MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach
Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Morsy i żeglarze - czyli w grudniu na Mazurach
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator

Pomógł: 60 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 2524
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-12-13, 23:24   Morsy i żeglarze - czyli w grudniu na Mazurach [Cytuj]

Na Mazurach pojawiły się pierwsze mrozy. Według synoptyków jeszcze przed świętami temperatura ma spaść poniżej -25 stopni Celsjusza. Nie brakuje jednak wodomaniaków, którzy puste jeziora i przygodę cenią wyżej niż ciepły kąt przy kominku...

Fotorelacja: Morsy i żeglarze, czyli w grudniu na Mazurach
 
 
~aa1975
Adam

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 493
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-14, 02:11    [Cytuj]

Mazurska arktyka. Czytałem kiedyś opis wyprawy na Szpicbergen, woda zamarzająca na relingu i zdjęcia jachtu obmarzniętego soplami lodu. Brrr. Ciekawe skojarzenia ... Ciekawe jak długo jeziora będą zamarzały od początku mrozów ...

Tak patrzę na te zdjęcia i wpadło mi w oko jezioro Szymon. Nigdy nie widziałem na tym jeziorze żadnego żagla. Jeziorko niewielkie, ale tez bez przesady, powierzchnia tafli wody jest całkiem całkiem, jednak i tak nikomu nie opłaca się stawiać tam masztu i żagli. Poza tym płytkie i chyba trochę zabagnione. Trochę mi żal tego jeziorka.

Natomiast bardzo mi żal Tałtowiska. Jezioro już całkiem spore i głębokie, a większość tam i tak przepływa na silniku, tyle tylko żeby wydostać się z kanałów. A szkoda, bo to ładne jezioro. Jednakże tutaj zdarzyło mi się widywać żagielki. Na tym jeziorze jest chyba jakaś czarterownia i stanica wodna. Może dzięki temu trafiają się tam żagielki ... ?

To takie moje posezonowe dumania i myśli po obejrzeniu tych zdjęć ...
_________________
Adam O.
 
 
 
~familiant

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 467
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-12-14, 10:00    [Cytuj]

aa1975,
Cytat:
wpadło mi w oko jezioro Szymon. Nigdy nie widziałem na tym jeziorze żadnego żagla.

Trza było pływać lat temu 30 i więcej. Jeziora miedzy kanałami "robiło się" tylko na żaglach, chyba, że był sztil to pagaje w garść i do przodu ;-)
 
 
~Sławek
Sławek

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 935
Skąd: Charzykowy
Wysłany: 2009-12-14, 10:08    [Cytuj]

aa1975 napisał :

Cytat:
Czytałem kiedyś opis wyprawy na Szpicbergen, woda zamarzająca na relingu i zdjęcia jachtu obmarzniętego soplami lodu. Brrr. Ciekawe skojarzenia


Własnie wczoraj miałem propozycje popłynięcia na szpicbergen w lipcu , ale niestety musiałem odmówic ze względu na sezon regatowy. jak jesteś zainteresowany to mogę Cie skontaktowac z osobą , która sie tam wybiera

pozdrawiam Sławek
 
 
~spellkast
żeglarz szuwarowy

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 137
Wysłany: 2009-12-14, 13:37    [Cytuj]

aa1975 napisał/a:
Natomiast bardzo mi żal Tałtowiska. Jezioro już całkiem spore i głębokie, a większość tam i tak przepływa na silniku, tyle tylko żeby wydostać się z kanałów. A szkoda, bo to ładne jezioro. Jednakże tutaj zdarzyło mi się widywać żagielki. Na tym jeziorze jest chyba jakaś czarterownia i stanica wodna. Może dzięki temu trafiają się tam żagielki ... ?


Nad Tałtowiskiem jest stanica wodna (port) Skorupki. Administrowany przez Klub Żeglarski w Łapach (podlaskie). W sezonie na Tałtowisku jest sporo żagli bo w w/w klubie odbywają się obozy żeglarskie. Parę razy tam zapływałem i zawsze mile mnie zaskakiwała sympatyczna, żeglarska atmosfera.
_________________
pozdrówka
 
 
~bodo
Drukarz

Pomógł: 11 razy
Wiek: 52
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1458
Skąd: Piastów
Wysłany: 2009-12-14, 16:02    [Cytuj]

Po obejrzeniu zdjęć.............brrrrrrrr.......
może na styczniowym spotkaniu przyszłych regatowców..... :idea: ...... zorganizujemy podobny konkurs?......... :-D
_________________
Bogdan
 
 
~[usunięte na prośbę]

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Gru 2008
Posty: 171
Wysłany: 2009-12-14, 16:29    [Cytuj]

bodo na taki ziomb tylko barszczyk plitkina .obejrzałem filmik z przepisem i biorę się za gary jak bym był zszedł po konsumpcji to winien jest plitkin.
 
 
~bodo
Drukarz

Pomógł: 11 razy
Wiek: 52
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1458
Skąd: Piastów
Wysłany: 2009-12-14, 16:32    [Cytuj]

Czsyli "rozgryzasz" (dosłownie), taktykę Plitkina!?...........
Jak nie odezwiesz się w ciągu najbiższych 3 dni.......... uczcimy to chwilą ciszy....... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Bogdan
 
 
~[usunięte na prośbę]

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Gru 2008
Posty: 171
Wysłany: 2009-12-14, 16:35    [Cytuj]

niema jak odrobina adrenaliny zimową porą .
 
 
~Piotr Lewandowski
Żeglarz/Wędkarz

Pomógł: 18 razy
Wiek: 34
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 587
Skąd: Warszawa/Kętrzyn
Wysłany: 2009-12-14, 16:43    [Cytuj]

aa1975 napisał/a:

Tak patrzę na te zdjęcia i wpadło mi w oko jezioro Szymon. Nigdy nie widziałem na tym jeziorze żadnego żagla. Jeziorko niewielkie, ale tez bez przesady, powierzchnia tafli wody jest całkiem całkiem, jednak i tak nikomu nie opłaca się stawiać tam masztu i żagli. Poza tym płytkie i chyba trochę zabagnione. Trochę mi żal tego jeziorka.


Na Szymonie pogłębiony jest tylko wyznaczony tyczkami tor wodny, w sezonie halsówka tamtędy raczej nie wchodzi w grę ze względu na ruch jachtów. Poza torem jest na tyle płytko, że balastowym Conradem (zanurzenie spore, ale pewnie i tak mniejsze niż sama płetwa sterowa współczesnych, dużych jachtów) stawaliśmy na miałkim zaraz po minięciu tyczek. Dlatego trudno tam o jacht na żaglach, bo trzeba trafić na korzystne warunki wietrzne.

Kiedyś nawet lubiłem robić kanały bez silnika. Najtrudniejsze były odcinki bez umocnionych brzegów, bo halsować trudno a burłaczyć nie można i zostawały pagaje. Za to przy odrobinie wiatru można było poćwiczyć manewrowanie na żaglach w ciasnych miejscach, halsówki między tyczkami sieci rybackich i takie tam. Dzisiaj w szczycie sezonu to raczej trudne.
_________________
Piotr Lewandowski
 
 
yrb

Pomógł: 3 razy
Wiek: 31
Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 46
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-12-15, 12:08    [Cytuj]

familiant napisał/a:

Trza było pływać lat temu 30 i więcej. Jeziora miedzy kanałami "robiło się" tylko na żaglach, chyba, że był sztil to pagaje w garść i do przodu ;-)


Nawet nie trzydzieści... jeszcze cztery lata temu pływałem z rodziną i znajomymi Orionem bez silnika i ludzie na mijających nas jachtach wyganiali w kanałach dzieciaki na pokład, żeby im pokazać jak burłaczymy ;)
 
 
~familiant

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 467
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2009-12-15, 18:44    [Cytuj]

yrb,
Cytat:
pokazać jak burłaczymy ;)

Z tym burłaczeniem to już nie wszędzie się da; ścieżki pozarastane - nie ma komu wydeptywać ;-) , stan techniczny brzegów kanałów w wielu miejscach pozostawia wiele do życzenia. Kilka lat temu dla przypomnienia burłaczyłem z synem. Ludziska patrzyli z politowaniem.
 
 
~spellkast
żeglarz szuwarowy

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 137
Wysłany: 2009-12-16, 09:27    [Cytuj]

Jeszcze 15 - 20 lat temu burłaczenie było czyms normalnym i często stosowanym. Przez lata studiów przeburłaczyłem kanały chyba ze 100 razy i nikogo to nie dziwiło. Często spotykało się innych burłaczacych i mozna było nawet chwilę razem posiedzieć i wypić piwo.
W tamtym czasie stać nas było tylko na silnik prod. radzieckiej Salut. A kto go miał to wie, że jak się ma Saluta to trzeba burłaczyć. W Giżycku w serwisie silników zawsze nam odpowiadali, że kotwic nie naprawiają. No to co było robić...?
_________________
pozdrówka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl