy przekonani że wszystkie te problemy zostały spowodowane wadliwym przygotowaniem i prowadzeniem inwestycji bez szacunku dla interesu społecznego.
Decyzje o sposobie i terminach przeprowadzenia remontu zostały wg nas podjęte bez rozpatrzenia rzeczywistego wykorzystania kanału , natężenie ruchu na nim i możliwości przejęcia tego ruchu przez kanał Łuczański i bez przygotowania go do przejęcia tego ruchu.
Jest dla nas oburzające , że mówi się o możliwości przedłużenia remontu kanału na sezon 2018 czyli wydłużenie planowanego czasu remontu o ponad 100%.
Oburzające jest , ze mówi się o przedłużeniu terminu ukończenia inwestycji a prace na kanale nie ma pomimo , że obok w Pięknej Górze prace trwają - czyli to nie warunki atmosferyczne są przeszkodą w dotrzymaniu terminu.
Uważamy , że musza się znaleźć rozwianie pozwalające na znaczne ograniczenie opisywanych przez nas problemów .
Dla nas i dla turystyki na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Nasza propozycja
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin )
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruch na kanale to tak zorganizować prace aby ruch na kanale był dopuszczony od godz 16 do godz 8 dnia następnego.

Z poważaniem
Andrzej Jankowski
…………………………
W imieniu własnym i niżej wymienionych


Występujący z petycją :

1
2
3
Itd.

Pełnomocnictwa zostały przekazane Andrzejowi Jankowskiemu

Andrzej Drago - 2017-11-08, 20:07

Bardzo Was proszę o zapoznanie się z treścią i wskazanie co powinno zostać zmodyfikowane i dlaczego oraz do kogo powinny być przesłane kopie.
( Np uważam , że powinniśmy przekazać także do Żagli.)
Zaproponowana treść jest może nie najlepsza ( taka jak teraz potrafiłem napisać ) ale jest .
Wydaje się , że najważniejsze jest aby gdzieś nie minąć się mimo woli z faktami.
Nie osądzajmy na tym etapie co urzędnicy z tym zrobią i jak to potraktują tylko to czy to co napisałem ma sens logiczny i jest zgodne z faktami i Waszymi ocenami.

pough - 2017-11-08, 20:11

Dla mnie bardzo zwięźle i merytorycznie. Parę literówek do poprawy. Podpiszę się pod tą petycją.
zenek - 2017-11-08, 20:13

Z przyjemnością się pod tą petycją podpiszę. Napisz jak udzielić Ci pełnomocnictwa i jakie dane Ci przesłać.
Andrzej Drago - 2017-11-08, 20:14

Procedura jaka proponuję.
1. Do jutra wieczora uzgadniamy ostateczną treść petycji
2. Zainteresowani podpisaniem informują mnie o tym
3. Przesyłam im na PW adres poczty elektronicznej
4. "Współpodpisywacze" przesyłają pocztą elektroniczną uzgodniona treść pisma i pod nia upoważnienie do podpisania w ich imieniu ze wszystkimi wymaganymi danymi
5. Drukuję pismo i przesyłam do uzgodnionych odbiorców tam gzdie się da dwutorowo - poczta normalną Polecony Expres i poczta elektroniczna
Rozważę przesłanie zgodnie z linkiem podanym przez Zbyszka.

Koledzy
Teraz czas na Wasze analizy.

Pozdrawiam i czekam

Sławek - 2017-11-08, 20:14

Mimo, że nie żegluję po tym kanale tez się podpiszę


Sławek

Emill`76 - 2017-11-08, 20:30

Doskonała robota Andrzeju . Chylę czoła i z przyjemnością się podpisuję.
darkor54 - 2017-11-08, 20:33

W pełni popieram i podpiszę
Piotr AT - 2017-11-08, 20:49

Popieram i podpisuję.
funyo - 2017-11-08, 21:20

Pozwoliłem sobie na drobne korekty literówek i stylu, zgodnie z sugestią autora.


Andrzej Jankowski
………………………
…………………………..
…………………………

Do
Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej
w Warszawie
Zarzecze 13B,
03-194 Warszawa




Petycja w sprawie zagwarantowania możliwości ruchu wodnego kanałem Niegocińskim w sezonie żeglugowym 2018roku ze szczególnym uwzględnieniem okresu wakacyjnego tj. od końca czerwca do końca sierpnia.

Ja Andrzej Jankowski ……………………………………………………………………….. oraz my niżej wymienieni turyści wodniacy , jednocześnie użytkownicy portalu www.mazury.info.pl, w imieniu i z upoważnienia których Petycję podpisał Andrzej Jankowski, prosimy o zagwarantowanie możliwości żeglugi kanałem Niegocińskim w sezonie 2018.
Nasza prośba jest spowodowana faktem, że planowana inwestycja polegająca na remoncie kanału Niegocińskiego nie została zakończona w terminie oraz doniesieniami, że planowane na ten rok zakończenie prac może się przesunąć na cały sezon żeglugowy 2018 oraz problemami jakie powodowało zamknięcie kanału dla ruchu.

Opis Problemu
Kanał Niegociński do rozpoczęcia remontu, pomimo swojego stanu, był drogą wodną szczególnie ruchliwą w okresach wakacyjnych i długich weekendów.
Był wykorzystywany do szybkiego i nieograniczonego porą dnia poruszania się pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin przez Jez. Tajty oraz ruchu z Jeziora Tajty na Jezioro Niegocin przez wędrujących czasami na długich trasach mazurskich żeglarzy, motorowodniaków i wędkarzy .
Zamknięcie kanału Niegocińskiego przekierowało ruch na kanał Łuczański / Giżycki, którego przepustowość jest szczególnie ograniczona przez most obrotowy.
Czas otwarcia ruchu wodnego był ograniczony potrzebami mieszkańców i turystów odwiedzających Giżycko, ale w konsekwencji był niewystarczający dla turystów wodnych.
Wpływając nawet z zapasem czasu do kanału nie było pewności, że uda się przejść kanał za pierwszym otwarciem mostu.
Jachty podchodzące od północy musiały oczekiwać w tłoku na nieprzygotowanym do tego kanale, na dodatek niebezpiecznym przy wysokim stanie wody ( poziom wody nad opaskami betonowymi ), jednocześnie bez możliwości korzystania z WC.
Jachty od strony Niegocina często oczekiwały na przejście już na jeziorze co dla jachtów żaglowych z położonymi masztami było szczególnie niebezpieczne przy złej pogodzie ( silnym wietrze ).

Ilość jachtów i ruch statków Białej Floty powodował korki i spadek szybkości ruchu, co w przypadku statków Białej Floty i wysokich, mało zanurzonych motorówek stwarzało problemy z utrzymaniem sterowności szczególnie przy bocznym wietrze.
Dodatkowym problemem było to, że jachty żaglowe z położonym masztem także mają słabą manewrowość przy niskich szybkościach i bocznym wietrze, a długość takiego jachtu potrafi dochodzić do 18 m.
Brak pewności przejścia powodował, że bardziej niecierpliwi lub mono ponaglani czasem przepychali się, powodując dodatkowe zagrożenia.
W kanale Łuczańskim dochodziło w związku z tym do napięć i różnych incydentów.

Aby zagwarantować sobie przejście przez kanał, jachty żeglującego np. z Węgorzewa na południe Wielkich Jezior Mazurskich musiały być w kanale z dużym wyprzedzeniem. Było to szczególnie ważne w przypadku jednoznacznie ustalonych umowami terminów odebrania i zdania jachtów ,co oznaczało czasami stratę ok 2 dni z urlopu. ( tego by nie było gdyby była możliwość przejścia kanałem Niegocińskim )
Oczekiwanie powodowało też dodatkowo zmęczenie dzieci żeglujących rodzin i zdenerwowanie załóg, a to z kolei skutkowało negatywnym nastawieniem do spędzania urlopów na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Utrzymywanie takiego stanu przez kolejny sezon może spowodować, ze część ruchu turystycznego odpłynie bezpowrotnie z Mazur, a opinia o problemach na długo może zaciążyć na planach spędzania urlopów, ze szkodą dla firm i organizacji działających na ich terenie.

Dla nas osobiście, niezależnie do strat czasu, jest to także zagrożenie dla sprzętu oraz zagrożenie karami za nieterminowe zdanie jachtu.

O skali utrudnień mówią nasze doświadczenia oraz prowadzone na forum dyskusje.


Ocena sytuacji
Pomimo przekroczenia terminu prace na kanale Niegocińskim nie są prowadzone.
W sezonie były prowadzone w dni robocze do godziny 15-16 co jest szczególnie rażące wobec tego, że w tym czasie dzieciątki jachtów kłębiły się w kanale Łuczańskim, oczekując na przejście.
Ten stan prac, ogólna sytuacja i jej następstwa, są dla nas oburzające i jesteśmy przekonani, że wszystkie te problemy zostały spowodowane wadliwym przygotowaniem i prowadzeniem inwestycji bez szacunku dla interesu społecznego.
Decyzje o sposobie i terminach przeprowadzenia remontu zostały wg. nas podjęte bez rozpatrzenia rzeczywistego wykorzystania kanału, natężenie ruchu na nim i możliwości przejęcia tego ruchu przez kanał Łuczański oraz bez przygotowania go do przejęcia tego ruchu.
Jest dla nas oburzające, że mówi się o możliwości przedłużenia remontu kanału na sezon 2018, czyli wydłużenie planowanego czasu remontu o ponad 100%.
Oburzające jest zwłaszcza w świetle tego, ze mówi się o przedłużeniu terminu ukończenia inwestycji, a prac na kanale nie ma, pomimo, że obok w Pięknej Górze prace trwają - czyli to nie warunki atmosferyczne są przeszkodą w dotrzymaniu terminu.
Uważamy , że muszą się znaleźć rozwiania pozwalające na znaczne ograniczenie opisywanych przez nas problemów .
Dla nas i dla turystyki na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Nasza propozycja:
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj. od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek, których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin )
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruchu na kanale, to tak zorganizować prace, aby ruch na kanale był dopuszczony od godz 16 do godz 8 dnia następnego.

Z poważaniem
Andrzej Jankowski
…………………………
W imieniu własnym i niżej wymienionych


Występujący z petycją :

1
2
3
Itd.

Pełnomocnictwa zostały przekazane Andrzejowi Jankowskiemu

Tobo - 2017-11-08, 21:20

Podpiszę chętnie.
Tynia - 2017-11-08, 22:24

Ja również podpiszę.
czoboki - 2017-11-08, 22:54

Też podpiszę.
Rafał1960 - 2017-11-08, 23:14

I ja
artiosso - 2017-11-09, 00:29

Ja też. Pełne poparcie.
axa_man - 2017-11-09, 09:01

Pismo oki, tylko zastanawia mnie jedna rzecz. przy wszelkiego rodzaju remontach czy budowach (czy będzie to ulica czy budynek w tym przypadku kanał) dopuszczenie czasowe do ruchu (w tym przypadku wodnego) musi być także zgodne z przepisami o oznakowaniu szlakowym oraz bezpieczeństwie danego szlaku, zastanawia mnie, kto podejmie się takiej decyzji, jeśli znaki zostały zdjęta (tego nie wiem) lub sprawdzenie po całości szlaku, jego aktualnej głębokości, czy nie ma tam "niespodzianek" typu kawałka betonu itp.

Oczywiście, można to sprawdzić tylko czy ktoś na to wyłoży kasę?

Przykładowo, kanał w remoncie zostanie otwarty na czas letni, niech się coś stanie podczas tego okresu z winy "remontu" obsunie się ziemia, jacht wpadnie na ostre krawędzie kanału czy inne tego typu przypadki, kto będzie za to odpowiadał, osoba która dopuściła ruch w kanale...

Ja osobiście nie podpisał bym zgody, dopóki odpowiednie instytucje nie odbiorą kanału z adnotacja bezpieczeństwa przepłynięcia...

mazury.info.pl - 2017-11-09, 09:12

Zadziwiająca jest Twoja wiara w moc urzedowego papierka. Prze ostatsnie 50-60 lat nikt o ten odcinek drogi wodnej nie dbal i nie było problemu. Dziś wszyscy jacys bojaźliwi i roszczeniowi sie porobili. 8-)
Ryszard M - 2017-11-09, 09:20

artiosso napisał/a:
Ja też. Pełne poparcie.

Ja także popieram i podpisuję.

axa_man - 2017-11-09, 09:20

mazury.info.pl napisał/a:
Zadziwiająca jest Twoja wiara w moc urzedowego papierka. Prze ostatsnie 50-60 lat nikt o ten odcinek drogi wodnej nie dbal i nie było problemu. Dziś wszyscy jacys bojaźliwi i roszczeniowi sie porobili. 8-)


Dbał nie dbał, ale myślę, że stan kanału był sprawdzany...

pough - 2017-11-09, 09:22

axa_man napisał/a:
(...)Ja osobiście nie podpisał bym zgody, dopóki odpowiednie instytucje nie odbiorą kanału z adnotacja bezpieczeństwa przepłynięcia...

Czyli w jednym zakresie doceniamy odpowiedzialność w innym zakresie mamy akceptować partactwo przygotowania inwestycji. Ciekawe czy znajdzie się odpowiedzialny w pełnym zakresie za złe przygotowanie inwestycji i opóźnienia z tym związane, a w konsekwencji wszelkie poniesione koszty które stały się skutkiem opóźnienia zakończenia inwestycji zgodnie z pierwotnym planem.

funyo - 2017-11-09, 09:29

Robert, no co Ty, przy zamówieniach publicznych? Winny? :lol:
Gwiazdobloki na molo stoją do dziś, mimo, że był to ewidentny przekręt i partactwo. Nawet NIK, wywołana do tablicy , sprawą się nie zainteresowała.

Andrzej Drago - 2017-11-09, 10:28

axa_man napisał/a:

Oczywiście, można to sprawdzić tylko czy ktoś na to wyłoży kasę?


Jacku
Proszę Cię , nie mnóżmy problemów tam gdzie ich nie ma i nie martwmy się za inwestora i wykonawce.
Oni mieli zrobić dobrze swoja robotę i nie zrobili.
Spartolili
Nie martwili się tym co powodują.

Teraz konkretnie.
Przecież nie ma problemu aby na obu wlotach do kanału ustawić tablice np treści:
" Uwaga - Kanał w remoncie.
Ruch dopuszczalny pod warunkiem szczególnego zachowania ostrożności
pon - czwartej godz : ....
Piątek godz : .....
Sobota Niedziela godz: .....
Przepraszamy za utrudnienia "

Bo powinni nas przeprosić - W Pięknej Górze most prawie stoi i nie było specjalnych problemów z ruchem. Pracowały maszyny a jachty płynęły.

Na tej tablicy można umieścić także informację o aktualnej głębokości.
Co to za problem przepłynąć się motorówką z echosondą aby to ustalić.
Zresztą materiały wozili barką a i koparka też stała na barce i jakoś pływali.
Zwróć uwagę , że na niektórych czynnych kanałach była informacja w jakiej odległości od brzegu należy płynąć.

No i najważniejsze.
Tak jak napisał Zbyszek
Przez lata nikt się tym kanałem nie zajmował a jachty płynęły.

Podsumowując
Nie martwmy się tym , że muszą myśleć i solidnie pracować aby coś dobrze robić dla nas za nasze pieniądze.
Dlatego właśnie je biorą.
Pytanie czy słusznie wzięli ale nie zaczynajmy tutaj tej dyskusji
Proszę

Jacku
Zadeklaruj jednoznacznie czy podpiszesz .

Andrzej Drago - 2017-11-09, 10:35

Zgodnie z tym co wcześniej pisałem chciałbym dzisiaj ostatecznie zamknąć treść pisma i jeszcze raz w wersji końcowej je zamieścić abyście mogli wklejać je w treść upoważnienia.
Mój adres i treść upoważnienia roześlę po południu na PW do zainteresowanych.

Ustalenia wymaga jeszcze do kogo powinniśmy wysłać kopie.
Uważam , że "Żagle" na pewno.
Do innej prasy bym nie wysyłał aby nie wpakować się w jakąś politykę ale chyba powinniśmy wysłać do urzędów Giżycka i okolic.
Proszę o wasze stanowisko ( szczególnie liczę na Zbyszka i Pawła ) oraz propozycję.
Pozdrawiam

axa_man - 2017-11-09, 10:35

Oczywiście, ze podpisuję :)

Ba, stawiam Tobie piwo jak się uda :)

Andrzej Drago - 2017-11-09, 10:38

Super
Do zobaczenia w Łodzi na Targach i imprezie

funyo - 2017-11-09, 10:39

No ja do Gazety Giżyckiej bym wysłał...
Andrzej Drago - 2017-11-09, 10:42

OK
Gazeta Giżycka
a jakieś urzędy ?

Piotr Lewandowski - 2017-11-09, 11:00

Ja tez oczywiście podpiszę.
artiosso - 2017-11-09, 12:50

axa_man napisał/a:
Oczywiście, ze podpisuję :)

Ba, stawiam Tobie piwo jak się uda :)



Jedno ?????
Ty sknero ......

funyo - 2017-11-09, 13:16

Andrzej Drago napisał/a:
OK
Gazeta Giżycka
a jakieś urzędy ?

Może bezpośrednio do burmistrza? To bystry facet i lubi osobiście doglądać "swoich" włości...

axa_man - 2017-11-09, 13:30

artiosso napisał/a:
axa_man napisał/a:
Oczywiście, ze podpisuję :)

Ba, stawiam Tobie piwo jak się uda :)



Jedno ?????
Ty sknero ......


Dbam o Andrzeja zdrowie :P Jeszcze dużo od Andrzeja chcę się nauczyć :D

jaras63 - 2017-11-09, 14:10

Oczywiście podpisuję!
A może wysłać do wykonawcy remontu, może mu się zrobi żal wodniaków i pomoże z dobrego serca :oops:

Andrzej Drago - 2017-11-09, 15:37

Koleżanki i Koledzy

Poniżej proponuję ostateczną wersję Petycji
Skorzystałem z poprawionego materiału przez Pawła.
Poprawiłem pozostałe literówki , dodałem słowo Petycja na początku , zmieniłem długość jachtu żaglowego z położonym masztem z do 18 na do 16 m , dodałem do kogo wysyłamy kopie i podałem swoje dane.

Andrzej Jankowski
01- 494 Warszawa
Ul. Obrońców Tobruku 29 m 35

Do
Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej
w Warszawie
Zarzecze 13 B,
03-194 Warszawa


PETYCJA

Petycja w sprawie zagwarantowania możliwości ruchu wodnego kanałem Niegocińskim w sezonie żeglugowym 2018 roku ze szczególnym uwzględnieniem okresu wakacyjnego tj. od końca czerwca do końca sierpnia.

Ja Andrzej Jankowski ( dane adresowe j/w ) oraz my niżej wymienieni turyści wodniacy , jednocześnie użytkownicy portalu www.mazury.info.pl, w imieniu i z upoważnienia których Petycję podpisał Andrzej Jankowski, prosimy o zagwarantowanie możliwości żeglugi kanałem Niegocińskim w sezonie 2018.
Nasza prośba jest spowodowana faktem, że planowana inwestycja polegająca na remoncie kanału Niegocińskiego nie została zakończona w terminie oraz doniesieniami, że planowane na ten rok zakończenie prac może się przesunąć na cały sezon żeglugowy 2018 oraz problemami jakie powodowało zamknięcie kanału dla ruchu.

Opis Problemu
Kanał Niegociński do rozpoczęcia remontu, pomimo swojego stanu, był drogą wodną szczególnie ruchliwą w okresach wakacyjnych i długich weekendów.
Był wykorzystywany do szybkiego i nieograniczonego porą dnia poruszania się pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin przez Jez. Tajty oraz ruchu z Jeziora Tajty na Jezioro Niegocin przez wędrujących czasami na długich trasach mazurskich żeglarzy, motorowodniaków i wędkarzy .
Zamknięcie kanału Niegocińskiego przekierowało ruch na kanał Łuczański / Giżycki, którego przepustowość jest szczególnie ograniczona przez most obrotowy.
Czas otwarcia ruchu wodnego był ograniczony potrzebami mieszkańców i turystów odwiedzających Giżycko, ale w konsekwencji był niewystarczający dla turystów wodnych.
Wpływając nawet z zapasem czasu do kanału nie było pewności, że uda się przejść kanał za pierwszym otwarciem mostu.
Jachty podchodzące od północy musiały oczekiwać w tłoku na nieprzygotowanym do tego kanale, na dodatek niebezpiecznym przy wysokim stanie wody ( poziom wody nad opaskami betonowymi ), jednocześnie bez możliwości korzystania z WC.
Jachty od strony Niegocina często oczekiwały na przejście już na jeziorze co dla jachtów żaglowych z położonymi masztami było szczególnie niebezpieczne przy złej pogodzie ( silnym wietrze ).

Ilość jachtów i ruch statków Białej Floty powodował korki i spadek szybkości ruchu, co w przypadku statków Białej Floty i wysokich, mało zanurzonych motorówek stwarzało problemy z utrzymaniem sterowności szczególnie przy bocznym wietrze.
Dodatkowym problemem było to, że jachty żaglowe z położonym masztem także mają słabą manewrowość przy niskich szybkościach i bocznym wietrze, a długość takiego jachtu potrafi dochodzić do 16 m.
Brak pewności przejścia powodował, że bardziej niecierpliwi lub mocno ponaglani czasem przepychali się, powodując dodatkowe zagrożenia.
W kanale Łuczańskim dochodziło w związku z tym do napięć i różnych incydentów.

Aby zagwarantować sobie przejście przez kanał, jachty żeglującego np. z Węgorzewa na południe Wielkich Jezior Mazurskich musiały być w kanale z dużym wyprzedzeniem. Było to szczególnie ważne w przypadku jednoznacznie ustalonych umowami terminów odebrania i zdania jachtów ,co oznaczało czasami stratę ok 2 dni z urlopu. ( tego by nie było gdyby była możliwość przejścia kanałem Niegocińskim )
Oczekiwanie powodowało też dodatkowo zmęczenie dzieci żeglujących rodzin i zdenerwowanie załóg, a to z kolei skutkowało negatywnym nastawieniem do spędzania urlopów na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Utrzymywanie takiego stanu przez kolejny sezon może spowodować, ze część ruchu turystycznego odpłynie bezpowrotnie z Mazur, a opinia o problemach na długo może zaciążyć na planach spędzania urlopów, ze szkodą dla firm i organizacji działających na ich terenie.

Dla nas osobiście, niezależnie do strat czasu, jest to także zagrożenie dla sprzętu oraz zagrożenie karami za nieterminowe zdanie jachtu.

O skali utrudnień mówią nasze doświadczenia oraz prowadzone na forum dyskusje.


Ocena sytuacji
Pomimo przekroczenia terminu prace na kanale Niegocińskim nie są prowadzone.
W sezonie były prowadzone w dni robocze do godziny 15-16 co jest szczególnie rażące wobec tego, że w tym czasie dziesiątki jachtów kłębiły się w kanale Łuczańskim, oczekując na przejście.
Ten stan prac, ogólna sytuacja i jej następstwa, są dla nas oburzające i jesteśmy przekonani, że wszystkie te problemy zostały spowodowane wadliwym przygotowaniem i prowadzeniem inwestycji bez szacunku dla interesu społecznego.
Decyzje o sposobie i terminach przeprowadzenia remontu zostały wg. nas podjęte bez rozpatrzenia rzeczywistego wykorzystania kanału, natężenie ruchu na nim i możliwości przejęcia tego ruchu przez kanał Łuczański oraz bez przygotowania go do przejęcia tego ruchu.
Jest dla nas oburzające, że mówi się o możliwości przedłużenia remontu kanału na sezon 2018, czyli wydłużenie planowanego czasu remontu o ponad 100%.
Oburzające jest zwłaszcza w świetle tego, że mówi się o przedłużeniu terminu ukończenia inwestycji, a prac na kanale nie ma, pomimo, że obok w Pięknej Górze prace trwają - czyli to nie warunki atmosferyczne są przeszkodą w dotrzymaniu terminu.
Uważamy , że muszą się znaleźć rozwiązania pozwalające na znaczne ograniczenie opisywanych przez nas problemów .
Dla nas , dla turystyki na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Nasza propozycja to :
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj. od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek, których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin )
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruchu na kanale, to tak zorganizować prace, aby ruch na kanale był dopuszczony od godz. 16 do godz. 8 dnia następnego.

Z poważaniem
Andrzej Jankowski
…………………………
W imieniu własnym i niżej wymienionych


Występujący z petycją :

1 Tu będą wpisane imiona i nazwiska oraz adresy osób od jakich dostanę upoważnienia
2
3
Itd.

Upoważnienia zostały przekazane Andrzejowi Jankowskiemu

Kopie otrzymują :
1. Burmistrz Miasta Giżycka , Urząd Miejski w Giżycku al. 1 Maja , 11-500 Giżycko
2. Gazeta Giżycka , pl. Grunwaldzki 1 , 11-500 Giżycko
3. Miesięcznik „ Żagle” , ul. Dęblińska 6, 04-187 Warszawa

Andrzej Drago - 2017-11-09, 15:42

Za chwilę do tych co zadeklarowali chęć podpisania wyśle na PW mój adres poczty elektronicznej i jednakowy tekst do umieszczenia w poczcie do mnie .
Czyli w poczcie do mnie - temat Upoważnienie do podpisania petycji
Podajemy swój nick
Kopiujemy ze strony ostatnią wersję petycji ( z 15;37 ) i poniżej zamieszczamy przesłany tekst z uzupełnieniami

Dane wstawię do pisma i jutro wyśle pocztą pisma do adresatów
O wykonaniu poinformuję na forum

Emill`76 - 2017-11-09, 15:48

Andrzeju , myślę że kopia powinna również trafić do organu nadrzędnego nad RZGW , czyli w tym przypadku do Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej .
Andrzej Drago - 2017-11-09, 15:51

OK
Zaraz dopiszę

Andrzej Drago - 2017-11-09, 15:57

Mam nadzieję , że to już ostatnia zmiana

Czyli Ostateczna Wersja

Andrzej Jankowski
01- 494 Warszawa
Ul. Obrońców Tobruku 29 m 35

Do
Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej
w Warszawie
Zarzecze 13 B,
03-194 Warszawa


PETYCJA

Petycja w sprawie zagwarantowania możliwości ruchu wodnego kanałem Niegocińskim w sezonie żeglugowym 2018 roku ze szczególnym uwzględnieniem okresu wakacyjnego tj. od końca czerwca do końca sierpnia.

Ja Andrzej Jankowski ( dane adresowe j/w ) oraz my niżej wymienieni turyści wodniacy , jednocześnie użytkownicy portalu www.mazury.info.pl, w imieniu i z upoważnienia których Petycję podpisał Andrzej Jankowski, prosimy o zagwarantowanie możliwości żeglugi kanałem Niegocińskim w sezonie 2018.
Nasza prośba jest spowodowana faktem, że planowana inwestycja polegająca na remoncie kanału Niegocińskiego nie została zakończona w terminie oraz doniesieniami, że planowane na ten rok zakończenie prac może się przesunąć na cały sezon żeglugowy 2018 oraz problemami jakie powodowało zamknięcie kanału dla ruchu.

Opis Problemu
Kanał Niegociński do rozpoczęcia remontu, pomimo swojego stanu, był drogą wodną szczególnie ruchliwą w okresach wakacyjnych i długich weekendów.
Był wykorzystywany do szybkiego i nieograniczonego porą dnia poruszania się pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin przez Jez. Tajty oraz ruchu z Jeziora Tajty na Jezioro Niegocin przez wędrujących czasami na długich trasach mazurskich żeglarzy, motorowodniaków i wędkarzy .
Zamknięcie kanału Niegocińskiego przekierowało ruch na kanał Łuczański / Giżycki, którego przepustowość jest szczególnie ograniczona przez most obrotowy.
Czas otwarcia ruchu wodnego był ograniczony potrzebami mieszkańców i turystów odwiedzających Giżycko, ale w konsekwencji był niewystarczający dla turystów wodnych.
Wpływając nawet z zapasem czasu do kanału nie było pewności, że uda się przejść kanał za pierwszym otwarciem mostu.
Jachty podchodzące od północy musiały oczekiwać w tłoku na nieprzygotowanym do tego kanale, na dodatek niebezpiecznym przy wysokim stanie wody ( poziom wody nad opaskami betonowymi ), jednocześnie bez możliwości korzystania z WC.
Jachty od strony Niegocina często oczekiwały na przejście już na jeziorze co dla jachtów żaglowych z położonymi masztami było szczególnie niebezpieczne przy złej pogodzie ( silnym wietrze ).

Ilość jachtów i ruch statków Białej Floty powodował korki i spadek szybkości ruchu, co w przypadku statków Białej Floty i wysokich, mało zanurzonych motorówek stwarzało problemy z utrzymaniem sterowności szczególnie przy bocznym wietrze.
Dodatkowym problemem było to, że jachty żaglowe z położonym masztem także mają słabą manewrowość przy niskich szybkościach i bocznym wietrze, a długość takiego jachtu potrafi dochodzić do 16 m.
Brak pewności przejścia powodował, że bardziej niecierpliwi lub mocno ponaglani czasem przepychali się, powodując dodatkowe zagrożenia.
W kanale Łuczańskim dochodziło w związku z tym do napięć i różnych incydentów.

Aby zagwarantować sobie przejście przez kanał, jachty żeglującego np. z Węgorzewa na południe Wielkich Jezior Mazurskich musiały być w kanale z dużym wyprzedzeniem. Było to szczególnie ważne w przypadku jednoznacznie ustalonych umowami terminów odebrania i zdania jachtów ,co oznaczało czasami stratę ok 2 dni z urlopu. ( tego by nie było gdyby była możliwość przejścia kanałem Niegocińskim )
Oczekiwanie powodowało też dodatkowo zmęczenie dzieci żeglujących rodzin i zdenerwowanie załóg, a to z kolei skutkowało negatywnym nastawieniem do spędzania urlopów na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Utrzymywanie takiego stanu przez kolejny sezon może spowodować, ze część ruchu turystycznego odpłynie bezpowrotnie z Mazur, a opinia o problemach na długo może zaciążyć na planach spędzania urlopów, ze szkodą dla firm i organizacji działających na ich terenie.

Dla nas osobiście, niezależnie do strat czasu, jest to także zagrożenie dla sprzętu oraz zagrożenie karami za nieterminowe zdanie jachtu.

O skali utrudnień mówią nasze doświadczenia oraz prowadzone na forum dyskusje.


Ocena sytuacji
Pomimo przekroczenia terminu prace na kanale Niegocińskim nie są prowadzone.
W sezonie były prowadzone w dni robocze do godziny 15-16 co jest szczególnie rażące wobec tego, że w tym czasie dziesiątki jachtów kłębiły się w kanale Łuczańskim, oczekując na przejście.
Ten stan prac, ogólna sytuacja i jej następstwa, są dla nas oburzające i jesteśmy przekonani, że wszystkie te problemy zostały spowodowane wadliwym przygotowaniem i prowadzeniem inwestycji bez szacunku dla interesu społecznego.
Decyzje o sposobie i terminach przeprowadzenia remontu zostały wg. nas podjęte bez rozpatrzenia rzeczywistego wykorzystania kanału, natężenie ruchu na nim i możliwości przejęcia tego ruchu przez kanał Łuczański oraz bez przygotowania go do przejęcia tego ruchu.
Jest dla nas oburzające, że mówi się o możliwości przedłużenia remontu kanału na sezon 2018, czyli wydłużenie planowanego czasu remontu o ponad 100%.
Oburzające jest zwłaszcza w świetle tego, że mówi się o przedłużeniu terminu ukończenia inwestycji, a prac na kanale nie ma, pomimo, że obok w Pięknej Górze prace trwają - czyli to nie warunki atmosferyczne są przeszkodą w dotrzymaniu terminu.
Uważamy , że muszą się znaleźć rozwiązania pozwalające na znaczne ograniczenie opisywanych przez nas problemów .
Dla nas , dla turystyki na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

Nasza propozycja to :
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj. od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek, których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin )
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruchu na kanale, to tak zorganizować prace, aby ruch na kanale był dopuszczony od godz. 16 do godz. 8 dnia następnego.

Z poważaniem
Andrzej Jankowski
…………………………
W imieniu własnym i niżej wymienionych


Występujący z petycją :

1 Tu będą wpisane imiona i nazwiska oraz adresy osób od jakich dostanę upoważnienia
2
3
Itd.

Upoważnienia zostały przekazane Andrzejowi Jankowskiemu

Kopie otrzymują :
1. Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej , ul. Grzybowska 80/82
00-844 Warszawa
2. Burmistrz Miasta Giżycka , Urząd Miejski w Giżycku al. 1 Maja , 11-500 Giżycko
3. Gazeta Giżycka , pl. Grunwaldzki 1 , 11-500 Giżycko
4. Miesięcznik „ Żagle” , ul. Dęblińska 6, 04-187 Warszawa

Andrzej Drago - 2017-11-09, 16:32

Dane do upoważnienia wysłałem do Wszystkich zainteresowanych a może i trochę nadmiarowo
Jeżeli ktoś nie dostał to proszę o sygnał
Teraz czekam na dane od Was

Margarita - 2017-11-09, 17:28

Też podpiszę
pough - 2017-11-09, 17:42

Dla tych co jeszcze nie wypełnili wrzucam wzór w formacie doc.
Możecie to wykorzystać otwierając w Wordzie i wypełniając tylko swoje dane na dole na żółtym tle i wysyłając do Andrzeja na jego e-mail, który podał w PW.

Andrzej Drago - 2017-11-09, 17:53

Margarita napisał/a:
Też podpiszę


Już wysyłam adres na PW
Pozdrawiam

artiosso - 2017-11-09, 19:02

Andrzeju, wszystko poszło.
Dzięki za inicjatywę.

Robert - dzięki za zgenerowanie pliku Word.

instant - 2017-11-09, 19:42

pough napisał/a:
Dla tych co jeszcze nie wypełnili wrzucam wzór w formacie doc.
Możecie to wykorzystać otwierając w Wordzie i wypełniając tylko swoje dane na dole na żółtym tle i wysyłając do Andrzeja na jego e-mail, który podał w PW.


...a podpis?

:-?

artiosso - 2017-11-09, 19:49

instant napisał/a:
pough napisał/a:
Dla tych co jeszcze nie wypełnili wrzucam wzór w formacie doc.
Możecie to wykorzystać otwierając w Wordzie i wypełniając tylko swoje dane na dole na żółtym tle i wysyłając do Andrzeja na jego e-mail, który podał w PW.


...a podpis?

:-?



No właśnie też się zastanawiam . Czy my mamy to pismo może wydrukować, podpisać, zeskanować i dopiero wysłać ?

pough - 2017-11-09, 19:50

instant napisał/a:
pough napisał/a:
Dla tych co jeszcze nie wypełnili wrzucam wzór w formacie doc.
Możecie to wykorzystać otwierając w Wordzie i wypełniając tylko swoje dane na dole na żółtym tle i wysyłając do Andrzeja na jego e-mail, który podał w PW.


...a podpis?

:-?

faksymila w wersji cyfrowej :idea: :?: :roll:

instant - 2017-11-09, 19:53

No fakt,

1. Kto to sprawdzi 8-)
2. Przecież się nie wyprę :-P

Dzięki za pomysł...


:-)

artiosso - 2017-11-09, 19:59

pough napisał/a:
instant napisał/a:
pough napisał/a:
Dla tych co jeszcze nie wypełnili wrzucam wzór w formacie doc.
Możecie to wykorzystać otwierając w Wordzie i wypełniając tylko swoje dane na dole na żółtym tle i wysyłając do Andrzeja na jego e-mail, który podał w PW.


...a podpis?

:-?

faksymila w wersji cyfrowej :idea: :?: :roll:



Czyli kopia podpisu wklejona w Worda ?

pough - 2017-11-09, 20:01

Właśnie... ;-)
Zapisujesz całość jako pdf i wysyłasz jako załącznik do maila na adres otrzymany na PW.

artiosso - 2017-11-09, 20:04

A nie może być skan pisma z podpisem ?
pough - 2017-11-09, 20:05

artiosso napisał/a:
A nie może być skan pisma z podpisem ?

Może...

mazury.info.pl - 2017-11-09, 20:54

Własnie dlatego najlepszą drogą dla takich pism jest ePUAP - profil zaufany zastępuje podpis. Skan w urzędzie niestety się nie liczy.
pough - 2017-11-09, 21:27

Spoko. Oryginały wręczymy Andrzejowi na spotkaniu w Łodzi na Boatshow.
Andrzej Drago - 2017-11-09, 22:46

Koleżanki i Koledzy
W tej chwili ze mną jest 14 upoważnień ( nazwisk )
Czekam jeszcze na 6 tych który się wcześniej zadeklarowali
i następnych 6 co do których mam nadzieję.
Teraz zbieramy upoważnienia w formie jak zaproponowałem ponieważ byśmy nie zdążyli wysłać w tym tygodniu.
W razie potrzeby zbierzemy podpisy na papierze.
Pozdrawiam

Andrzej Drago - 2017-11-10, 09:58

Jest już 16
Z tych co deklarowali brakuje mi:
fog ; czoboki ; Piotr Lewandowski i instant.
Jeżeli możecie to postarajcie się przysłać do 12.
Potem chciałbym wydrukować i jechać na pocztę.
Elektroniczną planuję wysłać w poniedziałek jako informacja , że taka petycja poszła.
Pozdrawiam i czekam

pzaw - 2017-11-10, 12:04

Tylko od 1 stycznia 2018 r. RZGW przestają istnieć i będzie jeszcze większy bałagan.
Rafał1960 - 2017-11-10, 13:28

Skoro inwestor przestaje istnieć to wykonawca może się wypiąć na nowe ustalenia.
Weźmie za to co już zrobił i się wyniesie.

Ostatecznie można kanał zasypać i podzielić na atrakcyjne działki.
Może jakiś znany piłkarz kupi, żeby uatrakcyjnić okolicę? ;-)


Nigdzie nie mogę znaleźć nazwy firmy wykonującej remont kanału..

Emill`76 - 2017-11-10, 13:39

Rafał1960 napisał/a:


Nigdzie nie mogę znaleźć nazwy firmy wykonującej remont kanału..


Hydrobud Kielczyk Spółka Jawna

Andrzej Drago - 2017-11-10, 15:32

Koleżanki i Koledzy
Informuję , że przesyłki poszły.
Podpisało 20 osób , użytkowników forum.
Dziękuję Pawłowi i Robertowi za pomoc w sformułowaniu Petycji
Dziękuję Zbyszkowi i Emilowi w ustaleniu odbiorców Petycji .
Dziękuję Mariuszowi - extantowi z to , że jego rozpoznanie spowodowało nasze zaniepokojenie działanie.
Przesyłki powinny dojść w poniedziałek i n poniedziałek przewiduję przekazanie wszystkim odbiorcom wersji elektronicznej , myślę , że dla ich będzie to mogło być ułatwieniem.

Andrzej Drago - 2017-11-10, 15:39

Rafał1960 napisał/a:

Weźmie za to co już zrobił i się wyniesie.

Ostatecznie można kanał zasypać i podzielić na atrakcyjne działki.
Może jakiś znany piłkarz kupi, żeby uatrakcyjnić okolicę? ;-)


Podejrzewam , że za to co robił to już wziął a co do kanału to pierwszy raz płynąłem nim w 1967 r i pływaliśmy codziennie przez dwa tygodnie na DZ bo to było w ramach porannej zaprawy na kursie sternika w LOK w Giżycku ( od tamtej pory mój sentyment dla Giżycka ).
Od tamtej pory aż do tegorocznego remontu kanał się niewiele zmienił . Może miejscami był troszkę płytszy.
Potem wielokrotnie nim pływałem , czasami kilka razy w roku i nie było problemów .
Ostatnio jedynym utrudnieniem były płycizny przy wyjściu na Niegocin.

artiosso - 2017-11-10, 15:40

Andrzej Drago napisał/a:
Koleżanki i Koledzy
Informuję , że przesyłki poszły.
Podpisało 20 osób , użytkowników forum.
Dziękuję Pawłowi i Robertowi za pomoc w sformułowaniu Petycji
Dziękuję Zbyszkowi i Emilowi w ustaleniu odbiorców Petycji Dziękuję Mariuszowi - extantowi z to , że jego rozpoznanie spowodowało nasze zaniepokojenie działanie.
Przesyłki powinny dojść w poniedziałek i n poniedziałek przewiduję przekazanie wszystkim odbiorcom wersji elektronicznej , myślę , że dla ich będzie to mogło być ułatwieniem.




Andrzeju, dziękujemy Ci za błyskawiczną reakcję i za poświęcony czas.

pough - 2017-11-10, 15:42

Dzięki Andrzej za ogarniecie tematu.
mazury.info.pl - 2017-11-11, 00:13

Dziś w nieoficjalnej rozmowie z jednym z urzedników dowiedziałem się, że forumowa petycja raczej nie odniesie skutku, gdyż NIKT nie weźmie odpowiedzialności za ewentualną szkodę "na placu budowy".

Ta sama firma realizowała przebudowę kanału Kula (gdzie ruch był dopuszczony) i podobno do dziś toczy sądowy spór z kimś, kto uszkodził "na placu budowy" swoją łódź, a posiada dobrych prawników.
Firma nauczona tym doświadczeniem nie chce słyszeć o oficjalnym dopuszczeniu ruchu "na placu budowy".

Ostatnim etapem prac w kanale będzie jego pogłębianie. Na dnie mogą zalegać różne rzeczy, w tym również pozostałości po II wojnie światowej. Kanał sąsiaduje (ok. 100-200m od kanału) z wysadzonymi w powietrze w 1945r niemieckimi składami amunicji.

Ponadto urzędnicy są w trakcie przekształceń RZGW w "Wody Polskie". Już od stycznie "spod Warszawy" przejdą "pod Białystok", co może się wiązać w ogóle z przerwaniem finansowania RPO. Gdyby do tego doszło - nie powstania Guzianka II i inne zaplanowane w tym programie inwestycje.

sceptyk - 2017-11-11, 08:24

Czy umowa przewiduje, jakieś konsekwencje dla wykonawcy za nie wywiązanie z umowy. i od kogo to zależy.
Pozdrawiam

mazury.info.pl - 2017-11-11, 08:57

Nie mam wglądu do umowy. Takie dokumenty są jawne, ale trzeba oficjalnie wystąpić z wnioskiem "o dostęp do informacji publicznej". Można to zrobić za pomocą ePUAP.
sceptyk - 2017-11-11, 09:19

mazury.info.pl napisał/a:
Dziś w nieoficjalnej rozmowie z jednym z urzedników dowiedziałem się, że forumowa petycja raczej nie odniesie skutku, gdyż NIKT nie weźmie odpowiedzialności za ewentualną szkodę "na placu budowy".


To może inaczej, kto powinien ponieść odpowiedzialność za straty firm z j. Tajt. Ten co się grzebie z robotą, a może ten co nie poradził sobie z logistyką całego przedsięwzięcia .
Pozdrawiam

Poprawiłem znaczniki cytowania

Andrzej Drago - 2017-11-11, 09:37

mazury.info.pl napisał/a:
Dziś w nieoficjalnej rozmowie z jednym z urzedników dowiedziałem się, że forumowa petycja raczej nie odniesie skutku, gdyż NIKT nie weźmie odpowiedzialności za ewentualną szkodę "na placu budowy".


Uważam , że to jest doskonała wiadomość bo w takim razie albo zakończą roboty do końca czerwca albo odadzą go końca czerwca kanał do ruchu i dalszy etap prac rozpoczną po 1 września.
I to by było najlepsze rozwiązanie.

mazury.info.pl - 2017-11-11, 09:39

Takie sprawy może rozstrzygnąć jedynie sąd. Nikt dobrowolnie się nie przyzna.

Można jednak (i należy) w celu zminimalizowania strat w przyszłym roku przedstawić ten argument dla obecnego RZGW, wyjaśnić w czym problem wyliczając potencjalne straty i zagrozić wystąpieniem o odszkodowanie w przypadku utrudnień żeglugowych w przyszłym sezonie powołując się na tegoroczne utrudnienia i podając stosowne wyliczenia strat... i groźbę spełnić w przypadku niekorzystnej decyzji.

To potężny argument w każdej tego typu dyskusji z urzędnikiem. O wiele poważniej traktowany niż petycja żeglarzy, którą spokojnie może "olać".

W wyniku przekształceń "firmy" stanowiska wielu urzędników są zagrożone, więc dla swojego bezpieczeństwa nie zrobią niczego, czego nie muszą narażając "firmę" na straty - w tym przypadku odpowiedzialność za szkodę "na placu budowy".

Jeżeli pojawi się odpowiednio dużo argumentów "odszkodowawczych" (ale muszą być rzetelnie wyliczone) - kto wie czy nie będzie się opłacało uporządkować kanału przed szczytem sezonu, dopuścić ruch i wznowić prace pogłębieniowe po sezonie.

Wniosek musi być jednak napisany merytorycznie, bez sloganów (typu utrata wizerunku, odpływ turystów z Mazur itp.) z podaniem konkretnych wyliczeń. Potrzeba do tego zaangażowania wszystkich armatorów z Tajt. W kupie siła.

Posiadając konkretne wyliczenia mógłbym sporządzić takie pisemko. Zaznaczam jednak, że niestety obecnie nie miałbym czasu samodzielnie zbierać danych od poszczególnych armatorów. W tym zakresie oczekiwałbym pomocy.

Andrzej Drago - 2017-11-11, 09:40

No i zakładając , ze jest już ustalone gdzie mają składować urobek to powinni pracować na dwie zmiany. Koszty ludzkie były by te same ale koszty maszyn były by dwa razy mniejsze .
I tego powinni żądać urzędnicy negocjujący dalsze prowadzenie prace.

mazury.info.pl - 2017-11-11, 09:43

Jak założyć konto ePUAP do korespondencji elektronicznej z urzędnikami.
https://obywatel.gov.pl/czym-jest-epuap

mazury.info.pl - 2017-11-11, 09:46

Andrzej Drago napisał/a:
No i zakładając , ze jest już ustalone gdzie mają składować urobek to powinni pracować na dwie zmiany. Koszty ludzkie były by te same ale koszty maszyn były by dwa razy mniejsze .
I tego powinni żądać urzędnicy negocjujący dalsze prowadzenie prace.


Urzędnicy niczego nie negocjują. Ogłaszają przetarg, wygrywa firma i nikt jej się do realizacji nie wtrąca.
Badania geologiczne robiła inna firma (nikt nie jest alfą i omegą), jeżeli się nie zgadzają to dla każdej firmy to doskonały argument za podniesieniem ceny usług, zmianę w projekcie z opasek betonowych na oczepy stalowe (prostsze w wykonaniu) i/lub przesunięciem terminu oddania inwestycji z uwagi "na nieprzewidziane okoliczności".

Andrzej Drago - 2017-11-11, 09:48

mazury.info.pl napisał/a:

Jeżeli pojawi się odpowiednio dużo argumentów "odszkodowawczych" (ale muszą być rzetelnie wyliczone) - kto wie czy nie będzie się opłacało uporządkować kanału przed szczytem sezonu, dopuścić ruch i wznowić prace pogłębieniowe po sezonie.

Wniosek musi być jednak napisany merytorycznie, bez sloganów (typu utrata wizerunku, odpływ turystów z Mazur itp.) z podaniem konkretnych wyliczeń. Potrzeba do tego zaangażowania wszystkich armatorów z Tajt. W kupie siła.

Posiadając konkretne wyliczenia mógłbym sporządzić takie pisemko. Zaznaczam jednak, że niestety obecnie nie miałbym czasu samodzielnie zbierać danych od poszczególnych armatorów. W tym zakresie oczekiwałbym pomocy.


Zgadzam się , super inicjatywa ale dane muszą Ci dostarczyć zainteresowane firmy i organizacje.
Ktoś musi za tym pochodzić.

Co nie znaczy , że my z naszą Petycją mamy się poddać , oni mają swój interes a my swój nawet jeżeli są zbieżne .

Andrzej Drago - 2017-11-11, 09:53

mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
No i zakładając , ze jest już ustalone gdzie mają składować urobek to powinni pracować na dwie zmiany. Koszty ludzkie były by te same ale koszty maszyn były by dwa razy mniejsze .
I tego powinni żądać urzędnicy negocjujący dalsze prowadzenie prace.


Urzędnicy niczego nie negocjują. Ogłaszają przetarg, wygrywa firma i nikt jej się do realizacji nie wtrąca.
Badania geologiczne robiła inna firma (nikt nie jest alfą i omegą), jeżeli się nie zgadzają to dla każdej firmy to doskonały argument za podniesieniem ceny usług, zmianę w projekcie z opasek betonowych na oczepy stalowe (prostsze w wykonaniu) i/lub przesunięciem terminu oddania inwestycji z uwagi "na nieprzewidziane okoliczności".


Ale urzędnicy w warunkach przetargu mogą określić ramowy harmonogram np z przerwa w okresie lipiec - sierpień i mogą postawić wymóg pracy dwuzmianowej.
Przecie przed przystąpieniem do prac robi się obmiar , kosztorys wstępny i harmonogram ale chyba to lepiej ode mnie opiszą koledzy zajmujący się tym zawodowo.

Pytanie jest - jak zbudować zapytanie ofertowe aby mieć gwarancję , ze lipiec i sierpień będą wolne od rac.

Andrzej Drago - 2017-11-11, 09:56

mazury.info.pl napisał/a:

Ta sama firma realizowała przebudowę kanału Kula (gdzie ruch był dopuszczony) i podobno do dziś toczy sądowy spór z kimś, kto uszkodził "na placu budowy" swoją łódź, a posiada dobrych prawników.
Firma nauczona tym doświadczeniem nie chce słyszeć o oficjalnym dopuszczeniu ruchu "na placu budowy".


To może potrzebna jest inna firma która przez odpowiednia organizację dopuści ruch na kanale ?
To ma być kontynuacja umowy czy nowy przetarg ?

mazury.info.pl - 2017-11-11, 09:57

Mogą, ale tego nie zrobili. Przetarg już się odbył, prace trwają. Nie ma sensu roztrząsać co byłoby gdyby...
mazury.info.pl - 2017-11-11, 09:58

Andrzej Drago napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:

Ta sama firma realizowała przebudowę kanału Kula (gdzie ruch był dopuszczony) i podobno do dziś toczy sądowy spór z kimś, kto uszkodził "na placu budowy" swoją łódź, a posiada dobrych prawników.
Firma nauczona tym doświadczeniem nie chce słyszeć o oficjalnym dopuszczeniu ruchu "na placu budowy".


To może potrzebna jest inna firma która przez odpowiednia organizację dopuści ruch na kanale ?
To ma być kontynuacja umowy czy nowy przetarg ?


Z tego co wiem, to jedynie przesunięcie terminu i zmiany w projekcie (oczep stalowy zamiast "betonki").

Andrzej Drago - 2017-11-11, 09:58

mazury.info.pl napisał/a:
Jak założyć konto ePUAP do korespondencji elektronicznej z urzędnikami.
https://obywatel.gov.pl/czym-jest-epuap


Dziękuję
Postaram się wykorzystać w przyszłym tygodniu dla dodatkowego przesłania naszej Petycji i nawiązania kontaktu dla rozmów o stanie.

mazury.info.pl - 2017-11-11, 09:59

Każdemu polecam ePUAP. Wysyłanie pism zza biurka również w sprawach prywatnych znacznie ułatwia życie. Nie trzeba czekać w urzędzie w kolejkach lub być odsyłanym z pokoju do pokoju, z piętra na piętro.

...a z czasem e-administracja może być poważnym argumentem za ograniczeniem liczby urzędników. Skorzystamy na tym wszyscy. ;-)

Andrzej Drago - 2017-11-11, 10:04

mazury.info.pl napisał/a:

Z tego co wiem, to jedynie przesunięcie terminu i zmiany w projekcie (oczep stalowy zamiast "betonki").


Czyli prace nad pogłębieniem mogą iść niezaleznie .
No i jeszcze jedno - jeżeli prace miały być zakończone do końca 2017 i wykonano chyba ponad połowę prac ( czas ) to dlaczego ma się nie dać zakończyć prac do 30 czerwca ?
Chyba oczep stalowy jest szybszy i łatwiejszy do założenia niż betonowanie ?
Koledzy fachowy - co o tym sądzicie ?

Andrzej Drago - 2017-11-11, 11:04

sceptyk napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
Dziś w nieoficjalnej rozmowie z jednym z urzedników dowiedziałem się, że forumowa petycja raczej nie odniesie skutku, gdyż NIKT nie weźmie odpowiedzialności za ewentualną szkodę "na placu budowy".


To może inaczej, kto powinien ponieść odpowiedzialność za straty firm z j. Tajt. Ten co się grzebie z robotą, a może ten co nie poradził sobie z logistyką całego przedsięwzięcia .
Pozdrawiam

Poprawiłem znaczniki cytowania


Przemyślałem.
Wydaje mi się , że o wiele większe znaczenie miało by teraz skierowanie sprawy do sądu o zagwarantowanie swobodnego przepływania przez kanał w okresie Lipiec Sierpień a ewentualna sprawa o odszkodowania za poprzedni rok mogła by tylko wzmacniać argumentację.
To do rozważenia przez prawników i zainteresowane firmy.

darkor54 - 2017-11-11, 11:45

mazury.info.pl napisał/a:
Jak założyć konto ePUAP do korespondencji elektronicznej z urzędnikami.
https://obywatel.gov.pl/czym-jest-epuap

Tak dodatkowo - jeżeli ktoś ma konto bankowe z dostępem przez internet to ma też możliwość założenia profilu zaufanego ePUAP przez bank. Listy banków nie podam - ja założyłem w Pekao SA

funyo - 2017-11-11, 13:16

Andrzej Drago napisał/a:


Przemyślałem.
Wydaje mi się , że o wiele większe znaczenie miało by teraz skierowanie sprawy do sądu o zagwarantowanie swobodnego przepływania przez kanał w okresie Lipiec Sierpień a ewentualna sprawa o odszkodowania za poprzedni rok mogła by tylko wzmacniać argumentację.
To do rozważenia przez prawników i zainteresowane firmy.

Andrzeju, a nie wydaje Ci się, że takie działania na chwilę obecną są przedwczesne? Podano termin zakończenia prac na koniec czerwca, jest dopiero listopad - dajmy Im szansę, może nie będzie potrzeby wszczynać jakichkolwiek działań...

Andrzej Drago - 2017-11-11, 15:39

Pawle
To ich decyzja.
Ale ja na ich miejscu wolałbym w razie konieczności zagwarantować ( nawet na drodze sadowej ) spokojne prowadzenie swojego interesu niż potem bić się po sądach o odszkodowanie od państwowych firm ( bo wyjdzie , że winien inwestor )

My teraz powinniśmy spokojnie poczekać na odpowiedź ale mam jednak nadzieję , że decyzje będą pozytywna dla nas.
Chyba nie mamy rynku wykonawców a reszta to jest sprawa uzgodnień.

Zastanawiających jest przy tym kilka spraw.
1. Dlaczego wydłużenie terminu ma przekroczyć ( w przypadku zakończenia do 30 czerwca ) 50 % planowanego czasu ? Złe przygotowanie inwestycji czy wina po stronie inwestora ?
( tempo finansowanie , brak składowania urobku z pogłębiania itp ).
2. Czy firma która prowadziła badania geologiczne została obciążona złym ich przeprowadzeniem ?
3. Kto zapłacił za korektę projektu ?
4. Kiedy wykryto niedostateczną nośność gruntu i dlaczego nie w czasie bicia ścianki ( o ile nie wykryto ) ?
5. Dlaczego "betonka" nie jest do tej pory wykonana na tych odcinkach na których jest wystarczająca nośność gruntu , na długich odcinakach były przecież "betonki" a teraz ich nie ma , tego nie da się zwalić na nośność ?
No i jak nie dostaniemy pozytywnych odpowiedzi to możemy wykazywać zainteresowanie.
Przecież ktoś nadzorował te prace i podejmował decyzje.
Czy nie prościej zakończyć proces remontu do 30 czerwca ?

Rafał1960 - 2017-11-11, 16:46

Andrzej Drago napisał/a:

4. Kiedy wykryto niedostateczną nośność gruntu i dlaczego nie w czasie bicia ścianki ( o ile nie wykryto ) ?

Wykryto, gdy się okazało że tak "intensywne" prace nie zagwarantują oddania zlecenia w terminie i wykonawcy grożą kary. Wtedy szuka się tzw. siły wyższej i po sprawie.

Andrzej Drago napisał/a:

2. Czy firma która prowadziła badania geologiczne została obciążona złym ich przeprowadzeniem ?

Pewnie nie, skoro nastąpiły nieoczekiwane utrudnienia. Zawsze można powiedzieć, że 5 m dalej nie pobierano próbek

Andrzej Drago napisał/a:

3. Kto zapłacił za korektę projektu ?

Pan, Pani i wszyscy zapłacili

Dla mnie jest ciekawa ta analiza geologiczna, na odcinku 1500 metrów na terenie geologicznie ustabilizowanym, bez jakichś cieków, jaskiń, wypiętrzeń, podwodnych rzek.
W takim rejonie nie ma tak, że w jednym punkcie jest piach, za 30 metrów bagno,
50 metrów dalej iły, 100 metrów dalej jest lita skała bazaltowa a 150 metrów dalej gliniane podłoże.
Ale może jakiś geolog się wypowie, bo ja mogę się nie znać.
Człowiek ogląda jakieś głupie Discovery o kosmosie, oceanach, migracji kontynentów, dziejach Ziemi,
historii a to może nie mieć przełożenia na kanał Wilkaski

mazury.info.pl - 2017-11-11, 19:13

Andrzej Drago napisał/a:

Wydaje mi się , że o wiele większe znaczenie miało by teraz skierowanie sprawy do sądu o zagwarantowanie swobodnego przepływania przez kanał w okresie Lipiec Sierpień a ewentualna sprawa o odszkodowania za poprzedni rok mogła by tylko wzmacniać argumentację.
To do rozważenia przez prawników i zainteresowane firmy.


...i sąd wyda wyrok za pięć lat, gdy już wszyscy zapomną o tym, że był jakiś remont kanału.

Przypominam, że sprawa uszkodzonego jachtu na budowie kanału Kula toczy się do dziś. 8-)

Andrzej Drago - 2017-11-11, 19:29

mazury.info.pl napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:

Wydaje mi się , że o wiele większe znaczenie miało by teraz skierowanie sprawy do sądu o zagwarantowanie swobodnego przepływania przez kanał w okresie Lipiec Sierpień a ewentualna sprawa o odszkodowania za poprzedni rok mogła by tylko wzmacniać argumentację.
To do rozważenia przez prawników i zainteresowane firmy.


...i sąd wyda wyrok za pięć lat, gdy już wszyscy zapomną o tym, że był jakiś remont kanału.

Przypominam, że sprawa uszkodzonego jachtu na budowie kanału Kula toczy się do dziś. 8-)


Sprawy o zabezpieczenie idą szybko

Andrzej Drago - 2017-11-14, 11:05

Zainteresowanych informuję ,
- wszystkie przesyłki zostały doręczone przez Pocztę Polską - są potwierdzenia
- wersja elektroniczna Petycji została rozesłana dzisiaj do adresatów.
Pozdrawiam

axa_man - 2017-11-14, 11:17

Andrzej Drago napisał/a:
Zainteresowanych informuję ,
- wszystkie przesyłki zostały doręczone przez Pocztę Polską - są potwierdzenia
- wersja elektroniczna Petycji została rozesłana dzisiaj do adresatów.
Pozdrawiam


No to czekamy... :)

Emill`76 - 2017-11-14, 14:37

Tymczasem , "Żagle" wrzuciły info i treść petycji na ..... no właśnie nie mogę napisać gdzie, bo niezgodne z regulaminem forum. W każdym razie udostępniłem dalej ....i fajnie, że się dzieje w temacie ;-)

Usunieto tresci sprzeczne z regulaminem. Prosze szanować czas moderatora!

funyo - 2017-11-14, 14:59

Przepraszam za OT, ale czy dane personalne osób podpisujących petycję nie powinny pozostać do wiadomości redakcji? Jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych?
Emill`76 - 2017-11-14, 15:08

funyo napisał/a:
Przepraszam za OT, ale czy dane personalne osób podpisujących petycję nie powinny pozostać do wiadomości redakcji? Jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych?


Faktycznie, zapodali adresy .... :shock:

pough - 2017-11-14, 15:25

funyo napisał/a:
Przepraszam za OT, ale czy dane personalne osób podpisujących petycję nie powinny pozostać do wiadomości redakcji? Jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych?

Zgadzam się...

Po mojej interwencji u redaktora prowadzącego już wykasowali, ale IMHO ujawniając adresy naruszyli ustawę o ochronie danych osobowych... co mi się nie podoba...

Andrzej Drago - 2017-11-14, 15:26

Żagle mają zaraz usunąć.
Zapobiegawczy mail poszedł do gazety Giżyckiej
Przepraszam

Andrzej Drago - 2017-11-14, 15:28

W Żaglach już nie ma adresów wszystkich oprócz mojego i niech tak zostanie
funyo - 2017-11-14, 15:35

Kto chciał, ten skopiował...
I to wymaga kolejnej interwencji - petycji do petycji ;-)
Sorry, ale jestem jakoś mocno uczulony na tego typu zagrywki i późniejsze konsekwencje w postaci niechcianych przesyłek, emaili czy telefonów.

Andrzej Drago - 2017-11-14, 15:37

Z przyjemnością informuję , że od Burmistrza Giżycka otrzymałem wiadomość jak poniżej

"Witam serdecznie,
Popieram te postulaty. Są bardzo racjonalne i złożone z odpowiednim wyprzedzeniem.
Pozdrawiam i ahoj!

Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Burmistrz Giżycka |Urząd Miejski w Giżycku |"

Dziękuje Panie Burmistrzu

pough - 2017-11-14, 15:41

Andrzej Drago napisał/a:
"Witam serdecznie,
Popieram te postulaty. Są bardzo racjonalne i złożone z odpowiednim wyprzedzeniem.
Pozdrawiam i ahoj!

Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Burmistrz Giżycka |Urząd Miejski w Giżycku |"

Bardzo miło to usłyszeć.
Dziękuję za poparcie.

instant - 2017-11-14, 15:48

pough napisał/a:
funyo napisał/a:
Przepraszam za OT, ale czy dane personalne osób podpisujących petycję nie powinny pozostać do wiadomości redakcji? Jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych?

Zgadzam się...

Po mojej interwencji u redaktora prowadzącego już wykasowali, ale IMHO ujawniając adresy naruszyli ustawę o ochronie danych osobowych... co mi się nie podoba...


...nosz q..a :evil:

https://www.youtube.com/watch?v=3O8J2locx5o


:evil:

Andrzej Drago - 2017-11-14, 15:57

Koledzy
Jeszcze raz przepraszam.
Przepraszam , bo nie zastrzegłem adresów tylko do wiadomości redakcji.
Do Gazety Giżyckiej zapobiegawczo wysłałem dodatkowego maila.
Proszę
Nie zabijmy sprawy wchodząc w dyskusje na temat ujawnienia tych adresów.
Żagle oprócz tego błędu zachowały się super.
Jak trzeba to zróbmy inny wątek.
Przepraszam
Proszę
Pozdrawiam

.

Ryszard M - 2017-11-14, 16:06

Andrzej Drago napisał/a:
Koledzy
Jeszcze raz przepraszam.
Przepraszam , bo nie zastrzegłem adresów tylko do wiadomości redakcji.
Do Gazety Giżyckiej zapobiegawczo wysłałem dodatkowego maila.
Proszę
Nie zabijmy sprawy wchodząc w dyskusje na temat ujawnienia tych adresów.
Żagle oprócz tego błędu zachowały się super.
Jak trzeba to zróbmy inny wątek.
Przepraszam
Proszę
Pozdrawiam

.
Myślę że nikt nie będzie robił problemów.Typowy wypadek przy pracy. Nawet nie zwróciłem na to uwagi.Pozdrawiam.
jaras63 - 2017-11-14, 16:10

Andrzej Drago napisał/a:
Koledzy
Jeszcze raz przepraszam.
Przepraszam , bo nie zastrzegłem adresów tylko do wiadomości redakcji.
Do Gazety Giżyckiej zapobiegawczo wysłałem dodatkowego maila.
Proszę
Nie zabijmy sprawy wchodząc w dyskusje na temat ujawnienia tych adresów.
Żagle oprócz tego błędu zachowały się super.
Jak trzeba to zróbmy inny wątek.
Przepraszam
Proszę
Pozdrawiam

.

Andrzeju spoko. Myślę że każdy z nas podpisując się pod petycją zdaje sobie sprawę że ktoś pozna jego dane. A że "wyciekły" w sieci - no cóż, chyba jakoś przeżyjemy tę nagłą popularność :-)

instant - 2017-11-14, 17:46

pough napisał/a:
Andrzej Drago napisał/a:
"Witam serdecznie,
Popieram te postulaty. Są bardzo racjonalne i złożone z odpowiednim wyprzedzeniem.
Pozdrawiam i ahoj!

Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Burmistrz Giżycka |Urząd Miejski w Giżycku |"

Bardzo miło to usłyszeć.
Dziękuję za poparcie.


No to ad rem - cieszy taka reakcja miejscowego samorządu, bo może podeprzeć nasze oczekiwania działaniami po linii administracyjnej


:-)

Emill`76 - 2017-11-14, 18:09

Andrzej Drago napisał/a:
Koledzy
Jeszcze raz przepraszam.
Przepraszam , bo nie zastrzegłem adresów tylko do wiadomości redakcji.
Do Gazety Giżyckiej zapobiegawczo wysłałem dodatkowego maila.
Proszę
Nie zabijmy sprawy wchodząc w dyskusje na temat ujawnienia tych adresów.
Żagle oprócz tego błędu zachowały się super.
Jak trzeba to zróbmy inny wątek.
Przepraszam
Proszę
Pozdrawiam

.


Andrzeju, nie myli się ten , który nic nie robi....i zazwyczaj tylko narzeka :-)

Tobie natomiast należą się wyłącznie słowa uznania, bo ogarnąłeś słuszny temat od początku do końca.

zenek - 2017-11-14, 18:19

Nie ma o co kruszyć kopi! Najwyżej dostaniemy do skrzynek pocztowych trochę ofert czarteru lub zakupu jachtu :mrgreen: :-D !
darkor54 - 2017-11-14, 19:16

W tak wielu miejscach zostawiamy nazwisko i adres, że faktycznie nie ma to większego znaczenia. Poparcie Burmistrza bardzo cieszę,y - oznacza to, że problemy jakie mieliśmy w sezonie 2017 (my i mieszkańcy) zostały zauważone.
funyo - 2017-11-14, 20:37

Spodziewałem się po Nim takiej reakcji, jak jeszcze GG doda coś u siebie, to już w ogóle sukces :roll:
artiosso - 2017-11-14, 22:02

Andrzej, spoko.
Rafał1960 - 2017-11-14, 22:22

Andrzej nie ma problemu,
niech spamują jeśli to ma pomóc w przepchnięciu postulatów ;-)

mazury.info.pl - 2017-11-15, 01:19

Ludzie. Wysyłajcie urzędnikom oficjalne pisma przez ePUAP. Artykuły prasowe, petycje, a nawet kontrole NIK mogą spokojnie olewać.
foq - 2017-11-15, 08:48

mazury.info.pl napisał/a:
Ludzie. Wysyłajcie urzędnikom oficjalne pisma przez ePUAP. Artykuły prasowe, petycje, a nawet kontrole NIK mogą spokojnie olewać.

Wiesz co, to ty śmieszny jesteś ze swoją koncepcją. Pani Ziuta 100 razy uprzejmie udzieli odpowiedzi w stylu: dziękujemy za zainteresowanie, niestety nie możemy wdrożyć , ponieważ ... jest wtorek. Wniosek rozpatrzony, odpowiedź udzielona - x100. I to tyle w temacie, nic więcej się nie stanie, ponieważ pies z kulawą nogą nie będzie mieć pojęcia, że 100 osób o coś wnioskowało. Idealny patent dla urzędu do zamiatania spraw pod dywan. Tego chcesz?

mazury.info.pl - 2017-11-15, 11:04

Fog. Twoim zdaniem petycja w niszowej prasie da coś więcej? A może poparcie lokalnego urzędnika?

Z doświadczenia wiem, że urzędnicy nie lubią pracować (jak każdy), więc zasypanie ich setką pism wymagających rozpatrzenia może być skuteczne.
Najskuteczniejsze jednak jest wystąpienie (lub zagrożenie wystąpieniem) o odszkodowanie o utracone korzyści przez firmy czarterowe.

Andrzej Drago - 2017-11-15, 13:56

mazury.info.pl napisał/a:
Ludzie. Wysyłajcie urzędnikom oficjalne pisma przez ePUAP. Artykuły prasowe, petycje, a nawet kontrole NIK mogą spokojnie olewać.


Zbyszku
i fog i Ty macie rację.
Urzędnicy oleją sprawę o ile się im pozwoli.
Jak pisałem pismo poszło w wersji papierowej i elektronicznej
Samo wysłanie nie gwarantuje niczego
Ważne jest to co się dzieje potem.
Dlatego bardzo ważne jest stanowisko Burmistrza Giżycka , nagłośnienie przez Żagle i może Gazetę Giżycką.
Odbiorca musi wiedzieć , ze nie odpuścimy.
Ani staremu ani nowemu urzędowi.
Odczekam z tydzień i wystąpię o informację jaki jest stan - też w tej samej formie.
W międzyczasie założę sobie konto w ePUAP zgodnie z Twoją sugestią
Jeżeli po 2 tygodniach nie dostanę odpowiedzi wystąpię do Dyrektora RZGW z moja Petycją o załatwienie Naszej Petycji.

Chyba , że masz lepsze propozycje.

Powtarzam
To jest nasze działanie , wodniaków. i użytkowników portalu i forum.
Zainteresowane firmy powinny działać niezaleznie i wspólnie.

familiant - 2017-11-15, 19:47

roboty w dwóch miejscach trwaja
artiosso - 2017-11-15, 19:57

Familiancie, dzięki za zdjęcia.

No, robota widać aż furczy, zabijają się o łopaty normalnie.
Inwestycja pełną gę .... właściwie pełnym ryjem - można by rzec .

familiant - 2017-11-15, 21:58

artiosso napisał/a:
Familiancie, dzięki za zdjęcia. .


a nie ma za co :-D

funyo - 2017-11-15, 22:02

Nie bardzo rozumiem, skąd taka krytyka? Prace się posuwają, po zmianie technologi na oczep stalowy zamiast betonowego, widać już efekty w postaci tego pierwszego...
Rafał1960 - 2017-11-15, 22:07

Na drugim zdjęciu nic się nie dzieje.
Tylko facet w kasku ogląda koparkę. :mrgreen:

artiosso - 2017-11-15, 22:07

Czy krytyka ? Nie wiem, może nieco ironii. Jedna koparka i jedna platforma na taką inwestycję, przy zagrożonym terminie i sprzyjającej pogodzie ? Ale co ja tam wiem .....
Piotr Lewandowski - 2017-11-16, 14:53

a później trzeba to jeszcze pogłębić.....
axa_man - 2017-11-16, 15:12

funyo napisał/a:
Nie bardzo rozumiem, skąd taka krytyka? Prace się posuwają, po zmianie technologi na oczep stalowy zamiast betonowego, widać już efekty w postaci tego pierwszego...


Jestem ciekawy jak długo wytrzyma oczep metalowy... :-P

Sławek - 2017-11-16, 15:14

Rafał1960 napisał/a:
Na drugim zdjęciu nic się nie dzieje.
Tylko facet w kasku ogląda koparkę. :mrgreen:


Może chce kupić :?: :mrgreen:

Zastanawiam się natomiast nad trwałością oczepów stalowych.

Sławek

funyo - 2017-11-16, 20:26

axa_man napisał/a:


Jestem ciekawy jak długo wytrzyma oczep metalowy... :-P

Zapewne dłużej, niż stalowe siatki, w których umieszcza się kamienie na umocnieniach brzegów np. na Jeglińskim

axa_man - 2017-11-17, 08:46

funyo napisał/a:
axa_man napisał/a:


Jestem ciekawy jak długo wytrzyma oczep metalowy... :-P

Zapewne dłużej, niż stalowe siatki, w których umieszcza się kamienie na umocnieniach brzegów np. na Jeglińskim


Ja myślałem, że będzie betonowa opaska... No nie doczytałem pewnie...

Sławek - 2017-11-17, 09:37

funyo napisał/a:
axa_man napisał/a:


Jestem ciekawy jak długo wytrzyma oczep metalowy... :-P

Zapewne dłużej, niż stalowe siatki, w których umieszcza się kamienie na umocnieniach brzegów np. na Jeglińskim


tak dla rozeznania zamieszczam typy ochrony korozyjnej gabionów


Cytat:
Trwałość i ochrona antykorozyjna powłoki koszy gabionowych.
Powłoki ochronne
Dostępne są dwa rodzaje powłok:
1. Zincalu
Zincalu jest stopem cynkowo aluminiowym na powierzchni drutu, który daje nam trzykrotnie większą odporność na korozję w porównaniu do cynkowania ogniowego. Grubość powłoki wynosi od 240g/m2. Powłoka jest nakładana na drut przed zgrzaniem siatki. Powłoka Zincalu jest szeroko stosowana jako wysoko wytrzymała alternatywa dla drutów powleczonych PVC. Ponadto druty z powłoką Zincalu są dostępne w szerokiej gamie średnic.
Zalety powłoki Zincalu
• bardziej jednolita, plastyczna i gładsza powłoka niż czysty cynk.
• trzykrotnie zwiększona odporność na korozję w porównaniu do powłoki cynkowej,
w testach solnych oraz dwukrotnie większa odporność w testach w środowisku SO2.
• lepsza ochrona przed korozją w miejscach zgrzewów.
2. Cynk + PCV zgodnie z PN EN 10244-2
Odpowiednio dobrane PCV dla bardziej agresywnych środowisk, powoduje, że gabiony pokrywane PCV są odporne na działanie czynników chemicznych i ścieranie. Kombinacja modyfikacji PCV na drucie ocynkowanym zgodnie z normą PN EN 10244-2 dostarcza ochrony nawet w warunkach o wysokiej wilgotności. Ten rodzaj ochrony kompozytowej może pozwolić na osiągnięcie żywotności projektowej do 120 lat dla środowiska niezbyt agresywnego.


Sławek

jaNO - 2017-11-17, 13:16

A da się łazić po takim oczepie ?
Nie to żebym chciał do razu spacerować ale co to szkodzi się zapytać.
Cumowanko też da się zrobić bez zaczepiania kotwicą za krawędź :mrgreen: ?

Andrzej Drago - 2017-11-17, 14:27

Przed chwilką skończyłem rozmowę telefoniczną z Mariuszem - extantem
Upoważnił mnie do przeniesienia jego wpisu z zaprzyjaźnionego forum
Oto on :
"W dniu dzisiejszym (17.11.2017) - po naszej rozmowie z dnia 06.11.2017 - oddzwonił do mnie kierownik Wydziału Inwestycji RZGW w Warszawie i przekazał informację, że po naradach koordynacyjnych i wizytacji, które odbyły w dniach 14-15-16 listopada 2017 roku, ostatecznie zostały podpisane umowy, w których termin zakończenia prac remontowych kanału Niegocińskiego został określony na dzień 30.06.2018 roku.

Ze względu na to, że dzisiaj było mało czasu na szersze omówienie całej sprawy umówiliśmy się na kolejną rozmowę w poniedziałek (20.11.2017), wtedy będziemy mogli porozmawiać dłużej/szerzej na temat przyczyn zmian terminu zakończenia prac, ich finansowania oraz ewentualnych problemów, które mogą wyniknąć z reorganizacji aktualnych struktur RZGW oraz NFOŚiGW po 01 stycznia 2018 roku."

Powtarzam - to jest wpis extanta zamieszczony na sąsiednim forum.

W czasie rozmowy podkreślił , że w czasie poniedziałkowej rozmowy z kierownikiem Wydziału Inwestycji będzie rozmawiał o tym jakie były przyczyny opóźnień i jak zostały osunięte abyśmy mogli wierzyć , że ten termin 30 czerwca jest rzetelnie określony , realistyczny i nie jest to lipa na pokaz.
Mariusz mówił , że kierownik przyznał , że są pod bardzo silnym naciskiem z różnych grup i mówił także o naszej Petycji.
Bardzo Dziękuję Mariuszowi extantowi i czekam na dalsze relacje po poniedziałkowej rozmowie.
Jak widać powiało optymizmem ale poczekamy na jego rozpoznanie w poniedziałek i oficjalne odpowiedzi.
Myślę , ze powinniśmy także podziękować kolegom z Giżycka i okolic na bieżąco monitorującym postęp prac - prosimy o dalej.

artiosso - 2017-11-17, 14:39

Andrzeju .

Petycja, to przede wszystkim Twoja zasługa i za to bardzo Ci dziękuję.
To był miły widok zobaczyć swoje nazwisko pośród Koleżanek i Kolegów z Forum,
sygnujących pismo, cytowane w tak zacnym miejscu, jak "Żagle".
Szkoda, że Mariusz nie mógł napisać posta na naszym forum, ale
powody tego są mi znane, rozumiem je i ubolewam nad tym.


Dzięki !

Emill`76 - 2017-11-17, 14:47

artiosso napisał/a:
Andrzeju .

Petycja, to przede wszystkim Twoja zasługa i za to bardzo Ci dziękuję.
To był miły widok zobaczyć swoje nazwisko pośród Koleżanek i Kolegów z Forum,
sygnujących pismo, cytowane w tak zacnym miejscu, jak "Żagle".


Ja również Andrzeju bardzo dziękuję !

artiosso napisał/a:


Szkoda, że Mariusz nie mógł napisać posta na naszym forum, ale
powody tego są mi znane, rozumiem je i ubolewam nad tym.




Ja również nad tym ubolewam ..

Andrzej Drago - 2017-11-17, 15:16

Koledzy
Poniżej wklejam korespondencję pomiędzy mną i Gazeta Giżycką.

"
Od: Ja (rozwan@wp.pl)

Do:
Katarzyna Tomaszewicz k.tomaszewicz@gazetaolsztynska.pl

Temat:
Odp: Re: Kopia Petycji w sprawie Kanału Niegocińskiego

Szanowna Pani
Z tego co wiem to termin 30.06.2018 został ustalony dopiero po wizji lokalnej i rozmowach w ostatnich dniach i tak zostały podpisane umowy przedłużające termin prac.
Z tego co wiem , to ten termin został ustalony w wyniku protestów i działania różnych grup i środowisk w tym naszej Petycji.
Wiem to z danych nieoficjalnych i dalej czekam na odpowiedź w sprawie naszej Patycji.

Poniżej podaję wpis na forum jednego z naszych kolegów
" W dniu dzisiejszym (17.11.2017) - po naszej rozmowie z dnia 06.11.2017 - oddzwonił do mnie kierownik Wydziału Inwestycji RZGW w Warszawie i przekazał informację, że po naradach koordynacyjnych i wizytacji, które odbyły się w dniach 14-15-16 listopada 2017 roku, ostatecznie zostały podpisane umowy, w których termin zakończenia prac remontowych kanału Niegocińskiego został określony na dzień 30.06.2018 roku.

Ze względu na to, że dzisiaj było mało czasu na szersze omówienie całej sprawy umówiliśmy się na kolejną rozmowę w poniedziałek (20.11.2017), wtedy będziemy mogli porozmawiać dłużej/szerzej na temat przyczyn zmian terminu zakończenia prac, ich finansowania oraz ewentualnych problemów, które mogą wyniknąć z reorganizacji aktualnych struktur RZGW oraz NFOŚiGW po 1 stycznia 2018 roku."
Koniec wpisu.

Proponuję aby RZGW w Giżycko , ( które nie jest inwestorem tych prac ) pokazało Pani dokument w którym określono termin ukończenia prac na 30.06.2018 i datowanie tego dokumentu ( kiedy został podpisany ).
Proponuję jednoczesnie zapytać , czy termin 30.06.2018 to jest termin oddania kanału do użytku ( jak to jest w naszej Patycji ) czy to jest dopiero poczatek prac odbiorczych i ile będzie to trwało.
Bo to może być metoda na znaczne przedłużenie terminu oddania kanału do użytku.
Proponuję jednocześnie aby pokazano Pani umowę na podstawie której prace były prowadone dotychczas bo to wszystko wygląda bardzo dziwnie.

Pozdrawiam
Andrzej Jankowski

PS.
Ponieważ Petycję podpisała cała grupa wodniaków pozwole sobie zamiescić Pani pytanie i moja odpowiedź na forum www.mazury.info.pl z komentarzem na temat retelności informacji przekazywanych przez RZGW w Giżycku

Dnia 16 listopada 2017 14:46 Katarzyna Tomaszewicz <k.tomaszewicz@gazetaolsztynska.pl> napisał(a):

Witam
W petycji podaje Pan, że termin zakończenia inwestycji nie został dotrzymany, a według rejonu RZGW w Giżycku jeszcze daleko do niego (30.06.2018). Czy jest jakiś błąd? Jak to wytłumaczyć?
Pozdrawiam
S.K.


> Wiadomość napisana przez Andrzej Jankowski <rozwan@wp.pl> w dniu 14 lis 2017, o godz. 10:16:
>
> Szanowni Państwo
>
> W załączeniu , dla Państw wygody , przekazuję wersję elektroniczną kopii Petycji jaka została do Państwa wysłana Polską Pocztą w sprawie zagwarantowani ruchu na kanale Niegocińskim w sezonie 2018.
>
> Adresatem petycji jest Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie
>
>
> Prosimy o życzliwe zapoznanie się z treścią i wsparcie naszych działań których celem jest dobro wodniaków spędzających urlopy , wolny czas na Wielkich Jeziorach Mazurskich ale i postrzeganie Mazur jako miejsca życzliwego turystom i dobrego dla wypoczynku z wszystkimi dalszymi konsekwencjami.
>
>
> Oczywiście odrębnym problemem jest poszanowanie dla publicznych pieniędzy oraz sposób przygotowania i prowadzenia inwestycji bez poszanowania dla firm z Mazur i interesu społecznego.
>
>
> Z poważaniem
>
> Andrzej Jankowski
>
> <Petycja.docx>

Pozdrawiam

Katarzyna Tomaszewicz
redaktor naczelna Gazety Giżyckiej
k.tomaszewicz@gazetaolsztynska.pl
tel. 87 429 23 70, 514 800 905

Koniec kopiowania

Jak widać nawet w najprostszej sprawie urzędnicy kręcą o ile im się na to pozwoli.
Gazeta zapewne przed zajęciem stanowiska sprawdzała stan w urzędzie .
dziękuję im za to , że się zainteresowali.
Teraz trzeba iść dalej.

Andrzej Drago - 2017-11-17, 15:35

Rozmawiałem z redaktorem z Gazety Giżyckiej.
Już sprawdzili dane i wiedzą , że remont miał się zakończyć do końca listopada 2017.
Czekają na stanowisko rzecznika prasowego RZGW w Warszawie i pewnie coś dadzą w czwartkowym wydaniu.

pough - 2017-11-17, 17:14

Dzięki Andrzej.
Andrzej Drago - 2017-11-17, 18:07

Poniżej to co napisałem do Mariusza na zaprzyjaźnionym forum.
Myślę , że też powinniście o tym wiedzieć.

"Mariuszu
Ja bym nie potępiał Gazety Giżyckiej.
Do tej pory to nie był dla nich jakiś pierwszoplanowy temat skoro było cicho wokół tego remontu .
Teraz jak dostali Petycję zaczęli szykować rzetelnie materiał i wystapili do miejscowej jednostki RZGW o informację.
I zostali wprowadzeni w błąd a właściwie okłamani aby potraktowali nasza Petycję jak bezwartościowy i kłamliwy materiał .
Wystąpili do mnie ale zanim odpowiedziałem ( no cóż , nie siedzę cały czas przy komputerze ) już sami równocześnie sprawdzili.
Mam nadzieję , ze w czwartkowym wydaniu ukaże się popierający nasze postulaty materiał .
Mam nadzieję , że przyczyni się do rzetelnego potraktowania problemu.
I mam nadzieję , ze ich informator odpowie za dezinformację prasy.

Co do rzetelności to ten aneks przedłużający do umowy powinien zawierać etapy prac i finansowania po przyjęciu etapów , temu powinien towarzyszyć harmonogram rzeczowo finansowy i powinien być przewidziany czas na odbiór ostateczny oraz poprawki a potem dopiero zapłata końcowa ale nie ostatniego etapu tylko np 20 % od całości.
Jeżeli tego nie ma to ten podany termin nie będzie dotrzymany.

Mam nadzieję , ze Gazeta opisze problem i że aneks/umowa jest zrobiona zgodnie ze sztuką inwestorską .
Pozdrawiam"
Koniec przedruku

Mariusz wyraził pogląd , który podzielam , że ta korespondencja świadczy ( cytuję Mariusza ) " jest to doskonały przykład tego jak redakcja Gazety Giżyckiej (i samo Giżycko pewnie też) zainteresowana jest sprawami dotyczącymi żeglarzy/wodniaków odwiedzających w sezonach letnich Giżycko i jego okolice ".
Wydaje się , ze są pochłonięci codzienna walka o byt a żeglarze i wodniacy nie stanowia istotnego elementu tej walki.
Dla mnie jednak , teraz najważniejsze jest stwierdzenie , że sami żeglarze / wodniacy nie sygnalizowali problemu ale teraz jak zasygnalizowali mogą liczyć na poparcie Burmistrza i ewentualnie Gazety Giżyckiej.
I mam nadzieję , że w czwartek będzie dobry materiał.

familiant - 2017-11-18, 10:53

cisza, spokój, żadnego pracownika ( nie to co na Pięknej Górze) ale kilka larsenów od strony Niegocina jest wbitych
Rafał1960 - 2017-11-18, 12:08

Jak tu robić, skoro ekspertyza geologiczna nie po myśli wykonawcy? :mrgreen:
Może w koparce skończyło się paliwo i czekają na obniżkę cen ropy?

Jakiś powód takiego zaangażowania w prace musi być

szg - 2017-11-18, 13:01

Rafał1960 napisał/a:

Jakiś powód takiego zaangażowania w prace musi być

Może operator to Grzegorz a Grzegorze dzisiaj nie pracują :roll: .

Borys Laskowski - 2017-11-19, 17:37

Jestem bardzo ciekawy, czy kanał zostanie udostępniony na tzw. długie weekendy. Termin realizacji do końca czerwca plus odbiory plus poprawki.... i już mamy sezon 2019.
W Boże Ciało przy moście w Giżycku rozgrywało się regularne mordobicie.....

piotrw - 2017-11-19, 20:33

Borys Laskowski napisał/a:
Jestem bardzo ciekawy, czy kanał zostanie udostępniony na tzw. długie weekendy. Termin realizacji do końca czerwca plus odbiory plus poprawki.... i już mamy sezon 2019.
W Boże Ciało przy moście w Giżycku rozgrywało się regularne mordobicie.....

Bez przesady, przechodziłem kilka razy w tym sezonie i w długie weekendy i w sezonie letnim. Nikt się nie bił. Tak naprawdę największym problemem był poziom wody powyżej opaski betonowej w maju. Nie dało się wstawić odbijacza pomiędzy łódkę a beton.
Przejście trwa niestety dłużej niż starym kanałem, ale da się przeżyć. Dobre są "okienka" na koniec dnia.

piotrw - 2017-11-19, 20:37

Problemem jaki zauważyłem były za to jachty płynące wolno i niepewnie. No i tacy co zatrzymywali się np. tuż za mostem, żeby pobrać resztę załogi, która poszła na pizzę lub do wc. Przez to ruch nie był płynny, ale oni byli zadowoleni bo już przeszli most ... .
mazury.info.pl - 2017-11-19, 22:30

Borys Laskowski napisał/a:
Jestem bardzo ciekawy, czy kanał zostanie udostępniony na tzw. długie weekendy.


Oficjalnie na pewno nie. To plac budowy.

Andrzej Drago - 2017-11-20, 12:44

Koleżanki i Koledzy
Poniżej notatka jaką otrzymałem od Mariusza - extanta po dzisiejszych jego rozmowach z Kierownikiem odpowiedzialnym za inwestycję .

Cytuję:
W dniu dzisiejszym (20.11.2017) odbyłem kolejną rozmowę z panem Kierownikiem Wydziału Inwestycji RZGW w Warszawie odnośnie prac remontowych prowadzonych na kanale Niegocińskim.

Poniżej skrót informacji jakie w trakcie tej rozmowy uzyskałem ->

1. W tym tygodniu w RZGW Warszawa oczekiwane jest otrzymanie podpisanego aneksu z NFOŚiGW na dodatkowe fundusze związane ze zmianami w pracach wykonywanych w trakcie remontu kanału Niegocińskiego. Jeżeli aneks zostanie podpisany i fundusze z NFOŚiGW zostaną przekazane to ustalony i podpisany z Wykonawcą harmonogram prac z zakończeniem ich do 30.06.2018 roku nie będzie zagrożony, w przeciwnym wypadku… będzie źle.

2. Główne przyczyn zmiany terminu zakończenia prac to:
- inne warunki gruntowe - wymagały stosowania m.in. dłuższych larsenów,
- słaba stateczność gruntu - np. w okolicach mostu wymagała dodatkowych zabezpieczeń,
- niezgodności (z naniesionymi na mapach) odnośnie położenia instalacji miejskich (kable, rury,…) przechodzących pod kanałem.
Według zapewnień pana Kierownika w trakcie dalszych prac żadne podobne „niespodzianki” nie powinny mieć już miejsca.

3. Termin 30.06.2018 jest ostatecznym terminem zakończenia prac, po którym teoretycznie jest 7 dni na zorganizowanie odbioru i 14 dni na dokonanie odbioru. Jeżeli nie będzie problemu ze środkami z NFOŚiGW to skrócenie terminu zakończenia prac i sprawne przeprowadzenie odbioru tak, aby nie później niż 30.06.2018 roku kanał Niegociński został udostępniony do użytkowania, jest jak najbardziej możliwe i takie są też założenia/plany (m.in. ciągły nadzór Inspektorów z Giżycka).

4. Zabezpieczenia na usterki, poprawki, naprawy gwarancyjne są oczywiście zgodne z przepisami, a RZGW Warszawa znając tego Wykonawcę z innych jego prac raczej nie obawia się z tym problemu i ewentualnej konieczności szukania Wykonawcy Zastępczego.

Podsumowując - wszystko teraz zależy od aneksu i dodatkowych funduszy z NFOŚiGW – jeżeli w najbliższym czasie fundusze te zostaną przyznane, problemów z dotrzymaniem (a może nawet i z przyspieszeniem) harmonogramu prac remontowych nie powinno już być, jeżeli natomiast nie zostaną przyznane… to będzie niedobrze.

Pan Kierownik obiecał, że po podpisaniu aneksu z NFOŚiGW skontaktuje się ze mną, a jeżeli nie skontaktuje się ze mną do końca tego tygodni to w następny poniedziałek (27.11.2017) ja zadzwonię do niego.
Koniec cytatu.

Czyli jak będą pieniądze to planują zakończenie remontu na 30.06.2018 ale z odbiorami może to potrwać prawie do końca lipca co nie gwarantuje realizacji tego o co występowaliśmy w Perycji.
Jak będzie potwierdzenie , ze pieniądze / środki są to tzreba będzie uzyskać zapewnienie zakończenia prac remontowych do pierwszego tygodnia czerwca aby kanał był oddany do użytku do końca czerwca.
I tu koledzy, na prawdę nie interesują mnie i nie powinny interesować Was argumenty mówiące dlaczego się nie da , bo przy takim podejściu nic się nie da, a zainwestowane do tej pory pieniądze są zamrożone bez pożytku publicznego a właściwie ze stratami.

Jeżeli finansowanie nie zostanie zapewnione to pozostaje staranie o natychmiastowe udrożnienie kanału i rozpoczęcie dalszych prac na jesieni 2018 jeżeli do tej pory pieniądze zostaną skumulowane.
No i wtedy staranie się o to aby udrożnienie nastąpiło jeszcze przed długimi weekendami.

Oczywiście , jeżeli środki nie będą zagwarantowane to inwestora zapewne będą czekały procesy z wykonawcą ( opóźnienia nie z jego winy ) oraz innymi firmami .
Teraz musimy spokojnie poczekać na informację o środkach.
Pozdrawiam

Andrzej Drago - 2017-11-20, 12:59

I jeszcze jedno
Lubujemy się w rozważaniach na co wykonawca się zgodzi ( nawet nasz admin ) a na co nie , w ocenie wykonawcy i sposobu prowadzenia prac , zakładamy , że inwestor jest bez skazy.
Tu jak widać wszystko jest do bani.
I inwestor co sami potwierdzili wymieniając kierownika ( ten który rozmawia z Mariuszem jest nowy ) i ci co prowadzili badania gruntu i wykonawca.
Jak Wy macie coś do wykonania i źle to zrobicie to rzadko kto Was usprawiedliwia.
I słusznie.
Bo obowiązuje stara zasada - jak coś robisz to zrób to dobrze , na czas i za pierwszym razem.

Powtarzam - przy tej inwestycji wg mnie zawiodło wszystko - zawiodło bo zapewne nikt nie przywiązywał do niej wagi - odnoszę wrażenie , że ot były środki do wydania i był wykonawca to coś robili. Bez sensu ekonomicznego i bez sensu rzeczowego.

Dlaczego o tym piszę ?
Żebyśmy nie rozmyli tematu na różne dywagacje i przepychanki.
My jako użytkownicy kanału a jednocześnie finansujących prace ( bo pieniądze nie spadły z nieba tylko z naszych podatków ) możemy ocenić , że to co robiono , zrobiono źle bez wnikania w to kto jest winien.
Mamy prawo zatrudniając urzędników ( bo im płacimy z podatków ) wymagać aby swoją prace wykonywali dobrze.

Proponuję dyskusję nie o tym co było , co powinni zrobić urzędnicy ale co zrobić mamy my aby zagwarantować sobie realizację naszych potrzeb / interesów.
Są wśród nas fachowcy z wielu dziedzin , potrafimy

Rafał1960 - 2017-11-20, 13:16

Andrzej Drago napisał/a:

Jeżeli finansowanie nie zostanie zapewnione to pozostaje staranie o natychmiastowe udrożnienie kanału i rozpoczęcie dalszych prac na jesieni 2018 jeżeli do tej pory pieniądze zostaną skumulowane.
No i wtedy staranie się o to aby udrożnienie nastąpiło jeszcze przed długimi weekendami.

Tylko kto ma przy braku finansowania udrożnić kanał w czynie społecznym??
Niedziele czynu partyjnego z poprzedniej epoki odeszły w niepamięć.
Żeby się nie okazało po udrożnieniu kanału, że można z niego korzystać bez dokończenia prac.
Bo wtedy będzie tragedia i termin rozpoczęcia prac na jesieni 2018 może być przełożony np. na 2038.

Jeszcze jedna myśl
Cytat:

- inne warunki gruntowe - wymagały stosowania m.in. dłuższych larsenów,
- słaba stateczność gruntu - np. w okolicach mostu wymagała dodatkowych zabezpieczeń,

Gdyby Niemcy budując mazurskie kanały mieli taki sprzęt do badań gruntów jaki dziś mają te profesjonalne firmy polskie to nie byłoby potrzeby remontów kanału do 2050 roku.
Nie wiem dokładnie ile lat ma kanał, ale robiony bez całego sprzętu jaki jest dziś przetrwał sporo lat.
Inna sprawa, że przez te lata był mało używany a wytwarzanie fal było rzadkością.

zenek - 2017-11-20, 13:24

Andrzej Drago napisał/a:
Tu jak widać wszystko jest do bani.
I inwestor co sami potwierdzili wymieniając kierownika ( ten który rozmawia z Mariuszem jest nowy ) i ci co prowadzili badania gruntu i wykonawca.
To prawda. Wygląda, że jest do bani. Inwestor uzależnia zakończenie inwestycji od pozyskania dodatkowych środków. A jeżeli ich nie pozyska, to co? Jaka jest alternatywa? Kanał pozostanie zamknięty na kolejny rok?

Poza tym Andrzeju sugerują zakończenie zabawy w głuchy telefon. Jesteś autorem petycji po którą się podpisaliśmy. Zdecydowanie wolałbym abyś w tej kwestii przekazywał swoją korespondencję z inwestorem niż relacjonował rozmowy prowadzone przez osoby trzecie!

Andrzej Drago - 2017-11-20, 13:39

Zenku
1. Rozmowy z RZGW w imieniu środowiska rozpoczął Mariusz i było by kretyństwem zmieniać teraz osobę prowadząca te rozmowy lub dublować to ( bo było by ze szkodą dla sprawy ).
2. Jak do tej pory Mariusz robi swoją robotę dobrze.
3. Informacje dostałem w postaci Notatki.
4. O całej prowadzonej korespondencji oczywiście informuję i będę informował na bieżąco.
5. Teraz wszedłem aby poinformować , ze treść notatki przekazałem do Gazety Giżyckiej

Sławek - 2017-11-20, 14:40

Cytat:
To prawda. Wygląda, że jest do bani. Inwestor uzależnia zakończenie inwestycji od pozyskania dodatkowych środków. A jeżeli ich nie pozyska, to co? Jaka jest alternatywa? Kanał pozostanie zamknięty na kolejny rok?


Zenku nie koniecznie, większość prac została jednak wykonana i kanał może być .. no nie wiem jak to nazwać bo na pewno nie przejezdny :-D , powiedzmy drożny, czyli taki ,że jachty będą mogły nim przepływać. kanał jest zamknięty wtedy, gdy trwają na nim prace i pracuje w wodzie lub obok wody ciężki sprzęt.
Nie czytałe ostatnich postów, więc pytanko czy kanał został już pogłębiony do odpowiedniej rzędnej, bo jeżeli nie to w trakcie pogłębiania o przepływaniu nie ma mowy.

Po drugie taka inwestycja na pewno miała raport środowiskowy. I na bank żadnych prac związanych z hałasem lub pogłębieniem nie przeprowadzi się w okresie lęgowym ptaków lub okresem rozrodu ryb, czyli wiosną.
Wykonawca nie ruszy natomiast 4 liter dopóki nie będzie miał zapewnienia dodatkowego finansowania, bo jak wyczytałem ze względu na błędy w kosztorysie inwestora inwestycja wyjdzie drożej. Wykonawca wycenił w przetargu inwestycję o dane i zakres robót przedłożony przez inwestora, i nie jego wina ( może inna jest tego nie wiem ), że inwestor niedoszacował inwestycji przez złe prace geologiczne , czy złą inwentaryzację mediów. ( zresztą to jest zmora każdego inwestora i wykonawcy ). To co podaje miasto, energetyka, telekomunikacja itp. ni jak się ma do tego co jest faktycznie.
Według mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby udostepnienia kanału na wiosnę w stanie takim jakim jest, a dokończenie prac jesienią.

Sławek

familiant - 2017-11-20, 14:53

Sławek napisał/a:

pytanko czy kanał został już pogłębiony do odpowiedniej rzędnej, bo jeżeli nie to w trakcie pogłębiania o przepływaniu nie ma mowy.
Sławek

nie był pogłębiony

zenek - 2017-11-20, 19:18

Sławek napisał/a:
Zenku nie koniecznie, większość prac została jednak wykonana i kanał może być .. no nie wiem jak to nazwać bo na pewno nie przejezdny :-D , powiedzmy drożny, czyli taki ,że jachty będą mogły nim przepływać. kanał jest zamknięty wtedy, gdy trwają na nim prace i pracuje w wodzie lub obok wody ciężki sprzęt.
Sławku z informacji podawanych w tym temacie, a póki co innych nie mamy, wynika niezbicie, że inwestycja była prowadzona w dość ślimaczym tempie i termin wykonania nie został dotrzymany. Mamy dwie informacje uzyskane drogą telefoniczną od inwestora. Z pierwszej: https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=280557#280557 wynika potwierdzenie wydłużenie terminu realizacji i podano przyczynę czyli błędne rozpoznanie geologiczne.
Druga informacja telefoniczna: https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=281845#281845 to w zasadzie niewielkie uszczegółowienie powodów niedotrzymania terminów i podanie ewentualnego terminu zakończenia prac czyli 30 czerwca przyszłego roku.

Póki co nie wiemy jakie jest zaawansowanie inwestycji, ile potrzeba dodatkowych środków, czy wykonawca trzymał się zaplanowanego harmonogramu robót itd...

Mam nadzieję, że doczekamy się pisemnej odpowiedzi RZGW na skierowaną do nich petycję i wtedy będzie się można do niej odnieść.

Andrzej Drago - 2017-11-24, 14:52

Przesyłam skan z artykułu w Gazecie Gizyckiej
Andrzej Drago - 2017-11-24, 14:56

Z korespondencji jaka prowadziłem z Redakcją Gazety wynikało , że oczekują na stanowisko rzecznika prasowego z RZGW w Warszawie.
Jak widać nic nie dostali bo RZGW nie ma zapewne jeszcze pojęcia jak dalej sfinansować prace .
Mariuszu , liczymy na informacje z twoich poniedziałkowych rozmów.

Oczywiście redakcji Gazety Giżyckiej podziękowałem.

zenek - 2017-11-24, 15:01

Bardzo dobrze, że sprawa remontu kanału został upubliczniona. Teraz trzeba czekać na pisemną odpowiedź inwestora. Schować głowy w piasek RZGW już nie może.
zenek - 2017-11-24, 15:05

Andrzej Drago napisał/a:
Z korespondencji jaka prowadziłem z Redakcją Gazety wynikało , że oczekują na stanowisko rzecznika prasowego z RZGW w Warszawie.
Jak widać nic nie dostali bo RZGW nie ma zapewne jeszcze pojęcia jak dalej sfinansować prace .
Andrzeju zapewne masz rację. Istotna jest teraz pisemna odpowiedź na wysłaną petycję, a nie nieoficjalne informacje wynikające z rozmów telefonicznych.
Na taką oficjalną odpowiedź jak widać również czeka Redakcja Gazety Giżyckiej.

Andrzej Drago - 2017-11-24, 15:22

Zenku
Nacisk na uzyskanie informacji pisemnej jest uzasadniony wtedy kiedy inne działania przygotują grunt dla otrzymania pozytywnej odpowiedzi .

W ramach tego przygotowania gruntu właśnie wysłałem do Żagli pismo


"Do:
zagle zagle@grupazpr.pl

Temat:
W sprawie Kanału Niegocińskiego

Witam
W załączeniu przesyłam skan z Gazety Giżyckiej artykułu dotyczącego remontu kanału i naszej Petycji w tej sprawie.
Z tego artykułu wynikają trzy bardzo ważne informacje:
1. Działania dla udrożnienia kanału Niegocińskiego popiera Burmistrz Giżycka podkreślając to co w punkcie niżej
2. W sezonie 208 będzie przeprowadzany remont kładki nad kanałem Łuczyńskim co może zdecydowanie skomplikować ruch na tym kanale.
3. Brak oficjalnych informacji z RZGW oznacza , że RZGW nie ma do tej pory zagwarantowanych srodków na dalsze prowdznie remontu kanału Niegocińskiego i nie wie co ma dalej zrobić ( rzecznik prasowy miał dać informacje Gazecie Giżyckiej do końca zeszłego tygodnia ).
Bardzo proszę o dalsze poparcie naszej Petycji dla dobra wodniaków i Mazur przez próbę uzyskania informacji od RZGW co planują zrobić aby zagwarantować ruch przez kanał w sezonie 2018.

Pozdrawiam
Andrzej Jankowski "

Dla mnie celem jest uruchomienie kanału Niegocińskiego

zenek - 2017-11-24, 15:29

Andrzeju moim zdaniem po wysłaniu petycji do RZGW zastosowanie ma Art. 35 kpa, a w szczególności § 3
Cytat:
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.

A zatem jeżeli w ciągu miesiąca nie będzie odpowiedzi należy zwrócić się z ponagleniem.

zenek - 2017-11-24, 15:32

Andrzej Drago napisał/a:
Dla mnie celem jest uruchomienie kanału Niegocińskiego
Myślę, że to jest celem wszystkich sygnatariuszy petycji.
Szum medialny swoją drogą, a oficjalna wymiana pism swoją drogą.

Andrzej Drago - 2017-11-24, 15:45

Nie chodzi o szum medialny ale o nacisk i wsparcie.
Muszą zrozumieć , że tym razem im nie przejdzie.
Z kanałami było tak jak było bo nikogo to nie interesowało a jak się interesował to czuł się bezsilny.
Trzeba stworzyć poczucie tej siły.
RZGW nie jest od zamykania szlaków i dostarczania zamówień firmom budowlanym ale od utrzymania tych szlaków w ruchu.
Ale jak widać nastąpiło pomieszanie celów i środków.
Trzeba to sobie i im uświadomić.
Także przy pomocy prasy ale i indywidualnych rozmów.
Pisma są tylko podsumowaniem.

Andrzej Drago - 2017-11-24, 15:49

zenek napisał/a:
Andrzeju moim zdaniem po wysłaniu petycji do RZGW zastosowanie ma Art. 35 kpa, a w szczególności § 3
Cytat:
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.

A zatem jeżeli w ciągu miesiąca nie będzie odpowiedzi należy zwrócić się z ponagleniem.


No właśnie
Ale tego czasu nie wolno przespać , zmarnować .
Trzeba dać im szansę :lol:

Andrzej Drago - 2017-11-24, 16:04

No i dla przypomnienia
"Komunikat Nawigacyjny RZGW nr 40/2017 z dnia 22.08.2017

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie informuje, że w dniu 26 sierpnia 2017 r. na trasie od Plaży Miejskiej w Giżycku na Jeziorze Niegocin do kładki dla pieszych na Jeziorze Mikołajskim w Mikołajkach odbędzie się maraton pływacki.
Przybliżony czas przeprowadzenia maratonu na poszczególnych odcinkach drogi wodnej to :
1) Plaża Miejska w Giżycku, jezioro Niegocin – START, godz. 8:00,
2) Kanał Kula – godz. 9:45-10:30,
3) Kanał Szymoński – godz. 12:30-14:00,
4) Kanał Mioduński – godz. 14:00-15:30,
5) Kanał Grunwaldzki – godz. 15:00-16:15,
6) Kanał Tałteński – godz. 16:00-17:30,
7) Mikołajki, Jezioro Mikołajskie – META, godz. 19:30-20:30.

Użytkowników tych odcinków drogi wodnej prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności.[/quote]

To jest kopia z innego wątku ale ten komunikat jednoznacznie świadczy o tym co urzędnicy z RZGW wiedzą o ruchu na kanałach i jaki mają szacunek dla użytkowników tych dróg wodnych.
Dla przypomnienia - to była ostatnia sobota wakacji.
Właśnie dlatego jest potrzebna tak szeroka akcja uświadamiająca i nie tylko.

familiant - 2017-11-24, 16:29

roboty na kanale Wilkaskim ograniczają się do wywózki ( przy Tajtach)"wyrwanego" betonu od Niegocina do mostu kolejowego, a w ciągu tygodnia nie wbito żadnego larsena od strony Niegocina
pough - 2017-11-24, 16:50

@Andrzej Drago
@familiant

Dzięki za info...

mazury.info.pl - 2017-11-27, 08:48

Postęp prac na kanale Wilkaskim
mazury.info.pl - 2017-11-27, 08:50

cd...
Andrzej Drago - 2017-11-27, 15:19

Dostałem kolejną notatkę od Mariusza

"W dniu dzisiejszym (27.11.2017) odbyłem kolejną rozmowę z panem Kierownikiem Wydziału Inwestycji RZGW w Warszawie odnośnie prac remontowych prowadzonych na kanale Niegocińskim.

Niestety nie mam dobrych wiadomości - RZGW w Warszawie nadal nie otrzymało z NFOŚiGW aneksu i dodatkowych funduszy związanych ze zmianami w pracach remontowych kanału Niegocińskiego."

Cóż , wygląda na to , że nie będzie wiążącej decyzji do końca roku , że poczekają na powołanie nowej organizacji.
Urząd petycję dostał 14 listopada .
Zapewne będą zwlekali z odpowiedzią do 14 grudnia a potem święta i zmiany.
Planuję
1. Wysłać do RZGW w dniu 5.12 pismo z przypomnieniem , że 14.12 mija miesiąc od otrzymania przez nich Petycji i czas udzielenia odpowiedzi.
2. Wysłać pismo do Prezesa ZGW z prośbą o wydanie polecenia udzielenia odpowiedzi o stanie i planach
3. Na początku stycznie wysłać pismo do nowej organizacji z poinformowaniem o obowiązującej Petycji i pismach w tej sprawie.

Czy na tym etapie ma ktoś jakieś pomysły ?
( na działanie a nie na udowadnianie , że nas oleją )

Andrzej Drago - 2017-11-27, 15:33

Nasza Petycja jednak wpłynęła , wpłynęła przed ich naradami i wizja lokalną i powinni ją rozpatrywać i dać odpowiedź.
Zamieszanie będzie ale dalej jest ciągłość prawna a drogi wodne są po to aby z nich korzystać.
Przecież nie muszą robić remontu w 2018 roku , wystarczy , że nie będzie mniejszych głębokości niż były bo i tak największym problemem były głębokości na wejściu na Niegocin ( ok 0,8 m ) - teraz wystarczy oddać kanał do użytku na początku sezonu z taka minimalną głębokością i niech się restrukturyzują ( cokolwiek to nie oznacza dla ludzi na stanowiskach , pracowników i podwykonawców ) bo pewnie będzie się działo.
Oby nie na kanale w sezonie

Emill`76 - 2017-11-27, 15:39

Andrzej Drago napisał/a:

Czy na tym etapie ma ktoś jakieś pomysły ?
( na działanie a nie na udowadnianie , że nas oleją )


Na tym etapie Andrzeju, przy tym całym bałaganie organizacyjnym jaki mają w związku ze zmianami organizacyjnymi i personalnymi w strukturach , najlepiej by było zwrócić się bezpośrednio do Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej , a być może również do właściwego ministerstwa . W tym przypadku wg. mnie Ministerstwo Infrastruktury.

Andrzej Drago - 2017-11-27, 15:46

I dlatego punkt 2
"2. Wysłać pismo do Prezesa ZGW z prośbą o wydanie polecenia udzielenia odpowiedzi o stanie i planach"
ale podejrzewam , że karuzela także dotyczy stanowisk Prezesów a do Ministerstwa to za wcześnie.
Nie minął czas na odpowiedź a poza tym nie wiem czy i tam jest stabilnie.
Krok po kroku.

zenek - 2017-11-27, 15:51

Andrzej Drago napisał/a:
Czy na tym etapie ma ktoś jakieś pomysły ?
( na działanie a nie na udowadnianie , że nas oleją )
Moim zdaniem jedyne co można na tym etapie robić, to nagłaśniać sprawę remontu w mediach.
Propozycja Emila, aby uderzyć wyżej skończy się najprawdopodobniej informacją, że sprawę przekazali właściwemu urzędowi. Czyli tam gdzie ta sprawa jest już teraz. A na dokładkę we właściwym urzędzie obecnie nikt nie myśli o remoncie jakiegoś kanału, ale o tym jak się utrzymać na stołku w nowo powstającej firmie.

Emill`76 - 2017-11-27, 15:52

Andrzeju, myślę że warto też wykorzystać zadeklarowane poparcie Burmistrza Giżycka dla tej sprawy ? Trzeba by było się z nim skontaktować i pogadać , może podsunie jakiś pomysł jak to skutecznie popchnąć do przodu ...
Andrzej Drago - 2017-11-27, 15:59

Emilu
Przeczytałem , dziękuje.
Krok po kroku
Dobry Król wydaje tylko polecenia które mogą być wykonane.
To z myślą o Burmistrzu - nie rozmieńmy jego poparcia na drobne .
Poparcie dostaliśmy , teraz ruchy należą do nas.

Emill`76 - 2017-11-28, 15:33

Jest już odpowiedź oficjalna :


Cytat:
W połowie listopada opublikowaliśmy na naszej stronie petycję do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, w której jej autorzy informowali, że miezwykle istotna dla całego środowiska wodniackiego i turystyki mazurskiej inwestycja stanęła w miejscu. Dziś otrzymaliśmy odpowiedź RZGW w sprawie remontu Kanału Niegocińskiego.


"Nie dość, że remont Kanału Niegocińskiego nie został wykonany w terminie, okazuje się, że prace mogą przeciągnąć się na cały sezon 2018" – przeczytać można było w petycji <...>.

Poniżej pełna treść pisma, nadesłanego do redakcji przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie:

Pan Andrzej Jankowski

Dot. zadania: "Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko"

Odpowiadając na "Petycję" z 13.11.2017 r. (data wpływu) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie informuje, że wszelkie informacje dotyczące szlaków wodnych w tym również powiadomienia o robotach budowlanych planowanych lub prowadzonych na kanałach zamieszczane są w komunikatach nawigacyjnych na stronie internetowej RZGW w Warszawie.

Umowa na wykonanie zadania: "Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko" została zawarta w dniu 27 lipca 2016 r. z terminem
zakończenia robot: 30.06.2018 r. Pomimo wyjątkowo niekorzystnych warunków hydrologicznych panujących w całym 2017 roku oraz innych utrudnień, wykonawca nie zgłosił konieczności zmiany terminu.

Do wiadomości:
1. Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, ul. Grzybowska 80/82, 00-844 Warszawa
2. Burmistrz Miasta Giżycka~ Urząd Miejski w Giżycku, Al.1 Maja, 11-500 Giżycko
3. Gazeta Giżycka, Pl. Grunwaldzki 1, 11-500 Giżycko
4. Miesięcznik "Żagle", ul. Dęblińska 6, 04-187 Warszawa
5. Zarząd Zlewni w Giżycku
6. IR-R

z upoważnienia Dyrektora RZGW w Warszawie
Kierownik Wydziału ds. Inwestycji

Piotr Michaluk


.https://zagle.se.pl/zeglarstwo/odpowiedz-rzgw-w-sprawie-remontu-kanalu-niegocinskiego-aa-L5KW-3gPn-76dK.html

Rafał1960 - 2017-11-28, 15:49

Cytat:
Umowa na wykonanie zadania: "Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko" została zawarta w dniu 27 lipca 2016 r. z terminem
zakończenia robot: 30.06.2018 r. Pomimo wyjątkowo niekorzystnych warunków hydrologicznych panujących w całym 2017 roku oraz innych utrudnień, wykonawca nie zgłosił konieczności zmiany terminu.

Coś chyba nie tak z tymi terminami oddania kanału. Oddanie kanału miało być pod koniec 2017
Poza tym skoro wykonawca nie zgłosił problemów to w czym problem, że prace się nie posuwają?
Panowie pewnie czekają z pracami na sezon, gdy będzie +20 i będzie można robić przerwę na piwko i grilla.

Teraz nie pracują a w 2018 będą kombinować jak uzasadnić opóźnienia?
Będzie późna wiosna, wysoki stan wody, wiosenne deszcze, podmokły teren, kormorany które nasrały na koparkę itd..

Andrzej Drago - 2017-11-28, 16:19

Poniżej treść jaką wysłałem do Gazety Giżyckiej


Do:
Katarzyna Tomaszewicz k.tomaszewicz@gazetaolsztynska.pl

Temat:
Pd: Informacji prasowej RZGW w sprawie remontu kanału Niegocińskiego

Poniżej treść jaka wysłałem do Żagli w wyniku podania przez nich informacji
.https://zagle.se.pl/zeglarstwo/odpowiedz-rzgw-w-sprawie-remontu-kanalu-niegocinskiego-aa-L5KW-3gPn-76dK.html

Dostaliście podobna odpowiedź ustnie i sami sprawdzaliście.
Petycja była i tym bardziej jest zasadna
Pozdrawiam
Andrzej Jankowski

Dnia 28 listopada 2017 16:12 Andrzej Jankowski <rozwan@wp.pl> napisał(a):

Koledzy
Zamieściliście odpowiedź RZGW
Z jednej strony jest optymistyczna o ile termin zostanie dotrzymany ale z drugiej strony jest fałszywa.

Poniżej link do komunikatu nawigacyjnego RZGW

http://warszawa.rzgw.gov....cyjny-nr-432016

Proponuję zapytać RZGW jak się ma ten komunikat do treści petycji i odpowiedzi.
Z ustnych informacji przekazywanych przez tego kierownika , który podpisał pismo, naszemu koledze wynikało ż :
- potwierdzają , że prace nie zostały zakończone
- potwierdzają , że nie ma podpisanych aneksów na dalsze prace
- potwierdzają , że nie są podpisane bo nie ma zapewnienia finansowania.

Proponuje także zapoznać się z fotografiami obrazującymi stan prac na kanale.
Fotografie można znaleźć pod linkiem

https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=282274#282274

Podobne sprawdzenie robiła Gazeta Giżycka przed zamieszczeniem swojego artykułu.

Twierdze , że to jest manipulacja
Pozdrawiam
Andrzej Jankowski


Teraz poczekam na otrzymanie oficjalnego pisma
Co z dezinformacja prasy muszą zdecydować same redakcje.

zenek - 2017-11-28, 16:33

Bardzo przepraszam, ale ktoś nas chyba robi w przysłowiowego wała :evil: !!!
Co to niby ma być?
Cytat:
Umowa na wykonanie zadania: "Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko" została zawarta w dniu 27 lipca 2016 r. z terminem
zakończenia robot: 30.06.2018 r. Pomimo wyjątkowo niekorzystnych warunków hydrologicznych panujących w całym 2017 roku oraz innych utrudnień, wykonawca nie zgłosił konieczności zmiany terminu.
To jest prawda?

A zatem czy Zbyszek pisząc tą informację kłamał:
Cytat:
="mazury.info.pl"Jak dowiedziałem się w RZGW wykonawca przebudowy kanału Wilkaskiego ma umowę przedłużoną do 30 czerwca 2018r... "i tego terminu się trzymamy" (póki co).

Termin przedłużono prawdopodobnie ze względu "na nieprzewidziane okoliczności" i "względy finansowe".

Czy extant pisząc tą informację kłamał:
extant napisał/a:
Prace bieżące przy remoncie kanału Niegocińskiego będą prowadzone, jednakże na pewno nastąpi znaczne przesunięcie terminu zakończenia tych prac (pierwotnie planowane na 30 listopada 2017 roku i tak:
- aktualnie raczej wykluczone jest ich zakończenie przed początkiem sezonu 2018,
- a nie jest również wykluczone, że zakończenie prac nastąpi dopiero na koniec 2018 roku !

Obawiam się że ani Zbyszek, ani extant, ani pracownicy udzielający im informacji nie kłamali. A teraz kłamie jak z nut RZGW! Poza tym spróbujcie znaleźć na ich BiP-ie informacje dotyczące Kanału Niegocińskiego. Mnie się nie udało! jak znajdziecie, to bardzo proszę o zamieszczenie linku!

Rafał1960 - 2017-11-28, 16:45

Koledzy, link może przestać działać tak samo jak strona RZGW po restrukturyzacji.
Ale zrzucik ekranu zawsze pozostaje.

Tak, żeby żaden urzędnik nie wciskał kitu, że coś było a nie było.
Że termin nie dotrzymany mimo, że dotrzymany i jest w porządku

Andrzej Drago - 2017-11-28, 16:48

Do:
Katarzyna Tomaszewicz k.tomaszewicz@gazetaolsztynska.pl

Temat:
Pd: Odp: Informacji prasowej RZGW w sprawie remontu kanału Niegocińskiego


Dnia 28 listopada 2017 16:41 Andrzej Jankowski <rozwan@wp.pl> napisał(a):

Uzupełniając oficjalne informacje dotyczące remontu Kanału Niegocińskiego

.http://www.przetargi.egospodarka.pl/81730_Odbudowa-brzegow-i-udroznienie-Kanalu-Niegocinskiego-w-m-Gizycko_2016_2.html

to link informujący o przetargu i terminie ukoncznia

Owocnej analizy
Pozdrawiam
Andrzej Jankowski


A to uzupełnienie

Kto powinien powiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ?

Rafał1960 - 2017-11-28, 16:51

zenek napisał/a:
teraz kłamie jak z nut RZGW! Poza tym spróbujcie znaleźć na ich BiP-ie informacje dotyczące Kanału Niegocińskiego. Mnie się nie udało! jak znajdziecie, to bardzo proszę o zamieszczenie linku!

Wystarczy poszperać tu
.https://searchbzp.uzp.gov.pl/Search.aspx

Parę minut i powinno się znaleźć. Ja nie mam danych do wstawienia
Nawet jak usunęli ze swojej strony to tu powinno być.
Jeśli i tu nie ma, to znaczy że jest większy przewał.

Jak ktoś znajdzie to niech zrobi zrzut ekranu

Andrzej Drago - 2017-11-28, 16:53

Jeżeli prawdą jest to co napisał ten Kierownik Inwestycji to złamali prawo o przetargach publicznych a w rozmowach z Mariuszem zacierali ślady.
Czekam na Oficjalne pismo i do prokuratury.

Andrzej Drago - 2017-11-28, 16:56

.http://www.przetargi.egospodarka.pl/81730_Odbudowa-brzegow-i-udroznienie-Kanalu-Niegocinskiego-w-m-Gizycko_2016_2.html

Bo to jest ogłoszenie a termin w pII.2

zenek - 2017-11-28, 17:01

No i żeby znowu nie było jakiejś surprise, to w cytat z linku zamieszczonego przez Andrzeja
Cytat:
Ogłoszenie z dnia 2016-04-08

Warszawa: Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko
Numer ogłoszenia: 81730 - 2016; data zamieszczenia: 08.04.2016
OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - roboty budowlane

Zamieszczanie ogłoszenia: obowiązkowe.

Ogłoszenie dotyczy:
V zamówienia publicznego
zawarcia umowy ramowej
ustanowienia dynamicznego systemu zakupów (DSZ)

SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY

I. 1) NAZWA I ADRES: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie , ul. Zarzecze 13B, 03-194 Warszawa, woj. mazowieckie, tel. (22) 587 03 60; 587 03 62-64, faks (22) 587 02 02.

Adres strony internetowej zamawiającego: www.warszawa.rzgw.gov.pl

I. 2) RODZAJ ZAMAWIAJĄCEGO: Inny: Administracja rządowa niezespolona.

SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

II.1) OKREŚLENIE PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

II.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko.

II.1.2) Rodzaj zamówienia: roboty budowlane.

II.1.4) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego (zwanego potocznie Kanałem Wilkaskim), położonego w m. Giżycko, Wilkasy, gm. Giżycko, pow. giżycki, woj. warmińsko-mazurskie. Kanał Niegociński zalicza się do drogi wodnej klasy Ia; łączy jeziora Niegocin i Tajty, na szlaku żeglownym Pisz - Węgorzewo. Długość kanału wraz z kierownicami wynosi 1 177 mb. Projektowana odbudowa kanału polega na obustronnym umocnieniu brzegów kanału ścianką szczelną stalową z oczepem żelbetowym. Na wylocie kanału z jez. Niegocin i wlocie do jez. Tajty zostaną zbudowane kierownice ze ścianki stalowej z oczepem. Grodzice stalowe mają długości: 7,2, 7,5, 8,0 i 8,5 m (93 %) oraz 10,0, 11,5 i 13,0 (ok. 110 mb). Część grodzic na długości 80 mb będzie wciskana, pozostałe będą wbijane. Łącznie zaprojektowano 2 334 mb ścianki szczelnej. Na odcinku pomiędzy jeziorem Niegocin a mostem kolejowym długości ok. 230 mb należy rozebrać istniejące na obu brzegach ubezpieczenie z pali drewnianych i oczepu żelbetowego. Kanał zostanie pogłębiony na całej długości, średnio o ok. 1.0 m do głębokości minimalnej 1,5 m. Ze względu na ograniczoną wielkość działki zajmowanej przez kanał oraz obszary cenne przyrodniczo, nie przewiduje się wykonania tymczasowych składowisk materiałów i urobku. Urobek zostanie wbudowany bezpośrednio za ubezpieczenie kanału. Na trasie kanału znajdują się dwa mosty: drogowy i kolejowy. Technologia wykonania robót: z wody. Transport zewnętrzny będzie się odbywał drogami publicznymi. Transport technologiczny będzie odbywał się wodą. Tymczasowe składowisko materiałów budowlanych można będzie zorganizować na terenie bazy RZGW w uzgodnieniu z Zarządem Zlewni w Giżycku. W zakres zamówienia wchodzi również wykonanie i ustawienie tablic: 1) informacyjnej, wymaganej przez NFOŚiGW wg wzoru podanego na stronie internetowej https://www.nfosigw.gov.p...-przedsiewziec/ 2) demontaż tablicy informacyjnej i montaż tablicy pamiątkowej wg wzoru podanego na stronie internetowej j.w..

II.1.5)
V przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających:

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających
Przedmiot zamówień uzupełniających zgodny z przedmiotem zamówienia podstawowego. Przewiduje się, że wartość ewentualnych zamówień uzupełniających nie przekroczy 50 % wartości zamówienia podstawowego

II.1.6) Wspólny Słownik Zamówień (CPV): 45.24.36.00 -
Roboty budowlane w zakresie ścianek szczelnych
45.24.40.00 -
Wodne roboty budowlane
.

II.1.7) Czy dopuszcza się złożenie oferty częściowej: nie.

II.1.8) Czy dopuszcza się złożenie oferty wariantowej: nie.

II.2) CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 30.11.2017

Rafał1960 - 2017-11-28, 17:03

Za 10,2 mln złotych nie mogli w terminie wbić kilku larsenów :evil:

Cytat:
II.1.5)
V przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających:

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających
Przedmiot zamówień uzupełniających zgodny z przedmiotem zamówienia podstawowego. Przewiduje się, że wartość ewentualnych zamówień uzupełniających nie przekroczy 50 % wartości zamówienia podstawowego

To jest szansa, że za dodatkowe 5,1 mln firma łaskawie wejdzie znów na plac budowy

Andrzej Drago - 2017-11-28, 17:20

Takie pismo wysłałem

Jutro puszczę wersję papierową


Do:
kzgw kzgw@kzgw.gov.pl Katarzyna Tomaszewicz k.tomaszewicz@gazetaolsztynska.pl zagle zagle@grupazpr.pl

Temat:
Odpowiedź w sprawie Petycji dotyczącej remontu Kanału Niegocińskiego

Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej,

ul. Grzybowska 80/82,

00-844 Warszawa



Szanowny Panie Prezesie

Przed chwilą przeczytałem w miesięczniku Żagle wersja internetowa odpowiedź podległego Panu RZGW w sprawie wystosowanej przez nas Petycji ( kopie Pan także otrzymał ) dotyczącą remontu kanału Niegocińskiego

Link do artykułu w Żaglach

.https://zagle.se.pl/zeglarstwo/odpowiedz-rzgw-w-sprawie-remontu-kanalu-niegocinskiego-aa-L5KW-3gPn-76dK.html

Biorąc pod uwagę treść odpowiedzi oraz wcześniejsze oficjalne dokumenty:

Ogłoszenie o przetargu

.http://www.przetargi.egospodarka.pl/81730_Odbudowa-brzegow-i-udroznienie-Kanalu-Niegocinskiego-w-m-Gizycko_2016_2.html

Komunikat Nawigacyjny RZGW

http://warszawa.rzgw.gov....cyjny-nr-432016

uważam , że doszło do fałszerstwa informacji lub w rzeczywistości zostały podpisane umowy takie jak podano w odpowiedzi a to oznacza złamanie prawa o przetargach publicznych.

Proszę o analizę stanu i odpowiedź.

Andrzej Jankowski





Do wiadomości

Miesięcznik Żagle

Gazeta Gizycka

Forum www.mazury.info.pl

Sailforum

Dezaktywowano linki komercyjne oraz zmieniono link na nazwę forum

funyo - 2017-11-28, 17:27

Zenku, a skąd pochodzi pierwszy cytat z Twojej wypowiedzi z 16.33?
Andrzej Drago - 2017-11-28, 17:28

Rafał1960 napisał/a:
Za 10,2 mln złotych nie mogli w terminie wbić kilku larsenów :evil:

Cytat:
II.1.5)
V przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających:

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających
Przedmiot zamówień uzupełniających zgodny z przedmiotem zamówienia podstawowego. Przewiduje się, że wartość ewentualnych zamówień uzupełniających nie przekroczy 50 % wartości zamówienia podstawowego

To jest szansa, że za dodatkowe 5,1 mln firma łaskawie wejdzie znów na plac budowy


Jeżeli nie było tego w przetargu to jest to złamanie prawa

mazury.info.pl - 2017-11-28, 17:29

Uprzejmie proszę o dezaktywację (kropkowanie) linków komercyjnych. W przeciwnym wypadku wątek trafi do działu komercyjnego.

Dopuszczalne jest podawanie linków komercyjnych, ale wyłącznie poprzedzonych kropką przed ---> .http://.....

Niestosowanie się do tych zasad spowoduje przesunięcie wątku do działu komercyjnego (żeby ktoś potem nie miał pretensji).

Andrzej Drago - 2017-11-28, 17:31

funyo napisał/a:
Zenku, a skąd pochodzi pierwszy cytat z Twojej wypowiedzi z 16.33?


Z odpowiedzi zamieszczonej w Żaglach

zenek - 2017-11-28, 17:31

funyo napisał/a:
Zenku, a skąd pochodzi pierwszy cytat z Twojej wypowiedzi z 16.33?
Z odpowiedzi RZGW do Redakcji "Żagli". Masz go w poście Emila: https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=282274#282274
Andrzej Drago - 2017-11-28, 17:33

mazury.info.pl napisał/a:
Uprzejmie proszę o dezaktywację (kropkowanie) linków komercyjnych. W przeciwnym wypadku wątek trafi do działu komercyjnego.

Dopuszczalne jest podawanie linków komercyjnych, ale wyłącznie poprzedzonych kropką przed ---> .http://.....

Niestosowanie się do tych zasad spowoduje przesunięcie wątku do działu komercyjnego (żeby ktoś potem nie miał pretensji).


Wybacz :oops:
zacytowałem treść pisma

Andrzej Drago - 2017-11-29, 03:00

Wysłałem elektronicznie pismo jak niżej.
W papierze pójdzie ok południa
Pozdrawiam

Uwaga - Zgodnie z wymaganiami Zbyszka przed linkami postawiłem kropki

Andrzej Jankowski Warszawa 2017.11.29
Ul Obrońców Tobruku 29 m 35
01-494 Warszawa

Dyrektor RZGW w Warszawie
Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej
w Warszawie
Zarzecze 13 B,
03-194 Warszawa


Dotyczy Remontu Kanału Niegocińskiego – odpowiedzi na Petycję


Szanowny Panie

Dziękuję Panu za odpowiedź na naszą Petycję ( jeszcze jej nie dostałem ale jest dostępna na stronie miesięcznika Żagle ) ale niestety nie mogę jej uznać za wiarygodną i wyczerpującą.

W przestrzeni publicznej znane są dwa dokumenty
Pierwszy to Ogłoszenie o przetargu.
Zostało opublikowane i jest dostępne pod linkiem
.http://www.przetargi.egospodarka.pl/81730_Odbudowa-brzegow-i-udroznienie-Kanalu-Niegocinskiego-w-m-Gizycko_2016_2.html

Dla uniknięcia niejasności poniżej istotne fragmenty

Ogłoszenie z dnia 2016-04-08

Warszawa: Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko
Numer ogłoszenia: 81730 - 2016; data zamieszczenia: 08.04.2016
OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - roboty budowlane

Zamieszczanie ogłoszenia: obowiązkowe.

Ogłoszenie dotyczy:
V zamówienia publicznego
zawarcia umowy ramowej
ustanowienia dynamicznego systemu zakupów (DSZ)

SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY

I. 1) NAZWA I ADRES: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie , ul. Zarzecze 13B, 03-194 Warszawa, woj. mazowieckie, tel. (22) 587 03 60; 587 03 62-64, faks (22) 587 02 02.

Adres strony internetowej zamawiającego: www.warszawa.rzgw.gov.pl

I. 2) RODZAJ ZAMAWIAJĄCEGO: Inny: Administracja rządowa niezespolona.

SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

II.1) OKREŚLENIE PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

II.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko.

II.1.2) Rodzaj zamówienia: roboty budowlane.

II.1.4) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego (zwanego potocznie Kanałem Wilkaskim), położonego w m. Giżycko, Wilkasy, gm. Giżycko, pow. giżycki, woj. warmińsko-mazurskie. Kanał Niegociński zalicza się do drogi wodnej klasy Ia; łączy jeziora Niegocin i Tajty, na szlaku żeglownym Pisz - Węgorzewo. Długość kanału wraz z kierownicami wynosi 1 177 mb. Projektowana odbudowa kanału polega na obustronnym umocnieniu brzegów kanału ścianką szczelną stalową z oczepem żelbetowym. Na wylocie kanału z jez. Niegocin i wlocie do jez. Tajty zostaną zbudowane kierownice ze ścianki stalowej z oczepem. Grodzice stalowe mają długości: 7,2, 7,5, 8,0 i 8,5 m (93 %) oraz 10,0, 11,5 i 13,0 (ok. 110 mb). Część grodzic na długości 80 mb będzie wciskana, pozostałe będą wbijane. Łącznie zaprojektowano 2 334 mb ścianki szczelnej. Na odcinku pomiędzy jeziorem Niegocin a mostem kolejowym długości ok. 230 mb należy rozebrać istniejące na obu brzegach ubezpieczenie z pali drewnianych i oczepu żelbetowego. Kanał zostanie pogłębiony na całej długości, średnio o ok. 1.0 m do głębokości minimalnej 1,5 m. Ze względu na ograniczoną wielkość działki zajmowanej przez kanał oraz obszary cenne przyrodniczo, nie przewiduje się wykonania tymczasowych składowisk materiałów i urobku. Urobek zostanie wbudowany bezpośrednio za ubezpieczenie kanału. Na trasie kanału znajdują się dwa mosty: drogowy i kolejowy. Technologia wykonania robót: z wody. Transport zewnętrzny będzie się odbywał drogami publicznymi. Transport technologiczny będzie odbywał się wodą. Tymczasowe składowisko materiałów budowlanych można będzie zorganizować na terenie bazy RZGW w uzgodnieniu z Zarządem Zlewni w Giżycku. W zakres zamówienia wchodzi również wykonanie i ustawienie tablic: 1) informacyjnej, wymaganej przez NFOŚiGW wg wzoru podanego na stronie internetowej https://www.nfosigw.gov.p...-przedsiewziec/ 2) demontaż tablicy informacyjnej i montaż tablicy pamiątkowej wg wzoru podanego na stronie internetowej j.w..

II.1.5)
V przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających:

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających
Przedmiot zamówień uzupełniających zgodny z przedmiotem zamówienia podstawowego. Przewiduje się, że wartość ewentualnych zamówień uzupełniających nie przekroczy 50 % wartości zamówienia podstawowego

II.1.6) Wspólny Słownik Zamówień (CPV): 45.24.36.00 -
Roboty budowlane w zakresie ścianek szczelnych
45.24.40.00 -
Wodne roboty budowlane
.

II.1.7) Czy dopuszcza się złożenie oferty częściowej: nie.

II.1.8) Czy dopuszcza się złożenie oferty wariantowej: nie.

II.2) CZAS TRWANIA ZAMÓWIENIA LUB TERMIN WYKONANIA: Zakończenie: 30.11.2017 „



Drugi dokument to Komunikat Nawigacyjny nr 43/2016
Dostępny pod linkiem:
.http://warszawa.rzgw.gov.pl/nasza-dzialalnosc/szlaki-zeglowne/komunikaty-nawigacyjne/komunikat-nawigacyjny-nr-432016

o treści:
Na podstawie art. 92 ust.1 ustawy z dnia 18 grudnia 2001 r. Prawo wodne (tj. Dz.U. z 2015r. poz.469) orz art. 43 ust.6 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (tj. DZ.U. z 2013 r. poz. 1458) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie informuje, że
od dnia 01 października 2016 r. do 30 listopada 2017 r. będzie prowadzony remont Kanału Niegocińskiego. W związku z tym będzie on zamknięty dla jednostek pływających.

Oba te dokumenty są spójne i jednoznacznie określają , że remont kanału ma zostać zakończony do 2017.30.11 i gdyby tak się stało były by tylko podziękowania.

W świetle Pana odpowiedzi na Petycję – cytuję fragmenty:
Fragment 1 :
„wszelkie informacje dotyczące szlaków wodnych w tym również powiadomienia o robotach budowlanych planowanych lub prowadzonych na kanałach zamieszczane są w komunikatach nawigacyjnych na stronie internetowej RZGW w Warszawie.

Ponieważ nie znalazłem żadnego innego komunikatu nawigacyjnego o zamknięciu Kanału Niegocińskiego w 2018 roku proszę potwierdzenie , że kanał będzie cały czas czynny i nie będzie zamknięty dla dokończenia prac remontowych .

Fragment 2:
„Umowa na wykonanie zadania: "Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko" została zawarta w dniu 27 lipca 2016 r. z terminem
zakończenia robot: 30.06.2018 r.”

Proszę o upublicznienie tej umowy oraz informację co jest podstawa prawną takiego ustalenia terminu zakończenia remontu kanału.
Wg mnie umowa mogła być zawarta tylko zgodnie z Ogłoszeniem o przetargu czyli z terminem zakończenia prac do 2017.10.30.
Prawdą jest , że w Ogłoszeniu przetargu jest punkt z zapisem
( dla jasności cytuję :
II.1.5)
V przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających:

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówień uzupełniających
Przedmiot zamówień uzupełniających zgodny z przedmiotem zamówienia podstawowego. Przewiduje się, że wartość ewentualnych zamówień uzupełniających nie przekroczy 50 % wartości zamówienia podstawowego )

Ale to są roboty uzupełniające , poza tematem przetargu i poza wymaganym terminem zawartym w Ogłoszeniu i dlatego kilka pytań:
- czy w świetle prawa o zamówieniach publicznych można złożyć zamówienia na kwotę ponad 5 mln PLN bez przetargu
- czy macie Państwo zagwarantowane finansowanie tej kwoty
- jaki zakres prac uzupełniających jest przewidziany
- dlaczego ten zakres prac miałby wpływać na termin zakończenia prac podstawowych przewidzianych w przetargu czyli remont kanału zgodnie z punktem II.1.4) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia


Odrębną sprawą jest stwierdzenie :
Pomimo wyjątkowo niekorzystnych warunków hydrologicznych panujących w całym 2017 roku oraz innych utrudnień, wykonawca nie zgłosił konieczności zmiany terminu.

Dlaczego w takim razie z podstawowego zakresu prac , które zgodnie z Ogłoszeniem o przetargu
II.1.4) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia
do chwili obecnej prace nie zostały zakończone a w szczególności :
- brak umocnienia brzegów ( larsenów ) pomiędzy mostem kolejowym a Niegocinem
-brak umocnienia brzegów ( larsenów ) na długim odcinku kanału pomiędzy mostem drogowym a Tajtami
- tam gdzie są umocnienia brak oczepów
- nie zostały przeprowadzone prace dla pogłębienia kanału
- czy prace pogłębienia kanału będzie można prowadzić w okresie legowym

Zdjęcia ze stanu prac są osiągalne pod linkiem:
.https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=12523&postdays=0&postorder=asc&start=1020

Bardzo mi przykro ale w świetle powyższego stwierdzam , że nasza Petycja jest uzasadniona i w dalszym ciągu istnieje zagrożenie dla oddania do użytku Kanału Niegocińskiego w deklarowanym przez Pana terminie 30 czerwca 2018 szczególnie , że same prace odbiorcze zapewne zabiorą około miesiąca.
Przykro mi , że nie mogę uznać Pana odpowiedzi za wyczerpującą i wiarygodną , za dużo jest wątpliwości o których napisałem.

Jeszcze raz podkreślam –m chcemy mieć pewność , ze od 2018.06.30 kanał Niegociński będzie oddany do użytku.

Czekam na rozwianie wątpliwości i oddanie kanału Niegocińskiego do użytku do 2018.06.30

Andrzej Jankowski



Do wiadomości:
1. Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, ul. Grzybowska 80/82, 00-844 Warszawa
2. Burmistrz Miasta Giżycka~ Urząd Miejski w Giżycku, Al.1 Maja, 11-500 Giżycko
3. Gazeta Giżycka, Pl. Grunwaldzki 1, 11-500 Giżycko
4. Miesięcznik "Żagle", ul. Dęblińska 6, 04-187 Warszawa

Rafał1960 - 2017-11-29, 09:37

Wyjątkowo upierdliwi ci żeglarze ;-)
Dyrektor odpowiada, pisze piękne słowa a oni się czepiają.

Na poważnie, Andrzej trzeba cisnąć.
Jeśli trzeba to poprzeć tak jak petycję, to nie zostaniesz sam.

Ja bym się jeszcze zapytał RZGW czy i ile pieniędzy poszło na konto wykonawcy
i jak to porównać do stopnia zaawansowania prac?
Bo nic tak nie rozleniwia firmy i fachowców jak nienormalnie wysoka zaliczka,

Andrzej Drago - 2017-11-29, 11:57

Informuję , że wersja papierowa wyszła.
Będzie pokwitowanie odbioru

mazury.info.pl - 2017-11-29, 12:05

Podziwiam przywiązanie do starożytnych technologii. W ePUAP masz potwierdzenie elektroniczne natychmiast po wysłaniu.

Polecam: https://obywatel.gov.pl/czym-jest-epuap

Andrzej Drago - 2017-11-29, 12:14

I jeszcze jedno
Zakładam , że Żagle zamieszcza na swojej stronie pismo jako odpowiedź do odpowiedzi RZGW.

Zbyszku
Nie mam konta a jestem chory , teraz liczy się skuteczność a nie forma ale zapewne niedługo skorzystam z Twojej podpowiedzi
Pozdrawiam

mazury.info.pl - 2017-11-29, 12:18

Andrzej Drago napisał/a:
Nie mam konta a jestem chory , teraz liczy się skuteczność a nie forma ale zapewne niedługo skorzystam z Twojej podpowiedzi


Właśnie o skuteczność mi chodzi. Pismo wysłane za pomocą ePUAPu trafia do centralnego rejestru, urzędnik ma do niego dostęp natychmiast po wysłaniu... i od tej chwili biegnie czas na odpowiedź. Z papierami sam wiesz jak jest.

Jeżeli chodzi o chorobę, to ePUAP masz w swoim komputerze/telefonie/tablecie i korespondencję z urzędnikiem możesz prowadzić nawet siedząc w wannie, na kiblu lub ze szpitalnego łóżka (tfu, tfu!). :-)

Andrzej Drago - 2017-11-30, 10:01

No to dzieje się
Panowie Urzędnicy doszli do wniosku , że nas nie spławią i zaczęli znowu grzecznie rozmawiać z Mariuszem.
Najważniejsza informacja od Mariusza - Nadal nie ma z NFOŚiGW dodatkowych funduszy na remont kanału Niegocińskiego. Sprawa ma stanąć na zarządzie NFOŚiGW w najbliższy wtorek 05.12.2017.
W świetle tego odpowiedź na Petycję była kłamliwa i miała na celu spławienie nas.

No a poza tym to na stronie
( zgodnie z wymaganiami Zbyszka kropka przed adresem )
.http://gizycko.*ocenzurowano_automatycznie*/480920,Walcza-o-terminowe-oddanie-Kanalu-Niegocinskiego.html#axzz4ztxZNAjk
jest pismo.

Czekamy na oficjalną odpowiedź.
Zapewne powstanie dopiero po tej naradzie o jakiej poinformował Mariusz

Pozdrawiam Was

Uwaga
Mam wielka prośbę do tych którzy mogą fotografować stan prac w kanale - bardzo proszę o zamieszczanie zdjęć z aktualnego stanu.
To jest jeden z naszych argumentów

zenek - 2017-11-30, 10:11

Andrzeju pod Twoją rozwagę. Proponuję abyś pod każdym z pism kierowanych w tej sprawie powoływał się na upoważnienie sygnatariuszy petycji. Oczywiście tych, którzy takiego upoważnienia udzielą do dalszej korespondencji z RZGW.
Andrzej Drago - 2017-11-30, 10:13

Usunięto treści sprzeczne z regulaminem. Jeżeli dodałem jakiś adres do autocenzury, to nie zrobiłem tego po to, aby w inny sposób można było do niego odsyłać.

W przyszłości zamiast linku proszę wkleić cytat z podaniem źródła... i będzie OK dla wszystkich.

Andrzej Drago - 2017-11-30, 10:34

zenek napisał/a:
Andrzeju pod Twoją rozwagę. Proponuję abyś pod każdym z pism kierowanych w tej sprawie powoływał się na upoważnienie sygnatariuszy petycji. Oczywiście tych, którzy takiego upoważnienia udzielą do dalszej korespondencji z RZGW.


Aby nie nadużyć zaufania za każdym razem musiałbym konsultować treść pisma.
jak widzicie nie ma na to czasu.
Jak będzie przesilenie i trzeba będzie zebrać podpisy to wtedy zbiorę ale będzie ich znacznie więcej bo wielu jak się dowiedziało o sprawie też deklaruje wsparcie.
Teraz dostaję różne sygnały zwrotne od Was dające silne poparcie więc działam.

Rafał1960 - 2017-11-30, 10:51

zenek napisał/a:
Andrzeju pod Twoją rozwagę. Proponuję abyś pod każdym z pism kierowanych w tej sprawie powoływał się na upoważnienie sygnatariuszy petycji. Oczywiście tych, którzy takiego upoważnienia udzielą do dalszej korespondencji z RZGW.

Słuszna uwaga.
Myślę jednak, że jak powiedzieliśmy A to powiemy B
i Andrzej nie zostanie sam na placu boju

Andrzej Drago - 2017-11-30, 10:52

Ufam Wam

a tu link do Żagli
Teraz się nie wywiną

:https://zagle.se.pl/zeglarstwo/kolejne-watpliwosci-w-sprawie-remontu-kanalu-niegocinskiego-aa-ghTz-Ut3z-U7z6.html

ModEdit: deaktywacja linku

Andrzej Drago - 2017-11-30, 10:57

Muszą dać rzetelne informacje bo przecież albo bezprawnie podpisali umowę z terminem 30.08.2018 za znacznie większa kwot niż w rozstrzygnięciu przetargu albo podpisali zgodnie z rozstrzygnięciem przetargu i znowu albo bezprawnie nie obciążyli wykonawcy karami za niedotrzymanie terminu ( jeżeli nie zgłaszał uzasadnionych problemów ) albo kłamali w odpowiedzi , że wykonawa nie sygnalizował problemów.
Krótko mówiąc jest ciekawie.
No i jak się to ma do remontów innych kanałów i niedotrzymywania terminów ?
Przypadek czy metoda ?

Ale dla nas jest najważniejsze aby dostali dalsze finansowanie na dokończenie prac do końca maja aby odbiory i oddanie kanału do ruchu było do 30.06.2018 albo zejście z budowy z jednoczesnym zabezpieczeniem warunków żeglugi nie gorszych niż były przed rozpoczęciem remontu.
Czyli na najpłytszych miejscach głębokość nie mniejsza niż 0,8 m ( były takie 3 miejsca )

funyo - 2017-11-30, 10:58

Zdjęcie sprzed tygodnia od strony Niegocina:
Rafał1960 - 2017-11-30, 11:37

Drugie zdjęcie fajne
Jeden robi jak się patrzy, reszta patrzy jak się robi :-)

Andrzej Drago - 2017-11-30, 16:42

No to mamy nowy komunikat

.http://warszawa.rzgw.gov.pl/nasza-dzialalnosc/szlaki-zeglowne/komunikaty-nawigacyjne/komunikat-nawigacyjny-nr-682017

( uwaga kropka na początku )

"Komunikat Nawigacyjny nr 68/2017

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie informuje, że ze względu na prowadzone roboty budowlane Kanał Niegociński pozostanie zamknięty dla żeglugi do dnia 30 czerwca 2018 r."

Oraz nieoficjalna informację , że odpowiedź powstanie do poniedziałku w związku z czym proponuję powstrzymanie się od dyskusji w tym temacie do wtorku
Okażmy dobra wolę i dajmy im szansę.

Pozdrawiam

axa_man - 2017-12-01, 08:16

Andrzej Drago napisał/a:
No to mamy nowy komunikat

.http://warszawa.rzgw.gov.pl/nasza-dzialalnosc/szlaki-zeglowne/komunikaty-nawigacyjne/komunikat-nawigacyjny-nr-682017

( uwaga kropka na początku )

"Komunikat Nawigacyjny nr 68/2017

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie informuje, że ze względu na prowadzone roboty budowlane Kanał Niegociński pozostanie zamknięty dla żeglugi do dnia 30 czerwca 2018 r."

Oraz nieoficjalna informację , że odpowiedź powstanie do poniedziałku w związku z czym proponuję powstrzymanie się od dyskusji w tym temacie do wtorku
Okażmy dobra wolę i dajmy im szansę.

Pozdrawiam


No przecież masz odpowiedz w tym komunikacie, że planują zakończenie robót na dzień 30 czerwca... :)

artiosso - 2017-12-01, 17:11

Andrzeju, myślę, że wszyscy sygnatariusze petycji popierają Cię w całej rozciągłości i zgodnie, konsekwentnie możesz każde pismo zaznaczać tym poparciem.
Przepraszam , że wypowiadam się za wszystkich, ewentualne sprzeciwy proszę tu wpisać.

Andrzeju, Mariuszu (nieobecny na forum) - dzięki za konsekwencję i upór.

Rafał1960 - 2017-12-01, 22:01

Wczoraj o 10:51 o tym pisałem
Kropla - 2017-12-01, 23:28

W wyniku utrzymywania przez RZGW wysokiego poziomu wody została zalana nasza piwnica. Wiemy, że inni właściciele nieruchomości mieli podobny problem. Poskładaliśmy w jedną całość kilka faktów i wysłaliśmy do Wojewody pismo z informacją o sytuacji jaką stworzył RZGW mieszkańcom terenów położonych na obszarze Wielkich Jezior Mazurskich. Poniżej treść wysłanego pisma:

"Giżycko, 05.10.2017r.

Wojewoda Warmińsko-Mazurski
Sz. P. Artur Chojecki

Szanowny Panie Wojewodo

Odpowiadając na Pański apel o informowaniu o przypadkach nieprawidłowości w związku z ostatnią falą podtopień w naszym województwie, pozwolę się podzielić swoimi obserwacjami.
Jestem jedną z osób, które spotykały się z Panem na wiosnę w ramach prac nad nową ustawą Prawo Wodne. Z racji zawodowego zajmowania się problematyką wodną i żeglugą, jestem żywo zainteresowany poziomem wody w jeziorach.
Mieszkając prawie  40 lat nad Kanałem Łuczańskim, praktycznie codziennie obserwuję stan wody. Muszę stwierdzić, że nigdy wcześniej, odkąd pamiętam, taka sytuacja jak obecnie nie miała miejsca. 
Nigdy nie trzymano poziomu wody tak wysoko jak obecnie. Zawsze, pod koniec lata, woda z jezior mazurskich była odprowadzana, żeby zrobić miejsce na retencję jesiennych i zimowych opadów i zapobiec podtopieniom na wiosnę. Takie informacje uzyskałem onegdaj od, ówczesnego, dyrektora RZGW zlewnia Giżycko, pana Piwkowskiego. Pamiętam, że wysokość lustra wody w kanale jesienią była utrzymywana zawsze na poziomie poniżej dolnej krawędzi betonowej opaski.

Od około dwóch lat sytuacja jest inna.
O ile wcześniej, np. w 2006 roku incydentalnie trafiały się sytuacje, że wodę spuszczano z jezior do poziomu stanów bardzo niskich, o tyle od 2014 roku trudno mówić o unormowanym zarządzaniu poziomem wody na Wielkich Jeziorach Mazurskich.
Wygląda na to, że w następstwie obniżenia poziomu wody w 2014 roku, który spowodował konieczność zamknięcia szlaku żeglownego, próbowano na siłę dopełnić ją w latach następnych i "przegięto wajhę" w drugą stronę. Jesienią 2016 roku spust wody z WJM był tak mały, jeśli w ogóle jakiegoś dokonano, że w zimie na Kanale Giżyckim notowano stan wysoki (woda była powyżej połowy wysokości oczepu betonowej opaski brzegowej. To poskutkowało podtopieniami na wiosnę, gdy stan wody przekroczył alarmowy. Dlatego, wiosną 2017 roku Kanał Łuczański wystąpił z brzegów a w pasie przybrzeżnym jezior nastąpiły podtopienia.
Efektem tego było wstrzymanie otwarcia szlaku żeglownego na Wielkich Jeziorach Mazurskich, które odbiło się negatywnie na podmiotach prowadzących działalność w zakresie turystyki wodnej.

Obecnie sytuacja się powtarza. Przez cały rok mieliśmy dużo opadów, ale pamiętam, że dawniej również zdarzały się lata, gdy opadów było tak dużo, a poziom wody nigdy nie był tak wysoki. Przynajmniej nie przez tak długi czas. Zdarzały się czasem podwyższenia w okresie wiosennych roztopów, ale były one krótkotrwałe. 
Woda w Kanale Giżyckim wylewa się już ponad murek opaski. W niektórych miejscach, opaska zapadła się na długości kilkudziesięciu metrów. Brzegi są rozmoknięte i kotwy trzymające opaskę w brzegach zaczynają się wysuwać. 

Przy okazji, na jaw wyszła inna sprawa. Otóż, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie, jednostka nadrzędna wobec Zlewni Giżycko, jest inwestorem przebudowy Kanału Niegocińskiego( dawniej zwanego Wilkaskim) w miejscowości Wilkasy pod Giżyckiem. Kanał ten łączy jeziora Tajty i Niegocin i jest jednym z najstarszych kanałów na Wielkich Jeziorach Mazurskich, powstał przed wykopaniem systemu kanałów łączących drogą wodną miasta Giżycko i Mikołajki. Wykonawca remontu prowadzi go w sposób niezwykle nieudolny. Zakończenie inwestycji planowano pierwotnie na listopad bieżącego roku, jednak okazuje się, że może on potrwać nawet rok dłużej! Pracę wykonuje 3-4 ludzi przy pomocy jednej koparki postawionej na 4 spiętych pontonach pływających! Jak do tej pory, zabito dopiero większą część ścianek Larsena na brzegach kanału. Okazuje się, jednak, że inwestor wystąpił o dodatkowe fundusze na ten remont, rzekomo opóźniający się z powodów obiektywnych. W rzeczywistości powodem jest przedstawiony powyżej system prac remontowych oraz błędnie przeprowadzona ekspertyza geologiczna podłoża, w wyniku której, według informacji RZGW, część nabrzeża zapadła się w niestabilnym gruncie. W tym miejscu warto dodać iż kanał ten, przed remontem miał umocnienia brzegowe na długości kilkuset metrów zrobione w formie opaski z faszyny, gdyż nic innego nie dało się tam zamontować ponieważ biegnie on w tym miejscu ...przez bagno! I to doskonale było wiadome od samego początku istnienia żeglugi na tych akwenach.
Dodatkowo, utrzymywany przez RZGW bardzo wysoki poziom wody, przez długi okres w roku na wysokości stanów ostrzegawczych, na terenie Wielkich Jezior Mazurskich, sprawia, że prace przy remoncie wspomnianego kanału są utrudnione gdyż podłoże wokół kanału jest mocno rozmoknięte. Nie sprzyja to, zapewne, również robotom przy przebudowie mostu nad Kanałem Piękna Góra na drodze wojewódzkiej nr 592.
Opóźnienie w oddaniu do żeglugi Kanału Niegocińskiego / Wilkaskiego powoduje poważne problemy w uprawianiu turystyki wodnej na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Jest szczególnie uciążliwe dla podmiotów wykorzystujących do swojej działalności jezioro Tajty oraz turystów odwiedzających Giżycko z racji tego iż konieczność otwierania i zamykania dla ruchu wodnego mostu obrotowego na Kanale Giżyckim / Łuczańskim, stanowi poważne zaburzenia w komunikacji zarówno wodnej jak i lądowej. Kanał ten jest jedyną dostępną obecnie drogą wodną łączącą północną i południową część Wielkich Jezior Mazurskich,
Utrzymywanie tak wysokiego poziomu wody w jeziorach powoduje, że poziom wód gruntowych mocno się podniósł i woda z opadów atmosferycznych nie jest w stanie szybko odpływać, w wyniku czego następuje zalewanie nieruchomości położonych w pobliżu jezior i kanałów. W Giżycku i okolicach zalanych zostało wiele terenów i budynków. Na ogródkach działkowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego, sąsiadujących bezpośrednio z Kanałem Giżyckim / Łuczańskim w niektórych miejscach woda przekracza metr głębokości. Ponieważ, jak wynika z moich rozmów z działkowiczami, żaden zakład ubezpieczeń nie chciał ubezpieczyć domków i dobytku, dużo osób poniosło wymierne straty w wyniku zalania ich działek.
Sprawa dotyczy nie tylko nieruchomości działkowiczów. Woda spowodowała straty również w mieniu osób zasiedlających nieruchomości regularnie zamieszkane
Zalana została, na przykład piwnica i garaż mojego domu. Dom ten został wybudowany pod koniec lat 70-tych a wtedy poziom wody był utrzymywany niższy niż obecnie. Teraz, gdy woda w kanale jest podniesiona o 40 cm, wody gruntowe nie odpływają tak szybko, pomimo zdrenowania działki, i wybijają w piwnicy. Podobna sytuacja ma miejsce na większej liczbie posesji, na których domy budowane były kilkadziesiąt lat temu, gdy poziom wody w jeziorach utrzymywany był dużo niżej niż obecnie.
Dysponuję bogatą dokumentacją fotograficzną „mazurskiej powodzi” i chętnie ją udostępnię.

W związku z powyżej przedstawionymi faktami, mam podejrzenia, że może dochodzić do nieprawidłowego zarządzania gospodarką wodną przez RZGW."


Nieruchomość była ubezpieczona i w związku z zalaniem zgłosiliśmy szkodę podając jako przyczynę zbyt wysoki poziom wody w kanale w wyniku czego nastąpiło podniesienie wód gruntowych i zalanie piwnic. Zakład ubezpieczeń przysłał likwidatora szkód, który zapoznał się z sytuacją, wykonał zdjęcia stanu wody w kanale oraz dostał fotografie przedstawiające sytuację w chwili najwyższego stanu wody. Szkoda została uznana i uzyskaliśmy odszkodowanie.
Co ciekawe ostatnio nie było żadnych wielkich opadów, a poziom wody w kanale Łuczańskim wcale nie opada. Tak wysoki poziom wody jest też przyczyną zniszczenia plaży miejskiej w Giżycku. Gdyby lustro wody było niżej destrukcja nie byłaby taka rozległa. Przyszła zima, pomosty niektórych ośrodków są zalane wodą i jeżeli przyjdą mrozy, to lód je zniszczy i straty w infrastrukturze konkretnie wzrosną.
Za miesiąc RZGW przestaną istnieć, a ich rolę przejmą Wody Polskie. Wnioski niech każdy wyciągnie sam.

Sławek - 2017-12-04, 07:37

Kropla, a nie pomyślałaś, że tej wody po prostu nie ma gdzie spuścić. U nas w pomorskim takich wysokich stanów wód jeszcze nie notowano. Podtopione są wszystkie grunty położone niżej przy wszystkich ciekach, a zdjęcia podtopionej promenady na Charzykowskim, zamieściłem w innym dziale. Po roku wyjątkowo suchym przyszedł rok katastrofalnie mokry. Przyrody nie da się zaplanować według Twoich upodobań.
Tez można by spuścić wodę z zapory w Mylofie, tylko niżej tez mieszkają ludzie i już teraz mają podtopione grunty, to dla naszej wygody powinno się im zalać jeszcze chałupy. Poniżej WJM tez mieszkają ludzie, mają swoje grunty itp.

Sławek

Emill`76 - 2017-12-04, 15:45

W dniu dzisiejszym na SF zalogował się Pan Andrzej Sadowski, którego treść odpowiedzi kopiuję i zamieszczam :

"Dzień dobry Państwu, jestem Andrzej Sadowski z RZGW w Warszawie.

Dziękuję za dobrą wolę i zgodnie z obietnicą wklejam treść odpowiedzi na odpowiedź na odpowiedź na petycję:

Pan Andrzej Jankowski
ul. Obrońców Tobruku 29 m. 35
01-494 Warszawa

dotyczy zadania: „Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko”

W odpowiedzi na pismo z dnia 29 listopada 2017 r. w sprawie wyjaśnień do odpowiedzi na Petycję dotyczącą terminu zakończenia remontu kanału Niegocińskiego informuję, że przyczyną wydłużenia terminu realizacji zadania „Odbudowa brzegów i udrożnienie Kanału Niegocińskiego w m. Giżycko” do dnia 30 czerwca 2018 r. nie była konieczność wykonania prac dodatkowych, tylko brak zgody jednostki finansującej zadanie, czyli Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, na sfinansowanie całego zakresu prac w latach 2016-2017. Środki finansowe na realizację omawianego zadania rozłożono na lata 2016-2018. Próby wynegocjowania przesunięcia całości środków na lata 2016-2017 okazały się bezowocne, podjęto zatem decyzję
o zmianie warunków przetargu.

Cytowane przez Pana zapisy z ogłoszenia o przetargu są prawdziwe, nie biorą jednak pod uwagę zmian warunków przetargowych, które opublikowano w Ogłoszeniu o zmianie ogłoszenia, numer 87838-2016, data zamieszczenia 14.04.2016 r., dostępnego na stronie Urzędu Zamówień Publicznych pod adresem:
http://bzp0.portal.uzp.go...&rok=2016-04-14

W świetle powyższych informacji potwierdzam, że umowa została podpisana zgodnie z warunkami przetargowymi i z terminem zakończenia takim, jaki przewidywano w przetargu, to znaczy 30 czerwca 2018 r.

Drugi z cytowanych przez Pana dokumentów: Komunikat Nawigacyjny nr 43/2016 faktycznie podaje niewłaściwą datę zakończenia robót, co jest naszym błędem, wynikającym z braku wystarczającej komunikacji między komórkami organizacyjnymi. Dziękuję zatem za zwrócenie uwagi. W dniu 30 listopada bieżącego roku zamieszczono w tej sprawie nowy, poprawiony komunikat: Komunikat Nawigacyjny nr 68/2017, dostępny pod adresem:
http://warszawa.rzgw.gov....cyjny-nr-682017

Podsumowując, termin zakończenia zadania od początku jego realizacji nie ulegał zmianie i jest nim dzień 30 czerwca 2018 r. Nie oznacza to niestety, że roboty postępują bez przeszkód. W trakcie wbijania ścianek szczelnych okazało się, że miąższość warstw gruntów nienośnych jest większa niż przyjęto w projekcie i konieczne jest zwiększenie długości ścianek szczelnych, co powoduje wzrost kosztów. Po zweryfikowaniu tych informacji wystąpiliśmy do NFOŚiGW o dodatkowe środki finansowe na zwiększenie zakresu robót.

Zaobserwowany przez Pana brak postępów na budowie wynika z braku decyzji NFOŚiGW o zwiększeniu finansowania zadania. Niemożliwe jest podpisanie aneksu z Wykonawcą bez zapewnienia finansowania przez NFOŚiGW. Brak decyzji finansowej blokuje również inne roboty, np. montowanie oczepów na zbyt płytko zabitych grodzicach mijałoby się z celem. Do chwili obecnej Wykonawca deklaruje, że wykona rozszerzony zakres prac bez zmiany terminu zakończenia – jednak pod warunkiem potwierdzenia zwiększenia środków finansowych jeszcze
w roku bieżącym. Wystąpiliśmy do jednostki nadrzędnej – Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej o wsparcie naszego wniosku, powołując się na podnoszone przez środowisko żeglarskie argumenty dotyczące negatywnych skutków zamknięcia Kanału Niegocińskiego na drugi z rzędu sezon żeglugowy.

Dokładamy starań, aby remont Kanału Niegocińskiego zakończył się zgodnie z planem. Nie mamy jednak żadnej realnej możliwości przyspieszenia decyzji Zarządu NFOŚiGW. W skrajnym przypadku rozważamy, w porozumieniu z Wykonawcą, przerwanie prac z dniem 30 czerwca 2018 r. i dokończenie remontu po zakończeniu sezonu żeglugowego"

ModEdit: korekta linków w zamieszczonym tekście

Andrzej Drago - 2017-12-04, 16:10

I poniżej moja odpowiedź

Mój komentarz na gorąco a właściwie pytania jakie sobie zadaję bo te problemy wzbudzają moja złość i nieufność.
1. Jak można zaczynać remont drogi wodnej bez zagwarantowania środków na prace ?
2. Jak można "olewać" użytkowników drogi wodnej i zamykać ją na cały sezon a w planach na dwa sezony ?
3. Jak można kłamać , że wykonawca nie zgłaszał problemów z budową i kamuflować złe rozpoznanie geologiczne ( przecież to od niego wyszło ) ?
4. Co się stanie jeżeli nie będzie pieniędzy na dalszy remont ? Po co rozwalano istniejące w stosunkowo dobrym stanie umocnienia brzegów od strony Niegocina jeżeli nie było środków na całość ?

To powyżej świadczy o sposobie myślenia i traktowania pieniędzy z budżetu i użytkowników drogi wodnej ale tak naprawdę to teraz ważne jest tylko :
1. Czy zostały przyznane środki na dokończenie remontu ?
2. Jaki jest harmonogram rzeczowy dla zakończenia prac ?
3. Jaki jest harmonogram finansowania ?
Jeżeli tego nie ma to to zapewnienie o " W skrajnym przypadku rozważamy, w porozumieniu z Wykonawcą, przerwanie prac z dniem 30 czerwca 2018 r. i dokończenie remontu po zakończeniu sezonu żeglugowego." jest tylko próbą neutralizacji niezadowolonych i jest tylko tyle warte ile papier na którym zostanie zapisane ( szczególnie wobec wcześniejszego zachowania RZGW )

To na gorąco
Niemniej należy podziękować Panu Andrzejowi ( a właściwie już koledze bo jest na forum ) za odpowiedź , która wygląda na wiarygodną.
Proszę jednak o jednoznaczną odpowiedź czy są już przyznane środki lub co wiadomo o terminie kiedy zapadną decyzje.
Od tego będzie zależało forma i zakres mojej ( naszej ) odpowiedzi i reakcji.

Proszę kolegów o uwagi


No i zwróćcie uwagę na zapis "W skrajnym przypadku rozważamy " - toż to czysta kpina

zenek - 2017-12-04, 16:47

Muszę przyznać, że zadziwia mnie błąd w Komunikacie Nawigacyjnym nr 43/2016, do którego RZGW przyznaje się. Przecież ten Komunikat opublikowano kilka miesięcy od wprowadzenia zmiany warunków przetargowych. Ale dobre i tyle.

Czytając odpowiedź przedstawiciela RZGW moim zdaniem przy wywieraniu nacisku jest duża szansa na otwarcie Kanału Niegocińskiego dla żeglugi od 30 czerwca bez względu na stan zaawansowania robót.
Czyli myślę, że zakładany cel powinniśmy osiągnąć.

pough - 2017-12-04, 18:28

Zgadzam się z Zenkiem.
Andrzej Drago - 2017-12-04, 18:54

Koleżanki i Koledzy
Po wpisie na sąsiednim forum Macka , który przypomniał kiedy się zaczynaja wakacje zamieściłem odpowiedź jak poniżej.

"Maćku
Ogłoszenie o przetargu BZ 81730 - 2016 było zamieszczone 08.04.2016.
W dokumentach o rozstrzygnięciu przetargu nie było powołania na inne dokumenty tzn , że obowiązywała data zakończenia 30.11.2017.
No i ważne - Ogłoszenie o zmianie ogłoszenia jest datowane 14.04.2018 - w nim jest termin zakończenia 30.06.2018 ale to ogłoszenie nie jest przywołane w informacji o rozstrzygnięciu przetargu.
Dopiero nasze działania spowodowały powstanie informacji ( wcześniej przekazanej Gazecie Giżyckiej , która nie znalazła tego terminu w dokumentach a potem w piśmie do mnie ) , że termin zakończenia inwestycji jest ustalony na 30.06.2018.
Podobno od początku bo treść umowy dalej jest nieznana .
Odrębna sprawa - Ciekawe czy inni oferenci tez wiedzieli o takim terminie ?
Data 30.11.2017 widniała do przedwczoraj pod znakiem na wlotach kanału i dopiero teraz , po moim piśmie pojawił się Komunikat Nawigacyjny o zamknięciu kanału do 30.06.2018 - wyglądało to jak świadome ukrywanie informacji .
Czyli data 30.06.2018 jest to data podana przez RZGW , podana bez gwarancji finansowania i bez ostatecznie ustalonego zakresu prac w poszczególnych etapach finansowania.
Jak widać z zamieszczonego pisma do mnie dalej nie ma finansowania i grozi przeciągniecie remontu na cały 2018 rok , bez oddania kanału na okres lipca i sierpnia.
Proponuję - skoncentrujmy się na tym aby kanał był oddany do użytku na lipiec i sierpień 2018.
Wtedy jest główna masa ruchu turystycznego.
Podkreślam - dla mnie skandalem jest zamykanie drożnego kanału na cały sezon i rozpoczynanie i ślamazarne prowadzenie prac remontowych ze względu na brak finansowania i grożenie , że kanał będzie zamknięty kolejny sezon.
Sami widzicie jak to wygląda ... ( autocenzura ).
Teraz musimy poczekać na informacje czy jest finansowanie
Jeżeli Bedzie to informacje o harmonogram rzeczowy i finansowania bo to uwiarygadniania termin ( powinno być przemyślane a mamy na forum fachowców do zweryfikowania )
Jeżeli nie będzie to informację jak RZGW odda kanał do użytku - i nie ważne czy będzie RZGW bo odpowiedzialność za wydawanie publicznych pieniędzy istnieje.
Lepiej żeby skończyli do 30 maja 2018 i zakończyli odbiory do 30 czerwca 2018.
Pozdrawiam Wszystkich

Kol Andrzeju Sadowski - to jest nasza linia - prosimy o pomoc"


Krótko mówiąc - niech nam udowodnia , że potrafią dotrzymać terminu albo udowodnią , ze udrożnią kanał na lipiec i sierpień 2018

Andrzej Drago - 2017-12-04, 19:05

zenek napisał/a:
Muszę przyznać, że zadziwia mnie błąd w Komunikacie Nawigacyjnym nr 43/2016, do którego RZGW przyznaje się. Przecież ten Komunikat opublikowano kilka miesięcy od wprowadzenia zmiany warunków przetargowych. Ale dobre i tyle.

Czytając odpowiedź przedstawiciela RZGW moim zdaniem przy wywieraniu nacisku jest duża szansa na otwarcie Kanału Niegocińskiego dla żeglugi od 30 czerwca bez względu na stan zaawansowania robót.
Czyli myślę, że zakładany cel powinniśmy osiągnąć.


Ależ Zenku
Tu nie było błędu - na tablicy pod znakiem na wlocie kanału też jest termin ( no był 2 dni temu ) 30.11.2017

Andrzej Drago - 2017-12-04, 19:10

W Ogłoszeniu przetargu 30.11.2017
W Komunikacie Nawigacyjnym 30.11.2017
Na znaku w kanale 30.11.2017

Nie sądzę aby to była pomyłka

zenek - 2017-12-04, 19:19

Andrzej Drago napisał/a:
Ależ Zenku
Tu nie było błędu - na tablicy pod znakiem na wlocie kanału też jest termin ( no był 2 dni temu ) 30.11.2017
Andrzeju bezspornym jest fakt, że na BIP-ie UZP data realizacji inwestycji została zmieniona w kwietniu 2016r. Tym bardziej zastanawiający jest podany termin w komunikacie RZGW jak również na tablicy.
Czyżby wykonawca nie wiedział jaki ma termin wykonania inwestycji :shock: ?

funyo - 2017-12-04, 22:42

Wykonawca pewnie wiedział, ale znaki stawia chyba RZGW i to tam doszło do jakiegoś nieporozumienia/niedopatrzenia. W ogóle wychodzi na to, że wszystko idzie zgodnie z planem, tyle, że jedna komórka RZGW nie dogadała się z drugą i w świat poszedł babol w postaci błędnej daty zakończenia remontu tj. 30.11.2017. Natomiast zarówno inwestor jak i wykonawca od początku działali na datę 30.06.2018. :roll:
Rafał1960 - 2017-12-04, 22:56

Andrzej Drago napisał/a:

1. Jak można zaczynać remont drogi wodnej bez zagwarantowania środków na prace ?


Przetarg można ogłosić bez zabezpieczonych środków.
Natomiast w momencie podpisania umowy z wybranym
wykonawcą pieniądze na realizację zamówienia powinny być zabezpieczone.

Mam kolegę obcykanego w zamówieniach publicznych to się dopytam o podstawę i paragrafy

Tu najwyraźniej środki nie były zabezpieczone i ten problem zamiast być nazwany po imieniu
został określony jako złe ekspertyzy geologiczne i inne kity dla ciemnego ludu.

Rafał1960 - 2017-12-04, 23:01

funyo napisał/a:
Natomiast zarówno inwestor jak i wykonawca od początku działali na datę 30.06.2018. :roll:

Zbyt wiele miejsc potwierdza datę 30.11.2017 a nie 30.06.2018, żeby to był przypadek.
Począwszy od ogłoszenia przetargu, ogłoszenie o wyborze ofert, komunikatu aż do zdjęcia z zamkniętego kanału.

Andrzej Drago - 2017-12-05, 00:00

funyo napisał/a:
Wykonawca pewnie wiedział, ale znaki stawia chyba RZGW i to tam doszło do jakiegoś nieporozumienia/niedopatrzenia. W ogóle wychodzi na to, że wszystko idzie zgodnie z planem, tyle, że jedna komórka RZGW nie dogadała się z drugą i w świat poszedł babol w postaci błędnej daty zakończenia remontu tj. 30.11.2017. Natomiast zarówno inwestor jak i wykonawca od początku działali na datę 30.06.2018. :roll:


Pawle
Gdyby było zapewnione finansowanie
Gdyby nie opowiadanie , że wszystko jest dobrze a dopiero teraz po raz pierwszy dowiadujemy się oficjalnie o bagnie'( cytat z pisma W trakcie wbijania ścianek szczelnych okazało się, że miąższość warstw gruntów nienośnych jest większa niż przyjęto w projekcie i konieczne jest zwiększenie długości ścianek szczelnych, co powoduje wzrost kosztów. Po zweryfikowaniu tych informacji wystąpiliśmy do NFOŚiGW o dodatkowe środki finansowe na zwiększenie zakresu robót - a co z wadliwym projektem i ekspertyzą , oczepy też zmieniono - dlaczego ? )
Gdyby od początku na tablicy w kanale było 30.06.2018 i tak samo było w Komunikacie nawigacyjnym to może byśmy sobie spokojnie spali a remont by trwał do końca 2018.( kolejny cytat z pisma - Dokładamy starań, aby remont Kanału Niegocińskiego zakończył się zgodnie z planem. Nie mamy jednak żadnej realnej możliwości przyspieszenia decyzji Zarządu NFOŚiGW. W skrajnym przypadku rozważamy, w porozumieniu z Wykonawcą, przerwanie prac z dniem 30 czerwca 2018 r. i dokończenie remontu po zakończeniu sezonu żeglugowego" ).
Czyli proszę Cię
Nie opowiadaj , że wszystko idzie zgodnie z planem i założeniami.
Bo to nie jest prawda.
Nie ma nawet deklaracji , że kanał będzie czynny w lipcu i sierpniu.

W dokumentach rozstrzygnięcia przetargu jest tylko słowo "Tak" dla odpowiedzi na pytanie czy była korekta ogłoszenia o przetargu ale nie ma odnośnika do tej korekty , ani treści ani informacji , że ta korekta po 6 dniach od ogłoszenia przetargu jest robiona bo nie ma środków.

No i dlaczego , na kanale i w komunikacie była data 30.11.2017 - dla uśpienia , ? oszukania ? nie pobudzenia innych oferentów ?
Za dużo dziwnych "błędów"

Po co zaczynali ten remont ?
Kanał był drożny - sam dużymi jachtami kilkukrotnie nim płynąłem w 2016.
Trzeba było skumulować środki i remont zrobić dobrze , to znaczy szybko bez mrożenia środków - bo to następna strata

Andrzej Drago - 2017-12-05, 00:18

A tu treść pisma jakie wysłałem pocztą elektroniczną


Do:
Andrzej Sadowski (RZGW Warszawa) a.sadowski@warszawa.rzgw.gov.pl

Temat:
Odp: Odpowiedź na odpowiedź na petycję

Szanowny Panie
Potwierdzam otrzymanie pisma.
O moich odczuciach i pierwszych reakcjach może Pan przeczytać na obu forach.
sailforum i forum.mazury.info.pl .

Z zajęciem stanowiska poczekam do czasu otrzymania informacji o stanie finansowania prac ale nie dłużej niż do 08.12.2018.
Teraz mogę tylko wyrazić oburzenie , że bez skumulowanych środków zamknęliście drożny kanał i prowadzicie ślamazarny remont póki co bez szans na racjonalne dokończenie remontu.
Powtarzam - drożny kanał - w 2016 roku kilkukrotnie w pojedynkę przeprowadzałem nim duże jachty żaglowe i jedyne kłopoty jakie miałem występowały przy dużym zafalowaniu już na jeziorze Niegocin ze względu na mieliznę 0,8 m.

Pomimo to dziękuje Panu , że nasza komunikacja zaczyna się poprawiać.
Czekam na informacje od Pana o stanie finansowania

Z poważaniem
Andrzej Jankowski

AdminEdit: Poprawiłem nazwy forów

mazury.info.pl - 2017-12-05, 00:56

Otrzymane mailem:

Cytat:
Szanowni Państwo, po przeczytaniu artykułu w sprawie przedłużającego się remontu kanału niegocińskiego pozwoliłem sobie zainteresować sprawą jednego z Posłów na Sejm RP, który jest członkiem braci żeglarskiej. Na skutek mojej prośby, Zbyszek zainteresował się sprawą i w dniu dzisiejszym przesłał do Ministerstwa Środowiska interpelacje o poniższej treści.
Prosze o przekazanie informacji w Państwa portalu, z góry dziękuję - być może ta droga cokolwiek pomoże


"Szanowny Panie Ministrze,
Na Kanale Niegocińskim w okolicach Giżycka trwają prace remontowe, w ramach których ta przeprawa wodna ma zostać pogłębiona, a jej brzegi - odbudowane. W związku z gruntownym remontem kanału jest on wyłączony z żeglugi, a żeglarzom płynącym wzdłuż szlaku Wielkich Jezior Mazurskich pozostał do dyspozycji jedynie Kanał Łuczański w Giżycku, który jest otwierany sporadycznie.

Podstawowy zakres prac, które zawarte były w ogłoszonym przetargu nie został zakończony, a w szczególności: - brak umocnienia brzegów ( larsenów ) pomiędzy mostem kolejowym a Niegocinem, - brak umocnienia brzegów ( larsenów ) na długim odcinku kanału pomiędzy mostem drogowym a Tajtami, - nie zostały przeprowadzone prace dla pogłębienia kanału W związku z powyższym zwracam się z prośbą o odpowiedź na poniższe pytanie:
1. Zamknięcie kanału bardzo utrudniło żeglugę w ubiegłym roku. Zagrożenie niedotrzymania terminu remontu 30.06.18 może spowodować jeszcze większe perturbacje w kolejnym sezonie. Czy istnieje zagrożenie niedotrzymania wskazanego terminu ( 30.06.18) ?

Czy Pan Minister w ramach nadzoru nad RZGW spowoduje terminowe zakończenie prac?


Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

funyo - 2017-12-05, 01:20

Myślę, że w piśmie tej wagi nie powinno być tak rażących błędów merytorycznych:
Cytat:
...żeglarzom płynącym wzdłuż szlaku Wielkich Jezior Mazurskich pozostał do dyspozycji jedynie Kanał Łuczański w Giżycku, który jest otwierany sporadycznie.

albo to:
Cytat:
...brak umocnienia brzegów ( larsenów ) na długim odcinku kanału pomiędzy mostem drogowym a Tajtami...

W pierwszym przypadku trudno mówić o sporadyczności, skoro most jest otwierany regularnie według zaplanowanego harmonogramu. W drugim autor w całości rozminął się z prawdą - poza kilkunastometrowym odcinkiem przy samym moście drogowym od S, cały kanał jest już opalowany larsenami.
Przykro mi to pisać, ale jak można oczekiwać rzetelności od urzędników, skoro samemu nie podchodzi się rzetelnie do interesującego nas tematu? Są pretensje do firm czy instytucji, a tam w końcu też pracują tylko ludzie i jeśli równie byle jak do swojej pracy podchodzą, to mamy takie kwiatki, jak w omawianym przypadku.
Swoją drogą, gdyby przed napisaniem petycji ktoś zerknął na stronę UZP, być może w ogóle by ona nie powstała lub miała inną formę...

mazury.info.pl - 2017-12-05, 08:42

Patrząc dziś na wypływający do pracy statek RZGW nasunęła się pewna refleksja. Po co w ogóle RZGW Warszawa organizuje przetarg na remont kanału, który wygrywa firma dysponująca jedną pływającą koparką i kilkoma ludźmi pracującymi od 7 do 15.

Ci ludzie muszą tu dojechać (lub mieszkać w hotelu), ich szef a zarazem właściciel firmy w odróżnieniu od etatowego kierownika RZGW nie zarabia 3-5 tysięcy brutto (musi przecież na tą koparkę zarobić). Miejscowi byliby tańsi w zatrudnieniu i do dyspozycji przez cały rok na szlaku.

Mogliby kupić taką koparkę i wykonywać takie prace w dogodnym terminie odcinkami, bez pośpiechu, bez zamykania szlaku w sezonie itp. Może nawet zimą (dna kanałów przecież nie zamarzają i "larseny" wbijać można chyba przez cały rok).

Zresztą przez całe dziesięciolecia tak to właśnie działało. RZGW dysponował pogłębiarką, pływającym kafarem (który jeszcze do niedawna rdzewiał stojąc w "porcie węglowym") itp. Potem ktoś w stolicy wymyślił, że prywatne firmy będą realizować te zadania "lepiej". Jak to się skończyło - widzimy.

Zaletą takiego rozwiązania jest również to, że pieniędzy sporo zostałoby w regionie. W regionie z którego każdego sezonu drenowane są wpływy z turystyki m.in. poprzez supermarkety. :idea:

Może to jest temat na interpelację poselską?

Andrzej Drago - 2017-12-05, 09:17

funyo napisał/a:

Swoją drogą, gdyby przed napisaniem petycji ktoś zerknął na stronę UZP, być może w ogóle by ona nie powstała lub miała inną formę...


Pawle
Nie rozumiem Cię
Petycja była poddana konsultacji , ty też wnosiłeś propozycje ale nie zerknąłeś do UZP.
Ja sprawdziłem trzy spójne informacje : Tablice na znaku , Komunikat Nawigacyjny , ogłoszenie o przetargu - tam wszędzie była data zakończenia 30.11.2017 - po co dalej miałem szukać ?
W wyniku przetargu nigdzie jawnie nie była podana zmiana daty ani odnośnik do zmiany.
Po co było dalej szukać ?
Po co ktoś zakamuflował ta informację ? Bał się protestów , że taką robotę chce się robić 2 lata ?
Kto przy zdrowych zmysłach mógł przypuszczać , że w 6 dni po ogłoszeniu przetargu z datą zakończenia 30.11.2017 będzie ogłoszeniem do ogłoszenia ( ale niewidocznym za pierwszym wejściem ) zmieniony termin zakończenia o 8 miesięcy czyli do 30.06.2018 ?
( A może ten sam mechanizm działał przy innych remontach które tak długo się wlokły ? ale ja tego nie będę sprawdzał ) .
No i jeszcze jedno
Do tej pory nie znamy umowy - nie wiemy jakie kary ma prawo sobie naliczyć wykonawca za opóźnione finansowanie i błędy projektowe - jeżeli takiego zapisu nie będzie to będzie bardzo dziwne .
Do tej pory karmiono nas informacjami , że wszystko OK , nie ma zagrożeń , wykonawca nie zgłaszał problemów - no a jaka jest prawda choćby w świetle ostatniego pisma ?

Pawle
Naprawdę cię nie rozumiem
Ale proszę zrozum - my chcemy tylko drożnego kanału
Ocenę gospodarowania środkami budżetowymi zostawmy odpowiednim służbom

Nie petycja jest problemem ale to co doprowadziło do jej powstania.
Problem jest nie w nas piszącym Petycję tylko w tym , że :
1. Lekceważy się interes społeczny i finansowy wielu Mazurskich firm i zamyka drożny kanał bez szans na racjonalne przeprowadzenie remontu.
2. Rozpoczyna się remont bez przygotowanych środków
3. Rozpoczyna się remont bez dobrego rozpoznania geologicznego ( z map pewnie wynikało , że tam jest , było bagno i pewnie trzeba było to zbadać )
To wszystko wyglądało na chęć dania roboty bo znacznie bardziej racjonalne było by to co napisał Zbyszek wyżej.

Andrzej Drago - 2017-12-05, 09:18

zenek napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
W regionie z którego każdego sezonu drenowane są wpływy z turystyki m.in. poprzez supermarkety. :idea:
Jak już pojechałeś w OT, to ja tez sobie pozwolę :-P .
A co powiesz o regionach, których jest zdecydowanie więcej niż takich miejsc jak Mazury, w które każdego sezonu są pompowane pieniądze z turystyki? Czy takich terenów supermarkety nie drenują? A one przecież nie mają dodatkowego dopływu pieniędzy z turystyki!


Panowie
Idźcie sobie na te tematy dyskutować gdzieś indziej

Andrzej Drago - 2017-12-05, 09:22

[quote="funyo"]Myślę, że w piśmie tej wagi nie powinno być tak rażących błędów merytorycznych:
Cytat:
...żeglarzom płynącym wzdłuż szlaku Wielkich Jezior Mazurskich pozostał do dyspozycji jedynie Kanał Łuczański w Giżycku, który jest otwierany sporadycznie.


Pawle
Z punktu widzenia żeglarza jest otwierany sporadycznie i dlatego kolejki i awantury i problemy

zenek - 2017-12-05, 09:30

Dobra, koniec OT :-P
funyo napisał/a:
Swoją drogą, gdyby przed napisaniem petycji ktoś zerknął na stronę UZP, być może w ogóle by ona nie powstała lub miała inną formę...
Masz rację! Zapewne treść petycji by się zmieniła. Ale jaki był sens sięgać do BIP i to jeszcze na stronach UZP jeżeli był podany termin zakończenia inwestycji w komunikacie RZGW, był na tablicy informującej o zamknięciu kanału i w końcu sami pracownicy RZGW w rozmowach telefonicznych potwierdzali ten termin.
Jak się patrzy na historie tego remontu, to w zasadzie wszystko z punktu widzenia prawa jest w porządku. Tyle, że dosyć dużo w tym wszystkim dziwnych przypadków. Tydzień po ogłoszeniu przetargu wydłużony zostaje znacząco termin ukończenia inwestycji. Ale to nie jedyna zmiana w ogłoszeniu. W dniu 27 kwietnia wydłużono termin składania ofert o 12 dni z 5.05 na 17.05- http://bzp0.portal.uzp.go...&rok=2016-04-08
Pomimo, ze tylko 6 dni obowiązywał termin 30.11.2017r. ponad rok wisiał sobie komunikat z tym nieaktualnym terminem na stronie RZGW i na tablicy przy wejściu do kanału. Nie uwierzę, że kierownik budowy nie widział tej tablicy i nie zwrócił uwagi RZGW. Po prostu gdybym był wykonawcą i zobaczył taką tablicę, która radykalnie skraca mi termin wykonania inwestycji natychmiast bym, tą sprawę wyjaśnił z inwestorem.
No i na koniec nieprzewidziane trudności z podłożem. Błędne ekspertyzy. A za nimi zwiększenie kosztów inwestycji.
Niby wszystko w porządku, a przypadków jakoś dużo!

Sławek - 2017-12-05, 09:32

Cytat:
Mogliby kupić taką koparkę i wykonywać takie prace w dogodnym terminie odcinkami, bez pośpiechu, bez zamykania szlaku w sezonie itp. Może nawet zimą (dna kanałów przecież nie zamarzają i "larseny" wbijać można chyba przez cały rok).


Zbyszku nie mogą, bo to są urzędnicy, wszelkie prace zlecają w przetargach. Dlaczego tępo robót jest takie, a nie inne, bo roboty zaplanowano na 2 lata.
Przykładowo Lasy Państwowe tez nie wykonują żadnych prac w lesie. Wszystko robią tzw ZULE. U nas pracują obecnie ZULE prawie z całej Europy. Ba nawet szkółki leśne prowadzą, Rola lasów polega tylko na nadzorze , odbiorze robót i drewna i wyznaczaniu robót leśnych. Podobnie jet w RZGW.

Sławek

Andrzej Drago - 2017-12-05, 09:37

zenek napisał/a:
Dobra, koniec OT :-P
funyo napisał/a:
Swoją drogą, gdyby przed napisaniem petycji ktoś zerknął na stronę UZP, być może w ogóle by ona nie powstała lub miała inną formę...
Masz rację! Zapewne treść petycji by się zmieniła.


Chłopy
O czym wy piszecie
Przypominam co jest w Petycji
"Nasza propozycja to :
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018.
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj. od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek, których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin ).
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruchu na kanale, to tak zorganizować prace, aby ruch na kanale był dopuszczony od godz. 16 do godz. 8 dnia następnego."

Czy coś się zdezaktualizowało ?
Co byście chcieli zmienić ?
O co Wam chodzi ?

zenek - 2017-12-05, 09:38

Andrzej Drago napisał/a:
Panowie
Idźcie sobie na te tematy dyskutować gdzieś indziej
Już sobie poszliśmy :-) https://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=282995#282995
zenek - 2017-12-05, 09:44

Andrzej Drago napisał/a:
Chłopy
O czym wy piszecie
(...)
Czy coś się zdezaktualizowało ?
Co byście chcieli zmienić ?
O co Wam chodzi ?

Andrzeju na pewno musiało by się zmienić to zdanie: "Nasza prośba jest spowodowana faktem, że planowana inwestycja polegająca na remoncie kanału Niegocińskiego nie została zakończona w terminie "
Nasze oczekiwania byłyby tożsame z tymi z petycji, ale nacisk w tekście położony byłby na przyśpieszenie prac i dotrzymanie terminu. Tyle!

funyo - 2017-12-05, 10:57

Moje stanowisko dotyczące remontu kanału od początku było klarowne i się nie zmieniło - być może jako lokales mam na to inne spojrzenie, ale dla mnie sam fakt podjęcia prac remontowych w miejscu, gdzie ostatni raz pogłębiarkę widziano około 30 lat temu, już jest sukcesem. Mimo, iż korzystam z tej drogi wielokrotnie częściej niż przeciętny żeglarz - turysta, jestem gotów na pewne "pświęcenie", jeśli trzeba, nawet dwóch sezonów, żeby potem móc cieszyć się z wyremontowanego kanału. Nie podpisałem się pod petycją, a to, że pomogłem nieco w jej edytowaniu wynikało z szacunku i sympatii do osoby pomysłodawcy. Nadal jednak uważałem, że jest to ruch nieco pochopny.
Owszem, niefortunne było "zbiegnięcie się" w czasie dwóch remontów, ale w praktyce problemy komunikacyjne z jeziorem Tajty wystąpiły tylko przez kilka dni, więc śmiało można powiedzieć, że były sporadyczne. (za SJP: sporadyczny - występujący rzadko, nieregularnie)
Nie możemy tu mówić o wymiernych stratach firm czarterowych bo, po pierwsze: nie nas one dotyczą, po drugie: nie wiemy, czy w ogóle zaistniały, po trzecie: nie tego tyczyła petycja.
I właśnie, w świetle faktów, co już wcześniej pisałem i nadal tak uważam, była ona przedwczesna.
Piszesz Andrzeju, że walka toczy się jedynie o drożność kanału w kolejnym sezonie, ale tak naprawdę jeszcze nie ma o co walczyć, bo roboty trwają, a do końca terminu pozostało pół roku. Punkty, które wymieniłeś ostatnio pozostają spełnione, więc walka na chwilę obecną jest bezcelowa i przedwczesna. Stale natomiast dokładasz też uwagi o klarowności przeprowadzenia przetargu, finansowania, wiarygodności badań geodezyjnych czy też fachowości i liczebności wykonawcy. Te rzeczy, choć być może wymagają jakiegoś dochodzenia, nie powinny być łączone w jedną całość z postulatami żeglarzy - turystów o drożność kanału. Tym bardziej, że w świetle przytoczonych wypowiedzi, RZGW, nawet w przypadku zagrożenia terminu, planuje kanał udrożnić na sezon letni.
Trochę mi to wygląda na szukanie teorii spiskowych, podobnie jak w przypadku WSW, nagłośnionego przez Tomka J. sprzed dwóch lat. Ale na takie teorie trzeba mieć dowody i należy się wczytywać we wszystkie dokumenty, dotyczące sprawy, a nie tylko te oczywiste.
Być może kryje się za tym wszystkim jakiś "wielki przekręt", ale ja osobiście bym postawił na "bylejakość" i "tumiwisizm" urzędników i wykonawców kolejnych etapów. A jak widać po liście posła do ministra, jest to postawa powszechna, niestety...

artiosso - 2017-12-05, 12:22

funyo napisał/a:
(...) Być może kryje się za tym wszystkim jakiś "wielki przekręt", ale ja osobiście bym postawił na "bylejakość" i "tumiwisizm" urzędników i wykonawców kolejnych etapów. A jak widać po liście posła do ministra, jest to postawa powszechna, niestety...


{cytowanie wybiórcze, podkreślenie moje}



Paweł, wiesz, że w wielu sprawach mamy podobne zdanie i raczej zawsze się z Tobą zgadzam.
Ale w tej sprawie nie.

Jeśli wymienione przez Ciebie powody, uważane przez Ciebie za realne, czyli bylejakość i tumiwisizm, były jedynymi, to i tak petycję warto było napisać.
Nie wdając się w dyskusję o możliwej nieprecyzyjności pewnych stwierdzeń, proszę, abyśmy nie krytykowali inicjatywy Andrzeja pod żadnym względem.
Zabija to ewentualne przyszłe możliwe inicjatywy, nie tylko Andrzeja, ale ewentualnych innych.
Poświęcenie czasu prywatnej osoby na coś takiego, jak petycja, zaangażowanie, zużycie wolnego czasu, nerwów, narażenie się na "urzędniczy obstrzał", firmowanie takiej petycji, to w dzisiejszych czasach wielki wysiłek i poświęcenie.
Doceńmy to, bądźmy lojalni i zwarci.

My, prywatni, niezawodowo związani z tematem, mamy prawo do nieścisłości.
Urzędnik, urzędnik zawodowo związany z tematem, urzędnik funkcyjny, biorący za to pieniądze, do nieścisłości nie ma prawa. Ma być profesjonalny. Ja nie jest, niech wy...la.
Sorry . Koniec, kropka.

Jeszcze raz popieram Andrzeja Drago we wszystkim, co zrobił, łącznie
z ewentualnymi nieścisłościami, które - uważam - nie mają żadnego znaczenia dla sprawy.

Emill`76 - 2017-12-05, 12:35

artiosso napisał/a:


Jeszcze raz popieram Andrzeja Drago we wszystkim, co zrobił, łącznie
z ewentualnymi nieścisłościami, które - uważam - nie mają żadnego znaczenia dla sprawy.


Ja również absolutnie popieram .

Jeśli nawet nie będziemy mieli wpływu na uruchomienie dodatkowych kwot , pozwalających na wznowienie prac, to jak widać pomysł , który padł na tym forum - zawieszenia prac w okresie wysokiego sezonu - jest brany pod uwagę . Należy o to walczyć i myślę, że są realne szanse na to , aby wszedł w życie .

Ryszard M - 2017-12-05, 12:43

artiosso napisał/a:
funyo napisał/a:
(...) Być może kryje się za tym wszystkim jakiś "wielki przekręt", ale ja osobiście bym postawił na "bylejakość" i "tumiwisizm" urzędników i wykonawców kolejnych etapów. A jak widać po liście posła do ministra, jest to postawa powszechna, niestety...


{cytowanie wybiórcze, podkreślenie moje}



Paweł, wiesz, że w wielu sprawach mamy podobne zdanie i raczej zawsze się z Tobą zgadzam.
Ale w tej sprawie nie.

Jeśli wymienione przez Ciebie powody, uważane przez Ciebie za realne, czyli bylejakość i tumiwisizm, były jedynymi, to i tak petycję warto było napisać.
Nie wdając się w dyskusję o możliwej nieprecyzyjności pewnych stwierdzeń, proszę, abyśmy nie krytykowali inicjatywy Andrzeja pod żadnym względem.
Zabija to ewentualne przyszłe możliwe inicjatywy, nie tylko Andrzeja, ale ewentualnych innych.
Poświęcenie czasu prywatnej osoby na coś takiego, jak petycja, zaangażowanie, zużycie wolnego czasu, nerwów, narażenie się na "urzędniczy obstrzał", firmowanie takiej petycji, to w dzisiejszych czasach wielki wysiłek i poświęcenie.
Doceńmy to, bądźmy lojalni i zwarci.

My, prywatni, niezawodowo związani z tematem, mamy prawo do nieścisłości.
Urzędnik, urzędnik zawodowo związany z tematem, urzędnik funkcyjny, biorący za to pieniądze, do nieścisłości nie ma prawa. Ma być profesjonalny. Ja nie jest, niech wy...la.
Sorry . Koniec, kropka.

Jeszcze raz popieram Andrzeja Drago we wszystkim, co zrobił, łącznie
z ewentualnymi nieścisłościami, które - uważam - nie mają żadnego znaczenia dla sprawy.

Andrzej, ja Tobie również serdecznie dziękuję za to co już zrobiłeś. Popieram Twoje stanowisko całkowicie.
Uważam ze powinniśmy Ciebie wspierać , bez zagłębiania sie w niuanse znaczeniowe takich czy innych słów i sformułowań.
Pozdrawiam i dziękuję.

zenek - 2017-12-05, 12:56

Ryszard M napisał/a:
Andrzej, ja Tobie również serdecznie dziękuję za to co już zrobiłeś. Popieram Twoje stanowisko całkowicie.
Uważam ze powinniśmy Ciebie wspierać , bez zagłębiania sie w niuanse znaczeniowe takich czy innych słów i sformułowań.
Pozdrawiam i dziękuję.
Jakieś kolejne niuanse będą się pojawiały. To jest nieuniknione, bo temat jest żywy.
Tak jak pisałem wcześniej-petycję podpisałem i Andrzej ma pełne moje poparcie we wszystkich krokach, które w tej sprawie podejmuje.

funyo - 2017-12-05, 12:59

Ależ ja nie krytykuję Andrzeja, mam po prostu nieco inne zdanie w tym temacie. I nie dotyczy ono nawet treści petycji, co raczej terminu jej publikacji, który od początku uważałem za przedwczesny. Tyle.
pough - 2017-12-05, 13:00

Andrzej. Ja również dalej popieram Twoje stanowisko.

Niezrozumiałe dla mnie jest choćby to, że w jednej z oficjalnych odpowiedzi (chyba ta opublikowana w Żaglach) było zwarta informacja, że wykonawca nie nie zgłaszał problemów, a okazuje się że te problemy istnieją.

To jak w końcu jest?

darkor54 - 2017-12-05, 13:00

Emill`76 napisał/a:
artiosso napisał/a:


Jeszcze raz popieram Andrzeja Drago we wszystkim, co zrobił, łącznie
z ewentualnymi nieścisłościami, które - uważam - nie mają żadnego znaczenia dla sprawy.


Ja również absolutnie popieram .

Jeśli nawet nie będziemy mieli wpływu na uruchomienie dodatkowych kwot , pozwalających na wznowienie prac, to jak widać pomysł , który padł na tym forum - zawieszenia prac w okresie wysokiego sezonu - jest brany pod uwagę . Należy o to walczyć i myślę, że są realne szanse na to , aby wszedł w życie .

Pełna zgoda. Popieram działania Andrzeja.

jaras63 - 2017-12-05, 13:00

Popieram Andrzeja i zawsze w tym temacie możecie liczyć na moje poparcie. Nie wiemy czy bez tej petycji zrobiłby się taki "ruch w interesie". Zawsze lepiej urzędnika popchnąć i to właśnie się dzieje, jak widać po wszelkiej korespondencji.
Pozdrawiam

Rafał1960 - 2017-12-05, 13:21

Jak popierałem Andrzeja, tak dalej popieram.
Nawet jeśli było za wcześnie bo termin jest jednak 30.06.2018, to widoczny "postęp" prac
skłonił nas do działania. I wyszło, że wiele rzeczy jest nie tak.
Jak prywatnie widzimy, że stolarz, glazurnik, malarz czy inny fachowiec nic nie robią i tylko mówią "spokojnie szefie, wyrobimy się, do Świąt jeszcze 2 miesiące, będzie pan zadowolony" to przecież lampka ostrzegawcza na pewno nam się zapala. Tak samo było i tutaj.
Podatnik ma prawo patrzeć na ręce urzędnikom i wykonawcom państwowych zleceń.

Poza tym to nie jest przetarg na zakup papieru ksero do szkoły podstawowej za 5 tys złotych, tylko zlecenie za 10 mln złotych netto z możliwością zwiększenia kwoty o 50%.
Czyli 15 mln złotych netto. Przewały na podobną kwotę są dziś określane mianem afer.
Nie mówię, że tu jest afera ale postępowania na taką kwotę nie powinny wyglądać tak, jakby były robione w pośpiechu na kolanie. Nie można inwestycji za 10-15 mln robić na hura, bo jakoś to będzie. Jak widać nie będzie.

Efekt petycji jest taki, że sprawą interesują się również media GG i Żagle.
Postulowane zawieszenie prac na sezon 2018 jest rozpatrywane.
Dodatkowo urzędnik już wie, że żeglarz to nie ciemny lud i wszystkiego nie kupi
Na moje wyczucie przekazanie sprawy do nowej komórki przez RZGW też będzie miało jakiś priorytet.
Nikt tego w nowej organizacji nie wrzuci remontu do archiwum i nie powie,
że papiery gdzieś się zapodziały a winny wszystkiemu jest poprzednik.
Więc choćby ze względu na powyższe petycja i jej poparcie były słuszne.

Andrzej Drago - 2017-12-05, 15:30

Koledzy
Spoko
Nie pękam a jednocześnie Wam ufam.
Przy odpowiedziach firmuję swoim nazwiskiem , nie chcę śladu podejrzenia , że nadużywam Waszego zaufania albo za Was się chowam ale jak będzie trzeba poproszę o podpisanie nowego dokumentu po wcześniejszej konsultacji.

Za te wpisu dziękuje bo mogą mieć wpływ na urzędników którzy to czytają.

Paweł , Zenek
Zalecam jeszcze raz przeczytanie Petycji i sprawdzenie na co jest położony nacisk.
I przypominam , że śpieszyliśmy się Petycją aby dotarła na czas przed planowanym spotkaniem .
Zdążyliśmy.
Jak wiecie chodziły informacje , że niezaleznie od problemów z gruntem ( co uzyskało potwierdzenie ), są problemy z miejscem gdzie składować materiał z pogłębiania ( o tym nie pisaliśmy bo w warunkach przetargu jest to określone ale podobno jest tego miejsca za mało - w to nie wchodzimy - wyjdzie samo ) no i najważniejsze -chodziły "informacje " , że tempo robót wykonawca dostosowuje do finansowania.
Jak z odpowiedzi już wiemy z wyjaśnień może to być prawdą.
To na co mieliśmy czekać ?
Teraz najważniejsze jest aby to finansowanie już było i wykonawca mógł działać.

Pawle
Sterowanie każdym procesem ( produkcyjnym , remontowym także ) polega na śledzeniu wyjścia ale i wejść i zakłóceń i odpowiednie reagowanie na proces w trakcie , jako odpowiedź na te informacje.
Czekanie na wynik końcowy jest to proszenie się o kłopoty.
Są całe teorie i wykresy mówiące o sposobach planowania i zazwyczaj występującym zaangażowaniu w wykonanie zadania.
Dlatego też dla nadzoru buduje się harmonogramy rzeczowe i dostosowane do tego harmonogramy finansowe. Powinny być określone kryteria poszczególnych kroków.
Jeżeli tego nie ma , to nie ma mowy o nadzorze i dotrzymaniu terminów .
Zobacz - od rozpoczęcia remontu minęło 13 miesięcy - czy coś zostało zrobione do końca ?
Czy jest znany dalszy harmonogram prac ?
A przecież to jest ABC każdego inwestora.
Ile RZGW zapłaci kar za nieterminowe finansowanie ?

Nasza reakcja była o kilka miesięcy za późna.
Usypiał nas Komunikat Nawigacyjny i Tablica a także pierwotna wersja ogłoszenia o przetargu.

No i jeszcze jedno
Działamy w imieniu własnym a nie firm.
Kilkukrotnie broniłem się przed rozszerzeniem naszej petycji i uważam , że słusznie.
Firmy maja swoje interesy i powinny same o nie walczyć a my swoje interesy i o nie walczymy a nie biadolimy.
Ale nie uwierzę , ze skutki takiej polityki nie dotkną Wszystkich czarterujących , także tych z Węgorzewa , bo także ich klienci mają utrudniony ruch na południe.

Pawle
Oczywiście masz prawo pozostać przy swoim zdaniu ale pozwól mi także pozostać przy swoim tym bardziej , że jest poparte doświadczeniem zawodowym
Tak jak napisał Artek - my w Petycji możemy być nieściśli w opisie rzeczywistości ale urzędnik musi być ścisły i nie ma prawa oszukiwać , że problemów nie ma tam gdzie są.
Na dzisiaj to grunt , który podobno już jest rozwiązany choć mam wątpliwości i finansowanie , którego na dzisiaj nie ma.

Pozdrawiam Was

Andrzej Drago - 2017-12-06, 15:22

Koledzy
Dzisiaj na sąsiednim forum kol. Andrzej Sadowski który tam przybrał nick " Urzędas Leniwy "
zamieścił informację którą kopiuję :
"Dobre wieści z Funduszu: Zarząd zaakceptował wzrost kosztów i umowa na finansowanie będzie aneksowana jeszcze w 2017 r.
Dzięki temu zakończenie remontu do wakacji 2018 r. staje się realne.
Przy okazji ustalmy o jaki termin mam walczyć: nie jest jeszcze "po ptakach" i fakt że coś poszło w petycji nie znaczy że musi tak być ostatecznie. 23 czerwca pozostaje do dyskusji.
Oczywiście łatwiej będzie utrzymać termin umowny - 30 czerwca. Już sam fakt rozszerzenia zakresu robót bez wydłużenia terminu realizacji wymaga dobrej woli Wykonawcy (która jest) - jeżeli mamy mu jednocześnie zwiększyć zakres robót i skrócić termin, to już zaczyna wyglądać nieuczciwie.
Dlatego ja bym się raczej trzymał terminu umownego. Proszę o potwierdzenie czy się Państwo na to zgadzają.

Prz okazji chciałbym się ustosunkować do paru zarzutów (przepraszam, że nie do wszystkich, ale niestety nie płacą mi za dyskutowanie na forum, a szkoda...)
1. Nie rozpoczęliśmy remontu "bez skumulowanych środków". Nie mamy nawet takiej możliwości. Żeby rozpisać przetarg musimy mieć zapewnienie finansowania i takie zapewnienie było. Mieliśmy zagwarantowane środki na cały przewidziany w projekcie zakres robót + 10% rezerwy na nieprzewidziane roboty. Jednak zakres tych robót okazał się tak duży, że rezerwy nie starczyło. I to o te dodatkowe pieniądze teraz szła batalia. Potrzeba wyszła na budowie, w trakcie trwania robót.
2. Oczywiście od przyszłego roku będziemy Wodami Polskimi. Nie znaczy to jednak, że nie mamy prawa planować robót na przyszły rok. Jako Wody Polskie będziemy kontynuować roboty rozpoczęte jako RZGW - wynika to bezpośrednio z cytowanych zapisów Prawa Wodnego. Co więcej Wody Polskie to będzie jedna firma na całą Polskę, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby remont Kanału Niegocińskiego prowadził ten sam koordynator co teraz - z Warszawy, a nie z Białegostoku.
3. "Kanał Niegociński jest drożny i nie trzeba go remontować" - każdy ma prawo do własnej opinii, ja do tej pory się z taką nie spotkałem. Niezależnie od tego kto ma rację nieremontowanie go w tej chwili już raczej nie wchodzi w grę, prawda? Skupmy się proszę na teraźniejszości i przyszłości.
4. Klnę się na mój bomem bity łeb, że z publikacją danych osobowych autorów petycji nie miałem nic wspólnego.
5. Komunikat Nawigacyjny podający błędną datę zakończenia remontu to mój własny błąd. Niedostateczna weryfikacja posiadanych informacji ale bez złej woli. Przepraszam i dziękuję za zwrócenie uwagi - gdyby nie Państwa reakcja wisiałby tak pewnie do tej pory bo sam o nim przez ten rok zapomniałem.
6. Pływak płynący maraton to taki sam obywatel jak wielki żeglarz na swoim wypasionym jachcie. Nie zamknąłem drogi wodnej, ostrzegłem tylko użytkowników, że ktoś będzie sobie płynął wpław. Akcja była prawidłowo zorganizowana, zabezpieczona i zgłoszona. W przyszłości też nie mam zamiaru nikomu czegoś takiego zabraniać.

W najbliższym czasie zapewne będziemy z Wykonawcą negocjować kwestie zakresu robót i terminów. Proszę zatem o zgłaszanie uwag. Rozumiem, że najważniejszą kwestią jest termin, o którym już pisałem. Jeżeli są jeszcze jakieś inne sprawy, proszę napisać tutaj.
Ewentualnie, jeżeli będzie taka potrzeba zorganizujemy spotkanie z udziałem Państwa i Wykonawcy. W Warszawie albo Giżycku - gdzie wygodniej."

A poniżej kopiuję moją odpowiedź :
" Urzędas Leniwy pisze: ↑
40 min temu
Dobre wieści z Funduszu: Zarząd zaakceptował wzrost kosztów i umowa na finansowanie będzie aneksowana jeszcze w 2017 r.
Dzięki temu zakończenie remontu do wakacji 2018 r. staje się realne. "

Kolego
Bardzo dziękuję za tą informację , teraz czekamy na potwierdzenie , że aneks z terminem zakończenia wszystkich prac na 30.06.2018 został podpisany.
Wszystkich to dla nas oznacza łącznie z odbiorami i oddaniem do eksploatacji.
To znaczy , że 1 lipca 2018 kanał zostanie oddany do eksploatacji , oddany nawet jeżeli będzie to oddanie warunkowe na okres wakacji.
Trzymajmy się terminu i zasad opisanych w Petycji
Dla przypomnienia
"Nasza propozycja to :
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018.
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj. od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek, których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin ).
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruchu na kanale, to tak zorganizować prace, aby ruch na kanale był dopuszczony od godz. 16 do godz. 8 dnia następnego."

Przy takim rozwiązaniu tj oddaniu kanału do użytku od 1 lipca 2018 roztrząsanie tego co było wcześniej nie ma sensu.
Uważam , że udział naszych przedstawicieli w spotkaniu nie jest potrzebny jednak oczekiwalibyśmy upublicznienia harmonogramu prac abyśmy mogli obserwować postęp prac i oceniać zagrożenie.

Proponuję uzgodnienie pomiędzy nami na PW komunikatu dla zaangażowanej w sprawę prasy ale dopiero po podpisaniu aneksów do umowy . Myślę , że harmonogram powinien być częścią tego komunikatu.

Dziękuję za prawidłowa komunikację , dobre wieści i pozdrawiam
Andrzej Jankowski

Andrzej Drago - 2017-12-06, 15:25

Teraz musimy spokojnie poczekać na podpisanie aneksu
upublicznienie harmonogramu
wtedy opracujemy wspólny komunikat dla prasy - bo chodzi o to aby był stonowany , bezkonfliktowy ale informował o przyznaniu środków , dacie podpisania aneksu , harmonogramie prac i planowanym terminie oddania kanału.
Proszę bez żądnej euforii
Czekamy
Pozdrawiam

artiosso - 2017-12-06, 15:31

Jedno trzeba oddać temu Panu :
przejął się sprawą i ma poczucie humoru (nick).
To rzadkość, że urzędnik "tapla" się postowo na jakimkolwiek forum.

Andrzej Drago - 2017-12-06, 15:38

artiosso napisał/a:
Jedno trzeba oddać temu Panu :
przejął się sprawą i ma poczucie humoru (nick).
To rzadkość, że urzędnik "tapla" się postowo na jakimkolwiek forum.


Podobno to też żeglarz i pewnie dlatego trochę rozumie nasz ból

zenek - 2017-12-06, 16:31

Cytat:
Przy okazji ustalmy o jaki termin mam walczyć: nie jest jeszcze "po ptakach" i fakt że coś poszło w petycji nie znaczy że musi tak być ostatecznie. 23 czerwca pozostaje do dyskusji.
Oczywiście łatwiej będzie utrzymać termin umowny - 30 czerwca. Już sam fakt rozszerzenia zakresu robót bez wydłużenia terminu realizacji wymaga dobrej woli Wykonawcy (która jest) - jeżeli mamy mu jednocześnie zwiększyć zakres robót i skrócić termin, to już zaczyna wyglądać nieuczciwie.
Dlatego ja bym się raczej trzymał terminu umownego. Proszę o potwierdzenie czy się Państwo na to zgadzają.
Z powyższą wypowiedzią przedstawiciela RZGW w pełni się zgadzam. Absolutnym nonsensem byłoby domaganie się skrócenia czasu wykonania inwestycji przy rozszerzeniu zakresu robót.
Zresztą wykonawca nie ma żadnego obowiązku aby na krótszy termin się zgodzić. Oby tylko dotrzymał założonego terminu!

zenek - 2017-12-06, 17:23

Zbędna dyskusja wydzielona do VIP
Andrzej Drago - 2017-12-08, 15:58

Na zaprzyjaźnionym forum został zamieszczony wpis Naszego Partnera z RZGW który niżej cytuję
Początek cytatu
Re: Remont Kanału Niegocińskiego w 2016r

Post autor: Urzędas Leniwy » dzisiaj, o 14:53
Dokładnej daty podpisania aneksu nie jestem w stanie w tej chwili podać. Najpierw musi zostać podpisany Aneks do umowy między RZGW a Funduszem - zwiększający finansowanie. Dopiero wtedy mamy formalną możliwość aneksowania umowy z Wykonawcą. Nie będę ukrywał, że z mojego doświadczenia wynika, że aneks z Wykonawcą raczej do końca bieżącego roku nie będzie podpisany. Obstawiam pierwszy tydzień stycznia.

Zdaję sobie sprawę że nie brzmi to najlepiej, ale najważniejsze jest to, że te formalne kroki, które zostały nam do zrobienia nie wstrzymują już robót. Wykonawca został przez nas poinformowany o decyzji Funduszu - i nic już nie wstrzymuje go przed dokonaniem zakupu niezbędnych materiałów oraz prowadzeniem robót zgodnie z rozszerzonym zakresem. O postępie sprawy aneksu będę informował na bieżąco.

Andrzej - Draco pisze: ↑
6 gru 2017, o 15:17
"Nasza propozycja to :
1. Zakończyć prace do 30 czerwca 2018.
2. Jeżeli to nie będzie możliwe to nie prowadzić prac w szczycie sezonu urlopowego tj. od 30 czerwca do końca sierpnia.
3. Jeżeli z jakichś względów prace będą musiały być kontynuowane w tym czasie to przez odpowiednią organizację prac dopuścić ruch na kanale np. z zachowaniem szczególnej ostrożności i dla jednostek, których zanurzenie w czasie przechodzenia kanału nie będzie przekraczało 0,7 m ( głębokość wyjścia na Niegocin ).
4. Jeżeli nie będzie możliwe równoczesne prowadzenie prac i ruchu na kanale, to tak zorganizować prace, aby ruch na kanale był dopuszczony od godz. 16 do godz. 8 dnia następnego."

Proszę wybaczyć że się dopytywałem, faktycznie już w petycji było to dokładnie opisane. Cytowane cztery punkty przyjmuję jako wytyczne do działania na przyszłość. Aktualnie jedziemy zgodnie z punktem pierwszym - zakończyć roboty do 30 czerwca (włącznie z odbiorami). Podpiszemy aneks bez przedłużania terminu, ale wiele może się jeszcze na tej budowie wydarzyć. Zaznaczam, że nie ma na chwilę obecną żadnych przesłanek żeby termin 30 czerwca nie został dotrzymany, ale jeśliby coś się tam jeszcze wydarzyło (odpukać) co przedłużyłoby roboty, będziemy postępować zgodnie z kolejnymi punktami powyższych wytycznych - przedstawiłem je przełożonym i uzyskały akceptację, a nawet zostały ocenione jako zaskakująco racjonalne. Dziękuję zatem za racjonalne podejście, to też bardzo ważne, że Państwa propozycje są czymś więcej niż tylko "życzeniową postawą".

Nicka nie będę zmieniał, cieszy mnie że wszyscy zrozumieli żart.
Za ciepłe słowa bardzo dziękuję, zaznaczam jednak, że to ciut za wcześnie na ocenianie mojego wkładu w sprawę, daleka jeszcze przed nami droga.
Postaram się aktualizować informacje na forum nie rzadziej niż raz w tygodniu. W przypadku gdybym obietnicy nie dotrzymywał, proszę się przypomnieć na maila:
eksploatacja@warszawa.rzgw.gov.pl
Koniec cytatu

Poniżej moja odpowiedź uwzględniająca także inne wypowiedzi.
Początek cytatu
Re: Remont Kanału Niegocińskiego w 2016r

Post autor: Andrzej - Draco » 1 min temu

Koledzy

Bardzo Was proszę abyśmy nie tracili energii i budującego się zaufania na spory jak było , co by było gdyby było i dlaczego nie było.
Proszę Was

Nie dziwi mnie , że nasze postulaty zostały ocenione jako racjonalne , naszym celem od początku nie jest i nie było walczenie z kimkolwiek dla walki czy dokopywania , czy szukanie podtekstów tylko udrożnienie drogi wodnej dla Nas - dla Wodniaków.
Udrożnienie bo właśnie po ta są drogi wodne , niemniej cieszy taka ocena bo może ona dawać szanse realizacji i zadowolenia.
Oczywiście , gdyby była potrzeba ..... ale mam nadzieję , że nie będzie .

Dziękuje Urzędasowi Leniwemu - będziemy czekali na informacje.
Martwi mnie jednak , że ta procedura jeszcze długo potrwa.
Zapewne pieniądze będą z przyszłorocznego budżetu i pewnie dlatego aneks zwiększający fundusze będzie podpisany w przyszłym roku ( proszę o potwierdzenie jeżeli dobrze rozumiem ) ale to oznacza , że jeszcze wszystko się możne zdarzyć.
My nie odpuścimy i mam nadzieję , że Kolega również.

Rozumiem , ze elementem aneksu z wykonawcą będzie harmonogram i on zostanie upubliczniony

Pozdrawiam
Andrzej Jankowski

Koniec cytatu

Czyli niestety musimy się uzbroić w cierpliwość i czekać nie wykonując niepotrzebnych nerwowych ruchów.

Rafał1960 - 2017-12-08, 22:35

Oby to nie była gra na uśpienie przeciwnika.
Żeby było jasne, to nie mam żadnych zarzutów czy uprzedzeń do "Urzędasa".
On jest na linii ognia między RZGW a nami i bierze wszystko na klatę.
Wydaje się, że przepływ informacji jest teraz zadowalający.

Czy Gazeta Giżycka i Żagle są na bieżąco w temacie?

Andrzej Drago - 2017-12-08, 22:56

Z redaktorem z Gazety Giżyckiej dzisiaj rozmawiałem , do Żagli napiszę jutro krótką informację . Oni inaczej działają , nie piszą sami zasadniczego tekstu tylko przedrukowują.
Musze przemyśleć jak napisać.
Nie mogę po prostu odesłać do wpisów na forum

artiosso - 2017-12-08, 23:02

Andrzej, jak petycja zadziała, to będzie to Twoja zasługa i Mariusza.
Andrzej Drago - 2017-12-08, 23:17

Nie Artku
To będzie zasługa nas Wszystkich bo wystąpienie było zbiorowe a nawet Ci co z różnych powodów nie podpisali wspierali radą.
Prawda
Mariuszowi należą się szczególne podziękowania za uruchomienie alarmu i prowadzenie rozmów.
Teraz jednak musimy czekać

Andrzej Drago - 2017-12-09, 00:39

Informuję , że informacja o stanie wyszła do Żagli.
familiant - 2017-12-13, 12:45

na kanale Wilkaskim błogi spokój:( fakt, że wyrwany beton od strony Niegocina jest uprzątnięty.
artiosso - 2017-12-13, 12:57

Może zastanawiają się, czy bramek do opłat nie zrobić ? :mrgreen:
mazury.info.pl - 2017-12-13, 13:15

Spokój jest pozorny. Koparka i kilku ludzi pracuje od strony Niegocina.
Andrzej Drago - 2017-12-18, 12:49

Dzisiaj na zaprzyjaźnionym forum pracownik RZGW napisał
Cytuję
Urzędas Leniwy » 3 min temu
Witam, nie chciałem w piątek uprzedzać faktów, bo sprawa była "w toku", za to dzisiaj mogę już potwierdzić: Aneks do umowy między NFOŚiGW a RZGW w Warszawie zwiększający kwotę dofinansowania naszego zadania został podpisany.

Tym samym chciałbym zdementować opinie, że Fundusz dopiero teraz "szuka funduszy w przyszłorocznym budżecie". Już pozytywna decyzja Zarządu, o której pisałem wcześniej, oznaczała, że te pieniądze są. Teraz będziemy mieli to na piśmie (aneks zostanie man przekazany dziś lub jutro). Stanowi on dla RZGW podstawę do zwiększenia zakresu robót, tak jak się umawialiśmy - bez zmiany terminu wykonania.
Koniec cytatu

Czyli teraz czekamy na potwierdzenie otrzymania tego na piśmie oraz potwierdzenie podpisania umowy z wykonawcą.
Trzymam kciuki i pozdrawiam

artiosso - 2017-12-18, 14:10

Fajnie, czyli petycja odniosła chyba skutek.
Gratulacje Andrzeju, szacun również dla Mariusza.
Niewątpliwie nagłośnienie petycji poprzez prasę,
a szczególnie przez "Żagle", dało jej chyba kopa, jak uważacie ?

zenek - 2017-12-18, 14:35

Ja byłbym bardzo powściągliwy z odtrąbieniem sukcesu. Fakt, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Przyznanie dodatkowych środków, to jednak nie koniec inwestycji. Wszak jak ją rozpoczynano, to również środki były zagwarantowane, a wyszło jak wyszło.
Andrzej Drago - 2017-12-18, 19:01

artiosso napisał/a:
Fajnie, czyli petycja odniosła chyba skutek.
...
Niewątpliwie nagłośnienie petycji poprzez prasę,
a szczególnie przez "Żagle", dało jej chyba kopa, jak uważacie ?


Myślę , ze Nasze działanie i wsparcie prasy ułatwiło RZGW zdobycie środków na dokończenie remontu.
Powstrzymajmy się jednak od dyskusji na ten temat.
Dzisiaj to dopiero jest tylko szansa na światełko w tunelu.
To światełko to dopiero się pojawi jak będzie podpisany aneks czy umowa z wykonawcą i zostanie upubliczniony rzeczowy harmonogram prac.
Będzie to znaczyło , ze zostało to przemyślane czyli przygotowane organizacyjnie ( planistycznie ) i będzie szansa śledzenia postępu prac i wykrywania zagrożeń.
Pozdrawiam Was

Rafał1960 - 2017-12-18, 21:59

Pamiętajmy też, że RZGW to nie Wody Polskie.
A to Wody Polskie mają być po 1 stycznia zleceniodawcą i odbiorcą inwestycji.
Inni ludzie i inni zwierzchnicy. Urzędas Leniwy raczej nie przeniesie się ze stołkiem do Białegostoku.

To tak dla utrzymania czujności na podwyższonym poziomie ;-)

familiant - 2017-12-20, 21:52

Dzisiaj na sesji Rady Miasta Radni zobowiązali Burmistrza do "nacisków" na inwestora i wykonawcę w sprawie wykonania w terminie kanału Wilkaskiego
Rafał1960 - 2017-12-20, 23:47

Szkoda, że aktywnie nie działali w lecie. Teraz chcą się wykazać?
Czy podczepić pod nagłośnioną sprawę i przypisać sobie zasługi po terminowym oddaniu kanału?

zenek - 2017-12-21, 08:09

familiant napisał/a:
Dzisiaj na sesji Rady Miasta Radni zobowiązali Burmistrza do "nacisków" na inwestora i wykonawcę w sprawie wykonania w terminie kanału Wilkaskiego
Brawo Państwo Radni! Wykazaliście się istnym refleksem szachisty! Czyżby kampania wyborcza się zbliżała i każdy głos będzie się liczył :-P ?
Andrzej Drago - 2017-12-21, 08:47

familiant napisał/a:
Dzisiaj na sesji Rady Miasta Radni zobowiązali Burmistrza do "nacisków" na inwestora i wykonawcę w sprawie wykonania w terminie kanału Wilkaskiego


Dla naszej sprawy to dobrze ale nie mam złudzeń co do tego , że aktywność radnych Giżycka wynika głównie z tego , że rozpocznie się remont kładki nad kanałem Łuczańskim co spowoduje dodatkowe kłopoty z ruchem na tym kanale.
Bez czynnego kanału Niegocińskiego będzie bardzo źle

pough - 2017-12-21, 09:28

Rafał1960 napisał/a:
Szkoda, że aktywnie nie działali w lecie. Teraz chcą się wykazać?
Czy podczepić pod nagłośnioną sprawę i przypisać sobie zasługi po terminowym oddaniu kanału?

Nie doszukiwałbym się drugiego dna. Uważam to za pozytywną inicjatywę jak się okazuje we wspólnym interesie, bo i żeglarzom i Giżycku zależy na dotrzymaniu obecnie nam znanego terminu zakończenia remontu i oddania do użytku Kanału Wilkaskiego.
Razem mamy większą siłę i tak należy na to patrzeć.

Andrzej Drago - 2017-12-21, 17:14

Dla przypomnienia
Kopia Naszej Petycji była także wysłana do Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.
Po otrzymaniu pierwszej odpowiedzi z RZGW napisałem niezależne pismom bezpośrednio do Prezesa RZGW ( treść jest podana gdzieś wyżej ).
Dzisiaj wyjąłem ze skrzynki pocztowej odpowiedz z 12.12. i fotografię odpowiedzi załączam.
Teraz czekamy na podpisanie umowy z wykonawcą i opublikowanie harmonogramu rzeczowego.
Pozdrawiam

Oczywiście podkreślenie moje.

familiant - 2018-01-03, 13:01

Z robotami na kanale Wilkaskim szału nie ma; w ciągu miesiąca niewielki postęp. Przy obecnym poziomie wody (165) - a pewnie to nie koniec wzrostu - larseny nie wiele wystają ponad wodę. Ciekawe jak będzie wyglądała ich obróbka. Podejrzewam, że wysoki poziom wody będzie pretekstem do przesunięcia terminu zakończenia, czyli się może sprawdzić moje "krakanie", że nadchodzący sezon z kanałem mamy z głowy
funyo - 2018-01-03, 20:37

Ale że co? Że potrzebny jest jakiś pretekst? Czy może poziom wody to wina wykonawcy? Czy przerwanie prac z takiego powodu ma świadczyć o ich niekompetencji?
Rafał1960 - 2018-01-03, 21:14

familiant napisał/a:
Przy obecnym poziomie wody (165) - a pewnie to nie koniec wzrostu - larseny nie wiele wystają ponad wodę.

Czyli wbili je za głęboko albo użyli zbyt krótkie.

funyo napisał/a:
Czy może poziom wody to wina wykonawcy? Czy przerwanie prac z takiego powodu ma świadczyć o ich niekompetencji?

Nie wiem, czy budując molo w Międzyzdrojach albo w Kołobrzegu wykonawca czekał na obniżenie poziomu wody

funyo - 2018-01-03, 22:06

Rafał1960 napisał/a:

Nie wiem, czy budując molo w Międzyzdrojach albo w Kołobrzegu wykonawca czekał na obniżenie poziomu wody

A czy nastąpiło wcześniej, w trakcie budowy, znaczne podwyższenie poziomu wody?

Andrzej Drago - 2018-01-03, 23:29

To dwa pytania

1. Czy poziom alarmowy jest przekroczony i czy w świetle wieloletnich doświadczeń taki poziom jest czymś nienormalnym ?
2. Czy wznoszone budowle wodne maja nie wytrzymywać poziomu alarmowego ?

No i stwierdzenia
W czasie dyskusji o terminie 2018.06.30 prowadzonej pod koniec roku poziom wody był znany i tendencja była widoczna co oznacza , że było to przez inwestora i wykonawce brane pod uwagę , przyjmując jednocześnie za prawdziwe zapewnienia inwestora 9 bo dlaczego nie miec zaufania ? ) w najgorszym, wypadku będzie przerwa w pracach w okresie wakacyjnym.
Zobaczymy co będzie w umowie , która niedługo powinna zostać podpisana .

mazury.info.pl - 2018-01-04, 01:07

Andrzej Drago napisał/a:
To dwa pytania
1. Czy poziom alarmowy jest przekroczony i czy w świetle wieloletnich doświadczeń taki poziom jest czymś nienormalnym ?
2. Czy wznoszone budowle wodne maja nie wytrzymywać poziomu alarmowego ?


1. Tak. Aż tak wysokiego poziomu nie pamiętam. W Giżycku poziom alarmowy przekroczony prawie o kilkanaście cm. Wiele posesji jest podtopionych, wiele piwnic zalanych (u mnie pompa chodzi niemal na okrągło).

2. Poziom alarmowy został dano przekroczony, a poziom wody nadal rośnie. Na domiar złego prognozy opadów nie są łaskawe. W lokalnym radiu ostrzegają o możliwych podtopieniach i sugerują przenieść sprzęty/materiały/surowce położone "nisko" w inne miejsce. Ziemia nasiąknięta wodą jak gąbka - rozmiękła.

funyo - 2018-01-04, 11:53

Andrzej Drago napisał/a:
To dwa pytania

1. Czy poziom alarmowy jest przekroczony i czy w świetle wieloletnich doświadczeń taki poziom jest czymś nienormalnym ?
2. Czy wznoszone budowle wodne maja nie wytrzymywać poziomu alarmowego ?

No i stwierdzenia
W czasie dyskusji o terminie 2018.06.30 prowadzonej pod koniec roku poziom wody był znany i tendencja była widoczna co oznacza , że było to przez inwestora i wykonawce brane pod uwagę , przyjmując jednocześnie za prawdziwe zapewnienia inwestora 9 bo dlaczego nie miec zaufania ? ) w najgorszym, wypadku będzie przerwa w pracach w okresie wakacyjnym.
Zobaczymy co będzie w umowie , która niedługo powinna zostać podpisana .

Już 27.12.2017 RZGW podało przekroczenie stanu alarmowego o 12cm i nazwało sytuację stanem ekstremalnym. Od tego czasu poziom wody wciąż rośnie i taka też jest tendencja.
Budowle mają oczywiście wytrzymać poziomy alarmowe (czyli nie rozsypać się będąc nawet całkowicie zalane), ale co innego wytrzymać, a co innego budować w takich warunkach, czyli de facto pod wodą. Chyba widzisz różnicę?
Nie spodziewasz się chyba, że ktoś (inwestor) będzie wymagał od wykonawcy kontynuowania prac w czasie niemal klęski żywiołowej, gdy sam wydaje komunikaty ostrzegawcze i prosi o powiadamianie Centrów Zarządzania Kryzysowego?
Nawet jeśli czuje na plecach oddech grupki niezadowolonych żeglarzy...

Andrzej Drago - 2018-01-04, 12:18

funyo napisał/a:

Nie spodziewasz się chyba, że ktoś (inwestor) będzie wymagał od wykonawcy kontynuowania prac w czasie niemal klęski żywiołowej, gdy sam wydaje komunikaty ostrzegawcze i prosi o powiadamianie Centrów Zarządzania Kryzysowego?
Nawet jeśli czuje na plecach oddech grupki niezadowolonych żeglarzy...


Oczywiście , że się nie spodziewam i dziękuję za informacje o przekroczeniu poziomu alarmowego.
Na zdjęciach jakie oglądam wygląda to wszystko fatalnie.
Spodziewam się jednak , że inwestor i wykonawca podpisując umowę o kontynuowaniu prac uwzględnią interes mieszkańców i firm działających na Mazurach ( długofalowy i szeroko rozumiany ) co będzie jednocześnie oznaczało uwzględnienie głosu jak to nazywasz " grupki niezadowolonych żeglarzy " ( bo w końcu po co i dla kogo jest ten kanał remontowany skoro motorowodniacy na skuterach mieszczą się pod mostem obrotowym i nie widzą potrzeby :lol: ? )

O wiele większym zagrożeniem niż woda jest stan wprowadzania nowej organizacji czyli Wód Polskich ale o tym nie chcę tu dyskutować.

Powtarzam , nasza petycja zawiera propozycje rozwiązań alternatywnych umożliwiających ruch na kanale i aby je wprowadzić konieczna jest tylko dobra wola i wysiłek organizacyjny
inwestora i wykonawcy no i cały czas pamiętanie po co jest realizowana ta inwestycja.

Przewrotnie - Jeżeli zamknięcie kanału na 2 sezony nie ma znaczenia to znaczy , że inwestycja była niepotrzebna , środki zostały niepotrzebnie zmarnowane ( bo zamrożone nie pracują ) i była niegospodarność , tak samo oczywiście można podejść do kładki w Giżycku nad kanałem Łuczyńskim albo do budowy autostrad.

Niestety , teraz dalej musimy się uzbroić w cierpliwość i poczekać na rozwój sytuacji z tydzień albo dwa a potem dalsze upominanie się o swoje prawa .
Myślę , ze ewentualna rekonstrukcja rządu będzie kluczowa dla obsady stanowisk - dlatego trzeba czekać ale po napisaniu pisma do obecnie odpowiedzialnych.

Emill`76 - 2018-01-04, 12:22

Teoretycznie poziom wody może wzrosnąć do wiosny o kolejne 20-30 cm jak to ma zwykle miejsce od stycznia do kwietnia . Wówczas byłoby prawie 2 m w Giżycku :shock:
Wczoraj rozmawiałem z Bogdanem - właścicielem przystani "u Edka" w Wygrynach . Powiedział, że takiej sytuacji jak w tym roku nie pamięta od urodzenia ....a chłop ma prawie 50 lat na karku . Część pomostów już pod wodą .....

mazury.info.pl - 2018-01-04, 13:18

Przy takim poziomie wody, skutery już niekoniecznie się mieszczą. 8-)
funyo - 2018-01-04, 20:27

Nikt chyba nigdzie nie napisał, że zamknięcie kanału na dwa sezony nie ma żadnego znaczenia, ale też nie ma co tego faktu tak demonizować. Tajty nie są odcięte od świata, a i Giżyckim daje się przepłynąć. Jeśli te dwa sezony miałyby być z góry ustaloną być ceną za kompleksowy remont, to ja się na to godzę, po prostu...
Oczywiście, masz rację co do skuterowców - nam takie inwestycje są generalnie zbędne. ;-)

mazury.info.pl - 2018-01-09, 00:21

Praca wre. Co prawda nadal tylko jedna koparka i kilku ludzi, ale... przyczepić można się do wszystkiego. Pomimo niskiej temperatury i wysokiego poziomu wody panowie spawają, wbijają itp.
funyo - 2018-01-09, 01:08

Tylko dwóch pracuje w wodzie? Toż to jakaś kpina :lol:
dareq - 2018-01-09, 18:28

funyo napisał/a:
Tylko dwóch pracuje w wodzie? Toż to jakaś kpina :lol:

nie wszyscy mają pracę za biurkiem ;-)

artiosso - 2018-01-09, 18:30

Takich trzech, jak nas dwóch, to nie ma ani jednego ....
Rafał1960 - 2018-01-10, 00:01

Jeden robi jak się patrzy, reszta patrzy jak się robi :mrgreen:
familiant - 2018-01-14, 11:56

Kanał Wilkaski stoi a robota prawie. Od 15 listopada zakuto larsenami brzeg od Niegocina do prawie mostu kolejowego
Andrzej Drago - 2018-01-14, 22:30

Ciekawe czy poziom wody umożliwi montowanie oczepów z powierzchni lodu - to mogło by chyba znacznie ułatwić ?

No i czy lód utrzyma koparkę aby bić dalej ściankę ?

mazury.info.pl - 2018-01-14, 23:06

Nikt nie będzie koparką wartą kilkaset tysięcy wjeżdżał na lód.
funyo - 2018-01-14, 23:38

Andrzej Drago napisał/a:
Ciekawe czy poziom wody umożliwi montowanie oczepów z powierzchni lodu - to mogło by chyba znacznie ułatwić ?

No i czy lód utrzyma koparkę aby bić dalej ściankę ?

Andrzej, Ty chyba nie napisałeś tego poważnie? :shock:

Andrzej Drago - 2018-01-15, 01:27

Oczywiście , że poważnie ale dyskusję nt drugiego pytania proponuję przenieść w inne miejsce.

Dlaczego zadałem takie pytanie ?
Bo nie wiem jakie występują grubości lodu w kanale .
Nie wiem ile waży ta koparka z osprzętem .
Nie wiem czy w Polsce to jest praktykowane.

Gdzieś widziałem filmik jak kafar pracował na lodzie i nie było pod nim dodatkowego pomostu zmniejszającego miejscowe naciski i wpływ drgań , naprężeń od pracy.

Gdyby to było możliwe to na pewno prace mogły by postępować szybciej chociaż inaczej niż z barki.

Nie wiem więc pytam ale proszę admina o przeniesienie dyskusji w inne miejsce.

zenek - 2018-01-15, 08:26

Moim zdaniem wysoki poziom wody może co najwyżej być uzasadnieniem ewentualnego wydłużenia się czasu remontu.
Gdyby inwestorowi rzeczywiście zależało na sprawnym i szybkim wykonaniu remontu, to wyłoniony zostałby wykonawca dysponujący odpowiednią bazą aby sprawnie taki remont wykonać. I na budowie nie pracowałaby jedna koparka i kilku ludzi, ale kilka koparek i kilkudziesięciu pracowników!

funyo - 2018-01-15, 09:42

Inwestorowi zależało na wykonaniu zlecenia w określonym czasie, stad pewnie wybór takiej, a nie innej ekipy.
pzaw - 2018-01-15, 09:54

zenek napisał/a:
Moim zdaniem wysoki poziom wody może co najwyżej być uzasadnieniem ewentualnego wydłużenia się czasu remontu.

Też tak uważam. Wysoki poziom wody uniemożliwia wykonanie większości prac.

zenek - 2018-01-15, 09:57

funyo napisał/a:
Inwestorowi zależało na wykonaniu zlecenia w określonym czasie, stad pewnie wybór takiej, a nie innej ekipy.
Bez wątpienia!
Tyle tylko, że ten "określony czas" w odniesieniu do tego remontu odrobinę kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, bowiem każdemu kto rozpoczyna remont własnego mieszkania czy domu zależy aby owy remont jak najszybciej skończyć i żeby wszystko wróciło jak najszybciej do normalności.

funyo - 2018-01-15, 10:04

To zależy od możliwości finansowych, a te, jak zapewne wiesz, nie zależą tylko od inwestora.
zenek - 2018-01-15, 10:30

funyo napisał/a:
To zależy od możliwości finansowych, a te, jak zapewne wiesz, nie zależą tylko od inwestora.
Od inwestora, od inwestora. Tyle, że inwestor rozpoczyna jednocześnie kilka lub kilkanaście inwestycji i każdą finansuje metodą kropelkową w miarę jak spływają co miesiąc środki budżetowe.
I o ile ta metoda w przypadku budowy nowych obiektów jest zrozumiała, to w przypadku remontów jest już dosyć uciążliwa, bo wyłącza remontowane obiekty na dłuższy czas z eksploatacji niż byłoby to konieczne przy sprawnym przeprowadzeniu remontu. Kanał jest najlepszym przykładem.

Andrzej Drago - 2018-01-15, 15:30

funyo napisał/a:
Inwestorowi zależało na wykonaniu zlecenia w określonym czasie, stad pewnie wybór takiej, a nie innej ekipy.


Ależ takie działanie to bzdura ekonomiczna bo włożone pieniądze nie pracują a jednoczesne przedłużający się remont naraża innych na straty.

Czy kładka w Giżycku też będzie remontowana przez dwa lata a jeżeli nie to dlaczego ?
Jeżeli odwiedź będzie - bo takie działanie to oczywista bzdura to całkowicie się zgadzam.

funyo - 2018-01-15, 23:54

RZGW jest, owszem, inwestorem, ale środki na inwestycje pozyskuje też ze źródeł zewnętrznych (Fundusz Ochrony Środowiska itp.), a że są to źródła ze sfery budżetowej, to wydatki mają rozpisane w czasie. W przypadku tego remontu nie ma mowy o zagrożeniach związanych z blokadą arcyważnej drogi wodnej, ani wymiernych stratach podmiotów zewnętrznych, dlatego zapewne czas nie był tu priorytetem. Podobnie jak na Jeglińskim.
Co innego remonty mostów na drogach krajowych, które to są objęte oddzielnymi przetargami i kierują się innymi zasadami i ramami czasowymi.

Andrzej Drago - 2018-01-16, 00:46

To jak się nie ma środków to się nie zaczyna się remontu.
To takie proste.
To co się stało to było wyrywanie pieniędzy z budżetu aby istnieć ( no ograniczmy się tylko do tego )
I tak zamiast zrobić coś szybko , dobrze i solidnie robiło się kilka rzeczy na raz ( bo przecież budżet nie z gumy ) za to ale długo , wolno i nieoptymalnie nie licząc kosztów społecznych.
Liczyło się RZGW i wykonawca a nie ci dla których kanał jest.
I właśnie na taka filozofię nie ma mojej zgody.
Oni chyba też już dojrzeli i pewnie dlatego zatrzymany przetarg na Guziankę II.
I nie tłumaczcie mi specyfikacją budżetówki bo jak coś jest bzdurą ekonomiczną to powinno ulec zmianie.

Pamiętajcie o szybkości obrotu środkami .

No i wulgaryzując - Jak ktoś chce wykonać remont podłogi to nie robi w jednym miesiącu cyklinowania a dwa miesiące potem lakierowania z zakazem chodzenia w międzyczasie. Kumuluje środki i robi szybko i dobrze - bo podłoga jest po to aby po niej chodzić a kanał po to aby nim pływać.

I jeszcze jedno Paweł - wielka różnica pomiędzy nami.
Ja z kanału Niegocińskiego korzystałem kilka razy rocznie także w 2016 roku ( i to bez problemów nawet pływając sam ) bo kanał Łuczański był i jest teraz tym bardziej blokadą w ruchu.
Ty masz zupełnie inna sytuację i zapewne także z tego powodu ten źle przygotowany i ślamazarny remont cię nie boli tylko dalej nie rozumiem Twojej obrony takiego działania.

funyo - 2018-01-16, 10:26

Nie chodzi o obronę, czy tłumaczenie kogokolwiek. Nie jest to też kwestia znacznych różnic między nami. Po prostu jestem realistą i nie wierzę w idealny, ludzki świat, więc biorę go takim, jaki jest.
Oczywiście nie jestem przeciwny dobrym zmianom (he, he, he), ale nie popieram czepialstwa i postaw roszczeniowych.

zenek - 2018-01-16, 11:05

funyo napisał/a:
W przypadku tego remontu nie ma mowy o zagrożeniach związanych z blokadą arcyważnej drogi wodnej, ani wymiernych stratach podmiotów zewnętrznych
Dosyć odważna teza w zakresie owych podmiotów zewnętrznych.
Na Tajtach swój port macierzysty ma kilka firm czarterowych. Czy przez remont kanału nie nastąpił częściowy odpływ klientów? Je zeli ktoś chciał płynąć na południe, to jednak perspektywa dwukrotnego pokonywania Kanału Łuczańskiego i to w okolicach weekendu zachęcająca nie była.
Kto wie czy część klientów nie skorzystała z oferty firm mających swoje porty nad Niegocinem czy poniżej Giżycka. A jeżeli tak się stało, to czy wrócą do firm, z których usług wcześniej korzystali?

pough - 2018-01-16, 12:13

funyo napisał/a:
(...)ale nie popieram czepialstwa i postaw roszczeniowych.

Zatem spodziewasz się, że przedsiębiorca, którego biznes jest uzależniony od pewnych określonych warunków, o których pisze Zenek w poście wyżej, ma nadstawić policzek i nie upominać się o straty jakie ponosi.
Dziwne to dla mnie podejście IMHO świadczące o braku zrozumienia albo umiejętności lub chęci postawienia się w butach przedsiębiorców uzależnionych w znacznym stopniu od jak najlepszego skomunikowania drogami wodnymi miejsca prowadzenia działalności...

Andrzej Drago - 2018-01-16, 13:20

Koledzy
Dla jasności
Nasza petycja jest w naszym imieniu i w naszym interesie .
Wkurza mnie olewanie interesu obywateli ( tu użytkowników dróg wodnych ) , wkurza bezsensowna gospodarka środkami z budżetu ( ci co znają budżetówkę wiedza o czym piszę ).
Wkurza mnie , że bezsensownie musiałem tracić godziny w kanale Łuczyńskim niedostosowanym do stania w nim oraz denerwować się tym co się tam dzieje.
Nie tylko na mojej łódce ale na wielu innych.

To jest podstawa mojej inicjatywy.
Od niektórych kolegów nieinteresowanych oddaniem do użytku kanału po prostu oczekuję solidarności i braku przeszkadzania przez tłumaczenie czy usprawiedliwianie tego co się stało.
Bo to po prostu w moim pojęciu nie daje się wytłumaczyć.
Dlaczego to ma być tak , że jak komuś jest źle to jest dobrze ( a tu mnie i wielu jest źle ).
I nie mam zamiaru w kółko tłumaczyć dlaczego i szukać dodatkowych argumentów.

To jest robota z podatków czyli z naszych pieniędzy - one nie spadły z nieba.
Tą robotę można było zrobić dobrze i szybko i relatywnie taniej.
Przecież ten sprzęt w czasie sezony był wykorzystywany tylko w ok 30 %.
To co , chodziło o to aby dać zarobić właścicielowi koparki i barki czy zrobić remont kanału ?
No i jak by było dobrze zorganizowane i zrobione to ludzie teraz dla zarobku nie musieli by łazić w wodzie ( popatrzcie na wcześniejsze komentarze ).
W to złe zorganizowanie wchodzi także złe przygotowanie geologiczne - to tez usprawiedliwiacie ?

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o forsę.

A jak można pracować to wystarczy popatrzeć na przebudowę mostu w Pięknej Górze.
Ostatnio praca w kanałach zupełnie inaczej wygląda.
Bo jest wielu takich co mówi , że inaczej się nie da , że wykonawca się nie zgodzi , że to trudne itd.
Na w ostateczność - że komu to przeszkadza - jakimś oszołomom ?
Do kitu z taką filozofią inwestycji.

funyo - 2018-01-16, 13:21

zenek napisał/a:
funyo napisał/a:
W przypadku tego remontu nie ma mowy o zagrożeniach związanych z blokadą arcyważnej drogi wodnej, ani wymiernych stratach podmiotów zewnętrznych
Dosyć odważna teza w zakresie owych podmiotów zewnętrznych.
Na Tajtach swój port macierzysty ma kilka firm czarterowych. Czy przez remont kanału nie nastąpił częściowy odpływ klientów? Je zeli ktoś chciał płynąć na południe, to jednak perspektywa dwukrotnego pokonywania Kanału Łuczańskiego i to w okolicach weekendu zachęcająca nie była.
Kto wie czy część klientów nie skorzystała z oferty firm mających swoje porty nad Niegocinem czy poniżej Giżycka. A jeżeli tak się stało, to czy wrócą do firm, z których usług wcześniej korzystali?

Równie odważna, jak teza, że ktoś poniósł jakieś straty. To tylko nasze dywagacje.
Od początku byłem zdania i to pisałem, że jeśli ktokolwiek miałby naciskać na inwestora, to mógłby to być właśnie jeden z tamtejszych przedsiębiorców, który dodatkowo umiałby poprzeć swoje argumenty konkretnymi danymi o ew. stratach. Ale przypominam, że nasza tu dyskusja nie dotyczy czyjegokolwiek biznesu, a petycja nie reprezentuje interesów przedsiębiorców. Jest tylko wyrazem niezadowolenia turystów-zeglarzy.

zenek - 2018-01-16, 14:09

funyo napisał/a:
Równie odważna, jak teza, że ktoś poniósł jakieś straty. To tylko nasze dywagacje.
Zgadza się! Dlatego postawiłem znaki zapytania. Uważam, że jest wysoce prawdopodobne, że zamknięcie Kanału Niegocińskiego odbiło się negatywnie na firmach czarterowych z portów na Tajtach. Pewności oczywiście nie mam.
funyo - 2018-01-16, 14:21

Jeden z moich znajomych tam stacjonujących twierdzi, że nie odczuł negatywnych skutków i nie mam powodów Mu nie wierzyć. Czy to coś zmienia w kontekście petycji i krytyki inwestycji?
zenek - 2018-01-16, 16:59

funyo napisał/a:
Czy to coś zmienia w kontekście petycji i krytyki inwestycji?
Nic nie zmienia, bowiem jak sam słusznie zauważyłeś-
funyo napisał/a:
petycja nie reprezentuje interesów przedsiębiorców. Jest tylko wyrazem niezadowolenia turystów-zeglarzy.

Tak jak pisałem wcześniej. Nie wiem czy zamknięcie kanału miało wpływ na sprzedaż firm mających floty czarterowe na Tajtach. W przypadku jednej jak widać nie miało to znaczenia. Czy w przypadku pozostałych również? Być może było inaczej.

funyo - 2018-01-16, 17:07

Więc po co Ty, a a później także Robert, wplątujecie do dyskusji parę postów wyżej prywatny biznes i jego rzekome straty?
zenek - 2018-01-16, 17:22

funyo napisał/a:
Więc po co Ty, a a później także Robert, wplątujecie do dyskusji parę postów wyżej prywatny biznes i jego rzekome straty?
Dlatego, że sądzę, iż ten remont nie jest do końca neutralny dla wszystkich firm mających floty czarterowe na Tajatch.
funyo - 2018-01-16, 17:36

Być może nie jest, ale nie nam to oceniać. Żadna z firm nie dopisała się do petycji ani też w inny sposób nie przystąpiła otwarcie do protestu.
artiosso - 2018-01-16, 17:50

funyo napisał/a:
(...) W przypadku tego remontu nie ma mowy o zagrożeniach związanych z blokadą arcyważnej drogi wodnej, ani wymiernych stratach podmiotów zewnętrznych, dlatego zapewne czas nie był tu priorytetem. Podobnie jak na Jeglińskim. (...)



funyo napisał/a:
Nie chodzi o obronę, czy tłumaczenie kogokolwiek. Nie jest to też kwestia znacznych różnic między nami. Po prostu jestem realistą i nie wierzę w idealny, ludzki świat, więc biorę go takim, jaki jest.
Oczywiście nie jestem przeciwny dobrym zmianom (he, he, he), ale nie popieram czepialstwa i postaw roszczeniowych.



{cytowanie wybiórcze, wytłuszczenia moje}


Paweł.

Wydaje mi się tak :
termin, jak każdy inny, można zawalić.
Myślę też, że żaden z sygnatariuszy petycji nie jest aż tak naiwny, by wierzyć w świat idealny
i w tym względzie niczym się nie różnimy.
Petycja miała postać prewencji i niepokoju o termin.
Nie była czepialstwem i wyrazem roszczeniowej postawy.
Nie wymagamy niczego ponad dopilnowanie terminu, który jest w umowie.
A reagować trzeba było teraz, a nie w czerwcu.

Dla mnie ważne jest to, co napisał Andrzej Drago o solidarności.
Sprawa jest kluczowa dla wodniaków.
Andrzej poświęcił czas, wykazał inicjatywę,
zareagował w ekspresowym tempie.
Inicjatywę wykazał też Mariusz.
Andrzej sformułował petycję i zwrócił się o jej poparcie.
Nie wahałem się ani sekundy : kolega się angażuje w ważnej dla nas wszystkich sprawie,
wykazuje inicjatywę - taką inicjatywę trzeba wesprzeć !
Należy, wymaga tego wzajemna nasza koleżeńska lojalność.
Nie miałem najmniejszych wątpliwości. Na tym polega solidarność grupowa.
Na tym IMHO powinna polegać solidarność forumowa.
Takie rzeczy zobowiązują.

Emill`76 - 2018-01-16, 17:54

funyo napisał/a:
Być może nie jest, ale nie nam to oceniać. Żadna z firm nie dopisała się do petycji ani też w inny sposób nie przystąpiła otwarcie do protestu.


Też mnie to z lekka zdziwiło. Podobnie zresztą jak brak protestów z ich strony , pod nowym projektem prawa wodnego, które uderzy ich ( i nas ) po kieszeni z pewnością.

pough - 2018-01-16, 21:29

funyo napisał/a:
Więc po co Ty, a a później także Robert, wplątujecie do dyskusji parę postów wyżej prywatny biznes i jego rzekome straty?

Dlatego, że nie jestem armatorem i korzystam z dostawców usług. Moje, i będących w podobnej sytuacji, niezadowolenie z okoliczności może mieć wpływ na wybór dostawcy.
Jeżeli na decyzję klienta o wyborze dostawcy ma czynnik niezależny od samego dostawcy i jest nim działanie organizacji publicznych to o czym mówimy?

pough - 2018-01-16, 21:32

Emill`76 napisał/a:
funyo napisał/a:
Być może nie jest, ale nie nam to oceniać. Żadna z firm nie dopisała się do petycji ani też w inny sposób nie przystąpiła otwarcie do protestu.


Też mnie to z lekka zdziwiło. Podobnie zresztą jak brak protestów z ich strony , pod nowym projektem prawa wodnego, które uderzy ich ( i nas ) po kieszeni z pewnością.

Jesteście pewni braku protestów ze strony biznesu? Bo ja jestem przekonany, że musiały być i pewnie były...

dareq - 2018-01-16, 21:34

Emill`76 napisał/a:
funyo napisał/a:
Być może nie jest, ale nie nam to oceniać. Żadna z firm nie dopisała się do petycji ani też w inny sposób nie przystąpiła otwarcie do protestu.


Też mnie to z lekka zdziwiło. Podobnie zresztą jak brak protestów z ich strony , pod nowym projektem prawa wodnego, które uderzy ich ( i nas ) po kieszeni z pewnością.


Byłbym skłonny twierdzić, że o wiele bardziej nas niż ich.

funyo - 2018-01-16, 22:16

Pisząc o czepialstwie i roszczeniowej postawie nie miałem na myśli samej petycji, tylko raczej pojawiające się tu krytyczne bądź prześmiewcze komentarze na temat wykonawcy czy sposobu prowadzenia prac. Wykonawca akurat może być tu zupełnie Bogu ducha winny - inwestor określił takie a nie inne warunki prowadzenia prac, w takim a nie innym terminie (który pozostaje na razie niezagrożony) i nie widzę powodu, żeby firma, choćby dysponowała nawet stukrotnie większym zapleczem ludzkim i maszynowym, miała to wszystko rzucić na tą konkretną budowę, żeby zakończyć remont przed czasem, robiąc tym samym dobrze środowisku wodniackiemu. A już wisienką na torcie jest domaganie się, żeby ludzie i sprzęt pracowali z lodu, żeby przypadkiem nie zawalić terminu. Jak poziom wody jeszcze wzrośnie, to będzie się od nich wymagać pracy w akwalungach?
Oczywiście, też bym chciał, żeby remont był wykonany niepostrzeżenie w ciągu dwóch zimowych miesięcy, ale realia są, jakie są.
Jeszcze raz odniosę się do firm z Tajt - osobiście nie słyszałem żadnych narzekań i też nie bardzo widzę po temu powody. Jak już pisałem, jezioro miało praktycznie stały dostęp do szlaku WJM poprzez kanał Piękna Góra, więc nie było specjalnie powodu do utraty klientów. W takiej samej sytuacji, tylko stale, są przecież firmy ze Sztynortu czy Węgorzewa - czy one też mają narzekać na tylko jedną drogę wodną do nich prowadzącą? Nie popadajmy w paranoję, tym bardziej, że same firmy się nie skarżą. Gdyby tak było, z pewnością informacja o takich protestach z ich strony pojawiłaby się jeśli nie w prasie, to w internecie.
Na koniec, wcale nie uważam, że to, że ktoś z forumowiczów wprowadza w życie jakąś ideę, wymusza na mnie solidarność i automatyczne poparcie dla tejże. Nawet jeśli ją rozumiem, to mam prawo do wątpliwości odnośnie szczegółów, czy też sposobów jej wdrażania i nie uważam, żeby dyskusja o tym miałaby czemukolwiek zaszkodzić.

Andrzej Drago - 2018-01-16, 22:27

pough napisał/a:
Emill`76 napisał/a:
funyo napisał/a:
Być może nie jest, ale nie nam to oceniać. Żadna z firm nie dopisała się do petycji ani też w inny sposób nie przystąpiła otwarcie do protestu.


Też mnie to z lekka zdziwiło. Podobnie zresztą jak brak protestów z ich strony , pod nowym projektem prawa wodnego, które uderzy ich ( i nas ) po kieszeni z pewnością.

Jesteście pewni braku protestów ze strony biznesu? Bo ja jestem przekonany, że musiały być i pewnie były...


Zapytałem
Były
I to ostre

funyo - 2018-01-16, 23:50

pough napisał/a:

Jesteście pewni braku protestów ze strony biznesu? Bo ja jestem przekonany, że musiały być i pewnie były...

A skąd to przekonanie?
Poza tym, nie chodzi o protest w obronie hipotetycznych strat, a o zadośćuczynienie za te powstałe. Słyszałeś o takim przypadku?

darkor54 - 2018-01-16, 23:57

Andrzej Drago napisał/a:
Koledzy
(...)Nasza petycja jest w naszym imieniu i w naszym interesie .
Wkurza mnie olewanie interesu obywateli ( tu użytkowników dróg wodnych ) , wkurza bezsensowna gospodarka środkami z budżetu ( ci co znają budżetówkę wiedza o czym piszę ).
Wkurza mnie , że bezsensownie musiałem tracić godziny w kanale Łuczyńskim niedostosowanym do stania w nim oraz denerwować się tym co się tam dzieje.
Nie tylko na mojej łódce ale na wielu innych.(...)

Dlatego właśnie podpisałem petycję. Dla mnie - często pływającego samotnie - kanał Łuczański jest swoista barierą - brak miejsca postojowego, niezabezpieczone betony, ogólny bałagan spowodowany kolejką (oczywiście i innymi czynnikami, o których było tu już dużo treści) w kontekście kolejnego roku ślamazarnej roboty na kanale Niegocińskim jest wkurzające. Dlatego uważam nasze postulaty nie za czepialstwo tylko konstruktywne podejście do problemu. Jeżeli nie ma kasy na skończenie do końca czerwca to niech prace zostaną na czas sezonu - przynajmniej wysokiego - zawieszone. Czy myślicie, że w kanale Niegocińskim będzie bardziej niebezpiecznie niż było? Jeżeli tak to polecam doświadczenie, które sam tam przeżyłem - trzy statki od Niegocina jeden za drugim przy niskim stanie wody. Nie wierzę, że przy przerwanym remoncie i prowizorycznych zabezpieczeniach będzie gorzej niż było. Kontestowanie naszej petycji może dla decydentów stanowić sygnał, że l"lud" chce inaczej a tylko garstka wichrzycieli się czepia. W interesie nas wszystkich sa rozwiązania, które Andrzej przestawił w petycji a my podpisaliśmy.

pough - 2018-01-17, 00:06

funyo napisał/a:
pough napisał/a:

Jesteście pewni braku protestów ze strony biznesu? Bo ja jestem przekonany, że musiały być i pewnie były...

A skąd to przekonanie?
Widzisz funyo. Powołujesz się na znajomych nie zgłaszających strat. Ja też mam znajomych w tym rejonie. ;-)
funyo napisał/a:
Poza tym, nie chodzi o protest w obronie hipotetycznych strat, a o zadośćuczynienie za te powstałe. Słyszałeś o takim przypadku?
Ciut za wcześnie na zadośćuczynienie lub jego rezultaty, ale lepiej dmuchać na zimne niż się sparzyć, by potem ktoś nie powiedział, że trzeba było wcześniej zwracać uwagę na ewentualne problemy, których można się spodziewać, a nie czekać. Niektórzy nazywają takie przewidujące działania postawą roszczeniową...
Andrzej Drago - 2018-01-17, 00:46

funyo napisał/a:
A już wisienką na torcie jest domaganie się, żeby ludzie i sprzęt pracowali z lodu,
......
Na koniec, wcale nie uważam, że to, że ktoś z forumowiczów wprowadza w życie jakąś ideę, wymusza na mnie solidarność i automatyczne poparcie dla tejże. Nawet jeśli ją rozumiem, to mam prawo do wątpliwości odnośnie szczegółów, czy też sposobów jej wdrażania i nie uważam, żeby dyskusja o tym miałaby czemukolwiek zaszkodzić.


Zacytowałem z Twojej wypowiedzi dwa istotne dla mnie fragmenty.

Do pierwszego
Wiele prac robi się z lodu bo w wielu wypadkach jest to wygodne i skuteczne i nie należy się fiksować na jedyne słuszne dotychczas stosowane metody.

Do drugiego
Nikogo do podpisania petycji nie zmuszałem , w petycji jest jasno napisane dlaczego występujemy i czego oczekujemy.
Ten , tak prowadzony remont kanału naruszył "interes" ( szeroko rozumiany ) wielu ludzi w tym moje i dlatego było wystąpienie.
W naszym imieniu .

Pisząc o solidarności koleżeńskiej rozumiałem , że jeżeli nie naruszamy czyjegoś ( Twojego ) interesu a nie jest zainteresowany to po prostu zachowuje życzliwe milczenie ( nawet nie wsparcie ) aby nie szkodzić.
Twoje uparte zwalczanie , lekceważenie , ośmieszanie wyartykułowanych przez nas potrzeb jest dla mnie niezrozumiałe.
Szczególnie teraz przy zawierusze organizacyjnej i zawieszeniu spraw w próżni bo nikt nic nie wie.
Takie podważanie , lekceważenie , ośmieszanie jest to jedna z urzędniczych metod aby uwalić sprawę – tego się obawiałem po opublikowaniu Petycji.
Na szczęście RZGW się podłożyło i dało nieprawdziwą odpowiedź o braku problemów i braku sygnalizowaniu problemów przez wykonawcę.
Można było pociągnąć.
Zwróć uwagę , że następne odpowiedzi były już w innym tonie , zaczęli z nami rozmawiać jak z ludźmi i o realnych faktach .
Ostatnio nawet zostało napisane , przez pracownika RZGW , że nasze oczekiwania są realistyczne i rozsądne.
Masz inną ocenę ?

To o co Ci chodzi ?
Zapytam wprost – co grasz ?
Jakie Twoje interesy zostały naruszone , że tak zwalczasz nasze wystąpienie ?

Zwróć uwagę , że nie oceniam co jest winą wykonawcy a co inwestora.
Nie wiem , to się nie wypowiadam ale nie ulega wątpliwości że :
-nie były zagwarantowane środki na zrobienie remontu i umowy na dokończenie nie są do tej pory podpisane.
- były błędy w przygotowaniu geologicznym i z tego wyszło sporo problemów
Dalej nie ma pewności czy jest miejsce na złożenie urobku z pogłębiania kanału.
( nie wiadomo nawet czy są jakieś obliczenia )

I to wszystko niezaleznie od lodu i poziomu wody stanowi istotne zagrozenie.

Pozdrawiam Cię

funyo - 2018-01-17, 08:46

pough napisał/a:
... Powołujesz się na znajomych nie zgłaszających strat. Ja też mam znajomych w tym rejonie. ;-)

Ok. Użyłeś w swojej wypowiedzi formy przypuszczającej, stąd moje pytanie. Ale skoro masz pewność...
Cytat:
Ciut za wcześnie na zadośćuczynienie lub jego rezultaty, ale lepiej dmuchać na zimne niż się sparzyć, by potem ktoś nie powiedział, że trzeba było wcześniej zwracać uwagę na ewentualne problemy, których można się spodziewać, a nie czekać.

Dlaczego za wcześnie? Minął cały sezon przy zamkniętym kanale. Jeśli ktoś poniósł w tym czasie wymierne straty, to śmiało mógł się dopisać do jesiennej petycji lub monitować w inny sposób. Słyszałeś o takim przypadku?
Cytat:
Niektórzy nazywają takie przewidujące działania postawą roszczeniową...

Jeśli masz na myśli mnie, to wskaż konkretny akapit :-P

funyo - 2018-01-17, 08:59

Andrzej Drago napisał/a:

...Pisząc o solidarności koleżeńskiej rozumiałem , że jeżeli nie naruszamy czyjegoś ( Twojego ) interesu a nie jest zainteresowany to po prostu zachowuje życzliwe milczenie ( nawet nie wsparcie ) aby nie szkodzić.

Zabraniasz mi prawa głosu, bo mam nieco inne spojrzenie na sprawę?
Cytat:
Twoje uparte zwalczanie , lekceważenie , ośmieszanie wyartykułowanych przez nas potrzeb jest dla mnie niezrozumiałe.

W którym miejscu?! To zdecydowana nadinterpretacja. W żadnym miejscu nie potępiłem petycji jako takiej.
Szkoda, że (jak w życiu) liczy się tu tylko jedynie słuszna prawda większości, a wszelkie zdania odmienne są piętnowane z automatu, bez pochylenia się nad nimi i próby zrozumienia innego punktu widzenia.
Cytat:

Jakie Twoje interesy zostały naruszone , że tak zwalczasz nasze wystąpienie ?

Zwalczam?! Wskaż w którym miejscu?
Chyba trochę przesadzasz. Dyskutuję tylko w niewielkim gronie forumowych kolegów, przedstawiając swoje wątpliwości.Tyle.
Nie przeceniaj siły zawartych tu opinii. Niczyich.

Również Cię pozdrawiam

zenek - 2018-01-17, 09:16

funyo napisał/a:
Zabraniasz mi prawa głosu, bo mam nieco inne spojrzenie na sprawę?
Cytat:
Twoje uparte zwalczanie , lekceważenie , ośmieszanie wyartykułowanych przez nas potrzeb jest dla mnie niezrozumiałe.
Paweł bardzo Cie proszę nie stosuj metod zmieniających sens wypowiedzi autora.
Moim zdaniem wytłuszczenie tych trzech określeń wskazuje, że autor położył na nie szczególny nacisk. W oryginale jednak tak nie jest.

PS. Albo przynajmniej zaznacz, że wytłuszczenie jest Twojego autorstwa.

Andrzej Drago - 2018-01-17, 09:33

funyo napisał/a:

Chyba trochę przesadzasz. Dyskutuję tylko w niewielkim gronie forumowych kolegów, przedstawiając swoje wątpliwości.


Mylisz się
My na tym forum rozpoczęliśmy tą batalię a odnośniki do forum pojawiły się w wielu dokumentach i zainteresowani czytają.

No i do sedna
Jeżeli było i jest tak dobrze to dlaczego :
- było złe rozpoznanie geologiczne ?
- w bardzo krótkim okresie czasu zmieniały się warunki przetargu na skutek braku zagwarantowanych środków na remont ?
- dlaczego musiała pod koniec roku być batalia aby uzyskać środki na dalsze prowadzenie rozgrzebanych prac ( podobno są już zagwarantowane - popatrz na wcześniej zamieszczane pisma ) ?
- dlaczego do tej pory nie popisane są umowy z wykonawcami na dalsze prowadzenie prac ?

To są fakty i ich zestawieniem kończę dyskusję z Tobą.
Zakładam , że nie chcesz szkodzić choć takie podważanie celu interwencji może to powodować.
Pozdrawiam Cię

Andrzej Drago - 2018-01-17, 09:38

zenek napisał/a:
funyo napisał/a:
Zabraniasz mi prawa głosu, bo mam nieco inne spojrzenie na sprawę?
Cytat:
Twoje uparte zwalczanie , lekceważenie , ośmieszanie wyartykułowanych przez nas potrzeb jest dla mnie niezrozumiałe.
Paweł bardzo Cie proszę nie stosuj metod zmieniających sens wypowiedzi autora.
Moim zdaniem wytłuszczenie tych trzech określeń wskazuje, że autor położył na nie szczególny nacisk. W oryginale jednak tak nie jest.

PS. Albo przynajmniej zaznacz, że wytłuszczenie jest Twojego autorstwa.


Dziękuje Zenku za wsparcie ale w tym stanie spraw jakie mamy działanie Pawła jest dla mnie niezrozumiałe - dlaczego to pisałem wcześniej.
Po prostu teraz należy się skoncentrować na doprowadzeniu spraw do zadowalającego końca z pożytkiem dla nas i ogółu.
No bo dla kogo zakończenie remontu kanału albo jego udrożnienie na czas sezonu jest szkodliwe i naruszające jego interesy ?
Tego naprawdę nie rozumiem.

pough - 2018-01-17, 09:39

funyo napisał/a:
Dlaczego za wcześnie?

Kpisz czy o drogę pytasz?

Firmy przystały na pewne warunki przedstawiane podczas spotkań przed remontem. Wg pierwszych informacji remont miał się zakończyć wraz z końcem zeszłego sezonu. Tak też było pierwotnie w zawiadomieniach.

Teraz mamy przerwę, ale też ogromną szansę na niedotrzymanie tych warunków na które pierwotnie firmy się przygotowały, a więc niedotrzymanie uzgodnień dopiero nastąpi, a my dmuchamy na zimne, by potem nikt nie zarzucił bierności, którą być może niektórzy chcieliby uznać za ciche przyzwolenie. Nie, takiego przyzwolenia nie ma. Ktoś zawalił swoją działkę w projekcie i zrodzą się tego konsekwencje, ktorych musi być świadomy.

funyo napisał/a:
pough napisał/a:
Niektórzy nazywają takie przewidujące działania postawą roszczeniową...

Jeśli masz na myśli mnie, to wskaż konkretny akapit :-P

Uderz w stół... Przecierz gdybyś się do tego nie odniósł nie byłoby wątpliwości, ale skoro...
Z komórki trudno znaleźć. Było nawiązanie w jednej z Twoich odpowiedzi na post Andrzeja... chyba wczorajszej...

Emill`76 - 2018-01-17, 10:00

Cholera mać .... forum dyskusyjne ma swoje prawa , ale serio w szoku jestem ..że można w tym konkretnym wątku, prowadzić tak zażarte dyskusje , poddające w wątpliwość niezwykle przecież oczywisty i wyjątkowo pożyteczny cel , dla którego m.in Andrzej złożył petycję . Cel istotny dla nas wszystkich ....
Paweł, bardzo Cię szanuję ...ale naprawdę nie wiem co i w jakim celu chcesz udowodnić ..... :shock:

funyo - 2018-01-17, 10:47

zenek napisał/a:
funyo napisał/a:
Zabraniasz mi prawa głosu, bo mam nieco inne spojrzenie na sprawę?
Cytat:
Twoje uparte zwalczanie , lekceważenie , ośmieszanie wyartykułowanych przez nas potrzeb jest dla mnie niezrozumiałe.
Paweł bardzo Cie proszę nie stosuj metod zmieniających sens wypowiedzi autora.
Moim zdaniem wytłuszczenie tych trzech określeń wskazuje, że autor położył na nie szczególny nacisk. W oryginale jednak tak nie jest.

PS. Albo przynajmniej zaznacz, że wytłuszczenie jest Twojego autorstwa.

Fakt, mój błąd, ale autor chyba położył na te sformułowania szczególny nacisk, skoro w jednym poście zarzucił mi to co najmniej dwukrotnie? Tak to odebrałem.

funyo - 2018-01-17, 10:59

pough napisał/a:
funyo napisał/a:
Dlaczego za wcześnie?

Kpisz czy o drogę pytasz?...
.

Pough - wyluzuj. Wasza petycja ma charakter zapobiegający, prewencyjny. Jak najbardziej na miejscu byłoby umieszczenie w niej (lub w podobnej, napisanej przez przedsiebiorcow) informacji o aktualnych realnych stratach finansowych i sprzeciw wobec ewentualnych podobnych strat w przypadku niedotrzymania terminu lub ewentualnych staraniach o uzyskanie z tego tytułu rekompensaty. Gdyby takie straty były...
To tyle w kwestii firm. Ich kasa, ich problem.

pough - 2018-01-17, 11:10

funyo napisał/a:
pough napisał/a:
funyo napisał/a:
Dlaczego za wcześnie?

Kpisz czy o drogę pytasz?...
.

Pough - wyluzuj. Wasza petycja ma charakter zapobiegający, prewencyjny. Jak najbardziej na miejscu byłoby umieszczenie w niej (lub w podobnej, napisanej przez przedsiebiorcow) informacji o aktualnych realnych stratach finansowych i sprzeciw wobec ewentualnych podobnych strat w przypadku niedotrzymania terminu lub ewentualnych staraniach o uzyskanie z tego tytułu rekompensaty. Gdyby takie straty były...
To tyle w kwestii firm. Ich kasa, ich problem.

Wcale się nie spinam.

Nie jestem zadnia, by w naszej petycji umieszczać jak to proponujesz informacji o stratach biznesowych. Uważam, że firmy same potrafią o to zadbać i z tego co słyszałem to robią, niezależnie od naszej petycji, która reprezentuje środowisko wodniaków i wskazuje na uciążliwości dla niego, a nie dla biznesu.

Moje nawiązania do biznesu są jedynie wyrazem zrozumienia pozycji w jakiej znalazły się firmy, że taka sytuacja jest wysoce możliwa i logiczna w przeciwieństwie do Twojego punku widzenia. To jest tylko polemika z Twoim punktem widzenia, którego nie rozumiem...

funyo - 2018-01-17, 11:17

Emill`76 napisał/a:
Cholera mać .... forum dyskusyjne ma swoje prawa , ale serio w szoku jestem ..że można w tym konkretnym wątku, prowadzić tak zażarte dyskusje , poddające w wątpliwość niezwykle przecież oczywisty i wyjątkowo pożyteczny cel , dla którego m.in Andrzej złożył petycję . Cel istotny dla nas wszystkich ....
Paweł, bardzo Cię szanuję ...ale naprawdę nie wiem co i w jakim celu chcesz udowodnić ..... :shock:

Niczego nie poddaję w wątpliwość, gdzie Wy to wyczytaliscie? Naprawdę niczego nie chcę udowadniać, poza prawem do własnego odrębnego zdania. A jest ono odmienne nie w kwestii samej petycji, a w kwestii co chwilę pojawiających się przytyków i komentarzy dotyczących sposobu prowadzenia prac przez wykonawcę. Tak jakby od niego wszystko zależało.
Andrzej co chwila powtarza swoje wątpliwości co do przeprowadzenia przetargu, złego przygotowania analizy geologicznej, braku płynności finansowej inwestora itp. i ja się z tym wszystkim, ogólnie rzecz biorąc, zgadzam. Ale taki jest stan faktyczny i kombinowanie tu na forum, jak robotnicy mają nurkować żeby podgonić robotę, mija się z celem, a wręcz temu celowi może szkodzić. Jeśli faktycznie ktoś, poza nami, to czyta.
Jaśniej nie potrafię przedstawić swoich intencji.

funyo - 2018-01-17, 11:26

pough napisał/a: