MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mazury.info.pl
2010-04-06, 23:13
Wydobyto jacht zaginiony podczas nawałnicy z 2007r
Autor Wiadomość
zenek

Pomógł: 198 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 10435
Wysłany: 2009-11-14, 11:11    [Cytuj]

Wszystko co piszecie to prawda, tylko jedna rzecz jest zastanawiająca. Według MSR na jachcie nie było rzeczy osobistych załogi. Jacht był z firmy czarterowej z Giżycka, więc chyba nie wypłynął na kilkugodzinny rejs na Śniardwy? Pozdrawiam
 
 
~familiant

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 991
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-14, 11:28    [Cytuj]

Mariusz Główka,
Cytat:
zasłonił mi go cypel Niedźwiedziego Rogu. Ale kolega, który stał dalej mówił, że w kierunku Upałt szła z Wegorzewa policyjna motorówka na sygnale
to o jak akwen chodzi?; a w ogóle sprawa wygląda na śmierdzącą ;-)
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 145 razy
Wiek: 38
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 7413
Wysłany: 2009-11-14, 11:37    [Cytuj]

Bodo, nie wiem czy wyludzenie bylo. To musi udowodnic ewentualnie prokuratura na czyjs wniosek (pewnie TU). Wyludzenie musialo sie wiazac ze SWIADOMYM dzialaniem. Czy tu bylo? Ktoz to wie! Moze i bylo - jak piekny powod pozbyc sie "nichcianego" jachtu: w nocy 22.go sierpnia odejsc od brzegu i go zatopic w holere, zglaszajac jakby zatonal w czasie burzy 21go. Ale to jedynie moja bujna wyobraznia.

Moglo byc tak jak pisalem wczesniej: zaloga uratowana i wszystko ok. Zaloga mogla sie skladac z jednej osoby przeciez.

A moze bylo jeszcze inaczej? Udalo sie podejsc jachtem do brzegu na grocie, zaloga wyskoczyla, a jachtu nie utrzymali i polecial w sina dal - ktoz to wie wowczas gdzie on zatonal? Miejsce by pasowalo - burza ponoc od poludnia przyszla...

Mozna jedynie gdybac, a prawdy albo nigdy nie poznamy albo na czyjes zlecenie bedzie dochodzenie (lub dochodzenie zostanie umorzone). Zobaczymy :)
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-14, 12:56    [Cytuj]

familiant napisał/a:
Mariusz Główka,
Cytat:
zasłonił mi go cypel Niedźwiedziego Rogu. Ale kolega, który stał dalej mówił, że w kierunku Upałt szła z Wegorzewa policyjna motorówka na sygnale
to o jak akwen chodzi?; a w ogóle sprawa wygląda na śmierdzącą ;-)


Pzrecież napisałem. Co jeszcze chcesz wiedzieć?
 
 
~familiant

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 991
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-14, 13:21    [Cytuj]

Mariusz Główka,
Cytat:
Co jeszcze chcesz wiedzieć?

Niedźwiedzi Róg i Upałty to dwa różne akweny.
 
 
bosman30
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-14, 13:34    [Cytuj]

Moze dla Mariusza chodziło o Zwierzyniecki Róg :-)
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-14, 13:59    [Cytuj]

Tak, teraz dopiero zobaczyłem, że napisałem Niedźwiedzi Róg. Oczywiscie chodziło o Zwierzyniecki. :-)
 
 
~familiant

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 991
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-14, 15:07    [Cytuj]

No, już myślałem, że aż taka skleroza mnie dopadła, że pomerdałem miejsca na Mazurach ;-)
 
 
adasko767

Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 386
Skąd: Ełk Hafnarfjördur
Wysłany: 2009-11-14, 15:09    [Cytuj]

jachtowiec napisał/a:
"pieprzona garażówa" - żal dowiadywac się o tym fakcie.Dobrze ze aktualnie te "garaże' wymierają - może kolejna "nawałnica" nie poczyni takich szkód?!

to link dla ciebie i nie udawaj ze jestes taki fachowiec *ocenzurowano* jacht ten jest wyrobem stoczniowym a nie garazowym. www.google.pl. nie boli

Komentarz administratora: usunieto link komercyjny (niedzialajacy z reszta) sprzeczny z regulaminem
 
 
Tomo1

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Warszawa/Legionowo
Wysłany: 2009-11-14, 16:40   Re: Wydobyto jacht zagioniony podczas nawałnicy z 2007r [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
W dniu dzisiejszym 13-tego listopada, w piątek - ekipa Mazurskiej Służby Ratowniczej z Okartowa wydobyła z dna jeziora Śniardwy w okolicach miejscowości Głodowo jacht zaginiony podczas tragicznej nawałnicy z 2007r - mylnie nazywanej w mediach 'białym szkwałem'.
Wydobytym jachtem jest Laguna 730 należąca (najprawdopodobniej) do jednej z firm czarterowych z Giżycka. Nazwa jachtu, numer rejestracyjny i dane firmy do wiadomosci redakcji.

