MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Incydent w kanale Łuczańskim (Giżyckim)
Autor Wiadomość
~Sławek
Sławek

Pomógł: 100 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 5804
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-20, 09:04    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
Sławek napisał/a:


Tego można było się spodziewać. Właściciel liczy na to ,że nie będzie Ci się chciało i odpuścisz.
A podobno jak twierdzi Wiktor wszystko zawarte jest w umowach więc nie należy się przejmować.
Jak widać nie wszystko.

Sławek


Sławku , nie chcę spekulować w temacie intencji właściciela jachtu . Z mojego punktu widzenia, wina leży ewidentnie po stronie sternika łodzi motorowej. Istnieje jakiś tam zapis z monitoringu , są świadkowie - w tym operator mostu. Nie wystąpiły żadne okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność do likwidowania szkody z polisy OC.

No właśnie Emilu skoro jacht miał oc to właśnie po to aby z tej polisy zapłacić ewentualne szkody. Natomiast właściciel może w zależności od umowy zawartej ze sternikiem nie zwrócić kaucji .
Pamiętaj ,że sprawa może mieć dwa aspekty. Po ujawnieniu sprawcy może zostać on ukarany mandatem karnym za spowodowanie kolizji i to kończy sprawę.
Sprawa naprawy szkód jest oddzielnym działaniem. Jeżeli jacht miał oc to sprawca Ci nie zapłaci gdyż słusznie uzna ,że wyczarterował jacht z oc właśnie po to aby w razie kolizji nie płacić z własnej kieszeni.
Emilu sprawa powinna wyglądać następująco. W przypadku polisy oc jachtu sprawcy, odszkodowanie wypłacane jest z tej polisy, a ewentualne rozliczenia między sternikiem a właścicielem Ciebie już nie powinny interesować.
jacht nie miał oc zakładasz sprawę sternikowi jeżeli nie idzie się dogadać, przy czym właściciel jachtu jest zobowiązany podać nazwisko sternika.

Sławek
_________________
żeglarz drugiej kategorii
Ostatnio zmieniony przez Sławek 2016-07-20, 09:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
~Emill`76

Pomógł: 15 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 1413
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-20, 09:22    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Po ujawnieniu sprawcy może zostać on ukarany mandatem karnym za spowodowanie kolizji i to kończy sprawę.


Sławku, bezpośrednio może zostać ukarany mandatem za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości i przepłynięcie na czerwonym świetle .

Sławek napisał/a:
Jeżeli jacht miał oc to sprawca Ci nie zapłaci gdyż słusznie uzna ,że wyczarterował jacht z oc właśnie po to aby w razie kolizji nie płacić z własnej kieszeni.


Nie posiadam wiedzy, czy jacht miał OC ... zakładam, że przy tak kosztownym jachcie , raczej tak .
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 100 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 5804
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-20, 09:33    [Cytuj]

Cytat:
Sławku, bezpośrednio może zostać ukarany mandatem za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości i przepłynięcie na czerwonym świetle .


Emilu z przepłynięcie na czerwonym na pewno tak, bo są świadkowie i jest monitoring. za przekroczenie prędkości to nie wiem bo nie ma bezpośredniego dowodu z rejestratora. Na szczęście jest monitoring więc można to również udowodnić.
Nie mniej ofiar wśród ludzi nie było, incydent drobny sprawca trzeźwy ( brak dowodu aby był pod wpływem. ) więc wykroczenie i jeżeli sprawca przyjmie mandat to sprawa dla niego jest skończona urzędowo. Nie mniej policja powinna ustalić czy jacht miał oc i po spisaniu protokołu przez policję z ustaleniem winnego ( przyjęty mandat ) sprawa przekazana jest do firmy ubezpieczeniowej, która przysyła rzeczoznawcę, wycenia szkody i płaci. Wszystkie sprawy sporne na linii Ty , firma ubezpieczeniowa rozstrzyga sąd. Przy braku oc zakładasz sprawę z powództwa cywilnego.

Sławek
_________________
żeglarz drugiej kategorii
 
 
funyo

Pomógł: 110 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 4286
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-20, 09:56    [Cytuj]

A to jest pewne, że jacht jest czarterowy, a nie armatorski?
 
 
~Emill`76

Pomógł: 15 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 1413
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-20, 10:21    [Cytuj]

funyo napisał/a:
A to jest pewne, że jacht jest czarterowy, a nie armatorski?


Pawle, na 100% . Rozmawiałem i z właścicielem i później z osobą, której jacht został wyczarterowany.
 
 
funyo

Pomógł: 110 razy
Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 4286
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-20, 11:14    [Cytuj]

To trochę bida, bo właściciel będzie się migał z wzięcia na siebie odpowiedzialności (nie doszło do zderzenia, więc po co ruszać OC jachtu), zaś sternik pewnie wcale nie jest ubezpieczony, więc tylko sprawa cywilna. A co na to wszystko organy ścigania? Czy SM lub policja nałożyły mandat na sternika? A jeśli nie, to dlaczego?
Ostatnio zmieniony przez funyo 2016-07-20, 11:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 344 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19301
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-20, 11:16    [Cytuj]

AFAIK Straż Miejska nie jest upoważniona do nakładania mandatów w ruchu wodnym.

Właścicielowi nie ma co się dziwić - takich zdarzeń, w których on personalnie absolutnie niczym nie zawinił - w sezonie ma dużo. Mając kilkanaście jachtów...

Z doświadczenia innych armatorów doskonale wiem, że czarterobiorcy często unikają odpowiedzialności. Kaucja oddana - po sądach chodzić nikt nie ma czasu.

Sam jestem wk... zdenerwowany jak mnie sąd wzywa np. do Kielc, albo nawet na tele-rozprawę... do Olsztyna, tylko dlatego, że byłem świadkiem "czegoś". W tej chwili czekam na wezwanie... do sądu w Elblągu. :evil:
 
 
zenek

Pomógł: 198 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 10290
Wysłany: 2016-07-20, 11:20    [Cytuj]

Sądzę, że rola Straży Miejskiej w tej sprawie już się skończyła. Teraz ruch należy do poszkodowanego i Policji. To Policja ustala dokładne dane sprawcy, a następnie droga sądowa. Kto wie czy do rozprawy w Sądzie w ogóle dojdzie. Jak sprawca zorientuje się, że sprawa trafiła do Sądu może wtedy pójść na ugodę. Uniknie choćby kosztów postępowania sądowego.
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 145 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7370
Wysłany: 2016-07-20, 11:30    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
Nigdy nie byłem zwolennikiem takiej formy finalizowania podobnej kategorii zdarzeń ... ale skoro ze strony właściciela - "głowa w piasek" , zero odebranych telefonów , brak odpowiedzi na smsy itp. ... nawet bezpośredni telefon do pracownika biura z prośbą o dotarcie do "szefa" i pilny kontakt okazał się bezskuteczny
.

Tego można było się spodziewać. Właściciel liczy na to ,że nie będzie Ci się chciało i odpuścisz.
A podobno jak twierdzi Wiktor wszystko zawarte jest w umowach więc nie należy się przejmować.
Jak widać nie wszystko.

Sławek


Sławek, nie gadaj głupot. Omawiamy różne sytuacje. Co ma umowa czarterowa między dwoma stronami w stosunku do osoby trzeciej? Ta akurat sytuacja jest doskonale opisana w KC.

Osobą odpowiedzialną za zdarzenie jest sternik motorówki. On musi ponieść materialne konsekwencje. Jeżeli wyczarterował jacht z OC i miał to w umowie - może scedować tą odpowiedzialność na TU. Jeżeli nie - musi wybulić kasę sam. Sprawa oczywista. Nie bardzo nawet wiem czemu Emil chce się kontaktować z właścicielem jachtu? Roszczenie w stosunku do sternika, a już sternik niech ceduje to roszczenie dalej. Zresztą - sternik sam się przyznał, są świadkowie, jest film.
 
 
~Emill`76

Pomógł: 15 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 1413
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-20, 11:37    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
Nie bardzo nawet wiem czemu Emil chce się kontaktować z właścicielem jachtu? Roszczenie w stosunku do sternika, a już sternik niech ceduje to roszczenie dalej. Zresztą - sternik sam się przyznał, są świadkowie, jest film.


Wiktor, dla mnie stroną bezpośrednią ( i dla Policji ) jest właściciel jachtu . Dalej on po deklaracji sternika ( że zawinił nie świadomie do czego doszedł po dłuższej rozmowie ) powinien się określić co do odszkodowania z OC . Nie odbiera jednak telefonów i nie odpowiada na smsy .
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 100 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 5804
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-20, 11:48    [Cytuj]

Cytat:
Roszczenie w stosunku do sternika, a już sternik niech ceduje to roszczenie dalej. Zresztą - sternik sam się przyznał, są świadkowie, jest film.


Nie tak do końca jak piszesz. Jeżeli jacht miał oc to w przypadku zgłoszenia ( sternik odpłynął ) przypływa ( przyjeżdża ) policja i ustala przyczyny kolizji i określa uszkodzenia. Spisuje z tego protokół. Po ustaleniu sprawcy i sprawdzeniu, czy jacht miał oc wszystko to ląduje na biurku TU . Z TU przyjeżdża rzeczoznawca i wycenia szkody na podstawie zdjęć protokołu policji. W przypadku gdy poszkodowany zgadza się z wyceną szkoda jest wypłacana z polisy, a sprawca zostaje ukarany mandatem karnym za wykroczenie.
w przypadku braku oc jak obie strony się nie dogadają zostaje powództwo cywilne.
Duże znaczenie ma tutaj praca policji, bo jak potem w sądzie czy TU udowodnisz że szkody powstałe podczas tej kolizji. Pamiętaj każdy będzie się bronił.

Sławek
_________________
żeglarz drugiej kategorii
 
 
~Emill`76

Pomógł: 15 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 1413
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-20, 11:55    [Cytuj]

Sławek napisał/a:
Cytat:
Roszczenie w stosunku do sternika, a już sternik niech ceduje to roszczenie dalej. Zresztą - sternik sam się przyznał, są świadkowie, jest film.


Nie tak do końca jak piszesz. Jeżeli jacht miał oc to w przypadku zgłoszenia ( sternik odpłynął ) przypływa ( przyjeżdża ) policja i ustala przyczyny kolizji i określa uszkodzenia. Spisuje z tego protokół. Po ustaleniu sprawcy i sprawdzeniu, czy jacht miał oc wszystko to ląduje na biurku TU . Z TU przyjeżdża rzeczoznawca i wycenia szkody na podstawie zdjęć protokołu policji. W przypadku gdy poszkodowany zgadza się z wyceną szkoda jest wypłacana z polisy, a sprawca zostaje ukarany mandatem karnym za wykroczenie.
w przypadku braku oc jak obie strony się nie dogadają zostaje powództwo cywilne.
Duże znaczenie ma tutaj praca policji, bo jak potem w sądzie czy TU udowodnisz że szkody powstałe podczas tej kolizji. Pamiętaj każdy będzie się bronił.

Sławek


Sławku , podobnie jak piszesz przedstawił mi sytuację prawnik. Z tym , że policja odmówiła przyjazdu na miejsce zgłoszenia, twierdząc że nie mają w danej chwili aktywnego tam patrolu ... "zapraszając" na komendę co niezwłocznie uczyniłem. Dalej w toku postępowania jeśli będzie orzeczenie o winie sternika , nastąpi realizacja szkody z polisy OC jeśli taki zapis był zawarty w umowie czarteru . Jeśli nie ... sternik zostanie pociągnięty z powództwa cywilnego
 
 
~Emill`76

Pomógł: 15 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 1413
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-20, 12:01    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:


Właścicielowi nie ma co się dziwić - takich zdarzeń, w których on personalnie absolutnie niczym nie zawinił - w sezonie ma dużo. Mając kilkanaście jachtów...

:


Zbyszku ,
Czy to może być usprawiedliwienie "olania" tematu , nie odbierania telefonów itp. ?! Właściciel umówił się ze mną telefonicznie , że kwestię naprawy załatwimy jakoś "polubownie" , pytał m.in o kod koloru żelkotu . Po czym przez 2 dni nie odbiera tel ani nie reaguje na smsy .... Ja to odbieram jako gra na zwłokę .
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 344 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19301
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2016-07-20, 12:04    [Cytuj]

Emilu. Być może jest tak jak piszesz. Nie mam zamiaru bronić właściciela. Po prostu nie wiem dlaczego jest on dla Ciebie stroną, podczas gdy sprawcą jest sternik.
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 100 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 5804
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2016-07-20, 12:11    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Emilu. Być może jest tak jak piszesz. Nie mam zamiaru bronić właściciela. Po prostu nie wiem dlaczego jest on dla Ciebie stroną, podczas gdy sprawcą jest sternik.


A reputacja firmy, nie ma znaczenia. Owszem właściciel nie zawinił, ale ów właściciel powinien moim zdaniem poczuwać się do tego aby pomóc poszkodowanemu w :

1. ustaleniu sprawcy,
2. mediacji pomiędzy poszkodowanym, a sprawcą.
3. podaniu nr polisy i nazwy TU.

Ale być może właściciel nie chce aby odszkodowanie poszło z polisy, bo straci zniżki i kombinuje jak by tu zepchnąć wszystko na sprawcę, a z kolei sprawca będzie się zasłaniał umową czarteru z oc. I stworzy się taki ping pong.

Sławek
_________________
żeglarz drugiej kategorii
 
 
~Emill`76

Pomógł: 15 razy
Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2013
Posty: 1413
Skąd: Mazowsze Północne
Wysłany: 2016-07-20, 12:13    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Emilu. Być może jest tak jak piszesz. Nie mam zamiaru bronić właściciela. Po prostu nie wiem dlaczego jest on dla Ciebie stroną, podczas gdy sprawcą jest sternik.


Zbyszku, właśnie dlatego , że umówiliśmy się na polubowne załatwienie sprawy na co deklarował chęć . Domyślam się, że być może miał zamiar naprawić szkody we własnym zakresie a wcześniej uzgodnić ze sternikiem jak rozliczą się wzajemnie ...
W każdym razie ja byłem otwarty na różne propozycje aby tylko jacht został skutecznie naprawiony.
Ostatnio zmieniony przez Emill`76 2016-07-20, 12:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 145 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7370
Wysłany: 2016-07-20, 16:36    [Cytuj]

Emill`76 napisał/a:
plitkin napisał/a:
Nie bardzo nawet wiem czemu Emil chce się kontaktować z właścicielem jachtu? Roszczenie w stosunku do sternika, a już sternik niech ceduje to roszczenie dalej. Zresztą - sternik sam się przyznał, są świadkowie, jest film.


Wiktor, dla mnie stroną bezpośrednią ( i dla Policji ) jest właściciel jachtu . Dalej on po deklaracji sternika ( że zawinił nie świadomie do czego doszedł po dłuższej rozmowie ) powinien się określić co do odszkodowania z OC . Nie odbiera jednak telefonów i nie odpowiada na smsy .


Hm... Wg mnie jestes w bledzie. To nie wlasciciel spowodowal uszkodzenie, tylko sternik. Sternik sie przyznal, sam mowiles. Ja bym zadzialal tak, ze skierowal formalne roszczenie do sternika.
 
 
~Maaniek

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 264
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2016-07-20, 23:07    [Cytuj]

Roszczenie tylko do sprawcy czyli do sternika, sternik we własnym interesie powinien udostępnić polisę i dane ubezpieczyciela ( OC użytkownika, teoretycznie to ubezpieczenie w gestii właściciela-czarterodawcy lub OC sternika-skipera - to ubezpieczenie mógłby mieć czarterobiorca-sternik ) . Jeżeli nie było polisy to ugoda ze sternikiem albo niestety do sądu. Nie widzę tu żadnej roli dla właściciela jachtu. Wątpliwe może być nawet udostępnienie przez niego danych sternika - ustawa o ochronie danych itd.
 
 
~Maaniek

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 264
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2016-07-20, 23:11    [Cytuj]

funyo napisał/a:
To trochę bida, bo właściciel będzie się migał z wzięcia na siebie odpowiedzialności (nie doszło do zderzenia, więc po co ruszać OC jachtu),

Właściciel nie ma co się migać bo nie jest sprawcą. W OWU casco jachtów jest takie pojęcie jak szkoda bez kontaktu, czyli dokładnie jak tu na skutek wytworzenia fali i uderzenia o nadbrzeże lub inny jacht.
 
 
~Świerszcz

Pomógł: 7 razy
Wiek: 47
Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 451
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-07-21, 07:36    [Cytuj]

Emil,
Sprawcą jest człowiek a nie jacht, więc właściciel jachtu nie jest tu stroną w sprawie. Roszczenia należy kierować do sternika ( dobrze że ustalony) i od tego momentu jest to jego problem. I niech to on się martwi o to czy była polisa OC czy nie, niech to on się dogaduje ze swoim czarterodawcą.

Wątek Twoich dogadywań się z właścicielem jachtu to zupełnie odrębna sprawa, mogąca jedynie skutkować przyśpieszeniem lub opóźnieniem zlikwidowania szkody na Twojej rzeczy.

Wyślij sternikowi pismo z jakiejś kancelarii, walnie w gacie, i zaraz będziesz miał kasę na naprawę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl