Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

Aktualności - Na grzyby pora

Prem - 2016-05-28, 20:33
Temat postu: Na grzyby pora
Chciałem się pochwalić, że w Puszczy Piskiej znalazłem dwa pierwsze w tym roku grzyby, koźlarze babki. Nie rosły obok siebie, znalazłem je w odstępie około pół godziny.
Prem - 2016-05-28, 20:34

Dodam, że dwa tygodnie temu na Warmii znalazłem gromadę smardzów, liczącą kilkanaście sztuk. Ale tych nie ruszałem.
szuwarek13 - 2016-05-29, 19:12

Najwcześniej bo już nie raz w marcu pojawia się piestrzenica kasztanowata , ale jest niejadalna :(
juzekp - 2016-05-29, 23:08

szuwarek13 napisał/a:
Najwcześniej bo już nie raz w marcu pojawia się piestrzenica kasztanowata , ale jest niejadalna :(

no tak , czy to nie jest kupa ? :mrgreen: :lol:

mazury.info.pl - 2016-07-07, 21:09

Przejeżdżając przez las, poszedłem sprawdzić czy coś rośnie... znalazłem jedynie niejadalne okazy, ale po śladach widać było, że ktoś wcześniej w tym miejscu wyzbierał wszystkie inne. ;-)
Prem - 2016-07-08, 06:44

W ostatnią sobotę w olsztyńskim Kortowie w parku widziałem ogromnego borowika, ale był za stary, żeby go zabrać. Nie wiem, jak się tam uchował.
Tomek J - 2016-07-08, 07:42

mazury.info.pl napisał/a:
Przejeżdżając przez las, poszedłem sprawdzić czy coś rośnie... znalazłem jedynie niejadalne okazy, ale po śladach widać było, że ktoś wcześniej w tym miejscu wyzbierał wszystkie inne. ;-)

Akurat te muchomorki (z podgrupy prążkowanych) są jadalne (choć w smaku raczej nijakie), trzeba je tylko dość długo gotować. Tworzą one całą grupę podobnych do siebie gatunków które trudno odróżnić, zdecydowanie natomiast różnią się one od bardziej znanych muchomorów bulwiastych, wśród których obok smacznego muchomora czerwieniejącego znajdują się też najbardziej niebezpieczne gatunki.

Tomek Janiszewski

mazury.info.pl - 2016-07-08, 08:19

:shock: Nie wiedziałem. Człowiek uczy się całe życie.
Prem - 2016-07-08, 11:40

Tomek J napisał/a:
wśród których obok smacznego muchomora czerwieniejącego znajdują się też najbardziej niebezpieczne gatunki


Muchomor sromotnikowy podobno też jest bardzo smaczny ;-)

Tomek J - 2016-07-08, 11:53

Prem napisał/a:
Tomek J napisał/a:
wśród których obok smacznego muchomora czerwieniejącego znajdują się też najbardziej niebezpieczne gatunki


Muchomor sromotnikowy podobno też jest bardzo smaczny ;-)

Tak przed śmiercią zeznawali ci którzy byli święcie przekonani że zjedli kanię. Tacy na 100% w życiu wcześniej nie widzieli kani, muchomora zaś widzieli tylko w książeczkach z bajkami o krasnoludkach. Oczywiście takiego czerwonego, z białymi kropkami.

Tomek Janiszewski

Sławek - 2016-07-08, 12:10

mazury.info.pl napisał/a:
:shock: Nie wiedziałem. Człowiek uczy się całe życie.


To fakt, tylko niektórzy nagle przerywają swoją edukacje z racji nie przygotowania się do zajęć lub błędów w atlasie grzybów. Errata - jest jadalny - powinno być silnie trujący. :mrgreen:

Sławek

Tomek J - 2016-07-08, 13:03

Sławek napisał/a:
Errata - jest jadalny - powinno być silnie trujący. :mrgreen:

Mniej więcej tak było z piestrzenicą kasztanowatą. W starym atlasie mojej Babci figurowała jako "warunkowo jadalna pierwszorzędnej wartości". Warunkowo dlatego że pokutowało przeświadczenie że sparzona wrzątkiem i obgotowana traci śmiertelnie trujące właściwości, okazało się to jednak nie zawsze skuteczne i dziś jest jednogłośnie uważana za niebezpieczny grzyb trujący. Tamże powszechnie znana olszówka była uważana za "jadalną drugorzędniej wartości" czyli całkiem dobrą skoro do tego samego wora wrzucono podgrzybki i koźlaki (te ostatnie dlatego że... czerniały po ugotowaniu). Dziś nie budzą już wątpliwości przypadki ostre, nieraz śmiertelne przypadki reakcji alergicznej po spożyciu olszówki, więc i ona uważana jest za grzyb silnie trujący. Za to docenia się walory smakowe takich chociażby grzybów jak purchawka chropowata, niegdyś z oczywistych względów uważana za grzyb trzeciorzędnej wartości.

Tomek Janiszewski

Margarita - 2016-07-23, 23:26

Jutro na obiad purchawki - pychotka :-D
szuwarek13 - 2016-07-24, 05:31

W lasach są prawdziwki i podgrzybki :) ale w tygodniu są przetrzebione przez tych co nie pracują , no ale w weekend to zawsze się znajdzie te parę sztuk na zupę czy susz.
Prem - 2016-07-26, 16:30

Dziś koło lasu miejskiego w Olsztynie widziałem faceta z całym wiadrem grzybów, i to tych najlepszych.
szuwarek13 - 2016-07-26, 17:23

Są już kołpaki :)
Hana - 2016-07-28, 08:06

szuwarek13 napisał/a:
Są już kołpaki :)


Co to sa kołpaki? :-/

mazury.info.pl - 2016-07-28, 08:11

szuwarek13 napisał/a:
Są już kołpaki :)


Czekam na doniesienia o Kaniach. ;-)

mazury.info.pl - 2016-07-28, 08:12

Hana napisał/a:
szuwarek13 napisał/a:
Są już kołpaki :)


Co to sa kołpaki? :-/


To takie dekle na kołach. ;-) ...a w lesie kołpak wygląda tak


https://pl.wikipedia.org/wiki/Płachetka_zwyczajna

Tomek J - 2016-07-28, 08:22

Hana napisał/a:
szuwarek13 napisał/a:
Są już kołpaki :)


Co to sa kołpaki? :-/

Zapewne chodzi o płachetkę kołpakowatą (Cortinarius caperatus , syn. Rozites caperatus ) potocznie zwaną też niemką bądź turkiem. Całkiem niezły grzyb blaszkowy podobny nieco do gąski zielonki, ale z pierścieniem na trzonie. Niestety w następstwie tak zwanej awarii w Czarnobylu silnie skażony radioaktywnym cezem 137, toteż zaleca się go spożywać z umiarem. Jest jeszcze czernidłak kołpakowaty (Coprinus comatus) pogardliwie nazywany psim grzybem bowiem pokutuje legenda że wyrasta w miejscu gdze pies nasikał :oops: a ponadto jego blaszki szybko czernieją i rozpływają się w istny atrament. Zanim to nastąpi, gdy blaszki są jeszcze zupełnie białe (w tym stadium może przypominać młodą, nierozpostartą jeszcze kanię) - nadaje się do spożycia, w smaku przypomina kurczaka z rosołu :-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Hana - 2016-07-28, 08:54

mazury.info.pl napisał/a:
Hana napisał/a:
szuwarek13 napisał/a:
Są już kołpaki :)


Co to sa kołpaki? :-/


To takie dekle na kołach. ;-) ...a w lesie kołpak wygląda tak

Obrazek
https://pl.wikipedia.org/wiki/Płachetka_zwyczajna


Wiesz kołpak to tez moze byc nakrycie głowy ;-)
faktycznie pytałam co znaczy kołpak w lesie - pomijajac porzucony dekiel od koła czy czapke :lol:

Hana - 2016-07-28, 08:57

Tomek J napisał/a:
Hana napisał/a:
szuwarek13 napisał/a:
Są już kołpaki :)


Co to sa kołpaki? :-/

Zapewne chodzi o płachetkę kołpakowatą (Cortinarius caperatus , syn. Rozites caperatus ) potocznie zwaną też niemką bądź turkiem. Całkiem niezły grzyb blaszkowy podobny nieco do gąski zielonki, ale z pierścieniem na trzonie. Niestety w następstwie tak zwanej awarii w Czarnobylu silnie skażony radioaktywnym cezem 137, toteż zaleca się go spożywać z umiarem. Jest jeszcze czernidłak kołpakowaty (Coprinus comatus) pogardliwie nazywany psim grzybem bowiem pokutuje legenda że wyrasta w miejscu gdze pies nasikał :oops: a ponadto jego blaszki szybko czernieją i rozpływają się w istny atrament. Zanim to nastąpi, gdy blaszki są jeszcze zupełnie białe (w tym stadium może przypominać młodą, nierozpostartą jeszcze kanię) - nadaje się do spożycia, w smaku przypomina kurczaka z rosołu :-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


dzieki za info - widziałam takie grzyby w lesie jak na poscie wyzej ale nie sadziłam ze sa jadalne i nigdy ich nie zbierałam
miłego dnia .:)

Tomek J - 2016-07-28, 09:18

Hana napisał/a:
widziałam takie grzyby w lesie jak na poscie wyzej ale nie sadziłam ze sa jadalne i nigdy ich nie zbierałam

Zważ jednak że istnieje podobny, niejadalny a być może nawet trujący gatunek: zasłonak brodaty (Cortinarius traganus) różniący się głównie tym że pod kapeluszem ma pajęczynę która pozostawia wprawdzie na trzonie kolistą obwódkę, ale nie wyraźny, skórzasty pierścień. Najlepiej jest znaleźć oba podobne do siebie grzyby: jadalny i trujący, obejrzeć dokładnie wszelkie różnice na żywo i dopiero wtedy rozpocząć zbieranie. I tak, smacznego i cenionego zwłaszcza za granicą muchomora czerwieniejącego (Amanita rubescens; nadaje się na kotlety schabowe, zupełnie tak jak kania) nie odważyłem się zbierać tak długo póki nie znalazłem silnie trującego muchomora plamistego (Amanita pantherina). Od tamtej pory pomyłka mi się już nie zdarzyła.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

węzełek - 2016-07-28, 15:12

Od kilku tygodni trwają u mnie ,,żniwa pieczarkowe" . Już jedna szuflada w zamrażarce jest przez nie zaanektowana :lol: :-D
Tomek J - 2016-07-28, 15:18

węzełek napisał/a:
Od kilku tygodni trwają u mnie ,,żniwa pieczarkowe" . Już jedna szuflada w zamrażarce jest przez nie zaanektowana :lol: :-D

A co z purchawicą olbrzymią na Twoim podwórku, dalej kury dziobią? Niedawno ten grzyb spadł z listy chronionych, można zbierać! :-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

węzełek - 2016-07-28, 15:55

Tomek J napisał/a:
węzełek napisał/a:
Od kilku tygodni trwają u mnie ,,żniwa pieczarkowe" . Już jedna szuflada w zamrażarce jest przez nie zaanektowana :lol: :-D

A co z purchawicą olbrzymią na Twoim podwórku, dalej kury dziobią? Niedawno ten grzyb spadł z listy chronionych, można zbierać! :-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


Jeszcze nie ma ich w tym roku .

Tomek J - 2016-07-29, 20:44

Na użytek kompletnych laików zwrócę jednak uwagę na pewne cechy wspólne kołpaka oraz zabójczego muchomora sromotnikowego. Barwa kapelusza może być podobna (tym bardziej że barwa muchomora bywa bardzo zmienna, a kropek w obu przypadkach brak), kołpaki mają stosunkowo jasne blaszki (choć nie białe, jak muchomory), no i jest pierścień na trzonie. Jednak niezawodną cechą pozwalającą rozróżnić te grzyby jest podstawa trzonu: u muchomora sromotnikowego trzon wyrasta z pękatej cebuli,, podstawa zaś trzonu kołpaka jest zaledwie maczugowata. Dlatego nie należy odcinać trzonu nad ziemią, lecz wykręcać wraz z resztą owocnika. Tak tylko na wszelki wypadek piszę, jako że na dniach znów zdarzył się przypadek zatrucia całej rodziny najgroźniejszymi grzybami trującymi, tradycyjnie już wziętymi za kanie. :oops:

Tomek Janiszewski

Prem - 2016-07-31, 17:17

A co powiecie na te grzyby? Bo ja ich nie znam.
Tomek J - 2016-07-31, 17:51

Prem napisał/a:
A co powiecie na te grzyby? Bo ja ich nie znam.

Purchawki - jadalne i smaczne gdy białe wewnątrz. Ten wielki to purchawica olbrzymia - patrz wyżej.

Tomek Janiszewski

Prem - 2016-08-21, 13:39

Wczoraj byłem w Puszczy Piskiej na obchodzie trasy. Szedłem szybko nie schodząc z wyznaczonej trasy, większość grzybów omijałem. To, co mimo to zebrałem, widać poniżej.
Myślę, że gdybym zbierał, wiaderko bym nazbierał bez trudu.
(jeden prawdziwek rósł na samym środku drogi)

taras - 2016-08-21, 15:20

Pół godzinki w lesie
mazury.info.pl - 2016-08-21, 20:48

Widział ktoś już w tym sezonie Kanie?
najmita - 2016-08-21, 21:22

mazury.info.pl napisał/a:
Widział ktoś już w tym sezonie Kanie?


Nie tylko widziałem ale nawet zjadłem. Było to ponad miesiąc temu, kanie wielkości patelni (takiej średniej,ok 30cm). I jak widać były to kanie... :-D

szuwarek13 - 2016-08-22, 12:53

Dziś wracając z rybek skąd przegonił mnie deszcz ,w brzeziniaku znalazłem kilkanaście koźlaków , więc w domu złapałem za wiaderko i poszedłem w las :) nazbierałem głównie podgrzybków , trzy prawdziwki, kilka maślaków i kołpaków , za małe wziąłem wiadro :(
szuwarek13 - 2016-08-26, 17:38

a tak przypadkiem na pasie ppoż . :)
najmita - 2016-08-26, 19:46

Dzisiaj znalazłem jednego goryczaka, oddałem go Tomkowi Tobo ;-) :lol:
Tomek J - 2016-09-05, 10:50

najmita napisał/a:
Dzisiaj znalazłem jednego goryczaka, oddałem go Tomkowi Tobo ;-) :lol:

Sadysta! :lol: ;-) A może Tobo należy do tej mniejszości ludzkiej populacji, która goryczy goryczaka nie odczuwa? Spotkałem dwoje takich żeglarzy parę lat temu nad Pisą. Pokazali mi zebrane grzyby, podobne do prawdziwków, ale jak sami stwierdzili - jakieś podejrzane. Istotnie, miały różowawe rurki, brązową siateczkę na trzonie. Polizałem - i wyzbyłem się resztek złudzeń. Tymczasem ci państwo twierdzili że żadnej goryczy nie odczuwają. Nawet jednak i w takim wypadku nie zaleca się spożywać tych grzybów w większych ilościach, mogą bowiem wywołać nieoprzyjemne reakcje żołądkowe.

Tomek Janiszewski

węzełek - 2016-09-05, 11:58

Jutro jadę na grzyby, przy okazji wyznaczania nowej trasy rajdu ;-) :-P Dam znać wieczorem jaki będzie efekt :-)
Tobo - 2016-09-05, 19:58

Goryczak został pod drzewem ;-) Ale czy goryczaki aż są takie gorzkie... Jadało się nieraz.
Za to w miejscu gdzie cumowałem (nie rezerwat ani wyspa z góry uprzedzam ;-) nazbierałem sobie kani + prawdziwek i podgrzybek na małą patelnię i miałem pyszny obiad. Grzybów było mnóstwo ale tylko nierozłożone kanie były bez robali ( i po 1 prawdziwku i podgrzybku).
Moja patelnia:

Tomek J - 2016-09-05, 21:03

mazury.info.pl napisał/a:
Widział ktoś już w tym sezonie Kanie?

Nie wiem na 100% czy to co widać na pierwszych czterech zdjęciach to istotnie kanie, na pewno jednak czubajki, wśród których jest kilka podobnych - i jadalnych gatunków. Przestrzega się niekiedy przed czubajką czerwieniejącą, która może wywołać pewne dolegliwości żołądkowe, szczególnie gdy nie rośnie w naturalnym środowisku, lecz np. w ogrodach lub na pryzmach kompostowych. Te znalazłem na łąkach nad Pisą, ta druga o mało co nie została zabrana przez wodę wraz z podmytym brzegiem. Zjadłem - i nie zaszkodziły. Parę lat temu gdy wracałem pod koniec września - było ich od pyty, lekko licząc 30 szt. Zebrałem tylko kilka, tych najbardziej rozwiniętych, resztę zostawiłem aby sobie rosły.
A na ostatnim ze zdjęć - najgroźniejszy z grzybów trujących, który tylko kompletny laik może pomylić z kanią, lub którąkolwiek z czubajek.

Tomek Janiszewski

Prem - 2016-10-09, 20:02

A propo muchomorów sromotnikowych, to wiecie, gdzie ich znalazłem prawie że stado? W lasku na Tatarskiej Górze na Szeskich Wzgórzach. W niewielkim lasku widziałem ich chyba dwadzieścia kilka. Nie teraz, już dobrych parę lat temu.
węzełek - 2016-10-09, 22:00

Zaczęły sie grzyby, jest sporo malutkich podgrzybków, .... myślę, że na prawdziwki jest już za zimno :-/

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group