Obrazek
Zdjecie przedstawia ten jacht przed zatonieciem - znaki identyfikacyjne zostaly usuniete.

Podczas akcji poszukiwawczaj bezpośrednio po nawałnicy jachtu nie można było odnaleźć, gdyż prawdopodobnie był przykryty mułem. Z czasem jacht zaczął się przesuwać po dnie, aż do momentu, gdy zaczął stanowić przeszkodę żeglugową. Natknęli się na niego miejscowi rybacy.
Przez dwa lata 'pobytu' na dnie prawie całkowicie zgniły żagle.

Zobacz zdjęcia z tragicznej nawałnicy
http://mazury.info.pl/foto/07-08-21-nawalnica
http://mazury.info.pl/foto/07-08-22-nawalnica2


Czytając info podane przez Bosmana nijak nie można "podłączyć" tego jachtu pod nawałnicę...

Właściciel zgłosił jego zatonięcie później i w zasadzie nie ma podstaw do tego, żeby mu nie wierzyć...

Nie każdy zatonięty jacht to ofiara tej nawałnicy...
 
 
Tomo1

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Warszawa/Legionowo
Wysłany: 2009-11-14, 16:43    [Cytuj]

Mariusz Główka napisał/a:
Oto zdjęcie zrobione 13.8.2009 na Mamrach.
http://www.fotosik.pl/pok...eb20814f03.html

Kilka chwil później wiatromierz pokazał mi 48 kn (przy brzegu). Sternik tej łódki zadał sobie trud pójścia na dziób i zrzucenia foka, choć równie dobrze mógł zrzucić grota (i miał bliżej ;-) )
Nie wiem jaki był jego los, bo zasłonił mi go cypel Niedźwiedziego Rogu. Ale kolega, który stał dalej mówił, że w kierunku Upałt szła z Wegorzewa policyjna motorówka na sygnale.


Niedźwiedzi Róg na Mamrach ?

EDIT: doczytałem dalszą część wątku i już wiem, że chodziło o Zwierzyniecki Róg
Ostatnio zmieniony przez Tomo1 2009-11-14, 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 344 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19490
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-14, 18:46    [Cytuj]

adasko767 napisał/a:
jacht ten jest wyrobem stoczniowym a nie garazowym.


Abstrahujac od tego konkretnego jachtu - jachtami 'garazowymi' przyjelo sie na Mazurach nazywac jachty ZABUDOWYWANE we wlasnym zakresie z gotowych 'stoczniowych' skorup.

Czesto takie jachty wykonczone sa lepiej niz 'stoczniowe' ale rownie czesto bywa, ze niezgodnie z projektem - jak najtanszym kosztem (np. beton zamiast olowiu w balascie, zbyt duzo balastu lub w ogole balastu brak, komory wypornosciowe przerobione na szafki, za dluga lub za krotka pletwa sterowa itp. itd.).
 
 
adasko767

Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 386
Skąd: Ełk Hafnarfjördur
Wysłany: 2009-11-14, 19:29    [Cytuj]

dzieki za doinformowanie mnie w tym temacie. ciezko mi to sie slucha jak ktos wykorzystuje komory wypornosciowe na szafki,lub jacht jest bez balastu.moje zdanie w tym temacie jest takie : taka firma czarterowa powinna informowac ze jacht jako skorupa jest wyrobem stoczniowym ale podjete modyfikacje moga byc niebezpieczne.sa przeciez turysci nie znajacy tematu i widzac ze ten model jachtu jest wyrobem stoczniowym czyli bezpiecznym. ''jachtowiec'' pisal na forum ze zaden wyrob stoczniowy nie lezal. moim zdaniem bezpieczenstwo na wodzie to podstawa. a firmy czarterowe powinne miec dwa cenniki jacht bez modyfikacji i z modyfikacjami. turysta nie wie za duzo a jak placi to chce miec jacht bezpieczny.wielu jest przecierz ludzi ktorzy maja patenty a co do umiejetnosci plywackich mozna by dlugo dyskutowac.dzialalem w klubie wodnym i wiem cos na ten temat.by za dlugo nie rozpisywac sie mam pytanie: czy na naszych mazurach jest choc jedna solidna firma czarterowa? a konczac moja wypowiedz jednak to prawda ze bezpieczny jacht czy tez lodz to tylko w rekach prywatnych bo wiesz co masz!
p.s. sorki za link komercyjny.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-14, 19:30    [Cytuj]

Aż żal patrzeć na te zdjęcia :-(
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 344 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19490
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-14, 20:01    [Cytuj]

adasko767 napisał/a:
taka firma czarterowa powinna informowac ze jacht jako skorupa jest wyrobem stoczniowym ale podjete modyfikacje moga byc niebezpieczne

Na Twoim miejscu nie liczylbym na to, ze taka informacja pojawi sie kiedykolwiek na stronach jakiejkolwiek firmy czarterowej. Nikt nie bedzie sobie strzelal w stope.

Ponadto ci, ktorzy takie 'modyfikacje' na swoich jachtach wprowadzaja - sa wewnetrznie przekonani, ze zrobili lepiej niz wymyslil konstruktor/projektant.

Cytat:
czy na naszych mazurach jest choc jedna solidna firma czarterowa?


Jest i to nie jedna.

Cytat:
jednak to prawda ze bezpieczny jacht czy tez lodz to tylko w rekach prywatnych bo wiesz co masz!


Nieprawda. Co roku na wyprzedazy jachtow przez 'czarterownie' prywatni armatorzy kupuja wiele jachtow 'poczarterowych' - czasem 'po przejsciach'. Ten wydobyty prawdopodobnie tez znajdzie nabywce. My lubimy byc oszukiwani.
Na aukcjach samochodowych trudno znalezc samochod 'z Niemiec' z przebiegiem ponad 200.000km. Tymczasem na niemieckich gieldach w podobnych rocznikach trudno znalezc samochod z przebiegiem mniejszym... o czyms to swiadczy.

Cytat:
p.s. sorki za link komercyjny.


Nie ma problemu. Od tego jestem aby pilnowac regulaminu
 
 
~VA00

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 632
Wysłany: 2009-11-15, 07:59    [Cytuj]

Opis jednego z ostatnich rejsów owego jachtu.


Widziałem już raz taką sytuację, w której porzucony ,,jacht'' kilka razy przykleja się żaglami do wody i sam wstaje a na koniec tonie. Ale był to model balastowy z bulbem. Te pęknięcia wskazują na spotkanie z kamieniami albo raczej zderzenie - jachty ponoć pływały w grupie.


Fakt, że wrak przemieścił się o 500 m (!) w ciągu kilku dni, jest zadziwiający. Skąd takie silne prądy na Śniardwach?
 
 
~boSmann

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 418
Wysłany: 2009-11-15, 11:03    [Cytuj]

Czytam i widzę tu trochę zamieszania. Mowa o przeróbkach, komorach, informowaniu klienta o odstępstwach od dokumentacji itd.
Tak z pewną nieśmiałością przypominam, że obecnie obowiązują przepisy unijne.
Zgodnie z nimi klient, czarterując powinien otrzymać Instrukcję obsługi. Z niej ma się dowiedzieć jaką jacht ma kategorię i na co można sobie na nim pozwolić.
Odnośnie komór. Większość obecnych jachtów, zgodnie z tymi przepisami, nie ma obowiązku posiadania komór wypornościowych. Jeżeli jakiś ma takie komory to załoga może mieć fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Jachty tej wielkości, aby być niezatapialnymi, powinny składać się wewnątrz z samych komór (pisali nieraz o tym konstruktorzy jachtowi na łamach prasy).
Zrezygnujmy więc z wysokości stania - obniżenie podsufitki da nam taką komorę
Zrezygnujmy z szafeczek i jaskółek - mamy następne komory pod półpokładami.
Zrezygnujmy z bakist pod kojami na rzecz następnych komór
Zabudujmy szczelnie przestrzeń pod kokpitem rezygnując z koi.
Dodatkowo, aby poprawić stateczność zwiększmy zanurzenie dając balast pod dnem i rezygnując z możliwości parkowania rufą na łące.
Mamy nieztapialny, bezpieczny jacht.Ilu chętnych go wyczrteruje? ;-)
Kategorie projektowe -> http://mazury.info.pl/zeg...we-jachtow.html
To tylko ogólne info. Przepisy są bardzo obszerne i opublikowane w wielu Dziennikach urzędowych.
_________________
Zbyszek
Ostatnio zmieniony przez boSmann 2009-11-15, 11:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 344 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19490
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-11-15, 11:17    [Cytuj]

boSmann napisał/a:
Zrezygnujmy więc z wysokości stania - obniżenie podsufitki da nam taką komorę. Zrezygnujmy z szafeczek i jaskółek - mamy następne komory pod półpokładami. Zrezygnujmy z bakist pod kojami na rzecz następnych komór. Zabudujmy szczelnie przestrzeń pod kokpitem rezygnując z koi.


Tymczasem wystarczy zwyczajnie zamknac zejsciowke gdy warunki trudne. Jezeli jacht nie nabierze wody - ma duze szanse sam wstac.
Temu konkretnemu to nie pomogloby, bo mial dziury w burtach.
 
 
Szaman3
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-15, 12:00    [Cytuj]

Zamknięcie zejsciówki i innych otworów luk dziobowy, okienka, odpływ wody za burtę spowoduje, że mamy komorę wypornościową o objetości 10 - 20 m. sześć. (wg Andrzeja Skrzata który wypowiadał się na ten temat na konferencji Bezpieczeństwa w Mikołajkach w grudniu 2007). W takich warunkach jacht bierze kilkanaście litrów wody na minutę. Łatwo policzyć, na ile godzin wystarczy taka komora. Z pewnościę w warunkach WJM zdąży nadejść pomoc.
Gdy pływam sam w trudniejszych warunkach to mam wszystko pozamykane. Gdy pływam jeszcze z kimś i mocniej wieje, to jest wszystko zamknięte z wyjatkiem zejściówki, a sztorcklapa jest przy samym wejściu. Zdarzało się, kilka razy, że po pojawieniu się na horyzoncie nieciekawej chmury, szybciutko zamykaliśmy wszystko na jachcie.
Ostatnio zmieniony przez Szaman3 2009-11-15, 12:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aa1975
Adam

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 823
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-15, 16:00    [Cytuj]

No to ta Laguna jest w końcu stoczniowa czy nie, bo w tym wątku nie znalazłem jak na razie żadnego zdecydowanego stwierdzenia tej kwestii, stwierdzenia jachtowca nie biorę na poważnie, bo on wszystkie jachty poza swoimi produktami jest gotów określić jako garażowe, a te które zatonęły albo się wywróciły tym bardziej, sam twierdził gdzieś ze to, czy jacht jest wywracalny i zatapialny, jest dla niego jedną z definicji jachtu garażowego, on tutaj stwierdził na podstawie samego pierwszego zdjęcia (sic !!!) że to garażówa, jemu prawdopodobnie wystarczył sam fakt ze jacht zatonął.

Ale mi to nie wystarcza. Chce wiedzieć czy to była tzw. "źle zrobiona garażówa", czyli jacht bez (lub ze zbyt małą ilością) balastu, ze sknoconą skorupą (proszę mi nie mówić ze ktoś sobie zrobił inaczej szafki i dlatego to jest garazówa, nie obchodzi mnie jak kto sobie robi szafki na jachcie). Chciałbym w tym miejscu zaproponować rozróżnienie i wprowadzenie nowego pojęcia: źle zrobiona garażówa od solidnego garażowca, bo już nie raz jeden i nie dwa wielu na tym forum wykazywało że jacht "garażowy" potrafi być lepszej jakości niż stoczniowy. I jeszcze jedno, czy wiadomo co było przyczyną powstania uszkodzeń kadłuba na linii wodnej? Uderzenie o twardą przeszkodę czy wada skorupy?

Cytat:

Fakt, że wrak przemieścił się o 500 m (!) w ciągu kilku dni, jest zadziwiający. Skąd takie silne prądy na Śniardwach?


Zastanawiałem się nad tym. Moim zdaniem to że jacht leży na dnie jeziora to nie oznacza ze naciska na to dno z taka siłą jak by leżał na łące w powietrzu. Myślę, że jednak jakieś tam komory o dodatnim wyporze mógł mieć, poza tym mogło w nim w pewnych miejscach kadłuba, w jakichś zakamarkach, przetrwać trochę powietrza i to mogło zmniejszać nacisk kadłuba na dno jeziora, dzięki temu mógł być prawdopodobnie przemieszczany przez śniardwiańskie prądy obwodowe. To tylko taka moja prywatna hipoteza.

Kolejna rzecz, która dopiero teraz mi wpadła do głowy. Jacht spadł na dno i się po nim przemieszczał. Mógł się przekręcić bokiem do prądu wodnego. Dno na Śniardwach z reguły jest kamieniste. Uszkodzenia kadłuba mogły powstać dopiero w tym momencie gdy się przemieszczał po dnie, lub gdy w nie uderzył po zatonięciu.
_________________
Adam O.
Ostatnio zmieniony przez aa1975 2009-11-15, 17:47, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl