Przesunięty przez: mazury.info.pl 2009-09-21, 08:38 |
Nowy jacht motorowy Nautica 1000 |
| Autor |
Wiadomość |
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 69 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2734 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2008-10-31, 12:56 Nowy jacht motorowy Nautica 1000
|
[Cytuj]
|
|
Dotarłem do pierwszych, nieoficjalnych planów jachtu Nautica 1000, zapowiadanego przez stocznię Delphia jako czarterowa mazurska barka (coś na wzór holenderskich houseboatów).
Zobacz: Nautica 1000 - mazurski houseboat |
_________________ Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl |
|
|
|
|
Skywalker
Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 5
|
Wysłany: 2008-10-31, 13:23 Re: Nowy jacht motorowy Nautica 1000
|
[Cytuj]
|
|
| Rewelacja. W końcu coś konkretnego dla motorowodniaków. Silnik 13KM nie pozwoli na szaleństwa, ale na spokojny wypoczynek jak najbardziej. I o to chodzi. Luke |
|
|
|
|
rosom
Pomógł: 1 raz Wiek: 28 Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 21
|
Wysłany: 2008-10-31, 13:32
|
[Cytuj]
|
|
| Jacht ma ładną sylwetkę ale wygląda na niski w środku. Jaka jest wysokość w kabinie? Jeżeli to ma być hausbot na Mazury, to przydałby się gdzieś stojak na rowery. |
|
|
|
|
Bumbastic
Wiek: 41 Dołączył: 15 Lip 2008 Posty: 25 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-10-31, 13:42
|
[Cytuj]
|
|
| Strzał w dziesiątkę /niestety dla tradycyjnych żeglarzy/ bo mazury zostaną wypełnine takimi barkami. |
|
|
|
|
~likor
Pomógł: 5 razy Dołączył: 20 Maj 2008 Posty: 226 Skąd: Węgorzewo
|
Wysłany: 2008-10-31, 14:57
|
[Cytuj]
|
|
| Mimo wszystko jakoś inaczej wyobrażałem sobie "barkę"... To co widze to raczej jacht motorowy z mini silniczkiem. |
|
|
|
|
Przemysl
Wiek: 26 Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 17 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2008-10-31, 15:48
|
[Cytuj]
|
|
| Faktycznie typowej barki to nie przypomina :) Ale jak na jachcik motorowy to prezentuje się całkiem nieźle... Jednak i tak nie zamienię żagli na coś takiego... :) |
_________________ Pozdrawiam
Przemek |
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-10-31, 16:28
|
[Cytuj]
|
|
| Przemysl napisał/a: | | Faktycznie typowej barki to nie przypomina :) Ale jak na jachcik motorowy to prezentuje się całkiem nieźle... Jednak i tak nie zamienię żagli na coś takiego... :) |
Na Mazurach ja tez nie zamienie, ale kiedyś może na jakichś kanałach, czy innych rzekach to bym może się skusił. Od kilku już lat Związek Gmin Nadnoteckich kombinuje jakby tu Noteć przywrócić do zycia wląsnie poprzez housboaty. |
|
|
|
|
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz
Pomógł: 20 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 638 Skąd: Warszawa/Kętrzyn
|
Wysłany: 2008-10-31, 17:06
|
[Cytuj]
|
|
| Bumbastic napisał/a: | | Strzał w dziesiątkę /niestety dla tradycyjnych żeglarzy/ bo mazury zostaną wypełnione takimi barkami. |
One nie będą w czarterze po 100 PLN za dobę, więc tak szybko się nie zapełnią.....
To tak, jakby powiedzieć, że Mazury są zapchane Maxusami, Cobrami, Bingami, Twisterami 960, Philami 880 itd. Dużo się o tych jachtach rozmawia, zwraca na nie uwagę, ale w sumie pływa ich pewnie kilkadziesiąt egzemplarzy. Budowa 10 sztuk to ok. 1,5 mln zł, w dobie "kryzysu" mało kto zainwestuje taką kwotę.
Pozdrawiam |
_________________ Piotr Lewandowski |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-11-01, 11:41
|
[Cytuj]
|
|
| jak na barke to wygląd nietypowy - ale za 150 tys. to do czarteru super. Jesli np. cena czarteru Twista 36 to ok 1000 zł za dobę, to ta barka będzie miała podobną cene. Na najwieksze jachty czarterowe na Mazurach przyjezdzaja klienci bardzo wygodni ,którzy nie lubia zakładac żagli i czarterują je ze wzgledu na wygode wnętrza. Ta barka znajdzie szybko nabywców. Sailor i shafran-sail już zapowiedzieli ich czarter. PHU Żeglarz takze jest zainteresowany. To jak na kilka dni istnienia tego projektu jest obiecujące. W jachtach jest wcześniej przewidywany zastój więc uważam ten pomysł za trafny. |
|
|
|
|
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 69 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2734 Skąd: Giżycko
|
|
|
|
|
mariner_67
sailor
Wiek: 25 Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 76 Skąd: Mazury
|
Wysłany: 2008-11-03, 15:13
|
[Cytuj]
|
|
Nautica - to wielka innowacja ,która zwiększy możliwość (zwiedzania - żeglowania ) po mazurskich jeziorach . Cena czarteru jak piszecie 150 zł to nic - a po rozłożeniu na 8 osób to śmieszne grosze .Oby większa ilość turystów przyczyniła się o walki do klienta a do celowo do obniżenia cen - opłaty portowe, jedzenie.
- jak dla mnie "NAUTICA " to świetnie przemyślana jednostka pływająca ,która zapewne będzie rewelacyjnie się sprawować - znamy przecież jakość DELPHI - |
_________________ Wind Sails Spins |
|
|
|
|
Margareta
Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 14
|
Wysłany: 2008-11-03, 15:46
|
[Cytuj]
|
|
| mariner_67 napisał/a: | Nautica - to wielka innowacja ,która zwiększy możliwość (zwiedzania - żeglowania ) po mazurskich jeziorach . Cena czarteru jak piszecie 150 zł to nic - a po rozłożeniu na 8 osób to śmieszne grosze .Oby większa ilość turystów przyczyniła się o walki do klienta a do celowo do obniżenia cen - opłaty portowe, jedzenie.
- jak dla mnie "NAUTICA " to świetnie przemyślana jednostka pływająca ,która zapewne będzie rewelacyjnie się sprawować - znamy przecież jakość DELPHI - |
Cena czarteru 150 zł ??? Chyba zaszła pomyłka...
Cena "barki", jak przeczytałam, to 150, ale tysięcy zł za jednostkę , a cena czarteru to bliżej 1000 zł / dobę! To już co innego, nawet po rozłożeniu na 8 osób. Ciekawa jestem, jakie będzie zainteresowanie czaterem tej "barki". Myślę, że początkowon jako duża (w podwójnym rozumieniu) nowość, może mieć wzięcie. Ale mam nadzieję, że nie wyprze żagli z jezior |
|
|
|
|
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 69 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2734 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2008-11-03, 16:34
|
[Cytuj]
|
|
Cena czarteru barki turystycznej w Europie oscyluje w granicach 1.800EUR netto za tydzien. Oczywiscie holenderskie barki sa wieksze i wygodniejsze ale nieporownywalnie drozsze w zakupie.
Gdyby polska czarterownia zakupila holenderska barke, Polakow nie byloby stac na jej wynajęcie. 'Holenderki' są przeważnie 4-os, maksymalnie 6-osobowe.
Na naszym rynku króluje pojęcie tzw. dobokoi - czyli cały czarter przeliczany jest na osoby. Przy 4-osobowej barce cały koszt czarteru pokrywa jedna rodzina - mało kogo będzie na to stać. Przy 6-8 osobach są to już dwie rodziny lub większa grupa znajomych - koszty jednostkowe są dużo niższe.
Jaki jest komfort pływania w 8 osób na tak małej łodzi? Komfortu nie ma żadnego, ale wielu rodaków każdego roku w ten właśnie sposób na Mazurach wypoczywa. Dzięki czemu w ogóle mogą wynająć jacht.
Przy tak licznej załodze pojawia się też inny problem zasugerowany przez właściciela podobnej łodzi - W przypadku żaglówki załoga zawsze ma co robić, jak nie ciągnie szotów, to przechodzi na drugą stronę, bo trzeba zrobić zwrot. Na jachcie żaglowym zawsze jest jakieś zajęcie. Na motorówce tego nie ma i ludzie mogą się nudzić (szczególnie dzieci)... Z drugiej strony, na motorowym nie ma też tylu 'problemów' - po prostu płyniemy bez względu na warunki atmosferyczne.
Dobrze, że jest alternatywa i każdy sam zadecyduje czym chce po Mazurach pływać.
Z ostatniej chwili: Jacht będzie tylko w jednej wersji - z kabiną. |
_________________ Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-11-04, 17:59
|
[Cytuj]
|
|
Przy tak licznej załodze pojawia się też inny problem zasugerowany przez właściciela podobnej łodzi - W przypadku żaglówki załoga zawsze ma co robić, jak nie ciągnie szotów, to przechodzi na drugą stronę, bo trzeba zrobić zwrot. Na jachcie żaglowym zawsze jest jakieś zajęcie. Na motorówce tego nie ma i ludzie mogą się nudzić (szczególnie dzieci
Moim zdaniem jest dikładnie odwrotnie. Na jachcie dzieci nudzą się i jedyną czynnością jest ciągnięcie za szoty i to przy odpowiedniej pogodzie. Na barce dzieci moga poczytac, pograć w karty, w gry planszowe i wiele wiele innych na ktre przechyły na jachcie i jachtowa ciasnota nie pozwala.
Wspomniany "własciciel podobnej łodzi" nie wziął pod uwagę że turyści zupełnie inaczej cieszą sie tygodniowymi wakacjami na barce niż właściciel który zna i swoją łódź i okolicę.
Jeśli weźmiemy pod uwagę letników którzy nie mają co robić w pensjonacie to sądzę że chętniej wezmą barkę niż jacht. Wezmą barke poniewaz zona i dzieci zmuszą do tego niezdecydowanego mężczyznę nie majacego patentu, wsparcia rodziny itd. A co jak przywieje?a co jak trzeba będzie postawić maszt? Barkę można zacumować, połowić ryby, zgubić się idąc na dziób - jedni piją drinka, inni czytają, jeszcze inni opalają się a dzieci np. graja w cokolwiek. Na jachtowym - przychylonym ciągle kokpicie - można się wzajemnie "zacieszyć" swoją obecnością. |
|
|
|
|
Krzysiek
krzysiek
Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 4 Skąd: N.Róg
|
Wysłany: 2008-11-08, 09:14
|
[Cytuj]
|
|
| jachtowiec napisał/a: | Moim zdaniem jest dikładnie odwrotnie. Na jachcie dzieci nudzą się i jedyną czynnością jest ciągnięcie za szoty i to przy odpowiedniej pogodzie. Na barce dzieci moga poczytac, pograć w karty, w gry planszowe i wiele wiele innych na ktre przechyły na jachcie i jachtowa ciasnota nie pozwala.
Wspomniany "własciciel podobnej łodzi" nie wziął pod uwagę że turyści zupełnie inaczej cieszą sie tygodniowymi wakacjami na barce niż właściciel który zna i swoją łódź i okolicę. |
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona" TenKtoś napisał także i ten wzór E=mc^2
Warto użyć wyobraźni przy realizacji takich pomysłów, które nie ocierają się nawet o rzeczywistość. Jednostka o zanurzeniu ok. 100cm narażona jest skutecznie na kontakt z przeszkodami pod wodą. Zwłaszcza jeśli uwzględni się fakt, że śluza w Karwiku nie ma dziś takiej przepustowości jak ta w Guziance. Pomimo to lustro wody skutecznie obniża się conajmniej o 60cm każego roku. Dzięki temu akwen, gdzie taka jednostka może pływać jest ograniczony do torów wodnych oznakowanych systemem pław (więcej np. tutaj> oznakowanie ), ale czarterujący o tym dotychczas nie wiedzą i będą pływać gdzie się da. Prawdopodobieństwo rośnie, że po pierwszym roku w czarterze zostanie kilka sztuk nadających się do eksploatacji w roku następnym. Może wówczas przyjdzie rozum i więcej wyobraźni (oraz więcej danych o ile jeszcze można obniżyć poziom wód na Mazurach dzięki działaniu śluzy w Karwiku).
Ahoj!
Krzysztof Kencki
PS: Ten wzór na początku przypomina o energii związanej z ruchem ciała, z energią kinetyczną i z inercją jednostki o wadze kilku ton. |
| Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2008-11-08, 09:26, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz
Pomógł: 20 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 638 Skąd: Warszawa/Kętrzyn
|
Wysłany: 2008-11-08, 11:48
|
[Cytuj]
|
|
| Krzysiek napisał/a: | | Może wówczas przyjdzie rozum i więcej wyobraźni (oraz więcej danych o ile jeszcze można obniżyć poziom wód na Mazurach dzięki działaniu śluzy w Karwiku). |
Kolego, ale to nie jest tak, że woda ucieka z jezior przez śluzę w Karwiku (tzn. ucieka, ale nie tylko tamtędy...) , poczytaj trochę o tym. Jest jeszcze Węgorapa oraz Wyszka/Wilkus. A do jezior wpadają Sapina, Krutynia i Orzysza.
Pozdrawiam
Piotr |
_________________ Piotr Lewandowski |
|
|
|
|
~bosman30
WTW
Pomógł: 8 razy Wiek: 32 Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 302 Skąd: Węgorzewo
|
Wysłany: 2008-11-08, 15:21
|
[Cytuj]
|
|
Podnoszenie lub opuszczenie jazów na Węgorapie reguluje umowa między Polską a Rosją,obecnie jaz przy zamku jest ustawiony na minimum przepustu a poziom lustra wody spada |
| Ostatnio zmieniony przez bosman30 2008-11-08, 15:22, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz
Pomógł: 20 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 638 Skąd: Warszawa/Kętrzyn
|
Wysłany: 2008-11-08, 18:51
|
[Cytuj]
|
|
| mazurski bosman napisał/a: | Podnoszenie lub opuszczenie jazów na Węgorapie reguluje umowa między Polską a Rosją,obecnie jaz przy zamku jest ustawiony na minimum przepustu a poziom lustra wody spada |
A w starym korycie (idącym bliżej dworca) też jest jakiś jaz?
Pozdrawiam |
_________________ Piotr Lewandowski |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-11-08, 19:15
|
[Cytuj]
|
|
Nautica 1000 ma 60 cm zanurzenia. Do tego dwa stery i osłonięta tunelem śruba napędowa. Problem może się pojawić kiedy domorosli "fachowcy" sami będą tę łódź składać - a producent planuje sprzedaż zestawu laminatów do samodzielnego składania. Na to jednak nigdy nie ma rady. I tak wszystko okaże sie w "praniu".Sądzę że mimo wszystko przy budowie takiej barki jak Nautica 1000 mniej zostanie popełnionych blędów niż przy budowie jachtu z silnikiem stacjonarnym.
Osobnym tematem jest to że większość firm czarterowych zamieszcza w swoich umowach wazny zapis "Czarterujący zobowiązuje sie trzymać szlaku a zbaczanie z niego i wywołane przez to usterki spowodują odpowiedzialność finansową czarterującego". Do tego nalezy pamietac że kaucja za barke to 2-3 tys zł.
Sądze że jednak barki będą trwalsze w eksploatacji od jachtów. |
|
|
|
|
~familiant
Pomógł: 9 razy Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 492 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2008-11-12, 16:09
|
[Cytuj]
|
|
Co tam barki, Chata na wodzie to jest to
**** edycja: mazury.info.pl - ocenzurowano/wykasowano link do firmy komercyjnej zajmujacej sie budowa domów pływających. Jest to niezgodne z regulaminem tego forum. |
| Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2008-11-12, 17:36, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
|
mariner_67
sailor
Wiek: 25 Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 76 Skąd: Mazury
|
Wysłany: 2008-11-12, 21:45
|
[Cytuj]
|
|
Barka - pewnie niedługo będzie inne określenie ,na szczęście słowotwórstwo ciągle się rozwija .
Familańcie ? a czy jacht pod czas twojego rejsu nie jest twoim domem ?
przecież Dreamer, Nautiner , Phila (pisze w kol. alfabetycznej aby nie było ,że reklamę robię ) nie są jak domy ?a
"Barka" jest pozbawiona najpiękniejszej rzeczy- żagli ,ale jest o zaleta po czasem - na mocnym kacu [ocenzurowano] człowiek czasem nie ma sił witalnych lub chęci na ten moment aby zmierzać się z wiatrem i wolni np. w jednej ręce trzymać koło sterowe od barki a w drugim piękną kobietę .
1 słowem od nowego sezonu - najpierw REJS a potem NA BARKI
pozdrowienia z Sopotu przesyła MARINER
Komentarz administratora - Inwektywy i wszelkiego rodzaju przytyki osobiste / obrażanie innych użytkowników - są niezgodne z regulaminem forum |
_________________ Wind Sails Spins |
| Ostatnio zmieniony przez mazury.info.pl 2008-12-11, 20:16, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-11-18, 20:04
|
[Cytuj]
|
|
Mariner - Ty poprostu jesteś jeszcze młody i masz dużo energii by "ciągać za te sznurki".
Ja już jestem stary i chce mi się powoli i spokojnie przemieszczać się w ciepełku po jeziorach - najchętniej wczesną wiosną i późną jesienią. Barki adresowane są właśnie dla takich "pierdzieli" jak ja i dlatego jestem ich fanem.
Napływałem się jachtami, napływałem motorówkami a teraz przyszedł czas na "święty spokój" na jeziorze. |
|
|
|
|
mariner_67
sailor
Wiek: 25 Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 76 Skąd: Mazury
|
Wysłany: 2008-11-24, 23:29
|
[Cytuj]
|
|
młody ? dziękuję za komplement .
Wg, mnie są rzeczy które się nie nudzą i trzeba z nich korzystać do końca
YACHTY , PIĘKNE KOBIETY, PIWO :) |
_________________ Wind Sails Spins |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-01, 15:44
|
[Cytuj]
|
|
| mariner_67 napisał/a: | młody ? dziękuję za komplement .
Wg, mnie są rzeczy które się nie nudzą i trzeba z nich korzystać do końca
YACHTY , PIĘKNE KOBIETY, PIWO :) |
| Cytat: |
Zazdrosze Ci tego optymizmu i tej chęci "korzystania". Jachty juz mi sie znudziły, kobiety tez - chociaz jeszcze to piwo jakoś mnie rajcuje. |
|
|
|
|
|
malinka
Dołączył: 10 Gru 2008 Posty: 2
|
Wysłany: 2008-12-10, 22:58
|
[Cytuj]
|
|
Piękne kobiety kochają wygodę. Barka dla "pierdzieli" i pięknych kobiet
Pozdrowienia od pieknej kobiety |
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-10, 23:20
|
[Cytuj]
|
|
Ciężki wybór, ale na Mazurach, to chyba wolałbym mniej piękną kobietę, ale za to na moim siedmiometrowym "Szamanie".
A wszystkim (pięknym kobietom też) którzy cenią wygodę, moge zaproponować dwa tygodnie na 14 metrowym katamaranie w lutym na Karaibach |
| Ostatnio zmieniony przez Mariusz Główka 2008-12-10, 23:53, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
mariner_67
sailor
Wiek: 25 Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 76 Skąd: Mazury
|
Wysłany: 2008-12-11, 00:47
|
[Cytuj]
|
|
Jak coś "nudzi " -choć nie znam tego słowa wymienia się to na lepszy model . - jacht -barka
... żony nie da się już wymienić ,a kobiety żyją dłużej:) , |
_________________ Wind Sails Spins |
|
|
|
|
malinka
Dołączył: 10 Gru 2008 Posty: 2
|
Wysłany: 2008-12-11, 10:45
|
[Cytuj]
|
|
Mariusz Główka, a po co Ci "mniej piękna kobieta" na jechcie? Chyba do sprzątania i gotowania Widzę że cenisz wygodę. |
|
|
|
|
~Tomek J
Pomógł: 10 razy Wiek: 47 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 1247 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-11, 13:59
|
[Cytuj]
|
|
| Mariusz Główka napisał/a: | | Ciężki wybór, ale na Mazurach, to chyba wolałbym mniej piękną kobietę, ale za to na moim siedmiometrowym "Szamanie" |
Natomiast na krętej i nieuregulowanej (na całe szczęście!) Pisie, to taka barka o dziesięciometrowej dlugości, trzy-i półmetrowej szerokości, i sześdziesięciocentymetrowym zanurzeniu już zdecydowanie wymiękłaby przy "Leśnym Dziadku" a przy "Szamanie" zapewne również. Tam i kamień trafi się nie wiadomo gdzie, i półzatopione drzewo obok którego czasem przyjdzie przeciskać się tuż przy brzegu, czasem wręcz... przepuścić je pod dnem wyciągając na ten czas miecz i silnik. I nie wszędzie podjedzie dżwig aby udzielić pomocy w razie mocniejszego wejścia na mieliznę. A przecież jednostki określane mianem "barek" stworzono specjalnie z myślą o pływaniu przede wszystkim po rzekach. Znów (podobnie jak i w przypadku "mazurskich koromyseł" zamiast których przy porównywalnych gabarytach i włożonych w nie kosztach mogłyby powstać pełnomorskie jachty do pływania po Bałtyku, gdyby tylko nie przepisy rodem ze stalinowskiego PRL) wpycha się na Mazury coś co nie będzie mogło w pełni wykazać tam swoich walorów Gdyby choć Kanał Mazurski funkcjonował...
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
[ Dodano: 2008-12-11, 14:18 ]
| mariner_67 napisał/a: | | "Barka" jest pozbawiona najpiękniejszej rzeczy- żagli ,ale jest o zaleta po czasem - na mocnym kacu (pozdrowienia dla TOMKA J który pieniążki za ścieki wydaje na alkohol patrz>temat ...ścieki w portach .) |
Ale coś takiego to już zdecydowanie sobi wypraszam, i niniejszym wnoszę do Admina o ostrzeżenie dla użytkownika mariner_67. Ani w tamtym tasiemcowym wątku (a kto by tam zaglądął, skoro przeczytał takie oszczerstwo tu to prościej będzie przyjąc mu na wiarę że tak było!), ani gdziekolwiek - na tym ani jakimkolwiek innym Forum nigdy nie pisałem niczego, co mogloby usprawiedliwiać paskudzenie do wody lub w krzaki w celu oszczędzania pieniędzy na toaletach po to aby uciułać parę złotówek na dodatkową flaszkę. Przeciwnie, piętnowałem podobne praktyki, co może sprawdzić każdy kto tamten wątek uważnie prześledzi. Co więcej, jestem ogólnie znany jako osoba od alkoholu raczej stroniąca, zaś podczas calego wypoczynku na Mazurach pod żaglami - bezwzględnie! Tylko podczas zimowych spotkań w tawernach żeglarskich zdarza mi się wypić lampkę wina, lub szklanicę piwa (i w tym ostatnim wypadku zawsze przychodzi reflexja czy warto było bo przyjemność to problematyczna ) O ile przytoczone słowa nie były niedbale (bez odpowiedniego znaku) zacytowaną wypowiedzią trolla wielu imion - użytkownik mariner_67 niniejszym zniżył się do jego poziomu
Tomek Janiszewski |
| Ostatnio zmieniony przez Tomek J 2008-12-11, 14:24, w całości zmieniany 5 razy |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-11, 15:11
|
[Cytuj]
|
|
| może to nienajlepszy krok ale kupiłem pierwszy egzemplarz - bedzie wystawiony na "Wiatra I Woda". Regularna produkcja zacznie sie 01.05.2009. Od początku kwietnia barka bedzie na wodzie i zapraszam na testowe pływanie i krytykę. Planujcie już wolne. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów . |
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-11, 15:28
|
[Cytuj]
|
|
| malinka napisał/a: | po co Ci "mniej piękna kobieta" na jechcie? Chyba do sprzątania i gotowania Widzę że cenisz wygodę. |
Cóż, jesli piekna kobieta kocha wygodę i potrzebuje aż barki na Mazurach, to ja już wolę pływać może z mniej piekną kobietą, ale za to moim "Szamanem", z którym łączy mnie męska przyjaźń Choć piekne kobiety też są na nim mile widziane |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-11, 20:07
|
[Cytuj]
|
|
| ten "Szaman" to co za jacht? Ta łódź wystepuje w wielu wątkach na forum - zdaje się to interesująca jednostka. Mógłbym się dowiedzieć czegoś więcej na temat tej "ozboby forum"? |
|
|
|
|
~piotr6
Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 180
|
Wysłany: 2008-12-11, 20:42
|
[Cytuj]
|
|
| nautica 1000 na Pisie ,moim skromnym zdaniem nie ma szans |
_________________ pozdrowienia piotr |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-12, 15:11
|
[Cytuj]
|
|
| hm - mozliwe że tak jest. ma 64 cm pod wodą. mniej wiecej tyle co Wenuska czy Elbimbo. Słyszałem że z W-wy nie takimi jachtami przypływali na Mazury - ale to nic pewnego. |
|
|
|
|
mariner_67
sailor
Wiek: 25 Dołączył: 23 Cze 2008 Posty: 76 Skąd: Mazury
|
Wysłany: 2008-12-12, 16:31
|
[Cytuj]
|
|
Jachtowiec czy twojej xywki można używać zamiennie ze słowem kompendium wiedzy żeglarskiej ? - Barka jest rewelacyjna - może ktoś mi ją kupi pod choinkę ,przydało by się . Tyle jeszcze dni na suchym lądzie ...
Mam pytanie ?
Zobaczymy barkę na dniach otwarcia sezonu żeglarskiego? |
_________________ Wind Sails Spins |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-12, 21:00
|
[Cytuj]
|
|
mariner_67 - już od kwietnia będziesz mógł popływac tą łodzia i wyrazić swą krytykę. naprawdę masz ochotę przeniesc sie choć na chwilę ze swoich wymarzonych jachtów na barke??? NO,no - czyzby i na Ciebie zaczęło działac "wygodnictwo"?
Na barce nie ma sznurków, nie "gibie' i nie trzeba kłaść masztu - nie zanudzisz sie???
Nie wiem czy ten pomysł wytrzma twoja watroba |
|
|
|
|
~piotr6
Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 180
|
Wysłany: 2008-12-12, 21:14
|
[Cytuj]
|
|
jachtowiec,
w tym sezonie pływałem 2 tygodnie rzekami, i wiesz mi ,że czasami było ciężej niż na żaglach np.na Mazurach .
| Cytat: | Na barce nie ma sznurków, nie "gibie' i nie trzeba kłaść masztu - nie zanudzisz sie???
Nie wiem czy ten pomysł wytrzma twoja watroba |
ten cytat świadczy ,że do końca nie wiesz o czym mówisz. No chyba że za pewnik uznajesz ,że twoja barka nie ruszy się z Niegocina |
_________________ pozdrowienia piotr |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-13, 16:16
|
[Cytuj]
|
|
Piotr 6. Miałem przyjemnośc pływać w tym roku kanałami dookoła holandi i Dani. Pamietam z tego "rejsu" jedynie piekne widoki, drinki i prawdziwy relaks.
W najblizszym sezonie mam zamiar wziać rodzinkę i barką nautica 1000 opłynąć całe Mazury. Byłem na wilu rejsach jachtami i sądzę że ten rejs będzie nieporównywalnie relaksacyjny bo nie będę kładł i stawiał masztu, nie będę obawiał sie silnych wiatrów, mielizn ,kamieni i innych. moją "latorośl" posadzę za sterem a sam będę patrzył jak "jachtowcy" "walczą".
[ Dodano: 2008-12-13, 16:49 ]
[quote="piotr6"]jachtowiec,
w tym sezonie pływałem 2 tygodnie rzekami, i wiesz mi ,że czasami było ciężej niż na żaglach np.na Mazurach .
Piłes "cięższe rdinki"??? Pić nalezy zawsze to samo - wtedy nie będzie 'ciężej".
[ Dodano: 2008-12-13, 16:52 ]
A tak powaznie to prosze o przestrogę. czego cięższego mam sie spodziewać przy barce płynąc dookoła Mazur: Giżycko, Mokołajki, Tyrkło, Kaczorajno, Roś, Mikołajki, Ruciane, Sowi Róg, Ruciane, Mikołajki, Ryn,Giżycko, Węgorzewo, Ogonki,Stregiel, Giżycko.
Czeka mnie relaks czy harówka??? |
|
|
|
|
~selver
Pomógł: 5 razy Dołączył: 20 Maj 2008 Posty: 154
|
Wysłany: 2008-12-13, 21:49
|
[Cytuj]
|
|
| jachtowiec napisał/a: |
A tak powaznie to prosze o przestrogę. czego cięższego mam sie spodziewać przy barce płynąc dookoła Mazur: Giżycko, Mokołajki, Tyrkło, Kaczorajno, Roś, Mikołajki, Ruciane, Sowi Róg, Ruciane, Mikołajki, Ryn,Giżycko, Węgorzewo, Ogonki,Stregiel, Giżycko.
Czeka mnie relaks czy harówka??? |
jeśli dobrze zrozumiałem opis trasy, to przede wszystkim możesz i powinieneś się spodziewać:
a) zapewne paru mandatów za pływanie na silniku w strefie ciszy, a na pewno zasłużonych jobów od świadków, i równie zasłużonej opinii buraka albo
b) zdrowej zaprawy fizycznej i znacznego wydłużenia czasu rejsu, jeżeli przez Nidzkie, Tyrkło czy Stręgiel będziesz usiłował pagajować (zgodnie z prawem i dobrym obyczajem). Może ktoś to sfilmuje?
w każdym razie wydaje mi się że powinieneś co najmniej zainwestować w zapas pagajów (zużycie będzie spore), albo nieco staranniej przemyśleć szczegóły trasy. |
|
|
|
|
~piotr6
Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 180
|
Wysłany: 2008-12-13, 22:04
|
[Cytuj]
|
|
[quote]Piłes "cięższe rdinki"??? Pić nalezy zawsze to samo - wtedy nie będzie 'ciężej".
problem w tym że nie piłem ,bo byłem tak skupiony na Wiśle czy kanałach.
Nie ma porównania Wisła a kanały holenderskie czy niemieckie
[ Dodano: 2008-12-13, 16:52 ]
A tak powaznie to prosze o przestrogę. czego cięższego mam sie spodziewać przy barce płynąc dookoła Mazur: Giżycko, Mokołajki, Tyrkło, Kaczorajno, Roś, Mikołajki, Ruciane, Sowi Róg, Ruciane, Mikołajki, Ryn,Giżycko, Węgorzewo, Ogonki,Stregiel, Giżycko.
Czeka mnie relaks czy harówka???[/quote
Dla mnie takie pływanie nie ma kompletnie sensu. Jak barka to tylko rzeki i kanały .Jeziora to jednak żagle |
_________________ pozdrowienia piotr |
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-13, 22:16
|
[Cytuj]
|
|
To kolejny przykład jakie pojecie ma niejaki jachtowiec o pływaniu. Zdaje się, że ten osobnik jest głównie teoretykiem forumowym, jakich na każdym formu zawsze jest kilku. Tu mamy kolejny przykład, że tak naprawdę z pływaniem niewiele ma coś wspólnego. Gdyby rzeczywiscie pływał po Mazurach, to wiedziałby, czego można spodziewać się w miejscach które wymienił. No i ten Sowi Róg. Nidzkie jest rezerwatem i strefą ciszy, a na pewno Sowi Róg. Podobnie Kaczerajno i Stręgiel.
To nie pierwszy przypadek jego dyletanctwa. Wczesniej ten obyty ze stoczniami, jachtami i pływaniem osobnik, nie wiedział. że "12 na znaku B6 to ograniczenie do 12 km/godz i nie wiedział, że jachty wyprodukowane po wejściu do Unii muszą mieć znak CE.
Ale dzięki niemu, my też tu możemy się pochwalić, że mamy swojego trolla. |
| Ostatnio zmieniony przez Mariusz Główka 2008-12-13, 22:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 69 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2734 Skąd: Giżycko
|
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-13, 22:54
|
[Cytuj]
|
|
| 24 lipca znak A12 (przekreślona sruba) przy wejściu na Sapinę od strony Święcajt, był zasłoniety czarną folią. Kilka dni temu byłl odsłoniety. Być może ktoś zerwał folię. Ale jeśli ów znak stoi tam niezgodnie z prawem, to jest to wykroczenie zarządcy dróg wodnych który administruje tym akwenem. |
|
|
|
|
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 69 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2734 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2008-12-13, 23:09
|
[Cytuj]
|
|
| Mariusz Główka napisał/a: | | 24 lipca znak A12 (przekreślona sruba) przy wejściu na Sapinę od strony Święcajt, był zasłoniety czarną folią. Kilka dni temu byłl odsłoniety. Być może ktoś zerwał folię. Ale jeśli ów znak stoi tam niezgodnie z prawem, to jest to wykroczenie zarządcy dróg wodnych który administruje tym akwenem. |
Tu jest jeszcze inny problem.
Strefa ciszy (stalana administracyjnie) oznacza zakaz plywania łodziami z silnikiem spalinowym - dopuszcza sie uzywanie elektrycznych.
Znak zeglugowy stawiany na podstawie zupelnie innych przepisow oznacza zakaz plywania łodziami z napedem mechanicznym (czyli nie wolno pływać nawet na 'elektryku'). Takie mam prawo.
Istnienie strefy ciszy lub jej brak ma sie nijak do stawiania znakow zeglugowych (to dwie zupelnie rozne kwestie). Przyklad - jezioro Dobskie - rezerwat, zakaz uzywania spalinowek ale jednoczesnie poza szlakiem (brak u wejscia znaku z przekreslona sruba).
W Zaglach niedlugo bedzie obszernie na ten temat. |
_________________ Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl |
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-13, 23:18
|
[Cytuj]
|
|
To prawda. Formalnie jest tak jak piszesz. Znak przekreślonej sruby to zakaz pływania z napędem mechanicznym. Zapewne ustawodawca miał na myśli ochronę wybranych akwenów przed działaniem silników spalinowych. Ten znak jest opisany w Rozporządzeniu Ministra Infrastuktury z 28 kwietnia 2003 roku. Podejrzewam, że w obecnej postaci pojawił się jeszcze w latach 60tych, gdy nikt nie słyszał o silnikach elektrycznych. W praktyce, ten znak jest utożsamiany ze strefą ciszy i myślę, że przy najbliższej aktualizacji prawa, opis znaku powinien byc zmieniony.
Wracając do Sapiny i Stręgla, jeszcze kilka dni temu ten znak tam stał. Czyli to oznacza, ze niejaki jachtowiec nie może tam wpłynąć barką, którą sobie wymarzył. Być może to nadal tylko jego marzenia. |
|
|
|
|
Łata
Dołączył: 29 Wrz 2008 Posty: 27
|
Wysłany: 2008-12-14, 01:32
|
[Cytuj]
|
|
| selver napisał/a: |
w każdym razie wydaje mi się że powinieneś co najmniej zainwestować w zapas pagajów (zużycie będzie spore), albo nieco staranniej przemyśleć szczegóły trasy. |
najlepiej nie garazowych pagaji!!!! bo te moga nie spelniac norm BHP p.poż itd. |
| Ostatnio zmieniony przez Łata 2008-12-14, 01:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
sceptyk
Dołączył: 06 Gru 2008 Posty: 37
|
Wysłany: 2008-12-14, 15:12
|
[Cytuj]
|
|
| panowie trochę luzu. Mazury są Wielkie i Piękne. Miejsce znajdzie się dla Każdego, dla barki i statku. Jak i jachtów typu Twister 36 a nawet dla koromysła LD. |
|
|
|
|
~jachtowiec
Pomógł: 2 razy Dołączył: 10 Wrz 2008 Posty: 348
|
Wysłany: 2008-12-14, 16:59
|
[Cytuj]
|
|
w każdym razie wydaje mi się że powinieneś co najmniej zainwestować w zapas pagajów (zużycie będzie spore), albo nieco staranniej przemyśleć szczegóły trasy.[/quote]
uprzejmie informuję że Nautica 1000 ma w obcji (z której napewno skorzystam) silnik ELEKTRYCZNY. Uciąg 3,5 tony - 24 V. Nieco mniejsze bo o uciagu 2 600 kg. stosuje sie w tej chwioli np. w Philach. Jedna z nich po Nidzkim śmiga i stacjonuje "Pod dębem".
[ Dodano: 2008-12-14, 17:05 ]
| Mariusz Główka napisał/a: | To kolejny przykład jakie pojecie ma niejaki jachtowiec o pływaniu. Zdaje się, że ten osobnik jest głównie teoretykiem forumowym, jakich na każdym formu zawsze jest kilku. Tu mamy kolejny przykład, że tak naprawdę z pływaniem niewiele ma coś wspólnego. Gdyby rzeczywiscie pływał po Mazurach, to wiedziałby, czego można spodziewać się w miejscach które wymienił. No i ten Sowi Róg. Nidzkie jest rezerwatem i strefą ciszy, a na pewno Sowi Róg. Podobnie Kaczerajno i Stręgiel.
To nie pierwszy przypadek jego dyletanctwa. Wczesniej ten obyty ze stoczniami, jachtami i pływaniem osobnik, nie wiedział. że "12 na znaku B6 to ograniczenie do 12 km/godz i nie wiedział, że jachty wyprodukowane po wejściu do Unii muszą mieć znak CE.
Ale dzięki niemu, my też tu możemy się pochwalić, że mamy swojego trolla. |
Jesteś niesprawiedliwy - takiego to przedświątecznego wyrażenia użyję.. Silników elektrycznych używam od lat. Znaki także znam i zabiegałem o nie w wielu pismach. Jeśli chodzi o jachty wyprodukowane po wejsciu do Uni to żadnych CE nie potrzeba - chyba że jesteś stoczniowcem. Zastanów sie zanim coś napiszesz.
[ Dodano: 2008-12-14, 17:08 ]
najlepiej nie garazowych pagaji!!!! bo te moga nie spelniac norm BHP p.poż itd.[/quote]
rzeczywiscie - pagaje do barki ważącej 3,5 tony. Tak, tak - moze jeszcze kilka "garażowych" pomysłów???
[ Dodano: 2008-12-14, 17:10 ]
| sceptyk napisał/a: | | panowie trochę luzu. Mazury są Wielkie i Piękne. Miejsce znajdzie się dla Każdego, dla barki i statku. Jak i jachtów typu Twister 36 a nawet dla koromysła LD. |
Sceptyk - miło poczytac Twoje wyważone opinie. Zdecydowanie zgadzam się z nimi. |
|
|
|
|
mazury.info.pl
Administrator
Pomógł: 69 razy Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 2734 Skąd: Giżycko
|
|
|
|
|
~Mariusz Główka
Pomógł: 21 razy Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-12-14, 19:53
|
[Cytuj]
|
|
To raczej dyskusja na temat ignorancji jachtowca.
Powtórzę to co jest w przeniesionym poście. Godzina plywania wymarzoną barką z cudownym silnikiem o uciągu 3,5 tony to opróżnienie 100 akumulatorów 105 Ah. Z Philą jest lepiej. Tam już potzreba tylko 80 takich akumulatorów na godzinę pływania. |
| Ostatnio zmieniony przez Mariusz Główka 2008-12-14, 20:04, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
|
|