|
Sezon sezon i po sezonie |
| Autor |
Wiadomość |
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 60 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2524 Skąd: Giżycko
|
|
|
|
|
~Tomek J
Pomógł: 10 razy Wiek: 47 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 1196 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-09-01, 10:38 Re: Sezon sezon i po sezonie
|
[Cytuj]
|
|
| mazury.info.pl napisał/a: | | Jak Wam minął sezon? |
A kto powiedzial że minął? W ostatni weekend odwiedziłem Zegrze, zabierając Yavien. Teraz czekam tylko aż wiatr zawieje z północy lub zachodu, wtedy na Wisłę wypłynę.
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski |
|
|
|
|
~Sławek
Sławek
Pomógł: 20 razy Dołączył: 20 Maj 2008 Posty: 935 Skąd: Charzykowy
|
Wysłany: 2009-09-01, 11:00
|
[Cytuj]
|
|
A mój sezon dopiero się zacznie , hi , hi. Do tej pory tylko sporadycznie wypływałem sasnka , moze 4 razy na kilka godzin. Ale 12- tego wypływam w 2 tygodniowy rejs po śródziemnym , konkretnie z Sycyli na Malte , w drodze powrotniej zaliczymy jeszcze Wyspy Liparyjskie. Natomiast sezon regatowy w optimistach trwa w najlepsze . Własnie wrócilismy z Siemian , wczoraj było rozpakowanie , jutro i w piatek normalny trening , w sobotę i niedziele kolejne regaty i tak do połowy października
Sławek |
|
|
|
|
Przemo1964
Pieroński Hanys
Wiek: 39 Dołączył: 11 Maj 2009 Posty: 79
|
Wysłany: 2009-09-01, 13:27
|
[Cytuj]
|
|
Witam,
przede wszystkim pozdrowienia dla admina którego miałem przyjemność poznać będąc w Giżycku. W tym roku żeglowałem również po Adriatyku. Myślę że dwie nowe osoby zaraziłem żeglowaniem po Mazurach i w przyszłym roku znów popłyną ze mną. Spotkałem jacht Familianta w LOKu w Giżycku ale nie miałem okazji poznać osobiście, może w przyszłym roku?
Wypatrywałem Leśnego Dziadka znanego mi z opowiadań ale również bez szczęścia.
Miałem niemiłą przygodę 25.08 /wtorek/ płynąc z Dobskiego /4B/ zerwała się ślimacznica koła sterowego a ster zablokował się w położeniu 45 stopni. Wracam do rumpla
Sezon dla mnie udany.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
~wlowoj
Pomógł: 3 razy Wiek: 58 Dołączył: 08 Sty 2009 Posty: 362
|
Wysłany: 2009-09-01, 14:09
|
[Cytuj]
|
|
| Pozdrowienia też dla Admina, piękne zdjęcia, które świadczą o tym, że Mazury sa najpiękniejsze kiedy nas tam nie ma...Co do mojego sezonu to chyba najmniej udany z ostatnich: rejs w czerwcu 10 dni z tego 3 pod żaglami i reszta to moczenie sztormiaka lub wąsów w tawernie (niezdrowo: a to reumatyzm, a to wątroba.....). J Już piekniejsza część rodziny wysyłała znaczące spojrzenia, których treści się tylko domyślałem- a może wreszczie sprzedać tą łajbę i zacząć jeździć do ciepłych krajów? Poza tym kilka łyk-endów, - jak na złość deszczowych po wspaniałym tygodniu....Ale co tam, w styczniu już będę tesknił...Pozdrawiam wszystkich.... |
|
|
|
|
normekk
Pomógł: 1 raz Dołączył: 16 Lip 2009 Posty: 69
|
Wysłany: 2009-09-01, 16:16
|
[Cytuj]
|
|
| Leśny Dziadek ? Ten jechat spotkałem między 14.08, a 16.08 na trasie Węgorzewo - Sztynort . |
|
|
|
|
~bodo
Drukarz
Pomógł: 11 razy Wiek: 52 Dołączył: 07 Lut 2009 Posty: 1458 Skąd: Piastów
|
Wysłany: 2009-09-01, 17:35
|
[Cytuj]
|
|
Udało mi się zrealizować "plana", wypadu z Ostródy (Drwęckie), na Zalew Wiślany i Zatokę Gdańską.
Wracam na pływanie po jeziorach. To jest o "niebo" lepsze i przyjemniejsze.
Pływanie kanałami (Elbląskim), to żadna frajda, bo silnik pracuje non-stop.
Po Zalewie Wiślanym - płytko i wszechobecne sieci rybackie.
Po rzece Szkarpawie- wbrew opisowi w majowym tygodniku "Żagle", nikt nie popływa na żaglach ( za wąsko i kręto). A więc do Gdańska znowu na motorze.
Na Zatoce Gdańskiej, jak ustaliłem kurs, to pracę miałem dopiero po 4 godzinach przy wejściu do portu. Reszta to "wyższa forma bimbania'.
O dzikich miejscach do noclegu, to można pomażyć ( o jeziorach oczywiście ).
Rekompensatę otrzymałem w postaci kąpieli w Bałtyku ( czystym, co stwerdzam po nieobecności ok 10 lat), oraz przygodzie, jaką wspólnie z rodziną przeżyliśmy, pokonując trudy tej wyprawy.
Do końca pażdziernika będę pływał łykendowo.
W przyszłym roku wracam na jeziora i chyba "będę musiał zaliczyć" WJM.
Takiego mam "plana".
A może... jak starczy forsy... uda mi się porównać pływanie po Zatoce Gdańskiej z pływaniem po ciepłych wodach w grudniu?....
Bogdan |
|
|
|
|
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz
Pomógł: 18 razy Wiek: 34 Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 587 Skąd: Warszawa/Kętrzyn
|
Wysłany: 2009-09-01, 18:10 Re: Sezon sezon i po sezonie
|
[Cytuj]
|
|
| mazury.info.pl napisał/a: |
Jak Wam minął sezon? |
Nie minął...
Probuję w tym roku zaliczyć jeszcze 2 starty w regatach. Mamert Cup i Memoriał Braci Ejsmontów. Na razie mam problemy z łódką na najbliższy weekend (lub nawet jeden dzień), ale nie poddaję się. Ponieważ moje pływanie to głównie regaty (urlopy spędzam inaczej), to zakończenie zapowiada się stosunkowo intensywnie...
Pozdrawiam |
_________________ Piotr Lewandowski |
|
|
|
|
Packa
Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 22
|
Wysłany: 2009-09-01, 18:48
|
[Cytuj]
|
|
Mój już niestety minął, ale szukam klubu żeglarskiego, to być może jest jeszcze jakaś nadzieja na, chociaż sporadyczne, pływanie :)
A w tym roku odwiedziłam Mazury na dwa tygodnie i na tym się miało skończyć. A udało mi się wyskoczyć jeszcze na tydzień, zadowolona jestem bardzo, szczególnie, że pierwszy wyjazd zakończył się moim małym sukcesem ;)
I jakby nie patrzeć spotkałam Leśnego Dziadka. Tylko niestety chwilowo, ale tak wyszło. |
|
|
|
|
~familiant
Pomógł: 8 razy Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 467 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2009-09-01, 19:14
|
[Cytuj]
|
|
Trzeba mieszkać na Mazurach i wtedy sezon jest duuużo dłuższy |
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 17 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1178 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-09-01, 19:59
|
[Cytuj]
|
|
| familiant napisał/a: | Trzeba mieszkać na Mazurach i wtedy sezon jest duuużo dłuższy |
Albo trzeba przyjeżdżać w weekendy. Dla mnie sezon zaczyna sie w kwietniu, a raz udało się w marcu, a kończy w listopadzie :)
Mazury są zbyt piękne i zbyt ciekawe, żeby je ogladac tylko dwa tygodnie latem.
[ Dodano: 2009-09-01, 20:02 ]
Mój Szaman cały czas włóczy się po Mazurach. Teraz pod komendą "młodego". Wczoraj byli na Rosiu i pisali jachtem po jeziorze, patrząc na track na GPSie |
|
|
|
|
Packa
Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 22
|
Wysłany: 2009-09-01, 21:47
|
[Cytuj]
|
|
| Jakbym miała swój jacht, to bym przyjeżdżała, przejazdy nie kosztują mnie aż tyle. Co innego czarter :) |
|
|
|
|
~Tomek J
Pomógł: 10 razy Wiek: 47 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 1196 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-09-02, 12:19
|
[Cytuj]
|
|
| normekk napisał/a: | | Leśny Dziadek ? Ten jacht spotkałem między 14.08, a 16.08 na trasie Węgorzewo - Sztynort . |
Ciekawe, ciekawe - bo na tej trasie plynałem w dniu 26.07.2009. W tym dniu odbyłem wycieczkę pociągiem do Kętrzyna i z powrotem, i jeszcze tego samego dnia około 18 odpłynąłem z Węgorzewa, mijając przed wieczorem most w Kirsajtach, i niedługo przed północą zakotwiczyłem na Kisajnie nieopodal Kanału Piękna Góra. Oczywiście, przepisowe oświetlenie miałem. Więcej w te rejony już nie wracałem, a w kierunku przeciwnym plynąłem 23.07 Także zresztą nocą: z Giżycka do Kirsajt, po czym następnego dnia skierowalem się na Święcajty gdzie też miała okazję widzieć mnie Packa).
A w dniach o których piszesz - mój "Leśny Dziadek" drzemał już sobie w macierzystym warszawskim porcie po zakończonym w dniu 11.08 niemal czterotygodniowym rejsie - a ja odbywałem kolejny "rejs" po całym kraju (a nawet poza nim), tym razem pociągami KM, PKP PR i PKP IC, odwiedzając m.in. Gdańsk, Ciechocinek, Trutnov w Czechach, Wrocław, Kłodzko, Szczecin, Łebę i Białystok, i oglądając późnowieczorny Niegocin tym razem z okien pociągu Znaczy musi być na Mazurach jeszcze inny "Leśny Dziadek" (ale chyba nie Orion?), którego Ty widziałeś. Ciekaw jestem jakimi to motywami kierował się jego właściciel przy nadawaniu mu nazwy
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
[ Dodano: 2009-09-02, 16:00 ]
| familiant napisał/a: | Trzeba mieszkać na Mazurach i wtedy sezon jest duuużo dłuższy |
Wiadome miasto centralnej Polski wcale nie jest pod tym względem od Mazur gorsze!
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski |
|
|
|
|
marcint5
Wiek: 35 Dołączył: 06 Wrz 2009 Posty: 24 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-09-06, 00:10
|
[Cytuj]
|
|
| Dla mnie sezon się zaczyna wybieramy się ze znajomymi w 2-giej połowie września na WJM :) |
|
|
|
|
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 60 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2524 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2009-09-06, 00:34
|
[Cytuj]
|
|
| marcint5 napisał/a: | | Dla mnie sezon się zaczyna wybieramy się ze znajomymi w 2-giej połowie września na WJM :) |
Tez bede zeglowal w tym czasie (ostatni weekend wrzesnia) - najprawdopodobniej Phila 880 z duzym napisem mazury.info.pl na cala burte (o ile jacht wczesniej nie znajdzie nabywcy). Do zobaczenia na szlaku. |
|
|
|
|
marcint5
Wiek: 35 Dołączył: 06 Wrz 2009 Posty: 24 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-09-06, 01:44
|
[Cytuj]
|
|
Napiszę kiedy dokładnie będziemy, jak będzie ustalona załoga, lub dwie. Będziemy startować z Mikołajek lub z Pod Dębem :)
Pozdrawiam |
|
|
|
|
cabrera
Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 24
|
Wysłany: 2009-09-06, 10:59
|
[Cytuj]
|
|
Też wypływam z grupą znajomych z Wilkas w dniach 12.-19.09 w dwa jachty, w sumie 10 osób. Płyniemy na jeziora południowe, dokąd dokładnie ? Tego nie wie nikt...
| Cytat: | | Mazury są zbyt piękne i zbyt ciekawe, żeby je oglądać tylko dwa tygodnie latem. | Dokładnie....na Mazury latem szkoda czasu...zaś poza sezonem, to zupełnie co innego. Najlepsze wspomnienia mam z rejsów pod koniec września, cisza....spokój, pustka, poranne mgiełki, ryki jeleni, grzyby i wszędzie niesamowite kolory. Wyobrażam sobie tylko jak pięknie musi być np. w październiku przy słonecznej pogodzie, niestety brak czasu i urlopu by wszystkie terminy ogarnąć...coś trzeba wybrać...niestety. |
|
|
|
|
Tomo1
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Sie 2009 Posty: 80 Skąd: Legionowo
|
Wysłany: 2009-09-06, 13:24
|
[Cytuj]
|
|
[ Dodano: 2009-09-06, 13:28 ]
| cabrera napisał/a: | Też wypływam z grupą znajomych z Wilkas w dniach 12.-19.09 w dwa jachty, w sumie 10 osób. Płyniemy na jeziora południowe, dokąd dokładnie ? Tego nie wie nikt...
| Cytat: | | Mazury są zbyt piękne i zbyt ciekawe, żeby je oglądać tylko dwa tygodnie latem. | Dokładnie....na Mazury latem szkoda czasu...zaś poza sezonem, to zupełnie co innego. Najlepsze wspomnienia mam z rejsów pod koniec września, cisza....spokój, pustka, poranne mgiełki, ryki jeleni, grzyby i wszędzie niesamowite kolory. Wyobrażam sobie tylko jak pięknie musi być np. w październiku przy słonecznej pogodzie, niestety brak czasu i urlopu by wszystkie terminy ogarnąć...coś trzeba wybrać...niestety. |
Ja pływałem w tym roku w pierwszych dniach lipca - też było fajnie...
Mało ludzi, puściutko, no i nie pozasr......ane brzegi...
Myślę że niezłym terminem na żeglowanie jest 2-ga połowa czerwca - najdłuższe dni, piękna pogoda, a ludzi jeszcze niewiele, bo przed sezonem... |
| Ostatnio zmieniony przez Tomo1 2009-09-06, 13:29, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
cabrera
Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 24
|
Wysłany: 2009-09-06, 14:37
|
[Cytuj]
|
|
| Tomo1 napisał/a: |
Ja pływałem w tym roku w pierwszych dniach lipca - też było fajnie...
Mało ludzi, puściutko, no i nie pozasr......ane brzegi...
Myślę że niezłym terminem na żeglowanie jest 2-ga połowa czerwca - najdłuższe dni, piękna pogoda, a ludzi jeszcze niewiele, bo przed sezonem... |
Też prawda, ale mamy już po, a nie przed sezonem i do tego się odnoszę. Terminy czerwcowe, sam początek lipca lub końcówka sierpnia, też mają swoje walory z racji mniejszej liczby ludzi na wodzie. Tu pełna zgoda.
Dlatego w tym roku byliśmy w połowie czerwca, z ominięciem tygodnia Bożego Ciała i było też pięknie... |
|
|
|
|
~piotr6
Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 180
|
Wysłany: 2009-09-06, 14:38
|
[Cytuj]
|
|
| ja polecam koniec kwietnia -puściutko |
_________________ pozdrowienia piotr |
|
|
|
|
cabrera
Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 24
|
Wysłany: 2009-09-06, 15:10
|
[Cytuj]
|
|
| piotr6 napisał/a: | | ja polecam koniec kwietnia -puściutko |
Zaraz...zaraz....są jeszcze inne ciekawe rejony Polski do spędzenia wolnego czasu...zostaw coś dla innych |
|
|
|
|
~Sławek
Sławek
Pomógł: 20 razy Dołączył: 20 Maj 2008 Posty: 935 Skąd: Charzykowy
|
Wysłany: 2009-09-06, 20:58
|
[Cytuj]
|
|
A u nas na Charzykowie sezon w pełni , regatowy. Własnie zakończyły sie regaty. Wiatr dzsiaj do 9m/s., to dzieci wrwszcie mogly się wyzyc na wodzie , bo ostatnio marudziły ,że co regaty to nie wieje. Nawet poczatkujacy dzisiaj zeszli. Dałem im wolną rekę , ale sami chcieli. Co prawda nie ukonczyli. Dziwczynka mi się wyglebiła postawiła jacht wybrała wodę , ale była juz zbyt zmeczona , a chłopak do górnej boji dopłyną , ale nie dał rady spłynąć baksztagiem , po 3 przytopieniu optyka tez spłynął do portu. Reszta śmigała w slizgu. Za tydzień w Charzykowy mistrzostwa polski w 420 ,laserach , ok , 470 , FD. Potem błękitna wstęga , na poczatku października puchar jesieni , jeszcze 2 tygodnie treningów i czekamy na lód
Sławek |
|
|
|
|
~mn
Michał
Pomógł: 1 raz Wiek: 28 Dołączył: 02 Lip 2008 Posty: 104 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
|
Wysłany: 2009-09-15, 23:55
|
[Cytuj]
|
|
Ja w tym roku Mazury zwiedzałem... rowerem :)
Odwiedziłem Reszel, Świętą Lipkę, Piersławek, Radzieje z kwaterą Lammersa, Kanał Mazurski do granicy oraz trasy Giżycko-Ryn-Mikołajki-Węgorzewo-Giżycko. SUPER!!!
Na łódce wyjątkowo tylko 4 dni i to w szczycie sezonu. |
|
|
|
|
~M-B
Wiek: 49 Dołączył: 13 Cze 2009 Posty: 124 Skąd: powiat nidzicki
|
Wysłany: 2009-09-16, 10:58 Nostalgicznie
|
[Cytuj]
|
|
Piękny był majowy długi na Nidzkim. Wspaniałe soboty - niedziele w maju i czerwcu na Bełdanach i Śniardwach. Lipiec niesmaczny... pełen ludzi. Bardzo różnych ludzi. Za to pierwsze dwa tygodnie września ! Było wszystko. I upały. Cudowny pełny beidewind - jednym halsem z Okartowa do Przeczki. Dziady lecące za kołnierz. Huśtawka na Tałtach. A później początek rykowiska i jesienny spokój Bełdan. Wyjeżdżałem z łezką w oku. Świetnie jest pływać z ludźmi których się lubi. Później zostać samotnie. Tak by do ludzi zatęsknić.
Bodo
Dwa lata temu zrobiłem taką trasę tesem 678, z wejściem do portu w Helu przy zaczynającym się sztormie. Mimo wszystko uważam że raz na jakiś czas warto. A ten Zalew, obstawiony sieciami, to rzeczywiście wyzwanie. Najbardziej hardcorowa (jak mówi młodzież) była Wisła przy wmordęwindzie, ze złożoną pałą i tohatsu 5.
Któraś z koleżanek szuka klubu. Jest w Olsztynie taki starzejący się Nenufar, z jedną 23-letnią venuską. Podobno łajba kultowa. Jest nas 6 czy 7 i nowa twarz mile widziana. Tym bardziej że za chwilę wypadnę - buduję swoją łajbę.
Pozdrawiam wszystkich
Andrzej Piasecki |
_________________ M-B |
|
|
|
|
Packa
Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 22
|
Wysłany: 2009-09-16, 22:44
|
[Cytuj]
|
|
| To chyba o mnie mowa z tym szukaniem klubu. Olsztyn to dla mnie za daleko, patrząc na to, że ze Śląska jestem :) Ale dzięki za zaproszenie :] |
|
|
|
|
~[usunięte na prośbę]
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Gru 2008 Posty: 171
|
Wysłany: 2009-09-18, 16:51
|
[Cytuj]
|
|
| sezon mogę jak zwykle uznać za udany mimo postępującej komercjalizacji mazur.myślę że uznanie tej krainy cudem przyniesie nam żeglarzom więcej szkody niż udogodnień .na fali popularności będzie więcej ludzi ceny drastycznie podskoczą i będzie kolejna riwiera dla bogatych.osobiście będę dalej pływał po mazurach ale omijając mariny i porty w miarę możliwości gdzie będą prężyć muskuły wielkie lotniskowce z żeglarzami z przypadku bo wypada być na mazurach i pokazać w porcie kasę i trendowy jacht . obym się mylił co do tych prognoz czego i wam życzę. |
|
|
|
|
|
|