MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach

Targi LATO 2017 - Warszawa
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2014-09-15, 20:47
Gdzie dobrze zjeść na Mazurach?
Autor Wiadomość
jasaka

Wiek: 53
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 33
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2008-06-28, 13:24   Gdzie dobrze zjeść na Mazurach? [Cytuj]

O kilku lat jestem zachwycony jedzeniem na Mazurach. Nie wiem czy to nie bedzie reklama ale myśle ,że info o knajpach w których można dobrze zjeść byłoby pożyteczne. Osobiście mam kilka wypróbowanych do których chętnie wchodzę. W Mikołajch- Bart, tanio i bardzo smacznie. W Giżycku-Aquarium, smacznie i w rozsądnej cenie i zaraz przy keji. Bardzo lubię Starą Karczmę w Ogonkach, bardzo sympatycznie i smacznie. Ostatnio zostałem mile zaskoczony w Popielnie, byłem przekonany że tam się nic nie zje a tu, zaraz w porcie ,bardzo smaczny żurek i super kartacze. Pozdrawiam. Smacznego.
 
 
brzezi
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-28, 21:45    [Cytuj]

W giżycku warto zajrzec do Omegi, dania takie tradycyjne raczej "barowe/mleczno barowe", chociaz nie tylko, ale kielbasa zapiekana, albo schabowy czy jajecznica pierwsza klasa, inne dania tez bardzo smaczne, kompocik :) a ceny BARDZO TANIE, a sama restauracja bardzo przyzwoita

W rucianym zawsze prawie jem pizze w ktorejs z pizzeri przy glownej ulicy zaraz przy porcie na wysokosci "muszli koncerowej", mysle ze kazdy wie o co chodzi :)
Kolejna dobra restauracja w rucianym to idac dalej jeszcze od portu, po prawej stronie, na samym koncu tych takich pawilonow sklepowych, jest taka stylowa drewniana knajpa, tam serwuja pyszne wymyslne jedzonka :)
 
 
golaszm
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-30, 13:54    [Cytuj]

Ja ze swojej strony polecam:

* Gizycko - Bar Zielony, nad samym mostem obrotowym. Niegdys byl tam bardzo sympatyczny wlasciciel i wyborne jadlo. Aktualnie wiem, ze wlasciciel sie zmienil (nie wykluczam, ze nowy jest rownie sympatyczny), jedzenie natomiast wciaz wyborne; od klasycznej pizzy po ziemniaczki czosnkowo-ziolowe. No i do tego widok na kanal i most

* Rydzewo - Jadlodajnia Pod Swierkami. Obiady domowe w smiesznej cenie, smaczne i solidne porcje.

* Ogonki - nieznana mi z nazwy smazalnia, na prawo od wejscia na Jez. Stregiel. Bardzo dobre i przerazajaco tanie zapiekanki. Dla trzymajacych portfel na wodzy idealne miejsce.
 
 
mn

Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 105
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-07-02, 09:05    [Cytuj]

Giżycko - bar Omega
Rydzewo - pod Świerkami - znakomite żarcie!
Mikołajki - Bart lub kawałek dalej bar Roll (dobre pierogi) oraz naleśniki za kładką dla pieszych nad jeziorem
Pisz - knajpka za Starostwem Powiatowym
 
 
PiotrekP.
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-03, 09:07    [Cytuj]

A ja jeszcze polecę Grotę w Giżycku i Biały Młyn w Sterławkach Wielkich - znam właścicieli i ich kuchnię i serdecznie polecam, zwłaszcza litewskie potrawy (czebureki, cepeliny, rosół z kołdunami) oraz najlepszą na świecie PIZZĘ!!!! W Grocie wymurowali nawet specjalny piec opalany drewnem do wypieku pizzy....palce lizać :-P
 
 
mn

Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 105
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-07-03, 10:58    [Cytuj]

Gdzie dokładnie znajduje się ta "Grota"?
Ostatnio zmieniony przez mn 2008-07-03, 10:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PiotrekP.
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-04, 09:25    [Cytuj]

Na skrzyżowaniu Kanału Niegocińskiego i mostu kolejowego w Giżycku - idąc od mostu obrotowego w kierunku Niegocina to tuż przed samym (a właściwie niemalże pod) mostem kolejowym znajduje się właśnie ta knajpka, mają ładną werandę i pyszne żarełko :)
 
 
mn

Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 105
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-07-04, 11:00    [Cytuj]

PiotrekP. napisał/a:
Kanału Niegocińskiego

Chyba Giżyckiego (Łuczańskiego)?
Już kojarzę. Byłem tam tylko na piwie, następnym razem coś zjem :)
 
 
jasaka

Wiek: 53
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 33
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2008-07-04, 15:07    [Cytuj]

jasne że Kanał Giżycki, Niegociński to ten od Jez. Tajty
 
 
PiotrekP.
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-07, 10:56    [Cytuj]

Przepraszam, rzeczywiście mi się pomyliło
 
 
~likor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 245
Skąd: Węgorzewo
Wysłany: 2008-07-14, 19:01    [Cytuj]

Polecam "Leśny bar" w Pięknej Górze (przystanie "Łabędzi Ostrów", "Sailor", "Almatur" są najbliżej) ponadto jedzonko w Węgorzewskiej Keji (tylko że trochę drogo) ponadto jeśli chodzi o dania dość drogie i naprawdę z tradycją to polecam "Czarny Łabędz" w Rydzewie lub Jadłodajnie w Galindii (wiosce wikingów). Zarówno Rydzewo jak i Galindia to wydatek rzędu 100zl na parę, jednak naprawdę warto szczególnie w Rydzewie.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-14, 20:14    [Cytuj]

likor napisał/a:
jeśli chodzi o dania dość drogie i naprawdę z tradycją to polecam "Czarny Łabędz" w Rydzewie lub Jadłodajnie w Galindii (wiosce wikingów). Zarówno Rydzewo jak i Galindia to wydatek rzędu 100zl na parę, jednak naprawdę warto szczególnie w Rydzewie.


Nie znam Galindii, ale co do Czarnego Łabędzia to zgdzę się. Dania sa naprawdę drogie i tylko drogie. Akurat Czarnego Łabędzia nie polecałbym, bo jakość oferowanego jedzenia jest marna a obsługa tragiczna. Kelnerki ładne ale roztargnione i niekompetene. Pomyłki w zamówieniach i niefrasobliwa obsługa. Np. podano wreszcie jedzenie po 45 minutach czekania, ale panienka zapomniała o sztućcach i zniknęła. Jak przynisła sztućce, to okazało się, że nie dla wszystkich. I znów długie minuty zanim można zacząć jeść. Jadłem tam np. misę gburską. Miała to być misa z róznymi duszonymi gatunkami mięsa. Dostałem misaczkę o srednicy 15 cm zapełnioną do połowy i do tego łyżkę ryżu, którego ktoś zapomniał posolić. Za jedyne 35 zł. Moi synowie zamówili dzyndzałki, czyli pierogi ruskie po 15 zł za porcje. Dostali po 4 pierogi o niezdefiniowanym smaku.
 
 
~likor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 245
Skąd: Węgorzewo
Wysłany: 2008-07-14, 20:48    [Cytuj]

Co do obsługi zgadzam się w 100% kiedyś kelnerka "przywłaszczyła sobie" 20zł napiwku za żałośną obsługę...Jednak jeśli chodzi o dania to już nie mogę się zgodzić polecam żurek i zrazy. A i chłodnik też mają dobry
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-14, 21:06    [Cytuj]

Może akurat trafiłem na takie dania, które były gorsze. Tym niemniej uważam, że proporcja cena/jedzenie jest księżycowa. Dodam, dla wyjaśnienia, że specjalnie nie szukam tanich ofert. Generalnie - nie spotkałem tak drogiego jedzenia tak marnej jakości. Może to przypadek, ale po zjedzeniu obiadu w Łabędziu pod wieczór wszyscy mieliśmy problemy żołądkowe.
 
 
~likor

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 245
Skąd: Węgorzewo
Wysłany: 2008-07-14, 21:27    [Cytuj]

To fakt nie zawsze syto, nie zawsze zdrowo ale zawsze jakoś inaczej no i drogo:)
A co do ceny to knajpa jest jednak jednym z głównych miejsc jakie polecają przewodniki na mazurach i wiadomo jednym smakuje innym nie tak to juz jest z gastronomią ja jednak zjadłem tam jeden z lepszych żurków w swoim życiu i dlatego polecam tę knajpe a pozatym fajny klimat.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-14, 21:34    [Cytuj]

Moje wrażenia co do Łabędzia można przeczytać w marcowych Żaglach na str 50.
Co do klimatu zgadzam się, jest OK. I tak to zostawmy :-D

[ Dodano: 2008-07-15, 00:04 ]
Żeby nie było, że jestem na nie to też coś polecę :)
Z przyjemnością zaglądam do Marka Tumińskiego "Pod Dębem" na J. Nidzkim. Jest to zaraz za drutami, wiec nawet jak ktoś ma obrzydzenie do żeglowania, to jak przed drutami się dobrze rozpędzi, to dojdzie na wyłaczonym silnku :). Jedzonko jest pyszne i co najmniej odrobinę tańsze niż w Łabędziu. Ja zawyczaj zamawiam rybki. Sandacz w sosie salsa verde, albo lin w śmietanie to bajka. Do tego kartofelki zapiekane na boczku. A i pierogi są wspaniałe.
Ostatnio zmieniony przez Szaman3 2008-07-14, 23:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
gringo
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-15, 08:14    [Cytuj]

w zeszłym roku, ku mojemu nieukrywanemu ubolewaniu, znalazłem się w Sztynorcie (ktoś z załogi chciał koniecznie). mało tego, wszyscy oprócz mnie stwierdzili, że gotować i czekać im się chce, więc dzisiaj jemy w knajpie. tu kolejny szok - Zęza (Zenza? , ponoć obie formy poprawne) zniknęła. pojawiło się coś o tej samej nazwie w baraku, gdzie wcześniej był chyba warsztat i jakieś gry na automatach, z siermiężnym wystrojem przypominającym mi (i nie tylko mi) peerelowskie bary mleczne. jedzenie jednak było tam 3 razy gorsze, 4 razy droższe i 2 razy gorzej podane (plastikowe miski jak zwierzętom dali). tym, którzy nie lubią przykrych rozczarowań radzę omijać to miejsce szerokim łukiem (jak i cały Sztynort jako port).
ze względu na ograniczony budżet (co roku zawsze to samo) nie jadam z reguły w knajpach na Mazurach, ale muszę potwierdzić opinie, jakie wcześniej zebrał tu giżycki bar Omega (osobiście polecam zupę rybną). zgadzam się też odnośnie jakości jedzenia w Keji w Węgorzewie, co do ceny, to nie była jakaś wydumana, adekwatna do jakości i ilości.
 
 
mn

Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 105
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-07-15, 08:19    [Cytuj]

gringo napisał/a:
Zęza (Zenza? , ponoć obie formy poprawne)

Tak. Ale stary lokal w piwnicy nosił nazwę "Zęza", a nowy w hangarze nazywa się "Zenza". Bodaj w 2006 r. zniknęła stara, kultowa "Zęza" - dla mnie skandal, absurd i samobójczy gol firmy T.I.G.A. Yacht, która pokazała, gdzie ma żeglarzy, a gdzie bogatych niemieckich turystów.
 
 
gringo
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-15, 08:28    [Cytuj]

Cytat:
w 2006 r. zniknęła stara, kultowa "Zęza"

może wtedy zniknęła, ale kiepścić zaczęła się już trochę wcześniej.
Cytat:
samobójczy gol firmy T.I.G.A. Yacht

myślę, że oni wiedzą doskonale co robią. przeliczyli sobie po prostu to wszystko. w koszta wkalkulowali to, że część żeglarzy już na dobre przestanie do nich zapływać, ale sporo nadal i tak będzie. a to co stracą na zmniejszeniu frekwencji żeglarskiej odbiją sobie z nawiązką na bogatych turystach lądowych, zostawiających nieporównanie więcej kasy od przeciętnych żeglarzy
 
 
selver
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-15, 08:43    [Cytuj]

Mariusz Główka napisał/a:

Z przyjemnością zaglądam do Marka Tumińskiego "Pod Dębem" na J. Nidzkim. Jest to zaraz za drutami, wiec nawet jak ktoś ma obrzydzenie do żeglowania, to jak przed drutami się dobrze rozpędzi, to dojdzie na wyłaczonym silnku :). Jedzonko jest pyszne i co najmniej odrobinę tańsze niż w Łabędziu. Ja zawyczaj zamawiam rybki. [...]


popieram. Nie lubię Tumińskiego i "Pod Dębem" (z powodów, które niewarte są publicznego roztrząsania), ale zawsze przepływając obok (a zdarza mi się to często) mam ogromną (czasem nieprzepartą) pokusę na małe co nieco, zwłaszcza rybne. Na tle innych knajp mazurskich kuchnia "Pod Dębem" może uchodzić za wzór solidnego kucharskiego rzemiosła.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl