MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach

Targi LATO 2017 - Warszawa
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Komendy zostały wydane...
Autor Wiadomość
~urbos

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 348
Wysłany: 2017-03-20, 23:05    [Cytuj]

Mnie się zdarza przekląć i ryknąć na załogę, ale w sytuacji, gdzie pływam rekreacyjnie, atmosfera sielankowa i NAGLE coś się dzieje i potrzebuję szybko pełnej koncentracji i mobilizacji. Bo jak sobie siedzimy, gadamy i powiem 'ej, teraz na chwilę się skupcie bo ten jacht przed nami robi dziwny manewr' to na ogół (poza zagraną ekipą) jest to olewane, albo nawet się nie przebiję przez bieżącą dysputę na temat wyższości PO nad PISem.
W takiej sytuacji, mówię gromkie 'K*****'. Jako, że robię to raz na sezon to załoga od razu jest na baczność, bo wiedzą, że skoro tak zrobiłem to coś się dziać musi.
Działa super, choć może dumą taka forma komunikacji nie napawa.
 
 
~darkor54

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1293
Wysłany: 2017-03-20, 23:08    [Cytuj]

dareq napisał/a:
Według mnie to ryczenie nie ma nic wspólnego z komendami ani ze szkoleniem na kursach .

pełna zgoda - też byłem szkolony zarówno w wykonywaniu jak i wydawaniu komend - nie uważam tego za coś zdrożnego. Oczywiście jak pływam z rodziną bądź znajomymi, którzy wiedzą co robić wystarczy często słowo zwrot przy płynięciu a przy cumowaniu w zasadzie nie trzeba nic mówić. Ale umiejętność wydania prawidłowej komendy uważam za niezbędną bo czasami się może to przydać. W przypadku omawianego filmu nie znajduję żadnych podstaw do odniesień do klasycznego szkolenia żeglarskiego.
 
 
~extant

Pomógł: 260 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 13174
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-03-21, 08:42    [Cytuj]

dareq napisał/a:
Według mnie to ryczenie nie ma nic wspólnego z komendami ani ze szkoleniem na kursach ...

Oczywiście, że nie ma :-)
_________________
... nie warto tracić czasu na jałowe dyskusje.
 
 
<|axa_man

Pomógł: 8 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 874
Skąd: Łódź-żaglowa
Wysłany: 2017-03-21, 09:08    [Cytuj]

Myślę, że epitety typu Ku.... nie mobilizują załogi a jedynie ją straszą. Jak w załączonym filmie, załoga zaczęła panikowac tak samo jak ten tzw "kapitan". Polecenia powinny być krótkie, doniosłym głosem jesli potrzebne ale przedewszystkim zdecydowane, wtedy załoga czuje, że sternik panuje nad sytuacją.
_________________
Żeglowanie jest proste, nalewasz - wypijasz :D
 
 
<|MirekMors

Pomógł: 85 razy
Wiek: 57
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 6539
Skąd: Wawer
Wysłany: 2017-03-21, 09:11    [Cytuj]

Moja Anka żądała bym wydawał komendy prawidłowo. Tzn. lewy foka szot... itp. a nie żadne cywilne "pociągnij ten sznurek". A patentu nie miała.
_________________
Mors 870
 
 
<|jacekV

Wiek: 52
Dołączył: 21 Lut 2017
Posty: 58
Skąd: Jasienica
Wysłany: 2017-03-21, 09:11    [Cytuj]

Nie rozumiem skąd te wycieczki w stronę szkoleń PZŻ.
Coś się zmieniło od lat '80-tych ?

:mrgreen:
_________________
+40 lat szuwarowo-bagiennej żeglugi :)
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 348 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19754
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-21, 09:20    [Cytuj]

W programach szkolenia niewiele się zmieniło od lat 60-tych.

Po prostu uważam, że patenty powinny być nieobowiązkowe. ;-)
 
 
~extant

Pomógł: 260 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 13174
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-03-21, 09:32    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
W programach szkolenia niewiele się zmieniło od lat 60-tych...

... bo w teorii i praktyce turystycznego żeglowania - no może poza powszechnym stosowaniem silników pomocniczych - też niewiele się zmieniło. ;-) :-P
_________________
... nie warto tracić czasu na jałowe dyskusje.
 
 
<|jacekV

Wiek: 52
Dołączył: 21 Lut 2017
Posty: 58
Skąd: Jasienica
Wysłany: 2017-03-21, 09:32    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
W programach szkolenia niewiele się zmieniło od lat 60-tych.

Po prostu uważam, że patenty powinny być nieobowiązkowe. ;-)



hmmmm... a niby skąd nowi adepci mają czerpać wiedzę z locji, meteorologii, nawigacji, itp. ?

samoszkolenie ? słabo to widzę, ale pewnie temat już był wielokrotnie omawiany.

nie każdy miał takie szczęście (jak ja na przykład) mogąc pływać od 5-6 roku życia z rodzicami, gdzie szkolenia i egzaminy na żeglarza a potem sternika były jak bułka z masłem...


P.S. TAK jestem zwolennikiem trudnego i wymagającego podejścia do szkoleń i uzyskiwania stopni. Wykluczy to, a przynajmniej zwiększy prawdopodobieństwo wykluczenia takich głupków jak ten z filmu.
_________________
+40 lat szuwarowo-bagiennej żeglugi :)
Ostatnio zmieniony przez jacekV 2017-03-21, 09:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 204 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 10724
Wysłany: 2017-03-21, 09:35    [Cytuj]

Nie bardzo rozumiem czemu ma służyć wyśmiewanie komend. Owszem zbędne i idiotyczne jest klepanie całych komend i powtarzanie ich przez załoganta, do którego komenda została skierowana. Sternik musi się jednak w jakiś sposób komunikować z załogą. To co, lepiej zamiast lewy foka szot luzuj mówić popuszczaj ten zielony sznureczek przywiązany do tej białej szmatki z przodu?
A co do mocnych słów na jachcie, to zgadzam się z urbosem, że czasami mocne słowo musi paść i wtedy załoga wie, że ma się sprężyć natychmiast. Szczególnie jak jest zajęta wszystkim innym tylko nie obsługą jachtu :-P
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 348 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19754
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-21, 09:41    [Cytuj]

jacekV napisał/a:


samoszkolenie ? słabo to widzę, ale pewnie temat już był wielokrotnie omawiany.


Ten omawiany właśnie jest posiadaczem obowiązkowego patentu. Poza tym brak obowiązku nie oznacza braku szkoleń, a jedynie brak obowiązku uczestniczenia w nich.
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 348 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19754
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-21, 09:43    [Cytuj]

zenek napisał/a:
Nie bardzo rozumiem czemu ma służyć wyśmiewanie komend.


Komunikacja z załogą może odbywać się w dowolny zrozumiały i akceptowalny przez nich sposób - niekoniecznie w postaci "wykutych formułek". Nie stosujesz ich przecież na co dzień.
 
 
~extant

Pomógł: 260 razy
Wiek: 59
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 13174
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-03-21, 09:53    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Komunikacja z załogą może odbywać się w dowolny zrozumiały i akceptowalny przez nich sposób - niekoniecznie w postaci "wykutych formułek"...

Komunikacja z załogą musi odbywać się przede wszystkim w sposób skuteczny - bywa (aczkolwiek dosyć rzadko na śródlądziu), że komunikacja z użyciem "formalnych komend" jest właśnie tym najskuteczniejszym sposobem...
_________________
... nie warto tracić czasu na jałowe dyskusje.
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 154 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 11270
Wysłany: 2017-03-21, 09:53    [Cytuj]

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
W programach szkolenia niewiele się zmieniło od lat 60-tych...

... bo w teorii i praktyce turystycznego żeglowania - no może poza powszechnym stosowaniem silników pomocniczych - też niewiele się zmieniło. ;-) :-P

Niewiele, ale trochę jednak i to w kwestii bezpieczeństwa, np. przy obecnych wysokich burtach podejmowanie nurka z burty jak to dawniej szkolono, teraz nie ma sensu.
_________________
Ludzie cieszący się autorytetem nie muszą budować go na siłę...
Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich...
Robert (aka) pough
 
 
pough
gorszego sortu

Pomógł: 154 razy
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 11270
Wysłany: 2017-03-21, 10:01    [Cytuj]

extant napisał/a:
Komunikacja z załogą musi odbywać się przede wszystkim w sposób skuteczny - bywa (aczkolwiek dosyć rzadko na śródlądziu), że komunikacja z użyciem "formalnych komend" jest właśnie tym najskuteczniejszym sposobem...

Dokładnie tak...

Komendy są potrzebne tam gdzie ludzie się dopiero uczą, albo nie wiedzą co robią... :-P

Zgrana załoga manewruje praktycznie bez komend i w cicho wpływa do portu... Im ciszej tym większy kunszt załogi.

Na małych jachtach podczas manewrów nie ma tak dużo czynności do zsychronizowania jak to jest na żaglowcach. ;-)
_________________
Ludzie cieszący się autorytetem nie muszą budować go na siłę...
Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich...
Robert (aka) pough
Ostatnio zmieniony przez pough 2017-03-21, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenek

Pomógł: 204 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 10724
Wysłany: 2017-03-21, 10:03    [Cytuj]

mazury.info.pl napisał/a:
Komunikacja z załogą może odbywać się w dowolny zrozumiały i akceptowalny przez nich sposób - niekoniecznie w postaci "wykutych formułek". Nie stosujesz ich przecież na co dzień.
To, że nie stosuję ich w życiu codziennym, to przecież zrozumiałe. Nie spędzam życia na jachcie.
Zgadzam się z ty co napisał extant
extant napisał/a:
bywa (aczkolwiek dosyć rzadko na śródlądziu), że komunikacja z użyciem "formalnych komend" jest właśnie tym najskuteczniejszym sposobem...
z jednym zastrzeżeniem-wyrzuciłbym ten fragment z nawiasu.
Poza tym komendy mają jeszcze jedna zaletę. Są uniwersalne. Czyli trafiasz na jacht ze sternikiem, z którym pierwszy raz płyniesz i wiesz co do ciebie mówi. Będziesz wiedział co to znaczy luz, a co luzuj. Czym chcesz to zastąpić i po co?
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 348 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19754
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-21, 10:10    [Cytuj]

Zenku i extancie. Osobiście nigdy nie miałem problemów komunikacyjnych na jachcie, mimo, że nigdy nie stosuję PZŻtowskich komend. Jeżeli bez nich nie możecie skutecznie porozumieć się z załogą, to może problem leży gdzieś indziej. :-P
 
 
~Luke

Pomógł: 15 razy
Wiek: 45
Dołączył: 07 Lut 2016
Posty: 491
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-21, 10:13    [Cytuj]

To ja tylko wspomnę o egzaminie na stopień Yachtmastera, organizowanym przez RYA: na samym poczatku egzaminator powiedział: "nie ważne jak się komunikujecie z załogą, ważne żeby zrozumieli i wykonali polecenia. I to będę oceniał, a nie wyuczone komendy"...
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 348 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 19754
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-03-21, 10:14    [Cytuj]

extant napisał/a:
mazury.info.pl napisał/a:
W programach szkolenia niewiele się zmieniło od lat 60-tych...

... bo w teorii i praktyce turystycznego żeglowania - no może poza powszechnym stosowaniem silników pomocniczych - też niewiele się zmieniło. ;-) :-P


Zmieniło się wiele, ale niektórzy nie zauważyli, że pewna epoka bezpowrotnie odeszła do lamusa. Żeglarstwo jest dziś dostępne jak nigdy przedtem i najwyższa pora pozbyć się również skostniałych systemów szkolenia jako jedynych słusznych i obowiązkowych.
 
 
zenek

Pomógł: 204 razy
Wiek: 55
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 10724
Wysłany: 2017-03-21, 10:15    [Cytuj]

Zbyszku nie chodzi o to aby w zwyczajnej żegludze turystycznej czy regatowej używać pełnych komend ze szkoleń PZŻ. To po prostu niewykonalne i idiotyczne. Ja stosuje skróty, ale oparte na komendach. W załodze, która się doskonale zna aby zrobić zwrot przez sztag używam jednej komendy-zwrot. To w zupełności wystarcza.
No, a ten gość z filmiku przecież też nie używał komend PZŻ-u :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl